GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

zagadka dla mega mozgow :)

04.03.2004
16:10
[1]

dzidol [ Konsul ]

zagadka dla mega mozgow :)

prawde mowiac to to nie zagadka dla mega mnozgow tylko poprotstu tak napsialem zebyscie weszli :)

Ciało o masie m nalezy przemiescic z pkt A do pkt B. Co mozna powiedziec o pracy wykonanej porównujac mozliwe drogi AMB, ACB, ANB poruszania sie ciała?



A).Najwieksza praca zostala wykonana na trasie AMB.
B). Najwieksza trasa zostala wykonana na trasie ACB.
C). Najwieksza trasa zostala wykonana na trasie ANB.
D). Wartości pracy wykonanej na drogach AMB, ACB. ANB sa sobie rowne.

ODPOWIEDZ UZASADNIJ :). ----------- potrzebuje uzasadnienia dla P. od majcy ;] bo odpowiedz znam.

04.03.2004
16:20
smile
[2]

KaGieBe [ !!! ]

największa trasa zostala wykonana 2 razy ??

04.03.2004
16:25
[3]

Macu [ Santiago Bernabeu ]

Skoro wzór na pracę z tego co pamiętam jest W = F*s, to największą pracę wykonano na najdłuższym odcinku... (chyba) :P

04.03.2004
16:36
[4]

dzidol [ Konsul ]

wlasnie nie :) poprawna odpowiedz to odpowiedz D... tylko niech mi ktos powie dlaczego :| bo tez tego nie rozumiem

04.03.2004
16:41
[5]

bulletproof [ Chor��y ]

Skoro D to na ciało muszą działać siły zachowawcze.
Siły zachowawcze - praca wykonana przez siłe zależy tylko od punktów a nie od drogi.
Siły nieachowawcze- praca zależy od drogi.
A więc po ludzku nie patrzysz na drogę tylko na wektor przesunięcia.
Tak przynajmniej mi się wydaje.

04.03.2004
16:43
[6]

dzidol [ Konsul ]

no tak tak racja, teraz juz lapie, bylo cos juz o tym :) dzieki ;* buziaczek dla Ciebie

04.03.2004
16:48
[7]

wildone [ Konsul ]

jeśli hcodzi tu o długość drogi to wystarczy wziąc pare podstawowych wzorów.Jako że jest to prostokąt to droga ANB i AMB są takie same(te same długości boków) a przez środek ACB to ze wzoru na trójkąt prostokątny czyli AM+MB = AB albo AN+BN = AB drogaśodkowa jest tej samej długości co te ze na zewnątrz

04.03.2004
16:53
smile
[8]

Arcy Hp [ Pan i Władca ]

hm moze skorzystam z twierdzenia pitagorasa ? :)

Ab2=an2+nb2

2-do kwardratu :)
Jesli wyjdzie Ci równośc to znaczy ze ciało wykonało taką samą prace..... bo siła chyba stała no a droga taka sama :)

ale nie bijcie mnie jesli to jest źle ;)

04.03.2004
16:54
[9]

bulletproof [ Chor��y ]

-->wildone cos ci sie pomylilo powinno byc (AM)^2+(MB)^2 =( AB)^2.

04.03.2004
16:56
[10]

wildone [ Konsul ]

wiem ale dawno niemiałem matmy :) Pozatym bylem pierwszy :)

04.03.2004
16:57
[11]

Plantator [ spamer ]


jeśli pominąć siły tarcia to poprawna jest odpowiedź D, ponieważ w polu grwitacyjnym (ogólnie zachowawczym) praca nie zależy od drogi tylko od odległości między punktami początkowym i końcowym

04.03.2004
17:01
[12]

Arcy Hp [ Pan i Władca ]

plantator <<<<<<<<<-------- wybacz mi moją niewiedze , ale co ze wzorem W=F*s ? wg niego praca zależy od siły i przesunięcia..... ?

04.03.2004
17:04
smile
[13]

dzidol [ Konsul ]

a jak wytlumaczyc Pani od matematyki co to jest to pole grawitacyjne ??

04.03.2004
17:06
[14]

Arcy Hp [ Pan i Władca ]

dzidol <<<<<<<<<<,,-------- a na jakim poziomie szkolnym jestes ?

04.03.2004
17:10
smile
[15]

bartek [ ]

Odpowiedzi A i C od razu odpadaja, gdyz obydwie drogi sa sobie rowne.
Odpowiedz C - wg prawa Pitagorasa dlugosc przyprostokatnych podniesionych do potegi jest rowna przeciwprostokatnej podniesionej do potegi takze droga C rowniez jest rowna odcinkom AM - MB i AN - NB (moze sie myle?).
Zostalo D, uzasadnione wyzej.

