GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

FRONTLINE [313]

07.09.2004
07:39
[1]

U-boot [ Karl Dönitz ]

FRONTLINE [313]

Jest to wątek dla pasjonatów czerpiących największą satysfakcję z gier umiejscowionych w realiach II Wojny Światowej (choć nie tylko).
Gatunek owych gier ulega przeobrażeniom w zależności od naszych upodobań ;-)

BEZWZGLĘDNIE WYMAGAMY KULTURY OSOBISTEJ I KULTURY WYPOWIEDZI!
Cenimy biegłość w posługiwaniu się językiem polskim ;-)


Obecnie na tapecie mamy:

- MOH:AA (again)
- KNIGHT ONLINE



Czekamy niecierpliwie na:

- SILENT HUNTER III
- WARTIME COMMAND: BATTLE FOR EUROPE 1939-1945
- BROTHERS IN ARMS
- CLOSE COMBAT: FIRST TO FIGHT
- CLOSE COMBAT: RED PHOENIX
- PACIFIC FIGHTERS
- ROME: TOTAL WAR
- COMBAT LEADER: CROSS OF IRON




Bawimy się czasem także w:
- IL2 Sturmovik (specjalista - Martins, Otto)
- IL2 Forgotten Battles (specjalista - Martins, Otto)
- Silent Hunter II [w to się już nie bawimy, chyba że mocno popijemy (Ubi niedawno popił... i nie tylko Ubi! :)))]
- Close Combat (i wszelki stuff związany z tą serią :) (specjalista - wszyscy! :)
- Medal of Honor: Allied Assault
- Medal of Honor: Allied Assault "Spearhead"
- Medal of Honor: Allied Assault "Breakthrough"
- UFO: Aftermath (specjalista - Sławek, matchaus and more :)
- Gothic II (specjalista - Otto, Wallace, Sławek, matchaus)
- Silent Storm (specjalista - RaV, Sławek, Koval, matchaus, Yaca)
- Silent Storm: Sentinels (specjalista - matchaus)
- Civilisation III (specjalista - Martins, Yaca)
- Combat Mission (gra Slawekk, Koks)
- Heroes of Might and Magic IV (specjalista - (Woytek, Chrees, Yaca i Martins)
- Hattrick (specjalista - Wallace, Mackay, Sławek)
- World of Pirates (specjalista - większość)
(całej masy innych tytułów nie ma sensu wymieniać...)

Śmiało można więc szukać u nas towarzyszy do wieczornej bitewki w którąś z w/w gier.

Wątek powstał z inicjatywy grupy osób, które uczestniczą w naszych rozmowach :-)

Nasza strona w internecie:
https://www.frontline.prv.pl (Sturmgrenadierzy)
https://www.luftflotte.prv.pl (Lotnicy)

Nasza ferajna w Clan Base:
https://www.clanbase.com/claninfo.php?cid=214147

Oto linka do wczesniejszych czesci -->

07.09.2004
07:45
[2]

U-boot [ Karl Dönitz ]

Witam

Wczoraj smutno i Cicho na TS
Moja gra wczorajsza polegala na przylaczeniu sie do party i byciu :-))
Sklad party zmienial sie blyskawicznie siedzialem czsem leczylem, poprostu trwalem z apteczka na posterunku i pomagalem kazdemu co sie pod reke nawinal.
Udalo mi sie dojsc do 28 lvl jednak tuz przed koncem gry zostalem skrytobojczo zabity, straciłem punkty i znowu stoje na 27 ale brakuje mi tylo okolo 8 tys do nastepnego progu

Pozdrowionka

07.09.2004
08:10
[3]

Wallace [ Generaďż˝ ]

Hej
Ja wczoraj zagrałem tylko tyle by dobić do 28 lvl. Rozwalałem Werewolfy razem z jakimś gostkiem. Dość wcześnie się zmyłem.

07.09.2004
08:51
[4]

U-boot [ Karl Dönitz ]

Udalo mi sie przed wyjsciem wstapic na chwilke na serwer i dokoptowac brakujace punkty :-))
Oto wynik mej ciezkiej pracy -->
choc wydaje mi sie ze spoleczenstwo idzie w strone coraz grubszych i odporniejszch pancerzy i wkrotce zawod lekarza bedzie zbedny
Pozdrowionka

07.09.2004
08:56
smile
[5]

SilentOtto [ Faraon ]

U-boot ---> Są potwory, które mają "fart of the monster" na poziomie 2000 AP ;o) Leczenie będzie potrzebne, bo np. magowie to zawsze pod względem HP cieniasy.
BTW - a co to za tarcza w Twoim inventory? ;o)

07.09.2004
09:09
smile
[6]

matchaus [ Legend ]

Ubi ---> Nie uwierzę, że lekarz KIEDYKOLWIEK przestaje być potrzebny w tej gierce :)))

Generalnie - pancerze (do kupienia) w grze to mydło straszliwe!
Jesli chodzi o "uzwojenie", to można coś tam jeszcze sensowanego kupić (jak choćby ten miecz - 77 atak), ale dobrych pancerzy nie ma!

07.09.2004
10:09
smile
[7]

Wallace [ Generaďż˝ ]

Wczoraj wyrwałem jakiś pancerzyk dla Wariora z 40 DP i jakimiś bonusami. Nie wiem, czy to dużo, czy mało, jak ktoś chce to dam

07.09.2004
11:00
smile
[8]

Dogon [ Generaďż˝ ]

U-boot -->myslę jednak ze lekarze bedą potrzebni zawsze -bo walka z duzymi stworami takich wojów ich pochłonie całkowicie i nie mają czasu na leczenie -a jak ich się przypilnuje to szybko idzie wyleczyc -a widziałeś co bylo gdy leczeliśmy we dwójkę na raz -sytuacja prawie zawsze jest do opanowania i mozna w ostatniej chwili wyleczyć ekipe -bo zejscie do miasta to strata lvl dla nich ;) A po za tym bedziemy mieli w przyszłości potężne czary które mogą nawet przywrócić ileś % expa po ich zabiciu !! No a po za tym jednak zapraszają lekarzy do druzyny (vide wczoraj mnie ). Tylko ta ekipa nie broniła mnie za bardzo przed niebezpieczeństwem i ze dwa razy zjechałem do miasta ...Jednak trzeba dbać o lekarzy a nie tylko liczyć na nich -i dlatego dobrze jest jak w ekipie są dwie takie postacie -mozna się wyleczyć szybko nawzajem :)

07.09.2004
12:29
smile
[9]

matchaus [ Legend ]

Walans ---> 40DP to na naszych gieroji stanowczo za mało...
(ja mam największy możliwy do kupienia pancerz - "Plate Armor Pauldron" 66DP)

Zresztą - rzućcie okiem sami do jakiego poziomu można coś kupić (store)... zgroza!

07.09.2004
12:40
smile
[10]

T_bone [ Generalleutnant ]

Ja kupiłem na targu pancerz następnej generacji za jakieś 90k oraz hełm z def:76. Ciężkie jest życie na poziomach od 30-40, tylko jeden wartościowy quest ze zwiadem i jeszcze pieniędzy brakuje :(

07.09.2004
12:45
smile
[11]

matchaus [ Legend ]

Bone ---> Gdzie go kupiłeś?!
Przeca przy takich pancerzykach jest napisane "High Leveled Monsters"!

(Nie posiadasz jeszcze 144 siły? Który level?)

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-09-07 12:45:52]

07.09.2004
12:54
smile
[12]

matchaus [ Legend ]

Właśnie się miałem zapytać, czy w tej grze nie ma jakiś lochów, kiedy przypomniałem sobie pytanie Otta - "BTW - był ktoś w dungeonie w Moradon (dungeon key)?"
Piernik - co to takiego?! Ja chcę do lochów! :D


Yaca --> Fuck! Byłem i nie zostawiłem płytki... Nadrobię zaległość w czwartek.

07.09.2004
13:10
smile
[13]

Chrees_from_PL [ Kosmos ]

Znikł mi pościk... :/

Od dwóch dni miałem gościa i wpadałem na Rycerzyki na pół godzinki i uciekałem. W środę mogę dołączyć do łowczych? (jako najgorszy cienias, ale choć z sensowniej rozdysponowanymi punkcikami u jaszczurka tzn. z jakimiś czarami wzmacniającymi obronę, coby nie padać przy najlżejszym powiewie wiatru od strony potworka ;-> )

I pytanko: dziś rozumiem MEDALUJEMY wieczorkirm, right? Upraszam o odpowiedzi ze strony frontmanów ;-)

07.09.2004
13:15
smile
[14]

koksbox [ Pretorianin ]

Komiks sajens fykszyn: Hitler versus Stalin:
https://www.comics.aha.ru/rus/stalin/1.html
wehehehe, a moze tak bylo naprawde :D

Co do KO to te lepsze przedmioty mozna dostac zabijajac najtrudniejsze potwory, czytaj takie co zjadaja matchausa i rava w ciagu sekundy i magicznymi atakami na oglegosc zabijaja reszte bandy w ciagu nastepnej sekundy :D
Niestety normalna walka z nimi zaczyna sie dopiero od 50 levelu :P

07.09.2004
13:33
smile
[15]

matchaus [ Legend ]

Chrees ---> Zjawię się na medalowaniu. Jeśli by mnie nie było, to zapewniam, że nie będę po prostu nigdzie :)))

Kox ---> :D ("Kawkawskij untermjensz" :)))
(no i rewelacyjna rola Ilicza! :D)


P.S. Hehehe - jest też Otto! :D

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-09-07 13:33:55]

07.09.2004
13:34
smile
[16]

Chrees_from_PL [ Kosmos ]

KOX-------> ZAJEbisty komiks! "Eta wsje, na szto ty spasabien?!" :DDDDDDD

07.09.2004
13:36
smile
[17]

Chrees_from_PL [ Kosmos ]

H: "W maich rukach wsja siła germańskoj nacji!"

