GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Pytanie do studentów: Czy znacie swoje prawa?

19.05.2004
09:54
[1]

Torax [ Centurion ]

Pytanie do studentów: Czy znacie swoje prawa?

Pytanie jak w wątku.
Wczoraj się odezwałem odnośnie pewnwj pracy i zostałem oskarzony o pisanie nie na temat aczkolwiek jest to temat pokrewny.

Przykład:
Jest druga połowa maja - w czerwcu i na początku lipca rozpoczynają sie obrony prac (głównie) mgr, mgr inż. oraz inż. a co za tym idzie, jest to okres w którym każdy student ma juz napisaną swoją pracędyplomową. W takiej sytuacji promotor(ka) nie ma prawa narzucać zmian do pracy, gdyż jest nierealne aby zdążyć zmienić pracę i przygotować sie do obrony (czyli przypomnieć sobie wiedzę).

Podobnoż takie praktyki sa stosowane. Czy zmieniło się coś w prawach studenta?

Mile widziane inne przykłady nadużyć praw :)

19.05.2004
09:59
[2]

Llordus [ Generaďż˝ ]

Torax --> nie wiem czy do dzisiaj sie nic nie zmienilo, ale pare lat temu bylo tak, ze spokojnie mozna bylo przedluzyc termin zlozenia pracy do wrzesnia (zwlaszcza jak sie ma poparcie promotora), a w skrajnych przypadkach nawet i do stycznia (tu juz bylo konieczne poparcie promotora). Pisze z wlasnych doswiadczen :) Wiec to ze w maju czy nawet czerwcu musisz poprawiac prace nie jest niczym dziwnym :)

19.05.2004
09:59
[3]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

lol ... nie wiem jak jest u ciebie ale promotor wogóle nie ma prawa "narzucać" ci czego kolwiek, ma za to prawo do wystawienia swojej oceny pracy ;)

19.05.2004
10:06
[4]

Torax [ Centurion ]

mi5aser - zgadzam sie z Tobą

Llordus - możnabyło przekładać pracę owszem ale pod warunkiem że sie nei wyrobiłeś ale nie ma prawa promotor Ci narzucąć zmian na "chwilę" przed obrona - nie tak było? (skończyłem studia pare lat temu dlatego sie dopytuję :))

19.05.2004
10:12
[5]

Llordus [ Generaďż˝ ]

Torax -- odnosnie tego prawa czy nie to nie wiem :) Akurat ja trafilem na fajnego goscia, ktory chcial miec dobrze zrobiona czesc praktyczna, w zamian za co nie sprawial zadnych trudnosci z akceptacja czesci teoretycznej (po spelnieniu pewnych oczywistych wymagan dotyczacych tej czesci :) ).
Natomiast nawet jak z formalnego pktu widzenia promotor nie ma prawa Ci narzucic co masz miec w pracy, to na pewno ma prawo ocenic to co jest w pracy. Nie mowiac juz o tym ze ma calkowite prawo odpytac Cie podczas obrony. Hmmmm. To daje duze pole do manewru i mocnego dowalenia studentowi ktory mu sie postawi, nie uwazasz?? A najgorsze jest to ze w zaden sposob nie jestes w stanie tego zwalczyc :(

19.05.2004
10:16
[6]

H3ZEKI4H [ Homo Homini Lupus ]

prawda jest taka że to od wykładowcy zależy czy student ma prawa czy nie. Mnie osobiście wisi jakie mam prawa u mnie na uczelni. jak coś jest nietak to gadam z wykładowcą i problem sie rozwiazuje- jeśli nie to idę wyżej. Jak wszystko jest ok to poco mam sobie głowę bzdurami.

19.05.2004
10:23
[7]

Torax [ Centurion ]

Llordus - to fakt zwalczyć podejście promotora jest ciężko. Jednak odpytywanie niemalże z całej pracy na obronie jest dość ciężkie (chyba) u mnei to wyglądało tak że przewodniczący komisji powiedział mi na dzień dobry że pracę mam przedstawić w 10 minut ( biorąć pod uwagę jej rozmiary bo 230 stron - to dosć mało) a do pracy zadali mi tylko 3 pytania bo inni czekali na obronę. Promot nigdy nie będzie na obronie przewodniczącym komisji a to On decyduje o ilości pytań do studenta. Pozatym uważam ze skoro mam pracę nad którą siedziałem rok czasu i napisałem ją sam to czego sie bać - przecież nie może Cię zapytać o coś innego niż znajduję się to w pracy.

