GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Łódzcy lekarze

23.01.2002
15:35
[1]

Łukasz [ NetSlave ]

Łódzcy lekarze

Co sądzicie o sparawie łódzkiego pogotowia ratunkowego?

23.01.2002
15:49
smile
[2]

L0B0 [ Pretorianin ]

Tym, który zostanie udowodnione handlowanie "skórami" kazałbym usunąć po jednym losowo przez nich wybranym organie !!!

23.01.2002
15:50
[3]

emorg [ Senator ]

A coto za sprawa mógł byś coś więcej na ten temat powiedzieć?

23.01.2002
15:52
[4]

emorg [ Senator ]

Co? Ktoś handlował ludzką skurą? Podkopsajcie jakiegoś url-a

23.01.2002
15:52
smile
[5]

LooZ^ [ be free like a bird ]

Masz wszystko w linku.

23.01.2002
15:57
[6]

anonimowy [ Legend ]

W pale sie nie mieści!!!!!( i niekoniecznie świadczy to o małej pojemności pały) emorg----------->"skóra",w żargonie zakładu pogrzebowego znaczy:ZWŁOKI

23.01.2002
16:00
[7]

Attyla [ Legend ]

Dajcie se spokoj. Prokuratura dopiero wszczela sledztwo. Poki co dysponujemy wiec tylko podejzeniami i niesprawdzonymi pogloskami. Z tego co wiem, nawet jeszcze nikomu nie przedstawiono zarzutow. Zasada domniemania niewinnosci.

23.01.2002
16:01
[8]

Lindil [ WCzK ]

O w morde.... właśnie mi w radiu powiedzieli. Fajnie się biznesik w Polsce robi nie? Słyszysz Attyla? Prywatni przedsiębiorcy!

23.01.2002
16:04
[9]

emorg [ Senator ]

3po3----->Wiem już przeczytałem artykół . Attyla ---> Niewierze żeby ktoś sobie to wymyślił bo i poco . Wiedziałem że się dzieją w szpitalach i pogotowiach różne rzeczy ale żeby taka akcja.

23.01.2002
16:13
[10]

hetman [ Generał ]

jak czytalem to rano w drodze na uczelnie w "gazecie" to az nie chcialo mi sie w to wierzyc

23.01.2002
16:24
[11]

anonimowy [ Legend ]

Attyla------>4-5 lat temu pisano (nie pisze nazwy czasopisma,bo nie chce sie narazać:-0)o tym procederze,który miał miejsce bodajże na Śląsku...w każdej plotce jest odrobina prawdy.....niestety:-( Oby te słowa obróciły sie w ........nawóz!

23.01.2002
16:28
[12]

wert [ Ronin ]

Niemówcie, że nie słyszeliscie o tym???? Kurcze, przeciez juz od kilku lat słychac o takim procederze i to nie tylko w łodzi. Aż dziw, że to dopiero teraz wyszło.

23.01.2002
16:29
[13]

Dreamquest [ Generał ]

Mam nadzieje, ze zamkna to bydlo w pierdlu... a tam dowiedza sie co znaczy "skora"... baaaa... moze nawet wiezniowie sami dostarcza kilka skor, czego zycze lekarzom, ktorzy dopuscicli sie tego procederu. Mam tylko nadzieje, ze bedzie ich bolalo... Mam przed oczyma fragment artykulu, w ktorym jest opisana lekarz, ktora rwie akt zgonu po to by wypisac drugi, z niewykluczonym udzialem osob trzecich... Gdyby zrobila to przy mnie, polamalbym jej rece i nogi.

23.01.2002
16:55
[14]

Attyla [ Legend ]

Ja nie twierdze, ze to nieprawda. Wiem jednak, że od wszczecia sledztwa do aktu oskarzenia droga bardzo daleka. A co dopiero do wyroku! Zreszta czym mialyby sie sady zajmowac, gdyby w sprawach mialy orzekac gazety i publika? Niech kazdy robi to na czym zna sie najlepiej.