S: "Eta siła satrjet tjebja z lica zjemnli!!"

07.09.2004
13:55
smile
[18]

rav76 [ Konsul ]

polisz werszyn-->>

07.09.2004
14:17
smile
[19]

rav76 [ Konsul ]

Lim zerknij :)) ----->>

07.09.2004
14:48
smile
[20]

Chrees_from_PL [ Kosmos ]

...a ten Skorzenny to pewnikiem SirrMatt za swoich najlepszych lat :-)

07.09.2004
15:01
[21]

SilentOtto [ Faraon ]

Chrees ---> Cienias, nie cienias, ale "swift" masz. A to się liczy :P

Matchaus ---> W Moradon jest jakaś budowla za rzeką. Zobaczę co to takiego.

07.09.2004
15:09
smile
[22]

Chrees_from_PL [ Kosmos ]

Aha, OTTO------------> jutro chciałem się podłączyć do Rycerzyków, ale Ty DZIŚ zainstaluj na JEDEN wieczór Medalka i dołącz do Armii!

07.09.2004
15:41
[23]

T_bone [ Generalleutnant ]

Matchaus---> Kupiłem na targu w moradonie czy jak to się zwie od innego gracza. 144 siły nie posiadam, mam 33 level. Pewnie mógłbym już tyle mieć ale jako nowy gracz nie miałem pojęcia w co ładować punkty przy tworzeniu postaci i przy pierwszych level upach.

07.09.2004
15:44
smile
[24]

SilentOtto [ Faraon ]

Chrees ---> :D Nie dam się skusić na MoH :)

Abyss Dungeon jest w Delos Zone. Idę. Za wstęp 10K.
mapka zostala wykonana przez cotton_eye_joe

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-09-07 21:11:29]

07.09.2004
16:00
smile
[25]

SilentOtto [ Faraon ]

Mapka.....

07.09.2004
16:14
smile
[26]

Lim [ Senator ]

Witam panów
Przydarzyła mi się dzisiaj tragikomiczna historia - i z wami podzelę się tym bo śmiech to (ponoć zdrowie) . Pewna starsza pani którą darzę szacunkiem poprosiła mnie o XP dla swojej córki - tak się składa że miałem pod ręką płytkę z XP+SP1. Po dwóch dniach pani odwiedza mnie ponownie i mówi że coś z tą płytką jest nie tak ... mąż patrzał, córka, sąsiad i znajomy i wszyscy twierdzą że to nie jest podobne do Wizngrozy XP - poirytowany tym nieco wkładam płytkę do napędu i ...OLABOGA widzę film w którym jakaś ambitna aktorka uprawia sex z liczną gromadką wyposzczonych ,,aktorów'' . Patrzę na płytę , wygląda jak ta moja - zachodzę więc w głowę jak taki cud mógł się przydarzyć - straszna (i śmieszna) historia.

W KO grałem wczoraj całe pół godziny :) Wcześniej przez 10 minut tworzyłem profil odrzucany co chwila przez kompa (a to czemu ktoś powie?)
Poległem 5 razy w walce z okrutnymi stworami za miastem, nauczyłem się ,,wkładać'' do ręki miecz - sukces! Słabiej niestety u mnie z zadawaniem ciosów. Gra jest ciekawa ale ja zgłaszam się dzisiaj na medalowe pola chwały - kto jeszcze deklaruje obecność ?

07.09.2004
16:34
[27]

U-boot [ Karl Dönitz ]

Lim --> a moze Twe Cd zawieraja w 99% tresci erotyczne :-)) a tylko nikły procent (1) materialy uzywane przez ogoł społeczeństwa :-))) Zrób lepiej porzadek (moze znajdziesz cos z murzynkami w roli glownej, najlepiej bez murzynow :-DD), poopisuj płytki a podobna wpadka Ci sie nie zdarzy !!

Chrees --> wolny wybor - nic na siłe :-))

Otto --> kiedy pojdziemy na Ludzi ?? Jaki level jest ta granica ?? I ilu musi nas byc ??

Pozdrowionka

07.09.2004
17:03
smile
[28]

koksbox [ Pretorianin ]

A niech bedzie, pobiegam sobie z wami w tego KO dzisiaj:)

U boot --> na ludzi mozna isc od 30 levelu, tylko jest problem bo tam goscie maja przewaznie wysokie levele i dzialaja w klanach wiekszych niz nasz :D
Nazyw sie te kraina (chyba) Colony Zone i oprocz ludzi grasuja tam niezywkle silne monstra.

07.09.2004
17:19
[29]

Lim [ Senator ]

Ubi---> markerów ci u mnie dostatek- z tego powodu sprawa mnie tam zdziwiła/rozbawiła a co do filmów przyrodniczych to nie mam ich wiele , natomiast przypadkowo kilka jest bardzo ,,afroamerykańskich''
Na fotce masz najlepszą moim skromnym czarnoskórą zdaniem aktorkę.

Na KO wypiera medala w dzisuejszego grafika ? <wow>

07.09.2004
17:23
smile
[30]

Lim [ Senator ]

ups - ręka mi zadrżała w czasie szukania jakiejś ładnej fotki
ostatnie zdanie poprzedniego posta brzmieć miało tak :
KO wypiera medala w dzisiejszego grafika ? <wow x2, heh>

a na fotce bonus - miej drapieżne zdjęcie tej aktorki , poszukaj gdzieś Ubi info na jej temat - warto zapewniam ;)

07.09.2004
20:03
[31]

T_bone [ Generalleutnant ]

Przydałby się jakiś powiew świerzości, zabiajnie DK zaczyna być nudne, żeby wspiąć się na wyższy level musze ubic ok. 100 DK. Macie jakieś pomysły jak przetrwać te nudnawe pośrednie levele...

07.09.2004
21:00
smile
[32]

Lipton [ 101st Airborne ]

Lim--> Może nagrasz mi windowsa XP+sp1 i podeślesz?:DDD Hehehe.

07.09.2004
21:12
smile
[33]

SilentOtto [ Faraon ]

Byliśmy dzisiaj z T_Bonem w Abyss Dungeon... Nic ciekawego. Spopieliłem ze 100 stworów, ale ani jedna gemma nie wypadła. Przyczepiło się do mnie 2-ch łuczników-ludzi... Szyli do mnie z łuków. Na początku ich olałem, ale w końcu mnie wk****, więc zabiłem obu :D.

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-09-07 21:12:04]

07.09.2004
21:24
smile
[34]

koksbox [ Pretorianin ]

T_bone uwazam ze nalezy sprobowac zaatakowac potwory na poziomie 40 lvl.

Trzeba je tylko znalezc, ktos mial jaks mapke kiedys na forum.
Lista stworów jest dluga, napisalem te ktore mozemy ewentualnie "ataknac", zamiast tluczenia DK:
Nazwa,lvl, hp, attack, defense:
Scolar 46 3752 255 331
Pooka 40 1073 139 252
Goblin Bouncer 45 1601 200 303
Ape 42 3255 203 412
Gray Oozy (Poison Sack) 40 4077 330 345
Kekurikekukaka (Kekuri Belt, Kekuri Ring) 30 2079 199 408
Mastodon 40 4026 276 576
Lobo (Lobo Hammer, Staff, Pendant) 45 7116 483 972
Wild Smilodon 39 3033 187 212
Saber Tooth 41 3415 229 236
Machirodus 43 3826 258 247
Meganthereon 45 4269 289 259
Hyde Sword of the Dead 45 5337 579 648

07.09.2004
22:49
[35]

U-boot [ Karl Dönitz ]

I dzien zostal uwienczony 30 lvl :-))

Jedni nosza karabiny a inni miecze badź opieke zdrowotna (nie mylic z NFZ), kazdy wedle woli --->

Pozdrowionka

07.09.2004
22:52
smile
[36]

U-boot [ Karl Dönitz ]

Lim --> jestes pewny, ze na tych fotkach jest ta sama osoba ?

over.

