GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Jak nie placic mandatow :)

03.06.2004
13:26
smile
[1]

tomirek [ ]

Jak nie placic mandatow :)

Sprawa dotyczy mandatow wsadzonych za wycieraczke (np za zle parkowanie) oraz zrobionych przez fotoradar:
Jak masz manadat za wycieraczka to sprawa jest prosta - idziesz do urzedu i powolujesz sie na Art. 98 paragraf 4 Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia, ktory mówi, że można nałożyć grzywnę w trybie zaocznym na sprawcę, którego nie zastało się na miejscu wykroczenia, o ile "nie zachodzi wątpliwość co do osoby sprawcy" - nie sa w stanie udowodnic, ze to ty zle zaparkowales autko. (szczegoly pod linkiem)

Z fotoradarami sprawa jest trudniejsza:
Trzeba zainwestowac 20PLN i kupic:
- tania peruke
- tanie okulary sloneczne

Wsiadasz do samochodu, zakladasz peruke, okulary i jak zrobia ci fotke i wezwa do zaplaty spokojnie idziesz wyjasnic sprawe (dla pewnosci przed wizyta mozesz jeszcze zapuscic brodke). Jezeli na zdjeciu nie widac kierowcy to tym lepiej, jezeli jednak twoja geba w peruce i okularach jest widoczna to rowniez powolujesz sie na Art. 98 paragraf 4 Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia i z usmiechem mowisz, ze to nie ty tego dnia prowadziles samochod bo pozyczyles go koledze i to on prowadzil (peruka i okulary zmieniaja czlowieka). Nie musisz sie tlumaczyc i podawac nazwiska i adresu rzekomego kolegi.

03.06.2004
13:28
[2]

|kszaq| [ Konsul ]

albo załoźyć maske :P

03.06.2004
13:30
[3]

kiowas [ Legend ]

tomirek ---> ja tam sie nie bawie w takie podchody. Po prostu wyrzucam mandat zza wycieraczki jak juz niebieskich nie ma w poblizu. Jka po paru miesiacach przychodzi wezwanie zaplaty to rzne glupa, ze zadnego mandatu nie bylo (a co, wiatr zwiac nie moze?). Poza tym wtedy nigdzie sie bryka nie ruszalem.
I wychodzi na to samo.

03.06.2004
13:31
smile
[4]

wolfen3741 [ Herr Oberst ]

Znajdź jeszcze sposób na mandaty np. za przekrocenie prędkości, tylko bez dawania w łapę:) Ale te sposoby są całkiem ciekawe :)

03.06.2004
13:31
smile
[5]

Elum [ Generaďż˝ ]

Z drugiej strony... jeździć cały czas w masce, okularach, peruce, z doklejonymi wąsami i brodą... to trochę kłopotliwe IMHO ;)

03.06.2004
13:33
smile
[6]

tomirek [ ]

Elum --->>>> wystarcza duze okulary sloneczne i peruka. Maski nie trza nosic :) Ewentualnie czapeczka bejsbolowka z doszyta grzywka - czarna gdy jestes blondynem lub jasna gdy masz ciemne wlosy

03.06.2004
14:06
smile
[7]

Iceman_87th [ Generaďż˝ ]

kiowas---> nie chwal sie za bardzo bo kupia sobie cyfrowki i bedziesz mial wyrzucanie mandatow ;-)

03.06.2004
14:14
smile
[8]

Gilmar [ Easy Rider ]

Z tymi mandatami, to raczej ostrożnie, bo skończy sie tak jak w przypadku mojego kolegi...
Nie zaplacił mandatu, bo go zgubił i nie znal konta na ktore wysłac pieniądze i... po pewnym czasie akurat w obcym mieście bez grosza przy duszy chciał pobrać pieniądze w banku z własnego konta i... dupa, konto zablokowane przez komornika, czy urząd skarbowy z tytułu nie zapłaconej kary ( mandatu). Ale miał pierepałkę...

03.06.2004
14:16
[9]

Caleb [ The Evil That Men Do ]

mandat zza wycieraczki oczywiście można wyrzucić, ale blokady na koło już nie..
Widziałem na jakimś filmie, jak koleś wyciągał z bagażnika atrape takiej blokady i przystawial do kola w miejscu gdzie nie wolno parkowac - ciekawe rozwiazanie :D

03.06.2004
22:23
[10]

Lupus [ starszy general sztabowy ]

tomirek ======> nie do końca jest tak jak twierdzisz . Jeżeli nie przyjmiesz mandatu , sporządzany jest wniosek o ukaranie za wykroczenie . W praktyce sądowej nie trzeba udowadniać rzeczy oczywistych lub zwyczajowo przyjętych. Sytuacja o której mówisz dotyczy przypadku w którym jest kilka osób lecz nie wiadomo kto kierował . Samo gadanie że pożyczyłeś samochód koledze i nie wiesz jakiemu wzbudzi tylko uśmiech politowania sędziego i ci przywali działę . Właśnie zwyczajowo przyjętym jest , że jeżeli pożycza sie samochód innej osobie to trzeba darzyć ja zaufaniem , że ci ten samochód zwróci . A zatem musisz wiedzieć kogo wskazać policji jako ewentualnego sprawcę przywłaszczenia samochodu.


Ponadto musisz wiedzieć ,czy osoba której pożyczasz samochód ma uprawnienia do jego kierowania i ma do tego sprawność psychiczną i fizyczną . Jeżeli tego nie sprawdzisz i pożyczysz samochód komuś kto nie ma prawa jazdy masz działę .

