
Brisk. [ Chomik ]
Karczma "Pod Glodnym Trollem" czesc 147 [ Wszystkim PPP Życzymy Szystkiego Naj :D]
Wprowadzenie do naszego świata
Tak... każdy przybywający rozpoznaje niepowtarzalny klimat tego miejsca. Nadzwyczaj przyjazna atmosfera, wspaniałe piwo i zakąski, a co najważniejsze wspaniałe towarzystwo. Tuż przy barze siedział zawsze elf Blood_x - legendy głoszą, że wraz ze swoją partnerką niejednego smoka położyli na łopatki, aczkolwiek jej w Karczmie nigdy nie widziano. Czasami jedynie można wyczuć w powietrzu jego obecność jego ducha.Tuż obok Orrin - najczęściej zamawiający; stały klient - ten mocną ma głowę. Tak go to przywiązało do tego miejsca, że postanowił tu zamieszkać (w tajemnicy powiem pięknym paniom, że mieszka na pierwszym piętrze w pokoju nr 13, ale ja nic nie mówiłem :)). Czasami bywa w Karczmie, mężny człowiek Sir Klesk, który zawsze tutaj szykuje się do kolejnych bitw wraz ze swymi najemnikami. Tam gdzie niegdyś siedział jeden z pierwszych podejmujących Karczmę, trochę nienormalny, Luty Tur pozostało tylko krzesło, pewnego dna zbzikował i po prostu podskoczył, a następnie wyparował. Jedni odchodzą, a inni przybywają tak też przybył właśnie Gris. Ten niziołek odbył w swojej dziedzinie wieloletnią praktykę, co można poznać po jego okrąglutkim kształcie. Łatwo z nim nawiązać rozmowę (pod warunkiem, że nie jesteś kobietą), więc z pewnością chętnie wyjawiłby Ci sekret wspaniałej potrawy. Pędź do kuchni to może go jeszcze zastaniesz zanim przyśnie pod piecem. Masz szczęście - nie zdążył jeszcze zasnąć, gdyż akurat coś pichci. Wróćmy jednak do głównej sali, bo nie mam zamiaru rozczulać się nad szczegółami. Kolejny stolik zajmuje Ehhh, o którym nie mogę dużo powiedzieć ze względu na jego tajemniczość (kiedyś mały i niepozorny, ale ostatnio zaczął dużo jeść i urósł do wzrostu prawie równego wyrosłemu trollowi - tym samym okazało się iż jest jednym z 3 naczelnych pół-demonów, z czego pozostałe 2 już dawno zaginęły). Bardzo ważnym miejscem w Karczmie jest jeszcze kominek, w którym zawsze pali się ogień podniecany przez szefa ochrony Karczmy - wielkiego Trolla Sulika, który jednocześnie jest swoistą maskotką Karczmy. Niektórzy wędrują po świecie, aż w końcu dowędrują do pewnego miejsca w którym zostają na stałe. Właśnie tak trafił tu Danley, który zawsze wędrował po świecie, niejedno widział i niejednego dokonał, jednak w Karczmie postanowił pozostać na stałe. Jest on człowiekiem, jako wojownik jest szlachetnym paladynem, wynajmuje pokój nr 9. Zawsze lubi sobie łyknąć piwka korzennego, które wcześniej lubi nalać sobie sam. Natomiast w najciemniejszym i najdalszym kącie Karczmy, przy jedynym stoliku z napisem "Rezerwacja", zawsze siedzi tajemnicza postać licząca cały czas pieniądze Karczmy i tym samym nie pozwalająca na bankructwo owej, a tą tajemniczą postacią jest nam dobrze znany BriskShoter uwielbiający wylegiwać się w łaźni i popijać tam piwo w spokoju zastanawiając się jaki numer wyciąć po wyjściu z łaźni, jest on też człowiekiem ubóstwiającym poruszać się w samym ręczniku po Karczmie tym bardziej im więcej niewiast jest w pobliżu. Na zapleczu pośród garnków czai się z mieczem wyszykowanym na Smoki i innych nie mniej groźnych przeciwników waleczny, acz czasem majaczący prze sen o wielkich bitwach z przeszłości: wojak a zarazem kucharz drogi M-Hunter, któremu czasem trzeba wylać kubeł zimnej wody na głowę, aby się trochę opamiętał. Wszystkim przynosił jedzenie i napoje kelner centaur o zacnym imieniu QQuel, który był jednym ze współzałożycieli Karczmy, ale ostatnio słuch po nim zaginął podobno widziano go daleko na wschodzie walczącego z gryfami - tak przynajmniej mówią plotki. Wróćmy jeszcze na chwilę do ochrony Karczmy, w której pracuje wiele osób, które to były już wymienione, ale oprócz nich są też iluzjonista Xelloss. Przejdź więc może na chwilę do jego stolika - tylko ostrożnie, lubi ten człowieczyna czasem znienacka rzucać na prawo i lewo zaklęciami oślepiania - ma on bardzo potężną moc magiczną, ale sam czasem nie wie jak jej użyć. W ochronie pracuje również bard i właściciel Karczmy Dubroles we własnej osobie, jest on elfem światła i znakomitym magiem oraz bardem - jego przemówień słuchają wszyscy z zapartym tchem, a natomiast jego magicznej mocy boją się nawet najpotężniejsze stworzenia i wysłannicy zła. Karczmę czasem też odwiedzają różni goście. Ostatnio w zaczęła przesiadywać tu przeurocza półelfka martusi_a, która w spokoju w kąciku przy stoliku popija sobie nektar i tak sobie popijając obserwuje poczynania gospodarzy - co prawda jest z konkurencji, ale jak sama powiada "Trzeba żyć w przyjaźni z sąsiadami". Ostatnio w Karczmie pojawił się ponownie zacny wojownik z morskiego rodu Sahaugin we własnej osobie 1michał, który to od czasu do czasu w obliczu zagrożenia chętnie pomaga. Do Karczmy wkraczał też czasem podobno bogaty Dwalin posiadacz wielu kopalni i ogromnego majątku, ale plotki głoszą iż co niedziele można go spotkać żebrającego pod pobliską kaplicą. A wszystkiego dopatruje z nikąd i zewsząd będąc wszystkim, a zarazem niczym trój osobowa postać Narratora, który to został stworzony do pilnowania porządku w Karczmie, ale tym samym spowodował wiele zamieszek. Ostatnio przybyli dwaj nowi karczmarze zwani: Word, który jest wszędobylskim wojownikiem i mimo swojego wieku i tego że się często potyka wpadając najczęściej na niczego niespodziewające sie niewiasty, dalej potrafi laską odganiać napastników, oraz Craven, który poszedł w ślady swojego dziadka i wyszedł z lasu "Trzech Elfów” w poszukiwaniu przygód. Wszyscy wiemy, że w Karczmie powinno się dużo dziać i tak też jest. W ostatnich dniach Karczma funkcjonuje jak nigdy dotąd, gdyż ciągle mamy nowych gości, którymi są arthemide, Rogue, Gambit, BiZkiT77 i madrico. Na razie są tylko gośćmi wiec nie znając ich zbyt dobrze, nie wiem co mógłbym o nich napisać, ale w przyszłości na pewno się to zmieni. Czasami przychodzi do nas także Justa, dziewczyna w niepoprawnie krótkiej szacie, która z wiadomego tylko jej powodu upodobała sobie naszą Karczme. Ostatnimi czasy po wszystkich imprezach sprząta nam Cradif, który zatrudnił się jako nowy sprzątacz, a od rana zwykle pije z Danley'em piwo schłodzone prosto z beczki, która w lodówce cierpliwie na nich czeka i nie ważne skąd się tam wzięła (chodzi mi o beczkę, nie lodówkę :D). Za Karczmą Hellcat prawie codziennie wieczorem parkuje swojego smoka, który nieposłusznie czeka, aż go ktoś zje, jednak nie może się doczekać ostatnio, gdyż prawie nikomu po trunku nie chce się wychodzić z Karczmy. Z Blendon'em wieczorami, a niekiedy nawet w ciągu dnia prowadzi się niezapomniane rozmowy - przy piwie oczywiście:D. Kto pije "od czasu do czasu... od przytomności do nieprzytomności i tak w kółko"?:D No cóż, odpowiedź jest jedna: krogulczas inaczej zwany Aschkerot'em, który oprócz picia lubi także napadać na karawany, oczywiście te nocne:D. Po takim napadzie jest zawsze najbogatszym człowiekiem w Karczmie, przez co ma dodatkowe obowiązki - stawianie piwa:D. Ku uciesze dotychczasowych mieszkańców Karczmy, pokój zaczęła wynajmować FemmeFatale. Ta Przedstawicielka Płci Pięknej wywołała tak duże zamieszanie i zaciekawienie swoim wprowadzeniem się, że Zarząd musiał specjalnie dostosować jej pokój oraz zabezpieczyć przed działaniem magii, aby reszta Bandy nie narzucała się jej. W myśl zasady, że skarby trzeba chronić wszystkimi dostępnymi środkami, pokój ten też jest dodatkowo potajemnie chroniony przez Trolla SULIK'a, BriskShoter'a i oczywiście Word'a, jedynego członka Bandy, który może wchodzić do tego pokoju :D W slady FemmeFatal poszła także Mroofka, która w najlepsze zadomowiła sie w Karczmie i dotrzymuje kroku w piciu reszcie Bandy. Swoją żywiołowością potrafi przekonac do siebie każdego, dzięki czemu także dostaje to co chce:) Na szczęście Mroofka nie zdobedzie tak łatwo wpływu na Zarząd Karczmy, ponieważ jest on tfardki a nie mientki i odporny nawet na uroki PPP :D Do Bandy dołaczyli także TrzyKawki i Hadriel. Ten ostatni to Archanioł (upadły nie upadły tego nie wiadomo, ale na pewno jeden z najwiekszych w Karczmie awanturników i łowców przygód:D, który aż strach pomyśleć dlaczego osiadł akurat w takim miejscu jak nasza Karczma. Jedno jest pewne, póki co jest mu tu dobrze, ponieważ Góra zawsze stawia piwo. W pobliżu Karczmy trzeba uważać na smoka który parkuje w okolicy a należy do Hellcat'a. Godnym zauważenia jest, że Hellcat bardzo lubi pokazywać swoje cudo innym tak więc chętnych zapraszamy do stajni lub za Karczme :D (Karczma nie ponosi odpowiedzialności za