
tygrysek [ behemot ]
Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" cz. 1213
Witajcie!
Bufet jest czynny od 5:00 do 24:00 [dla potrzebujących non-stop, ale po godzinach obsługa we własnym zakresie]. Gościmy zbłąkanych, gdy tylko poczują, że na innych wątkach jest chwilowo podejrzanie cicho albo podejrzanie głośno. Za barem Holgan, Astrea (która okazała się doskonale nadawać do tej pracy i została postawiona za barem przez Szamana; należy także nadmienić, ze jest ona jedynym w swoim rodzaju Kryształowym Duszkiem i zgodziła się kolaborować z liczem Szamanem i służyć mu za kryształową kulę przepowiadającą przyszłość) i Szaman (uwaga: Szaman ma zawsze rację, nie może inaczej być!) mieszają magiczne drinki. Magini kręci się po sali, ale ostatnio bardzo rzadko wpada pochłonięta obowiązkami przy nowej klientce Karczmy (przewiduje jednak, że wkrótce sytuacja się unormuje i do lokalu wstawimy kołyskę ;-), MarCamper pilnuje porządku gwarantując bezpieczny odpoczynek, eros w kuchni miesza ... w kotle (na czas jakiś obowiązki jego przejął Mac, czym zaskarbił sobie wdzięczność tak gości jak i obsługi, która martwić zaczynała się faktem przedłużającego się urlopu erosa) i rothon - na zapleczu dba o interes oraz dokarmia świnkę, którą kiedyś przyniósł w darze.
W takim miejscu jak to nikogo zdziwić nie może obecność anioła. Ten nasz Anioł z Naderwanym Skrzydłem, jest o tyle wyjątkowy, że wiemy wszyscy, iż nie doje, nie dopije a będzie się interesował. AnankE wpada wieczorkiem, puka w szybkę i pije adamusowego grzańca, mi5aser - etatowy stały klient w koło opowiadający o EverQuest. Ostatnio rozgląda się trochę nerwowo wyczekując na moment, kiedy trzeba zmienić numerację. Adamus płaci za drinki wierszami sam przynosząc najlepsze alkohole świata i przygotowując doskonałego grzańca dla zziębniętych, a Gambit przynosi ze sobą świeczkę i koronkową chusteczkę. Zajmuje się także kominkiem, przed którym wygrzewa się z wyrazem błogostanu na twarzy Tygrysek, co jakiś czas zerkając jednak nerwowo na mi5asera, gdyż ten próbuje go uprzedzić przy zmianie numeracji w przerwach pomiędzy swoimi powieściami. Pellaeon dba o czystość, kontrolując z sanepidowską dokładnością wszystkie zakamarki i regularnie wyprowadza Ósmego na spacery (ale nie dane mu jest zaznać spokoju od służby we Flocie z powodu Yoghurta, który regularnie raportuje mu o sytuacji w walce z Rebeliantami i aktualizuje Imperialną stronę Holonetową):-). Nick Grzecha sugeruje różne grzechy, ale osobnik ten wsławił się szczególnym upodobaniem do numeracji rzymskiej i c(_) ;-) Odwiedza nas Alver the Gnom, a po jego uprzejmej propozycji dotyczącej naszej Karczmy "a może to też mam rozpieprzyć?!?" umieściliśmy go w stopce papieru firmowego. Teraz doczekaliśmy się - powrócił do nas z wojska na białym koniu. Attyla, mnich pochodzący ponoć od smoka, przechodząc wstępuje na zimny prysznic, poza tym zawsze wie kiedy wstać i wyjść :). Tofu ponownie opuścił nas i udał się do Japonii, skąd, jak obiecują sobie wszyscy, przywiezie nam furę egzotycznych prezentów (nie tylko herbatę ;)!!! Można tu też usłyszeć pieśni Wędrownego Barda i gromkie okrzyki imć Dymiona, który broni honoru kobiet i naszej Karczmy. JRK przynosi różne ciekawe rzeczy i pije wapno. Ostatnio mamy nowego dostawcę szmuglowanego piwa - Mr.JackSmitha, który zaczął też parać się pracą barmana i jest w tym debeściarski :-) Wieczorami lub nocą przychodzi Kerever cierpiący na bezsenność, odkąd po raz pierwszy odwiedził Sosarię. Śni o tej krainie na jawie. Wieczory i noce to też ulubione pory gnoma Desera, który wpada na piwo zawsze z nieodłącznym worem pełnym artefaktycznych artefaktów (ale nie posiada największego skarbu naszego barmana - samonapełniającego się kufelka +5 ;). Rankiem zjawia się krasnolud Kastore, znany Zabójca Trolli, przychodzi opowiadać o swych wyprawach i walkach stoczonych rzeczywiście lub jedynie zmyślonych. Nemeda gdzieś tu się czai w mrocznym kątku, szukasz magii nekromanckiej, wypowiedz jej imię a pojawi się od razu. Jest także Shadowmage, który z uporem godnym lepszej sprawy czatuje na to, żeby być pierwszym i gotów jest się z każdym pojedynkować na Fireball`e... ;-) NicK próbuje w przybudówce zorganizować gorzelnię - zamarzyło mu się piwo własnej produkcji. Ostatnio zaniedbał trochę warzenie piwa, poświęcając swoją uwagę Duszkowi, którą za obopólną zgodą usidlił i zaprowadził przed ołtarz (gwoli ścisłości to nie jest pewne, kto kogo gdzie zapędził, ale tak to w opowieściach bywa, że cny rycerz damę serca swego przed ołtarz prowadzi, a nie odwrotnie... ;))). Yosiaczek wsławiła się tym, że w ogniu dyskusji postanowiła zademonstrować swoje zdecydowanie i użyła czołgu (pożyczonego od Admirała Pellaeona) jako argumentu i wjechała do Karczmy przez... ścianę, co zmusiło obsługę do jej późniejszego magicznego odbudowania... [ściany, nie Yosiaczka] :-) Cóż, poza tym łączy ją trochę niejasny związek z porucznikiem Yoghurtem ;-) AQA natomiast uczy się od Admirała Pellaeona za niebiańsko wysokie stawki (ale w końcu sam Wielki Admirał udziela korepetycji... ;)) obsługi Generatora Czasoprzestrzennego, co może mieć dla naszej Karczmy wiekopomne konsekwencje... :-). Zdarzają się także historie jak z telenoweli, czego przykładem jest Pijus, który podejrzewa (z bliżej nie skonkretyzowanych powodów), że jest dawno zaginionym bratem Szamana (o czym ten oczywiście nic nie wie i wszystkiego się wypiera... ;)). Pojawił się także w naszej Karczmie silny desant z Wielkiego Miasta Portowego Północy, wśród którego wyróżnia się Rogue, będąca, co wiedzą dobrze poinformowani, blisko związana z Gambitem... Obok wejścia stanął słynny sprzedawca kiełbasek w bułce Dibbler - zachwala swój towar Gardło Sobie Podrzynając ceną. Nikt jednak nie próbuje jego kiełbasek dwukrotnie - świadczy to o roztropności miejscowej klienteli. Od czasu kiedy w ekipie mafii gdańskiej pojawiać się zaczął Ingham konieczne stało się zainstalowanie spluwaczek oraz wyłożenie dyżurnych szmat. Panowie maja bowiem dziwaczny zwyczaj witania się poprzez plucie. Z tamtych regionów przybywają czasem Pasterka i Kane: Dzicy Barbarzyńcy z Dalekiej Północy, siedzą i popijają grog zrobiony według przepisu Mamy Muminka, siejąc przy tym ogólny zamęt i spustoszenie w karczmianych zapasach... Z innego wielkiego miasta północy przybywa wielki spec od Half-life`a i Fallout`a imć Lechiander (zwiększa się w ten sposób znacząco nasz karczmiany potencjał wszechwiedzy... ;)
Jako że Karczma miejscem jest niezwykłym, niezwykłe są w niej także i najzwyklejsze zdawałoby się przedmioty. Ale w błędzie jest ten, kto tak będzie myślał - nawet nasze szafy maja swoje sekrety... Z takiej właśnie szafy (należącej nota bene do Holgan) wynurza się regularnie Puynny (z tego co udało się ustalić, jest to chyba skutek zabawy Generatorem Czasoprzestrzennym przez AQA... :)
Z żadnej szafy, ani innego wymiaru nie pochodzi Piotrasq, ale za to on sam przyprowadził do nas razu pewnego niezwykłego gościa: słonika koloru seledynowego, który od razu stał się nasza karczmianą tajemnicą... Magów dyżurnych u nas jak psów, ale tylko jeden sprawia szczególny kłopot :-) Zasłużył się Kanon przybytkowi, a ciągle: a to weny na zapis nie ma, a to skryba zwiał albo leży pijany. Jednak teraz błąd naprawiony i należne w stopce miejsce przyznajemy z przytupem! Nawet mniej uważny obserwator dostrzeże, że w okolicach szynkwasu kręcą się ostatnimi czasy jacyś podejrzani klienci. Jeden z jakąś kokardą? Gdy zapytać barmankę odpowie (po brzęknięciu monetą oczywiście), że to Osioł zwany KaPuhY, w pyszczku mający balonik, a na ogonku kokardkę. Kiedyś był Osłem pod ochroną, ale zmieniło się to w chwili kiedy wybrał nową drogę kariery - Kaloryfera Żeberkowego. Uważając na ostre zęby czterokopytnego na blacie baru cały czas próbuje przysiąść TrzyKawki. Hmmm, czyżby jedna kawa nie starczała? :-)
Widziano tutaj nawet VIPów pijących kakao, ale o tym sza -jesteśmy znani z dyskrecji :-)
W sezonie jesienno-zimowym podajemy wszystkim zziębniętym grzańce najróżniejszego sortu i w dowolnych ilościach (bardzo potrzebującym i bardzo zasłużonym nawet za przysłowiowe "Dziękuję" ;-) Poza tym na pięterku można spędzić noc - oddano właśnie do użytku wyremontowane pokoiki (które, należy dodać, zimą są dobrze ogrzewane, a latem klimatyzowane) . "Więc niech umierają słowa nasze - na to są, przez to są."
[Bar jest ciemny; kilka postaci siedzi przy kontuarze pijąc w milczeniu; nie mówiąc do siebie i nie patrząc na siebie trwają w cichym porozumieniu ludzi uprawiających rozpustę i oddających się nałogowi, a barman o twarzy apostoła rozumiejącego słabość ludzkiej natury stoi w półcieniu brzęcząc kostkami lodu i porusza się bezszelestnie z jednego końca baru na drugi niby bóg niegodziwości, wyposażony przez naturę w twarz ascety]
Poprzednia część:
kastore [ Troll Slayer ]
1 szy
kastore [ Troll Slayer ]
hahaha Krasnolud Strikes Again :)
Ingham [ Konsul ]
Witam!!!
Mamusiu ratunku,ludzie są bez serca zawalili mnie robotą na kilka dobrych dni...Grrrrrrrr...
Holgan--> W nawiązaniu do wczorajszej rozmowy, rozumiem w 100% i myślę że jestem w tej chwili w podobnym nastroju. Czekam na dłuższego posta z wyjaśnieniami...;P

