GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Internetowy Klub Fanów Wisły Kraków cz.17 [ Przerwa na reprezentacje ... ]

06.09.2004
21:07
smile
[1]

volvo95 [ Legend ]

Internetowy Klub Fanów Wisły Kraków cz.17 [ Przerwa na reprezentacje ... ]

:.:.: Wisła Kraków Sportowa Spółka Akcyjna :.:.:

Rok założenia : 1906
Rok założenia SSA : 1996
Barwy : czerwono - biało - niebieskie
Adres : Reymonta 22, 30-059 Kraków
Telefon : (12) 630-76-00, 630-76-02, faks: 630-76-92
Strona Klubu :
https://www.wisla.krakow.pl ( oficj. )
https://www.wislakrakow.com ( nieoficj. )
Prezes : Bogdan Basałaj ( od 14 czerwca 2000 ), Tadeusz Czerwiński ( od 1 marca 2004 )
Trener : Henryk Kasperczak ( od 16 marca 2002 )

:.:.: Skład :.:.:

bramkarze: Radosław Majdan, Adam Piekutowski, Michał Wróbel
obrońcy: Marcin Baszczyński, Sebastian Fechner, Arkadiusz Głowacki, Jacek Kowalczyk, Tomasz Kłos, Nikola Mijailović, Maciej Mysiak, Maciej Stolarczyk
pomocnicy: Mauro Cantoro, Martins Ekwueme, Damian Gorawski, Mariusz Kukiełka, Aleksander Kwiek, Mirosław Szymkowiak, Kalu Uche, Marek Zieńczuk
napastnicy: Tomasz Frankowski, Maciej Żurawski, Marcin Kuźba, Tomasz Dawidowski, Temple Kelechi Omeonu

:.:.: Sukcesy Wisełki :.:.:

Mistrzostwo Polski ( 9x ) - 1927, 1928, 1949, 1950, 1977/78, 1998/99, 2000/01, 2002/03, 2003/04
Wicemistrzostwo Polski ( 11x ) - 1923, 1930, 1931, 1936, 1947, 1948, 1951, 1965/66, 1980/81, 1999/2000, 2001/02
Puchar Polski ( 4x ) - 1926, 1966/67, 2001/02, 2002/03
Puchar Ligi - 2000/01
Superpuchar Polski - 2001
MP juniorów U-19 ( 9x ) - 1936, 1937, 1958, 1975, 1976, 1982, 1996, 1997, 2000

:.:.: Wstępniak :.:.:

Chociaż wiele klubów w Świecie jest...i może lepsze są..i sława
większa jest...my w Krakowie mamy taki klub..któremu serce
oddaliśmy już! !!!

Wisła Kraków to niewątpliwie najlepsza obecnie drużyna w naszym kraju . Ten wątek powstał po to , aby kibice Białej Gwiazdy mieli miejsce na tym forum , w którym mogą porozmawiać o swoim ukochanym klubie . Jeżeli jeszcze nie wpisałeś się na liste członków , a tak samo jak my jesteś kibicem Wisły , to wpisz się czym prędzej . Rozmawiamy na wszystkie tematy związane z Wisłą Kraków , ale nie tylko ... - Oddałem serce za Wiisełkę..oddałem za nią duszę swą....jestem kibicem...nie chuliganem...kibicem dumnym ze zwycięstwa..wiernym po porażce..dopinguję swoją drużynę kulturalnie ..biorę udział w dyskusji ,wymieniam się newsami....nie lubię legii.....to są zasady którymi kierujemy się w naszym Internetowym Klubie Fanów Wisły Kraków

:.:.: Terminarz Ligi Polskiej 2004/2005 ( Runda Jesienna ) :.:.:

Wisła Kraków - Górnik Łęczna 31 lipca 5:1 [ 2:1 ]
0-1 Grzegorz Wędzyński (22')
1-1 Tomasz Frankowski (31')
2-1 Tomasz Frankowski (43')
3-1 Maciej Żurawski (68')
4-1 Tomasz Kłos (80')
5-1 Maciej Żurawski (84' karny)
---------------------------------------------------------------------------
Wisła Kraków - Polonia Warszawa 7 sierpnia 4:0 [ 0:0 ]
1:0 Mirek Szymkowiak (56')
2:0 Tomasz Frankowski (67')
3:0 Tomasz Frankowski (74')
4:0 Maciej Żurawski (77')
---------------------------------------------------------------------------
GKS Katowice - Wisła Kraków 21 sierpnia 0:3 [ 0:2 ]
0-1 Maciej Żurawski (25') 100 bramka Żurawia w I lidze
0-2 Tomasz Frankowski (43')
0-3 Maciej Żurawski (56')
---------------------------------------------------------------------------
Wisła Kraków - Wisła Płock 28 sierpnia 4:0 [ 4:0 ]
1-0 Damian Gorawski (4')
2-0 Maciej Żurawski (27')
3-0 Tomasz Frankowski (30')
4-0 Tomasz Frankowski (32')
---------------------------------------------------------------------------
Pogoń Szczecin - Wisła Kraków 11 września
Wisła Kraków - Amica Wronki 18 września
Zagłębie Lubin - Wisła Kraków 25 września
Wisła Kraków - Cracovia Kraków 2 pażdziernik
Odra Wodzisław - Wisła Kraków 16 pażdziernik
Wisła Kraków - Legia Warszawa 30 pażdziernik
Górnik Zabrze - Wisła Kraków 6 listopad
Wisła Kraków - Lech Poznań 13 listopad
Groclin Dyskobolia - Wisła Kraków 20 listopad

:.:.: Terminarz Ligi Mistrzów :.:.:

Druga runda kwalifikacyjna - WIT Georgia - Wisła Kraków 2-8 ( rewanż 0-3 )
Trzecia runda kwalifikacyjna - Wisła Kraków - Real Madryt 0-2 ( rewanż 1-3 )
Faza grupowa - 14/15, 28/29 września, 19/20 października, 2/3, 23/24 listopada, 7/8 grudnia 2004 1/8 finału - 22/23 lutego i 8/9 marca 2005
Ćwierćfinały - 5/6 i 12/13 kwietnia 2005
Półfinały - 26/27 kwietnia i 3/4 maja 2005
Finał - 25 maja 2005 w Stambule

:.:.: Terminarz Pucharu UEFA :.:.:

Faza zasadnicza - 16 i 30 września 2004 [ losowanie 27 sierpnia 2004 ]
Faza grupowa - 21 października - 16 grudnia 2004 [ losowanie 6 października 2004 ]
3 Runda - 17 i 24 lutego 2005 [ losowanie 17 grudnia 2004 ]
4 Runda - 10 i 17 marca 2005 [ losowanie 25 lutego 2005 ]
1/4 Finału - 7 i 14 kwietnia 2005 [ losowanie 25 lutego 2005 ]
1/2 Finału - 28 kwietnia i 5 maja 2005 [ losowanie 25 lutego 2005 ]
Finał - 18 maja 2005 [ Lizbona ]

:.:.: Lista Wiślaków na GOL`u :.:.:

Czynnie uczestniczą:
1. xkxtx
2. White Star
3. megaabol
4. EwUnIa.Kr
5. volvo95
6. Zacker
7. zooz
Rzadko ( albo wogóle ) się udzielają:
8. Pszczoła
9. Marcio
10. Qba19
11. cycu2004
12. Khelben
13. ArBuZ!
14. M@RCO_COOL
15. scigall
16. Daro21
17. Cradif
18. eCHESTER80
19. Fett
20. Tkocz
21. Suchy M@$T€R

:.:.: Linki Do Poprzednich Części :.:.:

cz.16 https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=2702432&N=1
cz.15 https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=2621373&N=1
cz.14 https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=2594291&N=1
cz.13 https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=2521944&N=1
cz.12 https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=2449534&N=1
cz.11 https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=2421865&N=1
cz.10 https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=2398690&N=1
cz.9 : https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=2395001&N=1
cz.8 : https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=2380191&N=1
cz.7 : https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=2361699&N=1
cz.6 : https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=2339883&N=1
cz.5 : https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=2322912&N=1
cz.4 : https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=2293609&N=1
cz.3 : https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=1989462
cz.2 : https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=1885294
cz.1 : https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=1874170

06.09.2004
21:10
smile
[2]

volvo95 [ Legend ]

Chyba nie wyszło źle :)

BTW. Dodałem terminarz Pucharu UEFA :)

06.09.2004
21:25
[3]

volvo95 [ Legend ]

Zmiany w terminarzu Pucharu Polski
Jak podaje portal 90minut.pl PZPN dokonał korekt w terminarzu meczów grupowych Pucharu Polski. Do najpoważniejszych zmian należy zamiana gospodarzy w meczach Wisły Kraków i Dyskobolii Grodzisk Wlkp., tak aby obydwa zespoły (mające podgrzewane murawy) rozgrywały dwie ostatnie kolejki na własnych stadionach.

Po wprowadzonych zmianach, w drugiej kolejce fazy grupowej Wisła zagra ze Szczakowianką nie w Krakowie, lecz w Jaworznie. Mecz w Krakowie odbędzie się 28. listopada. Ostatnim meczem fazy grupowej będzie spotkanie z Koszarawą Żywiec, które odbędzie się 4. grudnia o godz. 13:00.

06.09.2004
21:31
smile
[4]

volvo95 [ Legend ]

Wisła rozpoczyna akcję "Pogoń"
Po weekendowej przerwie do treningów wróciła drużyna Wisły. W zajęciach uczestniczył już Adam Piekutowski, który z powodu urazu mięśnia przywodziciela przez ostatnie dni nie trenował. Z coraz większym obciążeniem ćwiczy Mirosław Szymkowiak.

"Szymek" mimo, że nie jest jeszcze w pełni sił, liczy, że zagra w niedzielę w Szczecinie. Występ Szymkowiaka jest pożądany tym bardziej, że z Pogonią nie będzie mógł zagrać Mauro Cantoro. W przypadku braku Szymkowiaka z drużyną pojedzie Martins Ekwueme, który podobał się trenerowi Kasperczakowi podczas meczu drużyny rezerwowej z Sandecją. Pan Henryk nie chciał jeszcze przesądzać, czy wiślacki playmaker zagra w Szczecinie. - Poczekamy dzień po dniu i zobaczymy.

Szymkowiak trenował dziś indywidualnie. Po rozgrzewce, pokopał piłkę z trenerem Ryszardem Szulem, a następnie wykonał kilka slalomów z piłką poprzez tor przygotowany przez wiślackiego fizjologa. Zajęcia zakończył zabawą z piłką z trenerem Kasperczakiem. - Wielu pilkarzy ligowych chciałoby mieć taką technikę, jaką trener ma w tym wieku - komentował "Szymek".

Lekkie treningi z piłką rozpoczął także powracający do zdrowia Kelechi Iheanacho. W zajęciach nie uczestniczył oczywiście Tomasz Dawidowski, oraz Jacek Kowalczyk, który znów odczuwa ból pachwiny.

Trener Henryk Kasperczak nie żałuje, że w piątkowym meczu charytatywnym jego podopieczni przegrali z Legią aż 0:4. - Przecież oni grali w podstawowym składzie. My natomiast wystawiliśmy taki skład, by część zawodników mogła zagrać w sobotę w rezerwach, a więc w piątek nie mogli rozegrać pełnego spotkania - argumentuje szkoleniowiec Wisły, który faktycznie w drugiej połowie na boisko wpuścił juniorów. - Piłkarzy z pierwszego składu było tylko paru.

Drużyna Wisły skupia się obecnie na niedzielnej konfrontacji z Pogonią w Szczecinie (początek meczu o godz. 17:00). Jutro Wiślacy będą trenować dwukrotnie, a od środy raz dziennie. W piątek wieczorem wyruszą w drogę do Szczecina, gdzie odbędą ostatni trening przed meczem z Portowcami. Na konfrontację z Pogonią nową fryzurę przygotowuje... Nikola Mijailović.

07.09.2004
02:52
smile
[5]

volvo95 [ Legend ]

Frankowski: Nie planuję gry w reprezentacji
- Nie planuję gry w reprezentacji Polski, której selekcjonerem jest Paweł Janas, bo on mnie najwyraźniej raz na zawsze skreślił. Cieszę się natomiast, że selekcjoner w minioną sobotę poszedł wreszcie po rozum głowy. - powiedział napastnik Wisły Tomasz Frankowski.

Co pan ma na myśli?

- W sobotę zauważyłem, że wreszcie zaczął stawiać nie na tych piłkarzy, do których z jakichś powodów jest przywiązany, ale przede wszystkim na tych, którzy po prostu są w dobrej formie. To dlatego zagrał Piotr Włodarczyk i przede wszystkim Marek Zieńczuk. Obaj świetnie wykorzystali swoją szanse i pokazali, że takie obiektywne kryterium daje najwięcej pożytku.

Pan od początku sezonu gra nieźle, ale selekcjoner nie daje panu szansy...

- To niebywałe, selekcjoner sprawdził przydatność do kadry wszystkich wyróźniających się piłkarzy z naszej ligi, ale mnie pominął. Nie mam zamiaru zastanawiać się, dlaczego tak postąpił, ale też wyciągam z zaistniałej sytuacji oczywisty wniosek: u trenera Janasa już nie zagram. Jego zdaniem, pewnie nie sprawdziłbym się w reprezentacji. Moje zdanie jest inne, mam podstawy twierdzić, że poradziłbym sobie... ale dajmy spokój. Mówi się trudno.

Czy to prawda, że w obliczu kłopotów kadrowych Janasa w formacji ataku, Wisła spontanicznie zaproponowała wysłanie na zgrupowanie właśnie Frankowskiego?

- Słyszałem o tym, ale jestem przekonany, że mówimy o plotce. Ja nie potrzebuje adwokatów w kontaktach z selekcjonerem reprezentacji.

Jak się panu podobała gra naszych napastników w Belfaście?

- Maciek Żurawski zagrał tak, jak umie, czyli bardzo dobrze. Strzelił gola, często podawał do partnerów. Piotrek Włodarczyk też trafił do siatki. Czego chcieć więcej od napastników, jeśli mecz został wysoko wygrany? Gratuluję im sukcesu.

07.09.2004
09:34
smile
[6]

megaabol [ Generaďż˝ ]

Janasa powinni wywalic na zbity pysk :D najlepszego strzelca ekstraklasy niepowołałdo kadry no debil :D

07.09.2004
09:38
smile
[7]

ILEK [ Plugawy Karzełek ]

sorki...wyciagnalem wam stara czesc z rozpedu...

07.09.2004
09:44
[8]

megaabol [ Generaďż˝ ]

Oto obecna tabele ligowa :D

Mecze Pkt Z-R-P Bramki
1. Wisła Kraków 4 12 4-0-0 16-1
2. Dyskobolia Grodzisk Wlkp. 3 9 3-0-0 6-2
3. Amica Wronki 4 8 2-2-0 8-3
4. Legia Warszawa 4 8 2-2-0 5-3
5. Górnik Zabrze 4 6 1-3-0 6-2
6. Odra Wodzisław Śląski 4 6 2-0-2 7-7
7. Lech Poznań 4 6 2-0-2 8-9
8. Polonia Warszawa 3 6 2-0-1 3-4
9. Zagłębie Lubin 4 5 1-2-1 5-7
10. Cracovia Kraków 4 3 1-0-3 9-10
11. Górnik Łęczna 4 3 1-0-3 5-9
12. MKS Pogoń Szczecin 4 3 1-0-3 4-9
13. Wisła Płock 4 1 0-1-3 2-9
14. GKS Katowice 4 0 0-0-4 2-11

07.09.2004
10:01
smile
[9]

ILEK [ Plugawy Karzełek ]

nawet nie bede probowal was ganiac:))ale az dziw bierze ze ograniczasz sie tylko do Legii...a odpuszczasz calej Warszawie:PPPP

07.09.2004
10:06
smile
[10]

The Wanderer [ green eye of the secrets ]

Lubie Warszawe :)

07.09.2004
10:13
smile
[11]

ILEK [ Plugawy Karzełek ]

tia...a Sklodowska-Curie byla kobieta:))))

07.09.2004
10:35
smile
[12]

The Wanderer [ green eye of the secrets ]

Nie wiem czy byla, ale wyjatkowo promieniowalo od niej 'pol'skoscia :)

Do zobaczenia 18.09 :).
Uciekam na uczelnie :/

07.09.2004
16:09
[13]

White Star [ Soldier ]

jak myslicie czy Kukiełka zastąpi Lewandowskiego na Anglie??

07.09.2004
16:15
[14]

ILEK [ Plugawy Karzełek ]

oby nie...juz chyba wole zeby zagrali w 10 i ta pozycja pozostala pusta...

07.09.2004
16:17
[15]

White Star [ Soldier ]

ILEK>> :D hmm...nawet dobre:D w Fakcie zamieścili tel do PZPN....mozna by zadzwonic:D

07.09.2004
16:20
[16]

ILEK [ Plugawy Karzełek ]

cholera wie...ja juz sam niewiem kto moglby tam zagrac...caly czas myslalem ze Lewandowski sie przyjmie ze cos zaskoczy...a tu caly czas dupa blada...naprawde niema w naszej lidze pomocnikow ktorzy mogliby zagrac na tej pozycji???

07.09.2004
16:24
smile
[17]

volvo95 [ Legend ]

Bilety na Dinamo Tblisi
Już jutro rozpocznie się sprzedaż biletów na mecz Wisła Kraków - FC Dinamo Tbilisi, który zostanie rozegrany 16 września w ramach I rundy rozgrywek o Puchar UEFA - informuje oficjalna strona naszego klubu. Jak zwykle pierwszeństwo zakupu beda mieli posiadacze karnetów.

Sprzedaż dla kibiców, którzy wykupili karnety prowadzona będzie do najbliższej soboty czyli do 11 września. Od 13 września - w miarę wolnych miejsc - wejściówki bedą dostepne dla wszystkich. Sprzedaż będzie prowadzona w sklepie "Wiślacki Świat" mieszczącym się na stadionie przy ul Reymonta 22.

Ceny biletów dla posiadaczy karnetów: sektory A i B - 40 zł, sektory C i D - 25 zł. W wolnej sprzedaży bilety będą odpowiednio o 5 zł droższe (45 i 30 zł). Sklep "Wiślacki Świat" czynny jest od poniedziałku do piątku od 11.00 do 18.00, w soboty od 10.00 do 14.00. Mecz Wisła Kraków - FC Dinamo Tbilisi zostanie rozegrany 16 września 2004 o godz. 17.00.

07.09.2004
16:26
smile
[18]

volvo95 [ Legend ]

Bracia Brożkowie w składzie na Anglię
Bracia Piotr i Paweł Brożkowie zagrają w pierwszej jedenastce młodzieżowej reprezentacji Polski w dzisiejszym spotkaniu el. MME z Anglią. Być może szansę występu otrzyma także pomocnik Wisły Aleksander Kwiek, który mecz rozpocznie na ławce rezerwowych.

