
Astrea [ Genius Loci ]
Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" cz. 259
Witamy w naszych skromnych progach :-)
Bufet jest czynny od 5:00 do 24:00 [dla potrzebujących non-stop, ale po godzinach obsługa we własnym zakresie]. Gościmy zbłąkanych, gdy tylko poczują, że na innych wątkach jest chwilowo podejrzanie cicho albo podejrzanie głośno. Za barem Holgan, Astrea (która okazała się doskonale nadawac do tej pracy i zostala postawiona za barem przez Szamana; nalezy także nadmienić, ze jest ona jedynym w swoim rodzaju Krysztalowym Duszkiem i zgodzila sie kolaborowac z liczem Szamanem i sluzyc mu za krysztalowa kule przepowiadajaca przyszłość) i Szaman (uwaga: Szaman ma zawsze racje, nie moze inaczej byc!) mieszają magiczne drinki, Magini kręci sie po sali, MarCamper pilnuje porzadku, eros w kuchni miesza ... w kotle (na czas jakis, obowiazki jego przejal Mac, czym zaskarbil sobie wdziecznosc tak gosci jak i obslugi, ktora martwic zaczynala sie o fakt przedluzajacego sie urlopu erosa) i rothon - na zapleczu dba o interes oraz dokarmia świnkę, ktorą kiedyś przyniósł w darze.
AnankE wpada wieczorkiem, puka w szybkę i pije soczek pomidorowy, mi5aser - etatowy stały klient, ostatnio rozgląda się nerwowo wyczekując na moment kiedy trzeba zmienić numerację. Adamus płaci za drinki wierszami sam przynosząc najlepsze alkohole świata, a Gambit przynosi ze soba świeczke i koronkową chusteczkę :-). Zajmuje się kominkiem, odkąd nastały jesienne dni i rozgląda się jeszcze bardziej nerwowo niż mi5aser, gdyż próbuje go uprzedzić przy zmianie numeracji. Pellaeon dba o czystość, kontrolując z sanepidowską dokladnoscią wszystkie zakamarki i regularnie wyprowadza Ósmego na spacery :-). Kroku dotrzymuje Admiralowi Pellaeonowi niejaki Viti, ktory dzielnie dotrzymuje towarzystwa obsłudze i gosciom oraz dyskutuje o Star Wars i jest generalnie grzeczny, chociaż jego subnick sugeruje potwora... ;) Nick Grzecha natomiast sugeruje rozne grzechy, ale osobnik ten wslawil sie szczegolnym upodobaniem do numeracji rzymskiej ;-)
Odwiedzał nas Alver the Gnom, a po jego uprzejmej propozycji dotyczącej naszej Karczmy "a może to też mam rozpieprzyć?!?" umiesciliśmy go w stopce papieru firmowego. Teraz czekamy, aż powróci do nas z wojska na białym koniu. Attyla, mnich pochodzący ponoć od smoka, przechodząc wstępuje na zimny prysznic, poza tym zawsze wie kiedy wstać i wyjść :). Tofu przychodził regularnie na zieloną herbatę, teraz jednak pojechal do Japonii na tę herbate. Czasem nas odwiedza o dziwnych porach jak na czas miejscowy Karczmy. Czekamy na niego, a Magini kupiła nawet na jego powrót specjalną filiżankę. Można tu też usłyszeć pieśni Wędrownego Barda i gromkie okrzyki imć Dymiona, który broni honoru kobiet i naszej Karczmy. JRK przynosi różne ciekawe rzeczy i pije wapno. Ostatnio mamy nowego dostawcę szmuglowanego piwa - Mr. JackSmitha, który zaczął też parać sie pracą barmana i jest w tym debeściarski :) Wieczorami lub noca przychodzi Kerever cierpiący na bezsenność, odkąd po raz pierwszy odwiedził Sosarię. Śni o tej krainie na jawie. Rankiem zjawia się też krasnolud Kastore, znany Zabójca Trolli, przychodzi opowiadać o swych wyprawach i stoczonych walkach. Nemeda też gdzieś tu się czai w mrocznym kątku, szukasz magii nekromanckiej, wypowiedz jej imię a pojawi sie od razu.
NicK probuje w przybudowce zorganizowac gorzelnie - zamarzylo mu sie piwo własnej produkcji.
Widziano nawet VIPów pijących kakao, ale o tym sza - jesteśmy znani z dyskrecji :-)
W sezonie zimowym zaś podajemy wszystkim zziębniętym grzańce najróżniejszego
sortu i w dowolnych ilościach (bardzo potrzebujacym i bardzo zasluzonym nawet za przyslowiowe "Dziekuje" ;-)
Poza tym na pięterku można spędzić noc - oddano wlaśnie do użytku wyremontowane pokoiki (które, należy dodać, są dobrze dogrzewane) .
