GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Sisters of Mercy :) kto jeszcze pamięta ?

29.01.2002
00:16
[1]

Deser [ neurodeser ]

Sisters of Mercy :) kto jeszcze pamięta ?

Jako człowiek doświadczony latami i zmożony spożyciem przyznam się że słucham po raz 5 z rzędu płytki "Some Girls Wander By Mistake" grupy Sistrs of Mercy, którą to grupę aby nie bylo niedomowień toleruję do wydania pierwszej płyty :)))))) Czyli wyłącznie single i maxisingle. Prostactwo na maxa ale ile uczucia :) Widziałem ich koncert w Polsce w 91 roku i zagrali kilka moich ulubionych numerów ale nagłośnienie było delikatnie mowiąc do d........ :))) A teraz pytania. Czy Pan Andrew E. coś robi nowego ???? (że grywa techno pod nowym nickiem to wiem :))) że sporadycznie trafiają się kocerty Sisters tez wiem ale może coś ?????? (wszystkich fanów innych gatunkow upraszam o pójscie gdzie indziej :)))

29.01.2002
00:20
smile
[2]

Deser [ neurodeser ]

To nie jest wyciąganie wątku a jedynie skleroza :))) Zapomniałem dodać, że oni nawet do moich najwazniejszych kapel się nie łapią ale dziś mi pasują wyjątkowo :))) No miejsce w drugiej piątce dostaną :))))

29.01.2002
06:25
smile
[3]

jarocin [ Centurion ]

Ale Cie przypiliło-takie doły ,wyjdziesz z tego za dzień może dwa .....

29.01.2002
08:28
[4]

Stary Wuj [ Generaďż˝ ]

Deser - heheh, :-) Sisters of Mercy to małe piwko :-), ale kto pamięta Clan of Xymox.......:-) Stary Wuj

29.01.2002
08:32
smile
[5]

matchaus [ Legend ]

Wujek --> O przepraszam! "Medusę" mam tutaj pod ręką w mp3 :)))) A co się tyczy Sistersów to też jakiś "Floodland" by się znalazł :)))

29.01.2002
08:37
smile
[6]

Kamil [ Pretorianin ]

Deser, ja pamiętam i lubię. Nigdy też muzy z Floodland np. nie okresliłbym jako prostackiej... Natomiast w wersję o nagrywaniu przez Eldritcha techno raczej nie wierzę, pewnie dogorywa gdzieś w jakiejś spelunie Hamburskiej przeżarty przez amfetaminę ;)))))) Stary Wuj, CofX również pamietam, czy to onzacza, że jestem (nomen omen) Starym Grzybem? ;)))))

29.01.2002
08:46
smile
[7]

Yans [ Więzień Wieczności ]

Sisters of Mercy jest COOL, szkoda tylko, że od 185 lat nic nowego nie nagrali :-(

29.01.2002
08:49
smile
[8]

Kamil [ Pretorianin ]

Acha.... jeszcze do Starego Wuja, przeczytałem w innym wątku, że lubisz Morrisseya :) Ja też, pozdrawiam serdecznie :)

29.01.2002
08:51
[9]

Stary Wuj [ Generaďż˝ ]

Kamil - no jaki mi jeszcze powiesz, że kojarzysz płytę "FELINE" The Stranglers to grzyb z Ciebie normalnie jak nic... :-) (to był rok 1982..:-) Stary Wuj,..... o rany, do pracy muszę iść, tylko po co ? :-) Na razie.

29.01.2002
08:52
[10]

Stary Wuj [ Generaďż˝ ]

The Smiths i Morrissey......OK !!! :-) Stary WUj

29.01.2002
09:30
[11]

Siegfried [ Generaďż˝ ]

Stary Wuj--> taak, Sister of Mercy, Clan.... yezzz...a propos kto pamięta jeszcze singlową płytę Mata Johnsona zdaje się z '85 pełen abfahrt :-)

29.01.2002
09:31
[12]

Siegfried [ Generaďż˝ ]

btw the Smiths ukazały się: "the Best" i "Singles" ....kawał fajowej muzyki

29.01.2002
10:21
[13]

Paul d'Artois [ Centurion ]

Sisters of Mercy Clan of Xmox The Cure- wczesny A pamiętacie może Dead Can Dance. To był coś swego czasu! Wszystko to dobre i nowatorskie formacje- ale jednak odpryski po Joy Division I jeszcze wczesny New Order z "Blue Monday"

29.01.2002
10:44
smile
[14]

Kamil [ Pretorianin ]

