GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Silent Hunter II (cz.37)

22.01.2002
08:18
[1]

Gambit [ le Diable Blanc ]

Silent Hunter II (cz.37)

Nowa część wycinków z dzienników kapitańskich podwodniaków z Kriegsmarine.

Poprzednia część:

22.01.2002
09:01
smile
[2]

matchaus [ Legend ]

...U-107 obecny w wątku... Z uwagi jednak na chroniczny brak czasu - w zanurzeniu...

22.01.2002
09:16
[3]

matik [ Konsul ]

Melduje się, ale teraz jestem w robocie. Obecnie na ukończeniu 3 misja Second Kampaigne.....

22.01.2002
09:38
smile
[4]

monkas [ Legionista ]

Miaem wczoraj taki motyw, plyne sobie w wynurzeniu w kanale la manche, przy brzegu angielskim stoi sobie niszczyciel, odleglosc ok 6nm, nagle rusza pelna para, kurs zbierzny z moim, zanurzenie, zmieniam kurs o 180 stopni, maszyny 1/3, peryskop w gore, niszczyciel tez zmienil kurs i wali na mnie, ja zmieniam kurs - on tez i tak caly czas, z tej odleglosci to nie jest mozliwe by mogl mnie uslyszec, a jednak dokladnie wiedzial gdzie jestem i jak sie poruszam ... gram z realizmem 99% (wlaczone tylko widoki zewnetrzne).

22.01.2002
12:03
[5]

Gambit [ le Diable Blanc ]

Muszę to podciągnąć, bo ludzie się do starego wątku wpisują, chociaż dałem linka tutaj...

22.01.2002
12:42
smile
[6]

Jatzoo [ Pretorianin ]

Igor --> Nie ma sprawy (odnośnie CAOTD)

22.01.2002
12:51
[7]

slodkit [ Legionista ]

--->Monkas Miałem podobne przygody z niszczycielami, podobno relity path 1.3 poprawia ten feler - znaczy nie wiem w jakim okresie wojny ta twoja przygoda miała miejsce. Ale i tak wydaje mi się to odrobinę dziwne - ale w końcu może poczuli smród twoich załogantów po kilku tygodniach pobytu na morzu. Albo mają dobry wywiad - kto to wie ?????

22.01.2002
12:51
[8]

slodkit [ Legionista ]

--->Monkas Miałem podobne przygody z niszczycielami, podobno relity path 1.3 poprawia ten feler - znaczy nie wiem w jakim okresie wojny ta twoja przygoda miała miejsce. Ale i tak wydaje mi się to odrobinę dziwne - ale w końcu może poczuli smród twoich załogantów po kilku tygodniach pobytu na morzu. Albo mają dobry wywiad - kto to wie ?????

22.01.2002
12:51
[9]

slodkit [ Legionista ]

--->Monkas Miałem podobne przygody z niszczycielami, podobno relity path 1.3 poprawia ten feler - znaczy nie wiem w jakim okresie wojny ta twoja przygoda miała miejsce. Ale i tak wydaje mi się to odrobinę dziwne - ale w końcu może poczuli smród twoich załogantów po kilku tygodniach pobytu na morzu. Albo mają dobry wywiad - kto to wie ?????

22.01.2002
12:51
[10]

slodkit [ Legionista ]

--->Monkas Miałem podobne przygody z niszczycielami, podobno relity path 1.3 poprawia ten feler - znaczy nie wiem w jakim okresie wojny ta twoja przygoda miała miejsce. Ale i tak wydaje mi się to odrobinę dziwne - ale w końcu może poczuli smród twoich załogantów po kilku tygodniach pobytu na morzu. Albo mają dobry wywiad - kto to wie ?????

22.01.2002
12:51
[11]

slodkit [ Legionista ]

--->Monkas Miałem podobne przygody z niszczycielami, podobno relity path 1.3 poprawia ten feler - znaczy nie wiem w jakim okresie wojny ta twoja przygoda miała miejsce. Ale i tak wydaje mi się to odrobinę dziwne - ale w końcu może poczuli smród twoich załogantów po kilku tygodniach pobytu na morzu. Albo mają dobry wywiad - kto to wie ?????

22.01.2002
12:52
[12]

slodkit [ Legionista ]

O przepraszam wszystkich to tylko nerwowość spowodowana szybkością internetu

22.01.2002
15:02
smile
[13]

monkas [ Legionista ]

slodkit --> Mam patcha 1.3 + kilka innych, bez niego niszczyciela lecialy na mnie jak stado wilkow na biedna owieczke :) nie bylo szans ... a misja to chyba 5 jest, pod koniec 1940, a smrod to faktycznie juz niezly byc musial bo w morzu bylismy juz dosc dlugo ... odnosnie latania, to mi akurat latal w fiordach pancernik, nijak nie moglem go trafic raz do gory, a raz w dol sobie pikowal, ciekawy widok:) chyba nawet zrobilem screena.

22.01.2002
19:55
smile
[14]

crolick [ Pretorianin ]

U-606 na patrolu... misja sub hunt - operacja weserübung w toku. mam za zadanie wplynac na rede bergen i rozpoznac teren. bez zadnych problemow jeszcze przed 2 wykonuje zadanie. droga powrotna jest o wiele ciekawsza. najpierw napotykam brytjski op. na patrolu. z miejsca odpalam torepde, odleglosc morderczo krotka - 750 m. niestety cygaro okazuje sie dud-em. rozpoczynam pojedynek artyleryjski. po chwili spearfish jest tylko plywajacym wrakiem. mam op na koncie !! niestety jestem zawiedziony (po raz kolejny) realizmem gry, przeciwnik ani razu mnie nie trafil (sic!) ani nie uciekal, ani sie nie zanurzal. kicha. nie wazne plyna dalej. po kilku godzinach napotykam task force. repulse w eskorcie cl i 4 dd. odpalam wsje 4 torpy z dziobowych wyrzutni. battlecruiser dostanie wsje dokladnie miedzy oczy, na celj dlugosci kadluba, widze jak plna rowniutko do celu i... wybucha tylko 1 !!!! az 3 dud-y, normalnie bezsilny trzese sie cay ze zlosci. zmiana kursu o 180, i spieprzamy, na pozegnanie odpalajac torpede na chybcika do repulse. na szczescei pakuje sie na nia destroyer plynacy do ataku. dosteje torp idealnie w srodek dziobu - niesamowite szczescei. pozsotale destroyery albo mnie nie zauwazyly albo pomne losu brata juz mnie nie rusdzaja. efekt misji: 1 ss + 1 dd i wypelnmiona misja, a mogl byc jeszcze battlecruiser... nastepna misja - enemy landing. mam zatrzymac fale brytjskich transportowcow, i pomoc naszym chlopcom na brzegu. plyne przed moja grupa inwazyjan i oczyszczam teren pod ladowanie. w koncu chlopaki doplywaja do narviku. wplywam glownym wyjsciem. wyplywam drugim. nadziewam sie na n-plski konwoj 4 statki + 2 dd - wszyscy na stop. podplywam blizej 2 olbrzymie (na oko po 10 000 brt) transportowce wojska stoja na stop. kazdy z nich dostaje po 2 torpedki. niestety tylko 50% wybucha, scheise - diese verfluchte torpedos. ale wciaz 2 transportowiec i reszta nietkniete. dd stoja jakby nigdy nic. odwracam sie i odpalam pojedyncza torpede do najmniejszego stateczku, idealnie trafia w srodek. po zaladowaniu dziobowych wyrzutni, podplywam znow. widok bez zmian, wsjo na stop i ani widu czy slychu reakcji eskorty. odpalam nowo-zaladowane 2 torpedki w transportowiec, na szczescei tym razem obie wybuchaja. dla pewnosci posylam jeszcze jedna, do trafionego juz statku, niewybuch, ostatnia jednak juz trafia i wybucha. teraz juz sa tylko 2 dd + maly stateczek zasloniety przed niszyciele. mam tylko 2 torpedy na ktore musialbym czekac godzinami do zaladowania. zotawiam angoli w spokoju i jade do domu. efekt miosji: 35 000 brt i w nagrode za rozwalanie statkow stojacych na stop krzyz zelazny 1 klasy :)) lacznie mam 45 000 ton okretow wojenncyh (w tym 1 pancernik, 1 okret podwodny, i 3 niszczyciele) i 87 000 brt = 132 000 brt U-606 - "Nullo retentus impedimento" --- wciaz w zanurzeniu ze wzgledu na sesje, ale juz pierwszy egzam za rufa, wiec trzeba bylo sie jakos odstresowac ---

