GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

George R.R. Martin i nie tylko - wielcy pisarze fantasy & SF cz. LXXXV

05.05.2004
19:24
[1]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

George R.R. Martin i nie tylko - wielcy pisarze fantasy & SF cz. LXXXV

W tym wątku rozmawiamy o pisarzach fantasy i s-f, choć zdarzają sie również przedstawiciele literatury pięknej. Jeśli czytałeś jakąś ciekawą ksiażkę - napisz o niej. Można też przeczytać coś ciekawego o komiksach.

Aha - prosze sie nie bać tego Martina w tytule ;-PPP

Kanon wątkowy(liczba w nawiasie oznacza liczbę głosów):

Fantasy

1. Steven Erikson - Opowieści z malazańskiej księgi poległych (16)
2. George R.R. Martin - Pieśń Lodu i Ognia (15)
2. J.R.R. Tolkien - Władca Pierścieni (15)
4. Roger Zelazny - Amber (14)
5. Glen Cook - Czarna Kompania (12)
6. Raymond E. Feist - Wojna światów (9)
6. China Mieville - Dworzec Perdido (9)
8.Robert E. Howard - Conan (8)
8. Ursula K. Le Giun - Ziemiomorze (8)
10. Glen Cook - Detektyw Garrett (7)

SF

1. Frank Herbert - Diuna (16)
2. A. i B. Strugaccy – Piknik na skraju drogi (11)
3. Isaac Asimov – Fundacja (Roboty, Imperium) (9)
4. Philip K. Dick – Ubik (7)
4. Joe Haldeman – Wieczna wojna (7)
6. William Gibson – Neuromancer (6)
7. Orson Scott Card – Gra Endera (5)
7. Harry Harrison – Planeta śmierci (5)
7. Philip K. Dick – Człowiek z Wysokiego Zamku (5)
7. Herbert George Wells – Wojna światów (5)

Polska fantastyka

1. Andrzej Sapkowski – Wiedźmin (15) (w tym 4 same opowiadania)
2. Janusz A. Zajdel – Limes inferior (15)
3. Feliks W. Kres – Księga całości (13)
4. Jacek Piekara – opowiadania o Mordimerze (8)
4. Stanisław Lem – Dzienniki gwiazdowe (8)
6. Andrzej Pilipiuk – opowiadania o Jakubie Wędrowyczu (6)
7. K. Boruń i A. Trepka – Trylogia (5)
7. Maja Lidia Kossakowska – cykl anielski (5)
7. Feliks W. Kres – cykl Piekło i Szpada (5)
7. Stanisław Lem – Solaris (5)
7. Janusz A. Zajdel – Cylinder van Troffa (5)
7. Adam Wiśniewski-Snerg – Robot (5)

Inne

1. Carroll, Jonathan "Kraina Chichów" (7)
2. Eniss, Garth/Dillon, Steve "Kaznodzieja" (5)
2. Gaiman, Neil "Sandman" (5)
4. King, Stephen "Miasteczko Salem" (4)
4. Adams, Douglas "Autostopem przez galaktykę" (4)
6. Lovecraft, H.P. "Opowiadania" (4)
6. King, Stephen "To!" (3)
6. Moore/Gibbons "Strażnicy" (3)
6. Rowiński, Grzegorz/van Hamme, Jean "Thorgal" (3)
6. Topor, Roland "Cztery róże dla Lucienne" (3)
6. Bułhakow, Michaił - "Mistrz i Małgorzata" (3)

Strony, które kazdy fantasta znać powinien:
www.gildia.com - chyba najlepszy polski serwis informacyjny
www.valkiria.net - inny serwis
www.katedra.net.pl - jeszcze inny serwis :)
www.rpg.net.pl Serwis Poltergeist, wszystkie dosyć podobne do gildii.
www.wrak.pl - serwis o komiksach
www.esensja.pl - magazyn literacki
www.avatarae.republika.pl - takze magazyn literacki
www.fahrenheit.eisp.pl - to samo, pod redakcją Dębskiego
www.slowo.prv.pl - magazyn literacki, który powstał po zakończeniu działalności Srebrnego Globu, zawiera sporo opowiadań
www.biblionetka.pl - netowa baza danych o ksiażkach, dopiero sie rozwija.
www.plan9.art.pl - amatorskie filmy, mamy tam "swojego" człowieka czyli Garretta.
www.radiorivendell.com - radio internetowe
www.science-fiction.pl - strona miesięcznika Science Fiction
www.locusmag.com - strona czasopisma Locus.
www.fantastyka.pl - strona Nowej Fantastyki, aktualizacje widzi od święta.
www.georgerrmartin.com - strona autora z tytuly wątku.
www.malazanempire.com - strona o cyklu Stevena Eriksona
www.sapkowski.pl - chyba nie trzeba przedstawiać
free.polbox.pl/i/ignite/szalona.htm - stronka Agnieszki Hałas
www.fantastyka.now.pl - bardzo dobrze zaopatrzona księgarnia specjalizujaca się w fantastyce i tematach pokrewnych (gry RPG i komiksy)
www.innyswiat.pl - stronka zawiera teksty związany z fantastyką
www.serwis-komiksowy.pl - witryna ta oprócz aktualności posiada również archiwum ze zdjęciami okładek i krótkim opisem większości komiksów, jakie ukazały sie w Polsce
www.fantazin.korba.pl - spora liczba opowiadań
hitalia.rotfl.eu.org -historii zapoczątkowanej w Feniksie
I kilka stron z grafikami, niekoniecznie fantastycznymi:
www.imagenetion.com
republika.pl/artarka_top
www.artfan.net
www.fantasya.net
thor.compnet.ru/dreams

Poprzednia część:

05.05.2004
19:28
[2]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Znowu nie ta grafika co chciałem...

A teraz zabieram sie za czytanie zaległosci.

05.05.2004
19:33
[3]

TzymischePL [ Senator ]

Ale bardzo ladna.

