p_e_p_s_i [ Polonia Bydgoszcz 4ever ]
SS, TS, Gambler, Reset czyli jak upadły pisma starszego pokolenia?
hm, zapewne niektórzy (jeśli nie większość) z Was pamięta wspaniałe czasy, kiedy na rodzimym rynku brylowały wspomniane w tytule wątku czasopisma. intryguje mnie jedna rzecz - co doprowadziło te legendarne tytuły do upadku? brak czytelników, rozpad redakcji, a może jeszcze coś innego? czekam na odpowiedź, mile widziane wzruszające wspomnienia ;)
HNTR [ Konsul ]
heh, poszukaj w archiwum :P Zaraz zlecą się antyfani CDA i napiszą, że to CDA je wykończyło (nawet jak wtedy CDA nie było :D) a potem to trafi do AR :D
SULIK [ olewam zasady ]
konkurencja i promocja reklamowa innych czasopism
p_e_p_s_i [ Polonia Bydgoszcz 4ever ]
HNTR ---> no zapewne i tacy się znajdą, ale domyslam się, że będą w całkowitym błędzie :)
Sulik ---> w przypadku wszystkich tych tytułów?
.Jacek 99. [ Senator ]
Byly za dobre, a my nie zaslugiwalismy na nie.
Jakosc upada, ostaje sie tylko masowy chlam w blyszczacych i kolorowych okladkach, ktorych plyty dodane do czadopisma polozone jedna na drugiej sa grubsze niz cala gazeta.
DarkStar [ PowerUser ]
kiedy upadl Gambler plakalem dwa dni...
amarok [ Generaďż˝ ]
a ja nad SS (nie mylić przypadkiem z czymś innym).
szkoda, że upadło.
SULIK [ olewam zasady ]
p_e_p_s_i
najprawdopodobniej tak
pierwszy upadl chyba TS, potem Gambler, Reset i SS
wiem ze ludzie z TS przeniesli sie po jego upadku gdzie indziej
a powodu - hmm... jednym z powodow moze byc np. to ze firma ktora produkowala dana gazete zostala wykupiona przez jakas inna ktora juz miala swoj produkt w tej branzy, lub szefostwo ocenialo taki produkt za strate kasy
innym powodem jest cigla obnizka cen gazet majacych dzo czytelnikow - a najnizsze ceny mialy gazety ktore startowaly i dodawaly nowe gadzety - w ten sposob gazeta ktora juz nie moze nizej zesc z cena - plajtuje bo nikt tego nie kupuje - za drogo - natomiast obnirzyc ceny tez nie moga bo by tylko doplacali
innnym powodem moze byc zmiennosc maszynek do grania - TS padlo kiedy Amgiga konczyla swoja swietnosc - a naprawde w TSie bylo jeszcez duzo na temat Amgi - coz Amiga padla, wiec i recki na Amige przestaly suie ukazywac, Amigowcy zrezygnowali - nie ma gazety
coz - tak to juz jest - czasem upadek jest kampania reklamowa - specjalnie likwiduje sie jedno, aby powstalo cos nowego - z tymi samymi ludzmi, ale w noej skorze
LooZ^ [ be free like a bird ]
SS padl bo Pegaz z sluchal we wszystkim mamusi ktora w sumie rzadzila redakcja... I mowie powaznie.
Werter [ 1488 ]
TS upadl jako pierwszy i bynajmniej nie przez rewelacyjna konkurencje, magazyn mial problemy ze spoldzielnia Bajtek, ktora w sumie utrzymywal (bo pozostale pisma Bajtka sprzedawaly sie srednio), afair pare razy okradziono im redakcje z calego sprzetu komputerowego itd. a na koniec upadl bank spoldzielczy, w ktorym byla trzymana cala mamona Bajtka, po tym incydencie TS byl jeszcze wydawany, ale widac bylo, ze koniec jest nieunikniony, no i nastapil, chociaz dla zwyklego czytelnika calkiem niespodziewanie (po ostatnim numerze mozna bylo wywnioskowac, ze redakcja wychodz wlasniei na prosta)
Reset i Gambelr upadly bo po prostu zle sie sprzedawaly. co do SS to kazdy wie w jakiej atmosferze pismo odeszlo, moim zdaniem dobrze sie stalo, szkoda ze tak pozno.
Las Ca [ Konsul ]
A ja plakalem jak upadal SS, te pare miesiecy jak czekalem na nowy numer... To nie bylo fajne. Teraz wspominam SS jak swietej pamieci znajomego. :]
Po TS, Gamblerze jakos nie uronilem lezki. Szkoda mi bylo Resetu, bo to bylo pismo inne niz wszystkie. A po tych nowych tworach czyli TS2 i Gamestar - coz, szkoda tracic czas na wspominanie. ;]
p_e_p_s_i [ Polonia Bydgoszcz 4ever ]
Looz ---> rozumiem, że Pegaz był naczelnym SS-a??
Kune [ TYCHY ]
TA Secret Service, potem New's Serwis (tak wogole to co to bylo z ta nazwa?? Podobno nie byla zastrzezona ale kto ja podchwycil??), pamietam czasy gdy dawali jeszcze do niego dyskietki do Amigi, zawsze czerwone i prawie ciagle taki sam styl, o CDA nikt wtedy jeszcze nie myslal zeby utworzyc, pamietam jak moj znajomy po upadku przegladal ciagle oficjalna strone SS czekajac na nowy numer, zawsze lubilem go podenerowac ze SS juz nie wyjdzie i niestety mialem racje :(
Reset, Gry Komputerowe itp. nie za bardzo lubilem, nie przypadly mi do gusty, a Click to juz wogole, az dziwne ze jeszcze jest na rynku, ale z nim to tak samo jak z Faktem.
Kenet [ Centurion ]
Najprostsz odpowiedź i jednocześnie prawdziwa to kasa, czyli niezadowalająca sprzedaż. Pomimo szukania sposobów ratunku (różne rewolucje, ewolucje, zmiany cen, szat graficznych) w ostatnich stadiach żadnemu z czasopism nie udało się przeżyć (mimo to, chyba każde z pism, miało swój "złoty okres" i coś wniosło w swoim czasie do naszego rynku czasopism o grach).
LooZ^ [ be free like a bird ]
pepsi : tak
Dla tych ktorzy sie stesknili za SS'em polecam ten link obok mnie ;) Staramy sie w pewien sposob odtworzyc klimat SSa.
p_e_p_s_i [ Polonia Bydgoszcz 4ever ]
o, jeszcze bym prosił jakieś info o początkach, rozwi=oju i latach świetności ŚGK
mortan_battlehammer [ Legend ]
SS to była gazeta mojego zycia - wspaniała, czytalem recenzje gier które mnie kompletnie interesowaly, bo i tak były ciekawe teksty. Zawsze oczekiwałem soboty na koncu/poczatku miesiaca bo wtedy przewaznie u mnie wychodzilo i cała sobote czytałem od deski do deski. Reset - kupowalem mniej głownie za fajne komiksy (48 stron rulez) ale recenzje w mojej ocenie były slabsze,a Gamblera bardzo malo ale i tka była to dobra gazeta - miala swietne kąciki i ogolnie trzymał dobry poziom.
Pejotl [ Senator ]
Cóż tak to jest że czasy pasjonatów i bohemy odchodzą a przychodzi czas na rzemieślników i sztampy :( Normalka.
Orgasmatron [ ignoruj mnie ]
SS kupowałem od zawsze potem powstało CDA, kupowałem SS i CDA a teraz już tylko CDA.
Kruk [ In Flames ]
Bleh. Jestem wychowany na ŚGK. Nawet jak inne pisma prezentowały lepszą jakość to dla mnie zawsze królował ŚGK, bo miał klimat i był zajebisty. Przykro było mi patrzeć jak moje ukochane pismo umierało, bardzo powoli, ale skutecznie :(
A dlaczego?
Wiele czynników o tym zdecydowało: konkurencja, problemy z wydawcą.
Piotr Pieńkowski i ekipa nie szli z duchem czasu tylko swoją własną ścieżką, tworzyli wspaniałe pismo dla graczy o bardzo określonym guście. Niestety dobili się rezygnując z najlepszej promocji wśród graczy, którzy nie zwracają uwagę na treść - płytek.
Rest in Peace dear ŚGK.
[*]
DarkStar [ PowerUser ]
nie wiem dlaczego ale kiedy upadl Gambler zaprzestalem kupowania piemek o gierkach... nie zapomne zoltych kartek posrodku, recencenzji Wormsow (najgeniealniejsza recka jaka kiedykolwiek czytalem), pytan czy Alex lubi chlopcow w dziale na listy i wpadek, jak zolte litery na bialym tle w opisie Warcrafta 2... pamietam jak z wypiekami na twarzy lecialem do kiosku, gdzie za wyzebrane od mamy pieniadze dokonywala sie tranzakcja, ktora zniewalala mnie na pare dni... z przyjemnoscia wracalem do starych numerow... kurcze G. mial swoj KLIMAT, czy tak jak napisal Pejotl, robiony byl z pasja. niestety teraz zostala komercha i 4 CD do kazdego numeru
powaznie przez pewien czas po upadku bylem niepocieszony...
Chupacabra [ Senator ]
ja pamietam jak prawie miesiac codziennie do kiosku, gdzie zawsze gamblera kupowalem, i sie pytalem czy juz przyszedl. SS tez przezywalem, codziennie ich strone sprawdzalem, po kioskach szukalem:) Po resecie tak juz smutno mi nie bylo, ale to byla ostatnia gazeta o grach, ktora regularnie kupowalem. Od tego czasu kupie 1,2 razy w roku CDA lub playa, jka cos fajnego na talerzu dadza:)
Marcinwks [ Andrzej Kmicic ]
Mi akurat najbardziej jest żal Secret Service. W sumie pisemko, na którym się wychowałem. Pierwszy numer pojawił się w kwietniu 93 albo 94 roku, już nie pamiętam. W każdym bądź razie uważałem i nadal uważam SS za najlepsze czasopismo branżowe jakie kiedykolwiek było wydawane. Jestem pewny, że jeszcze długo, długo nic, a raczej już nigdy, żadna lektura o gierkach mnie tak nie wciągnie. Może też spoglądam na to przez pryzmat mojej młodości związanej z kupowaniem SS. W każdym bądź razie pisemko to miało swój klimat i miodność. Teraz już tylko stawia się na denne płytki z coraz to "większymi" hitami zapominając o formie pisanej czy to recenzji czy zapowiedzi. Niestety złote lata, wspaniałych czasopism komputerowych już nieodwracalanie odeszły i nie zapowiada się na to, że najbliższa przyszłosć coś w tej kwestii zmieni.
sturm [ Australopitek ]
Ja tam jeszcze gdzies mam ponad setke numerow SSa:D To bylo pisemko!!
smuggler [ Patrycjusz ]
p_e_p_s_i
najprawdopodobniej tak
pierwszy upadl chyba TS, potem Gambler, Reset i SS
wiem ze ludzie z TS przeniesli sie po jego upadku gdzie indziej
a powodu - hmm... jednym z powodow moze byc np. to ze firma ktora produkowala dana gazete zostala wykupiona przez jakas inna ktora juz miala swoj produkt w tej branzy, lub szefostwo ocenialo taki produkt za strate kasy
>>>Znasz taki przypadek?
innym powodem jest cigla obnizka cen gazet majacych dzo czytelnikow - a najnizsze ceny mialy gazety ktore startowaly i dodawaly nowe gadzety - w ten sposob gazeta ktora juz nie moze nizej zesc z cena - plajtuje bo nikt tego nie kupuje - za drogo - natomiast obnirzyc ceny tez nie moga bo by tylko doplacali
>>>Jakie pismo STANIALO (pomijajac odjecie CD :)) w czasie ostatnich 15 lat?
innnym powodem moze byc zmiennosc maszynek do grania - TS padlo kiedy Amgiga konczyla swoja swietnosc - a naprawde w TSie bylo jeszcez duzo na temat Amgi - coz Amiga padla, wiec i recki na Amige przestaly suie ukazywac, Amigowcy zrezygnowali - nie ma gazety
coz - tak to juz jest - czasem upadek jest kampania reklamowa - specjalnie likwiduje sie jedno, aby powstalo cos nowego - z tymi samymi ludzmi, ale w noej skorze
>>>Takie wyjasnienie pasuowalo do pisemem monotematycznych/mom[platfromowych w rodzaju "C&A" czy "Moje Atari" itd. ale wiekszosc owczwesnych pism pisala o grach na wszystkie mozliwe platformy 8 i 16 bitowe. Wiec i ta teoria kiepska jest.
