
Jotkichłopak [ Pretorianin ]
Mistrz grozy - Stephen KING
Zapraszam na wątek wszystkich miłośników prozy autorstwa pisarza, którego godność widnieje w tytule wątku.
Wiem kręcę, ale KING też kręci - niczym magiel, na przykład stare pożółkłe prześcieradła...
Mogą ten wątek odwiedzać najbardziej wnikliwi, niech opiszą czy spotkali się z dziełami, które próbują naśladować stylem pisania, atmosferą, kreowaniem światów. A może ktoś doszukał się czegoś w grach komputerowych?...
Można krytykować twórczość KINGA.
W grze komputerowej pod tytułem „Silent Hill 1” jest ulica, która nazywa się Richard Bchman a losy Cheryl i jej matki z tejże gry można porównać z losami bohaterek z książki KINGA pt. „Carrie”
Zapraszam na ten wątek także uzdolnionych naśladowców „KINGOWSKICH”
Sformułowań, porównań...Można także cytować. Idealnym rozwiązaniem było by przemycać do wypowiedzi, od czasu do czasu, jakieś „literackie efekty” mam na myśli przenośnie, wyolbrzymienia, porównania (oczywiście drastyczne), niech ten wątek puchnie nie tylko treścią,ale także stylem, niczym guz złośliwy, tylko, że ten nie upiększa, a nasz wątek ma być piękny...No na swój sposób, bo ma być strasznie, zaskakująco...Ale bez popadania w skrajności, Guz, wizualnie, może być, okazuje się neutralny, ale tylko na ciele człowieka w podeszłym wieku...Oczywiście uliteraturalnienia nie są żadnym wymogiem, zapraszam wszystkich na łamy tego wątku.
Mam na koncie pare pozycji literackich tego autora, interesuje się jego dziełami od 2 lat, i są takie pozycje, które na trwałe utkwiły mi w umyśle i do dzisiaj, w nieregularnych odstępach czasowych, przemykają mi przed oczyma obrazy, jakie w nich „ujrzałem’. Nawiedzają mnie w domu, w lesie, nad jeziorem, na spacerze z psem, nawet, gdy się uczę (Pascal-baza danych).
Najbardziej w pamięci utkwiły mi sceny z książki Stephena KINGA, jako Richard Bachman pt. „Wielki marsz” z 1979 r., Kto z was wiedząc, że wybiera się w najdłuższą podróż swojego życia, ubrałby buty z syntetycznego tworzywa? Kto z was zgodziłby się na uczestniczenie w takiej podróży, wiedząc, że zakazem jest zatrzymywanie się w niej, może na początku, podejmując decyzję o wyruszeniu na taką wycieczkę, okazałoby się to możliwe, przecież można dostosować odpowiednie tempo, wziąć ze sobą niepsujący się prowiant, napitek, ale?..Załatwiać się nie idzie w ruchu, bohaterowie z tej książki zgodzili się. Jeden poparzył sobie stopy, wszyscy musieli radzić sobie z prawami ludzkiej fizjologii, mimo wszystko.
Ci, którzy nie umieli załatwiać się w ruchu, zakończyli swoją podróż, ale podróż, którą jest ludzkie życie. Warto zaznajomić się z tą pozycją zwłaszcza, że nawiązuje ona do pewnych historycznych wydarzeń, mianowicie:
Wielki Marsz, Długi Marsz, przegrupowanie liczących 100 tys. żołnierzy oddziałów Chińskiej Robotniczo-Chłopskiej Armii Czerwonej dowodzonej przez Mao Tse Tunga (Mao Zedonga) z prowincji Kiangsi (Jiangxi) w południowych Chinach, gdzie zostały otoczone przez wojska Kuomintangu, do prowincji Szensi (Shaanxi) w północno-zachodniej części kraju. Odległość 12 tys. km pokonano w okresie od października 1934 do października 1935. Do nowej bazy rewolucyjnej dotarło ok. 30 tys. osób.
Linki ukażą parszywe charaktery
Magiel” no cóż chyba istnieje taki tytuł w dorobku pisarza? Widziałem film, nie czytałem książki...nie jestem pewien, ktoś mi coś powie na ten temat?
Przeczytałem:
Szkieletowa załoga
Marzenia i koszmary
Bezsenność
Desperacja
Zielona mila
Serca Atlantyków
Obejrzałem:
Carrie i i 2
Zielona mila
Oni czasem wracają
Sklepik z marzeniami
Lśnienie
Miksery
Rose mader
Podpalaczka
To
Sleepwalker
Tratwa
Skazani na Shawshank
Czerwona Róża
Na mojej pólce czekają w kolejce
Carrie,
Sklepik z marzeniami
Cztery pory roku
Już parę razy popadałem w konwulsję z niecierpliwości, czasami wiercę się niczym gromada psów w za ciasnym podwórzu...Jak wyglądały moje konwulsje? Leżałem na brzuchu i odbijałem się na dużych palcach od stóp, jakby były piłeczkami kauczukowymi
Nie będę za często na wątku, bo nie mam Internetu Internetu domu.
Jotkichłopak [ Pretorianin ]
"Nocna zmiana"
Jotkichłopak [ Pretorianin ]
Niesamowite u KINGA jest to, że mimo swojego "szaleństwa" potrafi przekazać czytelnikowi w 3/4 obiętości książki, sprawy jak najbardziej normalne, chodzi o obyczajowość. To mi się osobiście bardzo podoba, uwielbiam rozleniwiać się z jego bohaterami, poznawać ich dokładnie, a potem...jak grom z jasnego nieba spada na nich jakieś nie szczęście, Nie nazywajmy takich czytelników masochistami, po stronie psychologicznej. Frajdę sprawia ta nie rzeczywistość, ale po chwili wchodzi smutek. KING doświadcza swoich bohaterów, nie są to problemy typu, "zbite kolano" kradzież majątku, poronienia, porwania (choć i tak zasługują na miano poważnych) z regóły są to wydarzenia nie rzeczywiste, jak zarażenie Byrusem ( łowca snów) albo... wydarzenia z duższego nawiasu oczywiście występują, ale na początku książki, potem to zmiana to kwestia zmiany pocisku...
zarith [ ]
kiedyś lubiłem kinga, jego stare horrory są nie do pobicia - to, christine, carrie, lśnienie.... ostatnia książką kinga która mi się podobała była ta z pisarzem po wypadku i szaloną pielęgniarka - tytułu nie pamiętam. jego późniejsze książki jakoś specjalnego wrażenia na mnie nie wywarły
Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
Jotkichlopak ---> to jeszcze niewiele przeczytales...
zarith ---> "Misery".