08.09.2004
00:12
smile
[37]

Lim [ Senator ]

Ubi---> tiaa, to ta sama osoba. byłem u was ale mic. mi padł i nie mogłem się nawet przywitać ;)
Reszta ferajny grała w Medala i z ochotą wielką się do nich przyłączyłem tym bardziej że doszło kilka osób.
,,Zeza'' jednak miałem dzisiaj strasznego i ze wszystkich tendencyjnie zrobionych screnów tylko ten nadaje się do publikacji - na pociechę mam świadomość że ani razu sam się nie zabiłem ;)

08.09.2004
07:10
[38]

SilentOtto [ Faraon ]

Dokulałem do 40/12%. Dzisiaj sporo czasu przesiedzę w Moradonie. Bedę robił quest od Kunabarla pt. "Battlefield" - tłucze się gobliny na arenie, za każdego 5K expa do osiągnięcia 41 lvl. Jest w tym wszystkim wszakże jeden szkopuł - do 41 brakuje mi ok 2,2 mln ExP, a "wypadek przy pracy" kosztuje ponad 100K...

Proponuję wybrać się na Hell Hound - lvl 52 10K HP, Attack 380 i wypada z nich Talisman of Destruction - komponent do Armour of Destruction.

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-09-08 07:11:34]

08.09.2004
07:49
smile
[39]

matchaus [ Legend ]

Witung!


Mnie nie było wczoraj nigdzie. Przykre, gdyż straciłem z dwa levele w KO...
Ale nic nie straciłem w związku z Medalem, gdyż musielibyśmy grać 4x4, co nigdy nie było ciekawym rozwiązaniem...

Otto ---> Prowadź na wroga!
Dokulasz do 99% 40 levelka i dopiero wtedy udasz sie na "battlefield" :)

08.09.2004
07:53
[40]

Juzio [ Generaďż˝ ]

Lim--> trzeba bylo powiedziec ze bedziesz pogrywal w medalka to bym zajrzal, a tak swiecie przekonany ze wszyscy beda nabijac kolejne lev. w KO dalem sobie spokoj i poszedlem w kime :)

08.09.2004
07:56
smile
[41]

matchaus [ Legend ]

Kolejna premiera pozycji (po SH III) ulega przesunięciu...
Wyczytałem wczoraj w CDA, że "Wartime Command" ukaże się latem, ale... 2005 roku :)

08.09.2004
08:03
smile
[42]

Juzio [ Generaďż˝ ]

To i ja sie pochwale czym mnie dzisiaj obdarowal GOL o poranku :D --->

08.09.2004
08:07
smile
[43]

matchaus [ Legend ]

Juzio ---> Wszystkiego najlepszego byku krasy! :)

Młodzieniaszek z Ciebie! :)

(myślałem, że będę mógł się cieszyć tym... motorkiem nieco dłużej, ale cóż - trza oddać nagrodę :))

08.09.2004
08:15
smile
[44]

matchaus [ Legend ]

Koledzy czytali tę wiadomość?:

"W lipcu, zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, rozpoczęły się amerykańskie beta-testy jednej z najbardziej wypatrywanych obecnie gier MMOcRPG, tj. EverQuest II..."
"...W przypadku Starego Kontynentu mowa na razie o zamkniętym procesie beta-testów, tzn. że do tego etapu dopuszczono jedynie wąską, specjalnie wyselekcjonowaną grupę graczy.
Otwarte beta-testy z tysiącami użytkowników powinny rozpocząć się w najbliższym czasie."

08.09.2004
08:32
smile
[45]

matchaus [ Legend ]

Krótka prezentacja świata gry w kilku odsłonach...

(na pierwszym planie pomnik 1000-letniej Rzeszy :))

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-09-08 13:29:20]

08.09.2004
08:33
smile
[46]

matchaus [ Legend ]

Zaślubiny z morzem :)

08.09.2004
08:36
smile
[47]

matchaus [ Legend ]

Pozwólcie, że zacytuję Gerarda Manleya Hopkinsa!

"Pragnąłem znaleść się tam
Gdzie nie uderza znienacka burza
Gdzie statek
W zielonych wodach portu kil swój spokojnie zanurza
Z dala
Od wzburzonego morza..."


Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-09-08 08:36:00]

08.09.2004
08:39
smile
[48]

matchaus [ Legend ]

Czujecie tę lekką mgiełkę, niedbale unoszącą się w powietrzu? :))

08.09.2004
08:40
smile
[49]

K_o_v_a_L [ Konsul ]

Juzio --> Wszystkiego Najlepszego !

08.09.2004
08:45
smile
[50]

diriz [ Generaďż˝ ]

sieg!

no mnie tez niegdzie nie bylo, a to dlatego ze KO u na moim super kompie wykrzacza sie na plecy przy instalacji (tak jak zreszta mowilem wczesniej ze tak bedzie eheh), a medal dostal prawdziwej korby - pomimo zmiany ustawien (i nawet komendy w konsoli vid_restart) gierka dziala w najnizszej rozdzielczosci i jakis dennych detalach :((



08.09.2004
08:49
smile
[51]

matchaus [ Legend ]

I 3 screeniki z walk w Ever Quest II

(Screeny prezentuję z galerii Gry-Online)

08.09.2004
08:50
smile
[52]

matchaus [ Legend ]

Efekt działania maga :)

08.09.2004
08:52
smile
[53]

matchaus [ Legend ]

A tutaj wojownik w akcji.

Moim skromnym zdaniem EQ2 prezentuje się lepiej od WoW :)


Juzio ---> Jeszcze raz najlepszego!

(ja spadam w teren)

08.09.2004
08:58
smile
[54]

matchaus [ Legend ]

Aaa - wkleję jeszcze jeden :)

Drużynowy rzuca czar "Cewka Tesli" i chorągiew przystępuje do pozyskania smoczego mięsa na wieczornego grilla w obozie :)))

08.09.2004
08:59
[55]

U-boot [ Karl Dönitz ]

Witam

diriz --> cos kantujesz !! Wszak wiadomo, ze moj komp jest najslabszy w rodzinie a zarowno KO jak i MoHaa dzialaja na nim bez problemu :-))
Postaraj sie i zostaw w spokoju swoja młoda małzonke ;-DD

Juzio --> Kriegsmarine przyłącza sie do zyczen !!

Pozdrowionka

08.09.2004
09:00
smile
[56]

rav76 [ Konsul ]

Juzio-->>Sto lat!!!! Wszystkiego Najlepszego!!!!

08.09.2004
09:02
[57]

U-boot [ Karl Dönitz ]

A to kolejne opowiadanie znalezione w necie

Dzieje zakonu templariuszy

Templariusze, czyli Ubodzy Rycerze Chrystusa, to jedno z najbardziej tajemniczych zgromadzeń zakonnych średniowiecza. Po części mnisi, po części rycerze, prowadzili bezwzględną walkę z niewiernymi w obronie miejsc związanych z życiem i działalnością Chrystusa. Jednocześnie uczestniczyli w krwawej, lecz zarazem zwycięskiej rekonkwiście na Półwyspie Iberyjskim.


Ich wewnętrzna organizacja była odzwierciedleniem feudalnej drabiny, na szczycie której prym wiedli spokrewnieni z wielkimi tego świata, dzięki czemu zakon stale powiązany był z wielkimi interesami dynastycznymi.Templariusze zostali założeni z inicjatywy Hugona de Payns w Ziemi Świętej w 1118 roku, jako Stowarzyszenie Ubogich Rycerzy Chrystusa. Jak głosi legenda przez 9 lat, dziewięciu braci rycerzy patrolowało szlaki pielgrzymkowe, żywiąc i odziewając się tym, co wierni dali im w jałmużnie. Te skromne początki szybko jednak odeszły w niepamięć. Poparacia udzielił im patriarcha jerozolimski oraz król jerozolimski. Orędownikiem nowego zgromadzenia okazał się Bernard z Clairvaux, cieszący się wielkim poważaniem w całym ówczesnym świecie chrześcijańskim. To właśnie on doprowadził do uznania tego zgromadzenia na soborze w Troyes w 1128 roku. Dzięki zręcznie prowadzonej akcji propagandowej posypały się na rzecz zakonu liczne darowizny i przywileje. Najcenniejsze były te, pochodzące od papieży i królów oraz książąt świeckich i duchownych. Dzięki temu w przeciągu niemal dwustu lat istnienia, templariusze założyli blisko 9 tysięcy siedzib na terenie całego świata chrześciajańskiego. Zakon przybierał stopniowo na sile, nie kojarząc się z czasem ze swoimi skromnymi początkami, co ostatecznie spowodowało jego upadek.

