GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Bułgaria - był ktoś? Jak wrażenia?

16.07.2004
23:58
smile
[1]

bartek [ ]

Bułgaria - był ktoś? Jak wrażenia?

Mam zamiar wypaść z młodszym bratem do Bułgarii za jakiś tydzień, grupa zorganizowana (czytaj: kolonia). Nie mam jeszcze upatrzonej konkretnej oferty, ale jestem ciekaw Waszej opinii o samej Bułgarii. Słyszałem, że jest całkiem miło, a ceny zwalają z nóg (np. dobra wódka - 8 zł, paczka Marlboro - 3 zł, Coca-Cola - 3 zł, obiad - góra kilkanaście złotych). Czyli warto? ;) Wiem, że dużo zależy od samej oferty, ale na razie chciałbym dowiedzieć się co nieco o samym kraju, od Was, bo Google/Wakacje i tak dalej już przewertowałem. Z góry dzięki za jakiekolwiek rady.

17.07.2004
00:01
smile
[2]

piokos [ ]

ostatnio byłem 20 lat temu, rewelacja, naprawdę morze cieplutkie. Wszystko kojarzyło się z zachodem :-)). Teraz podobno jest lepiej.

17.07.2004
00:01
[3]

Xazaxus [ ka Neophyte ! Love God ]

Bylem rok temu na 2 tygodnie. Po paru dniach dostałem sraki i minęła dopiero kilka dni po powrocie. Jedzenie było paskudn, ośrodek (bo nie można tego nazwać hotelem) jak Oświęcim. Nazywało się OBZOR - stanowczo nie polecam! Jednak morze całkiem fajne i z tego co zwiedzaliśmy inne miasta to jest calkiem sympatycznie :)

17.07.2004
00:03
[4]

Ward [ Generaďż˝ ]

błem w 2002
bieda aż piszczy
w dużych miastach pełen wypasik, na prowincji po drodze syf, kiła, mogiła
w sklepach tylko mleko . chlebek i puszki
może się coś zmieniło...bo ja wiem , ale ciepło i tanio w sumie to fajne miejsce

17.07.2004
00:04
[5]

bartek [ ]

Cholera, a ja słyszałem, że żarcie ogólnie bardzo dobre serwują, sraka mi nie straszna po Egipcie ;)

Toście mnie pocieszyli, poczekam na więcej opinii, w razie czego waham się jeszcze nad: Tunezją, Turcją i Grecją.

17.07.2004
00:04
smile
[6]

Chochliczek [ Chor��y ]

Byłem ..... lepiej niż w polsce .... .

17.07.2004
00:22
smile
[7]

magre [ Konsul ]

Chochliczek w czym jest lepiej niz w Polsce??
Chyba w pogodzie bo bylem 1-14 07 i wrocilem wypoczety nawalony sloncem :) i piwem za 0,6 lewa aha 1 euro 1, 95 lewa, zarcie full wypas szwedzki stol z 5 rodzajow 2 dan. , tylko syf przy plazy i poza hotelem ale to bolaczka poludniowcow . no i na plazy NIE było tłustych dupsk z niemiec uff za to dyskotek otwartych cala noc i knajpek zatrzesienie. Bylem obok Warny.

17.07.2004
00:26
[8]

Xazaxus [ ka Neophyte ! Love God ]

magre -> No właśnie, koło Warny zwiedzałem i było piknie. Dlatego mówię, że mój przypadek jest odosobnionym rezultatem przebywania w ośrodku OBZOR - omijać szerokim łukiem. Reszta kraju prezentuje się bardzo przyzwoicie pod względem turystycznym.

17.07.2004
00:51
[9]

KaWuHa [ Konsul ]

Ja się wybieram w sierpniu i to w okolice Warny(tylko 40 km :D)... podobno Bułgaria wraca do łask i jest coraz bardziej modna

17.07.2004
02:39
smile
[10]

Hellraiser [ Born To Raise Hell ]

Bułgaria... tak, co jakis czas bylo mi dane posmakowac uroków tego kraju, pamietam je dosyc dobrze, jednak szybko sie konczyly... ah te wina :))

no a tak w ogole to slyszalem ze coraz lepiej tam jest i podobno zaczynaja przeciagac turystow z francji i hiszpanii do siebie...

ale w tym roku jade na Węgry :)) cos polecacie, lub macie do powiedzenia na ich temat? :)

17.07.2004
11:33
[11]

Paszczak [ Oaza Spokoju ]

Zajrzyj do "Turystyki" z dzisiejszej Wyborczej...

