
tygrysek [ behemot ]
rzucanie palenia
komuś udał się taki wyczyn ??
łatwiej przespać się z J. Lopez czy rzucić palenie ??
:)

soze [ sick off it all ]
łatwiej to pewnie nie...ale o ile przyjemniej!! J.Lo
Lechiander [ Wardancer ]
Stawiam na J. Lopez. ;-) Choć tańsze to na pewno nie jest. :-P
BTW Chcesz umrzeć zdrowy? :-)
Poważnie.
Mysle, że najpierw trzeba sobie uświadoomić, czy się naprawdę chce rzucić palenie. Bez tego pewnie nic nie wyjdzie. Potem dopiero wchodzi słaba silna wola. Dużo może pomóc (lub zmusić ;-) ) druga osoba.
Chejron [ Rammstein and Tool ]
Najlepszym sposobem na rzucenie nałogu jest odciecie sie od niego siłą i znalezienie następnego nałogu, który wypełni nałóg palenia.
U mnie było to tak:
Komp sie zepsuł
Poszedłem grać w piłke
Uzalezeniłem się od piłki nożnej
Pokochałem piłke nożną
Wszystko poszło raczej w dobrą strone.
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-03-29 15:04:22]
Globus [ Generaďż˝ ]
brat rzucal trzy razy...
...polegl
trzeba miec zajebiscie silna wole, nic tu ci innego nie pomoze :)
trzymam kciuki tygrys

Misato [ tajemnicza gejsza ]
Pomyśl, że palenie do niczego nie prowadzi, a na szlugi wydaje się majątek. Spróbuj to przezwyciężyć, kup paczkę papierosów (ostatnią), połóż naprzeciw siebie i zastanów się, że palenie wcale nie jest takie fantastyczne, pomyśl o wszystkich negatywnych stanach związanych z papierosami. Ogranicz je - lub idź na żywioł (bez J.Lo :P) - rzuć i skończ z tym od razu, wykasuj z pamięci, nie kupuj, a paczkę wyrzuć do kosza.
Bo wszystko zależy od ciebie, to jest bujda że fajki uzależniają.

Bregan a.k.a. Czapajew [ Senator ]
Przesadzacie... kwestia woli.
Moj ojciec palil 20 lat, postanowil rzucic terapia szokową i od 5 lat nie pali.
Wystarczy chciec :P

gofer [ ]
https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=904992
https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=730262
https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=327452

Muł [ Legionista ]
Rzucić jest łatwo, ale po co? :P
Lechiander [ Wardancer ]
Bregan ---> Nie zgadzam się. Najpierw trzeba palic conajmniej 20 lat.
Misato ---> Dobre! :-)
tygrys ---> Kiedys miałem poradnik, jak rzucić palenie w 4 bodajże tygodnie etapami. Zajebista sprawa, naprawdę. Pomału pozbywasz się nałogu małymi kroczkami. A są one naprawdę przemyślane IMHO. Może znalazłbyś coś na necie.

el f [ RONIN-SARMATA ]
Ja mam silną wolę i palę ! ;-)
kiowas [ Legend ]
Moj wujo z dnia na dzien rzucil fajki po 25 latach palenia. Minelo 20 lat i nadal sie trzyma :)
Ale mowil LEchu - pewnie najpierw trzeba palic te 20 lat. jak widac do rzucenia trzeba dorosnac :)))

zarith [ ]
'rzucenie palenia jest najłatwiejszą rzeczą na świecie, wiem co mówię bo robiłem to już kilkadziesiąt razy' oscar wilde
tygrysek [ behemot ]
w sumie szlugi już jaram 10 lat, bez 2 miesięcy
najwyższy czas rzucić .... chyba
a tak bardzo lubię palić
xanat0s [ Wind of Change ]
Wiesz, radze ci rzucic. Potem bedziesz mial raka pluc, a to jest naprawde duza meczarnie. Lezysz w lozku, jestes bardzo slaby, wszystko za ciebie musi robic ktos inny :( Naprawdem radze ci rzuc
twostupiddogs6 [ Pretorianin ]
==>tygrysek
zależy jak długo palisz, ale nie ma rzeczy niemożliwych - mój ojciec po 15 latach palenia(dwoch paczek ekstra mocnych) rzucił z dnia na dzień jak go odwiozła karetka z miejsca pracy, a lekarz oświadczył, że z takim stylem życia pożyje jeszcze maks. rok i żyje już ponad 25 :)))))
Najważniejsze to motywacja, ja też rzucałem, chociaż głównie z przyczyn ekonomicznych,charakter oraz oddzielenie się od "życzliwych inaczej" znajomych, którzy częstują, bo twój widok uśiwadamia im jak sami są słabi. No i kwestia charakteru... jak ktoś lubi być niezależny, robić sobie różnego rodzaju testy na silną wolę to nie będzie mu trudno.powodzenia!

Muł [ Legionista ]
--- > tygrysek
Jak lubić palić, to po czemu chcesz rzucić?
Swidrygajłow [ ]
moja mam rzuciła palenie po kikunastu latach kopcenia, za pierwszym razem, nie pali już od chyba 11
ojciec podobnie, z tym że palił krócej, ok. 6 lat
brat palił kilka lat, rzucił na 2 lata ale ostatnio znowu zaczął

tygrysek [ behemot ]
Muł --> kondycja spadła drastycznie i pojemność płuc nie ta sama ...
rozkosz [ Generaďż˝ ]
rzuciłam palenie z dnia na dzień ... tak sobie chciałam i zrobiłam...i nie palę już dwa lata...

Muł [ Legionista ]
--- > tygrysek
No tak, rozumiem :/. Kurczę, sam też zaniedługo będę musiał je rzucić :|.

tygrysek [ behemot ]
ile paliłaś rozkosz ??

Arczens [ Legend ]
Moim zdaniem najlepiej rzucuc z dnia na dzień ja tak zrobiłem i nie pale od siedmiu miesięcy, dodam ze palilem okolo 8-9 lat jakąs paczke dziennie.
rozkosz [ Generaďż˝ ]
pięć lat z groszami

Muł [ Legionista ]
Jak czasami sobie myślę, że paczka dziennie to ok. 5zł... i tak obliczyć sobie ile wydaję miesięcznie na te papierosy... Geez...
Big Money [ Senator ]
Ja nie pale od ponad 2 tygodni. Paliłem rok, 5-10 sztuk dziennie.
Nie rzuciłem z dnia na dzien, moim zdaniem to jest niemozliwe. Poprostu zaczołem od tego ze kupowałem SuperLighty zamiast zwykłych, pozniej przestałem palić w szkole, póżniej przestałem palic rano... no i doszedłem do tego ze nie palę wogole. Było początkowo cięzko, ale duze ilosci wody mineralnej gazowanej i owoce sprawiły ze udało mi sie to przezwycięzyc :) Moge powiedzieć ze jestem z siebie dumny, a pozatym czuje się duzo lepiej niż wczesniej, nie smierdzę tytoniem, lepiej mi się śpi jak wieczorem nie zapale no i ogolnie czuje sie zdrowszy.
rozkosz [ Generaďż˝ ]
Big Money ...jak nie możliwe ? ... udowodnić Ci to że się mylisz? ... to raczej zależy od silnej woli i chęci ... to jest "nałóg" który uwależnia tylko wtedy gdy sam tego chcesz ....

SoulHunter [ Bad Boy ]
jak to się nie da rzucić z dnia na dzień ostatniego papierosa zapaliłem w piątek i do tej pory ani jednego i wcale tego nie planowałem (kasa się skończyła) ;)
Siwy4444 [ Senator ]
Ja jakoś rok temu rzuciłem już drugi raz. Kiedyś też nie paliłem przez ponad rok. A tak w sumie to kotłowałem z 10 lat.

arthemide [ Prawdziwa kobieta ]
Hej Siersciuch!
Jassssne, ze juz ktos tego dokonal :)
Jestem najlepszym tego przykladem, palenie rzucilam w lutym zeszlego roku i do tej pory ani razu mnie nie ciagnelo do papierosa. Szczerze mowiac (piszac) nie zamierzam w zyciu wiecej zatruwac sie ta oblesna substancja jaka jest smola papierosowa i nikotyna :PPPP
Popieram Twoja decyzje i proponuje Ci rzucenie OD ZARAZ(!!!!) Szkoda pluc, to takie piekne uczucie nie byc uzaleznionym :)))
Ps, wlasnie chcialam Cie na GG zlapac, ale jakis blad wyskakuje i nie moge uzywac GG :((( <sniff>
Mozemy kwilke na ICQ poklikac

JihaaD [ Loża Szyderców ]
Big Money Jak paliles 5-10 dziennie to mozesz mowic"przestalem palic", a nie "rzucilem palenie". BO ty to sobie conajwyzej popalales.

VinEze [ Hasta la victoria siempre! ]
Mi palenie sprawia taki fun, że jeszcze bym zapłacił, żeby móc palić więcej. Nie mam głupich pomysłów, żeby rzucić...

arthemide [ Prawdziwa kobieta ]
Niestety nie moge korzystac z zadnego komunikatora :(((
Jezeli chodzi o moje palenie ->>> palilam 12 lat, przez okolo 9 lat srednio paczke dziennie, ostatnie czasy nawet ponad 20 dziennie, paczke tytoniu potrafilam wypalic w ciagu 1,5 doby....
tygrysek [ behemot ]
arthemide --> będę dopiero około 19:00 w domku i wtedy na ICQ mnie zastaniesz

konioz [ Konsul ]
Rzucic jest chyba ciezko ... ale jak sie czlowiek zmobilizuje to moze sie udac.
Wiele razy sie zastanawialem nad rzuceniem ale stwierdzilem jednak, ze na razie to mlody jestem... a czasem przyjemnie sobie zapalic ...
... wiec pale :)

suicide [ Pretorianin ]
Wlasnie w ten piatek ide na "blachy" zeby przestac palic ,dziala to tak samo jak odczulanie:)Brachol byl ponad rok temu i nie pali.
szagrad [ XIII. STOLETÍ ]
Ludziska palenie nie jest tak trudno rzucic:))
Palilem 3 lata i nie pale juz 3 lata heh
Tomuslaw [ Konsul ]
Ktoś kiedyś powiedział (bodajże Twain?):
"Palenie? Łatwo rzucić. Ja już rzucałem ze 30 razy".
Co do mnie, to rzuciłem... nie palę od 30 października ub.r. :)
Big Money [ Senator ]
rozkosz << dobra ujmę to inaczej. W moim przypadku niemozliwe było by rzucenie palenia z dnia na dzien :)
JihaaD << nawet jesli paliłbym tylko jednego dziennie, to itak byłby to nałog, nie ma znaczenia czy palisz karton dziennie, czy 10 sztuk jeśli nie mozesz sie od tego uwolnić. Pozatym myśle ze pół paczki to itak za dużo, naprawde wydaje sie ze to niewiele, ale wystarczająco duzo zeby schrzanic sobie zdrowie.

