GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Forum CM: Forum

13.05.2004
00:35
[1]

ZgReDeK [ Wredne Sępiszcze ]

Forum CM: Forum

Jak wszystkim wiadomo BO to najstarsza czesc serii Cm i powoli traci ona popularnosc. Czolowka ligi praktycznie w to nie gra a a nowych graczy i przeciwnikow to ze swieca trzeba szukac ;( Kwartalny podzial polegal by na tym ze bylaby osobna liga na kwartal tzn klasyfikacja jagby wyniki z gier ligowych nadal by szly do starej ligi a przy okazji wylanialo by sie mistrza kwartalu a potem roku. Kwartal to wystarczajaco duzo czasu dla pbemowcow. Przy okazji nie doszlo by do wyrezowania ligi czego nie chce wielu graczy :)
nie bijcie to tylko propozycja maja odswiezyc BO :O

13.05.2004
10:56
[2]

-=Dexter=- [ Konsul ]

Popieram w całej rozciągłości, w tej chwili liga CMBO jest tylko i wyłącznie izbą pamięci, powinniśmy wprowadzić czynnik czasu do układu tabeli.

Zresztą było tak na początku, kiedy była tylko liga CMBO, że gracze którzy nie rejestrowali przez jakiś czas wyników przechodzili do rezerwy, proponuję:
1. odświeżyć przepis o przechodzeniu do rezerwy porzez rozbicie go na poszczególne ligi, czyli: nie rejestrujesz wyników w CMBO to w lidze CMBO przechodzisz do rezerwy,
2. drugim rozwiązaniem byłoby odejmowanie punktów za brak rejestracji wyników w lidze w określonym czasie (powiedzmy że podawałoby się jednocześnie w tabeli ligi maksymalny osiągnięty stan punktów, tak żeby nie odbierać starym mistrzom należnej im chwały)
3. ewentualnie wprowadźmy to o czym pisze ZgReDeK

przy czym zdecydowanie opowiadam się za rozwiązaniem nr 1. przy naszym systemie punktacji walki z czołówką mają bardzo duży wpływ na układ tabeli, więc gdyby ich do takich walk przymusić mialibysmy wystarczający powiew świeżości, zresztą rozwiazanie które proponuje ZgReDeK możnaby wprowadzic równolegle

13.05.2004
11:12
smile
[3]

JOY [ Generaďż˝ ]

Zgredek ma tytuł spamera roku :)
Ile wątków jeszcze założysz kolego?
Potraktój to z przymróżeniem oka

13.05.2004
12:11
smile
[4]

oskarm [ Future Combat System ]

Zgredek, Dexter --> wiedzę, że każdym możliwym sposobem chcece sie dostać na szczyt ligi, a feeeee. Skoro już starzy mistrzowie nei grają, to co za problem ich dogonić :-P

13.05.2004
14:38
smile
[5]

-=Dexter=- [ Konsul ]

oskarm -> nie chcą grać w CMBO łajzy, wiesz ile razy trzeba zagrać ze słabszymi żeby natrzaskać tyle gier co oni mają na koncie? a ja lubię wyzwania... ;)

poza tym tak szczerze mówiąc dawno już sobie odpuściłem marzenia o wspięciu się na szczyt tabeli, przy naszym sposobie punktowania i umawiania się na gry nie ma szans grając tylko pbem'y

13.05.2004
15:14
smile
[6]

mgk [ Generał - Pacyfista ]

Oj ambicja panów rozpiera - być na szczycie i choćby w kwartale - może jeszcze zestawienia miesieczne zrobimy albo tygodniowe- dzienne też by się przydały - ja np 15 marca jednego dnia 2 tygrysy 3 stugi i parę innych blaszek rozwaliłem w jednej turze - proszę to uwiecznić ;-))
A trupa ożywić się nie da ;-)

13.05.2004
16:05
[7]

-=Dexter=- [ Konsul ]

mgk -> a Ty co? lubisz pętać się gdzieś na końcu peletonu? ;)
to jest tak jak przy pokerku - jest dobrze widziane jeśli po wygranej dasz się odegrać a nie wstajesz od stołu i mówisz 'wygrałem i już więcej nie gram' - w pewnych kręgach można nawet za coś takiego dostać po buzi...

