
Bregan a.k.a. Czapajew [ Senator ]
Ddw Cwtwwszdnk. I pozdrowić Wszystkich - 82
Siaraaaaaaa!!! i wszystko jasne......

Bregan a.k.a. Czapajew [ Senator ]
Bry
Wy też macie przesunięty pasek z logowaniem lekko w lewo?
Verminus [ Prefekt ]
Pierszy :)

gofer [ ]
szczebernasty

Hellcat [ Legend ]
Breguś -> Już to rano stwierdziłem, ale mi nie uwierzyli :D
zarith [ ]
obecny <ok>

Szenk [ Master of Blaster ]
Bo ja wiem. Może faktycznie lekko przesunięty.
Nawet bym na to uwagi nie zwrócił gdybyście się nie spytali.

gofer [ ]
Tak sobie myślałem ostatnio...co będę zdawał na maturze...gdzie pójdę na studia...gdzie pójdę do roboty...w ogóle, co bym chciał w życiu robić...i wiecie co? Chciałbym w życiu robić to co wy chłopaki...Rothon, Zarith i Szenk...siedzieć w robocie i pisać na forum, że już chcę do domu...może małe rady, jaki kierunek studiów wybrać?

Szenk [ Master of Blaster ]
ja mam średnie wykształcenie :D

zarith [ ]
ja również:) ale zawsze myślałem o polonistyce:))

Szenk [ Master of Blaster ]
czyli z tego wniosek, że po studiach nie można pracować i pisać na forum :DD
Verminus [ Prefekt ]
Ja w tamtym roku zdawałem maturę, dostałem się na informatykę na Politechnice Krakowskiej ale zrezygnowałem po pierwszym semestrze - nie interesowało mnie to i poziom matematyki był jak dla mnie nie do przejścia. Teraz idę na dziennikarstwo (dzienne) a jak się nie dostanę to ide na tanie studia zaoczne i do pracy.

gofer [ ]
to mam w dupie...nie idę na studia :-)

Widzący [ Generaďż˝ ]
gofer -> to daj Ci Bóg zdrowie bo do rozumu to się już nie dobijesz ;-)

gofer [ ]
Widzący - > ja tu myślę racjonalnie, a Ty zaraz o braku rozumu...

Bregan a.k.a. Czapajew [ Senator ]
Przeraża mnie zdjęcie na tej stronie...

VinEze [ Hasta la victoria siempre! ]
to nie zaglądaj tam!
rothon [ Malleus Maleficarum ]
gofer--> Ukonczylem ekonomie, mam zrobione dodatkowe specjalizacje z finansow, rachunkowosci finansowej, zarzadczej, podyplomowe studnia z zakresu controllingu, audytu wewnetrznego (w ta sobote to obronilem na Jagiellonce) i zarzadzania, uprawnienia czlonka rad nadzorczych, jakies glejty stowarzyszen ksiegowych i cala mase innych papiurow. Ale nie zawsze bylo tak jak teraz, ze moge pisac w robocie na forum. A i dzis nie jest tak, ze moge to robic stale i wciaz. Moja pierwsza praca w 1995 roku to 350 PLN brutto i zapieprzanie na rozne zmiany do pracy (takze na noce). W ciagu 8 lat doszedlem do tego, ze kieruje controllingiem w imieniu szefa naczelnego mojego kabaretu i w zwiazku z tym skonczyly sie czasy fizycznego wypelniania tabelek. Teraz to raczej nasiadowki, naradki, obrony planow finansowych, wyrywanie kasy itd.
Inny charakter roboty, ale zdarzaja sie miesiace, ze nie mam zadnego weekendu wolnego a popoludnie co trzecie. Wyjazd tu, wyjazd tam. Jak jestem na miejsu to czasem bywa luzno, a czasem roznie :-)

Widzący [ Generaďż˝ ]
gofer -->> racjonalnie to by było gdybyś miał na Swoim koncie certyfikat znajomości angielskiego, przez całą szkołę średnią można go było zrobić z palcem w uchu. Teraz szedłbyś na np. fizykę techniczną a w wolnych chwilach zakładał i zarządzał serwerem sieciowym. Co ciekawe wcale nie na linuksie tylko na rozwiązaniach Microsoftu bo tam gdzie jest dobra praca nikt nie używa darmowych rozwiązań.
Fizyka wraz z matmą da Ci szerokie spojrzenie, zabawy sieciowe doświadczenie i za pięć lat lecisz do GB lub stanów i zaczynasz pracować za godziwe wynagrodzenie.
To jest racjonalność, a nie patrzeć gdzie się uwalić i leżeć z siurem do góry;-)

Bregan a.k.a. Czapajew [ Senator ]
Nie jest brutalne... po prostu przerażające ;)

rothon [ Malleus Maleficarum ]
Szenk--> Sacred gra i bucy. No problem z instalacja :-)

Widzący [ Generaďż˝ ]
rothonie-->> zapisałem sobie te wszystkie tam i jeszcze dalej...no, no, no...człowiek orkiestra rzec by można.
Ja mam coś podobnego tyle że w innej dziedzinie i od paru lat pracuję indywidualnie na obce potrzeby. To jest jeszcze gorzej bo pracując u siebie pracujesz u najgorszego kapitalisty i wyzyskiwacza na świecie.:-)))

Szenk [ Master of Blaster ]
Widzący ---> Ja tam nie widzę nic złego w leżeniu siurem do góry :DDD
rothon ---> To ekstra. Szkoda tylko, że nie będę miał Cię teraz czym irytować :D

amarok [ Generaďż˝ ]
gofer [ ]
< - Rothon - > ekhem...ile lat zdobywałeś wykształcenie?
Widzący - > może to i byłoby racjonalne, ale chyba nie w moim przypadku...maturę ma dopiero za niecałe 2 lata, więc czas na certyfikat z anglika może się znajdzie...a co do fizyki, matmy i tych spraw - wybacz, ale jestem na profilu humanistycznym...i tak czasami sobie myślę, po cholerę ja ten profil wybrałem...co ja po tym będę robił? już sam nie wiem...

gofer [ ]
miała być ta buźka

rothon [ Malleus Maleficarum ]
gofer--> Normalnie, studia, a potem non stop cos. W sumie 5 latek studiow i 7 lat po magisterce do dzis dnia :-)) Da rade, potem to juz wchodzi w krew :-))
Widzacy--> Dokladnie, Ty masz gorzej. Ja jestem ciagle najemnikiem :-))

amarok [ Generaďż˝ ]
nie kumam tego obrazka, gdzie oni tam widzą plażę?

Peterrek [ 420 ]
sorki...
.
.
.
.
.
pale sobie...
.
.
.
.
.
:D

amarok [ Generaďż˝ ]
a teraz coś na topie...
a.i.n... [ Kenya believe it? ]
Kurde.

zarith [ ]
też sobie palę:)
ps, faktycznie, pasek logowania przesunięty w lewo:)

gofer [ ]
powitać, powitać...

Bregan a.k.a. Czapajew [ Senator ]
pożegnać, pożegnać...
i powitać Gofra :)
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-05-31 20:37:40]

a.i.n... [ Kenya believe it? ]
Bo upnąć mogę upnąć!
Verminus [ Prefekt ]
Dziń dybry :)

gofer [ ]
hehe, co zrobić jeśli panna puszcza caly czas aluzje, że chciała by się spotkać, a ja...że tak powiem...nie za bardzo mam ochotę?