Stary Wuj, jasne że kojarze, choc nigdy fanem wczesnego Stranglers nie byłem, raczej podobało mi sie z okresu Alway The Sun. Zaznaczam też, że w 1982 r. nie słuchałem jeszcze świadomie muzyki rockowej (tak gdzieś ok. 1987 r. dopiero ;)))))) Siegfried, The Smiths jest najbardziej ok. na normalnych lp. nie składankach the best. Acha btw. czy ktos gdzieś widział w naszym kraju pierwszą płytę The Smiths na CD? Jedynie jej brak mi do zamknięcia kolekcji (mam co prawda jeszcze winylowe wydanie Tonpressu, ale gramofon zgnił dawno na smietniku) :)))))))

29.01.2002
13:41
[15]

trustno1 [ Born Again ]

ech... pamietam jak beskinski to jeszcze katowal niemilosiernie... ...no i kaczkowski... pod koniec lat 80 jakas dziwna moda chyba byla na ciemnosc i czarne koty, a ci, ktorzy grali dla 4AD to na zawsze cos tu zostawili przynajmniej u mnie p

29.01.2002
14:45
smile
[16]

matchaus [ Legend ]

Paul d'Artois --> czy pamiętamy?! U W I E L B I A M Y! (jak Boga kocham - same stare pierdziele :))))))))))

29.01.2002
14:54
smile
[17]

Owen [ ]

Paul ---> No nie wiem czy to odpryski od Joy Division. W zasadzie wszystko zaczęło się IMHO od Prockleharrum (?) i "Whiter shade of Pale" Jakiż kosmiczny jest ten kawałek :-))) Jak do tej pory nie padła jascze jeszcze nazwa Fields of the Nephilim. Czyżby nikt nie słuchał? Np. Elisium czy koncertowe Earth Inferno. Rewelacja!

29.01.2002
14:58
smile
[18]

Kamil [ Pretorianin ]

No to pytanie :)))) A kto był na koncercie The Cure w Katowicach i w Łodzi (bo ja byłem) :))))

29.01.2002
15:04
smile
[19]

Kamil [ Pretorianin ]

Owen....Procol Harum :))))

29.01.2002
15:22
smile
[20]

Owen [ ]

Kamil ---> No właśnie! Nigdy nie pamiętam jak to sie pisze. Mogli się nazwać jakoś inaczej :-)))) Ale przyznasz, że kawałek jest kosmiczny :-)

29.01.2002
16:00
[21]

Slawekk [ Senator ]

O jaki mily memu sercu watek :)))))) Owen---> BTW Fields of... czy to nie jedna z ich plyt zaczynala sie od wjazdu pociagu i przerobionej muzyczki z "Dawno temu na dzikim zachodzie" Moricone temat z harmonijka-wszyscy chyba ja pamietacie Bronson grajacy te kilkanutek :))))) Ale nie o tym tu pisza Owen raz jeszcze , Paul..--->odpryski po Joy Division to przedewszystkim New Order Owen po raztrzeci----> Boj sie Boga chlopie do jednego woreczka Procol Harum i Joy Division no to obok nich doloz Bacha ;)))))) Matchaus---> stary koniu, Medusa rules, ach te audycje Beksinskiego, jeszcze w PR II i nagrywanie plyt na kaseciaka. Rany jak ja teraz zaluje tych wszystkich jego audycji ktorych nie sluchalem...

29.01.2002
16:10
smile
[22]

Owen [ ]

Slawek ---> Oczywiście. Mówisz o kawałku The Harmonica Man z ich pierwszej "pełnometrażowej" płyty Downrazor. Ad.2) Mówiąc o odpryskach, Paul (IMO) miał chyba na myśli nie związki z osobowe ale klimat muzyki. Ale to jest moje rozumienie jego wypowiedzi i może różnić się od opinii innych na ten temat. Ad.3) Ależ oczywiście! Moja wycieczka do Procol Harum wynika z faktu poszykiwania korzeni gotyku w rocku. Chodzi mi o klimat a nie o naśladownictwo w większej czy mniejszej mierze.

29.01.2002
16:13
smile
[23]

Paul d'Artois [ Centurion ]

A wiecie może że Eldritch zanim wojował w Sisters of mercy nagrał maxisingla jako grupa SISTERHOOD. To było piękne! Ale nie pamietam nazwy tej płytki. A to były bodajże te same czasy co Alphaville (też znaczące). Cholera pamięć się zaciera. N "A" była też taka grupa.... może ktoś wie?

