GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Z cyklu z życia wzięte: Budka z Hot-Dogami

16.07.2004
15:30
smile
[1]

Presio [ Vanitas Vanitatum ]

Z cyklu z życia wzięte: Budka z Hot-Dogami

Hehe wczoraj poszedłęm sobie kupic Hot-Doga i tak czekam sobie(razem z kilkoma innymi osobami jak np. dwa dresy, jakas parka wracajaca z treningu w siate stara babcia mama z synkiem). I najpierw podsłuchuje dresów z których jeden mowił ze z Heji na Heje min rozmowy to 35 gr drugi mówił ze 99 gr...
No nic potem przyszłą kolej na parke dziewczyna mówi do chłopaka: Popros dla mnie o Hot-Doga bez parówki. Ja wielkie oczy zaczałem dusic w sobie smiech i myslac hot-dog bez parówki przeciez to najwazniejsze w HD jest!!.
No dobra a na koniec stara pani zapytała czy dostanie papier sniadaniowy...

Miałem polewe przez cała droge do domu...

16.07.2004
15:33
smile
[2]

Garbizaur [ CLS ]

Są ludzie i są parapety. Ja też mam czasem niezłe polewki, szczególnie jak wracam autobusem do domu.

16.07.2004
15:33
smile
[3]

Mark24 [ >>>Martinez751<<< ]

super, tylko tak dalej!

16.07.2004
15:37
[4]

Misio-Jedi [ Legend ]

Presio ---> Ta panna co chciała hot-doga bez parówki wcale taka głupia nie była, parówki to jeden z największych syfów - składają się w połowie z mielonego łoju z dodatkiem barwnika, a druga połowa to zwykła woda + chemikalia które tę wodę wiążą z łojem. Poza tym zdażają się domieszki mielonych żył i skór (to już zależy od producenta parówk). Nic dziwnego że parę miesięcy temu lekaże na łamach prasy i w TV apelowali do ludzi żeby przynajmniej dzieciom nie dawali parówek.

16.07.2004
15:39
smile
[5]

Van Gray [ Qu!kdeV ]

Misio-Jedi -> Dziękujemy za dokładną analizę budowy parówki... LoL :D

16.07.2004
15:41
smile
[6]

rxb [ Konsul ]

hmmm, całą drogę do domu...? No to albo mieszkasz blisko budki z hot-dogami albo ...byleś ostro ZJARANY bo to nie jest aż tak śmieszne ;)

16.07.2004
15:41
[7]

Elbub [ Pretorianin ]

Misio-Jedi: Gadasz glupoty... Parowki nie sa zdrowe to prawda, ale przynajmniej w dobrych zakladach miesnych (glownym weterynarzem Sokolowa jest facet mojej mamy i stad mam informacje) parowki robione sa z resztek miesa, jakie zostaja po odddzieleniu miesni od kosci. Na kosciach zostaja takie male skrawki mieska ktore zostaja usuniete i przerobione na parowke. Jakies smieci typu inne odpady tez sie tam trafiaja...

Ale Twoj sklad parowki to jest SF :)

16.07.2004
15:42
smile
[8]

Glenn [ Konsul ]

Misio-Jedi -> zapomniał że do parówek dodają krowie wymiona i nozdrza. Smacznego

16.07.2004
15:44
[9]

Mephistopheles [ Hellseeker ]

Elbub ---> To nie są głupoty. Mówili o tym kiedyś w wiadomościach czy gdzieś. Idź do sklepu i zobacz ile jest tam parówek cielęcych. A potem popatrz sobie na wyniki ile cieląt się w Polsce ubija. Napewno nie tyle, żeby zrobić z nich te wszystkie parówki.

Misio-Jedi ---> Zapomniałeś dodać jeszcze, że czasem dorzucają krowie wymiona.

