
adi_w [ Centurion ]
Co sądzicie o MANHUNCIE
Jestem ciekaw co ludzie (gracze) sądzą o tej wspaniałej grze!
TZN chodzi mi o jakosc grafiki, fabułe, bronie, postacie!
Wypowiedzcie sie!
wysiu [ ]
Badziewie dla dzieci, jarajacych sie wiadrami krwi.
Stranger [Gry-OnLine] [ Dead Man Walking ]
nie lepiej tutaj o tym pisac?
https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=2303862&N=1

adi_w [ Centurion ]
Ale czy grales - wysiu - w ta gre??
Jeśli tak to moze powiesz cos o tej grafice, postaciech itd
Każdemu sie może nie podobac ale chodzi nie tylko o sama gre, ale tez o rzeczy na które gracze przedewszystkim zwracaja uwage! oki?

Trzepiskor [ SETH ]
giera do bani
Pvt. Creak [ Criav ]
wysiu ---> nie zgadzam się... gra ma grywalność dzięku fajnemu rozwiązaniu np. strzelania (wychylanie się zza rogu etc), a krew to IMHO dodatek...
jak dla mnie - 8,5/10
stanson_ [ sta-N-son ]
Dzis zagrałem (z czystej ciekawości).
BEZNADZIEJA
Nie wiem komu sie to podoba. Chłam.

adi_w [ Centurion ]
Może i lepiej Stranger
Piszcie gdzie chcecie!!

adi_w [ Centurion ]
Dobra - wysiu - twoje zdanie
Czekamy na inne głosy
Pvt. Creak [ Criav ]
aha - grafika - całkiem ładna, fajne bajerki są w postaci zakłóceń kamery... postaci jest dość mało, ale nie przeszkadza to... a bronie są fajne ;) szkoda, że nie ma jakiegoś machineguna, ale to by było za prosto z nim chyba... fabuła taka sobie

Father Michael [ Padre ]
Kicha :(
Grafika i motywy ze strzelaniem zza rogu sa OK, ale grywalnosc malutka.
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-06-23 21:59:01]
SirGoldi [ Gladiator ]
Można pograć. Później się nudzi...
Na początku walki i skradanie się są ciekawe - później jest coraz gorzej bo robi się to monotonne...
Powiem tak - pomysł ciekawy ale raczej źle zrealizowany! Od strony technicznej zastrzeżeń nie mam.
Stranger [Gry-OnLine] [ Dead Man Walking ]
adi_w --> Heh, pod wzgledem ilosci zalozonych watkow Manhunt pobil juz chyba D3 :-)

adi_w [ Centurion ]
DO PvT.Creak - no te zakłocenia tez mi sie bardzo podobaja
co do postaci to jak ci sie podobaja ci wrogowie, te maski, ubrania??
no jakby byla jakas ciezsza bron to by sie tam totalna rzez robilo, jest ok
dzieki za glosy

adi_w [ Centurion ]
do SirGoldi - mozliwe ze masz racje z pomyslem ale nie w moich oczach
grywalnosc zalezy tez od tego jakie gry lubi gracz, mnie np takie cos na serio bawi imi sie ta gra nie nudzi
ale kazdy ma swoje zdanie

Stranger [Gry-OnLine] [ Dead Man Walking ]
heh, niezla jazda to byla, ale na PS2, tam mozna bylo korzystac z mikrofonu, aby zwracac na siebie uwage wrogow, to dopiero schiza :-)

adi_w [ Centurion ]
do Stranger - to swiadczy chyba o tym ze jednak jest zainteresowanie ta gra
I ze nie idzie w odstawke
I to mnie cieszy

Luzer [ Music Addict ]
gra nawet fajna-na pewno nie rewolucyjna po prostu kolejna siekanina ,a mnie takie bzdury bawią (taki wiek:P)
Z Liściem Na Głowie [ Człowiek ]
calkiem w porzadku. nie wiem na ile starczy mi zapalu, bo zaczalem grac dopiero dzisiaj, ale na razie nie czuje znuzenia - choc gre traktuje bardziej jako ciekawostke, nie calkiem powazna.

