minius [ Generaďż˝ ]
Wojna w Iraku - czy jeżdżą tam dzieci, czy zsyłają tam Polaków na siłę?
Czemu taki przewrotny tytuł?
Bo przyglądając się jak tym razem PSL próbuje zbić sobie kapitał wyborczy na haśle wycofania polskich żołnierzy z Iraku pomyślałem tak sobie, że albo przewodniczący PSL uważa, że Polscy żołnierze w Iraku to niepełnoletni, że należy za nich zdecydować czy mają tam jeździć, czy nie.
Albo, że zmuszani są do tego wyjazdu siłą.
Otóż nie. Wyjazd do Iraku jest całkowicie dobrowolny. Więc jeśli jadą tam ludzie pełnoletni, nie ubezwłasnowolnieni przez sąd, to o co do cholery chodzi?
Czy ktoś z Was sądzi, że ci ludzie są mamieni przez jakieś biura podróży, że jadą tam na wczasy?
Więc wydaje mi się, że jeśli chodzi o udział Polakó w tamtejszej misji jest to udział całkowicie dobrowolny.

Mazio [ Mr.Offtopic ]
tylko czemu dostajemy ponad 3 tyś dolców od Amerykanów na każdego żołnierza polskiego w Iraku, a oni z tego dostają raptem około 1.5 tyś $ do ręki? Nawet na własnych żołnierzach musimy zarabiać? Może jednak zlikwidować przywileje VIPów w leczeniu i innych sprawach, obniżyć "pensje" posłom, zlikwidować niepotrzebny senat?
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-08-21 17:29:45]
wysiu [ ]
Mazio --> Dostaja 1,5 tys $. A ile by dostali, gdyby siedzieli w kraju?
Mazio [ Mr.Offtopic ]
to nie ma znaczenia wysiu - przynajmniej dla mnie
ryzykują życie za pieniądze, czemu jednak tylko za część tego co dostają?
wiem, że utrzymanie kosztuje - w kraju jednak byliby w wojsku za darmo - płaci państwo
gofer [ ]
z tego co wiem, to juz niedlugo nikt się żołnierzy nie będzie pytał 'czy ma pan może ochotę jechać do Iraku?', tylko będzie po prostu rozkaz i nara.
wysiu [ ]
Mazio --> No to "za darmo" czy "placi panstwo" (czyli podatnicy)? Tak przynajmniej placa podatnicy amerykanscy..:)

Roko [ Generaďż˝ ]
jeśli jest tak jak mowi Mazio to jest ostatnie skur...
Gdzie się te pieniądze podziewają ?? Na wakacje dla Kwaśniewskich albo co?
KaM1kAzE® [ BeeR GooD! ]
Tak jak mówi gofer. Ja już sie szykuje jako wykrywacz min... :) bo na studiach długo coś czuje nie pociągne...

Mazio [ Mr.Offtopic ]
wysiu - :)
na końcu szpilki mieści się 1543 diabłów...
ogólnie spoko - ja bym tam wysłał kontyngent z LPRu za dolara miesięcznie i uzbroiłbym ich w proce, a na plecach przypiął kartki po arabsku - Allah to idiota
Nerbort - capslock Ci się popsuł
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-08-21 17:38:42]

mos_def [ Generaďż˝ ]
kolejny raz watek o tym samym, bylo to przerabiane w kazdym temacie o Iraku i wiadomo ze to jest "watek pewniak"
ci ktorzy sa przeciwko stacjonowaniu naszych wojsk beda zaraz wymyslac historyjki jak to "ich wujka prawie sila wyslali do Iraku, bo albo jedzie albo wyzuca z wojska" jak to juz wczesniej bywalo, a ci ktorzy rozumieja koniecznosc stacjonowania naszych wojsk w Iraku tez zdania nie zmienia, wiec na co to komu..
mortan_battlehammer [ Legend ]
gofer -- >masz racje, ale oni sa żolnierzami zawodowymi, wiec nie maja nic do gadania gdzie ich pracodwca posle.
minius [ Generaďż˝ ]
Mazio napisał "tylko czemu dostajemy ponad 3 tyś dolców od Amerykanów na każdego żołnierza polskiego w Iraku, a oni z tego dostają raptem około 1.5 tyś $
Teraz to troszkę ja Ciebie nie rozumiem.
Czy oni jadą tam na piknik z własnym wyżywieniem i własnym namiotem?
Przecież dostają pełne wyposażenie, pojazdy, broń, paliwo, jedzenie, kwatermistrzostwo.
Czyżbyś w dobie kapitalizmu nadal żył w ułudzie komunizmu, sądząc, ze wszystko na świecie bierze się z marzeń?
Paliwo kosztuje, dowóz również, amunicja, konserwacja sprzętu, nawet głupiej grochówki z kuchni polowej nie wyczarowuje się za pomocą czarodziejskiej różdżki.