16.07.2004
15:44
smile
[10]

rxb [ Konsul ]

Tony SOPRANO utylizował w parówkach zwłoki niewygodnej konkurencji :)

16.07.2004
15:46
[11]

Misio-Jedi [ Legend ]

Elbub ---> Ale takie parówki jakie opisujesz nie kosztują 10zł/kg tylko więcej - budka z hot-dogami by splajtowała, więc oni tam kupują "troszkę inne" parówki.
Glenn ---> Wymiona i nozdrza są dodawane do rozmaitych mielonek (są zbyt "luxusowe" jak na parówki)

16.07.2004
15:46
[12]

rxb [ Konsul ]

...a kto wie czy w też Morlinach np. nie jest ulokowany jakiś mafijny kapitał :)

16.07.2004
15:47
smile
[13]

Mark24 [ >>>Martinez751<<< ]

krowie cycuszki - mniam mniam :)
oprócz tego: gałki oczne, pęcherze, kichy, skóry, zmielone kopyta i co tam jeszcze się trafi.

Potem trzy grube spocone babska ugniatają to wszystko stopami w takiej dużej balii do jednolitej konsystencji. Podobno dobrze działa na reumatyzm i odciski na nogach. No i nóg po tym myć nie trzeba :)

16.07.2004
15:47
smile
[14]

Presio [ Vanitas Vanitatum ]

Okej darujmy sobi skład parówki...

oto inna scenka(siedzimy sobie z kolegami na łąwce):
mój kolega mowi:Kupie sobie nowa piłkę
My sie pytamy jaką
A on :no piłkę Pumy ze znaczkiem Pantery...


Ale tego goscia to nie przebijecie:
Mój kolega miał taka małą składana Motorolke i pewien osobnik o xywie M.... chciał ja zobaczyc. Oglada ja i po chwili wyskakuje z textem:"Weź mi to otwórz"

16.07.2004
15:48
smile
[15]

Maliniarz [ Konsul ]

Eldub -> I Ty im uwierzyles ...
Jak ja gdzies przeczytalem z czego sa robione parowki ... to do dzis nie zjadlem zadnego hot doga, wole sobie czasami po prostu sie poglodzic :)

16.07.2004
15:48
smile
[16]

Garbizaur [ CLS ]

I tak lubię hot-dogi i parówki. Na coś trzeba umrzeć.

16.07.2004
15:49
[17]

Elbub [ Pretorianin ]

Mephistopheles: I co bedziesz liczyl parowki i cieleta w Polsce? :) A ja nie wierze slepo we wszystko co w TV mowia... Mam na tyle dobre zrodlo informacji ze przekrecanie dziennikarzyn aby zrobic afere ktora podbije ogladalnosc mnie nie rajcuje.

Ale jak chcecie jeszcze pare ciekawych informacji, na 100% prawdziwych to moge troche podac:

ile potrzeba miesa aby zrobic 1 kg szynki?
odp brzmi... 2 kg? nie. 3 kg? prawidlowa odpowiedz brzmi: ponizej 0,5 kg. Reszta wagi powstaje przez moczenie w konserwantach, polepszaczach koloru itp itd.

Lubicie takie wielkie piekne szynki? Myslicie ze swinia ma takie zarabiste miesnie na dupie?
Otoz nie :) Wszystkie te wieksze szynki sa po prostu klejone (sic!) z mniejszych. Ot i cala tajemnica...

16.07.2004
15:50
smile
[18]

Misio-Jedi [ Legend ]

Garbizaur ---> Ale umrzeć to ty od tego nie umrzesz :D

16.07.2004
15:51
[19]

Mark24 [ >>>Martinez751<<< ]

dlatego wolę parówki niż klejone szynki

16.07.2004
15:53
[20]

Elbub [ Pretorianin ]

A ja wlasnie jade do MacDonalda :) Tam to dopiero syf jest w zarciu... Ale nie przejmujcie sie :) Kiedys ludzie sie zdrowo odzywiali i zyli srednio po 40 lat :) Chemia nas konserwuje :D

16.07.2004
15:54
[21]

Misio-Jedi [ Legend ]

Elbub ---> Ja to wszystko wiem i dla tego nie jadam wędlin. Jak jeszcze widzę szynkę za 50zł to jestem w stanie uwierzyć że to naprawdę jest szynka, ale jak kosztuje 20 to -sory- ale taki głupi to ja nie jestem.

16.07.2004
15:54
smile
[22]

Van Gray [ Qu!kdeV ]

Może założymy osobny wątek o parówkach, co ??