VinEze [ Hasta la victoria siempre! ]
zdradź jej parę swoich perwersji...

Verminus [ Prefekt ]
gofer ---->
Powiedz jej "O świetnie, spotkajmy się na paradzie gejów 11 cerwca, pozasz mojego przyjaciela Romana ;)

a.i.n... [ Kenya believe it? ]
gofer -> raz się spotkaj, trochę przyjemności nigdy nie zaszkodzi, ego jeszcze można sobie podbudować a potem... no musisz ją jakoś do siebie zniechęcić albo po prostu przeczekać, aż da sobie spokój...
Jeśli przez 10 dni tylko ona dzwoni (do Ciebie), a Ty wcale (do niej), powinna sobie odpuścić :D

piokos [ ]
bry czór,
pogrywam half lifa :-), i to wciąga.
gofer [ ]
VinEze - > ale ja nie chcę jej totalnie spławić, po prostu była i jest moją koleżanką, nawet można powiedzieć - dobrą koleżanką i chcę żeby tak zostało...
Verminus - > :-))
a.i.n... - > kumpel miał z nią to samo...hehe, dopiero teraz na to wpadłem, sam jej przecież mówiłem, że jak koleś nie chce się umówić, to raczej nie ma żadnych konkretnych zamiarów...aaa, zobaczymy co będzie :)

VinEze [ Hasta la victoria siempre! ]
Tepsie schudło logo - oj oszczędności...
Gofer---> ok - w takim razie coś delikatnego, niech np. wyliże Ci stopy...
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-05-31 20:56:25]

a.i.n... [ Kenya believe it? ]
gofer -> no szkoda, że zwykle te co chcą, często nie są akurat w tym typie co trzeba ;D

piokos [ ]
VinEze ==> do dupy jak cała firma.
gofer ===> powiedz że masz inną, i zabawa skończona. (???)
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-05-31 20:59:39]
gofer [ ]
VinEze - > no, zdejmij swoje sofiksy :))

gofer [ ]
a.i.n... - > indeed :)

VinEze [ Hasta la victoria siempre! ]
a ma stringi, czy gacie po tacie?

gofer [ ]
się gra, się ma...się skacze, się pływa, ciałko też mam zajebiste, bajerka jest :))))

VinEze [ Hasta la victoria siempre! ]
dziewczyno trochę powagi...
ale co ja źle zrobiłam?

gofer [ ]
umyj cycki...k***a, trochę higieny dziewczyny, bo nic nie zarucham w tym odcinku

a.i.n... [ Kenya believe it? ]
Ahahahahaah LMAO gofer ;D
gofer [ ]
:-)))

SirGoldi [ Gladiator ]
Witam!
Ogólnie dziś dzień był i trudny i fajny :) Zły dlatego że: w budzie od rana do 15:30 i kupa sprawdzianów, kartkówek itp.
A dobry dlatego że: byłem z laską (hehe) w Imaxie na Pojutrze. Wyszła zadowolona... to najważniejsze :) Zresztą ja też (proszę się nie wdawać w szczegóły) :)... Film niezły, szczególnie efekty. Polecam! Jedyny - tego filmu to brak ciekawego i wyjaśniającego zakończenia.

a.i.n... [ Kenya believe it? ]
gofer -> Znamy, znamy ;)
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-05-31 21:21:43]

gofer [ ]
SirGoldi - > toś poszoloł :))) pójść z panną na film i wiedzieć o czym ten film był...podziwiam :))

a.i.n... [ Kenya believe it? ]
gofer -> to znaczy, że on był w kinie, a nie na filmie ;D
SirGoldi -> "pojutrze" graja w imaxie?

Peterrek [ 420 ]
bakakakakakaam
za zasłona dymu ja zamkniety sam ze sobą

gofer [ ]
a.i.n... - > chyba odwrotnie?
piokos [ ]
w IMAXie są też chyba zwykłe sale kinowe jak dobrze się orientuję, przynajmniej w wawie

SirGoldi [ Gladiator ]
a.i.n... ----> Niieee wiem w końcu gdzie :) W tym kinie w Katowicach największym :> Może to się Multikino nazywa nie wiem :) IMAX to chyba od 3D... Poza tym mówiłem że byłem z panienką i mnie film interesował w znacznie mniejszym stopniu (z wiadomej przyczyny) :)
gofer ----> To jest logiczne... skąd mam wiedzieć? Przeczytaj odpowiedz do jajnika :)

Pencil [ Konsul ]
Wiecie co?
Dobrej nocy Wam życzę. :-)

SirGoldi [ Gladiator ]
https://www.gry-online.pl/bazar_kartatowaru.asp?ID=9889 ----> Patrzcie na to :) Jakiś chyba maniak :P

gofer [ ]
SirGoldi - > to gdzie Ty mieszkasz?

Peterrek [ 420 ]
SirGoldi --> Albo ten koleś pali dużo ziółka.
PS. Ale musi mieć wkretki jak gra w tą grę. super zabawa.

a.i.n... [ Kenya believe it? ]
gofer -> nie, no dobrze - SirGoldi był w kinie, a nie na filmie :)

gofer [ ]
a.i.n... - > ales mu pojechał z tym tekstem :-)))
a.i.n... [ Kenya believe it? ]
gofer -> no dobra, może to było ciut... złośliwe (jednak nie jest to jakiś super tekst,a i błąd by się znalazł), ale chłopak w końcu napisał swój tekst czyli potrafi (nawet jeśli z błędami) coś urodzić.
Gdyby oddał ten mój, pewnie musiałby pracę napisać jeszcze raz, co i tak wyszłoby mu na zdrowie.

gofer [ ]
a.i.n... - > nie wiem czemu, ale nawet jak mam napisać jakąś pracę z francuskiego, którego nie lubię/nie umiem/nie rozumiem - to idę do kogoś, żeby mi napisał...i ten ktoś daje mi tekst...ja tak patrzę...rzucam go gdzieś do szuflady i pisze swój...słaby bo słaby, ale zawsze swój :-) - a jaką potem satysfakcję czuję...mua :)
Cainoor [ Mów mi wuju ]
albo ma małe dziecko.
gofer ---> Ja dzisiaj miałem egzamin z francuskiego. Zaspałem :P
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-05-31 22:53:41]

gofer [ ]
Cainoor - > no dobrze, ale czemu daje 200 zł za grę, która kosztuje 59 zł ? :))))
ps
rotfl
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-05-31 22:58:29]

a.i.n... [ Kenya believe it? ]
gofer -> w liceum miałem francuski rozszerzony, którego podobnie jak Ty nie znosiłem.
Ani nauczycielki francuskiego/naszej wychowawczyni.
Teraz gdy mam możliwość chodzenia na lektorat, to chodzę z przyjemnością i dla siebie, i... jest ogromna różnica.
Ten rok dał mi więcej niż 4 w LO, bo liczy się nastawienie :)
Może to zabrzmi jak rada starego dziada, ale ucz się póki masz naukę za free :)
Tylko nie na siłę :)

gofer [ ]
a.i.n... - > ja się jednak mocniej czuję z angielskiego...a co do francuza - cóż, trzeba się będzie wziąć do roboty w drugiej klasie...cel - żadnej trójki na maturalnym *śmieje się*

a.i.n... [ Kenya believe it? ]
gofer -> ja też wolę angielski i w nim czuję się o wiele lepiej, wręcz swobodnie jeśli mowa o mowie ;)
[edit: ale dzisiaj jeden język obcy perfekt to wymagane minimum niestety]
A żadnej dst. na maturalnym - no, no, ambitny z Ciebie gofer :D
Zdajesz sobie sprawę, że z wiekiem średnia szkolna zwykle spada? :D
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-05-31 23:13:10]