IMHO Dzidol chodzi do SP (bez obrazy) takze pola grawitacyjne, tarcie itp. to zly trop :)

04.03.2004
17:24
[16]

techi [ Legend ]

odpowiedx d , bo wzór na pracę to Praca=masa *przesunięcie
jak widać przesuwają się o tyle samo względem puntku a :)

04.03.2004
17:36
smile
[17]

rniczypo [ Pretorianin ]

hmmmm :) a może Twoje pani chodziło o układ odniesnienia 3-wymiarowy?
wówczas punkty A i B mają różną współrzędną Z :)))))
i ciało o masie m przenoszone jest z wysokości A na wysokość B - choć i tak w takim przypadku praca wykonana byłaby jednakowa dla wszystkich dróg (jak wiadomo praca w polu zachowawczym nie zależy od drogi a od przesunięcia) ;-)

04.03.2004
17:44
[18]

-+==SeBuL==+- [ spamer ]

odpwoeidz D , poniewaz jakby spojrzec to ten prostokat tworza dwa trujkaty prostokatne a jak wiadomo bok a i b jest rozwny bokowi c czyli tutaj od cinek am i oodcinek mb sa takie same jka odcinek ACB :)

04.03.2004
17:51
[19]

Dundee [ Centurion ]

... po pierwsze zadanie nie jest dokladnie sformuowane, wiec na razie moge wyroznic dwa przypadki jakie mi sie od razu nasunely :
1. punkty ABNM leza na jednej plaszczyznie powiedzmy jest to poziom ziemi , przesuwajac cialo po tej plaszczyznie w kazdym miejscu wystepuje jakas sila tarcia(zakladam) (jakbys przesuwal ceglówke po betonie ) wiec najwieksza praca wykonana jest na najdluzszej drodze, proste
2. punkty AN leza np na poziomie ziemi a MB sa polozone wyzej (chcesz podniesc cialo na wysokosc odcinka MB), wtedy praca jest to roznica energi potencjalnej ciala w obu miejscach , wiec nie wazne po jakiej drodze cialo sie porusza ,wazna jest ilos energii spozytkowana na pokonanie pewnej odleglosci w polu grawitacujym ... Ep=m*g*h ... no i to na razie tyle, jak wpadne na kolejny przypadek dam znac, ale mysle ze nauczycielce chodzilo o 2...

04.03.2004
17:56
[20]

rniczypo [ Pretorianin ]

sebul ---> co za herezje gadasz??????? bok a i b równy bokowi c???? chyba pokręciło Ci się twierdzenie a^2+b^2=c^2 ;)

04.03.2004
17:58
smile
[21]

rniczypo [ Pretorianin ]

Dundee ---> właśnie o tym 2 przypadku wcześniej też napomknąłem :)
no i faktycznie o ile mnie pamiec nie myli (kiedy to było :) ) ważna jest tylko Delta En_pot

04.03.2004
18:02
smile
[22]

Dundee [ Centurion ]

... rniczypo---> rzeczywiscie , nie przeczytalem dokladnie wszystkiego, ale tylko dlatego ze mi przed chwila lodowka wywalila korki i zarezerwowala sobie miejsce na zlomie :((...

04.03.2004
18:03
[23]

Regis [ ]

Jak rzecz sie dzieje w jakims polu (np. grawitacyjnym) to D, a jak na plaszczyznie, to najdluzsza trasa = najwieksdzej pracy

04.03.2004
18:04
[24]

Plantator [ spamer ]


popieram rniczypo, co niektórym coś się pomieszało, od kiedy to przekątna prostokąta jest równa sumie dwóch boków

04.03.2004
18:08
[25]

ronn [ moralizator ]

Pierwsza sprawa, Wzor na prace to F*s*cos kata zawartego miedzy kierunkiem dzialania sily i przesuniecia. To po pierwsze. Po drugie zapewne chodzi o pole Grawitacyjne lub elektryczne a tam praca wykonywana prez sily zachowawcze zalezy tylko od poczatkowego i koncowego polozenia ciala.

04.03.2004
18:10
[26]

Plantator [ spamer ]


Arcy Hp --> praca rzeczywiście zależy od siły i przesunięcia, ale w polu grawitacyjnym siła potrzebna do przesunięcia zależy od kierunku w którym przesuwamy dany obiekt, jeśli przsuwamy go zgodnie z kierunkiem lini pola to potrzebna siła jest ujemna ponieważ pracę wykonuje pole grawitacyjne

04.03.2004
18:13
[27]

Moby7777 [ Konsul ]

Jak juz mowiono... jesli rzecz dzieje sie w polu grawitacyjnym to d (jak nie przemawia tlumaczenie z polem zachowawczym to inaczej: praca to zmiana energii, zmienia sie tylko energia potencjalna - w kazdym przypadku tak samo :) ).

Dalej... Dokladny wzor na prace to w = F*S*sina. Nie podano wektora sily wiec nalezy przyjac iz chodzi o prace pola grawitacyjnego (sila pionowo w dol). Wynika wiec z tego ze praca znowu jest ta sama - liczy sie tylko pionowa skladowa przesuniecia.