adi_w [ Centurion ]
Do Luzer - To jak powiedziales nie jest rewolucyjna gra ale nie jest takich gier duzo na swiecie(rewolucujnych)
ta siekanina (jak to nazwales) jest taka gra ktora sie fajnie przechodzi, na pewno nie na kilkakrotne przechodzenie
Dzieki

davhend [ Garrett ]
Ja jeszcze w nią nie grałęm , ale jak ją dostane to chętnie pomorduje :>

adi_w [ Centurion ]
jesli lubisz tego typu gierki to dotrwasz do konca z przyjemnoscia
to do - Z Liściem Na Głowie -
Mephistopheles [ Hellseeker ]
Gra jak gra. Jeden woli strzelanki, inny strategie, a jeszcze inny Manhunta (teoretycznie skradanka). Pomysł faktycznie dobry. Wykonanie na średnim poziomie, jednak klimat gry potrafi wciągnąć. Oczywiście gra ma wielu przeciwników, gdyż koło takiego tytułu jak Manhunt nie można przejść obojętnie. Niektórzy twierdzą, że jest monotonna. Tylko pierwsze misje. Dalej fabuła zaczyna się już kształtować. Podobieństwo pomiędzy pierwszymi misjami służy wczuciu się w grę i nauczeniu się kilku rzeczy, które mogą się przydać. Jeżeli chodzi o grafikę, to prezentuje całkiem przyzwoity poziom. Postacie są wyraźne i różnorodne. Rzadko kiedy zdaża się spotkać dwóch podobnych przeciwników. Poziom trudności całkiem niezły. Późniejsze misje są bardziej zróżnicowane i nieraz zaskakujące. Grywalność zależy w pełni od podejścia gracza do gry. Tak więc waha się ona od niedostatecznej do celującej. Twórcy Manhunta postawili głównie na klimat. Dlatego występuje tam wpomniana w wielu opisach brutalność. Nie przeszkadza ona jednak, jeśli ma się zdrowe podejście do sprawy. To tylko gra.
Mephistopheles [ Hellseeker ]
Zapomniałem dodać też, że gra jest długa. Co jest ewidentnym plusem w stosunku do innych nowych tytułów, które można przejść w dwa dni. (Pod tym względem zawiodłem się na Splinter Cell: Pandora Tomorrow.)
oSv [ Pretorianin ]
niegralem ale ziomek z klasy mowil ze to najlepsza gra w jakom pocinal....chetnie bym zagral, warto???

adi_w [ Centurion ]
do davhend - jak ja bedziesz mial to nie pozalujesz, uwierz mi
1 wrazenie moze byc kiepskie ale pozniej jest swietnie
Moi kumple jak pierwszy raz sie brali za ta gre to odstawiali w kat zaraz
ale pozniej do niej wracali

adi_w [ Centurion ]
tez mysle ze dlugosc tej gierki jest wielkim atutem
bo wkurzjace jest jak se w jeden dzien przechodzisz gierke
dzieki za wypowiedz

adi_w [ Centurion ]
do oSv - no ci powiem ze jesli zagrasz to ci sie spodoba
to jest taka gra ze wciaga, ma sensowna fabule, dobracowana graficznie i wogule
zagraj jak bedziesz mial okazje
pozdro

adi_w [ Centurion ]
DZIEKI ZA WSZYSTKIE WYPOWIEDZI - ZAPARASZAM DO DALSZYCH KOMENTARZY
CIESZY MNIE ZE JEST ZAINTERESOWANIE
POZDRO DLA WSZYSTKICH GRACZY I NIE TYLKO
PaWeLoS [ ]
ja tą grę mam od wczoraj. narazie mi się podoba (doszedłem do 5 sceny), ale boję się, że zaraz mi się znudzi. w końcu 140 zł piechotą nie chodzi...
Radaar [ Konsul ]
pare slow ode mnie - gre przeszedlem.
strasznie byla nudna na poczatku i ciekawe jest to, ze caly czas gralem - tak po 15 minut co kilka godzin...
wciaz mnie nudzila, ale gralem...
w pewnym momencie sie wkrecilem az skonczylem Manhunta...co moge rzec? gra rozkreca sie, ale trzeba przebrnac przez ok. 40 % gry - pod koniec tak sie dobrze gralo, ze nie moglem sie oderwac...
jestem na "tak".