straty moralne po tym spotkaniu ;D Coraz częściej w Karczmie widywany jest także Banita, któremu baaardzo przypadło do gustu to miejsce. Niektóre żródła donoszą jednak, że prawdziwym celem wizyt Banity jest pilnowanie SULIK'a i BriskShoter, którzy ostatnio darzą wiekszym zainteresowaniem niejakiego Allana :D Ale bądżmy szczerzy, Pierwsza Dama Bezsenności Justa sie dowiedziała tak wiec z pieknej męskiej przyjażni nici :D (choć nigdy nic nie wiadomo :D A pozostaje miec nadzieje, że Ci wspaniali przedstawiciele płci meskiej wyjda zopresji cało :D Nie byłbym sobą, gdybym nie wspomniał o kolejnej PPP, która ostatnio umila swoją obecnością oraz uśmiechem nudne życie Karczmiarzy a mianowicie o ZeTcE:D, która w nagrode za sprzątanie (do którego nikt jej nie zmuszał) dostała specjalny strój, jak najbadziej pasujący do jej pięknych oczu :D W Karczmie znalazł swoje miejsce także niejaki Torn. Powiadają, że nie ma ani takiej rzeczy ani takiego miejsca, którego ów wędrowiec w ostrzępionym, zakurzonym, czarnym płaszczu by nie widział. Niedawno pojawił się Krondar, osobnik z zapędami na Członka Zarządu Karczmy (i nie tylko :D Być może by mu sie to udało, gdyby nie jego działania na boku (jak choćby niezgodna z prawem karczmianym przebudowa pokoju). W ostatecznym rozrachunku zostało mu to zapomniane, bo w końcu to dzięki jego inicjatywie w Karczmie została (przynajmniej na razie) na dłużej kolejna PPP, Elfka Czamber, która uwielbia przesiadywać z wyciągniętymi nogami [ku uciesze Brisk'a :D]w swoim fotelu przy kominku popijając wino. Oboje zamieszkali w tym nieszczęsnym przebudowanym pokoju, który na szczęście tak jak i inne pokoje jest dżwiękoszczelny :D Do Elity Koneserów Złotego Trunku ostatnio próbuje dołączyć nowy mieszkaniec Solymr, który jednak musi jeszcze dużo ćwiczyć żeby dorównać Orrinowi. Mówi o sobie, że jest Paladynem w co mało kto wierzy z powodu jego wiecznej chęci do walki z osobami mało co mu przeszkadzającymi i wręcz niewinnymi oraz dość częstego zaglądania do kufla, w którym to twierdzi, że ma sok jabłkowy :D Ostatnio Krondar ma nowego pupilka zwanego pieszczotliwie ze wzgledu na jego posture Maziem. I tak nasz Mazio cieszy sie beztroskim życiem, kąpielami w balii pełnej piwa i pląsami po całej Karczmie ku radości Karczmiarzy. W Karczmie od jakiegoś czasu pojawia się Elfka Eilane, która wnosi młodzieńcza świeżość w mury tego przybytku. Po okresie pozornego spokoju nasze progi stanęły ponownie otworem przed kolejnymi gośćmi i to nie byle jakimi. Najpierw zjawiła sie niezwykła łuczniczka Diamand a nastepnie Cicha śmierć. Sa to bardzo interesujące postacie. Diamand, co prawda nie sprawia kłopotów i jest wyjątkowo posłuszna zwłaszcza woli Członka Zarządu ale coś cały czas knuje :D Cicha śmierć natomiast im dłużej przesiaduje w Karczmie i zadaje się z Briskiem tym dziwniejsze zaczyna przejawiać zainteresowania :D
A dla wszystkich przygrywa autor i tylko czasem skoczy do kąta na partyjkę szachów...
W naszej Karczmie trzeba płacić za picie i jedzenie. Ceny nie są zbyt wygórowane, ale musimy cos zarabiać. Prosimy o przygotowanie sakw (każdy pracownik otrzymuje na dobry początek 200sz + Pensję, a odwiedzający 175sz), nie przeklinanie i miłą zabawę. Mamy także nadzieję, że przystosujecie się do tego wstępu.
Menu:
Potrawy:
Dzik w sosnach - 25sz
Guziec z Afryki - 30sz
Ogon smoka (wystarczy dla 4 osób) - 250sz
Cały smok (wystarczy dla wszystkich w karczmie) - 5000sz
Uszy smoka - 40sz
Potrawka Wołowa - 10sz
Cielęcina duszona - 15sz
Kurczak / potrawy drobiowe - 10sz
Carpe diem (ostre) - 5sz
Naleśniki - 15sz
Ogon pantery - 15sz
Pieczone zające - 15sz
Przepiórki - 15sz
Stek maga - 15sz
Przysmak elfa - 19sz
Karp pieczony - 15sz
Sum smażony - 15sz
Sum w sosie - 20sz
Specjalność Babki Sulika - 50sz
Smażona ryba - 35sz
Zupy:
Mleczna & Mussli - 9sz
Barszcz czerwony z wkładem (krwisty; z kaszanką) - 15sz
Fasolowa - 10sz
Ogonowa - 10sz
Barszcz krasnoludzki - 10 sz
Rosół drwala - 10 sz
Krem bazyliszkowy - 50sz
Podróżnym:
Kiełbasa zwykła - 5sz / porcja dzienna
Kaszanka - 10sz / porcja dzienna
Lembas - 40sz / porcja dwudzienna; sycąca
Alkohole (większość w przeliczeniu na dzbany):
Grzanie:10sz
Beczka piwa 20l. - 20sz
Beczka piwa 50l. - 75sz
Piwo zwykłe - 3sz
Duże piwo - 7sz
Piwo korzenne / ziołowe - 5sz
Piwo czarne - 8sz
Piwo "Zabójca smoków" - 29sz
Piwo wiedźmińskie spod Kaer Morhen - 25sz
Magiczne piwo Dwalina - 40sz
Wino białe / czerwone - 10sz
Wino Niziołkowe (mocne) - 15sz
Rum magiczny (długotrwały; wzmacniający; na mrozy; jeden zakup starczy na 3 dni) - 20sz
Woda Ognista 120% - 54sz
Miód pitny - 5sz
Kwas lodowy - 6sz
Kwas krasnoludzki - 15sz (bardzo mocne)
Napój pobudzający magicznie - 10sz
Herbata zielona - 10sz
Niezientyfikowany wyżeracz żołądków Xellossa - 28sz
Napoje abstynenckie:
Gorąca czekolada: 10sz
Mleko - 3sz
Soki warzywne / owocowe - 3sz
Herbata - 2sz
Woda - 1sz
Napój dziadka Hebrona (na razie nie uległ komercyjnej produkcji)
Kawa - 3sz
Mleko z miodem - 6sz
Herbata z miodem - 3sz
Kawa z mlekiem - 4sz
Nektar - tylko za pozwoleniem BriskShotera
Desery:
Sernik - 10sz
Ciasto babuni - 10sz
Oczy smoka - 40sz
Lody marszałków - 10sz
Lody królów - 15sz
Babeczki / taca na stolik - 15sz
Babki & Dziadki :) do ogólnego poczęstunku można udostępnić za - 10sz
Banany - 25sz (za kiść)
Pierwsze piwo gratis :)
Do każdego zamówienia ponad 100sz dodajemy magiczne zioło :)
Do każdego zamówienia ponad 500sz dodajemy darmowy trunek, potrawę & zupę
Do każdego zamówienia ponad 5000sz dodajemy 25% zniżkę!
Usługi:
Najem pokoi 10sz per night. Wolne pokoje:BRAK
Zamówione numery pokoi (Uklad wygląda tak: jak wchodzimy na pietro to po lewej pokoje: 1-8 a po prawej kolejno pokoje: 9-16):
0. Sulik
1. Dubroles
2. Krondar/Czamber
3. TrzyKawki
4. Rezerwacja: BriskShoter (hehe)
5. Solymr
6. Cradif
7. Xelloss
8. Sir Klesk
9. Danley
10. Gris
11. Hadriel
12. FemmeFatale
13. Orrin
14. Word
15.&16. BriskShoter[apartament :D]
Rozgramianie okolicznych rabusiów \ potworów - 100sz \ +dobrowolna ofiara (szczególnie wojakom) biednym za darmo :)
Ochrona podczas podróży: 20sz / dzień
Dotyczące pracowników:
- Nakazuje się decyzją Zarządu Karczmy czytanie wszystkich postów spod nieobecności pracowników pod groźbą wychłostania i zwolnienia z pracy (przewidywane są 2 upomnienia).
- Nakazuje się z decyzji Starszyzny Karczmy obradującej na chacie kulturalne zachowanie się Pracowników względem siebie jak i gości oraz przypadkowo tu trafiających osób.
Zasady: Nie wolno:
1. Niszczyć umeblowania w pokojach (w głównej izbie no wiadomo jak to w izbie po piciu czyli wolno ale bez przesady:D Jakby doszło do zniszczenia/uszkodzenia w pokoju to trudno jakoś to przebolejemy :D
2. Niszczyc ścian, przesuwać mebli, kopać tuneli, instalować podsłuchu, sprzetu audio-video mającego na celu naruszyc czyjąś prywatnośc, chodzić po dachu (jest w dobrym stanie i niech w takim na bogów zostanie:), włazic po drabinie na dach, czy tez pod okno nie swojego pokoju a także lewitować.
3. Kręcić się, zaglądac, podglądać oraz wchodzić do nie swojego pokoju.
4. Używać czarów w Karczmie oraz w obrebie 250m od niej. Można użyc tylko w celu samoobrony.
Zarząd Karczmy ma prawo zmieniać, dodawać, dowolnie interpretować zasady oraz wykroczenia Bandy :D
Rola Narratora:
Jak sam powiedział. cytat:
"Jestem operatorem zdarzeń losowych w Karczmie; stworzyło mnie szefostwo :) Jeżeli nie wiesz, co ile kosztuje na targu, napisz na forum, że idziesz na targ, a ja będę sprzedawcą i powiem jaka jest proponowana cena. Czasem wbiegnę w postaci jakiegoś niziołka i dam 1000sz za uratowanie mnie od sił zła, a czasem będę deszczem za oknem. Pomogę rozwiązać Wam wiele problemów związanych z Karczmą dążąc do sprawiedliwości. Będę tu 24 h na dobę więc od teraz możecie na mnie liczyć. To ja - wasze przeznaczenie, życzę miłego dnia."
Pensje:
Szef: 25% zarobków Karczmy
Barmani: 40sz na początek
Ochrona: 60sz na początek
Kelnerzy: 35sz na początek
Kucharz: 50sz na początek
Medyk / Szaman: 40 na początek
Pomywacz / sprzątaczka: 35sz na początek
Najemnicy: W celu wyższego zarobku zapraszamy na stanowisko ochrony 15sz + bonusy za ew. zdarzenia
Stolarz: 35sz
by Dubroles - Bard.
i jego pomocnicy :)
____
stan konta Karczmy: TO wie tylko BriskShoter (i nie tylko TO:)
==============================================================
[31.12.2003] 13:40 Soulcatcher [ Prefekt ] https://www.encyklopedia.gracza.pl
Można się wygłupiać w kategorii "Karczmy" za zgodą innych stałych czytelników danego wątku. (...)
https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=1866695&N=1
Link do części poprzedniej:

Brisk. [ Chomik ]
Zarząd Karczmy Życzy Miłej Zabawy :D
Erazor_XX [ give it to me baby! ]
1 szy
mam pytanie, jak długo już istnieje ta karczma?

gordian [ Pretorianin ]
wiec ...w sumie 15 ..mnoze przez 5 ...75 Panie Word ...nie wiecej ...tylko 75

Brisk. [ Chomik ]
Erazor_XX zbliża sie do pełnego roku :D Istnieje od [05.04.2003] 12:36 :D

Cicha śmierć [ Master of Shadows ]
Brisk -----> w oczy mnie to kole!!... ale zostaw to...
"Cicha śmierć natomiast im dłużej przesiaduje w Karczmie i zadaje się z Briskiem tym dziwniejsze zaczyna przejawiać zainteresowania :D "
Word [ Heavens Got A Hitman ]
teraz gramy w kosci ...cya later...granice drogi Gordianie....to fatalna rzecz nie cierpie wrecz....hmmm choc zblizac sie do niej jest niewątplwie przyjemnie znaczy...przyjemnie i juz...

Brisk. [ Chomik ]
Cicha smierć znaczy sie podoba Ci sie? :D
Word [ Heavens Got A Hitman ]
Cs posatwiles swojego rumaka juz..?? jak tak siadaj i graj z nami

gordian [ Pretorianin ]
widzi Pan Panie Word ....sztuka zycia jest kroczyc po granicy ..bo przekroczyc ja ..znaczy nie mnie nie wiecej ...tylko porazke ... 20 sz na stol Panie Word ...the battle begins..:D:D
Word [ Heavens Got A Hitman ]
hehe dobre przegrywac ....niezwykly ja...lecz obaczymy... czyli mamy przy 75 dobra moje 25 na stól:D

gordian [ Pretorianin ]
i moje zatem ...25 sz Panie Word ...*zlapal kosci w dlon ...i cisnal o stol ...spojrzal nie dowierzajac ...tylko 6 ...*
Word [ Heavens Got A Hitman ]
hmmmm word przymknął oczy.....mmm lekko wypuscił kości na stół.... potyczyły sie pym pym pym......5....Fuck zaklął:D
Martino_23 [ Pretorianin ]
Czy można przyłączyć się do gry...Czuję ze odezwała się we mnie nutka hazardzisty

Cicha śmierć [ Master of Shadows ]
Word ----> nie jestem hazardzistą....
Brisk -------> Może byc, tylko że mi się zdawalo że raczej normalnieję...
gordian [ Pretorianin ]
fuck powiadasz ...poczekaj jak na stole bedzie 150sz ....wtedy fuck ..to zaledwie mala cholerka *znow kosci w dloni ...ich brzek na drewnianym stole ...i ....13 ...usmiech pojawil sie na twarzy krasnoluda *

gordian [ Pretorianin ]
hm ..martino tylko nutka ....jak sie odezwie symfonia to zagrasz z nami ...to naprawde duze pieniadze :D ...