Bregan a.k.a. Czapajew [ Senator ]
chemia, chemia, chemia...

gofer [ ]
a.i.n... - > może to nie będzie zbyt dobry przykład, ale zawsze...gimnazjum zacząłem z średnią w 1 klasie - 4,0. 2 klasa - 4,4 3 klasa - 4,83 . Może ten trik uda się w liceum? Wiesz, niby Ci nauczyciele tacy "głupi i chujowi", ale jak przychodzi do wystawiania ocen na maturalne, to każdy pokazuje swoją ludzką stronę charakteru...a tak w ogóle, to ja od drugiej klasy zacznę się uczyć *śmieje się sam z siebie*

Hellcat [ Legend ]
Noo...udało mi się :D
Zdobyłem bilety na jutro na Legię :D
I jeszcze 2 miałem do sprzedania które też od razu się rozeszły :)
Heh...będzie dym jutro, oj będzie :D

a.i.n... [ Kenya believe it? ]
gofer - respect :D
Ja też mam zamiar regularnie i codziennie uczyć się do egzaminu za tydzień ;D

Bregan a.k.a. Czapajew [ Senator ]
Hell --> Phi... idziesz patrzeć na klęske Legii? :D

gofer [ ]
dobra, ja zbijam...trzeba zacząć plan - ide się pouczyć...co prawda jest już prawie czerwiec, no ale lepiej późno niż później...jeszcze się tu zjawie...powinienem
Hellcat [ Legend ]
Ide sobie odbić za wszelakie złe rzeczy jakie mnie spotkały :P:P
Heh...wiesz, ja ide aby po prostu popatrzeć [taa :>]...jak wygra Lech, greetz i fajnie jest a jak wygra Legia to 2x greetz i 4x fajniej jest...ot tyle :)

Bregan a.k.a. Czapajew [ Senator ]
Hyy... jaki politycznie poprawny kibic :)
A gdzie pranie po mordach Lechitów? ;D
Hellcat [ Legend ]
Ide sobie odbić za wszelakie złe rzeczy jakie mnie spotkały :P:P
A to so jeft? :P
W końcu po dłuższej przerwie moja interwentka się do czegoś przyda :>
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-05-31 23:35:31]

Bregan a.k.a. Czapajew [ Senator ]
deja vu?

Bregan a.k.a. Czapajew [ Senator ]
Ok, spadam spać.
Dobranoc dupencje :)

a.i.n... [ Kenya believe it? ]
TYLKO NIE DUPENCJE!

a.i.n... [ Kenya believe it? ]
Zaraz wypróbuję zajebisty ficzer iTunes! :D

zarith [ ]
nie-sa-mo-wi-te!!! a ja zaraz wypróbuję moją poduszkę:)
gofer [ ]
no, to biologia w miarę naumiana...a teraz chyba uderzę w kimono...

a.i.n... [ Kenya believe it? ]
zarith - bo w czapkę dostaniesz :P
Zrobiłem tak - mam iTunes u siebie na maku, to jasne, zainstalowałem wersję PC na starym compaqu starych, oba komputerki mają karty WiFi.
U siebie włączyłem cuś takiego ->
...i w iTunes na compaqu od strzału pojawiła się playlista z moją muzyką pod nazwą taką jak ją udostępniam :)
Klikając na dowolny utwór (z moich) na compaqu, mój komputer wysyła stream do komputera starszych :)
I gra muzyka :D
[edit]
Właśnie się dowiedziałem, że nocują u nas dwie koleżanki mojej siory :P
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-06-01 00:26:43]

gofer [ ]
Dobranoc...
PS
a.i.n... - > Powiem jeszcze tak: Jeśli myślisz, że chwalenie się na forum faktem, że będą u Ciebie nocowały dwie koleżanki siostry jest fajne, to jesteś głupi i chujowy.
[edit]
ale ozochozi? :)
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-06-01 00:33:17]

a.i.n... [ Kenya believe it? ]
gofer ->
[edit]
Nie wiem o co chodzi, ale one nie śpią u siory w pokoju, tylko w "dużym" :D
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-06-01 00:44:07]

zarith [ ]
hmmm... koleżanki siostry powiadasz... to... hmmm... dobranoc...:))))
VinEze [ Hasta la victoria siempre! ]
w gg wyskoczył mi pop-up kilknąłem i poszło na stronę w linku ... ciekawe czyja to reklama.

a.i.n... [ Kenya believe it? ]
Gdybym palił, może bym to wysłał, ale tak, to... have no f...n' idea :)

piokos [ ]
a.i.n... ===> miła nooc się zapowiada, ty farciarzu (weź oliwiarkę ....... tak na wszelki wypadek:-))
Dobranoc (sam)

a.i.n... [ Kenya believe it? ]
piokos -> eeee, już coś widzę, że nie będzie ciekawie... może RANO :P
Chyba, że ktoś w nocy pobłądzi ;D
Dobranoc.

amarok [ Generaďż˝ ]
a.i.n... ---> no i jak?
odwiedziła cię jakaś w nocy?
prześcieradełko do prania?

a.i.n... [ Kenya believe it? ]
Bez komentarza :P
Może teraz się wyśpię :)
SirGoldi [ Gladiator ]
Witam :)
Dziś wolne od budy... są tylko jakieś zawody w żonglowaniu (!) a jestem "chory" na komputer :) Jadem do miasta z kolegą o 10... może wreszcie kupie sobie tą obudowe (czarną) do Siemensa S45...
Ktoś pytał gdzie mieszkam - Jaworzno
zarith [ ]
ja też jestem chory na komputer (gunbound!!!!! polecam wszystkim!!!!), niestety, na to się nie dostaje zwolnienia:)

Peterrek [ 420 ]
Mam pytanko: na jakiej stronce moge poczytać recki płyt muzycznych. Szukam recenzji Ego "Nibylandia".

zarith [ ]
use the google luke ;>

gofer [ ]
cześć...
łeeeee...czemu ja nie mam dnia wolnego? też jestem dzieckiem!
SirGoldi [ Gladiator ]
zarith ---> Co ty widzisz w tym Gunbound??
[edit]
gofer ---> Każdy jest... i każdy powinien iść do szkoły, pracy... :)
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-06-01 10:23:41]

Szenk [ Master of Blaster ]
spać mi się chce :/
zarith [ ]
sirgoldi --> jest zajebisty:) zawsze lubiałem wormsy, zawsze lubiałem tanks, więc połączenie tych dwóch gier w grę mmo musiało się udac:) a co, grałeś i ci się nie podobało?
zarith [ ]
...nuda...