A jaka jest moja teoria? PO prostu: minal czas na niektore pisma, a inne uznaly, ze to, iz sa na szczycie, Bozia zaklepala im na wiecznosc i przestaly sie rozwijac. Doszly do tego tez wewnatrzredakcyjne kwasy, migracje (bylo takie pismo gdzie ekpia doslownie co pol roku calkowicie sie zmieniala, byli tacy ludzie, ktorzy w ciagu roku potrafili trzy razy zmienic pisma, do ktorych pisali). Swoje dodalo tez wejscie zachodnich koncernow wydawniczych, choc warto zauwazyc, ze wiekszosc pisma padla WCZESNIEJ...
LooZ^ [ be free like a bird ] https://www.ss-ng.com
SS padl bo Pegaz z sluchal we wszystkim mamusi ktora w sumie rzadzila redakcja... I mowie powaznie.
>>>Hehehe :)
Wilno i Lwow - Tymczasowo okupowane ziemie Polskie.
>>>A propos tego siga - jako mieszkaniec Wroclawia mam sie czuc w takim razie jako tymczasowy okupant niemieckiego Breslau?
Werter
Reset i Gambelr upadly bo po prostu zle sie sprzedawaly.
>>>Tak po prostu? A moze warto znalezc odpowiedz na pytanie: DLACZEGO sie kiepsko sprzedaway, skoro kiedys sprzedawaly sie dobrze? (Naturalnie najprosta [i tym samym falszywa] odpowiedz brzmi: "A bo to ##### CDA i te @@@@@ CDki" itd. :).
p_e_p_s_i [ ignoruj mnie ]
Looz ---> rozumiem, że Pegaz był naczelnym SS-a??
>>>Wydawca, panie, wydawca. Naczelny to papiez, ale to wydawca jest Bogiem, wyobraz to sobie :).
Pejotl [ Senator ]
Cóż tak to jest że czasy pasjonatów i bohemy odchodzą a przychodzi czas na rzemieślników i sztampy :( Normalka.
>>>Niezle, niezle :). MOzna tez by powiedziec, ze najpierw sa amatorzy, a potem zawodowcy - ale obrazilbym tym wielu zawodowcow z tamtej generacji, z wascia na czele. Zatem proponuje zawrzec kompromis - najpierw byl Chaos, a potem Slowo. Chaos fajna rzecz... ale zyc z nim/ w nim dluzej nie sposob :). I odwrotnie niz w naturze -> nastapil odwrot od entropii.
Woytas1 [ Konsul ]
Jest takie prawo Kopernika: Jeśli w obiegu znajdują się dwa rodzaje pieniądza – „lepszy” i „gorszy” to pieniądz „lepszy” jest wypierany przez „gorszy”. Chyba można je zastosować również do pism komputerowych. A szkoda....
Mindlord [ Konsul ]
mi tam najbardziej zal gamblera =/
a co upadku to mysle ze przede wszystkim wszystkie czasopisma ktore wychodzily w jednym czasie robily sobie za duza konkurencje jak na owczesny rynek, rynek graczy byl wtedy zbyt maly zeby wszyscy kupowali wszystko wiec to wydawnictwo ktore dalo rade pociagnac najdluzej na stratach mialo szanse na przetrwanie i pozbycie sie konkurencji...
jednak potem nadeszly inne czasy.. czasy dodawanych cd... i zaczela sie znow walka z tym ze na innym froncie, na szczescie dla czasopism rynek graczy sie bardzo mocno rozrosl i gracze kupuja nawet nie jedno czasopismo w miesiacu wiec jest o wiele lzej...
zal tylko tych ktorzy nie przetrwali pierwszej selekcji z powodow finansowych... np gamblera, ich system oceniania byl mi najblizszy
R.I.P.
Buczo. [ Bradypus variegatus ]
Minlord --> A mi się zawsze wydawało że teraz to mało kto kupuje pisma o grach ;)
TeadyBeeR [ Legend ]
Mi najbardziej zal Resetu. Pisemko mialo swoj, niepowtarzalny klimat. Kupowalem je od pierwszego do ostatniego numeru. Niestety to przezemnie upadlo :(. Kiedys do prenumeraty dawali jakis gadzet (portwel/koszulke/plecak?). Zamowilem wiec prenumerate i dostalem dwie koszulki i portwel, to musialo byc za duzo dla wydawnictwa :(. Chyba postrzele sie w kolano :(.
Druga gazetka,ktora milo wspominam byl Gambler. Nigdy nie zapomne tych zoltych stron :). Gamblera rowniez mialem wiekszosc numerow.
Przez dlugi czas kupowalem tez TS i SS, ale do nich przywiazalem sie chyba w mniejszym stopniu.
Teraz nie widze mozliwosci abym kupil sobie jakas gazetke o komputerach. Mam staly dostep do sieci i tu moge znalezc wszystko i na dodatek szybciej. No moze skusilbym sie na jakas interesujaca mnie pelna wersje.
Mindlord [ Konsul ]
Buczo. --> pewnie dlatego co chwile powstaja nowe... niestety statystycznie nie jest tak jak mowisz
Garbizaur [ CLS ]
Kurde. To były czasy.
W sumie to najfajnieszy wg mnie był SS, a poza tym Reset. Obie gazety kupowałem co miesiąc. Zawsze było mnóstwo fajnych rzeczy. A teraz??? CDA jest wg mnie żenadą, po prostu nudy :(
SirGoldi [ Gladiator ]
Nigdy nie kupowałem tych gazet. CD-Action mam od pierwszego numeru i na inne gazety nawet nie patrzyłem ani tym bardziej nie myślałem o ich kupnie...
garrett [ realny nie realny ]
Gambler upadł bo mi nie przysłał wygranego podręcznika do Dzikich Pól i dosięgła ich moja klątwa :)))) <to był chyba Gambler, nie pamiętam które pismo przeklnąłęm :))>
p_e_p_s_i [ Polonia Bydgoszcz 4ever ]
<konsternacja> to w końcu ten Pegaz to był wydawca czy redaktor naczelny? proszę o wyjaśnienie </konsternacja>
Werter [ 1488 ]
Smuggler --->
>>>Tak po prostu? A moze warto znalezc odpowiedz na pytanie: DLACZEGO sie kiepsko sprzedaway, skoro kiedys sprzedawaly sie dobrze? (Naturalnie najprosta [i tym samym falszywa] odpowiedz brzmi: "A bo to ##### CDA i te @@@@@ CDki" itd. :).
czy ty jestes botem, ktory wszedzie gdzie sie da dodaje "CDA"? ;-)
Elektryczny [ Patrycjusz ]
p_e_p_s_i --> Pegaz był w pewnym momencie i naczelnym i wydawcą. Jedno drugiemu nie przeszkadza przecież. Zwłaszcza w wypadku prywatnych, małych wydawnictw. Przykład? Gulash i jego Neo Plus - Gulek pełni tam przecież rolę naczelnego i wydawcy zarazem
mortan_battlehammer [ Legend ]
Smuggler wstawia wszedzie CDA bo promuje i reklamuje swoja gazete i to jest normalne. :)
>>>Niezle, niezle :). MOzna tez by powiedziec, ze najpierw sa amatorzy, a potem zawodowcy - ale obrazilbym tym wielu zawodowcow z tamtej generacji, z wascia na czele.
Z tamtej generacji mowisz ?. Racja dzisiejsza generacja nie dorasta do pięt tamtej generacji. Ale przeciez kazdy zawodowiec był wczesniej amatorem wiec nie rozumiem czemu miłby sie ktos obrazic.
Ophidia [ Konsul ]
Ach ten sekretny SS, jeszcze wtedy komputery mnie tak nie obchodziły jak teraz, ale już powoli zaczęłam go wertować u brata, później moje zainteresowanie techniką rosło, było już na dużym poziomie a tu takie nieszczęście:(
SS jeszcze leży w domu, bez kilku numerów są wszystkie.
Fett [ Avatar ]
gdzies czytalem ze Gambler upadł z powodu niekomptenecji swojego wydawcy :/ Ale nie jestem pewien i mogłe cos przekrecic :/
bebzoon [ bucydonna ]
Resetu mi najbardziej szkoda;
to były piękne czasy bo wybór był spory: Gambler, Reset, SS, PC Gamer (pamiętny wywiad z ID Software);
można było w empiku przejrzeć zawartość i wybrać najlepsze;
i moja opinia - nie płaciło się za jakieś pieprzone płytki które u mnie i tak idą w kąt !
LooZ^ [ be free like a bird ]
smg : Ja jestem z Opola, czy wygladam na okupanta? ;) A tak na serio to Slask nalezal do polski ~350lat, Wilno i Lwow jakies 800 ;) Badz co badz, oba te obszary sa dla mnie rdzenno polskie ;)
Pejotl [ Senator ]
Smuggler -> po takich tekstach to nie chce mi sie z tobą gadać. Poza tym co ty .... wiesz o SSie. Byłeś tam? Widziałeś jak grupa zdolnych ludzi coraz bardziej się rozwadnia(*), jak miejsce zapału zajmuje rutyna? Ja pismo przestaje być twórcze i traci czytelników bo zaczyna się "trzymanie jednakowej linii", uśrednianie tekstów pod jeden target itp.
(*) Zobacz ile innych pism o grach zaludnili ludzie wywodzący się z eSeSa
gladius [ Óglaigh na hÉireann ]
A mnie tam jakoś tych pisemek nie szkoda... czytałem Bajtka, Top Secret, SS, ale po upadku SS jakoś odzwyczaiłem się od pism o grach. A potem nastał internet, i papierowe recenzje stały się zbędne. Żadne pismo nie może konkurować z internetem szybkością dostępu do informacji. Pisma mogą konkurować tylko pełnymi wersjami bo tandetne gadżety też już podobno słabiej wpływają na sprzedaż, niż płyty. CDA się trzyma, bo dają niezłe, co by nie mówić gry, a często klasyki, które trudno już zdobyć. Sam się skusiłem na Vampire i SoF, jak będzie JK2 to też pewnie kupię. Co do tekstów - różnie, są lepsze czy gorsze. Dla mnie nie są na tyle lepsze od tekstów np. z GOL-a. żeby chciało mi sie iść do kiosku i wydać 20 złotych, żeby je czytać, skoro to samo mam nie ruszając się z domu.
gladius [ Óglaigh na hÉireann ]
Pejotl - czy Ty przypadkiem nie pisałeś w którymś z tych pism???
Stoigniew [ Centurion ]
Pejotl---> z punktu widzenia czytelnika to wygladalo tak: gdzies okolo 67 numeru cos sie pop... Odeszlo kilku, jak to Pegaz tlumaczyl w przeciekach - w dziwnych okolicznosciach , zmiana nazwy pisma ale nic, znow sie potem uspokoilo, kilku co odeszlo wrocilo - mial byc cud miod i orzeszki - no i bylo. Potem znow odchodzi Emil, Zaq i chba Raven - wstepniak Emila czytam na wp , z tlumaczeniem ze niby Pegaz nie puscil go ,tylko inny, poprawny politycznie. No i potem mial byc numer setny. Pamietam jak w SS po upadku Gamblera ( chyba) napisali'.. a swoja droga szkoda chlopakow ze przed swietami poszli na bruk". To i ja napisze: SZKODA ze przed setka poszli na bruk.