SzajbiX [ Centurion ]
mój Ojciec pali 25 lat i nie ma zamiaru tego rzucić

Artur20 [ Generaďż˝ ]
Ja mam obrzydzenie na dym tytoniowy po tym jak wypaliłem pół paczki papierosów będąc w stanie upojenia alkoholowego. Żygało się po tym straszliwie, ale od tego czasu już nie tknąłem papierosa. Dobry i wypróbowany sposób :-)) Gorzej jest jak się pójdzie do knajpy, bo tam zwykle jest napalone niemiłosiernie i czasem trzeba się zmywać wcześniej żeby nie zapaskudzić pomieszczenia, ale mimo to cieszę się że nie palę.

owoc_pomarańczy [ Konsul ]
mnie się udało!
po 6 latach palenia, kilku nieudanych próbach (nie chciało mi sie wtedy tak naprawde:)
wstałam rano, i stwierdizłam ze pety śmierdzą i wszystko śmierdzi potem, i nie pale.
i nie pale juz rok i 3 miesiące i jest mi z tym super, ani razu nie miałam ochoty zapalić, nawet jak walnęłam jakieś piwka:)
ja polecam własnie taki sposób, nie zadne ograniczanie, to bez sensu jest. poporstu trzeba sobie wkręcić ze nie pale i nie palić. to oczywiście jest zależne od tego jak podatny jest ktoś na wkręty:) ja bardzo, wiec moze dlatego dało radę:)

owoc_pomarańczy [ Konsul ]
aha, a paliłam pół paczki w porywach do paczki (imprezy stresy...:)
trzymam kciuki za Tygrysa.:)
iNfiNity! [ Senator ]
Ja przyznam się że nie pale od miesiąca! Wiesz jak rzuciłem? Bardzo chciałem kupić sobie Dreamcasta, więc uświadomiłem sobie jak dużo siana idzie na fajki (6zł co dwa dni). Jakoś dałem radę. Na początku spróbuj robić jakieś rzeczy dla zabicia czasu, np. jedz słonecznik albo jakieś drażetki. U mnie zadziałało
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-03-29 16:48:48]
Gilmar [ Easy Rider ]
Myślę tak...
Sięgnięcie po pierwszego papierosa i później nałogowe palenie, nie ma nic wspólnego z racjonalnym podejściem do tego postępku. Nikt będąc przy zdrowych zmysłach nie powinien tego robić.... a jednak!!!
Analogiczna jest sprawa z rzucaniem, nalogowy palacz nie może wyobrazić sobie rzucenia palenia...
Obie decyzje dzieja się chyba poza naszym racjonalnym myśleniem. Musi byc cos więcej... nie wiem co...??? Dlatego to takie trudne. Czas trwania nalogu i ilość wypalanych papierosów dziennie ma niebagatelny wpływ na sukces lub porazkę przy rzucaniu palenia. Oczywiście im dłużej i więcej fajek tym jest to trudniejsze.
Nałogowy palacz, palący dłużej niż większośźć z Was żyje.
Mentor12 [ Łowca Piersi ]
Tygrysek ---> jak samowola nie pomaga to pomogą jakieś "plasteki"
Kłosiu [ Senator ]
Ja nie pale 5 tygodni, przedtem palilem 4 lata, co najmniej paczke dziennie. Rzucilem z dnia na dzien, to moim zdaniem jedyna matoda, i jakies plastry czy tablety nic tu nie pomoga ;) Po prostu trzeba samemu dojsc do wniosku ze nie chce sie palic. Wtedy tylko sie uda, w przeciwnym razie wraca sie po paru dniach meki do palenia. W rzuceniu palenia pomagaja gumy do rzucia, w krytycznych momentach zuzywalem 3 paczki orbitow dziennie ;). Ale tylko tydzien masz jakies ssania i fizyczne sensacje, potem pozostaja tylko wspomnienia, jak to bylo fajnie zapalic cmika przy kawce ;) Ale da sie z tym zyc ;) A silna chec rzucenia jest niezbedna, bo inaczej zaczniesz palic, chocby w knajpie po paru piwkach.

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]
Tygrysek --> Z moich doświadczeń wynika, że względy kondycyjno-zdrowotne zawsze przegrają z lubieniem. W końcu na coś trzeba umrzeć ;P
Ja rzuciłam palenie szokowo właśnie w momencie kiedy stwierdziłam, że wcale tak za bardzo tego palenia nie lubię i nie potrzebuję do szczęścia. Paliłam (z przerwami) około 7 lat, teraz już od prawie 4 nie.
Rzucanie na raty to oszukiwanie siebie i w dodatku droga przez mękę :) Z kilku znanych mi osób które rzucały palenie tylko te, które zrobiły to na raz wytrzymały. Reszta albo nigdy nie doszła do zera, albo wcześniej czy później wróciła do palenia.
P.S. Zupełnie nie w temacie ale czy nie uważasz, że ten obrazek (--->) jest doskonałą wizualizacją twojego stopnia? :D

Conroy [ Dwie Szopy ]
Paczka dziennie - 6 zł
Tydzień palenia - 42 zł
Miesiąc palenia - 180 zł
Rok palenia - 2190 zł
10 lat (tyle palisz) - 21900 zł
Teraz pomyśl, ile możesz kupić za 22 tyś. złotych. I czy Ci się to opłaca.
Kłosiu [ Senator ]
Conroy --> zaden argument. Pomysl ile mozesz rocznie kupic za piwo ktore pijesz, za markowe ciuchy ktore nosisz, za kablowke i neta ktora uzywasz. Tak mozna wyeliminowac wszystko co nie jest niezbedne :)

Sasanka [ Generaďż˝ ]
Rzucilam palenie na osiem miesiecy w zeszlym roku,ale poniej nastepne 6 miesiecy palilam i teraz znow rzucam :-)
a czy rzuce? sie zobaczy:-))
w kazdym badz razie u mnie na uczelni trzeba miec silna wole,zeby nie palic.
Tygrys - moze poczuj jak dobrze jest bez papierosa:-))
ja poczulam ale nadal mnie korci jak ktos znajomy pali i czasem tez zapale,ale jest to juz zadziej niz wczesniejsze odpalanie jednej slomki od drugiej :-))
trzymam kciuki jesli zamierzas zto zrobic,ale mysle ze szybciej uda Ci sie przeleciec J.Lo:-PP
mikmac [ Senator ]
tiger -->
rzucisz 1 maja, zaufaj :D

Sasanka [ Generaďż˝ ]
mikmac - mi tez tak mowiles, ale mam ogromna chec pokazac Ci ze jednak tak nie zrobie :-))
mikmac [ Senator ]
Sasi -->
pogadamy jak paczka bedzie kosztowac nie 6 zeta a 12...
Sasanka [ Generaďż˝ ]
mikmac - nie ma to jak zapasy na gorsze czasy:-))) dobrze, ze nie zagladasz do moich szafek :-PP

deTorquemada [ Pamiętaj ]
Doszedlem do wniosku, ze predzej wierzba zaowocuje bananami, niz uda mi sie rzucic palenie ... zreszta skoro to lubie ?
cycu2003 [ Senator ]
dobrze ze ja nie mam takich problemow,i raczej nie zamierzam i ch miec

tygrysek [ behemot ]
Meghan --> bardziej ten -->
Conroy --> nie dokładnie tak wyglądają te obliczenia, bo kiedyś papierosy kosztowały 4 PLN w porywach 5 PLN przy lepszej marce. Ale faktem jest, że drogi to jest sport.
Sasanka --> to będziemy razem walczyć z tym nałogiem :)
a to wszystko wina Alvareza :)
przez niego rzucam, szplina jednego

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]
Tygrysek --> To chyba jakieś nieporozumienie :) Ja nawiązywałam do sierściucha, w dodatku syberyjskiego, a nie do radosnego tygryska :)
TPO - czy mógłbyś uściślić, czy przez Alvareza, czy dla niego?? :> To przez brzmi jakby Ci krzywdę wielką robił a przecież tyle korzyści z tego rzucania :)

tygrysek [ behemot ]
Meghan --> przez a nie dla Avareza :). Bo mi cały dzień marudził przez GG jak to szlugi śmierdzą :).
PS: a sierściuch syberysjki, bo mi zawsze jest ciepło i działam jak wielki grzejnik :)
Zax_Na_Max [ Bo Emeryt Znał Karate ]
Na coś trzeba umrzec....
1) koleś palił fajke umarł na raka warg....
2) palił papierosy na raka płuc
3) nie palił nic umarł na raa ;)
Zax_Na_Max [ Bo Emeryt Znał Karate ]
3) NA RAKA

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]
sierściuch syberysjki, bo mi zawsze jest ciepło i działam jak wielki grzejnik :)
Jeśli jeszcze masz oczy pięknością dorównujące tym tygryska-pędziwiatra, to ja biorę nawet dymiącego ;P W końcu gdzieś ten grzejnik musi pobierać energię :)

tygrysek [ behemot ]
Meghan --> stanowczo rzucam dymki, bo wolę czuć zapachy :)
a oczy mam prześliczne -->

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]
stanowczo rzucam dymki, bo wolę czuć zapachy :)
O to, to! Naprawdę świat nabiera innych barw i smaków, kiedy można go przy okazji wąchać :D To jakby się człowiek z siennego kataru wyleczył :)
Oczka przecudnej urody faktycznie. Muszę przyznać, że potrafisz się zareklamować ;P
xywex [ mlask mlask! ]
motywacja jest bardzo ważna... osoba bardzo mi bliska rzuciła palenie po 2 latach, z dnia na dzień. ze względu na mnie.

Lrypz [ Generaďż˝ ]
Hmm... sam nie wiem. Nigdy nie robilem ani jednago ani drugiego, ale sadze ze mimo wszystko by latwiej by mi bylo zaczac palic i rzucic niz chocby spotkac sie z Jennifer...

tygrysek [ behemot ]
Meghan --> 75% smaku to zapach, a biorąc pod uwagę to, że nie czuję połowy zapachów przez te ćmiki to jedynie wychodzę na swoje. A smakować uwielbiam :), szkoda, że nie wpadłem kilka lat temu, aby zrobić sobie zawód kucharza i być szefem kuchni teraz. :)
PS: ogonek też mam ładny :)

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]
Tygrysek --> A gotować lubisz/potrafisz? Wtedy to choćby i za ten uroczy ogonek do siebie pociągnę :) A może na wędzone szprotki Cię skuszę i bez czynów drastycznych się obejdzie? :>
Co do zapachów: palenie to był głupi pomysł jeśli o mnie chodzi. Ja nawet jabłka wącham przed zjedzeniem, a kawę i herbatę poznaję po zapachu czy słodzona :) Ba, zdarzyło mi się kiedyś przez roztargnienie powąchać długopis :)

tygrysek [ behemot ]
Meghan --> gdyby nie moja rodzicielka, która sprawuje w kuchni władzę, to byłby to mój raj. Ale bardziej od gotowania lubię konsumpcję, bo to kwintesencja przyjemności oralnej. Aaaaa ... i wolę drastyczność, bo wtedy ciekawiej :)
Zax_Na_Max [ Bo Emeryt Znał Karate ]
meghan---> no to prawie jak pies ( bez urazy )

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]
Tygrysek --> Uważaj, bo ja się zamienię w tygrysicę... :)))) A ja póki co nie reklamowałam siebie w żaden sposób i nagroda może być jednostronna :D
Zax --> Ty chyba nie widziałeś innych zwierzątek poza psami :) Kot nie skorzysta ze śmierdzącej kuwety, pies wytarza się w śmierdzącej padlinie :))) Ja nie lubię, jak coś śmierdzi...
Jakie są koty?
- Koty robią to co chcą.
- Rzadko cię sluchają.
- Są całkowicie nieprzewidywalne.
- Kiedy ty chcesz się bawić, koty chcą być same.
- Kiedy ty chcesz być sam, koty chcą się bawić.
- Oczekują twojego zainteresowania każdym ich kaprysem.
- Sa humorzaste.
- Wszedzie zostawiają włosy.
- Doprowadzają cię do szału i dużo cię kosztują.
- Możesz je zostawić na tydzień w domu i doskonale dadzą sobie radę.
Podsumowując: Koty to takie malutkie kobiety w futerkach.
Jakie są psy?
- Psy leżą cały dzień, wygniatając najlepsze meble w domu.
- Usłyszą otwieranie paczki z jedzeniem dwa bloki dalej, a nie słyszą ciebie, nawet gdy jesteś w tym samym pokoju.
- Skomlą, gdy nie są szczęśliwe.
- Kiedy ty chcesz się bawić, one chcą się bawić.
- Kiedy ty chcesz być sam, one chcą się bawić.
- Znakomicie żebrzą.
- Bedą cię wiecznie kochać, jeśli będziesz drapać je po brzuchu.
- Wszedzie rozrzucają swoje zabawki.
- Robią pyskiem obrzydliwe rzeczy, a potem probują cię pocałować.
- Wystarczy, że zostawisz je same na jeden dzień i musisz remontować mieszkanie i przepraszać sąsiadów.
Podsumowując: Psy to tacy mali mężczyzni w futerkach.

olaa_9 [ Legionista ]
witam...
a ja właśnie mam w planach spróbowac papierowsa, mimo, ze juz dawno jestem pełnoletnia..

tygrysek [ behemot ]
Meghan --> może najwyższy czas zająć się reklamą :). A jakim jesteś zwierzątkiem jeśli dopiero możesz się zmienić w tygrysicę ??
Koty są the best !! -->

LooZ^ [ be free like a bird ]
tygrys : OMG. To jest piekne :)

tygrysek [ behemot ]
co to znaczy "OMG" ??