Inna sprawa to pytania teoretyczne z całości studiów - tu ma pole do manewru :(

Ja też miałęm świetnego promotora - żadnych problemów kazał mi poprawić tylko jeden rysunek i kilka znaków interpunkcyjnych i to wszystko :)

19.05.2004
10:25
[8]

Torax [ Centurion ]

H3ZEK4H - > nie od wykładowcy to zależy to właśnei wykłądowca ma sie stosować do przepisów o ochronie praw studenta - jak je "przegina" to wtedy sie idzie "wyżej" i sprawa się rozwiązuje :) tak jak to napisałeś :)

19.05.2004
10:27
[9]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

prawda jest taka że promotor nie robi swojej pracy dla zabicia czasu, z regóły promotorami są osoby które same pisząjakąś pracę naukową i muszą być promotorami iluś prac żeby spełnić wymagania na następny poiom kariery naukowej. Od twojej oceny tez poczęści zalerzy jak zostanie oceniona jego praca jako promotora. Więc jemu zalerzy żeby twoja praca była dobra. Studentowi też powinno na tym zależeć więc w sumie o co chodzi ??? jak promotor ma jakieś uwagi to w interesie studenta jest poprawić swoją pracę aby była lepsza.

19.05.2004
10:29
[10]

Llordus [ Generaďż˝ ]

Torax --> no niby tak, ale tak naprawde wszystko zalezy jeszcze od ukladow pomiedzy czlonkami komisji :) Jezeli maja dobre stosunki ze soba, to jak przyjdzie jeden do drugiego i powie ze mu student fika, to jak myslisz, jaki bedzie wynik ustalen?? Nawet jak by mieli 10 gosci do zalatwienia w ciagu dnia, to spokojnie jednemu moga dodatkowo godzine poswiecic, kosztem obciecia po 5 minut u pozostalych, prawda?? :)
Pytania teoretyczne z całości studiów - tu akurat wydaje mi się, że spokojnie promotor mógłby wyszukać ze 2-3 perełki, które student powinien pamiętać, a nie pamięta :) W związku z czym promotor da Ci najniższą możliwą ocenę pozytywną i tyle.

Btw - skoro Ciebie ten problem nie dotyczy to skąd to pytanie?? :) Ktoś znajomy ma przewały??

19.05.2004
10:43
[11]

Torax [ Centurion ]

Llordus - zgadzam sie z tym co napisałeś :) - Jak pisałem na początku wątku - rozważam tą kwestię ze względu na to że w innym wątku zostałem zatakowany przez forumowiczów o pisanie nie na temat - dlatego ten wątek powstał :)

Mi5aser - niby powinno to leżeć w kwestii obu stron - jednak na półtora miesiąca przed obroną nie leży to chyba w kwestii obu stron

19.05.2004
10:48
[12]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

Torax ----> nie rozumiem, mógł byś to trochę jaśniej ?? ; )

19.05.2004
10:50
[13]

Eliash [ Generaďż˝ ]

Panikujecie, wszystko jest napisane w regulaminie konkretnej uczelni, przewodniczący komisji jest od tego aby tego regulaminu pilnować, student ma prawo zaprosić na swoją obronę obserwatorów.
Wbrew pozorom nie jest łatwo uwalić studenta podczas obrony, ocena niedostatateczna wystawiana jest wtedy gdy:
- Praca jest nie na temat
- Student ani be ani me o pracy, tzn. gdy odpowiedzi (lub ich brak) na zadane pytania świadczą o tym że student nie jest autorem przedstawionej pracy.

19.05.2004
10:58
[14]

Llordus [ Generaďż˝ ]

Eliash --> a kto tu mowi o uwaleniu?? W dzisiejszych czasach wystarczy ze zamiast oceny bdb dostaniesz ocene dst :)
No chyba ze dany student jest na tyle malo ambitny/malo zdolny ze ocena dst mu w zupelnosci wystarczy i jest szczytem jego aspiracji :)
Btw - widzialem na niektorych ofertach pracy wymaganie skonczenia studiow z wynikiem bdb. A bez oceny i obrony pracy na bdb mozesz o takiej ocenie zapomniec.
A jak zaprosisz obserwatorow to co to da? Wszystko co napisalismy jest praktycznie nie do udowodnienia pod wzgledem celowego dzialania.