Templariusze byli bezpośrednio podporządkowani papieżowi. Na ich czele stał Wielki Mistrz wraz z kapitułą zakonną, która zbierała się zależnie od potrzeb, aby decydować o najważniejszych sprawach zgromadzenia. Byli też inni wysocy funkcjonariusze zakonni, tacy jak seneszal, skarbnik czy marszałek. Bracia byli podzieleni na kilka grup, z których najbardziej uprzywilejowani byli rycerze, następnie – kapelani, giermkowie i bracia służebni, zajmujący się gospodarką, rzemiosłem oraz finansami. Od templariuszy zależni byli zarządcy, dzierżawcy i ludność poddańcza. W sensie administracyjnym zakon był podzielony na prowincje. W Ziemi Świętej były to: prowincja jerozolimska, antiocheńska i trypolitańska. W Europie templariusze posiadali prowincje: francuską, hiszpańską, portugalską, włoską, angielską, szkocką, irlandzką i niemiecką, w skład której wchodziły też ziemie polskie. Na czele każdej prowincji stał mistrz prowincjonalny i kolejno preceptorzy. Najmniejszą jednostką administracyjną pozostawała komandoria zakonna, którą zawiadywał komandor wraz ze swoją kapitułą.

Rycerze zakonni nosili białe płaszcze z czerwonym, łacińskim krzyżem umieszczonym na prawym boku. Do insygniów zakonnych należał sztandar bojowy nazywany gonfanon beaucent, dwukolorowy: biało-czarny z dodanym w 1147 roku czerwonym krzyżem. Templariusze posiadali bowiem swój indywidualny krzyż w formie równoramiennej, z rozszerzającymi się na zewnątrz ramionami. Wizerunek tego krzyża zachował się na budowlach zakonnych, stanowiąc rodzaj znaku własnościowego. Do insygniów templariuszy należały też pieczęcie, z których najbardziej charakterystyczna przedstawia dwóch jeźdźców na jednym koniu, według niektórych dowód na ideowe ubóstwo braci, według innych na praktyki sodomiczne obowiązujące w zakonie. W rzeczywistości chodziło o coś bardziej złożonego, przedstawienie braterstwa i połączenie różnych umiejętności, co miało zagwarantować im zwycięstwo nad niewiernymi. Do innych wyobrażeń na pieczęciach zakonnych należał wizerunek kopułowej świątyni, z całą pewnością tzw. Kopuły na Skale – usytuowanej w obrębie dzielnicy Templum w Jerozolimie – kościoła głównego templariuszy.
Chcąc skutecznie wypełniać swoją misję w Ziemi Świętej i na Półwyspie Iberyjskim, templariusze prowadzili wymianę towarową na skalę włoskich republik miejskich, zajmowali się finansami, wprowadzając podwaliny pod nowoczesny system bankowy, m.in. stosując karty płatnicze i bezgotówkowe przelewy. Zajmowali się udzielaniem pożyczek lombardowych, nie gardzili pobieraniem opłat celnych i drogowych. Wykorzystywali swoje przywileje, polegające na zwolnieniu z odprowadzania dziesięciny, chowania zmarłych i organizowania zbiórki funduszy wśród wiernych na walkę w Ziemi Świętej. Jednocześnie, dzięki ofiarności całego chrześcijańskiego społeczeństwa, zakładali komandorie będące najczęściej ośrodkami administarcyjnymi dóbr ziemskich, w których zajmowali się uprawą ziemi i hodowlą zwierząt. Wszystko po to, aby odprowadzać pieniądze do kasy zakonnej, a to co pozostanie, ponownie zainwestować w przedsięwzięcia przynoszące zyski. Celem tej gospodarczej i finansowej działalności było utrzymanie zamków wraz z ich załogami oraz wojska zaciężne w Ziemi Świętej, stale pozostające w pogotowiu do walki z niewiernymi. Środki finansowe były przez templariuszy wykorzystywane więc wyłącznie do celów statutowych. Obok joannitów stanowili oni zresztą najbardziej realną siłę w Ziemi Świętej. Uczestniczyli we wszystkich kolejnych wyprawach krzyżowych, a w wielu przypadkach sami byli ich inicjatorami.

Po klęsce pod Hittinem i po utracie Jerozolimy w 1188 roku skupili się głównie na budowaniu potężnych fortec, z których mogli kontrolować pozostałe jeszcze w rękach łacinników terytoria. Podobnie postępowali na Półwyspie Iberyjskim. Równolegle w pozostałych krajach europejskich rozbudowywali sieć zakonnych komandorii, najczęściej wiejskich, nastawionych na administrowanie rozległymi dobrami ziemskimi oraz miejskich, gdzie czerpali dochody z handlu i usług.

Najbardziej widocznym śladem działalności zakonu pozostaje ich architektura oraz budownictwo. Templariusze wznosili zamki, charakterystyczne dla ich posiadłości w Ziemi Świętej i na Półwyspie Iberyjskim oraz terenów przygranicznych i słabo zaludnionych. Stosowali w tych założeniach doświadczenia zapożyczane od francuskich budowniczych, nie stroniąc przy tym niekiedy od rozwiązań arabskich. Z kolei komandorie miejskie i wiejskie, to zespoły budowli zakładane najczęściej na planie czworobocznym z reprezentacyjnym dziedzińcem, a w przypadku znaczniejszych siedzib, z wyodrębnionym dziedzińcem gospodarczym. Elementami tych założeń była reprezentacyjna kaplica oraz budowla określana mianem tzw. wielkiej sali, będąca rodzajem kapitularza. Oprócz tego w siedzibach znajdowały się stajnie, obory, owczarnie i gołębniki, a w miejskich założeniach kantory i składy towarowe.

Najbardziej charakterystyczne dla templariuszy pozostają ich kaplice, wznoszone w każdej z siedzib zakonnych. Jeszcze w XIX wieku uważano, że były to wyłącznie budowle na planie okrągłym lub wielobocznym, wznoszone na pamiątkę kościoła Św. Grobu w Jerozolimie. Taki pogląd okazał się jednak błędny. Wiele z przypisywanych templariuszom budowli, nigdy w rzeczywistości do nich nie należało. Najbardziej znanymi i niepodważalnie do nich przynależącymi był kościół w paryskiej komandorii zakonnej, rozbudowany w późniejszym czasie oraz kościoły w Londynie i Pizie czy Tomarze w Portugalii. Najczęściej templariusze budowali proste kaplice odnoszące się do lokalnych tradycji budowlanych, niekiedy nawiązując w swym charakterze do budowli obronnych, przez co doskonale oddają one charakter zgromadzenia, na poły świecki i sakralny.

Po utracie w 1291 roku ostatniej twierdzy w Ziemi Świętej – Akki, dalszy sens istnienia zakonu templariuszy stanął pod znakiem zapytania. Podejmowano jeszcze kilkakrotnie zbrojne próby uchwycenia przyczółków na lewantyńskim brzegu. Ostatecznie zdecydowano się na nową akcję dyplomatyczną w stolicy francuskiej, mającej na celu zorganizowanie kolejnej wyprawy krzyżowej. Do Paryża udał się sam wielki mistrz wraz ze swoją świtą i zatrzymał się w tamtejszej komandorii – paryskim Templum. Bogactwa nagromadzone przez templariuszy, a zwłaszcza doskonale prosperujący bank zakonny, z depozytem umieszczonym w potężnej wieży, przyciągał uwagę francuskiego króla – Filipa Pięknego. Dzięki intrydze jego zaufanego sekretarza, Nogareta przygotowano zarzuty przeciwko templariuszom i dokonano w nocy z 12 na 13 października 1308 roku aresztowania braci zakonnych w każdej z francuskich komandorii. Pomimo podjętych działań zarówno na drodze dyplomatycznej i prawnej, w 1312 roku zakon został rozwiązany przez papieża, a jego dobra przekazano innemu zakonowi krzyżowemu – joannitom. Ostatnim, tragicznym wydarzeniem było spalenie w 1314 roku na stosie wielkiego mistrza – Jakuba de Molay i dwóch jego towarzyszy.


Templariusze na ziemiach polskich


Templariusze na ziemie polskie przybyli z inicjatywy dwóch zwlaczających się wzajemnie książąt dzielnicowych – śląskiego Henryka Brodatego i wielkopolskiego Władysława Odonicza. Henryk Brodaty osadził ich w 1226 roku w Oleśnicy Małej na Śląsku, następnie w 1229 roku w Leśnicy (obecnie Lietzen) na terenie lewobrzeżnej ziemi lubuskiej. Nadanie to zostało wkrótce potwierdzone przez biskupa lubuskiego, który zrzekł się pobierania z ich dóbr dziesięcin. W 1232 roku nastąpiły kolejne nadania, tym razem pochodzące od Władysława Odonicza. Najważniejszym spośród nich była fundacja w ziemi kostrzyńskiej, obejmująca tysiąc łanów z ośrodkiem w Chwarszczanach i kolejna w Wielkiej Wsi, na zachodnich rubieżach Wielkopolski. Można jeszcze wymienić fundację na rzecz tego zakonu szpitala w Gnieźnie, jednak templariusze nie utrzymali się tam długo. Także inne władztwa nie miały charakteru stałego, takie jak w Łukowie czy w Wałczu, nie mówiąc o hipotetycznej tylko ich obecności w Opatowie.

