GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

czy wkuwanie na pamięć ma jakiś sens?!

27.01.2004
13:17
[1]

regan [ Pretorianin ]

czy wkuwanie na pamięć ma jakiś sens?!

właśnie miałem egzamin z organizacji nonprofit. czyli z ogranizacji, które nie są nastawione na zysk tylko na działalność ku dobru publicznemu w mniejszym lub większym wydaniu.
przeczytałem książkę o takich orgaznizacjach, która była zalecona przez prowadzącego jako obowiazkowa. naoglądałem sie sporo programów o potrzebach społecznych i organizacjach, które sie tym zajmują, oraz od kilku lat regularnie czytam polityke, wprost i czasem newsweek.
praktycznie zawartość tej ksiażki była dla mnie oczywista.

ale gościa interesowało przedewszystkim czy umiem wymienić wszytskie i w kolejność metody badania, czynniki wpływające na wielkość produkcji, elementy otoczenia bliżeszego takich oganizacji. i broń boze o czym zapomnieć bo punkty ujemne.

czy naprawde durne wymienianie ma więszy sens od rozumienia problemu?!
czy zabawa w kucie i zapominanie daje więcej?!

27.01.2004
13:20
[2]

Werter [ 1488 ]

tak.

27.01.2004
13:22
smile
[3]

kamil210 [ Generał ]

Niestety to siła wyższa, mi też sie to niepodoba,i cóż zrobić :/
Niektóre rzeczy jednak zostają w pamięci na dłużej po takiej nauce...nieliczne...ale jednak.

27.01.2004
13:22
[4]

Swidrygajłow [ ]

znasz zasadę 5 Z?

zapić, zapić, zapić, zapić, zapic i zapić

27.01.2004
13:23
[5]

HopkinZ [ Senator ]

niekiedy trzeba bezmyslnie kuc i klepac na pamięć... nic na to nie poradisz

zreszta to jest chyba tylko tak, ze to co cie interesuje przychodi ci latwo i nie musisz sie tego "kuc", echhh ni lubie tego slowa :]

27.01.2004
13:25
[6]

PROSZATAN [ Apokalipsa ]

HopkinZ ---> true , true

27.01.2004
13:25
[7]

regan [ Pretorianin ]

jak kiedyś u niego zdawałem, wyryłem sie na pamięć 13 form konkurencji. z tej listy pamiętam tylko jedną pozycje!

a najgorsze jest to, ze przyszły dwie panny. miały praktycznie zero pojęcia o potrzebach społecznym, o tym co powienien rząd z budżetu organizować, o tym jakie są organizacje i co robią. ale sie poprostu wykuły i wyszły z piątkami.

27.01.2004
13:25
smile
[8]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Tak juz na swiecie jest, ze z szeregu zawsze wywoluje sie najwiekszego idiote. Wiec niech sie lepiej nauczy czegos na pamiec, niz ma mowic od siebie. Dlatego to ma sens! :-)

27.01.2004
13:41
smile
[9]

davhend [ Garrett ]

Zależy co . Przedewszystkim trzeba to rozumieć co się uczy .

27.01.2004
13:56
[10]

SirGoldi [ Gladiator ]

No wlasnie ja jestem w gimnazjum i np. z Biologi kuje i pozniej jest slaba ocena bo nic z tego nie rozumialem i nie zalapalem o co chodzi w pytaniu :/ Co innego z Historia mimo ze trzeba kuc to jest to nawet przyjemne!

27.01.2004
14:27
[11]

Artur20 [ Generał ]

Słuchaj, miałem ostatnio egzamin z ekonomii do którego nie uczyłem się nic. Po prostu mniej więcej rozumiem co i jak. Zdałem na 4.0, a wielu z pośród tych co ryli regułki na pamięć, mają 2.0. Zresztą ostatni raz na pamięć ryłem w podstawówce i od tego czasu radzę sobie dość dobrze starając się zrozumieć o co biega.

27.01.2004
14:31
[12]

maVes [ Konsul ]

Moim zdaniem kucie nie ma sensu, ja się prawie wogóle nie przykładam do nauki i mam świetne wyniki. Większość zapamiętuję z lekcji

27.01.2004
14:39
[13]

HopkinZ [ Senator ]

no wlasnie, zazdroszczę tym co po prostu z lekcji wszystko pamiętają i są da best w klasie :)

ja np. jak siedze na geografii to nie potrafię się skupic i sluchac tego co babka mowi, potem nie potrafię sie tego nauczycy, dla mnie to mordęka :)

a wlasnie odwrotnie mam z polskim czy np. filozofią, nie dosc ze z lekcji wynoszę wszystko to w domu czytam sobie ksiazki siostry z liceum o literaturze polskiej dwudziestolecia miedzywojennego lub inne "50 wielkich filozofow' i z tym nie mam problemu :)

27.01.2004
14:41
[14]

regan [ Pretorianin ]

chodzi o sytuacje, gdy jak wiesz to nie wystarczy.
o to, ze muszisz sie obkuć. musisz wypunktować, bo jak nie to ni zaliczysz!"

27.01.2004
14:53
[15]

Siwy4444 [ Senator ]

Zależy jeszcze czego trzeba się nauczyć. Są rzeczy bez których wklepania na pamięć ani rusz.

27.01.2004
14:56
smile
[16]

..:::Marbi:::.. [ I am Enjoy! ]

No ja też nie lubię wkuwania :)

27.01.2004
15:02
[17]

-+==SeBuL==+- [ spamer ]


ja to mam jakas chyba chorobe :d wiecej niz 30 min nauki nie wytrzymuje :D

27.01.2004
15:03
smile
[18]

Immortal_Daemon [ Konsul ]

moja zasada to nie uczyć się i jakoś żyję

27.01.2004
16:16
smile
[19]

Atreus [ Senator ]

Ucz się, zdaj i zapomnij. Student administracji. Wasz przyszły urzędnik ;)


27.01.2004
16:22
smile
[20]

szagrad [ XIII. STOLETÍ ]

Hehe racja wkuc zdac i zapomniec chyba ze jestes na kierunku ktory sobie wymarzyles:))
Pozdrawiam

27.01.2004
16:25
[21]

kiowas [ Legend ]

Atreus ---> to samo - przyszly prawnik :))

27.01.2004
16:36
[22]

davis [ ]

Niestety zdarzają się wykładowcy lub nauczyciele, u których jak się nie wykujesz na pamięć to nie masz szans na zaliczenie. Przez całą karierę na studiach musiałem się wykuć do 2-3 egzaminów, inaczej nie dało się ich zaliczyć. Ale cała reszta to zwyczajne rozumienie i orientacja w temacie - to w zupełności do zaliczeń wystarczy.
W szkole na pamięć wykuwałem tylko wiersze i szczerze tego nienawidziłem (większość odpuszczałem i dostawałem 1).
Ps. Ale mnie nie zależało na stopniach, liczyło się byleby przejść dalej.

Obecny inżynier, absolwent studiów dziennych.

27.01.2004
16:37
[23]

Atreus [ Senator ]

szagrad --> ta zasada mówi, że administracja to nie moje marzenie :)

kiowas --> przynajmniej w naszym kraju nikt nie klnie na prawników :). W przeciweństwie do urzędasów...

27.01.2004
16:39
[24]

Hellraiser [ Born To Raise Hell ]

tak oficjalnie czy nieoficjalnie? ;)

© 2000-2021 GRY-OnLine S.A.