Dalej... co do pytania co z "s" we wzorze W=F*s. Odpowiedz jest prosta: niemal wszystkie wzory fizyczne biora pod uwage przesuniecie, nie droge. Droga to cala odleglosc jaka przebylo cialo (liczac wszystkie zakrety, wykrety, przekrety i obroty :P). Przesuniecie to odleglosc miedzy punktem poczatkowym i koncowym - jak widac w kazdym przypadku jest taka sama.

Co by jeszcze... moge jeszcze dodac ze fizycy mowia iz praca jest funkcja stanu co oznacza ze liczy sie tylko roznica miedzy stanem poczatkowym a koncowym - nie sposobem przejscia pomiedzy tymi stanami. :)

04.03.2004
18:16
[28]

Moby7777 [ Konsul ]

ronn --> ups, troche mi sie rablo z tym wzorem... dzieki za przypomnienie :P (swoja droga to oczywiste ze musi byc cosinus - nie wiem co mi z sinusem odbilo :P)

04.03.2004
18:58
smile
[29]

qdoj [ Legionista ]

Dawno nie miałem fizyki, ale coś jeszcze chyba pamiętam. Zawsze się uczyłem, że jeżeli przesuwasz jakiś przedmiot równolegle do płaszczyzny ziemii, to nie wykonujesz żadnej pracy !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Smutne ale prawdziwe.
Załóżmy, że niesiesz plecak. Jest Ci ciężko jak cholera. I co ? Myślisz, że wykonałeś jakąś pracę ? Mnie nauczono, że nie.

ALE jeżeli ten sam plecak podniesiesz o 1 cm w górę, to wtedy tak - to już jest praca.
Moby7777 napisał, że praca to funkcja stanu - to by się potwierdzało. Z punktu widzenia grawitacji jeżeli nie podnosisz plecaka (ciężarka) to nie ma żadnego przesunięcia (oczywiście chodzi o pionową składową przesunięcia) - a jeśli nie ma przesunięcia - nie ma pracy.

Co dalej - nie jestem pewien. To co napisałem, to raczej prawda. Ale nie jestem pewien co z tego wynika.
Jeśli najpierw suniesz poziomo, a potem podnosisz coś w pionie (ANB), to otrzymasz to samo co po przemnożeniu przez jakąś funkcję trygonometryczną tej drogi, która u Ciebie idzie po skosie (ACB) (w końcu w obu przypadkach zakończyło się na tym, że podnosisz jakieś ciało z samego dołu do samej góry, czyli na tą samą wysokość - więc w obu przypadkach składowa pionowa jest taka sama, a funkcja trygonometryczna (nie wiem, sinus czy cosinus) służy tylko do tego, by wyodrębnić składową pionową z tej skośnej drogi. Jeśli uwierzysz w to, że przesuw równoległy do ziemii nie jest pracą (a ja w to wierzę - ‹‹‹ratunku może jestem z kosmosu jeśli to nie prawda›››) to wtedy sam dojdziesz do wniosku, że droga skośna ACB po rozłożeniu jej na składową poziomą i pionową da w efekcie tę drugą drogę "po kwadracie" (ANB albo AMB - zależy jak sobie to rozrysujesz).
Skoro droga ANB jest rozrysowanym na składowe wektorem ACB, a składowa pozioma tego wektora jest nieistotna - widać od razu, że to to samo.
Z tego co napisałem wynika, że odpowiedź D jest poprawna.

04.03.2004
19:23
[30]

Moby7777 [ Konsul ]

qdoj --> Dokladnie... a jeszcze inaczej wykonac prace znaczy zmienic energie... Tymczasem przesuniecie poziome NIE oznacza zmiany energi - pionowe zmienia energie potencjalna. :)

04.03.2004
19:29
[31]

Plantator [ spamer ]


Moby7777 --> wcale nie, niosąc plecak cały czas wykonujesz pracę, przeciwko polu grawitacyjnemu polegającą na utrzymywaniu tego plecaka w powietrzu, natomiast przesuwając go poziomo (czyt. prostopadle do lini pola) wykonujesz pracę jedynie przeciwko siłą tarcia

04.03.2004
20:40
smile
[32]

dzidol [ Konsul ]

a wiec tak ekhm :)

... jestem na etapie 3 klasy gimnazjum :) nasz pan od fizyki jest chyba na etapie SP dlatego w szkole jest u nas kiepsko ale ja wiem wiecej bo jestem ambitny chlopak :) i mam swoich nauczycieli ...

wiem ze odpowiedzia poprawna jest odp D poniewaz sam na to wpadlem chodzi mi tylko o to aby ktos mi napisal po ludzku tzn qde krece sie .... chdozi mi o to zeby mi ktos napisal jak to wytlumaczyc mojej nauczycielce matematyki bo mi suszy glowe o to na kazdej lekcji :)

powiem jej tak... ze w fizyce jako s uznawane jest przesuniecie a nie droga tak jak to pisal jeden z waas ... ale ona sie nie zgodzi bo droga a przesuniecie to nie to samo a jesli przesuwamy cos po lamanej to wartosc drogi bedzuewieksza niz przesuniecia ... wiec powiem ze w polu grawitacyjnym (zachowawczym) wazna jest nie droga lecz przesuniecie o wektor ... dlatego odpowiedzia poprawna jest odp D. wszystko bedzie ok tylko ze ona zapyta o co chdozi z tym polem niezachowawczym / grawitacyjnym ... i co jej powiem ??