23.01.2002
02:33
smile
[15]

crolick [ Pretorianin ]

U-606 (nie całkiem) na patrolu... qrcze cholery czlowiek moze dostac... probuje przejsc misje blitzkrieg. juz 4 razy i to bezskutecznie. za pierwszym razem, atakowalem konwoj 4 stateczkow pod eskorta 2 destroywerow. no i podplywam w zanurzeniu do konwoju. dd sa daleko za konwojem chronia go od poludnia ja nadplywam od polnocy - no te se mysle, pieknie teraz bedzie jatka. no i podchodze, podchodze, i tak gdzies na 3200 m, destroyery nagle predkosc pyjk do 23 wezlow, i jada na mnie w lini prostej!! paranoja, jak mogly mnie uslyszec poprzez szum sttakow handlowych?! nie musze dodawac ze raczej kiepsko skonczylem :(( drugie podejscie do tego samego konwoju. tym razem sytuacja odwrotna dd sa na przedzie konwoju, wiec ja przeczekalem ich i zaczynam gonic od tylca. ale znow dd mnie wyniuchaly - ale uwaga!! plyna wciaz z predkoscia 6 wezlow!! i jada wprost na mnei, no to ja caly zadowolnony robie ich w konia (znane i lubiane koleczko) zasuwam 14 wezlami, destroyery dawno za mna no i rozwalam te stateczki sobie, po kolei, i juz mialem odplynac gdy zauwazylem 2 konwoj, 3 statki + eskorta dd, no to co mialem zrobic?! atakuje, no ale ten nie byl juz taki gupi i od razu mnie bombi, ja po ciuchu sie oddalam w kierunku ocenu, a jak mnie tu nagle... 3 dd uwijaly sie az milo, znow restart misji :(( 3 podejscie calkowicie nieudane, probowalem podejsc pod powierzchani, plyne cichutko, jakby nigdy nic, od czasu do czasu podnosze peryskop, udaje mi sie dojsc idealnie do linii strzalu: 4 statki w lini prawie ze prostej dd daleko, odpalam wsje 4 torpedy, po 1 dla kazdego, odleglosc od 1750 do 1200 m. czekam, ida gladko musza trafic w cel - trafiaja!! sukces?! nie ZADNA NIE WYBUCHA!!!! 4 torpedy!!! moj boze co to jest, gdyby trafily, odplynal bym w sian dal, a tak musze zmeczyc choc 1 statek konwoju, niestety podplywam zbyt blisko dd, qtore natychmiast mnie pinguja i tiopa. ostatnim razem mialem jednak akcje qtorej chyab nie zapomne, tak nmnie to wnerwilo ze odstawiam sh2 na kilka dni (jak wytzrymam :o )) jade sobie na powierzchni, daleko od konwoju w bezpiecznej odleglosci 4 mil morskich, a te cholerne dd mnie wypatrzyly, bo zblizaja sie z szybkoscia expresu!!! wiem ze nie mam juz szans, mimo to wale pelna para na polnoc, jak najdalej konwoju moze mi odpuszcza, ale nie, wciaz mnie gonia. nic to jak mowie, bede walczyl. wpier odpalam torpa, z rufy - pudlo, no to soboi mysle, po tobie brachu. ale dziarsko otwieram ogien z dziala. dd milcza, wale w blizszy z nich, jak w tarcze, po chwili jest plonacym wrakeim!!! pokonuje dd jednym dzialkiem 88 mm?! kiepsko?? drugi dd, jedzie jak baran na rzez, tez milczy, wykanczam go dzialkiem i p-lota :))) wracam do konwoju. plyne na loozaka na powierzchni, konwoj tym razem w skladzie 3 stateczkow + 1 korweta moj okret w zasadzie nie ruszony, podplywam coraz blizej, i wale w korwete z dziala, niestety z miejsca dostaje pocisk w persykop, co ozancza ze nie moge sie zanurzyc i atakowac, pozostaje tylko atak na poweirzchni. bije w koreete ogniem ciaglym, mimo ze po qrtkeij chwili to nie, jestem juz srednio uszkodzony, ale mysle nic to - teraz tylko handlowe, losie na pewno szybciutkom sobie z nimi poradze. 3 stateczki strzelam 4 torpey po 1 na lba, + 1 don najwiekszego, 2 trafiaj, ten najwiekszy niecelna + dud, wlae w niego z dizal, on we mnie!!! (skad on ma dzialko?!!?) po chwili mam b silne przecieki, poziom sterownosci okretem 10%, w zasadzie ejstem wrakiem, 2 kolejne wystrzelone torpedy to niewypaly, dopiero 4 wybucha, ale koszt tego jest ogromny moge plynac tylko z predkosca 3 wezlow. i zanurzam sie b powoli - to wystarcza, nadlatuje pojedynczy sunderland, i mnie bombi. spoczynek na dnie morza. grrrr - ktos ma moze z panow kapitanow, pomysl jak przejsc ta misje?! U-606 - "Nullo retentus impedimento"

23.01.2002
10:01
[16]

slodkit [ Legionista ]

--->croclick Witam Kapitanie!!! Cóż poradzić kiedy się ktoś uprze - jestem zachwycony wyczynami Pana armatki kaliber 88mm to doprawdy jesden z tych niewyjaśnionych bliżej przypadków udanego pojedynku artyleryjskiego u-boot'a z destrojerem - moja gratulacje. Przy okazji jakie Pan ma reality Kapitanie? Jak gram na 99%(tylko widoki) i nie udało mi sie zatopić destrojera działem a próbowałem to znaczy w końcu się zfurał tylko, że ja tez cichutko podążyłem za nim na dno!!! Jesli chodzi o wykrywanie nas prze naszych ulubionych kapitanów destrojerów to jest to faktycznie wysoko dziwne - chociaż może nie tak bardzo - oni naprawde dobrze znali taktykę łodzi podwodnych i wcale ich nie widząc i nie słysząc potrafili w pewnym stopniu poznać przypuszczalną pozycję potencjalnego ataku - też by Pan tak robił Kapitanie. Okrersowe zniany pozycji i to właśnie na wysokiej prędkości były dość spotykana taktyką eskorty. Zastanawiam się tylko co z zygzakowaniem - jakoś tego u nich nie zaobserwowłem - a jeśli już to w jakiejś dziwnej szczątkowej formie. Jeśli chodzi o pomysł na przejscie misji no cóż pozostaje nam małym bohaterom wojny podwodnej próbować, próbować i jeszcze raz próbować skoro mamy tę niepowtarzalną szansę w przeciwieństie do naszych historycznych protoplastów. Powodzenia i Good Hunting!!!! Przechodzą w zanurzenie ....----koniec przekazu

23.01.2002
10:34
smile
[17]

crolick [ Pretorianin ]

slodkit --> witam :)) tez bylem tym zachwycony, merchanty rozwalalo sie z niej przednie, natomiast destroyery?! hmm co do realizmu mam cos w okolicach 80, jedyne co nie mam na fulla to podatnosc na uszkodzenia (no ibrak widokow zew off korz). moze i racjca z tymi dd, tylko frapuje mnie jedna rzecz - dlaczego one zawsze, ale to zawsze zmieniaja to pozycje konwojowania, w moja strone, na max predkosci w linii prostej?! i jeszcze jedno nie wazne jak daleko odplyne od konwoju zawsze mnie beda scigac... no coz zanurzenie w celu przejscia misji - oby wreszcie sie udalo. wzajemnych udanych lowow, U-606 - "Nullo retentus impedimento"

23.01.2002
10:34
[18]

Igor [ Centurion ]

Panowie podwodniacy. Znalazłem rewelacyjną stronkę. www.uboat.net szczegółowe dane o każdym u-boocie biorącym udział w wojnie o Atlantyk; dane wszystkich dowódców; ulubione piosenki załóg; emblematy malowane na kioskach; książki; galerie i masa innych rewelacyjnych rzeczy. Jeżeli strona jest już znana to sorry za zaśmiecanie.

23.01.2002
10:35
[19]

Igor [ Centurion ]

sorry, zapomniałem o linku

23.01.2002
10:35
[20]

Igor [ Centurion ]

sorry, zapomniałem o linku

23.01.2002
10:35
[21]

Igor [ Centurion ]

Panowie podwodniacy. Znalazłem rewelacyjną stronkę. www.uboat.net szczegółowe dane o każdym u-boocie biorącym udział w wojnie o Atlantyk; dane wszystkich dowódców; ulubione piosenki załóg; emblematy malowane na kioskach; książki; galerie i masa innych rewelacyjnych rzeczy. Jeżeli strona jest już znana to sorry za zaśmiecanie.