05.05.2004
19:35
[4]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Meghan-->jeśli chodzi o Kinga to Mroczna wieża! (powiedział osobnik, który praktycznie poza nia nic innego Kinga nie czytał). (a w rywalizacji kompanii piwnej z czarną mam dokąłdnie takie samo zdanie :P)

Na kanon nie marudźcie, za rok będziecie mieli szansę na zmiane. Tylko nie zapomnijcie sie pojawić, jak to niektórzy z tym głosowaniem uczynili.

05.05.2004
19:36
smile
[5]

garrett [ realny nie realny ]

ładna :)) ? przytul taką :)))))

05.05.2004
19:41
[6]

TzymischePL [ Senator ]

garrett ===> Wiesz... moge sobie wyobrazic jak sciagam z niej to zelastwo i przytulam....

05.05.2004
19:44
smile
[7]

garrett [ realny nie realny ]

Tzymische --> pytanie po co to żelastwo założyła :))) Niepokojąca osobowość :)

05.05.2004
19:46
[8]

TzymischePL [ Senator ]

garrett ===> Ale wiesz jaka moze byc niepokojaca "osobowosc" bez tego zelastwa.... hu hu hu

05.05.2004
19:46
smile
[9]

Zyga [ Urpianin ]

garrett --> A Ty zaraz o przytulaniu. Ja się martwie jak ona biedaczka będzie rękoma ruszać skoro tyle żelastwa jej do rąk poprzywiązywali

05.05.2004
19:51
smile
[10]

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]

WC* --> Bądźcie rycerscy i pomóżcie biedaczce się tego ciężkiego żelastwa pozbyć. Przecież aż do ziemi ją przygięło... ;P

Shadow --> Zgadzam się z Tobą - to także nie taka grafika, jaką ja bym chciała :) Wychodzi na to, że nie ma już pięknych męskich ciał.. Jak nic do Grecji trzeba się wybrać, tylko tamte antyczne okazy jakieś takie bezbarwne i ciut chłodne ;)


*Wszystkie Chłopaki, hehehe

05.05.2004
19:56
[11]

TzymischePL [ Senator ]

Meghan (mph) ===> Oczywiscie ze nie ma. To kwestia ewolucji. Mozgi wyparly piekne ciala :D

05.05.2004
20:00
smile
[12]

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]

Tzymische --> Sądząc po Twojej odpowiedzi, nie mózgi tylko ego ;P

05.05.2004
20:03
smile
[13]

TzymischePL [ Senator ]

Meghan (mph) ===> ego...ego.. eee nie. Superego to moze :)

05.05.2004
20:09
[14]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Meghan-->problem w tym ,że ja sie nie znam na pięknych, męskich ciałach.. przyślij jakaś odpowiednia grafikę, to ją zamieszczę następnym razem :)

05.05.2004
20:52
smile
[15]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Meghan - proszę bardzo ------------------------------------------>

05.05.2004
20:58
[16]

Szenk [ Master of Blaster ]

Ta grafika el fa nasunęła mi myśl, że - oprócz Komudy - nikt z polskich pisarzy (nie wiem jak to jest u sąsiadów zza miedzy) nie wykorzystuje w utworach fantasy Kresów Wschodnich.
A przecież wszystko tam jest niezwykle malownicze i - nawet dla nas - egzotyczne: i typy ludzkie, i kultura, i Kozacy, i Tatarzy, i tamtejszy folklor. Aż dziw że u nas tylko jeden pisarz eksploatuje ten dziewiczy i dający dużo możliwości, teren.

05.05.2004
21:48
[17]

Pejotl [ Senator ]

Szenk -> u Pilipiuka jest nawiązanie do folkloru slowiańskiego i dawnej Polski (w Kuzynkach)

05.05.2004
22:20
smile
[18]

garrett [ realny nie realny ]

Szenk --> juz Sienkiewicz próbował ;)

05.05.2004
23:17
smile
[19]

Pejotl [ Senator ]

Szenk -> Xameleona to Komuda pisał?

05.05.2004
23:24
[20]

garrett [ realny nie realny ]

Pejotl --> Dębski

05.05.2004
23:29
smile
[21]

Pejotl [ Senator ]

garrett -> no właśnie

06.05.2004
08:39
[22]

el f [ RONIN-SARMATA ]

"Kuzynek" Pilipiuka nie czytałem więc nie wiem czy można tę książke porównać z opowiadaniami czy powieścią Komudy. Cechą charakterystyczną twórczości Komudy, w każdym razie w części powiedzmy "barokowej" jest to, iż nie kreuje on jakiegoś nowego świata a ufantastycznia historyczny. Czytając opowieści z Dzikich Pól mozna wiele dowiedzieć się o ówczesnej Rzeczypospolitej, autor dba o szczegóły historyczne i czuć że się dobrze w epoce orientuje. Zresztą z wykształcenia jest historykiem a magisterkę pisał z wojskowości polskiej XVII wieku.

06.05.2004
08:40
smile
[23]

Szenk [ Master of Blaster ]

Sienkiewicz to Sienkiewicz - a fantasy to fantasy. Co prawda można u niego znaleźć pewne elementy fantastyczne, ale... :)
Pilipiuk nawiązuje - zgoda, ale: raz - jedna jaskółka wiosny nie czyni, dwa - są to tylko nawiązania, a nie "zanurzenie" całego utworu w XVI-XVII-wiecznej rzeczywistości kresów Rzeczypospolitej.

Postuluję: więcej Komudy i więcej dobrych pisarzy idących ścieżką przez Komudę przetartą - a właściwie dopiero przecieraną :)

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-05-06 08:51:18]

06.05.2004
11:54
[24]

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]

el f --> Ogierki niczego sobie, ale ja od zawsze wolałam folbluty :) Zresztą araby najlepiej wyglądają bez siodeł, nie mówiąc już o innych dodatkach i ozdóbkach. Co do tych męskich ciał to nie bardzo - szczerze mówiąc to tak jakbyście sobie wybrali grafikę z tradycyjnie przystrojoną muzułmanką. Czym ja mam się ekscytować? Wąsami? :> Bo zdejmowanie akurat takiego żelastwa to raczej praca niż przyjemność...