Cicha śmierć [ Master of Shadows ]
Martino ----> Dobry wieczor!!
*walczy ze swoją żyłką hazardzisty... na razie wygrywa*

Word [ Heavens Got A Hitman ]
Cs e tamm....kazdy z nas jest ...rodząc sie tez wiele ryzykujesz:D ejejej Martino moze nastepne partia chyba ze chcesz nas gonic.....liczy sie tylko wygrana .....tym razem przyklada sie jeszcze bardziej .....swoim style opuszcza kosci na stół.....6 fuckin shit....znow bluzni....nagle staje w osłupieniu tzw...ej panie gordian jak to 13 podnosi kosci ze stołu ztych kosci moze byc maks 12.....oszukujesz.....wstaje od stału...
Martino_23 [ Pretorianin ]
Ok niema sprawy....W takim razie idę się napić bo coś mnie suszy.Atak na marginesie to lubię ryzyko a jakaś kasa by się przydała bo ostatnio coś mi budrzed podupadł.

gordian [ Pretorianin ]
kolejna lekcja Panie Word ...w 2 kolejce sprawdzil Pan ile kosci ..mozna wyrzucic maksymalnie ...oszukalem owszem ...ale w dobrej wierze Panie Word ...bylo 12 ..i tak policzymy :D ...
Martino_23 [ Pretorianin ]
Witaj Cicha.Oj zebyś wiedziała ze walczę
Word [ Heavens Got A Hitman ]
w dobrej wierze fuckin shit:D....usmiecha sie siada przy stole...200 sz lezy grzecznie na poprzypalanym i lekko brudnym stole...ok Pani rzucac kolejna kaske i rzucaj koscmy

Martino_23 [ Pretorianin ]
Ok ludziska stawiam kolejkę...Kto ma ochotę niech piję....

Cicha śmierć [ Master of Shadows ]
Martino ------> *trzepocze rzęskami* Jestem płci mniej fajnej niż Ci się wydaje i sam z tym walczę...

gordian [ Pretorianin ]
* znow kosci poszlu w ruch ...krasnolud patrzy na stol ...jakby ktos ukradl oczka z kosci ...normalnie 2 ...nie ..nienormalnie ..normalnie jest 12 ...zasyczal ..zaklal...kopnal jakas mysze spod stolu ..leciala dlugo ..acz nic sie jej nie stalo *
Word [ Heavens Got A Hitman ]
hmmm usmi4eszek pojawil sie na twarzy Worda...zamieszał zaklał lekko pod nosem puscił wypuscil... 111 o yeah udezrył dnłonią...w stół ...kosci podskoczyły..i wylądowało 3 ...spojrzał na krasnoluda mam nadzieje ze zauwazyłeś ile było.......:D

gordian [ Pretorianin ]
11 moj drogi ...przypomnij sobie ile kosci moga miec maksymalnie ....dziwnie nie ma kobiet ...a Ty stanowczo rozkojarzony cos ...napelnij pucharu ...i dodaj to 11 :D
Martino_23 [ Pretorianin ]
OK CS ja już nic nie mówię.....Jeszcze jedno piwko sobie walnę....
Word [ Heavens Got A Hitman ]
moze nabijemy fajeczki miedzy czasie..?:D

Justa_ [ lady in blue ]
witam panów po raz drugi dzisiaj, nie przeszkadzajcie sobie
*idzie za bar i zaczyna szperać*

gordian [ Pretorianin ]
teraz zobaczysz sztuczke ....*krasnolud podrzucil kosci do gory ...i zgasil ja na stole swoja silna ...nieproporcjonalna dlonia ...Word patrzy z zaciekawieniem ...z niemniejszym niz krasnolud ...4 ....* ..czary fuck ...zaklal :D ale i tak jego twarz byla usmiechnieta
Word [ Heavens Got A Hitman ]
heheh Justo.....moze chuchnaac na kosci usmiecha sie pod nosem....??:D

gordian [ Pretorianin ]
*krasnolud poderwal glowe * witaj o Pani ...kobiety i kosci ...analogia jednym slowem ...nieprzewidywalne ..zdradliwe ...i pasjonujace :D
Word [ Heavens Got A Hitman ]
czekajac na owe magiczne chuchniecie nabija fajki dla gordiana siebie...ktos jeszcze chetny...?:D

Justa_ [ lady in blue ]
Wordzie prosze *schyla się i chucha na kosci*
Martino_23 [ Pretorianin ]
Ja z miłą chęcią popykam sobie fajeczkę Word
Word [ Heavens Got A Hitman ]
Word podaje fajke Martinowi....po czym rzuca kolejna garcs monet...i rzuca....pyr pyr kosci...turlają sie po stole......12...pieknie najpiekniej na swiecie....usmiecha sie do Justy.....spogląda w strone Gordiana...granica...kochałęm kiedys kobiete...rzuca...niby od niechcenia

gordian [ Pretorianin ]
kocham kosci ....jak kobiety ....*nieco zdezorientowany koncentruje sie na kosciach ...i rzuce je na stol ..delikatnie ..niczym elf lesny ...nie sprzyja dzis szczescie krasnoludom ...znow 5 ...*
Word [ Heavens Got A Hitman ]
oj Panie Gordianie...:D:D: ostroznys nie lubisz dotykac granicy za która....jest wygrana lub...nie ma nic....zbiera kosci ze stołu...:D

Justa_ [ lady in blue ]
zaraz się do was dosiąde panowie i popatrze jak gracie ale najpierw poszukam wina
*idzie do baru i znowu szpera*

gordian [ Pretorianin ]
dobry gracz wie ...kiedy powiedziec stop ....a kiedy nie zatrzymywac w ogole ....na wybojach zycia ...mozna nawet nauczyc sie grac w kosci :D
Word [ Heavens Got A Hitman ]
wait wait krzczy Word...pomoge wacpani moze...:D w końcu Ty pomagasz mi...:D
Martino_23 [ Pretorianin ]
I czego więcej brakuje człowiekowi do szczęscia.Siedzę sobie w ciepełku, pykam fajeczkę w miłej atmosterze,no tak kobiety.*Martino zaczyna rozglądać się po karczmie i popada w zadumę*
Justa_ [ lady in blue ]
dziękuje Wordzie, ciągle Brisk tutaj przestawia i nic nie można znaleźć
Word [ Heavens Got A Hitman ]
bierze szybko kosci....rozrzuca po stole dwie z nich trafiają w stosik monet...kosci jak serca lądują w złocie dwa serca..dwie kosci...Word nieprzytomnie wpatruje sie przed siebie szuka zapachu pewnej kobiety...
Word [ Heavens Got A Hitman ]
dochodzi jednak do siebie podchodzi do Justy szuka wina
gordian [ Pretorianin ]
*gordian wstaje i patrzy na stol ...patrzy na Worda ...podsuwa mu kosci ...6 ...*
Justa_ [ lady in blue ]
ehh chyba tutaj nie ma żadnej butelki *schyla się i sprawdza jeszcze raz:*
Word [ Heavens Got A Hitman ]
ee nie zachachmeciles nic...?:D stary oszukańcze,,...:D usmiecha sie serdecznie:D

gordian [ Pretorianin ]
chachmeci Twoje serce ...moj drogi ...ja ...jestem tylko poslancem Panie Word ...6 ...:D
Word [ Heavens Got A Hitman ]
Word katem oka spogląda na wygieta.kibic..kobiety...gani w sobie owe spojrzenie...
Word [ Heavens Got A Hitman ]
a niech Ci bedzie....:D:D rzuca do Gordiana...:D
Justa_ [ lady in blue ]
*prostuje się poprawiając niesforne włosy* nic tu nie ma, może któryś z panów ma coś pod podłogą?*uśmiecha się do nich*
Word [ Heavens Got A Hitman ]
pod podłągą nie ale mamy tu wino z ambrozji nalewa kielich Justcie i podaje...spuszczając przy tym wzrok....

gordian [ Pretorianin ]
*gordian chucha na dlonie ..bierze lyk wina ...wszystko albo nic mowi sobie pod nosem ...spoglada na owa niewiaste niosaca szczescie ...wygram sam ...mowi ....rzuca kosciami ....prowadzac je wzrokiem jakby sila chcial zmusic je do upragnionego ulozenia ...dwie 6 ....tego pragnie tego chce ...zamiera w oczekiwaniu ...stanely kosci ...stanely serca ...wygral sam ...12 dwie upragnione 6 ....jak kobiety w jego zyciu ...choc jedno spelnia mowi i siada zadowolony *

Word [ Heavens Got A Hitman ]
:D:D...mysli sobie Word i tak wygrac prawie nie mozesz mruczy.....lekko nieprzytomny w pół na jawie szybki ruchem bez zastanowienia....rzuca...koscia dziwnie jakos ląduja na stole.....daleo od siebie jakby....cos chvcialy ..przekazac......6....dwie trójki...wygrał....wygrał.....46 do 36.....wygrał....w kosci.......ale wzyciu hmmm...

gordian [ Pretorianin ]
dobry gracz wie kiedy powiedziec stop Panie Word ...ale dzis dobry gracz zamierza grac ...tradycja tej gry ..jakoze to hazard daje prawo przegranemy na ostatnia probe ...ktora moze droga oplacic ....otoz ...moge dokupic jeden rzut ..za polowe puli ....200sz Panie Word ....za jeden rzut ....musze wyrzucic to co powiem przed rzutem a wiec mowie Panie Word ....wyrzucam 11 za 200sz ...podejmuje ryzyko ...co Pan na to ...? :D
Word [ Heavens Got A Hitman ]
jestem blizej granicy....nieprzekraczalnej..hmmm chcesz ryzkowac...ryzukuj..Twoje prawo Twoja smierc...lub ...życie...rzucaj Pan....ja sznasy miec nie bede....