qLa [ oLd GaMeS FaN ]
Hola, hola! Jaki mistrz, mistrzem to jest Lovecraft i Poe!
Wieczorkiem bede to podyskutujemy

zarith [ ]
piotrasq --> dokładnie, tnx

mały_miś [ MIŚtyczna MIŚtyfikacja ]
Tradycyjnie polecam "Grę Geralda". Książka jest rewelacyjna.
Czytałem lata temu, jednak ok.300-400 stron przesyconych niemal wyłącznie wizjami, myślami, wspomnieniami i omamami jednej bohaterki (przykutej kajdankami do łóżka w oddalonym od cywilizacji domku letniskowym) wywiera niezatarte wrażenia. Po tej książce King stał się bezsprzecznie moim ulubionym pisarzem. I choć od tamtej pory przeczytałem wiele, wiele innych książek , "Gra Geralda" wciąż pozostaje perełką.

mały_miś [ MIŚtyczna MIŚtyfikacja ]
<--- BTW, ten znaczek w pierwszym poście to dla dodania atmosfery grozy? :)
no to i ja coś dodam od siebie dla podtrzymania klimatu...
GRRRRRRRRR!!!! BUUUU! GHHHHHH!

suicide [ Pretorianin ]
King jest niezly ale wole Mastertona np."Wyklety" jest wypas albo "Duch Zaglady"

qLa [ oLd GaMeS FaN ]
Co do Mastertona - lubie go, ale po przeczytaniu jakichs 8 ksiazek zauwazylem, ze sa dosc schematyczne i bardziej polegaja na ostrej sieczce niz klimatycznym budowaniu nastroju grozy.
Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
Po "Manitu" Masterton zaliczyl ostry zjazd w dol, jezeli chodzi o jakosc jego ksiazek...

sekret_mnicha [ Pretorianin ]
To ja dodam od siebie, ze najlepsza ksiazka Kinga, jak na razie dane mi bylo przeczytac (a przeczytalem wiecej niz Jotkichlopak) to WOREK KOSCI! Polecam wszystkimi recami. :)
Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]
Na tej liście nie ma najlepszych pozycji Kinga "Miasteczko Salem". "To" , "Bastion" "Lśnienie" czy rewelacyjna "Mroczna Wieża". Więc polecam uzupełnienie tych lektur.
BoyLer [ tribunus plebis ]
Również wole Mastertona, a jego książka "Demony normandii" to mistrzostwo świata. Również świetny jest "wizerunek zła" (w filmie liga niezwykłych dżentelmenów zawate są bardzo wyrażne analogie do tej ksiązki). Co do Kinga to nie miałem za bardzo okazji by wgłębić sie w jego twórczosc (jakies pojedyncze tytuły), u mnie w bibliotece dostac jakąs jego pozycje to prawdziwy cud, a żeby samemu kupic to raczej mnie nie stać.

suicide [ Pretorianin ]
Jeszcze niezly jest Lumley (chyba tak sie pisze) z seria "Nekroskop" :)

..KmP.. [ Designed by AI ]
Od jakiego tytułu najlepiej rozpocząć swoją przygodę z twórczością Stephena Kinga ?

zarith [ ]
zdecydowanie od 'to'

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
Ja bym jednak proponowal najpierw "Lsnienie". "To" moze zmeczyc poczatkujacego.

ronn [ moralizator ]
Na pewno "To", moze jeszcze "Bastion", ale to porzadne cegly.
Paszczak [ Oaza Spokoju ]
Ja bym zaproponował inaczej, jeśli chcesz zacząć przygode z Kingiem, a jesteś :
a)miłośnikiem fantastyki - wybierz Mroczną Wieżę
b)miłośnikiem dramatu tudzież książek psychologicznych - wybierz Zieloną Milę badź Skazanych na Shawshank
c)po prostu lubisz dobry horror (choć dziwne, by sympatyk horrorów mógł jeszcze nie sięgnąć po żadną książkę Mistrza), a :
1)Lubisz większy wysiłek podczas czytania - wybierz "To", może "Bastion" czy "Podpalaczkę"
2)Lubisz po prostu się bać, a najlepiej jak przerażają sami ludzie : Misery, Cujo...
Lśnienie to jednak książka, która jest dla mnie zarówno świetnym dramatem psychologicznym, jak i horrorem najwyżsych lotów. Polecam ! I pod żadnym pozorem nie oglądać skądinąd świetnego filmu przed lekturą książki :P