Fundacja chwarszczańska została w 1232 roku potwierdzona przez biskupa lubuskiego Wawrzyńca, a w 2 lata później przez papieża Grzegorza IX. W 1234 roku Barnim I dodał jeszcze chwarszczańskim templariuszom Dargomyśl z 200 łanami ziemi w ziemi kineckiej. Jednocześnie ten sam pomorski ksieżę przekazał im ziemię bańską z ośrodkiem w Rurce. W 1238 roku Władysław Odonicz nadał templariuszom także Myślibórz, jako ośrodek ziem położonych po obu stronach rzeki Myśli. Po bitwie z tatarami pod Legnicą w 1241 roku, w której uczestniczyły siły zakonne, komes Włast, zapewne aby wynagrodzić zakonowi straty, uposażył chwarszczańskich templariuszy wsiami Oborzany i Lubno. W 1244 roku inny śląski wielmoża - Mroczko nadał im dobra z ośrodkiem w Sulęcinie. W wyniku wzmożonej akcji fundacyjnej zakon templariuszy stał się jednym z największych posiadaczy ziemskich na pograniczu pomorsko-śląsko-wielkopolskim. W 1290 roku książę wielkopolski nadał im jeszcze Czaplinek wraz z olbrzymim latyfundium. Po tym nastąpił tragiczny kres istnienia zakonu. Co prawda nie zamierzano na ziemiach polskich prześladować templariuszy, jednak łakomie przyglądano się ich bogactwu, które ostatecznie jednak przypadło joannitom.

Komandoria w Chwarszczanach

Do najważniejszych siedzib templariuszy na ziemiach polskich należała komandoria w Chwarszczanach, której pozostałością do dzisiaj jest wytworna, gotycka kaplica. Początki tej placówki wiążą się z wystawieniem dokumentu fundacyjnego w 1232 roku przez księcia wielkopolskiego Władysława Odonicza. Przedmiotem nadania było tysiąc łanów w ziemi kostrzyńskiej z ośrodkiem w Chwarszczanach nad rzeką Myślą. Przyczyną fundacji było obok względów dewocyjnych, zabezpieczenie pogranicza przed wrogimi zakusami i zagospodarowanie tych terenów na prawie niemieckim.

Templariusze chwarszczańscy pochodzili z nieokreślonej komandorii zakonnej w prowincji niemieckiej, być może w Tempelhof, znajdującego się obecnie w granicach administracyjnych Berlina. To właśnie do tamtejszych templariuszy zwracał się książę szczeciński Barnim I, przy okazji swoich fundacji, choćby tej z 1234 roku, kiedy przekazał dodatkowo konwentowi chwarszczańskiemu dwieście łanów z ośrodkiem w Dargomyślu. W 1241 roku z fundacji możnowładcy śląskiego Własta, templariusze chwarszczańscy uzyskali jeszcze dwie wsie: graniczące z ich posiadłościami: Oborzany i Lubno.

W połowie XIII wieku dobra chwarszczańskie znalazły się pod panowaniem margrabiów brandenburskich z dynastii askańskiej. Stosunki templariuszy z margrabiami nie układały się początkowo dobrze. Margrabiowie zażądali od zakonu zrzeczenia się na ich rzecz niektórych posiadłości. W 1262 roku doszło do porozumienia na mocy którego rycerze zakonni, w zamian za odstąpienie miejscowości na drodze z Kostrzyna do Gorzowa oraz komandorii w Myśliborzu z jej dobrami, otrzymali potwierdzenie posiadania Chwarszczan wraz z dziesięcioma wsiami i dodatkowo wsi Kaleńsko. Z czasem stosunki z margrabiami uległy ociepleniu, skoro w 1286 roku do konwentu chwarszczańskiego wstąpił przedstawiciel dynastii askańskiej Otto VI.
W tym mniej więcej czasie wybudowano w obrębie komandorii okazałą, gotycką kaplicę, zachowaną do dzisiaj. O znaczeniu tego ośrodka świadczył też fakt, że komandor chwarszczański Bernhard von Evirstein pełnił zarazem funkcje preceptora zakonu na Polskę, Nową Marchię, Czechy i Morawy. Ostatnia wzmianka dotycząca tej placówki zakonnej, pochodzi z 1308 roku, kiedy to templariusze chwarszczańscy sprzedali mieszczanom frankfurckim wieś Cychry. W 1335 roku wymieniono już w Chwarszczanach joannitów - inny zakon krzyżowy, który na mocy bulli papieskiej odziedziczył ich posiadłości.

Komandoria templariuszy w Chwarszczanach została założona na obszernym, płaskim wzniesieniu, w zakolu rzeki Myśli, pośród bagien i rozlewisk. Miejsce to było z natury swej obronne i zapewniało bezpieczeństwo. Założenie zostało zakomponowane zapewne wokół dwóch dziedzińców, reprezentacyjnego i gospodarczego. Najważniejszą budowlą była zachowana do dzisiaj kaplica i tzw. Wielka Sala, będąca rodzajem kapitularza. W obrębie komandorii znajdowały się także zabudowania gospodarcze, takie jak stajnie, spichrze, owczarnie, czy gołębniki. Nie zachowały się one jednak do dzisiaj.

Około połowy XIII wieku po północno-zachodniej stronie założenia, wybudowano romańską, kamienna kaplicę. Była to podłużna, granitowa budowla nakryta dwuspadowym dachem. Niewielkie rozmiary i prosty układ przestrzenny kaplicy odnosiły ją do wiejskich kościołów wznoszonych w tym czasie w regionie, w tym fundowanych przez samych templariuszy. Pomimo wyboru takiej formy architektonicznej, umieszczenie świątyni w obrębie majdanu, podnosiło ją do rangi kaplicy zamkowej.

W latach 80. XIII wieku, kaplica ta została rozebrana, a w jej miejscu wzniesiono gotycką świątynię, zachowaną w niemal oryginalnym kształcie do dzisiaj. Ze starej kaplicy pozostawiono część zachodnią z portalem, natomiast materiał rozbiórkowy wykorzystano do wzniesienia podbudowy ceglanej świątyni. Druga kaplica chwarszczańska została wzniesiona na planie podłużnym, z wielobocznym zamknięciem części wschodniej. Wnętrze świątyni nakryto sklepieniami krzyżowo-żebrowymi, opartmi na kapitelach służek. Pomiędzy nimi znajdują się wąskie, ostrołukowe okna. W południowej i wschodniej ścianie prezbiterium umieszczono wnęki – pierwsza służąca jako siedzisko dla kapelana, druga jako sakrarium, gdzie przechowywano hostię. Z zewnątrz bryła budowli została opięta masywnymi przyporami, a w narożach fasady umieszczno dwie wieże nakryte kopułami. W południowej elewacji zachował się zamurowany, terakotowy portal. Architektura kaplicy posiada charekter obronny, o czym świadczy masywna podbudowa i wieże z wąskimi oknami strzelniczymi. Badacze odnoszą realizację kaplicy do warsztatu pracującego na zlecenie margrabiów brandenburskich, choć w sensie symbolicznym odnosi się do architektury jerozolimskiej.

Do 1540 roku komandoria chwarszczańska i przynalezne jej miejscowości znajdowały się we władaniu joannitów. Zastana przez nich zabudowa koamndorii nie podlegała w przeciągu kilku stuleci większym zmianom. Na ścianach kaplicy wymalowano ok. 1400 roku freski przedstawiające 10 świętych dziwic-męczenniczek i 11 świętych. Przez wzgląd na znaczne walory artystyczne stanowią one unikalny zespół w skali kraju. Komandoria chwarszczańska została w XV wieku na krótko skonfiskowana przez zakon krzyżacki i dopiero po akcji dyplomatycznej zwrócona joannitom. Kres istnienia komandorii joannitów nastąpił w 1540 roku. Jan z Kostrzyna, władca Nowej Marchii zmusił tutejszy do konwent do przeniesienia się Świdwina, podczas gdy w Chwarszczanach utworzono siedzibę domeny państwowej. Wówczas to, w sąsiedztwie średniowiecznych zabudowań założono nowożytny folwark. Zniszczenia przyniosła bitwa pod Sarbinowem w 1758 roku, jedna z najkrwawszych batalii wojny siedmioletniej. Spłonęła wówczas kaplica i zapewne średniowieczne zabudowania. Świątynia została odbudowana, służąc jako filia parafii protestanckiej w Cychrach. Pod koniec XIX wieku przeprowadzono w kaplicy prace konserwatorskie obejmujące także rewaloryzację i zarazem częściową rekonstrukcję średniowiecznych malowideł.

Po drugiej wojnie światowej kaplica chwarszczańska została przejęta przez katolików i podporządkowana parafii w Sarbinowie. Niekorzystną decyzją stało się pokrycie znajdujących się w kaplicy fresków warstwą pobiały. Dopiero w latach 90. XX wieku, zdecydowano się na jej usunięcie, jednak malowidła wymagają olbrzymich nakładów na prace konserwatorskie, które mogłyby przywrócić im dawny blask.

