GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Forum CM: Il-2 Sturmovik Forgotten Battles - Ace Expansion Pack. Graliscie?

07.03.2004
09:24
[1]

iNfiNity! [ Senator ]

Forum CM: Il-2 Sturmovik Forgotten Battles - Ace Expansion Pack. Graliscie?

Ja nie dawno dorwalem. Gierka bardzo fajna, duzo nowych samolotow w stosunku do starszej wersji. Nowe mapki i w ogole fajny jest. Gral ktos jeszcze?

07.03.2004
09:28
[2]

Kłosiu [ Senator ]

A skad to sciagnac i w ogole? Czy to komercyjny dodatek czy fanowski?

07.03.2004
11:11
smile
[3]

Parias24 [ Chor��y ]

Kłosiu ---> Jest to dodatek oficialny, już jakis czas temu oficjalna strona "Fajnego Bubla" trąbiła o nim.

iNfiNity! ---> Niestety nie grałem w ów dodatek a z przyjemnością "spuściłbym" jakiegoś Spitfirea ;-)
Jak ogólne wrażenia ? Poprawili model lotu? Jak się sprawują maszyny ze stajni "Supermarine", jak pilotuje się stodziesiątke i chyba najważniejsze czy model zniszczeń jest taki sam jak w Forgotten Battles czy jest poprawiony?

07.03.2004
11:14
[4]

Parias24 [ Chor��y ]

Znalazłem link z ciekawymi screenami z dodatku

07.03.2004
11:24
[5]

iNfiNity! [ Senator ]

Okej wszyscy którzy chcą linka do gierki niech zgłoszą się do mnie na gg albo na maila.

Z nowych maszyn jest np. P-38, P-63, Bf110, Go-228 (dobrze pisze?), Spitfire i masa innych. Jest też nowa mapka do "Quick Mission Builder", nowe kampania i misje pojedyńcze. W lataniu chyba nie ma znaczących różnic...

07.03.2004
12:12
[6]

Hanoverek [ Konsul ]

a jest Stuka?

07.03.2004
12:42
[7]

Parias24 [ Chor��y ]

Hanoverek --> Ju 87 można sobie polatać już w podstwce. Ale nie wiem czy "czystej" czy należy dograć patche.

07.03.2004
13:32
[8]

von Izabelin [ Luftgangsta ]

Infinity-- podaj gg:)
I tak maila wysyałem:)

07.03.2004
13:44
[9]

iNfiNity! [ Senator ]

Hanoverek - Stuka jest, nawet kilka wersji. Jest nawet wersja G-1 (2x37mm AT) na której latał Rudel (zniszczył 519 rosyjskich czołgów)

07.03.2004
13:54
[10]

von Izabelin [ Luftgangsta ]

Stuka g-1 jest juz w forgotten battles

07.03.2004
22:12
[11]

Hanoverek [ Konsul ]

Dzieki za info.

08.03.2004
13:11
[12]

von Izabelin [ Luftgangsta ]

Mam juz 34%:))
Myśle ze trzebabyłoby zorganizować jakiś pojedynej w ił-a w gronie cm-owiczów;)

08.03.2004
13:50
smile
[13]

wodnik_szuwarek [ Son of UDT ]

to jest cos wiecej niz FB?
dobrze wiedziec...FB mam ale ze zrodel ...eee nooo niewazne a od gwiazdki truje d*pe w sklepach kolo siebie czy nie maja juz..... gdzie mozna o tym cos wiecej przeczytac?

08.03.2004
13:57
smile
[14]

wodnik_szuwarek [ Son of UDT ]

edit dla ubogich
juz.....bo warto by miec orginal ... gdzie

08.03.2004
15:22
smile
[15]

von Izabelin [ Luftgangsta ]

wodnik--> TO aces wyszło niedawno...
mam juz 44%:)))

08.03.2004
15:58
smile
[16]

wodnik_szuwarek [ Son of UDT ]

von Izabelin ---> swietnie ale od gwiazdki poluje na FB w empikach i media markecie a tam na okraglo mi mowia to samo: "nie wiem kiedy nie wiem czy"
gdzie to mozna dostac?

08.03.2004
16:06
[17]

iNfiNity! [ Senator ]

wodnik_szuwarek -> FB w wersji PL miało być wydane jakieś pół roku temu. Niestety data jest ciągle przekładana. Obawiam się że wcale nie będzie:/

08.03.2004
18:12
[18]

Parias24 [ Chor��y ]

Mam pytanie trochę poza zakresem "Fajnego Bubla" i dodatku do niego ale dalej w kwestii symulatorów lotniczych; czy grał ktoś z was w LOCK ON-a ?

09.03.2004
12:07
smile
[19]

wodnik_szuwarek [ Son of UDT ]

podlacze jeszcze jedno pytanie do powyzszego: a gral ktos w "secret weapons over normandy"?