adi_w [ Centurion ]
Zgadzam sie z wypowiedzia Radaar ze gra jest na poczatku nudna. Po 6,7,8 scenie jest juz git.
Wiec zachecam do gry.
BIGos [ bigos?! ale głupie ]
a ja mam największy problem z rozwaleniem tych ludzi lodówką :)
jakoś mi to nie wychodzi
Mikur [ Pretorianin ]
Manhunt to fajna gierka

adi_w [ Centurion ]
Do BIGos - ja tez mialem problemy z ta lodówka, ale znalazlem rozwiazanie. Jak juz masz pod lodowka jednego kolesia
to zrob tak zeby caly czas ta lodowka na niego spadala a jak go juz zabijesz to bierz na drugiego i sila rozpedu po
obrocie walnij w niego a potem powtorz operacje z rzucaniem calyczas w tego samego( nie ruszaj dzwigiem na boki) i
tak caly czas, az ich wykonczysz
QQuel [ Master of Puppets ]
Giera fajna - dobra grafika, grywalność. Ładna praca kamery (tutaj brawa), szczególnie przy egzekucjach.
Krew - Ale was to boli no nie?

adi_w [ Centurion ]
Akurat mnie nie boli ze jest duzo krwi. Ta gra ma taka fabule i jakby nie bylo krwi to by mnie wtedy to troche wkurzylo. jEST super.

adi_w [ Centurion ]
cos dzis smutno na tym watku......

CHESTER80 [ no legend ]
Mnie osobiście "Manhunt" bardzo się podoba i moja prywatna ocena tej gry to lekko naciągane 10/10 ! :)
Tak jak kolega "Meph" , wiele już się o tej grze rozpisywałem na tym forum , ale jak coś jest dobre to trzeba zachwalać do upadłego , więc powtórzę jeszcze raz: "Manhunt" jest niezwykle klimatyczny (coś jak Silent Hill 2 w klimatach snuff-movies) , mega-grywalny i długi ! Grałem w niego przez calutki Boży tydzień , a to jak na dzisiejsze standardy , jest długi okres czasu. Graficznie też jest super i co ważne wymagania sprzętowe są naprawdę zachwycające ! Grałem jeszcze na moim starym kompie (Duron 1Ghz , 384 SDRAM) i gierka śmigała że aż miło na maxymalnych ustawieniach !
Gorąco polecam wszystkim miłośnikom skradanek ! A co do tego że pierwsze "misje" są nudne i odpychają od gry - to stawiam VETO ! Moim zdaniem są świetne i powoli "wkręcają" gracza w "hardkorek" który czeka go później ! Super gra !
Mephistopheles [ Hellseeker ]
Chester ---> Gdzie ty byłeś jak cię nie było? To ja już w jednym wątku podałem cię jako przykład poległego w walce ze słowem na "w". Teraz już nie można napisać tego słowa, bo admin zrobił blokadę.

CHESTER80 [ no legend ]
Mephistopheles ---> he he , cieszę się bardzo że jest tu choć jedna osoba która zauważyła moją nieobecność , dzięki ! A nie było mnie bo sprzedałem kompa i tydzień czekałem na nowego. Ale teraz już jestem na zawsze ! A z tą blokadą słowa na "W" to chyba jakiś żart , bo ciężko w to uwierzyć !
JihaaD [ Loża Szyderców ]
Najlepsze gra singleplayer w jaka gralem od kilku lat.

