.Hubert [ ignoruj mnie ]
battlefield 1942 - Mod Forgotten Hope
witam.
chcialem sie dowiedziec czy ktos z was, drodzy forumowicze :P ...gra w ta gre ?
Wlasnie wczoraj sciagnalem moda Forgotten Hope, ale cos jest nie tak :/
Gdy juz gam na jakims serwerze, to gierka na tym modzie strasznie laguje.
Np, kieruje celownik w jakis punkt, a on nie ustawia sie w tym miejscu tylko dziwnie "przeskakuje" jakies 3cm na ekranie od celu, lub gine raptowniena na polu bitwy, a po ok. 2 sek pozniej slysze dopiero dzwiek przelatujacego samolotu. Zinterpretowalem to jakio koszmarne lagi, ale co mnie zastanawia to to, ze ping servera byl w granicach 40/70, czyli bardzo zblizony do pingu serverow na jakich gram w "czysta" wersje. Co ciekawe, wersja "czysta" nie laguje...mozna powiedziec ze wogole.
Tak bardzo sie napalilem na ta gierke, ogladalem screeny, czytalem recenzje, rowniez opinie graczy, ktorzy byli zachwyceni gra, a tym bardziej tym modem, a jednak rozczarowalem sie. Czy ktos potrafi mi przywrocic ta nadzieje ? :]
pozdrawiam.
Wozu [ Panzerjäger Raider ]
.Hubert -> Odpowiem krotko, bo nie ma sie tu nad czym rozwodzic. Jesli masz 512MB RAM i niezla karte grafiki (Radek 8500/9100 lub odpowiednik nVidii z 64MB RAM) - to nie bedzie problemow z uruchomieniem. Gorsza sprawa, jesli ktoras z tych rzeczy masz gorszych. Forgotten Hope jest szczegolnie... eee... wrazliwy na wielkosc RAMu.
A ponad to...
Jesli nie chce wciaz chodzic, no to moge doradzic tylko poczekac na wersje 0.65, ktora powinna pojawic sie w przeciagu miesiaca. Tworcy na swoim forum chwalili sie, ze poprawili kod, tak ze mapy powinny dzialac o 20% lepiej (kwestia ladowania i potem wyswietlania).
A dzieje sie to wszystko z tego powodu, ze FH wyswietla o wiele wiecej tekstur niz zwykly BF, pojazdow na mapach jest takze wiecej, do tego sa to rowniez bardzo zroznicowane (pod wzgledem trojwymiarowej siatki) pojazdy. Zas co sie tyczy samych map, to sa male, np. Battle of Foy jak i wielkie, np. Battle of Orel, Crete 1942, Prokhorowka. Zwlaszcza ta ostatnia - jest chyba najwieksza i najdluzej wczytujaca sie (przynajmniej u mnie) mapa.

Miczek[PL] [ Pretorianin ]
też tak mam na tym modzie ale na Desert Combat mi nie laguje i jest luz
sylwek23 [ Pretorianin ]
fajny mod do BF
kamuszok [ Legionista ]
A co to za mod? To znaczy czego dotyczy.
Wozu [ Panzerjäger Raider ]
kamuszok -> Mod dotyczy 2ws, tyle, ze zmienia w BF1942 prawie wszystko. To znaczy, przede wszystkim dochodzi nowa fizyka pociskow (zwlaszcza czolgowych), kilka nowych rozwiazan, jak osobny widok na celownik, barki desantowe z czolgami itp. oraz najwazniejsze, czyli nowy sprzet, bardziej dostosowany do okresu, w ktorym rozgrywaja sie mapy. Ach, no i nowe mapy :).