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]
Tygrysek --> Ja jestem taką bardziej udomowioną wersją tygrysicy :)) Na Wyścigach do tej pory co poniektórzy znają mnie tylko jako Kicię :D Zatem niewiele trzeba dla przemiany, bez operacji się obejdzie :) Z Twoim ostatnim stwierdzeniem jak najbardziej się zgadzam ;P
Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]
Tygrysek --> To angielska wersja naszego BM!! czyli Boże Mój!! :D

LooZ^ [ be free like a bird ]
tygrysek : Oh (? ;)) My God.
xanat0s [ Wind of Change ]
Tygrysek --> OMG - Oh My God [czyli "o moj Boze"]

tygrysek [ behemot ]
hahaha :)
dobre :)
looz, a teraz mi powidz co jest piękne ?? :):):):)
Meghan --> ważne, zeby pazurki były i chodzenie własnymi ścieżkami :), no i do tego koci temperament i możesz być moją tygrysicą :):):):)

xanat0s [ Wind of Change ]
Hm, sadzac z tematu watku powinno sie tu dyskutowac na temat rzucania palenia. A tu prosze - panowie dyskutuja o kotach :) I to byly moderator!!!
Hehe, zartuje. Kotki sa slodziutkie, wiec na pewno lepiej ogladac kotki niz rozmawiac o paleniu :)

tygrysek [ behemot ]
xanat0s --> delikatnie staram się odwrócić uwagę wszystkich od problemu niepalenia :)

Arczens [ Legend ]
Teraz mi sie przypomniało ze ja przez pierwszy miesiac po rzuceniu jadłem kilka paczek gum dziennie
Btw Tygrysek czemu sie nie chwaliles ? --------> (heh a moze nawet o tym nie wiedziales :) )

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]
Xanat0s --> Żeby nie było nieporozumień - ja nie jestem panem :)
Tygrysek --> Spełniam Twoje skromne wymagania, zatem umowa stoi :D Od siebie dorzucę jeszcze, że czasami noszę mysie ogonki, tak dla ozdoby ;D
Na zdjęciu - Irca obudzona błyskiem flesza :)

ZeTkA [ ]
tygrys a no mozna rzucic
ja rzucilam
po 9 latach
teraz mialam lekkie zachwianie mojego postanowienia ale nanowo wrcama na droge niepalenia
kondycja mi sie poprawila w portfelu wiecej kasy na inne przyjemnosci
i wiecej czasu
Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]
po pierwsze - pogrubione miało być tylko nie jestem
po drugie - Tygrysku, chyba od problemu palenia? ewentualnie problemów z rzucaniem? :>
po trzecie - śliczniasty łakomczuszek :) ------->

tygrysek [ behemot ]
Meghan --> ten kociak chyba przysnął ze zmęczenia chrupiąc te twarde chrupki :)
naszyjnik z mysich ogonków ?? :) a futerko ładnie przystrzyżone ?? :):):):););););)
Zetka --> kiedyś wreszcie trzeba się wziąść za siebie
Arczens --> nie pamiętam abym kopulował z tą tygrysicą :)

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]
Tygrysku, jedno mnie niepokoi... Ty same 'młodzieżowe' zdjątka wklejasz... Może Ty z tygrysicami jeszcze nie wiesz jak? :P
Na zdjęciu już poważniejszy kawaler :)

Rogue [ Mysterious Love ]
Tygrysku -- słonko tak masz racje po kilkunastu latach palenia mozna juz skonczyc :) Tym bardziej ze zdróko na to juz nie poazala ale szczeze mam problem bo mie potrafie twardo sobie powiedziec nie niepale :( Ale mam nadzieje ze powolutku mi sie to uda:)

tygrysek [ behemot ]
Meghan --> a będziesz moją nauczycielką od "wiedzenia jak" ?? :)

Rogue [ Mysterious Love ]
Maghan(mpn)----- wiesz podejrzewam ze doskonale radzi sobie z dorosłymi osobnikami :) ale chodzi oto ze on jest jak słodki jak te małe kociaki wiesz patrzy ci w oczy i za seducho ujmuje jak nabroi:))))))))))))

Arczens [ Legend ]
Ale tego sie nie wyprzesz :)
tytuł tego zdjecia "blonde chick with nice pussy"

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]
Tygrysek --> Słowo się rzekło, tygrysica u płota ;)) Ciekawa jestem, czyś pojętny i jak szybko zmienię podpis na 'tarzana przez tygryska ;P' :D

Rogue [ Mysterious Love ]
Tygrysku -- hehehe a podobno to z papugami nie masz nic wspulnego i z tymi co pierze posiadaja :))))))))))

tygrysek [ behemot ]
Rogue jakieś tu pomówienia opowiada :)
Meghan --> a będziemy się tarzać ?? a jeśli tak to w czym ?? :)
xanat0s [ Wind of Change ]
Meghan (mph) --> o to bardzo przepraszam :) Wlasnie mnie ciekawilo, dlaczego tygrysek zaleca sie do (domniemanego) faceta. I juz mam wyjasnienie :P Jeszcze raz big sorki :)
ZeTkA [ ]
tygrys heheh ano trzebna sie wziasc z a siebei ;))
ja ostatnio zdrowy tryb zycia prowadze <tfuu>
ale i tak za kazdym razem jak wychodze z silowni to zapalic sie chce taki jakis odruch bezwarunkowy ;))
trzeba byc tak bojowym jak ten kotek ;)) --- >

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]
Tygrysek --> Obowiązkowo będziemy się tarzać :D Może być w pierzu...
Xanat0s --> Żeby mi to było ostatni raz! :D

Rogue [ Mysterious Love ]
tygrysku -- jakie pomówienia cio :)

tygrysek [ behemot ]
koniec tego erotykowania o tarzaniu się :)
i pierzeniu :) i wogóle :)
bo głodny się mocno zrobiłem
bardzo mocno !! :):P
pierwsza randka z Meghan -->

Rogue [ Mysterious Love ]
Tygrysku -- głodny czy roochocony ????/:)))))))))))) bo to róznica:)
xanat0s [ Wind of Change ]
W ramach przeprosin - kotek :)

xanat0s [ Wind of Change ]
A to wasze pierwsze kociatko --->

Gilmar [ Easy Rider ]
OMG!!! Niektorzy to maja sposoby... wyrywaja laski sama zapowiedzią... Nie bedę palił...
Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]
Tygrysek --> Zdecydowałbyś się - koniec czy początek ;P Ładna z nas para, nieprawdaż? :>
Jedno jest pewne - przy mnie zapomnisz o paleniu :D
Xanat0s --> Przepraszasz mnie (po raz drugi) czy też Tygryska za posądzenia o sodomię?

Sasanka [ Generaďż˝ ]
Gilmar - nie zapowiedzia, tylko na koty. ja znam takiego pana co wyrywa dziewczyny na psa:-))
szaleje gdzies tutaj na forum :-)))
xanat0s [ Wind of Change ]
Ciebie poraz drugi - ale teraz nie przepraszalem z pustymi rekami :)

tygrysek [ behemot ]
Rogue --> oczywiście że głodny !!
Gilmar --> a co będzie jak rzucę palenie ?? :):):):)
Meghan --> tak patrząc na to zdjęcie, gdzie jesteśmy przytuleni to muszę przyznać, że niezłą pupę masz :) ;)
planujesz zająć mi ręce, zebym nie myślał o paleniu ?? :):)
zamilknij Sasanko okropna !! :):):)
na zadnego kota, jestem ładnie wydepi... ekhm :)

Sasanka [ Generaďż˝ ]
oj, Tygrysku, jak mozesz sie zwracac w taki sposob do kobiety :-PP (dziewczyny - tak bardzije pasuje dziewczyny :-)))
a gdzie jestes ladnie wydepi...ekhem ?:->> :-) :-))))

Rogue [ Mysterious Love ]
Tygrysku-- ok ja tyklo woallam sie upewnic :) Nie złosc sie :)

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]
niezłą pupę masz :) ;)
Tygrysek --> No taak, widzę że jednak na końcu się skoncentrowałeś. W rewanżu Ci powiem, że twój ogonek wygląda całkiem figlarnie ;P Co do planów - planuję zająć nie tylko ręce :)
Sasanka --> Na koty, na psy, to jeszcze nic. Mnie kiedyś jeden taki na koparkę podrywał :D

Alvarez [ missing link ]
tygrysek -->
haha :)
I tak nie dasz rady.... :P

tygrysek [ behemot ]
Sasanka --> pod ogonkiem, żeby się kupka nie przylepiała :):):):)
*śmieje się bardzo głośno*
Meghan, zdradź troszkę szczegółów tej nauki tarzania się w pierzu proszę :)

Sasanka [ Generaďż˝ ]
no ok, tygrysku, wlasnie w ten sposob zyczyles mi smacznego.
czekalam na pyszny deser, ktory wlasnie trzymam w reku, caly dzien.
I wiesz co?
juz wcale go nie chce jesc :-)))
a to wszytsko przez te Twoja kupkę:-))
dziekuje, jestem CI bardzo wdzieczna, bo jestes w tym momencie jedyna osoba, ktora dba o moja linie :-))
a Twoj rozkoszny smiech slysze nawet w Warszawie :-)))

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]
Tygrysek --> To ja juz wiem, czyje zdjęcie mi podrzucono do skrzyneczki :) Tylko to było chyba tuż przed depilacją? :>
Tarzania się chyba nie trzeba Ciebie uczyć? :> Zresztą - co to za nauka tak na sucho, zawsze byłam zwolenniczką doświadczeń empirycznych a nie nudnej teorii...

tygrysek [ behemot ]
Sasanko, a to deser czekoladowy jest ?? To ja bardzo proszę, zanim się rozpuści o wysłanie mi go na maila, bo sprawgniony słodyczy jestem :).
I wogóle jak strasznie dbam o Ciebie, pewien facet powinien codziennie mi piwo wysyłać z wyrazami wdzięczności :).
Meghan --> to było kilka minut przed dosłownie, chciałem swoją owłosioną pupę uwiecznić :) zgrabna, no nie ?? :)
co do doświadczeń empirycznych, to muszę się przyznać, ze mam doświadczenie w brykaniu na ogonku, i to dość spore, bo potrafię prawie wszystko :)
*śmieje się dalej*

tygrysek [ behemot ]
Alvarez --> uda mi się, i jeszcze w Poznaniu/Warszawie będziesz Ty mnie ćmikiem częstował :)

Sasanka [ Generaďż˝ ]
Tygrysek - tak, to jest deser czekoladowy :-)) znaczy byl....:-) ale w lodowce jest jeszcze jeden, moge czym predzej wyslac:-)))
a ten "pewnien facet" uwielbia tak samo slodycze jak ja :-)) wiec jesli ja przestane jesc slodkosci to i on takze.
dokladnie nei wiem , kto bardziej na tym ucierpi :-)))))
ale jesli chodzi o piwo, to musisz sam z Nim porozmawiac :-)
moze sie uda :-)))
a swoja droga to skad wiesz ze On to On ?:>>> :-)))
ostatnio moiwl mi ,ze raczej chyba nie wiesz:-PP

tygrysek [ behemot ]
Sasanko, ja wiem więcej niż bym chciał :)
i ucałuj faceta, choć osobiście go nie znam :)
lecz inna kobieta połączyła nasze słowa via GG :)
Sasanka [ Generaďż˝ ]
tygrys - to popsules mi humor :-((
ok, ucaluje,ale od siebie a od CIebie tylko pozdrowie

tygrysek [ behemot ]
w cale nie zepsułem niczego Sasanko :)
tamto to przeszłość :) a teraz macie siebie :)
Sasanka [ Generaďż˝ ]
Tygrysku, ok, temat zamkniety
tygrysek [ behemot ]
przepraszam :(
temat zamknięty
Sizalus [ Generaďż˝ ]
Lat mam 16. Pale od sierpnia a wiec prawie 8 miesiecy. Teraz ok 15-20 dziennie. Nie zamierzam rzucac bo bardzo to lubie. Raz probowalem i wytrzymalem tylko tydzien bo po paru piwkach hamulce sie wylaczyly. Troche teraz zaluje, ze zaczalem ale jest jeden plus ze sporo schudlem. Zamiast przekaski wystarcza papierosek.