13.05.2004
16:15
smile
[8]

mgk [ Generał - Pacyfista ]

--> Dexter a ja peleton mam w ........................................... głębokim poważaniu i pętam się tam gdzie chce ;-)
w tych kręgach się nie obracam a w moich po buzi się nie bije więc wstaję i siadam kiedy chce :-))))

13.05.2004
16:21
[9]

ZgReDeK [ Wredne Sępiszcze ]

sorry za dubelka ;/ net mi wolno dzialal wczoraj i tak wyszlo z dwoma watkami :) to wszystko przez Złosliwego buraka

13.05.2004
17:06
[10]

-=Dexter=- [ Konsul ]

mgk -> pewnie, można i tak, niedawno jeden gościu oświadczył też że można wstawać w połowie gry jak coś Ci nie wychodzi... różne ludziska rzeczy uznają za normalne i przyzwoite :)

a tak poważnie to chodzi mi o to, że ja na przykład przepadam wprost za CMBO, więc jak ktoś juz nie lubi i nie będzie grał to niech przejdzie do rezerwy a ja sobie jeszcze popykam z tymi którzy też lubią

13.05.2004
23:51
smile
[11]

mgk [ Generał - Pacyfista ]

->Dexter- typowe półkłamstwo - gdzie coś napisałem o przerywaniu bitew w połowie - ?????
Co do gier rewanżowych by ł taki wątek więc sobie postudiuj - zawsze trochę szerszego spojrzenia na świat się przyda ;-) Kiedyś też przepadałem za CMBO ale swiat się zmienia i są lepsze gry :-)

14.05.2004
10:01
[12]

BamSey [ Generaďż˝ ]

Dexter----> "poza tym tak szczerze mówiąc dawno już sobie odpuściłem marzenia o wspięciu się na szczyt tabeli, przy naszym sposobie punktowania i umawiania się na gry nie ma szans grając tylko pbem'y"

Pozwolę sobie z powyższym się nie zgodzić:) Przykład? Podałem go na samej górze tego postu;))

14.05.2004
11:58
[13]

-=Dexter=- [ Konsul ]

mgk -> a ktoś twierdził że Ty coś takiego napisałeś? chyba muszę używać mniej aluzji i metafor bo się nie możemy porozumieć

1. napisałeś że masz peleton w głębokim poważaniu, pętasz się gdzie chcesz i siadasz do gry a także od niej wstajesz kiedy chcesz - w sumie bardzo ciekawa dekleracja tylko skoro tak Ci na tych formalnościach nie zależy to co ci przeszkadza to że ktos chce zmodyfikować układ tabeli ligi?

2. w odpowiedzi na Twoją deklarację ligowej filozofii napisałem ironicznie, że ludzie mają różne poglądy i podałem przykład pewnego gościa (chodziło mi o slavo_cc) który stwierdził że jak zechce to przerwie grę w połowie i możemu mu ewentualnie skoczyć na warsztat - a piłem dokładnie do Twojego stwierdzenia 'wstaję i siadam kiedy chcę' (do gry) - nie pisałem jednak nigdzie że to Ty postulujesz czy też opisujesz przerywanie bitew w połowie więc powinieneś chyba odwołać to oskarżenie o stosowanie 'typowych półkłamstw'

3. jeśli chodzi o możliwość odegrania się, to nie chodziło mi o gry rewanżowe, tylko o to że czołówka ligi CMBO nie chce grać w CMBO (co jest trochę dziwne) czyli nie daje się odegrać tym, którzy na przykład nie mieli okazji z nimi zagrać nigdy - przy czym wyrażenie 'odegrać' użyte zostało w znaczeniu zaczerpniętym z powołanego przeze mnie jako przykład pokera, gdzie za nieeleganckie uważa się wstawanie od stołu po zgarnięciu puli bez dania reszcie graczy możliwości odegrania się