Kaplica chwarszczańska cieszy się olbrzymim zainteresowaniem, o czym świadczą licznie odwiedzający ją turyści. Urzeka głównie piękna architektura kaplicy, z jej średniowiecznym cyklem fresków, ale też intrygująca historia zakonów rycerskich, które wybrały to miejsce na swoją siedzibę. Ostatnio w nawiązaniu do pięknej, średniowiecznej tradycji organizuje się tutaj latem festyny rycerskie, które przyciągają tłumy zainteresowanych średniowieczną historią i obyczajowością.

08.09.2004
09:51
smile
[58]

Chrees_from_PL [ Kosmos ]

Juuzio-------------> Stu lat Ci może nie życzę (przy obecnym stanie opieki zdrowotnej tylko byś się męczył), ale obyś przeżył pozostałe Ci lata tak, by z ostatnim oddechem wydobył się z Ciebie pomruk zadowolenia :D

08.09.2004
10:33
smile
[59]

T_bone [ Generalleutnant ]

Juzio---> Życze wszystkiego najlepszego i przeniesienia z Ostfrontu do okupowanej Francji :D

08.09.2004
10:39
smile
[60]

Lipton [ 101st Airborne ]

Juzio--> Spełnienia marzeń:)

08.09.2004
12:12
smile
[61]

Juzio [ Generaďż˝ ]

Bardzo Dziekuje za wszystkie zyczenia i mile slowa. Jestem naprawde wzruszony.
Po cichu marze o prezencie od kadry Janasa, ale z tym moze byc gorzej ;P

Jeszcze raz bardzo dziekuje.

Pozdrawiam

08.09.2004
12:22
smile
[62]

Chrees_from_PL [ Kosmos ]

A ja jeszcze wczoraj chwilę zawalczyłem w Rycerzyki... Cierpliwości starcza mi na jakieś paredziesiąt minut dziennie. Oklepane 3 mapy w Medalu to przy tym Festiwal Rozmaitości :DDDDD

08.09.2004
12:28
smile
[63]

Chrees_from_PL [ Kosmos ]

...żeby nie być niesprawiedliwy dodam, że jest w tej grze jedna ZAJEBISTA rzecz: można sobie pogadać z ludźmi z całego świata, przy okazji penetracji świata KO. Ostatnio spotkałem jakiegoś Izraelczyka, nie pytał mnie o Jedwabne :DDD

08.09.2004
12:32
[64]

Dogon [ Generaďż˝ ]

Wszystkiego najlepszego solenizatowi !! No i kadra Janasa moze zrobi niespodzianke do tego jednak ;))
matchaus -->ściągłem demo E II bo było przez wekeend dane dla abonetowców i jestem pod silnym wrażeniem tej gry... KO pokazał świat jaki może być stworzony i jak się gra w tego typu gry...KO jednak przy tej pozycji wysiada ...Oj nie wiem czy w koncu nie przyjdzie potrząsnąć sakiewką i zapłacić abonament jakiś ..do tego jednak wszystko zmierza -ktoś pracuje nad tym aby inni się bawili a my aby wejśc do gry płacimy mu ...

Ja mam 31 lvl i wczoraj krótko łaziłem po świecie bo jednak musi być ekipa aby grać -po odejściu U-boota my z rav'em próbowaliśmy sami tłuc DK (tzn rav -ja leczyłem z tyłu) ale to trudna i niebezpieczna sprawa ;) O mało nie padlismy i się rozstaliśmy ...jeszcze ja coś sprzedałem w Maradonie (wystawiłem kramik ) i potem już nie wchodziłem do gry...
Pozdrawiam !

08.09.2004
12:50
smile
[65]

olivier [ unterfeldwebel ]

Herzliche Gru(:)se fu(:)r Juzio. Niestety trzeba być realistą i kadra chyba niespodzianki nie sprawi, najwżniejsze żeby obyło się bez takich jajec jak wczoraj w meczu U21 bo to po prostu jakiś mecz parodia-koszmar-chugowie a ten sędzia imbecyl to już wogóle nie wiem jak on żywy z tego kraju wyleciał.... co jednak nie powinno nikogo powstrzymać przed tym by zasiąść dziś przed ekranem i połudzić sie i pokibicować.

08.09.2004
12:58
[66]

U-boot [ Karl Dönitz ]

Dogon --> wczoraj wieczorkim wskoczylem jeszcze na chwile, dotarlem do 30 lvl i poszedlem spac :-))
Zapytam tak z ciekawosci - ile wykonales quest'ow i u kogo mozna znalezc zlecenia na nie; pozza dwoma od kapitana Kunabarl'a nic nowego nie zdzialalem :-)

Chrees --> skad w Tobie tyle zlosliwosci ?? MoHaa sie przejadlo - te trzy mapy zabily ta gre - czy nie widzisz tego ?? Przeciez ze starego skladu FrL uczestniczacego aktywnie w walkach na arenie CB byles tylko TY !! Reaktywacja na siłe, rozpaczliwe posty na forum nic tu nie zmienia.

KO moze i nie jest najlepsza gra ale pozwala spedzac wspolnie czas na TS wraz ze znajomymi - codziennie gra w ta gre kilka osob a chwile spedzone na zabijaniu potworow przyblizaja nas do zwyciestwa nad ludzmi (w przyszlosci).

Az serce rosnie gdy magowie zaczepiaja DK, po czym wycofuja sie za rycerzy, ktorzy bronia dostepu do leczacych ich priest'ow - widac w tym wspolprace, jakis pomyslunek.

Piszac te słowa nie odcinam sie od Mohaa (czasem ze wzgledu na wspomnienia i przy duzej gromadzie mozna zagrac ) ale w chwili obecnej nie moge zagrac majac zdatne 50% konczyn gornych, a w KO z pewnymi problemami ale daje sobie rade :-))

Pozdrowionka

08.09.2004
13:17
[67]

Wallace [ Generaďż˝ ]

Hej

Juzio - najlepszego:)

Ja wczoraj podciągnąłem do 30levelka. Walczyłem najpierw pod Moradon, a potem przyłączyłem się do jakiejś grupy pod Breth Village i praliśmy Dire Wolfy a później DK. Na koniec próbowałem działać trochę w pojedynkę, co skończyło się utratą 50k punktów, więc dałem sobie spokój.

Dogon - szkoda, że nie dałeś znaku na czacie klanowym. Chętnie dołączyłbym się do Ciebie i Rava.

Chrees - i ciebie widziałem wczoraj

08.09.2004
13:18
smile
[68]

Chrees_from_PL [ Kosmos ]

Ubi---------> nie piszę tego złośliwie, zresztą dziś mam zamiar stawić się na KO, na temat którego własnymi "przemyśleniami" się podzieliłem ;>
Nie wkładaj mi w usta czegoś czego nie wypowiadam, nie nazywaj moich postów, proszę, "rozpaczliwymi" ---------------> skąd w Tobie tyle złośliwości Ubi? wehehehehhehe

P.S. Ze "składu" uczestniczącego w walkach CB było znacznie więcej osób, więc... sam rozumiesz ... (RAV, T_Bone, Lim, Martins, Koval). Sam rozumiesz Ubi: "Nic na siłę, nic na siłę..." wehehhehe

08.09.2004
13:20
smile
[69]

Chrees_from_PL [ Kosmos ]

A i ja Cię Wallace zobaczyłem, gdy na chwil parę wpadłem na KO późna porą... może po to, by - z iście merlinowskim wyprzedzeniem - zadać kłam "oszczerstwom" Uboota :>>>>

08.09.2004
13:25
smile
[70]

T_bone [ Generalleutnant ]

Ten dramatyczny screen prezentuje jak przeżyć w Me-262 gdy oba silniki staneły w ogniu :D

08.09.2004
13:31
[71]

U-boot [ Karl Dönitz ]

Chrees --> Ja nigdy nie osmielilbym sie wkladac czegokolwiek w Twe usta :-)) Powaznie !!
Martinsa wczoraj nie zauwazyłem a pozostaly skład wymieniony przez Ciebie tylko potwierdza me wczesniej napisane słowa :P

Pozdrowionka

08.09.2004
13:33
smile
[72]

Mackay [ Red Devil ]

Joseph --->> wszystkiego naj-naj-najlepszego!!
Widze ze nastepny parteitag w niesio trzeba bedzie zorganizowac na 6-8 wrzesnia - bedzie alkohol za darmo ;ddd <hahaha>

dzis, a wlasciwie wczoraj po dwudniowych perypetiach wrocilem do korzeni (czyt.Seagate'a), dalem firmie Maxtor dwie szanse, na trzecia juz nie mialem sil. Pierwszy Maxtor rozkleil sie dokumentnie po 2 miesiacach, drugi po 4 miesiacach niebezpiecznie dawal po sobie poznac ze predzej czy pozniej pojdzie w slady poprzednika...