09.03.2004
18:22
smile
[20]

von Izabelin [ Luftgangsta ]

W Lockona grałem, całkiem fajne jak ktoś ma sprzęt za 5000zł ichęć latania mach 2 (nie ma ani tego ani tego:)
WOle Ił-2
BT1942 SWON:) jest to gra totalnie nie zgodna z hisorią, nawet te prototypy co latały nie latały nad normandia:))
+ jest realizm jakiś odjebany;)
A tak to gra nawet fajna:))

12.03.2004
10:36
[21]

sawkowy [ Chor��y ]

czy "Ace Expansion" można nakładać bezpośrednio na wersję 1.0? rozumiem, że to jest forma patch'a.

12.03.2004
14:26
smile
[22]

von Izabelin [ Luftgangsta ]

Sawkowy chybanie.
BO musisz miec FB a nie sam czysty ił-2
+ musisz chyba spatchować do 1.22 FB.
BTW mam juz ACe, jest piękny, komet mistrel itd, po protsu cudo:))

12.03.2004
14:43
[23]

sawkowy [ Chor��y ]

kurczę, FB mam, ale nie patchowałem go do wersji 1.22. cóż, spróbuję to zrobić na czystej wersji, może się uda.
von Izabelin --->dzięki za informację

12.03.2004
15:09
[24]

Kłosiu [ Senator ]

sawkowy, spaczowac do 1.22 to zaden problem, tylko tyle ze patch ma dobre 100mb ;)

12.03.2004
15:14
[25]

JOY [ Generaďż˝ ]

Czy ten dodatek zassaliście??
Podajcie link cycuś :)

12.03.2004
15:22
[26]

von Izabelin [ Luftgangsta ]

joy--> na stronie torrent bits(https://www.torrentbits.org/), musisz bit torrenta

12.03.2004
19:57
smile
[27]

ordonez [ Pretorianin ]

widziałem screeny , ale bede musiał na ten dodatek jeszcze troche poczekać!
wygląda zajebiscie!

mam pytanie - panowie pomóżcie! próbuje z uporem maniaka skorzystac z narzędzia (mam FB) full mission builder. wybieram lotniksko, daję tam homebase, wybieram obiekty które chce atakowac (np. konwój tankowców) klikajac lewym ctrl, wybiram maszyne która chce latac, daję jej waypointy pamietajac zeby był start i ladowanie savuje - próbuje odpalić i .............. mam widok jak przed genezą i stworzeniem swiata - linia horyzontu - i nic wiecej. ani samolotu, ani pasa, nawet chmur nie ma czy trawy. jakby ktos w 3d nakreslił gdzie jest gleba a gdzie niebo.

co robię źle?! ma ktos moze instrukcje do tej gry?

12.03.2004
20:09
smile
[28]

Zgred [ Konsul ]

Jest SUPER!!!

13.03.2004
18:52
[29]

von Izabelin [ Luftgangsta ]

ordonez--> przypadkiem wysokosc nie 100000m???
Cudowna gierka, siedze i gram na Hyperlobby prawie nonstop:))

15.03.2004
08:26
[30]

sawkowy [ Chor��y ]

a znacie jakiś działający link ver.1.22???nie mogę go nigdzie znaleźć. niestety, Ace Expansion nie wchodzi na wersję podstawową...

15.03.2004
09:32
[31]

Parias24 [ Chor��y ]

sawkowy ---> A próbowałeś na oficjalnej stronie FB ?

15.03.2004
09:57
[32]

sawkowy [ Chor��y ]

Panowie, mam patcha! 116MB w ciągu 15 minut! Dzięki Parias, właśnie tak zrobilem.

16.03.2004
15:01
smile
[33]

Yacob_25 [ Centurion ]

Poratujcie w takiej sprawie - jak można zajrzeć do celownika bombardierskiego w He-111 w dowolnym momencie lotu? (bo że można to jestem pewien - chociażby screeny) Nastawiać celownik można ale popatrzeć przez niego już nie - jakieś porady?
P.S. Mam FB niespatchowanego (wersja 1.0)

16.03.2004
15:46
[34]

van der Rob [ Konsul ]

Nie wiem czy znacie tą stronę - może ktoś nie zna pozwolę sobie zatem na małą reklamę.
Sam z zapałem czytałem opisy tam umieszczone (fajny jezyk).


Z zupełnie innej beczki: Mała perełką na tej stronie jest opis Poloneza (polecam! naprawde warto).

