GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

I gdzie jest [email protected]#wa policja?!?!

30.01.2002
12:56
smile
[1]

Voytas_WRC [ Rajdowiec ]

I gdzie jest [email protected]#wa policja?!?!

Jakieś półtorej godziny temu skończyłem lekcje, popatrzyłem: a fajna pogoda to wrócę sobie na piechotę przez park. Idę a tu drogę mi zagrodziły jakieś pierdo#@$e syfy. Na efekt nie trzeba było długo czekać, zabrali mi telefon, 120zł i tak mi przestawili łuk brwiowy, że zastanawiam się, czy nie pójść do lekarza.
Qrwa, biały dzień, ludzie w parku z dziećmi chodzą ale jak widzą , że 3 kolesi kopie jakiegoś innego, to jakby nigdy nic przechodzą sobie obojętnie.
Mam takie pytanie do Was: ile kosztuje nóż sprężynowy? Niech te sukinkoty nie myślą, że bezkarnie mogą napadać na ludzi, qrwa jutro też się tamtędy przejdę i się zdziwią.

30.01.2002
12:59
smile
[2]

Yaco [ Centurion ]

Wspolczuje. Jak napadli cie teraz to powinienes ich rozpoznac. Powiadom jak najszybciej policje, oni calkiem sprawnie dzialaja(po ta sa)

30.01.2002
13:02
smile
[3]

KoSTeKMaN [ Centurion ]

UUUUUUUUU.przykra sytuacja....nie wiem ile noz kosztuja....ale w afganistanie mozesz zasto dolarow sobie niezlego kalasza kupic z nabojami ..!!!!!!!!!!!!!!! :))))))

30.01.2002
13:05
[4]

Voytas_WRC [ Rajdowiec ]

I co pójdę do pał i co zrobię??? Opiszę podeszwy ich butów? Tu nie ma co liczyć na policję, jeżeli trąbią, że we Wrocławiu w każdym parku chodzą jakieś patrole policji a nie widać było żadnego. Od dzisiaj będę mądrzejszy i zawsze będę nosił przy sobie jakiś kastet albo nóż. To jest przegięcie ze strony tych śmierdzieli, a najgorzej, że ludzie widząc takich, boją się jakkolwiek zareagować.

30.01.2002
13:07
[5]

emorg [ Senator ]

Trzeba się sprężyć i ich "dojechać" , i niema co liczyć na policje(co oni robią)/chyba że akurat będą chcieli się wykazać , a z czymś w kieszenie powinien człowiek chodzić zawsze a tymbardziej jak sie ma kaske przy sobie. Do lekarza lepiej iść bo z mordobicia wychodzą (niezawsze) różne paskudctwa (mam pare doświadczeń) i później się żałuje Napisz gdzie to było?

30.01.2002
13:08
[6]

The Dragon [ Eternal ]

Noz... noz kosztuje od 50 do 300 zeta (takie nie-rozpadajace sie) :) tylko, ze jak takiego kolesia potniesz, to bedziesz mu bulil kase do konca zycia albo pojdziesz do paki (jakby cos grozniejszego sie stalo)

30.01.2002
13:10
smile
[7]

Voytas_WRC [ Rajdowiec ]

===>emorg, koło wzgórza andersa, za tym śmierdzącym technikum na borowskiej.

30.01.2002
13:10
smile
[8]

KoSTeKMaN [ Centurion ]

Dobrze muwia musialbys duzoo kasy na awokata zeby sad nie wsadzil cie na dlugo :(((

30.01.2002
13:13
smile
[9]

KoSTeKMaN [ Centurion ]

Chyba ze w obronie koniecznej

30.01.2002
13:15
[10]

emorg [ Senator ]

Jak jesteś zawzięty to zapoluj na nich , dobierz jakiegoś sobie kumpla i zrób tym razem ty im jazde , a jak byli to jakieś małolaty zupełnie bym się niezastanawiał , ja ci proponuje gaz ostatecznie kastet nożem w napływie wqrwienia może zrobić coś czego będziesz żałował ,a jak trafisz na koleszke zdesperowanego to ci tą kose pod żebro wrzuci!

30.01.2002
13:15
[11]

The Dragon [ Eternal ]

ja mam taki, z tym, ze dosc drogie sa (40$) Lepszy jakis kastet, lub cos tym stylu - jak zlamiesz koleszce lape to najwyzej mu za gips zaplacisz :)

30.01.2002
13:16
smile
[12]

Majin [ Generał ]

Dragon ma racje. Nóż możesz mieć, ale wątpie czy miałbyć odwagę z niego skorzystać. Gorzej. Jak syfy zobaczą, że masz nóż to też zapragną skorzystać z mocniejszych argumentów. A oni się nie cackają. Możesz mieć nóż, kastet, pistolet, czy kałacha za 100 dolarów, ale jak raz dostaniesz bejzbolem przez łeb to Ci się odechce z nich korzystać. Lepiej się zapisz na karate, judo, boks itp. Chyba też tak zrobię, pod Pałacem Kultury już mnie dwa razy obrbili - łacznie straciłem ok. 150 zł i walkmana. Centrum Wawy, a jakoś nikt nie spieszył z pomocą... :/ Widać w dzisiejszych czasach można liczyć tylko na siebie... . Pozdro M.