Martino_23 [ Pretorianin ]
Oj widzę panowie ze gra toczy się o wysoką stawkę....Jestem ciekaw jaki tego będzie finał.

Justa_ [ lady in blue ]
to wy sobie grajcie a ja może posprzątam tutaj, bo można się przylepić do podłogi

gordian [ Pretorianin ]
*nalal koljeny kielich ...sypnal 200sz na stol ...oczy Worda zaczely blyszczec ...krasnolud zamknal oczy i w nieznanym jezyku przemowil do kosci ...tam skad pochodze mowi sie ze szczescie sprzyja odwaznym ...zobaczymy zatem ...co tutaj mowi swiat ....mowi dosc glosno i zamykajac oczy wypuszcza kosci z dloni ....tocza sie w strone Worda ...ktory patrzy na nie jak zahipnotyzowany ...pierwsza dobiega kosc czerwona ....jego oczom ukazuje sie 6 ...za nia niebieska ...zwalnia ...i zatrzymuje sie ....Word podnosi glowe ...nie dowierza .....5 ....krasnolud wygral ...
Word [ Heavens Got A Hitman ]
Justa wczoraj sprztaliśmy daj spokój....usiadz my juz onczymy za chwile czas na wielki łyk wina....:D
ano martino w zyciu warto grac tylko o wielkie rzeczy:D

Martino_23 [ Pretorianin ]
Gordian-->raz kozie śmierć(raz się wygrywa raz przegrywa),zobaczymy czy dopisuje ci szczęście.Powodzenia...
Justa_ [ lady in blue ]
no dobrze, nie chciałam wam przeszkadzać a nie lubie siedzieć bezczynnie tak

Word [ Heavens Got A Hitman ]
Word spuszcza głowe....przegrana....to nie pieniadze ...zycie nie nauczyło go przegrywwac az do ostatnich dni...stracił...to czym żył teraz kosci..potwierdziły przybiły ostatni gwozdz....cisza trwa chwile po której w nieobecnych oczach worda pojawia sie maleńka iskra...bede żył...przegrana..mobilizuje....na ustach pojawia sie usmiech...wyciąga dłoń do krasnoluda.....usmiecha sie.....szczescie Ci sprzyje drogi kompanie Twoje szczescie jest moim szczesciem ...tak wiec ciesze sie z niego niezmiernie....:D
Martino_23 [ Pretorianin ]
Word masz rację tylko o wielkie rzeczy:D

Brisk. [ Chomik ]
gordian no ja nie wiem skąd Ty bierzesz takie fundusze na gre ale że tak powiem dowiem sie skąd :D
*wstał, pozabierał coś do picia i jedzenia [jakoś nie miał problemów z odnalezieniem czegokolwiek :D] i sie udał do siebie* Póki co DobraNoc a póki pózniej sie zobaczy :D

gordian [ Pretorianin ]
Twoj usmiech ...to honor w duszy ...nie zwyklem nigdy chowac wygranej do kieszeni jesli przeciwnik ...okazuje sie honorowy ..:D ...tak wiec pijmy ...600sz ...to nie lada pieniadz ...razem ulokujmy go ...jedzenie trunki i muzyka jesli potrzeba ...to mowie ja ...stary gracz ...zycie nauczylo mnie ...ze pieniadz nie smakuje w samotnosci w ogole ...chce go zostawic tutaj ...z wami...przy cieple kominku ...piwniczko! nadchodze ...strzez sie bo dzis gordian nie bedzie mial litosci ...trwaj o nocy ...niech slonce zaczeka ...:D zdrowie !

gordian [ Pretorianin ]
musisz patrzec uwazniej Panie Brisk ...ale niech Cie glowa nie boli ...jak widzisz i tak wszystko wraca do Ciebie ...:D napij sie z nami ...zapraszam :D On me
Word [ Heavens Got A Hitman ]
ogień migocze w kominku na scianie koło schoó stara wysłużona pajezyna której nikt nie smie ruszyc....pewnego rodzaju historia karczmy zapisana na niciach dawno juz nie "uczeszczanych"..podaża za Gordianem...justa...chodz znami przyniesiesz przystawki...:D my zajmiemy sie...hmmmmm czym innym:D

Justa_ [ lady in blue ]
dobrze *wstaje i idzie za Wordem i gordianem* jak jakaś niewolnica :>
Brisk pocałuj mnie w nos :P
Word [ Heavens Got A Hitman ]
Word odwraca sie.....sie i usmiecha na słowa Justy....:D aaaaaaaaaahahhaha zaczyna sie smiac w głos ...co ja bym bez was zrobil ..podaje dlon schodzącej damie:D

Justa_ [ lady in blue ]
z czego się pan tak śmieje *uśmiecha się również trzymając jego dłoń i schodząc do piwnicy*

gordian [ Pretorianin ]
Panie Brisk ...zostawiam Ci te kosci ...na znak tego ze nie raz tu wroce i nie raz wygrana zostawie w Twojej kiesy ...tu moze nawet ...spedze moje ostatnie dni ...upijajac sie co noc wybornym winem ...

gordian [ Pretorianin ]
to ja pojde do kuchni ykhmmm ...Panie Word ...Pani Justo ...wierze ze sami ..znajdziecie najlepsze trunki ..ja upichce nieco miesa ktore dzis rano udalo mi sie upolowac ...dolacze szybko jak tylko mieso bedzie gotowe :D

Brisk. [ Chomik ]
Justa chciałabyś :D
Word [ Heavens Got A Hitman ]
ok O Pani..przystawki z tego co widziałem leża tam po lewej stronie ja pójde wyszukac cos ....wyszukanego:D z dołu krzyczy do martina....zestaw stoły Pani jesliś łaskaw
Word [ Heavens Got A Hitman ]
Panie mialo byc;P

gordian [ Pretorianin ]
Panie Word ....musze zapytac ...ten sztylet ktory nosisz pod plaszczem ...widzialem juz taki ..czy jest jeden jedyny ..?
Justa_ [ lady in blue ]
dobrze, poszukam *udaje się we wskazanym kierunku*
Brisk pff :P
Word [ Heavens Got A Hitman ]
Word...podchodzi do Justy...masz juz wszystko .....chodzmy na góre...podchodzi do Gordiana ....tak jest jedyny z jedynych.....u kogo go widziales i kiedy ja posiadaczem owego cuda jestem od niedawna wyrwałem go bandzie gnomów podróżujących niedaleko i beszczeszczących...jego..swietosc
Justa_ [ lady in blue ]
*kładzie przystawki na stole i udaje sie do kuchni* gordian, nie potrzebuje pan pomocy?

gordian [ Pretorianin ]
Gordian odciaga Worda na strone i mowi sciszonym glosem ...kiedys scigalismy jednego jezdzca ...jak sie okazalo nie tylko my ...jedni mowili ze byl poslancem ciemnosci ...inni ze magiem ktoremu zatruto serce ...zrobil wiele zlego ...przez niego mnie i kilku innych skazano na banicje ...kiedy go doscignelismy ...lezal martwy obok swojego wierzchowca ...z owym sztyletem w piersi ...trawa w okol niego byla czarna ...niewielu rzeczy sie zlaklem w zyciu Panie Word ...ale tamtego "czlowieka" ...i tamtej nocy ...jak diabli ...czy to Twoja reka ugodzila go w serce ..?
Word [ Heavens Got A Hitman ]
Word spoglada po raz kolejny jna Juste szczesciarzem jest ów Pan...który skradł twe serce...powtarza w myslach...

gordian [ Pretorianin ]
pomocy kobiecej potrzeba zawsze ....acz wymyslony honor nakazuje mi poprosic Cie o zajecie miejsca przy stole o Pani ...miesa juz prawie gotowa ...czujesz ich won ?:)

KaGieBe [ !!! ]
jaką ideę ma ta karczma ??
pierwszy raz na nia wszedłem i całkowicie nie wiem o co tu chodzi...
po prostu zywkłe pogaduszki ??
Word [ Heavens Got A Hitman ]
do końca prawdy nie oge Ci opowiedziec...jeszcze nie teraz...jestem byłem uosobieniem zła...byłem...ktos mnie jednak wyleczył...co stało sie owemu jezdzcowi....historie znam....nader dokładnie....jednak pytania ..kolejne...bolą...
gordian [ Pretorianin ]
szukam kogos Panie Word ...reka ktora dzierzyla ten sztylet to odpowiedz na moje pytanie ...gdzie znajde morderce krola ktorego kiedys strzeglem ...jak go zabije ...jak pokonam ...smiejac sie ...tanczac i pijac ...wciaz jednak moje zycie to droga zemsty ...zakoncz ja ...wiem ze mozesz Panie Word ...laskawie prosze ...