4. a przecież system punktowania opiera się na tym że otrzymujesz punkty w zależności od tego z kim grasz - więcej jeśli z kimś wyżej w tabeli, mniej jeśli z kimś z końca, a poza tym są jeszcze punkty ujemne w razie przegranej, zbierając więc to wszystko do kupy można pokusić się o twierdzenie, że czołówka tabeli dostała się na szczyt korzystając z niewątpliwych zalet stosowanego w lidze systemu naliczania punktów a teraz odmawiając gier nie pozwala z tych zalet korzystać innym, a przy okazji cały system punktowania staje się ułomny

5. to czy CMBO jest lepszą czy gorszą grą nie ma tu nic do rzeczy


Bamsey -> rozegrałeś 73 pbem'y? masz parę! w takim razie odszczekuję... :)

14.05.2004
14:45
[14]

Mr.Puzio [ Konsul ]

Ja tam nie wiem, w BO caly czas gram i przeciwnicy sie znajduja.
Jak chcesz ZgReDek to mozemy zagrac :)

14.05.2004
15:16
[15]

-=Dexter=- [ Konsul ]

ja też nigdy nie odmówię pbem'a w CMBO :)
a jak już ktoś zechce zagrać lustrzany atak na 2000 punktów i 40 tur to jestem wniebowzięty :)

14.05.2004
15:33
[16]

ZgReDeK [ Wredne Sępiszcze ]

puzio--->jesli tcp to chetnie pbem ewentualnie tez moze byc -[mein gg 2684015]-

14.05.2004
21:31
smile
[17]

mgk [ Generał - Pacyfista ]

--> Dexter żeby używać aluzji i metafor to trzeba wiedzieć co te słowa znaczą. Aluzje i to cieniutką zauważyłem z metaforami troche gorzej ale jeśli chodzi o poetyke walenia po buzi to nie jestem w temacie - to fakt :-)
jak z kimś gram to do końca i nie słyszałem zażaleń a na tych co sobie odpuszczają kończenie walki ze mną generalnie nie zwazam a pewnie miałbym wyższy ranking ligowy gdybym wymusił ich zakończenia. podobnie nie rejestruje rozpoczetych walk, nie sprawdzam rankingów i gram z każdym sympatycznym graczem w dowolną gre na dowolnych warunkach - słowem luz i zabawa a nie walenie po mordzie i frustracja że najlepsi nie chcą z Tobą grać - ja im się nie dziwię ;-)

15.05.2004
16:45
smile
[18]

BamSey [ Generaďż˝ ]

Dexter----> " rozegrałeś 73 pbem'y? masz parę! w takim razie odszczekuję... :)"

74 :) własnie skończyłem el f-a :DD

Gram naraz zawsze jakieś 20 do 30 walk przez PBEM i w taki oto sposób osiągam "ciągłość" :) Nie pytaj ile mi to zajmuje czasu bo bedę musiał powiedzieć prawdę że cały:)))

17.05.2004
10:51
[19]

-=Dexter=- [ Konsul ]

mgk -> jeszcze raz postaram się naprowadzić rzecz na pierwotne tory (posłużę sie cytatem z poprzedniego posta):

"System punktowania opiera się na tym że otrzymujesz punkty w zależności od tego z kim grasz - więcej jeśli z kimś wyżej w tabeli, mniej jeśli z kimś z końca, a poza tym są jeszcze punkty ujemne w razie przegranej, zbierając więc to wszystko do kupy można pokusić się o twierdzenie, że czołówka tabeli dostała się na szczyt korzystając z niewątpliwych zalet stosowanego w lidze systemu naliczania punktów a teraz odmawiając gier nie pozwala z tych zalet korzystać innym, a przy okazji cały system punktowania staje się ułomny"

Gdybyś miał coś do powiedzenia na ten temat to bardzo proszę. Twoje poglądy na temat mojej osoby, rozumienia przeze mnie znaczenia tych czy innych pojęć i szerokości mojego spojrzenia na świat zatrzymaj proszę dla siebie. Nie mam ochoty sprowadzać dyskusji do przerzucania się zjadliwymi przytykami.