TrzyKawki [ smok trojański ]
Kastore Postrach Kamperów
kastore [ Troll Slayer ]
No tak właśnie mnie zastanawiało czemu nikt sie przede mną ani po mnie nie zjawił, :)

tygrysek [ behemot ]
oto chwila toastu za wszystkich nas tu
za odrodzone miasto za złamany zastój
za polskiego słuchacza za dobry w chuj nastrój
TrzyKawki [ smok trojański ]
It's just another bombtrack
And suckas be thinkin' that they can fade it
But I'm going to drop it at a higher level
'Cause I'm inclined to stoop down
Hand out some beat-downs
Cold runna train on punk ho's that
Think they run the game
But I learned to burn that bridge and delete
Those who compete at a level that's obsolete
Instead I warm my hands on the flames of the flag
As I recall our downfall
And the business' that burned us all
See through the news and views that twist reality
Enough
I call the bluff
Manifest destiny
Landlords and power whores
On my people they took turns
Dispute the suits I ignite
And then watch 'em burn
The thoughts of a militant mind
Hardline, hardline after hardline
Landlords and power whores
On my people they took turns
Dispute the suits I ignite
And then watch 'em burn
Chorus:
Burn, burn, yes ya gonna burn
Burn, burn, yes ya gonna burn
Burn, burn, yes ya gonna burn
Burn, burn, yes ya gonna burn
Another funky radical bombtrack
Started as a sketch in my notebook
But now dope hooks make punks take another look
My thoughts youhear and you begin to fear
That ya card will get pulled if you interfere
With the thoughts of a militant mind
Hardline, hardline after hardline
Landlords and power whores
On my people they took turns
Dispute the suits I ignite
And then watch 'em burn

tygrysek [ behemot ]
wcale nie łapie mnie dolina
wcale świat nie jest wypełniony fałszem
wogóle nie ma bozmózgów wokół mnie
ani troszkę się nie wkurzam
nic mi nie jest
jego mać

ZeTkA [ ]
a ja wcale nie powiem ze "powial boczny wiatr" i znow zepchnal mnie w jakies cgaszcze zycia ;P ...

tygrysek [ behemot ]
zetka, mam tyle gówna na nogawkach idąc pod prąd, że zaczynają mi już powoli spadać
wrrr
ZeTkA [ ]
tygrys najprosciej to sciagnac te spodnie poco maja spadac ale fakt mozna wtedy ubrudzic nogi i tak powstaje bledne kolo ehhh
masz racje ale ja powiem phhhhhhhhhhhhhhhhhhhh

K@mil [ Wirnik ]
Dzien dobry...
Psia jego mac... wlasnie dzis zjebalem humanistyczny test... Nie chodzi mi o sam wynik, ale ze zawiodlem sie na sobie, nie umialem zorganizowac przygotowania....
Po co to pisze ? Nie wiem. Moze tak mi bedzie lepiej ? Ech...
ZeTkA [ ]
no coz z tego co widze to wiekszosc ma nienajlepsze humorki
ehhh
trzymajcie sie ludzikowie
TrzyKawki [ smok trojański ]
Na nogawkach? Ja to muszę brodę zadzierać ...