Sizalus [ Generaďż˝ ]
A to tlumaczy dlaczego papierosow wystarcza dla tak wielkiej liczby ludzi na calym swiecie :)

Mysza [ ]
Muszę kiedyś znowu spróbować...
arthe[16] [ breakdance ]
Jaaaaaasne na co ci się to przyda... Ja paliłem rok [aż wstyd przyznać] jak miałem 15 lat... teraz mam 17 lat i brzydzę się tego, a jeśli mogę to staram się uświadomić innym, że to złe... Ludzie jeśli ktoś się nie wziął za to niech się nie bierze, jeśli ktoś już pali niech to rzuca czym prędziej... Powiem wam na przykładzie, mój tata i moja mama palą:/ i wiecie ile przepalili?? ok. miliona złotych:/, a raczej :((((
Sizalus [ Generaďż˝ ]
arthe -->> Milion?? To przy obecnych cenach jest 200 000 paczek np L&Mow. Sporo :)

grzesiek16 [ Feluś ]
i znowu watek tygryska przemienil sie w galerie kotow :]
a co do tematu to palilem gdzies ponad rok i udalo mi sie rzucic, a jak to dluga historia....wystarczylo mi tak pozadne zatrucie zoladkowe, ze nie moglem na nic patrzec i wszystko sie wracalo po chwili, jak jeden dzien bez papierosa przezylem, tak i dwa nastepne tez nie byly problem, pozniej trzeba bylo silnej woli i tyle. rzuccie to swinstwo bo sobie zycie jedynie skracacie....jak pomysle, ze moglbym zyc pare lat dluzej gdyby nie te papierosy...brrr... :)

tygrysek [ behemot ]
korci mnie mocno

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]
Tygrysek --> Może poobgryzaj kostki? Nie swoje, obce - przy okazji polując na ptaszki zajmiesz myśli czym innym na jakiś czas ;P

tygrysek [ behemot ]
Meghan --> walczę intensywnie zjadając paczkę paluszków bez kosteczek na godzinę :)
Suhoj [ Fochmistrz ]
a ja wcale nie chcę rzucać palenia, chociaż kase to bym cghciał zaoszczędzić

Alvarez [ missing link ]
tygrysek -->
Nie martw sie.
To tylko jakies 3 dni chodzenia po scianach a potem jest juz lepiej. :))
Piece of cake. :P

Chepre [ Pretorianin ]
No cholerny nalug i kasy ile na to mi schodzi ale ostatnio nie myslalem zeby rzucic zreszta jeszcze zalezy palenie czego:):) ale jak szlugi to nie narazie przy nich zostaje pierw musze cos innego rzucic..
tygrysek [ behemot ]
nie jest prosto
Gambit [ le Diable Blanc ]
Rzucenie palenia jest dość proste. O ile się iwe jakich argumentów używać. Ja na przykład wiem, że jak zapalę, to od razu będę zmęczony i będzie mi się chciało spać. Nie paliłem już przez ponad rok (niestety sesja i trochę problemów zrobiło swoje i znowu zacząłem).
Jednakowoż dzisiaj rzucam again. A co najlepsze, to wiem, że samo rzucenie palenia pójdzie mi jak z płatka i nie będę miał żadnych ciągot do fajek.
Tygrysie --> Najlepiej spróbuj rzucić jak będziesz miał chore gardło. Nie będziesz mógł palc przez dwa, trzy dni, a później powinno być łatwiej :)
Xanthus [ Pretorianin ]
po co rzucac palenie przeciez od czegos trzeba umrzec
tygrysek [ behemot ]
straszny nałóg
naprawdę ciężki do przezwyciężenia

ZeTkA [ ]
chciec to moc
i mocno sie tego trzymam ;)

Szenk [ Master of Blaster ]
tygrysek ---> Bądź twardy a nie miętki. Weź się zaweźmij i nie rzucaj :)

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]
Tygrysek --> Zgadzam się z Szenkiem. Nie rzucaj tego palenia tylko zaweźmij się i rzuć! Raz a porządnie :)
Szenkuś --> Ja Ci dam namawiać innych do złego!... To, że Tobie się nie udało nie oznacza, że musisz się otaczać tłumem takich samych nieudanych eks-palaczy ;P

Szenk [ Master of Blaster ]
Meguś ---> Ja na to patrzę inaczej - mnie się udało nie rzucić ;P

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]
Szenkuś --> Wyobrażam sobie, że walka osobowości palacza z osobowościami czytelnika, widza, melomana i gracza (a wszystkie w wersji deluxe - zbieracza) musiała być długa i zacięta ;P Faktycznie musiałeś się zawziąć...

Szenk [ Master of Blaster ]
Meguś ---> Tyle że żadna z tych osobości nie wygrała - wszystkie razem, mniej lub bardziej zgodnie, koegzystują i nie przeszkadzają sobie nawzajem :)
I cały czas walczę z tym, żeby nie rzucać palenia, mimo licznych namów i jakichś głupich napisów na paczkach papierosów :)
tygrysek [ behemot ]
Meghan --> staram się bardzo ...
dziś jest w sumie łatwiej niż wczoraj, ale co dalej ... tego nie wiem, bo tak łatwo się nie poddam

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]
Tygrysek --> Trzymam kciuki (żebyś mi w nich przypadkiem kostek nie poobgryzał, albo i całych paluszków)
TPO - jak już masz się objadać to może coś mniej pasącego niż paluszki? Polecam rodzynki albo chipsy bananowe :D

tygrysek [ behemot ]
teraz jestem na etapie słonecznika i lizaków :)
słonecznik zaczął mnie godzinkę temu wkurzać nieprzeciętnie, więc chwilowo trenuję język przy pomocy lizaków :)
Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]
Powtarzając za moim szefem -> Weź Ty się w końcu, Panie Marku/Jurku/etc. za robotę ;P
Wtedy żadne głupoty do głowy nie będą przychodzić :) Aha, możesz jeszcze złapać się za pestki z dyni, tylko nie łuskane :)

tygrysek [ behemot ]
stanowczo zostanę przy lizaczkach :)
będę trenował język :):)

spawn [ Centurion ]
oby osoby które chcą niech rzuca...a Ja w sumie nie moge nic powiedziec bo nigdy nie wpadłem w nałóg...poprostu mnie to nie kręciło , wolałem sobie pobiegać, walnac browca, poprostu zdrowy tryb życia ;o) ...w zyciu wypaliłem moze z 2 paczki wiec jestem zadowolny... trzymam kciuki za wszystkich rzucających (dodaje zdjęcie mojego kota ...on tez nie pali :o) )

Szenk [ Master of Blaster ]
spawn ---> Nie pali i pewnie dlatego taki naburmuszony ;D
TEDDY BEAR IS BAD [ Pretorianin ]
ja semówiłem żegłupi fajek nibedziemnarządzić i sieniudało...

Szenk [ Master of Blaster ]
Teddy ---> Ale nie mów z petem w zębach, bo Cię trudno zrozumieć :)
Alvarez [ missing link ]
8 dzien niepalenia.
Fizycznie juz prawie nie ciagnie ale psychicznie coraz bardziej... :(
tygrysek [ behemot ]
2 dzień
ciągnie na oba sposoby

Child of Bodom [ Real Madryt ]
Przespac sie z J. Lopez to dobiero by byl wyczyn, napewno lepiej rzucic nalog, a jak to nie wiem.

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]
Tygrysek --> Dobrze wykombinowałeś z tym lizaniem. Przecież chodzi o to „aby język giętki powiedział wszystko, co pomyśli głowa.” :)
Niemniej ku przestrodze, żebyś z tymi ćwiczeniami nie przesadził:
Orator
Nie ma głowy do myślenia, / za to język giętki - na przemówienia.

tygrysek [ behemot ]
dalej walczę
Meghan --> stanowczo do mówienia nie muszę ćwiczyć, bo gadatliwa ze mnie bestia, jedynie trenuję technikę lizania lizaków ;)

Szenk [ Master of Blaster ]
tygrysek ---> Podobno wyższą szkołą jazdy jest lizanie lizaków przez papierek ;)

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]
Szenk --> Dla zdeklarowanego palacza smakowo pewnie niewielka różnica ;P A przyjemność lizania jakby dłuższa ;P

Szenk [ Master of Blaster ]
Meghan ---> Pewnie. I nie lepi się potem, jak się go schowa do kieszeni :)

tygrysek [ behemot ]
kryzysy przychodzą falami ... fuj
ale nie zapaliłem, lizak w pyszczku i to bez papierka !!

Szenk [ Master of Blaster ]
Chyba zaraz pójdę zapalić :)

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]
tygrysek --> Bardzo dobrze :) Ciamkaj tego lizaczka, nie może być tak, żebyś był bardziej gadatliwy ode mnie ;P
Szenkuś --> Kusiciel się znalazł od siedmiu boleści :> Zamknij się w toalecie, jak za starych dobrych czasów może, a nie zazdrościsz innym silnej woli :)

legrooch [ Legend ]
Meghan ==> jak się zamknie w toalecie, to jak za starych dobrych czasów zachce mu się zajarać jak w średniej :P
Nie chcę być złośliwy, ale za parę minut wychodzę z firmy na powietrze :) Klika metrów, samochodzik, petki...:)
Tygi ==> trzymaj się! Nie daj się!

kicia_ [ Legionista ]
ja nie palę już 4 lata

Szenk [ Master of Blaster ]
A ja nie palę już prawie godzinę. Ale już mnie korci ;P

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]
legrooch --> Ja właśnie specjalnie Szenka wysyłam do łazienki, żeby palił w niezbyt komfortowych warunkach, po kryjomu a nie wszystkim w oczy lazł z tym śmierdzącym fajkiem :D
Szenk --> Zobaczysz, jak będziesz niegrzeczny to dziś wieczorem, kiedy w końcu opuszczę gościnne progi mojej firmy przyjadę i wyciągnę Cię na spacer dotleniający :) I nie pozwolę nic palić, nawet głupa ;P

Szenk [ Master of Blaster ]
Meghan ---> To są niecne pokusy... eeee... zakusy na moją wolność osobistą, która wyrażam m.in. nieskrępowanym delektowaniem się papierosowym dymkiem :)
Palacze wszystkich krajów łączcie się !!! :)

tygrysek [ behemot ]
przeszdłem test :)
piwo w knajpie !! i to ewidentnie zimny i kuflowy :)
i nie zapaliłem :)

tygrysek [ behemot ]
Meghan :)
ja jestem najbardziej gadatliwy ze wszystkich :)