Polska: Radosław Cierzniak - Dawid Kucharski, Antoni Łukasiewicz, Dariusz Dudka, Grzegorz Fonfara - Sławomir Peszko, Jakub Rzeźniczak, Marcin Burkhardt, Piotr Brożek - Karol Gregorek, Paweł Brożek.

Rezerwowi: Sebastian Krakowiak (bramkarz), Paweł Wojciechowski, Aleksander Kwiek, Marcin Kikut, Marcin Klatt, Mariusz Zganiacz, Sebastian Szałachowski.

07.09.2004
16:48
[19]

zooz [ TS Wisła Kraków ]

Era sponsorem ligi?
Jak podaje „Gazeta Wyborcza” aż 40 mln zł chce zapłacić Piłkarskiej Lidze Polskiej sieć Era za trzyletni kontrakt dający jej prawo do tytułu głównego sponsora naszej ekstraklasy. Być może umowa zostanie podpisana w ciągu kilku najbliższych tygodni.

Oferta Ery wpłynęła do PLP pod koniec ubiegłego tygodnia. W piątek dostały ją wszystkie kluby. Nie tylko te z ekstraklasy - operator sieci komórkowej zaoferował także każdemu klubowi II ligi po 150 tys. zł za półtoraroczny kontrakt.

- My jesteśmy zachwyceni - usłyszeliśmy od przedstawiciela PLP. - Teraz wszystko zależy od klubów. Jeśli zaakceptują warunki, umowa zostanie podpisana. Być może nawet na lepszych warunkach. Te 40 mln zł to kwota wyjściowa, może uda się wynegocjować więcej.

Jeszcze nie wiadomo, jak będą dzielone pieniądze. A będzie to kwota ponad 13 mln zł rocznie.

- Wszystko jest do ustalenia, ale wiele zależeć będzie od medialności klubu. Nie będzie chyba dzielenia w myśl zasady "wszystkim po równo". Zresztą zobaczymy - mówią w PLP.

Era, która jest już sponsorem Wisły Kraków, chce także - wspólnie z PLP i Telewizją Polską - stworzyć zimowe halowe mistrzostwa Polski pod nazwą Era Indoor Cup ("By polska piłka nożna stała się sportem całorocznym" - podkreślają w Erze). Na razie nie ma innej propozycji strategicznego sponsora - choć podobno ma być. Złoży ją firma Sportfive - właściciel praw do transmisji telewizyjnych.

Przedstawiciele Ery nie chcą mówić o pieniądzach. Swoją ofertę uważają jednak za bardzo atrakcyjną.

- Mamy ogromne doświadczenie, jeśli chodzi o sponsoring sportowy. Wspieraliśmy reprezentację Polski, mamy patronat nad rozgrywkami ligi koszykówki, wypromowaliśmy też windsurfing. Do tego dochodzi doświadczenie naszych udziałowców, np. niemiecki T-Mobile był sponsorem mistrzostw Europy w Portugalii, a także kilku lig piłkarskich, mocno inwestuje też w kolarstwo - mówi Antoni Mielniczuk, dyrektor departamentu komunikacji korporacyjnej w Erze.

Kontrakt miałby zacząć obowiązywać od następnego sezonu.

- Ta oferta to dopiero wstępny etap, ale chcemy, by od początku wszystko było transparentne. Kluby mają teraz czas, by się nad wszystkim zastanowić, zapewne wkrótce zasiądziemy do rozmów o konkretach - dodaje Mielniczuk.

Era stawia jednak warunek. Chce, by w otwartym paśmie telewizyjnym pojawił się w końcu magazyn ligowy, który pozwoliłby dotrzeć z wizerunkiem firmy do szerszego kręgu odbiorców.

- Wierzymy, że magazyn niebawem będzie - mówią w Erze. Najbliżej jego emitowania jest stacja TVN. Rozmowy Canal+ (do 2005 r. właściciela licencji na pokazywanie ligi), koncernu ITI (właściciel TVN) i Sportfive na temat sprzedaży sublicencji dotyczącej magazynu ciągle trwają.

- Już dawno temu uzgodniliśmy z PZPN, że z przysługujących nam praw do ligi wyodrębnimy pakiet dla sponsora. Został on odpowiednio wyceniony i jesteśmy skłonni go oddać, jeśli tylko dojdzie do podpisania umowy - mówi Jacek Okieńczyc, szef sportu w Canal+ Polska. Wejście sponsora sprawi, że Canal+ odda mu część swoich przywilejów reklamowych (m.in. 30 m reklam na stadionie), ale sponsor będzie przekazywał do klubów część pieniędzy, które wcześniej wypłacała im stacja.

- Nie będzie to jednak więcej niż 10 proc. tego, co płacimy my. Zarówno sponsor, jak i magazyn w otwartej telewizji są lidze bardzo potrzebni - uważa Okieńczyc.

Co w zamian dostałaby Era?

Oprócz loga na koszulkach wszystkich piłkarzy, biletach na mecze oraz reklam na stadionach i w ich pobliżu w działalności marketingowej mogłaby m.in. używać tytułu "Główny sponsor ekstraklasy", wykorzystywać logo ligi polskiej i wszystkich klubów w niej grających oraz zdjęć zespołów. Logo Ery znalazłoby się też w kole środkowym boiska przed każdym spotkaniem i w przerwie oraz na ściankach sponsorskich podczas konferencji prasowych. W przypadku podpisania umowy z Erą zmianie uległyby prawa przysługujące Canal+ Cyfrowemu (w zakresie I ligi), które dublują się z prawami mającymi przysługiwać głównemu sponsorowi ekstraklasy, w tym kwoty, jakie kluby dostają z tytułu umowy PZPN z Canal+. (Na podstawie: Regulamin rozgrywek piłkarskich o mistrzostwo I i II ligi na sezon 2004/2005. www.pzpn.pl

07.09.2004
20:00
smile
[20]

volvo95 [ Legend ]

Szymkowiak trenuje na pełnych obrotach
Mirosław Szymkowiak trenuje już na pełnych obrotach - to najważniejsza informacja przed niedzielnym meczem z Pogonią Szczecin. Nikola Mijailović zaprezentował nową fryzurę, Kelechi Temple Omeonu lekko skręcił kostkę, a Tomasz Dawidowski zaczął kopać piłkę.

Wiślacy trenowali dziś dwukrotnie. Po południu trener Henryk Kasperczak zarządził turniej dziewięcioosobowych drużyn. Wygrali "niebiescy" (5 zwycięstw w sześciu meczach), którzy grali w najsilniejszym personalnie składzie (Majdan - Mysiak, Stolarczyk - Husejko, Ekwueme, Szymkowiak, Borowczyk - Frankowski, Kuźba). W treningu na pełnych obrotach uczestniczył "Szymek", który do spółki z Ekwueme prowadził grę "niebieskich". Popisał się przepięknym wolejem, gdy po dokładnym dośrodkowaniu Borowczyka pokonał Adama Piekutowskiego.

Zdecydowanie najsłabszą drużyną turnieju byli "czerwoni", którzy nie zdobyli ani jednego gola i zanotowali tylko jeden remis. Z zawodnikami z drużyny rezerwowej "męczył" się Nikola Mijailović, który zdenerowany nieporadnością partnerów co rusz decydował się na indywidualne akcje. Bramkarz Adam Piekutowski pieklił się jeszcze bardziej. - Gdzie wy gracie?! - pytał po kolejnej straconej bramce.

W trakcie turnieju boisko treningowe opuścił Kelechi Temple Omeonu. W ferworze walki Nigeryjczyk skręcił lekko kostkę w prawej nodze, jednak nie jest to poważny uraz. Chwilę później na boisku pojawił się czujący głód piłki Tomasz Dawidowski. Dużymi krokami zbliża się chwila, gdy "Dawid" wznowi treningi z drużyną. Dziś tylko spokojnie pobawił się futbolówką.

Trener Kasperczak nie chciał dziś zdradzać, kto ma szansę na grę w Szczecinie. - Skąd ja mogę wiedzieć, co ja będę robił za cztery dni? - nie podejmował dyskusji. Nie chciał także zdradzić, czy pojawi się na jutrzejszym meczu Polska - Anglia. Do Chorzowa jadą natomiast Bogdan Basałaj i Zdzisław Kapka, a Tadeusz Czerwiński pozostanie na posterunku w Krakowie. Prezes odbije sobie w weekend, gdy samolotem uda się do Szczecina na mecz Wisły. W poniedziałek w Warszawie Czerwiński spotka się z przedstawicielami komisji zagranicznych.

07.09.2004
20:07
smile
[21]

zooz [ TS Wisła Kraków ]

Tak mi sie myśli że Kasperczak dał Nikole do słabszego składu właśnie po to aby ten ćwiczył drybling i indywidualne akcje choć i tak jest b. dobry :)) Takie krótkie przemyślenie po przeczytaniu teksu na górze :P

07.09.2004
20:41
smile
[22]

volvo95 [ Legend ]

No mam nadzieje że jutro bedzie ciekawy meczyk , bo nie ma co oglądać w tv ... Oby jakims fartem Polska nie przegrała :)

07.09.2004
20:45
[23]

zooz [ TS Wisła Kraków ]

volvo---> może chociaż 1 punkt będzie ale jeśli wyjdzie Rasiak Lewandowski i spółka to skończy sie conajmniej ze 4-0

07.09.2004
21:33
[24]

scigall [ Konsul ]

Jutro sie okaze ile Janas jest wart

07.09.2004
21:58
smile
[25]

EwUnIa_kR [ Legend ]

właśnie się dowiedziałam jak przewalone mają kibice legły na swoim stadionie...porażka..

08.09.2004
06:02
smile
[26]

volvo95 [ Legend ]

Najbardziej mnie zaskoczyło że Kosowski wyjdzie w 1 skadzie ... Zobaczymy czy ten pomysł jest dobry ...

Ewunia --> Chodzi o ceny za bilety ??? :*

08.09.2004
08:11
[27]

White Star [ Soldier ]

to moze Walter tak jak kibice sugeruja kupi sobie kibicow??

08.09.2004
08:53
[28]

xKx [ CLINIC ]

Wisła: Problem rozwiązany

Po wczorajszych treningach piłkarzy Wisły sprawa obsady środka pomocy w niedzielnym meczu ligowym z Pogonią (godz. 17) wydaje się rozwiązana – czytamy w „Dzienniku Polskim”.

Mirosław Szymkowiak tryskał energią i najprawdopodobniej to on zagra - wspólnie z Mariuszem Kukiełką - w Szczecinie.

Na treningu Szymkowiak nie wyglądał na niedawno kontuzjowanego zawodnika. Jak zawsze celnie podawał, a do swych firmowych zagrań dodał mocne strzały i udane dryblingi. - Jeśli mu się nic nie stanie, to na Pogoń będzie gotowy - skwitował trener Kasperczak.

08.09.2004
10:42
[29]

EwUnIa_kR [ Legend ]

volvo---> nie..nie o ceny...

08.09.2004
13:49
smile
[30]

volvo95 [ Legend ]

Kasperczak ostrzega przed Pogonią
Mimo, że Pogoń w tabeli ekstraklasy zajmuje niskie miejsce, trener Henryk Kasperczak uważa, że "Portowcy" będą wymagającym rywalem. - Pogoń u siebie zawsze jest przeciwnikiem walczącym i wymagającym - uważa Wiślacki trener.

- W meczu z Lechem, nawet grając w dziesiątkę, zaprezentowali się bardzo dobrze - przypomina Kasperczak.

Trener nie chciał się zastanawiać, czy mecz będzie miał podobny przebieg, jak ostatnie spotkanie Wisły w Szczecinie. W kwietniu zeszłego roku Biała Gwiazda pokonała Pogoń 1:0 po bramce strzelonej w końcówce meczu. - Wiem tylko jedno - to na pewno będzie Pogoń walcząca.

Ewunia --> A o co ??? :)

08.09.2004
13:50
[31]

volvo95 [ Legend ]

Głowacki: Anglicy grają inny futbol
Obrońca Wisły Arkadiusz Głowacki w dzisiejszym meczu reprezentacji Polski z Anglią za główne zadanie będzie miał prawdopodobnie wyłączenie z gry napastnika gości Michaela Owena. - Na pewno Owena trzeba po prostu kryć jak najbliżej i odcinać od podań. - powiedział "Głowa".

W sobotę świetnie pan sobie radził, ale teraz poprzeczka będzie zawieszona dużo wyżej...

- Niektórym wydaje się, że styl drużyny angielskiej jest podobny do tego, który zaprezentowali w sobotę piłkarze z Irlandii Północnej, ale to nieprawda. Oni grają zupełnie inaczej. Po prostu, umiejętności angielskich zawodników są nieporównywalnie wyższe.

Irlandczycy zaprezentowali raczej toporny, archaiczny futbol, a tymczasem Anglicy pod wodzą Svena-Gorana Erikssona, grają bardzo nowocześnie, wręcz nie po wyspiarsku?

- Zgadza się. Próbują jak najdłużej utrzymywać się przy piłce, chociaż najgroźniejsi są w kontrataku. Dlatego musimy przede wszystkim unikać głupich strat, ponieważ Anglicy potrafią błyskawicznie takie błędy przeciwnika wykorzystać.

Numerem jeden w ataku jest Michael Owen. Czy analizował pan jego grę?

- Rozmawialiśmy ogólnie o grze całej drużyny angielskiej, a o Owenie rowadzący analizę trener Klejndinst nie musiał nic mówić. Wszyscy doskonale znamy jego największe atuty - szybkość, strzał, świetną technikę. Jednej, stuprocentowej recepty na powstrzymanie takiego piłkarza nie ma. Chociaż - może jest i w środę ją odnajdę? Na pewno Owena trzeba po prostu kryć jak najbliżej i odcinać od podań.

Akurat wspomnień ze spotkań z Anglikami nie ma pan zbyt miłych. W 1999 roku prowadzona przez Pawła Janasa młodzieżówka, której był pan podstawowym zawodnikiem, przegrała 0:5 w Southampton, a dwa gole dla rywali strzelił Frank Lampard, czyli jeden z liderów obecnej ekipy Erikssona.

- To prawda. Ale dziwię się, że wszyscy pamietają tylko mecz z Southampton, a zapominają, że kilka miesięcy później pokonaliśmy tych samych Anglików w Płocku 3:1. Mój ogólnu bilans nie jest więc najgorszy. Pamiętam, że gwiazdami młodzieżówki byli wówczas Lampard oraz James Beattie. Owen nie grał, ponieważ już dostawał powołania do pierwszej reprezentacji.

Jak ocenia pan swoją współpracę w środku obrony z Jackiem Bąkiem? Czy już tworzycie świetnie rozumiejący się duet?

- Rozumiemy się dość dobrze, chociaż nie rozegraliśmy jeszcze razem wielu spotkań. Na pewno brakuje nam jeszcze trochę ogrania, które daje większa swobodę oraz pewność siebie. Wierzę jednak, że z każdym kolejnym meczem będzie coraz lepiej.

Zgadza się pan, że to mogą być eliminacje Arkadiusza Głowackiego?

- Bardzo bym chciał, aby w końcy zdrowie dopisało i kontuzje mnie omijały. Wierzę, że wszystkie problemy mam już wreszcie za sobą.

08.09.2004
18:04
[32]

zooz [ TS Wisła Kraków ]

"Żuraw" i "Gora" przed meczem z Anglią
- Każdy z napastników może dostać szansę, więc trudno przewidzieć kto zagra. Oczywiście jeżeli dostanę szansę, to będę chciał zagrać jak najlepiej. To dla mnie wielka sprawa, bo nie co dzień jest okazja do tego, aby wpisać się na karty historii - mówi przed meczem z Anglią Maciej Żurawski.

- Każdemu mogą się przytrafić błędy, jak to pokazał David James w meczu z Austrią - dodaje "Żuraw". - Dla nas jedna rada: trzeba próbować strzałów z dystansu, z rzutów wolnych. Po prostu próbować, bo bez tego nic się nie powiedzie. Na pewno faworytem jest Anglia, ale to nie znaczy, że nie możemy wygrać. Zagramy o trzy punkty, bo tylko to nas interesuje. Nie możemy kalkulować, myśleć o remisie, bo takie kombinowanie źle się kończy.

Damian Gorawski:
- Już mistrzostwa Europy w Portugalii pokazały, że maluczcy mogą walczyć jak równy z równym z największymi. Musimy wziąć z nich przykład. Liczę na to, że trener Janas da mi szansę gry. Pochodzę z Goduli, dzielnicy Rudy Śląskiej, na trybunach na pewno będzie więc sporo znajomych, rodzina.

08.09.2004
18:51
[33]

xkxtx [ KBR ]

kto z was bedzie oglądał mecza ?? ja pewnie chwile ale i tak nie chce widzieć jak dostajemy baty

08.09.2004
18:55
smile
[34]

White Star [ Soldier ]

może nie będzie tak źle:D mam nadzieje ze Żuraw coś ustrzeli i zdobędziemy punkty...

08.09.2004
21:20
smile
[35]

White Star [ Soldier ]

noi lipa...po 1 połowie 0-1 ...

08.09.2004
22:20
smile
[36]

megaabol [ Generaďż˝ ]

No teraz tez lipa 2:1
Jeydny akcent to to ze Wiślacy zdobyli bramke Kosa do Żurawia jak to pięknie brzmi :D

08.09.2004
22:32
[37]

scigall [ Konsul ]

nie no Zurawski przegosc! To klasa sama w sobie.. Daje mu ocene bdb. Dobrze tez grali pomocnicy - Kosa i Krzynowek, gorzej Mila a juz totalna klapa (jak sie spodziewalem) okazal sie Kukielka :/ Szkoda tez Arka Glowackiego - chcial dobrze, ale coz.. No i Dudek tez w miare dobrze bronil.. Ale niech zyje Zuraw, bo to nasz libero!

08.09.2004
22:38
smile
[38]

volvo95 [ Legend ]

Żuraw to prze gość - piekna bramka !!! Janas to debil - postawił na Rasiaka który , jak moznabyło sie spodziewać zagrał katastrofalnie ...

08.09.2004
22:46
[39]

volvo95 [ Legend ]

Porażka z Anglią, bramka "Żurawia"
(aktual: 22:20) Reprezentacja Polski przegrała dziś na Stadionie Chorzowskim mecz eliminacyjny MŚ 2006 z Anglią 1:2. Jedyną bramkę dla "Biało-Czerwonych" zdobył Maciej Żurawski, który pięknym strzałem z 15 metrów pokonał bramkarza gości. "Żurawiowi" podawał Kamil Kosowski.