Ewa Dżyzga [ Konsul ]
Bleee
takich nudów jakich on wypisuje to ciężko gdzie indziej znależć...
Do Dicka albo Zelaznego to on się nie przyrównuje...
Paszczak [ Oaza Spokoju ]
Ewa Dżyzga : Jeśli napisałabyś, że King nie równa się do Mastertona czy Koontz'a - zrozumiałbym. Ale tak samo jak nie porównuje się "Paragrafu 22" do "Nigdy w Życiu", tak nie porównuje sie pisarzy reprezentujących tak odmienne gatunki.
Dewey [ Konsul ]
Hmm książki Kinga czytam już od ładnych paru lat i mogę śmiało powiedzieć, że te które Ty przeczytałeś są słabszymi pozycjami w jego dorobku (poza Zieloną Milą). Prawdziwe perełki to "Lśnienie", "To", "Bastion" (koniecznie wersja uncut), "Misery", "Miasteczko Salem", czy "Christine". W swoim osobitym zbiorze posiadam następujące pozycje:
1. TO
2. BASTION
3. WOREK KOŚCI
4. ROLAND, POWOŁANIE TRÓJKI, ZIEMIE JAŁOWE (żadnej z tych pozaycji nie przeczytałem, kompletnie nie w moim guście)
5. DESPERACJA
6. REGULATORZY
7. STREFA ŚMIERCI
8. ŁOWCA SNÓW
9. ROSE MADDER
10.ZIELONA MILA
11.WIELKI MARSZ
12.TALIZMAN
13.SERCA ATLANTYDÓW
14.CUJO
15.OSTATNI BASTION BARTA DAWESA
16.SZKIELETOWA ZAŁOGA
Poza tymi książkami przeczytałem jeszcze wiele innych, ale mimo wszytko najbardziej polecam tych kilka, które wymieniłem na początku.
Jesli lubisz kingowskie klimaty, to możesz przeczytać parę powieści Deana Koontza, tylko koniecznie te starsze pozycje, bo ostatnio autor pisze na jedno kopyto. Ja polecam: "Opiekunowie", "Północ", "Nieśmiertelny". I niech nie zmylą Cię te tytuły, to nie jest fantasy :)

zarith [ ]
jak już koontz, to przede wszystkim 'grom' no i najlepszy conspiracy thriller świata - 'mroczne ścieżki serca'