wysiu [ ]
mos_def --> Ale zawsze mozna pogadac, zanim Lukulus sie nie pojawi, nie:)
Mazio --> Zolnierze dostaja 50% tego, co za nich placa Amerykanie. Ja dostaje moze 20% tego, co za mnie placa Niemcy. I nie narzekam, bo to i tak sporo wiecej, niz bym w Polsce zarobil. Ostatnie czego bym chcial, to jakis "zwiazek zawodowy", broniacy mnie przed 'uciskiem'..:)
minius [ Generaďż˝ ]
Mazio, zapomniałem o jeszcze jednej istotnej sprawie. Gdyby te koszty ponosił w 100% nasz kraj to dopiero wtedy byś podniósł larum, a tak nasz kraj na tą misję ponosi bardzo znikome koszta, mniejsze nawet niż utrzymywanie kilku ambasad w ościennych krajach. Więc wymyśl inny powód biadolenia.
Mazio [ Mr.Offtopic ]
minius - w Polsce mają to samo, nie ryzykują życia i nikt im nie odlicza od pensji - nie bądź śmieszny - armię utrzymuje naród - to nasza armia więc naród polski... skoro nas nie stać to co my tam k... robimy?
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-08-21 17:47:10]

mortan_battlehammer [ Legend ]
Mazio --- > Najemnicy
mos_def [ Generaďż˝ ]
W sumie dobrze ze i te 1,5tys dostaja, mogliby wogole nie wysylac do Iraku i siedzieli by w PL za 1,8 zl miesiecznie, ewentualnie na Bałkany, ale tam juz ich pelno..
Mazio [ Mr.Offtopic ]
dodam jeszcze, że będąc w Gdańsku przechodziłem przejściem podziemnym koło dworca Głównego, przy kasach kolejki stał polski żołnierz z dziewczyną, w mundurze z wielkim plecakiem - wszystko w pustynnym kamuflażu (chyba nie wrócił z pustyni Błędowskiej) - z rozmowy, którą prowadził z kasjerką słyszałem jak skarżył się na tę sprawę... i ja mu się nie dziwię - z tego co zrozumiałem wrócił właśnie do kraju
minius [ Generaďż˝ ]
Mazio -rozumujesz jak naiwny dzieciuch. Uważasz, że cała kwota, która idzie na obronność Polski idzie w 100% na pensje dla żołnierzy? Czy etż uważasz, że żołnierze w Polsce dostają takie same pensje jak ci, stacjonujący w Iraku?
mos_def --> Zalozyłem ten wątek ponieważ do tej pory temat Iraku nigdy nie był postrzegany jako najzwyklejsza praca w niebezpiecznych warunkach. Uważam, ze jeśli mamy mieć profesjonalną armię, to taka sytuacja może się naprawdę przydać w podnoszeniu kwalifikacji, tak żołnierzy jak i sztabu.
Wiele osób sądzi zapewne, że Wojsko Polskie to sila robicza do zbierania ziemniaków, ewakuowania powodzian i robienia śliczniutkich parad. Wojsko jest po to by potrafiło skutecznie walczyć, a nigdzie tego się nie nauczy jak w warunkach polowych.
Przecież jeśli ktoś chce spokojnej bezpiecznej pracy to nie musi iść do woja na zawodowego, czy kontraktowego.
A co do ofiar, w zeszłym roku więcej poborowych popełniło samobójstwo niż zginęłp polskich żołnierzy w Iraku. Więc chyba nie jest tak tragicznie jak nam próbują wmówić nawiedzeni politycy i niektórzy forumowicze.
Mark24 [ >>>Martinez751<<< ]
taka mentalność polaków narzekaczy
Zresztą liczył na łatwą kasę, a okazało się, że oprócz opalania się miał też inne zajęcia - stąd narzekania.