Niestety, przy golach zdobytych przez Anglików spory udział miał Arek Głowacki. Najpierw wiślaka zwiódł Defoe, a w drugiej połowie nasz obrońca strzelił samobójczego gola. Gdyby nie te niefortunne interwencje występ "Głowy" należało ocenić pozytywnie...

Kilkudziesięciominutowe epizody zaliczyli też inni gracze Wisły: Mariusz Kukiełka i Damian Gorawski.

Polska - Anglia 1:2 (0:1)
Bramki: Żurawski (48 min.) - Defoe (36 min.), Głowacki (58 min. - samob.)

Żółte kartki: Głowacki, Kukiełka - Owen
Sędzia: Stefano Farina (Włochy)
Polska: Dudek - Żewłakow, Bąk, Głowacki, Rząsa - Kosowski (80. Gorawski), Lewandowski, Mila (62. Kukiełka), Krzynówek - Żurawski, Rasiak (69. Niedzielan)

Anglia: Robinson - G. Neville (32. Carragher), Terry, King, A. Cole - Beckham (89. Hargreaves), Gerrard, Lampard, Bridge - Defoe (87. Dyer), Owen

08.09.2004
23:30
[40]

volvo95 [ Legend ]

Drobne urazy Majdana i Ekwueme
Podczas środowego treningu boisko wcześniej opuścił Radosław Majdan, bo lekko naciągnął pachwinę, Nigeryjczyk Temple Omeonu z powodu skręcenia stawu skokowego tylko biegał, a Martins Ekwueme (spuchnięty palec) przechodził zabiegi u fizjoterapeuty Janusza Trytka.

W treningu uczestniczył już Aleksander Kwiek, który wrócił ze zgrupowania kadry U-21. Pomocnik Wisły nie zagrał przeciwko Anglii, więc chętnie dołączył do treningów z drużyną klubową.

Specjalnie dla kadrowiczów dzisiejszy trening został przesunięty na popołudnie. Jutro wieczorem wiślacy pociągiem (zarezerwowali dwa wagony sypialne) pojadą do Szczecina. Drugi trener Jerzy Kowalik ma inne plany na piątek. Wsiądzie do samolotu i odleci do Gruzji, żeby obserwować w meczu ligowym rywala z I rundy Pucharu UEFA - Dinamo Tbilisi.

09.09.2004
08:56
smile
[41]

megaabol [ Generaďż˝ ]

Jak mozna wystawiać Rasiaka nie rozumiem czemu nie Niedzielan ten janas to debili idoita i baran

09.09.2004
14:57
smile
[42]

White Star [ Soldier ]

megaabol>>> ale Janas mówił ze musi mu dać szanse bo przygotowywał się do tego spotkania miesiącami..

09.09.2004
15:53
smile
[43]

xkxtx [ KBR ]

no tak ale jak przegrywamy z remisu to trzeba cos myslec . kadra to nie trampkarze

09.09.2004
16:05
smile
[44]

scigall [ Konsul ]

no wlasnie bylem w wislackim swiecie i kupilem sobie bilecik za 25 zeta na dynamo.. Bedzie Jazda!

09.09.2004
16:52
smile
[45]

volvo95 [ Legend ]

Żurawski po meczu z Anglią
- Przez moment wydawało mi się, że wygramy ten mecz. W tej chwili jestem tak przygnębiony, że aż trudno mi o tym mówić. Bez zmrużenia oka oddałbym tego swojego gola za dwa strzelone przez kolegów, byleby tylko był chociaż remis. - mówił po meczu z Anglią Maciej Żurawski.

- Nie zastanawiałem się nad tym, czy wejście Kukiełki za Milę osłabia ofensywną siłę naszego zespołu. To w sumie nie mój problem, tylko trenera. Mam nadzieję, że powiedział Mariuszowi, że musi grać do przodu. Czy tak grał? Szczerze mówiąc, koncentrowałem się na swojej grze i nie myślałem o tym, jak radzą sobie partnerzy. W dalszym ciągu walczymy o pierwsze miejsce w grupie. Absolutnie nie można wdawać się w żadne kalkulacje punktowe. Moim zdaniem, pokazaliśmy, że potrafiły podjąć walkę z tak klasowym zespołem jak Anglia - to dobry znak na przyszłość. Faktycznie strzeliłem trzeciego gola w trzecim swoim kolejnym meczu w reprezentacji, ale nie pytajcie mnie, czy to jest jakiś przełom. Mnie takie pytanie już przestały bawić, nie mają żadnego znaczenia. - powiedział Żurawski.

09.09.2004
16:54
[46]

Popielny [ Centurion ]

Chcialbym sie zapytac czy w wisle graja Pawel i Piotr Brozkowie a moze zostali wypozyczeni gdzies???

09.09.2004
16:56
smile
[47]

volvo95 [ Legend ]

Paweł gra GKS'ie Katowice , a Piotr w Górniku Zabrze ....

09.09.2004
16:58
[48]

Popielny [ Centurion ]

Czyli sprzedani czy wypozyczeni?

09.09.2004
17:19
smile
[49]

White Star [ Soldier ]

wypożyczeni:D tak samo jak Kmiecik, Nawotczyński...jak będą prezentowali odpowiedni poziom to wrócą do Wisły aby zastąpić Żurawia, Szymka....w każdym bądź razie pokładane są w nich wielkie nadzieje z przyszłością Wisły:D

09.09.2004
17:22
[50]

Popielny [ Centurion ]

Oj to na pewno bo sa barza dobrzy i super szybcy:)

09.09.2004
17:38
[51]

EwUnIa_kR [ Legend ]

chcecie jakieś zdjęcia?

09.09.2004
17:52
[52]

EwUnIa_kR [ Legend ]

pomyślałam sobie że chcecie:D

09.09.2004
17:53
[53]

EwUnIa_kR [ Legend ]

09.09.2004
17:54
[54]

EwUnIa_kR [ Legend ]

a tu ja z moją córą:)

09.09.2004
17:55
[55]

EwUnIa_kR [ Legend ]

09.09.2004
17:56
[56]

EwUnIa_kR [ Legend ]

09.09.2004
17:56
[57]

EwUnIa_kR [ Legend ]

moja gaba-------->

09.09.2004
17:57
[58]

EwUnIa_kR [ Legend ]

ups..nie załączyło się..

09.09.2004
17:58
[59]

EwUnIa_kR [ Legend ]

tu też...na X oczywiście:)

09.09.2004
17:59
[60]

EwUnIa_kR [ Legend ]

tu z wodzirejem:P

09.09.2004
18:00
[61]

EwUnIa_kR [ Legend ]

i kawałek mojego mejsca pracy:D:P

10.09.2004
11:00
smile
[62]

EwUnIa_kR [ Legend ]

Wisła na Pogoń już z kadrowiczami


"Żuraw" przestawi się w pociągu


- Koledzy wrócili z kadry, drużyna w komplecie... Radość! - oznajmił Mirosław Szymkowiak po tym, jak zapytaliśmy go wczoraj o samopoczucie. "Szymek" wciąż narzeka na zakwasy spowodowane wznowieniem treningów po kontuzji, ale w towarzystwie kolegów z reprezentacji ćwiczyło mu się raźniej.

Na wczorajszych zajęciach, które z myślą o kadrowiczach trener Henryk Kasperczak przeniósł specjalnie na popołudnie, wzięli udział wszyscy wiślacy - oprócz kontuzjowanych Jacka Kowalczyka i Tomasza Dawidowskiego. Grający pełne 90 minut w meczu z Anglią Arkadiusz Głowacki (narzeka na stłuczenie w okolicach miednicy) i Maciej Żurawski mieli tylko lekką przebieżkę.

Przed niedzielnym spotkaniem w Szczecinie, na które wiślacy wyruszą pociągiem już dziś wieczorem, panuje pełna mobilizacja. - Pogoń będzie chciała z nami wygrać. Tutaj nie ma co oczekiwać jakieś innej gry. Wszyscy pytają mnie, czy na naszą postawę może mieć jakiś wpływ zmęczenie kadrowiczów. Przeciążenie mogą czuć Arkadiusz Głowacki i Maciej Żurawski, którzy w spotkaniach reprezentacji grali najwięcej. Tak układam jednak treningi, by wszyscy mieli odpowiednie obciążenia i mecz w Szczecinie zakończył się dla nas pomyślnie - powiedział Henryk Kasperczak.

Wiślacy podkreślali, że wizyta na stadionie "portowców" nie będzie nadmorskim spacerkiem. - To będzie mecz walki. Szczecin, gdzie na widowni panuje bardzo gorąca atmosfera jest trudnym terenem. Jak zagramy jednak w swoim stylu, to powinno być dobrze - mówił Radosław Majdan. - Szanujemy Pogoń, ale jedziemy po 3 punkty. Trzeba będzie walczyć przez 90 minut. Musimy być od samego początku skoncentrowani, tak by nie stracić bramki - stwierdził Tomasz Kłos. - Oczywiście chcę w Szczecinie podtrzymać strzelecką passę. Jak mi się to nie uda, to na pewno strzelą coś koledzy - mówił Żurawski, który zapewnił, że nie będzie miał problemów z przestawieniem się z piłki reprezentacyjnej na ligową: - Przestawię się w nocy, w pociągu - zażartował "Żuraw". (TYM)

10.09.2004
11:03
[63]

EwUnIa_kR [ Legend ]

jeszcze wypowiedź żurawia na temat polska-anglia

Strzelec gola - Maciej Żurawski:
Nie ma się z czego cieszyć
- Dlaczego znów nie powiodło się nam z Anglikami?
- Zostawiliśmy sporo zdrowia i wynik nie jest do końca sprawiedliwy. W pewnym momencie uwierzyłem, że nie tylko stać nas na remis, ale może, przy odrobinie szczęścia - wygramy. Lecz to chyba był nieuzasadniony optymizm.
- Przez ostatnie pół godziny nie potrafiliście zagrozić rywalom. To spory fragment meczu.
- Zanim zrobiło się 1-2, parę razy zakotłowało się pod ich bramką. Wtedy jednak straciliśmy gola i to samobójczego. Trochę się podłamaliśmy i gra przestała się kleić. Za rzadko wykonywaliśmy stałe fragmenty. Trzeba było wywalczyć rożne, dać się sfaulować przed ich polem karnym...
- Czy chociaż cieszy się Pan z gola strzelonego Anglikom?
- Fajny jest każdy gol strzelony w kadrze. Ale ogólnie jest tak jak po meczach Wisły z Realem - nie ma się z czego cieszyć. Bohaterem nie zostałem. Jest nim cała drużyna, gdy wygra.
- Czy pozostaje nam skupić się na walce o drugie miejsce w grupie szóstej?
- A dlaczego? Przecież rozegraliśmy dopiero dwa mecze w eliminacjach. Walczymy o zwycięstwo w każdym spotkaniu. Nie kalkulujemy, że zajmiemy drugie miejsce.
- Lecz aby wygrać grupę, trzeba zwyciężyć w Anglii.
- Wszystko jest możliwe. Przed meczem wszystko jest możliwe.
- Czyli wierzy Pan w pokonanie Anglików na ich terenie?
- Oczywiście.

( nie mogłam się powstrzymać od komentarza...żuraw-optymista...)

10.09.2004
11:04
[64]

EwUnIa_kR [ Legend ]

Arkadiusz Głowacki, który na co dzień uprzejmie traktuje dziennikarzy, nie miał najmniejszej ochoty na rozmowę. Trudno się dziwić wiślakowi, bowiem w Chorzowie zaliczył jeden z najgorszych występów w karierze.

- Sprawiedliwy byłby remis. Przy pierwszej bramce Anglik miał za dużo miejsca, nie było asekuracji, odwrócił się i strzelił. Nie zrozumieliśmy się w obronie. Drugi gol był fatalny. Nie wiem, co powiedzieć. Jacek minął się z piłką, ja sięgnąłem i byłem pewny, że jest do wybicia. Niestety, jakoś tak się dziwnie odbiła i wpadła do siatki. Brak mi słów - oto świadectwo fatalnego samopoczucia Głowackiego, któremu w tej sytuacji wypada życzyć szybkiego powrotu do równowagi.

10.09.2004
11:05
[65]

EwUnIa_kR [ Legend ]

i bramka NASZEGO ŻURAWIA:)

10.09.2004
14:11
[66]

zooz [ TS Wisła Kraków ]

Derby z udziałem kibiców Cracovii
Zapadła decyzja w sprawie udziału kibiców gości na meczu derbowym Wisła - Cracovia, który odbędzie się 3 października na naszym stadionie. Władze "Białej Gwiazdy" nie czynią przeszkód by fani "Pasów" zjawili się przy Reymonta. Na sektor gości zostanie wpuszczonych 520 osób.

- To jest sportowa walka i należy się dogadywać w takich sprawach. Poprosiłem tylko prezesów Cracovii, by przygotowana została imienna lista wszystkich kibiców gości, ponieważ nie wszyscy zdążyli wyrobić karty chipowe - powiedział prezes Tadeusz Czerwiński.

Mamy nadzieję, że możemy liczyć na równie życzliwy rewanż ze strony władz "Pasów".

10.09.2004
14:17
[67]

zooz [ TS Wisła Kraków ]

Na Pogoń - wyjątkowo bez chipów!!!
(aktual: 11:11) Do godziny 18 otwarty jest dziś sklepik "Wiślacki Świat", w którym można kupować bilety na szczeciński mecz Pogoń - Wisła. Dobrą wiadomością jest, że by obejrzeć to spotkanie z sektora gości NIE TRZEBA posiadać karty chipowej.

Dzięki wstawiennictwu prezesa Tadeusza Czerwińskiego udało się wynegocjować, by fani "Białej Gwiazdy" pojechali do Szczecina wyjątkowo na tzw. listę imienną. Aby się na nią zapisać, należy okazać dokument stwierdzający tożsamość (najlepiej dowód osobisty) przy zakupie biletu oraz przy wejściu na stadion.

Być może wejściówki będą dostępne również w bezpłatnym pociągu specjalnym kibiców Wisły, jednak zdecydowanie radzimy zaopatrywać się w nie dziś w Wiślackim Świecie. Najlepiej do godziny 17:00!!!
Przypominamy, że pociąg do Szczecina zostanie podstawiony na Dworzec Główny w Krakowie w niedzielę o godzinie 4:45, zaś odjazd planowany jest na godzinę 5:20. Mecz Pogoń - Wisła rozpocznie się o 17:00.
Od frekwencji fanów Wisły w Szczecinie zależy dalsza przyszłość bezpłatnych wyjazdów na kolejne mecze ligowe.

Jednocześnie informujemy, że jest to jeden z ostatnich (jeśli nie ostatni) przypadek, kiedy kibice Wisły wyjeżdżają na mecz bez karty chipowej, dlatego zachęcamy do ich wyrabiania. Więcej informacji znajdziecie na stronie iticket.pl

10.09.2004
18:23
[68]

zooz [ TS Wisła Kraków ]

To ja sie pochwale swoją twórczościa na lekcjach historii :))))
Jest to jedna ze stron mojej książki od Historii




PS. wiem że nie umiem rysować :D

10.09.2004
18:24
smile
[69]

zooz [ TS Wisła Kraków ]

A teraz najlepszy ryzunek z tej strony (szkoda że napis nie wyszedł :(

10.09.2004
18:24
[70]

EwUnIa_kR [ Legend ]

hahaha zooz:D

nie widzę komentarza na temat jaką mam fajną córkę:>
młody kibic nam rośnie:>

10.09.2004
18:41
smile
[71]

oooololo [ Wierność ]

zooz------> wypas rysuneczki pamiętaj żeby książke do muzeum oddać

10.09.2004
20:00
smile
[72]

zooz [ TS Wisła Kraków ]

Wisła - Szczakowianka w Polsacie Sport
Stacja Polsat Sport pokaże "na żywo" mecz fazy grupowej Pucharu Polski pomiędzy Wisłą Kraków a Szczakowianką Jaworzno. Spotkanie rozegrane zostanie 28 listopada o godz. 15:00. Polsat Sport a także stacja TV4 przeprowadzi transmisje również z innych 11 spotkań.

10.09.2004
20:19
[73]

cronotrigger [ Rape Me ]

beka.. do krakowa troche daleko...

ale lubie wiselke...
a po za tym to LECHIA rulezzz......
ave.......

10.09.2004
20:37
smile
[74]

scigall [ Konsul ]

hehh zooz, chyle czola przed Twoja tworczoscia - iscie doskonala ;)

a to przed chwila zmajstrowalem..

10.09.2004
20:38
[75]

EwUnIa_kR [ Legend ]

scigall---> zajebiste poprostu:]

10.09.2004
20:57
smile
[76]

scigall [ Konsul ]

EwUnIa >> dzieki!

10.09.2004
20:58
smile
[77]

volvo95 [ Legend ]

E tam ... Najładniejsze jest logo tego wątku :)

Ewunia --> Masz fajną córkę :) :*

10.09.2004
20:59
[78]

EwUnIa_kR [ Legend ]

volvo---> stęskniłam się;>....kurcze...nie wiem szczerze mówiąc czy nie bardziej mi się podoba ta psina...może by dodać do niej jakiś gry on line i dać do wstępniaka:P

10.09.2004
21:04
smile
[79]

volvo95 [ Legend ]

No jak chcesz .. Mi sie ta psina nie podoba - za duża :)

10.09.2004
21:05
[80]

EwUnIa_kR [ Legend ]

no faktowo...odrobinę za duża...

10.09.2004
22:55
smile
[81]

scigall [ Konsul ]

ehh.. wiedzialem, ze zaczna wybrzydzac :) Nie, nie jest za duza, bo taka w zalozeniu byla perspektywa, ale sie nie zalamuje to moj pierwszy projekt pozniej bedzie lepiej..:) a obok wersja "po derbach" :D

10.09.2004
23:26
[82]

scigall [ Konsul ]

A teraz Panowie i Panie - taadaaa - wersja dla tego forum, fajnie jakbyscie zgodzili sie, zeby nastepny wstepniak mial taki wlasnie graficzny element..

10.09.2004
23:31
[83]

scigall [ Konsul ]

ee.. sorry jakas dziwnie slaba rozdzialka - moze to mniejsze bedzie lepsze -

11.09.2004
08:00
smile
[84]

zooz [ TS Wisła Kraków ]

Trzech Wiślaków w kadrze U-18 na el. ME
Trener reprezentacji Polski do lat 18 (rocznik 1986) Dariusz Dziekanowski powołał 20-osobową kadrę na eliminacyjny turniej Mistrzostw Europy, który odbędzie się na Ukrainie w dniach 27 września - 1 października. W kadrze znalazło się trzech piłkarzy Wisły Kraków.

Z grona powołanych 20 piłkarzy na imprezę pojedzie osiemnastu zawodników. Polacy spotkają się ze Szwajcarią (27 września, godzina 14:00, czasu lokalnego), Mołdawią (29 września, 16:00) i Ukrainą (1 października, 16:00).