Stoigniew [ Centurion ]
gladius-->Pejotl pisal w SS ( razem z Bergerem byli ludzmi o strategii
Preacher [ Legionista ]
gladius - no ba.. Pejotl aka Witia Krugłoj :) spec od strategii i menagerów..., pierwszy komp - Atari 130 XE.
(hehe, mam Kompendium ;-)).
A tak w ogóle to kiedyś jak jeszcze kupowałem pisma to orientowałem się w tych transferach między pismami - kto, co, gdzie, kiedy? Śledziłem kto odszedł, gdzie poszedł itp... Ale znudziło mnie pisanie o tym i rozpamiętywanie.
Najważniejsze, że Reset i stary TS rządziły... rest in peace.
smuggler [ Patrycjusz ]
Woytas1 [ Pretorianin ]
Jest takie prawo Kopernika: Jeśli w obiegu znajdują się dwa rodzaje pieniądza – „lepszy” i „gorszy” to pieniądz „lepszy” jest wypierany przez „gorszy”. Chyba można je zastosować również do pism komputerowych. A szkoda....
>>>Czemu tylko do pism? Do czytelnikow tez... Prawo Kopernika dotyczy TYLKO pieniadza...
Mindlord
mi tam najbardziej zal gamblera =/
a co upadku to mysle ze przede wszystkim wszystkie czasopisma ktore wychodzily w jednym czasie robily sobie za duza konkurencje jak na owczesny rynek, rynek graczy byl wtedy zbyt maly zeby wszyscy kupowali wszystko wiec to wydawnictwo ktore dalo rade pociagnac najdluzej na stratach mialo szanse na przetrwanie i pozbycie sie konkurencji...
>>>Kosmiczne teorie. Nikt nie myslal o monopolizowaniu, a jak myslal nie mial sil na to.
Pismo sie robilo, zeby zarabialo na sibie, a nie kosilo konkurencje. To jest myslenie Wielkich Koncernow, a nie malych wydawnictw.
jednak potem nadeszly inne czasy.. czasy dodawanych cd...
>>>...a do tego pojawil sie dziek i kolor w filmach.
TeadyBeeR
Teraz nie widze mozliwosci abym kupil sobie jakas gazetke o komputerach. Mam staly dostep do sieci i tu moge znalezc wszystko i na dodatek szybciej.
>>>I juz wiecei czemu pisma upadaja :). Nie CDA, nie CD, nie UFO itd. Tylko dostep do netu, gdzie (poki co) za friko sporo jest + ogolna niechec do czytania pokolenia epoki "spodnie do kolan, jestem spoko ziom".
Garbizaur [ Generał ]
Kurde. To były czasy.
W sumie to najfajnieszy wg mnie był SS, a poza tym Reset. Obie gazety kupowałem co miesiąc. Zawsze było mnóstwo fajnych rzeczy. A teraz??? CDA jest wg mnie żenadą, po prostu nudy :(
Może kiedyś wymyślę coś kreatywnego??? :)
>>>Wiesz, mi sie Rumcajs dzisiaj tez wydaje nudny. A byl czas, ze ogladalem go z wypiekami. A Reksio, phew! O Bolku i Lolku nawet mowic nie chce... Zenada, panie, zenada.
garrett [ realny nie realny ] https://www.plan9.art.pl
Gambler upadł bo mi nie przysłał wygranego podręcznika do Dzikich Pól i dosięgła ich moja klątwa :)))) <to był chyba Gambler, nie pamiętam które pismo przeklnąłęm :))>
>>>Przyjmujesz jeszcze zlecenia? :)
p_e_p_s_i [ ignoruj mnie ]
<konsternacja> to w końcu ten Pegaz to był wydawca czy redaktor naczelny? proszę o wyjaśnienie </konsternacja>
>>>Byl jak Krzaklewski w rzadzi Buzka, ze tak sie wyraze :).
[17.06.2004] 12:37
Werter [ Konsul ] https://www.ihwar.net/
Smuggler --->
>>>Tak po prostu? A moze warto znalezc odpowiedz na pytanie: DLACZEGO sie kiepsko sprzedaway, skoro kiedys sprzedawaly sie dobrze? (Naturalnie najprosta [i tym samym falszywa] odpowiedz brzmi: "A bo to ##### CDA i te @@@@@ CDki" itd. :).
czy ty jestes botem, ktory wszedzie gdzie sie da dodaje "CDA"? ;-)
>>> [CDA!] -> ACTIVATE -> TERMINATE WERTER -> [CD]ACTION!!!
...Eeee, tak, to ja. Moge ci pomachac, skoro nie chcesz dyskutowac :)
mortan_battlehammer [ Morbid Angel ] https://www.ee.pw.edu.pl
Smuggler wstawia wszedzie CDA bo promuje i reklamuje swoja gazete i to jest normalne. :)
>>>Usmialbys sie ale ja to robie, bo sie lubie klocic :)
>>>Niezle, niezle :). MOzna tez by powiedziec, ze najpierw sa amatorzy, a potem zawodowcy - ale obrazilbym tym wielu zawodowcow z tamtej generacji, z wascia na czele.
Z tamtej generacji mowisz ?. Racja dzisiejsza generacja nie dorasta do pięt tamtej generacji.
>>>>Uogolnienienia, prosze pana, uogolnienia. Dzis nikt np. nie przepisalby zywcem mej solucji do Laser Squad, zmieniajac dwa zdania dla niepoznaki i nie opublikowalby ich na lamach swego pisma i olal ze cztery wsciekle listy od wqrwionego PRAWDZIWEGO autora. A kiedys sie zdarzalo, zdarzalo. W dwoch roznych pismach zreszta (w drugim Lost Patrol, jesli pamietam. I naczelny tego drugiego pisma nie odpowiedzialby mi, ze skoro sam zrobilem solucje, to pewnie z pirata, wiec tez jestem przestepca i nie mam co sie czepiac.
A trzeba trafu, ze to akurat byl moj pierwszy oryginal). To takie dwa przypadki pokazujace, ze tamta generacja nie tylko z marmuru i zlota byla...
Ale przeciez kazdy zawodowiec był wczesniej amatorem wiec nie rozumiem czemu miłby sie ktos obrazic.
>>>Bo nie zawsze amator zdazyl stac sie zawodowcem :). I potem twierdzil, ze to przez CD i wypaczanie ideii Cover CD i takie tam sprawy nie zdazyl nim zostac.
[17.06.2004] 15:10
Fett [ Avatar ] https://www.brokilon.aplus.pl
gdzies czytalem ze Gambler upadł z powodu niekomptenecji swojego wydawcy :/ Ale nie jestem pewien i mogłe cos przekrecic :/
>>>Zdaje sie to wypowiedz Alexa. Mowi wszystko i nic, jak na dyplomate przystalo :).
[17.06.2004] 15:27
LooZ^ [ be free like a bird ] https://www.ss-ng.com
smg : Ja jestem z Opola, czy wygladam na okupanta? ;) A tak na serio to Slask nalezal do polski ~350lat, Wilno i Lwow jakies 800 ;) Badz co badz, oba te obszary sa dla mnie rdzenno polskie ;)
>>>Nie da rady miec ciasteczko i je zjesc. Jak chcesz Lwowa, to Szczecin, Wrocek itd. trzeba bedzie oddac. A co ja bym robil we Lwowie, skoro najdalej na Wschod bylem w Wawie i to mi w pelni wystarczylo :).
Pejotl [ Senator ]
Smuggler -> po takich tekstach to nie chce mi sie z tobą gadać.
>>>Przykro mi (autentycznie) bo moja intencja nie bylo obrazanie cie - a raczej wprost przeciwnie.
Poza tym co ty .... wiesz o SSie. Byłeś tam? Widziałeś jak grupa zdolnych ludzi coraz bardziej się rozwadnia(*), jak miejsce zapału zajmuje rutyna? Ja pismo przestaje być twórcze i traci czytelników bo zaczyna się "trzymanie jednakowej linii", uśrednianie tekstów pod jeden target itp.
(*) Zobacz ile innych pism o grach zaludnili ludzie wywodzący się z eSeSa
>>>Pod Grunwaldem tez nie bylem a czasem zdarza mi sie dysktuwoac na temat tej bitwy, szykow, strategi. Cos sie tak zjezyl, czlowieku? Jesli cokolwiek obsmiewam, to tylko teorie a la X-Files. Wyluzuj, odetchnij, nie ma o co kruszyc kopii. Z wypowiedzi (m.in.) twoich i nie tylko twoich wyrobilem sobie pewna teorie dot. SSa ale, u licha, co w tym zlego? nawet jesli falszywa, to mam prawo bladzic.
DUNCAN_83 [ Chor��y ]
Smuggler--->Tak naprawdę, to nie chcesz przyznać że CDA to tylko robota rzemieślników - oczywiście dobra ale i tylko dobra. Stoicie tak mocno na rynku bo jesteście pismem dla największej klasy czytelkników (średniej oczywiście). Nie winię was za to ---"BYZNES IS BYZNES". SS był nowatorski i twórczy. To ONI mieli wielkie jaja (nigdy nie zapomnę napisu na okładce ŚW. MIKOŁAJ NIE ŻYJE). SS umarł z dwóch przyczyn:
1* wewnętrzny rozpad redakcji (już nie będę wskazywał palcami)
2* brak pełnych wersji gry na CD --- ich zdaniem pismo kupuje się dla pisma a nie dla gry (jak wielu z was, czytelników robi odwrotnie), mieli swoje zasady, nie chcieli przetrwać za wszelką cenę i upadli:((
Jak większość artystów SS został doceniony po śmierci i tak jak ESCAPE (najlepszy program o grach) - na długo pozostanie w mojej ( i nie tylko ) pamięci.
Pejotl [ Senator ]
Smuggler -> już rozumiem :) "Ty" masz prawo błądzić - ja nie mam prawa się zjeżyć... gdzie ja to czytałem? Coś o Kalim było i o drobiu czy o owcach... jakoś tak... :)
massca [ ]
a jak wyginęly maszyny do pisania ?
Pejotl [ Senator ]
Preacher -> kurde, już teczki na mnie pozakładali :)
Duncan -> wewnętrzny rozpad redakcji to raczej przyczyna drugorzędna, nawet jeśli włączyć do tego "wojny na górze". Ale tak naprawdę wydawca nie był odpowiednio silny finansowo żeby przetrwać kryzys - wielkim koncernom jest łatwiej.
Werter [ 1488 ]
Smuggler --->
ale o czym ty chcesz dyskutowac? o upadku TS czy Gamblera wiadomo sporo, poniewaz redaktorzy naczelni obu magazynow wyjasnili czytelnikom przyczyny plajty obu tytulow. Reset moim zdaniem byl pismem mocno srednim i kupowalem go jedynie dlatego zeby miec pelne roczniki (kiedys tak mialem, ze kupowalem wszystkie czasopisma o grach, pomijajac te z cedekami) i szczerze mowiac upadkiem tego pisma sie wcale nie zainteresowalem.
odnosnie SS/NSS wystarczy powertowac archiwa pl.rec.gry.komputerowe, gdzie redaktorzy ww. pisma obrzucali siebie i owczesna redakcje blotem, zreszta wczesniej tez sie to zdarzalo.
Kurol [ Centurion ]
1
mortan_battlehammer [ Legend ]
Smuggler-------->
>>>Usmialbys sie ale ja to robie, bo sie lubie klocic :)
----- nie usmiałbym sie, bo nie tylko Ty sie lubisz kłocic- to jest rozrywkla dla niektórych ludzi :)
>>>>Uogolnienienia, prosze pana, uogolnienia. Dzis nikt np. nie przepisalby zywcem mej solucji do Laser Squad, zmieniajac dwa zdania dla niepoznaki i nie opublikowalby ich na lamach swego pisma i olal ze cztery wsciekle listy od wqrwionego PRAWDZIWEGO autora. A kiedys sie zdarzalo, zdarzalo. W dwoch roznych pismach zreszta (w drugim Lost Patrol, jesli pamietam. I naczelny tego drugiego pisma nie odpowiedzialby mi, ze skoro sam zrobilem solucje, to pewnie z pirata, wiec tez jestem przestepca i nie mam co sie czepiac.