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]
tygrysek --> Oszukista :D Jak możesz być najbardziej gadatliwy skoro nawet teraz nie powiedziałeś wszystkiego, a? Przecież powinno być: ja jestem najbardziej gadatliwy ze wszystkich, których znam.
Jeszcze mnie nie znasz, kociaczku puszysty :>
Szenk --> Mnie natomiast coraz bardziej kusi, żeby spełnić swoją groźbę :) Groźbę, nie obietnicę :>

tygrysek [ behemot ]
Meghan, ja jestem najbardziej gadatliwy i basta !! Musisz w to uwierzyć i przestać bajdurzyć tutaj, bo będę musiał na pięknym koniu przyjechać i porwać Ciebie z wieży złego czarownika. :)

Szenk [ Master of Blaster ]
tygrysek ---> Ja chcem, ja chcem być złym czarownikiem, ja !!! :)
tygrysek [ behemot ]
Szenk --> ale w tej bajce czarownik zły jest pogryziony po dupsku przez małe pokurczone gumisie

Szenk [ Master of Blaster ]
tygrysek ---> A to nie jest jakaś propaganda? :)
Bo np. czemu zawsze złe charaktery w bajkach mają tak kijowo? To chyba nie jest prawda. Inaczej nikt by nie chciał być czarnym charakterem :)

tygrysek [ behemot ]
dostają więcej kasy za bycie "wydymanym"

Szenk [ Master of Blaster ]
tygrysek ---> I do tego przez małe pokurczone gumisie?
To ja już nie chcę być złym czarownikiem - idę zapalić ;P
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-03-31 20:50:15]

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]
Szenk --> Najpierw musisz załatwić wieżę, a potem jeszcze mnie do niej zwabić... Nieeee, to za duży wysiłek... ;P
tygrysek --> Jak zobaczę, czy ten koń faktycznie piękny dopiero zadecyduję, czy dać się porwać z tej wieży :)) Ale możesz próbować, mogę nawet specjalnie chusteczkę ze szczytu upuścić byś miał pamiątkę :)

tygrysek [ behemot ]
Szenk --> stanowczo rekompensata finansowa jest na tyle duża, aby znieść poniżenie przez małe pokurczone gumisie
Meghan --> będę oryginalny i nic spuszczanie chusteczek Tobie nie da, bo przylecę pegazem :)

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]
Szenk znowu Zwodzony? :> Przecież ogólnie wiadomo, że być gryzionym w dupsko przez małe pokurczone gumisie oznacza bardzo frywolny masaż wykonywany przez wykwalifikowane i doświadczone Azjatki ;P Biedne uciskane dobre charaktery muszą sobie to jakoś tłumaczyć... :P Im zostaje tylko ciągłe uganianie się za ślamazarnymi księżniczkami i ucinanie smoczych głów - nuda :)
Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]
tygrysek --> Pegazem na gazie? Uważaj na kontrolę lotów ;P

Szenk [ Master of Blaster ]
Tjaaa - i komu tu wierzyć? :)

tygrysek [ behemot ]
wieża !!
tu pegaz Alfa Tango Dupa Piwo Lech 19
proszę o pozwolenie na rozbicie się !!
Szenk [ Master of Blaster ]
Pegaz Dupa Piwo Lech 19 (Alfa mi uciekła) - tu Wieża Bardzo Złego Czarodzieja - lecisz kursem kolizyjnyyyyyyyym...
Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]
tygrysek... tfu, Pegaz ---> Rozbij się - obozem u podnóża i czekaj na swoją kolej :D Chętnych ci u nas dostatek ;P

Szenk [ Master of Blaster ]
Meghan ---> Ciekawe za czym kolejki te stoją? :)
tygrysek [ behemot ]
*jebs*
hau, kra, ćwir ... cholera jak to było ??
Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]
Szenk --> Jeden w drugiego łeb za ogonem :D Z Ciebie to musi być naprawdę zajebiście zły czarownik (czyt. szczęśliwy człowiek), że tylu śmiałków (czyt. zawistników) chce tę wieżę zdobyć, a w ostateczności choćby zburzyć ;P

Szenk [ Master of Blaster ]
Meghan ---> Aaaaa, o tych mówisz :)
Oni przyszli sobie w spokoju zapalić ;D
tygrysek ---> a Pegaz nie robi przypadkiem i-haaaa ? :)

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]
tygrysek --> Widzisz jakie mam dobre serce? Teraz ta upuszczona chusteczka jak znalazł do robienia okładów lub przytrzymywania rozchybotanej szczęki ;P

Mysza [ ]
Tymczasem poniżej...
- Ojciec! Patrzajcie! Kot leci oklepem na kuniu!
- Synek! Ty mi tu gupot nie pitol, tylko nosa lepi zatykaj i zacier mieszaj...
Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]
Mysza --> Musi psa i koguta gdzieś pod Bremą wywiało ;P

Szenk [ Master of Blaster ]
Mysza ---> O to to, zacier często idzie w parze z fajczeniem ;D

tygrysek [ behemot ]
to wierza popiela, bo Myszy charcują :)
Szenk --> a czy jak pegaz wyglądam ?? :)
Meghan --> a oddychanie usta - mordka ??

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]
tygrysek --> A co to ja, żyrafa? :> Ten model wieży nie ma okien na parterze...

tygrysek [ behemot ]
ale ja się wbiłem na 2'gim piętrze przez ścianę do łazienki :)
więc znikam na kilka dłuższych chwil wykąpać futerko :)

Szenk [ Master of Blaster ]
To ja się barykaduję na samej górze z ostatnim kartonem fajek - i nikomu nie otwieram :)
Aż do jutra - czyli do kiedy mi się fajki skończą :)

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]
tygrysek --> Faktycznie, po 'wierzy', 'popielu' i 'charcach' mogłam się domyśleć, że lądowanie było ciężkie... ;P Tylko się teraz dla odmiany nie utop... Myślisz, że twoim przeznaczeniem jest zawisnąć? :>

tygrysek [ behemot ]
nie ma w wieży gorącej wody ??
Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]
Szenk --> Żeby się nie okazało, że to one Ciebie, a nie Ty je wykończysz... :) Ciemno za oknem to i o czarnowidztwo nietrudno ;P
PS Przez was to ja do jutra z tego cholernego biura nie wypełznę ;))
Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]
tygrysek --> Tylko zimna do chłodzenia rozgorączkowanych głów :) Jak ja potrzebuję się wykąpać, łaskawie pozwalam Szenkowi palić - drewnem pod wanną :D

tygrysek [ behemot ]
Meghan --> rzucaj biuro, chodź do wanny :)
Szenk nam będzie dmuchał w automat do dżakuzi :)

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]
tygrysek --> Czy Ty nie przeceniasz przypadkiem mojej sprawności fizycznej? :> Ja nawet biurkiem bym nie rzuciła, co dopiero całym biurem :)
A jakie olejki w wannie? Ja dosyć wymagająca zapachowo jestem :)

tygrysek [ behemot ]
kokos + wanilia
i na powieżchni płatki dzikiej róży

Mysza [ ]
Popiel to historia, kogut zaczepił się na jakimś ratuszu, pies pojechał koleją, żyrafy wchodzą do szafy, a zacier już dojrzewa... :)

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]
tygrysek --> To weź teraz kociaczku durszlaczek i odłów te płatki *tap tap, trzepot rzęs* Ja nie lubię różanych zapachów, jak się pozbędziesz tego świństwa możemy się zanurzyć w pianie i zapachach :)
Mysza --> Uciekaj myszko do dziury, bo ciebie złapie kot bury? :>

tygrysek [ behemot ]
Myszak, coś Ty jadł ?? Grzybki ?? W szafie żyraf nie zauważyłem :):)
Meghan --> róż wyleciał już z wanny, więc zmykam do gorącej kąpieli, bo moje "młode" kości tego pragną :)
Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]
tygrysek --> Ale wieku tych kości nie trzeba określać węglem radioaktywnym? :> Jak masz latać wokół wieży to może faktycznie się wymocz i odpręż - nie wiadomo kiedy będzie następna okazja :)
P.S. I powiedz mi jeszcze, że przez ostatnie kilkadziesiąt minut chciało Ci się palić :>

Mysza [ ]
Meghan --> Koty to na płoty... :)
Tigre --> Się klasyka rodzimej kinematografii kłania... grzybków nie jadłem i nie jadam, ale coś podejrzanego pływało dziś w zupie... samo... :P :)

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]
Mysza ---> Strasznie drastyczny jesteś... Ja w swej łagodności wysłałabym za płoty, a Ty od razu na płot :D Kargule już wszystkie garnki potłukli i ozdób brakuje?

Mysza [ ]
Meghan --> Eliminacja daje większą pewność niźli deportacja... :P :)

Mysza [ ]
errata:
...ale nie będziemy chyba o to darli kotów, prawda? :P :)

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]
Mysza ---> Gdzie tam? Podzielimy się sprawiedliwie (co nie znaczy po równo ;P). Ty weź jego lwi, tfu, tygrysi pazur, ja biorę resztę :D I wcale nie na płocie go posadzę tylko na posadzce, żeby mi stopy po wyjściu z wanny nie zmarzły na kafelkach :D

Ines [ Ines ]
Przepraszam, ze zupelnie nie na temat, ale potrzebna mi pomoc tygryska w innym watku :).
tygrysek--> czy moglbys zajrzec do tego watku?

Mysza [ ]
Meghan --> Zachowaj sobie całego... z Tygrysów to ja tylko te pancernie królewsko gąsiennicowe... :P :) I okazjonalna...
Fraszka "Na tygryska"
Był-że on zwierzem dzikiem,
ostał się jeno żywem dywanikiem... :P :)
Wielkim poetą będę? :P :)
tygrysek [ behemot ]
sierść sobie odmoczyłem przez to spanie w wannie :)
teraz jestem kokosowo waniliowym sierściuchem :)
Meghan --> od przedwczoraj nie zapaliłem i narazie mnie nie ciągnie, ale najgorszy jest czas w pracy, gdzie niepalenie jest bardzo trudne z powodu palącej szefowej.
Myszaku --> co to za film ??
Ines --> już idę

Mysza [ ]
Tigre --> Bułka z mielonką... i "Rozmowa kontrolowana... rozmowa kontrolowana..." :D

tygrysek [ behemot ]
ha !! film starszy od węgla :)
dawno nie oglądałem takiej klasyki :)

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]
tygrysek ---> Nie zalewaj, że sypiasz w wannie :> Tak robię tylko ja!!! wywołując czasem ogólnorodzinną panikę i dewastację łazienkowych drzwi ;)
Mysza --> A propos rozmów kontrolowanych, zadziwiająco wiele firm w trakcie przełączania raczy nas uroczym: "Proszę czekać, będzie rozmowa" Ten kojący głos powoduje, że wielki to dla mnie zawód jeśli jednak do tej rozmowy nie dochodzi :)
Dobranoc, Zwierzaczki Pluszowe :*

Mysza [ ]
Hihihi... a ja sobie wstydu ostatnio narobiłem pod kioskiem "Claudię" kupując, żeby obejrzeć... :P :)

tygrysek [ behemot ]
hahaha Myszaku
poruta na maxa :)
chciałbym zobaczyć takiego brodacza jak Ty z brodą jak Mysza i Claudią jak pani domu :);)
ja jestem najbardziej gadatliwy i to ja zasypiam w mojej wannie :)
Meghan, czy Ty przypadkiem nie jesteś moją damską kopią ?? co masz wspólnego z sierściuchem ?? he ??
dobra, ja też zmykam spać, bo mi się oczy kleją :)

Mysza [ ]
Meghan --> O nie, nie, nie... to JA sypiam w wannie... i wszelkie polemiki ucinam tuż przy korzeniu - robię to najdłużej z Was wszystkich... :P :) Wsłuchujesz się w ten głos pozornie kojący? Pojęcie przekazu podprogowego pewnie Ci nie obce... więc uważaj... może nie zawsze to czego słuchasz jest tym co naprawdę słyszysz? :P :)

Mysza [ ]
Tigre --> Prawda... nie czułem się wtedy Naj, choc kioskarka biła mi Bravo za odwagę... powiem Wprost - uratowały mnie przed wstydem totalnym moje Cztery kąty... :P :)
tygrysek [ behemot ]
3 dzień leci
w sumie coraz spokojniej jest