30.01.2002
13:16
[13]

tygrysek [ behemot ]

u nas w okolicy zbiera się kilku kolegów, a potem czesanie okolicy w której to się stało, odzyskasz telefon (może lepszy model) i pewno kase AvE

30.01.2002
13:18
[14]

The Dragon [ Eternal ]

tygrysek ma racje - odzyskasz wszystko co straciles, a jeszcze kumple beda mieli nowe komorki ;)

30.01.2002
13:18
[15]

emorg [ Senator ]

Voytas_WRC ==>Niejestem niestety z Wrocławia znam go jednak troche , smutne że w biały dzień ludzi napadają . i to zupełnie bez karnie, jak bym był bliżej bym się pisał na "dojechanie ich"

30.01.2002
13:18
[16]

2stupid dogs [ Konsul ]

ja był poszedł na Policję nawet z jednego błahego powodu - aby popsuć im statystykę. Bo potem się Policja chwali taka a taka wykrywalność, ale ile było przypadków nie zgłoszonych??

30.01.2002
13:18
[17]

Voytas_WRC [ Rajdowiec ]

Dobrze mówicie, kastet hmm... dobra myśl, a te śmierdzące debile wyglądały na jakieś 20- 22 lata, sam mam 18.

30.01.2002
13:22
smile
[18]

Voytas_WRC [ Rajdowiec ]

kur.. idę do lekarza, opuchlizna zamiast schodzić, to robi się coraz większa. Nie no nie daruję tym patologicznym syfom.

30.01.2002
13:22
[19]

2stupid dogs [ Konsul ]

a tak nawiązując do pytania gdzie jest Policja?. to mogę niektórym ze stolicy odpowiedzieć. Ci co odsługują w stolicy woja i powinni patrolować ulice siedzą w bramie naprzeciwko mej kanciapy zwanej potocznie domemi nic nie robią.

30.01.2002
13:24
[20]

Osacz [ ony ]

a drechy czy jakieś narkusy??? mniemam złap ich koniecznie...

30.01.2002
13:26
[21]

Osacz [ ony ]

w moim poście miało być: "mniemam że ci drudzy, męty jedne ..." A i powodzenia w łapance!!!! Niech im ziemia lekką bedzie :)))

30.01.2002
13:36
[22]

brongar2 [ Konsul ]

odpowiedz na pytanie z topic'a: Jakto gdzie????? Kawe pija!

30.01.2002
13:39
[23]

emorg [ Senator ]

Voytas_WRC ===> Smaruj do lekarza bo jak ci pisałem syf jakiś z tego może być(a pęknięty masz łuk)czy "tylko " napuchnięty A jak to ćpuny , brauniaże czy jak ich tam nazwać to bym im dojebał i robił to reguralnie . A może bym na policje jednak poszedl ,ale z jakich powodów nieujawnie

30.01.2002
13:46
[24]

2stupid dogs [ Konsul ]

emorg pracujesz w Policji? ;)

30.01.2002
13:47
[25]

specjalista [ Generał ]

panowie znieczulica panuje , znieczulica chcesz liczyc na kogos licz na siebie i przyjaciol a co do WAWY to w metrze niebiescy na kazdej stacji staja i spisuja ludzi "podejzanych" czyli zwyklych szarych niewinnych aby wyrobic norme spisow na dzien natomiast dupy ruszyc im sie nie chce na zewnatrz ,w miasto tam gdzie sie naprawde cos dzieje tam gdzie sa potrzebni zaslaniaja sie jakimis paragrafami a prawda jest taka ze i tak ludzie poszkodowani i pozadni obrywaja po dupie natomist kryminalisci chodza dalej po ulicach czuja sie bezkarni a co gorsza posuwaja sie coraz dalej

30.01.2002
13:49
[26]

emorg [ Senator ]

GDzieś już to ktoś publikował . Ale masz odpowiedź

30.01.2002
13:51
[27]

Space*Man [ Pretorianin ]

brongar2 --> raczej wpierdalają pączki albo jedzą z psiej miski

30.01.2002
13:51
[28]

emorg [ Senator ]

2stupid dogs=>Wolał bym szambo wybierać, I CO TO ZA PYTANIE? ŻADNA PRACA NIE CHAŹBI OPRÓCZ PRACY POLICJANTA!!!!

30.01.2002
14:00
[29]

2stupid dogs [ Konsul ]

Emorg Pytanie nasuneło sie same po tym jak powiedziałeś, że powodów nieujawnisz.