Dlatego ostatni raz skomentuję te Twoje osobiste wycieczki:
- to że czegoś nie dostrzegasz wcale nie musi oznaczać, że tego tam nie ma - może to po prostu oznaczać że tego nie dostrzegłeś...
- to że nie zważasz na niedokończone walki (a przecież gdybyś zważał to ho ho, byłbyś już na pierwszym miejscu), nie rejestrujesz rozpoczętych walk i nie sprawdzasz rankingów to bardzo ciekawe informacje, ale jeszcze raz powtarzam: skoro tak jest to po co marudzisz - Ciebie sprawa nie dotyczy. A ktoś kto się przejmuje takimi rzeczami wcale nie musi być sfrustrowany i nie musi pałać rządzą walenia innych po mordzie - po prostu ma do niektórych spraw podejście odmienne od Twojego.
- to że się nie dziwisz że ktoś nie chce ze mną grać (a przecież nie idzie o to, że to ze mną ktoś nie chce grać tylko że nie chce grać w CMBO w ogóle i nie chodzi tylko o czołówkę ligi) to też Twoja sprawa. Ja się na przykład dziwię i uważam że gracze którzy przez pół roku nie rejestrują żadnego wyniku powinni byc przenoszeni do grupy eliminacyjnej (a zwłaszcza Ci z czołówki) i że nie powinno się nazywać najlepszymi graczy, którzy nie dopuszczają do zweryfikowania ich umiejętności.

17.05.2004
11:53
smile
[20]

mgk [ Generał - Pacyfista ]

Bardzo nielubię jak ktoś mnie czymś straszy - a że do bojących nie należę to odpowiadam -
typowe półkłamstwo
--- gdzie pisałem że byłbym na pierwszym miejscu ??????
--- Kto marudzi że jest najlepszy tylko nie może tego udowodnić bo nikt z nim nie chce grać ???
---Kto chce przesuwać do ligi eliminacyjnej ???
-- zamiast wszystkich naokoło pisemnie atakować walcz - wielu jeszcze gra w CMBO bamsey przebojem wdarł się na szczyty ( mnie ten przebój też zabolał ;-)) ale walka była dynamiczna więc nie żałuje a bamsey obiecał mi rewanż więc poczekam aż spadne na dno a On będzie na szczycie i jak go pobije to tyle punktów zyskam że Ego mnie rozsadzi ;-) )
I ostatnie przesłanie
Więcej luzu Liga rządzi Liga radzi Liga nigdy was nie zdradzi ;-)))

17.05.2004
12:51
smile
[21]

oskarm [ Future Combat System ]

Dexter --> jesteś jak rolnik, który się dziwi, że nie zarabia tyle co informatyk. Kurcze jak według ciebie to osoby na szczycie zdobyły tyle punktów? Bo jak ja siepojawiłem w lidze to najwyższym wynikiem było coś około 100 punktów. Kurcze pewnie woland grał z kimś kto miał na początku 1000 punktów a pożniej do usunieo z ligi. Człowieku zejdź na ziemie i nie szukaj drogi na skruty, bo to nie ładnie. Jak rozegrasz tyle walk co Woland lub Kłosiu z taki współczynnikiem wygranych do przegrancy to będziesz też wysoko.