Szenk [ Master of Blaster ]
...nuda...

rothon [ Malleus Maleficarum ]
Co Szenk, Sacred? hehehehe
A mnie Sacred nie podniecil tak jak sie spodziewalem. A czemu? Napisalem wlasnie na innym watku, ze najbardziej drazni mnie niemozliwosc obracania kamery oraz zle wywazone przyblizenie. Nawet srednie przyblizenie postaci jest zbyt bliskie (nie mowiac juz o tym najblizszym), a najdalsze jest zbyt odlegle. Albo nic wokol nie widac ze wzgledu na zbyt bliska perspektywe, albo nic nie widac, bo wszystko za malutkie. Do pupy. Zreszta inne niz w demo, mam wrazenie, jest to zblizenie.
Brak mozliwosci obracania kamery jest spora wada, chocby z uwagi na fakt, ze uzywajac specjalnego ataku moja postac "tanczy" i w 8 na 10 przypadkow zaslania mi przeciwnika. Szczegolnie konno jest to cholerny klopot. Co ja sie wczoraj oklalem, ile lajfa bez sensu stracilem to bajka, wrrrrr..., wkurwialem sie tylko cale popoludnie.

Szenk [ Master of Blaster ]
rothon ---> Mnie się Sacred podoba, ale to może dlatego, że ostatnio jakoś pościłem z gierkami :)
Ja używam średniego przybliżenia - i zbytnio mi nie przeszkadza. Często używam tabulatora, więc w miarę wcześnie jestem ostrzegany przed przeciwnikami :)
A co do konia - pomysł sam w sobie niezły, ale jakoś nie mogę się do tego przyzwyczaić. Źle mi się walczy konno, rzadziej trafiam wtedy w przeciwnika. Wolę jednak poruszać się tradycyjnie, na piechotę. Może koń zdałby bardziej egzamin, gdyby zależało mi na szybkim poruszaniu się po pustej mapie, a tu potworki respawnują się na potęgę, więc męczy mnie ciągłe zsiadanie i wsiadanie na konia (w ferworze walki, mimo klikania na konia, nie zawsze komp reaguje na polecenie "zejścia na ziemię").
Co to znaczy, że Twoja postać tańczy? Nie zauważyłem tam baletnicy przy wyborze postaci? :DD
PS. Głupia sprawa: grałem ok. 10 godzin, zwiedziłem niecałe 5% świata gry - a mnie korci, żeby zacząć od początku i to niekoniecznie inną postacią :)
[edytka: literówka]
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-06-01 11:45:27]

rothon [ Malleus Maleficarum ]
Szenk--> Z tym koniem masz 100% racji. Ja tez trafiam raz na 4, ze nie wspomne o specjalnym ataku, bo to w ogole prawie nie wlazi podczas walki konno. Walcze wiec pieszo, a potem sie okazuje, ze mam kobyle dwa kilometry stad :-))) Tez ja chyba sprzedam w pieruny! :-)
A z tym "tancem" to taki blad w grze. Postac czasem podczas przemieszczania sie po planszy lub podczas walki telepie sie. Jak taka szmaciana lalka krecona wokol wlasnej osi raz w prawo, raz w lewo. Graby jej lataja, tarcza lata, leb koniu lata i przez to gowno widac, bo wszystek goblinski motloch zasloniety. Ale mnie to drazni, wrrrr

piokos [ ]
zarith ===> całkiem przyjemny ten ''GunBound''. Wczoraj troszkę popykałem, można sie pobawić :-)

Szenk [ Master of Blaster ]
rothon ---> To ciekawe, moja postać jeszcze nie tańczyła :)
A co do konia - można przecież na niego zagwizdać, i sam przylatuje :)
Co prawda nie próbowałem tego z odległości dwóch kilometrów, ale nawet jak go straciłem z oczu, to po chwili się pojawiał, jak zagwizdałem :)
[edit]
Jeszcze jedna sprawa. Łażę teraz z jednym gostkiem, który potrzebny jest do wykonywania zadań z wątku głównego - otóż ten gostek jest niezniszczalny. To znaczy, jak go zabiją, to po chwili wstaje w pełni zdrowia. Za pierwszym razem jak zginął, przestraszyłem się, że będę musiał zrobić load :)
Też tak masz? Może to zależy od stopnia trudności w grze?
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-06-01 12:00:25]

zarith [ ]
piokos --> to co, może masz ochotę ponieść sromotną klęskę z moich rąk wieczorem? (żartuję, jeszcze n00bem w to jestem). jakby co, znajdź mnie przez buddy list - mój nick to worr666
[edit] ja przywoływałem konia z odległości pół mapy i przybiegał:) zdolna bestia:)
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-06-01 11:58:13]
Khe [ terrorysta lodówkowy ]
heja
mnie ta gierka na dluzsza mete nudzila jak gralem to najwyzej godzine dziennie :)
co do konia ... ja go uzywam jak chce sie gdzies szybko dostac, walcze oczywiscie na wlasnych nozkach :)
rothon - hmm a nie przywolujesz go gwizdem? :)
edit - oczywiscie chodzi o sacreda jakby ktos mial watpliwosci ;)
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-06-01 11:58:21]

rothon [ Malleus Maleficarum ]
Nie noooo, uzywam gwizdania. Ale zastanawiam sie teraz po kiego mi ten kon, skoro i tak laze piechota caly czas, od czasu do czasu przywolujac tylko do siebie kobyle :-))
Szenk--> No to zazdroszcze, ze nie masz "tanczacych". nawet nie wyobrazasz sobie jak to wku... ten... denerwuje :-))

Mazio [ Mr.Offtopic ]
a czy w tej grze mozna komus "gwizdnac" konia? albo oddac go w szybkie rece? :)
zaciekawiliscie i chyba sobie rowniez zanabede - o ile sobie przypominam to to takie diablopodobne? nes pa? (zna sie te jezyki - nie?) :P
rothon [ Malleus Maleficarum ]
A tak w ogole to powiedzcie mi, jakie cechy oraz jakie umiejetnosci rozwijac wampirowi, zeby najlepiej szlo pozniej z trudniejszymi przeciwnikami? Bo jak naladuje punktow w jakis badziew, to wyjdzie, ze za miesiac bede musial zaczynac od poczatku :-)
I co ta sa za runy, czy cus? Jakis facet chce to laczyc, czy wymieniac...
Glupot w tej instrukcji popisali, a o tym pol slowa nawet!
Mazio--> Nawet reklamuja, jako gre, ktora zdetronizuje "Diablo". To oczywiscie gruba przesada, ale podobienstwa sa. Podobna idea gry. Tyle, ze wykonanie gorsze.
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-06-01 12:11:21]

Szenk [ Master of Blaster ]
Runy to takie cuś, dzięki czemu uczysz się arkanów walki, czy jak to się tam po polsku nazywa w grze :)
Klikasz na takie cuś PPM i się tego uczysz. Oczywiście są runy dla każdej klasy postaci. Jak masz parę runów, które Ci nie odpowiadają, albo które nie pasują do Twojej postaci, to idziesz do takiego magistra i możesz je wymienić. Np. jak dasz takie 4 - to możesz sobie wybrać jeden run (chyba jedną runę?) na taki, który chcesz. Jak dasz 3 - to dostajesz jedną runę dla Twojej postaci, ale losową, nie możesz jej wybrać.
W slotach po prawej stronie możesz sobie wtedy powkładać takie umiejętności walki i korzystać z nich też PPM.
Można je też chyba wkładać do wolnych miejsc w broniach i zbrojach, ale tego jeszcze nie praktykowałem. Na początku zbyt często zmieniam ekwipunek, żeby w niego coś wkładać :)