30.01.2002
14:09
[30]

emorg [ Senator ]

2stupid dogs ===>Długo by trzeba tłumaczyć , ja jak zwykle bym zgłosił że ukradli mi dokumenty (przy okazji) a po co? Niektórzy się pewnie domyślają jak czytali mój wątek na temat kanarów

30.01.2002
14:21
[31]

Annihilator [ ]

witma ja cos powiem... byl raz gosc (emerytowany zolniez) i maial w domu pistolet. kiedys wyjechali jego sasiedzi i poprosili o pilnowanie domu. pewnego dnia slyszy wieczorem glosy. gierze guna i otwiera drzwi i mowi stac policja! (jego zona wezwala gliny) no wiec zabrali i rozprawa w sadzie. w sadzie skazali tych "zlodziei" na ilestam a sedzia oskarzyl... tego emeryta za to ze powiedzial stac policja!!!!!!!!!!!!!! za to ze tylko powiedzial!!!!!!!!! ech polska....

30.01.2002
14:38
[32]

Capt. Krzysztow [ Kapitan Gwiezdnej Floty ]

Mnie też wielokrotnie chciali skrojić, ale zawsze wychodzę bez starat. Dyplomacja ;). Serio. Zawsze mi się tak uda wygadać, że mnie zostawiają. Jedakże raz napotkałem na bardzo upartych - miałem na sobie markowy zegarek. Zegarek jak zegarek, ale mam do niego sentyment. Zaczeła się szarpanina, i z kolesiem się biłem. Dobrze było, bo jago koledzy się nie wtrącali, tego pobiłem, i jak leżał na ziemi uciekłem do autobusu. Reszta mnie goniła, ale kierowca przetrzymał drzwi. A w sobotę, 19:00 (musiałem coś załatwić) w centrum. Wychodzę z metra,oczywiście masa policji, aż mnie ciskało, kiedy ich widziałem (chyba za dużo gram w CounterStrike). Jak tylko wyszedłem, dwóch żuli "poprosiło", abym się "złożył" się z nimi na flaszkę. A policja stała praktycznie obok. Po prostu tragedia. Radzę zgłosić. Pozdrawiam.

30.01.2002
15:12
[33]

xywex [ mlask mlask! ]

Polecan takie coś sam mam i jestem zadowolony :-) A jakby co to jest "narzędzie niebezpieczne"! Blade: 6" inch Handle: 5" inch Weight: 500 gr

30.01.2002
15:26
[34]

Gandalf-szary [ Generał ]

Voytas_WRC--> Noza Ci nie radze kupowac bo cie moga oskarzyc o to ze miales przewage w walce(ty z nozem oni bez). Co do tych kolesi co cie napadli to wez kilku starszych kolegow i jak ich spotkasz to bez gadania wal w ryj, a potem oddal sie z miejsca przestepstwa ;-).

30.01.2002
15:29
[35]

TAILEREKK [ Senator ]

a ja polecam gaz....... jak raz chcieli (5 osób) zaatakować mojego tate..... (około 5-6 nad ranem) i go okraść i pobić wyciągną gaz i wszyscy leżeli z 45 minut leżeli i kwiczeli z bulu (po oczach sikną) i ich POLICE zwineło to jest chyba dosyć skuteczna broń...

30.01.2002
15:34
[36]

emorg [ Senator ]

Dobry gaz jest najlepszy z tego wszystkiego , tylko niepsikaj pod wiatr!!!

30.01.2002
16:36
[37]

Lookash [ Generał ]

kolejna ofiara skurczysynow :P mnie dopadli pod starowka przy schodach ruchomych... po prostu nas sklepali... ludzi cala masa obok, ale co tam... osobiscie polecam gaz... a potem z buta im! albo schlostaj ich nacia pietruszki ;]

30.01.2002
16:39
[38]

The Dragon [ Eternal ]

ew pistolet gazowy - mozna kupic bez pozwolenia a i sam efekt jest odpowiedni (no bo kto by chcial z guna dostac?)

30.01.2002
16:45
[39]

ja___ [ Legionista ]

grrrrrrrrr ja bym takich dostal to by niezly wp****ol dostali...... Mnie juz dwa razy chcieli okrasc, raz bylo ich 4 to dalem noge (naszczescie mam dlugie... ) a za drugim razem bylo ich tylko 2 :) i sie okazalo, ze silownia sie oplacila - mam caly czas ten sam tel..... Pozdrowienia i sie nie lam, a z tym nozem to nie jest za dobry pomysl..... a policji w tym kraju nie bylo i nie bedzie.... ja___

30.01.2002
16:45
[40]

PrEd4ToR [ ››SuperNatural‹‹ ]

Gandalf-szary >--> Nawe dobrze gadasz. A co do tego noza, to musisz sie ostroznie obchodzic. Ja tam mam pod reka zawsze mojego kolege (nozyka), ktory jakby co, to wie co robic. ;-)

30.01.2002
16:47
[41]

PrEd4ToR [ ››SuperNatural‹‹ ]

BTW: Gaz, tez dobra sprawa. Najlepiej paralizujaco-lzawiaco-drgawkowy.