17.05.2004
15:42
[22]

-=Dexter=- [ Konsul ]

mgk -> a Ty znowu swoje, może przeszedłbyś w końcu do rzeczy? ale skoro lubisz takie przerzucanie to proszę, akurat mam trochę czasu:
- 'Bardzo nielubię jak ktoś mnie czymś straszy' - a ktoś Cię straszy, kto i czym?
- 'gdzie pisałem że byłbym na pierwszym miejscu ??????' - nigdzie, to była ironiczna aluzja do Twojej wypowiedzi cyt: ' pewnie miałbym wyższy ranking ligowy gdybym wymusił ich zakończenia' - podobno chwytasz takie rzeczy jak aluzje
- 'Kto marudzi że jest najlepszy tylko nie może tego udowodnić bo nikt z nim nie chce grać ???' - nikt, ale osoby z pierwszych miejsc powinny czasami potwierdzać swoje mistrzostwo walcząc z pretendentami, nie słyszałeś o takim zwyczaju?
- 'Kto chce przesuwać do ligi eliminacyjnej ???' - nie do ligi tylko do grupy, i ja na przykład byłbym za tym, a marudze żeby zorientować się czy nie ma więcej takich osób
- 'zamiast wszystkich naokoło pisemnie atakować walcz' - nie atakuję wszystkich tylko odpieram z uporem godnym lepszej sprawy Twoje docinki, chociaż ani razu jeszcze nie ustosunkowałeś się do meritum mojej propozycji, a poza tym w CMBO walczę nieustannie
- 'wielu jeszcze gra w CMBO bamsey przebojem wdarł się na szczyty' - wdarł się ale nie w lidze CMBO tylko w CMBB, i twierdzę że teoretycznie było mu łatwiej gdyż miał szansę zagrać z samym szczytem tabeli, co po pierwsze daje więcej punktów a po drugie ściąga pokonanych liderów w dół, w CMBO nie miałby tak dobrze, bo czołówka odmawia gier w CMBO w ogóle
- 'a bamsey obiecał mi rewanż więc poczekam aż spadne na dno a On będzie na szczycie i jak go pobije to tyle punktów zyskam że Ego mnie rozsadzi' - dobrze kombinujesz, pod warunkiem, że Bamsey po dojściu do pierwszego miejsca nie ogłosi, że CMBB mu się znudziło i już nie gra - tak jak to jest z niektórymi graczami z czołówki ligi CMBO (oczywiście nie sugeruje że akurat Bamsey to zrobi - to był tylko przykład)

i na koniec jescze raz pytanie - co sądzisz o tym, że odmawianie gry (w ogóle, a nie Dexterowi) wypacza system punktowania w lidze?
(może w końcu doczekam na odpowiedź)


oskarm -> masz chyba problemy z czytaniem i ktoś Ci opowiedział o co mi chodzi ale niedokładnie (to za tego rolnika ;))
- 'Kurcze jak według ciebie to osoby na szczycie zdobyły tyle punktów?' - weług mnie osoby na szczycie miały szansę grać z ówczesnymi liderami, czyli szansę na:
1. zdobycie dużej liczby punktów dla siebie za grę z graczami z pierwszych miejsc w tabeli (patrz system punktowania)
2. odjęcie tym właśnie graczom sporej ilości punktów bo przecież to oni przegrali (patrz system punktowania)
- co o wiele skuteczniej niweluje różnicę punktową między pretendentami a aktualnymi mistrzami niż ciułanie po parę punktów w grach z graczmi skasyfikowanymi niżej
- 'Człowieku zejdź na ziemie i nie szukaj drogi na skruty, bo to nie ładnie' - ja stoję bardzo twardo na ziemi i nie szukam drogi na skróty tylko zgłaszam taką wątpliwość, że system punktowania jest tylko iluzorycznie wykorzystywany, czyli teoretycznie jest tak że jak grasz z kimś sklasyfikowanym wyżej to masz szansę zdobyć więcej punktów niż za grę z kimś sklasyfikowanym niżej ale w praktyce spora część graczy sklasyfikowanych na czele nie chce grać w ogóle (cały czas rozmawiamy o CMBO) czyli teoretycznie może dojść do takiej sytuacji, że będę na piątym miejscu ale nie będę miał możliwości zagrania z kimś sklasyfikowanym wyżej
- 'Jak rozegrasz tyle walk co Woland lub Kłosiu z taki współczynnikiem wygranych do przegrancy to będziesz też wysoko' - nie rozegram tylu walk z takim współczynnikiem bo nie mam okazji zagrać z niektórymi graczami sklasyfikowanymi na czele tabeli bo oni w ogóle nie chcą grać w CMBO, ergo - muszę grać z graczami sklasyfikowanymi niżej czyli statystycznie mam szansę na mniejszy przyrost punktów za walkę niż mieli obecni liderzy