24.01.2002
08:20
[22]

Gambit [ le Diable Blanc ]

ojej....na trzecią stronę odpłynęliśmy....Kurs na stronę pierwszą...

24.01.2002
13:00
smile
[23]

matchaus [ Legend ]

Igor --> Nie masz za co przepraszać, jak pierwszy raz na niej byłem moja reakcja była podobna :))))

24.01.2002
14:18
smile
[24]

kongking [ Chorąży ]

Igor chyba niedawno zaciagnoles sie na u boota :))))))))))))) no coz do kapitana jeszcze dluga droga cie czeka :))))))) U-108 Kong non stop w zanurzeniu

24.01.2002
14:19
smile
[25]

kongking [ Chorąży ]

Igor chyba niedawno zaciagnoles sie na u boota :))))))))))))) no coz do kapitana jeszcze dluga droga cie czeka :))))))) U-108 Kong non stop w zanurzeniu

24.01.2002
15:55
[26]

Igor [ Centurion ]

W SHII gram od niedawna. Ale karierę zaczynałem na okręcie klasy gato ;-) (silent service na atari 65XE). Potem było ss2, Silent Hunter; 688 Atac Sub; Seawolf; AOD; 688 Hunter/killer. Dawne czasy. Łezka się w oku kręci..... Załorze się, że część z was nie wie nawet, że takie gry były :-)) Pozdrawiam wszystkich podwodniaków. Życzę samych konwojów HX79.

24.01.2002
16:33
smile
[27]

matchaus [ Legend ]

Igor --> Przyjmuję zakład :))))

24.01.2002
16:34
smile
[28]

matchaus [ Legend ]

Igor --> Mi wystarczy SC7 :))))

24.01.2002
17:22
[29]

Igor [ Centurion ]

Matchaus ----> 20 stateczków na dnie w SC7 to też niezły wynik. No i sam Cichy Otto przykładał do tego rękę (a właściwie torpedę). :-))

24.01.2002
17:23
[30]

Igor [ Centurion ]

Matchaus ----> Ale co do starych gierek to musisz przyznać mi rację. Niewielu już je pamięta.....

24.01.2002
22:03
smile
[31]

kongking [ Chorąży ]

Ile stawiasz zaklad przyjety Atari 65 XE tez mialem i to w wersji z FDD 5/1/2 \:)))))))) Zreszta z wiekszoscia bys tu przegral zreszta byl juz tu omawiany temat lukow, proc i latajacych baczkow :))))))))) U-108 kong non stop w zanurzeniu

25.01.2002
08:16
smile
[32]

matchaus [ Legend ]

Igor --> Jasne, że przyznaję... SH2 już mnie zaczyna męczyć... Istotnie, Oleg Maddox powinien się wziąść za zrobienie tej gry. Ale jak go do tego namówić? Nie mam pojecia jak będzie wyglądał SH2 w połączeniu z DC. Coraz poważniej myślę, że będzie to najzwyklejsza strzelanka... Generalnie - opanował mnie nastrój przygnębienia...

25.01.2002
09:46
smile
[33]

Siegfried [ Generał ]

nie można się z Tobą nie zgodzić matchaus np.--------------------->

25.01.2002
10:32
smile
[34]

Viti [ Capo Di Tutti Capi ]

Siegfried - z jakiej giery pochodzi ten screen ?

25.01.2002
10:35
[35]

Gambit [ le Diable Blanc ]

Jeeezu. Grałem wczoraj w misję Scapa Flow. Dopłynąłem bez problemów, a potem szok. Royal Soverign dostał 7 (słownie siedem) torped i nie miał zamiaru pójść w grunt....tego już dla mnie za dużo....Ehhhhh

25.01.2002
11:01
smile
[36]

SilentOtto [ Faraon ]

Viti ----> IŁ-2 Szturmowik. Ładne, prawda ?

25.01.2002
11:05
smile
[37]

SilentOtto [ Faraon ]

Matchaus ---> jeśli Ty już wymiękasz to znaczy, że powinniście recenzję napisać teraz ;-))) Dał byś więcej niż 40% ?

25.01.2002
11:07
smile
[38]

SilentOtto [ Faraon ]

Igor ---> dzięki Silent Service na Amigę rzuciłem palenie na pół roku. Fajki przeszkadzały mi wydajnie dowodzić okrętem ;-)

25.01.2002
11:09
smile
[39]

matchaus [ Legend ]

Viti --> No teraz to kolega raczy żartować! linka...

25.01.2002
11:14
smile
[40]

matchaus [ Legend ]

Otto --> Sam nie wiem... Morale mi się wali jak stare budownictwo... Gdzie ja podziałem portret fuhrera? Jasna cholera - czerwona plaga od wschodu a w sercu chłód... Jak tak dalej pójdzie to jeszcze nam Fatherland podzielą. Na kilka części. Albo na część amerykańską i radziecką. Brrr - niemożliwe - to zbyt przerażające...

25.01.2002
11:25
smile
[41]

SilentOtto [ Faraon ]

Do Luftwaffe kolego, do Luftwaffe... Tu zobaczysz krew na owiewkach, bolszewików rzygających tłustym, czarnym dymem, płatki sniegu, mgłę, chmury, uciekających żołnierzy... Herr Jesus ! Wunderbar !

26.01.2002
17:00
smile
[42]

Siegfried [ Generał ]

Tylko Luftwaffe zapewni bezproblemowe latanie nie przerywając snu:-) na dobicie dla tych , którzy tracąc nerwy grają w paleolitycznego sh2:-)..ten dymek, kilwater... niestety format jpg'a psuje ...

26.01.2002
23:21
[43]

Igor [ Centurion ]

Panowie, poczytałem sobie ostatnio "okręt" i "Wilk na atlantyku" i doszedłem do wniosku, że SH2 jest strasznie niedopracowany pod względem realizmu i logiki (pomijam bugi techniczne). Kretschmer podpływał w nocy (w wynurzeniu) do niszczycieli na 600m i jego okręt nie był wykrywany. W tej grzy to nie do zrobienia. Niszczyciele czasem otwierają ogień z odległości 4-5 tyś metrów. W nocy !!! To jest totalna bzdura. Sylwetka okrętu to praktycznie tylko 2,5 metrowy kiosk wystający z wody. Druga sprawa to wykrywalność okrętu płynącego na głębokości peryskopowej na "cichym biegu". Wczoraj niszczyciel wykrył mnie asdic'iem z odl. 3,5 tyś. metrów (i to w 1939 roku - a wtedy nikomu się nie śniło o tym wynalazku). Jestem tym trochę załamany. Czekałem na tą grę jak na zbawienie. I co? I klapa Może przyszłe pache rozwiążą te bugi. Pozdrawiam i życzę szczęścia w polowaniach.

27.01.2002
18:35
smile
[44]

Viti [ Capo Di Tutti Capi ]

Matchaus - dziękuje za gratisowa dostawe amatolu ;-) Iła-2 nie widziałem, ładny, tylko jakie wymagania sprzętowe.

27.01.2002
19:50
[45]

U-boot [ Karl Dönitz ]

Potrzebuje pomocy kogos kto wprowadzil by mnie w swiat Siegfred'a, SilentOtto, Matchaus'a.(SH2, IL2) Kiedy mozna Was tutaj spotkać na żywo. pozdrowienia Moj numer w GG 1052181

28.01.2002
10:55
smile
[46]

slodkit [ Legionista ]

Witam wszystkich po kilkudniowej nieobecności - no cóż cały czas w zanurzeniu. Posłało się kilka stateczków na dno i co tu dużo mówić takie czasy przyszły, że zaczynają się destroyery dobierać człowiekowi do du..y Ta cholerna akceleracja czasu wpendzi mnie do grobu - czy ktoś może coś wymyślił w związku z tym. Byłbym wysoce zobowiązany jeśli ktoś da mi cynk co z tym zrobić. Ale jak znam zycie to pewnie męczyćie się Panowie Kapitanowie tak samo jak ja. Good Hunting w zanurzeniu!!