Jotkichłopak [ Pretorianin ]
grrrrrr...roooooooom!!!
eeeech, guz (wątek) rosnie…
No tak, a ja cały czas męczę się z łowcą snów, porównać to można do archiwum X, i tyle.
Zabrał się nasz Twórca za kosmiczne klimaty, piszę, że męczę się, nastawiałem się na horror a nie fantasy, chciałbym jednak przeczytać ją do końca, to obowiązek fascynata. Wpakowałem się w tak długą, innoklimatyczną książkę, nie mogę się doczekać, kiedy chwycę za Carrie a potem lśnienie. Z tego, co wiem, pisanie nie sprawiło Mu nigdy takiej radości, jak to było w przypadku "Łowcy snów". King miał w tedy jakieś osobiste problemy, i (książka pomagała Mu zapomnieć), da się to wyłapać czytając książkę. Poważna sprawa. Tym bardziej postaram się kontynuować czytanie...Jeśli ta książka w jakiś sposób pomogła naszemu pisarzowi. Zgadzam się, że Jego pierwsze powieści są najwartościowsze.
"Missery" to "TRZASK" (posługując się Koontz`owskim określeniem na coś pierwszorzędnego, na coś związanego z przednią zabawą „Północ”) W filmie wiele rzeczy zostało pominiętych, nie wiem, z jakich powodów reżyser postanowił wyłączyć z filmu, rewelacyjny moment z książki, mianowicie ten, kiedy to nasza bohaterka, ścierała ze ściany, przez pół godziny (mniej lub więcej), plamę po zupie. Co to za charakter %E
Jeśli chodzi o Poe, to jest to pisarz z epoki romantyzmu, jeśli dobrze kombinuję. Horrory jak najbardziej pasują do tej epoki. Epoka gusłów i strzyg. Szacunek dla tego Twórcy, mam pod ręką "Serce oskarżycielem" nowelka zapowiada się wyśmienicie, jej recenzje przeczytałem na innym wątku, na wątku o grach przygodowych. No właśnie można zapoznać się z tematem Jego twórczości za pośrednictwem gier "Dark seed" (Dark seed bije atmosferą podobno sanktuarium-news z forum o grach przygodowych), (jakie są jeszcze tytuły?)
Gry na podstawie powieści Lovecrafta to "Necronomicon" i "Call of Thulu". Super! (Call of Thulu w starszej wersji klikanej i jej współczesna version w 3 odcinkach na pc- jako FPP. Super!).
A jakieś gry na podstawie dzieł KINGA. Są, słyszałem, że powstały pod nadzorem Pisarza, ale te pozycje są do niczego, to nie wiem czy dawać wiarę. Jakieś zręcznościówki ( karmienie piranii dłońmi), szkoda słów.
> mały_miś - dzięki, nieświadomie poleciłeś mi pozycję, która na pewno mnie zadowoli, jeszcze raz dziękuję, bo wiesz, jakoś mam słabość do tych historii, gdzie ktoś przez kogoś jest więziony gdzieś na odludziu, i tak się nim manipuluje, by ten był przekonany, że nie ma najmniejszego sposobu na to by uzyskać kontakt z domem, tłumaczy mu się, że przez najbliższy czas będzie musiał tu spędzić czas i odpoczywać (bohater trafia na odludzie, bo zabłądził, albo transportuje się go z miejsca wypadku samochodowego lub innego powodu). Jeśli "Gra geralda" spełnia te warunki w stopniu niższym jak to jest w przypadku "Missery" to nie szkodzi, przypomni mi ona właśnie "Missery". Dziękuję.
Oglądałem kiedyś film, niestety nie pamiętam tytułu. Zagrywki jak z "Missery", tutaj młoda kobieta więzi mężczyznę u siebie na farmie, tłumaczy mu się, że "najbliższe miasto jest za tą wodą" tymczasem było ono za niewielkim wzniesieniem gdzieś na horyzoncie, no super...Poznam ten tytuł i tu wrócę. mały_miś...pobijasz budowaniem atmosfery, serial rysunkowy pod tytułem "strachy na lachy"...(GRRRRRRRRR!!!! BUUUU! GHHHHHH!-ugryzienie, upadek na glebę i spazmatyczne, ostatnie westchnięcie).
sekret_mnicha> na pewno przeczytam wszystkie książki, na razie programuję, a to jest zajmujące, niczym najbardziej byle, jaka zabawka w rączkach dziecka. "Miasteczko "Salem" to druga z kolei napisana (po Carie) przez Kinga książka, obydwie mam, i tak pokolei, o!
Boyler> Musze obejrzeć ten film! Książka Mastertona pod tytułem "Wizerunek zła" to najlepsza jego pozycja, według mnie oczywiście. Spodobała mi się podróż po obrazie Salvadora Dale`ego, no, ale nie tylko. Z pełną odpowiedzialnością polecam książkę bardzo podobną, pod tytułem "Krzyk pośród nocy" autorstwa Mary Higings Clark - na prawdę warto!!.
...kmp...> Pytasz, od czego zacząć, to zależy czy wolisz, gdy ktoś wykącza kogoś metodą:
1) Z naciskiem na przemoc fizyczną.
a) Druga połowa,
b) Desperacja,
2) Z naciskiem chwytów psychologicznych, gdzie straszą charaktery:
a) Lśnienie
b) Missery
c) Uczeń szatana (nowela)
d) Carrie (widziałem na razie film)
3) Z naciskiem na obyczajowość:
a) Bezsseność, (jeśli masz ochotę poodbieranie sobie świata oczami i wnioskować korzystając ze starczej mentalności)
b)Dolores Claiborne
c)Serca Atlantydów
...W tej kolejności, innych tytułów nie znam, także przebieram w tylko mi znanych. A ja wolę drugą alternatywę.
-=Diamand=- [ Generaďż˝ ]
Mnie się najbardziej podobają opowiadania :)
Czytałam dużo jego książek, w tym nieczytane przez większość mych znajomych "Oczy smoka" :)
ten tytuł odbiega od większości powieści, bowiem jest raczej w gatunku fantasy. Może ktoś czytał?
Jotkichłopak [ Pretorianin ]
No właśnie "Oczy smoka' to właściwie książeczka, nie czytałem. Jestem na prawdę ciekawy. A "Dance makabre"? też nie typowa, z tego co wiem. Obydwie są raczej bardzo stare.
-=Diamand=- [ Generaďż˝ ]
Tego drugiego nie czytałam, a podobała mi się jeszcze jasność, właśnie jestem po Carrie. :)
a taki zbiorek "Wszystko jest względne"? :) fajny :)

Jotkichłopak [ Pretorianin ]
A "Carrie 2"? Jest film, ale nie na podstawie książki Kinga, pod tym samym tytułem, bo takowego niema?