kazdy kto pisal ze suma 2 kolejnych bokow jest rowna dlugosci 3 jest w bledzie ... mowi o tym prosta zasada, zeby mogl powstac trojkat suma 2 kolejnych bokow musi wieksza od dl. 3 !! chyba sie wam cos ebie :)

a co do kwestii polecenia z zadania to tez doszedlem do tego na lekcji ze jest ono malo sprecyzowane ... podziwiam tego kto je wymyslal :) bo to bylo zad z probnego testu ;]

04.03.2004
20:58
[33]

Plantator [ spamer ]


dzidol --> twoja matematyczka ma racje droga, a przesunięcie to nie to samo, przesunięcie to odległość między początkowym punktem, a końcowym, natomiast droga to długość toru ruchu, jeśli przesuwamy coś po łamanej to droga to właśnie długość tej łamanej.
Przy czym wykonując pracę w polu zachowawczym (np. grawitacyjnym) droga jaką przebyło ciało nie ma znaczenia, liczy się tylko przesunięcie

04.03.2004
21:06
[34]

Dundee [ Centurion ]

... korde praca to w tym wypadku roznica energii potencjalnej w dwoch polozeniach, nic wiecej babce nie musisz mowic, jak powie ze nie czai to ja wyslij ja do fizyka ,poprostu Ep= Epb - Epa , gdzie Ep = m*g*h , Epa to energia potencjalna w punkcie A ... i wszystko

04.03.2004
21:08
smile
[35]

Edwin [ Final Fantasy XI Player ]

"B). Najwieksza trasa zostala wykonana na trasie ACB. " >??

04.03.2004
21:10
[36]

Plantator [ spamer ]


dokładny wzór na pracę w polu grawitacyjnym wygląda tak ------->

04.03.2004
21:28
[37]

Plantator [ spamer ]


Ważną rzeczą dla zrozumienia całości jest to, że pole grawitacyjne definiuje energię potencjalną. Energia ta akumuluje się lub rozprasza, kiedy przemieszczamy coś w dół albo w górę tego pola.
Energia potencjalna w polu grawitacyjnym ----->

04.03.2004
22:26
smile
[38]

Moby7777 [ Konsul ]

Plantator --> a sie popisales :> WIem jakie sa wzory w polu grawitacyjnym ale my tu upraszczamy do sytuacji kiedy rzecz dzieje sie blisko powierzchni Ziemii... a jak nie chcesz upraszczac to moze pobawimy sie w fizyke relatywistyczna kiedy to predkosc zmienia mase i wzory znowu beda lezec i kwiczec? :>

A teraz serio. Wiem ze niosac plecak poziomo pokonujesz sile tarcia (a scislej to nazywa sie to sila oporu powietrza ale szczegol :)) - oznacza to jednak wprowadzenie pojecia energii wewnetrznej ktorej zmiana laczy sie ze zderzaniem sie czasteczek i zmiany temperatury... Praca jest po prostu zmiana energii... jakby nie patrzec...

dzidol --> jak Ci nauczycielka powie, ze droga i przesuniecie to nie to samo to bardzo dobrze. Tyle ze konia z rzedem temu, kto mi pokaze wzor w ktorym rzeczywiscie pojawia sie DROGA. Dla przykladu:

r = r0 + V0t - (at^2)/2 (te zera to w indeksie dolnym)
dla odpowiednich wartosci w pewnym momencie r wyjdzie ujemne... to znaczy ze droga jest ujemna?? Bulshit - to nie mozliwe. Oznacza to po prostu ze cialo znalazlo sie ze strony przeciwnej do punktu odniesienia niz na poczatku ruchu.

Innych przykladem moze byc ruch harmoniczny. Wychylenie nigdy nie przekroczy amplitudy. Tymczasem droga juz w pierwszym okresie rowna jest 4A...

Przykladow mozna mnozyc... a jesli panna bedzie sie dokladniej wypytywac kiedy powiesz jej w ladny sposob to co napisales to proponuje wyslac ja na kurs douczajacy (chocby i korespondencyjny :>)

04.03.2004
22:29
[39]

Moby7777 [ Konsul ]

Zapomnialem jeszcze dodac...
Plantator:
Moby7777 --> wcale nie, niosąc plecak cały czas wykonujesz pracę, przeciwko polu grawitacyjnemu polegającą na utrzymywaniu tego plecaka w powietrzu

Ta... praca ta zgodnie z wzorem W = F * s przyjmuje cholernie duza wartosc 0 (w koncu plecak SIE NIE PRZESUWA :D)

Podsumowujac, nie chce Cie obrazic ale... widac ze cos tam z fizyki slyszales ale niekoniecznie to zrozumiales...