Rogue [ Mysterious Love ]
.bry wieczór....................
eh widze ze nie tylko u mnie kiszka ale i u wiekszosci .kazdy ms jakiegos doła co za czasy co za zycie .............
Ingham [ Konsul ]
Rogue--> Jako że nie mogę w tej chwili nawiązać kontaktu telefonicznego to:
a) w 100% podtzrymuję z pełną odpowiedzialnością to co powiedziałem podczas rozmowy z wszelkimi konsekwencjami
b) duzi biali i ja nie wiem co jest z Wami w pewnych sytuacjach - Brat pewnie też nie
c) to nie Matrix to życie i nikt nie kontroluje waszych zachowań przez 24h na dobę
d) gdyby nawet ktoś to robił -to jest zwykłym chu@#$ - znaczy się złym człowiekiem
e) używanie argumentu bo ja myślałem/am że jesteśmy przyjaciółmi... to kur@#$%^ niezdrowe zachowanie
Ponadto i po za tym:
NIKT z Was nie jest uzależniony od innej konkretne osoby( chyba że się mylę, albo wasze stosunki wykraczają poza przyjacielsko/ koleżeńskie)
Nie wiem czemu wszyscy tak się trząśliście?
Sorki rogue ale musiałem to napisać bo pewne zachowania są aranoiczno depresyjne!!!!!!!!!!!!!!1

AliSS [ Chor��y ]
Krasnolud podniósł znad stołu swój kudłaty łeb i rozejrzał się zaspanymi jeszcze oczami po Karczmie. Mruknął:
"Qr... znowu mi się przysnęło" i powlókł się do baru coby łyknąć coś na przebudzenie
Hei Smoki :)
Qrde piszecie tyle, że nie nadążam czytać. Że już o odpowiadaniu nie wspomnę :) Nastroje widzę powszechnie minorowe dlatego nie będę dokładać kolejnego kwiatka do tego ogródka... a zresztą... to może ja tak się wypowiem...
"Bo ja jestem proszę Pana
na zakręcie..."
Nie, proszę Pani
To ja jestem zakręt
Dawka adrenaliny
Nagła
Obraz przepaści
Rozstrzelanej głębi
Na szlaku
Do piekła czy nieba
Jestem miejscem
Gdzie wędrowiec
Samotny
Pozbawia szaleństwo
Powszedniego chleba
Lub wciska do dechy
Pedał
I gna
A po wszystkim
Zostawiając mnie
Za sobą
Gdy już droga
Przestanie się kolebać
Wzdycha z ulgą
"Qr... ale jazda!"
I już go nie ma
A poza tym to:
Ariana -> Kościół powiadasz hehe ja myślę, że nie tylko kościół mamy do zwiedzenia :D
Holgan -> Co do panny i jej zaginania to zrobiłam to z czystą niczym nie skażoną rozkoszą :)
A jeszcze poza tym jest późno, jutro znowu do piiiii..... pracy a ja mam ochotę łyknąć jeszcze parę piwek jeno warunków niet :(
Krasnolud toczy się nadal nieprzytomny w kierunku swego stałego miejsca żłopiąc po drodze piwo i oblewając przy tym swoją wspaniałą czarną brodę
Ariana -> Milcz kobieto! I przestań się tak podejrzanie uśmiechać :P

Deser [ neurodeser ]
Zaczynać szukać nowej roboty, czy nadal mam czas ? :P
INSIGHT
Marzenia chyba zawsze mają swój koniec
Nie wznoszą się, lecz opadają
Lecz ja nie dbam już o to
Straciłem chęć domagania się czegoś więcej
Nie boje się, wcale się nie boję
Obserwuję upadek innych
Ale pamiętam kiedy byliśmy młodzi
Ci, którzy mają zwyczaj niszczenia
Którzy maja wyczucie stylu i lubują się
W dopilnowywaniu, abyś miał rację
"Hej, przecież wiesz, że miałeś rację"
Nie boje się już
Wpatruje się w drzwi
Lecz pamiętam...
Dla ciebie - smutek i łzy
Dla ciebie - strach przed złem
Przypomina ułamek czasu
Taki wyjątkowy moment w czasie
Tak, zmarnowaliśmy nasz czas
Naprawdę nigdy nie mięliśmy czasu
Ale pamiętamy kiedy byliśmy młodzi
Aniołowie boży - strzeżcie się
Sędziowie - strzeżcie się
Oportuniści - zaopiekujcie się dobrze
Wszystkimi ludźmi
Ja nie boje się już
Nie boję się już, nie boję się...
-------------------------------------------------
Joy Division
TrzyKawki [ smok trojański ]
Prosty temat: światło-cień.
Implikacje i przenikanie.
Wpływ księżyca na mój sen,
słońca zaś na moje wstawanie.
Mam niebylejakie, bo
południowo-zachodnie okna.
Patrzę. Czekam. Setki lat.
Dzień i noc. I nic. Nuda wielokrotna.
Podobno każdy ma swój kawałek cienia -
brak cienia jest dowodem nieistnienia -
lecz bez kawałka światła
nie jest łatwo...
A przecież każdy ma swój kawałek nocy;
po ciężkim dniu zamyka wreszcie oczy,
lecz sen bez kawałka słońca
nie ma końca...
Prosty temat: noc i dzień.
Ekwinokcja i tym podobne cuda.
Dzisiaj wschód o piątej pięć,
zachód - szósta. Znowu się pięknie uda.
Mam niebylejakie, bo
południowo-zachodnie skojarzenia:
znów udało mi się wzejść.
Piękny zachód będzie na dowidzenia.
Podobno każdy ma swój kawałek cienia...
Rogue [ Mysterious Love ]
Dzien dobry :)))))))
Ingham -- słonko o Boze posłuchaj nie mówie ze nie masz racji ze cos namieszałes ze cos nie tak .
Ale wiesz sa pewne sprawy o których nie mówi seie raczej na ogłe :)I wiesz nie powinienes urzywac słów Wy wam wasza .. bo to moje problemy moja praca i moje gówno w jakie sie władowałm ciesze sie ze chcesz mi pomóc ale.......
Nie jestem zła z tego powodu i rozumie ze musiałes gdzies wyładowac swoja złosc to tak to rozumie ale spoko dam rade wiesz msz racje ze zycie to nie Marikx i sam moge decydowac o tym co mam z nim zrobic :)))))))))))))))
A co do mojej przyjacióllki no cóz sa ludzie i ludzie i juz teraz wim napeno ze tak naprawde nie mam prawdziwej przyjaciółki bo co tao za rzyjaz jesli pók gdanska wie o twoim zyciu prwyatnym prawie wszysko :((((((((((
I nie łam sie bedzie ok bo to MOJE problemy i to JA musze sobie z nimi dac rade .

Rogue [ Mysterious Love ]
ok robaczki ide do pracy :(((((((((((((((
Ingham [ Konsul ]
Wczoraj wyjątkoo aktywna noc, mrowie chodzi po głowie , światło słońca razi...
Bosze!!!
Rogue--> Nie tak jak myślisz to nie było wyładowywanie sie a raczej krzyk na Ciebie, bo albo ktoś z Nas albo ktoś od Nich, ale zakładam że masz racje. Dobra masz, mi w mojej sytuacji łatwiej jest mówić pewne rzeczy. Pomóc??? Ja chyba bardziej wczoraj pokopałem Ciebie niż pomogłem...
Elf schyla się szukając czegoś, po chwili wyciąga wielki wór na ziemniaki...
- Na pokutny chyba sie nada???
Zakłada i wychodzi w kierunku bliżej nieokreślonym.
Dokładnie wam was, waszych bo tak mi sie zdaje że sama nie jesteś....
Co do przyjaciół...Hmmmmmm....To kilka razy spotkałem Ciebie z pewnymi innymi ludźmi i jak najbardziej wydaje mi się że Oni na takie określenie zaslugują...
Ingham [ Konsul ]
Ciąg dalszy...
Rogue-->
I mimo wszystko jestem przekonany że miałem dużo racji i ...Cholera...Znowu to robię...
No, ale:
1) Curde przesadzasz z tym że pół gdańska co najwyżej pewne części osiedli...
2) Ale jak tak można sobie pozwalać włazić na głowę, tolerować taką sytuację???
3) Wiesz zawsze można wyjechać daleko, daleko do przyjaciół i mieć w dupie cały gdnsk...a