Justa_ [ lady in blue ]
*czy Word się mi przyglądal? pewnie mi się zdawało- myśli *
to zostawie panów w kuchni i usiąde już przy stole skoro honor wam nie pozwala na przyjęcie pomocy od kobiety :P

gordian [ Pretorianin ]
kagiebe ...poczytaj ...i mysle ze zrozumiesz o co chodzi ...to chyba jasne ze nie sa to zwykle pogawedki :D

gordian [ Pretorianin ]
Pan Word chetnie by przyjal ....tak sadze ...ja jednak chetniej pomowie z Toba przy pelnych pucharach i pelnych misach ...kazdy kiedys chowa honor gleboko w kieszenie Pani Justo ...tylk trzeba to zrobic we wlasciwym momencie ...moje jeszcze nie nadszedl ...jeszcze jedna nie dokonczona sprawa ...:)
gordian [ Pretorianin ]
sztuka inwigilacji KGB :D:D:D
Word [ Heavens Got A Hitman ]
prawda...jest jak noc bez gwiaz ni księzyca...ciemna i złowieszcza ......opwiem Ci jednak...ow jezdzcem byłem ja...zamordowano mnie w jedyny mozliwy sposób wbijając ow sztylet w serce splugawione...i martwe od wieków...kim byłem...zapominałem dzieki komus co dnia....sztylet wyzwolił mą dusze potepioną ktorej dano sznse jeszcze jedna...jestem tym kim ..jestem...sztylet odzyskałem...jest wyrokiem na całe zło..i w chwili gdy zabrakło...tej ktora pomagala mni... przypomina mi o tym zę dobro lepsze jest od zła...odzyskałem go w sposób...opisany Ci wczesniej...kto mnie ugodził nim....człowiek prawy o czystym sercu...aczkolwiek mdly Rosnos Zawaras...na pewno znasz o maga...
Justa_ [ lady in blue ]
ehh, mężczyźni... czekam przy stole *wychodzi z kuchni uśmiechając się*
Word [ Heavens Got A Hitman ]
idzie powoli z Gordianem w strone stołu przy ktorym siedzi Justy

gordian [ Pretorianin ]
znam i znajde chocby jutro ....wskaz mi droge jeno ...Panie wzywaja ...porzucmy troski ...znow nadzieja w moim sercu czas sie weselic ...*podaje Juscie przyrzadzone mieso ...meski honor ...ale za to jak smakuje ..mowi usmiechajac sie pod nosem *
Word [ Heavens Got A Hitman ]
nie smakuje Ci Pani honor nasz...?:D
Justa_ [ lady in blue ]
Wordzie tego nie powiedziałam, ale nie przepadam za tym daniem, jest zdecydowanie przereklamowane :P

KaGieBe [ !!! ]
gordian >> przeczytałem tylko ostatnie posty i zdaję sie rozumieć już o co chodzi ;]
miłych snów ! ;]

gordian [ Pretorianin ]
milych snow ..rosyjska dumo :D
Word [ Heavens Got A Hitman ]
byc moze w pewnych przypadkach..po tych słowach.....lekko zauroczony...wpatruje sie w oczy Damy w sposób jednak nie zbyt namolny..ani pożadliwy od zwykle prawie spojrzenie na piekną i interesującą istote

gordian [ Pretorianin ]
*krasnolud znow poczul sie minimalnie zbedny ...zjadlszy posilek uklonil sie nisko i nabijajac fajke udal sie do kominka ...mial wiele do przemyslenia ...a jeszcze wiecej do zrobienia ...naradzic sie z myslami ot czego potrzebowal..pocalowal dlon Justy i uscisnal dlon Worda ...usmiechajac sie pod nosem ...meski honor :D *
Justa_ [ lady in blue ]
*odrywa wzrok od Worda i żegna się z gordianem, nagle przypomina sobie o czymś* nie myślalam że już tak późno, milo się siedzi ale zapomniałam że ktoś czeka na mnie, dziękuje za kolacje i towarzystwo, do zobaczenia wkrótce *wstaje, zakłada plaszcz i wychodzi zostawiająć meżczyzn i ich honory :P*
Word [ Heavens Got A Hitman ]
no czas chyba polozyc sie jutro kolejny ciezki dzien...lub nie..:D....zabieram sie na góre milej nocy zyczac...:D milej nocy all:D

gordian [ Pretorianin ]
dobranoc ...towarzysze powiedzial krasnolud ..oczyszczony udaje sie na spoczynek ...przechodzac bez slowa klepie w ramie Worda ...mezczyzni rozumieja sie bez slow ...
Cicha śmierć [ Master of Shadows ]
*wychodzi z cienia i siada przy kominku*
To ja jeszcze sobie tu posiedzę... mam wiele rzeczy do przemyślenia...

Brisk. [ Chomik ]
*schodzi na dół, kłaniajac sie Cichej smierci, zamyka wszystko, bierze sobie cos do picia zerkając od razu na kości Gordian. Słychac cichy smiech. Zabiera cos do picia i wraca do siebie* Branoc :D

Cicha śmierć [ Master of Shadows ]
*wstaje i wybiera się do siebie... dokłada do kominka aby na noc starczyło... idzie na górę*
Dobranoc...

gordian [ Pretorianin ]
hm ..rozejrzal sie ...wszyscy spia ...kosci leza tam gdzie lezaly ...bez slowa wyszedl ...mial dzis metne mysli ..dzis chcial spotkac Rosnosa Zawarasa ...odpowiedz na swoje wszystkie pytania ...i moze upragniony koniec wedrowki ...pocalowal kosci ...i powiedzial cicho ...do zobaczenia ...wroce nim zmierzch zapadnie

Brisk. [ Chomik ]
*Pojawił sie na dole, zjazdł śniadanie i wyszedł mówiąć* Bede znów ok 16.oo tak wiec jak dobijecie to niech ktos założy nowa cześc najlepiej Word.

FemmeFatale [ One kiss made him mine ]
Hmmmm.....dzień dobry....

AyenoKanno [ Pretorianin ]
Pojawia sie Ayeno znany w tych stronach alkocholik i pogromca kufli piwnych :D: :D :D dzieńdobry kawe z dopalaczem poproshe
:P

Brisk. [ Chomik ]
Femme cześc i papa :D I nie rozrabiaj za bardzo :D Albo przynajmniej poczekaj z rozrabianiem na mnie :D
OK znikam, do ok 16.

FemmeFatale [ One kiss made him mine ]
czyżbym była sama...no coż w sumie trudno się dziwić...pora bowiem wczesna...
Femme idzie po kawę...
troche ciszy...mmm...

FemmeFatale [ One kiss made him mine ]
O a jednak nie sama...:)
Brisk.....wspomniałam o gotowaniu....na to czekasz ?:P sześć :D
Ayeno....samoobsługa :D hej:*

AyenoKanno [ Pretorianin ]
hmm...brisk se poshedł i nie będzie z kim wypic.....kawy oczywiście :D :D :D ale jest jeshcze Femme<serdecznym gestem zaprasza ja do stołu> :D :D :D :D :D
Word [ Heavens Got A Hitman ]
..Witam...Pani....kłania sie nisko...schodzac po schodach i uwazając przy tym by sie nie wywrócić...mam nadzieje ze nie bede Ci przeszkadzał
FemmeFatale [ One kiss made him mine ]
Ayeno z chęcią się przyłącze..to poczekaj.....to wezmę jeszcze nalesniki...nie wiem jak Ty ale ja je uwielbiam :)
Word witaj...nie mam nic przeciwko Twojemu towarzystwu...kawy?:)

AyenoKanno [ Pretorianin ]
no wiesh Femme jak będą z serem i polewą czekoladową to trafiłaś w mój słaby punkt :D :D :D :D

FemmeFatale [ One kiss made him mine ]
Ayeno exactly...mniam....aż sie glodna zrobiłam niezmiernie...mmmm..to co? smacznego :)
Word [ Heavens Got A Hitman ]
dzieki Ci bardzo...ale ostatnio gustuje jedynie w winie i piwie jakos tak mi sie porobiło...nie mniej dziekuje Ci bardzo...