23.01.2002
18:06
[15]

Lindil [ WCzK ]

"Wiem jednak, że od wszczecia sledztwa do aktu oskarzenia droga bardzo daleka. A co dopiero do wyroku!" Co Ty, Attyla, nie powiesz;) Przecież nawet proces Leppera o zniesławienie i znieważenie pewnie pare lat potrwa, nawet pomimo osobistego zaangażowania prokuratora generalnego. Odnoszę takie głupie wrażenie, że w kwestii wymiaru sprawiedliwości możliwe są dwa warianty: Jeden czyli: "Pogadamy o sprawie jak już te 200kg akt przeczytam." Oraz dwa, czyli: "Idzie trzech Czekistów ulicą, a na kogo wypadnie na tego bęc!"

23.01.2002
18:12
[16]

rooda [ Konsul ]

Attylo, gazety zajmuja sie INFORMOWANIEM. I wlasnie to uczynily. Nikt nie ferruje wyrokow, tylko informuje o mozliwych sytuacjach, to sa podejrzenia. Przypominam, ze dzieki dziennikarzom wybuchla m.in. afera Watergate, ktora po sprawie okazala sie smutnym faktem. To tylko najbardziej znany przyklad. Nie wiem z jakich przyczyn nie mozna by bylo o tym pogadac ..... BO nie ma wyroku ? O podejrzeniach nalezy pisac, zwlaszcza ze sa makabryczne. r

23.01.2002
19:29
[17]

themon [ Pretorianin ]

dowiedziałem się o sprawie niedawno z radia. Byłem prawie zszokowany. prawie- bo po pierwsze niemal codziennie w gazetach czytam równie dla mnie mocne rzeczy po drugie słyszałem (--->WERT) o czymś takim już jakiś czas temu..:(

23.01.2002
20:30
[18]

TomeKK [ Centurion ]

W Polsce szczegolnym szacunkiem obdarza sie osoby zmarle, wynika to chyba przedewszystkim z tradycji chrzescijanskiej, ale takze z bogatego zycia wewnetrznego Polakow. tym bardziej tego typu sytuacje powoduja w nas oburzenie ze w to zostaly (czy sa, to sie dopiero okaze) osoby z grupy najwyzszego zaufania, czyli lekarze. Zyczylbym sobie, aby bylo to tylko kaczka dziennikarska. Boje sie pomyslec co bedzie jesli cala sprawa bedzie prawda. Osoby w ktorych rekach spoczywa nasze zdrowie i zycie splamia sie krwia i hanba. Jestem wstrzasniety, ale pamietac nalezy ze dobrych ludzi jest o wiele wiecej.

23.01.2002
20:37
[19]

griz636 [ Jimmi ]

Heh nastepna tajemnica poliszynela. W krakowie na ul. Łazarza jest pogotowie i jest tam też zakład pogrzebowy, wspólnik włascicielki zakładu pracuje w ...pogotowiu. Jakie to miłe prawda :(? Obsługa karetki bierze 1000 do podziału od "klienta" czasami wiecej, w zależności od tego czy w sprawe wmieszany jest dyspozytor. Co tydzien jest cos w rodzaju licytacji, ten zakład który daje "na karetke" wieksza kase dostaje truposza, kase dzieli lekarz. W tej sytuacji polecam numer 997.

23.01.2002
21:45
[20]

Etka [ Imprinterka Dusz ]

nie rozumiem i nie moge pojac jak czlowiek moze komus drugiemu wyrzadzic tyle zla , a lekarzy Lodzkich zastrzelilabym jak kaczki :-(

23.01.2002
22:03
smile
[21]

PrEd4ToR [ ››SuperNatural‹‹ ]

Wiecie, to naprawde smutna sprawa. Kasa za zwloki, i jeszcze celowe usmiercanie pacjetow. Ja bym Kurw* Powybijal Sukinkotow !! a Wy ?? Heh... pewnie tez.

23.01.2002
22:06
[22]

griz636 [ Jimmi ]

A jak juz skonczysz wybijac to przyjedzie pogotowie i zadzwonia po zaprzyjazniony zakład pogrzebowy.

23.01.2002
22:07
[23]

grzechu74 [ Centurion ]

Ja chyba nie będę orginalny - w pale mi się nie mieści. Poszanowanie człowieka(lub jego zwłok) jest dla normalnego człowieka sprawą oczywistą.