Art. 96. § 1. Właściciel, posiadacz, użytkownik lub prowadzący pojazd, który:

1) (102) dopuszcza do prowadzenia pojazdu na drodze publicznej lub w strefie zamieszkania osobę nie mającą sprawności fizycznej lub psychicznej w stopniu umożliwiającym należyte prowadzenie pojazdu;

2) dopuszcza do prowadzenia pojazdu na drodze publicznej osobę nie mającą wymaganych uprawnień;

A jeździć w peruce i ciemnych okularach to głupota .

03.06.2004
22:43
smile
[11]

Goozys[DEA] [ Virus ]

Na fotoradar znam lepszy sposób niż peruka i okulary. Ostatnio w jakimś programie sprawdzali, jaką trzeba mieć prędkość by migawka fotoradaru nie była w stanie uwiecznić sprawcy na zdjęciu. Prędkość ta wynosi 270 km\h... :D

03.06.2004
22:59
[12]

cicha woda brzegi rwie ... [ Konsul ]

hehe calkiem niezle .. ale i tak najlepsza metoda to nie dostac mandatu :P

03.06.2004
23:27
[13]

mortan_battlehammer [ Legend ]

Goozys--> ten program to Top Gear
Lupus ---> masz racje ten sposob podany w pierwszym poscie jest nieskuteczny

03.06.2004
23:37
smile
[14]

tomirek [ ]

Lupus --->>>>dokladnie jak mowisz. Ale jedna wazna rzecz. To oni musza udowodnic, ze to ty prowadziles autko a ty nie masz obowiazku nikogo informowac, kto jezdzil twoim samochodem. :)

03.06.2004
23:38
smile
[15]

tomirek [ ]

Nie mowie, ze to dziala na fotoradar (to z peruka i okularami to moja teoryjka). Ale poczytajcie co pisza pod linkiem o placeniu mandatow wlozonych za wycieraczke. Nawet Ministerstwo Sprawiedliwosci potwierdza slowa prawnikow, ktorzy uwazaja, ze taki mandat jest NIEWAZNY :)

03.06.2004
23:50
[16]

Dagger [ Legend ]

==>Lupus

1.Właściciel nie musi być jeden.
2. Nie musisz za każdym razem fizycznie udostepniac komuś samochodu - możesz określić osoby, które mają dostęp do kluczyków - wtedy nie ciąży na tobie odpowiedzialność, o której piszesz.


Ja tam wole przykład z wypadkiem drogowym - jeśli dwie osoby będą jednocześnie konsekwentnie zeznawać, iż to one prowadziły samochód - sąd będzie zmuszony do wydania wyroku uniewinniającego, o ile oczywiście nie znajdzie innych jednoznacznych dowodów.

03.06.2004
23:57
smile
[17]

tomirek [ ]

Dagger ----->>>> WOW! DOBRE!!!!!!!!! Panie sedzio to ja prowadzilem autko! On lze jak pies Panie sedzio! To ja prowadzilem!

A wracajac do roznych dziwnych sytuacji czy pamietacie sytuacje w ktorej oskarzyli niwidomego goscia, jadacego na siedzeniu pasazera (kierowca chyba zbiegl) o spowodowanie wypadku? To jest dopiero slepota urzednikow :)

04.06.2004
00:38
smile
[18]

Father Michael [ Padre ]

Brat np. kolekcjonuje mandaty w schowku (jak w "Klamca, klamca" :D) i nikt sie jeszcze nie przyczepial.

Aha, i tak jak pisal Gilmar, lepiej nie podawac fiskusowi swojego numeru konta, bo podobno moga sobie sami brac za mandaty :).

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-06-04 00:40:05]

04.06.2004
07:52
smile
[19]

Lupus [ starszy general sztabowy ]

Proszę pamiętać , że nie jest to reguła niewzruszalna . Każdy przypadek jest indywidualny i może zawierać okoliczności przydatne do jej rozstrzygnięcia . Ponadto nie dające się rozstrzygnąć wątpliwości są wykorzystane na korzyść podejrzanego : np . fotoradar zrobił zdjęcie kierowcy . Okazuje się , że kierowca ma brata bliźniaka (jednojajowego, obaj mają prawo jazdy i obaj mogą korzystać z tego samego pojazdu w dowolnym czasie . Żaden z nich się nie przyznaje. Nie ma dowodów na to , że jeden z nich nie mógł kierować bo był w tym czasie w pracy której nie mógł opuścić - sąd umorzy postępowanie wobec nie wykrycia sprawcy . Uda sią cwaniaczkowi wykręcić .


Nie każdy ma bliźniaka .;)

ps. w przypadku gdy z samochodu korzysta cała rodzina i nikt nie przyzna się do zaparkowania pojazdu w niedozwolonym miejscu , a nikt nie widział parkującego -mandat można sobie włożyć .

Jednak w przypadku sholowania samochodu - płaci właściciel - a potem sobie może dochodzić zwrotu kasy od kierowcy .

04.06.2004
08:03
[20]

|kszaq| [ Konsul ]

hehe albo jezdzic autobusami (joke) a moze maska a ' la slipknot ?

04.06.2004
11:48
[21]

MarcinRegin [ Konsul ]

Radar można oszukać inaczej. Wystarczy jechać tylko 270km/h hehe. Wtedy nie zdąrzy zrobić zdjęcia. Na Top Gear robili takie testy.

04.06.2004
11:50
[22]

Dagger [ Legend ]

==>MarcinRegin
Tylko że wtedy przydrożnych drzew się nie oszuka ;>

04.06.2004
11:54
smile
[23]

Iceman_87th [ Generaďż˝ ]

tak, tylko majac samochod lub motocykl ktory potrafilby wyciagnac te 270 km/h (na polskich drogach niemozliwe :) ) stac mnie by bylo na placenie manwet najdrozszych mandatow ;-)

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.