30.01.2002
17:15
smile
[42]

Grucha [ Konsul ]

W wypadku klopotow na miescie z nachlanymi penerami lub dresami polecam 3 wyjscia: - zaczac trenowac samobrone np.Krav-mage -zaczac chodzic na silownie -kupic shocker (dziala jak cholera ! i jest legalny) A pozatym nigdy ale to nigdy (jak bylem mlodszy) nie oddalem kasy brenom - wolalem dostac wpierdal jak juz nic nie pomoglo...

30.01.2002
17:31
smile
[43]

boYek [ Konsul ]

Jak gaz to tylko pieprzowy, wszelkie inne chemiczne sa do dupy (z wyj policyjnego, po ktorym sie rzyga i wogole, ale na niego potrzeba zezwolenia:), czyt nie dzialaja (sprawdzone na sobie)... do tego trzeba jeszcze trafic w twarz, a z tym jest problem. Nozem zbyt latwo zabic. Wszelkie paralizatory sa nieskuteczne (musisz podejsc i nie ma pewnosci ze padnie). Chcesz sie obronic: pistolet gazowy (~600) lub solidny srutowy (~400)... na napastnikow dziala juz samo wyciagniecie... a potem bez skrupolow od pasa w dol lub w klate (gaz) i uciekasz (jakby cos bylo z policja to gadasz ze sie bales, nie myslales racjonalnie itp)... jak siegasz po bron to musisz sie liczyc z tym ze nie bedzie juz zadnej litosci, jak Ci ja zabiora to na 100% uzyja na tobie... do tego bandziory nosza przy sobie conajmniej noz.

30.01.2002
17:40
[44]

mur [ Legionista ]

oj optymiści! kup nóż lup kastet i masz jak w banku że następnym razem jeśli nie zwieją na widok "sprzętu" że stracisz go (wariant optymistyczny) albo i złapiesz pare razów przy jego użyciu (wariant pesymistyczny) - najlepszy pomysł - ktoś już to pisał - weź paru dobrych kumpli i wyłapcie tych gnojów

30.01.2002
17:56
[45]

KoSTeKMaN [ Centurion ]

Mnie tez okrali i tez w bialy dzien a ukradli rower z resorami !!!!!

30.01.2002
17:57
[46]

Zmara [ Generał ]

boYek ma racje, gazy dostepne w sklepach to lipa. Jak ktos juz dostal po oczach to nastepnym razem juz nie ma takiego skutku, przecierasz oczy i idziesz dalej :) Bron dziala, ale nie zawsze. Czasem poprostu jak ktos mlody,to wiedza ze to straszak i okraza cie, po czym zaatakuja od tylu potem z bokow i.. wiadomo. Noz, dobra rzecz, nawet bardzo, ale tylko wtedy jak jest duzy, pamietaj o tym. Gdy wyciagniesz taka koze, jak noz kuchenny dluga, i zaczniesz machac w ich strone w szybkim tempie (tu sie przydaje mina czlowieka tracącego kontrole nad sobą) to spasuja ze strachu ze 'niechcąco' ktoregos dziabniesz. (male noze tak nie dzialają) Najlepszym nozem na postrach, to survival, lub inny z dlugim ostrzem jak ten np. --->

30.01.2002
17:57
[47]

Ganieda [ Moderator ]

The Dragon, xywex ------- uwazajcie z tymi nozami ....

30.01.2002
17:58
smile
[48]

KaPuhY [ Bury Osioł ]

noz badz co badz jest bronia biala ... pistolet jeszcze gorzej... jak wyciagasz nie mozesz zawachac sie go uzyc a potem juz tylko konsekwencje swoich czynow. Wiedz ze jak rafisz zula nozem to on pojdzie na policje chocby na zlosc... 1. idz na policje - jak tego nie zrobisz to beda dalej tam stali i kroili innych(najpierw do lekarza na obdukcje - wypisze ci swistek ze miales szkode na ciele i masz ich w garsci - bez tego nawet jak ich zlapia sie wymigaja) 2. zbierz chlopakow i daj im lanie - tylko ze albo sie beda chcieli zemscic albo zmienia miejsce postoju

30.01.2002
18:00
[49]

Ganieda [ Moderator ]

zmara --- to co samao co do The Dragon, xywex. Nie chcialabym ciac postow za instruktaz poslugiwania sie narzedziami niebezpiecznymi ... oki?