Jeszcze raz zaznaczam, że nie chodzi mi o mnie bo ja już sobie te zawody odpuściłem, więc nie jestem sfrustrowany i nie szukam drogi na skróty tylko przypieprzam się w kwestii formalnej i dla dobra ogółu, a przykłady podaję w pierwszej osobie ('ja nie mam szansy',' ja chcialbym zagrać') bo tak mi jest najwygodniej. Problem dotyczy tylko i wyłącznie systemu punktowania, jest najzupełniej teoretyczny i zgłosiłem go tylko w celu przedyskutowania - ewentualnie zorientowania się w opinii innych (przy czym chodziło mi o opinię na temat problemu a nie mojej osoby). Bo gdybym był na przykład złośliwy i chciał tylko komuś dopierdolić personalnie (co poniektórzy najwyraźniej uważają za główną metodę prowadzenia dyskusji na forum) to używałbym innych argumentów i haseł niż obecnie

17.05.2004
16:04
smile
[23]

faloxxx [ Generaďż˝ ]

dexter--> a gdyby polaczyc wszystkie ligi w jedno i nie rozbijac na lige BO, BB i AK to ten problem wtedy zniknie :)
wiec moze wystarczy obecna tabela superligi a libi BO, BB i AK zlikwidowac ? wtedy ten problem przestanie istniec bo jak zechcesz zdobyc duzo ponktow to zagrasz sobie z wolandem w BB albo AK :)

pozostaje jeszcze kwestia pokonania go ;) ale to juz inna bajka :D

17.05.2004
16:08
[24]

Generał SJU [ Pretorianin ]

Dexter---> pozwolę sobie nie zgodzić się z Twoimi tezami odnośnie szans bądź ich braku na awans w tabeli BO. Ja zacząłem stosunkowo późno grę w tej lidze i jestem już dość wysoko a kolejny przykład to macbac, który zaczął grać jeszcze później (ma o połowę mniej walk niż ja) i również dobija się do czołówki. Trochę demonizujesz system punktowania - moim zdaniem jest b. dobry bo oparty na sprawdzonych rozwiązaniach (szachy). Jasne, że za grę z Wolandem i zwycięstwo dostaniesz więcej punktów ale bez przesady. Po drugie chętnych na BO nie brakuje więc nie jest to izba pamięci jak sugerujesz. Ja nie mam problemu ze znalezieniem takowych. I nie wiem czemu chcesz zasłużonych graczy zrzucać z piedestałów skoro na to zapracowali a ich jedyną winą jest to, że teraz grają w co innego. Najprostszą metodą obalenia ich jest wyprzedzenie ich w tabeli a nie przenoszenie do rezerwy. I taki jest mój cel (tu szeroko uśmiechnięta buźka) ale by go zrealizować nie postuluje o zmianę rankingów zasad itp. pozdrawiam i życzę sukcesów

17.05.2004
16:13
[25]

-=Dexter=- [ Konsul ]

faloxxx -> możnaby i tak, ale z drugiej strony jedna liga klasyfikująca trzy różne dysypliny? bo ja wiem? musiałbym podumać nad takim zagadnieniem, ale tak na pierwszy rzut oka wydaje mi się to podejrzane. Moim zdaniem byłyby zgrabniej zrobić tak: graczy którzy nie walczą już w którejś z lig przesuwać do grupy rezerwowej (weteranów?) z zachowanym dorobkiem punktowym, ale w Superlidze jednak go uwzględniać, traktując ją jako tabelę oceniającą osiągnięcia wszechczasów i we wszystkich grach.