06.05.2004
11:58
smile
[25]

Szenk [ Master of Blaster ]

Meghan ---> Bo Ty byś chciała od razy wszystko mieć podane jak na tacy :)
Żeby do czegoś dojść, trzeba się nieraz nieźle napracować i natrudzić :)

PS. A to podobno ja jestem leniwy :DD

06.05.2004
13:50
smile
[26]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Meghan --> ależ Ty wymagająca... kawę na ławę i nic dla wyobraźni... ale proszę, męskie ciało, bez wąsów... ogier jak sie patrzy... ;-)

06.05.2004
14:29
smile
[27]

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]

el f --> Ładnie proszę - zapuśćże i Ty warkoczyki, mogą być z wąsów plecione. Niech i ja mam za co ciągać ;P
Co do Leppera - może to i nawet niezły pomysł, żeby go trochę napompować. Przy odpowiednim entuzjazmie pompowania może się rozpuknie? Jak ropucha :>

06.05.2004
15:26
[28]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Maeghan-->warkoczyki na wąsach to raczej w tradycji celtyckiej niż sarmackiej, elf chyba na to nie pójdzie ;-))

W sprzedaży pojawiła się kolejna ksiażka Dębskiego - Szklany szpon, który jest bodajze wyborem jego najlepszych opowiadań.

A tak już kompletnie offtopic - nie znacie jakiejsc dobrej strony o Berberach, albo się na nicjh dorze znacie? Musze pracę napisąc do jutra, a jeszcze nic nie mam :P

06.05.2004
15:49
[29]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Meghan - niestety Shadow ma rację... Sarmata z warkoczykami ?
Czuba na łbie też z wiadomych przyczyn ciężko mi zrobić ale... cos się może wymyśli... ;-)


Shadowmage --> a z ciekawości, jaki temat pracy ?

06.05.2004
16:02
[30]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

elf-->Berberowie jako przykład przystosowania ludzi do życia w trudnych warunkach środowiskowych

06.05.2004
16:30
smile
[31]

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]

el f --> Ja się przy warkoczykach nie upieram, wystarczy że zapuścisz długie wąsiska - takie chyba są w sarmackim stylu? Zdaje się, że ulubioną rozrywką manualną było podkręcanie owych, wyjątkowo długie (hehehehehe) były też przedmiotem podziwu i zazdrości...

06.05.2004
17:49
[32]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Meghan --> dłułgie wąsiska są strasznie niewygodne i czasochłonne w hodowli i utrzymaniu... chyba jednak pozostanę przy wersji "standard" ;-)

Shadow --> myślałem że może coś z wojskowości... tak, to raczej nie pomogę. Ale jak wpiszesz w googlu to dość sporo jest stron o Berberach.

06.05.2004
18:02
[33]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

elf-->google to był oczywiscie mój pierwszy typ. Można się z nich dowiedzieć wszystkiego o jezykach berberyjskich, nauczyć się pisać, czytać, robić berberyjskie dywany, ale nigdzie na razie nie znalazłem niczego o ich przystosowaniach anatomicznych i morfologicznych... nic to, na razie spłodziłem trzy strony, nie posiadajac zadnej merytorycznej wiedzy ;-))

07.05.2004
08:01
[34]

TzymischePL [ Senator ]

Shadwomage ===> 3 strony... jak napiszesz 50 to mozesz sie zaczac uwazac za profesora :]

07.05.2004
08:13
[35]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Tzymische-->na razie to powoli do licencjata aspiruję ;-PP Skończyło sie na 7 + dwie strony zdjec + mapa własnoręcznie zrobiona, powinienem 3 dostać :P

A by już kompletnie nie oftopicowac to krótka recka:

Autostopem przez galaktykę Duoglasa Adamsa. O fabule nie ma co pisać, bo nie jest najważniejsza. W zasadzie jest tylko pretekstem do zaprezentowania wybitnego poczucia humoru autora. Podczas lektury śmiałem się niemal przez cały czas, widać typowy brytyjski humor bardzo mi odpowiada. W sumie nic dziwnego, na MP się wychowałem. Książka składa się z jakby serii skeczy, luźno powiązanych nicią fabularną - może to być pokłosiem tego, że jest to przerobiona audycja radiowa w odcinkach. Jedynie końcówka jakby mnie zawiodła, jest znacznie mniej śmieszna, a przygody bohaterów mało interesujące i nie wciągające. Mimo tego polecam wszystkim z lekko spaczonym poczuciem humoru.

07.05.2004
08:16
[36]

garrett [ realny nie realny ]

Shadowmage --> obok "Trzech Panów w Łódce nie licząc psa" to najsmieszniejsza ksiązka świata :)

07.05.2004
08:26
[37]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Garrett-->A kto to napisał? A tak w zasadzie to chyba mi dziewczyna ciagle ta ksiażkę poleca :P

07.05.2004
08:31
smile
[38]

garrett [ realny nie realny ]

Shadowmage --> Jerome K. Jerome...naprawde polecam, Harris jest bogiem a ja jego prorokiem :)))))

07.05.2004
08:37
smile
[39]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Shadowmage - Jerome K. Jerome

"na MP się wychowałem." - hmmm... ten skrót potrafię rozszyfrować, często występuje na filmach wojennych i zdjęciach z wojen a oznacza Military Police , czyli żandarmerię wojskową... czyżby tata był wojskowym a młody Shadow garnizonowym huliganem ?