29.01.2002
16:29
[24]

Owen [ ]

Paul ---> A czy przypadkiem the Sisterhood nie powstał pomiędzy First and Last and Always a Floodland? Raczej tak. Na tej płycie pije do "wielkiego kapelusznika" (zresztą założyciela The Mision, wcześniej gitarzysty The Sisters...) Pozdroofka

29.01.2002
16:30
smile
[25]

Slawekk [ Senator ]

Owen---> "..... pocztek plyty Downrazor" - o w morde , pamietales, czy sprawdziles. Bo jesli pamietales takie szczegoly to gratuluje. Z tej plyty PoN pamietam tylko ten poczatek, swego czasu katowalem ja do zdarcia Ad2 i Ad3 - wszystko zrozumielismy tak samo jak wy ;)))), to byly zarciki :))))) Ktos wspomnial w tym watku Dead Can Dance - przedwczoraj sluchalem ich z moja 2,5 letnia corka Ania. Puszczalem jej jakies wybrane kawalki a ona mowila co jej to przypomina albo oczym opowiada ta mozyczka. Nie pamietam tytulow, ale dla Ani byl i krol i maszerujacy zolnierze i kosciol (o to bylo czesto :))) ), Jej reakcje na muzyke DCD byly super - wszystkich tatusiow namawiam do zabawy z Dead Can Dance - nauka przez zabawe ;))))

29.01.2002
16:34
smile
[26]

Owen [ ]

Slawek ---> mam ich całą dyskografię od czasów szkoły średniej a to już trochę czasu :-))) Do tej pory słucham z rozżewnianiem. Moje ulubione płytki to Elizium i The Nephilim. Zupełnie inny klimat niż w Downrazor. Ale od razu mówię że i tam sa perełki nap.Laura, czy Dust. Są ludzie którzy tego ciągle słuchają :-))) Pozdroofka

29.01.2002
17:31
smile
[27]

radonix [ Pretorianin ]

Wymieniając Eldritch'a z jego zespołem Sisters of Mercy nie sposób nie wspomnieć słowem o zmarłym tragicznie wielkim propagatorze muzyki pisanej przez duże "M" Tomku Beksińskim. Jego postać sprowadziła mnie na tory Sisters of Mercy, Camel, Marillion, Dead Can Dance... Ciekawe jak zareagował by słuchając nowej płyty Tool - Lateralus (tym którzy nie znają polecam - jazda obowiązkowa !!!). Tym którzy interesują się nieco starszą "zakręconą" muzyką z czystym sumieniem radzę zapoznać się z dwoma częściami MiniMax Piotra Kaczkowskiego - great !!!!!!!!!!!!!!!!!!! Pozdrawiam (zwłaszcza słuchaczy Trójki - ostatniego radia co tak gra ...)

29.01.2002
17:34
smile
[28]

pasterka [ Paranoid Android ]

a dla tych, ktorzy kiedys sluchali Beksinskiego. polecam audycje "W pelni" w Radiostacji, jest ona w kazda noc z pelnia ksiezyca (wczoraj byla:)) od 23 do 3 rano

29.01.2002
19:09
smile
[29]

neXus [ Fallen Angel ]

O ile mi wiadomo Eldritch oswiadczyl ze nie bedzie reaktywacji SoM, bo w zasadzie ta grupa juz nie istnieje... To akurat stwierdzil przy okazji smierci jakiegos chlopaka, co popelnil samobojstwo pod wplywem teksow jakiegos zespolu (juz nie pamietam jakiego, aczkolwiek o to rowniez pytano M. Mansona...). A szkoda ze juz nie istnieja bo grali calkiem calkiem kawalki... Co do Dead Can Dance - muzyka z Gladiatora jest zrobiona w klimacie ich pierwszych 3 plyt - tym bardziej, ze wokalistka jest tam Lisa Gerart :))) Tym bardziej ze moze znow cos ciekawego wydadza...