17.05.2004
16:20
[26]

-=Dexter=- [ Konsul ]

Generał SJU -> hmm.. przykłady Twój i macbac'a rzeczywiście są dobre, może w gąszczu argumentów zgubiłem gdzieś fakt, że mimo że te statystyczne szanse się różnią to jednak nie jest to różnica aż tak dramatyczna jakby na to wskazywał mój upór... muszę to w takim razie jeszcze raz policzyć

to może tak przy okazji zagramy w CMBO? :)

17.05.2004
16:23
smile
[27]

Pejotl [ Senator ]

Zaraz, zaraz, mógłbym przysiąc że zasada o jakiej mówi Dexter (o ile dobrze odczytałem jego myśl) byłajuż dawno ustalona - tzn. gracze którzy przestają brać udział w lidze (przestają rejestrować nowe walki) są przesuwani do grupy eliminacyjnej.
Problem polega na tym że w tamtych czasach zasada dotyczyła graczy "zaginionych" a była tylko jedna liga CMBO. Dziś gracz ktory nie gra w CMBO ale gra w CMBB czy CMAK nie jest uznawany za zaginionego...

Należy więc rozdzielić fakt rejestrowania gier w lidze CMBO, CMBB, CMAK - natomiast listę zbiorczą traktować jak "klasyfikację wszechczasów".

Trzeba teraz zrobić zrzutę na piwo dla Administratora i grzecznie go poprosić :)

17.05.2004
16:36
[28]

ZgReDeK [ Wredne Sępiszcze ]

Drugi watyek gdzies zaginal :) ale ten zyje widze

Pejotl-->oczywiscie ze trzeba pogadac. Gdyby sie udalo przekonac Szymona to bez watpienia na pierwszym miejscu znalazlby sie Viga

17.05.2004
16:47
smile
[29]

Generał SJU [ Pretorianin ]

Dexter---> jakbyś naprawdę chciał liczyć te punkty to mogę Ci przesłać formułę w excel'u, która zrobi to za Ciebie. a co do walki ligowej w CMBO - nie uchylam się i mogę stawić Ci czoła. bedziesz mógł poprawić bilans punktowy bo coś mi ostatnio nie idzie w BO. jak będziesz zainteresowany to daj znać na GG. pozdrawiam

17.05.2004
16:50
[30]

-=Dexter=- [ Konsul ]

Pejotl -> bardzo dobrze odczytałeś i sam Ci postawię piwo, co tam piwo, dwa piwa przy pierwszej okazji. Wybawco! Wreszcie ktoś przeniknął moje mętne wywody :)

Generał SJU -> to podeślij tą formulę, nie będę wynajdował drugi raz koła
w sprawie walki odezwę się na GG

17.05.2004
16:59
[31]

jp2 [ Generaďż˝ ]

System punktowania opiera się na tym że otrzymujesz punkty w zależności od tego z kim grasz - więcej jeśli z kimś wyżej w tabeli, mniej jeśli z kimś z końca, a poza tym są jeszcze punkty ujemne w razie przegranej, zbierając więc to wszystko do kupy można pokusić się o twierdzenie, że czołówka tabeli dostała się na szczyt korzystając z niewątpliwych zalet stosowanego w lidze systemu naliczania punktów a teraz odmawiając gier nie pozwala z tych zalet korzystać innym, a przy okazji cały system punktowania staje się ułomny

no cóz. nie masz Dexter racji. zaleznośc o której piszesz występuje, jak najbardziej, ale wniosek jest zbyt daleko przesadzony..
obecny system, skonstruowany na bazie bodajże brydżowego, jest w miarę sprawiedliwy i daje możliwość "efektownego" awansu graczom nowym, jesli są naprade dobrzy (i grają dużo ;)
Starożytny twórca naszej ligi popełnił (celowo lub nie) mały błąd przy ustalaniu wspołczynników,
co zaskutkowało niezerową sumą punktów z walki i doprowadziło, że system premiuje w pewnym stopniu także tych co grają dużo.

a tak naprawdę to obecnie jest o wiele łatwiej zarobić dużo pkt niż kiedyś. nawet bez błyskotwliwych zwycięstw z czołowką. po prostu średniacy mają wiecej punktów niż mieli średniacy kiedyś. a pobity przez ligową hienę "do wczoraj smoczek" też zazwyczaj może się pochwalić dodatnim bilansema pozstałje łatwym łupem.

dla przypomnienia odświerzę zakurzony już lekko watek o systemie punktacji (link)

a z tą rezerwą od poczatku mi się nie podbało, ktoś kto wywalczył sobie miejsce ale już nie gra (z sobie wiadomych opwodów, choćby iz powodu strachu) mógłby sobie być w tabeli. czemu nie. dla jasności jego nick mógłby być napsiany np. przekreślonym fontem.

