GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Ludzie ratunku druga burza i znowu spalony SWITCH.. i nie mam neta

09.05.2004
22:14
smile
[1]

lewe jajo lecha [ Legionista ]

Ludzie ratunku druga burza i znowu spalony SWITCH.. i nie mam neta

jestem użytkownikiem sieci 16to osobowej w której jest trzy SWITCHE. Jakiś tydzień temu była burza koło Lublina i 2 swiche przestały działać, kupiliśmy nowe podłączyłem i dzisiaj to samo pobłyskało się gdzieś w okolicy jakieś 3 - 4 km od nas i padł 1 switch. Może poradzicie coś na to bo, z wyciąganie kabli z urzadzenia jest nieporęczne bo są one pomątowane w 3 różnych domach i to na strychach. DZięki zgóry za odpowidzi i podpowidzi

09.05.2004
22:18
[2]

a.i.n... [ Kenya believe it? ]

Albo macie mega-pecha, albo np. instalacja jest skopana...

09.05.2004
22:26
[3]

Kune [ TYCHY ]

Jest takie cos jak odgromniki ale nie wiem na ile to skuteczne. To ze switche sie pala to norma to wynika z tego ze na kablach tworza sie jakies tam pola magnetyczne i dlatego tak sie dzieje. Wiec prawdopodobnie nie ma szans tego obejsc :/

10.05.2004
00:09
[4]

AK [ Senator ]

lewe jajo - u nas było to samo. Dziś akurat spokój, lecz podczas poprzedniej burzy walnęło dosłownie 100 metrów góra, poszło kilka switchy i modem. Niestety, trzeba wypinać kabelki, inaczej będzie powtórka (niestety, wtedy sieć u nas chodziła).

10.05.2004
00:33
[5]

Father Michael [ Padre ]

Wylaczanie calego sprzetu komputerowego wraz z linia telefoniczna to podstawa w czasie burzy. Zadno urzadzenie elektroniczne nie uchroni Cie przed piorunem.

10.05.2004
00:38
[6]

Rezor [ Defibrylator ]

W mojej sieci często "padał" główny switch który był podłączony bezposrednio ze serwerem, ale od czasu kiedy został wymieniony na switch firmy 3Com problemy znikły, urządzenie jest bardzo wytrzymałe i strzymało już nie jedną bardzo bliską burzę. Najlepszym soposobem na uchronienie sie przed wymianą przełącznika jest odłączanie wszystkich kabli z portów przed ewentualną burzą, wtedy raczej nic się nie stanie naszemu urządzniu.
Tak jak już to ktoś powiedział, troche dziwne że tak łatwo się palą te wasze switch-e, jeśli to możliwe to najlepiej jakby skrętka leciała pod ziemią, wtedy jest bardzo mało prawdopodobne aby hub/switch sie spalił. Jeśli natomiast używacie kabla BNC to on musi być koniecznie uziemiony.

10.05.2004
07:04
[7]

lewe jajo lecha [ Legionista ]

U nas switche są firmy Surecom. A orientujecie się czy da się naprawić takiego switcha?

10.05.2004
11:13
[8]

MadBomber [ Chor��y ]

Pozostaje wam przejsc na swiatlowod (mu ha ha) spotkalem sie z tym rozwiazaniem juz u osob prywatnych tak ze nie pisze tego zeby zadrwic( oczywiscie polaczenie tylko miedzy switham ale to wlasnie tam najczesciej sa najdluzsze odlegosci) , albo dokupienie jednego switcha jako rezerwy z dlugim terminem gwarancji, wtedy padniety switch oddaje sie do serwisu a wyciaga rezerwowy - jest to dobre rozwiazanie bo zawsze mozna go sobie pozyczyc na male lanparty. To drugie rozwiazanie stosuje w swojej sieci.
W swojej praktyce przerabialismy roznego rodzaju zabezpieczenia przeciwprzepienciowe ich cena na runku to okolo 40 zl za sztuke. Na jeden kabel potrzebne sa dwa montowane na kazdym koncu kabla. Jednak zrezygnowalismy z nich kiedy w nasze kable przywalil piorun i poszly 2 monitory, piec sieciowek, hub i switch i jeden telewizor. Czas reakcji na skok napiecia by zbyt duzy. Cena kompletu na jeden kabel jest na dzien dzisiejszy porownywalna z cena switcha.
Ogolnie nalezy sie przyzwyczaic do srednio corocznego wydatku zwiazanego z switchem. Przy szesnastu osobach jest to wydatek zedu 8 zl.

10.05.2004
12:53
[9]

jojko999 [ Konsul ]

nie czytałem całego wontku, ale może macie żle przewody w skrętkach połączone w tem sposób że ekranowymi przewodami w skrętce idzie sygnał a na sygnałowych macie masę??

10.05.2004
12:58
smile
[10]

PanSmok [ Konsul ]

osobiscie uzywam w sieci lokalnej switcha D-Linka i po parunastu burzach jest ( odpukac ) ok
aha - oczywiscie kable "leca" na powietrzu miedzy budynkami

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.