Martino_23 [ Pretorianin ]
Witaj Ayeno stary druhu dzie ześ się podziewał.Co znowu uganiałeś się za jakąś nimfą:D:D

AyenoKanno [ Pretorianin ]
<Ayeno dziekuje za naleśniczki i zabiera sie do pałashowania tego boskiego specjsłu>

AyenoKanno [ Pretorianin ]
Witay Martino człowieku pracujący który zadnej pracy sie nie boi......a tak btw.daj GG :D :D

FemmeFatale [ One kiss made him mine ]
Word...jak chcesz...ale żałuj...kawa doprawdy wyborna..postawiła by Cie na nogi lepiej niz niejeden trunek..
Martino witam:)
Martino_23 [ Pretorianin ]
Famme -->ciebie też witam serdecznie*i puszcza do niej oczko*
Word -->Witam co tam słychać
Word [ Heavens Got A Hitman ]
Femme za Twoja namowa poprosze o filizanke......Marttino nic...kolejna chuczna noc za nami...

AyenoKanno [ Pretorianin ]
Oj Word ty to jak małe dziecko tylko byś sie bawił i bawił :D :D :D
Martino_23 [ Pretorianin ]
Ayeno ja już po robocie.Wpadłem tu na chwilkę aby coś przekąsć i napić się kawki.

FemmeFatale [ One kiss made him mine ]
Word...bardzo prosze..przekonasz sie ze mialam racje :)....chociaz raz...hmmm
Martino...wpadło Ci cos do oczka ?:P
Martino_23 [ Pretorianin ]
A ile jeszcze przed nim hucznych nocy
Word [ Heavens Got A Hitman ]
Femmme hmm czesto masz racje....nawet b ....
Word [ Heavens Got A Hitman ]
Ayeno cos tam...:D widzisz tylko że moje zabawki nieco różnią sie od Twoich:D
FemmeFatale [ One kiss made him mine ]
Word..miło to słyszeć...i bardzo chiałabym w to wierzyć....rzeczywistość niestety jest zgoła odmienna :(

AyenoKanno [ Pretorianin ]
Word ty lizusie :D :D :D pewnie lubish lizaczcki co ????????????

AyenoKanno [ Pretorianin ]
no z racji wieku mushe pshyznać ci racje ale i tak każdy ma swój mały świat i betonowe klocki :D :D :D :D

FemmeFatale [ One kiss made him mine ]
Ayeno...ołowiane zabawki przyczepione do sufitu..zapomniałeś dodać:P

AyenoKanno [ Pretorianin ]
No tak pszepraszam mój bląd kotku wybacz :D :D :D :D
Martino_23 [ Pretorianin ]
Tak Femme wpadło i mam proźbę pomorzesz mi to wyjąć bo nic nie widzę.

FemmeFatale [ One kiss made him mine ]
Dobra...nie wiem jak Wy...ale ja bym napiła się z chęcio grzanego wina...wprawdzie w menu nie widze..owej pozycji..ale...:)
Word [ Heavens Got A Hitman ]
Obiektywne spojrzenie na rzeczywistosc to potrafia tylko ludzie stojący z boku...nigdy samemu nie mozemy ocenic siebie.....Ayeno...hmmm radził bym popracowac nad elokwencją nie jestes głupawy ale próbujesz błyszczec bardziej niz potrafisz:D

FemmeFatale [ One kiss made him mine ]
Martino..nie ma sprawy..popatrz tam...o tak dobrze..to był tylko jakis pyłek :D przeżyjesz:)

FemmeFatale [ One kiss made him mine ]
Word...cóż masz racje pewnie:) ...nie bede polemizowac...:)
Ayeno...wyluzuj...napij sie...usiądź przy kominku...:)
Word [ Heavens Got A Hitman ]
Femme wczoraj Gordian....przyniósł conieco wino z ambrozji....chcesz moze.......??a le koniecznie grzane..?:D

Martino_23 [ Pretorianin ]
Famme dziękuję za pomoc a tak na marginesie to ja też bbym się z chęcią napił winka

FemmeFatale [ One kiss made him mine ]
własciwie to....po tej gorącej kawie...może być coś chłodniejszego...:)

AyenoKanno [ Pretorianin ]
Word z moją elokwencją wszystko ok ale z twoim męskim urażonym ego raczej nie to ze masz wyższy stopień w żadnym stopniu nie usprawiedliwia twojego niestosownego zachowania w stosunku do młodszych stopniem a poza tym to nie wiem czy wiesz ale ja nie jestem tutaj całkiem zielony więc.............
Word [ Heavens Got A Hitman ]
pijcie stawia butelczyne na stole.....czestujcie ...wczoraj zasililismy nieco budzet karczmy...wiec pijcie i bawcie sie

FemmeFatale [ One kiss made him mine ]
ot własnie....Word przyniesie jakiś specjał mysle ze wyszyscy bedziemy mogli skosztować...

AyenoKanno [ Pretorianin ]
Martino psheciesh ty i twoja słynna babcia robicie dZisiaj winko ???? to jeshcze pewnie cosik ci odpali jak jush się zrobi :D
tylko nie dolewaj czystego spirytu :D :D :D

Martino_23 [ Pretorianin ]
No właśnie Ayeno wyluzuj trochę.............Zapraszam do stolika.Mam fajeczkę to sobie popykamy...Czy ktoś ma jeszcze ochotę to zapraszam
Word [ Heavens Got A Hitman ]
Ayeno:D ale zaraz mozesz byc całkiem zielony...to Ty wparowałeś z prostackimi tekstami...ja nic do Ciebie nie mama....zadne urazone Ego od kilku dni mam wszystkiego dosc....u Ciebie za to jakies kompleksiki:D a tak na powaznie moze dajmy spokoj nie psujmy atmosfery no chyba ze chcesz koniecznie ze mna podyskutowac...służe wtedy swoją osobą

FemmeFatale [ One kiss made him mine ]
Ayeno....ciii już...
Martino..dziękuje..nie pale :P chyba ze czyste ziele....:D

AyenoKanno [ Pretorianin ]
Co to za jakaś zmowa pszeciw mnie...?????? ja jestem wyluzowany tylko word miał ochote na krótką wymianę poglądów :D :D :D a teraz jak jush kolejke stawia to ide pic:D :D :d

FemmeFatale [ One kiss made him mine ]
Krótka wymiana poglądów...pfff...przed karczme jak macie jakieś problemy :>
na razie to Ty skaczesz.. masz tu wino :D

Martino_23 [ Pretorianin ]
Ano robię:D:D:DJak będzie gotowe to napewno przytoczę z beczułkę do karczmy i z miłą chęcią poczęstuję wszystkich którzy będą w niej obecni.A co zostanie nie wipite zostawię to wypijemy innym razem:D:D

FemmeFatale [ One kiss made him mine ]
Martino...kusisz...:D
Martino_23 [ Pretorianin ]
Femme-->czyste ziółko też się znajdzie.Przecież znam się na ziolarstwie, uprawie roślin i alchemi.:D:D

AyenoKanno [ Pretorianin ]
Word czy ty naśmiewasz sie z mojego intelektu czy mi się tylko zdaje ??????? Ja tylko pszedstawiłem swoje własne zdanie do którego mam pełne prawo a ty jush sie tutaj bulwersujesz.....I na dodatek mi wrzucasz....nie no to już pszesada...Dalsza konwersacja z twoją prostą i ubogą intelektualnie osobą nie ma sensu ponieważ nie wnosi żadnych pożytecznych wiadomosci do mojego zasobu słownictwa...Dziękuje Ci jednak za obiegtywna opinie popularnie nazywana wrzutą......

FemmeFatale [ One kiss made him mine ]
Martino....cenię wszechstronność..pamiętaj :) wiec jesli mozna...choć nie wiem czy wypada tak palić przy dżentelmenach :)
Martino_23 [ Pretorianin ]
Ano kuszę...:D.....Bo sam mam ochotę się napić....W większym gronie to przyjemniej wypić sobie kufel piwka
Word [ Heavens Got A Hitman ]
Yeno Kupa kompleksów nic poza tym pffff psujesz atmosfere...nic poza tym...
Word [ Heavens Got A Hitman ]
Femme ...hmm w tym jednym wypadku wypada ale jest tu ziele przywiezione przez krosnoluda GFordiana ...proponuje spróbowac tego..