17.07.2004
12:21
smile
[12]

bartek [ ]

Paszczak, to do mnie? ;)

Hellraiser, byłem trzy lata temu z Zalakaros, w niektórych miejscowoścach bieda aż piszczy (np. Zalakomar), ale ogólnie - fajnie, bardzo słonecznie i tanio. Śmieszne pieczywo (wszystko a'a bułka francuska) i alkohol dla wszystkich (mój brat wówczas 11 letni kupował rodzicom ;)). Nudził się nie będziesz ;) W Zalakaros było o tyle fajnie, że cała miejscowość była nasza gdzieś tam przemknęła grupka czterech osób i to wszystko - spokój, pusto, luz blues. Jedynie żarcie kiepskie, zależy na kogo trafisz, ale generalnie na Węgrzech bidnie jedzą.

17.07.2004
12:46
[13]

KaWuHa [ Konsul ]

bartek --> chyba w Bułgarii(ostatnie zdanie), bo na Węgrzech byłem dwa razy a tam jedzenie było po prostu super(ach te Czardy).

17.07.2004
12:55
[14]

Sasanka [ Generaďż˝ ]

w Bułgarii teraz moze byc troszke drozej,a to dlatego, ze wszyscy sie rzucili na wakacje do tego kraju :-)

co do obozu to jak nei masz zabukowanego miejsca to trudno bedzie Ci teraz cos znalezc, chyba ze kolonie "last minute":-)
ale zycze powodzenia w szukaniu :-)

17.07.2004
13:44
smile
[15]

a.i.n... [ Kenya believe it? ]

bartek -> do Ciebie Paszczak pisał, do Ciebie :)

Jak kupujesz GW, to poszukaj dodatku, jeśli nie kupujesz - kup.

17.07.2004
13:49
smile
[16]

brutu [ Uwielbiam Cię Aguś ]

Bylem 2 lata temu,i calkiem mi sie podobalo. tani alkofol, po 22 na ulicach zycie dopiero sie zaczyna ;), nie kupuj w kawiarenkach kawy, bo ma ona chyba 50ml :///, oprocz tego cieplutkie morze, taknie skutery wodne,w przeliczeniu na chorwacje i polske, na plazy troche syf - w cholere filtrow po papierosach. ale da sie przyzwyczaic :)

fajnie bylo,polecam!

17.07.2004
16:23
smile
[17]

Hellraiser [ Born To Raise Hell ]

No ja dzisiaj mam wieczorem odjazd na Węgry ( Balaton, Budapeszt - te okolice ) podobno jest fajnie a i oferta niezla w porownaniu do innych zagranicznych gdzie bylo drozej i jeszcze trzeba oplacac dodatkowo bilety wstepu :) luksusowy hotel z basenem podobno :) ciekawe jak bedzie naprawde ;D no slyszalem,ze alkohole maja dobre... to nie bedzie nudno :) 3majcie kciuki :)

17.07.2004
16:36
smile
[18]

Baltazar [ Howl from Beyond ]

Byłem i rok temu i dwa lata... gorąco polecam.
Rada - raczej unikaj wyjadu do metropolii turystycznych typu Słoneczny Brzeg, o Warnie nie wspominając. Postaraj się znaleźc ofertę w jakiejs stosunkowo małej miejscowości (np. Obzor, Sozopol) - mniej ludzi, niższe ceny i w ogóle jakoś sympatyczniej.
Dolegliwosciami gastrologicznymi o których ktoś wspominał nie przejmuj się - wystarczy codziennie zażywać małe dawki rakiji. Najlepiej kupionej na straganie - te w sklepach są o wiele gorsze.
Udanych wakacji !!!

31.07.2004
23:31
smile
[19]

przeczyszczony-bartek [ Centurion ]

Dzięki wszystkim serdecznie, za półtorej godziny wylot z Olsztyna.

31.07.2004
23:32
smile
[20]

przeczyszczony-bartek [ Centurion ]

Wylot autokarem rzecz jasna, wolałbym iść na piechotę niż startować czymś większym z Dajtek.