Mark24 [ >>>Martinez751<<< ]
armia zawodowa wcale nie jest w polsce postrzegana jako trudny, wymagający, ciężki i ryzykowny zawód.
Opinia obiegowa jest taka:
1. pewna, lekka praca
2. mozliwość otrzymania mieszkania
3. bardzo dobre zarobki
4. po 15 latach na emeryturkę
Sam coraz bardziej zaczynam żałować, że nie kontynuowałem swojej kariery w WP. Miałbym teraz własne mieszkanie (wszyscy koledzy z roku pratkycznie otrzymali już nowe mieszkania) i zostałoby mi KILKA (8-9) lat do emerytury.
Mazio [ Mr.Offtopic ]
to nie ma nic wspólnego z mentalnością - narażają dupę, a część kasy idzie na tych co w kraju pierdzą w stołki - tak oni to odbierają
minius - bez osobistych wycieczek - nie chce mi się z tobą gadać
Yog-Sothoth [ Konsul ]
PO PROSTU WPROWADZONO ICH W BŁĄD
Ta pewnie, pewnie wyjazd reklamowano, jako przyjemny odpoczynek, egzotyczna roslinnosc, przyjazni tubylcy i duze atrakcje.
A ze niedlugo beda musieli jechac - dlatego powstaje wojsko zawodowe. Poza tym skoro jest sie zolnierzem, to ryzyko jest wkalkulowane w ten zawod, wiadomo ze nie jedzie sie tam zwiedzac zabytki.
Mark24 [ >>>Martinez751<<< ]
"narażają dupę, a część kasy idzie na tych co w kraju pierdzą w stołki - tak oni to odbierają " - zawsze tak było i zawsze tak będzie. Ja też nie jestem zadowolony ze swojej pracy bo 95% tego co wypracuję idzie na prezesa mojej firmy, a 5% rzuca mi co miesiąc jak ochłap :/
Takie życie - mamy kapitalizm - mogę zostać prezesem
W wojsku teoretycznie każdy może zostać generałem, pierdzieć w stołek i zarabiać 10x tyle co szeregowy w transzeji
Lindil [ WCzK ]
Ostatnio nie jestem na bieżąco, i nie wiem cóż za mądrość objawili panowie z PSL Narodowi Polskiemu, ale niezależnie od stopnia idiotyzmu ich apelu, nie ma w tym nic dziwnego. Nie od dzisiaj wiadomo, że nawet wśród partii polskich, szeroko słynących ze swej żelaznej moralności i stalowego kręgosłupa, chłopcy od koniczynki są niedoścignionym wzorem politycznej odpowiedzialności. Zresztą wybory się zbliżają, prawda?
A tak na marginesie. Wszystkim lamentującym nad losem biednego, zwodzonego Żołnierza Polskiego, tudzież zwyczajnym pacyfistom, polecam "Akwarium" Wiktora Suworowa. Bardzo pouczająca lektura.
Misiaty [ The End ]
Mazio - bodajże dwa lata temu w polityce był stawki jakie przypadają na żołneirza stacjonującego w Polsce. Wychodziło, że najniższy rangą żołnierz zawodowy zarabia na miesiąc ok. 1500 zeta (czyli dziś pewnie 1800) czyli jakieś 400 $. Tam płacą im 1,500 $ choć nie mają obowiązku zwiększać stawki na misji zagranicznej (!). A 1,500 $ to jakieś 6,000 zł, czyli tyle ile w Polsce zarabia pułkownik bądź niewiele mniej niż najniższy rangą Generał (Broni??). Chyba więc tak źle nie mają? A gdzie przepada te 1,500 $? Chyba kosztuje coś utrzymanie żołneirza? Pamiętaj, że oprócz tego co dostaliśmy od Stanów sami wyłożyliśmy kilkaset milionów złotych na tą misję... Żołnierz zaś o któym mówisz był więc trochę dziwny - nikt go nie zmuszał do wyjazdu (teraz ma być inaczej) i sam się na wszystko godził.

Misiaty [ The End ]
Edit Inaczej:
*polityce - "Polityce"