16.07.2004
15:55
[23]

Presio [ Vanitas Vanitatum ]

Ej mielismy sie tu pojajcowac z głupoty ludzi a nie prowadzic dochodzenie które parówki lepsze to bez sensu:PP

16.07.2004
16:01
[24]

HopkinZ [ Senator ]

Elbub--->
"Myslicie ze swinia ma takie zarabiste miesnie na dupie?
Otoz nie :)"

A skąd wiesz, że nie? Jak trenowała ostro to mogła sobie wypocić :P

Presio--->
Cóż, mnie te sytuacje twoje za bardzo nie rozśmieszyły. Jakby ktoś poporosił hot-doga bez kanapki vide bułki to dopiero byłoby smiesznie :P

16.07.2004
16:04
[25]

Drackula [ Bloody Rider ]


Elbub----> to ty chyba nie widziales na oczy nigdy jak swina wyglada i jaka ona ma dupe skad te szynki sa brane. Ale spoko wierz dalej w propagande tego faceta twojej mamy. On sie cieszy ze ma komu kit wciskac. Dobrzez robiona szynka nie traci wiele na wadze oraz na wymiarze. Oczywiscie nie mowie teraz o tych co robione sa w zakladach nastawionych tylko na jak najwiekszy zysk a nie na jakosc. JA osobiscie wole szyneczke zrobiona przez moich dziadkow lub rodzicow.
A parowki, jak juz ktos powiedzial to sklad: loju, wymion, ozorow, mozgow, organow rodczych(byczych tez), zmielonej chrzastki oraz dodatkow zelatyny i innych emulgatorow. Oczywiscie znajduje sie tam resztki i scinki z innych partii tusz wieprzowych badz wolowych.

16.07.2004
16:04
[26]

Presio [ Vanitas Vanitatum ]

Każdy ma inne poczucie humoru :PP

16.07.2004
16:06
smile
[27]

BarD [ Leningrad Cowboy ]

ja raz mialem taka sytuacje...jestesmy w 3ke przed budka i kumpel mowi na to:
-poprosze parowke z bulka i surowka
drugi strzela karpia i mowi :
-a hot-dogow nie ma?!

co do jedzenie krowek z wymionami to jakos mnie to nie razi i nie obrzydza, rownie dobrze ktos wam moze walic do glownego zbiornika z jogurtem :)

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-07-16 16:04:18]

16.07.2004
16:07
[28]

Elbub [ Pretorianin ]

Dracula: To jedz dalej szynke dziadkow ze wsi, moi mieszkaja w miescie.
A na szynce ze sklepu widac gdzie jest klejona, rozpada sie wlasnie w tych miejscach...

16.07.2004
16:07
[29]

Misio-Jedi [ Legend ]

Dracula ---> Ale przecież facet mamy Elbuba pracuje właśnie w takim " zakładzie nastawionym tylko na jak najwiekszy zysk a nie na jakosc", a szynkę domowym sposobem robi się już tylko po domach.

16.07.2004
16:07
smile
[30]

Father Michael [ Padre ]

Niewazne co wrzucaja, wazne, ze jest smaczne i jeszcze po nich zyje :)

16.07.2004
16:08
[31]

Elbub [ Pretorianin ]

I ja nie pisalem ze ona traci! Ona zyskuje na wadze!

Popros dziadka ze wsi niech Ci przeczyta jeszcze raz mojego posta. Albo idz do swojej swinki :)

16.07.2004
16:08
smile
[32]

Misio-Jedi [ Legend ]

Presio ---> Twoje poczucie humoru jest poprostu adekwatne do twojego wieku (obstawiam jakieś 11 - 12 lat)

16.07.2004
16:13
[33]

HopkinZ [ Senator ]

elbub---->
No coś ty? Przecież tam gdzie się szynka przerywa to nie ejst sklejana... tak mi się zdaje :). Obstawiałbym raczej jakies włókna, ściągna i tym podobne paskudztwa. (nie znam się an tym, nie karcić :)).

16.07.2004
16:13
smile
[34]

Łowca Czarownic [ Konsul ]

Dracula< A nie wiesz o czymś takim jak naszczykiwarki? Takie użadzenia które wstrzują do mięsa specialny srodek który sprawia że waga miesa wzrasta :P Mam gdzies o tym ulotke, jak znajde to zeskanuję.