Jotkichłopak [ Pretorianin ]
Kompletnie rozwaliła mnie "Szkoła przetrwania" ze zbioru "Szkieletowa załoga", kto czytał wie o co może mi chodzic.
Kiedys znalazłem w necie wersję czytaną, cieszyłem się, aż do czasu awarii twardego. Mogłem ją swojego czasu puszczać kiedy tylko chcę, (a chciałem duzo razy) i robić swoje, to mi tak bardzo odpowiadało...Kto mi pomoże? poprosze o adres, do jakiejs strony z audio. (płaczę...nie znam odpowiedniego emotikona).
-=Diamand=- [ Generaďż˝ ]
mnie się bardziej podobał Jaunting. był jakiś bardziej moralistyczny czy jak to sie tam mówi. filmów na podstawie książek Kinga nie oglądam bo nie chce. a linku nie mam.
Jotkichłopak [ Pretorianin ]
Jaunting...tak, pamietam że porównałem tą historię (może nazywać ją przypowieścią?) do "Dedal i Ikar" z epoki Antyk. No, jak by sie zastanowić...Tu i tam zginęli bohaterowie, kosztem chwilowej przyjemności, chcąc dosięgnąc czegoś, co tylko przez chwile jest dostępne i to w ograniczonej ilości...
-=Diamand=- [ Generaďż˝ ]
Ja do niczego nie porónałam, natomiast dało mi dużo do myślenia. A szkołą przetrwania była w pewnym sensie niesmaczna hehe :P co za różnica ta ręka czy tamta dobre mięso dobre jedzenie dobry boże siadamy do stołu :P
Jotkichłopak [ Pretorianin ]
Jak najbardziej nie smaczne, ale kto wie, czy nie była to historia na faktach, a jęsli nie, to jestem na 100% przekonany, że cos takiego może mieć kiedyś miejsce. Ja, jeśli znalazłbym się na miejscu tego hirurga, zatrzymałbym sie w konsumowaniu siebie, gdzies na paznokciach, dla tego, że nie znam w praktyce żadnych technik amputacji, ba, nawet teorii.
Wykrwawiłbym się, jeśli bym eksperymentował. Wolałbym się tam utopić.
-=Diamand=- [ Generaďż˝ ]
Hmm szok traumatyczny.... ja bym chyba nie zdołała zjeść tej mewy nawet a co dopiero... chociaż pewnie przy takim wspomagaczu ;) to można wszsytko zrobić. a czytałeś to "evrything's eventual"?
Jotkichłopak [ Pretorianin ]
Przykro mi, ale nie.
Ale "Skrót pani Tod" był nie zły (Szkieletowa załoga), Skróty (dostanie się do jakiegos miejsca w krutszym czasie), sposobem tej pani wyglądają tak, że podgina ona kawałek swiata z jednej strony, to samo czyni z drugiej strony, podważa świat, troche go zakrzywia, i nakłada trzymane w dalszym ciągu dwa brzegi w odpowiednich jego fragmentach (tak jakos to sobie wyobraziłem, zanim doszedłem do takiej konkluzji, musiałem tę nowelke przeczytać z trzy razy), też bym tak chciał.
-=Diamand=- [ Generaďż˝ ]
wiem, czytałam :) ona fajnie się zmieniała, też bym tak chciała :) a czytałeś dlaczego te pisma kobiece nie przyjęły tego? :)
Jotkichłopak [ Pretorianin ]
Nie, możesz napisać, dlaczego?
-=Diamand=- [ Generaďż˝ ]
z powodu tego zdania że kobiety mogą osikać sobie nogę jak nieodpowiednio kucną.... a Cosmo dlatego że bohaterka byłą za stara... ale ja i tak uważam że było świetne :)
Jotkichłopak [ Pretorianin ]
:()
Tak, King pisał do czasopism, ale widocznie nie zawsze mu zależało na zgodzie na publikacje jego prac, te powinny byc ciekawsze... A czytałaś worek kości? i ja mam ciekawą informację, na temat tego jak powstło to dzieło.
-=Diamand=- [ Generaďż˝ ]
Worka nie niestety :( ja mam szkieletową załogę i wszystko jest względne z jego "komentarzami" i stąd wiem :) ale możesz powiedzieć :)
edit: literówki
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-03-27 14:26:17]
Jotkichłopak [ Pretorianin ]
A więc czytanka narodziła się w lekko uszkodzonym samochodzie, który On prowadził i spowodował wypadek, potrącając dziewczynkę. Ta sytuacja tak na niego wpłynęła, że zmiejsca w jego głowie powstał szkic noweli, później w tym samym samochodzie ją zrealizował. Samo pisanie trwało chyba pół dnia. Tym razem dał upust swoim emocjom, które narodziły się z powodu rzeczywistych, przerażających, niczym zęby łasego na słodycze, wydarzeń.
Czy wiesz coś na temat jego doswiadczeń z... czymś pochodnym do specyfików z "szkoła przetrwania"?
-=Diamand=- [ Generaďż˝ ]
to ja może zacytuję:
""Szkoła przetrwania". Któregoś dnia zacząłem mysleć o kanibalizmie - po prostu dlatego, że typki takie jak ja dość często myślą o takich rzeczach - i moja muza po raz kolejny pozostawiła na mej głowie magiczną zawartośc swych jelit" po tym fragmencie widać, że żadnych doświadczeń nie miał. myślał nad tym długo, aż w końcu "...odbyłem ponadgodzinną rozmowę z Ralphem drewsem, emerytowanym lekarzem z sądzietwa. Chociaż początkowo traktował mnie z rezerwą (rok wcześniej, szykując się do pracy nad innym opowiadaniem, zapytałem go, czy człowiek mógłby połknąć w całości kota), ostatecznie przyznał jednak, iż dałoby sie przetrwać jakiś czas, zjadając po kawałku samego siebie." i to chyba na tyle :) najbardziej podobał mi się fragment w nawiasie :P a czytałeś Smętarz dla zwieżaków?

Jotkichłopak [ Pretorianin ]
No pewnie, ta powieść też naswietlała problem moralności. Ojczulek musiał dokonać wyboru moralnego.Tylko jak to było...Czytałem to w klasie maturalnej, pamietam, że nie źle w tedy kombinowałem, potrafiłem wtedy wyłuskać z powieści wartościowe przesłania, samą esencję, wywlec kręgosłup prawdy. Jak to było...wybór...nie pa,iętam.
Ni mniej ni więcej, ojczulek wskrzesił kota, widząc rezultat (kot wyglądał jak zabrudzony mop, a poruszał się jak ten sam mop, w rękach niezgrabnej gospodyni) postanowił wskrzesić syna, i to bez uzgodnienia tego z mateńką, tylko czekać, kiedy małżonka wróci do domu.
Lubiłem pogaduszki ze starcem z sąsiedztwa. Ja sie jakoś tak wczówam.
Jotkichłopak [ Pretorianin ]
A "lament paranoika"? to wiersz współczesny.
Nawiązując do tego wiersza: Szczyt mani prześladowczej, to wyobrażać sobie, że ktoś kogoś obserwuje, z odpływu kanałowego, podczas nalewania wody do zlewu , podczas zażywania higieny w łazience.
Są jakies gry przygodowe, z wątkami z powieści Kinga, a może jest jakas gra, której twórcy, od początku do końca bazowali na powiesci Kinga?