04.03.2004
22:37
[40]

Plantator [ spamer ]


Moby7777 --> jak to się nie przesuwa, przecież napisałem niosąc plecak, a nie stojąc z nim, a jeśli go niesiesz to się przesuwa,
znasz taki wzór na pracę: W=Fvt, gdzie F - siła potrzeban do nadania prędkości v, t - czas działania siły
w tym przykładzie z plecakiem niosąc go musisz użyć większej siły niż gdybyś go ciągnął (pomijając tarcie) więc wykonasz większą pracę

04.03.2004
22:45
smile
[41]

Moby7777 [ Konsul ]

Plantator --> jak juz chcesz dokladnymi wzorami operowac...

W=F*s*cos(kat pomiedzy wektorem sily a kierunkiem przesuniecia)

Sila jaka dzialasz przeciwko sile grawitacji ma kierunek pionowy.
Kierunek przesuniecia kiedy niesiesz plecak ma kierunek poziomy.
Tak wiec kat miedzy sila a przsunieciem jest rowny 90 stopni. Cos dziewiecdziesieciu stopni jest rowny 0. Tak wiec F*s*cos90 = 0 czyli niosac plecak NIE wykonujesz pracy!! :) Nie kloc sie bo i tak przegrasz :>

05.03.2004
01:41
smile
[42]

Plantator [ spamer ]


Moby7777 --> wytłumacz mi w takim razie dlaczego muszę użyć większej siły niosąc plecak, niż gdybym ciągnął go na sankach w obu przypadkach idąc z taką samą prędkością?

05.03.2004
07:45
[43]

Moby7777 [ Konsul ]

Plantator --> Po pierwsze primo... nie kazde uzycie sily oznacza wykonanie pracy (przykladem jest wlasnie niesienie plecaka i zwalczanie sily grawitacji). Po drugie secundo... nie chce mi sie liczyc ale nie wydaje mi sie zebys rzeczywiscie uzywal wiekszej sily... z jednej strony pojawia sie zwalczanie sily grawitacji... z drugiej naprawde spore tarcie pomiedzy sniegiem a plozami sanek... Opor jaki stawia powietrze kiedy idziesz mozemy pominac bo w obydwu przypadkach jest taki sam.

05.03.2004
08:48
smile
[44]

QQQromaneq [ Pretorianin ]

Hmm - moim zdaniem to zadanie w takiej postaci jest nierozwiązywalne z powodu braku danych - nigdzie w zadaniu nie jest napisane ze to sie dziaje w polu grawitacyjnym ani ze ciało przesuwamy z tarciem ( czyli np cegłę po betonie a nie np cegłe w kosmosie ) . Zakładajac np ze chodzi o przesunięcie bez tarcia ( i bez pola grawitacyjnego ) najwieksza pracę MOZEMY wykonac na ocinkach zewnetrznych bo ciało musimy 2 razy poruszyc i 2 razy wyhamowac( i tak bym na to odpowiedział opierając sie tylko na treści zadania ).Mozna równiez stwierdzic ze najwieksza prace wykonamy na odcinku przekatnej ( o ile nadamy ciału wieksze przyspieszenie ( większa siła albo większa droga ). Mozna oczywiscie równiez stwierdzic ze prace sa równe przy odpowiednim dopasowaniu siły i czasu jej działania ( a więc drogi ) ale w tych przypadkach dowolnie manipulujemy wielkosciami siły i czasu dla róznych dróg. i co Wy na to ?

05.03.2004
09:10
smile
[45]

arthe[16] [ breakdance ]

To zadanie jest proste...
====================
Wszystkie prace będą równe ponieważ:
AMB i ANB ma najdłuższą drogę ale większa część drogi [kolejno MB i AN] jest pozioma...
ACB drogra jest krótsza ale ciało musi użyć więcej siły by przebyć tą drogę...
Korzystając z twierdzen pitagorasa możecie sobie sprawdzić jaki jest stosunek drogi ACB do AMB i ANB
====================
Powodzonka:-)))

05.03.2004
09:19
[46]

Plantator [ spamer ]


Moby7777 --> w takim razie załużmy, że nie ma tarcia, przy pomocy siły F rozpędzam ciało o masie m do prędkości v, po osiągnięciu prędkości v w kierunku poziomym na ciało nie działa żadna siła w kierunku pionowym działa siła grawitacji równoważona przez siłę reakcji podłoża (zakładamy współczynnik tarcia równy zero) przy braku tarcia droga jaką przebędzie to ciało wynosi nieskończoność,
wg twojego rozumowania: Kierunek przesunieciak ma kierunek poziomy.
Tak wiec kat miedzy sila a przsunieciem jest rowny 90 stopni. Cos dziewiecdziesieciu stopni jest rowny 0. Tak wiec F*s*cos90 = 0 czyli NIE wykonujesz pracy!!