07.05.2004
08:40
[40]

TzymischePL [ Senator ]

garrett ===> No na prorokoa to ty jednak nie wygladasz :>

Shadow ===> No coz, tylko 7 stron bez zadnej wiedzy to jeszcze do profesora kawalek... A "Trzech panow" to naprawde swietna sprawa :P

07.05.2004
08:41
smile
[41]

Szenk [ Master of Blaster ]

el f ---> Mnie sie MP z Multiplayer kojarzy z kolei :DD

07.05.2004
08:45
[42]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Dla niekumatych - czyli wszystkich ;-) MP = Monthy Python.

07.05.2004
08:48
[43]

TzymischePL [ Senator ]

Shadowmage ===> W sumie cala reszta ksiazek Adamsa z tej serii tez jest raczej bardzo zabawna :)

07.05.2004
09:22
smile
[44]

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]

Shadowmage --> Ty tak skomentowałeś pierwszy tom tylko, czy całą trylogię w pięciu częściach? :> O ile w wersji pierwszej jestem skłonna wybaczyć na zasadzie 'nie wie dziecko, co czyni' o tyle w wersji drugiej zalecam zapuszczanie brody ;P
Jedynie końcówka jakby mnie zawiodła, jest znacznie mniej śmieszna, a przygody bohaterów mało interesujące i nie wciągające.
Hmmm, bardzo gęstej i mocnej brody :>

07.05.2004
09:33
smile
[45]

Szenk [ Master of Blaster ]

Meghan ---> Co Ty ostatnio masz takie skojarzenia okołozarostowe? :)
Najpierw każesz co poniektórym zapuszczać długie wąsy, teraz gęstą i mocna brodę :)

07.05.2004
09:35
[46]

TzymischePL [ Senator ]

Szenk ===> To sie chyba fetyszyzm nazywa :>

07.05.2004
09:44
smile
[47]

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]

Tzymische --> To nie fetyszyzm, to niecierpliwość - jakbym im kazała zapuszczać włosy, za długo by trwało :) Wolę, żeby zapuszczali to, co już ma jakąś rozsądną długość ;P

07.05.2004
09:50
[48]

garrett [ realny nie realny ]

słyszeliscie cos wiecej o tej ksiązce ? reklama dosc zachęcająca, solaris wydaje 10 maja....btw wyszedł juz Fritz Leiber ?

THOMAS R.P. MIELKE

„SAKRIVERSUM”



Drukowana we fragmentach przed 20 laty w “Fantastyce” dała jedynie przedsmak wspaniałej powieści. Potem była w planach kilku wydawnictw, ale zawisło nad nią prawdziwe fatum – ginęły maszynopisy, przekład, wreszcie sam autor – widząc nieudolność kilku polskich wydawców – „po prostu” odpuścił sobie polskie wydanie (książka ukazała się prawie we wszystkich krajach Europy).

Dopiero teraz powieść ukazuje się w Polsce, a sam autor odwiedzi w czerwcu Polskę – będzie gościem naszego wydawnictwa na XI Festiwalu Fantastyki w Nidzicy.

Nagroda Kurda Lasswitza w Niemczech i Złoty Meteor w Szwajcarii.

Anno Domini 1318: ostatnia z wielkich wypraw krzyżowych zakończyła się niepowodzeniem. Potężny zakon Templariuszy został rozbity, papieże znaleźli schronienie w Awinionie. Zaledwie kilka lat wcześniej papież Bonifatius VIII w bulli Unam Sanctam podjął ponowną daremną próbę przejęcia przez papiestwo wszelkiej duchowej i świeckiej władzy. Został oskarżony o herezję. Równocześnie zostaje przerwana budowa wielu rozpoczętych gotyckich katedr. Jedynie największą i najpiękniejszą z nich wszystkich buduje nadal Roland von Coburg, nielegalny syn papieża-heretyka. On jeden zna tajemnicę wznoszących się ku niebu portali.

Pod dachem katedry buduje Sakriversum, całkowicie izolowaną od świata krainę, w której ukrywa swoje pozamałżeńskie dzieci, bliźniaków Gudrun i Lancelota. W owej ekologicznej niszy przez siedemset lat coraz mniejsi potomkowie pierwszych mieszkańców przetrwają klęski głodu, zarazy i wojny. Jako liczna rodzina zwana ludem Sromotnych przeżyją także pewien dzień roku 2018, którego to dnia biały ogień bomb neutronowych zgasi wszelkie inne życie na Ziemi – ocalony zostanie jeszcze tylko Teofil von Coburg, ostatni ze świeckich potomków budowniczego katedry. I właśnie ten człowiek stanie się ich zagrożeniem, będąc równocześnie ich nadzieją.

Chociaż jest to książka oznaczona plakietką SF, to jej znaczenie wyrasta znacznie poza ten gatunek, a bogactwo językowe, intelektualne stawia ją w rzędzie wybitnych powieści niemieckich. Prawdziwa wartość książki polega jednak na bogactwie odniesień do średniowiecznej i późniejszej europejskiej kultury, nauki, historii, a przede wszystkim myśli filozoficznej. Autor stawia pytania o słuszność „oświeceniowej” drogi rozwoju, jaką wybrała ludzkość, zastanawia się nad wartościami religijnymi, duchowymi i ich relacją ze światem materialnym. Czy nasza cywilizacja rzeczywiście nieuchronnie zmierza do samozagłady, którą zgotujemy sobie pozbawieni zdolności do refleksji, uwikłani w pęd ku przyjemnościom i nie szukający oparcia się w bogactwie wiedzy naszych przodków? Czy możliwe jest zejście z wyznaczonego toru? Czy można ponownie dokonać wyboru? W książce pada mnóstwo nazwisk i terminów ważnych dla historii Europy, istotne informacje wplecione są w pasjonującą narrację wśród trzymającej w napięciu fabuły i podane błyskotliwym językiem

07.05.2004
09:53
smile
[49]

Szenk [ Master of Blaster ]

garrett ---> Czytałem to onegdaj w Fantastyce - i choć szczegóły już dawno mi się zatarły - to pamiętam, że mi sie bardzo podobała :)

07.05.2004
09:56
smile
[50]

Yans [ Więzień Wieczności ]

garrett ====> dokłądnie to samo co Szenk !!! Powiedziałbym nawet, że to pozycja "kanoniczna" lub "lektura obowiązkowa" dla fana SF, a sczególnie postapokaliptycznej SF w niekonwencjomnalnym wydaniu !!!

