GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Spaghetti bolognese - jak zrobic?

02.08.2004
19:42
[1]

dalu [ Pretorianin ]

Spaghetti bolognese - jak zrobic?

Chcialbym wreszcie zakosztowac tego przysmaku,jesli mozecie podac jakies przepisy ja Wy to robicie. Moze jakis innych sos polecicie? Sosik chcialbym przygotowac z pomidorkow a nie z jakiegos koncentratu pomidorowego jak gdzies na www wyczytalem.Dzieki za info.

02.08.2004
19:54
[2]

Game Over [ Generał ]

życze smacznego

02.08.2004
20:48
[3]

mos_def [ Generał ]

Hehe to byla pierwsza potrawa jaka nauczylem sie przygotowywac, a wiec po kolei :

-Makaron Malmy krotki (zalezy jak jestes duzy i ile zjesz ale tak 1/3 paczki powinno byc ok)
-duza garsc miesa mielonego, podsmazasz na oliwie/oleju na taki zlocisty kolor, caly czas rozdrabniajac widelcem zeby byly to takie drobinku, nie moze ci sie zrobic klucha
-sos Knorra bolognese, dodajesz do niego roche przypraw do spaghetti, badz tylko oregano, potem wrzucasz do tego podsmazone, rozdrobnione mieso o troche posiekanych pomidorow
-na koniec jak wylozysz na talerz posypujesz wszystko twardym serem zoltym
smaczengo ! ;)

02.08.2004
21:43
[4]

artaban [ swamp thing ]

mos_def --> Pomimo, że popieram własną myśl kulinarną, to jednak zabija mnie nieumiejętność czytania. Czego nie zrozumiałeś w (cytuję) "Sosik chcialbym przygotowac z pomidorkow a nie z jakiegos koncentratu pomidorowego" ? Sos Knorra nie jest niczym innym jak m.in sproszkowanymi pomidorami, a z tego co napisał dalu jak wół wynika, że chciałby sporządzić spaghetti jak najbardziej "naturalnie". Oznacza to brak gotowych sosów.

Makaron Malmy (zarówno długi jak i krótki, nie wiem dlaczego polecasz akurat krótki - łatwiej ci jeść?) jest niezły, ale drogi. Są na rynku tańsze, a wg mnie dużo bardziej nadające się na spaghetti makarony, choćby Mediterranea, która jest robiona z twardej pszenicy i nadaje się najlepiej właśnie na spaghetti.

Jeśli zaś chodzi o mięso - gdybyś moją patelkę potraktował metalowym widelcem zamiast drewienkiem - ubiłbym. I zrobiłbym z ciebie ragu.

Ser - twardy chyba tylko po to, żeby łatwiej się ścierało. Z przykrością stwierdzam, że parmezan czy inne pasujące do spaghetti sery są dość kosztowne i naprawdę nie ma znaczenia jakiego użyjesz. Pomijam fakt, że ser nie należy do przepisu wersji bolognese i jest całkowicie opcjonalny. Tak jak dolewanie na patelkę czerwonego wina.

Game Over --> To nie jest przepis na spaghetti bolognese. To przepis na wojskowe kluski z keczupem, że zacytuję klasyk.

dalu --> Jezeli przepis mos_defa zmodyfikujesz, czyli zamiast Malmy dasz np. Mediterranea, zamiast "garści" mięsa dasz 150 -200 g mielonej wołowiny na osobę, nie będziesz niszył patelki widelcem, dodasz cebulę (średnia główka na osobę), czosnek ( w zależności od upodobań, polecam 1/4 główki na osobę), zamiast sosu Knorra użyjesz pomidorów, ostatecznie kupisz obrane pomidory w puszce, zamiast używać "przypraw do spaghetti" użyjesz jedynie oregano i bazylii, zaś paprykę dodasz w wersji żywej (sugeruję papryczki chili, ale to kwestia gustu), a ser albo zostawisz w spokoju, albo zakupisz parmezan - wyjdzie świetne bolognese :)

02.08.2004
21:51
smile
[5]

olivier [ unterfeldwebel ]

Hoho smacznie się zrobiło mniam mniam. No tak ładnie pięknie ale artaban nadal nie napisałeś jak z pomidorów zrobić sos. A i zasadnicze pytanie: ile powinien się gotować makaron na spaghetti i nie chodzi mi o odpowiedź: aż się miekki zrobi:)