idąc dalej tokiem twojego rozumowania udało się mi zmienić energię ciała z zera do 1/2(m*v^2) bez wykonywania pracy

05.03.2004
09:55
smile
[47]

Trollf [ ]

<- matematyka

05.03.2004
14:59
[48]

Moby7777 [ Konsul ]

Plantator --> z calym szacunkiem pierdolisz glupoty :D. Dlaczego? Juz mowie... przesuniecie jest w poziomie. Aby nadac cialu predkosc pozioma musiales zadzialas tak zeby byla jakakolwiek skladowa pozioma (przylozenie sily nie musialo byc dokladnie poziome)... oznacza to ze co jak co ale kat 90 stopniu to akurat w opisanym przypadku jest NIEMOZLIWY. Czyli prace musisz wykonac. To sila grawitacji nie wykona zadnej pracy (no ale nie ona wywolala tu ruch...). Slowem... w ktorej klasie jestes? I na jakim profilu (jesli juz liceum)? :>

05.03.2004
17:32
[49]

Plantator [ spamer ]


Moby7777 --> rozpatrujemy tu przypadek teoretyczny, w którym założyłem że przyłożona siła działała dokładnie prostopadle do lini sił pola grawitacyjnego i spowodowała ruch tylko i wyłącznie w poziomie, siła grawitacji nie wykonuje tu żadnej pracy, pracę wykonuję ja przykładając siłę F, tak samo jak ja wykonywałem pracę niosąc plecak przecież to nie siła grawitacji go niosła, a ty piszesz
Kierunek przesuniecia kiedy niesiesz plecak ma kierunek poziomy.
Tak wiec kat miedzy sila a przsunieciem jest rowny 90 stopni. Cos dziewiecdziesieciu stopni jest rowny 0. Tak wiec F*s*cos90 = 0 czyli niosac plecak NIE wykonujesz pracy!!


skoro ja nie wykonuje pracy niosąc plecak to kto tą pracę wykonuje?

05.03.2004
17:53
[50]

Moby7777 [ Konsul ]

No to uscislijmy o jakim przypadku mowimy... pierwotnie opisany przez Ciebie przypadek jest taki jak na rysunku obok. Aby przesunac plecak musisz dzialac sila przylozona PIONOWO (zeby zwalczyc sile grawitacji). Nie musisz dzialac poziomo (zgodnie z zasadami dynamiki Newtona - "Jesli na cialo nie dzialaja zadne sily lub sily te rownowaza sie to cialo to pozostaje w spoczynku lub porusza sie ruchem jednostajnym, prostoliniowym"; jesli zadzialasz sila pozioma to cialo bedzie przyspieszac - o tym nie wspomniales). Tak wiec sila dziala pionowo, cialo przesuwa sie poziomo, nie wykonujesz pracy.

05.03.2004
18:20
[51]

Plantator [ spamer ]


a co spowoduje rozpędzenie plecaka do prędkości v, musi być również składowa pozioma siły

05.03.2004
18:35
[52]

Dundee [ Centurion ]

... IMHO niosac plecak wykonujesz pewna prace ale jest ona zwiazana z silami tarcia stop o podloze , biorac pod uwage prace w polu grawitacyjnym to jest dokladnie jak mowi Moby -- nie wykonujesz zadnej pracy, natomiast rozpedzajac plecak do pewnej predkosci wykonujesz prace ktora jest spozytkowana na zwiekszenie energi kinetycznej plecaka...

05.03.2004
18:51
[53]

Plantator [ spamer ]


Dundee --> no tak, ale ja mówię o tym, że większą pracę trzeba wykonać rozpędzając plecak w powietrzu (cały czas utrzymując tę samą wysokość) niż na powierzchni ziemi (pomijając tarcie)

05.03.2004
18:59
[54]

Plantator [ spamer ]


nawet zrobiłem rysunek, w pierwszym przypadku siła potrzebna do rozpędzenia jest większa niż w drugim, użycie większej siły oznacza wykonanie większej pracy

05.03.2004
19:14
[55]

Dundee [ Centurion ]

... jezeli pomijasz tarcie to tak jakbys rozpedzal plecak w powietrzu (a dokladniej w prozni) wiec nie ma roznicy(skoro nie ma tarcia to po cholere ci podloze ???) ...
twierdzisz ze im wyzej rozpedzalbys plecak tym wieksza prace bys wykonywal ??? --- bzdura totalna...
cos ci sie pomerdalo

05.03.2004
19:19
[56]

Dundee [ Centurion ]

... a co to jest Fo niby ??? jaka sila dziala w tym kierunku na plecak w obu przypadkach???? i czemu zakladasz ze na plecak w powietrz dzialasz sila pod katem ?? przeciez mozesz dzialac sila skierowana poziomo ??? i po co sa sily dzialajace w pionie , przeciez nie chcesz miec tarcia a w rozwazaniach nie graja zadnej roli, bo nie mowimy o pracy wykonywanej przez pole grawitacyjne...