TrzyKawki [ smok trojański ]
No i musiałem wstać :(
Rogue [ Mysterious Love ]
ingham--- hmmmmmmm no cóz moze i skopałes mnie wczoraj ale dzisaj mam inne podejscie do penych spraw jasniejszy obraz ze tak powim :))))))) I wór pokuny chyba ci nie potrzebny .
A co do Tych przyjaciół to tak sory jest pare soób któym to miano oprzypada i jak to sie mówi prawdziwych przyjaciól poznaje sie w biedzie :)))))))))))
Ok zmykam bo juz sie spózniłam do pracy :(
tygrysek [ behemot ]
"kto rano wstaje
ten leje jak z cembra"
"kto rano wstaje
ten gówno się wyśpi"
i
"kto pod kim dołki kopie
ten ślimak pokarz rogi"
mi5aser [ Nawiedzający Sny ]
Dzień Dobry Smoki : ))
no i qrde popisałem ... przyszedł infornmatyk i kazał kompa restartować ; p
tygrysek [ behemot ]
mi5aser --> ciesz się, że po restarcie komputer wogóle wstał :)
bo tak to bywa z informatykami, że potrafią z banałów zrobić tragedię
mi5aser [ Nawiedzający Sny ]
no wstał ;p naszczęście mam admina na moim kompie i nie daje chłopakom za dużo grzebać ; p
tygrysek [ behemot ]
jakaś lama z tego admina u Ciebie mikser :)
żeby admina zostawić ... no no :)
mi5aser [ Nawiedzający Sny ]
cholera długo sie nie nacieszyłem sukcesami Colorado : (
Wczoraj gadałerm z kilkoma amerykanami o NHLu chłopaki sie łapali za głowy jak to sie stało że w finale jest jedna drużyna z Kanady ? : P

tygrysek [ behemot ]
ja chciałem śledzić polską ligę, ale doszedłem do wniosku, ze strata mojego czasu i emocji kibicowania ... bo w Poznaniu nie ma drużyny ... nie ma nawet lodowiska :(
mi5aser [ Nawiedzający Sny ]
czekaj tygrys, przyjdzie Lepper i zrobi wam jedno wielkie lodowisko ; ))))

tygrysek [ behemot ]
tego się naprawdę boję
Andriu Lepper
"zastał polskę murowaną a zostawił 4'te zlodowacenie"
mi5aser [ Nawiedzający Sny ]
nooo nareszcie przyszedł koleś z kanapkami do nas do firmy bo juz sie głodny robilem ; pppp
Lepper poprostu zostawi wszystkich na lodzie ; p

rothon [ Malleus Maleficarum ]
A ja klece tekst o Demingu i procesowym modelu przedsiebiorstwa drugi dzien i jestem na 11, kur**, stronie dopiero! Malowanie tych cholernych wykresikow zajmuje mi pol dnia, wrrrrrrrrrrrrrr
Dwa dni a ja mam cwierc pracy, wrrrrrrrrrrrrrr
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-05-06 11:12:28]
mi5aser [ Nawiedzający Sny ]
lol Deming fajny koleś, ale 11 stron o modelu procesowym ?? co ty rothon doktorat piszesz ??
mi5aser [ Nawiedzający Sny ]
lol śląskie dziewczyny są baaardzo gorące ; p --->

rothon [ Malleus Maleficarum ]
mi5aser--> Robie cos w rodzju porownania teorii Taylora i liniowych struktur hierarchicznych do procesowego modelu na podstawie konkretnego przypadku. Takie moje badania, ale na razie pisze rozdzialy teoretyczne. Chce sie zmiescic w 50 stronach :-)
Gilmar [ Easy Rider ]
Witajcie Smoki!
Czytając Wasze w większości minorowe posty, zaczynam nabierać przekonania, ze coś... wisi w powietrzu, cos niedobrego. Przyłączam sie do ogólnych narzekań i dołów wszelakich, zwłaszcza, że przyszło mi pracowac na drugiej zmianie, z którego to faktu trudno mi jest czerpac zadowolonie.
A swoja droga, może pogoda ma wiekszy wpływ na psychiczne nastawienie człowieka do rzeczywistości, niż się powszechnie uwaza.
tygrysek [ behemot ]
jak będzie padać jak wrócę do domu to coś rozpierdzielę ...
sajo nara

Mr Lecter [ Chor��y ]
Witam!!
Pogoda ma ogromne znaczenie... leje u nas jak z cebra i się ruszać z domu nie chce - szczerze mówiąc to się nic nie chce (jeszcze troszkę i też doła załapię)
mi5aser [ Nawiedzający Sny ]
rothon ----> no tak zawsze mnie wkurza rozdział z teorią ;/ znacznie bardziej lubie odniesienie do konkretnego przypadku. No niestety w dwuch zdaniach sie tego nie ropisze ; ))

Kanon [ Mag Dyżurny ]
Pogoda ma zasadniczy wpływ na samopoczucie. Chociaż w naszym klimacie,
niechęć do działania, poczucie bezsensu
apatia , zmęczenie bez przyczyny
trudności w podejmowaniu decyzji
smutek
gwałtowne zmiany nastroju ( rano smutek, wieczorem euforia)
wybuchy różnorakich emocji (gniew, agresja)
nerwice
silny stres
choroby psychosomatyczne
(np. duszności, bóle i napięcia mięśni, ataki serca bez uzasadnienia chorobą serca )
poczucie niskiej wartości
trudne kontakty z otoczeniem
stany lękowe ( z wyłączeniem psychoz, które świadczą zaburzeniach innego typu)
poczucie agresywnego otoczenia
uczucie alienacji i separacji
samotność
poczucie, że nic nas w życiu nie czeka
uczucie pułapki lub zniewolenia
uzależnienia (używki w tym narkotyki, głód, wstręt do jedzenia) , występują w dużo mniejszym natężeniu niż np. w krajach skandynawskich.

Gilmar [ Easy Rider ]
Kanon --------> Ooooo!!! Cholera, długa ta lista... mogę sobie coś wybrac, czy niestety dopadnie mnie wszystko jednocześnie...??? Pocieszam sie troche tym, ze nie zyję w skandynawii...
tygrysek [ behemot ]
przestań Kanon

Gilmar [ Easy Rider ]
tygrysek -------------> Uśmiechnij się!!! Jutro będzie lepiej...

tygrysek [ behemot ]
hahaha

Gilmar [ Easy Rider ]
No widzisz juz jest lepiej, nawet w oczach gwiazdki sie pojawiły... Zwróć uwagę, ze jutro piątek a piątek jest zawsze lepszy niż czwartek bo blizej do soboty... o kurcze ja w sobote pracuję... ale później jest niedziela... eeeeeeee!!!

Kanon [ Mag Dyżurny ]
Oto są ręce byś zerwał owoc, który zawiesiłem nad twoja głową
Oto są oczy, byś mógł dojrzeć to i owo
Oto jest nos, którym znajdziesz żonę
Oto i ucho na fałsz wyczulone
Oto są usta, bo na początku było słowo
Oto twa płeć - niechaj za bardzo cię nie drażni
Oto twój brzuch, który zaświadczy o twej sile
Oto są nogi, którymi ślad zostawiasz... w pyle
A teraz pytam, a teraz pytam, a teraz pytam
Co zrobiłeś?
Oto są ręce i przyklejony banknot do nich
Oczy w mirażach szkiełek rozbiegane
Nos wparty w szefa szynszylowy kołnierz
A oto ucho na usługach tanich
Oto twój brzuch, gdybyś miał świadczyć o twej sile
Oto są nogi i ślad twój w życia pyle
Dokąd prowadzi, dokąd prowadzi?
P.M
Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]
Gilmar --> Kiedyś Celińska śpiewała: "Uśmiechnij się!!! Jutro będzie gooooorzej!!"
Patrząc na ostatnio panujące tu nastroje ten cytat chyba lepiej pasuje ;P

Kanon [ Mag Dyżurny ]
Czystej wody, życia metafizyka.