16.03.2004
15:57
[35]

von Izabelin [ Luftgangsta ]

Yacob--> Chyba Shift-a ale musisz sobie przypisac jakiś klawisz
To chyba toggle auto sight czy coś takiego w controlach:)

16.03.2004
21:31
[36]

Trael [ Konsul ]

Dorwałem ten dodatek i muszę przyznać, że jestem mile zaskoczony. Mianowicie Polacy mówią w końcu po polsku. Teraz walki powietrzne z udziałem naszych mają zarąbisty klimat. Oprócz polskiego języka dodano trochę nowych maszynek, ale o tym już ktoś wspominał wyżej. Miejmy nadzieję, że będzie można go kupić w Polsce bo jak na razie to latam na "korsarskiej" wersji :(

16.03.2004
21:36
[37]

wodnik_szuwarek [ Son of UDT ]

w polsce to oni chyba czekaja az ja sie wqkvie i na stadion pojde bo od gwiazdki sie za tym po sklepach uganiam a w mediamarkcie to niedlugo beda mnie z imienia znac :)

17.03.2004
09:12
smile
[38]

Yacob_25 [ Centurion ]

von Izabelin - -> Dzięki już znalazłem ;) ( chodziło o toggle gunsight - shift-F1)

17.03.2004
11:38
[39]

JOY [ Generaďż˝ ]

sawkowy ja wgrałem AEP na FR w ver. 1.0 (ale wale skrótami :) ) i wszystko ok. A tak wogóle jak sie wgra na wersje 1.22 to podobno nie obejrzysz sobie rakiet V-1 czy jakiś podobny "bobel" który dopiero naprawia łatka dostępna na stronie Polskiego Il zresztą gdzieś tu podanej (najlepsza str o IL).

17.03.2004
12:03
[40]

sawkowy [ Chor��y ]

Joy--->Rzeczywiście, wgrałem AEP na ver.1.22 i nie mam rakiet V-1. A tak wogóle, to która to łatka?

17.03.2004
14:33
smile
[41]

JOY [ Generaďż˝ ]

Wejdź na ten link i poczytaj w news.

13.04.2004
17:50
[42]

JOY [ Generaďż˝ ]

Battle over Europe JUŻ WYSZŁO !!!!

tylko wiecie skąd to wziąść bo u nas w sklepach nie ma.................
Wiecie ??

14.04.2004
12:27
[43]

Trael [ Konsul ]

Joy---> Battle over Europe to jest dodatek zrobiony przez niezależnie studio. Zawiera on tylko dodatkowe misjie i kampanie oraz skiny. Dodatek kosztuje 30 euro czyli około 150zł. Nie wiem czy się opłaca??

Poza tym nie długo wyjdzie nowy patch do AEP a w nim Spitfire IX :D

12.10.2004
07:25
[44]

iNfiNity! [ Senator ]

UWAGA, UWAGA! Właśnie wyszła nowa gra twórców serii Il-2, jej nazwa to PACIFIC WARRIORS.
Nie muszę chyba tłumaczyć gdzie będzie działa się jej akcjA ;-) ? Na moim dyksu będzie jutro rano, wtedy podziele się wrażeniami.

12.10.2004
07:56
smile
[45]

ordonez [ Pretorianin ]

podaj linka na gg albo na priva poproszę ładnie ;) mój kolega juz tez sciagą Pacific Fighters - ale okazało sie to uroczym filmem pełnym uroczych szwedek. po prostu fake - bo z tego co wiem to gra oficjalnie jeszcze sie nie ukazała ...... ale moze ty znalazłes cos innego;)

ale bedzie miodna mimo juz teraz krytykowanego braku realizmu - z lotniskowca da sie wystartowac nawet H 111 ;) - to juz mała przesada .......

a z nowych samolocików B25 w wersji flyable i NARESZCIE B24 (ai, ale zawsze) - bedzie sie dzialo oj bedzie ;)

12.10.2004
14:12
smile
[46]

von Izabelin [ Luftgangsta ]

Prosze nie siać paniki:))
1. Pacific Fighter's nie warriors:)
2. Z tego co wiem wychodzi 27.10 a nie dzisiaj:))

12.10.2004
15:04
[47]

iNfiNity! [ Senator ]

von Izabelin - rzeczywiśćie, Pacific Fighters ;-) Gierka jest już dostępna na pewnej zaufanej stronce ;-)

ordonez - to jest na 100% pelna wersja. GG: 1686353

12.10.2004
15:05
smile
[48]

JOY [ Generaďż˝ ]

Ale sie ździwiłem jak zobaczyłem tu swój wątek w tej sprawie :), a tu ta data!!!