Wszystko zalezy oczywiscie od szczescia, mozna trafic dobrego Maxtora i zlego Seagate'a, WDC czy cokolwiek innego, ale jak wchodze na strone Maxtora by pobrac soft do diagnozowania dyskow a tam mi pisze cos pi razy drzwi:
"ten program (jedyny zreszta dla Maxtora) umozliwia sprawdzenie wszystkich dyskow Maxtora*"
a sama * oznacza:
* - oprocz dyskow SATA podlaczonych do kontrolerow SATA na chipsetach....(i tu dluuuga lista, ze wymienie tylko KT400 i Nforce) I uwaga solucja! "Jezeli masz dysk SATA podlaczony do kontrolera SATA na plycie glownej...podlacz go pod inny kontroler SATA nie zamontowany na plycie glownej"
...kupa brechtu :/

08.09.2004
13:48
smile
[73]

matchaus [ Legend ]

Hej!

Chrees ---> KO wiele brakuje do czegoś na kształt doskonałości. Ba! - ona się nawet do niej nie zbliża! Widzą i wiedzą to wszyscy, niemniej gra się na chwilę obecną naprawdę miło. Coś tam jeszcze zostało nam do zrobienia i musimy to wykonać!
(albo się śmiertelnie znudzić :D)

Niemniej (zmuszony jestem się powtórzyć), to w takich grach (cRPG) upatruję wspólnych gier w przyszłości!
Jest tylko pytanie o konwencję (fabułę) takiej rozgrywki.
Ech... marzy mi się rzecz dziejąca się w czasie II wojny, albo jeszcze lepiej - jakaś postnuklearna fantazja w świecie Fallout!

To byłby ogień! :D

08.09.2004
13:51
smile
[74]

Chrees_from_PL [ Kosmos ]

Masz rację MATCHAUSIE!
Sercem i duszą (głową takoż) przyłączam i zgadzam się z tym, coś napisał!

08.09.2004
14:12
[75]

U-boot [ Karl Dönitz ]

Mati --> Jatzoo pytal mnie o Twoje "pamiętniki dziadka", wiesz cos na ten temat ?

Chreesie --> szczegolnie Twoja dusza to łakomy kąsek :)))

08.09.2004
14:18
[76]

Dogon [ Generaďż˝ ]

U-boot --> wykonałem już parę questów i to tych najprostrzych od Proconsula czyli ubicie jakiś stworów i przyniesienia fantów z nich , jeszcze nie skonczyłem dwóch questów jak przyniesienie itemów do tradera (obok Proconsula ) i jakieś skrzydła Gavoltów -które ciężko je znaleźsć przy zwłokach tych ptaszków -choć naubijałem się ich mase i znalazłem chyba ze dwa (potrzeba 5 )
Jest jeszcze quest od Narshi (coś tam ,coś tam ) i trzeba pobiegac do jakieś kapłanki w Mardonie ...No i jeszcze coś ! Chyba na wysokim lvl można sobie zrobić klase z Priesta na Paladyna !!! Ale to przy wysokich pozimach jest dostepna ta droga ...

Wallace -->na głównym czacie Ciebie wołałem ale te moje wypowiedzi szybko ginęły ...a szkoda , oj szkoda -na drugi raz posłużę się czatem klanowym ;)

Dzisiaj jest meczyk to pewnie może jak zglądne to na mamonet przed spotkaniem ...

08.09.2004
14:45
smile
[77]

Wallace [ Generaďż˝ ]

Dogon - ja używam w zasadzie czata klanowego i ewentualnie party chat. Tego wszystkiego co przechodzi na normalnym nie mam siły czytać, zwłaszcza w ogniu walki.

08.09.2004
16:06
smile
[78]

koksbox [ Pretorianin ]

Juzio Wszystkiego Najlepszego!


Matchaus czytajac Twoje posty na temat EQ2 odnosze wrazenie ze nalezysz do tej szerokiej grupy graczy, ktorzy patrza wyłacznie na grafike i jest to dla nich jedyne najwazniejsze kryterium ;P.

Mi sie bardziej podoba WoW, jest bardziej monumentalny i basniowy, ale to pewnie kwestia gustu.
Moze postacie nie maja tylu poligonow i bajerow directx 9.

Ech... marzy mi się rzecz dziejąca się w czasie II wojny:
prosze bardzo:

08.09.2004
16:24
smile
[79]

koksbox [ Pretorianin ]

World of Warcraft gdyby mial wygladac tak szczegolowo jak EQ2 to nie zajmowalby na dyksku 3GB a z 20 :D
Pozatym Blizzard ma tyle pieniedzy ze moglby wykupic tworcow EQ2 razem z siedzibami firmy :)

World of Warcraft jest genialny. Mozna latać, pływac przeszukujac wraki statków !!! :D, moza wydobywac mineraly, zbierac owoce, chodowac zwierzeta. Swiat jest tak duzy ze exploracja zajelaby kilka dni non stop chodzenia.

08.09.2004
17:41
[80]

SilentOtto [ Faraon ]

koxbox ---> "Polubiłem Cię Rysiu, bo wszystkie Rysie to fajne chłopaki". Czekam na druzgoczącą recenzję WoW: questy za trudne, potwory za łatwe, świat w sumie nie taki duży, zbyt monumentalny, nudna baśniowość i ... KOMIKSOWA (fej) grafika = brak plygonów i bajerów z DirectX 9.c :P
Odbieram Cię jak motocyklistę...


I dokulałem do 41... Ba! Nawet znalazłem Abyss Gem i dostałem za nią Crystal Gloves :)

Matchaus ---> POPROWADZĘ! Zatrzymamy się pod Omskiem ;o) Na usze... :P
"uchę pod Omskiem wpierdalał" - "ucha" jest to zupka łagrowa, komponenty dowolne ;o)


Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-09-08 17:43:32]

08.09.2004
18:20
smile
[81]

olivier [ unterfeldwebel ]

No to pany, kobity, za 2,5 godzinki mecz po którym zapewne znowu zaczną się wyliczanki z cyklu "entliczek pentliczek, co podpowie Janasowi Piechniczek" i kombinowanie kto z kim musi wygrać i ile komu strzelić żeby Polska tylnymi drzwiami pojechała na MŚ, MŚ trzeba dodac nie byle jakie bo tuż za zachodnią granicą więc osiągalne niemal dla każdego, a taka szansa może się za kadencji wielu z nas już nie powtórzyć...No tak ale żeby można było z podniesioną głową pojechać sobie do Niemiaszków to recepta jest tylko jedna: awansować czyli wygrać grupę, żeby zaś wygrać grupę należy wygrać dzisiejszy mecz.
Statystyka naszego piłkarskiego kompleksu wobec wyspiarzy jest niestety nieubłagana, tylko jedno zwycięstwo. Anglicy dziś zaś będą stosunkowo mocni, a skład w jakim nasza reprezentacja wystąpi dzisiaj..hm trzeba uczciwie powiedzieć że chyba we wszystkich wcześniejszych konfrontacjach był znacznie mocniejszy. Oczywiście piłka jest okrągła, a bramki są dwie, polską tajną bronią może okazać się stadion, walka i pomysł, zapewne wielu którzy tak pomstowali na greckie wyczyny wiele by dało by Polska tak potrafiła dzisiaj zagrać bo przy tej reprezentacyjnej mizerii chyba tylko takie wyrachowanie może przy takie różnicy klas przynieść efekt. Do tego jak zwykle ostatnio niepotrzebne gadanie naszych piłkarzyków jaki to ja jestem mocny i jak zatrzymam/powstrzymam tego i tamtego, obejrzymy i rozliczymy.... ino Janas cosik milczy co oczywiście pismakom niezbyt się podoba.
Tak więc szanse marne, zapewne znowu około 23.00 kraj pogrąży się w pilkarskim kacu i poczujemy się oszukani... tyle że jeśli nie wygramy nic się wielkiego nie stanie, nie jesteśmy i długo nie bedziemy piłkarskimi tuzami, ale wygrać możemy, a to by było coś naprawdę wielkiego więc chyba warto włączyć tv bo kto wie co się zdarzy:p.....a pod warunkiem że w ataku obok Żurawskiego nie wystąpi Rasiak bo wtedy Polska nie strzeli ani jednej bramki....

08.09.2004
18:26
smile
[82]

SilentOtto [ Faraon ]

Ludzie w swojej masie...... to kibole..... metaficzni czy nawet futbolowi.... fuhrerowi... igrzyskowi........... ;o)

08.09.2004
18:43
smile
[83]

olivier [ unterfeldwebel ]

Widze Otto już osiągnął koncentrację egzystencjalnego uduchowienia zdopingowany środkami dopinującymi wskazującymi na spożycie...

08.09.2004
18:47
smile
[84]

SilentOtto [ Faraon ]

Chrees --> [PANIE SĘDZIO, NIC NIE BYŁO]

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-09-09 07:52:07]

08.09.2004
18:49
[85]

SilentOtto [ Faraon ]

Olivier ---> BRAVO! Diagnoza TRAFNA!... Chrees się znowu nie wykaże...