egzekutor666 [ Chor��y ]
Ta gra mi się nie podaba grafika 3/6 nie

Viesiu [ vieśniak ]
Nie wiem czy ta gra ma jaką kolwiek fabułe, bo chodzenie po jakims podstawionym miescie, chowanie sie w ciemnych zakamarkach i rozwalania stalowym prętem łbów jakiś skazańców jest naprawde... CHORE.
Mephistopheles [ Hellseeker ]
Viesiu ---> Fabuła jest następująca:
Po zapadnięciu wyroku kary śmieci zostajesz (żekomo) zabity porzez lethal injection (nie wiem jak to się po polsku fachowo nazywa - wstrzyknięcie dożylnie trucizny). Okazuje się jednak, że przeżyłeś i wykonujesz zlecenia dla niejakiego reżysera o nazwisku Starkweather, który zarabia na sprzedaży filmów pokazujących sceny przemocy. Z początku wszystko wydaje się być dość liniowe, jednak pan reżyser wymażył sobie śmierć głównego bohatera, więc uciekasz z jego "planu filmowego". Po drodze musisz pomóc dziennikarce, która chce wszystko ujawnić i muszisz stoczyć walkę ze skorumpowanymi władzami miejskimi, które Starkweather trzyma w kieszeni. Ponownie złapany zostajesz zawieziony do posiadłości reżysera, gdzie ma się odbyć twoja egzekucja, lecz sprawy się komplikują, bo na wolność wydostaje się inny "okaz". Dzięki spustoszeniu jakie on sieje wśród Cerberusów (osobista ochrona Starkweathera) udaje ci się zdobyć broń i w rezultacie dojść do pana S., który już dawno prosił się o krwawą i mściwą śmierć.
Jak widzisz gra posiada całkiem przyzwoitą fabułę, jednak rozkręca się ona w połowie. Wcześniej wszystkie misje są podobne do siebie. I oczywiście nieprzychylni temu tytułowi recenzenci zawsze na nich właśnie się skupiają.