17.05.2004
17:08
smile
[32]

jp2 [ Generaďż˝ ]

no tak, nie sprawdzilem tekstu i wyszedl jakis gramatyczny koszmarek, mam nadzieje, ze kto przebrnal to zakumal o co mi chodzi.

17.05.2004
17:43
smile
[33]

Da real Odi [ Konsul ]

Kurcze.... Ludzie, czy Wy panienki rwiecie na wysoka pozycje w lidze CM:BO, ze tak Wam zalezy na zerowaniu tabel?

17.05.2004
18:14
smile
[34]

Generał SJU [ Pretorianin ]

Dexter---> wysłałem, daj znać jakby były jakieś problemy

17.05.2004
18:25
smile
[35]

Generał SJU [ Pretorianin ]

jp2---> nie bardzo wiem o co Ci chodzi gdy piszesz o niezerowej sumie punktów z walki. Otóż przy remisie zawsze suma wyniku obu graczy daje zero, natomiast przy wygranej już nie. Ale właśnie o to chodzi w tym systemie (jak słusznie zauważyłeś zaczerpnietym z gier brydżowych a także z szachów) - by premiować zwycięstwa, zwłaszcza odniesione z wyżej klasyfikowanymi przeciwnikami. Natomiast porażka nie ma zupełnie zniszczyć (punktowo) gracza chyba, że podjął ryzyko i zagrał z zawodnikiem z o wiele niższym dorobkiem punktowym. tak jak pisałem Dexterowi - jak chcesz to podeślę Ci formułe, sam możesz potestować wszelakie rozwiazania. pozdrawiam

17.05.2004
19:27
smile
[36]

ZgReDeK [ Wredne Sępiszcze ]

Odi------>poczytalbys troche a nir wypowiadasz sie bez sensu. :) nie bylo tu mowy o zadnym zerowaniu tabel ;D

17.05.2004
22:37
smile
[37]

jp2 [ Generaďż˝ ]

->generał sju
thnx. formułe mam (vide link)

chodzi mi dokładnie o to co napisałeś. gra ma sume zerową tylko przy remisie. przy bitwach wygranych/przegranych już nie. wiec system naliczania daje pewną, zauważalną premię po prostu za ilość walk (efektem pośrednim jest łatwiejszy start aktualnych nowicjuszy)
przy czym, jeśli liga ma jakieś mankamenty, to jest to jeden z mniejszych.

17.05.2004
23:30
smile
[38]

Generał SJU [ Pretorianin ]

jp2---> heh, a może Ty masz jakąś formułę na sklerozę a raczej przeciw sklerozie - wyleciała mi z głowy tamta dyskusja

17.05.2004
23:33
smile
[39]

Generał SJU [ Pretorianin ]

jp2---> ale w sumie to dobrze, że formuła premiuje aktywnych graczy. Bo dajmy na to ktoś dobry wlepi totala komuś słabemu za 5000 pkt i żeby nabić tyle punktów to musisz ze 2-3 gry na minorku albo tacticalu zaliczyć

17.05.2004
23:56
smile
[40]

Da real Odi [ Konsul ]

Leon ---> jeny........ To byla grubymi nicmi szyta przenosnia :/

18.05.2004
00:27
[41]

ZgReDeK [ Wredne Sępiszcze ]

Powinno tez byc ze jak wygrasz z Wolandem totalem to automatycznie na pierwsze miejsce wskakujesz ;D

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.