28.01.2002
12:28
smile
[47]

schpack [ Konsul ]

Ufff... wreszcie mi się Enigma odblokowała i mogę się dowiedzieć co w stadzie piszczy :-)

28.01.2002
14:23
smile
[48]

matchaus [ Legend ]

...U-107 zgłasza się... slodkit --> Ja dowodzę zawsze z paluchami na "Backspace'ie" (pauza) - wtedy unikam niemiłych niespodzianek... u-boot --> "wprowadzić w świat"??? Hmmm - zabrzmiało strasznie tajemniczo :))) Ja jestem tutaj cały czas na zywo :) Jedyny problem, że nie zawsze "on-line" ;))) Pisz śmiało co chcesz wiedzieć na naszym forum - zawsze służę pomocą.

28.01.2002
15:30
smile
[49]

slodkit [ Legionista ]

--->matchaus backspace niewiele mi pomaga bo ja właśnie przyśpieszyć nie mogę a nie zwolnić, próbowałeś kiedyś przejść misję w kampani z akceleracją x8 jak nie to zapraszam do klubu- ale nie jest to miłe przeżycie. Acha a ramu to ja ci mam sporo bo 256 to tak na wszelki wypadek bo gdzieś czytałem że to podobno przez jego niedostatek siada akceleracja. --->u-boot ja także chętnie służę pomocą mam już twoje GG ale cie nie ma

28.01.2002
15:45
smile
[50]

Jatzoo [ Pretorianin ]

Igor --> Gdyby nie Donitz, to nigdy byśmy nie usłyszeli nawet o U-Bootwaffe. Dlaczego? Bo jedynie 'Lew' nie wierzył, że asdic jest tak doskonały jak twierdzili Anglicy, którzy zaczęli go stosować już pod koniec I Wojny Światowej!!! Jak bardzo byli przeświadczeni, że dzięki asdic'owi okręty podwodne są bronią przestarzałą - i łatwą do zniszczenia - świadczą pierwsze lata wojny na Atlantyku, kiedy kompletnie się nie sprawdził - a U-Boot'y odnosiły największe swoje sukcesy... Spowodowało to szybki wzrost tempa pracy nad jego unowocześnieniem - co pociągneło za sobą klęskę U-Bootwaffe...

28.01.2002
17:05
smile
[51]

schpack [ Konsul ]

O ja pierdziu...! Ale ciekawostka. Gościu robi własny symulator uboota typu VIIc. Pod linkiem jest krótki filmik, prezentujący dotychczasowy efekt jego pracy. Nie jest to co prawda grafika rodem ze Sturmovika, ale warto zerknąć...

28.01.2002
18:32
[52]

slodkit [ Legionista ]

--->schpack To ze ktos robi symulator U-boota akurat mnie nie dziwi ale dlaczego ten twoj link nie dziala - to dopiero ciekawostka. A jak tam podwodne boje?

28.01.2002
18:52
[53]

schpack [ Konsul ]

Fuck... Nie dość że nie działa, to teraz nie mogę otworzyć strony z której go wziąłem :-( Dam poprawkę jak tylko zdołam... Albo sami próbujcie z forum subsim...

28.01.2002
19:25
smile
[54]

schpack [ Konsul ]

Errata do linka:

29.01.2002
08:39
smile
[55]

matchaus [ Legend ]

W najnowszym CDA jest recka "Sturmovika" i spolszczonej wersji SH2... Obie noty to 9... Kuniec świata. Gdzie sens, gdzie logika?!

29.01.2002
09:30
smile
[56]

leo987 [ Senator ]

Jeden z oststnich meldunków U-987 ... ...Ja poszedłem w ślady Silent Otto - dostałem się do niewoli zatopiwszy swoją potrzaskaną krypę SH2 w odmętach Atlantyku. Niech tam zczeźnie i zardzewieje. Od czasu do czasu popływam sobie na Command:Aces of the deep - mimo upływu lat i licznych remontów ta krypa jest wciąż nie do zastąpienia i dzielnie walczy. Póki co.... Wszyscy doskonale wiedzą, że Silent Otto zbiegł z obozu jenieckiego i trafił do Luftwaffe - tudzież Rosji Matki i lata od dawna na Szturmowikach i innych maszynach. Ja natomiast trafiłem na pola bitew Frontu Wschodniego i Zachodniego, a ostatnio nawet na Pacyfik. Pozdrawiam

29.01.2002
10:26
smile
[57]

Viti [ Capo Di Tutti Capi ]

Ja w zasadzie, też niedługo powinienem znaleźć sie nad obszarem pacyfiku. Najchętniej jak bym był skrzydłowym tego pana ;-) No wlaśnie, mini konkurs. Kto to jest ? Dla ułatwienia podam, jest to jedyny as cesarskiego lotnictwa, który przetrwał II WŚ, z 64 zestrzeleniami na koncie :-)

29.01.2002
10:36
smile
[58]

leo987 [ Senator ]

Viti--> za kogo Ty nas masz ? Myślisz że to trudna zagadka? To przecież Toshiro Mifune :)))))

29.01.2002
10:42
smile
[59]

crolick [ Pretorianin ]

men gott!! panowie kapitanowie, co ja slysze?! odplyw z szeregow ubootwaffe, i zaciag do luftwaffe?! przeciez to obelga?! jak mozna zamienic nasza wspaniala podmorska maszyne, na cos takiego jak samolot?! czego to czlowiek nie dozyje... wzburzony acz wytrwaly na mostku kapitanskim, crolick

29.01.2002
11:45
[60]

slodkit [ Legionista ]

--->crolick Calkowicie sie z toba zgadzam odejscie do lotnictwa to zachowanie niegodne oficera U-bootwaffe, moim zdaniem powinno byc potraktowane jako zdrada i jedyna kara jest 3 miesiace w patrolu na jakiejs rdzewiejacej krypie. Melduje ze ostatnio nie udalo mi sie zatopic pewnego wrednego niszczyciela - a nawet wrecz przeciwnie to on skubany poslal mnie na dno wraz z moja wspaniala zaloga i swierszczykami z pod koi. Uwazam ze to karygodne zachowanie i trzeba mu za to wpakowac jakas torpede wsrodokrecie. Przechodze w zanurzenie ---koniec przekazu---

29.01.2002
11:48
smile
[61]

Viti [ Capo Di Tutti Capi ]

leo987 - jak zwykle pudło, w Twoim stylu ;-) Try again :-)

29.01.2002
12:26
smile
[62]

Siegfried [ Generał ]

Viti---> zdaje się że przetrwło dwóch: ten ze zdjęcia to prawdopodobnie Iwamoto Tetsuzo (66) a drugi który przetrwał(?) to Fukumoto Shigeo -72 zestrzały crolick --> do kroćset...jaka zdrada czy widziałeś kiedyś aby ubotwaffe miało aż tak niedopracowane łodzie i musiało działać w tak alogicznych warunkach?....wolę sensowność Sturmovika w każdej płaszczyźnie:-)

29.01.2002
13:06
smile
[63]

Viti [ Capo Di Tutti Capi ]

Ciężko Wam idzie ta zagadka. Ponieważ istnieją rozbieżności co do zestrzałek. Muszę dać inne wytyczne do konkursu - pilot ten został ciężko ranny podczas walk o Guadalcanal.

29.01.2002
13:31
smile
[64]

Siegfried [ Generał ]

Viti--> no dobrze..dość przekomarzań ten u góry to oczywiście Sakai Saburo doradca Microsoftu w CFS2......btw Viti zestrzlił oficjalnie 62 sztuki

29.01.2002
14:22
[65]

tymczasowy9518 [ Junior ]

--> crolick Bardziej chwalebne i historyczne sa za to przypadki odwrotne: Reinhard Hardegen,dowodca U-123, ktory rozpoczal operacje U-bootow przeciwko Stanom Zjednoczonym, byl pilotem Marineflieger, ale po kraksie w 1939 roku przeniosl sie do U-bootswaffe z bardzo dobrym dla siebie skutkiem, bo nie tylko, że przezyl wojne, to jeszcze znalazl sie na 23 miejscu najskuteczniejszych podwodniakow.