Szenk [ Master of Blaster ]
Uaaaaa - dzień doberek :)
Nie ma to jak dobra fajeczka z samego rańca :D

tygrysek [ behemot ]
Szenk --> nie ma jak trening języka na lizaczku o poranku :)

Szenk [ Master of Blaster ]
tygrysek ---> Pocieszaj się, pocieszaj ;D

tygrysek [ behemot ]
pożyjemy, pokaszle ... znaczy
pożyjemy, zobaczymy :)

legrooch [ Legend ]
Ja już 3 zapaliłem :)
1) w drodze do pracy (mam akurat 5 min:))
2) w drodze do sklepu
3) w drodze ze sklepu
Pecik z rana jak śmietana :P

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]
Mysza ---> Nie liczy się ilość ale jakość ;P Jak śpię w wannie ponad wodę wystaje mi twarz, i tylko twarz, w dodatku nie cała twarz :) Jak wsadzisz nogi do miski z wodą to też mówisz, że śpisz w kąpieli? :>
Szenk --> Ty uważaj, bo wprowadzę reglamentację warkoczyków :> I będziesz mógł pociągnąć, owszem, ale kilka machów dla zaczadzenia robaka ;P
legrooch --> Skoro już nie jesteś w stanie odróżnić smaku peta od śmietany - bardzo mi Ciebie żal ;P
tygrysek --> Nie dawaj się tym wrażym podszeptom! Jestem dumna z Twojej siły woli, a chyba nie chciałbyś mnie zawieść? ;>
tygrysek [ behemot ]
strasznie mocno mam ochotę zajarać
puścić choć chmureczkę
taką tyci tyci

tygrysek [ behemot ]
wrrrr

legrooch [ Legend ]
Nie chcę wyjść na złośliwca, ale właśnie wróciłem z bankomatu. Pogoda jest niesamowita. Dziś w samochodzie i na dworzu papieros inaczej smakuje :)
tiger ==> wsuwaj te swoje lizaki, wsuwaj :)
Szenk [ Master of Blaster ]
trygrysek ---> tylko nie zaciągaj się tymi lizakami, bo to strasznie szkodliwe podobno :)
Meghan ---> Po pewnym czasie wszystko zaczyna smakowac tak wspaniale jak fajki - nawet śmietana ;P

tygrysek [ behemot ]
pierdoły z was :)
zobaczymy za kilka tygodni jak już mnie nie będzie ciągnęło
i za miesiąc gdy zmienią się ceny
i za kilka lat też ;)
*złowieszczy i zdrowszy śmiech*

Szenk [ Master of Blaster ]
tygrysek ---> Tak. Tak :)
Lekarz kazał przytakiwać ;P
PS. Przypalam sobie kolejną fajeczkę - uhhhh, co za rozkosz ;D

legrooch [ Legend ]
Ja idę na kulturalne śniadanko (jakieś kanapeczki, pomidorki, ogóreczki - same zdrowe warzywka :))), a później, aby wyrównac poziom zdrowia w organiźmie, skoczę na odjechanego fajeczka :) Lucky Strike '100 w miękkim :)))))

tygrysek [ behemot ]
kurwa
przegiąłeś legrooch
skąd masz LS w miękkim i to setki ??
Alvarez [ missing link ]
9 dzien bez papierosa... ehh
Brakuje jednak samej czynnosci palenia.
:[

legrooch [ Legend ]
Kontakty.... :))))
Wiem, że to najlepsze fajki jakie są :P

tygrysek [ behemot ]
zamknij się !!

wiga [ Centurion ]
dziś zaczynam 3 miesiąc bez dymka....od tygodnia mam kryzys..chyba się poddam.......:/
tygrysek [ behemot ]
wiga --> walcz z nami, jak nie wiesz co zrobić z rękoma to pisz tutaj, bo po to ten wątek powstał ...
Alvarez [ missing link ]
legroch -->
Zachowujesz sie jak jakis Golota...
Walic tak ponizej pasa, wstyd. :P

wiga [ Centurion ]
trygrysek ---> Dzieki za zaproszenie :)) Bede zdawać relacje ...
wiga [ Centurion ]
perfidne, ale fajnie poczytać gdy ma się kryzys, że inni też się męczą ;))
tygrysek [ behemot ]
łączymy się w cierpieniu
u mnie dopiero 3'ci dzień
a trudno jak cholera
nawet kawy nie pijam, bo nie potrafię sobie wyobrazić smaku kawy bez szluga

Soll [ Senator ]
tygrysek --> A czemu zdecydowałeś się rzucić palenie akurat teraz ?

Szenk [ Master of Blaster ]
Z tego co tutaj czytam i z obserwacji swoich znajomych, dochodze do jedynie słusznej konkluzji, że rzucenie palenia jest o wiele szkodliwsze dla zdrowia psychicznego i fizycznego, niż kontynuowanie owego nałogu :)
tygrysek [ behemot ]
Soll --> każdy powód dobry i każdy termin dobry ...

Alvarez [ missing link ]
wiga -->
Nie pocieszasz mnie mowiac, ze po calych dwoch miesiacach caly czas cie meczy...
:(
legrooch [ Legend ]
Biedny kotek......
Wiecie co... Taka ładna pogoda, idę zapalić Lucky sobie na słoneczku.
(Mogę Ci ramę kurierem podesłać ;))
Soll [ Senator ]
legrooch --> Jej jakiś ty dowciapny .. Hi hi hi ...........

tygrysek [ behemot ]
śmieszne to nie jest :(

legrooch [ Legend ]
Bo mi was szkoda po prostu.....
Gdybym chciał rzucić, to bym przestał palić i koniec.
Tygrysa rozumiem ==> pracuje przy kompie. Reszta osób które rzucają tekst o końcu palenia a siedzą w domu to pozerzy. Dopóki płacę za Lucky po 4.20, dopóty będę palić (cena do 6zł jest akceptowalna).
tygrysek [ behemot ]
z domku można sobie wyjść
na roleczki czy na rowerek
a w pracy ... jak szefowa jara jak smok
kumpela obok jara jak smok a rzucała razem ze mną
kumpel zza pleców popala
kawa śmierdzi
wszystko śmierdzi
kurna
dam radę
muszę się wyplątać z tego nałogu i bzdiurą jest mówienie, rzucę jak będę chciał, bo jeszcze w poniedziałek tak mówiłem, a dziś ... dziś wiem, ze to nie jest takie proste ....

Soll [ Senator ]
legrooch --> A ja sądze że jesteś gówniarz jakich mało .
1 - Masz 15 lat i nie wolno Ci palić papierosów , tak Cię bawi to że możesz iść do sklepu , wykorzystać sprzedawczynię . Konkurencja jest silna więc wiadomo że kasę przyjmie , ale nie zmienia to faktu że nie masz prawa kupować papierosów .
2 - Nigdy nie mów że dopóki płacisz za Lucky 4,20 to będziesz sobie palił .. Może i będziesz palił ale to z siebie robisz durnia . Nie ty płacisz tylko twoi rodzice którym mówisz że w szkole sobie hot doga kupisz i ich wykorzystujesz . Więc nie mów mi że nas żałujesz i jest Ci szkoda .. Zresztą jakei nas ja nie palę i nie mam z tym problemu .

legrooch [ Legend ]
Soll ==> a ja sądzę, że jesteś w błędzie. Po pierwsze nie mam 15 lat. Dane gg nie odzwierciedlają rzeczywistości.
Po drugie - nie wyzywam Ciebie od gówniarzy, ale byś się pewnie załapał pode mnie wiekowo.
Po trzecie mam 24 lata i pracuję w Microsofcie, więc papierosy kupuję sam ze swoich pieniędzy. Chłopaki z wracając ze Stanów zawsze mi przywożą.
I co ty na to?

Mysza [ ]
Meghan --> Ja zawsze stawiam na jakość :) I od prawie 30 lat już się nie moczę... a nawet jeśli, to i tak jest na psiaka... :P :)
Tigre --> Ja wiem, że to nie jest proste... już straciłem rachubę ile razy rzucałem... ale zawsze coś... i zaczynało sie od nowa... :/ Ale trzymaj się twardo... dasz radę... :)
Soll [ Senator ]
legrooch --> Bawi mnie twoja argumentacja w stylu " Gdybym chciał rzucić palenei to bym to poprostu zrobił " Naprawdę sądzisz że by Ci się udało ? Ot tak ? Nie wydaje mi się , a poza tym to nędzna prowokacja jaką zawarłeś w poscie z godziny 12:48 skłoniła mnie do zakwalifikowania pod ten wiek , nie tylko dane z gg.
tygrysek [ behemot ]
Mysza --> to moja pierwsza próba rzucania palenia ...
właśnie wszystko zaczęło mi śmierdzieć ćmikami
Soll [ Senator ]
tygrysek --> Próbowałeś już produktów " Papieroso - podobnych " Te które wyglądają jak papierosy tyle że po użyciu wydzilają substancje antynikotynowe .. Albo czy używałeś już innych środków antynikotynowych ? Jakieś plastry albo coś w tym stylu .. Niejednokrotnie sama chęć może nie wystarczyć trzeba się wesprzeć techniką ;]

legrooch [ Legend ]
Soll ==> Zaprzeczysz mi że tak sądzę? Wiesz ode mnie lepiej na ile mam silną wolę? Wiesz ile trawy jarałem w Liceum?
I teraz najważniejsze - wyzywałem Cię?
tigrysku ==> trzymaj się. Normalne jest, że jak jedna osoba rzuca palenie, to druga jej docina.
Jak się jedna odchudza, to druga by ją ciągała po McDonaldach.
Peace.
Mysza [ ]
Tigre --> Dlatego, jak będziesz twardym tygrysem masz wielkie szanse... właśnie za pierwszym razem... uwierz mi, że kolejne są o wiele trudniejsze...

wiga [ Centurion ]
Alvarez --->> Kolega zza biurka obok pociesza, że kryzys minie :)) mam nadzieję, bo patrzę każdemu na ręce i zaraz będę błagać o macha. Reszta w biurze kopci jak smoki.
Dziwne, ale łatwiej mi było na początku...
wiga [ Centurion ]
A jeszcze 3 miesiące temu byłam taka szczęśliwa ;)))
motywuję się tym, że za kolejne 3 przebiegnę 500 m bez zadyszki ;)
tygrysek [ behemot ]
Soll --> nie chcę przy pomocy zamienników rzucać i co uściślić sprawę, to plastry i gumy właśnie zawierają nikotynę, która jest zamiennikiem dla tej zawartej w dymie papierosowym.
znów jest looz i nie ciągnie mnie
jedynie wszystko zaczęło śmierdzieć niemiłosiernie takim przetrawionym zapachem tytoniowym
Soll [ Senator ]
legrooch --> Nie wyzwałeś mnie ale ja zrobiłem to pierwszy by Ci wyperswadować co o tym myślę .. Powiedz mi jeśli jedna osoba się odchudza to druga jej docina ciągając po Fastfoodach .. uważasz że to zabawne / rozsądne ?
Soll [ Senator ]
tygrysek --> No cóż może poiformuj o swoim zamierzeniu znajomych .. jeśli będą chcieli zapalić to sobie wyjdą . najlepiej jeśli się założysz z kimś kogo szanujesz , komu ufasz .. Wtedy cięzko Ci będzie zapalic tak aby nie zlamac przyrzeczenia .. Chociaz to tez nei jest do konca poprawne bo jesli bedziesz myslal tylko o tym zeby nei zlamac przysiegi to w koncu to zrobisz .. No cóz to poprostu sprawdzian charakteru i sily woli .. poznaj siebie .. nic dodac nic ujac ..
Kłosiu [ Senator ]
Tiger --> trzymaj sie ;) Ja mialem godzinny kryzys 5 dnia, myslalem ze umre jak nie zapale ;) Ale po godzinie przeszlo.

