
mcl007 [ Galaxy Ranger ]
Dlaczego sie konczy..
Dlaczego ludze sie rozstaja bedac ze soba czas po ktorym teoretycznie nie powinni sie rozstac ? Dlaczego uczucie wygasa? Czemu sie tak dzieje ? Wiecie ? Bo ja nie :(

leszo [ Mała Wojna ]
ja też nie... ale to chyba czas tak działa...
Coy2K [ Veteran ]
c'est la vie
Maevius [ Czarownik Budyniowy ]
Nie musi sie skonczyc. Nic nie wygasa. Naturalna milosc nie umiera, trzeba tylko co jakis czas odswiezyc jej zrodlo ;-)

KaM1kAzE® [ BeeR GooD! ]
Po prostu poznajesz wszystkie wady i zalety drugiej osoby i stwierdzasz ze nie do końca Ci pasują. Albo po prostu znudzenie partnerem, brak "świeżości" w związku itp.
Jak to słusznie Coy2K stwierdził: Takie jest życie! (mam nadzieje ze to to oznacza :])
morrina [ Konsul ]
wygasa jedynie tylko to co bylo zludzeniem... wyobraźnia czasem płata nam takie figle
natomiast prawdziwe uczucia nigdy nie gasną, pod warunkiem że są odpowiednio pielęgnowane

KaM1kAzE® [ BeeR GooD! ]
morrina ---> wiem :), ale w temacie jest co innego napisane, więc odpowiedziałem :)
U_N [ -KOCHAM ANIE- ]
moze ze znudznia ?? za duzo ze soba przebywali, szukali odmiany w monotonii zycia codzinnego
skonczyly im sie tematy do rozmow
mcl007 [ Galaxy Ranger ]
no a jezeli wygasa to tylko u jednej strony ? jak druga strona ma zyc z tym ? a wlasciwie zyc juz bez drugiej strony ?

Vader [ Senator ]
Dlaczego wygasa ? A czy znasz płomien który płonie wiecznie ? Albo cokolwiek innego, doskonałego, niezaleznego od czasu ?
Ludzie popełniaja straszliwy błąd, sądząc, że wiecznośc może byc ich udziałem poprzez emocje. Skończyło sie, bo zawsze się kończy, skończyło się bo wszystko się kończy. Drzewo umiera, tragedia - pomyślałby kto, ale przecie na jego miejscu, wyrośnie nowe.
Tak jest też z miłością, ta wygasła, będzie inna - jeśli Ci zależy. Więc się nie przejmuj, doświadczyłes tylko naturalnej kolei rzeczy. ! :-)

mcl007 [ Galaxy Ranger ]
Vader ===> sory nie obraz sie ale twoj tekst to jakbys cos wypil nie koniecznie mleko .... kolej rzeczy haha dobre, to czemu jednych jakos ta kolej rzeczy omija duzym lukiem ??

Paszczak [ Oaza Spokoju ]
Wiesz co ? Sam zadaje sobie mnóstwo takich egzystencjonalnych pytań i na żadne, podobnie jak Ty, nie znam odpowiedzi.
A skoro tak tęgie głowy jak my nie znamy odpowiedzi, to pewnie nikt ich nie zna. OOO, pojawił się filozof (to nie żaden przytyk, dzisiaj się dowiedziałem z kim mi jest dane wymieniać poglądy :))
Ale pomyślałem o tym samym, nie ma tregedii póki jesteś młody i zdrowy. Wtedy łatwo znaleść substytut, a może i coś więcej... :O)
VindaVana [ Chor��y ]
Ludzie przez pewnien czas bycia razem dokładnie poznają siebie, swoje zachowania, reakcje, wady i zalety... Są razem... Jednak po pewnym czasie zwykłej rutyny mogą zacząć się sobą nudzić... (mogę - nie muszą) Dlatego uważam, że mimo wszystko trzeba urozmaicać czas spędzany razem... Wnikać bardziej w siebie, rozmawiać o sferach duchowych i od podszewki emocji... A o uczucie trzeba dbać, nie podlewane regularnie może najzwyczajniej w świecie uschnąć...
Ale są uczucia, które nigdy nie zginą, nigdy nie zgasną... nawet nie pielęgnowane, porzucone... Wszystko zależy...
morrina [ Konsul ]
Vader >>>>
Tak jest też z miłością, ta wygasła, będzie inna - jeśli Ci zależy
prawdziwa miłośc jest tylko jedna i nie można jej zastąpić zadna inna namiastka "miłości"

KaM1kAzE® [ BeeR GooD! ]
morrina --> ale niestety język polski ma zbyt ubogie słownictwo, żeby nazwać to inaczej niż miłość... (jest zauroczenie, zakochanie itp, ale to wszystko jednoznacznie kojarzy się z miłością (przynajmniej mi)
Paszczak [ Oaza Spokoju ]
morrina----->
Poczekaj no tylko...
Wcale Ci źle nie życzę, ale idę o zakład, że jesteś zakochana. Pewnie od niedawna...
Mówiłabyś inaczej, gdyby zdarzyło Ci się to o czym temat. Ale faktem jest, że "najedzony głodnego nie zrozumie".