Martino_23 [ Pretorianin ]
Femme wiesz ja się nie obrażę,a jeśli ci to pomoże to mogę zapalić z tobą to ziólko:D:D

AyenoKanno [ Pretorianin ]
No wisz wydaje mi sie Wordziku że kompleksy to jednak ty posiadasz bo ja mam tylko jeden....ale to nie kompleks jest właściwie.. ja nie lubie i nie toleruje chamstwa...a ty właśnie obnażyleś swoje własne chamstwo pishąc posty odnoszące się do moich.................A teraz stawiam kolejeczke bo ta konwersacja staje sie nudna :D :D :D Pis Bracie :D :D :D
FemmeFatale [ One kiss made him mine ]
Ayeno....qrde no...Word...zamknijcie się już :(
Martino..o tak w większym gronie...przyjaźnie nastawionych ludzi...pff...to ja idę na dywan przed kominkiem pić wino...nie mam najmniejszej ochoty ani zamiaru wysłuchiwać ich rozmowy...jezeli ekhm..mozna to nazwac rozmową.bo chyba nie mozna :/
Martino..idziesz?
Word [ Heavens Got A Hitman ]
aaaaaahahahahah Ayeno spojrz kto pierwszy napisał coś chamskiego...aaaaaaaaaaahahahahaha

AyenoKanno [ Pretorianin ]
No i znowu wychodzi na to że jak ktoś stara się uprzejmie wyrazić swe niezadowolenie to jest prostakiem....Widzisz word oni nas tu nie chca chodź do jakiegoś stolika w kącie ja stawiam
FemmeFatale [ One kiss made him mine ]
Word....często wspominasz tego Gordiana...kim ów ta istota jest ?...chyba nie mieliśmy przyjemnościi jeszcze....
Martino_23 [ Pretorianin ]
Panowie Ayeno i Word proszę o spokój.Nie kłócić mi się w obecności damy to nie wypada.
Ayeno--Word jest od paru dni w złym humorze.Każdy ma czasami swoje ciche dni.Ale powinieneś to uszanować i dać mój spokój.I tak na marginesie to napewno nie chcial cię urazić równy z niego gość

AyenoKanno [ Pretorianin ]
No to jak Word pis i idziemy wypic kufel pokoju :D :D :D ??????????????????????
Word [ Heavens Got A Hitman ]
word nabija sobie fajeczke...siada przy barze.....czeka na wieczór...słyszy jeszcze w oddali wczorajsze rozmowy i czuje niesamowity klimat wczorajszych zajsc.... mm pieknie spogląda na ową pajeczyne....mmm
Martino_23 [ Pretorianin ]
Tak Femme idę idę....:D
Word [ Heavens Got A Hitman ]
Femme nie mielismy....tfu nie mieliscie to moj wieloletni przyjaciel....mlodszy brat jeszcze starszego przyjaciela...mam nadzieje ze bedziecie mieli okazje sie poznac

FemmeFatale [ One kiss made him mine ]
Martino...to miło...chociaż Ty...jesteś..no jesteś:)

AyenoKanno [ Pretorianin ]
Martino Będziesz wieczorkiem tam gdzie zawsze ????? A tak pozatym to thx za upomnienie bo prawie jusz zapomnieałem że Ona tu jeste :D :D(Jakby było mozna :P)

FemmeFatale [ One kiss made him mine ]
wyrażasz sie o nim bardzo pochlebnie...wiec rowniez mam taka nadzieje....:)
Word [ Heavens Got A Hitman ]
Niesamowity człowiek...podobnie jak Ty Pani...kłania sie
FemmeFatale [ One kiss made him mine ]
Ayeno uważaj żebym ja przypadkiem nie zapomniała o Twoim istnieniu...pff..
Martino_23 [ Pretorianin ]
Femme-->no jestem jestem...:D
Ayeno-->tak będę wieczorem tam gdzie zwykle
Word [ Heavens Got A Hitman ]
tam gdzie zwykle macie jakies tajemne miejsce..??

AyenoKanno [ Pretorianin ]
<Ayeno ze spuszczona głową odchodzi z tego nie pshyjaźnie nastawionego do niego miejsca i żegna się ze swym starym drucham Martinem>
Martino_23 [ Pretorianin ]
Zgadzam się z Wordem ze gordian to niesamowity człowiek...:D:DMiałem okazję już go poznać.

FemmeFatale [ One kiss made him mine ]
wiecie co...ja juz jestem zmeczona nie wiem jak Wy....:)
Word [ Heavens Got A Hitman ]
a gra w kosci z nim to szczesliwość nad szczesliwosciami..:D
FemmeFatale [ One kiss made him mine ]
Ayeno.....nieprzyjazna atmosfere tworzysz Ty sam wiec...
Word [ Heavens Got A Hitman ]
oj.....Femmme o tej porze...tylko po nieprzespanej nocy mozna byc zmeczonym...podobnie jak ja nie moglas spac wczoraj...??
FemmeFatale [ One kiss made him mine ]
nie mogłam...stąd pewnie tez ten ból głowy.....:(
a ten puszysty dywan przed kominkiem tak kusi...mmmm....
Martino_23 [ Pretorianin ]
Ayeno zegnaj stary druhu....Głowa do góry oj nie bąc taki przybity....:D:D

AyenoKanno [ Pretorianin ]
Dziękuje ci Martino mój przyjacielu za tak miłe słowa otuchy ale to już zashło za daleko :D :D :D :D

AyenoKanno [ Pretorianin ]
<Ayeno Znika Ale Pojawi Się Znowu>za jakies 5 minut :D :D :D :D
Martino_23 [ Pretorianin ]
Ok panie panowie narazie muszę was pożegnać ponieważ robota wzywa.Trzeba iść przygotować to winko.:D:DTo do zobaczenia wieczorem napewno tu wpadnę gdyż nie znam innej karczmy gdzie panowałaby taka atmosferka

FemmeFatale [ One kiss made him mine ]
Ayeno tęsknimy juz ....;D
Martno...do widzenia....:*
Word [ Heavens Got A Hitman ]
no tez bym wyciągnął swoje strudzone starcze kości...:D
Martino_23 [ Pretorianin ]
*Martino wstaje i idzie ku wyjściu.Przed samymi drzwiami odwraca się i puszcza oczko do femme.I już go nie ma*
FemmeFatale [ One kiss made him mine ]
Martino...znowu potrzebna pomoc medyczna ?:D:D:D

AyenoKanno [ Pretorianin ]
<Powraca Ayeno>Pozdro Word chciałbym cię przeprosic gdyż niepotrzebnie sie tak bardzo uniosłem....widzę że cieszysz sie tu dużym autorytetem i jesteś powszechnie lubiany więc wypada przeprosic nie tylko Ciebie ale także całą społeczność tu obecną gdyż troshke za bardzo namieshałem....To wszystko przez tą męską dumę...
Word [ Heavens Got A Hitman ]
Ayeno i ja zwracam Ci honor

FemmeFatale [ One kiss made him mine ]
prrzyjmuje przeprosiny......kolejka 4 U :D nie mniej jednak....dżentelemenem trzeba sie urodzić :P :D
Martino_23 [ Pretorianin ]
Ayeno-->Mądre słowa stary druhu.Nic tylko pochwalić
Feme -->No ja niewiem co się dzieje znowu mi coś wpadło do tego oczka...:D:D:D
Word [ Heavens Got A Hitman ]
nowa czesc juz jest:D

AyenoKanno [ Pretorianin ]
No co racja to racja Femme ale mnie to chyba dane nie było :D :D

FemmeFatale [ One kiss made him mine ]
Martino....hmm...jeszcze jestes wiec ??:D:D znów mam sie Tobą zająć ?:P
Word [ Heavens Got A Hitman ]
a jeszcze linczek
https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=2131731&N=1
Martino_23 [ Pretorianin ]
No jeszcze jestem....Jeśli mozesz........A postanowiłem zostać na jeszcze jednego browarka.

Martino_23 [ Pretorianin ]
Ayeno ty jesteś dzentelmenem uwierz mi.ale do pewnych rzeczy trzeba dorosnąć i zrozumiesz to z wiekiem.Wszak jesteś jeszcze młody nie to co ja...:D:D