23.01.2002
22:10
smile
[24]

P|_um [ Pretorianin ]

normalnie rece opadaja ... na to co sie dzieje na swiecie wogole ... jak takie zeczy sie oglada (slyszy o nich) to odrazu ma (mam) wrazenie ze to cale nasze zycie jest bezsensu caly nasz postep i wiedza to tak naprawde dazenie do samo-zaglady ....

23.01.2002
22:38
smile
[25]

Bialy [ Pretorianin ]

Hejka Jak zapewne wiecie ten proceder jest wszedzie "popularny". Kilka lat temu w szpitalu zmarła moja babcia, dziadek o tym smutnym fakcie dowiedzial sie o 7 mej rano (zgon nastapil w nocy) od pracownika zakładu pogrzebowego, poczym gosc dał dziadkowi papier do podpisu na zgode wydania ciala i zorganizowania pogrzebu :-(( Super prawda?? A najlepsze jest to ze ze szpitala zadzwonili dopiero o 9 rano i dopiero powiadomili o zgonie. Wiec moze niech sie ludzie otrzasna i wezma sie za szpitale..tam dopiero bedzie co wyciagac na światło dzienne. Pozdrawiam Biały

23.01.2002
22:52
smile
[26]

wert [ Ronin ]

Nikt nic nie zrobi, skończy sie conajwyżej kilkoma procesami w kilku miastach i finał - jeśli nawet to bo watpie. Jedyna osoba mogącą udowodnic wine lekarzowi jest inny lekarz a to jest jedna wielka klika - kruk krukowi oka nie wykole... Mam nadzieje, że sie myle...

23.01.2002
22:56
smile
[27]

PrEd4ToR [ ››SuperNatural‹‹ ]

P|_um >--> Zgadzam sie z Toba. Naprawde, rece opadaja. Ale co moze zrobic taki przecietny czlowiek, jak ja, lub Ty ? Heh... nic nie moze zrobic. Ciekawe czy ten palant co wymyslil pieniadze, przewidywal co sie pozniej stanie... ? A jakby nie bylo pieniedzy na swiecie ? Pewnie bylby jeszcze wiekrzy haos. I tak niebawem apokalipsa nastanie, i wszyscy beda "placic" za swoje czyny zrobione na ziemi. G A M E O V E R

24.01.2002
08:19
smile
[28]

Łukasz [ NetSlave ]

Niewiem jak się zachowam gdy będe zmuszony dzwonić po pogotowie. Może to nieprawda w którą chciałbym wierzyć, ale i tak mam już pewne obawy. Ja to ich bym wsadził do kicia na dożywocie i obcioł obie ręce na wszelki wypadek

24.01.2002
08:34
[29]

paciorus [ Annius Verus ]

a moim zdaniem sprawa ma dwa aspekty: 1. informowanie o zgonach za kase co jest nieetyczne i nie misesci sie w dobrych obyczajach ale zasadniczo nie jest przestepstwem 2. zabijanie, ktore jest pier* zbrodnią i to na tych ktorzy nie moga sie bronic i moimn zdaniem za 1 to mozna im naskoczyc /moga sprzedawac posiadane informacje a nie sa funkcjonariuszami panstwa wiec nie dotyczy ich pojecie lapowki a za 2 njawyzszy wymiar kary - dozywocie bez prawa ubiegania sie o zwolnienie + pozbawienie praw publicznych na zawsze+ przepadek mienia jak skur*y sie stawiaja poza spoleczenstwem to my ich tez btw: w wyniku doskonalej reformy i sprywatyzowania pogotowia poupadaly wszystkie panstwowe, ktore nie mogly sobie pozwolic na wyposazenie karetek no to kto prowadzi pogotowie? ci sami ci pizzerie, frmy ochroniarskie czy wiekszosc klubow nocnych - pierwsza fala mafiozow, ktorzy juz udaja biznesmenow i serdecznie ich wali etyka a cala sprawa mnie nie dziwi bo mam kumpla ktory pracowal w pogotowiu na warszawskiej pradze i w wyniku przezyc wyjechal do reichu i powiedzial ze nigdy do tego popier* kraju nie wroci

24.01.2002
15:52
smile
[30]

Łukasz [ NetSlave ]

Ale jeżeli okaże się to prawdą, to samo zwolnienie tych pracowników niepomoże. Kto da nam pewność że nikt inny tego niebędzie robić, każdy może dać się skusić. Jakie macie pomysły aby rozwiązać ten problem bo ja niemam żadnego?