Izabelin ale dałeś plamki :)

Na pocieszenie daje coś śmiesznego takie tam autentyki z innego forum

misiek666:

Było to roku pamiętnego albo 1992 albo 1993. Zima wtedy była sroga więc sobie sami dopasujcie. Służyłem wtedy na kontrakcie w jednym z warszawskich WKU. Dochrapałem się właśnie stopnia starszego kaprala. Tego dnia miałem służbę z taką jedną mendo-weszką w stopniu plutonowego. Chłopak miał niespełnione marzenia oficerskie i najwyraźniej kompleksy na tym punkcie. Objawiało się to w ten sposób, że wszyscy podoficerowie, chorążowie i oficerowie jeździli po nim jak po burej kobyle, a ten dupek wyżywał się potem na żołnierzach. Mnie nie tykał, bo byłem już na kontrakcie a na dodatek mieszkałem niedaleko i jak to mówią "kolegów miałem". W WKU mieliśmy od jesieni dwóch młodych żołnierzy. Bardzo sympatyczne chłopaki - jeden mój "ziomal" a drugi z okolic Warszawy. Mendo-weszka miał tego dnia bardzo zły humor bo od rana był czyszczony przez komendanta, zastępcę i swojego przełożonego. Pod wieczór jak już w WKU zostaliśmy sami z żołnierzami chlapnął sobie po kryjomu jakiegoś basa i postanowił trochę porozkazywać. Kazał chłopakom wskoczyć ponownie w moro i stawić się na dole. Na dworze zaczął sypać gęsty śnieg.
Skurwiel kazał chłopakom odśnieżyć tył budynku, czyli parking i zjazd do garażu.
Była to "głupiego robota" bo śnieg nadal sypał więc co koledzy odśnieżyli jedną stronę, druga już była ponownie pokryta świeżym śniegiem. Chłopaki mieli jednak swój honor i postanowili, że nie dadzą ch..wi satysfakcji. Dupek co jakiś czas kazał mi iść sprawdzać "jak się prace posuwają". Wiedział dobrze, że to syzyfowa praca, i że będą tak odśnieżać póki śnieg nie przestanie sypać.
Około północy żal mi się zrobiło chłopaków i poddałem im pomysł. Przystąpili do niego ochoczo. Koło wpół do pierwszej zameldowali pacanowi że "robota wykonana". Mendoweszka trochę zdziwiony wyszedł osobiście sprawdzić. Na podjeździe i parking o dziwo nie było śniegu !!! Asfalt czernił się w świetle nocnych lamp. Łaskawie zgodził się z chłopakami, że "odśnieżyli" i pozwolił im iść spać. Rano przyjechał komendant. Osobiście otworzyłem mu bramę. Zanim zdążyłem ją zamknąć i otworzyć drzwi od garażu samochód komendanta już tam był. Stary wyszedł zdziwiony z samochodu "zaparkowanego" na drzwiach garażu i na dodatek zaraz po wyjściu wywinął orła. Nie przytoczę krótkiej, żołnierskiej wiązanki, którą potem usłyszałem .
Stary zawołał mnie i mówi :
- xxxxxx K...A CO TU SIĘ DZIEJEE !!
- To znaczy co się dzieje Panie Pułkowniku ?
- Przecież tu jest żywy lód pod tą warstwą śniegu !!!!!
- Być może Panie Pułkowniku, chłopcy odśnieżali wczoraj do pierwszej w nocy ...
- Jak to odśnieżali do pierwszej w nocy ???!!!
- Melduję, że z rozkazu plutonowego xxxxxx.
- A jego to poje...ało ??? W nocy ?? Śnieg przecież padał !!!



- Wiem Panie Pułkowniku, też wydawało mi się to dziwne, ale plutonowy się uparł że chce czarny asfalt zobaczyć i zobaczył ...
- Ja go k...a zap.... ja go k...a ... wołaj s...yna !!!!

Nie ważne jak się skończyło dla plutonowego. Podstęp się udał. W nocy kazałem chłopakom otworzyć studzienkę na parkingu, podłączyć węża do kranu w piwnicy i zlać całość ciepłą wodą. Śnieg momentalnie się rozpuścił i spłynął do studzienki. Pozostał czarny, świecący asfalt


Czas teraz na żołnierzyków młodszych:

inter-drukarz:

Kupę lat temu, jeszcze w szkole podstawowej (o rany jakie piękne czasy) bawiłem się w harcerza.
Przyszło lato to wiadomo harcerz jedzie na obóz. Pojechaliśmy w Bieszczady, nie na jakąś akcje ale samotny obóz 76 PSDH, taki wędrowny ze stałą bazą u zaprzyjaźnionego gospodarza.
1 dzień wiadomo kwaterka (nic wspólnego z %) rozbijamy namioty robimy kuchnie itp. itd.
Pech chciał że było gorąco więc połowa latała w butach połowa na bosaka ja należałem do obutych to komendant wysłał nas 3 po dużą suszke na główny maszt stołówki.
Wleźliśmy na górkę znaleźliśmy suszkę, nawet zgrabnie poszło ścięcie no to ją dawaj na dół, a że nie chciała się toczyć to stwierdziłem że musimy obrąbać całe gałęzie. Toporkiem macha kumpel starszy o ileś lat, ja przytrzymuje no i pech siekierka się ślizgła i mnie w nóżkę piz**ła. Patrze na swoją stopę i mówię do bladego kumpla
-"No kur**a ładnie rozjeb**eś mi buta!!"
Ten coraz bladszy pyta czy mnie nie boli?
Dopiero w tym momencie zorientowałem się że coś nie tak, siekierka amputowała mi spory kawałek palca przy nodze.
Powiecie nic śmiesznego??
Dla mnie tak, jak sobie przypomnę jak we dwójkę targaliśmy z góry
siekierkę i nieprzytomnego rębacza
Pozytywną stroną w dniu dzisiejszym są też 2 rzeczy:
Mam o 1 paznokieć mniej do obcinania.
"Rębacz" jest właścicielem Pubu i nie powiem, na maxa wykorzystuje to że do dziś czuje się winny i stawia %...
Tylko że do tej pory męczy mnie jedno:

....po jakiego diabła lazłem tam w sandałach??

Osobnikach nieco mniej użyteczni społecznie. Przed wami studenci i...

azzkikr666:

Dziś w trakcie zajęć na uczelni, jeden prowadzący, nie wiedzieć czemu "poczęstował" nas paroma dygresjami natury przyrodniczo - religijnej, mimo, że uczelnia ma charakter raczej ścisły. Oto jedna z nich:
- Zauważyliście, że w świecie zwierząt najczęściej to właśnie samiec wygląda ładniej? Jak myślicie - dlaczego u ludzi jest na odwrót?? Dlaczego tak to zostało urządzone przez Boga??
Głos z sali:
- ...bo nastąpiła pomyłka!!!

"Faceci w czerni" z naszej parafii

muma:

Msza dla dzieci. Jak to bywa, wikary prosi o to, aby dzieci powiedziały za kogo mamy się modlić.
No więc lecą nieśmiertelne:
- Za dzieci z domów dziecka.
- Za rodziców.
- Za papieża.
W pewnym momencie do mikrofonu dorwało się może 10-letnie dziewczątko i przejęte sapnęło w mikrofon:
- Za ministrantów.
Na to wikary odwrócił się do wszystkich ludzi i krótko skomentował:
- Ooo!!! Pewnie w jednym się kocha!!

Swistak:

Mój znajomy ma w rodzinie kleryka. Owy kleryk, razem ze swoimi pobratymcami z seminarium zostali wysłani pewnego czasu na jakąś tam parafię celem odbycia bliżej mi nieznanych praktyk duszpasterskich.
Cały problem polegał na tym, ze w parafii wiadomo, siedzi proboszcz. A ten konkretny proboszcz miał kota na punkcie swojego kota, o którym to zwierzęciu chodziły już legendy, traktujące o tym, ze kot ma przywileje na plebanii większe niż świeta krowa w Indiach. [ Włażenie na gości, gryzienie, drapanie, i tym podobne, o wyjadaniu gościom z talerzy nie wspominając. ] Oczywiście o żadnej reprymendzie dla kota ze strony proboszcza, a tym bardziej pokrzywdzonych mowy być nie mogło.
No i jako drapanie i gryzienie klerycy dzielnie znosili, to po kilku dniach pchania się kota do ich talerzy, kolesie nie zdzierżyli. Wyczekali na dzień, kiedy to proboszcz udał się "w teren" zostawiając ich i kota samych na plebani.
Wszyscy klerycy [ a bylo ich z 10 ] zamkneli sie z kotem w jadalni, i przez kilka [ !!! ] godzin praktykowali jedną, monotonną scenę:
Wszyscy naraz zegnali się ze słowami "W imię Ojca, i Syna, i Ducha Świetego", a jeden z nich na "Amen":
Trzask kotu w mordę!

Oczywiście skutek tego był bardzo przewidywalny. Kiedy powróciwszy z terenu, przed wieczorną wieczerzą proboszcz zmawial podlitwe. Na scene znaku krzyża kot zareagował skrajnie agresywnie, rzucając się z pazurami na wlaściciela-proboszcza.

To jeszcze jeden pan w czerni, jeno ten z innej parafii.

Makers:

DIALOG MECZU
- Panie sędzio, przecież nie było spalonego! - krzyknął z ławki rezerwowych w kierunku asystenta sędziego jeden z zawodników Lechii.
- Zamknij się! I tak macie tu dziś w miarę równe sędziowanie - padła odpowiedź.