A trzeba trafu, ze to akurat byl moj pierwszy oryginal). To takie dwa przypadki pokazujace, ze tamta generacja nie tylko z marmuru i zlota byla...
------- Mi chodziło o poziom teksów np. Pejotla, Bergera, Krupika i reszty redaktorów SS . A kradzieze zdazaja sie zawsze....
>>>Bo nie zawsze amator zdazyl stac sie zawodowcem :). I potem twierdzil, ze to przez CD i wypaczanie ideii Cover CD i takie tam sprawy nie zdazyl nim zostac.
-------Masz na mysli Pegaza ? Czy to taka ogólna uwaga ? Ponownie miałem na mysli forme artstyczna artykułow
LooZ^ [ be free like a bird ]
smg : Jesli ta teoria o x-f odnosi sie do mnie to smiem twierdzic, ze nawet nie wiesz jak sie mylisz ;) O rzadach mamusi mowili, o dziwo, zwykle w tym zgodni autorzy SS'a z roznych okresow jego istnienia z ktorymi mialem okazje (taka czy inna) rozmawiac. Mysle, ze Pejotl mowiac o "trzymaniu jednakowej linii" mowil wlasnie o tym.
banan [ Leniwiec Pospolity ]
SS upadl w duzej mierze w wyniku klotni na linii Pegaz i mamuska kontra Martinez..
Panowie sie poklocili i poszli w swoje strony, przy okazji podkladajac swinie ( z jednej strony teksty Pegaza w NSS , a z drugiej konkurencyjne kompendium Martineza oferowane wszystkim klientom kompendiow SS)...
Z tego co rozmawialem mailowo z Martinezem to jednak za winnego obstawial bym tu Pegaza, jednak calej prawdy pewnie nie poznamy...
Pejotl [ Senator ]
banan -> gdybyś mailowo rozmawiał z Pegazem to pewnie za winnego obstawiałbyś Martineza :)
Orgasmatron [ ignoruj mnie ]
I właśnie przez te podkładanie świń SS upadł, jako zwykły czytelnik widziałem co sie dzieje po tekstach i ukrytych aluzjach w wypowiedzi naczelnego SS. Zmieniła sie pare razy ekipa pewnie doszły do tego problemy z kasą (wcale sie nie dziwie ludziom że nie chcieli kupować pisma z podtekstami i obelgami pod adresem swoich byłych redaktorów i innych pism głównie CDA) a w tym czasie CDA sie pieknie rozwijało i stawało sie NAJLEPSZYM PISMEM O GRACH W POLSCE. Mówiąc krótko nie wiem kto ale jakaś ekipa razwaliła wspaniałe pismo które gdyby dotrwało do dziś mogło by sie równać z CDA.
Ojciec pierdzący [ Legionista ]
SS- to było coś. Pamiętam jak biegałem do kiosku po nowy numer co miesiąc. Ach.. te wspomnienia starych spokojnych czasów. Tak swoją drogą wiadomo co się dzieje z ekipą SS?
mortan_battlehammer [ Legend ]
Ojciec----> jedna z legend SS Pejotl napisał posta wyzej :))
LooZ^ [ be free like a bird ]
Pejotl : A sprobuj pogadac z Pegazem przez cokolwiek ;) Szukalismy (wierni fanatycy sikreta ;P) jakiegokolwiek kontaktu na Pegaza i zaden redaktor z ktorymi rozmawialismy nie mial aktualnego telefonu, maila czy czegokolwiek ;) Chyba nawet banana molestowalismy, ale glowy nie dam ;)
Ojciec : Masz dwoch z ekipy pare postow wyzej ;) Jak widzisz : obijaja sie ;P
Qba19 [ Junior WRC ]
Ehs no fakt... SS to było moje pierwsze pisemko :) mam wszystkie numery od 36... inne badziewie kupowałem sporadycznie.
Sicret wróć... żaden e-zin nie jest w stanie zastąpić sikreta nawet w malutkiej części.
Gen4 [ Chor��y ]
Smuggler:
>>>Jakie pismo STANIALO (pomijajac odjecie CD :)) w czasie ostatnich 15 lat?
O ile dobrze pamiętam to RESET pod koniec swego istnienia staniał z ok 8zł do 4.90, a później jeszcze do 3.90 :)
Filevandrel [ Dyżurny Filet Kraju ]
heh ja pamiętma jeszcze Gamblera. Kupowałem go czesto:) Jaki ja wtedy mały szczyl byłem:) Ale szczerze mówiąc teksty nie były jakies porywające. Jakoj jak zacząłem czytać CD-a to mi sie bardizej podoba.
Mr.Kalgan [ Gold Dragon ]
Gambler to było jedyne pismo które przez kilka numerów (nawet kilkanaście) wałkowało tą samą grę. Np. Diablo, MM6 czy Baldursa. Było czymś na kształt tematycznych wątków na tym forum i to było cudowne. Można powiedzieć, że wraz z pojawieniem się GOLa ta formuła się skończyła, tyle, że Gambler upadł wcześniej.
TS a nade wszystko druga edycja TS a także Game Star to próba poważnego potraktowania graczy, wyważone recenzje i oceny dobry gust w w gadgetach a jednak zabrakło odrobiny pieprzu i padły a może były inne przyczyny. Jak by niebyło jest nadal luka w tym obszarze. Również ŚGK a w części i PC Games po polsku należy zakwalifikować do tej rodziny pism ambitniejszych i ciekawe, że ŚGK miało luzik (nie było zbyt poważne) a do tego tradycję.... i padło.
Pewnym fenomenem rynku jest pismo Gry Komputerowe, ma niezłą tradycję (chyba rówieśnik ŚGK) a merytorycznie jako takie w dodatku dołączane gry są daniami wielokrotnie odgrzewanymi (na plus można zaliczyć natomiast fenomeny płytek tematycznych z modami, np krążek z mapami do wszystkich części HoMM). W zasadzie nie powinno istnieć a czasem lekko zaczka, wyda podwójny numerek i leci dalej. Wiernych czytelników chyba zbyt wielu nie ma nie reklamuje się specjalnie...... Tyle, że ma polskiego wydawcę, w zasadzie samo się wydaje, czyżby było coś na rzeczy, w tej spiskowej teorii dziejów która mówi o planowej eksterminacji tego co nasze i tak aż do Klewek.
Stranger [Gry-OnLine] [ Dead Man Walking ]
ech... pamietam wszystkie, GK i SGK kupowalem od pierwszego numeru, TS od '93 roku, Gambler to samo, SS troche pozniej
SULIK [ olewam zasady ]
ehh to byly czasy
kiedys kupowalem troche tych gazetek.. a teraz mam necik to mi nie sa potrzebne plytki dodawane do gazet - bo tak naprawde to po to kupowalem CDA - dla plytek jak nie mialem netu - teraz wszytki demka znajde w necie jak bede chcial - smeirzne rzeczy tez - wiec... nie potrzeba mi tego :)
a recek w CDA nei czytalem bo mi sie nie podobaly - co innego w tych pisamch co upadly je czytalem od deski do deski - a moim ulubionym byl Reset gdzie ludzie pisali ne tylko o grach.. ale tez o muzyce, filmie, subkulturach - o wszytkim co zwiazane jest z rozrywka :)
acha bo bym zapomnial - co do Resetu - mial zajebiste plakaty - do dzis na scianie mam ten z Lara Croft :)
wlasnei znalalem wersje internetowa - czas zassac :)
btw. starych gazetek
u mnie zajmuja one caly dosc spory regal :)
jest tego sporo kilosow - niektorych gazet nie jestem w stanie podniesc za latwo - laczenie moze tego byc z 200 kg
a teraz moje skarby z kolekcji:
czyli najstarsze numery:
Reset: 6/97(2)
Secret Service 1/93 (01)
Swiat Gier omputerowych 3-4/93
Gambler 0/93 (to tez byla gazetka .. ehhh... oni mieli jaja - chodzby codzi o obrazek na tylnej okladce numery 0)
Top Secret 1/91 (3) (wtedy jeszcze w duzym formacie a nie w A4)
Stranger [Gry-OnLine] [ Dead Man Walking ]
oj dokladnie, pamietam jak chodzilem do kiosku i bralem po piec czasopism... bylo w czym wybierac i bylo co czytac
Misio-Jedi [ Legend ]
SULIK ---> A plakat z Britney też sobie powiesiłeś ?
smuggler [ Patrycjusz ]
17:01
DUNCAN_83 [ Legionista ]
Smuggler--->Tak naprawdę, to nie chcesz przyznać że CDA to tylko robota rzemieślników - oczywiście dobra ale i tylko dobra.
>>>Przepraszam ale artysci piora to sie nazywali Dostojewski, Hemingway, Bulhakow, Pilch chociazby. We wszystkich redakcjach pracuja rzemieslnicy, lepsi lub gorsi ale rzemieslnicy. Gdyby byli artystami, pracowaliby samodzielnie, bo artysta nie lubi tloku i chce by jego gwiazda swiecial jasno i samotnie.
Stoicie tak mocno na rynku bo jesteście pismem dla największej klasy czytelkników (średniej oczywiście).
>>>Mylisz skutek z przyczyna: to, ze wiekszosc czytelnikow nas kupuje sprawia, ze stoimy mocno na rynku. A to jest cel kazdego pisma. Nie wierz, jak ktos twierdzi (w komercyjnym pismie), ze pisze z wewnetrznego przymusu i wylacznie dla dobra czytelnikow.
SS był nowatorski i twórczy. To ONI mieli wielkie jaja (nigdy nie zapomnę napisu na okładce ŚW. MIKOŁAJ NIE ŻYJE).
>>>W majtki im nie zagladalem, wiec nie wiem. Ale jak widac wielkie jaja nie chronia od zwyklej smierci.
SS umarł z dwóch przyczyn:
1* wewnętrzny rozpad redakcji (już nie będę wskazywał palcami)
>>>Tak po prostu sobie wziela i rozpadla? TO jakby po poderznieciu komus gardla powiedziec, ze umarl z uplywu krwi. I to bedzie prawda. Tylko czemu nie mowi sie co spowodowalo ten uplyw?
2* brak pełnych wersji gry na CD --- ich zdaniem pismo kupuje się dla pisma a nie dla gry (jak wielu z was, czytelników robi odwrotnie), mieli swoje zasady, nie chcieli przetrwać za wszelką cenę i upadli:((
>>>Krotko mowiac dali dupy, bo nie potrafili dostrzec zmian rynku i sie dostosowac. Smutne ale prawdziwe. Tak samo odeszly gwiazdy niemego filmu - tzn. te, ktore nie potrafily sie przestawic na filmy dzwiekowe. Mozesz to nazwac zasadami, ja nazwe niedostsosowaniem.
Jak większość artystów SS został doceniony po śmierci i tak jak ESCAPE (najlepszy program o grach) - na długo pozostanie w mojej ( i nie tylko ) pamięci.
>>>Szczerze mowiac wole miec troszke slawy i grosza za zycia niz bardzo bogaty i slawny po smierci, ze tak powiem.
Pejotl [ Senator ]
Smuggler -> już rozumiem :) "Ty" masz prawo błądzić - ja nie mam prawa się zjeżyć... gdzie ja to czytałem? Coś o Kalim było i o drobiu czy o owcach... jakoś tak... :)
>>>Ech, widze ze wszedles w tryb "wszystko co powiez BEDZIE wykorzystane przeciwko tobie". Gdzie ja ci sie zabraniam jezyc? Mowie tylko, ze robisz to niepotrzebnie, bo moje intencje sa czyste, a dla wasci prywatnie zywie duzo szacunku i ani mi w glowie w jakikolwiek sposob deptac ci pod odciskach. I tyle.