29.01.2002
21:58
smile
[30]

Deser [ neurodeser ]

Hm ? Wracam sobie dziś na forum i widzę, że wątek ma się nieźle :) Wczoraj w godzinę po założeniu i własnych dwoch wpisach stwierdziłem, że czas umierać i zamykać muzeum, a tu proszę kustoszy co niemiara :))) Teraz odpowiedzi: ---> jarocin - nie wyjdę to już dwadzieścia lat się za mną ciągnie :))) (zresztą widać, że pojawiam się wieczorem bo w dzień śpię :))) ---> Stary Wuju - już mnie nieco znasz :) Clan of Xymox ? a może X Mall Deutschland :))) ---> Kamil - co do prostackości w Siostrach pisałem, że najbardziej lubię ich do wydania pierwszej płyty (później też ale mniej jakby :))) A mówiąc prostackie miałem na myśli kawałki typu Alice, Floorshow, 1969, Lights, Temple of Love a zwłaszcza Adrenochrome :))) Nie umieli jeszcze za wiele ale pasja z jaką są zrobione zawsze mnie rusza :) Mam tak z większością wykonawców :) U2 toleruję do Unforgetable Fire (mogłem coś pokręcić w pisowni - sorry). Eldritch grywa naprawdę techno (zapomniałem pod jaką ksywką) a informację tą znalazłem na zagranicznych stronach o Siostrach, nawet jakieś MP3 były ale robiłem to z pół roku temu z pracy więc dane przepadły :( ---> The Smiths :))) podpisuję się :))) ---> Stranglers :))) suuuuper, mój typ to Man in Black :))) ---> Fields of the Nephilim :) Ach ten McCoy :) i ten głos. Zwłaszcza w słuchawkach o trzeciej nad ranem w nocy gdy wracajac do domu przez park ktoś klepnie cię w ramię :))) (przeżyłem ale nerwicę już mam na zawsze :))) ---> pasterka - "W pełni" bardzo sympatyczne :) ---> Joy Division :)))) na koniec bo to dla mnie kwintesencja tego czego chcę od muzyki :) the Best :))) Próbując podtrzymać miły wątek muzealnych nagrań :) wrzucę jeszcze parę zabawnych nazw z których to współcześni rżną niemiłosiernie i zostają nazywani "odkryciami roku" :))) Laibach, Birthday Party, The Clash, Wolfgang Press, Velvet Underground, Stooges, Dead Kennedys, Drutti Column, Virgin Prunes, SPK, Throbbling Gristle, Psychic TV, Residents uff starczy :) Na koniec pytanko - byl sobie kiedyś zespół Spear of Destiny - dla mnie bardzo interesujący lecz jego nagrania jakoś nie zdobyły zbyt wielu zwolenników i w związku z tym szukam ich gdzie się da. W AG jest zaledwie kilka i te już mam :))) a najgorsze w tym wszystkim, że grali kiedyś w Hali Ludowej we Wrocławiu i mnie tam nie było :(((( (Sisters of Mercy tez tam grali :))) Zdołałem jeszcze zobaczyć Wolfgang Press (sala inna, miasto to samo) z czasów płyty "Birthwood Cage". Koniec bo się to zamieni w jakiś elaborat :)))

29.01.2002
23:22
[31]

Stary Wuj [ Generaďż˝ ]

DESER ----> ja byłem nieco bardziej komercyjny :-), wiesz, PSYCHIC TV odpada :-) Kiedyś czasami nurtowało mnie pytanie, dlaczego akurat tak, a nie inaczej ułożone dźwięki, brzmienia czy słowa sprawiają, że mam ochotę wyć z radości ilekroć tego słucham (podobno mam niezły głos :-). Wymyśliłem sobie kiedyś, że to wszytko to tak naprawdę New Romantic, i do teraz tak uważam. Więc czym niby jest dla mnie New Romantic : jakby to ująć bez egzaltacji ??? :-) - jest to pogoń za czymś lepszym, czego brakuje, jest to gloryfikacja momentów w życiu szczególnych dla jednostki (bo innym mogą się wydawać przeciętne), jest to próba uszanowania uczuć i emocji innych ludzi, oraz świadomość, że wszystko ma swój koniec. Więc jak widzisz, zarówno muzyka, jak i tekst powinny stanowić jedną całość, za to właśnie uwielbiam Depeche Mode, poza tym zawsze miałem wrażenie, że oni grają dla mnie, tak dobrze mnie znali - to jest coś ! I tak w kolejności poznawania mógłbym wymienić kapele, które mnie jakoś ukształtowały (a i tak DM zajmuje poczesne miejsce) - Classix Nouveaux (pamiętasz co się działo u nas, był taki moment :-), Ultravox (Vienna !, ale nie tylko), OMD (rany, zajebista płyta "Dazzle ships" - tam jest parę takich numerów, że niejeden "ambitny" muzyk mógłby im buty czyścić :-), Talk Talk (oni to mieli wzloty i upadki), A Flock of Seagulls (krótko, pamiętasz "Wishing" ?? - wyszedł w Polsce na singlu :-), KajaGooGoo (TAK !, na płycie "White Featers" są 2 kawałki - Agronomics i Freyo - to jest, muzycznie głównie, New Romantic), na wreszcie Depeche Mode (bywali wcześniej, ale nie znałem tekstów), Cocteau Twins, Joy Division, Dead Can Dance (oczywiście :-), Bauhaus (Bela Lugosi is dead !!!! :-), składanki z serii "This Mortal Coil" z 4AD - do dzisiaj słucham, choć rzadko, większości kapel z 4AD, The Cure, Popol Vuh (muzyka do filmów Herzoga), Siouxie and The Banshees (kocham płytę Peep Show :-) The Stranglers, Talking Heads, Madness, i trochę innych, później długo, długo nic, ale ciągle Depeche Mode, i nagle (w wojsku :-) odkryłem, dzięki przyjacielowi R.E.M - i to jest moja druga wielka miłość :-), po drodze wpadł Peter Gabriel (rany, do dzisiaj boję się słuchać w samotności muzyki z Ptaśka, boję się, że mi serce pęknie), The Smiths, Morrissey, i pojedyńcze kawałki mnóstwa innych kapel, których wymienić nie sposób (ze szczególnym naciskiem na Radiohead, Skunk Anansie, The Smashing Pumpkins, Blur (o tak, płyta "the Great Escape", a szczególnie kawałek "Universal" sprawiły, że nadzieja wróciła :-), Pulp (mądra kapela, a to ostatnio rzadkość).............itd. A przy okazji wreszcie się wykrzyczę - LUUUUUUDZIE, JAK JA NIE CIERPIĘ OASIS, TO SIĘ W PALE NIE MIEŚCI !!!! :-), chyba tylko bardziej nie lubię zasranego techno... :-) Stary Wuj