Do następnej fazy rozgrywek awansują zwycięzcy 12 grup eliminacyjnych oraz zespoły z drugich miejsc, a także najlepsza z drużyn, które zajmą w swych grupach 3. miejsca.

Szeroka kadra na eliminacje ME:

Remy Andreasik (Olympique Marsylia, Francja), Paweł Boryczka (Amica Wronki), Witold Cichy (Odra Wodzisław), Marcin Dopierała (Łódzki KS), Piotr Długosz (Igloopol Dębica), Tomasz Foszmańczyk i Rafał Wawrzyńczok (obaj Ruch Chorzów), Dariusz Frankiewicz (Korona Kielce), Tomasz Grabowski, Adam Kokoszka i Artur Rado (wszyscy Wisła Kraków), Przemysław Kocot i Paweł Pytlarz (obaj Górnik Polkowice), Paweł Linka (Promień Żary), Radosław Majewski (Znicz Pruszków), Adrian Mierzejewski (Wisła Płock), Wojciech Okińczyc (Górnik Zabrze), Mariusz Pawelec (Górnik Łęczna), Jakub Rzeźniczak (Legia Warszawa), Dariusz Zjawiński (Legionovia).





scigall ---------> konkretne logo może być wstawione w następnej części :)

11.09.2004
08:38
smile
[85]

xkxtx [ KBR ]

scigal ---> spoko , od nastepnej części może być

11.09.2004
09:10
smile
[86]

volvo95 [ Legend ]

Siedemnastka na Pogoń
Siedemnastu zawodników zabrał do Szczecina trener Henryk Kasperczak na mecz z tamtejszą Pogonią. W składzie jest m.in. Mirosław Szymkowiak, który miał ostatnio naciągnięty mięsień uda. - Jak już jadę tak daleko, to wiadomo dlaczego - twierdzi "Szymek", którego występu można spodziewać się w niedzielę.

We wczorajszym treningu nie wziął udziału Mariusz Kukiełka, który załatwiał sprawy osobiste w Tarnobrzegu. Wiślacy wyjechali do Szczecina pociągiem nocnym o godzinie 21:20, do Szczecina dojadą o 9:30.

Nasi zawodnicy odbędą ostatni trening o godzinie 17 na obiektach Pogoni. W Szczecinie obecny będzie też nasz wysłannik. W sobotę przekaże Wam informacje z zajęć wiślaków zaś w niedzielę w nocy pojawią się pierwsze wypowiedzi po meczu z "Portowcami". Już teraz gorąco zapraszamy.

Skład na Pogoń:
Bramkarze: Radosław Majdan, Adam Piekutowski;
Obrońcy: Marcin Baszczyński, Tomasz Kłos, Arkadiusz Głowacki, Nikola Mijailović, Maciej Stolarczyk, Maciej Mysiak;
Pomocnicy: Damian Gorawski, Mariusz Kukiełka, Mirosław Szymkowiak, Marek Zieńczuk, Aleksander Kwiek;
Napastnicy: Tomasz Frankowski, Maciej Żurawski, Marcin Kuźba i Kelechi Omeonu.

11.09.2004
15:12
smile
[87]

scigall [ Konsul ]

no jaki obstawiacie wynik ?
Ja mysle, ze bedzie 3-0 dla naszych, w najgorszym wypadku 3-1

11.09.2004
15:18
smile
[88]

zooz [ TS Wisła Kraków ]

Olgierd Moskalewicz: Punkt by nas zadowolił
Znany i lubiany w Krakowie napastnik Olgierd Moskalewicz przez trzy lata reprezentował barwy naszej Wisły. Po konflikcie z władzami klubu musiał odejść i teraz występuje w Pogoni Szczecin, w której grał osiem lat jeszcze przed przejściem do Krakowa. W niedzielę spotka się z byłymi kolegami z Wisły.

Marek Gilarski: Jakie ma Pan wspomnienia z Krakowa?

Olgierd Moskalewicz: - Wiele dobrych i jedno złe. Grając w Pogoni zawsze patrzyłem z zazdrością na drużyny walczące o mistrzostwo Polski. W tamtych czasach dominowała Legia, potem jednak mocny zespół powstał pod Wawelem. I to po transferze do Wisły spełniły się moje marzenia. Dwa razy wygraliśmy ligę, raz zdobyliśmy puchar. Grało się...

Złe wspomnienie to odejście z klubu po krytycznej ocenie, jaką wystawił Pan w prasie kierownictwu Wisły?

- Tak. Żałuję, że musiałem opuścić Wisłę, ale nie żałuję tego, co wówczas powiedziałem.

Czy zatrzymał Pan mieszkanie w Krakowie?

- Tak. Zresztą mam tam wielu kolegów - z boiska i spoza niego. Kilku byłych i obecnych piłkarzy Wisły występuje w zimowym turnieju poświęconym pamięci mojego taty. Jestem im za to bardzo wdzięczny.

Jednak sentymentów w niedzielę nie będzie.

- Zgadza się. Wisła jest faworytem. Mistrz Polski i ma komplet punktów, więc trudno wyobrazić sobie mocniejszego rywala.

Znamy Pańską wypowiedź, iż meczem z Wisłą zechcecie przekonać Antoniego Ptaka, by nie wycofywał się z finansowania Pogoni. Okazja to chyba niezbyt fortunna?

- A co mamy zrobić? Pan Ptak ogłosił publicznie, że 15 września przestanie pomagać Pogoni. Nie ma innych meczów przed tym terminem, więc spotkanie z Wisłą jest główną okazją, by wpłynąć na zmianę jego decyzji. Chyba że już ją zmienił. Ja jednak nic o tym nie wiem.

Postawicie się Wiśle? Bo jak Pan wie z autopsji, większość rywali Wisły poddaje się, gdy strzeli ona pierwszą bramkę.

- Tak było do tej pory. Nie widzę innego wyjścia niż samemu rozpocząć strzelanie. A jeśli to Wisła będzie prowadzić 1-0, dalej wierzyć w siebie.

To ile będzie?

- 2-1 dla Pogoni. Chociaż... punkt też by nas zadowolił.



Ja obstawiam 3:0 Frankowski, Szymkowiak, Żurawski

Chciałbym żeby Kasperczak wystawił w srodku Kwieka chcoiaż nie wiem za kogo ale chciałbym go zobaczyc w akcjii.

11.09.2004
15:30
smile
[89]

oooololo [ Wierność ]

Będzie 3-0

Żurawski
Frankowski
Zieńczuk

11.09.2004
16:05
smile
[90]

zooz [ TS Wisła Kraków ]

Radosław Majdan: - Mam nadzieję, że kibice zrozumieją

- To będzie mój pierwszy ligowy mecz po odejściu z Pogoni. Nie ukrywam, że występ w Szczecinie jest dla mnie ważny - mówi przed meczem Pogoń - Wisła Radosław Majdan, który po raz pierwszy - odkąd odszedł z Pogoni - zagra w Szczecinie w barwach innego klubu. Od tego czasu tylko raz gościł na tym stadionie, tyle że grał w barwach reprezentacji Polski.

- Mam nadzieję, że kibice zrozumieją i docenią moje wcześniejsze poświęcenie dla klubu. Niestety takie życie, to jest mój zawód. Jestem przekonany, że szczecińscy kibice stworzą dobra atmosferę podczas meczu - dodał Radek.

11.09.2004
16:26
smile
[91]

The Wanderer [ green eye of the secrets ]

LEGIA

11.09.2004
16:43
smile
[92]

scigall [ Konsul ]

wanderer >> dlugo nad tym myslales ?

11.09.2004
16:44
smile
[93]

The Wanderer [ green eye of the secrets ]

Dzisiaj nie mysle, dzisiaj robie sobie jaja z calego forum :D

11.09.2004
17:07
smile
[94]

scigall [ Konsul ]

acha - to powodzenia

11.09.2004
19:05
[95]

zooz [ TS Wisła Kraków ]

Wisła trenowała w Szczecinie
(aktual: 18:46) Niespełna godzinę trwał ostatni trening Wisły przed jutrzejszym meczem z Pogonią. W zajęciach, które odbyły się na bocznym boisku Pogoni, wzięli udział wszyscy zawodnicy znajdujący się w kadrze meczowej.

Zanim na obiekty Pogoni przyjechali piłkarze Wisły, swój trening przeprowadzili piłkarze gospodarzy. Bogusław Baniak skupił się na na szlifowaniu ataków pozycyjnych i... pressingu. Czyżby Portowcy szykowali na jutro ofensywny styl gry?

Wiślacy na Pogoń przyjechali już w strojach treningowych i nie korzystali z szatni szczecińskiego klubu. Zaraz po wyjściu z autokaru otoczył ich wianuszek najmłodszych kibiców futbolu (autografy rozdawał nawet rzecznik prasowy Jarosław Krzoska), a trening obserwowało kilkudziesięciu widzów. Jednym z nich był oczywiście serdecznie witany Olgierd Moskalewicz, który zaprosił kolegów z Wisły na niedzielny wieczór.

Trening miał typowy dla dniu przed meczem przebieg. Po rozgrzewce, piłkarze przez kwadrans grali w dziada, a następnie rozegrali gierkę na cztery małe bramki. Jako, że kadra liczy tylko 17 zawodników i z drużyną nie ma Jerzego Kowalika w grze w dziada udział brali także Krzoska i masażysta Zbigniew Woźniak. Podczas gierki w rolę obrońcy wcielił się Adam Piekutowski. W tym czasie Radosław Majdan ćwiczył spokojnie z Markiem Holocherem.

Zespół był w wybitnie dobrym nastroju. Podczas "dziada" co rusz wybuchały salwy śmiechu, a gdy Marcin Kuźba nazwał Macieja Mysiaka "Beretem" (z racji podobnej aparycji do Marka Jóźwiaka z Legii) kilku Wiślaków padło ze śmiechu na murawę.

Do gry z Pogonią gotowi są wszyscy zawodnicy, którzy udali się do Szczecina.

12.09.2004
07:22
smile
[96]

volvo95 [ Legend ]

Przed meczem Pogoń - Wisła
Po dwóch tygodniach przerwy piłkarze Wisły wznawiają rozgrywki ligowe. W niedzielę zmierzą się w Szczecinie z Pogonią i w piątym meczu tego sezonu chcą odnieść piąte zwycięstwo. W meczu nie zagra Mauro Cantoro, który pauzuje za czerwoną kartkę otrzymaną w spotkaniu z Wisłą Płock.

Przez ostatnie kilkanaście dni trener Henryk Kasperczak nie miał do dyspozycji większości zawodników z podstawowego składu. Na zgrupowaniu pierwszej i młodzieżowej reprezentacji przebywało aż ośmiu piłkarzy. Kasperczak nie martwi się jednak ich dyspozycją. - Przecież wszyscy ciężko trenowali podczas zgrupowania - argumentuje. Nie powinni narzekać także na zmęczenie. Tylko Arkadiusz Głowacki i Maciej Żurawski rozegrali dwa pełne mecze. Natomiast Marcin Baszczyński i Tomasz Kłos nie zagrali nawet minuty ani w spotkaniu z Irlandią Północną, ani w meczu z Anglią. Tutaj można postawić pytanie, czy przeszkodą w dobrej grze nie będzie brak ogrania meczowego.

Ci, którzy pozostali w Krakowie zagrali w meczu charytatywnym z Legią. Porażką 0:4 nie przejął się nikt. Młody skład Kasperczaka okazał się niedojrzałym rywalem w walce z obytą w lidze drużyną Legii.

Oprócz pauzującego Cantoro, oraz od dłuższego czasu kontuzjowanych Dawidowskiego i Kowalczyka, Kasperczak ma do dyspozycji wszystkich zawodników. Po przerwie spowodowanej kontuzją mięśnia czworogłowego do gry wraca Mirosław Szymkowiak, który aż się pali, by znów wybiec na boisko. To "Szymek" będzie partnerem Mariusza Kukiełki w środku pola.

Niedzielne spotkanie będzie miało wyjątkowe znaczenie dla Macieja Stolarczyka i Olgierda Moskalewicza, ale przede wszystkim Radosława Majdana. Bramkarz Wisły po raz pierwszy zagra przeciwko "swojej" Pogoni. Majdan przyznaje, że traktuje mecz wyjątkowo, jednak na boisku nie będzie miejsca na sentymenty. Podobne podejście do niedzielnego spotkania ma Moskalewicz. "Olo", który wciąż jest bardzo lubiany przez kibiców Wisły, ma na pieńku z działaczami krakowskiego klubu i z pewnością będzie chciał na boisku udowodnić, że wciąż potrafi świetnie grać w piłkę. Poza tym "Stolar", "Olo" i "Rada" to przyjaciele na dobre i na złe.

Pogoń, po szybkim powrocie do pierwszej ligi, rozczarowuje nieco wynikami. W czterech kolejkach udało się zdobyć tylko trzy punkty, za to w prestiżowym meczu z Lechem Poznań. Na postawę Pogoni w tym meczu zwrócił uwagę trener Kasperczak. - Mimo, że grali w dziesiątkę zaprezentowali na prawdę dobrą grę - komplementował rywali trener Wisły. "Henry" wie, że jego podopiecznych czeka w Szczecinie walka na całego.

Jak już informowaliśmy, Pogoń do meczu z Wisłą przystąpi z mocno osłabioną defensywą. Za czerwone kartki pauzują Magdoń i Masternak, a z kontuzją zmaga się filar defensywy Matlak. Sporym osłabieniem będzie także brak aktywnego Brazylijczyka Bataty.

Mecz oglądać będą wysłannicy Dinama Tbilisi. Gruzini już w czwartek będą kolejnym rywalem piłkarzy Białej Gwiazdy.

12.09.2004
11:24
smile
[97]

volvo95 [ Legend ]

Mam nadzieje że Wisełka dzisiaj pewnie wygra - takie 3:0 byłoby w sam raz :)

Ciekaw jestem jak zaprezentuje sie dzisiaj Mariusz Kukiełka , oby dobrze ...

12.09.2004
11:35
smile
[98]

Lucky Luck [ Moderator ]

o której gra Wisła?

12.09.2004
12:12
[99]

The Wanderer [ green eye of the secrets ]

o 17

12.09.2004
14:31
smile
[100]

volvo95 [ Legend ]

Dwie i pół godziny do meczu :)

JAZDA JAZDA JAZDA BIAŁA GWIAZDA !!!

12.09.2004
15:56
[101]

zooz [ TS Wisła Kraków ]

Ligowa wygrana Dinama Tbilisi
Rywal Wisły w pierwszej rundzie Pucharu UEFA gruzińskie Dinamo Tbilisi pewnie 3:0 pokonało w meczu 6. kolejki Kolcheti 1913 Poti. Dinamo z 16 punktami przewodzi tabeli gruzińskiej ekstraklasy. Spotkanie obserwował drugi trener Wisły Jerzy Kowalik.

12.09.2004
16:00
smile
[102]

zooz [ TS Wisła Kraków ]

Ligowa wygrana Dinama Tbilisi
Rywal Wisły w pierwszej rundzie Pucharu UEFA gruzińskie Dinamo Tbilisi pewnie 3:0 pokonało w meczu 6. kolejki Kolcheti 1913 Poti. Dinamo z 16 punktami przewodzi tabeli gruzińskiej ekstraklasy. Spotkanie obserwował drugi trener Wisły Jerzy Kowalik.

12.09.2004
16:01
[103]

zooz [ TS Wisła Kraków ]

Sorka za dwa posty ale różnie z netem bywa :/

12.09.2004
16:57
smile
[104]

volvo95 [ Legend ]

FRANEK FRANEK ŁOWCA BRAMEK !!!

Oby Wisełka zagrała bardzo dobry mecz !!! Ostatnio na tym stadionie Wisła miała małe problemy , więć nie można lekceważyć rywala !!!

12.09.2004
17:25
[105]

Mad_Angel [ Love Hate Love ]

Mam nadzieje, ze obie jedenastki stworza dzis ciekawe widowisko. Moze Pogon pokusi sie o urwanie pkt Wisle, a jak nie to chociaz niech zaprezentuje sie przyzwoicie.

12.09.2004
17:26
smile
[106]

zooz [ TS Wisła Kraków ]

Juz 1-0 w piątej minucie trafił Frankowski :))

12.09.2004
17:34
smile
[107]

The Wanderer [ green eye of the secrets ]

Wisla musi wygrac, bo postawilem na nia 5 zl :).

12.09.2004
17:55
[108]

Voutrin [ Pretorianin ]

Juz 2:0, znow Franek :).

BTW. zobaczcie na www.livescore.com na strzelca bramki dla Wisly...

12.09.2004
19:06
smile
[109]

Brisk. [ Chomik ]

Jakby ktoś przegapił to zapisałem numery rejestracyjne tej ciężarówki co tak szaleje ostatnio na polskich szosach :>

WK 15-5-0-0 BZS 21-1

oj :>

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-09-12 19:06:05]

12.09.2004
19:41
smile
[110]

zooz [ TS Wisła Kraków ]

Pogoń 0:5 Wisła
Trzy gole Tomasza Frankowskiego, trzy asysty Mirka Szymkowiaka, urodzinowa bramka Macieja Żurawskiego, celne trafienie rezerwisty Macieja Kuźby, dobra skuteczność "Białej Gwiazdy" - to najważniejsze fakty z wyjazdowego meczu Wisły w Szczecinie. "Biała Gwiazda" wygrała 5:0.

Przed meczem TV Canal+ wręczyła statuetkę "Piłkarza Sierpnia Ligi Polskiej" Tomaszowi Frankowskiemu.

Minuta po minucie:

2 min: Pierwsze groźne podanie do Tomasza Frankowskiego, niesionej wiatrem piłki dopadł bramkarz Krzysztof Pilarz, choć blisko był napastnik Wisły.

4 min: Indywidualną szarżę Claudio Milara zastopował Kukiełka.

5 min: 1:0 dla Wisły!!! Akcja naszego zespołu trwała kilkadziesiąt sekund w polu karnym Pogoni. Wreszcie Szymkowiak zagrał prostopadle do Frankowskiego, który miał czas by przymierzyć w okienko. Piękny gol, błąd Giuliano, który spóźnił się przy pułapce ofsajdowej.

6 min: Rzut wolny dla Pogoni. Ładny strzał Milara z 18 metrów broni Majdan.

8 min: Groźna akcja Pogoni prawą stroną, Milar zacentrował na czwartym metrze, gdzie Moskalewicz nie sięgnął piłki mimo ofiarnego wślizgu.

10 min: Znów niebezpiecznie pod bramką Wisły. Dośrodkowanie Giuliano z rzutu wolnego (spod linii bocznej po prawej stronie), Majdan wyłapał piłkę.