Werter
Smuggler --->
ale o czym ty chcesz dyskutowac? o upadku TS czy Gamblera wiadomo sporo,
>>>O Roswell tez. Ale ile w tym prawdy? :)
poniewaz redaktorzy naczelni obu magazynow wyjasnili czytelnikom przyczyny plajty obu tytulow.
>>>Ona ma 30 lat. Skad wiem? Sama mi to mowila :). Sorki ale moje doswiadczenie zyciowe mi mowi, ze a) naczelni to dyplomaci, a ci nigdy nie mowia prawdy wprost, b) osoby bezposrednio zaangazowane w jakas sprawe zwykle nie do konca sa obiektywne. Poza tym jestem zwolennikiem ruskiego przyslowia, ktore w tlumaczeniu na polskie brzmi "wierz [w to co mowia] - ale weryfikuj [to co mowia]).
mortan_battlehammer
Smuggler-------->
>>>Usmialbys sie ale ja to robie, bo sie lubie klocic :)
----- nie usmiałbym sie, bo nie tylko Ty sie lubisz kłocic- to jest rozrywkla dla niektórych ludzi :)
>>>No to ciesze sie, ze sa bratnie dusze na sali :)
A trzeba trafu, ze to akurat byl moj pierwszy oryginal). To takie dwa przypadki pokazujace, ze tamta generacja nie tylko z marmuru i zlota byla...
------- Mi chodziło o poziom teksów np. Pejotla, Bergera, Krupika i reszty redaktorów SS . A kradzieze zdazaja sie zawsze....
>>>Wiec o tym mowie. Teksty Pejotla i Bergera sam wspominam z lezka w oku, bo kupowalem to pismo tylko dla nich. Ale chodzi mi o to, ze tam, gdzie sa gory, musza tez byc i doliny, wiec apologizowanie ekipy jako calosci jest dla mnie przesada.
LooZ^ [ be free like a bird ] https://www.ss-ng.com
smg : Jesli ta teoria o x-f odnosi sie do mnie to smiem twierdzic, ze nawet nie wiesz jak sie mylisz ;)
>>>Nie, nie do ciebie, bo wiem, ze sie NIE mylisz. Mysle, ze kulisy Bronwaldu sa w branzy tzw. tajemnica poliszynela.
Pejotl [ Senator ]
banan -> gdybyś mailowo rozmawiał z Pegazem to pewnie za winnego obstawiałbyś Martineza :)
>>>> O, to, to. A jakbys z mamuska, to pewnie obaj by sie okazali winni :)
Orgasmatron
Mówiąc krótko nie wiem kto ale jakaś ekipa razwaliła wspaniałe pismo które gdyby dotrwało do dziś mogło by sie równać z CDA.
>>>Sami sie rozwalili, tendencje odsrodkowe ich rozerwaly - IMO.
LooZ^
Pejotl : A sprobuj pogadac z Pegazem przez cokolwiek ;) Szukalismy (wierni fanatycy sikreta ;P) jakiegokolwiek kontaktu na Pegaza i zaden redaktor z ktorymi rozmawialismy nie mial aktualnego telefonu, maila czy czegokolwiek ;)
>>>Sam tez probowalem z okazi 100 nr CDA i zero odzewu - mimo ze mam jego emaila i nie tylko. Ale wcale mnie to nie zdziwilo.
1
Gen4 [ Legionista ]
Smuggler:
>>>Jakie pismo STANIALO (pomijajac odjecie CD :)) w czasie ostatnich 15 lat?
O ile dobrze pamiętam to RESET pod koniec swego istnienia staniał z ok 8zł do 4.90, a później jeszcze do 3.90 :)
>>>Majac tyle samo stron i CD co wczesniej? Bo o to pytalem.
Dzabba [ Konsul ]
nie chcialbym wprowadzac tu dyskusji o wyzszosci swiat bozego narodzenia nad swietami wielkiejanocnymi, ale podstawowa roznica miedzy ss a cda byla taka ze w ss jak gra byla kiepska to potrafili jej dopieprzyc nie ogladajac sie na nikogo, w cda wszystkie oceny gier (no moze poza ewidentnymi gniotami) nie schodzily ponize 7/10, mialo sie wrazenie ze recenzenci maja przykaz z gory by przypadkiem swoimi kasliwymi uwagami nie zaszkodzic w sprzedazy gier. Szczegolnie jesli chodzi o polskie gry.
Podobnie bylo w przypadku pism Non Stop/Rock and Roll a Tylko Rock. Nie pamietam zeby jakas plyta byla w tym drugim pismie skrytykowana. Dobra plyta 4 gwiazdki, slaba - 3. Jedynek i dwojek nie bylo. Choc Rock and Roll z drugiej strony przesadzal w dokopywaniu.
poza tym zgadzam sie z gladiusem, odkad mam internet nie mam ochoty wydawac 15-20 zl na gazete ktora i tak jest opozniona w stosunku do netu.
A jak chce poznac opinie o grze to nie szukam recenzji np na GOLcu, bo to sa opisy gier a nie prawdziwe oceny, tylko wchodze na forum
ps. pamietam jak jeszce nie mialem komputera a namietnie kupowalem ss, oraz pierwszy numer cda z sharewarem quake'a na plytce. To byla nowosc. . Poczulem sie naprawde swiatowo :)
Pejotl [ Senator ]
Smuggler -> ech, rozumiem że nie chwytasz mojej zardzewiałej ironii (ech, te polsko angielskie gry słów:) ale mógłbyś chociaż zwracać uwagę na uśmieszki - one są trendy a nawet podobno mają jakieś zastosowanie :)
Pilch mówisz... pewnie Masłowska też :) ? Z wymienionych przez ciebie mogę bez zastrzeżeń zgodzić się co do Dostojewskiego.
smuggler [ Patrycjusz ]
Dzabba
nie chcialbym wprowadzac tu dyskusji o wyzszosci swiat bozego narodzenia nad swietami wielkiejanocnymi, ale podstawowa roznica miedzy ss a cda byla taka ze w ss jak gra byla kiepska to potrafili jej dopieprzyc nie ogladajac sie na nikogo, w cda wszystkie oceny gier (no moze poza ewidentnymi gniotami) nie schodzily ponize 7/10, mialo sie wrazenie ze recenzenci maja przykaz z gory by przypadkiem swoimi kasliwymi uwagami nie zaszkodzic w sprzedazy gier. Szczegolnie jesli chodzi o polskie gry.
>>>Ale za to u nas nie ma recenzji z poltorarocznym wyprzedzeniem (vide Glupki z kosmosu), a potem ponownej recenzji tej samej gry (gdy wyszla :)) jak gdyby nigdy nic.
Nie bylo tez recenzji z "amerykanskiej wersji gry", ktora okazala sie demem, co oswiadczyl sam tworca gry itd. Nie mowie, ze jestesmy swieci - ale takich kwiatkow u nas nie znajdziesz. A jesli idzie o oceny radze sprawdzic jaka jest srednia ocen gier w ostatnich CDA.
Podobnie bylo w przypadku pism Non Stop/Rock and Roll a Tylko Rock. Nie pamietam zeby jakas plyta byla w tym drugim pismie skrytykowana. Dobra plyta 4 gwiazdki, slaba - 3. Jedynek i dwojek nie bylo. Choc Rock and Roll z drugiej strony przesadzal w dokopywaniu.
>>>No wiec wlasnie. Kopnac to jest naprawde zadna sztuka, uwierz mi. Daj mi dowolna gre a ja ja zniszcze.
poza tym zgadzam sie z gladiusem, odkad mam internet nie mam ochoty wydawac 15-20 zl na gazete ktora i tak jest opozniona w stosunku do netu.
>>>Trudno, zeby miesiecznik NIE byl opozniony w stosunku do netu.
Pejotl [ Senator ]
Smuggler -> ech, rozumiem że nie chwytasz mojej zardzewiałej ironii (ech, te polsko angielskie gry słów:) ale mógłbyś chociaż zwracać uwagę na uśmieszki - one są trendy a nawet podobno mają jakieś zastosowanie :)
>>>Chyba ze tak. Po prostu wolalem dmuchac na zimne. Przyznam tez, ze widac ironiia pierwszej generacji jest nieco inna od mojej (tez nie najswiezszej - vide moje kontankty z imc Bergerem, ktorego "rubaszonosc" jest mi calkowicie obca).
Pilch mówisz... pewnie Masłowska też :) ?
>>>Litosci :).
Z wymienionych przez ciebie mogę bez zastrzeżeń zgodzić się co do Dostojewskiego.
>>>De gustibus. Dla mnie "Mistrz i Malgorzata" i tak rzadza forever :).
Pejotl [ Senator ]
Smuggler ->
A) za Bergera nie odpowiadam, on jakoś tak ma w mailach i postach na forum.
B) Masłowska to pupilka Pilcha, a skoro sie na niego powołałeś... :)
C) Mistrz i Małgorzata - też dla mnie rządzą ale nie nazwałbym Bułhakowa artystą słowa, siła jego prozy IMHO nie leży w pięknie języka.
>>>No wiec wlasnie. Kopnac to jest naprawde zadna sztuka, uwierz mi. Daj mi dowolna gre a ja ja zniszcze.
A wiesz, może pora załapać się na ten trend. Zobacz na popularność Wojewódzkiego... Daj na okładce hasło " w naszym piśmie gnoimy każdą grę" może chwyci? :)))))
Cubituss [ Komputer ŚWIAT GRY ]
smuggler --> zgodnie z zasadą uprzejmego klepania w karczycho :)
">>>Ale za to u nas nie ma recenzji z poltorarocznym wyprzedzeniem (vide Glupki z kosmosu), a potem ponownej recenzji tej samej gry (gdy wyszla :)) jak gdyby nigdy nic. Nie bylo tez recenzji z "amerykanskiej wersji gry", ktora okazala sie demem, co oswiadczyl sam tworca gry itd. Nie mowie, ze jestesmy swieci - ale takich kwiatkow u nas nie znajdziesz"
A co z recenzją wersji konsolowej gry, podpisanej jako pecetowa? ;)))))))
Dzabba [ Konsul ]
Smuggler - co do opoznien w stosunku do net, to nie byl zarzut, masz racje ze nie ma na to sily, chodzilo mi bardziej o naklad finansowy w stosunku do tego co otrzymuje. Niestety rachunek ekonomiczny wyszedl na korzysc netu, choc ole czytac na papierze. Marzy mi sie by w polsce wychodzily gazety jak np w Anglii, grubosci encyklopedii, na gorszym papierze, ale po niskiej cenie (ponizej 10 zl), ale to na razie jest nie realne wiec prosze bron Boze nie traktowac tego jako kolejnego zarzutu :)
smuggler [ Patrycjusz ]
Pejotl [ Senator ]
Smuggler ->
A) za Bergera nie odpowiadam, on jakoś tak ma w mailach i postach na forum.
>>>Nie oczekuje odpowiedzialnosci, mowie tylko, ze o ile tekstowo byl dla mnie jak Mount Everest to jako czlowiek jest co najwyzej Lysa Gora (tzn. taka sobie opinie wyrobilem, bo czy jest prawdziwa to nie wiem)
B) Masłowska to pupilka Pilcha, a skoro sie na niego powołałeś... :)
>>>Nie wnikam kto kogo tam dupczy :)
C) Mistrz i Małgorzata - też dla mnie rządzą ale nie nazwałbym Bułhakowa artystą słowa, siła jego prozy IMHO nie leży w pięknie języka.
>>>Dla mnie Bulhakow jest wielki, a jak to robi, to juz niewazne. Kazda lektura MiM to orgazm intelektualny :).