24.01.2002
15:57
smile
[31]

Voytas_WRC [ Rajdowiec ]

Po przeczytaniu pozycji "Medaliony" Zofii Nałkowskiej, nic mnie już nie dziwi.

24.01.2002
16:05
[32]

Attyla [ Legend ]

Przepraszam Elfiniu, ze tak pzno. Ale chyba lepiej pozno niz wcale? Dlaczego? Bo takie teksty powoduja zamieszanie. Kazda sprawa "wykryta" przez gazety staje sie niemal natychmiast afera, bo pozostale podchwytuja "temat dnia" magluja temat az do nudnosci. Powoduje to powstawanie wokolsprawy niepotrzebnych napiec, ktore w efekcie MOGA (nie musza ale moga) spowodowac bledne orzeczenie. Bedziesz bronila prawa dziennikazy do informacji i bedziesz miala racje. Oni maja prawo nas informowac a my mozemy powstrzymac sie przed komentarzami do wyroku. Przed wyrokiem mozesz kogos mocno skrzywdzic. Ze nie wspomne o przdwojennej sprawie pewnej guwernantki, ktora zostala uniewinniona ale i tak popelnila samobojstwo. "Sad sadem a sprawiedliwosc i tak musi byc po naszej stronie". A takich przypadkow bylo znacznie wiecej.

24.01.2002
16:07
smile
[33]

Attyla [ Legend ]

Dobra uwaga Voytas

24.01.2002
16:13
[34]

Dagger [ Legend ]

==>Attyla Zgadzam się z tobą co do ferrowania wyroków jak i z Paciorusem co do kwalifikacji czynu (tj. informowania o zgonie) - można co najwyżej karać dyscyplinarnie .148 i tak nie udowodnią bo jeszcze nie mamy w Polsce odp. zbiorowej - w gruncie rzeczy oprócz nagłośnienia sprawy nic się nie stanie - najwyżej jakieś naruszenie tajemnicy lekarskiej itp.

24.01.2002
16:13
[35]

2stupid dogs [ Konsul ]

Mnie osobiście to coś innego rozwala. Od czasu do czasu toczy się w Polsce żarliwa dyskusja o tym czy eutanazja powinna być dozwolona czy nie a tu proszę. Oczywiście to tylko domniemanie, ale... jeśli okaże się to prawdą to jak widać rzeczywistość okazuje się bardzo brutalna

24.01.2002
16:53
[36]

Łukasz [ NetSlave ]

----->Attyla w pewnym sensie masz racje ale czy nieczujesz malej obawy?

24.01.2002
16:58
[37]

Attyla [ Legend ]

Nie wiem Dagger, czy dyscyplinarka wchodzi tu w gre. Z tego co wiem, to zadem pracownik pogotowia nie podpisuje umowy o zakazie konkurencji:-))))))) Po wtore takich informacji nikt jeszcze nie zakwalifikowal jako tajne. Ja osobiscie nie widze w informowaniu o zgonie zakladow pogrzebowych nic zlego. Chyba, ze zeczywiscie udowodnia im spowodowanie smierci. Lukasz - a czego mam sie obawiac?

24.01.2002
17:04
[38]

Łukasz [ NetSlave ]

A jeżeli Ty będziesz potrzebował pomocy i oni specjalnie aby zarobić nieprzyjadą i nieudzielą jej Tobie? Może masz racje poczekamy i zobaczymy.