Misiaty [ The End ]
Żeby nie być gołosłowny podaję link z wyliczeniami ile ktoi w wojsku zarabia. Skoro to było w '99 doliczcie jeszcze jakieś 20%-30% (?).
LooZ^ [ be free like a bird ]
O, Lindil :) Gdzies ty sie podziewal jak Luki tutaj szalal ? :)
gofer : Gadasz glupoty. Rozkaz do wyjazdu moga dostac tylko i wylacznie zolnierze zawodowi, a to chyba normalne, prawda?
Mark24 [ >>>Martinez751<<< ]
Misiaty - dostają 1500USD na rękę miesięcznie (tzn. całość przelewem o skończeniu misji i powrocie do domu) - i te 1500USD to jest dopłata USA do najniższych stopniem żołnierzy polskich na misji + cały żołd (zapewne z setką dodatków) którzy normalnie dostają w kraju.
Mark24 [ >>>Martinez751<<< ]
Yog-Sothoh
Wyjazdu na pewno nie reklamowano. Widziałem takie akcje na oczy. Kapitan w jednostce ogłosił, by zgłosili sie chętni na misję pokojową (dużo mniejsze ryzyko). Potem zrobił odsiew.
Rozbawił mnie prawie do łez tekstem - "żonaci, mogą sobie darować wpisywanie się na listę chętnych, bo osobiście będę takich wykreślał, wdów w Polsce mamy wystarczającą ilość"
Na 120 osobową kompanię zgłosiło się 80 chętnych, miejsc podobno było 3 na jednostkę (ponad 10 kompanii).
Nie powiem, jakie inne wymagania trzeba było spełniać by się załapać, ale ilość chętnych mówi jednoznacznie z jaką mocą trzeba takie akcje reklamować.
Long [ Generaďż˝ ]
Jak ja uwielbiam wałkowanie tematu naszych żołnierzy na pustyni :/
Co do tego narzekającego zająca, to wiadomym jest, iż odwieczną wojskową tradycją (i przywilejem niższych szarż) jest narzekać i skarżyć się na warunki pracy :) Czego więc od chłopaka oczekiwać? Przecież nie zrobi na nikim wrażenia opowiadając, że w przyzwoitych warunkach nudził się na piasku przez parę miesięcy - co innego jak zacznie opowiadać o starszliwych warunkach, śmierci czającej się co metr itp. No po prostu weteran walk w piekle :)
A że znowu paru zielonych i wąsatych pajaców usiłuje zbić kapitał polityczny na tragedii żołnierza, cóż... Ciekawe jak by wyglądało podliczenie strat poniesionych w Iraku w zestawieniu ze stratami niebojowymi w kraju. Jak 10 zginie w Iraku, to ogłasza się dramat narodowy i klęskę. Jak by ci sami żołnierze poginęli pełniąc służbę w kraju, to pies z kulawą nogą by się nimi nie zainteresował - wiadomo, wypadki...

Lindil [ WCzK ]
LooZ^-> Kombinowałem jak z wklęsłego zrobić wypukłe i za 500PLN + trochę starych części kupić sobie nowy komputer;) Prawie się nawet udało:)
BTW, o ile dobrze pamiętam, to planowałeś w tym roku podchodzić do stosunków międzynarodowych na UWr. Jeśli pisałeś egzamin, to powiedz jak się podobał:D
Arkulus [ Konsul ]
Duzo nasi żołnierze dostajĄ ALE NAJWIĘCEJ AMERYKAŃSCY NASZ ŻOŁNIERZ DOSTAJE CHYBA 5 TYS EURO ALE NAJWIĘCEJ MNIE WKURZA ŻE TE NASZE JEBA... WŁADZE SORRY ZA TAKIE SŁOWA ALE TO TRZEBA POWIEDZIEC NAWET KASY NIE DOSTAŁY JESZCZE GORZEJ TRUDNIEJ DO AMERYKI SIĘ DOSTAĆ A NAJBARDZIEJ WKURZAJĄCE JEST TO ŻE TE KRAJE KTÓRE SĄŚIADUJA Z IRAKIEM PRZED WOJNA ZA PRZEBYWANIE TAM ZŁONIERZY AMERYKAŃSKICH DOSTALI PARE MILIARDÓW DOLARÓW !!!!! A KWAŚNIEWSKI DOSTAŁ PIENIADZE OD BUSH NA KĄTO PROSTE ROBIA NAS W KONIA JA NAJCHĘTNIEJ TO BYM POPROWADZIŁ REWOLUCJĄ POLSKĄ.
LooZ^ [ be free like a bird ]
Arkulus : Oby Bog nas przed tym bronil...
Lindil : Cholernie mi sie nie podobaly, tak bardzo, ze postanowilem z nich zrezygnowac, ale oficjalnie to oni zrezygnowali ze mnie, teraz odwalam panszczyzne na stazu w Urzedzie Pracy, zeby zarobic na zaoczne i przeczekac rok ;)

griz636 [ Jimmi ]
Arkulus --> co?