Skoro było o czarnych, zostańmy już w klimacie kolorów. Teraz czas na niebieskich.

pankracy:

Kumplowi (Andrzej) mojego kolegi (Piotrek) przydarzyła się taka oto historia. Do kolegi przyjechał samochodem Andrzej. Umówili się po prostu że pojadą sobie do miasta. Tak bez potrzeby. Poszli wiec do McDonalda i zjedli po jakimś hamburgerze. Potem Andrzej odwiózł Piotrka, a że Piotrek mieszkał przy ulicy jednokierunkowej, a Andrzejowi nie chciało się jeździć dookoła to zawrócił i pojechał pod prąd. Oczywiście za zakrętem stanęła nasza wspaniała Policja i Andrzeja złapali. Chłopak zaczął się tłumaczyć że musie spieszy i w ogóle, a gliniarzom też się do służbowe czynności nie paliło to niedwuznacznie wyrazili się że chcieliby jakaś nagrodę za przymknięcie oka na jazdę pod prąd. Kwotą tą miało być 50 złotych. Kumpel mówi więc że miał 50, ale u Maca wydał dychę i mówi że ma tylko 40. Policjanci że ok i niech daje. Andrzej już sięgał do kieszeni jak mu się przypomniało że matka dała mu całą stówę na zakupy, głupio mu się zrobiło ale nic. Powiedział Policjantom i zapytał się grzecznie czy by mu nie wydali, a oni w śmiech, ale w końcu wysupłali jakieś drobne ii powiedzieli „Ale za to że nas okłamałeś to wydamy ci 5 dych”. Andrzej otwiera portfel i patrzy a tam rzeczywiście te cztery dychy co miał i powiedział na początku. Powiedział „Ale...” i nie dokończył, bo policjant rozchylił kieszeń i mówi – „wkładaj”. Andrzej znów „ale...” a policjant „no na co czekasz, nie gadaj tyle tylko wkładaj”. No wiec włożył.... 40 złotych, panowie policjanci wydali mu 50 złotych reszty i Andrzej z 10 zł więcej w kieszeni szybko się oddalił w kierunku domu.....

To jeszcze dwa pracowe z innej branży i kończymy nutę służbową, bo przeca weekend jest.

roodney:

Znajomek pracuje w jednym z hipermarketów budowlanych na dziale łazienki. Pewnego pięknego dnia przyszedł klient i pyta:
- Przepraszam czy ja dostanę u Państwa takie coś ......( po czym kręci ręką tak jakby zakręcał kurek od wanny)
na co kolega lekko zdziwiony:
- Ale co dokładnie??
- No takie coś, wie pan ........ ( nadal robi obrotowy ruch ręką)
W tym momencie kumpel nie wytrzymał i robiąc obrotowe ruchy obiema ręcami pyta:
- Ale takie prawe, czy takie lewe ??

owca:

Klient oddał auto na remont silnika. Wszystko szło ładnie aż do czasu gdy okazało się, że na jedną uszczelkę trzeba poczekać około 2 tygodni. No więc klient czeka, odwiedza nas i coraz bardziej się irytuje. W końcu nadszedł dzień oddania samochodu (uprzedzam że klient wcześniej widział swe auto ze wszystkimi bebechami na wierzchu). Zapłacił, pomarudził że długo, wsiadł do swej bryki, zapala i .......
Wypada z wielkim krzykiem. Epitety takie że sam nie wiedziałem o ich istnieniu, no i kiedy w końcu zrobił przerwę na oddech pytam go co się stało, cóż takiego złego uczyniliśmy.
Na co szanowny klient kwituje:
- K.....a nieroby pie......, żeście ku... czegoś nie włożyli.
Zrobiłem wielkiego karpia i pytam czego? A on, że nie wie, ale świeci mu się kontrolka że czegoś: brak.
Patrzę do środka, rzeczywiście świeci czerwona kontrolka ...BRAKE.

Spuściłem ręczny po czym udałem się w miejsce odosobnienia żeby wykonać wielkiego ROTFL-a

Teraz miejsce proszę dla przyszłych decydentów. Przed wami: Sól naszej ziemi.

plateksniegu:

Historia mojego Maćka, lat 10:
Ostatnio wykryto u niego wadę postawy. Trochę się załamał z tego powodu. Wczoraj wpada jednak do domu uradowany!!
- Byłem na zawodach w bieganiu na 1000 metrów!!!
- I co? Dobiegłeś??
- Wygrałem!! Garbaty i z za krótką nogą , a i tak jestem najszybszy!!!

szopisko:

Jechałem przed chwilą tramwajem. Obok mnie stała 4-ro osobowa rodzinka. Mama, Tata i dwóch małych - 5-6 letnich chłopców. Siedzieli razem i w pewnym momencie Mama - dała im paczkę słonych paluszków. Rzucili się na owe paluszki i jedzą, jedzą.... No i zaczęli się kłócić, że jeden ma więcej i ma dłuższe (te słone paluszki itd.) W końcu jeden zabrał paczkę i powiedział - nigdy Ci już nic nie dam.
Do akcji wkroczył Tata:
- Michał - zawsze się trzeba dzielić, nie można tylko dla siebie. Sebastian jest rok młodszy - daj mu połowę tego co masz i będzie w porządku.
Przyłączyła się jeszcze mama i nacierają na młodego....
Michał się poddał i oddał - chociaż bez entuzjazmu - Sebastianowi połowę słonych paluszków. Łypnął jeszcze z dwa razy na ojca i matkę...
Na następnym przystanku mama wysiadła z Sebastianem, a tata pojechał z drugim synem dalej. Usiedli sobie razem. Tata wziął gazetę i czyta. Mały Michał zaczął dłubać w nosie... i to dość konkretnie - po chwili miał już w swoich paluszkach sporą - jak na 6 latka - kuleczkę z tego co wyjął z nosa....
Kręci i kręci, ugniata, dusi - co jakiś czas wyciąga nowy towar z nosa. Gdy kończył opróżniać druga dziurkę w nosie - spojrzał na niego Tata:
- Co ty wyprawiasz?? Jak się zachowujesz?? Co to ma znaczyć?? Tyle razy Ci powtarzałem żebyś tak nie robił??
Mały przerażony, ale widzę że kręci dalej ową kuleczkę. Tata dalej pyta:
- No i co ty teraz na to?? Tyle ci z mamą powtarzałem....
Mały spojrzał na tatę, spojrzał na kuleczkę. Wyciągnął ręką z kuleczką do taty i pyta:
- Dam Ci pół. Podzielę się.....

Dzieci zaliczone, to teraz czas wziąść na tapetę płeć piękną.

nurek:

Wczoraj mojemu koledze zapodziała się gdzieś komórka. W ramach poszukiwań z telefonu stacjonarnego zadzwonił do koleżanki (powiedzmy Ani), żeby sprawdziła czy nie zostawił jej u niej w domu. Koleżanka powiedziała, że jak tylko wróci do domu, to sprawdzi. Po paru godzinach kolega znalazł komórkę w jakimś zupełnie innym miejscu. Sprawdza, a tam SMS od Ani:
-U mnie w domu niestety jej nie ma

To jeszcze sytuacji garść między płcią piękną i podgatunkiem. :P

pecik:

Autobus PKS gdzieś w Bieszczadach. Na jednym z przystanków do autobusu wsiada małżeństwo z dzieckiem i psem (wilczur). Facet bierze dzieciaka na ręce i od razu wędruje na tył autobusu, kobita trzymając wilczura na smyczy kupuje u kierowcy bilety. Kierowca wydając jej resztę, zerka na psa i pyta:
- A gdzie pies ma kaganiec?
Zakłopotana kobitka:
- Mąż ma
- No to proszę zdjąć mężowi i założyć psu...

misiek666:

Dzisiaj o godzinie 09:37 pojawiła się na tym świecie Matylda. 53 cm i 5300 wagi. Córeczka mojego przyjaciela Piotera.
Dumny Tata pokazuje nam pierwsze zdjęcia latorośli. Na jednym ze zdjęć jego żona konsumuje pierwszy posiłek po porodzie. Pioter kwituje to jednym zdaniem :
- Tradycyjnie jak każda samica po porodzie - matka konsumuje łożysko ...

To jeszcze kontaktowo międzypłciowy... do tego bojowniczy.

black_kitty & Kerie

Więc wracamy sobie w tych niesprzyjających okolicznościach przyrody. Ku pokrzepieniu duszy wymyślamy opcje co zrobimy po powrocie do domu żeby się ogrzać.
Kitty - Jak wrócimy do domu to weźmiemy szybciutko gorący prysznic...
Kerie - Koniecznie...
Kitty - A potem Misiu, wskoczymy do łóżeczka i się pogrzejemy.
Kerie - Oooooo Wyśmienicie Kiciu.
Kitty - Albo jeszcze Kochanie gorąca herbatka.
Kerie - Super.
Kitty (z wielkim podekscytowaniem) - O, jeszcze lepiej, a może kakałko ?
Kerie - Nie, co to, to nie...

Jako że już kończymy powoli, to jeden kawałek o konkurencji...

zofix:

Dzisiaj poszedłem do zsypu wyrzucić śmieci. Trzymałem klucze w łapie i wiadomo co się stało. Wpadły. A śmieci się rozwaliły bo próbowałem łapać klucze w locie, waląc się cielskiem swym do dziurki na śmieci. Schodzę więc do zsypu i nuram się wkurzony w obcych resztkach, gdy nagle ktoś mnie ciągnę za ramię i zapodaje tekst:
- Pan tak się nie spieszy, dogadamy się jakoś. My są tylko dwa...