24.01.2002
18:23
[39]

Lindil [ WCzK ]

Attyla-> "Powoduje to powstawanie wokolsprawy niepotrzebnych napiec, ktore w efekcie MOGA (nie musza ale moga) spowodowac bledne orzeczenie." Chwilczkę, czyżbyś sugerował, że wyniki rozmaitych "dochodzeń dziennikarskich" mają wpływ na pracę sądów? Mam na myśli przebieg i tryb pracy prokuratury, a nie wszczęcie sprawy. Inna rzecz, że krytykowanie dziennikarzy rozdmuchujących "tematy dnia" jest raczej nie właściwe chociażby z dwóch powodów: 1. Im w końcu za to płacą. 2. Jak słusznie zauważyła Rooda, bez nich wiele przestępstw nie wyszło by na światło dzienne. Zwłaszcza że polska policja to nie FBI, abstrahując już od faktycznej tego FBI skuteczności;) Wiem, że powtarzam tu obiegową i mocno dyletancką opinię, jednak nie sądze, żebym zbytnio mijał się z prawdą. Nie wiem też czemu mielibyśmy powstrzymywać się od komentarzy? Zauważ, że komentować, to nie znaczy wydawać wyroki. Mój komentarz: Jeśli to wszystko prawda, to Białoruś to pewnie fajne miejsce do życia będzie ;)

24.01.2002
18:29
[40]

Dagger [ Legend ]

==>Attylla I w tym kontekście o dyscyplinarce wspominałem chociaż pewnie dałoby się coś wymyślić ( tj. zwolnić)

25.01.2002
09:52
[41]

Attyla [ Legend ]

A co Lindil - sadzisz, ze sedziowie nie sa ludzmi? Ze nie ulegaja ogolnym nastrojom? Ja nie twierdze, ze praca dziennikarza jest zla. Ja twierdze, ze my, jako odbiorcy powinnismy wykazac sie odpowiedzialnoscia. Jezeli my nie bedztiemy przejawiac zainteresowania, to sprawa zajma sie organy do tego powolane. Byc moze dzieki temu uniknie sie pewnych bledow. Media maja swoj urok, ktoremu ulega bardzo wielu ludzi. Takze wsrod sedziow znajda sie tacy, ktorzy zrobia wszystko dla slawy. Sek w tym, ze mamy obecnie sytuacje, w ktorej jakis "geniusz" moze zaczac naginac prawo do potrzeb mediow i rozwyzdzonego tlumu. Niebezpieczenstwo lezy wiec po stronie skutkow dzialalnosci mediow. Niemal nigdy nie jest ich bezposrednia konsekwencja lub wynikiem.

25.01.2002
10:02
[42]

Soulcatcher [ Prefekt ]

a ja sobie poczekam jak ci dziennikarze co piszą "Lekarze to mordercy" obrażając wszystkich uczciwych ludzi, trafią kiedyś do szpitala :) tak na mój gust to lekarz jest jednym z niewielu zawodów z których nie wolno sobie robić jaj, bo każdy z nas znajdzie się kiedyś chory i bezbronny na szpitalnym łóżku, buhahaha.

25.01.2002
11:40
[43]

Lookash [ Generał ]

ja z tymi swiniami bym zrobil tak - krzeselko i troche kwasu na oczy... sku*wys*nstwo i bestialstwo... gowno mnie obchodzi czy to do konca jest prawda - w takim zawodzie nie powinno to komus przez mysl przejsc... na skorki ich!

25.01.2002
11:59
[44]

paciorus [ Annius Verus ]

1. z trafieniem do lekarza to fakt. pracuje w urzedzie centralnym bardzo nielubianym przez sluzbe zdrowia i jak tylko wyczytaja ze skierowania miejsce pracy slysze "siostro prosze podac te najgrubsza zardzewiala igle" ;-( mniej wiecej 2. opinia publiczna niewatpliwie ma wplyw na wyroki ale jak pokazal przyklad orzeczenia w sprawie Wojtka Króla nie musi on byc przemozny. attyla- ->ja widze inny aspekt takiego informowania w prasie o sprawie - sprawy tego typu nie da sie umorzyc na etapie postpowania prokuratorskiego i to jest zysk jaki odnosimy z prasy /no, oprocz jeszcze wiadomosci sportowych i wkladek brydzowych/;-)) btw attyla czy Twoja xywka jest celowo pisana przez dwa t a nie dwa l? z ciekawosci pytam, nie chcesz to nie odpowiadaj

25.01.2002
11:59
[45]

Lindil [ WCzK ]