Mazio [ Mr.Offtopic ]
wyobraźnię mą porusa
rewolucja Arkulusa
chyba wyszłoby nam z tego
nowe piekło od Dantego

reds23 [ redsov ]
a co oni tam na wczasy pojechali ?!?!?! :/
kazdy wiedzial na co sie decyduje i co go moze spodkac ...
ja bylem przeciwny wyslaniu do tego BUSZU ;) polskich wojsk ale pojechali ...
no to niech teraz wypelnia swoje zadanie I NIEDADZA SIE ZASTRASZYC tym "dzikusom" ...
chociaz co sie dziwic tym ludziom, jak sie okupuje ich kraj ... :(
Lindil [ WCzK ]
LooZ^-> Pech:( Chociaż z egzaminem na SM u mnie było identycznie;) Szczęściem składałem papiery jeszcze na politologię i, jeszcze większym szczęściem, tam się dostałem. Myślę, ze mogę ten kierunek z czystym sercem polecić na za rok. Egzaminy niezbyt łatwe, ale w porównaniu z SM to niebo a ziemia - nie trzeba być człowiekiem-encyklopedią, tylko sporo wiedzieć i trochę myśleć;)
Misiaty [ The End ]
Lindil - jesteś na politologii na Wrocławskim? :) Mnie się udało tam w tym roku dostać :)

Lindil [ WCzK ]
Misiaty-> No, to jesteśmy na jednym roku:) Pewnie spotkamy się 27 września na immatrykulacji:)

Long [ Generaďż˝ ]
Misiaty, Lindil --> Politologia powiadacie? :) Uważajcie zatem na prof. Wiktora, on jeszcze nie wie, że Gomułka już nie jest I sekretarzem :D
MIKSE [ Junior ]
5 tys.euro.ale się uśmiałem.jestem żołnierzem.ostatnio u nas w pracy dowódca zwołał wszystkich co nie wyrazili chęci wyjazdu do i raku i zagroził zwolnieniem.Tak wygląda sprawa ochotników.Ja chciałem wyjechać na poprzednią zmianę ale się niezałapałem,czemu? bo wtedy nikt nie wiedział że będzie tak niebezpiecznie.dlatego znalazło się wielu chętnych z układem na wycieczkę do egzotycznego kraju.teraz to co innego ,chętnych brakuje.

Paszczak [ Oaza Spokoju ]
MIKSE--->
Taak? I zapewne uważasz się za wielkiego poszkodowanego z tego tytułu ?
mortan_battlehammer [ Legend ]
Mikse --> jestes zolnierzem zawodowym tak ?
LooZ^ [ be free like a bird ]
Misiaty : Zajeles mi miejsce, cholero! ;) Jutro mam egzamin na zaoczna politologie we wrocku ;)
gen. płk H. Guderian [ Generaďż˝ ]
znam dwa "przypadki" z iraku.
1. koleś ze szczecińskiej jednostki saperów. pojechał na pierwszą ture. nie chciał jechać ale dowódca mu powiedział że jak nie pojedzie to słabe będą perspektywy na jakieś awanse, premie, itp, a kto wie, może przeniosą go do innej jednostki (w domyśle gorszej).
2. koleś z jednostki w stargardzie szczecińskim. zgłosił się dla kasy do pierwszej tury i teraz też chce sie na kolejną zgłosić.
więc myśle że prawda leży po środku i zarówno ochotnicy łapią jak też z łapanki.
Dagger [ Legend ]
Jeśli chodzi o powoływanie na siłe to główne zarzuty pojawiły się przy 1-szej turze odnośnie żołnierzy nadterminowych (tych którzy chcą zostać w wojsku po ukończeniu służby zasadniczej) - mieli podobno wybór - albo jadą do Iraku i wtedy będą dla nich etaty albo nie i zostają bezrobotnymi.