"Wiec niech umierają slowa nasze - na to są, przez to są."
[Bar jest ciemny; kilka postaci siedzi przy kontuarze pijąc w milczeniu; nie mowiąc do siebie i nie patrząc na siebie trwaja w cichym porozumieniu ludzi uprawiajacych rozpustę i oddających się nałogowi, a barman o twarzy apostoła rozumiejącego słabosc ludzkiej natury stoi w półcieniu brzecząc kostkami lodu i porusza się bezszelestnie z jednego końca baru na drugi niby bóg niegodziwosci, wyposażony przez naturę w twarz ascety]
Poprzednia Część :

Astrea [ Genius Loci ]
Dzis imieniny obchodzą: Marceli, Jan, Ludwika. Z tej okazji solenizantom wszystkiego najlepszego :-)

Astrea [ Genius Loci ]
ajćććć.... coś pomerdałam ;)) Nie Marceli, tylko Marcela. Wszystkie Marcele bardzo przepraszam :-)
MarCamper [ Generaďż˝ ]
Astrea --> a po co mi doktorat?? Ja jestem praktykiem a nie teoretykiem, a takie cóś mi nie potrzebne do szczęścia :)) AnankE --> było kilka "pomocniczych" pytań, ale dałem sobie z nimi radę :)) btw, pierwszy??
Astrea [ Genius Loci ]
DZIS SZEF KUCHNI POLECA: Pomidorki faszerowane, zapiekane z cielęciną mieloną, zasmażaną z warzywkami. Cena: 1,5 GBK -------------------------------------------------------------------------- Mar---> ale poxniej jak to brzmi... Doktor Mar Camper... ;)) Ps,. Ja jestem przezroczysta, wiec uznajmy, żeś pierwszy ;)
mi5aser [ Nawiedzający Sny ]
ależ jestem zarobiony ; (
Astrea [ Genius Loci ]
Jako dodatek polecam makaronik z bazylią :-) Cena: 1,0 GCK
Astrea [ Genius Loci ]
...a na deser: pyszna pianka z białej czekolady na gorąco :-) Mixer---> nie daj sie, chodx cos zjesc :PP
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Astrea-->nie torturuj, proszę :-)))
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Astrea-->nie torturuj, proszę :-)))
Astrea [ Genius Loci ]
Mniam---> podaj adres, a tortury sie wkrótce skoncza ;))
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Zakładasz firmę catteringową?
PELLAEON [ Wielki Admirał ]
ARGH! Kurcze, pisałem dłuższą wiadmomość i nagle komp sam z siebie przeresetował się... No trudno, skrócę trochę. Astrea -> No ale błyskawiczny nie oferuje jadła i zakwaterowania i nie ma tajemnych przejść :-) A czy mozesz proszę mi jedno wyjaśnić? Co to jest GBK i GCK ??? Mi5 -> Przejrzałem trochę net i nieco info. jest pod poniższym adresem. Warto też popatrzeć na zdjęcia - odświerzaja mi pamieć :-) Pod tym łożem w Komnacie Ksiązęcej ponoć jest zapadnia przeznaczona dla niewiernych żon, choć jej nie widziałem :-) Hmm, chyba komp mi się przeresetował od jakiegoś krótkiego zaniku prądu. Tu siły chaosu nadciągają, wieje obecnie strasznie, lunęło, ciemno się zrobiło. Generale - > Czy nad Twoją Podolańską Kryptą też wisi taka wielka czarna chmura i pada?
Astrea [ Genius Loci ]
Pell---> nowa waluta, obok EUR ;)) W koncu karczme tez trza zacząć reformowac ;PP GBK = Główka Białej Kapusty GCK = Główka Czerwonej Kapusty Możet byk? :-))
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Pell-->To nie siły chaosu tylko na pewno jakaś dywersja rebeliantów.
