GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Mój komputer na mnie warczy!!!

05.09.2004
22:02
[1]

Coswort [ Pretorianin ]

Mój komputer na mnie warczy!!!

Jak w temacie. Wyczyściłem wszystkie możliwe wiatraczki, od procka, zasilacza, od kieszeni, a on dalej na mnie warczy(!). Mój kumpel radzi mi z nim porozmawiać, no próbuje, ale on dalej na mnie warczy. Ptóbowałem dawać mu whiskas, ale bezskutecznie... Dostałem jeszcze jedna radę, aby go kopnąć, ale się boję, że mnie ugryzie. Pomocy, co robić?

PS. Tak, głaskać tez próbowałem, nie pomaga...

05.09.2004
22:09
[2]

wzorzec [ spawacz dziobowy ]

jesli czyszczenie nie pomaga, obawiam sie, ze koniczna bedzie... transplantacja...

pytanie tylko, ktorego organu (wiatraka) :))

05.09.2004
22:12
smile
[3]

superzabijaka [ Konsul ]


idź do weterynarza:D

05.09.2004
22:12
smile
[4]

slowik [ Legend ]

moj na mnie cyka :D

ale tak najnormalniej jesli jakis wentylatorek sie zatarl to nic mu nie pomoze po prostu zobacz ktory to i wez go najnormalnie wymien ;-) jak wczesniej na mnie warczal (wentylator na pocu to jak go jeblem pomagalo ale teraz mam innego ..)

05.09.2004
22:16
[5]

Coswort [ Pretorianin ]

No nie no, nawet nie wiem który to warczy, chyba znów go bedzie trzeba rozkręcić, ehh... Dziwne, ale jak wyjde na spacer (bez niego :) i go wyłącze na jakiś czas, to potem nawet nie piśnie... Mój kumpel ma jeszcze jedną teorię... on może mnie po prostu nie lubi?

05.09.2004
22:19
smile
[6]

Adamss [ -betting addiction- ]

Uderz młotkiem.. zawsze pomaga. Komputer robi się nie słyszalny.. :D.

05.09.2004
22:21
[7]

Soldamn [ krówka!! z wymionami ]

adamss --- najlepiej niech celuje w zworke od biosu :)

05.09.2004
22:32
smile
[8]

Sparagas [ Chor��y ]

Sprawdź, czy dokładnie dokręciłeś mu wszystkie śrubki. Może go coś uwiera.

05.09.2004
22:35
smile
[9]

Coswort [ Pretorianin ]

Eee, jakie śrubki? :) Nie no, chyba wszystko skręcone, oprócz obudowy, ta siedzi na mąke...

05.09.2004
22:36
smile
[10]

KaM1kAzE® [ BeeR GooD! ]

przsmaruj te wiatraczki smarem w spray'u - mi pomogło! Tylko zrób to delikatnie zeby sie nie powylewał naokoło... :)

05.09.2004
22:36
[11]

darek_dragon [ 42 ]

Możliwe też, że masz tandetną obudowę. Spróbuj uruchomić komputer bez niej założonej. Jeśli nie ucichnie to zainteresuj się wiatrakami. Jeśli tak to:
1) Pracuj bez obudowy ^^ chłodzenie jest lepsze...
2) Jeśli nie możesz scierpieć widoku gołego sprzętu to... podokręcaj dokładnie wszystkie śrubki (przede wszystkim te od dysków twardych) To czasem pomaga....
3) Połóż na nim jakąś książkę. Może się nią zainteresuje i przestanie sprawiać kłopoty :D

05.09.2004
22:39
smile
[12]

hopkins [ Wieczny Optymista ]

Ja zawsze z piachy, a raz mnie tak wentylator na chipsecie wkur*#@ ze go dlugopisem zablokowalem HAHA

05.09.2004
22:40
[13]

Coswort [ Pretorianin ]

No, patent z książką to jest myśl! Ale obudowe mam już z cztery lata i nagle niby zaczęła na mnie warczeć? Może dlatego, że jej jednak brakuje tych śrubek... :) Widok 'nagiej' obudowy mnie nie rusza, bo i tak praktycznie jej nie widze, bo stoi w biurku... Tylko dziwi mnie, że tylko czasem na mnie warczy, może akurat ma zły humor, albo okres?

05.09.2004
22:43
smile
[14]

hannibal2 [ Legia Warszawa ]

trzeba kastrowac!

06.09.2004
10:05
smile
[15]

grish_em_all [ Hairless Cobra ]

Wyczaj dokładnie, która część warczy i wtedy będziesz wiedział co z tym zrobić. (a może by tak młotkiem?)

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.