
Marksman [ Promyk ]
Argumenty przeciwko instytucji małżeństwa
1. Cała forsa (jeśli takową posiadasz) jest twoja i tylko twoja.
2. Zero kłopotów ze spadkiem - wszystko zapiszesz na Rzeczpospolitą, kosciół lub fundację wspierania psów.
3. Twoja stara nie wyśle cię do domu starców.
4. Wszystkie kobiety (przynajmniej w teorii) będą twoje.
5. Żadna z tych kobiet nie zabroni ci sięgnąć po drugą kobietę.
6. Możesz codziennie pić (niekoniecznie mleko).
7. Nie masz teściowej.
8. Możesz dorobić sobie, wypożyczając kolegom mieszkanie na godziny.
9. Nie musisz myć rąk przed obiadem.
10. Nie musisz jeść obiadu.
11. Nie musisz zmywać po obiedzie.
12. Żonaci koledzy ci zazdroszczą.
13. Zawsze będziesz atrakcyjny dla partnerek żonatych kolegów.
14. Zawsze znajdzie się kobieta, która cię, samotnego faceta przytuli.
15. Nikt nie zabierze ci twojego pilota telewizyjnego.
16. Nie zmarnujesz pieniędzy na wieczór kawalerski.
17. Będziesz mógł zostać starym bywalcem wieczorów kawalerskich.
18. Nie musisz nikomu niczego ślubować.
19. Nie musisz się rozwodzić.
20. Zawsze (np. z nudów) możesz się ożenić.
(ostatnie na dzisiaj)

Faceless man [ Chor��y ]
heehe dobre :)
freeeeee is the best :)
"free like an eagle" :P
heheh
Sharky [ Generaďż˝ ]
Argument 20 jest najlepszy ;)

Flyby [ Outsider ]
...sama rozkosz...Pragne tylko zauwazyc ze punkt 20 stawia pod znakiem zapytania wszystkie (prawie :-)) poprzednie...Wiec ?

McDevlin [ Chor��y ]
Prawdziwe