Jotkichłopak [ Pretorianin ]
Cudownie, niezdrowy wątek nabrzmiewa...
Jeśli rozrosnie się do 100 postów, bedzie awansował na nowotwór łagodny, bedziemy korzystać z tej listy
Podzial nowotworów pod wzgledem wpływu na ustrój:
1.Nowotwory łagodne
2.Nowotwory złośliwe
3.Nowotwory miejscowo złośliwe
4.Nowotwory klinicznie złośliwe
Jednak mam nadzieje, że nie nastapi tutaj gojenie przez ziarninowanie. (Polega to na utworzeniu się w ranie, tymczasowej tkanki zwanej ziarniną). To by było straszne, gdyby jej budowa i funkcjia zaprowadziła tutaj gojenie:
Zapraszam czytelnicy, rozpychajcie się szanowne tkanki...powiekszajcie ojetość forum, stwórzczie okołotorebkową strukturę! Na razie to tylko łaskotanie. To mnie swędzi.
Aha, zwróćcie mi uwagę, jeśli czujecie, że w jakis sposób kuszę los, a juz więcej w ten spsób się nie odezwę. Najwyżej wymyslimy inny motyw awansu, no właśnie, niech ktoś coś wymyśli...

Jotkichłopak [ Pretorianin ]
Taki news:
Informacja od mojego nauczyciela informatyki. Jest film wyreżyserowany przez Kinga (nie ma ksiązki) pod tytułem "sztorm stulecia" ma ponad 4 godziny. I inna przygnębiająca wieść, filmu "Łowca snów" ma niebyć niby w Polsce. Odkryłem Amerykę?