Dresiarz ze sportowego subaru

misiek666:

Znajomy mojego kumpla nosi się z lekka po dresiarsku. Koleś na brak kasy nie narzeka.
Jeździ sportowym subaru, złote łańcuchy, sygnety, rolex ... jednym słowem dresiarska wyższa klasa .
Kiedyś znacznie przekroczył prędkość i panowie policjanci go zatrzymali. Koleś wysiada z samochodu.
Policjanci informują go o fakcie znacznego przekroczenia prędkości i oprócz punktów wlepiają mandat 500 PLN.
Koleś na to, przystępując z nogi na nogę, mówi :
- Ale Panowie, 500 złotych ?? Od biednego studenta ??
Na co jeden z policjantów :
- Synku. Nie pier.... Czy ty widziałeś się dzisiaj w lustrze ??

...i na sam koniec, absolutne arcydzieło epiki, liryki oraz dramatu.

bigdaddy:

Roku Pańskiego 2003 organizowałem w firmie Halloween Party, na którym serwalim darmowe piwsko i inne specyjały. Konkursy różne organizowawszy, wycinanie dyni zarządziłem. Chłopię jedno dość wątłe, by dynię jak najlepszą przysposobić, prócz wycięcia, szminką od koleżanki z pracy pożyczoną, smarować dynię począł.
By zaprezentować dzieło swe nadobne, nieść je nad głową umyślił, a że krwi mniej już w sobie niż gorzałki posiadał, upuścił łeb ów dyniowy na się i na klepisko. Widząc że asan ów chwiejny, wezwaliśma karocę, by do dworu go na spoczynek zawieźć. Padł asan ów na łoże ubranie ze się zdzierając i na deski rzucąc.
Małżonka jego nadobna, by owemu gwałtu dać koniec, podnosić je poczęła.
Wtedy też wzrok jej bystry padł na szminki owej nieszczęsny ślad, który nie tylko na kołnierzu kontusza, ale i w miejscu mniej politycznym się znajdował.
Wzburzona tedy pyta:
-"Co to k**wa ma znaczyć ch*ju jeden",
Na co bohater nasz hulaniem zmęczony sennym głosem odpowiada:
-"No co, k**wa, dynia."
Ześlijże Panie łaski wszelkie na Waśćkę ową, jako że roztropnością i umiarem zachwyciwszy, męża letko jeno zaprawiła i w okularach ciemnych w listopadzie tydzień jeno chodził.

12.10.2004
15:41
[49]

Lt Ursus [ Generaďż˝ ]

IŁ 2 FB jest już dawno w sklepach za ok 80PLN. Widziałem i kupiłem w Media Markcie w Warszawie. AEP pewnie nie wydadzą w Polsce bo Pacyfic Fighters ma być nakładane na FB i uzupełnia ją o AEP i PF zarazem (łącznie z patchem 2.04 do AEP) Podejrzewam że PF trzeba kupić przez net bo w Polsce FB wydawali 2 lata a tyle szkoda czekać na taką fajną gierkę. W sieci w FB gra sę super chociaż ciągle spadam lub skaczę na spadochronie ( chyba częściej niż przeciwnicy:))

Ordonez --> B25 wystartowały na Tokio z lotniskowca to i He 111 może . Gorzej jeżeli mogłyby wylądować.

12.10.2004
15:42
[50]

von Izabelin [ Luftgangsta ]

JOY -->"Izabelin ale dałeś plamki :)" nie rozumiem?

12.10.2004
15:43
[51]

iNfiNity! [ Senator ]

Lt Ursus - na pewno Pacific Fighters wymaga FB? Bo mi się wydaję że to oddzielna gra, świadczy o tym choćby że jest na 2 CD!

12.10.2004
15:50
[52]

von Izabelin [ Luftgangsta ]

Lt Ursus-->No są filmiki z lądowaniem tb-3 na lotniskowcu:)
Coś czuje że z realizmem bedzie kiepsko:D

12.10.2004
15:51
[53]

von Izabelin [ Luftgangsta ]

iNfiNity--> PF będzie dwu-wersjowe, jako add-on do FB i jako stand-alone
Nie wiem tylko czy w pudełku będą obie wersje, czy osobne.
W każdym razie FB napewno będzie się integrowało z PF., ale będzie tez wersja "czyste" PF

12.10.2004
16:21
smile
[54]

JOY [ Generaďż˝ ]

Izab. sorki miało być Infinity :) Przebaczysz?

12.10.2004
19:19
smile
[55]

von Izabelin [ Luftgangsta ]

JOY, przebacze jak dasz mi totala na 3000pkt w cmbo lub bb lub ak:))
Albo i major starczy:D

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.