29.01.2002
23:48
smile
[32]

Deser [ neurodeser ]

Stary Wuju - No i co ja moge powiedzieć ? Nawet jeśli niektore z tych zespołów nie robią na mnie zbyt wielkiego wrażenia to potrafię docenić pasję :) I to jest dokladnie to czego szukam w ludziach (ale jestem górnolotny :))) Nie wystarczy mi, że ktoś pisze (tu sorry, niech nikt się nie obraża) - Korn rulez! i koniec, kropka. Potrafić powiedzieć o uczuciach związanych z muzyką, z jej odbieraniem i wystarczy abym szybko nabierał szacunku :))) Większość Twoich typów jest na mojej liście, jest wśród moich analogow i cd'ków oraz Mp3 :))) Mało ostatnio powalających płyt mi się trafiło ale kilka było :) Zgadzam się w pełni co do Radiohead - mają żarliwość i umiejętności :))) i nieźle kombinują. Pomine inne bo znow wyjdzie mi elaborat :) Wspomniałeś o Popol Vuh :) (Herzog - mniam :)))) to zapewne kojarzysz również Can i Faust. Jeśli te zespoły wywołują u Ciebie odpowiednie nastroje to zapewniam Cię, że wśród techno tez jestem w stanie znaleźć Ci co najmniej kilka interesujących projektów, które sprawią, że świat może przez moment byc zupełnie innym miejscem :) że pozwolę sobie Biosphere wymienić na początek. To tak rozległy nurt, że wrzucają już do niego nawet grupy które nawet perkusji nie mają :))) więc gdzie charakterystyczne łup, łup :))) A co jako miłoścnik 4AD sądzisz o Gus Gus ??? Określani przez rezolutną brytyjską prasę jako polar techno :)))))

29.01.2002
23:56
[33]

Stary Wuj [ Generaďż˝ ]

Deser ---> nie znam GUS GUS :-), a co do techno, no wiesz, może gdzieś tam na świecie robią to inaczej, ale ja nawet na słuchanie tego, co kocham mam mało czasu, że o kasie na płyty nie wspomnę, wiesz, jak jest..... :-( Stary Wuj

30.01.2002
06:08
[34]

lizard [ Generaďż˝ ]

deserq hmm siostrzyczki mowish? kto pamieta ? znajdzie sie paru kolesi co w" tan" poshli przy yej muzyce a skad nastroj na sisters ci sie wzial? a gdzie joy dovison? pamietash the end?

30.01.2002
06:11
[35]

lizard [ Generaďż˝ ]

Chodź kochanie, spróbuj swej szansy I spotkaj się ze mną W tyle niebieskiego autobusu To już koniec, moja przyjaciółko Koniec moja jedyna, koniec To boli puszczać cię wolno Ale ty nigdy nie pójdziesz ze mną Koniec śmiechu i niewinnych kłamstw Koniec nocy, w których próbowaliśmy umrzeć To już koniec...