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Astrea-->A jak stoi GKP? I jaki jest kurs wymiany GBK i GBC
PELLAEON [ Wielki Admirał ]
Astrea -> Acha, to już wszystko jasne! Czyli Karczma teraz będzie najchętniej przyjmować te waluty? Bo wiesz co, mam takich znajomych mieszkających na wsi i chyba będę musiał na nich donieść policji. Bo mają za domem ogródek warzywny, w którym rośnie biała i czerwona kapusta... Nielegalna mennica! :-))))) Shadow -> Tak, racja. Ta czarna chmura to pewnie Posiew Śmierci rozsiewany przez rebelów. A może nawet nowa broń biologiczna Yuuzhan. Zaraz zmobilizuję eskadry myśliwskie, bo pewnie gdzieś się czai jakiś żywostatek :-)

Astrea [ Genius Loci ]
KOMUNIKAT: GBK : GCK = 1,19 1 GBK = 10.2546 PLN = 2.8541 EUR 1 GCK = 8.5813 PLN = 2.3884 EUR
Astrea [ Genius Loci ]
Pell---> masz ich adres? Ciekawe jakiej uzywaja technologii...? ;)) Btw, kapucha przeskoczyla nawet funta (kłaków :P) Karczma górą :-)))))))
Yoghurt [ Senator ]
Witam wszystkich z...rana? No, w każdym razie się obudziłem....Nakarmiliście Ósmego? Bo coś wczoraj głodny był, ryzykowałem życiem pilnując karczmy wraz z nim:)
Astrea [ Genius Loci ]
Witaj Jogurt, Ósmy ma taka opcję: zasuszanie przewodu pokarmowego. Chyba ją uruchomił, odkąd Nick zaczął mu czytać pisma o odchudzaniu... :P A warczy - bo głodny - jak każdy facet ;)
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Duszku, ja nie warczę jak jestem głodny. Ja wyję :-)) I nadla nie wiem jak stoi kapusta pekińska?
Yoghurt [ Senator ]
Shadow....Kapusta pekińska (główka) stoi chyba po 3 złote...taka mała.... Astrea----->ÓSmy odchudzony? Niemożliwe...A potem przytyje, jak kogo zeżre...Nie ma sensu go odchudzać
Astrea [ Genius Loci ]
Mniam ---> Hmm.... tego reforma waluty nie uwzględniła. Nie wprowadzamy pekińskiej bo jest za bardzo pokręcona :PP I nazwa jakś taka chinska... ;)))) Nie... pekińska sie nie nadaje. Czyli jesteś głodny, tak? :-)
mi5aser [ Nawiedzający Sny ]
a ja bym wolał pekińską niż czerwoną !!! czerwona się żle kojarzy : ))))
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Astrea-->Jasne, ze jestem głody. Ósmy zerzarł mi obiad(i teraz udaje, że jest na diecie). Ale nie masz się cym przejmować. Ja prawie ciągle jestem głodny :-))
Astrea [ Genius Loci ]
Jogurt --> byłes na Rożyckim? Pekinska tylko 3 PLN?? Eeee... cinkciarze pewnie niedlugo wycofaja ja z obiegu ;PP Co do Ósmego.... wiesz...? Śniło mu sie, że PELLAEON skombinuje mu z przestrzeni Taurusa Ósmową, wiec zaczął nagle o siebie dbać :PP Nawet pojechal sie szkolic na komandosa, wyobrażasz sobie? Ech... czego sie nie robi dla kobiet... ;))
PELLAEON [ Wielki Admirał ]
A propo Ósmego. Te codzienne kilka godzin szkolenia daje efekty :-) Wczoraj siedział za sterami prawdziwego myśliwca. Trochę było z nim kłopotu, bo od razu zaczął wywijać beczki, korkociągi, pętle, ale jak pojawiły się wrogie myśliwce, to pokazał co potrafi :-) Świetnie unikał wrogiego ostrzału i w pojedynkę zestrzelił dwanaście wrogich maszyn! Zobaczymy jak mu dzisiaj pójdzie - wysłałem go wraz z klikoma oddziałami na bagnistą Dagobah :-)
Astrea [ Genius Loci ]
Mniam---> to moze byc danie dnia x 5...? :-)) No dobra, po co ja pytam :PP Danko na drugie sniadanko gotowe (a moze na obiadek?) - smacznego :-))
PELLAEON [ Wielki Admirał ]
Astrea -> Ale mam refleks, no nie? :-) BTW, też jestem wielbicielem kapusty pekińskiej :-)
Yoghurt [ Senator ]
Szczerze? Ja robię dla nich niewiele :P Hmmmm......Ale jak Admirał sprowadzi Ósmową, może złagodnieje ta BESTIA....Co do pekińskiej....hmmmmm..... A może 5 kosztowała.....To było w jakimś hipermarkecie Salusiańskim, popytam przemytników znajomych, może powiedzą ile:)
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Asrrea-->Słusznie, po co pytasz :-)) A ja jestem wielbicielem kapustu kiszonej, także gotowanej. Ja byłem miesiąc w Anglii(co za obrzydliwa kuchnia, a raczej brak) to wracając do Polski zatrzymałem się w pierwszej knajpie w Nimczech i zamówiłem Bratwurst mit Sauerkraut. Byłem w niebowzięty :-))
Astrea [ Genius Loci ]
Mixer---> ona nie jest czerwona z pochodzenia. Jest fioletowa, tylko ją tak śmiesznie, dla rozrywki nazwali :PP A fiolet - wiadomo - kolor kapłański, święt(n)y...znaczy świetny ;)) Mamy wiec walute biała i czerwoną - zwaną tez fioletową :-) Btw, biel i czerwien świadczy o misji patriotycznej, ktora właśnie karczma realizuje :P
Astrea [ Genius Loci ]
Gotuje świetny bigos :PPP Chudziutki i cholernie smaczny :-) Tylko ma jedna wadę... Zawsze tę samą... I za każdym razem mają do mnie o to pretensje :-( Ps. A ja pekińskiej nie jadam. Jadam polską - Howk ;)))
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Jaką wadę ma ten bigos? Czyżby był za chudziutki?