>>>No wiec wlasnie. Kopnac to jest naprawde zadna sztuka, uwierz mi. Daj mi dowolna gre a ja ja zniszcze.
A wiesz, może pora załapać się na ten trend. Zobacz na popularność Wojewódzkiego... Daj na okładce hasło " w naszym piśmie gnoimy każdą grę" może chwyci? :)))))
>>>Ale to nudne jest, tak naprawde :)
[18.06.2004] 11:53
Cubituss [Komputer ŚWIAT GRY]
smuggler --> zgodnie z zasadą uprzejmego klepania w karczycho :)
A co z recenzją wersji konsolowej gry, podpisanej jako pecetowa? ;)))))))
>>>Podkreslam slowa TAKICH oraz SWIECI NIE JESTESMY. Przyznasz, ze jest subtelna roznica pomiedzy, powiedzmy, kradzieza bulki ze sklepu a obrobieniem banku polaczonym z masakra straznikow, choc naturalnie tak czy siak - nieladnie tak robic. A kto jest bez winy, niechaj pierwszy itd.
Dzabba [ Pretorianin ]
Smuggler - co do opoznien w stosunku do net, to nie byl zarzut, masz racje ze nie ma na to sily, chodzilo mi bardziej o naklad finansowy w stosunku do tego co otrzymuje. Niestety rachunek ekonomiczny wyszedl na korzysc netu, choc ole czytac na papierze.
>>>Normalka. Dlatego staramy sie dawac to, czego w niecie mimo wszystko latwo nie znajdziesz.
Marzy mi sie by w polsce wychodzily gazety jak np w Anglii, grubosci encyklopedii, na gorszym papierze, ale po niskiej cenie (ponizej 10 zl), ale to na razie jest nie realne wiec prosze bron Boze nie traktowac tego jako kolejnego zarzutu :)
>>>Nie jestesmy Anglia, niestety, inny target, inne oczekiwania i w ogole wszystko inne...
Mariooshus [ Pretorianin ]
Smuggler ------------->
>>>Usmialbys sie ale ja to robie, bo sie lubie klocic :)
>>>Nie oczekuje odpowiedzialnosci, mowie tylko, ze o ile tekstowo byl dla mnie jak Mount Everest to jako czlowiek jest co najwyzej Lysa Gora (tzn. taka sobie opinie wyrobilem, bo czy jest prawdziwa to nie wiem)
Jaką opinię o Tobie z kolei ma sobie wyrobić zwykłu user GOL-a? Do osób takich jak Pejotl odnosisz się (jak sam napisałeś) z szacunkiem, lecz na resztę patrzysz z góry, od razu odpowiadając kąśliwymi uwagami...
No comments...
mortan_battlehammer [ Legend ]
Smuggler------> czy te dwa cytaty nie wydaja Ci sie sprzeczne? Bo z jednej strony piszesz, ze świeci nie jestescie, a z drugiej ze takich rzeczy w pismie nie znajdziesz....
>>>Podkreslam slowa TAKICH oraz SWIECI NIE JESTESMY. Przyznasz, ze jest subtelna roznica pomiedzy, powiedzmy, kradzieza bulki ze sklepu a obrobieniem banku polaczonym z masakra straznikow, choc naturalnie tak czy siak - nieladnie tak robic. A kto jest bez winy, niechaj pierwszy itd. '
--- zastowsowałes własnie słynna metode dyskusju Smugglera--analogie :)) - wiec przyszłych dyskutantów ostrzegam przed tym:D, ja niestety musze jechac do domui dopiero jutro wieczorem bede mógł odpowieddziec. Pozdrawiam
>>>Ale za to u nas nie ma recenzji z poltorarocznym wyprzedzeniem (vide Glupki z kosmosu), a potem ponownej recenzji tej samej gry (gdy wyszla :)) jak gdyby nigdy nic.
Nie bylo tez recenzji z "amerykanskiej wersji gry", ktora okazala sie demem, co oswiadczyl sam tworca gry itd. Nie mowie, ze jestesmy swieci - ale takich kwiatkow u nas nie znajdziesz. A jesli idzie o oceny radze sprawdzic jaka jest srednia ocen gier w ostatnich CDA.
Fett [ Avatar ]
Smuggler - mozliwe ze to Alex, nie pamietam
SULIK [ olewam zasady ]
Misio-Jedi - nie pamietam takowego :)
smuggler [ Patrycjusz ]
Mariooshus
Smuggler ------------->
>>>Usmialbys sie ale ja to robie, bo sie lubie klocic :)
>>>Nie oczekuje odpowiedzialnosci, mowie tylko, ze o ile tekstowo byl dla mnie jak Mount Everest to jako czlowiek jest co najwyzej Lysa Gora (tzn. taka sobie opinie wyrobilem, bo czy jest prawdziwa to nie wiem)
Jaką opinię o Tobie z kolei ma sobie wyrobić zwykłu user GOL-a?
>>>Taka, jaka chce. Akceptuje i te pochwalne i te nieprzychylne, przynajmniej dopoki ktos mnie nie wyzywa bardzo brzydkimi slowami.
Do osób takich jak Pejotl odnosisz się (jak sam napisałeś) z szacunkiem, lecz na resztę patrzysz z góry, od razu odpowiadając kąśliwymi uwagami...
>>>Cala wstecz. Z szacunkiem odnosze sie do osob, ktore zasluzyly na moj szacunek. Reszte traktuje tak, jak sobie IMO zasluzyli tym, co pisza. Pokaz mi madrego czlowieka, ktory madrze pisal a ja go zbluzgalem albo olalem [co z przyjemnoscia robie z durniami etc.].
Dla przykladu do waszmosci nic nie mam i nie traktuje per nogam, choc nie ze wszystkim co piszesz sie zgadzam. Uwazasz, ze patrze na ciebie z gory i dogryzam? Proponuje tez wrocic do watku dyskusji, a nie jest nim moja osobowosc...
mortan_battlehammer [ Legend ]
edit --zapomniałem napisac puenty: mianowicie ja w tych przykladach nie widze roznicy, bo i w jednym i drugim przypadku czytelnik zostal oszukany, wiec nie wiem po co to słowo takich...
banan [ Leniwiec Pospolity ]
Pejotl---> Ja nie bazowalem calkowicie na wyjasnieniach Martineza, tylko takie byly moje wnioski po przeczytaniu jego wyjasnieni, wyjasnien Pegaza, i kilku osob okolotematowych/neutralnych u ktorych zasiegnalem opinii...
smuggler [ Patrycjusz ]
13:45
mortan_battlehammer [
Smuggler------> czy te dwa cytaty nie wydaja Ci sie sprzeczne? Bo z jednej strony piszesz, ze świeci nie jestescie, a z drugiej ze takich rzeczy w pismie nie znajdziesz....
>>>Nie, nie widze sprzecznosci. Po prostu powiem tak: w czasie tych 8 lat zdarzaly sie nam rzeczy, o ktorych wolalbym zapomniec. Trafialy sie recenzje nietrafione, puszczone, pisane pobieznie, oceny nieadekwatne do wartosci gry. Bo nie jestesmy ani bezbledni ani doskonali. Tyle tylko, ze byla to kropla w morzu tych, ktorych wstydzic sie nie musimy.
Chcesz powiedziec, ze TY zawsze przestrzegasz przepisow, nigdy nie sciemniasz, nie wstawiles ciemnoty nikomu, nie sciagales na klasowkach itd. itp. Bo jak tak, to powidziwiam i czczę cie.
>>>Podkreslam slowa TAKICH oraz SWIECI NIE JESTESMY. Przyznasz, ze jest subtelna roznica pomiedzy, powiedzmy, kradzieza bulki ze sklepu a obrobieniem banku polaczonym z masakra straznikow, choc naturalnie tak czy siak - nieladnie tak robic. A kto jest bez winy, niechaj pierwszy itd. '
--- zastowsowałes własnie słynna metode dyskusju Smugglera--analogie :)) - wiec przyszłych dyskutantów ostrzegam przed tym:D, ja niestety musze jechac do domui dopiero jutro wieczorem bede mógł odpowieddziec. Pozdrawiam
>>>Tak jest. Analogia. Nie chcialbym byc sadzony przez sedziego, dla ktorego "przestepstwo to przestepstwo" i wali 25 lat za kazde, jak leci - czy to za bulke, czy za obrobienie banku. Co zlego w tej analogii? Zastosowales wasc metode obronna "Smuggler uzyl analogii, jestem zwolniony od obowiazku argumentacji". Wygodne, nie powiem... albo tez swiadczy o bezradnosci :).
zapomniałem napisac puenty: mianowicie ja w tych przykladach nie widze roznicy, bo i w jednym i drugim przypadku czytelnik zostal oszukany, wiec nie wiem po co to słowo takich...
>>>Aha. To jestes wlasnie takim sedzia. Ale nie sadz (tak), zebys (tak samo) kiedys nie zostal osadzony. I wtedy dopiero bedzie placz, ze sedzia glupi, slepy i w ogole jakis taki. Dla wasci widze logika zerojedynkowa to podstawa: jesli nie jest 0, to jest 1. A czemu nie 0.11 albo 0.98? Logika rozmyta, znaczy... Co do mnie to wolalbym (jesli juz by doszlo) by ktos mi dal raz z plaskacza w ryja niz przez pol godziny walil baseballem. Bo tak czy siak skazalbys go za pobicie, prawda, to pobicie, tamto pobicie, jaka roznica. Dla ofiary dosc zasadnicza, a i dobry sedzia inaczej patrzylby na sprawce pierwszego i drugiego zajscia...
Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Ech... stare dobre czasy, SS, ŚKG... od tamtego czasu żadne pismo nie przekonało mnie do tego stopnia, bym miał je kupować regularnie co miesiąc. Kupuję więc okazyjnie, a najczęściej wcale.
mortan_battlehammer [ Legend ]
>>>Nie, nie widze sprzecznosci. Po prostu powiem tak: w czasie tych 8 lat zdarzaly sie nam rzeczy, o ktorych wolalbym zapomniec. Trafialy sie recenzje nietrafione, puszczone, pisane pobieznie, oceny nieadekwatne do wartosci gry. Bo nie jestesmy ani bezbledni ani doskonali. Tyle tylko, ze byla to kropla w morzu tych, ktorych wstydzic sie nie musimy.
Chcesz powiedziec, ze TY zawsze przestrzegasz przepisow, nigdy nie sciemniasz, nie wstawiles ciemnoty nikomu, nie sciagales na klasowkach itd. itp. Bo jak tak, to powidziwiam i czczę cie.
---------- a czy ocena konsoli jaki pc , nie jest podobna do oceny amerykanskiego dema ?. Nie wiem jak u was,ale tam autor przynajmniej sie przyznał.
>>>>Chcesz powiedziec, ze TY zawsze przestrzegasz przepisow, nigdy nie sciemniasz, nie wstawiles ciemnoty nikomu, nie sciagales na klasowkach itd. itp. Bo jak tak, to powidziwiam i czczę cie.
--nie ja tak nie twierdzilem nigdy i nie wiem, jak to wywnioskowałes ze ja tak twierdze. Ja tylko zaptalem czy nie wydaje Ci sie czy tamte zdania nie były sprzeczne.Mi tak, Tobie nie ok rozumiem , ale nie rozumiem dlaczego nagle nastąpiło takie pytanie, nie zwiazane z tematem.
>>>Podkreslam slowa TAKICH oraz SWIECI NIE JESTESMY. Przyznasz, ze jest subtelna roznica pomiedzy, powiedzmy, kradzieza bulki ze sklepu a obrobieniem banku polaczonym z masakra straznikow, choc naturalnie tak czy siak - nieladnie tak robic. A kto jest bez winy, niechaj pierwszy itd. '
zastowsowałes własnie słynna metode dyskusju Smugglera--analogie :)) - wiec przyszłych dyskutantów ostrzegam przed tym:D, ja niestety musze jechac do domui dopiero jutro wieczorem bede mógł odpowieddziec. Pozdrawiam
>>>Tak jest. Analogia. Nie chcialbym byc sadzony przez sedziego, dla ktorego "przestepstwo to przestepstwo" i wali 25 lat za kazde, jak leci - czy to za bulke, czy za obrobienie banku. Co zlego w tej analogii? Zastosowales wasc metode obronna "Smuggler uzyl analogii, jestem zwolniony od obowiazku argumentacji". Wygodne, nie powiem... albo tez swiadczy o bezradnosci :).