Jotkichłopak [ Pretorianin ]
Dla czego nie warto oglądać filmów, na podstawie twórczości Stephena Kinga?
Jotkichłopak [ Pretorianin ]
W "Danse Macabre" Kinga znajdziemy taka liste jak ponizej. Wedlug niektorych po 1982 roku nie powstaly zadne ciekawe horrory. Tak wiec tu lista tych filmow grozy, ktore powstaly wczesniej i ktore sam krol wspolczesnego horroru poleca.
"Ponizej znajdziecie liste mniej wiecej stu filmow nalezacych do gatunku fantasy i grozy, ktore laczy czas powstania oraz wybitna wartosc. Wszystkie weszly na ekrany w latach 1950- 1980; kazdy z nich wydaje mi sie interesujacy z takich czy innych wzgledow (...)
Tytul Rezyser Rok produkcji
"Odrazajacy dr Phibes" Robert Fuest 1971
"Obcy- osmy pasazer Nostromo" Ridley Scott 1979
"Asylum" Roy Ward Baker 1972
"The Bad Seed" Mervyn LeRoy 1956
"Ptaki" Alfred Hitchcock 1963
"The Bird with the Crystal Plumage" Dario Argento 1969
"Black Sunday" Mario Brava 1961
"Pomiot" David Cronenberg 1979
"Burnt Offerings" Dan Curtis 1976
"Burn Witch Burn" Sidney Hayers 1962
"Carrie" Brian De Palma 1976
"The Conqeror Worm" Michael Reeves 1968
"Potwor z Czarnej Laguny" Jack Arnold 1954
"Zemsta kosmosu" Val Guest 1955
"Curse of the Demon" Jacques Tourneur 1957
"Dzien tryfidow" Steve Sekely 1963
"Dawn of the Dead" George A. Romero 1979
"Zabojczy roj" Freddie Francis 1967
"Gleboka czerwien" Dario Argento 1976
"Dostawa" John Boorman 1972
"Obled" Francis Coppola 1963
"Diabolique" Henri- Georges Clouzot 1955
"Gabinet grozy doktora Zgrozy" Freddie Francis 1965
"Nie ogladaj sie teraz" Nicholas Roeg 1973
"Pojedynek na szosie" Steven Spielberg 1971
"Enemy from Space" Val Guest 1957
"Glowa do wycierania" David Lynch 1976
"Egzorcysta" William Friedkin 1973
"Aniol zaglady" Luis Bunuel 1963
"Eye of the Cat" David Lowell Rich 1969
"Mucha" Kurt Neumann 1958
"Szal" Alfred Hitchcock 1972
"Furia" Brian De Palma 1978
"Gorgo" Eugene Lourie 1961
"Halloween" John Carpenter 1978
"The Haunting" Robert Wise 1963
"The H- Mam" Inoshiro Honda 1958
"Horrors of the Black Museum" Arthur Crabtree 1959
"Godzina Wilka" Ingmar Bergman 1967
"Dom wampirow" Peter Duffell 1970
"Hush...Hush, Sweet Charlotte" Robert Aldrich 1965
"I bury the Living" Albert Band 1958
"Czlowiek, ktory nieprawdopodobnie sie zmniejszal" Jack Arnold 1957
"Inwazja pozeraczy cial" Don Siegel 1956
"Inwazja" Philip Kaufman 1978
"I Saw What You Did" William Castle 1965
"It Came from Outer Space" Jack Arnold 1953
"It! The Terror from Beyond Space" Edward L. Cahn 1958
"Szczeki" Steven Spielberg 1975
"The Killer Shrews" Ken Curtis 1959
"Lady in a Cage" Walter Graumann 1963
"Last Summer" Frank Perry 1969
"Let's Scare Jessica to Death" John Hancock 1971
"Macabre" William Castle 1958
"Martin" George A. Romero 1977
"Maska czerwonego moru" Roger Corman 1964
"Night Must Fall" Karel Reisz 1964
"Noc mysliwego" Charles Laughton 1955
"Noc zywych trupow" George A. Romero 1968
"Not of this Earth" Roger Corman 1956
"No Way to Treat a Lady" Jack Smight 1968
"Panic in the Year Zero" Ray Milland 1962
"Piknik pod wiszaca skala" Peter Weir 1978
"Studnia i wahadlo" Roger Corman 1961
"Psychoza" Alfred Hitchcock 1960
"Wscieklosc" David Cronenberg 1977
"Race with the Devil" Jack Starrett 1975
"Wstret" Roman Polanski 1968
"Rituals" Peter Carter 1978
"Dziecko Rosemary" Roman Polanski 1968
"Miasteczko Salem" Tobe Hopper 1979
"Seance on a Wet Afternoon" Bryan Forbes 1964
"Seisure" Oliver Stone 1975
"Siodma pieczec" Ingmar Bergman 1956
"Sisters" Brian De Palma 1973
"Lsnienie" Stanley Kubrick 1980
"Wrzask" Jerzy Skolimowski" 1979
"Ktos mnie obserwuje" John Carpenter 1978
"Zony ze Stepfordu" Bryan Forbes 1975
"Strait- Jacket" William Castle 1964
"Suddenly Last Summer" Joseph L. Mankiewicz 1960
"Suspiria" Dario Argento 1977
"Teksaska masakra pila mechaniczna" Tobe Hopper 1974
"Them!" Gordon Douglas 1954
"They Came from Within" David Cronenberg 1975
"Cos" Christian Nyby 1951
"Grobowiec Ligei" Roger Corman 1965
"Trilogy of Terror" Dan Curtis 1975
"Wioska przekletych" Wolf Rilla 1960
"Doczekac zmroku" Terence Young 1961
"Co sie zdarzylo Baby Jane?" Robert Aldrich 1961
"When Michael Calls" Philip Leacock 1971
"The Wicker Man" Robin Hardy 1973
"Willard" Daniel Mann 1971
"X- the Man with the X-Ray Eyes" Roger Corman 1963
"X- the Unknown" Leslie Norman 1956"
"(...) jesli dany utwor byl opublikowany lub rozpowszechniany legalnie w Polsce uzywamy jego oficjalnie znanego tytulu; jesli nie, pozostawiamy tytul w oryginale (...)"
Tlumacze
Wnioski:
#1 Wiekszosc z tych filmow niestety nie jest dostepna legalnie w Polsce ( co za kraj! )
#2 Stephen King nie jest specjalnie skromny- no bo jak wytlumaczyc obecnosc na liscie slabiutkiego filmu z Davidem Soulem i Bonnie Bedelia "Miasteczko Salem" :))
#3 Moze niechec Kinga do "Kubrickowej" wersji "Lsnienia" nie jest az tak wielka? W koncu znalazl sie ten film na liscie rowniez. A moze to tylko ze wzgledu na wniosek #2?
Swoja droga ciekawe czy Stefan umiescilby dzis na takiej liscie wszystkie filmy, ktore powstaly na podstawie jego powiesci czy opowiadan. Tu oprocz wspomnianych wyzej mamy jeszcze "Carrie" i "Oko kota"
Jotkichłopak [ Pretorianin ]
Nie miałem do czynienia z tytułami z powyższej listy, znalazłem to w sieci. Oczywiście niektóre tytuły są mi znane.
-=Diamand=- [ Generaďż˝ ]
Hmmm postaram się odpowiedzieć na tyle dobrze na ile pozwala mi na to moja kompetencja :) :
Smętarz mi się podobał, najbardziej zakończenie ;) ale ogółem King opsiuje uczucia tak, jakby sam doświadczył czegoś podobnego :).
Lament paranoika też był niezły, chociaż większych refleksji nie wywołał.
O grach nie wiem nic.
O filmach nie stwierdziłam, że nie warto, tylko ja nie chcę.
To by chyba było na tyle. :)
edycja: literówki
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-03-28 11:45:07]
Jotkichłopak [ Pretorianin ]
Hmm, dla czego nie chcesz oglądać filmów?
-=Diamand=- [ Generaďż˝ ]
Nie chcę, ponieważ wolę sama sobie "wyobrażać" a film od razu narzuca mi pewne wizje, poza tym z doświadczenia wiem, że filmy nakręcone na podstawie książek nigdy mi się nie podobają. Później kiedy czytam, od razu przypominają mi się sceny z filmu, czego bardzo ale to bardzo nie lubię. To by chyba było na tyle.
edit: literówki
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-03-31 16:14:57]
Jotkichłopak [ Pretorianin ]
A może oglądałaś "Lśnienie" Stanlea? Jeśli tak, to przypomnij mi, czy w książce była scena z filmu, gdy ojczulek, podczas korzystania ze swej maszyny do pisnia,pisał jak nawiedzony jedno zdanie,na dziesiątkach stron?