Sądze, że powinni nie być. I odnoszę wrażenie, że całkiem nieźle większości z nich idzie, wystarczy zobaczyć pare relacji w TV z odczytania tego czy innego wyroku. Ty masz raczej o wiele bliżej do tego środowiska, więc pewnie to akurat wiesz lepiej [ ;) ] ale moim skromnym zdaniem presji opinii publicznej nie ulegają zbytnio. Inna rzecz, to opinia mniej publiczna, ale za to lepiej wyposażona pod względem finansowym, ale to temat na inną dyskusje. "Jezeli my nie bedziemy przejawiac zainteresowania, to sprawa zajma sie organy do tego powolane." I tutaj właśnie dochodzimy do sedna sprawy. Dla mnie to jakoś wcale takie pewne nie jest...

25.01.2002
12:04
smile
[46]

massca [ ]

Dwie karetki łódzkiego pogotowia zużywały szczególnie dużo pavulonu - poinformował wiceminister zdrowia Aleksander Nauman. Według "Gazety Wyborczej", środek ten mógł służyć do uśmiercania pacjentów pogotowia. Podczas piątkowego posiedzenia sejmowej komisji zdrowia wiceminister Nauman powiedział posłom, że pavulon był wydawany zespołom wyjazdowym łódzkiego pogotowia, choć powinien być stosowany jedynie w karetkach reanimacyjnych. "Nie wiem, jak apteka wydawała pavulon zespołom wyjazdowym" - mówił Nauman. Pavulon może być stosowany tylko przez anestezjologów. Leki zwiotczające mięśnie, do których należy pavulon, muszą być na wyposażeniu karetek reanimacyjnych. Dyrektor departamentu nadzoru w Głównym Inspektoracie Sanitarnym Zbigniew Niewójt tłumaczył, w jaki sposób były pobierane leki w łódzkim pogotowiu. Ze wstępnych ustaleń kontroli w pogotowiu wynika, że do godz. 15.00 wszystko odbywało się zgodnie z prawem, tzn. centralna apteka wydawała leki na podstawie prawidłowo wypełnionych receptariuszy. "Po godz. 15.00 apteka była nieczynna. Zespoły dobierały sobie do apteczek leki w sposób niezbyt kontrolowany. Nie było wtedy farmaceuty" - powiedział. Po 15.00 leki wydawano na podstawie indywidualnych zapotrzebowań. Był jeden przypadek, kiedy jednorazowo pobrano 10 fiolek pavulonu. Niewójt poinformował też, że duże zużycie pavulonu trwało do czerwca zeszłego roku, a w listopadzie i grudniu spadło do zera. Zaznaczył, że nie wszystkie zespoły stosowały pavulon. "Symptomatyczne jest to, że w ciągu roku wydano 300 ampułek tego leku" - powiedział Niewójt. Według Michała Borkowskiego, szefa warszawskiej stacji pogotowia ratunkowego, w jego placówce w ciągu roku wydano 90 ampułek leków zwiotczających mięśnie (w tej stacji nie używa się pavulonu). Prokurator krajowy Karol Napierski powiedział, że na obecnym etapie śledztwa "nie ma formalnie osób podejrzanych". Według wiceministra Naumana, wątek kryminalny wymaga długotrwałych prac organów śledczych. Jak powiedział, "trzeba dokonać analizy około pięciu tysięcy zgonów w ciągu roku. 2,5 tysiąca osób musi być przesłuchanych". Wiceminister zdrowia poinformował, że siedmiu pracowników łódzkiego pogotowia zostało już zwolnionych z Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Łodzi. 23 stycznia Główny Inspektor sanitarny zarządził kontrolę łódzkiej stacji. Badany jest rozchód leków anestezjologicznych, odurzających i psychotropowych. 