05.03.2004
19:20
[57]

Plantator [ spamer ]


podłoże jest mi potrzebne abym nie musiał równoważyć siły grawitacji, a tarcie pomijam aby uprościć obliczenia, ale skoro jest ci ono bardzo potrzebne to załużmy że plecak porusza się na jakimś wózku o bardzo małym współczynniku tarcia, tak że wypadkowa siła potrzebna do rozpędzenia wózka jest mniejsza niż siła potrzebna do rozpędzenia plecaka w powietrzu

05.03.2004
19:23
[58]

Plantator [ spamer ]


Fo to siła oporu powietrza, a na plecak w powietrzu musi działać siła pod kątem ponieważ zależy mi na utrzymywaniu stałej wysokości, gdyby działać na niego tylko siłą w poziomie to grawitacja sprowadziła by go na ziemie

05.03.2004
19:34
[59]

Dundee [ Centurion ]

...jezeli ta twoja wypadkowa sila bedzie mniejsza to w tym samym czasie nie rozpedzisz plecaka do tej samej predkosci !!!!! bedziesz musial go dluzej rozpedzac...czyli dokladnie odwrotnie do tego co napisales , ze wieksza prace trzeba wykonac w powietrzu niz na powierzchni ziemi...wieksza prace wykonasz na powierzchni ziemi bo bedziesz musial pokonac sile tarcia...ende

05.03.2004
19:43
[60]

Plantator [ spamer ]


wypadkowa siła będzie mniejsza, ale składowe poziome obu sił będą takie same

05.03.2004
19:43
[61]

Dundee [ Centurion ]

... przecierz prace wykona tylko skladowa pozioma, w pionie nie ma zadnego przesuniecia( stad cos alfa)...poza tym plecak moze sie poruszac poziomo ruchem jednostajnym bez dzialania zadnych sil (poziomych) i tez bedzie zachowywal wysokosc...

05.03.2004
19:45
[62]

Plantator [ spamer ]


i odczep się wreszcie od tej siły tarcia, napisałem że plecak będzie na wózku z super łożyskami

05.03.2004
19:47
[63]

Dundee [ Centurion ]

.., korde juz mi sie rece zalamuja , jezeli wypadkowa bedzie mniejsz to nie rozpedzisz do tej samej predkosci w tym samym czasie!!! ... koniec nie mam juz sil ... zapytaj jakiegokolwiek fizyka moze ci to wyjasni ja sie poddaje...

05.03.2004
19:55
[64]

Plantator [ spamer ]

wypadkowa to suma sił, suma będzie mniejsza, ale składowa pozioma obu sum będzie taka sama to ona powoduje rozpędzanie

"poza tym plecak moze sie poruszac poziomo ruchem jednostajnym bez dzialania zadnych sil (poziomych)"
otóż nie może ponieważ istnieje siła oporu powietrza
pracę wykona tylko składowa pozioma, z tym się zgodze, ale aby uzyskać tą składową poziomą muszę użyć większej siły przy poruszaniu w powietrzu niż na ziemi,
w takim razie jaką pracę ja wykonam w obu przypadkach taką samą (?) skoro w pierwszym przypadku używam większej siły

05.03.2004
20:06
[65]

Dundee [ Centurion ]

... ostatnia proba, rzeczywiscie masz racje nie moze sie poruszac bez dzialania zadnych sil bo musi byc sila ronowazaca opor powietrza , zgoda , ale prace wykona tylko skladowa pozioma i szlus , a w obu przypakach skaldowa pozioma bedzie taka sama, nawet jezeli w powietrzu urzywasz wiekszej sily(bo pod katem) to nie ona wykonuje prace, tylko jej skladowa pozioma ...

05.03.2004
20:10
smile
[66]

Fett [ Avatar ]

litości weekend mamy :D

05.03.2004
20:32
[67]

xKx [ CLINIC ]

Znaczy musze przyznać Plantator i Dundee to widac mądre chopoki ! Pierwszy raz takich spotykam :D Znaczy widze jak wymieniają swoje zdania o których przecietny człowiek nie ma pojecia ;D Brava dla nich :D

05.03.2004
22:10
[68]

Moby7777 [ Konsul ]

xKx --> kto madry to madry... sam sie wlasnie szykuje do matury z fizyki i dawno sie tak nie osmialem jak przy wypowiedziach Plantatora :) A Dundee'mu gratuluje cierpliwosci (moze razem sie uda? :P)

Plantator --> ponawiam pytanie: ile masz lat i co masz z fizyki? ;>

"pracę wykona tylko składowa pozioma, z tym się zgodze, ale aby uzyskać tą składową poziomą muszę użyć większej siły przy poruszaniu w powietrzu niż na ziemi,
w takim razie jaką pracę ja wykonam w obu przypadkach taką samą (?) skoro w pierwszym przypadku używam większej siły"

Wzor to W=F*s*COS KATA POMIEDZY SILA A PRZESUNIECIEM. Cossinus ow daje ni mniej, ni wiecej jak to, ze ta wieksza sila w powietrzu ogranicza sie tylko do skladowej poziomej (nawiasem mowiac wynika to z podstawowych wlasnosci funkcji trygonometrycznych :>). Tak wiec prace wykonasz TA SAMA!