16.07.2004
16:16
[35]

Drackula [ Bloody Rider ]


Elbub----> no i co jestem ze wsi, i wcale mi z tym zle nie jest i nie mam czego sie wstydzic. A szynka jesli ja chcemy nazywac szynka musi straci na wadze podczas wutwarzania (wedzenie itp) co jest normalne. Dobrze przygotowana szynka jednak nie powinna stracic wiecej jak 20% wagi. Ta szynka ktora Ty zwykles konsumowac to nie powinna nawet sie tak nazywac.

Misio-Jedi----> zdziwlibys sie jak sporo jest malych rodzinnych zakladow, ktore produkuja wedliny naprawde bardzo dobrej jakosci w cenie niewiele wyzeszej od tych wedlin popularnych(sokolow itp).

16.07.2004
16:20
smile
[36]

karollus [ parek v rohliku ]


ej cicho bo felomon sie obrazi jak tu wejdzie..

16.07.2004
16:20
[37]

HopkinZ [ Senator ]

Dracula--->
Po przeczytaniu wątku nasuwa się pytanie:
Polecasz któryś z tych zakładów, w okolicach Warszawy :)?

16.07.2004
16:20
[38]

Van Gray [ Qu!kdeV ]

Specjaliści parówkowi, cholera...

16.07.2004
16:20
[39]

Misio-Jedi [ Legend ]

Dracula ---> A coś w pobliżu Warszawy znasz ?

16.07.2004
16:29
[40]

Drackula [ Bloody Rider ]


HopkinZ, Misio----> jesli Rawa mazowiecka to dla was okolice to znam dwa zaklady z tamtad i jak przypomne sobie nazwy to moge dac wam znac. Od 2 lat nie mieszkam w Polsce ale mysle ze ich jakosc nie powinna sie zmienic, na swieta BN jadlem wyroby z jednego z nich i byly Ok. Jeden mial kiedys sklep w W-wie ale czy nadal ma to ciezko powiedziec.

HopkinZ----> spoko nie klopocz sie, znam dosc dobrze sposoby na "polepszanie" miesa i wedlin. Prowadzilem jakis czas sklep starszych i sie zajmowalem dostawami towarow.

16.07.2004
17:03
smile
[41]

hotDog [ Outsider ]

moja parówka jest całkiem spoko ;-D

16.07.2004
17:09
smile
[42]

Viesiu [ vieśniak ]

Całkiem niezła historyjka, ale nie wiem czy taka smieszna... teraz moja kolej:
Pewnie wielu z was zna taki widok: kilku mężczyzn popijajacych piwko przed monopolowym (znajome prawda?). No wiec stali sobie ci mezczyzni, jeden z synkiem i taki dialog:
- a gdzie ty mieszkasz kur**?
- nie klnij mi tu kurwa!

16.07.2004
17:12
[43]

Misio-Jedi [ Legend ]

Viesiu ---> Ale my tu już nie gadamy o "śmiesznych gadkach żuli" tylko o parówkach i wędlinie :)

16.07.2004
17:18
smile
[44]

Bili [ Generaďż˝ ]


Presio ---> Wiesz... sa gorsze przypadki. Kiedys poszedlem do mojego bufetu w szkole i zagadalem do kola
"Poprosze zapiekankę i w ryja"
Troche byl zdziwiony ;) , a potem podobniez pare osob w szkole zpapugowala po mnie :P . Dalo sie poznac po japie :)

16.07.2004
17:20
smile
[45]

Van Gray [ Qu!kdeV ]

Bili -> "W ryja" ???

16.07.2004
17:23
[46]

Bili [ Generaďż˝ ]


Jak bym powiedzial "i w twarz" to raczej nie brzmialoby to smiesznie

16.07.2004
17:23
[47]

Elbub [ Pretorianin ]


Dracula: Raz (!) zdazylo mi sie sprobowac szynki domowego wyrobu... Taka wiejska, robiona przez babcie znajomych... Bleee :) Tego nie dalo sie jesc :) Wole taka kupna (wiem, mam juz spaczony gust)

16.07.2004
17:26
smile
[48]

Van Gray [ Qu!kdeV ]

Elbub, a Ty znów z tymi parówkami... Masz już chyba skrzywienie w psychice na ich punkcie...