Astrea [ Genius Loci ]
Nie. Jest go zawsze ZA MAŁO ;))))))
mi5aser [ Nawiedzający Sny ]
Chudziutki ??? to napewno Bigos a nie kapusta z grochem ??? : PP
Viti [ Capo Di Tutti Capi ]
Mar - gratulacje :-) Astrea - To ja się nie będę odzywał. Gdyż bym tylko narzekał :(
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
To w domu mamy ten sam problem. Na te swiata nauczeniu doświadczeniem zrobiliśmy 2 ogrome garnki. I tak się za szybko zjadło. I jescze móeili, że to moja wina :-))
Astrea [ Genius Loci ]
Witam Cie Viti :-)) Nie przesadzaj, sezon ogrodniczy zaczynamy oficjalnie dopiero w marcu :PP Shadow---> widzisz? zawsze tak jest. Nie dosc ze sie narobisz, nasmakujesz, az Ci sie jesc odechciewa na koncu, a potem wszystko przez kucharza. O! niesprawiedliwosci..... Mixer---> groch z kapustą to co innego, a bigos to co innego. ZUpelnie jak "ochyda" i "ohyda" ;PPPP
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Astrea, chyba się nie zrozumieliśmy. Owszem gotowałem, ale chodziło raczej o konsumpcje. Oglądałem NHL po nocy i bigos był akurat pod ręką...
mi5aser [ Nawiedzający Sny ]
Astrea ---> ja to na ortografii się nie wyznaję ale każdy smakosz wie że bigos musi być tłuściutki bo inaczej nie sprawdza się w celu do jakiego został stowrzony czyli ZAGRYCHA : )))))
Holgan [ amazonka bez głowy ]
Dziendoberek ... ja tak tylko przelotem.....
Holgan [ amazonka bez głowy ]
Ja rozumiem ze pol-elf z oglada 26 nie jest najlepszym towarzystwem ale zeby az taki bojkot? ;-( No to up Karczme bo juz na samym dole listy wyladowala

PELLAEON [ Wielki Admirał ]
No widzisz Holgan, taki przelot zrobiłaś, że wywiało wszystkich ;-)
PELLAEON [ Wielki Admirał ]
Hmm, faktycznie podejżanie cicho sie zrobiło. Nikogo nie ma i co, mam sam statsować? :-) To urządzę sobie podwieczorek i siądę przy stoliku z porcją lodów marchewkowo-ogórkowo-szpinakowych.
Lindil [ WCzK ]
Witam wszystkich w ten, jakże piękny, styczniowy wieczorek wiosenny;) Pellaeon-> Nie zapytam "Postatsujemy razem?" Bo może dzisiaj jestem na dłużej;) Pamiętasz, jak Ci kiedyś niszczyciel obiecałem? Otóż nici z tego, zatrzymali mi go na granicy, bo ktoś [;D] w nim spirytus przemycał. Ale za to udało mi się coś lepszego znaleźć. Oto "Włodzimierz Ilicz" ;)

Viti [ Capo Di Tutti Capi ]
Co to jest ? /|
Lindil [ WCzK ]
Viti-> Coś jak flagowy niszczyciel Vadera, tyle że prościutko z Rosji;) A więc o wiele lepszy;)
Lindil [ WCzK ]
I nieco skompresowany, bo inaczej by się do Karczmy nie zmieścił;)
Magini [ Legend ]
Oj, pusciutko tu popoludniem ;-) Astrea - a kwestia kiszonej kapusty byla omawiana? Ale tak luzem, nie w bigosie ? ;-)

PELLAEON [ Wielki Admirał ]
Lindil -> Serdeczne dzięki! Wielka Flota Imperium jest Twoim dłużnikiem. Ostatnio nasze stocznie produkują niewiele SSD, gdyż jest pilne zapotrzebowanie na SD, kanonierki i myśliwce. A ten okręt zaraz dodam do rejestru Floty. Jeszcze raz serdeczne dzięki! Jeżeli prowadzisz jakiś biznes, to mozemy na kadłubie reklamę umieścić - wtedy wszyscy Yuuzhanie i rebele (ci którzy przeżyją bitwę, of course) rozgłoszą o Twojej działalności w galaktyce. Niezły interes, co? :-) A te białe paski to rozumiem, że na zdjęciu uchwycił się jeszcze promień teleportera z Rosji? ;-)
PELLAEON [ Wielki Admirał ]
Magini -> Witaj. Dobrze że jesteś, bo mam prośbę. Czy możesz podrzucić mi jakieś "diet food" dla Ósmego? Bo imperialnych dietetyków nie chce jeść, więc żeby nie umarł z głodu, to musimy go karmić tymi kalorycznymi kotletami z nerfa.