13 min: Pogoń była bliska wyrównania! Po strzale sprzed pola karnego piłka odbiła się od Głowackiego, dopadł do niej Milar, który uderzył będąc sam przed Majdanem. Były golkiper Pogoni uratował Wisłę przed utratą gola!

15 min: Wreszcie Wisła nieco dłużej operuje przy piłką. W końcu na bardzo długie podanie do Żurawskiego decyduje się Tomasz Kłos, "Żuraw" wyszedł przed bramkarza Pogoni, przyjał piłkę i... musiał się zatrzymać, gdyż arbiter zasygnalizował pozycję spaloną napastnika Wisły. Błąd sędziego, gdyż as "Białej Gwiazdy" IDEALNIE wyszedł na pozycję.

19 min: Gdyby Tomasz Parzy wyżej lobował główką Majdana po dośrodkowaniu Giuliano, to byłoby 1:1... Wisła znów oddała inicjatywę rywalowi, w dodatku popełnia sporo błędów w obronie.

21 min: Lekki strzał Gorawskiego obok słupka.

23 min: Przez pół boiska szarżował Maciej Żurawski, ostatecznie Mauro wybił piłkę napastnikowi Wisły.

26 min: Lekkie i niegroźne uderzenie Macieja Terleckiego, bez problemu piłkę łapie Majdan. Żółta kartka dla Mariusza Kukiełki, który wcześniej sfaulował Julcimara.

33 min: Obserwujemy niezbyt ciekawą grę z obu stron. Pogoń chyba odpadła z sił po wcześniejszych atakach a Wisła nie ma zamiaru forsować tempa. Stadion spowił dym z sektora najwierniejszych fanów Pogoni.

34 min: Było dość groźnie po rzucie rożnym Pogoni, Milar zagrywał przed pole bramkowe Wisły, gdzie piłkę wybił Głowacki.

38 min: Wisła gra fatalnie, a Szymkowiak otrzymuje żółtą kartkę za uwagi w stronę arbitra...

40 min: Kłos będąc na pozycji prawego obrońcy niczym junior pozwala sobie wybić piłkę przez Moskalewicza. Futbolówka zmierzała w stronę Milara, którego odważnym wybiegiem uprzedził Radosław Majdan. Przydałaby się pobudka!

40 min: Kłos będąc na pozycji prawego obrońcy niczym junior pozwala sobie wybić piłkę przez Moskalewicza. Futbolówka zmierzała w stronę Milara, którego odważnym wybiegiem uprzedził Radosław Majdan. Przydałaby się pobudka!

43 min: Wisła gra okropnie, ale strzela bramki! Żurawski będąc na granicy pola karnego zagrał prostopadle do wbiegającego Baszczyńskiego, który mocno zacentrował na 4. metr, gdzie interweniował Pilarz. Piłka wypadła jednak z rąk bramkarzowi Pogoni, a w takich sytuacjach potrafi się znaleźć Frankowski. 2:0 dla Wisły!!!!!!!!!!!!

45 min: Mogło być 3:0, gdy wybitą przed pole karne piłkę potężnie uderzył Mirek Szymkowiak, trafiając w słupek.

Przerwa.

Wisła grała w pierwszej połowie z wiatrem, jednak wogóle nie korzystała z tego atutu. Zobaczymy jak zachowa się w takich warunkach Pogoń Szczecin.

46 min: Rozpoczęła się druga połowa.

46 min: Przewracany w polu karnym Tomasz Frankowski... kontrowersyjna sytuacja. Chwilę później Pilarz uprzedził Frankowskiego na 25 metrze.

49 min: Żółta kartka dla Rodrigo za brzydki faul na Gorawskim. Panie sędzio, nie można było odłożyć karę na później, wszak Wisła wychodziłą z akcją...

50 min: Soczyste uderzenie Łabędzkiego, piłka mija bramkę Majdana o metr.

55 min: Terlecki zagrał półgórną piłkę do znajdującego się na lewej stronie Grzelaka, ten zagrał w pole karne, gdzie skutecznie interweniował Majdan.

57 min: Ładna akcja Wisły, Gorawski centruje w stronę Frankowskiego, którego uprzedza jeden z obrońców.

59 min: Akcja na granicy spalonego Terleckiego z Milarem, podanie do Urugwajczyka, na szczęście Kłos wybił piłkę na aut.

63 min: Dwie zmiany w Pogoni. Za Rodrigo i Parzego wchodzi Batata i Michalski. 64 min: Doskonała interwencja Majdana lewą ręką po strzale Milara. Bramkarz Wisły

66 min: Prezent urodzinowy mógł sprawić sobie Żurawski, bramkarz Pogoni broni uderzenie napastnika Wisły z ostergo kąta.

67 min: Żółta kartka dla Terleckiego za faul na Mijailviciu.

69 min: Świetną piłkę otrzymał Żurawski, ale źle ją przyjął i wyszła ona bardziej na prawą stronę, co zniweczyło szansę na powodzenie tej akcji.

72 min: Szansa Żurawskiego, piłka mija prawy słupek bramki Pilarza po strzale z ostrego kąta.

73 min: 3:0 dla Wisły! 85% zasługi obrońcy Mauro, który zagrał do... Zieńczuka, który oddał piłkę "Frankowi". Ten strzałem do pustej bramki dopełnił formalności.

77 min: Zmiana w Pogoni, Kaźmierczak za Grzelaka.

78 min: Schodzi z boiska bohater meczu - Tomasz Frankowski. Zmienił go Marcin Kuźba.

82 i 83 min: Dwa gole dla Wisły: najpierw Kuźba (dwójkowa akcja z Szymkowiakiem) a po chwili Żurawski i 5:0. Sto lat Maćku!!!

85 min: Szymkowiak i Mijailović schodzą, wchodzą Kwiek ze Stolarczykiem.

87 min: Nieliczna akcja Pogoni, piłkę na róg wybija Kukiełka. Po kornerze strzał Moskalewicza zablokował Stolarczyk.

89 min: Sędzia nie pozwolił wyjść "sam na sam" Kuźbie (spalony?). W odpowiedzi Terlecki kopnął piłkę wysoko nad bramką Wisły.

90 min: Arek Głowacki trzymał za koszulkę Milara, który ostatecznie upadł w polu karnym (przy linii końcowej boiska). Arbiter nie zauważył przewinienia wiślaka, które miało miejsce przed polem karnym.

90+1 min: Radosław Majdan nie pozwolił zdobyć bramki Michalskiemu, dobitka Milara zbyt lekka.

Koniec meczu. Wisła wygrała 5:0.

12.09.2004
19:45
smile
[111]

zooz [ TS Wisła Kraków ]

Tomasz Frankowski krytycznym okiem
Zdobywca trzech bramek w niedzielnym meczu z Pogonią Szczecin Tomasz Frankowski bardzo krytycznie podszedł do gry zespołu. - Paradoksalnie, rozegraliśmy najsłabsze spotkanie w tym sezonie, a wygraliśmy najwyżej - stwierdził "Franek".

- Pogoń przez 3/4 meczu była równorzędnym partnerem, mieliśmy dużo strat piłki, ale wykorzystaliśmy nadarzające się sytuacje. Wynik jest chyba troche za wysoki - dodał w wywiadzie dla Canal+ napastnik Wisły, który ma już na koncie 97 ligowych trafień.

"Franek" nie dedykuje swoich bramek selekcjonerowi: - Moja żona ma pojutrze urodziny i to jej dedykuję bramki. Wszystkiego Najlepszego Kochanie.
Kontynuując wątek reprezentacyjny Tomek Frankowski dodał: - Trener Janas zwraca uwagę m.in. na moje straty w środku pola, w reprezentacji nie miałbym pewnie tylu szans na bramkę. Poza tym reprezentacja gra innym stylem niż Wisła, nie wiem jakim, ale innym..




... Poza tym reprezentacja gra innym stylem niż Wisła, nie wiem jakim, ale innym..
...
lol Tomek bardzo ładnie to nazwał :)) ja tez nei wiem jakim stylem teraz gra nasza reprezentacja diament ?? szmaragd :D ?? a może jeszcze cos :P:P :D:D:D

12.09.2004
21:40
smile
[112]

volvo95 [ Legend ]

No Wisełka może nie zagrała rewelacyjnie , ale wynik może sie podobać :)

JAZDA JAZDA JAZDA BIAŁA GWIAZDA !!!!

13.09.2004
01:38
smile
[113]

volvo95 [ Legend ]

Marek Zieńczuk: Może z Amicą się uda
Marek Zieńczuk, który w meczu z Pogonią, zanotował kolejną asystę, wciąż nie może doczekać się na pierwszego gola w barwach Wisły. Były pomocnik Amiki liczy, że premierową bramkę uda mu się zdobyć w spotkaniu z... drużyną z Wronek.

Wynik wskazuje na to, że dla Wisły był to łatwy mecz. Jednak rzeczywistość była chyba troszeczkę inną?

- Pogoń postawiła nam dzisiaj wysoko poprzeczkę. Wynik cwskazywałby na coś innego, jednak w pierwszej połowie było bardzo ciężko. Byliśmy po prostu skuteczni i wykorzystaliśmy wszystkie sytuacje, które sobie stworzyliśmy. Sędzia troszeczkę też nam dziś nie sprzyjał i wszystkie kontrowersyjne sytuacje gwizdał dla Pogoni.

Wisła rozbija w puch kolejnych rywali. Czy ktoś w ogóle może zagrozić jej w drodze po mistrzostwo?

- Na pewno jesteśmy faworytem rozgrywek. Nie zapominajmy jednak, że Grodzisk też ma komplet punktów i Legia też cały czas jest groźna. Nasze wyniki z pewnością budzą u rywali respekt, ale nikt nam za darmo punktów nie odda. Sprężąmy się w każdym meczu i za każdym razem będziemy walczyli o zwycięstwo.

W końcówce spotkania pan też mógł strzelić bramkę. Wydawało się, że mógł pan chyba podawać do partnerów, jednak zdecydował się na strzał...

- Piłka nieco mi odskoczyła i... będę musiał poczekać conajmniej jedną kolejkę na moją pierwszą bramkę w Wiśle. Tak się składa, że w następnej kolejce gramy z moim byłym klubem. Może z Amicą się uda (śmiech).

13.09.2004
01:39
smile
[114]

volvo95 [ Legend ]

Konferencja pomeczowa
Na konferencji pomeczowej obaj trenerzy byli wyjątkowo zgodni - Pogoń przegrała z Wisłą zbyt wysoko. Trener Henryk Kasperczak chwalił gospodarzy za podjęcie otwartej walki, a Bogusław Baniak szukał przyczyn porażki, choć podał ją zaraz na początku swej wypowiedzi.

Henryk Kasperczak:
- Mój zespół grał bardzo skutecznie. W pewnym momencie, szczególnie w pierwszej połowie mieliśmy wiele problemów z wyprowadzeniem piłki z naszej połowy boiska. W tym okresie gry Pogoń dobrze się prezentowała. Chciałbym pochwalić rywali za otwartą grę. Rzadko się zdarza, żeby nasi przeciwnicy grali w ten sposób. Wynik jest bardzo wysoki - to porażka dla Pogoni w niezasłużonych rozmiarach. Trafili jednak na skuteczną Wisłę. Mamy zawodników, którzy potrafią strzelać bramki. Oprócz tego jestem zadowolony, że znów nie straciliśmy bramki. Ogólnie można być zadowolonym z tego trudnego wyjazdu.

Bogusław Baniak (trener Pogoni):
- Dziękuje za ciepłe słowa, ale cóż można powiedzieć po 5:0. Najłatwiej byłoby powiedzieć, że była to pochodna zdarzeń, do których doszło w trakcie ostatnich dwóch tygodni w naszym jednak zespole, jednak kibiców to nie interesuje, więc tak nie powiem. Porażka jest dla mnie bolesna. Muszę poprzeć opinię trenera Kasperczaka, że po otwierającej mecz bramce w czwartej minucie, ten zespół, który ledwo złapałem, 30 minut przed meczem podałem skład, bo dał mi go wtedy Darek Talke, przecierałem oczy ze zdumienia, że ta drużyna się nie załamała. Podniosła rękawicę i zagrała ten okres, o którym mówi trener Kasperczak, bardzo poważnie i porządnie. Zamknęliśmy Wisłę, nie daliśmy jej wyprowadzać piłki bocznymi obrońcami. Jak trener powiedział był lekki kłopot z akcjami Wisły. To my prowadziliśmy. Bramka Milara prawdopodobnie byłaby ukoronowaniem naszej dobrej 30-minutowej gry. Kto jednak nie strzela Wiśle bramek - nie ma prawa zremisować z nią u siebie czy na wyjeździe. W trakcie przerwy aż czterech zawodników prosiło mnie o zmianę. Na pewno nie mogli grać całego meczu Grzelak, Tomek Parzy. O zmianę prosił również w pewnym momencie Rodrigo. Bramką, która ułożyła ten mecz był gol Mauro. Po raz kolejny błąd indywidualny - podobnie jak w meczu z Legią. Podał do Zieńczuka... może go race oślepiły. 3:0 to już było po meczu. Zbyt wysoka porażka na naprawdę nie wcale przeciętną grę Pogoni.

13.09.2004
01:40
[115]

volvo95 [ Legend ]

Olo Moskalewicz nie poznaje Wisły
Olgierd Moskalewicz to typ zawodnika, który w każdy mecz wkłada całe serce. Dlatego kibice Wisły wciąż świetnie pamiętają Olka i dziś dynamiczny pomocnik, który wrócił do drużyny Pogoni, mógł się o tym przekonać.

Już po zakończeniu spotkania, kibice Wisły zawołali Olgierda. Ten podbiegł pod sektor gości, gdzie został bardzo gorąco przywitany.

Jak się grało przeciwko byłym kolegom?

- Mecz jak każdy. Czy to byli koledzy czy nie, spotkanie trzeba było rozegrać. Napewno miło było się spotkać. Szkoda, że przegraliśmy tak wysoko, bo uważam, że niezasłużenie. Wisła dzisiaj grała całkiem inną piłkę - nie typowo krakowską. Grali z kontry i dłuższą piłką i dzięki temu stwarzała sobie sytuacje. Aż dziwne, bo zazwyczaj tłamszą drużynę i grają atakiem pozycyjnym. Szkoda, bo można powiedzieć, że do przerwy byliśmy nawet drużyną lepszą, a Wisła stworzyła dwie sytuacje i stworzyła dwa gole.

Kibice Wisły o panu nie zapomnieli. Zgotowali panu miłe przywitanie.

- Faktycznie zostałem przez nich bardzo miło przyjęty. Często dostaje od kibiców Wisły miłe życzenia czy SMS-y. Cieszę się, że zostałem zapamiętany i ja również nie zapomnę pobytu w Krakowie i gry w Wiśle. Pozdrawiam wszystkich, którzy w Krakowie o mnie pamiętają.

13.09.2004
01:40
[116]

volvo95 [ Legend ]

Majdan po spotkaniu z Pogonią
Radosław Majdan w Szczecinie ma wielu przyjaciół i znajomych, którzy zaczepiali go na każdym kroku. Ciepło przywitali go także miejscowi fani - w bramce Majdana znów zawisł szalik Pogoni, kilkakrotnie skandowano jego nazwisko.

Kibice kilkakrotnie głośno pytali Majdana, jaki szal wisi w jego bramce, prosili, by pokazał tatuaż. Bramkarz, który obecnie broni barw Wisły nie ukrywa, że zawsze będzie miał sentyment dla Pogoni. Liczy także, ze incydent z szalikiem nie będzie miał wpływu na jego stosunki z fanami Wisły. Po meczu, po udzieleniu licznych wywiadów, podbiegł pod sektor kibiców z Krakowa.

Jak pan będzie wspominał swój pierwszy mecz przeciwko Pogoni?

- Myślę, że dobrze. Wygraliśmy, a kibice przyjęli mnie bardzo dobrze. Było to jak najbardziej miłe przeżycie.

Mimo wysokiego zwycięstwa, pan musiał się w bramce dwoić i troić. Sporo tych sytuacji miała Pogoń.

- Wynik na pewno nie odzwierciedla przebiegu gry. Nie było między nami aż takiej różnicy. Pogoń zagrała naprawdę niezły mecz. My wykorzystywaliśmy wszystko co mieliśmy. Z przebiegu spotkania wygraliśmy zbyt wysoko.

Którą z tych interwencji najbardziej pan zapamiętał?

- Myślę, że ten strzał z wolnego i później interwencję w drugiej połowie, gdy obroniłem lewą ręką.

Kibice Wisły nie będą mieli panu za złe, że w pana bramce ponownie zawisł szalik Pogoni?

- Szalik Pogoni wisiał w jednej i drugiej bramce - kibice go powiesili. Myślę, że nie będzie problemu.

13.09.2004
11:52
smile
[117]

volvo95 [ Legend ]

Jakby ktoś nie wiedział to jest założony Wiślacki Hub , z którego mozna ściągać filmiki i inne pierdoły o naszej Wisełce :)

wisla.no-ip.org:4111

13.09.2004
21:19
[118]

volvo95 [ Legend ]

Tomasz Frankowski: Pozdrawiam Janasa
- Zrobiłem tylko to, co do mnie należało. Nie mogłem zmarnować takich okazji. Musiałem wykończyć to, co wypracowali mi koledzy. Chcę im za to podziękować, to nasze wspólne zwycięstwo. Nie uważam się za bohatera. - powiedział napastnik Tomasz Frankowksi.

Widzieliśmy pana ósme, dziewiąte i dziesiąte trafienie w lidze. Ile bramek trzeba zdobyć w rundzie, aby zdobyć uznanie selekcjonera?

- Proszę o kolejne pytanie.

10 goli w pięciu spotkaniach to imponujący dorobek. Może chce pan coś przekazać Pawłowi Janasowi?

- Tylko pozdrowienia. Nie namówicie mnie panowie na żadne wywody wobec selekcjonera. Wybiera do kadry kogo uważa, a ja żałuję, że akurat nie mnie. Samo powołanie do kadry nie jest szczytem moich marzeń. Byłem już przecież w kadrze. Być dwudziestym drugim, czy dwudziestym trzecim kadrowiczem, przyjechać na zgrupowanie, pobiegać i wrócić do domu, yo mnie za bardzo nie interesuje.

Trener mówi, że Wisła gra innym systemem niż kadra.

- Innym, ale nie wiem, jakim systemem gra reprezentacja...

Czuje się pan bohaterem spotkania?

- Absolutnie nie. Zrobiłem tylko to, co do mnie należało. Nie mogłem zmarnować takich okazji. Musiałem wykończyć to, co wypracowali mi koledzy. Chcę im za to podziękować, to nasze wspólne zwycięstwo. Nie uważam się za bohatera. Byłbym dumny, gdyby gole padły po moich indywidualnych akcjach, ale tak niestety nie było...

Jest pan wyjątkowo skromny...