Lindil [ WCzK ]
LooZ^-> Trzymam kciuki:)
Blindson [ Centurion ]
zaprasza mwszytskich na https://terroryzm.com/forum.php
minius [ Generaďż˝ ]
Dagger ---> Na wyjazd do Iraku jest tylu chętnych, ze naprawdę nie ma najmniejszego sensu kogokoliwek zmuszać. Jedyne stanowisko, które nie do końca jest obsadzone, to tłumacze (arabiści) i tutaj są robione akcje reklamowo/propagandowe, a ich zarobki są wyższe.
gen. płk H. Guderian ---> Nie dziwię się. To jest bardzo dobra lekcja dla przyszłych oficerów, czy planistów, więc to chyba normalne, że taki co wróciłbędzie miał fory na wejściu.
Doświadczenie zawodowe wszędzie jest wskazane, a w wojsku załapać lepsze doswiadczenie niż kolego trudno.
Dagger [ Legend ]
==>minius
Jak widać nie tylko tłumacze:
"Lekarze wojskowi nie mają ochoty jechać do Iraku
Iwona Hajnosz 10-09-2004, ostatnia aktualizacja 09-09-2004 20:32
Polskie wojsko szuka cywilnych lekarzy i ratowników medycznych, którzy zechcą wyjechać do pracy w Iraku. Na wojskowych medyków przestało już liczyć
W prasie, w tym w "Gazecie", pojawiają się ogłoszenia umieszczane przez Centralę Wojskowe Misje Pokojowe. Wynika z nich, że wojsko szuka anestezjologów, chirurgów, dentystów oraz tłumaczy języka arabskiego, którzy zdecydują się na wyjazd do Iraku. Chętni muszą mieć polskie obywatelstwo i dobre zdrowie, nie mogą też być karani oraz powinni znać dobrze angielski. Lekarze muszą mieć kilkuletnią praktykę i co najmniej I stopień specjalizacji.
Bezpieczniej i dostatniej w kraju
Dlaczego armia sięgnęła po cywilnych specjalistów? - Mamy trudności z wojskowymi - oględnie mówi Kazimierz Sobka, dyrektor Centrali.
- Wojskowi medycy wolą siedzieć w szpitalach i przychodniach, na ciepłych i bezpiecznych posadkach w kraju. Od samego początku misji w Iraku są problemy ze skompletowaniem "zielonych lekarzy". Do mnie już kilka razy dzwonili, czy nie chciałbym jechać - mówi krakowski lekarz, a zarazem ekspert pracujący dla wojska. Jak twierdzi, to, co się w tej chwili dzieje, tylko potwierdza tezę, że system medycyny wojskowej jest nieefektywny.
- Zawsze to bezpieczniej być na wojskowym etacie i prowadzić równocześnie prywatną praktykę, niż jechać w patrolu w Iraku. A i finansowo na takim wyjeździe można stracić - dodaje kolejny rozmówca. Lekarz wojskowy zarabia znacznie więcej niż cywilny. Dostaje wynagrodzenie za etat lekarski. Drugie tyle za stopień wojskowy. I jeszcze dodatki: - Mundurowy, czyli ok. 2000 zł rocznie, nagrodę roczną w wysokości uposażenia i premie uznaniowe - wylicza Dariusz Piotrowski, rzecznik prasowy wojsk lądowych. W sumie pensja lekarza wojskowego może być nawet dwa razy wyższa niż cywilnego.
Jak się dowiedzieliśmy w CWMP, osoby, które zdecydują się na misję w Iraku, będą zarabiać od 1100 do 1600 dolarów miesięcznie plus specjalne dodatki: 510 dolarów i ok. 600 zł. Jednorazowo przed wyjazdem dostaną 1323 zł.
Delikatny resort
Oficjalnie wojsko zaprzecza, że lekarze wojskowi nie chcą wyjeżdżać do Iraku. - To nie tak, że się nie garną do wyjazdów. Dajemy ogłoszenia, bo nie mamy lekarzy wszystkich potrzebnych specjalności - tłumaczy rzecznik sztabu generalnego płk Zdzisław Gnatowski.
Tej tezy nie daje się jednak obronić, bo Centrala poszukuje np. chirurgów, a tych wśród wojskowych lekarzy nie brakuje.
- Nie każdy ma odpowiedni wiek i zdrowie, żeby pracować w ekstremalnych warunkach. Poza tym pomimo tego, że kolejne kontyngenty wyjeżdżają do Iraku, wyjazdy nadal są dobrowolne. Nie zmuszamy do nich nikogo, jako resort staramy się postępować rozsądnie i delikatnie - dodaje Gnatowski.
Po pieniądze, którymi gardzą lekarze wojskowi, chętnie sięgnęliby młodzi cywilni. Ale ci z kolei nie mają szans na wyjazd, bo mają zbyt małe doświadczenie zawodowe.
Wolne miejsca pracy w Iraku będą jeszcze w tym roku. Kolejne od stycznia 2005 roku. Osoby, które chciałyby pracować w Iraku, powinny się zgłaszać do CWMP lub do Wojskowych Komend Uzupełnień, do których należą."