29.01.2002
14:39
smile
[66]

Viti [ Capo Di Tutti Capi ]

Siegfrid - No pewno że Saburo Sakai. A co do liczby zestrzałek. To obstaję za 64 zestrzeleniami -)

29.01.2002
15:11
[67]

crolick [ Pretorianin ]

slodkit --> trzeba koniecznie zrobic cos z tym destroyerem. proponuje go poczestowac salwa 4 torped. od razu zacznie inaczej spiewac :)) ale z niego cham i bydle zeby takiego fajnego swierszczyka spod koi marnowac ;))) Siegfried --> nie ale dostenpych na rynku lepszych nie ma! a jak ktos urodzil sie podwodniakiem to nim jest, a nie w zaleznosci od pogody zmienia miejsce dowodzenia. z ubottwaffe do konca - az po samo dno... :o Daiar --> no to czekamy z utesknieniem na dzilnych pilotow luftwaffe w swych brzeczacych maszyanch, az pojawia sie na mostku o.p a zajrza do naszej kantynki :)) na razie takich ze swieca szukac... pozdrooveczka, crolick

29.01.2002
15:34
smile
[68]

Siegfried [ Generał ]

crolick--> na Trygława:-) nie mam takiego stażu podwodniackego jak: Matchaus czy SilentOtto ..zagrywałem się dopiero od AOD i SH i podobnie jak wszyscy oczekiwałem od 4 lat na ten tytuł ale jeśli ktoś bazując marketingowo na moim oczekiwaniu wciska coś aby dwuletnia praca się chociaż zwróciła to ja na to chram i nie mam już zamiaru ekscytować się zjawiskami, którymi z zainteresowaniem przyglądać się mogą proktololodzy ze specjalnością pcgames...jak wspomniałem szanuję samozapracie tych wszystkich, którzy pomimo to dalej katują się tą grą ale jak wspomniałem we wcześniejszych postach to jedynie kwestia wyobrźeń z jakimi przystępujesz do dowolnej grę. Wg mnie każda gra musi spełniać zasadę główną- relax Pozdrawiam JG 52

29.01.2002
15:34
[69]

slodkit [ Legionista ]

--->crolick wlasnie sie wynurzylem i odbieram wasze radiogramy, pomienionego destrojera poczestowalem salwa z 2 rur i juz mial dosyc szczegolnie ze nie wiedzial skad mu sie wzielo - biedny idiota zapomnial ze u-bocik ktorego sie tropi tez potrafi prz...., no to rybki nakarmione. Co do polemiki o samolocikach i cygarach to uwazam ja za bezpodstawna bo w koncu wszyscy wiedza ze to samolociki pomagaly cygarom w odnalezieniu celu a w koncu czy ktos kiedys widzial nawet najwiekszy klucz samolocikow zatapiajacych 80 czy 100% konwoju oczywiscie z materialami wojennymi dla GB? he, he jak ktos raz zejdzie pod wode to nie powinien probowac wzlatywac bo moze sie to zle skonczyc.

29.01.2002
16:06
[70]

crolick [ Pretorianin ]

Siegfried --> haaaa, takw iec doszlismy do sedna problemu. oczekiwania!! po prostu kazdy sie spodziewal nie wiadomo czego, gry spelniajacej wszelkie zachcianki i oczekiwania (moze jeszce martini wstrzasniete nie mieszane bedzie robila ;))) ). natomiast jest to gra jak kazda inna. ni mniej ni wiecej. ot tak po prostu. a gra mi sie w nia calkiem przyjemnie (tylko myslec nie moge, bo jak pomysle co za debil ustawila poziomy reazlimu w tej grze, to ehh, szkoda gadac), i wogole nie mam zwisow :)) slodkit --> i dobrze mu tak, trzeba bylo jeszcze mu postrzelac z ploty, tak dal rozgrzewki :)) - zeby wiedzial kto tu rzadzi :)) z argumencikiem o niszczeniu 80% procent konwojow, bylbym ostrozny, konwoje arktyczne byly trzebione przez bombowce luftwaffe calkiem dziarsko, nie wspominajac juz o morzu srodziemnym, tam gdzie dolecialy samolociki, bylo zawse bumbum, i to przez duze B. no ale one nie wszedzie doleca, natomiast my doplyniemy wszedzei :))) nawet na dno atlantyku hehe zanurzenie, moze wreszcie skoncze ta przeklata misje blitzkrieg... U-606 - "Nullo retentus impedimento"

30.01.2002
08:31
smile
[71]

Gatar [ Konsul ]

Witam Wszystkich maniaków podwodniaków i nie tylko. Za namową Crolicka przerzucam swoje co nie co na Ten Zacny Wątek. Swoją drogą czytam go i nawet troszke popisywałem . Po około 3 tyg. wieczornego i dziennego pływania ukończyłem kampanie w SH II na poziomie 100% realizmu z zainstalowanym SH packiem 1,3. Gra oczywiście świetna ALE... Gra pod XP (wiem producent obiecuje , że tylko w95,98 i me....DLACZEGO ?!) wywalała mi sie systematycznie co 20-30 min. Zainstalował (co za poświęcenie) specjalnie drugi system w98 ma moim PC i grało sie o wiele lepiej. Pare razy zdarzyło mi sie przełynąć (przelecieć) po lądzie (nad lądem) :-) Rzecz dla mnie njabardziej męcząca, przy dużej kompresji czasu częsty powrót do x1 lub nieco więcej przy byle powodzie (np. "zgasić czerwone światło..) lub bez widocznej przyczyny. Często komenda "kapitanie mamy uszkodzenia" nijak sie miała do uszkodzeń (brak). Komenda "kapitanie toniemy.." i napis np. "angielski niszczyciel zatonął" dopiero mnie uspokajał. W ferworze walki to niedopuszczalne. No i ta rozdzielczość, najwyżej 800 x 600. Dzisiaj można dać większy wybór. Jedna literówka , która rzucił mi sie w oczy. Podczas wychodzenia z misji napi "TATEK" zamiast statek, zawsze. Nie mogę oprzeć sie wrażeniu, że producent chciał koniecznie zdąrzyć przed Gwiazdką i zdążył. A tak w ogóle to gra naprawde b. dobra. Ahoj

30.01.2002
10:35
[72]

Schwarz [ Konsul ]

No i po sesji hehe lajtowo. Stocznia akurat skończyła remont okrętu i przyszła pora na kolejny patrol. Jestem przekonany, że ten patrol przyniesie mi wreszcie Krzyż Żelazny. I mam pytanko? Grał ktoś w tą drugą kampanie? Bo mi coś się wali. Niszczyciele to zachowują się jak barany z BSE albo i gorzej. Swobodnie sobie strzelam z działa do merczncików obok których płynie eskorta. Strasznie psuje to zabawę. (100% ocza) I pozatym wiadomo kiedy będzie (czy może już jest) DC? Już niemoge się doczekać zobaczyć jak to jest po drugiej stronie. Ostatnio aż odpaliłem Advanced Destroyer Simulator jeśli wie ktoś co to jest. Bez moslo hehe nie ruszało. Znaczy sie ruszało, ale wiadomo... hehe. Slodkit ---> racja, święta racja (15:34) Przed wypłynięciem na patrol pozostaje życzyć tylko powodzenia Kapitanom pozostającym w porcie.

30.01.2002
10:44
[73]

slodkit [ Legionista ]

No dobra zwracam honor luftwaffe - dawali popalic konwojom, troche mnie ponioslo ale to przez to ze odplyw kapitanow do samolocikow zaczynal przybierac katastrofalne rozmiary co grozilo w szybkim tempie zmiana tematu watku.

30.01.2002
11:58
[74]

paciorus [ Annius Verus ]

ale bedzie tez przyplyw nowych jak tylko zdam co mam do zdania to zanurzam dziobek gralem jeszcze na Secret Service i gdyby nie p* egzamin to juz dawno bym zapodal SH a tak czeka jako nagroda za wysilek

30.01.2002
12:44
smile
[75]

crolick [ Pretorianin ]

no i od razu jest razniej :))) schwarz --> w ktorej jestes kampanii ze jesio nie masz krzyza?! dc mialo wyjsc gdzies na poczatku lutego, ale pewnie bedzie tak jak z sh2, wiec bedziemy musieli jesio troszke poczekac (tak sadze...) slodkit --> i dobrze, choc i tak sa cieniasy, ze boja sie pod wode zejsc :))) paciorus --> chyba masz na mysli silent service (secret service to z tego co pamietam to bylo pismo ograch hehe) zanurzenie na patrol bojowy, crolick ps. nie przjemujcie sie zbytnio tym postsrciptum, chce przetestowac zastosowanie html w postach: ten text powienien byc pisany <b>boldem</b> a ten <i>italiciem</i>. a czy ten rysunek bedzie <u>widzialny</u>?? <img src="https://www.space.pl/net/biggrin.gif">

30.01.2002
12:59
smile
[76]

schpack [ Konsul ]

Proszę się wstrzrymać z porzuceniem uboowaffe przynajmniej do ukazania się multiplayera, a potem... to już sam nie wiem. crolick --> he, he... w .asp to chyba nie przejdzie

30.01.2002
13:13
smile
[77]

matchaus [ Legend ]

schpack --> Ja, największa armata Kriegsmarine miałbym zdradzić wujka Karla? Nigdy w życiu! Po prostu - nie gram ostatnio w SH2 i czuję się lekko wypalony...