.Hubert [ ignoruj mnie ]
Wozu dzieki za odpowiedz, widze ze dajesz rade w ta gre:
Mam 640mb ramu i gf2mx400. Jeszcze sprobuje zmniejszyc detale, ale nie wiem czy to cos pomoze, poniewaz te "zaklucenia" to byly ewidentnie lagi. Tak sie zastanawiam tylko nad jedna rzecza, mianowicie internet mi zaczal jakos wolno chodzic dzisiaj, i moze akurat trafilem na ten moment. W sumie nadal wolno sie poruszam po stronach, wiec moze stad te lagi...
pozdrawiam serdecznie :P
hubert
von Izabelin [ Luftgangsta ]
.Hubert-->640mb czy 64mb??:)
Ja próbowałem odpalić, ale na 256mb ddr ledwo chodziło, to dałem sobie spokój, i w inv44 OPF gram:)

Wozu [ Panzerjäger Raider ]
.Hubert -> GF2 MX400??? No to chyba w tym lezy problem :-). W Forgotten Hope gralem jeszcze pod koniec 2003r. na SDI i lagow nie notowalem. Od poczatku 2004r. mam Neo i problemow z laczem takze nie zauwazylem. Natomiast po wgraniu mapy, jeszcze przez ok. 3-4 minuty komputer zre mi dysk, lecz pozniej wszystko sie uspokaja i mozna normalnie grac (bez lagow czy zaciec).
von Izabelin -> Ale Invasion '44 dla OFP ciut sie rozni rozgrywka :), choc na starsze komputery... chyba jest lepszym rozwiazaniem. Tyle, ze pamietam, ze sterowanie np. samolotami we Flashpoincie zawsze bylo... ciezkie :).
.Hubert [ ignoruj mnie ]
von Izabelin 64mb hehe ;] ta gra by nie ruszyla na tej ilosci ramu, nawet na pudelku pisze 128 min ;]
Wozu, wiesz on nie jest taki zly. jeszcze sprobuje w singlu zobaczyc tego moda... nie wiem czy da sie ? Jesli tam sie bedzie tak robilo, to juz wiemy gdzie lezy problem prawda;]

T_bone [ Generalleutnant ]
von Izabelin---> W jaki sposób grasz w demo Inv44 ?? Tworzysz własne misje i grasz w nie off-line (ja tak robiłem ;)), ściągasz misje czy grasz on-line na serwerach (jeśli tak to gdzie i jakich ?).
.Hubert [ ignoruj mnie ]
Wozu, miales racje. zmniejszylem detale do min i gra chodzi normalnie ;]
zmienili fizyke pociskow z gorszej na jeszcze gorsza....przynajmniej mialem ta przyjemnosc sprawdzic to z punktu widzenia bazooki. niestety nie gralem jeszcze na mapie gdzie sa czolgi.... caly czas byla omaha i kolesie nie chcieli zminic heh..
pozdrawiam
hubert.
Wozu [ Panzerjäger Raider ]
W FH singla nie ma (mod jest multiplayer). Aby pograc w singla musialbys sciagnac mini-mod o nazwie FHX. Ma to ok. 1,5 MB i uruchamia sie go jak inne mody - dziala, jesli masz zainstalowanego Forgotten Hope.
I zeby nie bylo... zawartosc, czyli katalog FHX z zawartoscia kopiujesz do katalogu gry: dysk:\Battlefield 1942\Mods i jak napisalem wyzej, uruchamiasz jak mod, czyli np z gry po wybraniu zakladki mods - tam powinien byc wyszczegolniony FHX, zaznaczasz, klikasz activate i juz :). Mozna grac w te mapki, ktore maja obok ikonke z napisem "FHX", jesli go nie ma, mapa albo sie wykrzaczy podczas ladowania albo BF przejdzie do BF1942 (czystego bez modow).
Co do bazook itp. - tak, tu sprawa wyglada ciezej, po to aby ograniczyc strzelanie z niej jak z karabinu maszynowego. Poniewaz sila jest ciagle ta sama (jeden pocisk moze unieszkodliwic lekkie i niektore srednie czolgi), wiec postawiono na czas potrzebny do wycelowania i uzyskano przy tym zgodnosc z prawda :), czyli bron jest glownie defensywna i ciezko ja uzyc w czasie ataku na jednostke wroga.