30.01.2002
18:11
[50]

Azzie125 [ Pretorianin ]

Gaz pieprzowy jest zarabisty ale bron boze w formie gazowej!!! Za maly zasieg i wiatr moze powiac w ciebie. Gaz pieprzowy w "olejku" to jest to! Jest to jakas substancja bardzo tlusta na bazie pieprzu. Wiele zalet: zasieg kilka metrow. Z 3-4 m spokojnie. Nie zwiewa go tak wiatr. Jak koles zacznie sie wycierac to bedzie mial to na rekach, rozprowadzi sobie w oczy, usta... horror :) Na skorze dlugo gdlugo pozniej jak sie juz umyje bedzie mial plamy widoczne w ultrafiolecie. :) Na dyskoteke juz nie pojdzie a i pozniej latwo udowodnic gnojowi ze to on. Oberwalem wieloma gazami w morde :) CSem (mala klotnia o alkohol po pijaku), pieprzowym w sprayu i tym moim olejkiem (w ramach testow :) ) i musze powiedziec ze ten olejek jest najgorszy... Wspolczuje kolesiowi ktory kiedys z kolega chcieli mnie skroic :)

30.01.2002
18:17
smile
[51]

Zmara [ Generał ]

Ganieda >>> Nauka samoobrony nie jest zakazana. Przyda sie kazdemu na przyszlosc, no chyba ze cie nie obchodzi los nastepnych, ktorzy przez wyciecie postow (niesluszne) i przez to brak wiedzy "ludzi zaprawionych" stracili kase i inne dobra majatkowe. To nie nauka obrabiania niewinnych, tylko samoobrona przeciez..

30.01.2002
18:20
smile
[52]

KaPuhY [ Bury Osioł ]

Zmara--> ale mowiac o kupienia noza i uzycia go namawiasz do przestepstwa a to juz jest powod do <cut>

30.01.2002
18:51
smile
[53]

boYek [ Konsul ]

Zmara -> po bron sie nie siega zeby straszyc tylko zeby uzyc- wyciagasz, odbezpieczasz i nawet walac po nogach srutem zmuszasz drechow do dzialania (2 mozliwosci- odpuszczaja / atakuja)- jak sie dales okrazyc to juz po ptakach chocbys mial katane(chyba ze chcesz ich pozabijac). Co do noza to nie polecam... to jednak nie jest przyrzad do samoobrony(jak Cie zatrzyma policja, przeszuka i znajdzie taka kose to juz masz przechlapane, a co dopiero jak uzyjesz).

30.01.2002
18:52
[54]

xywex [ mlask mlask! ]

Panie Moderator! Ja jestem harcerz (serio) i ten nóz mam przy sobie tylko jak jestem w mundurze który to działa na WSZYSTKICH ludzi jak płachta na byka, a kiedy w trakcie oglądania mnied dochodzą do pasa przeważnie tracą zainteresowanie :-). Aha, czyli w końcu który gaz jest najlepszy?

30.01.2002
18:54
[55]

Zmara [ Generał ]

KaPuhY >>> nie napisalem zeby kupil noz :) Napisalem tylko jaki noz jest dobry. Co rozumiesz przez namowe do uzycia? To, zeby nim przed nimi pomachal? To to jest przestepstwo? Heh, nie wiedzialem.. Zobaczymy jak bedziecie gadac, gdy i wam sie to przytrafi... Obrona przed atakiem, jak i atak w samoobronie NIE jest przestepstwem!

30.01.2002
19:01
smile
[56]

pisz [ nihilista ]

Glinarnia siedzi na komisariacie bo boją się wyjść na ulicę......

30.01.2002
19:06
[57]

Zmara [ Generał ]

boYek >>> "po bron sie nie siega zeby straszyc tylko zeby uzyc". Tak. Wyciagam ostrze i uzywam w celu przestraszenia. Jak nie z nozem to czym mam sie bronic? Na 4-5, w tym 2 z nozem nawet karateka mialby klopoty w pojedynke.. Gun odpada, gaz tez, i wszystko inne.. tylko kosa budzi respekt. Pieski nie zatrzymają, bo kto atakuje gdy sa w poblizu :) A i tak najlepszym sposobem jest znac paru kolesi bedacych w tych kregach, potem mozna do takich zagaic i wcale nie musi sie skonczyc walką lub wianiem.

30.01.2002
19:08
smile
[58]

Capt. Krzysztow [ Kapitan Gwiezdnej Floty ]

Dobrym zakupem by była katana ;) Pozdrawiam.

30.01.2002
19:17
[59]

KaPuhY [ Bury Osioł ]

Czasami lepiej dostac po pysku bez zadnych sprzetow (nozy gazow i innych takich)bo jak sie zawachasz to dostaniesz duzo mocniej albo masz szanse na strate zycia :-( Zmara--> takie "kup taki jak ja " czy "Gdy wyciagniesz taka koze, jak noz kuchenny dluga, i zaczniesz machac w ich strone w szybkim tempie " to co wg. Ciebie??? To juz jest napad z bronia w reku albo samoobrona ale z uzyciem niebezpiecznego narzedzia... za to sie do paki na 2-5 latek idzie (jak dobrze pamietam)

30.01.2002
19:19
[60]

xywex [ mlask mlask! ]

Kiedyś na pewnym obozie (nie harcerskim :-)) widziałem na własne oczy jak pewien gość wziął katane potrzymał ją chwilę poobracał i RZUCIŁ! Wbiła się w drzewo na 10 cm!