Mr.Paul [ I love Driv3r & Gta Sa ]
jakoś już tak jest takie życie....
mcl007 [ Galaxy Ranger ]
no ale czemu czasami kocha tylko jedna strona ? czemu ta druga strona nie kocha ? a moze ona nigdy nie kochala ? nie chciala byc samotna ? i jak zyc bez tej osoby ktora sie kochalo ?
Arcy Hp [ Pan i Władca ]
Może dlatego że nic nie trwa wiecznie ? Bardzo dużo jest tutaj możliwych odpowiedzi...
Spakowski kiedyś napisał , "Coś sie kończy coś sie zaczyna" może też jest troche w tym prawdy ? Kto wie ...

mcl007 [ Galaxy Ranger ]
Paszczak ===> to nie filozofia ... to zycie :(

mcl007 [ Galaxy Ranger ]
Arcy Hp ===> taa pisarze i ich madrosci niech sobie je wsadza w cztery litery, zycie to nie ksiazke choc nie wiem jak dobra by nie byla, sa mandrzy bo ludzie placa im za te madrosci wiec sie umacniaja w wierze ze tak musi byc ... ja na to G**** prawda
Paszczak [ Oaza Spokoju ]
mcl007--->
Zgadza się, ale zauważ, że logika Vadera jest jak najbardziej poprawna.
Zakładając, że istnieją wyjątki - ludzie którzy kochają się, aż do śmierci.
Wtedy końca nie ma, chyba, że uznamy koniec ziemskiego bytu za koniec miłości.
Ale pomyśl o tym inaczej :
Znam całe rzesze ludzi, którzy są ze sobą z przymusu, obowiązku, przyzwyczajenia.
Ty jesteś od tego wolny, możesz w każdej chwili poznać kogoś nowego i znów przeżywać miłosne uniesienia.
Wiem, że to nie jest pocieszenie wielkie, ale z drugiej strony w życiu nieraz trzeba się pocieszać. Sam tak robię i chyba skutkuje.
Arcy Hp [ Pan i Władca ]
mcl007 <<---- ja po prostu dałem przykłady które jako pierwsze mi na język sie napotoczyły , kłócić się nie chce bo w w filozowaniu (wstawa mojego kumpla ,zamiast filozofowania :) ) to ja dobry nie jestem .
Pozdro

mcl007 [ Galaxy Ranger ]
oficjalnie jeszcze jestesmy razem ... ale to juz chyba koniec :( ona ma watpliwosci bo jej jzu niewystarcza bycie razem przez kilka dni ( do dwoch tygodni na miesiac) niestety wprowadzic sie do mnie nei chce :|

mcl007 [ Galaxy Ranger ]
aha ... a przez jej watpliwosci to ja juz mam zalamanie nerwowe, trace sens zycia, dostaje do glowy :( a pomocy znikad :(
morrina [ Konsul ]
KaM1kAzE® >>>>ja to nazywam zauroczeniem :))
no bo czy można powiedziec ze to byla milosc jeśli sie z kimś juz nie jest i uczucia zanikły
ale dobrze tu zauroczenie=miłość
Paszczak >>>> error :)) nie jestem zakochana - ja sie nie zakochuje :O)
ale tak masz rację rostania są trudne i smutne, zwlaszcza pierwsze dni ale z czasem nastepuje wyciszenie, rownowaga, spokój
mcl007 >>>> tak juz jest na tym swiecie ze czasami trzeba sie wycofac bo ktos inny tez chce kochac... milosci nie mozna wymusic, warto tez pamietac ze czasami rodzi sie ona ze znuzenia, samotności, bywa ze uczucia sa kierowane pod niewlasciwy adres i z tego tez powodu czasem łatwo o "pomyłke". Ale sam powiedz czy chciałbyc byc z kims kto Cie nie kocha? - chyba nie, bo czy takie uczucie ma sens, milosc musi byc zdrowa inaczej jest zgubna i nieszczesliwa ...
a czy bedziecie razem czy nie to czas pokaze, wiele jest ludzi ktorzy sie rozstawali i po jakimś czasie wracali do siebie. Bedzie dobrze. glowa do góry Powodzenia
mcl007 [ Galaxy Ranger ]
morrina ===> taa jezeli sa w miare blisko siebie (np zjednego maista czy okolicy - aktulanie ejstem swaodkiem czegos takiego) ale nie gdy sa od siebei oddalenie o dobrych kilka ... kilkanasie.... kilkadizsiat.... duzo kilometrow... szanse na powrot sa zerowe w takiej sytacji