30.01.2002
13:28
smile
[78]

schpack [ Konsul ]

matchaus --> No dobra... najwyżej zostaniecie odkomenderowani na jakiś czas do szkółki podwodniackiej na Bałtyku ;-)))

30.01.2002
13:50
smile
[79]

matchaus [ Legend ]

schpack --> To jest to! Nareszcie ciepłe kapcie, zimne piwko i najnowszy numer "Schturmer'a" w ręku! A i młodzież bym trochę podciągnął w rzemiośle. Ech - może na starość jakaś posiadłość na Ukrainie? Oczywiście za zasługi! :o)

30.01.2002
18:08
smile
[80]

Schwarz [ Konsul ]

Taaaak z Ubootwaffe jest się aż do końca. Kto to widział żeby latać takimi samolotami 5000m nad ziemią, a jak silnik padnie to co? Niema jak całkiem bezpieczne submaryny hehe. 6 misja 2 kampanii, hodziło mi ocza o te dębowe wiązki, qrna na tym patrolu znów nie dostałem...

30.01.2002
23:38
smile
[81]

crolick [ Pretorianin ]

U-606 na patrolu... misja blitzkrieg - wielki sukces!!! po chyba 10 probach, wreszcie, wreiszcie udalo mi sie przejsc ta piekielna misje. zaraz na poczatku nadziewam sie na dosc duzy konwoj (7 statkow + 3 dd eskorty). podplywam do konwoju na pelnej predkosci, schodzac pod wode na 5 mil przed konwojem. jednak dd odkrywa mnie, i leci na mnie w lini prostej pelna para, niestety moj okret zanurza sie zbyt powoli :(( n-plski dd taranuje mnie, wynurzam sei z miejsca - jaki jest efekt taranowania?! on jest lekko uszkodzony a ja tez tylko lekoo!!! na powierzchni bije w npla, z dziala on nie moze we mnie (jestrem tuz pod jego dziobem :))) i nie moze mnie odsiegnac.. po chwili wrazy dd jet plywajaca pochodnia :)) dwa pozostale dd, zamiast mnie atakowac.... czmychaja czym predzej z areny!!!! zostaje sam na sam z 7 stateczkami :)))) nie msuze chyba tlumaczyc ze tluklem w nie jak w kaczy kuper i po krotkiej chwili zuzytej na ladowanie torped itp itd wsje 7 stateczkow spoczywa na dnie :))) 2 dd sa daleko i trzymaja sie na dystants, spokojnie sobie odplywam :))) przechodze przez kanal la manche, gdzie topie 1 statek (~2000 brt), i podwoda powolutku przeplywam kolo dover, ufff po 12h jestem po drugiej stronie na morzu polnocnym!!! wreszcie w domu :))) efekt patrolu: 39 709 brt + 1 188 t. lacznie mam juz: 127 017 brt + 46 108 t nastepny patrol lone wolf - mam wypatrzec kownoj, i zasiac jak najwieksze spustoszenie. krece sie w kolko, nudze setnie, w koncu po dluuuuuuugim czasie mam konwoj!!. gonei go z calych sil, wyciskam z moich diesli ostatnie poty 16 wezlow!! po chiwli doganiam konwoj - 15 statkow bez eskorty :))))) w to mi graj, plyne pelna para goniac konwoj (ostro zasuwaja 10-11 wezlow). staram sie odnalezc najcenniejszy lu -tankowce. sa 3, wszystkie z przodu :(( torpuje sobie droge dzialem i torpedami :))) nie wiedziec czemu wsje statki sie rozstepuja przede mna. droga do zaplaniczek stoi otworem. 2 torpedy w 2 tanjkowce - obie celne!! jeszcze 3 w duzy statek, i 3 z 15 statkow, wypadaja z konwoju (szyk juz zostal dawno zlamany...) gonie ostatni tankowiec, po drodze do niefgo stoja mi 2 male statki, rozwalam je z dzialka, do 3 wyjezdzam z torepdy. lacznie juz 6 statkow!! ale juz amm wsje torpy wystrzelone (oprocz 1 na ostatni tankowiec), musze doladowywac, a na powierzchni zostac dluzej ryzyko, eskorta zbliza sie z polnocy z predkoscia 22 wezlow, 3 dd :(( wywalam ostatnia torpede w tankowiec (celna ciezko uszkodzony). i musze uciekac pod wode, zaraz wpadna na scene dd, a nie mam wiecej torped. odplywam powolutku (z predkoscia 1 wezla) w kierunku wrakow, tak by mnie n-plskie dd nie wykryly pingami, ani nie uslyszal ich sonar. tankowiec niestety mi ucieka, nie zdoallem go dogonic, za bardzo sie czailem przy oddalaniu sie z placu boju - a szkoda kolejne 8 000 brt by bylo na moim koncie, a tak wynik misji to tylko 40 000 brt, tak ze lacznie mam juz 166 666 brt (bez skojarzen prosze :)))) ). U-606 - "Nullo retentus impedimento"

03.02.2002
16:35
smile
[82]

crolick [ Pretorianin ]

panowie, co sie dzieje???? czyby wszyscy w zanurzeniu?! a moze wszyscy zdezertowali do luftwaffe?? main gott, co tez czlowiek musi wycierpiec na stare lata...

03.02.2002
19:14
[83]

mick [ Junior ]

Sorry .Czyto normalne że mam tylko jedną kampanię? Może coś źle robię ?

04.02.2002
09:11
[84]

schpack [ Konsul ]

mick --> Normalne.

05.02.2002
18:38
smile
[85]

Schwarz [ Konsul ]

A ja mam już dość. Czekam na SH3........................................................

06.02.2002
09:20
[86]

slodkit [ Legionista ]

--->Schwarz No to powodzenia i miłego czekania Panowie Kapitanowie melduje ze chwilowo dostalem sie do niewoli ale jak przystalo na oficera mam juz gotowy plan ucieczki - co prawda moj u-boot spoczal zaszczytnie na dnie ale mam nadzieje ze dowodztwo przydzieli nowego. Good Hunting Z obozu jenieckiego ----koniec przekazu---

06.02.2002
10:55
smile
[87]

Fliper74 [ Chorąży ]

--->Schwarz Ja wywaliłem SH2 już tydzień temu. Nie ma czego żałować. O wiele mniej stresów i nerwów.... . "Uinstall" v 1.00 to jak na razie najlepszy patch go tej.. do tego "czegoś" ; szumnie nazwanym symulatorem U-boota. Pozdrawiam i odlatuję na Ostfront :-))).

08.02.2002
11:06
[88]

slodkit [ Legionista ]

Co jest Panowie Kapitanowie - wszyscy w zanurzeniu czy co - a moze wszyscy zdezerterowali i popijaja piwko na jakiejs plazy. Czekam na meldunki Centrala ----koniec przekazu---

08.02.2002
11:16
[89]

Gambit [ le Diable Blanc ]

slodkit --> ja w zanurzeniu podchodzę po raz kolejny do Ark Royal...następny meldunek w poniedziałek....Over and Out

12.02.2002
09:15
smile
[90]

slodkit [ Legionista ]

No i co jest Panowie Kapitanowie - a moze wilcze stado odplynelo w innym kierunku a ja bylem w zanurzeniu i nie odebralem depeszy - jesli tak to bardzo prosze o powtorzenie komunikatu. Ale jesli nie to wydaje mi sie ze powinniscie otrzymac nagane z wpisaniem do akt oraz conajmniej degradacje do bosmana za nie przeprowadzanie operacji przeciw wrogiej zegludze. Czekam na meldunki!!! Good Hunting Przechodze w zanurzenie ----koniec przekazu----

12.02.2002
09:23
[91]

Gambit [ le Diable Blanc ]

Wtorek, 9:26 czasu pokładowego. Po wielu dniach spędzonych pod powierzchnią i po udanym (w końcu) ataku na Ark Royal melduję się na powierzchni. Ehhhhh...troszke nudne te rozkazy z Admiralicji. Chciało by się mieć podłączenie do ogólnej sieci nadawczej coby dać łupnia tym od DC. Trzeba czekać, a na razie Sub Hunt. Over and Out....

