
Okruch [ Liverpool FC ]
Kazimierz Deyna
Dzis jest 15 rocznica smierci Kazimierza Deyny, znanego polskiego pilkarza, ktory zginal w wypadku samochodowym pod San Diego. Wielki pilkarz. Oto co o nim pisza na WP.pl
Z tej okazji, w środę w Sokołowie Podlaskim odbędzie się odsłonięcie popiersia tego znakomitego piłkarza. Uroczystość zaplanowana jest na godzinę 15. Dwie godziny później Legia rozegra towarzyski mecz z miejscową piątoligową drużyną, Podlasiem.
ś.p. Kazimierz Deyna 1947-1989
Kazimierz Deyna urodził się 23. października 1947 r. w Starogardzie Gdańskim. Zaczynał w klubie Włókniarz Starogard Gd. (1958-66), potem grał krótko w ŁKS Łódź (1966), by związać się na lata z Legią Warszawa (1966-78). Z warszawskim klubem zdobył dwukrotnie tytuł mistrza Polski (1969, 1970) i Puchar Polski (1973). W Legii Deyna rozegrał 304 mecze, strzelając dla klubu 94 gole; w obu klasyfikacjach ustąpił tylko Lucjanowi Brychczemu.
W 1978 r podpisał kontrakt z angielskim Manchester City (1978- 81), kończył karierę w USA, w San Diego Sockers (81-88) i Tijuana Legends (88-89).
103 razy wystąpił w reprezentacji Polski, 97 razy w oficjalnych spotkaniach w kat. A. (debiutował 24 kwietnia 1968 r., w meczu z Turcją) - 45 goli.
14.06.78 r. w "jubileuszowym", setnym (jak wówczas liczono) meczu w narodowych barwach, przeżył dramat, w meczu II rundy MŚ-78 z Argentyną, przy stanie 0:1 nie strzelił karnego.
Były jednak w jego piłkarskim życiorysie wydarzenia godne wspominania do dziś. Choćby dwa gole w finałowym meczu turnieju olimpijskiego w Monachium (10.09.1972), które dały Polakom zwycięstwo nad Węgrami (2:1), a samemu piłkarzowi tytuł króla strzelców turnieju z siedmioma golami. Potrafił strzelać w nieprawdopodobnych sytuacjach, nawet wprost z rzutu rożnego, jak w meczu eliminacji MŚ'78 z Portugalią (1:1). Dzięki tej bramce w Chorzowie, Polska zajęła pierwsze miejsce w grupie i awansowała do finałów argentyńskiego "mundialu". Na krajowych boiskach "kaczki i rogale" Deyny, piłki strzelane fałszem, były utrapieniem najlepszych bramkarzy...
Deyna, jako pierwszy polski piłkarz zajął 3. miejsce (za Holendrem Johanem Cruyffem i Niemcem Franzem Beckenbauerem) w plebiscycie tygodnika "France Football" za rok 1974 (w 1972 r. był 6). Zasłużony Mistrz Sportu, był odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski. Był tak popularny, że zaangażowano go do filmu Johna Hustona "Ucieczka do zwycięstwa" ("Victory"), w którym zagrał obok takich sław piłki nożnej jak Brazylijczyk Pele i Robert Moore, z Anglii.

Cainoor [ Mów mi wuju ]
Jeden z ulubionych moich piłkarzy z dawnych lat :(
muniek2 [ Konsul ]
chlopak z mojego miasta. poza pilka nie umial nic... szkoda go :(

-=chudy=- [ ]
Świetny piłkarz... Kto wie gdyby nie ten wypadek, może mógłby odmienić naszą kadrę?

okix [ Ze Francesco ]
ZOstaly tylko wspomnienia i miejsce w alei gwiazd sportu

felomon [ KaeM apel ]
Najlepszy polski piłkarzw hisotrii:( pożegnaliśmy Go w tak nie przyjemnych okolicznosciach:( Mój ulubiony piłkarz, sportowiec Duma Legii Warszawa i reprezentacji POlski, piekne bramki na Mundialu i jego eliminacjach....to odeszło w roku moich urodzin....:(

Łyczek [ Lance Armstrong ]
['] ['] ['] ['] ['] ['] ['] ['] ['] ['] ['] ['] ['] ['] ['] ['] ['] ['] ['] ['] ['] ['] ['] ['] ['] ['] ['] ['] ['] ['] ['] ['] [']
Kazimierz Deyna najlepszy pilkarz historii polskiego futbolu !!!
Karl_o [ APOCALYPSE ]
Ja chciałem tylko powiedzieć, że szkoda było faceta..za szybko od nas odszwdł.
[`]
Swidrygajłow [ ]
Mi najbardziej zapadło w pamięci to jak polscy kibice podczas meczu el. MŚ (chyba) gwizdali na niego bo grał w Legii
fifikoq [ Pretorianin ]
szkoda nam chłopaka dobry facet był...

*...:::JaRo:::...* [ stara beka dobrze kisi ]
['] ['] ['] ['] [']