Lindil [ WCzK ]
Pellaeon-> To białe to ślady po wapnie, tego sprowadziłem jako materiały budowlane;))
Magini [ Legend ]
Pallaeon - a moze go pusc do Karczmy na weekend? Spasiemy go, spoimy... znaczy - nakarmimy i napoimy ;-))
Magini [ Legend ]
Aaaa, coś jeszcze. Wywołane zostały zdjęcia z Torunia I i Torunia II. Tylko skanera pod ręką brak. Ci "wrażliwsi" spoko, spoko - niczego nie bede publikowac. Jak się dorwe do skanera, to porozsyłam na mejle :-)
yosiaczek [ Generaďż˝ ]
dobry wieczor... jak chcecie odchudzic osmego to ja proponuje takie prazynki ktore sie sprowadza z polnocnej glaktyki zwanej gdanskiem, chyba 30 zeta za paczke, co prawda one som dla kotow, ale mozna przetestowac :)
Magini [ Legend ]
Na dzisiejszy wieczor to tylko Turnau sie nadaje ... Przecież było, proszę pani, tyle kłótni między nami, tyle słów płynących łzami. Tyle listów. Więc to chyba jednak, moja droga, nie było znowu takie nic. Choć w pudełku twoje listy, a w szufladzie me rysunki, chociaż dawno zapomniane śmiechy, żale, pocałunki, to co było kiedyś między nami musi sobie jeszcze gdzieś tam żyć. Ja nie chcę wcale walczyć z czasem, wspomnieniami, bo w przemijaniu drzemie cały życia smak. Spojrzę raz tylko i uśmiechnę się - ot tak - do paru chwil co były kiedyś między nami. Tyle było wojen, zwycięstw telefony i piwnice. Wiele ławek, wiele ulic wieczorami. I pomyśleć, że nam wtedy wystarczyło całkiem tak po prostu - być! Wtedy było, proszę pani, takie niebo ponad nami i ulice z kałużami złotych liści... Więc to chyba jednak, moja droga, nie było znowu takie nic.
Magini [ Legend ]
Oooo ... albo to : Dziś przyszła ona, której nie znam cała spłakana uśmiechami i jak najbardziej wymyślona ja jak najbardziej nudny dla niej wylała kawę na sukienkę ja umierałem w pustej głowie jeżeli zadał bym pytanie może nadeszła by odpowiedź ale mój biedny głos się upił i leżał w tle pod gazetami - pan to jest rzeczywiście głupi więc byłem także głupi dla niej zaczęła czytać moje listy też całkowicie wymyślone przynajmniej pismo mam przejrzyste choć w głowie całkiem przewrócone zjedliśmy listy na kolację a potem długo stałem w oknie głowa mi spadła na akację i na gałęzi dotąd moknie
Szaman [ Legend ]
Pozwolicie, ze zanim siadziemy do pisania najpierw przeczytamy co? ;))))
Magini [ Legend ]
... a teraz moze to : jak Turnau spiewa ladnie text Brzechwy? Dwadzieścia cztery smutki to zwykła nasza doba. I dzień jest nie za krotki, i noc się nam podoba. Deszcz pada nieustanny i nudny, i nużący, za oknem chodzą panny smucące się niechcący (niechcący...) Za oknem wieczór spływa po dachach i po rynnach, i ciemność odpoczywa bezpieczna i bezczynna. Dwadzieścia cztery smutki... Usiądę sam za stołem, zamyślę się wieczyście o życiu niewesołym, przez które ze mną szliście. O naszym domu niskim i o wysokim niebie, o wszystkich i o wszystkim - i za was, i za siebie. Dwadzieścia cztery smutki...
Magini [ Legend ]
... a na koniec jak spiewa wiersz Ewy Lipskiej : Może lepiej, że nie zdążyliśmy powiedzieć sobie tych ostatnich słów ostatnie słowa mogłyby nas zawieść Może lepiej, że nie zdążyliśmy powiedzieć sobie tych ostatnich słów bo nieostrożne mogły zawadzić o czas przyszły Mogłyby nic nie mieć do powiedzenia przedwcześnie pogrzebać coś w nas Mogłyby mówić nad wszelką miarę Powiedzieć do nas o wiele za wszystko Jak czynny wulkan pod tweedowym niebem Mogłyby nic nie mieć do powiedzenia Przedwcześnie pogrzebać coś w nas Może lepiej, że nie zdążyliśmy powiedzieć sobie tych ostatnich słów w ostatnich słowach zamknięty jest głuszec.