30.01.2002
19:23
[61]

Khe [ terrorysta lodówkowy ]

Ludzie czasami dyplomacja potrafi wiele zdziałać, choć przyznaję że nie na wszystkich ćwoków. A jak wszyscy zaczną "coś" nosić to niedługo to będzie wyglądało tak (patrz obrazek).

30.01.2002
19:28
[62]

Azzie125 [ Pretorianin ]

Dyplomacja??? Pieprzyc dyplomacje! Tluc scierwo i patrzec czy rowno krwawi. Przewroci sie skur**** to skopac mu morde, brzuch i jajca. Ostatnio uciekli mi sk**** ale nastepnym razem bede bardziej sie staral dogonic scierwa :)

30.01.2002
19:35
smile
[63]

Zmara [ Generał ]

<----- Azzie125

30.01.2002
19:39
smile
[64]

xywex [ mlask mlask! ]

Azzie125 --> BRAWOOOOOOOOOOO! Tak trzymać :-))))!

30.01.2002
19:41
[65]

Zmara [ Generał ]

KaPuhY >>> Nie wiem skad wytrzasnales tekst: "kup taki jak ja", bo nigdy czegos takiego nie napisalem.. A co do drugiego tekstu.. to jak juz pisalem, jest to samoobrona, i nie jest karalna (po udowodnieniu ze zaatakowali). Przy narazeniu zycia czlowiek MA PRAWO SIE BRONIC, kiedy to zrozumiecie. Tylko mieczaki dają sie pobic, a wtedy na jednym pobiciu sie nie skonczy, ooo niee. No i jest sie bardziej stratnym, cielesnie i majatkowo.

30.01.2002
19:43
[66]

Dagger [ Legend ]

Trochę offtopic - właśnie tuż po wypłacie - więc sezon na kieszonkowców .Wysiadam przed chwilą z autobusu (na Krakowskim Przedmieściu) i widzę jak facet z pustą reklamówką przystawia się do torebki dziewczyny - jedyne co zrobiłem to przeszkodziłem mu (niestety pewnie chwilowo) przepychając się miedzy nim a panienką (teraz mam wyrzuty sumienia - a do tego jeszcze ten wątek) ,ale gdybym coś zrobił dostałbym wpierdol :( a teraz do rzeczy - co do dresiarzy 1. Nigdy nie dawajcie im kasy - zawsze wrócą 2.Co do moich doświadczeń to zaczepiają mnie ok. kilkudziesięciu razy na rok (mieszkam na Pradze) - na szczęście z reguły kończy się na wymienieniu ulicy na której mieszkam. 3.Co do noży to nie radzę używać (chyba że w ostateczności) ,ale dobrze jest mieć przy sobie.Gaz jest lepszym rozwiązaniem szczególnie przy większej ilości napastników - co najmniej po to by ułatwić ucieczkę . 4.C do zgłoszenia na Policje to warto o tyle że popsuje to im statystykę (nikt nie będzie mówił żę spada liczba rozbojów)

30.01.2002
19:46
[67]

Roko [ Generał ]

Voytas ----> przykro mi słyszeć o twojej przygodzie. Nie łam się Zabawy z nożem odradzam, na tym się trzeba znać bo inaczej można komuś naprawdę krzywdę zrobić. Dobry jest gaz pieprzowy ale jeśli preferujesz coś brutalniejszego to brzytwa warta jest polecenia. Zabić tym raczej nie można a efekt psychologiczny jest lepszy niż gdybyś wyciągnął maczetę. Osobiście polecałbym sposób który przedstawił emorg : ty masz kumpli, oni też kogoś znają, w parę osób pochodź po tym parku i zemsta będzie twoja. Pozdrowienia

30.01.2002
20:11
[68]

Dagger [ Legend ]

==>Roko Fajnie potem przychodzi paru kumpli tych co ich pobili kumple Voytasa i spirala się nakręca .

30.01.2002
20:23
smile
[69]

boYek [ Konsul ]

Zmara -> mowisz na powaznie o tych 2 gosciach z nozami?.. nawet 'Bruce Lee' nie ma zadnej szansy z jedym napastnikiem (tylko nie takim co 'macha', ale umie sie poslugiwac- blokowanie ciosow ostrzem itp) uzbrojonym w kose... kazda osoba ktora znam (sporo takich co rozne judo etc od dziecka trenuja) przed nozownikiem bierze(brala by) nogi za pas... ale jak sie rzucasz na 4-5 to musisz byc niezly kozak.:>

30.01.2002
20:23
[70]

Roko [ Generał ]

Dagger ---> tyż prawda ale sprawy nie można ot tak zostawić. Naruszona została osoba i mienie forumowicza. Z osobistego doświadczenia wiem że porządny oklep u osobników prymitywnych rzadko kiedy prowokuje rewanż. Raczej bądą zchodzić z drogi.

30.01.2002
20:29
[71]

Gandalf-szary [ Generał ]

Ale chyba najlepiej jest sie zapisac na kick-boxing jest to sztuka walki dosc zblizona do ulicznej.