---- O analogii wsponiałem oftopowo i raczej traltowałem jako dowcip, poniewaz sam pisałes ze nie robi to na Tobie wrazenia i nie przejmujszes sie tym zbytnio ( moze jednak nie :), ale jak chcesz argumentacjii to polecam watek ronna - on i paru innych golowiczów podało argumnety wiec nie bede sie powtarzał :), ja niestety nie mam czasu teraz odpowiedziec, wiec bedziesz sie musiał wstrzymac do soboty.
zapomniałem napisac puenty: mianowicie ja w tych przykladach nie widze roznicy, bo i w jednym i drugim przypadku czytelnik zostal oszukany, wiec nie wiem po co to słowo takich...
>>>Aha. To jestes wlasnie takim sedzia. Ale nie sadz (tak), zebys (tak samo) kiedys nie zostal osadzony. I wtedy dopiero bedzie placz, ze sedzia glupi, slepy i w ogole jakis taki. Dla wasci widze logika zerojedynkowa to podstawa: jesli nie jest 0, to jest 1. A czemu nie 0.11 albo 0.98? Logika rozmyta, znaczy... Co do mnie to wolalbym (jesli juz by doszlo) by ktos mi dal raz z plaskacza w ryja niz przez pol godziny walil baseballem. Bo tak czy siak skazalbys go za pobicie, prawda, to pobicie, tamto pobicie, jaka roznica. Dla ofiary dosc zasadnicza, a i dobry sedzia inaczej patrzylby na sprawce pierwszego i drugiego zajscia...
----chyba rzeczywsice tu masz racje, bo wiadomo nie mozna tego uogólnic do wszytkich przypadkow, ale generalnie uwazam ze cos jest prawada albo kłamstwem, nie ma połprawdy albo prawie prawdy... W zyciu to sie czesto nie sprawdza, bo znowy wchodze w uogólnienie, ale takie jest moje podejscie ze strony ideologicznej. Co do analogii z pobiciem to uwazam ze jeden i drugi przypadek zasługuje na surowa kare, ale to jest temat na inna dyskusje...
smuggler [ Patrycjusz ]
14:29
mortan_battlehammer [ Morbid Angel ] https://www.ee.pw.edu.pl
---------- a czy ocena konsoli jaki pc , nie jest podobna do oceny amerykanskiego dema?.
>>>Subtelna roznica jest, poza tym ja nie wciskam ciemnoty, ze to byla taka specjalna wersjan "only for CDA" itp. itd. Krotko mowiac - nie unikam odpowiedzialnosci. Jest tez pare innych roznic, w ktore nie chce mi sie wglebiac. No i nasza recenzja nie jest o poltora roku przed konkurencja :)
Nie wiem jak u was,ale tam autor przynajmniej sie przyznał.
>>>Tja? Gdzie? Sciema byla na calego.
>>>>Chcesz powiedziec, ze TY zawsze przestrzegasz przepisow, nigdy nie sciemniasz, nie wstawiles ciemnoty nikomu, nie sciagales na klasowkach itd. itp. Bo jak tak, to powidziwiam i czczę cie.
--nie ja tak nie twierdzilem nigdy i nie wiem, jak to wywnioskowałes ze ja tak twierdze. Ja tylko zaptalem czy nie wydaje Ci sie czy tamte zdania nie były sprzeczne.Mi tak, Tobie nie ok rozumiem , ale nie rozumiem dlaczego nagle nastąpiło takie pytanie, nie zwiazane z tematem.
>>>Bo zauwazylem, ze ludzie stosuja podwojna moralnosc "im nie wolno tego, co mi wolno". Ew. oskarzam was o to, co sam tez robie :).
>>>Tak jest. Analogia. Nie chcialbym byc sadzony przez sedziego, dla ktorego "przestepstwo to przestepstwo" i wali 25 lat za kazde, jak leci - czy to za bulke, czy za obrobienie banku. Co zlego w tej analogii? Zastosowales wasc metode obronna "Smuggler uzyl analogii, jestem zwolniony od obowiazku argumentacji". Wygodne, nie powiem... albo tez swiadczy o bezradnosci :).
---- O analogii wsponiałem oftopowo i raczej traltowałem jako dowcip, poniewaz sam pisałes ze nie robi to na Tobie wrazenia i nie przejmujszes sie tym zbytnio ( moze jednak nie :),
>>>Bo nie. Byl to wariant finty "urazona niewinnosc" :)
W zyciu to sie czesto nie sprawdza, bo znowy wchodze w uogólnienie, ale takie jest moje podejscie ze strony ideologicznej. Co do analogii z pobiciem to uwazam ze jeden i drugi przypadek zasługuje na surowa kare,
>>TAK SAMO surowa? Bo wlasnie o tym caly czas dyskutujemy. Nie neguje samej kary, neguje tylko ocenianie wszystkiego TAK SAMO. JESLI nasz autor wtopil (a o tym bede na 100% przekonany po weekendzie, gdy to sam sprawdze - poki co nie wydaje wyroku, choc poszlaki sa mocno obciazajace) PONIESIE kare. To jest oczywiste.
Gonsiur [ Angel of Death ]
Wiadomo CD-ACTION wykosiło konkurencję i mam nadzieję że wykosi również Clicka, Playa, Komputer Świat Gry i tego rodzaju chłam.
PS: Sam jestem wiernym czytelnikiem CD-ACTION od 5 lat i potwiedzam=NAJWIĘKSZE GROWE(heh) CZASOPISMO W POLSCE
PPS: i do tego największe
smuggler [ Patrycjusz ]
Gonsiur
Wiadomo CD-ACTION wykosiło konkurencję i mam nadzieję że wykosi również Clicka, Playa, Komputer Świat Gry i tego rodzaju chłam.
>>>CDA nikogo nie wykosilo, Wiekszosc wykosila sie sama, bez niczyjej pomocy. Poza tym brak jakiejkolwiek konkurencji moze i bylby mily ale nie pomoglby pismu w dalszym rozwoju.
Mariooshus [ Pretorianin ]
Smuggler -------------->
Fakt... Jako że wiele Twoich rozmów na GOL-u miało dosyć "burzliwy" przebieg, dlatego pewnie zbyt pochopnie wyrobiłem sobie zdanie na Twój temat.
W życiu, czy w necie, często można spotkać różnego rodzaju "pieniaczy", którzy w komentarzach pod jakimś artykułem atakują innych userów lub celowo piszą bzdury, byleby tylko zwrócić na siebie uwagę albo wzniecić dyskusję... Robią tak, bo to lubią. Dlatego napisałem moją poprzednią wypowiedź...
Co do głównego tematu dyskusji. Ktoś wyraził się, że woli internet a miesięczniki są mu niepotrzebne...
Mimo całego postępu, netu, demek a nawet pełnych wersji do ściągnięcia przed premierą gry, jak dla mnie miesięczniki o grach są ważnym elementem "życia gracza". Dlaczego? Gdyż nawet duże wortale zmieniają się, powstają i znikają. Co będzie za powiedzmy 10 lat? Która strona będzie istniała, której nie będzie? Nie wiadomo... Stare roczniki po prostu MASZ, a człowiek jest stworzeniem lubiącym gromadzić wszelkie dobra.
Posiadając stare roczniki możemy zobaczyć kawałek historii elektronicznej rozrywki. Dla jednych jest to nieważne, gdyż dla nich liczą się tylko aktualnie najlepsze tytuły, lecz dla innych jest to jakby kawałek młodości, czasy pierwszej fascynacji... Osobiście lubię powracać do starych tytułów gier czytając na ich temat oraz grając w nie.
Dalej... Każdy miesięcznik ma swój specyficzny klimat. Do tej pory tego nie uświadczyłem na żadnej stronie internetowej. Zapowiedź, recenzja, galeria... wszystko w typowej grafice, artykuł 1, artykuł 10, artykuł 100...
A kimat tworzą działy tematyczne tworzone przez prawdziwych fascynatów, okołogrowe "wynurzenia" redaktorów, informacje z życia redakcji, itd.
Tak więc, jeśli wskutek dostępu do netu za jakiś czas nie istniał by żaden miesięcznik o grach - dla mnie osobiście byłby to smutna fakt...
Co do oceniania starych "kultowych" tytułów w stosunku do aktualnych "liderów"...
Tamte tytuły już nie istnieją... ich wady zanikają w świadomości graczy, za to wady tych którzy są aktualnie na scenie są nie do ukrycia... Im kto większy, tym bardziej jego wady widać...
Chociaż nie istniejące już miesięczniki wielokrotnie nie były do końca profesjonalnie przygotowywane pod względem merytorycznym oraz graficznym, dla wielu starszych czytelników na zawsze będą najleszymi miesięcznikami... były pierwsze, były w czasach pierwszego zachłyśnięcia się grami... Podobnie do miłości, o której mówią że to PIERWSZA jest największa...
Dziś z rozrzewnieniem wspominam czytanie z wypiekami na twarzy już nie istniejących tytułów... Mam swój ulubiony miesięcznik, a nawet dwa... Ale jaki miesięcznik za 10 lat będzie przez większość czytelników uważany jako najlepszy? Dzisiejsze dzieciaki będą już dorosłe... CDA też będzie miał swoje miejsce w "panteonie sław". Kto wie, czy nie najwyższe...
Giftzwerg [ Konsul ]
Niezależnie od takich czynników jak problemy wydawców, przejęcia i insze inszości ( jak opisane w przypadku wyd. bajtek ) był jeszcze jeden istotny powód:
Tych pism było dość sporo przy zbliżonej treści ( w końcu gros stanowiły recki gier, solucje, kącik hardcore`owy et c. et c. ) przy niewielkich w sumie różnicach. jasne, jedne były nieco lepsze, inne nieco gorsze a większosć prezentowała przyzwoity poziom.
Tyle tylko, że na ograniczonym rynku utrzymanie się wszystkich tytułów, zwłaszcza mając na uwadze powyższe, było niemożliwością. Ile jednocześnie może istnieć czasopism komputerowych?
Trudno też oczekiwać by czytelnicy kupowali regularnie po kilka tytułów różniących się w niewielkim stopniu treścią.
Wiadomo było że część musi odpaść i tyle... to, że przetrwał CDAction może wynikać stąd że prezentował dość dobry poziom i treść, zwłaszcza jeśli chodzi o płytkę.
Stoigniew [ Centurion ]
Mariooshus---> czasopisma to nie wspomnienia, gdzie wybiorczo pamieta sie te dobra momenty a o zlych zapomina - to mysl utrwalona na papierze , ktory lezy w mojej szafie i do ktorej czesto zagladam. Mam i CDA i SS, Gamblera , TS nawet taki Bajtek mi sie zachowal - jakos nie mialem serca wyrzucic tej makulatury. Wiec ciezko powiedziec ze cos wyblaklo w moich wspomnieniach bo to nie wspomnienia tylko papier.I dalej niezmiennie SS jest dla mnie nr 1. choc troche racji mial smuggler z tym ze sie chlopaki nie dostosowali - a byli w pewnym momencie " the biggest selling computer games magazine in Europe". Przegapili kompakty z pelnymi wersjami - choc cos tam probowali ( Heroes II) ale zarzucili.