30.01.2002
08:48
smile
[36]

Kamil [ Pretorianin ]

Stary Wuju, pod większością podanych przez ciebie haseł podpisałbym się z tym zastrzeżeniem, że nie akceptuję całości dokonań...ale każdy praktycznie coś doskonałego stworzył (choć KajaGooGoo to raczej może nie ;) Dorzucę tu nieco moich fascynacji - bez tak kwiecistych opisów, może jednak komuś coś miłego się przypomni: - Psychedelic Furs - The Jesus And Mary Chain - My Bloody Valentine - Breathless - Echo And The Bunnyman - Pixies - The Glove (Robert Smith i Steve Severeen z Siouxie) - to jest naprawdę niezłe! - Ride i z nowszych - At The Drive - in - Muse - Deftones - a w zasadzie jeden utwór Be quiet and drive - Placebo (to tyle co mi się na razie przypomniało)

30.01.2002
11:31
[37]

lizard [ Generaďż˝ ]

sasha kawal dobrej muzyczki proponujesh a zreshta sam wiesh co w yej rytmach..........hehehe nio tak zabrzmialo nie dwuznacznie ale tak mialo brzmiec yak siostrzyczki wiesh ktory period ich najlepiej lubie moze lata 60te sobie podarujemy w ich wykonaniu choc muzycznie wlasnie te lata sa rulez nie sadzish??? the doors,jimi hendrix,the velvet underground,the who .... i pare innych a terazniejshe kapele to super nowoczense ksero kopiarki nashpikowane elektronika....

28.02.2002
13:12
[38]

Saval [ Pretorianin ]

Byłem (i powoli znowu zaczyn am być) gigantycznym fanem Sióstr. Mam pytanie/proźbę/ rozkaz: GDZIE MOŻNA ZDOBYĆ WSZYSTKO LUB COKOLWIEK FIELDS OF THE NEPHELIN????????????????????????????? Help PS. Lizard [30.01, 06:11] - a wiesz skąd to? "...Life is short and love is always over in the morning..."

28.02.2002
13:17
[39]

Saval [ Pretorianin ]

Wybaczcie to z tej podniety i wzruszenia (że nie tylko ja jestem taki stary) oczywiście chodzi mi o FIELDS OF THE NEPHILIM

01.03.2002
08:55
smile
[40]

Owen [ ]

W zasadzie wszystko moża kupić w wysyłce. Oprócz tego jest taki sklepik w Warszawie przy Nowym Świecie (w bramie w piwnicy) i tam jest totalnie wszytko, lub można zamówić :-)

01.03.2002
08:56
smile
[41]

Owen [ ]

Saval ---> Odpowiedź na cytat "Temple of Love"

01.03.2002
09:49
smile
[42]

Lechiander [ Wardancer ]

Na tej muzie ww się cholera wychowałem (głównie). Ehhh, stare dobre czasy ... Do tych wszystkicg grup, które zostały wymienione pozwolę zobie dorzucic kilka "Legendarnych Różowych Kropek". :-)

01.03.2002
14:25
smile
[43]

joel [ Konsul ]

Wielka radosc ogarnela mnie po przelukaniu tego wątku. Choć nie wszystkie zespoly znam, to jednak... te ktore znam sa cudowne. Kazdy po kolei. :) SOM, Bauhaus (Bela Lugosi,s dead... undead), Laibach (Slovenska Akropola, Opus Dei).... eh, nie bede wymienal wszystkich...

01.03.2002
16:54
smile
[44]

anonimowy [ Legend ]

you reap what you sow put your face to the ground here come the marching men, your colours wrapped around

03.03.2002
03:20
[45]

Metatron [ Centurion ]

owen---------> ten, tego. szukam Fieldsow ( mam Dawnrazor, Elisium, Nephilim, Earth inferno ) i solowych projektow Mccoya i basisty ( wylecialo mi teraz jak sie toto nazywalo, cos z angelsami czy lajtem... :) moze masz gdzies ? ( [email protected] ) joel--------> laibach.... miodzio, pamietam na poczatku lat 9o tych strasznie mnie krecili, nova akropola albo kryst ... rewelka ! a propos ClanOfXymox...... a pamietacie subsequent pleasures? mniam... taaaaaaa.. muzyka "mlodosci". teraz slucham raczej powazki i jakis zlewow muzycznych :)

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.