08.09.2004
18:50
[86]

T_bone [ Generalleutnant ]

Koxbox---> Taak WWII online, też mi się ta gra przypomniała. Z tego co słyszałem ma masę bugów a graficznie utkneła w erze Warbird's ;) Zadziwiające że dalej (albo poraz kolejny) grają francję 1940... Ta gra chyba zatrzymała się w rozwoju, i jeszcze ten abonament :>

WWII On-line powinno dziś wyglądać tak ;DD --->

08.09.2004
19:59
smile
[87]

matchaus [ Legend ]

Kox ---> Miłej lektury :)

(zdania są o dziwo podzielone... dlaczego? :))

08.09.2004
20:18
smile
[88]

Lim [ Senator ]

Mati ---> niepotrzebnie się martwiłeś (?) o to ze składy będą nierówne - graliśmy w systemie :
sprzymierzone klany vs. reszta świata
na angielskim publiku zresztą ;)
Za kwadrans mecz, ponieważ jestem optymistą uważam ze strzelimy bramkę tak jak polska młodzieżówka wczoraj... i tak jak oni przegramy 1:3
Juzio ---> buziaczki z okazji urodzin...tfuuu - browarki i życzenia oczyiscie.
Oczami wyobraźnie patrząc siedzę z żoną przy waszym stole na kawce i ciasteczkach :)

08.09.2004
21:06
[89]

Chrees_from_PL [ Kosmos ]

Brawo Otto---------> Świetny post. Taki trafny, na miejscu. Pięknie dziękuję. Nie kieruj do mnie proszę więcej ani jednego słowa. Z góry dziękuję.

08.09.2004
21:17
smile
[90]

Lim [ Senator ]

uuufff - jest pierwsza bramka dla Anglików - te pierwsze które zabijają nadzieję są najgorsze, teraz czekam spokojnie na następne bramki. Licząc na tą jedną dla naszej drużyny byłem zbyt wielkim optymistom. Kto ma to strzelić skoro Mila ta safanduła nie potrafi piłki dograć jak na pomocnika ligi albańskiej przystało. Kosecki który napier*** w piłkę z taką mocą z lewej strony jakby o zakład o LITRA chodziło czy przerzuci trybuny? Czy może ten nieszczęsny robot Rasiak kopiący piłkę tak mocno jak mój syn kopie balon przed telewizorem. Pozostaje liczyć na cud ...i Żurawskiego :)

08.09.2004
21:53
smile
[91]

koksbox [ Pretorianin ]

Matchaus zawsze bedzie podzial wśród graczy. W kazdym gatunku gier.

Pobiegalem troche w becie WoW i spodobalo mi sie bardzo. Ta gra jak narazie bije kazde MMO w jaka gralem. Do tego mozna postawic własny s owany serwer, czego nie da sie w innych grach MMO.

Ale gdybym mial placic $ za granie, to mysle ze długo bym sie decydował na wykupienie maksymalnie 3 miesiecy biegania w jakiejkolwiek grze. Płacenie abonamentu i zwiazane z tym przelewy nie sa zbyt wygodnym rozwiazaniem.

Pozatym takie mmo crpg w klimatach smokow to jest duza ostateczność dla mnie :D
Szczegolnie ze zblizaja sie przezemnie oczekiwane gry i takie Cross of Iron(jak bedzie OK) spokojnie wyprze kazda gre MMO :)

poza World of Warcraft bedzie jeszcze Matrix Online i perełka w postaci Wish, pierwszego Ultra Masywnego RPG, cokolwiek to znaczy:P

08.09.2004
22:30
[92]

von Izabelin [ Luftgangsta ]

Lim-->No i przepowiedziałeś Zurawskiego:)

08.09.2004
22:33
smile
[93]

koksbox [ Pretorianin ]

Gry MMO to przyszłość, jak narazie wypieraja tylko gry crpg, ktorych bylem zawsze umiarkowanym fanem.
Nie naleze do ludzi, ktorzy przeczytali 10 razy Władce Pierścieni, nawet nigdy na mojej półce nie zagoscila ksiazka fantasy w stylu smoki etc.

Dlatego mysle ze swiat Matrix wydaje sie byc bardziej interesujacy od standarodwego rpga MMO typu: smoki, wiedzmy, czary.

Zobaczymy co z tego wyjdzie.

08.09.2004
22:34
smile
[94]

Lim [ Senator ]

Przed zakończeniem pierwszej połowy napisałem tu o Żurawskim i serce mi mocniej zabiło kiedy kilka minut później strzelił bramkę. Szkoda że nic więcej w tym meczu dobrego nie udało się zdziałać - o żałosnej choć przypadkowej interwencji przy 2 bramce nie wspomnę . Tak sobie myślę że my nie mamy ,,złych'' piłkarzy tylko złych trenerów . Janas za wystawianie takiego składu wyjściowego powinien zostać trenerem Chojniczanki a nie reprezentacji ... szkoda , choć z ostatnich komentarzy naszych wspaniałych dziennikarzy można odnieść wrażenie ze to faktycznie była ,,planowa porażka'' .
Czyli nic (?) się nie stało ?

08.09.2004
22:35
[95]

von Izabelin [ Luftgangsta ]

T-bone-->ee tam, ja z me262 wyladowałem z dwoma cygarami w full real na lotnisku nie urywając podwozia:))

08.09.2004
22:48
smile
[96]

koksbox [ Pretorianin ]

Jedna z najmniej zauwazonych gier MMO w Polsce:
https://www.eve-online.com
cos w stylu piratów w kosmosie. Jak ktos gral w Frontiera to wie o co chodzi ;)

Zakładamy postac, pilota, kupujemy statek, ulepszamy go, odkrywamy tajemnice wszechswiata, handlujemy, wlaczymy.

Najwyzej oceniana gra MMO w historii gatunku,!zwyciezyla tytul najlepszej gry MMO roku 2003. Jednak okazala sie byc zbyt skomplikowana dla graczy :P Podobnie zreszta jak Homerworld :) i nie odniosla duzej popularnosci.

Bicie pałką po kasku goblina wydaje sie byc ciekawsze dla mas niz miedzygwiezdne podróze :)

08.09.2004
22:58
smile
[97]

koksbox [ Pretorianin ]

Gra niestety kosztuje duzo i nie ma dema, ale wyglada przepieknie na screenach :D

08.09.2004
23:02
smile
[98]

koksbox [ Pretorianin ]

Fajny esej? referat? wykład? :D
Czytajcie to "Fszyscy!":

Wtórność kontrolowana - o tym, dlaczego Doom 3 i Far Cry to nic innego jak wersje deluxe Half-Life
Autor: Krzysztof Marcinkiewicz

08.09.2004
23:43
smile
[99]

w o y t e k [ Gavroche ]

koks---> ciekawy artykuł, szkoda tylko, że gość nie mówi czego oczekuje po nowych grach FP? W jakim kierunku powinien iść ich rozwój? Tekst streszcza się do narzekania: "nic nowego, nic nowego, nic nowego...." Sam nie wiem.... :)
Jeśli chodzi o klasyki przezeń wymieniane, to zabrakło mi jednego kluczowego tytułu... he he he, baj de łej, czy wśród żyjących jest jeszcze ktoś, kto pamięta tego gościa z prawej, i jego słynne pytania: "Łot ar ju łejting for, krystmas?" lub "du ju łont tu dens" lub "komon" ...

09.09.2004
07:21
smile
[100]

SilentOtto [ Faraon ]

Chrees ---> Sorki, czasami mam ekhem... baaardzo ciężki dowcip. Mea culpa, mea maxima culpa. Policzki pieką...

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-09-09 07:55:04]

09.09.2004
07:33
smile
[101]

matchaus [ Legend ]

Otto ---> Sław by Ci pewnie powiedział, żebyś wziął pałę i się nią wypałował.
Ja powiem tylko - weź gumę i to co napisałeś wygumuj.

Stoją te bukwy pośrodku wątku jak pomnik bohatera "katoryj zszoł z uma" :))

09.09.2004
07:40
smile
[102]

matchaus [ Legend ]

woytek ---> "Am luking gud!"
"Szejked bejbe!" :DDDD

Staaaary... Książe był ostatnią grą FPS w jaką grałem do czasów Medal of Honor (którego nota bene nie ukończyłem :)).

09.09.2004
07:47
smile
[103]

matchaus [ Legend ]

Dopiero teraz przeczytałem (jestem powolny z natury :D) post Koxa traktujący o EVE.

Kox --> Grałeś we Frontiera? Koniec świata... :))

09.09.2004
07:55
smile
[104]

SilentOtto [ Faraon ]

Mat ---> Wytarte...

09.09.2004
08:12
smile
[105]

matchaus [ Legend ]

MAMY NOWY WĄTEK - CZĘŚĆ 214!

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.