30.01.2002
20:40
[72]

Zmara [ Generał ]

boYek >>> rzucam sie tylko wtedy jak moja kosa jest wieksza :) Bo co ci zrobia takie balwany, co wyjma zaraz sprezynowca z bazaru? smiech na sali. Tym sie skaleczyc nie da :))) No i ktory z tych jelopow co atakuja umie sie poslugiwac porzadnym "scyzorykiem"? Zaden.. wiec 'machanie' odstrasza naprawde, oni sie w gruncie rzeczy boja takich. Trzeba wtedy pamietac o odpowiedniej atmosferze. aa no i o ile jeden z nich nie ma np. bejzbola ;) Jak ma, wtedy kaplica i nogi za pas :D -=- poki trzymasz przeciwnika na dystans i masz wolne tyly, masz duze szanse. -=- jak by ci koles z szalenstwem w oczach zaczal w celu trafienia wymachiwac odpowiednio 20cm ostrzem, to ciekawe kto pierwszy by sie wycofal... Ale jak pisalem, znajomosc odpowiednich kregow jest jednak najlepsza.

31.01.2002
14:39
[73]

Voytas_WRC [ Rajdowiec ]

Witam, widzę, że jednak liczba porządnych ludzi jest większa niż zasranych drechów i syfów. Dzięki Wam wszystkim. No i tak: byłem wczoraj u lekarza, 5 szwów na łuku brwiowym, polazłem na policję, stary kazał :/ Odszkodowanie dostanę, a wiecie co powiedział lekarz u którego byłem? "Na drugi raz krzycz o pomoc i bij skurwy#$w", on sam polecił mi gaz, taki, że jak się psiknie to zwieracze puszczają :))) Hahaha dzisiaj będę go miał i przejdę się tamtędy, będą leżeć i kwiczeć :)))

31.01.2002
14:50
[74]

emorg [ Senator ]

Voytas_WRC ==> Spoko 5 szfów to jednak troszkie , i z nimi lepiej sie niemścić poczekaj troszkę i dopiero I jedna rada ,jak wiesz że coś będzie nie tak i nimasz szansu uciec napierdalaj ich odrazu bez zbędnych wywodów ,wtedy dostać dostaniesz ale tródniej cie okraść Powodzenia i niech się łuk szybko zrasta

31.01.2002
15:26
smile
[75]

gallar [ Centurion ]

slyszeliscie utwur pt "panie komendancie"?

31.01.2002
15:38
[76]

joel [ Konsul ]

Voytas_WRC : Albo spuszczą ci taki łomot, że aż będziesz piszczał. Myślisz, zę jak zobaczą kastet, nóz czy gaz to zaczną uciekać??? Niestety :(. Tylko się zdenerwują.

31.01.2002
15:51
[77]

bartek [ ]

Za 139 zl kupisz dobry paralizator z wbudowana wyrzutnia gazu pieprzowego. Mam taki troche czasu i nie narzekam. A co do tytulu watku to znam kilka histori z serii gdzie jest kur... policja Jedna bardzo podobna do Twojej. 1.Przez Olsztynski park ok. godziny 16 jakos latem (czyli bylo calkiem jasno) szedl 17-sto letni chlopak. Wyskoczylo na niego 3 dupkow. Efekty? Dwa wybite zeby, rozciety luk brwiowy (zszywali mu) utrata 10% sluchu na jedno ucho na drugie ledwo slyszy. Oprocz tego ze go nastukali zabrali orginalne dresy, komorke i adidasy. Wszystko warte ok. 800 zl, nie liczac uszczerbku na zdrowiu... Niby nic dziwnego takie rzeczy nie raz sie zdarzaja jednak Policja namierzyla gowniarzy i jeszcze nastepnego dnia oddano mu wszystko i zamknieto obwiesiow. Chlopak niby dostal jakas kase z ubezpieczenia ale istnieje prawdopodobienstwo ze sluch nadal bedzie zanikal. Druga historia takze z "mojego" Olsztyna wstrzasnela mna dosczetnie. 2.Facet (21 lat) wieczorkiem po pracy poszedl kupic sobie skorzana kurtke (prawie 500 zl). Rozsadnie nie postapil nie chodzi sie samemu wieczorami przez stare miasto ale coz, stalo sie. Wchodzil w swojej nowiutkiej kurteczce po dosc stromych schodach, patrzy biegnie szesciu lebkow w jego kierunku. Olal pomyslal ze moze sobie chlopaki biegaja, a kolesie ni stad ni zowad przyspieszyli i zepchneli go ze schodow. Gdy spadal wywinela mu sie noga (otwarte zlamanie w dwoch miejscach). W koncu w wielkim bolu spadl, ale dla chlopaczkow impreza sie dopiero zaczela...Po 10-cio minutowym skakaniu mu po nogach i innych czesciach ciala (w tym po glowie) zabrali kurtke, telefon komorkowy i portfel. Poprosil zeby zostawili mu chociaz klucze bo do domu nie wejdzie. Rzucili w jego strone klucz i oddalili sie. Koles wytelepal sie na uliczke i stana oparty na mur. Lewa noga podobno wisiala mu na samej skorze. Zauwazyl przechodzacego faceta i resztkami sil wydusil: "niech pan zadzwoni na pogotowie, o tam jest budka pobili mnie nie mam pieniedzy potem panu oddam". A koles widzac pobitego, ledwo podpierajacego sie o mur czlowieka powiedzial: "to nie moja sprawa" Myslalem ze mnie szlag trafi jak tego sluchalem. Ale lece dalej. Potem zauwazyla go grupka nastolatek (15-17 lat). Podbiegly zapytaly co mu jest, zadzwonily na pogotowie i policje. Staly tak z nim dobre pare minut patrza a po schodach schodzi kilku chlopakow, facet odrazu poznal swoich oprawcow i powiedzial dziewczynom ze to oni go nastukali. Dziewczyny zaczely sie drzec, kolesie sie speszyli i nawiali. Nie wiem po co wracali na miejsce w ktorym kogos bili chyba tylko po to by go dobic... Doktor w karetcie jezdzil na niej od 20-stu lat i powiedzial ze tak zmasakrowanych nog nigdy nie widzial, aby zdiac same buty musieli uzywac nozyc bo mogliby mu urwac noge... Policja po dwoch dniach ciezkich poszukiwan (heheh ciekawe kto w to uwierzy) umorzyla sprawe. Jednak facet mieszkal nieopodal starego miasta pogadal z kim trzeba i ma namiary na ludzi ktorzy go skatowali.... Obydwa texty sa prawdziwe i znam bardzo dobrze ludzi ktorzy brali w nich udzial (poszkodowanych oczywiscie :-)). Ten drugi wrzucilem tylko poto abys wiedzial ze moze nie miales szczescia ale z drugiej strony moglo stac sie cos wiele gorszego... Pozdrawiam wszystkich czytelnikow GO i nasza niezawodna Policje!!!