Szenk [ Master of Blaster ]
rothon ---> Bo ja wiem, czy gorsze?
Mnie się np. grafika bardziej w Sacred podoba :)
Khe [ terrorysta lodówkowy ]
rothon - akurat gralem wampirem :)
oplaca sie ladowac w przemiane, zasysanie krwi :) ...dalej nie pamietam co bylo bo juz dawno w to nie gralem :)
na pewno przynajmniej po 1 do nietoperkow :) ...musialbym sobie przypomniec co tam bylo :)

zarith [ ]
czy wykonanie gorsze? to temat rzeka... imho i tak, i nie. sacred jest grą we wszystkich swoich przejawach grą lepszą niż diablo - ostatecznie, obie te gry można sprowadzić do klikania na postaci wroga, ale w sacredzie została do tego dobudowana pseudootoczka rpg która powoduje że to denerwujące klikanie jakoś tak umyka.... przynajmniej przez pewien czas:). ogromnym błędem sacreda za to jest niedopracowany kod gry - wspomniane przez ciebie rothonie tańczenie, blokowanie sie bohatera czy konia w jakimś rogu, źle działające questy.... obawiam się, że z powodu tych błędów s. nie zdetronizuje diaboła, a imho należy mu się to - ale, z drugiej strony, jako przeciwnik bezmyślnego klikania, nie uważam się za wielkiego znawcę tego gatunku, być może umknęło mi to coś co pozwala ludziom klikać na battlenecie po kilka godzin dziennie:)

Szenk [ Master of Blaster ]
zarith ---> A przypomniej sobie, ile wyszło paczy do Diabełka?
Tez na początku nie była to gra bez wad :)

zarith [ ]
szenk --> nie przypomnę sobie, bo nie wiem:) ale zakładam, że kilka... tyle, że diablo2 w wersji powiedzmy 1.0 było grą w którą dało się grać - w sacreda 1.0 niestety grać się nie da:). tak jak w 1.5 z resztą:). o, kumpel z przeciwka podpowiada mi że pacze w diable głównie balansowały rozgrywkę w multi....
[edit] a ten nieśmiertelny gostek z pierwszego aktu musi być nieśmiertelny - ma do spełnienia pewną, co prawda mizerną, rolę w plocie i jako taki do pewnego momentu zginąć nie może:)
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-06-01 12:30:40]

Szenk [ Master of Blaster ]
zarith ---> Czy balansowały głównie w multi, to nie wiem, bo dostęp do neta mam dopiero chyba od pacza 1.8. Ale wiem, że na gołym Diablo ciężko się grało: powolne wczytywanie, nie wszystkie questy też działały jak trzeba...
Ale porównując chociażby ilość questów w Diablo i w Sacred - nic dziwnego, że niedoróbki mogą dotyczyć większej ich liczby :)
Co nie znaczy że pochwalam wydawanie niedopracowanych gierek :)

Szenk [ Master of Blaster ]
zarith ---> Co do tego gostka: nawet mi się to podoba. Nie muszę więc na niego uważać cały czas, a przydaje się choćby dla odwrócenia uwagi przeciwnika na krótki czas :)
rothon [ Malleus Maleficarum ]
A ja wam powiem, ze nie moge zrozumiec jak mozna wypuscic gniota, w ktorym jest choc jeden niedopracowany, czytaj nie do wykonania, quest. Skoro udaje sie robic gry z duza iloscia zadan, jak chocby seria Might and Magic, zeby trzymac sie klimatow, to znaczy, ze sie da. A tu w hack'n'slashu sie rozlazi. Niepojete.
I jest jeszcze cos co mnie troche drazni. Inwentory i sklepy, zbyt duza przezroczystosc, zbyt duzy przeswit powoduje, ze gowno widze, a nie przedmiocik. Ale to chyba daje sie zmienic, tak? No i czy te buteleczki musza byc takie male? W ogole przedmioty sa brzydkie. W porownaniu z Diablo, czy wspomnianym M&M (poza IX) to sa ultrabrzydkie i niedopracowane.
zarith [ ]
jeśli chodzi o pierwszy akapit, zgadzam się w 100%. jeśli chodzi o drugi - cóż - de gustibus i tak dalej.... ja nawet na to uwagi nie zwróciłem:)

Szenk [ Master of Blaster ]
rothon ---> W opcjach da się zmienić zarówno przezroczystość kupców, jak i mapki (tej pod tab).
A co do przedmiotów - jak dla mnie Magiczne Majtki (6-8) nie mają sobie pod tym względem równych, zarówno jeśli chodzi o inventory jak i o "ubieranie" postaci :)

rothon [ Malleus Maleficarum ]
Szenk--> Powaznie z tymi Magicznymi Majtkami 6-8? Chociaz... mam miecz, ktory nazywa sie Zeby Sie Dobrze Bawic Trzeba Kogos Zabic, czy cus w ten desen :-)) Obrazenia 140 z kawalkiem.

Szenk [ Master of Blaster ]
rothon ---> A Twoja postać mówi nieraz "hasta la vista, baby" ? DDD
rothon [ Malleus Maleficarum ]
Serio mowie z tym mieczem. To jakas inna bzdurna nazwa, ktorej nie pamietam. Sprawdze w domu i podam.

Szenk [ Master of Blaster ]
A ja mówię serio o tej odzywce postaci :)
Moja tak często mówi, jak kogoś załatwi :)

rothon [ Malleus Maleficarum ]
Ja nie slyszalem takiego pozegnania. Moja tylko ryczy i jeczy :-))

Szenk [ Master of Blaster ]
Widocznie każda postać ma swój zestaw odzywek :)