24 stycznia ruszyły kontrole w innych wojewódzkich stacjach pogotowia. Prokurator nie wykluczył ekshumacji zmarłych pacjentów łódzkiego pogotowia. Zastrzegł, że trzeba rozważyć, czy ekshumacje będą zasadne ze względu na czas rozpadu leków w organizmie człowieka. Według specjalistów, rozpad pavulonu, który - jak pisała "Gazeta Wyborcza" - mógł służyć do uśmiercania pacjentów, następuje 48 godzin po podaniu. Jednak według ministra zdrowia Mariusza Łapińskiego, jest w Niemczech laboratorium, które może zbadać rozpad tego leku po upłynięciu długiego czasu. Łapiński dodał, że polskie władze są w kontakcie z tym ośrodkiem. Napierski powiedział, że przesłuchano już "szereg osób i stwierdzono, iż zachodzą podejrzenia, że ów lek był stosowany podczas wizyt pogotowia w domach pacjentów". Dodał, że lekarze z łódzkiego pogotowia zeznali, iż "niektórzy sanitariusze podawali pacjentom nieznany im (lekarzom) środek farmakologiczny, w wyniku którego gwałtownie pogarszał się stan pacjenta". Posłowie słuchali wyjaśnień przedstawicieli rządu w niemal całkowitym milczeniu. Kiedy prokurator mówił o tym, na podstawie których przepisów kodeksu karnego jest prowadzone śledztwo i jaka kara jest przewidziana za popełnienie tych przestępstw, jednak z posłanek powiedziała półgłosem "kara śmierci". Wzburzenie wśród posłów lekarzy wzbudziła informacja, że jeden z zespołów pobrał jednorazowo 10 ampułek pavulonu. Napierski poinformował, że śledztwo w sprawie domniemanego uśmiercania pacjentów jest prowadzone z art. 148 paragraf 2 punkt 3 Kodeksu Karnego, czyli "zabójstwo w wyniku motywacji zasługującej na szczególne potępienie", zagrożone karą od 12 do 25 lat lub dożywotnim więzieniem. Trwa też śledztwo w sprawie handlowania informacjami o zgonach pacjentów. Napierski przypomniał, że "rywalizacja w Łodzi między zakładami pogrzebowymi przybrała takie formy, iż doszło do zlecenia zabójstwa właścicieli jednego z zakładów". Poinformował, że "największą aktywnością w korupcji wykazywali się pracownicy sześciu zakładów". "Policja i prokuratura zebrały istotne dowody potwierdzające wcześniejsze ustalenia śledztwa i doniesienia mediów" w związku z aferą w łódzkim pogotowiu - oświadczył podinsp. Jarosław Berger, rzecznik łódzkiej policji. Nie chciał ujawnić, jakie to są dowody. Do tej pory nie było zatrzymań - powiedział rzecznik. "Prowadzone jest bardzo intensywne śledztwo, trwają przesłuchania świadków, policja pracuje niemal bez przerwy. Ciągle zgłaszają się ludzie, telefonują, składają zeznania. Od jednej do dwóch informacji na dziesięć to informacje, które będą bardzo ważne dla śledztwa" - wyjaśnił Berger. Dodał, że "policja nie wyklucza, że w najbliższych dniach zostaną postawione zarzuty pierwszym podejrzanym również o najcięższe przestępstwa kryminalne".

25.01.2002
19:34
[47]

Dagger [ Legend ]

==>massca Jesteś niezły we wklejaniu ale pytanie brzmiało co sądzisz o sprawie.. Chyba należy zakładać że wszyscy zainteresowani czytają gazety/oglądają telewizje .

25.01.2002
19:38
smile
[48]

Majin [ Generał ]

Ja jestem tylko ciekaw, co dalej? Pewnie policja będzie okradać banki i robić zamachy, a straż pożarna podpalać domy... . Dziękuje, postoje... . Pozdro M.

08.05.2002
21:14
smile
[49]

bartek [ ]

A handelek kwitnie, tylko na mniejsza skale i za mniejsze pieniadze. "Widze z dala jak nadchodza czare chmury..."

08.05.2002
22:09
[50]

Fuzzy [ Pretorianin ]

to chyba troche przestarzaly watek

08.05.2002
22:11
[51]

The Dragon [ Eternal ]

Fuzzy - nie calkiem. w Lodzi nadal handluja ludzmi

08.05.2002
22:48
[52]

Piotrek [ Generał ]

Nie tylko w Łodzi, a w całej Polsce. Ale handlują informacją, a nie ludźmi - a to jest różnica.

© 2000-2021 GRY-OnLine S.A.