02.08.2004
22:07
[6]

artaban [ swamp thing ]

olivier --> 1. jeżeli robisz z "zywych" pomidorów to powinieneś wrzucić do wrzątku, żeby zdjąć łatwiej skórkę, a potem na plasterki, jak mawiał kapral zbójcerzy :) 2. jeżeli używasz pomidorów z puszki (obrane) - to zwykle pół puszki na osobę, zresztą sos robi zwykle Gwiazdowa, zaraz się wpisze i wyjaśni szczegóły :)

2. Makaron... Heh... Uśmiejesz się, ale należy gotować go tak długo, aż będzie (wg twoich kubeczków smakowych) zdatny do jedzenia :) Na czas gotowania wydrukowany na opakowaniu radzę patrzeć jako na minimalny czas gotowania (nie zdażyło mi się spotkac makaronu, który byłby gotowy szybciej niż zostało to opisane przez producenta). Wbrew wszelkim pozorom - makaron nie powinen byc też miękki, a raczej półtwardy. Ale to wszystko kwestia gustu. Organista lubi ogórki, a ksiądz organisty córki.

A propos - makaron Malmy jest chyba rekordzistą: na opakowaniu ma 8 minut, a należy go gotować ok. 12-14 :) Dla odmiany Midterranea, która jest opisana jako 10 min. jest gotowa w 10-11.

mos_def --> Zwrócono mi właśnie uwagę, że zbyt agresywnie na ciebie naskoczyłem. Przyznaję, że to raczej przypadkiem, szanuję ludzi, którzy w ogóle próbują gotować, bez względu na efekty. Nie bierz sobie mojej krytyki do serca - gotuj tak, jak ci smakuje. Nisko się kłaniam i życzę wielu krecących w nosie zapachów z patelki :)

02.08.2004
22:22
[7]

mos_def [ Generał ]

artaban <-- hmmm no nie wiem co ci odpowiedziec....ty sie chyba ze mna chcesz bic ? ;)

02.08.2004
22:24
[8]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Ja mogę o sosie, tylko że wbrew temu co pisał Kermit - nie chce mi się wyjasniac szczegółów, więc przekopiuję przepis, który kiedyś w innym wątku dawałam :))
Tylko jedna rzecz, za to ważna: ja nie jem mięsa i nie lubię cebuli, więc moja wersja spagettii i sosu nie zawiera tych składników :)

"Sos jest bardzo prosty :)
Bierzemy pomidory - można świeże [wtedy trzeba je oblać wrzątkiem i oskórkować :), ale świetnie sie nadają też z puszki. Grunt, że mają być miękkie i obrane ze skórki.
Pomidory kroimy na kawałki i przecieramy na sitku do rondelka, żeby pozbyć się pestek i ewentualnych twardych części.
Dobrze solimy to, co przetarliśmy, bo pomidory (szczególnie puszkowane) bywają mdłe.
Dziabiemy na kawałki wszystko to, co chcemy dorzucić do sosu: dużo (bardzo dużo!) czosnku, ostrą papryczkę piri-piri, oliwki zielone i czarne. Ja czasem dorzucam jeszcze kapary, ale nie każdemu muszą smakować:)
Ścieramy dużo żółtego sera i zagęszczamy nim gotujący się sosik :)
Dodajemy przyprawy według uznania - koniecznie bazylię (dobra jest świeża) i jakies ogóle włoskie przyprawy do sałatek, reszta według uznania - pieprz (np. zielony lub ziołowy), chili, curry - co tam komu przyjdzie do głowy.

I już. Prościzna, modyfikowac można dowolnie, dorzucając to, co komu smakuje :)"

02.08.2004
22:25
smile
[9]

artaban [ swamp thing ]

mos_def --> taaaaaaak! :D:D:D bedziemy prać się patelkami po czerepach, a ten co przegra zrobi spaghetti wg przepisu drugiego :) i nie będzie wołał mamy :)

02.08.2004
22:41
[10]

massca [ ]

dobry wątek :)

ja sos robie "on the run" - dodaje do smażacego sie mięsa w ostatniej chwili pomidory - kupuje takie w puszce obrane albo koncentrat włoski , jest jeden w kartoniku ktory jest mega smaczny co by nie mowic o koncentratach, wszystko sie ładnie miesza i podgrzewa i hajda na makaron ktory już stygnie na talerzu. wcześniej na patelni oczywiscie obok mięsa ląduje cebula i czosnek i przyprawy. proste jak drut.

aha, ser dodaje na gotową przyprawe, zwykle w proszku parmezan jak nie zapomne zakupic :)

02.08.2004
22:44
[11]

mos_def [ Generał ]

artaban <-- no dobra ale ty zmywasz hehe ;)

02.08.2004
22:52
[12]

LooZ^ [ be free like a bird ]

massca : " jest jeden w kartoniku ktory jest mega smaczny" Taki niebieski ? ;)

Ja zwykle robie tak :
- oliwa z oliwek
+
- koncentrat pomidorowy i/lub pomidory (jesli tylko pomidory to potraktowac wrzatkiem i sciagnac skorke)
+
- duzo przypraw : duzo pieprzu, duzo bazylii itp
+
- ogromna ilosc czosnku :) Bardzo lubie czosnek w sosie pomidorowym :) Sporo cebuli i pokrojona drobno papryka.