Magini [ Legend ]
I juz koncze. Przepraszam za taka dawke mowy wiazanej. A poza tym ... eeehhh :-(
Szaman [ Legend ]
Albo jeszcze lepiej... najpierw zjemy kolacje... ;))))
Szaman [ Legend ]
Mag: Nie ma za co przepraszac... i moge wiedziec co sie dzieje u Pani Kierownik? :)
Magini [ Legend ]
No tak. Wystraszylam Szamana :-( Stwierdzil najwyrazniej, ze na glodnego nie da sie tego przetrawic ;-))
Magini [ Legend ]
Szaman - mozesz wiedziec, mozesz. Jakos mam dzis ochote posluchac z dzieckiem Turnaua. A ona lubi jak leci glosno ;-)))
Szaman [ Legend ]
Mag: NIEEEEE! Wcale mnie nie przestraszylas, ale glodnym okrutnie, a i AnankE nie inaczej. Poza tym trudno jest pisac na GO i pilnowac pierogow na ogniu... ;)))))
PELLAEON [ Wielki Admirał ]
Magini -> A cóż to za nastroje, czarodziejko? Czyżby Szczecinowi też się dziś udzielała deszczowa pogoda? A co do Ósmego - jest on codziennie jest w Karczmie na trochę, czyli musieliście się minąć :-) Ale większość czasu spędza na szkoleniu. Coś mu dziś w Karczmie podano do jedzenia, co dokładnie skontrolowałem i obliczyłem zawartość kalorii, odrzucając co bardziej kaloryczne propozycje. No cóż, można mu czasem pozwolić na coś tłustszego, ale wtedy za pozostałe posiłki musiałaby mu starczyć marchewka, szklanka wody i te prażynki o których Yosiaczek wspomniała. Zaraz, która to godzina... Wpoł dziesiątej? To Ósmy chyba właśnie likwiduje obóz wroga położony na bagnach.
Magini [ Legend ]
Szaman i AnankE - jedno pilnuje, drugie pisze. My z Kerem mamy taki podzial obowiazkow. Na przyklad teraz - ja pisze, on zmywa :-P
Magini [ Legend ]
Pallaeon - ja ostatnio pije w duzych ilosciach sok z marchwii. Moze by tak Osmemu tez robic? W sumie Kerowi wszystko jedno czy obiera kilogram czy dwa ;-)
Magini [ Legend ]
rothon - miales racje jak zwykle. Juz wiem, gdzie mam czego szukac. Ale dzis racje przyznaje Ci z gorycza
Szaman [ Legend ]
Mag: Ale AnankE jest moim gosciem, wiec nie moge ja zapedzic do garow, czyz nie? ;))))
PELLAEON [ Wielki Admirał ]
Magini -> Zmuszasz biednego Kerevera do obcowania z marchewką? Plugawym warzywem, które zabija wzrok... zaraz, zaraz coś nie tak chyba napisałem... oczywiście! Marchewa dobrze wpywa na wzrok, to za dużo komputera go zabija :-) I popieram, marchew bardzo dobra - a soczek najlepiej jak świerzy z sokowirówki, a jak jeszcze go się da na trochę do lodówki, to już wogóle super :-)
Viti [ Capo Di Tutti Capi ]
Miałem się dziś nie odzywać. Znowu coś zepsuję :( Dobrze że ten miesiąc już się kończy. Mam go szczerze dość. Zobaczymy jak się zacznie jutrzejszy dzień. Ponieważ już wszystkim zepsułem humory, chyba pójdę spać :( Napiję się tylko soku z cytryny.
rothon [ Malleus Maleficarum ]
Mag--> Hmmmm, ale co posluchalem, to posluchalem. Pierwszy stopien :-)))) Ale z konceptu swojego nie rezygnuj ;-)
PELLAEON [ Wielki Admirał ]
Generale -> Proponuję zagonić do garów tych rebelów i Vonga, których Ci kiedyś podesłałem (o ile są jeszcze wśród żywych). Żeby sobie nie myślei że na wakacjach są.