zarith [ ]
ide do klienta zarobić kupę kasy, więc pozwólcie że pożegnam sie z wami piosenką na dzisiaj: limp bizkit wraz z method manem, 'shut the fuck up'
FD: Who could be the boss, Look up to the cross,
Stranded, In the land of the lost,
Standin` up I`m sideways, I`m blazin` up the path,
Runnin` on the highways of wrath,
Choked up, by the smoke in the charcoal,
Lotta stamps and brands me like a barcode,
I`m dashin` all the media strikes, to keep the media dikes,
that`s reinforced me for the fight,
And that alone will keep John Gotti on the phone,
I`m tanglin` on the zone, I got the bees on the track,
Where the fuck u at?
MM: the couch
FD: Let me hear your pigeons run your mouth now,
MM: Shut the fuck up
FD: I`m pluggin` in them social skills, to keep my total bills,
that run a million, the last time I checked it,
thank God I`m blessed with the mind that I wreckin`,
wait until the second round then knock `em out.
MM: They call me big john-sta, my middle name-uh,
dirty water flow, too much for you thug, I can`t stand the flood,
what up doc? Hold big gun like Elmer Fudd, the sure shot,
Mister Meth, I`m unplugged, learn, temperatures too hot for sun block,
burn, playin with minds that get you state time,
locked behind 12 bars, from a great mine,
killa bees in the club, with this ladybug,
brought a sword to the dance floor,
to cut a rug, love is love all day,
till they no slug, and take another life in cold blood,
can`t feel me, till it`s your blood,
murder is tremendous, crime is endless,
same shit different day,
father forgive us, they know not what they do,
all praise is due, I`m big like easy, and big bamboo
Chorus: What`s that I didn`t hear you,
shut the fuck up,
come on a little louder,
shut the fuck up,
everybody n 2 gether now,
shut the fuck up, just
shut the fuck up just, shut the fuck up(2x)
Method Man: Headstrong, deckhorn, get right on,
dead weight they dead wrong,
let`s get it on, 12 rounds of throw down,
who whole crown, protect land with full pound,
limp bizkit, get around like merry-go, bust the scenario,
comin through your stereo, why risk it,
lifestyles of the prolific and gifted
essential vitamins and minerals delicious,
word on the street is, they bit my thesis,
knocked out they front teeth is, try to taste my,
actin` like they heard through the grape vine,
dope feedin` for the baseline, to provide by,
pharmaceuticals, hard as nails to the cuticles,
where`d you find that monster,
she beautiful, wu-tang and limp bizkit roll on the set
kick a hole in the speaker, pull a plug and then jet
FD: Mic check, so what`s it all about, and where we gonna run,
maybe we can
meet up on the sun,
discretion is advised, for the blood of virgin eyes,
limpin` on the track with the method, so get the sun block, you gettin` one
shot, until you dissolve I revolve around everything you got, from outta no
where, prepare, you be blinded by the glare, I told not to stare, now you`ve
turned into stone, without a microphone, but don`t you forget your in the zone
MM: So shut the fuck up
FD: and take that shit back, cause all your shit`s whack
FD: When it`s weighed out like that. Burnin` up your brain like a piston, SO
all those who didn`t listen, Never even knew what they were missin, and never
knew that the sky was falling down, wu-tang clan for the crown.
Chorus
MM: It was over your head all day everyday S-I-N-Y, 1-0-3-0-4, wu-tang killa
bees, and the limp B-I-Z-K-I-T, ya`ll know the time, y`all know the rhyme it
ain`t easy bein` greasy, in the world full of cleanliness and, you know all
that other madness we gone, peace.
jak na hmmm... rap całkiem niezłe słowa:)

Szenk [ Master of Blaster ]
...nuda...

gofer [ ]
ale przepiękny prezent na dzień dziecka 'dostałem' ...szanowna pani dyrektor mojego liceum zwolnila mnie jutro z 4 ostatnich lekcji i...jutro mam tylko 2 wuefy...chce się żyć :)

rothon [ Malleus Maleficarum ]
gofer--> Ale to tylko ciebie zwolnila?
Skoro o szkole. na JM znalazlem historyjke opowiadana przez Bojowniczke ishtar, a tyczaca jej kolegi:
Czasy liceum. Mieli w klasie niezbyt rozgarniętego kolege, którego zbyt bystrym nie można było nazwać.Ba! Homo sapiensem (człowiek myślący) to w ogóle nie był. I otóż ten kolega miał zdawać z historii na słabego dopa (jak mawiała moja nauczycielka od geografii: "dopus boży"). Nauczyciel zadaje proste pytania. W końcu pada pytanie z tych ambitniejszych:
-Co to był Uniwersał Połaniecki?
-No więc... (tu głęboki wyraz twarzy) Uniwersał Połaniecki przede wszystkim był Polakiem...

gofer [ ]
rothon - > w sumie to całą klasę zwolniła, ale co będzie robić cała klasa mnie nie obchodzi - ważne, że o 12 będę w domku :)))
SirGoldi [ Gladiator ]
Czeks...

Pencil [ Konsul ]
Cześć!
Widzę, że coś-nie-coś pisaliście o Sacred. Ja właśnie ostrzę sobie zęby na tą gierkę i z tego powodu mam takie pytanko do Rothona lub Szenka - jaki macie sprzęt i jak Wam hula Sacred? :-)

Szenk [ Master of Blaster ]
Pentium 4 1,8 GHz, 512 ramu (nawet nie wiem, jakiego), GF 4 MX 440 64 MB nie wiem jakiej firmy - i chodzi bez problemu (oczywiście coś tam mam powyłączane w opcjach - ale komp sam tak ustawił i nic nie zmieniałem). I nawet się nie przycina :)
zarith [ ]
mi w miare dobrze guglało na cweleronie [email protected], 500 RAM, gf2mx400
SirGoldi [ Gladiator ]
Pencil ---> Nie wiem dlaczego ale gierki nie polecam :) Mówią że 100 razy lepsze od Diablo... moim zdaniem to brednie. Diablo jest jedyne w swoim rodzaju i basta. Można pograć ale mnie szybko nudzi! (Sacred)

Pencil [ Konsul ]
Szenk & Zarith --> dzienks ;-)

zarith [ ]
...those chicks don't even know the name of my band...

Hellcat [ Legend ]
Asfalt się topi, maki pełne, cała Warszawa wali na Legię :D
I ja też :)
Życzcie mi szczęscia Panowie :D

Bregan a.k.a. Czapajew [ Senator ]
Co sądzicie o tym routerku?

Peterrek [ 420 ]
Wrzucę swoje pięć groszy. Jakiego byście mi polecili RPG-a (coś z ostatnich miesięcy)
SirGoldi --> Jeśli nie Sacred, to co?
gofer [ ]
idę gdzieś...nie wiem, gdzie, ale idę...
zarith [ ]
peterrek --> beyond divinity?

amarok [ Generaďż˝ ]
chcesz porozmawiać ze wspaniałą dziewczyną?
zadzwoń: 0-700-pie-kna :P --->
Peterrek [ 420 ]
zarith --> Czy beyond divinity już pojawił się w polskiej wersji ?
Chodziło mi raczej o gry w które już graliście.

Szenk [ Master of Blaster ]
Ciekawa sprawa - nie mogłem wysłać maila poprzez skrzynkę gry-online (poszedł przez Onet), więc z ciekawości chciałem zajrzeć na skrzynkę poprzez stronę WWW. A Opera mi na to:
Nazwa serwera "mail.gry-online.pl" nie jest zgodna z nazwą certyfikatu "mail.gry-online.pl"Być może ktoś próbuje cię podsłuchiwać.
Główny certyfikat z "mail.gameplay.pl" nie jest znany Operze. Nie można stwierdzić, czy jest on godny zaufania.
I się pyta, czy zainstalowac certyfikat. Wolałem nic nie instalować :)
[edit]
Możecie coś wysłać ze skrzynki Mayclubu? Spróbowałem przed chwilą wysłać stamtąd maila do siebie i wyskoczył jakiś błąd:
Błąd wewnętrzny [554 <[email protected]>: Relay access denied
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-06-01 21:03:05]

Bregan a.k.a. Czapajew [ Senator ]
Szenk --> Ha! IE już przyjąłby szpiega na twój dysk i odpowiednio ugościł :D

Szenk [ Master of Blaster ]
Maja mnie chciała podsłuchiwać? :DDD

Bregan a.k.a. Czapajew [ Senator ]
< --- Szenk

piokos [ ]
Szenk ===> wpadłeś JEJ w oko ;-D

Szenk [ Master of Blaster ]
Raczej w ucho :DD

piokos [ ]
może jakieś perwersyjne te maile były ???