Gonsiur--->"...i mam nadzieję że wykosi również Clicka, Playa, Komputer Świat Gry i tego rodzaju chłam." Swietnie rozmujesz - najlepszy jest monopol. Nie pracujesz przypadkiem w TP S.A. ?
smuggler [ Patrycjusz ]
Mariooshus
Smuggler -------------->
Fakt... Jako że wiele Twoich rozmów na GOL-u miało dosyć "burzliwy" przebieg, dlatego pewnie zbyt pochopnie wyrobiłem sobie zdanie na Twój temat.
>>>Pozory myla :)
W życiu, czy w necie, często można spotkać różnego rodzaju "pieniaczy", którzy w komentarzach pod jakimś artykułem atakują innych userów lub celowo piszą bzdury, byleby tylko zwrócić na siebie uwagę albo wzniecić dyskusję... Robią tak, bo to lubią. Dlatego napisałem moją poprzednią wypowiedź...
>>>Nie czuje sie obrazony. Lubie takie potyczki na slowa - ale na szpady, nie sztachety, czy baseballe.
Mimo całego postępu, netu, demek a nawet pełnych wersji do ściągnięcia przed premierą gry, jak dla mnie miesięczniki o grach są ważnym elementem "życia gracza". Dlaczego? Gdyż nawet duże wortale zmieniają się, powstają i znikają. Co będzie za powiedzmy 10 lat? Która strona będzie istniała, której nie będzie? Nie wiadomo... Stare roczniki po prostu MASZ, a człowiek jest stworzeniem lubiącym gromadzić wszelkie dobra.
>>>Ano. Z lezka w oku przegladam stare, pozolkle "Komputery" i "Bajtki". Coz za uczucie.
Tak więc, jeśli wskutek dostępu do netu za jakiś czas nie istniał by żaden miesięcznik o grach - dla mnie osobiście byłby to smutna fakt...
>>>Pelna zgoda.
Co do oceniania starych "kultowych" tytułów w stosunku do aktualnych "liderów"...
Tamte tytuły już nie istnieją... ich wady zanikają w świadomości graczy, za to wady tych którzy są aktualnie na scenie są nie do ukrycia... Im kto większy, tym bardziej jego wady widać...
>>>A im kogo dluzej nie ma, tym bardziej sie go idealizuje. Za iles tam lat beda ludzie wspominac "pamietacie CDA - to bylo pismo, to byl klimat, teksty... nie to g... co teraz".
Giftzwerg
Niezależnie od takich czynników jak problemy wydawców, przejęcia i insze inszości ( jak opisane w przypadku wyd. bajtek ) był jeszcze jeden istotny powód:
Tych pism było dość sporo przy zbliżonej treści ( w końcu gros stanowiły recki gier, solucje, kącik hardcore`owy et c. et c. ) przy niewielkich w sumie różnicach. jasne, jedne były nieco lepsze, inne nieco gorsze a większosć prezentowała przyzwoity poziom.
Tyle tylko, że na ograniczonym rynku utrzymanie się wszystkich tytułów, zwłaszcza mając na uwadze powyższe, było niemożliwością. Ile jednocześnie może istnieć czasopism komputerowych?
>>>Duzo, jesli tylko ludzie maja kase :).
Trudno też oczekiwać by czytelnicy kupowali regularnie po kilka tytułów różniących się w niewielkim stopniu treścią.
>>>Mogli, gdy pisma byly wzglednie tanie, bo nie bylo CD. Zreszta - patrz wyzej.
Wiadomo było że część musi odpaść i tyle... to, że przetrwał CDAction może wynikać stąd że prezentował dość dobry poziom i treść, zwłaszcza jeśli chodzi o płytkę.
>>>Powiedzialbym, ze i jedno i drugie naraz, bo sama plytka bysmy az tak daleko nie zajechali.
Mariooshus [ Pretorianin ]
Stoigniew ----------->
Tak , wszystko jest na papierze. Dlaczego jednak o starych tytułach mówi się z rozrzewnieniem, a aktualne po prostu SĄ? Dla wielu w pewnym momencie już nie chodzi o treść, ale o uczucia...
MOD [ Generaďż˝ ]
Tyle tylko, że na ograniczonym rynku utrzymanie się wszystkich tytułów, zwłaszcza mając na uwadze powyższe, było niemożliwością. Ile jednocześnie może istnieć czasopism komputerowych?
>>>Duzo, jesli tylko ludzie maja kase :).
smuggler>>Nie zgadzam sie z tym ze jak ludzie maja kase to od razu moze istniec i przetrwac na rynku masa pism komputerowych praktycznie z ta sama trescia.We wszystkich pismach o grach jest praktycznie to samo.Recenzje tych samych gier, poradniki tych samych gier i zapowiedzi tych samych gier.Nawet gdyby pisma te byly by tansze to po co mi 7 recenzji tej samej gry i tyle samo do niej poradnikow?Chyba ze uwazasz ze wszystkie pisma strasznie roznia/roznily sie od siebie i warto jest/bylo miec wszystkie pisma o grach z jednego miesiaca.Regularnie kupowalem tylko SS bo uwazalem go za najlepsze pismo,stac mnie by bylo nawet na 2-3 albo wiecej pism w miesiacu ale po co mialem je kupowac skoro w SS mialem wszystko co chcialem?Nawet dzisiaj gdyby wszystkie pisma o grach kosztowalyby po 3 zl(albo mialbym o wiele wieksze dochody) to kupowalbym tylko te z najlepszymi CD i jakies jedno z najlepsza trescia a nie caly miesieczny zestaw do zawalenia polki.
smuggler [ Patrycjusz ]
18:18
MOD [ Generał ]
Tyle tylko, że na ograniczonym rynku utrzymanie się wszystkich tytułów, zwłaszcza mając na uwadze powyższe, było niemożliwością. Ile jednocześnie może istnieć czasopism komputerowych?
>>>SMG: Duzo, jesli tylko ludzie maja kase :).
Nie zgadzam sie z tym ze jak ludzie maja kase to od razu moze istniec i przetrwac na rynku masa pism komputerowych praktycznie z ta sama trescia.
>>>A zobacz ile gatunkow piwa jest w sklepach :). A w srodku PRAKTYCZNIE to samo.
Widzialem w USA pismo - jakies 114 stron - poswiecone TYLKO I WYLACZNIE symulatorom lotu (grom). Troche recenzji, mnostwo porad itp. itd. Specjalizacja, panie, taka jest przyszlosc. Gdyby ludzie mieli kase, to moglbony w Polsce byc i 150 pism o grach, i kazde mialoby swoich fanow. Kupowalbys powiedzmy RPG [only d&d]-Action, Hack&slash-Action i powiedzmy Skomplikowane FPS-Action i tyle :). Zauwaz ze jak gospodarka nie byla w dolku to bylo i I/O i Action Plus i rozmaite Computer Studia itd. I wszystkie mialy jakos swoich czytelnikow i oplacalo sie je wydawac. A jak sie zaczela recesja to coz? Polecialy. A i NTS sie nie udal come-back, Reset i SGK zeszly itd.
We wszystkich pismach o grach jest praktycznie to samo.Recenzje tych samych gier, poradniki tych samych gier i zapowiedzi tych samych gier.Nawet gdyby pisma te byly by tansze to po co mi 7 recenzji tej samej gry i tyle samo do niej poradnikow?
>>>Faktycznie po nic. Ale - patrz wyzej. Zalozmy jednak ze pisma z tymi CD kosztuja gora 2-3 zl. Nie kupowalbys paru? Po prostu byloby cie na to stac. Albo niech pisma kosztuja tyle co teraz ale ty bys zarabial z 5x srednia krajowa [czyli taka typowa zachodnia pensja]. Nie kupilbys chocby z ciekawosci 2-3 posm, zebyu porownac co mowia o tej samej grze?
Nawet dzisiaj gdyby wszystkie pisma o grach kosztowalyby po 3 zl(albo mialbym o wiele wieksze dochody) to kupowalbym tylko te z najlepszymi CD i jakies jedno z najlepsza trescia a nie caly miesieczny zestaw do zawalenia polki.
>>>Czytalbys i do kosza. Jak gazete. Nie powiesz mi, ze skladujesz gazety? Ot, czysto uzytkowe podejscie byloby.
squallu [ saikano ]
i taik dla mnei najlepsze byly gry komputerowe z lat 1998-2000 oraz gambler
a teraz czytam jachetniej psx extreme i play ale niezrownana tmosfere ma psx bo play czytam dla gier i zeby wiedziec co sie dzieje w swiecie gier]
mortan_battlehammer [ Legend ]
smuggler [ Patrycjusz ] ---odpowiedzi pozanznaczałem plusami zeby odznaczały sie od wczesniejszych minusów:)
mortan_battlehammer [ Morbid Angel ] https://www.ee.pw.edu.pl
a czy ocena konsoli jaki pc , nie jest podobna do oceny amerykanskiego dema?.
>>>Subtelna roznica jest, poza tym ja nie wciskam ciemnoty, ze to byla taka specjalna wersjan "only for CDA" itp. itd. Krotko mowiac - nie unikam odpowiedzialnosci. Jest tez pare innych roznic, w ktore nie chce mi sie wglebiac. No i nasza recenzja nie jest o poltora roku przed konkurencja :)
+++++dobra przyjmuje ze była roznica :)
Nie wiem jak u was,ale tam autor przynajmniej sie przyznał.
>>>Tja? Gdzie? Sciema byla na calego.
+++++wyzej przeczytałem ze sie autor przyznal, dlatego tak napisałem, jesli to nie prawda to oczywscie masz racje.
>>>>Chcesz powiedziec, ze TY zawsze przestrzegasz przepisow, nigdy nie sciemniasz, nie wstawiles ciemnoty nikomu, nie sciagales na klasowkach itd. itp. Bo jak tak, to powidziwiam i czczę cie.
--nie ja tak nie twierdzilem nigdy i nie wiem, jak to wywnioskowałes ze ja tak twierdze. Ja tylko zaptalem czy nie wydaje Ci sie czy tamte zdania nie były sprzeczne.Mi tak, Tobie nie ok rozumiem , ale nie rozumiem dlaczego nagle nastąpiło takie pytanie, nie zwiazane z tematem.
>>>Bo zauwazylem, ze ludzie stosuja podwojna moralnosc "im nie wolno tego, co mi wolno". Ew. oskarzam was o to, co sam tez robie :).
+++++++ Ja ja tak zrobilem to podaj przykład.
>>>Tak jest. Analogia. Nie chcialbym byc sadzony przez sedziego, dla ktorego "przestepstwo to przestepstwo" i wali 25 lat za kazde, jak leci - czy to za bulke, czy za obrobienie banku. Co zlego w tej analogii? Zastosowales wasc metode obronna "Smuggler uzyl analogii, jestem zwolniony od obowiazku argumentacji". Wygodne, nie powiem... albo tez swiadczy o bezradnosci :).
---- O analogii wsponiałem oftopowo i raczej traltowałem jako dowcip, poniewaz sam pisałes ze nie robi to na Tobie wrazenia i nie przejmujszes sie tym zbytnio ( moze jednak nie :),
>>>Bo nie. Byl to wariant finty "urazona niewinnosc" :)
++++++ tym razem chyba sie nie udało zmiesc oponenta -"analogią" :)
W zyciu to sie czesto nie sprawdza, bo znowy wchodze w uogólnienie, ale takie jest moje podejscie ze strony ideologicznej. Co do analogii z pobiciem to uwazam ze jeden i drugi przypadek zasługuje na surowa kare,
>>TAK SAMO surowa? Bo wlasnie o tym caly czas dyskutujemy. Nie neguje samej kary, neguje tylko ocenianie wszystkiego TAK SAMO. JESLI nasz autor wtopil (a o tym bede na 100% przekonany po weekendzie, gdy to sam sprawdze - poki co nie wydaje wyroku, choc poszlaki sa mocno obciazajace) PONIESIE kare. To jest oczywiste.
+++++ No powiedzmy prawie tak samo :) ale to tez temat na szersza wymiane zdan
Z mojej strony jest EOT ---uzyskałem odpowiedzi i poznałem Twoje stanowisko.