- No to mogę się pochwalić. To mój drugi hat-trick w karierze. Jest się więc z czego cieszyć!

Wisła rozgromiła Pogoń, ale wynik jest chyba nieco za wysoki...

- Zgadzam się. W pierwszej połowie Pogoń była nawet od nas lepsza. Mieliśmy problemy z wyprowadzeniem akcji z własnej połowy. Portowcy zaskoczyli nas ofensywną grą. Rzadko kiedy spotykamy w lidze z tak odważnie grającym rywalem. Dziś Pogoń poniosła wysoką porażkę, ale w tym zespole widać duży potencjał.

13.09.2004
21:20
[119]

volvo95 [ Legend ]

Słoweniec sędzią meczu z Dynamem
Sędzia ze Słowenii Darko Ceferin poprowadzi w czwartek pierwszy mecz pierwszej rundy piłkarskiego Pucharu UEFA Wisła Kraków - Dynamo Tbilisi. Spotkanie rozpocznie się o godzinie 17:00.

14.09.2004
14:04
[120]

White Star [ Soldier ]

:D hello all:D miałem kłopoty z dyskiem...Franek jak tak dalej bedzie wymiatał każdego pokolei to ze 35-40 goli w samej extraklasie i ze 20 w pucharach:D

FRANEK , FRANEK, ŁOWCA BRAMEK!!!
ŻURAW, ŻURAW WŁADCA MURAW!!!
JAZDA, JAZDA, JAZDA BIAŁA GWIAZDA!!!

14.09.2004
15:49
smile
[121]

volvo95 [ Legend ]

Kasperczak komplementuje Dinamo
Zanim trener Henryk Kasperczak zaprosił swoich piłkarzy na pierwszą odprawę taktyczną przed meczem z Dinamem Tbilisi, podzielił się z nami swoją opinią na temat czwartkowego rywala Wisły. Zdaniem trenera jest to drużyna dużo lepsza od WIT-a.

- Nie można porównywać Dinamo do naszego poprzedniego rywala z Gruzji - rozpoczął Kasperczak. - Teoretycznie powinni być słabsi od WIT, bo to przecież mistrz Gruzji. Gdyby faktycznie tak było strzelilibyśmy im przeszło 10 bramek. Jest to jednak zespół zdecydowanie lepszy od WIT-a, grający technicznie. Jakby nie było zasłużenie wyeliminowali Slavię - zagrali bardzo dobry mecz u siebie. Na wyjeździe zdobyli pierwsi bramkę, mieli też parę okazji.

- Jest to zespół z dobrej półki. Grający piłką, myślący, dobry taktycznie - kontynuuje Kasperczak. - Jest oczywiście w zasięgu Wisły, ale trzeba się przygotować, nie lekceważyć rywala.

Trener nie chciał zdradzić, czy do składu wróci Mauro Cantoro, który w meczu z Pogonią pauzował z powodu czerwonej kartki. Stwierdził tylko tajemniczo: - Mauro jest do dyspozycji - to wszystko. Zmian na innych pozycjach trener nie przewiduje.

14.09.2004
18:13
smile
[122]

volvo95 [ Legend ]

"Grają piłką"
Wniosek numer jeden po dzisiejszej odprawie taktycznej, na której piłkarze Wisły zobaczyli skróty z dwumeczu Dinama Tbilisi ze Slavią Praga, brzmi - Dinamo to rywal dużo bardziej wymagający od WIT Georgia. - Zaskoczyli mnie trochę, bo grają piłką - powiedział po godzinnej sesji wideo Mirosław Szykowiak.

Piłkarze spędzili przed telewizorem ponad godzinę, czyli dwukrotnie więcej niż w trakcie odprawy przed meczem z Valerengą. - To przeciwieństwo WIT-a, który wybijał wszystkie piłki do przodu. Dinamo to drużyna techniczna, starająca się grać piłką, bardziej nawet od Pogoni Szczecin. Na pewno jest to trudniejszy o wiele przeciwnik niż te drużyny, które grały z Legią i z nami - ocenia czwartkowego rywala Szymkowiak. Wtóruje mu Radosław Majdan. - Są lepiej zorganizowani w ataku niż w obronie - wolą atakować niż się bronić. Grają dość wysoko, atakują zespoły już przy ich szesnastce. Mariusz Kukiełka pociesza się, że Wisła gra podobnie. - My też jesteśmy zespołem, który potrafi grać w piłkę.

Dinamo w rundzie wstępnej wyeliminowało Slavię Praga. W pierwszym meczu w Pradze gospodarze wygrali 3:1, w rewanżu lepsze okazało się Dinamo, które wygrało 2:0. - Faktycznie w tym meczu Gruzini byli lepsi, zaprezentowali się bardzo dobrze. Stworzyli więcej akcji, choć Slavia też miała sytuacje - dodaje "Szymek". Kukiełka podkreśla, że Slavia to nie jest słaba drużyna. - Slavia ma paru zawodnikow, którzy kiedyś grali na wysokim poziomie - Kuka czy Bejbl. Jednak to drużyna z Tbilisi okazała się lepsza.

Na kogo trzeba uważać w szczególności? - W środku pola mają kilku chłopaków bardzo dobrych technicznie - nr 23 (18-letni Jaba Kankava - przyp. red.), nr 7 - ponad 30-letni doświadczony zawodnik - kapitan drużyny (Georgi Nemsadze - przyp. red.). Grają z dużym spokojem. Trzeba będzie postawić im wysokie warunki - zapowiada Szymkowiak. Radosław Majdan do tej grupy dodaje Davida Kvirkvelia. - To lewonożny zawodnik, faktycznie nieźle się prezentuje.

Piłkarze Wisły są zgodni, że mecz z Dinamem nie będzie łatwy. - Pamiętamy jednak, że gramy u siebie. Musimy zagrać bardzo wysoko i agresywnie. Czesi zostawiali im bardzo dużo miejsca na "klepanie". Nie boją się grać nawet pod pressingiem, grają sobie "na plecy". Trzeba będzie uważać na kontry - zapowiada Szymkowiak. - Dobrze byłoby szybko strzelić im bramkę. Na początku wyjazdowego meczu ze Slavią prowadzili 1:0. Gdy stracili drugą bramkę kompletnie się załamali i Slavia jeszcze mogła nastrzelać imtrochę bramek. Trzeba na nich jak najszybciej siąść i zagrać agresywnie.

Jakie są słabe strony Dinama? - Slavia strzeliła im bramkę ze stałego fragmentu gry, więc warto na to zwrócić uwagę. Słabą stroną jest to, że załamują się po stracie bramki - wylicza Szymkowiak. - Ze Slavią grali miesiąc temu, więc pewnie nie byli zbyt dobrze przygotowani fizycznie, teraz z pewnością wygladają lepiej. Wtedy jednak pod koniec meczu byli już troszeczkę zmęczeni.

14.09.2004
18:18
[123]

White Star [ Soldier ]

no to że grają piłką...a czym?? betonem??:D tak sie zastanawiam czy nie iść do totomixa obstawic..

14.09.2004
19:09
[124]

White Star [ Soldier ]

jedzie ktoś do Gorzyc na mecz w pucharze Polski??

14.09.2004
19:41
[125]

volvo95 [ Legend ]

White --> Jaja se robisz czy serio nie wiesz co to znaczy grać piłką ?? :)

15.09.2004
05:16
smile
[126]

volvo95 [ Legend ]

Dwie bramki Brasílii
Były pomocnik krakowskiej Wisły, obecnie występujący w portugalskim klubie ekstraklasy - CF "Os Belenenses" Cristiano Pereira da Souza bardziej znany pod swoim przydomkiem "Brasília" strzelił dwie bramki w wyjazdowym spotkaniu swego zespołu z Rio Ave - czytamy w portalu 90minut.pl.

Spotkanie zakończyło się wynikiem remisowym 3-3. "Brasília" pierwszą bramkę zdobył w 64. minucie, a w ostatniej minucie spotkania doprowadził do remisu 3:3. Od 53 minuty CF "Os Belenenses" przegrywało już 3-0.

Po 2. kolejkach portugalskiej ekstraklasy zespół Brazylijczyka zajmuje 4. miejsce w tabeli z dorobkiem 4. punktów. Do prowadzącej w tabeli Vitórii FC Setúbal traci 2. punkty. Wczorajsze trafienia były 2. i 3. trafieniem Cristiano Pereira da Souzy od momentu jego odejścia z zespołu "Białej Gwiazdy".

15.09.2004
05:17
[127]

Azzie [ Senator ]

ooo nie tylko ja nie spie o tej porze :)

15.09.2004
06:20
smile
[128]

volvo95 [ Legend ]

Polonia zamierza wnieść odkarżenie do prokuratury o popełnieniu przestępstwa przez sędziego Cwalinę ....

Azzie --> Zaraz musze lecieć do szkoły , więc trzeba wstać :)

15.09.2004
14:01
[129]

Brisk. [ Chomik ]

Shirue jakiś uraz? coś boli? Zapraszamy do nas :-) Już wkrotce :-)

15.09.2004
14:07
[130]

EwUnIa_kR [ Legend ]

15.09.2004
14:19
smile
[131]

Shirue [ Pretorianin ]

Spoko jaja sobie robie tak naprawde jestesm za trzma druzynami Legia forever Znicz Pruszków i REAL MADRIT a do waszej druzyny nic niema ale poprostu mi sie nudzi bo mojej panny niema i nie mam co robic

15.09.2004
14:22
smile
[132]

ILEK [ Plugawy Karzełek ]

Shiure--->ja tez Wisly nie lubie...ale to ze ci sie nudzi to zadne usprawiedliwienie...chyba komus naleza sie przeprosiny. Przerabialismy juz takie prowokacje na forum i to zadna rewelacja...

15.09.2004
14:24
[133]

EwUnIa_kR [ Legend ]

panu już podziękujemy....

15.09.2004
14:25
smile
[134]

ILEK [ Plugawy Karzełek ]

Ewunia----->czytalem...zostaje:PPPPPPPP

15.09.2004
14:25
smile
[135]

Shirue [ Pretorianin ]

Ja niczego nie prowokuje i nie mam zamiaru nikogo przepraszac i tyle

15.09.2004
14:26
[136]

EwUnIa_kR [ Legend ]

ilek--> baw się dobrze:D

shirue---> odemnie ignor

15.09.2004
14:35
[137]

Shirue [ Pretorianin ]

EwUnIa_kr ------> to straszne chyba sie powiesz nie rub mi tego bo nie wiem co sobie zrobie

Odpowiedź Admina: Prosze już nie wchodzić do tego wątku i nie prowokować. Może to się dla Ciebie skończyć banem.

Wiadomość została zmieniona przez Moderatora | 2004-09-15 14:38:45

15.09.2004
14:37
[138]

EwUnIa_kR [ Legend ]

.........

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autorkę [2004-09-15 14:38:16]

Odpowiedź Admina: I tak widziałem. Tym razem jednak udam, że nie widziałem, bo zostałas sprowokowana.

Wiadomość została zmieniona przez Moderatora | 2004-09-15 14:40:03

15.09.2004
14:40
[139]

ILEK [ Plugawy Karzełek ]

ech...troche opanowania...mial byc ignor...a na Lazienkowska mi takich nie podsylac:PPP

15.09.2004
14:43
smile
[140]

volvo95 [ Legend ]

Zagłębie - Wisła w Canal+
Dwa najbliższe mecze ligowe drużyny Wisły będą transmitowane w stacji Canal+. Telewidzowie będą mogli zobaczyć na żywo niedzielny mecz z Amicą (19. września, godzina 15:00), a także spotkanie następnej kolejki z Zagłębiem w Lubinie (25 września, godz. 18:15).

Relację z obu spotkań w Pucharze UEFA z Dinamo Tbilisi przeprowadzi natomiast stacja TVN.

15.09.2004
14:44
[141]

EwUnIa_kR [ Legend ]

wiem że widziałeś...sorry...ale mogłes to powstrzymać..

..biorę udział w dyskusji ,wymieniam się newsami....nie lubię legii.....to są zasady którymi kierujemy się w naszym Internetowym Klubie Fanów Wisły Kraków

15.09.2004
14:49
smile
[142]

ILEK [ Plugawy Karzełek ]

Ewa---->Ty do mnie to?? nie spodziewalem sie (nie czytalem bo nie musze czytac takich rzeczy...wiem jak sie zachowac) w waszym regulaminie takich tekstow...udzielam sie tu w tematach reprezentacji i pucharow...liga to inna dzialka. Przykre ze tak to postrzegacie...EOT

15.09.2004
14:51
[143]

EwUnIa_kR [ Legend ]

nie ilek---> nie do ciebie...przykro mi że tak to przyjąłeś..

15.09.2004
14:53
[144]

ILEK [ Plugawy Karzełek ]

przyjalem to tak bo przeczytalem to:"wymieniam się newsami....nie lubię legii.....to są zasady którymi kierujemy się w naszym Internetowym Klubie Fanów Wisły Kraków "
co znaczy ze regulamin dyskwalifikuje mnie z dyskusji zwiazanej np.: z uczestniczeniem Wisly w pucharze UEFA...

15.09.2004
14:54
smile
[145]

volvo95 [ Legend ]

ILEK --> Przecież już kilka razy pisałeś i nikt cie nie wyrzucił ...

15.09.2004
14:56
smile
[146]

volvo95 [ Legend ]

LOL -->

15.09.2004
14:59
smile
[147]

volvo95 [ Legend ]

429 minut Radosława Majdana
Dokładnie od 429 minut bramkarz Wisły Radosław Majdan nie musiał wyciągać piłki ze swojej bramki w meczach ligowych. Jedynym zawodnikiem, który zdołał pokonać naszego golkipera jest pomocnika Górnika Łęczna Grzegorz Wędzyński. Uczynił to w meczu 1. kolejki.

Od tamtej pory żaden z piłkarzy polskiej ekstraklasy nie potrafił znaleźć sposoby na Majdana. Majdan zachowywał czyste konto przez 69 minut spotkania z Łęczną (5:1 dla Wisły), a potem w kolejnych, kończonych wygranymi jego zespołu: 4:0 z Polonią Warszawa, 3:0 z GKS Katowice, 4:0 z Wisłą Płock i 5:0 z Pogonią Szczecin. Bilans bramkowy "Białej Gwiazdy" po pięciu kolejkach wynosi 21-1, a Majdan nie puścił gola już przez 429 minut, czyli ponad siedem godzin!

Dawno nie mieliśmy tak efektownego serialu w naszej ekstraklasie. Jej bramkarski rekord to 910 minut Piotra Czai w końcówce sezonu 1969-70, w barwach GKS Katowice. Czaja dołożył potem jeszcze 95 minut, już w Ruchu Chorzów, ale ponieważ do gry przystąpił dopiero w szóstej kolejce następnego wydania ligi - licznik się wyzerował. Bo w tamtych czasach formalności związane ze zmianą klubu "trochę" trwały...

Pierwszą piątkę najdłużej niepokonanych uzupełniają: Kazimierz Sidorczuk (Lech Poznań, sezon 1992 -93) - 834 minuty, Władysław Grotyński (Legia Warszawa, 1969-70) - 762, Eugeniusz Cebrat (Górnik Zabrze, 1983-84) - 703, Józef Wandzik (Górnik Zabrze, przełom sezonów 1985-86 i 1986-87) - 675 minut.

15.09.2004
15:00
[148]

EwUnIa_kR [ Legend ]

ilek---> nie ja tu decyduję...każdy wie jaki mam stosunek do legi...bardzo łatwo mnie sprowokować i to nie jest żadna tajemnica..szczególnie w tym wątku... nie mam zamiaru się tłumaczyć...
ale to co napisałam nie dotyczy ciebie ...zresztą..powinieneś o tym wiedzieć...chodzi mi o to ,że nie wchodzisz tu i nie prowokujesz...potrafisz kulturalnie porozmawiac..nie robisz żadnego zamieszania...chyba nikomu tu nie przeszkadzasz...

15.09.2004
15:01
smile
[149]

ILEK [ Plugawy Karzełek ]

volvo--->no wlasnie...to mnie zmylilo. ta wzmianka we wstepniaku to glupota...

15.09.2004
15:01
[150]

EwUnIa_kR [ Legend ]

pfffffff volvo--> lol vlepa;D

15.09.2004
15:02
[151]

ILEK [ Plugawy Karzełek ]

zreszta niewazne...

15.09.2004
15:05
[152]

EwUnIa_kR [ Legend ]

widzisz...ilek..przeprosiłabym cię za to że poczułes się urażony..bo cię lubię:>ale moja duma nie pozwala przeprosić kibica legii..więc przepraszam cię nie jako kibic;D tylko jako ewunia.kr:D

zgoda?

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-09-15 15:07:06]

15.09.2004
15:12
[153]

ILEK [ Plugawy Karzełek ]

ja niemam do was pretensji ze nie lubicie Legii (ale zadaje sobie pytanie czy faktycznie tylko Legii)...to normalne, ja nie lubie Wisly i dlatego podczas ligi sie nie odzywam zeby nie doprowadzac do "cietych" dyskusji...teraz jest czas na UEFA Cup i moze przemawia przezemnie frustracja ze macie latwiejszego rywala niz my...:))

Ewunia----> jasne ze zgoda (bez podzialu na kibica czy ilka:))

15.09.2004
15:13
[154]

EwUnIa_kR [ Legend ]

ok:]:]:]

15.09.2004
15:20
smile
[155]

volvo95 [ Legend ]

ILEK --> Ty masz już dużego plusa za to że czytałeś wstępniak :) Coś niewiele osób to robi pomimo że jest zajebisty :D

15.09.2004
15:28
smile
[156]

ILEK [ Plugawy Karzełek ]

volvo---->przeczytalem dopiero po wklejeniu przez Ewunie fragmentu o Legii...i nie podoba mi sie...ale coz mi nie musi:PPPPPPPPP co do wrzutek...druga rzadzi:)))))))))))

15.09.2004
16:40
smile
[157]

Brisk. [ Chomik ]

Ogłoszenie bezpłatne :P

Szukam wlepki. Takiej jak zaznaczyłem na zdjęciu, które Ewunia dała --->

Ledwo widać ale to jest na czarnym tle piłka z herbem Wisły. Szukam i szukam w necie i nic. Nie, nie chce kupić :P Chce miec taką w formie pliku graficznego:> Widział ktos ja może gdzies?:>

16.09.2004
07:20
smile
[158]

volvo95 [ Legend ]

Henryk Kasperczak: Wygrana z WIT nie przeszkodzi
Na konferencji prasowej przed meczem Pucharu UEFA Wisła Kraków - Dinamo Tbilisi trener Kasperczak wyraził zadowolenie, że aż sześciu żurnalistów z Gruzji przybyło do Krakowa. - Myślę, że wysoka wygrana z WIT Tbilisi nie przeszkodzi Wiśle w mobilizacji - uważa szkoleniowiec "Białej Gwiazdy".