12.02.2002
16:25
[92]

kongking [ Chorąży ]

Zawijam do bazy wyplyne jak wyjdzie multiplayer wczesniej raczej nie juz wystarczy tych poligonow z komputerem mam juz ochote zatopic prawdziwego przeciwnika U-108 Kong idze na urlop w Alpy Szwajcarskie :) Czekam niecierpliwie na meldunek o multiplayerze :)

16.02.2002
13:12
smile
[93]

schpack [ Konsul ]

Wątek osierocony a tymczasem na zgniłym zachodzie Destroyer Command już w sklepach. Może lada dzień multiplayer?

16.02.2002
17:11
smile
[94]

SilentOtto [ Faraon ]

schpack ----> A o czym tu gadać ? Wszystko już sobie chyba powiedzieliśmy na temat tej gry. Może MP rozrusza towarzystwo ? Ale jeśli to będzie tak samo zrypane jak SH2 to myslę, że załogi opuszczą u-booty... Dzisiaj imprezka :-)))

21.02.2002
12:19
smile
[95]

Expastor [ Konsul ]

he he kaleu Otto zapomnial dodac ze najzywsza wymiana komunikatow na forum istaniala ZANIM dostalismy w sowje lapki sh2 :) kaleu Expastor (U-333) PS. Moja zaloga cos szepcze o kapitulacji Rzeszy.. nie wiem co o tym myslec , dowodztwo milczy juz drugi miesiac ....

05.03.2002
11:21
[96]

Schwarz [ Konsul ]

Co tam hłopaki? Jeszcze z niewoli nie wyszli? Jak tam sie DC podoba?

05.03.2002
11:33
[97]

schpack [ Konsul ]

Schwarz --> Nie gralim jeszcze w DC. Jak grałeś to powiedz jak to działa.

06.03.2002
11:57
smile
[98]

Schwarz [ Konsul ]

No cóz może się podobać, może nie. Mnie wciągnęło. Troche mi to GNB przypomina z większym naciskiem na symulacje. W stosunku do SH2 poprawili pare małych bugów, np. nie da się już przepłynąc jak cień przez falochron– mały szczegół, ale mimo wszystko. I no cóz, hyba nie ma gry, w której by nie było zastrzeżeń do AI. Na początku to myślałem, że w ogóle się nieda takiego uboota zatopić, ale trochę treningu na limited target data on i i teraz w realistyce100% jak już wykryje submaryne to może mieć pewność że po niej. A to z tego powodu że najczęściej pływają na peryskopowej nie zanurzając się głębiej i zwrotów nie robi !!! Coprawda wiele niegrałem, ale w zdecydowanej większości przypadków tak jest. Jeśli chodzi o samoloty to tez mi się wydaje, że za łatwo zestrzelić. Tzn ja to od razu grzeje do nich z głównej, wtedy padaja jak muchy i czasem ponad 20 samolotów na misje można se stracić. A grzeje do nich dlatego że jak podlecą blisko np. takie stuki to już niema wybacz, jak się nie idzie na dno to jest bardzo dobrze. Co mnie wqrza to to, że przygotowane to zostało głównie po amerykańskie niszczyciele. Tzn na subsim’ie sa już misje na których się pływa nieamerykańskimi, a nawet nie niszczycielami i w sumie wszystko jest OK. – model widać prawidłowy, tylko tam kaj jest ekran naprawczy pisze np. fletcher class jak se pływam Tirpitzem. Jeszcze jedno co mnie drażni to dowodzenie eskadrą, niewiem może jeszcze nie wyczaiłem jak to się skrótowo jakoś robi, ale jak na razie mnie to wqrza i najfajniej mi się pływa samemu. No i jeszcze trzymanie szyku w konwoju to jest dla mnie sprawa niemożliwa. Mimo wszystko gra jednak wciąga. Jak będzie można grać z ludzkimi u-bootami to będzie wspaniała jatka. No cóż zatopienie takiego „ludzkiego” u-boota wydaje mi się niemożliwością. Jak ja np. w SH2 jak mnie skubańce atakują to uciekam na jakieś 200m to hm jak ktoś tak będzie grał to cięzko będzie zatopić niszczycielem. I w ogóle hehe cięzko mi się przyzwyczaić, że ja na powierzchni śmigam. Już kilka razy wbiłem się w jakieś inne statki, okręty z prędkością ponad 30 węzłów... Coś co najbardziej lubię to włączyć sobie na custom mission uboota i opór samolotów. Dla mnie wspaniała zabawa walić prawie 40 węzłów rzucająć BG i ostrzeliwać się z kmów. Aha jeszcze jedno co mnie wqrza – zmieniałem se kompa, ale niezmieniałem se moitora i dalej mam 15’ – a w DC qrcze niewidze rozdzielczości 800x600. 640x480 to dla mnei za nisko, a w 1024x768 no za dużo nie widze... No i w ogóle SH2 mi się nigdy nie wieszał ni nie wyskakiwał, a DC mi już raz wyskoczył i to się bardzo wqrzyłem bo to było potym jak eskortując konwój do Archangielska, zatopiłem(a w zasadzie hehe dobiłem torpedką i mi zaliczyło) Scharnhorsta. Potem nagle wyskoczyły Stuki pykły mi jednego niszczycielka i nagle pstryk i koniec grania. To tyle tak na szybko. W sumie głównie pomarudziłem, ale jak na razie girka mnie wciagneła i nieodpuszczam.

16.03.2002
18:24
smile
[99]

schpack [ Konsul ]

No dobra. Daje info zeby formalnosci stalo sie zadosc. Dostepny jest "juz" patch do multiplayera. link:

18.03.2002
22:00
[100]

Hummel 487 [ Legionista ]

co tam stare pryki !!!

04.04.2002
11:11
[101]

tymczasowy13436 [ Junior ]

na ostatnich nogach. czujeu sieu jak widmo. dziesiontki papjerosuff /pszywilej dowutcy/. zauoga sieu nie goli. ja tesz. po wielu godzinach pod wodou, dostajeu klaustrofobii /leuk pszed klausem/. chyba mam halucynacje od niespania /jaki kurwa klaus??/. sprawa alkoholu zauatfjona. pszed wyjsciem w morze odwjedzam sklep. starcza akurat do momentu kiedy mnie zatopiom. nie ma nic gorszego nisz wielogodzinne czekanie pod wodou, asz niszczyciele sobje pujdom. pozostaje sluchac. pszekleuci anglicy!!! kupiłem z tydzień temu. błędy i niedoróbki owszem. po pierwszej instalacji gra skończyła mi się na misji "samotny wilk" a potem pustka. za drugim razem na razie okej, ale zdobyłem mniej odznaczeń mniejszy tonaż mam na koncie na razie ale poza tym. jazda w porządku. może dlatego, że raczej nie jestem graczem /to moja druga w życiu gra/. i po prostu wessało mnie jak gąbka rozlany browar s podłogi. pozdrawiam.

04.04.2002
13:11
smile
[102]

Expastor [ Konsul ]

drogii Hansie! Mam tylko nadzieje ze pierwsza twoja gra nie byl Saper tylko Command:Aces of the Deep, NAJLEPSZA (mimo zaawansowanego wieku) symulacja U-boota w histori PC (i chyba innych platform sprzetowych) Do SH II pewnie sie zniechecisz, nie tylko bledami, niedociagnieciami i brakami. Ta gra jest calkowicie pozbawiona klimatu, nichy nie czulem sie zlym nazistowskim dowodca op. Porownaj sobie nasze wypowiedzi przed i po ukazaniu sie SH II i zobacz roznice. Pozdrawiam kaleu Expastor (U-333) PS. Ja po SH II spodziewalem sie klimatow z Das Boota (ksiazka & film) i srodze sie zawiodlem.. Aha, polecam zaglodanie na www.subsim.com - wiele dodatkow starajacych sie ratowac te gre...

28.04.2002
14:37
[103]

STEFAN1101 [ Legionista ]

skad sciagnac patcha do multiplayer i w jaki sposob go zainstalowac?