mcl007 [ Galaxy Ranger ]
No i jeszcze kilka obserwacji... czemu kobiety maja watpliwosci? czemu nie moga tak jak facet albo kochac albo nie ?
Skad sie biora watplowosci ?
No i czemu (tak wiem mysle egoistycznie) ja mam cierpiec przez to ze ona mnie moze nie kocha albo kocha slabije niz ja ja ?
No walsnie czy mozna powiedzec ze jezeli dwie osoby sie kochaja jedna kocha mniej inna bardziej ?
morrina [ Konsul ]
mcl007 >>> napewno są mniejsze szanse, ale przeciez to ze nie bedziecie ze sobą, chyba nie znaczy ze nie bedziecie utrzymywac kontaktu... a moze znaczy? Nie przekreslaj tego diametralnie... widzisz w milosci trzeba chodzic na kompromisy, próbować zgrac sie ze soba - tyle ze uda sie to tylko i wylacznie jesli dwie osoby tego będą chciały. Kazdy związek, miłość to "sztuka" ktora wymaga solidnej współpracy i tworzymy ją od podstaw...
zapewne to co napisze nie wiele Ci pomoze, ale jednak napisalam...
poza tym niebardzo znam sie na uczuciach :|
mcl007 [ Galaxy Ranger ]
Sam niw eiem co z tego bedzie... jak utrzymawac kontak z kims kogo sie kochalo a teraz juz nic z tego nie ma :| czy to nie ebdzie ranilo ktores z osob ? czy mozna wogole potym jak sie bylo razme kontakt utrzymywac? o czym rozmawiac? jak byc razem bedac osobno ... majac moze kogos innego (jezeli juz jedna strona nie kocha to moze sie przeciez z kims innym spotka, a co w tedy z tym co kochalo? ma tak czekac w neiskonczonosc ??)
morrina [ Konsul ]
mcl007 >>>>
czemu kobiety maja watpliwosci? czemu nie moga tak jak facet albo kochac albo nie ?
Skad sie biora watplowosci ?
faceci tez maja wątpliwosci nie tylko kobiety to dziala w dwie strony ...
a skąd się biorą? mysle ze najczęściej z tego, ze nagle komus zaczyna czegos brakowac, czegos co druga osoba nam nie jest w stanie dać i niekoniecznie znaczy to ze nie chce... to wynika z charakteru, ze sposobu bycia drugiego czlowieka, dlatego tez ludzie sie rozstaja ...
mcl007 [ Galaxy Ranger ]
morrina ===> a moze dla tego ze przez pewien okres czasu nie bylo tej drugiej osoby ? choc chciala to nie mogla ?
morrina [ Konsul ]
mcl007 >>>> ale mnie wyprzedzasz :)) nie nadazam aby Ci odpowiedziec ;)
jak utrzymawac kontak z kims kogo sie kochalo a teraz juz nic z tego nie ma :|
to jest chwilowa pustka, nagle cos umiera co bylo Twoim codziennym zyciem, piękna myśla i trudno tak z dnia na dzien powiedziec sobie koniec... to wszystko kwestia czasu, wszystko zalezy od tego jak sami sfinalizujecie owa znajomosc i w jakich nastrojach sie roztaniecie... w kazdym razie DUME NALEZY SCHOWAC DO KIESZENI i sluchac tego co mówi druga osoba ...
a moze dla tego ze przez pewien okres czasu nie bylo tej drugiej osoby ? choc chciala to nie mogla ? tak tez bywa
mcl007 [ Galaxy Ranger ]
zawsze bylme szybki... moze za szybki ... sam juz nie wiem, co gorsza te watpliwosci przeszly juz na mnie, a ja sobei z tym nie radze, miotam sie jak ryba w sieci, nic juz nie wiem :( nie chce byc sam znow ;(
mcl007 [ Galaxy Ranger ]
to zalosne keidy facet placze.... ide spac moze sen przxyniesie mi ukojenie
dobranoc wszystkim.... dobranoc tej ktora kocham :*
PS.
thx morrina za te kilka slow :)
morrina [ Konsul ]
mcl007 >>>> Świat się nie kończy na jednej osobie, nie mysl o tym w taki sposob ... wiem ze latwo mi tak mówić gdy Ty gdy Ciebie to bezpośrednio dotyczy ale najpierw musi sie cos skonczyc, aby mozna bylo zacząć coś innego, nowego, moze piękniejszego...
sam juz nie wiem, co gorsza te watpliwosci przeszly juz na mnie, a ja sobei z tym nie radze, miotam sie jak ryba w sieci, nic juz nie wiem - dlatego wlasnie zapomnij o calym swiecie, o wszystkich problemach, nie daj sie im... Trzeba byc silnym i twardym i wierzyc ze wszystko co najpiękniejsze jeszcze przed Toba...
ZAPAMIĘTAJ:
Zawsze trzeba wiedziec, kiedy kończy się jakiś etap w naszym zyciu. Jeśli uparcie chcemy w nim trwać dłużej niż to konieczne, tracimy radość i sens tego co przed nami...
Kto nie ma odwagi do marzen nie bedzie mial tez sił do walki...
Uśmiechnij się :) Słodkich snów !!!

The Wanderer [ green eye of the secrets ]
Poniewaz po nie nie dbaliscie, proste.
Vader ma racje, zaden plomien nie pali sie wiecznie, ale mozna go podtrzymywac, z uczuciami jest podobnie.
mcl007 [ Galaxy Ranger ]
The Wanderer ===> my tu znamy twoje "tezy" i dziekujemy za nie i prosimy ich nie glosic... jak mozesz oceniac cos czego nie znasz ?