07.05.2004
10:01
smile
[51]

garrett [ realny nie realny ]

coz, pare dni i bedzie na półce :)

07.05.2004
10:07
smile
[52]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Garrett --> jeżeli faktycznie była "Drukowana we fragmentach przed 20 laty w “Fantastyce” " , to musiałem to czytać ale choć ta zapowiedź brzmi ciekawie to za cholerę nie pamiętam... może jem za dużo masełka ? ;-)

07.05.2004
10:09
smile
[53]

garrett [ realny nie realny ]

elf --> ja podobnie :))) mam wszystkie numery a nie pamiętam

07.05.2004
10:24
[54]

Pejotl [ Senator ]

elf, garrett -> przyłączam się do niewiedzy :)

Z miniaturyzacji ludzi pamiętam tylko książkę "Elspedycja Mikro" też niemieckiego autora tylko że z drugiej strony Żelaznej Kurtyny (jeśli dobrze pamiętam)

07.05.2004
10:30
[55]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Pejotl --> "Ekspedycję Mikro" to mam nawet jeszcze, seria "Fantastyka, przygoda" Iskier, autor faktycznie z DDRu, a z miniaturyzacji to było coś jeszcze Asimova - jakaś podróż we wnętrzu człowieka specjalnym pojazdem...

08.05.2004
00:12
smile
[56]

Noghri [ Pretorianin ]

Meghan---> mniemam, że biegało Ci o takiego faceta, da? :)

08.05.2004
00:13
smile
[57]

Noghri [ Pretorianin ]

a shit, dodałem jako linkę, teraz już normalnie --------------->

08.05.2004
00:15
[58]

Noghri [ Pretorianin ]

tfu, na psa urok, za duży był:) tym razem będzie dobrze---------------->

08.05.2004
00:17
smile
[59]

Noghri [ Pretorianin ]

jaaasssnneee.... ostatni raz próbuję----------------->

08.05.2004
00:17
smile
[60]

Noghri [ Pretorianin ]

NO!

08.05.2004
00:28
smile
[61]

draco666 [ Konsul ]

Noghri--->to sie nazywa stasowanie na maksa,nic tylko brac przyklad ;)))


ps.zachorowalem na Eriksona,zamiast zaplacic za stancje,za czesc kasy kupilem "Wspomnienie lodu" ,chyba bede czytal na swiezym powietrzu :D

08.05.2004
08:30
[62]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Noghri-->ale pornografia, moje grafiki w przeciwieństwie pokazują wysublimowane piękno ;-PP

draco-->wiosna, a wręcz nawet lato idzie, mozna spać na ławczece w parku :P

Meghan-->Tylko pierwszy tom. A broda niby rośnie, tylko jakos ochoty nie ma. Może jakis płyn na porost włosów by sie przydał?

08.05.2004
08:43
smile
[63]

Pejotl [ Senator ]

Czy macie jakies pozytywne doświadczenia z serią "Andrzej Sapkowski przedstawia"?
Właśnie zmęczyłem "Łowców Czarnoksiężników", nawet machnąłem ręką na wszechobecne "kreatury" oraz na to że rolnicy zbierają "pokłosie" (zamist plonów?) - w trakcie lektury raczej z natury nie zauważam pomyłek tłumaczy, ale to kolejna książka, która mi przypomina że fantasy to coraz dokładniej przeżuta papka. Akcja zmierza od punktu A do punktu B i gdyby nie rozmiary to przypominałoby wypracowanie "co robiłem w wakacje" :) Owszem czyta się gładko, są napięcia akcji i rozluźnienia, początek książki natychmiast przykuwa uwagę, a bohaterowie są sympatyczni. Tyle że bohaterowie są za sympatyczni, poza paroma kuksańcami nic złego nikogo nie spotyka (dajcie mi Kresa na odtrutkę!), nie ma nawet jednej porządnej zdrady ani intrygi szpiegowskiej, a wszystkie problemy rozwiązuje magiczny artefakt (z drugiej strony jego istnienie i działanie jest w koncu uzasadnione i w ramach ksiazki niby trzyma sie kupy). Nie mowie wogóle o rozwoju psychicznym czy "dojrzewaniu głównego bohatera" :).

I tak sie zastanawiam czy cale plus minus inteligentne fantasy to obecnie tylko Martin?

08.05.2004
08:57
[64]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

pejotl-->szczreze mówiać, to w tej serii nie trafiłem na jakaś wybitną powieść. Większość znośnych, ale nic wiecej. Natomiast w kwestii obsmarowywania pani Wells i jej twórczości bym uwazał, bo ma w tym wątku dosyć silne lobby :P

08.05.2004
12:00
[65]

Noghri [ Pretorianin ]

Draco---> zaraz statsowanie:) ździebko w stanie spożycia byłem, dlatego tak mi ciężko szło:)

Shadow---> jasne, że pornografia:) szkoda tylko, że ten pornograficzny Mirage Valejo dałem komuś na urodziny w przypływie koleżeńskich uczuć:(

08.05.2004
12:18
smile
[66]

garrett [ realny nie realny ]

no to głos lobby :)