Yarr [ Konsul ]
Pozdrawiam Was, o Karczmiennicy! ;-) Wlasnie swietujemy z kanalem #bg rok naszego istnienia :-> Z tej okazji wytrzymalem jakas godzinke probujac sie do Was dostac tu na forum - wiec jestem i pozdrawiam :-) No i znikam, gdyz problemy wielkie ostatnimi czasy sa z dostaniem sie w ten wymiar... Trzymajcie sie cieplo :-) Pozdrawiam Yarr
Szaman [ Legend ]
Admirale: Ciemne chmury wisialy nad moja krypta przez pol dnia, ale na szczescie kiedy "popuscily" nie bylo mi dane byc na dworze... ;)))) Astrea: Bigos...? BIGOS?????? GDZIE???? ILE??????? Co trzeba sprzedac / kogo zabic, zeby dostac bigos????? Ja chce bigosu!!!!!!!! 8)))))))))))))))))))))))) Holgi: No wiesz, jak czlowiek komputera nie ma wlaczonego, to i w Karczmie nie moze byc... Poza tym jak zbyt urodziwy tez nie jestem... tylko 38 oglady (i to jako czysty elf! ;))) Mag: Ja jeszcze w sprawie zdjec - jezeli je zeskanujesz, to daj mi znac, ale please, nie wysylaj ich wszystkich, bo mi modem sie stopi... :)))
Szaman [ Legend ]
Viti: Mi zepsujesz humor dopiero wtedy, kiedy mi nie powiesz co sie dzieje... serio-serio! Yarr: Witaj, nasz Adminie dzielny! Co do problemow z dostaniem sie, to sie zgadzam - skrzaczy sie wszystko jak diabli! I pozdrow ode mnie i AnankE reszte ekipy Tajfuna! ;))) Rothon: Wreszcie wyszedles z ukrycia... jak sie zaczniesz opuszczac, to stracisz tytul I statsiarza! ;PPPP A to przeciez bedzie straszne!!! :)))
Yarr [ Konsul ]
Szaman - #bg zostalo pozdrowione - my rowniez pozdrawiamy wszystkich serdecznie :-> Wpadnijcie czasem jesli chcecie na kanal ;-) Juz my sie Wami zajmiemy w odpowiedni sposob... heheh ;-) A tymczasem znikam - bo gorzalka leje sie dzis strumieniami! I to nie w Karczmie ;-)) Pozdrawiam Yarr
Szaman [ Legend ]
Yarr: Przyjąłem! :))) Ale na kanal to ja raczej nie zajze - jak pisalem jeszcze na Tajfunie, IRC to nie moj zywiol, nie mam nawet klijenta tegoż, poza tym to straszny pozeraz czasu, a na modemie wiesz jak to sie moze skonczyc... ; (
Viti [ Capo Di Tutti Capi ]
Szamanie - Nie męcz mnie. Nie chce mi się zanudzać innych. Poza tym za bardzo Was cenię żeby szerzyć destrukcję w karczmie ;-)
Szaman [ Legend ]
Viti: No to nie jecz, tylko daj w morde pluszowemu misiowi, czy czemus pozadnemu, zawyj do ksiezyca i zapomnij o tym... Nie ma sensu sie gryzc i przez to odpadac w statsowaniu!!! ;)))))

Viti [ Capo Di Tutti Capi ]
Szamanie - Dlatego już idę spać. A jutro pojadę do ZOO nakłaść misiowi po ryju ;-)
Szaman [ Legend ]
Rany... mialo byc "cos podobnego", a nie "pozadnego"... ;)))
Szaman [ Legend ]
No to zycze krwawych i oczyszczajacych snow! :))) Pozdrow Pania Koszmarow! ;)

Viti [ Capo Di Tutti Capi ]
Dobranoc Wszystkim. Lecę do Pani Koszmarów. Raddziu też ze mną leci :-) Miłych snów :-)
mi5aser [ Nawiedzający Sny ]
Co jest ???? już śpicie ??? : )))
PELLAEON [ Wielki Admirał ]
Ja jestem nadal na posterunku. Właśnie dostałem z pola bitwy wiadomość, że Ósmy został ranny.... ....biedak złamał sobie paznokieć... Na szczęscie szybko powróciły mu siły i rozgromił te szumowiny :-)
Yoghurt [ Senator ]
A o cóz się rozchodzi, bo jak zwkle nie jestem rozeznany w temacie.....Hmmmm...Może ktoś mi streści ostatnie wydażenia w karczmie, bo ja pamiętam, że sie przywitałem a potem film mi się urwał:)

Kuzi2 [ akaDoktor ]
Heja ! Właśnie zmieniłem ME na XP widze że już za kapuste sprzrdajecie :)))
PELLAEON [ Wielki Admirał ]
UuuUU, coś się pusto zrobiło. No nic, też już się muszę zmywać. Zakładam imperialną czapkę, narzucam imperialny plaszcz i ruszam w noc imperialnym krokiem. bywajcie!
YackOO [ Konsul ]
Witam wszytkich w ten piękną nockę, mam nadziję, że nie śpicie :-)
Yoghurt [ Senator ]
Nie, nie śpimy....W każdym razie ja nie:) Ósmy nakarmiony? Bo nie zostaję długo, jęśli odpowiedź nei będzie twierdząca:)
yosiaczek [ Generaďż˝ ]
on biedy! zlamal mu sie paznokiec! to straszne! dajcie mu cos jesc bo biedak pewnie oslabiony! ze tez musialo go spotkac cos tak okropnego jak zlamanie paznokcia! az mi ciarki po plecach przeszly!