31.07.2004
23:39
smile
[21]

KaGieBe [ !!! ]

Xazaxus >> rowniez bylem w Obzorze tyle że dwa lata temu. Czyzbys byl w takim hotelu kilkugwiazdkowym na samym morzem ??
ja byłemw swoim apartamencie, obok mialem malusią knajpke, nd samym morzem. Było swietnie !

31.07.2004
23:39
smile
[22]

nathan rahl [ Konsul ]

Ja w połowie sierpnia jade właśnie do Bułgarii, dokładniej na Złote piaski .. więc w sumie to jeszcze wrażeń żadnych nie mam ;)

31.07.2004
23:39
smile
[23]

KaGieBe [ !!! ]

a co do cen, to owzzem taniocha :D ale nie daj sie nabrac na te tanie ubrania adidasa, nike itp. wszystko to zwykle podrobki

01.08.2004
09:44
[24]

Game Over [ Generaďż˝ ]

nathan rahl---->Złote piaski to jest najdroższe miejscowość w Bułgarri.Byłem rok temu tam jest trzy razy drożej niż w pobliskich miastach np. w Warnie.Lepiej po jakieś większe zakupy pojechać do Warny.Taksówki tam są tanie ewentualnie możesz pojecha autobusem od osoby 1,5lewa.

01.08.2004
09:56
[25]

piter_b [ Pretorianin ]

byłem : gorąco laski są beznadziejne , żarcie do dupy , bieda, ale przejezdzając przez rumunie wiem ze jest gorzej :/

01.08.2004
11:10
[26]

Przemodar [ Konsul ]

Byłem w Słonecznym Brzegu. "Trochę" dawno, więc relacja nienajświeższa. Po kolei zatem:
1. Oni tam mają szynkę. Taką konserwową, ponoć z Polski importowaną i sprzedają ją na wagę, a nie na kartki. Mżna kupić pół kilo, zeżreć na surowo przed sklepem i nikt ci jej nie zabierze.
2. W restauracjach mają święte przekonanie, że Polacy jadają tylko frytki z sosem. albo sos z frytkami. Więc tę odmianę stosują co drugi dzień zbiorowego żywienia wycieczek. Na pytanie o zwykłe ziemniaki, podają ci z uśmiechem ...frytki.
3. W tej Bułgarii to żyją ludzie, którzy kręcą głową, jak się z czymś zgadzają, a usilnie potakują, jak chcą ci dać w zęby za odmienne zdanie. I teraz najważniejsze - nie pomyl się, jak złapiesz jakąś miejscowa dzierlatkę. Jej potakująca "zachęta" może się skończyć poważnym pogorszeniem stosunków polsko-bułgarskich... I nie zapomnij się z powrotem przestawić, jak już wrócisz do ojczyzny.
4. Na plażach króluje topless, przez co ja (rączym junakiem wtedy będąc) przypłaciłem to zejściem skóry z powierzchni niemal całego ciała i przymusową abstynencją w tym raju przez kilkudniowe unieruchomienie siadłym mlekiem. Poza tym uważaj w wodzie na co włazisz. Połowa dna to meduzowata galareta, z czego większa część parzy dość boleśnie.
5.W Bułgarii często można spotkać głodnych obcokrajowców. Kąpiesz się, a tu nagle koło ciebie nurkuje jakiś Niemiaszek i wyszarpuje z mola małże. Otwiera to to nożem, skrapia cytryną i zażera ku uciesze gawiedzi. A znowu inny ciemnoskóry zażera wędzone sardynki w całości z głową, oczami i ogonem jak my słone paluszki. Weź ty lepiej z Polski konserwy.
6. Uważaj na osły. W tym kraju osły jeżdżą za kółkiem, osły chadzają ulicami zostawiając zgrabne pięciokilowe zrzuty na chodnikach, osły pasą się w hotelowym ogrodzie, a na kolację możesz dostać salami z osła podane oczywiście z frytkami przez osła w białym kitlu.
7. Uważaj co pijesz. Nawet jak weźmiesz ze sobą wodę mineralna z Polski, to po dwóch tygodniach nawet z kranu będzie ci śmierdzieć rakiją (ichnim bimbrem sprzedawanym pod różnymi postaciami i bezczelnie nazywanym alkoholem pitnym).
Miłych wakacji zatem życzę!

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.