Pejotl --> serie "Sapkowski poleca" lubię, szczegółnie Marthe Wells :) "Śmierć Nekromanty" i "Łowców Czarnoksiężników". Łowcy to książka przygodowa, wręcz klasyczna, pogonie, zasadzki, potyczki i ucieczki. Bohaterowie faktycznie sympatyczni ale z reguły nie jest to wadą, nie popadajmy w przesadę iż wyznacznikiem porządnej fantasy stanie się ubijanie głównych bohaterów bo powieści Cooka, Martina, Eriksona czy Kressa gdzie trup ściele się gęsto to inny gatunek. I też inna klasa pisarza. Wcześniej recenzując Łowców zaznaczałem że nie jest to powieść ambitna, z bohaterami o głębokiej psychice, skomplikowanych relacjach tylko przyjemna rozrywka pełna akcji. Urzekł mnie świat, połączenie techniki początków XX wieku z magią, zestawienie siły technologii i czarów, strzelb i karabinów z zaklęciami,oraz główna bohaterka której grzechem jest widać fakt ze jest sympatyczna :) Powieści pani Wells nie są przeżutą papką, na swój sposób stworzyła świat oryginalny, wiem ze sterowce i magia to nie nowość ale nadal coś świeżego i ciekawego, ile można wędrować po krainach klasycznej fantasy.

poniżej SPOILERY ! uwaga

- dojrzewanie głównego bohatera : Tremaine z dziewczyny zamierzającej na początku popełnić samobójstwo pod wpływem wydarzeń oraz poznanych ludzi zmienia się. Nie szuka już śmierci, chce żyć i walczyć, może nawet zakochać się. Proste zmiany ale imo to dojrzewanie głównego bohatera.
- porządna zdrada czy intryga : istnieje, biorąc pod uwagę zwłaszcza zdradę ludzi z Ile-Rien w ostatnich rozdziałach, zgodze się iż to nie zdrada na poziomie wyrafinowanej inrtygi ale mnie zaskoczyła, była zwrotem akcji i w realiach ksiązki przygodowej jak najbardziej na miejscu

08.05.2004
15:13
smile
[67]

Pejotl [ Senator ]

garrett -> acha, czyli to taki podgatunek "adventure fantasy" :)

Co do przerzucia chodzilo mi tylko o wyblakłych, papierowych bohaterów, bo jak dla mnie te rozterki bohaterki :) są kompletnie nieprzekonywujące. Zeby sie zabić trzeba mieć powód albo być psychopatą, ani jednego ani drugiego nie zauważyłem.

Co do sterowców to ja akurat lubie steampunkowe klimaty tyle że w Łowcy.. trochę tego za mało żeby zrobić z tego zaletę.

Zdrada trwała dwie kartki :) co innego jakby Ander zdradził - to by już było coś.

08.05.2004
18:16
smile
[68]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Pejotl - jest jeszcze Erikson, Cook, Jordan, Komuda, Piekara, Piątek a Kresa sam wymieniłeś... nie jest tak źle :-)
Natomiast jakoś nie mam zaufania do serii w których ktoś znany poleca jakieś chłamy... najczęściej wystarcza mi przejrzenie paru kartek w księgarni :-)


Z innej "fantastyki" - widziałem w księgarni markiza de Sade "Julietta" , czytał ktoś ?
Tak czy inaczej kupię bo lubie twórczość pana markiza ale ciekawym opinii :-)

09.05.2004
00:06
[69]

hobb [ Centurion ]

"Władca cesarzy" - Guy Gavriel Kay.
Drugi tom Sarantyńskiej mozaiki. Właśnie skończyłem i jestem pod dużym wrażeniem. Książka naprawdę wspaniale napisana (nie czytałem nic lepszego od czasu "Dworca Perdido"). Kto zna pierwszy tom wie czego się spodziewać i nie trzeba go zachęcać do czytania, kto nie zna niech najpierw przeczyta "Pożeglować do Sarancjum" bo bez tego nie da się w pełni pojąć tomu drugiego. Nie będę jej streszczał gdyż zajęło by to dużo miejsca - jest tu wiele wątków, które wspaniale splatają się ze sobą. Kay znakomicie potrafi wzbudzać różne uczucia i emocje u czytelnika, często też zaskakuje rozwojem akcji, którą często trudno przewidzieć.
Jak dla mnie chyba najlepsza książka, którą czytałem w tym roku - zachęcam do przeczytania.

09.05.2004
00:12
smile
[70]

Mysza [ ]

Garrett --> "Sakriversum" jest od lat w moim "żelaznym kanonie"... a właściwie te jej fragmenty, które właśnie w "Fantastyce" były opublikowane... 10 maja powiadasz? Łykam całość bez zastanowienia... :)

09.05.2004
00:16
[71]

hobb [ Centurion ]

Pejotl-->Seria "Sapkowski poleca" to oprócz M.Wells także znakomite książki Gaimana (np. "Gwiezdny pył", "Nigdziebądź" czy "Amerykańscy Bogowie"). Poza tym Robin Hobb - "Misja Błazna", oraz P.McKillip - "Mistrz zagadek z Hed". Wszystkie mi się podobały i mogę Ci je polecić.

09.05.2004
01:26
[72]

Pejotl [ Senator ]

hobb -> McKillip i Hobba czytałem - nie mówię że złe ale nie porwało mnie, a Gaiman jest niezły aczkolwiek nie tak świetny jak piszą w reklamach i recenzjach (czasem to to samo) :)

09.05.2004
01:29
[73]

Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]

Pejotl ==>Ja robie za lobby Gaimana. Każdemu kto mówi że nie jest swietny polecam przeczytanie "Sandmana".

09.05.2004
08:41
[74]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Hobb-->nie czytałem Hobb :P a reszta wymienionych przez Ciebie pozycji mnie nie zachwyciła. Gaiman miejscami jest niezły, ale do wybitnosci sporo mu brakuje, McKillip wręcz nie trawie, nudy straszne, w dodatku przewidywalne, Była jeszcze Rapsodia Haydon - niezła, ale z tomu na tom nudniejsa, ostatniego wręcz się czytać nie dawało.

Dibbler-->Sandman to komiks, do powieści trzeba czegoś wiecej.