Szenk [ Master of Blaster ]
Perwersja perwersją, ale coś ta poczta mayklubowa nie najlepiej działa u mnie :/

gofer [ ]
pojawiam się i znikam...

a.i.n... [ Kenya believe it? ]
gofer tu był?
ee... nie, wydawało mi się...

Bregan a.k.a. Czapajew [ Senator ]
Ain --> Ładny mam XP-Style? :D

a.i.n... [ Kenya believe it? ]
Bregan -> ładny, sam taki (podobny) miałem na PC :)
Chociaż Opera powinna mieć skin w stylu "brushed metal" ;D

Bregan a.k.a. Czapajew [ Senator ]
Ain --> Ale już zmieniłem :P Aż takim maniakiem Apple nie jestem ;)
Bajdełej, korzystasz w ogole z PC, czy tylko z Maca?

Bregan a.k.a. Czapajew [ Senator ]
spać, spać, spać...
Dobranoc :)

piokos [ ]
łelkom
cosik takiego ??? :-) --------->
branoc

a.i.n... [ Kenya believe it? ]
Bregan -> w zasadzie tylko z mac'a. Nie mam potrzeby korzystania z PC.
Chyba, że mam coś poprawić w komputerze siostry [dostała mojego starego PC (celeron 433@488)] czyli przeskanować, wywalić wirusy i trojany.
No i compaq rodziców też w zasadzie jest pod moją opieką.
Jednak obu tych PCtów dotykam na zasadzie domowego serwisanta, nie użytkownika.
I nie lubię tego, bo używanie mac'a naprawdę jest przyjemniejsze - od "feelingu" systemu operacyjnego (który jest genialnie prosty i logiczny) aż po kontakt z dobrym wzornictwem przemysłowym (designem) - gdy moje japko stoi obok compaq'a (niby też porządny sprzęt) - widać że te komputery były projektowane według różnych filozofii.
Przyjemność codziennego obcowania z iBookiem wręcz ociera się o fetysz, ale to po prostu najlepiej zaprojektowany i wykonany komputer na jakim pracowałem (a miałem doczynienia z comapq'ami, dell'ami czy HP:)
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-06-02 01:13:16]
a.i.n... [ Kenya believe it? ]
piokos -> tak, to jest bardziej podobne, choć najlepszy skin do Opery (upodabniający ją do Safari) ma chyba AnnataR.
Szorowana blacha czyli brushed metal ->
Bregul - branoc ;)

piokos [ ]
ale on ma poprzerabiane ''mówił'' - 3 pomieszane, a ja leniwy jestem poczekam aż ktoś zrobi.A poprosić AnnataRa nie śmię ( pomyśli żem leń śmierdzący :-D):-P.
*ziewaaaa* :-o
dobranoc bo padam.

rothon [ Malleus Maleficarum ]
Pencil--> Co do twojego pytania o konfiguracje - mam P4 2,66 GHz, 512 ramu i malego Radeona 7500 Pro 64MB. I lata ze wszystkimi pocjami na maksa.
Taaaaa, pogralem troche wiecej i musze powiedziec, ze zaczyna czuc ta gre. Zastanawiam sie jednak nad dwiema sprawami. Pierwsza - jakie konsekwencje niesie ze soba smierc? Tylko to, ze w statystykach zwieksza sie zapis oraz trzeba wracac do danej lokacji piechota?
I druga sprawa - jak to jest, bedac na 5 levelu zabijalem gobliny, ktore mialy level 7. Teraz jestem na 10, a te same gobliny sa na poziomie 13. I w sumie gowno mi po rozwoju postaci, bo mam dokladnie taka sama trudnosc w przerabywaniu sie przez lasy i pola.
Hmmmm, a tego kłesta z eskorta kupca do mostu nie zrobie. Nie ma bata. Za duzo talatajstwa. Najpierw probowalem wyrzynac wszystko co sie rusza. Ale po 3 zgonach nastapil respawn i cala zabawa od poczatku. Zaczalem wiec czesc towarzystwa omijac. Ale to sie nie sprawdza, bo zostawiajac za soba hordy plugastwa nie idzie uciekac przed przewazajacymi silami wroga, bo uciaka sie przeciez w tlum potworow pozostawionych wczesniej. Nieeee, nie ma szans :-))

zarith [ ]
jest szansa:) slalom koniem między grupami potworów :)

rothon [ Malleus Maleficarum ]
zarith--> Probowalem. Pod samym mostem jest kupa goblinow i z 5 szamanow goblinowych. Maja oni w dyspozycji czar, ktory takimi niebieskimi linkami przytwierdza mnie do ziemi i unieruchamia na kilka sekund. To wystarczy, by po 3 takich unieruchomieniach poleciec do krainy wiecznych lowow :-))

piokos [ ]
bedac na 5 levelu zabijalem gobliny, ktore mialy level 7. Teraz jestem na 10, a te same gobliny sa na poziomie 13.
nie ma to jak sprawiedliwa rozgrywka :-D. Twórcy gry uważają, że gdybyś tam wrócił na lev. np. 22, to co za atrakcja rozgniatać gobliny z 7 lev. Rewolucja w RPGach ..... Ogólnie LOLek. :-)
[edit]
DZIEŃ DOBRY BARDZO :-)
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-06-02 08:04:23]
rothon [ Malleus Maleficarum ]
piokos--> Kwestia tylko taka, ze zwykle rozwiazane jest to w ten sposob, ze za takiego slabiaka dostaje sie 1 punkt expa i zero itemow, albo jakies slabe. Nie oplaca sie wiec tracic na nich czasu. Natomiast przy rozwiazaniu o jakim mowie - nie moge zabic niedzwiedzia, bo jestem za slaby, rozwijam sie i nadal nie moge zabic niedzwiedzia, bo i jemu przywalilo. Po co tracic wiec czas na rozdzielanie punktow przy awansie?
I nie rozumiem twojego komentarza. Wyjasnij co napisales. Co oznaczaj te twoje lolki?

Szenk [ Master of Blaster ]
rothon ---> Ja tę eskorte wziąłem ... hmmm.... jakoś tak powyżej 5 poziomu a poniżej 10 i raczej bez problemu się przerąbałem przez to tałatajstwo. Ale może gladiatorem jest łatwiej, nie wiem :)
Teraz mam 16 poziom, i jak się wróciłem w tamte rejony, to gobliny padają jak muchy - tyle że za każdego mam całe 9 pkt doświadczenia, więc mi się nie opłaca nawet machać mieczykiem :)
PS. A te bugi zaczynają być denerwujące. Raz że nie zawsze dostaje się nagrody za wykonanie zadania, dwa - podszedłem do szlachcica z kolejną eskortą - zagadałem, zgodziłem się, portret na moment się dodał, potem raptem zniknął, wpisu w dzienniku też nie było. Wracam do mostu, stoi szlachcic, ale inny (którego już tu odeskortowałem, i o którym Ty pisałeś) i chce żebym go odeskortował do miejsca w którym akurat stoi, mimo że nie lata nad nim "!?" - i dupa blada: wpisu w dzienniku nie ma, tamtego szlachcica ni widu ni słychu, a ten co jest, to jakiś przygłup :)
rothon [ Malleus Maleficarum ]
Szenk--> Gram wapierzem, wiec tez powinno byc w miare latwo. Ale tych Szamanow tylu, ze nie daje rady ich wyrzynac. Siedzi pieciu. Zabije jednego - zejscie - wracam - znowu pieciu. Bez sensu :-)
A na ktorej grasz wersji, ze takie jaja sie dzieja?