Gilmar [ Easy Rider ]
Meghan ---------> pamiętam, tylko jak na forum oddać tembr głosu jakim to śpiewała...???
Nie będzie tak źle, powołując sie na wyliczankę Kanona już niedługo przejdziemy ze smutku do euforii.

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]
Gilmar --> Nie znam się na muzyce, ale zdaje się można jakoś oznaczyć, jak co się śpiewa? Czasami zdaje się piszą marszowo czy jakoś tak ;)
Co do wyliczanki, to do euforii będzie ciężko przejść - po drodze płeć i usta się zgubiły ;P Zresztą ja wolałabym inną drogę wybrać...
TPO, czy wiersze niepodpisane są autorstwa autora postu? I czy wystarczą oklaski i tupanie, czy też trzeba od razu stawiać kufel albo kuflem rzucać? :)

Deser [ neurodeser ]
Dobry Smoki :)
Ale pieknie leje deszcz we wrocku :) a jeszcze przyjemniej pomykało sie rowerem w t ulewę. Straciłem nawet nadzieje na jakiegoś miłego doła :) Jutro pora na -------------> :DDD

Gilmar [ Easy Rider ]
Meghan ----------> a jakąż to drogę do euforii preferujesz, ciekaw jestem okrutnie...???
Co do sprawy rzucania kuflami, to o ile mi wiadomo takie czyny w karczmie sa zabronione pod groźbą kary chłosty za pomoca ścierki +5 w która zawinięta jest maczuga +3 a te atrybuty władzy są w posiadaniu Holgan. Lojalnie przestrzegam...

Gilmar [ Easy Rider ]
Deser ---------> witaj, piątek jest pewny, co do Pankracego to mam niejakie wątpliwości...
Skoro straciłes nadzieje na doła, to zrób coś aby te karczmę dół opuścił, bo ja juz nie mam siły...
Wydurniam się od dłuższego czasu a tu nic....

Zofia [ Generaďż˝ ]
Witajcie smoki
Dawno do Was nie zaglądałam ,i w przeciwieństwie do innych czuje się dobrze
i humorek mi dopisuje ,pogoda piękna ,chce się żyć
Gilmar [ Easy Rider ]
Witaj Zofio,* to mówiąc, pół-elf odwrócił wzrok od okna*
-Chce się żyć... ołowiane niebo, wieje jakby sie diabeł powiesił- piękna pogoda-* zamamrotał*

Zofia [ Generaďż˝ ]
Gilmar---witaj u nas jest pięknie tzn. w Poznaniu w tej chwili coś sie troszkę zachmurzyło,
ale cały dzień bylo ślicznie

Gilmar [ Easy Rider ]
Wiesz, jak przymkne oczy to ... widze błękitne niebo, słońce, nie pełne, takie ot lekkie zamglenie cieplutko tak na oko 25 stopni, cisza, ptaki śpiewają...a ja siedzę na jeziorkiem w wodzie ktorego odbijają nieliczne białe obłoki.
Zawsze jestem w stanie przywołac taki obraz... tyle, że nie potrafie pisać na klawiaturze z zamknietymi oczami.

Zofia [ Generaďż˝ ]
No i stało się zaczęło padać
z zamkniętymi oczami rzeczywiście trudo pisać ,ale pomażyć zawsze można,
to nic nie kosztuje

Gilmar [ Easy Rider ]
Heheheheheh, gdyby fiskus wiedział jakie ukryte rezerwy tkwią w nieopodatkowanych marzeniach ludzkich... ale nie wie ma za malo wyobraźni...

Zofia [ Generaďż˝ ]
I lepiej o tym nie wspominać ,a nuż znajdzie się ktoś i doniesie
a w tedy nawet marzenia opodatkują

Gilmar [ Easy Rider ]
Zaraz, zaraz coś mi się przypomniało, przeciez podatek od marzeń juz jest... płaca go wszyscy ci co graja w Toto Lotka.

Zofia [ Generaďż˝ ]
Dlatego ja nie gram ,nie będę im dawać za darmo pieniążków, ciężko zapracowanych

Gilmar [ Easy Rider ]
Powiem szczerze... ja nie gram... bo nie umiem grać i na domiar złego nie znam nikogo kto by mnie chcial nauczyć.
I tym to własnie sposobem zamiast leciec na karaiby... zamykam oczy.

Zofia [ Generaďż˝ ]
Szczerze mówiąc to ja też nie potrafie,mam koleżanke która gra ,ale jakoś mnie nie ciągnie żeby się nauczyć

Zofia [ Generaďż˝ ]
Muszę zwolnić komputer,miło się z Tobą rozmawiało
Dobranoc

Gilmar [ Easy Rider ]
Mój ojciec grał chyba ponad 30 lat i nic nie wygrał, no moze raz czy dwa "4" a ja jako zapewne genetycznie obciążony staram sie nie popełniać błedów mojego starego.
Z drugiej strony Bozia mawia, ty daj mi szansę, ty zagraj....

Gilmar [ Easy Rider ]
Zofio --------> dziękuje , dobranoc.

Deser [ neurodeser ]
Zasnęło mi się :) ale tak widać musi być iz organizm czasem domaga się ukradzionych mu godzin, a po jednym piwe zasypia sie bezbłednie nawet trzymając łapki na klawiaturze :)
Zostaw to
W zamęcie swoich myśli
wciąż w miejscu ciągle tkwisz
upadasz wciąż na duchu, nie możesz zrobić nic
im tylko o to chodzi
abyś nie wierzył w nic
byś stał się niewolnikiem
a potem jednym z nich
zostaw to zostaw to
zostaw to zostaw to
Są mosty całkiem puste
i nieprzytomny skok
są miasta samotności
i ręce, drżenia rąk
są słowa i są noże
pochody szarych dni
jest echo twoich kroków
i kropla twojej krwi
zostaw to zostaw to
zostaw to zostaw to
Po polach przyszłych bitew
wałęsa się twój cień
po zakazanych placach
majaczy straszny sen
za wszelką cenę pragniesz
rozdwajać się na pół
jak ślepiec zgubisz drogi
jak ślepiec wpadniesz w dół
zostaw to zostaw to
zostaw to zostaw to
hej!
zostaw to zostaw to
zostaw to zostaw to
zostaw to zostaw to
zostaw to
------------------------------------
Armia

Kanon [ Mag Dyżurny ]
Dobranoc Zosiu
tygrysek [ behemot ]
właśnie skończył się Forest Gump na dwójce
ten film mnie rozbraja, jest piękny
tak nieprawdziwy, że chciałby się zamknąć swoje myślenie do świata, takiego jak to zrobił Forest
chyba mam jakieś braki ostatnio
tygrysek [ behemot ]
straszne w tym filmie jest to, że jego wiara się potwierdza
tygrysek [ behemot ]
pada deszcz
ale idę sobie pobiegać

TrzyKawki [ smok trojański ]
Co poczniemy z Tygryskiem gdy nam jeść nic nie będzie?
Nie smakuje mu miodek, nie smakują żołędzie
i powiada, że nie chce na śniadanie jeść ostu.
Jeszcze mały Tygrysek schudnie nam z tego postu!
Gardzi miodem - szalony!
Zje żołędzie - i pluje!
I na oset się krzywi i powiada, że kłuje!