09.05.2004
16:34
smile
[75]

Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]

Shadow==> Ale komiks który przerasta wiele powieści:)))

09.05.2004
16:36
smile
[76]

pijaczyna [ Legionista ]

czytał ktoś "wszystkko o komputerach legendarnej firmy commodore" ?????

09.05.2004
19:40
smile
[77]

Pejotl [ Senator ]

Dibbler ->widziałem już Supermana, Batmana, Spidermana, Darkmana, Orientmana :) to chyba Sandmana już sobie podaruje :)

09.05.2004
19:47
[78]

Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]

Pejotl ==> No i własnie przez takie podejscie rynek komiksowy w polsce tak długo nie mógł się podnieść. komiksy jakie wymieniłes to typowa Amerykańska papka. (poza Orientmanem:))). Tak jakby wziąść nasze poletko watkowe i porównać MArtina do książek z Forggoten realms. To fantastyka i to...

09.05.2004
20:35
smile
[79]

garrett [ realny nie realny ]

z manów rządzi Ratman :))))

10.05.2004
12:27
smile
[80]

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]

Noghri --> Twoja zawziętość w celu umieszczenia obrazka dla mnie jest godna podziwu :) Zawartość obrazka zresztą też ;P Proszę o więcej :)

Shadowmage --> Wytłumacz mi proszę, cóż uszlachetniającego jest w przywdziewaniu skórzanych i metalowych pasów nie mających zastosowania ani ochronnego, ani ocieplającego, że o wygodzie noszenia i zakładania nie wspomnę? :>

garrett --> Czy my mamy na myśli tę samą osobę? Czy opisujesz przypadkiem twórczość niejakiej Marthy Wells, znanej mi jak do tej pory tylko z lektury "Żywiołu ognia"? Jeśli tak, to albo ja się nie znam, albo Ty, albo też wspomniany "Żywioł" był pisany na żywioł ;) Tak miałkiej, bezbarwnej, schematycznej książki dawno nie było mi dane czytać :/ Postacie to nawet nie kukiełki - to raczej papierowe wycinanki nie budzące żadnych uczuć, główny bohater tak szlachetny, że aby nie stawiać go przed zbytnimi rozterkami moralnymi sam Los wkracza na arenę i ubija odpowiednią osobę... Póki co się zraziłam, jest tyle ciekawych autorów do poznania, że panią Wells sobie chyba daruję.

Pejotl --> Co do "kreatur" i "pokłosia" to niestety ostatnio coś się w świecie tłumaczy popsuło. A może my jesteśmy bardziej wymagający? Choć raczej to pierwsze.
Ponieważ wszyscy ostatnio wszystkim polecają "Trzech panów w łódce", podjęłam męską decyzję o nabyciu drogą kupna. Tak się złożyło, że w empiku były dostępne dwa wydania w różnych tłumaczeniach. Przeczytałam kilka stron jednej, kilka stron drugiej wersji - i stwierdziłam, że nie zostaje mi nic innego jak kupić oryginał :) Gdy zobaczyłam, co kryje się pod K. prawie mi klapki spadły (znaczy spadłyby na pewno, gdybym je miała na nogach ;P). Pierwsze skojarzenie po lekturze kilku stron, jakie mi się nasuwa to z "Klubem Pickwicka" Dickensa, nie wiem czy właściwe - okaże się w praniu :)

Dibbler --> Komiksów nie oglądam, ale Gaiman bardzo mi pasuje jako pisarz :) Z tego co do tej pory czytałam, najbardziej podobało mi się "Nigdziebądź" i opowiadanie o Mikołaju z "Dym i lustra" :)

10.05.2004
12:33
smile
[81]

garrett [ realny nie realny ]

Meghan --> hmmm :)) To na pewno nie ta sama pani tylko jej zła siostra bliźniaczka :))) Ewentualnie może miała kiepski dzień, lub "Żywioły Ognia", których na szczescie widze nie czytalem było odwaznym acz nieudanym debiutem :)))) Czekam na relacje z czytania pana Jerome K. Jerome i przygód bohaterów np w labiryncie czy z łabedziami :)))

10.05.2004
18:26
[82]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Meghan-->czy ja pisałem coś o szlachetnosci?

Trzech panów w łódce dzis pożyczyłem - wydanie Zysku. O łumaczeniu na razie nie będę się wypowiadał, choc podobno zdecydowanie lepsza jest w oryginale.

10.05.2004
18:39
[83]

Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]

Meghan (mph) ==> Ja uwazam ze Gaiman wypada lepiej jako scenarzysta komiksowy. Przeczytałem wszystkie jego ksiązki wydane w polsce (wiele tego nie było) i uwazam że "Nigdziebadz" było najlepsze.
A Sandmana przekartkuj w Empiku może ci się spodoba.

10.05.2004
18:42
smile
[84]

Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]

Meghan (mph) ==> a jeszcze jedno komiksów się nie ogląda... je się również czyta:))))

10.05.2004
18:47
smile
[85]

Szenk [ Master of Blaster ]

Dibbler ---> Święta racja - dlatego też uknuto nawet określenie "opowieść graficzna" w miejsce komiksu :)

Btw. Zauważyłem w księgarni zbiór opowiadań Dębskiego. Dobrze że zajrzałem do wstępu - EuGeniusz napisał tam, że jest to zbiór opowiadań zawartych przeważnie w Feniksach. A więc właściwie wszystkie powinienem mieć.
Ciekawa sprawa - Dębski napisał też w tym wstępie, że Fenix upadł m.in. dlatego, że młodzież nie chciała go czytać. O co mu chodzi???

10.05.2004
19:05
[86]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Szenk-->nie wiem, co prawda ja Feniksa czytałem głównie sporadycznie - tyle że jak schodził ze sceny to ja sie dopiero na poważnie za fantastykę brałem właczajac w to badanie rynku czasopism.