adi_w [ Centurion ]
czemi nic nie piszecie??
eMMeS [ Emotion of Heart-Love To Rock ]
Zgadzam się z Wysiem. Ludzie kupują takie gry, grają, zaczynają to przenosić do rzeczywistości i nie myślą w życiu, i inni przez to narzekają że jest wysoki poziom przestępczości
peanut [ kriegsmaschine ]
wiele wody uplynelo w wisle od premiery manhunta, a mimo to gra nadal wzbudza zainteresowanie, wiec postanowilem i ja wyrazic swoja opinie o tymze tytule. tyle, ze swoja opinie zredukuje do esencji manhunta - igraszek ze smiercia, a zwlaszcza jej masowa dystrybucja. nie wydaje mi sie, zeby slowo "esencja" bylo hiperbolizacja, bo chociaz nie sposob odmowic manhuntowi fabuly, dla mnie jest ona jedynie niegrzecznym usprawiedliwieniem jeszcze bardziej niepokornego charakteru gry. miedzy bogiem, a prawda to wlasnie smierc jest przyczyna, skutkiem, sposobem i celem wirtualnej rozgrywki w manhuncie. (warto podkreslic slowo "wirtualnej".)
przyznam szczerze, ze gra zainteresowalem sie li tylko z tego wzgledu, ze mial wzniesc sie na wyzyny niedostepne do tej pory w grach komputerowych - wyzyny mordu, destrukcji i totalnego rozpierdolu sily zywej, obdarzonej przez bozie checia ukrecenia bohaterowi glowki, a moze i jader. naprawde z wypiekami na twarzy czytalem wpierw to recenzje wersji z ps2, potem zapowiedzi rychlej konwersji, a w miedzyczasie sprawach sadowych wytoczonych rockstar games przez roznorakie instytucje i wladze. pare dni przed zakupem manhunta poczynilem przygotowania do przewidywanego uderzenia adrenaliny do mozgu, zgagi wywolanej nadmiarem zolci tudziez ewentualnym skonczeniem sie papieru toaletowego. bylem tak mocno napalony, a nie zdarza sie to zbyt czesto kiedy mowimy o grach komputerowych, ze szukalem krwii i farby coby swa bluzniercza gebe przyozdobic necro makeup'em ...
i teraz, kiedy juz zaliczylem manhunta, z niekrytym zawodem przyznaje - oczekiwalem makabryczno-perwersyjnych doznan, a otrzymalem jedynie mozliwosc nieprzyzwoitych igraszek z niegrzecznymi chlopcami. a choc przyznaje, ze momentami po moich plecach przechodzilo stadko mrowek, bylo to uczucie dosc rzadkie ... nie liczylem na "hektolitry krwi" (choc przyjalbym je z niekrytym entuzjazmem), ale na solidna, oldschoolowa rzeznie nieusprawiedliwiona moralnie, ani prawnie. bynajmniej jednak nie chodzilo mi o mozgojebne akty przemocy i wandalizmu znane z drugiej odslony postala - liczylem raczej na kwintesencje psychodelicznych zapedow doktora lectera, kuby rozpruwacza czy innych wielkich tego swiata, ktorzy uraczyli nas nieprzecietna doza nieludzkosci.
jednakze konfrontacja z rzeczywistoscia dotkliwie uswiadomila mnie w przekonaniu, ze i tym razem wiekszosc pary poszla w gwizdek. z jednej strony nie brak finezji, przebieglosci i wyrafinowania w roznych scenach mordu (torebka, lom, tasak czy pila lancuchowa), a z drugiej walka przy uzyciu broni palnej nie dostarcza juz praktycznie zadnych emocji. po prawdzie mozna eksperymentowac z roznorakimi metodami "dekapitacji" przy uzyciu shotguna, ale coz z tego, kiedy nie mozna wroga pozbawic ani raczki, ani nozki, ani nawet ... skrzydelka? tak samo sprawa ma sie z naturalistycznym przedstawieniem naszych nikczemnych czynow. animacje prezentujace nasze poczynania zrealizowane sa dosc interesujaca, czasami widac przeblyski chorego geniuszu, ale ow skrajny naturalizm gdzies zginal. przyczyna takei stanu rzeczy jest prawdopodobnie silnik pompujacy krew w manhuncie - przerobiony renderware nie jest tym, co tygryski lubia najbardziej. ogromnym plusem natomiast jest kamera, zrecznie wybierajaca ujecia, dajace satysfakcje z morderstwa ...
reasumujac, z duzej chmury - maly deszcz. elektryzujacy tytul, szumne zapowiedzi i raban wsrod obroncow praw czlowieka spowodowaly, ze prawdziwie chcialem zakosztowac zakazanego owocu jakim jest manhunt. miast jednak soczystego i dorodnego, a co wazniejsze krwistego nektaru, manhunt jest "tylko" pozycja warta uwagi. najlepiej skwitowal to sirgoldi - ciekawy pomysl, realizacja juz nie. koniec koncow, leciwy juz dzis soldier of fortune (zwlaszcza 2) pozwalal na rzezbienie ludzkiego ciala z wiekszym rozmachem - choc moze bardziej ograniczonym zasobem dlut, sprowadzajacych sie do olowianych grudek. reasumujac, manhunt nie jest tytulem zlym, ale do wybitnych tez go nie sposob zaliczyc. ot, solidny tytul od solidnego developera z odrobina polotu i umiarkowana dawka przemocy, podlana w miare finezyjnym i wyrfainowanym sosem. bedzie to raczej woda na mlyn dewotek, anizeli pozywka dla umyslu psychopatycznego seryjnego mordercy w jakiego przyjdzie nam skore sie wcielic. nie wiem co czuja inni, ale mnie wiecej wulgarych i oblesnych wrazen dostarcza sluchanie poganskich hord, pokroju marduk, hellkult, darkthrone (warto wspomniec o solowym projekcie nattefrosta - siara i bluzganie kalem, i rzygami) czy chociazby rodzimych demonow z azarath lub tenebrosus ...
ps. styl wypowiedzi dosc rubaszny, ale to wynika z omawianiego tytulu, ktory epatuje dosc wymownymi skojarzeniami ;]
peanut [ kriegsmaschine ]
eMMeS [ Junior ]
Zgadzam się z Wysiem. Ludzie kupują takie gry, grają, zaczynają to przenosić do rzeczywistości i nie myślą w życiu, i inni przez to narzekają że jest wysoki poziom przestępczości
wyglada na to, ze rowniez tutaj pojawiaja sie prawdziwki usilujacy wykazac destruktywny wplyw wirtualnej rozrywki na umysly graczy. przemilczmy to ...
szokbar [ Pretorianin ]
Gra mi się bardzo podoba, fajny klimat, dobry pomysł, całkiem ciekawa fabuła, ale z drugiej strony to jest lekkie przegięcie...
adi_w [ Centurion ]
moim zdaniem ten kto wirtualny swiat gier przerzuca na rzeczywistosc to jest psycholem
Przecierz wie ze gra tylko w gre ale i tak probuje sie zachowywac jak bohater gry
Tacy ludzie to psychoe, bo to jeswt chore
Prezes_Krzychu [ PREZES ]
BEZNADZIEJA