tygrysek [ behemot ]
widzisz Soll, gdzieś na poczatku naszego życia musiały pojawić się zupełnie różnie czynniki wychowawcze, bo ja myślę troszkę inaczej. nie muszę się z nikim zakładać, nie muszę też nikomu niczego obiecywać, nie potrzebna też mi jest jakakolwiek przysięga i nie muszę też nikomu niczego udowadniać. postanowiłem rzucić palenie we wtorek, bo jest to dobry dzień na rzucenie jak każdy inny i zrobić to z powodów, które są powodami, tylko i wyłącznie dla mnie. pierwszym i najważniejszym powodem jest wolność, której nie uraczałem musząc palić papierosy. drugim bardzo ważnym powodem rzucania palenia, jest zdrowie oraz kondycja. po 10'ciu latach palenia paczki dziennie papierosów czas najwyższy zająć się sobą i zmienić to, że podbiegając 100 metrów muszę się czegoś trzymać, zeby się nie przewrócić z powodu zadyszki. no i zdrowie ... docenia się je wtedy, gdy zaczyna się je tracić ...

tygrysek [ behemot ]
ile już nie palisz Kłosiu ??
Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]
Cholera, od rana, kiedy zobaczyłam posty legroocha, miałam nieodpartą ochotę mu przykopać. Tak bardzo mocno, jakby się dało to nawet z pomocą przy odpowiednim rozbujaniu nogi. Kiedy w końcu mam chwilę okazuje się, że kopałabym leżącego... Jak mogliście mi to zrobić?! :>
tygrysek --> Pamiętaj, że trzymam kciuki, doceń moje poświęcenie :) Wiesz jak ciężko pracować z zaciśniętymi kciukami? Jak trudno jeść czy myć zęby? ;) Ja rzucałam bez wspomagania farmakologicznego, chyba że za takie uznać prawie trzytygodniowy pobyt nad jeziorem i upijanie się świeżym powietrzem podczas pływania, pływania, pływania i jazdy na rowerze :) Niemniej wydaje mi się, że te wszystkie plasterki to oszustwo obliczone na wyciąganie kasy z kieszeni zdesperowanych palaczy. Ostatnio przy mnie facet kupował w aptece tabletki do żucia i rzucił do farmaceutki z takim nie do końca wesołym uśmiechem, że zamienił jedno uzależnienie na drugie - nie pali, ale żuje. Kasy tyle samo, tylko zarabia na nim ktoś inny. Jedyny zysk, że gumy nie mają substancji smolistych i że nie śmierdzi.
Mysza --> Ja miałam na myśli moczenie nóg, a nie moczenie po nogach ale skoro sam się przyznałeś... Jeszcze ze mnie niezły śledczy będzie ;PP
Kłosiu [ Senator ]
a z 6 tygodni. A z rzucania tylko pierwszy tydzien jest tragiczny... potem pozostaje tylko od czasu do czasu chec siegniecia po cmika, ale latwa do odpedzenia ;)

m_a_c_k [ Pretorianin ]
Mnie już kilkanaście razy udało się rzucić palenie,papierosy. Kiedyś mi sie za to odwdzięczą.

Soll [ Senator ]
tygrysek --> No cóż teraz wykazałeś zdrowe podejście do sprawy .. tylko czy nie jest za późno .. Takie pytanie musisz sobie zadać .. Jeśli rzucasz palenie bo Ci to zaczęło przeszkadzać [ odnosnie tego biegania , i zadyszki ] to cóż .. dziwne czemu akurat teraz po 10 latach wcześniej było okej a teraz już coś nie pasuje ... Jeśli jednak rzucasz palenie bo taką masz ochotę to naprawdę jestem pełen podziwu , i będe naprawdę zdumiony jeśli Ci się uda wytrzymać powiedzmy parę lat .. a najlepiej jeśli do końca życia już do ust papierosa byś nie włożył . Tego typu sprawdzian jest jednym z trudniejszych do zaliczenia .. Rzucić palenie bo poprostu tak chcesz .. Bez motywacji bez niczego poprostu się tego pozbywasz .. Cóż mogę poweidzieć pożyjemy zobaczymy i się okaże jaki z Ciebie "Twardziel" ;]
Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]
Soll --> Tylko krowa nie zmienia przekonań :)) Ja w tej chwili zupełnie nie rozumiem, po co paliłam co nie zmienia faktu, że robiłam to przez ładnych parę lat :) I szczerze mówiąc wcale nie chciałam rzucać, samo się stało :)

głupia baba [ Pretorianin ]
Tygrysek... świetna decyzja. Jeżeli powziąłeś aką decyzje to się jej trzymaj bo gra warta świeczki. Ja też paliłam papierosy z 10 lat i w końcu zaczęło mnie wkurzać to, jak bardzo jestem psychicznie uzależniona... to ciągłe kombinowanie gdzie by tu sobie zapalić jak nie bardzo można ( w pracy nie mogłam palić bo niepaląca szefowa zabroniła)... ciągłe zastanawianie się czy mam fajki, czy mi wystarczy... czy zdążę pójśc do sklepu i jeszcze kupić. Inna, babska chyba trochę motywacja, która mnie popchnęła do rzucenia palenia to fakt że śmierdzisz fajkami... a smród jest dość nieprzyjemny - dopiero teraz kiedy nie palę czuję jak bardzo wszystko może być przesiąknięte zapachem papierosów. Nie mam zbyt silnej woli ale jednak wytrzymałam .... powiem ci, że najgorsze są pierwsze tygodnie, potem ciągnie cię tylko na imprezach...a teraz po pół roku nie palenia wiem, że już nigdy nie zapalę. Czuję się naprawdę wolna... mam więcej czasu, który poświęcałam na palenie lub na myślenie o zapaleniu. hehe, kac po alkoholu bez tych wszystkich fajek, które wypalałam jest też o wiele bardziej znośniejszy... A wierz mi - uwielbiałam palić. nieraz mawiałam, że to jedna z nielicznych rzeczy, z których czerpię prawdziwą przyjemność. Teraz czerpię przyjemnośc z nie palenia. Naprawdę warto. Przemęcz się przez dwa miesiące ( może w Twoim wypadku krócej) a potem będzie jak z górki. Powidzenia:)

tygrysek [ behemot ]
Meghan --> dziękuję za dopingowanie, jak i dziękuję wszystkim za doping. Każde słowo daje mi troszkę dodatkowych sił :), a co do kciuków, to nie musisz już trzymać, bo się zapuścisz brudem nie mogąc umyć wszystkich miejsc wymagających mycie :). No chyba, że wskakujesz do wanny i czekasz aż się wszystko odmoczy :).
Cieszę się, że bez wspomagaczy walczę z nałogiem i mam nadzieję, ze wygram. A teraz w to wierze bardzo, bo teraz jest ten okres, kiedy nie brakuje mi nikotyny a paluszki zajmuję stukaniem w klawiaturkę. Potem wskoczę do kokosowej i gorącej mojej wody w wannie więc też będę miał paluszki zajęte :).
Soll --> tydzień, miesiąc czy rok ... nie ma to żadnego znaczenia. Docelowo chcę umieć i móc palić tylko naprawdę okazyjnie, móc zapalić na imprezce jednego papieroska i później już o ćmikach nie myśleć, czyli tak jak było 10 lat temu jak zaczynałem palić. Bynajmniej powiesz mi teraz, że od jednego papierosa się zaczyna i zgodze się z Tobą w zupełności, ale wiem jaki wtedy popełniłem błąd. Błędem było myślenie, że jak sobie kupię paczkę i zapalę popołudniu do kawki to napewno się nie uzależnie. Jeżeli teraz będę potrafił rzucić palenie i nie palić kilka sporych tygodni, to wtedy może (tego jeszcze nie wiem) postanowię, że jeden papieros na imprezce niczym strasznym nie będzie, tym bardziej, że będę świadomy swojej silnej silnej woli.
głupia (mądra) baba --> największym szokiem był dla mnie zestaw zapachów jaki na wiosnę mnie otaczał i o którym nie miałem zielonego pojęcia. Oczywiście poruszanie się MPK dostarcza wrażeń niewirygodnych, bo czuć z kilkunastu metrów każdego palacza i to jest obrzydliwe, ale poza takimi miejscami świat mieni się zapachami. Ja mam szefową, która próbowała 1 dzień nie palić i wytrzymała zaledwie 6 godzin a potem pojawiła się wymówka żeby zapalić i to zmotywowało jeszcze bardziej. Zresztą każde jej wyjście na ćmika mnie motywuje coraz bardziej do niepalenia.
Dziękuję wszystkim za słowa otuchy.
Walka trwa ... zaledwie 3 dni, ale to i tak najdłuższy okres mojego niepalenia w paleniu papierosów.

Soll [ Senator ]
tygrysek --> Myślę że na twoją niekorzyść było to że np. Paląc papierosa popijałeś sobie kawę bo teraz pijąc kawę będziesz czuł że czegoś Ci tu jednak brakuje .. Kwestia przyzwyczajenia niektórzy muszą najpierw zapalić szluga a dopiero potem mogą coś zjeść , podobnie rzecz ma się ze stosunkiem seksualnym .. Duży procent palaczy , po stosunku z partnerem zawsze musi sięgnąć po papierosa .. Noo ale mam nadzieje że tobie się uda i poczujesz się usatysfakcjonowany ilekolwiek wytrzymasz .
GROM Giwera [ Sołdat ]
Tygrysek trzymaj sie, mam nadzieje, ze sie uda bo papierosy to ochydny nalog.. ja tak dla zachety dodam tylko, ze moja mama pewnego pieknego poranka ze 3-4 lata temu powiedziala sobie "koniec z paleniem" i od tamtej pory nie zapalila ani jednego papierosa (palila ok 1,5-2 paczki dziennie). Za to zaczela oszczedzac.. zalozyla ze wzamian ze nie pali bedzie do puszki codziennie odkladac 5 zł (ok 1/2-2/3 tego co wydawala dziennie na papierosy).. ale takie odkladanie, raz na tydzien cos odlozyla :-) ale czasem wrzucila 10zł.... Po ok 2 latach otworzyla puszke (a puszke dorwala wtedy jakas duza :p litrowa pojemnosc...) i ... ponad 2 tysiaki miala odlozone :-) Mysle, ze to cie moze zdopingowac.. gdyby mama odkladala regularnie to by miala duzo wiecej "kasiorki" :]
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-04-01 22:56:25]
Mad Vert [ Konsul ]
Tygrysek===> widze ,że do 300 chcesz dociągnąć!!:) Pomoge ci troszke:)
A tak na poważnie to ja próbowałem zerwać z tym nałogiem już pare razy ale... nic z tego!! Jak paliłem tak pale i przestać nie moge... może to i dobrze. Czasem jak morde fajkiem zapcham to głupot nie gadam:)

Soll [ Senator ]
Mad Vert --> to chyba czas iść zajarać ;]
Kłosiu [ Senator ]
Tygrysek --> najwiekszym bledem przy rzucaniu jest zapalenie tego jedynego cmika ;) To zawsze konczy rzucanie w ciagu paru dni, wiem bo pare razy tak mialem :) Po prostu ten jeden cmik po dlugiej przerwie jest tak przyjemny ze wszelkie skrupuly ida w kat. Dlatego po prostu nie radze nastawiac sie na jednego papierosa na imprezie, takim czyms zakonczysz rzucanie ;) Jak nie palisz, nie pal w ogole, kazde ustepstwo to kapitulacja.
ronn [ moralizator ]
Ja pale od okolo 1,5 roku maksymalnie 2 lat. Zaczynalem jak kazdy, nie warto o tym pisac. Mysle, ze Tygrysek ma racje, ja rowniez kupilem pierwsza paczke i myslalem, ze zapale jak bede mial na to ochote. Tu na pewno byl blad. A wbrew pozorom, jest mozliwe palenie jak to sie mowi 'okazjonalne'. Znam osoby, ktore od 3 lat pale 2 moze 3 papierosy w miesiacu, albo nawet jeszcze rzadziej, a nigdy wiecej niz jednego w ciagu jednej imprezy / jednego dnia. Sam myslalem nad rzuceniem. Nie pale bardzo duzo ok 5-10 papierosow dziennie, czasami wiecej, czasami 1 albo 2. Perspektywy rzucajacego sa niestety nieciekawe. Lekarze uwazaja, ze o rzuceniu nalogu mozemy byc przekonani dopiero po ok 5 latach, a kazde myslenie o palenie w sensie 'jak rzuce to bede mogl spokojnie zapalic bez ryzyka nalogu' jest pierwszym przyczolkiem porazki. Tak jak pisal S.King trzeba przestac 'palic w myslac', nie miec przyjemnosci w mysleniu o tym, ze zapali sie za 5 albo 10 minut. Dobrym sposobem jest poklocenie sie z kims, kto pali, wtedy rzucajacy bedzie mial dodatkowa mobilizacje, aby pokazac, ze jest sie silniejszym :). Coz moge dodac, poki jestem studentem, chyba bede palil, nie doszedlem jeszcze do momentu rzucania, ale mysle, ze niedlugo on nadejdzie.......trudna sprawa.....wiec :
powodzenia Tygrysku!

tygrysek [ behemot ]
uważacie, że popalanie na imprezach jest początkiem porażki w rzucaniu palenia ??