10.05.2004
19:17
smile
[87]

Szenk [ Master of Blaster ]

Shadowmage ---> A ja jakby odwrotnie - znaczy mam wszystkie numery (łącznie z zerowym) - oprócz dwóch chyba, które przegapiłem, z czego przeczytałem... hm, hm... dwa czy trzy pierwsze roczniki :D

10.05.2004
19:27
smile
[88]

Mac [ Sentinel of VARN ]

Benedict nie kryjąc oburzenia kazał mi napisac to na forum:

Shadowmage ---> "McKillip wręcz nie trawie, nudy straszne, w dodatku przewidywalne"
Shadowmage nigdy sie nie znal - McKillip pisze typowa kobieca fantastyke, w ktorej stara sie opisywac raczej wewnetrzene dylematy bohaterow niz ich tzw: perypetie, co jest chyba dla Shadowmage'a zbyt trudne, niemniej osobiscie goraco zachecam do zapoznania sie z tworczoscia pisarki, zwlaszcza, ze podobnie jak Zelazny (a w przeciwienstwie do Martina i jemu podobnych) potrafi pisac tresciwie, bez eposowej rozwleklosci

10.05.2004
19:32
[89]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Długo mu zajęło znalezienie kogos by to napisał ;-)) Nie bede sie wdawał w polemikę z Benedictem, bo po pierwze go nie ma, a po drugię nie prezentuje odpowiednio wysokiego poziomu by ze mna toczyć spory ;-PP Prtzeciez mu sie McKillip podoba :D Te dylematy są tak banalne, że szkoda czasu na czytanie jej powieści.

10.05.2004
21:20
smile
[90]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Szenk - a ja nie mam jedynie pierwszego numeru (zerowy mam) a do przeczytania przede mną ostatnie trzy roczniki :-)

10.05.2004
21:58
smile
[91]

Pejotl [ Senator ]

Szenk -> "Dębski napisał też w tym wstępie, że Fenix upadł m.in. dlatego, że młodzież nie chciała go czytać. O co mu chodzi???" Podejrzewam że chodzi mu o to że Fenix padł bo młodzież nie chciała czytać opowiadań Dębskiego w każdym Fenixie :)

A "opowieść graficzna" (graphic novel) to ja bym stosowal tylko do bardzo niektorych komiksów, gdzie obrazki służą li tylko pokazywaniu wydarzeń i dialogów (np. u Miyazakiego w Nausice) a nie bohaterskich póz bohaterów i podskakujących biustów bohaterek... :)

11.05.2004
08:55
smile
[92]

Szenk [ Master of Blaster ]

el f ---> Jak nie wprowadzą krótszego przynajmniej o połowę dnia pracy - to zaległości lekturowe nadrobię pewnie dopiero na emeryturze. Oprócz wspomnianego Fenixa czekają mnie jeszcze wydrukowane Fahrenheity, Esensje, opowiadania z nieistniejącego już Srebrnego Globu i innego tego typu publikacje. "A imię ich Legion" :DD

Pejotl ---> Ja bym podskakujące biusty bohaterek zaliczył jak najbardziej do graficznych opowieści. Przecież to niezbędny element do zrozumienia skomplikowanej fabuły :DD

11.05.2004
09:23
smile
[93]

Yans [ Więzień Wieczności ]

Szenk, Pejotl ====> no właśnie, poza tym czasami stosowany jest celowo efekt uwypuklenia lub przejaskrawienia pewnych, ważnych dla fabuły wątków np. przy pomocy wspomnianych "podskakujących biustów" ;-))

11.05.2004
10:11
[94]

garrett [ realny nie realny ]

w linku 2 pierwsze rodziały Thomas R.P. Mielke "Sakriversum", zapowiada się naprawde ciekawie

11.05.2004
10:36
[95]

Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]

Pejotl==> Sformułowanie "Gaphic novel" doskonale pasuje do "Sandmana". Jest to zresztą jedyny komiks który otrzymał Fantasy Award w kategorii opowiadanie.

11.05.2004
11:22
smile
[96]

Szenk [ Master of Blaster ]

Dibbler ---> Dorzuciłbym jeszcze do kategorii graficznych opowieści np. Strażników, czy V jak Vendetta. Zastanawiałbym się natomiast nad Kaznodzieją.
Co prawda nie znam teoretycznych regułek - czym się różni zwykły komiks od graficznych opowieści - natomiast w praktyce da się niektóre dziełka przyporządkować do jednej lub drugiej kategorii - tak na instynkt :)

11.05.2004
11:25
smile
[97]

garrett [ realny nie realny ]

Szenk --> Strażnicy to na pewno

11.05.2004
11:47
smile
[98]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Dla mnie swoistym dziełem sztuki były komiksy z Funkim Kovalem w Fantastyce... pamiętam jak wgapialiśmy się w każdy rysunek w poszukiwaniu porozrzucanych tu i ówdzie smaczków - historyjki były proste a cały urok opierał się własnie na rysunkach... choć czasem i niektóre teksty powalały ;-)

11.05.2004
11:53
smile
[99]

garrett [ realny nie realny ]

elf --> to juz komiks ale czytało się, Brenda, Lilly :))) Jak wyszło wznowienie pedziłem biegiem do empiku

11.05.2004
12:14
smile
[100]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Garrett --> Funky Koval to dla mnie idealny przykład na zilustrowanie pojęcia "kultowy" :-)

11.05.2004
12:34
smile
[101]

Yans [ Więzień Wieczności ]

garrett, el f ====> wznowienie of course mam, kultowy jak najbardziej, ech to były piękne czasy ;-)) i szok, że Polacy potrafią zrobić komix bijący na głowę zachodnie produkcje pod każdym względem !!! Tylko okładka wznowienia dupna niestety :-( ale na szczęście mam 2 pierwsze części w oryginale pierwszowydaniowym !!!

11.05.2004
16:17
[102]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Założę nową część.

11.05.2004
16:22
[103]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

NOWY WĄTEK:

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.