19.05.2004
10:59
smile
[15]

jojko999 [ Konsul ]

Ludzie. Ponieważ Promotor ma czuwać nad przebiegiem merytorycznym pracy to on decyduje co w niej ma być, co się nadaje a co nie. Jeśli karze zmienić to zmień i nie marudź. A jak chcesz straszyć go przepisami to od razu zrezygnuj ze szkoły. Nawet jak to ty masz rację to nic to nie da. Jak dobrze żyjesz z promotorem to jak ma wtyki to i gniota przez obronę przepchnie, a jak będziesz miał z nim na pieńku to choćbyś i pracę na Nobla napisał to i tak cię uwalą. Zresztą to promotor wyraża zgodę na skierowanie pracy do recenzji tak że żadne przepisy tu nie pomogą.

Moja rada: Duma w kieszeń, poprawić co karzą i tyle.

19.05.2004
11:04
[16]

jojko999 [ Konsul ]

mi5aser -----> masz racje w jednej kwestii ale nie do końca. Do dorobku naukowego potrzebne są promocje prac to fakt, ale nie magisterskich. Aby dostać Profesora Belwederskiego, czyli zwyczajnego trzeba wypromować dwóch doktorów czyli być promotorem ale prac doktorskich. Promocja prac magisterskich to zwykły ozdobnik w życiorysie liczony zresztą w dziesiątkach i setkach.

19.05.2004
11:08
[17]

Torax [ Centurion ]

jojko ---> nikt nie mówi o poprawianiu tylko o raptownym zmianie tematu na niecałe 2 miechy przed obroną.


Mi5aser ----> jeżeli promotor zmienia Ci prace "przed samą" obrona to napewno nie leży to w kwestii obu stron - ma w tym jakiś konkretny cel np. potrzebuje czegoś takeigo do swojej pracy lub publikacji , a zasłania się tylko dobrem studenta - w rzeczywistości na pierwszym miejscu jest jego dobro a nie dobro studenta - czyż nie tak?

19.05.2004
11:13
[18]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

jojko999 ----> a na doktorat nie trzeba ?


Torax ----> cieżko mi się wypowiadać, za mało danych mamy na ten temat, jak dla mnie to mało prawdopodobna sytuacja, ale pewnie możliwa. przecierz zawsze można się umówić wcześniej z promotorem co mu będzie potrzebne : )

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-05-19 11:15:58]

19.05.2004
11:22
[19]

Torax [ Centurion ]

mi5aser - moim zdaniem, też jest to mało prawdopodobna sytuacja jednak są ludzie które twierdzą że tak właśnie jest link poniżej

Z góry przepraszxam jeśli kogoś uraziłem podając tego linka (wejście nieobowiązkowe) - wypowiedzi mile widziane :)


Chciałem poprostu poznać opinie innych osób na ten temat - czy jest to możliwe etc.

19.05.2004
11:44
[20]

jojko999 [ Konsul ]

mi5aser----> na doktorat nie trzeba. Zresztą czy słyszałeś żeby asystenci byli promotorami?? Zresztą Promotorem noże być osoba z tytułem Profesora lub stopniem Doktora Hab. tylko w wyjątkowych wypadkach powinno się dopuszczać Osobę ze stopniem doktora, ale posiadającą wysokie umiejętności i bla bla bla...... tak jest w przepisach.

Torax ----> Zmiana tematu nie może nastapić, ponieważ każdy temat wydany studentowi na pracę magisterską jest zatwierdzany przez redę wydziału, za to to co w srodku to juz niestety wola promotora. Zresztą jak ma wtyki to pewnie temat też by ci mógł zmienic, choc wtedy byś mógł namieszać, bo są przecież protokoły z posiedzeń rady, no ale żeby się tak wychylić to juz musisz być naprawdę mocny w temacie.
Cyli zmienił ci temat czy treść każe zmienić?

19.05.2004
11:57
[21]

Torax [ Centurion ]

jojko ---> głównie teoretyzuje - gdyż ja się obroniłem już kilka lat temu - chodzi mi o poszerzanie zatwierdzonej już pracy. Odnośnie Twojej odpowiedzi do Mi5asera to promotorem może być także osoba która się doktoryzuje w tym samym roku w którym student będzie się bronił pod warunkiem że druga osobą kontaktową jest profesor

19.05.2004
11:58
[22]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

jojko999 ---> hmm mi sie zdawało że promotorem może być osoba która jest o stopień wyższa ... ale może mi sie powaliło z recenzowaniem ;/ chodzi dokladnie rzecz biorąc o sytuacje taką że promotor na skutek aktualnych wydażeńna świecie zarzyczył sobie uwzględnienia tego w pracy. (tyle wynika z wątku do którego link dał Torax)

19.05.2004
11:59
smile
[23]

Torax [ Centurion ]

Mi5aser - brawo za spostrzegawczość - dokładnie mi o to chodzi :)

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.