31.01.2002
16:56
smile
[78]

KaPuhY [ Bury Osioł ]

Voytas_WRC --> Moglo byc gorzej ale lepsze 5 szwoff niz peknieta podstawa czaszki i wstrzasnienie mozgu... PS.jaka nazwe i specyfikacje ma ten gaz o zaintetresowala mnie Twoja reklama tego gazu... PS2. Dopoki ci szwoff nie zdejma to daj sobie spokoj z odwetem bo szwy puszcza i znowu na stole wyladujesz...

31.01.2002
17:04
[79]

Annihilator [ ]

bartek -> o kurrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr.... cze... ale niestety taka jest polska rzeczywistosc (mojego kolege 2 razy skroili z komorki dzien po dniu ci sami...)

31.01.2002
17:26
smile
[80]

fifalk [ fifalkowiec ]

a ja zacytuje "...wypisuja mandat za zle przejscie przez droge, a dwie przecznice dalej przestrzelaja komus glowe. oni dobrze slyszeli, ze tam padly strzaly, ale to pier..olą, bo sami sie boja! ..." moze nie dokladnie na temat, ale taka jest prawda - liczyc mozesz tylko na jedna osobe - na siebie :(((

31.01.2002
17:49
[81]

Tlaocetl [ Dowódca Aliantów-Gazala ]

tak dla podniesienia nastroju autentyczna historia: opowiadał mi znajomy (15 lat karate - mistrz, wicemistrz kraju itp), że szedł sobie koło cmentarza wolskiego wieczorem i dwóch gnojów w dresach wyskoczyło i kazało wyskakiwać z fantów - spokojnie im zwrócił uwagę żeby spierd... bo bo ich uszkodzi ;-) no oczywiście tylko chłopaki się zdenerwowali i jeden postanowił dać mu pięścią w ryło na początek, mój koleś jedną kombinacją od razu złamał mu rękę i urwał żuchwę, drugi narobił w pory i uciekł, a ten pierwszy gnojek wył z bólu, ale kumpel nie odpuścił tylko wziął go za szmaty i zaprowadził na komisariat - gliniarz w dyżurce jak usłyszał co się stało to stwierdził: spierd... nigdy cię tu nie było - no to kolega poszedł a po tamtego za chwilę przyleciało pogotwie

31.01.2002
18:11
[82]

(K)leszcz [ Centurion ]

Fifalk - z to kawalka ???

31.01.2002
18:12
[83]

(K)leszcz [ Centurion ]

qwa :P mialo byc: z jakiego to kawalka?

31.01.2002
18:21
smile
[84]

fifalk [ fifalkowiec ]

(k)leszcz---> a czemu pytasz :)

31.01.2002
18:26
[85]

(K)leszcz [ Centurion ]

bo chetnie bym go sobie sciagnal

31.01.2002
18:37
[86]

fifalk [ fifalkowiec ]

(k)leszcz - utwor bobby'ego de, ale watpie zebys to gdzies znalazl... troche dlugo sie ladowalo, wiec - kolejna czesc pod linkiem....

© 2000-2021 GRY-OnLine S.A.