
Tomili_ok [ Pretorianin ]
Ozon+++Dragostea din tei
podoba sie wam czy nie ? czy to jest nowy hit czy on juz byl wczesniej tylko nikt o nim nie wiedzial?
lesnik12 [ Chor��y ]
a co to?
EwUnIa_kR [ Legend ]
na poczatku ładny polew był z tego kawałka...a teraz żygac mi się chce jak to słysze...

Tomili_ok [ Pretorianin ]
piosenka

felomon [ KaeM apel ]
.
lesnik12 [ Chor��y ]
kąd ją wziąść?

Paszczak [ Oaza Spokoju ]
Coś o samej piosence i wykonawcy :
Przez Bukareszt na Zachód
Vrei sa pleci dar nu ma, nu ma iei, nu ma, nu ma, nu ma iei - słowa refrenu największego europejskiego przeboju tego lata słychać co chwila od kilku tygodni również w polskim eterze. Piosenka "Dragostea din tei" wdarła się na czoło list przebojów w wielu krajach, a we Francji jest na pierwszym miejscu od 13 tygodni. W Niemczech jej wpadająca w ucho melodia brzmi coraz częściej jako sygnał telefonów komórkowych.
Trzej chłopcy z coraz bardziej popularnej na Zachodzie grupy O-Zone śpiewają po rumuńsku, a pochodzą z Kiszyniowa, stolicy zapomnianej od Boga i ludzi, postsowieckiej Republiki Mołdawii. "Rumuński wariant amerykańskiego snu" - tytułuje bukareszteński dziennik "Adevarul" swój artykuł o wciąż mało znanych źródłach "największego sukcesu osiągniętego kiedykolwiek przez rumuńską grupę rockową". Gazecie chodzi niewątpliwie o karierę "od pucybuta do milionera".
Jest w tym nieco przesady. Dan Balan, lider O-Zone, nie był pucybutem, tylko synem znanej prezenterki kiszyniowskiej telewizji i ambasadora Mołdawii w Izraelu w latach 1995 - 2001, a obecnie wysokiego urzędnika MSZ. Do dziś nie pomaga mu to jednak w karierze na antenie mołdawskiej telewizji i radia, które traktują go nieco powściągliwie. Słuchany i śpiewany w Mołdawii rock zdominował język rosyjski - to on otwiera drogę do Moskwy i postsowieckiego rynku, a niekiedy i dalej. Tymczasem Balan oraz jego koledzy, Radu Alexei Sarbu i Arsenie Todieras, konsekwentnie śpiewają tylko po rumuńsku - w swym języku ojczystym, którym mówi większość mieszkańców ich kraju rządzonego dziś przez prorosyjskich komunistów.
Dwa lata temu, po nagraniu w Mołdawii pierwszych płyt, z których utwory stały się popularne w tamtejszych dyskotekach, Dan pojechał do Bukaresztu. "Chodziliśmy od jednej wytwórni płyt do drugiej, zostawiając nagrania i numer telefonu" - opowiada jego matka Ludmiła, która mu towarzyszyła. Po paru dniach zadzwonił dyrektor jednej z firm. To ona wylansowała O-Zone na rynku rumuńskim, a to otworzyło ponad rok później drogę na Zachód.
Balan, który grał, śpiewał i pisał wiersze już w wieku kilku lat, uparł się parę lat temu przy muzyce, choć ojciec chciał, by studiował prawo i ostrzegał go, że "muzyka pozwala tylko umrzeć z głodu". Dziś jest z pewnością najbogatszym z setek tysięcy obywateli Mołdawii, najbiedniejszego kraju Europy, którzy systematycznie wyjeżdżają na Zachód "za chlebem".
Bogumił Luft
(Rzeczpospolita)
A czy mi się podoba ? Nie moje klimaty, ale zdażyłem się już przyzwyczaić - tak często muszę tego słuchać w radiu.

>Luzer< [ Music Addict ]
To jest koszmar a nie piosenka ,jak mi ją kolega zacząl na boisku śpiewać to myślałem że mu zaraz wyrwe język:P
Milka^_^ [ Potępieniec ]
Tak to jest dobre :D. Numa numa jej :D Muahahhaa.
A na teledysku fajnie się po klacie klapią :D
Tomili_ok [ Pretorianin ]
zdania są z deka podzielone:-)

lesnik12 [ Chor��y ]
jak ją ściagnąć?
Tomili_ok [ Pretorianin ]
nie wim ja sciągnolem DC++

leszo [ Mała Wojna ]
rumuńskie disco
Tomili_ok [ Pretorianin ]
Hehe wlasnie sie zastanawialem co to za typ ;-)

Bajt [ ]
Piosenka jest zalosna, skreca mnie jak ja slysze, ale zobaczcie filmik z tego linka. :)
hugo [ v4 ]
Imo zespół typowo... pedalski.
Ot, disco-polo po rumuńsku....
Jak widać każdy graj musi mieć swoje "Ich troje" :P
hugo [ v4 ]
[edit dla ubogich ]
*kraj
[/edit]
lesnik12 [ Chor��y ]
mam. ale badizeff
ZlotX [ Konsul ]
lump jak nie wiem i nie zakldaj tyle watkow losku
M-Hunter [ The Jester Race ]
Największy shit tego lata.

GoKu [ Konsul ]
Typowe disco polo i do tego takie wiesniackie strasznie.najdziwniejsze jest to ze takie gowna beda wszedzie lecialy np nad morzem, czy w gorach gdzies na miescie a to sie ludziom podoba :D
Milka^_^ [ Potępieniec ]
Nie chce nic mówić, ale wy słuchacie chyba Hip hop'u (czytaj muzyki dla zje**) Co wy sie czepiacie? Każda piosenka ma swoje 5 minut i ta też. Jak myślicie dlaczego w radiu nie puszczają hipa? No, no?? Odpowiedź jest prosta.
Aen [ MatiZ ]
Śmieszna melodyjka- jest pedalska do bólu, ale ma coś w sobie, co nie pozwala przełączyć (vide The Darkness)

fifikoq [ Pretorianin ]
żygać mi się chce jak to słyszę

eJay [ Gladiator ]
A ja wam powiem: Numa numa jej:D Hehe muza wpada w ucho a po 4 piwach niezle sie ja spiewa:)

Esqualante [ Jyhad Baghadyr ]
disco polo i tyle. no, może jeszcze jedno słowo - rekalama.
DJ_Ant [ Centurion ]
ja mam fajny mix techno i w tej wersji mozna tego sluchac :-)

viesiek [ hoo-doo ]
Oto co o tym myslę: One big shit X_X
lez [ Konsul ]
Jak widzialem plyte to chyba 9 wersji tej piosenki, same remixy.
Marsellus Wallace [ Fukitol ]
Każdego roku na okres wakacyjny ukazuje się taki zespół jednorazowego użytku i zarzuca świat jakimś gównem. Szybko zgarnia kasę po czym słuch o nim ginie.
moneo [ Nikon Sevast ]
Milka^_^ ---> no ciekawe, dlaczego w radiu nie puszczaja hip hopu? moze dlatego, ze czesto nie jest na 5 minut? oswiec mnie prosze.