Szenk [ Master of Blaster ]
tygrysek ---> Moim skromnym zdaniem - choć jest to zdanie nałogowego palacza, więc nie wiem, czy jest coś warte ;) - albo w ogóle nie palisz, albo palisz (nieważne, czy jednego dziennie, czy paczkę dziennie). Tak samo jak nie można być troszkę w ciąży :)
Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]
Szenk --> A co Ty możesz wiedzieć o byciu w ciąży? :>
Tygrysek --> Mnie się czasem zdarza zapalić na imprezie, do kieliszka. I nawet jeśli wypalę tych papierosów 10, to nie oznacza że zacznę palić, potem kilka miesięcy nie czuję takiej potrzeby. Tyle, że przez ponad rok od momentu rzucenia nie paliłam wcale, zresztą nie rzucałam z założeniem - będę palić od święta :) Na pewno nigdy już papierosy nie będą miały na mnie żadnego wpływu, nie zajmą na dłużej moich myśli - ale takie przekonanie nie od razu się zyskuje.
tygrysek [ behemot ]
Meghan --> właśnie o to mi chodziło, aby palić od święta i to zupełnie bez znaczenia czy 1 czy 10 ćmików, ważne aqby to było od święta i żeby nadal mówić bez kłamstw sobie, że nie jest się niewolnikiem nikotyny.
KRIS_007 [ 1mm[]R+4l ]
Ale macie problemy. Jak ktos pali jeden za drugi codzienneie to mozna spokojnie powiedziec ze jest glupi. Jan np czasami do browarka sobie zapale ale zeby mnie ciagnelo?

legrooch [ Legend ]
Tigre ==> wyłamałeś/-ujesz się? Nie daj się!
Dziś zimno, właśnie wróciłem z dworku i mnie trzęsie. Nie chce się jarać aż...

Belert [ Generaďż˝ ]
A ja mimo 3 prób nie mogę rzucić, może macie jakies sposoby?
massca [ ]
witam
ja rzucilem po 10 latach palenia. na prawde warto. od 1,5 roku nie pale i czuje sie wysmienicie.
mysle ze do tego trzeba dojrzec. na decyzje musi sie zebrac pare czynnikow - w moim wypadku to
byla palarnia w nowej pracy, w ktorej panowal niemożebny smrod skisłego dymu papierosowego - po paru
minutach z rana świeże ciuchy smierdzialy potem przez caly dzien. palilem coraz mniej az podjalem decyzje i .. z dnia na dzien przestalem.
jesli korci cie zeby siegnac po fajke , pomysl o tym:
NIE PALISZ, WIĘC :
1. jesteś zdrowszy - niby i tak umrzesz ale na wypadki nie ma rady, a najgorzej umierac powoli, w bólach i przez wlasna głupote.
2. nie śmierdzisz - pomysl ze twoje usta smakują twojej kobiecie jak popielniczka. twoje ciuchy nie smierdza jak stare szmaty. twoje zeby nie sa pożółkłe, to samo z paznokciami i palcami.
3. oszczędzasz kase - statystyczny palacz (jedna paczka dziennie) spala dziennie okolo 6 zlotych dziennie. to prawie dwie bańki miesiecznie. za tą kwote mozesz miec dziennie duzo fajnych rzeczy: gumy do zucia, owoce, soki, slodycze.
4. pokazujesz swiatu ze jestes głupi i słaby - po prostu jesteś mięczakiem o słabym charakterze. to fajki wypalają ciebie a nie ty je. taka jest prawda
5. (a moze to powinien byc numer 1 ?) - twoj maly przyjaciel ktory siedzi w majtkach posluzy ci lepiej i sprawniej, szczegolnie jesli dobiegasz 30-tki. palenie powoduje impotencje. to nie mit, to fakty.
6. wszystko smakuje i pachnie lepiej - nie wymaga chyba komentarza.
7. no i na koniec pomysl o tym CO TAK NAPRAWDE ci palenie? nic. jakie sa efekty? żadne. efekty palenia to tylko wytwor twojej wyobrazni i psychiki. nikotyna ma dzialanie obustronne, w zaleznosci od twoich oczekiwan - wiec rownie dobrze mozesz nie palic, wyjdzie na to samo.
a jak juz musisz zapalic czasami, to przynajmniej skrec sam i cos pozytecznego do tego dorzuc.
pozdrawiam i zycze wytrwalosci - to nie takie trudne, wystarczy silny charakter i zalatwione.
massca [ ]
oczywiscie w punkt 4 nalezy czytac wspak :) niestety nie moge juz edytowac moich postow.
tygrysek [ behemot ]
massca --> od wtorku nie palę i w sumie jest już coraz lepiej i mnie trudności przynosi walka. Tak czy siak poranki są łatwiejsze, lepiej się wogóle czuję. A co do sporadycznego palenia, to dokładnie o naturalnych ziółkach myślałem, takich hodowanych przez specjalistów z zachodniej polski :).

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]
tygrysek --> Ty coś kręcisz :) Jakby nie patrzeć, tytoń jest naturalnym zielskiem i o ile nie ma się wielkich wymagań, to mogą go uprawiać specjaliści, nawet tacy z zachodu :)
Aha, byłabym zapomniała przez to zaciskanie: Meghan, czy Ty przypadkiem nie jesteś moją damską kopią ??
Odpowiedź brzmi: NIE! :)
Po pierwsze: jestem ładniejsza.
Po drugie: jestem ładniejsza.
Po trzecie: nie lubię gotować. :D

Gilmar [ Easy Rider ]
tygrysek ------------> trzymaj sie i nie odpuszczaj...
300 post w wątku to wyjątkowa okazja... nie mogłem sie powstrzymać....

Szenk [ Master of Blaster ]
Gilmar ---> ja się też nie mogę powstrzymać, tyle że od palenia ;P
Ale powoli moja sytuacja finansowa sprawia, że chętniejszym okiem spoglądam na posty tygryska :)

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]
Szenk ---> Osobowości koegzystują i nie przeszkadzają sobie nawzajem, tak? :> Dużo nowości wydawniczych ostatnio nabyłeś? Musisz teraz bardzo uważać, bo tu papier i tu papier. Najlepiej wyrzuć zapalniczkę przez okno :)

Szenk [ Master of Blaster ]
Meguś ---> Czemu nic się przed Tobą nie ukryje? :)

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]
Szenk --> <złośliwość on> Bo nie starasz się ukrywać? :> Ja wręcz muszę wzrok odwracać, żebyś mi w oczy nie wchodził ;PPPP <złośliwość of... nieeee, tego się tak łatwo nie wyłącza :>> >

Szenk [ Master of Blaster ]
Meguś ---> Wiedziałem, że osoby niepalące są bardziej złośliwe ;D

Gilmar [ Easy Rider ]
Meghan, Szenk -----------> oj tak, tak Wy sie pokłóćcie a ja zapalę i popatrzę...

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]
Szenkuś ---> Jak już mam zawierać "ś", to stanowczo wolę być złośliwa niż śmierdząca ;PPP
Gilmar --> Tylko się nie zakrztuś dymem, jeszcze nie wiesz co my potrafimy :>

Szenk [ Master of Blaster ]
Meghan ---> Jak chcesz zostać świętą za życia - to Cię mogę trochę pomęczyć ;P

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]
Szenk --> Złośliwa święta? Tego chyba jeszcze nie było - zatem najwyższy czas :))) Do dzieła!! :D

Szenk [ Master of Blaster ]
Meghan ---> Chciałabyś ;P

Gilmar [ Easy Rider ]
Meghan -----------> nie moze to być... za dużą mam praktykę w paleniu...
Szenk -------------> nie tak od razu, męczęnnicą to tak, ale świętą...??? To nie jest takie proste...
Szenk [ Master of Blaster ]
Gilmar ---> Ale w męczennicy nie ma ś :)

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]
A Ty nie? :) Aż Ci z uszu dymi, tym razem raczej nie od papierosów ;P
red_baron [ pVd ]
tygrysek----> ostanio malo jestem na forum wiec moze nie jestem zorientowany, ale widze ze nie masz juz stopnia moderator... zwolnili cie? zrezygnowales?

Szenk [ Master of Blaster ]
Meghan ---> Z uszu mi dymi, bo muszę siedzieć w pracy w piątkowe popołudnie, co nie należy do moich ulubionych sposobów spędzania czasu :)
A zresztą - gdzieś to wyczytałem, nie wiem nawet, czy nie na tym forum:
Co jest bardziej szkodliwe - papierosy czy praca? Jeden papieros skraca życie o 5 minut, a jeden dzień pracy o 8 godzin :)
*...:::JaRo:::...* [ stara beka dobrze kisi ]
ja już zakładałem taki wątek apropo rzucania palenia :D

Szenk [ Master of Blaster ]
JaRo ---> I co - rzuciłeś? :)

tygrysek [ behemot ]
Meghan --> ale nie każde naturalne zielsko jest tytoniem :), a co do urody, to proszę udowodnij, że jesteś odemnie ładniejsza :)
red_baron --> sam zrezygnowałem z braku czasu. Poświęciłem 2 lata temu forum i najwyższy czas uwolnić się od uzależnienia od forum i ... papierosów :)
Alvarez [ missing link ]
Po 10 dniach niepalenia zapalilem jednego papieroska.
Bylo mi dobrze...
Zobaczymy co bedzie dalej.
tygrysek [ behemot ]
Alvarez, pomagają rolki. Po 2 godzinach katowania się naprawdę nie mam ochoty zapalić żadnego ćmika.

Alvarez [ missing link ]
tygrysek -->
I tak caly dzien bedziesz jezdzil? ;)
Gilmar [ Easy Rider ]
Alvarez -----------> to był bardzo zły pomysł, z tym zapaleniem... jednego papieroska. Tak kończą sie marzenia o rzuceniu palenia.
Andre_23 [ Centurion ]
Ja rzucilem po 34 latach palenia mocnych. Lecialy przez rok zelki zielone ale spoko dalem rade

tygrysek [ behemot ]
Alvarez --> jak najbardziej :)
ja już drugi raz zamiast ćmika wybrałem jazdę na rolkach :)
i jak ładnie teraz pachnę :)
jak spocony facet, ponoć kobiety to lubią :)
haha
*lol*

wiga [ Centurion ]
już 2 miesiące i tydzień mija... Dziś jest OK

Szenk [ Master of Blaster ]
tygrysek ---> Może byś założył drugą cześć swojej heroicznej walki z nałogiem? :)