Szenk [ Master of Blaster ]
rothon ---> Na oryginalnej polskiej Cenegi, tam jest chyba 1.6.6 czy jakoś tak :)
A co do trudności - hmmm, dziwne, jak sam szedłem najpierw przez tamte tereny, to też miałem niski poziom - ale przeszedłem bez jednego zgonu i nawet bez wypicia czerwonej buteleczki. Może wampir ma mniej punktów życia i łatwiej go ubić?
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-06-02 08:27:48]

rothon [ Malleus Maleficarum ]
Szenk--> Na 10 levelu mam niewiele ponad 500 lajfa i przy prawie 300 punktach defence zaliczam od goblinow obrazenia od 40 do 50 punktow. No to niech mnie dopadnie 4 na raz (a jeden szaman produkuje wlasnie 3 lub 4 tuz obok ciebie) to sie nie opedze. Po 2 dniach grania mam na liczniku 46 zgonow.
Czyli mnie tez czeka taka walka z bugami? Łoooo matkoooo...

Szenk [ Master of Blaster ]
rothon ---> Hmmm, nie pamiętam, ile wtedy miałem punktów życia, ale teraz - na szesnastym poziomie, przekroczyłem 1000 :)
[edit:
Aha, a defence mam coś koło 80 :DDD]
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-06-02 08:36:28]
rothon [ Malleus Maleficarum ]
A dlaczego masz tak malo defence? Mnie sam pancerz daje ponad 50. Czapka tez tyle. Spodnie trzydziesci pare. Ochraniacze na ramiona prawie 40... nie licze bonusow z pierscieni, rekawic, butow itd. bo nie pamietam.

Szenk [ Master of Blaster ]
rothon ---> Sam nie wiem. Może mi się coś z punkcikami pokićkało?
Sprawdzę to dokładnie w domu.
rothon [ Malleus Maleficarum ]
Szenk--> A znasz jakies miejsce w sieci, gdzie podaja charakterystyki potworow? Bo na oficjalnej stronie to cale gowno informacji. Ogolne mapki i forum, bleeee
Szenk [ Master of Blaster ]
rothon ---> Niestety, nie znam. Zacząłem kiedyś wchodzić na stronki, do których linki są w seryjnym wątku o Sacred, ale nic takiego tez tam nie zauważyłem. Chyba że od tamtego czasu coś tam dodali.
W instrukcji nic konkretnego o potworkach nie ma, w dzienniku - mimo "wpisania" jakiejś księgi o potworach - też. Jedyny sposób, ale strasznie uciążliwy - to sprawdzać na bieżąco w interfejsie postaci, jak najedzie się myszą bodajże na wskaźnik obrony czy gdzieś tam. Pokazuje Ci wtedy jakie-takie statystyki ostatnio ubitego stworka. Ale to nie jest dobre rozwiązanie.

rothon [ Malleus Maleficarum ]
Szukam po siecie, ale poki co, znalazlem tylko fajne mapy. Tyle, ze po czesku, ale... :-)

piokos [ ]
rothon ---> Mój LOLek był kierowany w stronę dobrego samopoczucia, i żałosnego poczucia humoru twórców gry. Pewno teraz siedzą i się śmieją mówiąc: '' I ch** im ten XP ( expirience points )''.
Tak jak napisałeś - po co się rozwijać skoro i taki misio się rozwija.
P.S. Nie zdziwcie się ja zobaczycie misia z mieczem, albo władającego magią.

rothon [ Malleus Maleficarum ]
piokos--> Rozwiazanie lezy pewnie w sprzecie i w specjalnych zdolnosciach (ataki itd). No, ale po kiego w takim razie te statystyki? Po to zeby cos zalozyc albo wziac do lapy? Mozna ograniczyc levelem. Stalo by to wszystko sobie w miejscu i nie zaciemnialo obrazu.
piokos [ ]
A na pudełku nie jest przypadkiem napisane : Gra pseudo RPG ???
Teraz się poważnie zastaniwię przed kupnem i zagraniem w ''Sacred''.
rothon [ Malleus Maleficarum ]
piokos--> A moze mi sie zdaje i to sa jednak jakies inne gobliny? Sa gobliny, goblin warriory, goblin championy, goblin szamany itd. Moze tluklem jednak jakies inne wczesniej, tyle, ze mi sie od tego natloku pomerdalo? Dlatego szukam jakiegos spisu bestyj ze statsami.

Szenk [ Master of Blaster ]
Oj, przez te miśki musiałem zrezygnować z wykonania questu dostania się do jakiejś przełęczy po posiłki - na jednego miśka wypadało średnio 1,5 napoju regenerującego. Jak obliczyłem, nie doszedłbym nawet do połowy drogi :)
Dlatego się wróciłem i - jak się okazało - dobrze zrobiłem. Wziąłem się za dokładne zwiedzanie terenu i za wykonywanie questów pobocznych, których się jakoś namnożyło. Albo ich wcześniej nie zauważałem, albo niektóre pokazują się po jakimś czasie dopiero :)

rothon [ Malleus Maleficarum ]
Jeden misiek i jakis minotaur siedza w jaskini niedaleko Silver Creek. Tam zalatwia sie questa z zaginionym skarbem jakiegos kolesia. Tyle, ze i 2 butle na tego miska malo. Ze o minotaurze nie wspomne :-))
A tak btw. zalatwiliscie trupka wylazacego z grobu przy drodze z Silver Creek do Vallum?

Szenk [ Master of Blaster ]
rothon ---> Z tym minotaurem ledwo-ledwo sobie poradziłem dopiero za czwartym podejściem. Jak na niski poziom postaci, kiedy dostaje się to zadanie - to jest faktycznie wymagający przeciwnik.
A co do miśków - ja mówiłem o takich miśkach bardziej na północ, jak się wykonuje zadania z głównego wątku trzeba dojść do jednego zamku (nazw Ci nie podam, bo jestem w pracy i ich nie pamiętam) i później do przełęczy jeszcze na północ od niego - jakieś krwawe misie, czy jakoś tak się nazywają - minotaur przy nich to pestka :)
A na trupka nie miałem jeszcze żadnego zadanka - pewnie przegapiłem :)

rothon [ Malleus Maleficarum ]
Szenk--> Bo na trupka nie ma chyba zadanka. Rozkopuje sie grob przy drodze i kolega sobie wylazi. Ciekawe, bo poza tym, ze mnie zalatwia 3 strzalami to jeszcze dodatkowo gobliny cwiczy. Chcialem go kiedys podpuscic na cala horde, ale dupek za mna latal, miast sie nimi zajac :-))

Szenk [ Master of Blaster ]
Hmmm, kiedyś - na samym początku - wlazłem na jakiś cmentarz, wcisnąłem "alt", podświetlił się napis "grób", więc na niego kliknąłem. Później zaakceptowałem "otwórz grób" - otoczyły mnie trzy zombie i nie zdążyłem nawet dwa razy machnąć mieczem, jak mnie załatwiły. Od tamtej pory nie otwieram grobów na cmentarzach :D

gofer [ ]
dobry

Szenk [ Master of Blaster ]
dobry gofer? :)
gofer [ ]
założę nowy
gofer [ ]