Jotkichłopak [ Pretorianin ]
up^
wolkov [ |Drummer| ]
Ze wszystkich powieści Kinga, które czytałem, najbardziej urzekł mnie "Cmentaż zwierząt" (nie wiem czy zgadza się zestaw błędów ortograficznych w pierwszym wyrazie, film nazywał się u nas trochę inaczej chyba "Smętarz dla zwierzaków" ;)). Tak dramatycznych wydarzeń (śmierć dziecka, ekshumacja, żal, bezradność, groza) nie spotkałem w żadnej innej książce, ta jest wyjątkowo przejmująca i ciekawa. Z innych ciekawych pozycji dodałbym jeszcze "Sklepik z marzeniami", również świetna rzecz.
Jotkichłopak [ Pretorianin ]
Czy spotkaliście się ze swietnymi scenami w filmach, które nie były w książkach?

Jotkichłopak [ Pretorianin ]
Up^
LuBeK [ Konsul ]
Pytanko: ogladalem kiedys film o ile pamietam na prozie Stephen Kinga, tytul filmy o ile sie nie myle brzmial "Langoriery", film opowiadal o grupie pasazerow samolotu ktory laduje na lotnisku i okazuje sie ze nie ma na nim nikogo, jaka jest angielska nazwa tego filmu?? Nigdzie nie moge znalesc zadnych informacji o tym filmie a byl on nisamowity.
Jotkichłopak [ Pretorianin ]
^ wie ktoś coś na ten temat?
Jotkichłopak [ Pretorianin ]
^^^^^^^^^^^^^^^UP^^^^^^^^^^^^^^^^^^
Alain [ Chor��y ]
DARK TOWER JEST THE BEST!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Alain [ Chor��y ]
TAK WOGÓLE TO PRAWIE WSZYSTKIE KSIĄŻKI KINGA SĄ SUPER TYLKO PRZEZ BUTICKA 8 NIE PRZEBRNĄŁEM

zarith [ ]
jotkichłopak
Stephen King's The Langoliers (1995)
A chilling tale of airplane passengers who have slipped through a time portal. Makes you wonder where time goes after we are done with it. Has a happy, upbeat ending that I could have done without.
Starring: Patricia Wettig, Dean Stockwell
Director: Tom Holland
Runtime: 180 minutes
Rating: Not Rated
Alain [ Chor��y ]
nczy ktoś poza undergrounderem czyta mroczną wieżę ????? Czy ktoś przeczytał piątą ?????? ja jestem w połowie i troche ciężko idzie

wysiu [ ]
Alain --> Jest juz piata czesc Mrocznej Wiezy????:O

*...:::JaRo:::...* [ stara beka dobrze kisi ]
Mam parę książek Kinga ale polecam wszystkim "Wszystko jest względne: 14 mrocznych opowieści". Jest naprawdę super.
Alain [ Chor��y ]
wysiu --> Po angielsku tak . w czerwcu wychodzi 6 !!!!!!!!!!
Alain [ Chor��y ]
bastion wymiata ..............
ttwizard [ Generaďż˝ ]
Przeczytałem kilka książek Kinga i nie podoba mi się kiedy zbyt dużo leje wody, przez co jego książki mają dosyć dużo stron. Czasami pisze kompletnie nieistotne rzeczy, które nie rozwijają tematu i nie są związane z książką.
Alain [ Chor��y ]
no fakt czasami są dłużyzny ale cuż nikt nie jest idealny prawda???
IceManEk [ Konsul ]
A tam dluzyzny. Nie na kazdej stronie musi wyskoczyc jakis potwor i rozszarpac jakas postac na strzepy. Podoba mi sie u Kinga to ze przy okazji tych "starszniejszych" watkow tak doskonale opisuje postaci ich zachowania mysli motywy dzialania. Wszystko to czasem jest jeszcze bardziej przerazajace niz sam ksiazkowy potwor/zjawa (polecam "To" tam nawet czytajac o aspiratorze Eddiego czy tuszy Bena ciarki chodza po plecach)
Alain [ Chor��y ]
W kingu najlepsze jest to że potrafi stworzyć klimat lepszy niż w filmach a jednocześnie nie ogranicza twojego wyobrażenia jak to robią filmy
Alain [ Chor��y ]
acha dłużyzny zdarzają się nawet w najlepszych książkach ale to nie znaczy że w każdej po przeczytaniu z kilkunastu książek kinga sam dojdziesz do wniosku że nie są one wolne od błędów

Jotkichłopak [ Pretorianin ]
Pomóżcie, muszę mieć ELEKTRONICZNE, czytane wersje powieści STEPHENA KINGA,
dajcie linka
Jotkichłopak [ Pretorianin ]
Nadal szukam czytanych powieści...

pisz [ nihilista ]
czytane elektroniczne?
to znaczy w mp3? :)
są na kasetach ale raczej nie po polsku
pinkowski [ Pretorianin ]
Ja teraz czytam "Lśnienie" (widzialem juz film ale i tak spoko sie czyta), w zeszłym tygodniu przeczytalem "Smętarz dla zwierzaków" i "Miasteczko Salem"
Podczas pobytu King'a w Orrington, Smucky, kot jego córki (Naomi King) został rozjechany na drodze przed domem. Reakcja na śmierć kota była tak sama jak Ellie Creed - "Nie jest kotem Pana Boga! Niech Bóg sprawi sobie własnego kota!".
Na pierwszym nagrobku jakiemu przygląda się Louis na Cmętarzu Zwieżąt jest napisane: KOT SMUCKY był posłuszny.
To jest dopiero książeczka (film tez ogladalem jak bylem dziecka w miare czytania przypominalem sobie film, cool )