Poza tym pomijasz sile tarcia ale nie pomijasz sily oporu powietrza... bardzo to piekne ale z deczka niekonsekwentne... Nie wiem czy wiesz ale sila oporu powietrza jest pewna odmiana sily tarcia... No ale ja sie czepiam... :P

05.03.2004
22:24
[69]

Plantator [ spamer ]


Moby7777 --> w przedszkolu jeszcze nie mamy fizyki więc nie powiem jaką ocene z niej mam :)
poza tym wzór W=F*s*COS nie jest jedynym istniejącym wzorem na pracę, powiedz lepiej co ty masz z fizyki skoro nigdy nie słyszałeś o wzorze W=F*v*t

06.03.2004
09:23
[70]

Moby7777 [ Konsul ]

Z fizyki to mam kiepsko (dlugo by opowiadac o przyczynach - na razie 4 na koniec 5 albo 6 :>). A wzor ktory przytoczyles jest... tym samym wzorem :)

Dowod:

V=s/t ==> s = Vt

To z ruchu jednostajnego prostoliniowego. Teraz wstawiasz to do W=F*s i niby wyjdzie W=F*V*t... tyle ze jest to bzdura na resorach :> Jesli dziala sila to predkosc nie jest stala a to oznacza ze nie mozesz stosowac podstawien ruchu jednostajnego prostoliniowego... :> (chociaz moznaby sie wybronic jak bardzo chcesz :) )

No ale powiedz co Ty masz z tej fizy? :P

06.03.2004
12:45
smile
[71]

Plantator [ spamer ]


tak, tak s=vt w takim razie co się stało z cosinusem we wzorze na prace
a może jeszcze mi wmówisz że v=at? podstawiamy to do wzoru na s i co otrzymujemy s=at^2 -bzdura totalna, weź pierwszą lepszą książke do fizyki to zobaczysz że s=(at^2)/2

s=vt to szczególny przypadek gdy v(t)=const. natomiast do wyprowadzania wzorów nigdy się nie używa tych opisujących szczególny przypadek tylko ogólnych

07.03.2004
08:07
[72]

Moby7777 [ Konsul ]

Dobra, niech Ci bedzie rybka... Badz wola Twoja... ja juz nie mam sily tlumaczyc... Tylko dziwi mnie ze nie chcesz sie ani do oceny ani do wieku przyznac :P

07.03.2004
12:48
[73]

Plantator [ spamer ]


nie masz ochoty czy nie potrafisz mi wytłumaczyć
piszesz: A wzor ktory przytoczyles jest... tym samym wzorem :)
Dowod:
V=s/t ==> s = Vt

po podstawieniu twojego dowodu do wzoru na pracę wychodzi W = F*v*t*cos
pytam więc co się dalej dzieje z tym cosinusem ponieważ aby był to ten sam wzór który ja podałem to powinno wyjść W=F*v*t, dla mniej kumatych tłumaczę F*v to moc P*t to praca i stąd się wziął podany przezemnie wzór, a nie przez jakieś bezsensowne podstawianie które dotyczy tylko szczególnego przypadku i jak już wcześniej napisałem nie może być użyte do wyprowadzania wzorów

07.03.2004
12:56
[74]

amoreg1234 [ użytkownik ]

jezu chryste o czym wogle jest rozmowa ?

to proste ze wszystkie wykonaly te sama prace bo W=FS

F - sila
S - PRZESUNIECIE

a we wszystkich przypadkach przesuniecie jest jednakowe wiec...
no chyba ze uzyto roznych sil....

07.03.2004
12:59
[75]

amoreg1234 [ użytkownik ]

ale moge sie mylic, bo 'praca to iloczyn sily i przesuniecia o tym samym wektorze co sila' no to juz sam nie wiem :/

07.03.2004
13:40
[76]

Moby7777 [ Konsul ]

Plantator --> ale ja nie mowie ze nie mam ochoty - ja mowie ze nie potrafie! Zwyczajnie nie jestem w stanie tego dokonac... :D Podobnie zreszta poddal sie Dundee...

Ale jesli juz mowisz o wykorzystywaniu wzorow, itp, itd... sam korzystasz ciagle z wzorow bardzo ograniczonych (i mocno nieaktualnych - jesli wprowadzasz pojecie predkosci i chcesz byc dokladnym to musisz wejsc w fizyke relatywistyczna gdzie zmienia sie masa, predkosc, czas...). Poza tym spytales co sie stalo z cosinusem? Nic - on dalej jest... Z Twojego wyprowadzenia tez to wynika :> Jak chcesz dzialac na wielkosciach wektorowych to nie zapomnij uwzglednic roznic w kierunkach i zwrotach...

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.