- Witam dziennikarzy polskich i gruzińskich. Cieszę się, że goście przylecieli na ten mecz. Co do naszych celów: jesteśmy zespołem ambitnym, który dobrze zaprezentował się w pucharach dwa sezony temu. Chcemy żeby dobra postawa była kontynuowana, byśmy dobrze wypadli. Ligi Mistrzów w tym roku nie będziemy mieli, więc chcę by Wisła jakością gry potwierdził swoje aspiracje w Pucharze UEFA - rozpoczął Kasperczak.

- Myślę, że wysoka wygrana z WIT Tbilisi nie przeszkodzi Wiśle w mobilizacji - uważa trener. - Piłka nożna to dyscyplina, gdzie nie wolno nikogo zlekceważyć. Każdy mecz jest inny. Moi zawodnicy myślą jak zawodowcy, do każdego meczu przygotowują się i chcą osiągnąć jak najlepszy rezultat.
Od meczu z WIT graliśmy w rozgrywkach Ligi Mistrzów z Realem oraz w lidze. W rozgrywkach krajowych nasz zespół gra skutecznie. Od konfrontacji z mistrzem Gruzji wiele się nie zmieniło. Można powiedzieć, że zespół wchodzi w rytm rozgrywek.

Dziennikarzy gruzińskich interesowało, czy Wisła ma zastępcę na prawej pomocy dla wypożyczonego do Bordeaux Kalu Uche. - Żurawski? - pytał jeden z gości z Gruzji. - GORAwski - wyraźniej powtórzyli Henryk Kasperczak i Jarosław Krzoska. - U nas większość się kończy na "ski" - dodał trener "Białej Gwiazdy".

- Dla nikogo deszcz nie jest miły, w piłkę nożną gra się dobrze przy dobrej pogodzie - narzekał nieco na aurę Kasperczak. - Ale zawodnicy są do tego przygotowani i do gry w deszczu i na śniegu. Tego drugiego tu nie będzie. Jest to jakąś przeszkodą gdy jest mokro.

Na temat rywala "Ąri" nie chciał mówić zbyt wiele: - Oglądałem mecze Dinama na video. To zespół bardzo techniczny, dobrze zorganizowany i ma dobrych jakościowo zawodników. Ma swój styl i poziom. Jest jakaś myśl w grze Dinama, to poukładana drużyna.
O wadach trudno dziś mówić.

Brisk --> Ja niestety nie mam tej vlepki ... Pozdro :)

16.09.2004
07:20
[159]

volvo95 [ Legend ]

Wiślacy przed meczem z Dinamem
- U siebie chcemy wygrać jak najwyżej, żeby rewanż był formalnością. Koncentrujemy się jak na starcie z Realem. - powiedział przed jutrzejszym meczem z Dinamem Tbilisi Damian Gorawski. Prezentujemy także wypowiedzi innych zawodników "Białej Gwiazdy".

Damian Gorawski: - U siebie chcemy wygrać jak najwyżej, żeby rewanż był formalnością. Koncentrujemy się jak na starcie z Realem. Podobał mi się w Dinamie ofensywny lewy obrońca z numerem 16. Robi sporo zamieszania na boisku. Czy będę musiał go powstrzymywać? Myślę, że będziemy się mijać. Najważniejsze, żebyśmy wygrali.

Tomasz Frankowski: - Dinamo wydaje się być groźnym zespołem, ale jesteśmy w stanie go przejść. Nie sądzę, aby rywalizację udało się rozstrzygnąć już w pierwszym meczu. Trzeba się jednak postarać o solidną zaliczkę. Jaką? Trudno powiedzieć. Czasem 2:0 jest dobre, a innym razem i 3:0 za mało tak jak w poprzedniej edycji Ligi Mistrzów, gdy Milan z Deportivo odpadł. W meczu ze Slavią obrońcy Dinama opadli z sił po godzinie gry i wtedy Slavia strzeliła im trzy gole.

Radosław Majdan: - Dinamo to od WIT-u zdecydowanie lepsza drużyna, gra technicznie. Zdecydowanie lepiej umie atakować, niż się bronić. Na dodatek atakują rywala już na jego połowie, grają dosyć wysoko. Zanosi się na trudniejszy dwumecz. Pierwszy mecz gramy w Krakowie. Trzeba osiągnąć jak najlepszy wynik, by do Tbilisi jechać spokojnie. Z drugiej jednak strony Slavia Praga wygrała u siebie z Dinamem 3:1 i też jej się wydawało, że rewanż będzie formalnością, a przegrała w Gruzji 0:2 i odpadła. Po meczu z Pogonią czuję się dobrze, jestem szybki w bramce, ale chyba zawsze byłem dynamicznym bramkarzem. To była moją zaletą. Jak widać, jeszcze aż tak bardzo się nie zestarzałem.

Tomasz Kłos: - Dinamo przegrało w Pradze 1:3, ale ten wynik nie oddaje obrazu meczu. Gruzini naprawdę dobrze grali. Jak zostawi się im trochę miejsca, to potrafią przeprowadzić groźny atak. Choć Dinamo jest lepsze od WIT-u, zagramy po swojemu - ofensywnie, żeby strzelić jak najwięcej goli. Pojawiły się głosy, że w Szczecinie nasza forma była słabsza. Chciałbym, żeby w każdym meczu nasza dyspozycja była słaba, ale żebyśmy wygrywali 5:0. W rywalizacji z Dinamem chcemy wygrać obydwa mecze, ale najpierw koncentrujemy się na pierwszym spotkaniu. Nie będziemy kryli napastników Dinama indywidualnie, tylko strefą.

16.09.2004
07:21
[160]

volvo95 [ Legend ]

Wstęp do meczu z Dinamem Tbilisi
O ile na arenie krajowej celem jest Mistrzostwo Polski, o tyle planem minimum na występy w europejskich pucharach jest awans do fazy grupowej Pucharu UEFA. Dlatego piłkarze Wisły przed dzisiejszym meczem z Dinamem Tbilisi powtarzają: - Wiemy o co walczymy. Mariusz Kukiełka dodaje: - Trzeba uważać, żeby nie przydażył nam się głupi błąd.

Wiślacy nie poprzestają komplementować rywala. Wszyscy powtarzają zgodnie, że Dinamo to drużyna znacznie mocniejsza od WIT-a, z którym Wiślacy mierzyli się w drugiej rundzie kwalifikacji do Ligi Mistrzów. - Dinamo to przeciwieństwo WIT-a - przekonuje Mirosław Szymkowiak. - Grają piłkę techniczną, a nie wybijają piłkę na oślep. Trener Dinama Gia Geguchadze również nie chciał wracać do meczu WIT-a z Wisłą, który zakończył się zwycięstwem krakowian 8:2. - Przyjechaliśmy tutaj grać w piłkę. Zagramy w swoim stylu - zapewnia.

O pogromie doskonale pamiętają natomiast gruzińscy dziennikarze, którzy zjawili się wczoraj przy Reymonta. - Wchodzę na stadion chwilę po rozpoczęciu spotkania, patrze a tu już 0:2 - mówił ze zrezygnowaniem jeden z nich. Zwracał uwagę, że Wisła wygrała bardzo wysoko, choć miała raptem dwukrotnie więcej sytuacji do zdobycia bramki. Stąd wniosek, że Wisła ma bardzo dobrych napastników. Gruzini doskonale znają Macieja Żurawskiego, a także Tomasza Frankowskiego. - Powiedz mi, czemu Frankowski nie gra w waszej reprezentacji? - pytał mnie jeden z nich. Nie potrafiłem odpowiedzieć...

Gruzińscy dziennikarze do Krakowa przylecieli wraz z drużyną i dziwili się, że Wisła przy podobnych okazjach nie zaprasza na pokład swojego samolotu krakowskich dziennikarzy. Gościom podobał się stadion Wisły. Co prawda mniejszy od stadionu Dinama, jednak typowo piłkarski i zadbany. W gruzińskiej piłce problemem jest brak pieniędzy. Dinamo jest jednak jednym z wyjątków - z budżetem 3 mln euro mogą pozwolić sobie na zatrzymywanie najlepszych zawodników w klubie.

Do takich z pewnością należy raptem 18-letni Jaba Kankava. To ten młokos wraz z kapitanem Georgim Nemsadze stanowi centrum pomocy Dinama. Środek pola ma być przez gruzinów wyjątkowo mocno zagęszczony. Wszystko wskazuje na to, że nasi goście zagrają dziś nietypowym ustawieniem 3-6-1. Na szpicy zagra najprawdopodobniej 19-letni Jaba Dwali. Dinamo dysponuje bardzo młodą kadrą - średni wiek drużyny wynosi 22 lata.

Wczoraj w godzinie dzisiejszego meczu piłkarze Dinamo przeprowadzili trening na głównej płycie Wisły. Po grze w dziada (udane zagrania były kwitowane głośnymi brawami pozostałych uczestników gry) rozegrali krótką gierkę na połowie boiska. Gra nie wyglądała tak efektownie jak wtorkowy trening Wisły, jednak Gruzini potrafią kopać piłkę. Szwankowała nieco współpraca - młodzi piłkarze chcieli indywidualnie rozwiązywać akcje ofensywne. Kilku piłkarzy dysponuje potężnym uderzeniem. Poza tym Dinamo gra typowo... krakowską piłkę.

Mimo, że Dinamo po wyeliminowaniu Slavii Praga jawi się jako trudny przeciwnik, Wisła powinna w Krakowie zapewnić sobie wysoką zaliczkę. Tym bardziej, że w rewanżu przy obecności 30 tysięcy kibiców o dobry wynik może być znacznie trudniej. Receptę na sukces w dzisiejszym meczu zdradza Mirosław Szymkowiak. - Dobrze byłoby strzelić im szybko bramkę. Po stracie gola załamują się i grają znacznie słabiej.

16.09.2004
07:24
smile
[161]

volvo95 [ Legend ]

Jaki obstawiacie wynik ??? Ja mysle że będzie 3:0 dla Wisełki :)

BTW. Mam nadzieje że zdąże obejrzeć mecz , bo kończe dzisiaj lekcje o 16:35 :)

16.09.2004
13:47
[162]

White Star [ Soldier ]

eee tam 3-0 to sam Franek ustawi:D ze 5-0 bedzie:D

16.09.2004
13:51
[163]

ILEK [ Plugawy Karzełek ]

i jest to o czym wczoraj pisalem...dzis wszystkie polskie druzyny ale glownie Legia graja dla przyszlorocznego mistrza (licze ze dla siebie:))...a dlaczego?? to pod linkiem:))

16.09.2004
15:16
smile
[164]

zooz [ TS Wisła Kraków ]

Dziś była kolejna lekcja Historii więc powstał nowy rysunek :)) Oto on -------->
Jak sie podoba ?? :)


Co do dzisiejszego meczu to obstawiam wynik w granicach 5-0 Żuraw cos ustrzeli napewno i reszte Frankowski

16.09.2004
17:19
smile
[165]

volvo95 [ Legend ]

K**** **ć .... Co za niefart ...

16.09.2004
17:46
smile
[166]

volvo95 [ Legend ]

Czemu nie gra Cantoro ???? Kukiełka gra do niczego ....

16.09.2004
18:20
smile
[167]

volvo95 [ Legend ]

Ale zajebiste bramki !!!! Wszedł Cantoro i już jest o niebo lepiej :)

16.09.2004
18:29
smile
[168]

volvo95 [ Legend ]

To jest nie do opisania !!!! Tak właśnie gra Wisełka !!!!!!!

16.09.2004
18:52
smile
[169]

volvo95 [ Legend ]

No fajnie - 4:3 a 6 bramek strzelili Wiślacy .....

Sędzia sie nie popisał - najpierw Mijajlovic dostał w brzuch , a potem piłkarz dotknął piłke ręką po rzucie wolnym ...

16.09.2004
19:03
smile
[170]

zooz [ TS Wisła Kraków ]

Nie no ten sędzia to jakiś debil był :/ ewidentnego karnego za ręke nie uznał Nikola dostał w brzuch a ten nic i jeszcze pare akcji.

Na szczęście Wisełka wygrała a tak sie bałem po pierwszej połowie ale od czego jest Żuraw i Franek :)) Piękne bramki Gorawskiego i Żurawia aż mi się ciepło zrobiło jak meczyk oglądałem :) ale w niektórych momentach było nieciekawie.

Dlaczego Cantoro nie grał od początku ?? Kukiełka jest dobry jeśli ma zadania defensywne ale Wisła musiała gonić rywala ...

16.09.2004
19:08
[171]

zooz [ TS Wisła Kraków ]

A przypomniał mi się jeszcze jeden błąd sędziego przy pierwszej bramce kiedy Gorawski dostał z łokcia w twarz :/ ale Wisła ma szczęście do sędziów ....

16.09.2004
19:12
[172]

volvo95 [ Legend ]

zooz --> Nie wiem czy powinien być karny , bo zawodnik wybiegł z muru i chyba był wtedy przed polem karnym ... Ale reka powinna być ...

16.09.2004
19:14
[173]

White Star [ Soldier ]

ale normalnie sie denerwowałem po 1 połowie...sedzia albo przekupiony albo cuś..ze 2 karne powinny byc i czerwien dla gruzinów..a jak Gorawski strzelił gola to zacząłem kciuki ściskac i sie kapnąłem dopiero 10 minut po meczu ze nadal je ściskam:D

Majdan to myślalem ze sedziego za*****...

jak to daniec powiedzial na boisku byly 2 Wisły... w rewanzu wygramy :D

16.09.2004
19:14
[174]

volvo95 [ Legend ]

Wisła - Dinamo 4:3
Wisła wygrała z Dinamo Tbilisi 4:3 w pierwszym meczu rywalizacji o awans do fazy grupowej Pucharu UEFA. To nieco zbyt mała zaliczka, by być pewnym triumfu w dwumeczu. Negatywnie należy ocenić grę Wisły w pierwszych 30 minutach oraz postawę słoweńskiego sędziego, który skompromitował się nieznajomością przepisów...

16.09.2004
19:15
smile
[175]

zooz [ TS Wisła Kraków ]

volvo ----> no niby tak rozpędziłem się do karnego ze złości :)) ale ręka powinna być i CO NAJMNIEJ żółta kartka !! a tu nic jej jaki ten sędzie był ... aż szkoda słów

16.09.2004
19:19
[176]

White Star [ Soldier ]

ILEK>>> e tam gadasz...po raz 1 Legia zagra na korzyśc Wisły:D

16.09.2004
21:20
[177]

volvo95 [ Legend ]

Tomasz Frankowski: Nie jesteśmy Realem
W drugiej połowie spotkania z Dinamem Wisła zagrała w niecodziennym ustawieniu - z trzema napastnikami. - W pierwszej połowie widzieliśmy, że gra naszym systemem się nie układała, dlatego trener próbował radykalnych zmian - mówił po spotkaniu strzelec dwóch goli Tomasz Frankowski.

- W tym sezonie nie zdarzyło nam się jeszcze przegrywać 2:0 do przerwy. Zmiany trenera przyniosły skutek w postaci czterech bramek.

- Wszyscy byliśmy na siebie źli. Trener jedynie powiedział jakie są zmiany i jak mamy grać w drugiej połowie. Nikt na nikogo nie krzyczał, bo nie popełniliśmy jakiś fatalnych błędów.

- Valerenga grała w zupełnie innym stylu. Oni nawet nie próbowali atakować - całkowicie zadowalały ich dwa wyniki bezbramkowe. Zespół Dinama pokazał dobry futbol, dopóki mieli siłę.

- To jest Puchar UEFA. My nie jesteśmy Realem Madryt, żebyśmy mieli z wszystkimi wygrywać. Poza umiejętnościami, usimy włożyć wiele serca, by przejść do następnej rundy niezależnie z kim gramy.

- W pierwszej połowie stworzyliśmy ze dwie, trzy klarowniejsze sytuacje, których nie wykorzystaliśmy. Dopiero trafienie Damiana Gorawskiego po fajnej akcji - Maciek się urwał, ktoś mu dograł dokładnie - zapoczątkowało fazę naszej dominacji.

- Trener w pierwszej połowie wybrał taką, a nie inną jedenastkę. Teraz, po meczu, można się mądrzyć, że jednak ta z drugiej połowy była optymalniejsza. Liczymy jednak na wszystkich i wszyscy będą mieli szansę gry. Mauro jest dobrym piłkarzem - nie ma co ukrywać.

16.09.2004
21:21
smile
[178]

volvo95 [ Legend ]

Konferencja po meczu z Dinamem
Na konferencji prasowej gruzińscy dziennikarze interesowali się, co trener Kasperczak zrobił, że Wisła w drugiej połowie zagra znacznie lepiej. Polscy pytać nie musieli, gdyż to było widać wyraźnie. - Mauro nie zagrał i był to mój wybór - bronił się trener Wiślaków.

Gia Geguchadze:
- Chciałbym pogratulować drużynie zwycięskiej. To był dopiero pierwszy mecz, wiadomo, że za dwa tygodnie odbędzie się rewanż. Na pewno będzie to tak samo interesujący mecz, jak dzisiejszy, ponieważ sprawa awansu jest ciągle otwarta. Do przerwy mój zespół grał lepiej, natomiast w drugiej połowie zabrakło nam lidera, który potrzymałby trochę piłkę, stąd popełniliśmy trochę błędów.

- Pierwszy bramkarz zszedł z powodu kontuzji biodra, która dolega mu od dwóch tygodni. Trochę udało się ją zaleczyć, ale kontuzja się odnowiła i w drugiej połowie konieczna była zmiana.

- Napewno jest jakiś powód, że znów tracimy bramki w tym samym momencie spotkania co ze Slavią na wyjeździe. Nie chcę tego teraz oceniać, czas na analizę przyjdzie później. Teraz mogę tylko przypuszczać, że są to problemy natury psychologicznej, a nie kondycyjnej. Tracimy po prostu koncentrację.

- Im więcej będziemy grać spotkań z tach doświadczonymi drużynami jak Wisła, tym mniej będziemy popełniać takich błędów.

Henryk Kasperczak:
- Potwierdziło się, że Dinamo to bardzo dobry zespół. Do przerwy prowadzili 2:0, gdyż w pierwszej połowie zagrali bardzo dobrze, a my słabiej. Po prostu pierwszą połowę przespaliśmy. Jeżeli chodzi o mój zespół to w drugiej połowie bardzo dobrze zareagował i dzięki temu odniósł zwycięstwo. W pierwszej połowie mieliśmy wiele problemów, szczególnie przy wyprowadzaniu piłki. Przeciwnik grał wysoko, dużo przeszkadzał. Było dużo niedokładności. Wszyscy zawodnicy zagrali poniżej swojego poziomu - szczególnie w pierwszej połowie. Po dwóch zmianach dokonanych w przerwie to nie była ta sama drużyna. Mogliśmy wcześniej zdobyć kontaktową bramkę, niestety zabrakło trochę minut, by wygrać wyżej.