09.05.2002
19:22
smile
[104]

tymczasowy24100 [ Junior ]

Kochałem tą gre...Zanim sie jeszcze pojawiła,ja już wyobrazalem sobie niesamowite przygody na morzu,ciagle zagrozenie,walke i takie tam.I co? i dupa.Groteskowe sytuacje,pojedynki wygrywane z nieszczycielami z dzialka 88, niszczyciele wplywajace na lad,co ,moze mi ktos powie ze alianckie nisczyciele mialy gasiennice?a dlaczego nie da sie zapisac gry kiedy sie chce?zeby kazda przygoda byla niepowtarzalna?tak,tylko ze jak si przechodzi misje po raz 4-ty i ona sie na koniec wiesza,albo cie zatapiaja,albo wylaczaja prad,albo imploduj monior to zaczyna to draznic.no i najwiekszy idiotyzm:czy hitler mial wehikol czasu? co to do cholery jest ze ja mam zatopic iles tam zeby przejsc do kolejnej misji?taka do cholery byla kariera podwodniaka ze raz wracal z tlustym lupem, a drugi raz z niczym...jak nie zatopilem "co najmniej 30000 brt" to nie cofam sie w czasie do cholery.tylko plyne na nastepny patrol.I dlaczego mimo zatopinia ponad miliona ton dostalem krzyz rycerski tylko z debowymi liscmi?ja chce moje miecze i brylanty!Powinni wydac Aces o the Deep 2,w dupie mam takie symulatory jak SHII...gdzie smietanka floty angoli,gdzie rodney,nelson,hood,king george V...mieli tylko trzy typy pancernikow?a amerykanie?po co Iowa,jak nie da sie jej spotkac w zadnej misji? Luuuuuudzie,ja ocipieje...tylko siasc i plakac,zero klimatu,bledy,glosy zalogi brzmia jak zawodzenie bandy pedalow,mogli powstawiac wavy z filmu "okret"ja tak po namysle zrobilem,kosztowalo to troszke roboty,ale sie udalo.I na koniec pytanie:czy ktos wie jak sie wyrzuca smieci zeby te dranskie niszczyciele myslaly ze juz po mnie? w wavach jest taki dzwiek "wyrzucam smieci", mam nadzieje ze nie z kambuza za burte...i czy jest jakis path z dodatkowymi okretami?Mam chrapke na King Georga V...

10.05.2002
10:58
smile
[105]

Expastor [ Konsul ]

Parszywiec ---> Nie ciebie jednego spotkalo duuuze rozczarowanie SH II... ja w to grywam "bo musze".. w koncu ile razy mozna zakonczyc wojne (bez straty okretu) od 39 do ostatnich podrygow III Rzeszy? i to z kilku milonowymi kontami zatopien... W sumie gra troche sie poprawia po instalacji patcha 1.1 (to ten z multiplayerem) i paru dodatkow z www.subsim.com . Zajrzyj tam koniecznie.Jest tam wiele latek i modow. miedzy innymi taki ze do zaliczenia misji wystarczy szczesliwy powrot do bazy. Normalana dynamiczna kampania to nie jest ale co zrobic... Jesli bedziesz (lub juz nalezysz) do tej nielicznej grupy szczesciazy ktorym SH II smiga po necie to mozna sobie fajnie powalczyc z ludzkimi DD.. Osobiscie dobja mnie cudowna umiejetnosc wykrywania przez DD mojego okretu z 15 mil przy zanurzeniu i calkowitej ciszy na pokladzie ... albo kontakty akustyczne przez lad (patrz wizyta w Scapa) Musze sie zgodzic co do braku klimatu... w Command:Aces of the deep czulem sie jak zly nazista :) i to strowanie glosem... He he jak lubisz ten temat to chyba bedziesz musial dac SH II 2 szanse :) Pozdrawiam kaleu Expastor (U-333)

10.05.2002
11:43
smile
[106]

Schwarz [ Konsul ]

a to jeszcze w to to ktokolwiek grywa...???

10.05.2002
13:22
smile
[107]

cub3k [ Centurion ]

witam serdecznie wszystkich nieiwem czy mnie pamietacie ale kiedys :) ostro dawalem postow na forum wszczegolnosci z sh2 ;) hm potrzebuje kilka info co jak gdzie zdobyc zeby sobie pograc w sh2 bez dc :) itp. ;) za fatyge z gory dziekuje

10.05.2002
15:09
[108]

Expastor [ Konsul ]

Schwarz ---> chyba juz jestem jedynym matolkiem katujacym SH II :) cub3k ----> zakladam ze masz SH II w wersji podstawowej tj 1.0.6 czy jakos tam.. potrzebujesz : a) patcha dodajacego multiplayera v 1.1 , do sciagniecia na www.subsim.com , poszukaj w dziale download b) ogromnej ilosci szczescia, ktore sie przyda aby gra chodzila bez zwisow ****W tym miejscu chcialbym serdecznie podziekowac wszystkim, ktorzy probowali ze mna garac za ich cierpliwosc i poswiecenie < SilentOtto, Stary Wuj, Dzieciol, DJH > i we inni o ktorych zapomnialem w czasie zmagan z tym bublowatym SH II c) chetnych do gry, ktos musi zahostowac gre... na forum moze isc ci to ciezko, wielu ludzi sie juz na SH II przejechalo... wejdz na strone UBI i dokonaj rejestracji swojej osoby.... Uff.. jak to wszystko z siebie wyrzucilem to az mi sie lepiej zrobilo.... z pozdrowieniami kaleu Expastor (U-333)

12.05.2002
18:33
smile
[109]

cub3k [ Centurion ]

Właśnie instaluje Sh2 ;) czuje juz zapach ropy unoszacej sie w powietrzy grrrrr :) Tomkii kryc sie ;)

12.05.2002
19:02
smile
[110]

Schwarz [ Konsul ]

taaaa, eh cub3k z podobnym nastawieniem podchodzilem do tego...niestety...hm...szkoda slow...ale w DC jeszcze pogrywam:)

12.05.2002
19:10
smile
[111]

cub3k [ Centurion ]

hehe to sie moze zgadamy na male polowanko postawie na swoim kompie server mam sdi ;) wiec nie bedzie problemu ;) ps czy czeba miec dc zeby sobie pograc w sieci czy to uaktualnienie pozwala sobie pograc ? normaleni na sieci o 19.20 rusza server :) mozna sobie bedzie powalczyc a oto ip ;P 217.96.241.101:3000 ps :) moze zrobimy rekonesans bede sie ustawial na 100 m glebokosic ;) i bedzeisz wemnie napierniczal zobczymy jak dlugo wytrzymam ;) i czy ty naprawde jestes taki dobry ;P

12.05.2002
19:31
smile
[112]

Schwarz [ Konsul ]

217.96.241.101 mowisz...i 19:20...hmmm dziwne

12.05.2002
19:57
smile
[113]

cub3k [ Centurion ]

hmm czy musze miec zainstalowanego dc :P bo jak narazie mam tylko sh2 :) ps jezeli wiesz gdzie sa jakies fajne serverki ;)do pownowania na konwojach ;) bylo by fajnie czekalem na ciebie non top lle nic dalem poblick moze to jest misja na same uboty ps to jest moj nowy mail [email protected] i gg 3203851

12.05.2002
20:13
smile
[114]

cub3k [ Centurion ]

wlasnie cos mi sie sciaga z ubi.com i inastaluje pacza do gry po sieci juz mam wiec powienno byc okaj :) hmm pogralem troszke w singla i naprawde niazle ;)) hehe niema jzu spostrzerzen z 11 mil przy zlej pogodzie przez destroyera :) i naglcyh zrzotow dywanowych ;) niewiadomo skad :)

12.05.2002
22:02
smile
[115]

Schwarz [ Konsul ]

eh dzis juz mam dosc, musze popracowac nad stabilnoscia tego qrcze, wczesniej mnie nie wywalalo, eeeeh, sorka, mozna sie kiedys zgadac - GG 3963837

13.05.2002
18:58
smile
[116]

cub3k [ Centurion ]

dzis zarzadzam ogolny trening :) topienia sie w atlantyku :P jestem na ubi.com non to heh fajna giera :PPPPPPp miodzio szkoda ze niemam dd ;///// tez chetnie bym soebie cos potopil hm pacz 1.1 naprawde zrobil namnie wrazenie ;P zero bledow przeciwnik nie potrafi ju ztak dobrze namierzac ;P miodzio :P

14.05.2002
02:37
[117]

Schwarz [ Konsul ]

hehe a mnie dziś tak sprali jako DD, że eh.... ale jutro im oddam psia mać tyh podwodniaków, od jutra sie przestną wynurzać !!!

31.05.2002
10:44
smile
[118]

Szpak [ Junior ]

Witam Czy ten wątek jeszcze istnienie? Od 15 maja minęło trochę czasu...

31.05.2002
11:01
[119]

Expastor [ Konsul ]

Szpak --> witam :) jesli go ktos odkopie to czasem nawet ktos tu zaglada :) ale ogolnie wiekszosc rozczarowala sie SH II wiec i watek podupadl

© 2000-2021 GRY-OnLine S.A.