TrzyKawki [ smok trojański ]
Bomba, normalnie bomba! Jeszcze nie śpię, a rano trzeba wstać. Przypomina mi się przypowieść o gospodarzu, który oduczał konia jeść. Udało mu się, tylko zwierzę mu zdechło :P

tygrysek [ behemot ]
hmmm :)
bry Smoki o poranku
zmykam do pracy

rothon [ Malleus Maleficarum ]
Czesc! Mnie po prawdzie leb nie nawala, ale obrazek dac moge :-))
Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
A mnie nawala, chociaz nic nie pilem...

tygrysek [ behemot ]
a mnie nie nawala :)
dzięki TrzyKawki
mi5aser [ Nawiedzający Sny ]
Dzień Dobry Smoki : ))
Piotrasq ---> no tra było sie upić, skoro i tak i tak boli ; p

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
mikser ---> masz racje. A tak poszlo po proznicy...

rothon [ Malleus Maleficarum ]
Czyli co, mowicie, ze dzis warto sobie tak ze 20 pieskow strzelic? :-))

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
Ja dzis nie. Jutro mam urodziny :)
mi5aser [ Nawiedzający Sny ]
Piotrasq ---> to może chociarz dzisiaj daj w aortę ; pp Prattchet wymyślił świetną sprawę w świecie dysku, nazywa się to jakoś Odwrotne wino czy jakoś tak, polega to na tym że najpierw masz kaca, potem sie upijasz a potem dopiero robią to wino a potem sadza winogrona ; )) także jak masz kaca to wiesz przynajmniej że będziesz pił wieczorem ; p
pokazywałem wam juz tą reklamę ?? bo nie pamiętam ; p --->

rothon [ Malleus Maleficarum ]
Piotrasq--> Jak to dzis nieeee? W wigilie urodzin nie??? Szok. Ale nam sie spoleczenstwo poprawilo w Unii :-D
mi5aser--> Pokazywales ;-)
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-05-07 09:22:31]
mi5aser [ Nawiedzający Sny ]
ale kota koszykarza napewno nie pokazywałem ; pp

Holgan [ amazonka bez głowy ]
...dzieńdoberek...
Smoczyska - trzymajcie za mnie kciuki - dziś zaczyna się konferencja, którą organizuję... o cholere jeszcze tyle "kwiatków" może wyskoczyć... ka... mać ... chyba się denerwuję.... =(

tygrysek [ behemot ]
kto dziś imprezuje ??
mi5aser [ Nawiedzający Sny ]
ja cię pędze ... dobrze że nie mam konta w milenium ; pp zobaczcie link : )

Rogue [ Mysterious Love ]
.................bry dzionek........................ Ale leje pogodas paskudna .....ble ble ble....
Holgan -- spoko jak znam Ciebie to dasz rade co to dla ciebie .Trzymaj sie i daj znac jak było :))))))))))))
Mixer--- tia masz racje dobrze ze nie masz konta w milenium...:)))))))
Lechiander [ Wardancer ]
Hej!
Mówicie, żeby dzisiaj o suchym pysku nie siedzieć???

Beatrix The Kidoo [ Junior ]
cześć!
Okazuje się, że w żadnym banku nasza kasa nie jest bezpieczna:)
mi5aser [ Nawiedzający Sny ]
w bankowym systemie bezpieczeństwa najsłabszym ogniwem jest człowiek, tak było i zawsze będzie : )

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
Jak dla mnie, to mogliby wykasowac im system komputerowy.
Mam u nich kredyt.

Beatrix The Kidoo [ Junior ]
Gdybyście się przypadkiem zastanawiali, kto ja jestem to mówie, że to ja jestem, tylko chwilowo mi sie ta ksywka podoba:)))))
mi5aser [ Nawiedzający Sny ]
ah to ty ?? no to super, tak myślalem że to ty ; p

garrett [ realny nie realny ]
Beatrix The Kidoo --> wiem wiem..Black Mamba :)))) ?
tygrysek [ behemot ]
napewno człowiek zawinił
a Ty to kto ?? bo ja nie wiem

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
Noo... Black Mamba.

Beatrix The Kidoo [ Junior ]
Black Mamba is dead!! hehe, to było proste:) piece of cake:))
no ja to ja!
Lechiander [ Wardancer ]
Znając Millenium, to ktoś po prostu dostał w łapę, jakiś np: admin. ;-)

tygrysek [ behemot ]
Black Mamba ??
mam i ja

garrett [ realny nie realny ]
tygrysku --> nie masz bo maoam to podróbka mamby :)))

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]
Dwa-Bobry, Smoki
Płakaliście, płakaliście i wypłakaliście :> Tak się jakoś szaroburo zrobiło, że z moich ambitnych planów wzięcia się w końcu do roboty raczej nic nie wyjdzie. Szefostwo oszaleje ze szczęscia ;P
Gilmar --> Dróg do euforii jest wiele, ale choćby do wyrażania jej usta by się przydały, nieprawdaż? :D Za ostrzeżenie dziękuję, postaram się nie być zbyt rozrzutna ;D
A co do grania w totka, to bardzo ciekawa sprawa - statystycznie rzecz biorąc szansa wygrania 6 wynosi sporo mniej niż 0,0001% i ludzie wierzą, że im się uda; natomiast ryzyko nieskuteczności prezerwatywy wynosi ponad 1% i ludzie wierzą, że nigdy na nich nie trafi :))))
Piotrasq --> Przecież nie będziesz świętował tylko jeden dzień?? Ja Ci dobrze radzę - zacznij już dziś, to może w poniedziałek nie będziesz musiał brać kacowego ;P
A tak w ogóle, ja wiem, że okres grzewczy się skończył, lato już prawie w pełni ale przy tej pogodzie jest może szansa na grzane winko? :>

tygrysek [ behemot ]
garrett --> czepiasz się szczegółów :)
o !! :)

rothon [ Malleus Maleficarum ]
Widzisz Piotrasq, nie tylko ja radze, zeby zaczac juz dzis swietowac. Moze np. zabawa w bialego misia? :-))

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
No i wykrakaliscie. Ktos w robocie sobie przypomnial i musialem leciec do sklepu...

rothon [ Malleus Maleficarum ]
Piotrasq--> Hehehehe, no to w bialego misia! Wiesz jak to leci? Leje sie pol szklanki wodki i pol coca-coli, wypija polowe i uzupelnia wodka, znowu wypija polowe i uzupelnia wodka. Tak do czasu, az nie uzyska sie calkowicie bialej mikstury :-)

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
rothon ---> nie wiem, czym sobie zasluzylem, ze mnie uwazasz za alkoholowego degenerata...
Rogue [ Mysterious Love ]
............ oooooooooooooooo piąta strona.......................
Mozna by powiedziec ze karczma wymarła :)
Deser [ neurodeser ]
Staram się.. ale kiepsko wychodzi... więc... *głos cichnie w oddali*

tygrysek [ behemot ]
home alone
no cash
no hash
no %
so ... what now ??