YackOO [ Konsul ]
Chyba wszyscy się wyłożyli już :-(( Poczekam jeszcze pół godzinki...

Yoghurt [ Senator ]
Ósmy sobie krzywdę zrobił? Och nie, jak ja to przeżyję?:P Swoja drogą, założyłbym nowy wątek, ale mam pokutowac za M&A, więc nie założe:)

Yoghurt [ Senator ]
jak widać YackOO nie:) Hmmmm...wyprzedzłes mnie o minutę! Jak tak można:)
anonimowy [ Legend ]
Te Szefowa! A piveczko je? Odszpuntować mi tu migiem zacną beczułkę bo się rozsierdzę! C(_) C(_)

Yoghurt [ Senator ]
Qbik- o tych porach panuje samobsługa:) Tylko nie rozsierdzieć mi się tutaj, ja tu za ochronę w godzinach nocnych robię:)
YackOO [ Konsul ]
Po nocach łatwiej utrzyamć porządek, bo mnie osób ma chcęci, żeny jeszcze coś zbroić ;-)
Yoghurt [ Senator ]
Sam Ósmy na noc wystarczał, ale odkąd porucznik sztabowa Yosiaczek sie pojawiła, trzeba pilnowac zapasów wytrawnego alkocholu...A Ósmy ma słabośc do kobiet:)
YackOO [ Konsul ]
Trzeba zabarykadować drzwi do piwnic, żeby się nkt w nocy nie wlamał :-)
Yoghurt [ Senator ]
One zostaką zamurowywane przez któregogoś z naszych osobistyc magów (tudzież magiń:)).... Z rana zdejmujemy murek jednym pstryknęciem paluszka:) Dlatego nocą w karczmie zostaje piwko z beczki i jakiś truneczek, którego obsługa nie schowała do piwnicy:)
yosiaczek [ Generaďż˝ ]
nie! nie barykadujcie! co ja bede robic calom noc?!
YackOO [ Konsul ]
Przydałoby się jeszcze pozdrawić jakieś straże, gdyby jakieś nędzne pijaczki próbowały sforsować na mur :-)
Yoghurt [ Senator ]
Pijaczki nauczyły się juz dawno omijać piwniczkę w spokoju, gdy kosteczki paru z nich skonczyło jako wykałaczki w zebach Ósmego:)
YackOO [ Konsul ]
Na mnie juz czas... śpijcie dobrze i pilnujcie tego alkoholu ;-)))
Yoghurt [ Senator ]
Przypilnujemy, nie martw się:) Alkochol bedzie bezpieczny w moich rękach...potrafię o niego zadabać:)
yosiaczek [ Generaďż˝ ]
ja moge pilnowac! .... jakby tu tego osmego przekabacic no....
^Werewolf^ [ Legionista ]
Dobrze, ciepło, cicho .. Utulony ciepłem i gwiazdek blaskiem, pysk na powale złoże na chwilke. Zanucę cicho wilczą pieśń, lśniącemu kręgowi się pokłonię - braciszkowi. Niech pełnią swą, rozświetli i Was. I zaraz do niej pobieżę, do niej ... by w nią sie zanurzyć i dla niej być. Nocy cudowna ... Nocy moja. AwwwwoooooooUUUUUUUU !
Yoghurt [ Senator ]
Yosiaczku....juz ci mówiłem, ze ubóstwia kobiety:) Tobie nie porblem, gorzej ze mną....Cholera! Werewolf-----> Nie wywołuj wilka z lasu...Jesli jesteś tu wilkołakiem tylko przejazdem, to zleci się tu cała masa zaraz willkołaczyc, dawno nie miały rzadnego faceta, jakos wszyscy uciekli:) Proponuję nasze tajne pokoje dla VIPów:)
yosiaczek [ Generaďż˝ ]
yogh ---> w jakim znaczeniu je ubostwia?
^Werewolf^ [ Legionista ]
Mnie pokoje zbędne. Mnie atłasów i pościeli wykwintnych przepych na nic, za nic. A i wilkołaczyc wdzięki sobie daruję. Alem Ci zobowiązan, za dobre słowo ... Ja sobie tu poleże troche. A gdyby ktoś spokój Wasz miał zmącić - żółte kły i pazurów sztylety masz do dyspozycji. I śpiew wokół braci tysiąca. Bom jednym z nich, nie z ludzkiej gromady ...
Yoghurt [ Senator ]
Dyskusję dokańczmy w kolejnej cześci...Zapraszmy:)