Co do Omaha - bardzo fajnie zrobiona mapa, lepsza niz w podstawce ;), ale gra sie na niej dopiero dobrze, jesli jest tak z conajmniej 30 osob :P. Jesli grasz Niemcami, taktyka jest prosta: niedopuscic aby jakis inzynier przedostal sie do podstawy bunkrow (dwoch) - moze wtedy wysadzic przejscie, lub bronic przeleczy po prawej stronie mapy. Nalezy tez pamietac, aby czesto na dlugi czas nie wstawac z ziemi - kula gwarantowana. Tyczy sie to w zasadzie obslugi kaemow, tych w bunkrach czy umocniniech z workow z piaskiem. Co prawda amerykanie nia maja klasy "snajper", ale jesli team jest zgrany, wtedy czesc idzie jako szturm, a czesc lezy z tylu i wypatruje stanowiska kaemow (niby powinno sie znac mape na pamiec po kilkunastu razach zagrania na niej, ale jakos zawsze za kazdym razem cos jest inaczej ;)). Oslona ogniowa z Garandow, Barow czy M1 Carabine potrafi czasem byc smiertelna dla obslugi CKMu. Warto tez uzyc czasem Nebelwerfera - niestety ktos inny z druzyny musi byc oficerem (ma lornetke), ktory dawalby namiary, inaczej strzelanie z niego moze przyspozyc oplakane skutki (rozsiew jest ogromny, dlatego moze sie zdazyc, ze pociski beda "zawadzac" o bunkry niemieckie).
Dla Amerykanow sprawa zdobycia Omahy oczywiscie jest raczej trudna kwestia. Samo ladowanie jest juz ciezkie i wymaga od kierujace barka, tak poprowadzic ja aby wyladowac zaloge za jakimis przeszkodami terenowymi, a nie w szczerym polu. Pozniej pojawia sie spawn na plazy, niestety nie okresla on konkretnie miejsca gdzie bedziemy znow na mapie, dlatego mozemy trafic na prawa strone ataku (umocnione podejscie pod bunkier), na lewa strone ataku (przelecz) lub srodek - pewna smierc :P. Z tego powodu wiekszosc spawnuje sie na barkach samemu obierajac kierunek ataku. Zdobywanie przeleczy nie jest proste, ale chyba latwiejsze niz dojscie do bunkrow. Potrzeba tu kilku ludzi z granatami, ktorzy beda obrzucac stanowiska kaemow. Jesli sie zlame te czesc obrony, wtedy flaga przy bunkrach moze byc z latwoscia zajeta. Natmiast atak na podnoza bunkrow jest tylko czescia calosci :). Wpierw trzeba dobiec do bunkrow, wiec siekaja nas tu i tam kaemy - stad wystepowanie osob, ktore beda "na czuja" ostrzeliwaly bunkry z karabinami (zwykle koles przy MG bedzie chcial sie na chwile schowac niz ryzykowac i dostac kulke), wtedy wykorzystujemy moment ciszy i podbiegamu pod skarpe. Wysadzic wejscie moze tylko inzynier, wiec jesli nie ma go wsrod osob, ktore dotarly pod bunkier... coz, trzeba czekac ;), moze przyjdzie lub jakos przedostac sie na lewa strone i wspomoc atak na przelecz (raczej ciezka sprawa zwazywszy na to, ze jest to droga dobrze widoczna z bunkrow powyzej). Jesli sie znajdzie inzynier, nalezy tylko pamietac, aby oddalic sie od miejscia eksplozji... i ktos piewszy musi wejsc do bunkra :P. Zazwyczaj juz jakas obsluga stoi na schodach, wiec przydaje sie jakis zolnierz (lub kilku) z granatami, ktorzy wrzuca kilka niespodzianek przez drzwi. Jesli jest juz czystko, druzyna pcha sie na gore (najlepiej aby na przedzie byli goscie z Thompsonami i BARami, a pozniej z Garandami i M1 Carabine. Przy wejsciu do bunkru wlasciwego mozna jeszcze w miejsce gdzie sa MG rzucic granat - ktos tam moze jeszcze byc. Reszta filozofii to zajecie flagi (za bunkrami) i posuwanie sie dalej, w glab po nastepna flage.