- Trzeba cieszyć się z tej dobrej reakcji i ze zwycięstwa, bo to jest ważne. Z tym wynikiem w rewanżu można powalczyć o awans, który rozstrzyga się w dwumeczu. Przed drugim meczem jesteśmy w lepszej sytacji niż Dinamo.

- Nie można do tego meczu podchodzić zbyt krytycznie. W rozgrywkach międzynarodowych zdarzają się różne wpadki - wczoraj w meczach Ligi Mistrzów też widzieliśmy takie niespodzianki.

- Mauro nie zagrał bo podjąłem taką decyzję. Po pierwsze dlatego, że nie chciałem zmieniać zwycięskiego składu, po drugie dlatego, że w niedzielę Cantoro znów nie będzie mógł zagrać i dlatego nie wystawiłem go od początku. Nie ma co szukać winnych. Błędy zdarzają się zawsze. Kto wie jak by było, gdyby Cantoro zagrał od początku.

16.09.2004
21:26
[179]

Dagger [ Legend ]

Co do sędziego trzeba też dodać że mógł spokojnie wyrzucić Mihajlovicia z boiska za popchnięcie rywala bez piłki.

16.09.2004
21:29
[180]

volvo95 [ Legend ]

Rywal kopnął piłke a Mojaijovic go tylko odepchnął , a nie uderzył , więc według mnie co najwyżej żółta kartka jakby sędzia bardzo chciał ...

17.09.2004
06:46
[181]

White Star [ Soldier ]

Dagger>>ale oni wszyscy prowokowali Wisłę do takich faulów..każdemu by nerwy puściły..przegrywasz 2-0 kazda sekunda sie liczy a on ci jeszcze pilke odkopuje..

17.09.2004
06:51
smile
[182]

volvo95 [ Legend ]

Od 0:2 do 4:3 okiem kapitana
Gdy Maciej Żurawski wreszcie opuścił szatnię po meczu z Dinamem, na widok czekających dziennikarzy najpierw głęboko westchnął. To była tragedia - komentował pierwszą połowę kapitan "Białej Gwiazdy". - Nic tylko siąść i płakać, bo nic nam się nie układało

"Żuraw" przyznał, że mimo, że nikt nie lekceważył (przynajmniej oficjalnie) rywala, coś mogło być na rzeczy. - Może gdzieś tam w głowach podświadomie lekceważyliśmy rywala. Przecież to zespół z Gruzji, a z mistrzem tego kraju wygraliśmy bez problemów. Pewnie nikt w ten sposób nie myślał, ale w podświadomości coś takiego mogło zaistnieć. To tak jak przed meczem z Realem. Wtedy też w podswiadomości pamiętaliśmy, że jednak gramy z Realem - analizował "Żuraw". - To mogła byc jedna z przyczyn tego, że nie graliśmy tak jak powinniśmy. - Generalnie nasza gra była fatalna, a zespół z Gruzji pokazał, że jest groźny i potrafi grać w piłkę. Po pierwszej połowie ten obraz był naprawdę niedobry. Za mało biegaliśmy, graliśmy bez walki, bez wychodzenia na pozycję. Trzeba pamiętać, że na tym etapie nie ma słabeuszy i samym przygotowaniem technicznym meczu się nie wygra. Trzeba do tego dołożyć walkę i wybieganie.

- W przerwie w szatni powiedzieliśmy sobie parę mocnych słów. Powiedzieliśmy, że musimy zmienić obraz gry, bo tak nie można grać. Musieliśmy zacząć grać tak jak umiemy i tak jak przyzwyczaliśmy do tego wszystkich. Powiedzieliśmy sobie, że nie ma nic do stracenia. Przegrywaliśmy 2:0 i trzeba było zrobić wszystko, by ten mecz wygrać.

- Druga połowa była zupełnie inna i tak właściwie to z jednej strony powinniśmy się cieszyć, że mecz zakończył się takim wynikiem, bo po pierwszej połowie nic nie wskazywało na to, że wygramy. Z drugiej strony jak już doprowadziliśmy do stanu 4:2 to po tej straconej trzeciej bramce pozostał pewien niedosyt. Szkoda, że ją straciliśmy, praktycznie z niczego.

Po przerwie Wisła zagrała z trójką napastników i gra wreszcie zaczęła wyglądać tak jak powinna. Pan Maciej nie uważa jednak, by takie rozwiązanie było skuteczne także w innych meczach. - Po przerwie zagraliśmy właściwie trójką z przodu i to przyniosło spodziewany efekt. Trzeba jednak zaznaczyć, że nie można mówić, że teraz grając w każdym meczu z trzema napastnikami będziemy osiągać dobre wyniki. Są różne mecze i różne przygotowania taktycznie. W dzisiejszym spotkaniu to rozwiązanie było akurat słuszne.

- Jedziemy na rewanż i tak czy siak wciąż jesteśmy faworytami. Trzeba jednak zdać sobie sprawę, że to nie będzie spacerek.

17.09.2004
06:53
[183]

volvo95 [ Legend ]

Damian Gorawski: Byliśmy zmobilizowani na sto procent
Gdy w 60 minucie spotkania Damian Gorawski strzałem z pierwszej piłki umieścił piłkę w siatce bramki Dinama kibice Wisły odetchnęli z ulgą. Był to sygnał do ataku i w ciągu czterech minut goście otrzymali dwa kolejne trafienia. "Gora" zastrzega jednak: - Nie jestem żadnym bohaterem.

- Ważne było, by padła pierwsza bramka, dzięki której moglibyśmy uwierzyć w siebie - mówił Damian po wyjściu z szatni. - Mimo takiego wyniku do przerwy, podnieśliśmy się i udało nam się wygrać.

"Gora" nie zgodził się z zarzutem, że w pierwszej połowie piłkarze Wisły w ogóle nie biegali. - Może to wyglądało tak z boku. My byliśmy zmobilizowani na sto procent. Do rywala podeszliśmy tak jak do każdego innego. Jak widać teraz już nie ma słabych przeciwników. W pierwszej połowie przewyższali nas w każdym elemencie. Grali piłką i dlatego padały bramki.

- W rewanżu musimy zagrać tak jak w drugiej połowie - bardzo agresywnie i szybko piłką - zakończył Gorawski.

17.09.2004
06:54
[184]

volvo95 [ Legend ]

Marcin Kuźba: W rewanżu będzie ciężko
Marcin Kuźba pojawił się na boisku po przerwie. Na boisku byli już Tomasz Frankowski i Maciej Żurawski, więc całą drugą połowę Wisła grała z trójką napastników. Weszliśmy razem z Mauro po to, by wprowadzić coś do gry. Gra się ożywiła i szybko strzeliliśmy bramki.

Z jakimi zadaniami wszedłeś na boisko?

- Głównym zadaniem było odrobienie dwubramkowej straty. Na pewno nikt nie spodziewał się tego, że po pierwszej połowie będziemy przegrywać 2:0. Weszliśmy razem z Mauro po to, by wprowadzić coś do gry. Gra się ożywiła, szybko strzeliliśmy bramki i w ostateczności wygraliśmy 4:3. Na pewno musimy być z tego zadowoleni.

Ale wchodziłeś jako prawy pomocnik, czy jako trzeci z napastników?

- Trener powiedział, żebym wszedł na lewą stronę jako trzeci napastnik. Maciek miał być troszkę cofnięty. Oczywiście miałem również wracać się za swoim obrońcą.

Zaczęło się od tego, że trafiłeś w słupek. Wydawało nam się, że bramka będzie zaczarowana, tak jak w meczu z Valerengą.

- Tak, mogło się tak wydawać, bo wcześniej było kilka sytuacji, których nie wykorzystaliśmy. Ja wszedłem i już na samym początku trafiłem w słupek. Troszkę się zdenerwowałem, bo zabrakło szczęscia, ale na szczęcie koledzy wykorzystali kolejne sytuacje.

Druga połowa pokazała, że na boisku jest miejsce dla waszej trójki i to nawet z dobrym skutkiem.

- Myślę, że trener raczej nie zmieni taktyki, że dalej będziemy grali systemem 4-4-2. Wydaje mi się, że takie ustawienie było spowodowane tym, że przegrywaliśmy i trener postawił wszystko na jedną kartę - wpuścił trzeciego napastnika, bo był potrzebny. Wiadomo, że musieliśmy strzelić bramki i tak też się stało.

Bardzo ładnie zastawiłeś się przy bramce Tomka Frankowskiego

- Tak, czekałem na podanie od Maćka Żurawskiego. Chciałem jeszcze przyjąć piłkę, ale obrońca jakoś odepchnął mnie, piłka przeszła przez nas dwóch. Tomek oczywiście znalazł się w odpowiednim miejscu i wykorzystał sytuację.

Do pełni szczęścia zabrakło, że ten strzał w końcówce trafił w boczną siatkę zamiast do bramki

- Tak, ale tam było trochę zbyt dużo zamieszania. Tomek Kłos uderzał też w piłkę, ja troszkę mu przeszkadzałem. Później sam chciałem wykończyć tą sytuację, ale piłka została mi pod nogą i już nie miałem jak jej czysto uderzyć.

Czy Wisła jednak musi obawiać się rewanżu? Zauważmy, że gdy Wisła grała dobrze, to Dinamo w zasadzie nie istaniało. Skąd jednak mieć pewność, że Biała Gwiazda zagra tak w Gruzji, tak jak w drugiej połowie? A może zagra tak jak w pierwszej?

- Na pewno mamy tylko jednobramkową przewagę, a Gruzini pokazali się dziś z dobrej strony i jestem pewien, że w rewanżu będzie ciężko. Uważam jednak, że jesteśmy zespołem troszkę lepszym od Gruzinów i że to my awansujemy dalej.

17.09.2004
09:49
[185]

volvo95 [ Legend ]

Mauro Cantoro: Jestem w wysokiej formie
- Daleki jestem od stwierdzenia, że wygraliśmy dzięki temu, że pojawiłem się na boisku. Przede wszystkim drużyna zmieniła styl gry i zaatakowała z większą determinacją. - powiedział po wczorajszym spotkaniu argentyński pomocnik Wisły Mauro Cantoro.

- Pojawił się Pan na boisku w II połowie i Wisła zaczęła wreszcie poprawnie grać, a przede wszystkim strzelać gole...

- Ale daleki jestem od stwierdzenia, że wygraliśmy dzięki temu, że pojawiłem się na boisku. Przede wszystkim drużyna zmieniła styl gry i zaatakowała z większą determinacją. Z drugiej strony, nie mogę zaprzeczyć, że czuję się znakomicie i wydaje mi się, że jestem w wysokiej formie.

- Docenili to też kibice, uznając że po raz kolejny spisał się Pan bardzo dobrze.

- Nie było mi dane zagrać od pierwszej minuty, ale przez cały czas byłem spokojny, że jeszcze zdążę pokazać swoje umiejętności.

- Jeszcze zanim wszedł Pan na boisko, ale już po drugiej bramce dla Dynama, publiczność zaczęła głośno skandować Pańskie nazwisko. Co wtedy czuje zawodnik?

- To zdecydowanie najprzyjemniejsza rzecz, którą odczułem, grając w Wiśle. Nie wiem nawet, jak to wyrazić. Jedno jest dla mnie niezmienne, dopinguje mnie to do jeszcze większego wysiłku i zagrania z jeszcze większym sercem.

- Szkoda trochę tego trzeciego gola, wyjazd do Gruzji będzie teraz bardziej niespokojny.

- Pewnie, że lepiej byłoby wygrać 4-2, ale trudno - stało się. Musimy w rewanżu powalczyć. W dzisiejszym futbolu praktycznie nie ma już słabych drużyn. Jestem jednak przekonany, że jeśli Wisła zagra na swoim normalnym poziomie, to nie będziemy mieli problemu z awansem.

- Co mówił trener Kasperczak w przerwie i po meczu?

- W przerwie mnie nie było, bo się rozgrzewałem. Mogę się tylko domyślać, że atmosfera była napięta. Po spotkaniu trener podziękował wszystkim za grę.

- Pańscy synowie często oglądają ojca w akcji, ale dzisiaj ich nie było. Dużo stracili?

- Nie do końca, bo nagrywaliśmy mecz, więc jak będą trochę starsi, to pewnie go zobaczą (śmiech). A mówiąc bardziej poważnie, na każdym meczu noszę koszulkę z ich zdjęciem i to dodaje mi jeszcze sił do grania.

17.09.2004
11:29
smile
[186]

White Star [ Soldier ]

a fajnie w tempie ppisze...

przed meczrm Legii z Austrią Janasa mówi do Sochy ze Wisła przegrywa 0-2 (była 59 minuta meczu) a po paru minutach Socha: Już nie.Wygrywa. I tu na twarzy Janasa pojawiło się zdwiwienie...

17.09.2004
15:23
[187]

zooz [ TS Wisła Kraków ]

Radosław Majdan: To nie było dobre sędziowanie
- Sędzia popełnił dwa fatalne błędy, które nie dość, że mogły się zakończyć utratą gola dla nas, to jeszcze nie pozwoliły nam zdobyć bramki. Nie jest to tłumaczenie, bo my też graliśmy nie najlepiej, ale sędzia nie miał dziś swojego dnia - przekonywał po spotkaniu wiślacki bramkarz.

Radkowi Majdanowi bardzo zależało na przedstawieniu swojego punktu widzenia przy stracie trzeciej bramki: - Na początku to wyjaśnię. Koledzy mówili mi, że RMF podał, że się zdrzemnąłem... Uważam, że jeśli facet uważa się za profesjonalnego sprawozdawcę, to powinien obserwować to, co dzieje się na boisku, a była to bramka samobójcza, bo któryś z naszych obrońców przedłużył piłkę. Ona praktycznie leciała wprost do moich rąk, ale nie mogłem zrobić żadnego ruchu - ani w lewo, ani w prawo. Mogłem tylko czekać aż ona wypadnie zza gąszczu głów, a na nieszczęście któryś z naszych obrońców ją przedłużył.

To był Tomek Kłos?

- Tak, chyba tak

Jak czuje się bramkarz, który w meczu z takim przeciwnikiem puszcza trzy bramki?

- Normalnie. Jedziemy na rewanż i tam dalej walczymy o zwycięstwo. Co, mam się pociąć?

Podczas spotkania było jednak widać, że jesteś zdenerwowany, dostałeś nawet żółtą kartkę. Z czego to wynikało?

- Uważam, że sędzia nie sędziował dzisiaj dobrze. Raz, że nie podyktował dla nas karnego, dwa, że puścił sytuację praktycznie z niczego. "Niko" wykonywał rzut wolny i w tej sytuacji powinna być żółta kartka dla zawodnika z Gruzji. To jest kanon piłki nożnej - zawodnik powinien odsunąć się od piłki, a nie stać przy niej. Sędzia jednak puścił grę. Popełnił więc dwa fatalne błędy, które nie dość, że mogły się zakończyć utratą gola dla nas, to jeszcze nie pozwoliły nam zdobyć bramki. Nie jest to tłumaczenie, bo my też graliśmy nie najlepiej. Aczkolwiek sędzia też nie miał dziś swojego dnia.

A ten karny? Który to moment?

- Wtedy, gdy był rzut wolny. To nie była ręka nabita. Piłka leciała nad murem w stronę bramki. Nie można powiedzieć, że któryś z zawodników zasłonił twarz, bo ręka była w górze. Ja z naszej bramki widziałem, że jest ręka. On stał obok, więc tym bardziej powinien to widzieć.

Czego, patrząc z twojej pozycji, zabrakło drużynie, że do pewnego momentu przegrywaliście 0:2?

- Myślę, że przede wszystkim zabrakło nam ruchliwości w pierwszej połowie. Za mało razy wychodziliśmy na pozycje - to przede wszystkim. Generalnie mieliśmy też trochę za dużo strat, więcej niż zwykle. To pozwalało przeciwnikowi częściej znajdować się przy piłce.

Czy można to tłumaczyć długą podróżą ze Szczecina?

- Nie wiem, nie chcę się tłumaczyć. Być może jest tak, że była to nasza najsłabsza pierwsza połowa w tym czasie, w którym jestem z Wisłą. Czasem przychodzi kryzys, może dzisiejszy był akurat takim słabszym dniem.

Jak w rewanżu zaprezentuje się Wisła, która gdy grała dobrze była zdecydowanie lepsza od Dynama, jednak tak grała tylko przez 45 minut...?

- Wierzę, że poradzimy sobie w rewanżu i uda nam się awansować. Na pewno będzie to mecz walki. Oni będą chcieli zdobyć bramkę, która da im awans, a my będziemy walczyć, bo nie zamierzamy się poddać. Będzie to więc bardzo otwarty mecz, w którym na pewno będzie dużo walki.

Gruzini dość dobrze prezentowali się technicznie

- Tak, technicznie na pewno są nieźli - dużo lepsi niż poprzedni zespół gruziński, z którym się zmierzyliśmy. Mają paru dobrych zawodników.


17.09.2004
15:39
smile
[188]

zooz [ TS Wisła Kraków ]

Mam pytanie nie wiecie skąd można ściągnąć bramki z LM ?? w szczególności tą Krzynówka

17.09.2004
17:45
smile
[189]

White Star [ Soldier ]

może ktos założy nowy wątek..

17.09.2004
17:50
smile
[190]

volvo95 [ Legend ]

zooz --> Poszukaj na stronach Leverkusen ....

Dzisiaj wieczorkiem założe nową część !!! :)

17.09.2004
21:05
smile
[191]

volvo95 [ Legend ]

Darmowy dojazd na Zagłębie
Stowarzyszenie Kibiców Wisły Kraków organizuje darmowy pociąg specjalny, który dowiezie sympatyków Białej Gwiazdy na mecz siódmej kolejki piłkarskiej ekstraklasy. W sobotę, 25.09, Zagłębie Lubin podejmie na własnym obiekcie naszą Wisłę. Początek spotkania przewidziano na 18:15.
Może okazać się, że przy tym wyjeździe karty chipowe będą już konieczne.
Godzina odjazdu pociągu z Krakowa zostanie podana w przyszłym tygodniu.

18.09.2004
08:25
smile
[192]

volvo95 [ Legend ]

Czat z Niko o 15:00
W odpowiedzi na liczne prośby naszych czytelników postanowiliśmy zmienić godzinę rozpoczęcia poniedziałkowej rozmowy z Nikolą Mijailoviciem. Serb na naszym czacie pojawi się nie o godzinie 13:00, lecz dwie godziny później.

18.09.2004
09:06
smile
[193]

volvo95 [ Legend ]

Utworzyłem nową część wątku :)

https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=2774970&N=1

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.