Gilmar [ Easy Rider ]
Witajcie Smoki!
tygrysek ------------> A może budyń...????
tygrysek [ behemot ]
chyba tylko słodkości mi zostały :)

Gilmar [ Easy Rider ]
Cholerna burza... Do dziś ciągną się klopoty... cholerne łącze, nawet nie wiem czy zdołam to wysłać...
Jutro pierwsza zmiana, mam nadzieję, że chociaż w pracy net będzie działał jak należy.
Na wszelki wypadek powiem...
DOBRANOC!

tygrysek [ behemot ]
kocham was !!
TrzyKawki [ smok trojański ]
Historia Podwodna naucza wytrwałych
jak tu żyć
Żeby zgnić
Jak zawszę wykwinta omawia dlaczego
Cały sens
Znowu wklęsł
Leć już leć
Gdzie chcesz to leć
A kiedy wrócisz to odpowiedz mi
Że dalej warto mówić nie
I jeszcze o tym ,że to wszystko jest
Nie takie śmieszne jak się chce
Pogarda i miłość znów tańczą ze sobą
W tłumie słów
Dzień po dniu
A wolność gdy zechce podchodzi nam
czasem pode drzwi
Skoro świt
Leć już leć
Gdzie chcesz to leć
A kiedy wrócisz to odpowiedz mi
Że dalej warto mówić nie
I jeszcze o tym ,że to wszystko jest
Nie takie śmieszne jak się chce
TrzyKawki [ smok trojański ]
Ceremonie ceremonie
Trzeba by podciągnąć spodnie
Ukryć prawdę obesraną
I powspierać rację stanu
Kara
To kara
Wisząc trochę niewygodnie
Na substancji ryzykownej
Która to określa byt mój śmiały
Na poziomie dość niedbałym
Kara
To kara za to że się słabo staram
Za pasją pasją a wszystko gaśnie. Kara
Zatańczyć w niebie samego siebie - no nie wiem
Och mój rezon się zamienia w ozon
A to jest już trochę inny poziom
Więc na co mi te ceremonie
I żenada na odchodne
tygrysek [ behemot ]
strasznie to trudne
Gilmar [ Easy Rider ]
Witajcie Smoki!
Jak dobrze wstać.... eeeeech...
Nie będzie to tak wzniosłe, jak tekst TrzyKawki, ale adekwatne do mojego nastroju. Nie miejcie mi za złe, że troszke wulgarne... ale sami rozumiecie pora jak na sobotę, barbarzyńska.
"Sraj na losy swiata tego,
Świat obryzgaj rzadkim gównem,
Wypnij dupę na każdego,
Kto nie chce być Tobie równym."

rothon [ Malleus Maleficarum ]
Piotrasq--> Nigdy w zyciu! Sorry jezeli cos glupio brzmialo.
A w ogole tp wszystkiego dobrego, siedmiorga dzieci, ble, ble, ble, no wiesz! Sto lat! :-)

Gilmar [ Easy Rider ]
Uuuuuuuuuuuuuu, ale niedopatrzenie... dopiero rothon był łaskaw mi przypomnieć...
Piotrasq -------------> Wszystkiego najlepszego.. Stooo lat! Stooooo lat!
Rano i na sucho - kiepsko spiewam.

Deser [ neurodeser ]
Dobry Smoki :)
Piotrasq - Wszystkiego najlepszego i dobrej zabawy :)

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
Dzięki.

AliSS [ Chor��y ]
Drzwi karczmy się otwierają i wkracza do nich świeżutki i wypoczęty jak nigdy krasnolud.
"Piwo dla wszystkich!" - woła już od progu, co w przypadku takiej sknery jak Thorn jest po prostu nienormalne :)
"A kto nie lubi piwa hm... jego strata" - dodaje po chwili namysłu.
Cze Smoki
Dziś krótko, bo Ika plącze mi się pod nogami i rozrabia jak małe tornado.
Meghan -> Jeśli pytasz o utwór, który wkleiłam to jest mojego autorstwa i dlatego nie jest podpisany :)
Piotrasq -> Wszystkiego najlepszego urodzinowego, całego mnóstwa kaski i niech się za
Tobą oglądają same fajne laski :D
Krasnolud unosi kufel i z okrzykiem "Twoje zdrowie Piotrasq!" opróżnia go duszkiem

garrett [ realny nie realny ]
Wszystkiego najlepszego Piotrasq !

tygrysek [ behemot ]
dużo zdrówka Piotrasq !!
czary mary -->

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
Najgorsze jest to, że za 3 godziny mam właściwą imprezę urodzinową, a na samo wspomnienie piwa robi mi się niedobrze, po wczorajszym...

Rogue [ Mysterious Love ]
Witam :)
Pioyraq -- wszyskiego naj nja nja:))))))))))))))))))

rothon [ Malleus Maleficarum ]
Piotrasq--> A ja ide na Judenalia * :-)) Tez mię bedzie suszić :-))
* Judenalia to coroczne swieto studentow sponsorowane przez Izraelski kontrwywiad i przemysl zbrojeniowy :-))

tygrysek [ behemot ]
mikser, super utworek !! :)
znam go w troszkę innej wersji
ale jest świetny
dzięki
TrzyKawki [ smok trojański ]
Koniec roboty. Czas na bankiet.

tygrysek [ behemot ]
no właśnie
czas na % !!
wypić zdrowie Piotrasq :)

TrzyKawki [ smok trojański ]
Kurdę, ale ze mnie gapa!!! Wszystkiego najlepszego, Piotrasq !!!
tygrysek [ behemot ]
no to szybciutko TrzyKawki na lewą nóżkę :) -->

TrzyKawki [ smok trojański ]
Ja już na obie walnąłem :D Trzeba się psychicznie przygotować przed imprezą :-)))

tygrysek [ behemot ]
ja dziś domówka
właśnie wróciłem z zakupów i mogę konsumować złocisty płyn

Rogue [ Mysterious Love ]
.................bry wieczor.......................
No panowie widze ze imprezuja wszyscy dzisaj :)))))))))))))
Chyab tez sobie winka naleje :)

AliSS [ Chor��y ]
Hehe wróciłam :)
Konsumuję drugie piwo i żałuję w sumie, że nie kupiłam tego więcej.
Tym, których jeszcze nie namawiałam do przeczytania "Siewcy Wiatru" Maji Lidii Kossakowskiej NAMAWIAM GORĄCO!
Nie będę tu wklejać cytatów, bo są zbyt obszerne. Za to odsyłam Was na stronę wydawnictwa Fabryka Słów adres:
www.fabryka.pl gdzie znajdziecie dość konkretne info.
A skoro już jesteśmy przy tematyce aniołów to polecam też stronkę www.anioly.multinet.pl
Aha! I jeszcze jedno. Kiedyś na innym forum pewna kobitka wrzuciła namiary na fajną stronkę gdzie można znaleźć sporo różnej grafiki w tym m.in. Louisa Royo. Polecam tam całkiem ciekawe klimatycznie obrazki Lindy Bergkvist (www.artfan.net)
Dobra. Zabieram się za pisanie bajek dopóki moja wena pałęta się gdzieś w pobliżu :)
Ariana [ ... ]
Witam wieczorową porą...
W Poznaniu jak zawsze wesoło,ale...Aliss..qrcze szkoda,że Cię nie ma teraz z nami:(
AliSS [ Chor��y ]
Cóż Arianko. Taki lajf jak mawiał pewien brodaty krasnolud. Łańcuch troszkę za krótki a muszę uważać żeby nie został skrócony jeszcze bardziej. A poza tym chyba jakieś grypsko mnie bierze - najgorzej jak się wierzy matce, że umie poprawnie określić warunki pogodowe outside...
Krasnolud pociąga nosem i zaczyna pokasływać paskudnie. W związku z tym bierze potężny łyk piwa żeby przepłukać gardło - może ten lek zadziała ;)
Deser [ neurodeser ]
Ale podły dzień...
Siądę w kącie i podumam sobie.
Ingham [ Konsul ]
Witam Wszystkich!!!
Ach cóż za noc... Hmmm...
Rogue--> Myślę o ostatniej Naszej rozmowie. Jestem z Tobą, z Wami mam nadzieję że wszystko będzie dobrze. I w myśl podstawowej 3miejskiej zasady jak pić to pić do dnia.