Wszystko to gotowac, polewac dosyc obficie (przynajmniej ja tak lubie ;)) makaron pol-twardy i na to sypac ser :)

02.08.2004
22:54
[13]

artaban [ swamp thing ]

mos_def --> Twoja stara zmywa :P Choć uznaję zasadę, że "kto nie gotował, a jadł - zmywa", wiec jeśli pobiję cię w wojnie patelkowej i zrobisz wg mojego przepisu - karnie wyczyszczę gary :D

massca --> Widzę najbardziej klasyczną, studencką wersję :) Bardzo popieram, też nigdy nie mam cierpiwości do bawienia się z żywymi pomidorami :) Aha, na wątku o piwie peeyack powoływał się na ciebie, jako na osobę, która zaraziła go Huckenbushem. Chciałbym ci niniejszym przypiąc jakiś medal propagatora jedynej słusznej polskiej kultury :) Załączam linka, gdzie peeyack się przyznał (post z [02.08.2004] 22:35) :)

02.08.2004
23:01
[14]

mos_def [ Generał ]

mos_def --> Twoja stara zmywa :P

artaban <-- ty chyba jednak chcesz sie bic, albo wez sobie cos na uspokojenie...

02.08.2004
23:09
smile
[15]

dalu [ Pretorianin ]


dzieki wszystkim za przepisy,jutro bede je wcielał w zycie,zobaczymy co mi z tego wyjdzie:)
szukajac w czelusciach netowych znalazlem fajna stronke z przepisami,a w niej przepis na naturalne spagheti.
polecam https://pesto.art.pl/kuchnia/dania/makarony/spaghetti_bolognese.htm

02.08.2004
23:10
[16]

artaban [ swamp thing ]

mos_def --> Ależ "twoja stara" Boże broń nie jest stwierdzeniem obraźliwym :) Żeby nie wyjaśniać po raz 10 tego samego wyrażnia: zerkij do wątku z linka poniżej i na mój post z [20.07.2004] 00:18
, w którym wyjaśniałem peeyackowi znaczenie "twojej starej" :)

Boże, jacy wszzyscy ostatnio drażliwi się robią :D Ani chybi to ta pogoda :)

02.08.2004
23:13
smile
[17]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Jedna uwaga co do pomidorów w puszce - ostatnio przyuważyłam w sklepie gotowe krojone pomidory z czosnkiem. Wyglądały ciekawie, ale mimo wszystko nie polecam, wersja raczej dla tych, którzy nie mają ochoty własnoręcznie dziabać dodatków, bo przyznam szczerze, że w smaku nijak mają się do tej robionej od podstaw.

LooZ^ całkiem słusznie wspomniał o oliwie - miałam o niej wspomnieć, ale wyleciało mi z głowy [demencja starcza, psia jej mać :/] Nie zaszkodzi dodać niewielką ilość do sosu. Najlepiej sprawdza się zwyczajna oliwa z oliwek, winogronowa ma zbyt łagodny smak i zostawia słodkawy posmak, który nie pasuje [wesług mnie przynajmniej] do reszty składników.

A serem oczywiście posypuję również gotowe danie przed wylaniem sosu - czasem stosuję zresztą mieszankę kilku serów [ostre + łagodne] w różnych proporcjach, można uzyskać ciekawy efekt smakowy :)

Mniam, ależ się pysznie zrobiło na wątku - życzę wszystkim smacznego :)

02.08.2004
23:19
smile
[18]

slowik [ Legend ]

tak tutaj piszecie o tym spagetti ze chyba se w niedlugiem czasie upichce cos takiego :-) w wydaniu na ostro i bez czosnku ;P

juz dawno niczego nie pichcilem .....

02.08.2004
23:45
smile
[19]

massca [ ]

artaban - młodość bez hackenbusha to jak szpageti bez czosnku ...

02.08.2004
23:54
smile
[20]

artaban [ swamp thing ]

massca --> słusznie Waść prawi, napijmy się :)

© 2000-2021 GRY-OnLine S.A.