16.07.2004
17:28
[49]

Elbub [ Pretorianin ]

Przeciez ja nie mowie o parowkach ale o szynce :P To Ty ciagle o parowkach ;P

16.07.2004
17:29
smile
[50]

Van Gray [ Qu!kdeV ]

A faktycznie... Ale znów o mięsku :P

16.07.2004
17:49
smile
[51]

Vegetan [ Leń ]

Buahahaha, mega lol z waszych pogaduszek :D I z opowiastek. :D

16.07.2004
17:53
smile
[52]

Bregajew [ Pretorianin ]

A wiecie z czego są robione parówki?
Chodzi mi o pewien składnik poboczny...

16.07.2004
17:58
[53]

HopkinZ [ Senator ]

Bregajew--->
jezlei jakiś z pominiętych w tym wątku to chyba zyskasz nagrodę za pomysłowść :)

16.07.2004
18:27
smile
[54]

piokos [ ]

parówka właściwa składa się z:

-parówki świni (czyt. penisa knura)
-tłuszczu
-przemielonych kopyt, jelit i pozostałych organów nie spotykanych na sklepowych pólkach.

Smacznego chłopcy i dziewczęta !!!

16.07.2004
18:35
[55]

Van Gray [ Qu!kdeV ]

Bon apetit ;)

16.07.2004
18:37
[56]

HNTR [ Konsul ]

Parówki są robione z odpadków, do jogurtów i shakeów walą gruche, do sosów rzucają pety a do dżemów plują. Normalka.

16.07.2004
18:43
[57]

HNTR [ Konsul ]

Właśnie zjadłem parówkę... jeszce żyję :D

16.07.2004
18:45
smile
[58]

Mazio [ Mr.Offtopic ]

a ja kiedyś usłyszałem w podobnym przybytku:

"zapiekankę!! tylko bez keczuru bo w morde ziaje!"

16.07.2004
18:46
smile
[59]

hotDog [ Outsider ]

nie wspomnę już o szarlotkach w cukierniczych...

16.07.2004
19:22
smile
[60]

piokos [ ]

HNTR ==> nic Ci w gardle nie ''stanęło'' ???

16.07.2004
19:28
[61]

Bzyk [ Offensive ]

Presio >> "Ej mielismy sie tu pojajcowac z głupoty ludzi a nie prowadzic dochodzenie które parówki lepsze to bez sensu:PP" - czy ty upadłeś na głowę, Szanowny Ojcze tego wątku ? Najpierw załóż stosowny temat, a potem narzekaj, w tle dzieląc się z gawiedzią swoimi tandetnymi historyjkami.

16.07.2004
19:30
[62]

Van Gray [ Qu!kdeV ]

Bzyku, nie musiałeś być taki ostry...

16.07.2004
19:33
[63]

Bzyk [ Offensive ]

Van Gray >> no wiesz... po prostu zacytowana przeze mnie wypowiedź jasno wskazuje, że autor watku poczuł się TRENDI i zabawił się w "moderatora" dyktując warunki na rozmowe w "jego" wątku. W ogóle to źle określił temat, bo np. ja wszedłem tutaj mając nadzieję, że będzie to rozmowa o np. jakości usług w takich budkach, a okazuje się, że to wątek o śmiesznych (w zasadzie to zależy od poczucia humoru) historyjkach.

16.07.2004
19:39
[64]

Van Gray [ Qu!kdeV ]

Bzyk -> W zasadzie tak, ale czego się spodziewałeś po takim forum, głównie o grach zresztą ?? A co do wypowiedzi Presia - chyba każdy by chciał mieć jakąkolwiek władzę ;)

16.07.2004
19:44
[65]

uki [ Chor��y ]

Ja tam lobie parowki ale tylko te paczkowane :)
a jedli mowa o jedzeniu to 3\4 tego co jemy to straszliwy syf ja na przykład wiem co Sie działo w miejscu gdzie mijałem praktyki (piekarnia) plucie ,smarkanie,włosy,pety,sznurki, i czyściutka chemia z worka czyli tak zwany polepszacz a później lodzie Ida i kupują i jak dobry chlebek a z czego on taki dobry z czystej chemii ,wiece jest chemii w pieczywie niz. u dresa na siłowni taka jest prawda,to samo tyczy Sie wędlin ,piwa i innych tego typu zeczy ,jedynie warzywa i owoce sa zdrowe pod warunkiem ze nie rosną przy autostradzie a zapomniałem o rybach ,nie ma to jak dobra rybka z grilla:)

16.07.2004
22:28
smile
[66]