TrzyKawki [ smok trojański ]
Dziś krótko: korba. :))))
Ingham [ Konsul ]
Witam!!!
Tak z niedzielnego poranka , obudziłem się w mieście zupełnie obcym i coś zaczęło mi łazić po głowie...Kult...
Ballada o dwóch siostrach
słowa: K. I. Gałczyński
Były dwie siostry: noc i śmierć
Śmierć większa a noc mniejsza
Noc była piękna jak sen a śmierć
Śmierć była jeszcze piękniejsza
Noc była piękna jak sen a śmierć
Śmierć była jeszcze piękniejsza
Hej noony noony! Haj noony na!
Śmierć była jeszcze piękniejsza
Usługiwały te siostry dwie
W gospodzie koło rzeczki
Przyszedł podróżny i woła: Hej!
Usłużcie mi szynkareczki
Hej noony noony! Haj noony na!
Usłużcie mi szynkareczki
Więc zaraz lekko podbiegła noc
Ta mniejsza, wiecie ta modra
Nalała, gość się popatrzył w szkło:
Zacny - powiada - kordiał
Hej noony noony! Haj noony na!
Zacny - powiada - kordiał
Lecz zaraz potem podbiegła śmierć
Podbiegiem jeszcze lżejszym
Podróżny cmok! A kielich brzęk!
Bo kordiał był zacniejszy
Hej noony noony! Haj noony na!
Bo kordiał był zacniejszy
Spełnił podróżny kielich do dna
I już nie mówił z nikim
Widząc, że druga siostra ma
Dużo piękniejsze kolczyki
Hej noony noony! Haj noony na!
Dużo piękniejsze kolczyki
Taką ballade w słotny czas
W oberży "Trzy Korony"
Śpiewał mi hej! w Dublinie raz
John Burton - John nad Johny
Hej noony noony! Haj noony na!
John Burton - John nad Johny
Dublin to z balladami kram
Niejedną tam się złowi
Więc to, com kiedyś słyszał tam
Powtarzam Krakowowi
Hej noony noony! Haj noony na!
Powtarzam Krakowowi

Deser [ neurodeser ]
Dobry Smoki :)
Nie ma to jak wstać bladym świtem i znaleźć nienaruszone piwo :D Do 6.00 na Orbie :))) sam nie wiedziałem, że bedzie tak zabawnie ;P

Etka [ Imprinterka Dusz ]
Deser--> nie badz skąpiradłem, podziel sie piwem! ;)))))

TrzyKawki [ smok trojański ]
A ja się dziś dobrze prowadzę :-)

Etka [ Imprinterka Dusz ]
Trzy Kawki---> to graniczy wrecz z niemozliwoscia ;))))

rothon [ Malleus Maleficarum ]
Kto mi powie jak odinstalowac DirectX 9.0b i wsadzic 8? Znam metody format c:, ale chce tego uniknac (szydercy moga isc gdzie indziej). Sciagnalem sobie uninstallera direct x, ale on chce jakies pieprzone sciezki do x:/i386 czy cos takiego, a ja nic podobnego nie mam nigdzie i mnie wywala z tego odinstalowywania. Wiec jak, pozostaje mi wywalenie systemu?

TrzyKawki [ smok trojański ]
Zapewniam cię Eciu, że to możliwe (chociaż wczoraj trochę nie wyrabiałem na zakrętach, bo byłem nadsterowny) . Nie sądź innych poi sobie :P ;-)

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
rothon -----> a co ci nie pasuje w 9 ? Jeżeli uninstaller nie działa, to jedyne wyjście format c:
Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
Jeszcze coś: próbowałeś odinstalowywać z włożonym dyskiem instalacyjnym XP ? Może te i386 z tamtąd będzie ciągnął.
tygrysek [ behemot ]
rothonie -->
C:\WINDOWS\Driver Cache\i386

Holgan [ amazonka bez głowy ]
...bry wieczór...
UFFFFFF.... Wreszcie po Konferencji... W sumie chyba wszystko poszło oki. Ale ja jestem tak wykończona, że mam kłopoty z przypomnieniem sobie jak się nazywam... Oby do następnego razu... =)

Holgan [ amazonka bez głowy ]
Przypomnieć ci? Eee ... zaraz , jak to było? Zołza J ? ;-)

TrzyKawki [ smok trojański ]
Chora jest?

tygrysek [ behemot ]
nie podoba mi się, to że trzeba wytrzeźwieć

Holgan [ amazonka bez głowy ]
Pierzasty --> ja Cię proszę, przestań się jako ja logować, tak?? ?? =D
tigre --> no tak... trzeźwość może boleć... =D

tygrysek [ behemot ]
rzeczywistość jest nie do zniesienia :/
ale co tam, weekend za 5 dni już :)
rothon [ Malleus Maleficarum ]
Dzieki tygrys, zaraz zobacze jakie beda kolejne pytania :-)
Piotrasq--> Mnie nic, ale karta nie obsluguje i gry mi nie chodza. Zainstalowalem najnowsze sterowniki do Radka, automatycznie podmienily sie Directy i kupa. Zadne Knights, zadne Risk Your Life.
Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
rothon ---> moja stara karta tez nie obsluguje 9 i nie mam zadnych problemow z grami. A wczesniej te gry chodzily ?
rothon [ Malleus Maleficarum ]
Chodzily. Wszytko bylo bez zarzutu, a po zmianie sterownikow pokazuje blad wlasnie z DirectX. Dotad mialem DirectX 8.1, sprawdzilem i aktualnie siedzi 9.0b. Jak wroce do domu to spisze dokladnie ten komunikat.
mi5aser [ Nawiedzający Sny ]
Dzień Dobry Smoki : )
i znowu poniedziałek ...
Tygrys ----> i jak ci sie ten kawałek podobał co przysłałem ? :p

Rogue [ Mysterious Love ]
Dzien dobry :)))))))))))))))))))
Tia znowu poniedziałek i znowu na nowo do pracy . no ale cóz tak juz musi byc :))))))

rothon [ Malleus Maleficarum ]
Znacie kawal, jak wariaci w Tworkach mowia liczby, a potem sie z tego smieja?
Ktos zapytal, co to znaczy i uslyszal odpowiedz, ze opowiadaja sobie kawaly. Ale, ze wszyscy juz wszystkie znaja, wiec je sobie ponumerowali i zamiast opowiadac caly kawal, mowi sie tylko jego numer i mozna sie smiac.
Tekst: 'Znowu poniedzialek i znowu do pracy" proponuje oznaczyc numerkiem 1 :-)
mi5aser [ Nawiedzający Sny ]
właśnie sobie pomyślałem o tym rothon ; )) ale cóż jakoś w poniedziałkowy poranek nic więcej mi nie przychodzi do głowy ;p

tygrysek [ behemot ]
mikser :)
[08.05.2004] 17:57 tygrysek [ sierściuch syberyjski ]
mikser, super utworek !! :)
znam go w troszkę innej wersji
ale jest świetny
dzięki
a teraz czas na nową Karczmę :)

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
Za 14 dni, dokladnie o tej porze, bede trzymal w reku klucze do swojego mieszkania :)))

rothon [ Malleus Maleficarum ]
mi5aser--> A mnie przychodzi: ze kanada jest mistzrem swiata, ze Krzysio Oliwa bramke szczelil a Calgary wygrali pierwszy mecz, ze na dworze jest zimno jak diabel, ze z kibicami pilki kopanej trzeba cos zrobic, ze wsrod kandydatow do parlamentu europejskiego nie ma u mnie na liscie nikogo, na kogo warto tracic tusz do skreslenia krzyzyka, ze wlasnie podniesli mi oplate za internet, i za zaraz opowiem wam jakis kawal :-))

tygrysek [ behemot ]
nowa Karczma:
Lechiander [ Wardancer ]
Witam!
Ponieważ już narzekano na poniedziałek, to ja nie będę. Choć mam na co.
Piotrasq ---> Dobra samego i zdrówka nie szwankującego!!! :-)
Spóźnione, bo nie mam netu.

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
Dzieki.