CrazyMan [ Ur-Shak ]
mi sie nie podoba...tak tylko na 20 min pozarzynac wszystkich jak swinie i isc dalej...
deTorquemada [ Pamiętaj ]
Zainstalowalem ... odpalilen ... przeszedlem do konca. Wymazalem i odpalac wiecej nie mam zamiaru. Gra po prostu srednia. Moze wzbudzac emocje brutalnoscia, ale chyba tylko tym. Gra jest po prostu srednia i nic wiecej.

adi_w [ Centurion ]
mi sie podoba, i zostala zrobiona z dobrym pomyslem, mimo tych ciaglosci misji, gra wciaga - a tym ktorym sie nie podoba toznaczy ze nie jest gra dla nich
Conroy [ Dwie Szopy ]
Od strony technicznej bardzo dobra. Dźwięki niezłe, grafika też, do tego dobry pomysł z kamerą. Niestety, kuleje to co najważniejsze - grywalność. Beznadzieja to nie jest - beznadzieją jest Nina, Poldek Driver. Manhunt jest po prostu średnią grą.
Mr_Nobody [ Legionista ]
Wg mnie, twórcy tej gry przesadzili z przemocą (czego się nie robi dla ściągnięcia ludzi) ale poza tym, gra prezentuje sie świetnie, a zwłaszcza znakomita grafika i dobra SI wrogów.

pajkul [ Konsul ]
Rockstara za jaja powiesić na wiatr!!
yazz_aka_maish [ Legend ]
Powiem tak. Początek bardzo fajny, jednak po 20-30 minutach się nudzi...potem przez kilka misji wieje nudą z małymi przerywnikami w postaci zapoznawania się z nowymi sposobami eliminacji wrogów. Następnie od bodajże piątej misji zaczyna się robić coraz ciekawiej...dalej nie wiem co będzie gdyż chwilowo zrobiłem sobie przerwę. Ogólnie powiedziałbym 7/10 jednak z ostateczną oceną wstrzymam się gdy przejdę choć z połowę gry. mam jednak kilka pytań. Czy tym pistoletem na gwoździe można zrobić fatality? Jak strzelać zza rogu? Czy trzymanie obu przycisków myszy wpływa na sposób eksterminacji? Znacie jakąś DOBRĄ www o Manhuncie z możliwe dużą zawartością merytoryczną w kwestiach sterowania i zabijania?
Mephistopheles [ Hellseeker ]
yazz_aka_maish --->
1. Prawdziwa zabawa zaczyna się dopiero w misji z króliczkiem. Bodajże scena 10., ale teraz nie pamiętam.
2. Nie można wykonywać egzekucji bronią palną.
3. Zza przeszkód strzala się poprzez "przyklejenie" się do ściany/murku/śmietnika/itp. i naciśnięcie prawego klawisza myszki. Wówczas włącza się funkcja autoaim, dzięki której na 100% trafisz w przeciwnika, jeśli szybko naciśniesz lewy przycisk myszy. Jednak radzę chwilkę się skoncentrować, aby trafić w głowę. Ciekawostką jest, że ten sam system mają zastosować w GTA: San Andreas.
4. Jeśli chodzi o egzekucje, to nie ma znaczenia, który przycisk myszy trzymasz. Natomiast jeśli masz zamiar walczyć wręcz, to przytrzymanie obu przycisków powoduje chwycenie oponenta, dzięki czemu możesz go bić i kopać, kiedy ten będzie się wyrywał.
5. Strony o Manhuncie szczerze mówiąc nie znam. Jedyne co ci pozostaje, to użyć Google.