Szef Nazguli [ Zygfryd Czarny Kapturek ]

"Elbub--->
"Myslicie ze swinia ma takie zarabiste miesnie na dupie?
Otoz nie :)"

A skąd wiesz, że nie? Jak trenowała ostro to mogła sobie wypocić :P"

LOL!!! :) Ostatnio na Forum są spoko texty ;)

Przez was już nigdy nie tknę kiełbasy... Hot Dogów nie jadłem od dawna i nie będe jadł :)


"Father Michael
Niewazne co wrzucaja, wazne, ze jest smaczne i jeszcze po nich zyje :)"

ROTFL i popieram w 100%. JAk ktoś mówił - na coś trzeba umrzeć. Na starośc/jedzenie/pety/alkochole/drugi/samochody/ etc. :)


No i moja historia. Ma już pare lat.
W paryżu. Przy najnowszym nowoczesnym Łuku Tryiumfalnym. Poszliśmy do Mac Donalda (wiem syf ;) ) troche zjadłem (lody i frytki i pepsi.. miałem nadzieje że nic złego nie zjadłem...) wychodzę aby się przewietrzyć i widze jakieś krzaczki. Podchodze patrze - jacyś "smakosze" :). Nasłuchuje - ciekawe czym się różnią od naszych - polskich.
A tu taki text:
"Ej kurwa oddawaj tą butelke" czy coś w tym stylu :).
Ja miałem niezłą polewka.. polacy dotarli już wszędzie ;)

"piokos [: pure pleasure seeker :] https://www.nin.net

HNTR ==> nic Ci w gardle nie ''stanęło'' ???"

Następny zajefajny text :)

16.07.2004
22:40
smile
[67]

Bregajew [ Pretorianin ]

Dobra, powiem wam. Juz kiedys o tym pisałem na Ddw, ale pora uswiadomic pozostałych... :>
Otoz mam kuzyna, ktory pracowal kiedys w Zakladach Miesnych (bodajze Mroz lub Ostroleka - nie pamietam dokladnie). Byl on swiadkiem produkcji roznego rodzaju miecha. Teraz wyobrazcie sobie, jak taki zaklad ubije kilka tysiecy swin, z tych swin zostaje duzo kilogramow swinskich czlonow :) Nic w przyrodznie nie ginie, a na dodatek nic w zakladach miesnych sie nie marnuje. Takie kilogramy swinskich czlonow sa dokladnie przemielone, a nastepnie dodawane do parowek :)
Smacznego!

16.07.2004
23:04
smile
[68]

TeadyBeeR [ Legend ]

Jak by co to poprosze skaskowac posta a nie mnie z forum ,ale nie moglem sie powstrzymac. :)

17.07.2004
09:00
smile
[69]

...NathaN... [ The Godfather ]

<--- MINA PO ZJEDZENIU PARÓWKI

A jadł ktos frankfurterki ?
Spoko alternatywa dla parówek.

Bregajew --> Skoro nic w przyrodzie nie ginie to co się robi ze świńskimi oczami ? Też do parówek ;) ?

17.07.2004
09:50
[70]

HopkinZ [ Senator ]

TeadyBear---->
To wygląda tak, że powininem się śmiać czy też me oczy płatają mi figle :)?

17.07.2004
11:33
smile
[71]

Banananan [ Dezerter ]

LOL! :D Co wątek... Hehe! :P

PS: Mam nadzieje, że do bananów niczego nie dodają... :]

17.07.2004
11:59
smile
[72]

Presio [ Vanitas Vanitatum ]

<------Teady Beer---> LOL!!!
Misio - Jedi-----> Buahaha rozbawiłes mnie do łez a mówią ze stare wapniaki nie mają poczucia humoru ;DDD

17.07.2004
12:01
[73]

Ptosio [ Legionista ]

TedyBear- Neiwiem kogo mi by było bardziej żal - Tego kto zje takiego Hot**** czy tego faceta ?
A watek przemienił się w kolejny z cyklu " Z krowy wyjmuje sie tylko mozgi i genitalia, reszta to chemikalia")


"Lubicie takie wielkie piekne szynki? Myslicie ze swinia ma takie zarabiste miesnie na dupie? "

IMO tekst miesiaca, chyba tzreba ędzie reaktywować wątek https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=2049534

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.