GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" cz. 1168

19.01.2004
10:51
smile
[1]

tygrysek [ behemot ]

Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" cz. 1168

Witajcie!
Bufet jest czynny od 5:00 do 24:00 [dla potrzebujących non-stop, ale po godzinach obsługa we własnym zakresie]. Gościmy zbłąkanych, gdy tylko poczują, że na innych wątkach jest chwilowo podejrzanie cicho albo podejrzanie głośno. Za barem Holgan, Astrea (która okazała się doskonale nadawać do tej pracy i została postawiona za barem przez Szamana; należy także nadmienić, ze jest ona jedynym w swoim rodzaju Kryształowym Duszkiem i zgodziła się kolaborować z liczem Szamanem i służyć mu za kryształową kulę przepowiadającą przyszłość) i Szaman (uwaga: Szaman ma zawsze rację, nie może inaczej być!) mieszają magiczne drinki. Magini kręci się po sali, ale ostatnio bardzo rzadko wpada pochłonięta obowiązkami przy nowej klientce Karczmy (przewiduje jednak, że wkrótce sytuacja się unormuje i do lokalu wstawimy kołyskę ;-), MarCamper pilnuje porządku gwarantując bezpieczny odpoczynek, eros w kuchni miesza ... w kotle (na czas jakiś obowiązki jego przejął Mac, czym zaskarbił sobie wdzięczność tak gości jak i obsługi, która martwić zaczynała się faktem przedłużającego się urlopu erosa) i rothon - na zapleczu dba o interes oraz dokarmia świnkę, którą kiedyś przyniósł w darze.
W takim miejscu jak to nikogo zdziwić nie może obecność anioła. Ten nasz Anioł z Naderwanym Skrzydłem, jest o tyle wyjątkowy, że wiemy wszyscy, iż nie doje, nie dopije a będzie się interesował. AnankE wpada wieczorkiem, puka w szybkę i pije adamusowego grzańca, mi5aser - etatowy stały klient w koło opowiadający o EverQuest. Ostatnio rozgląda się trochę nerwowo wyczekując na moment, kiedy trzeba zmienić numerację. Adamus płaci za drinki wierszami sam przynosząc najlepsze alkohole świata i przygotowując doskonałego grzańca dla zziębniętych, a Gambit przynosi ze sobą świeczkę i koronkową chusteczkę. Zajmuje się także kominkiem, przed którym wygrzewa się z wyrazem błogostanu na twarzy Tygrysek, co jakiś czas zerkając jednak nerwowo na mi5asera, gdyż ten próbuje go uprzedzić przy zmianie numeracji w przerwach pomiędzy swoimi powieściami. Pellaeon dba o czystość, kontrolując z sanepidowską dokładnością wszystkie zakamarki i regularnie wyprowadza Ósmego na spacery (ale nie dane mu jest zaznać spokoju od służby we Flocie z powodu Yoghurta, który regularnie raportuje mu o sytuacji w walce z Rebeliantami i aktualizuje Imperialną stronę Holonetową):-). Nick Grzecha sugeruje różne grzechy, ale osobnik ten wsławił się szczególnym upodobaniem do numeracji rzymskiej i c(_) ;-) Odwiedza nas Alver the Gnom, a po jego uprzejmej propozycji dotyczącej naszej Karczmy "a może to też mam rozpieprzyć?!?" umieściliśmy go w stopce papieru firmowego. Teraz doczekaliśmy się - powrócił do nas z wojska na białym koniu. Attyla, mnich pochodzący ponoć od smoka, przechodząc wstępuje na zimny prysznic, poza tym zawsze wie kiedy wstać i wyjść :). Tofu ponownie opuścił nas i udał się do Japonii, skąd, jak obiecują sobie wszyscy, przywiezie nam furę egzotycznych prezentów (nie tylko herbatę ;)!!! Można tu też usłyszeć pieśni Wędrownego Barda i gromkie okrzyki imć Dymiona, który broni honoru kobiet i naszej Karczmy. JRK przynosi różne ciekawe rzeczy i pije wapno. Ostatnio mamy nowego dostawcę szmuglowanego piwa - Mr.JackSmitha, który zaczął też parać się pracą barmana i jest w tym debeściarski :-) Wieczorami lub nocą przychodzi Kerever cierpiący na bezsenność, odkąd po raz pierwszy odwiedził Sosarię. Śni o tej krainie na jawie. Wieczory i noce to też ulubione pory gnoma Desera, który wpada na piwo zawsze z nieodłącznym worem pełnym artefaktycznych artefaktów (ale nie posiada największego skarbu naszego barmana - samonapełniającego się kufelka +5 ;). Rankiem zjawia się krasnolud Kastore, znany Zabójca Trolli, przychodzi opowiadać o swych wyprawach i walkach stoczonych rzeczywiście lub jedynie zmyślonych. Nemeda gdzieś tu się czai w mrocznym kątku, szukasz magii nekromanckiej, wypowiedz jej imię a pojawi się od razu. Jest także Shadowmage, który z uporem godnym lepszej sprawy czatuje na to, żeby być pierwszym i gotów jest się z każdym pojedynkować na Fireball`e... ;-) NicK próbuje w przybudówce zorganizować gorzelnię - zamarzyło mu się piwo własnej produkcji. Ostatnio zaniedbał trochę warzenie piwa, poświęcając swoją uwagę Duszkowi, którą za obopólną zgodą usidlił i zaprowadził przed ołtarz (gwoli ścisłości to nie jest pewne, kto kogo gdzie zapędził, ale tak to w opowieściach bywa, że cny rycerz damę serca swego przed ołtarz prowadzi, a nie odwrotnie... ;))). Yosiaczek wsławiła się tym, że w ogniu dyskusji postanowiła zademonstrować swoje zdecydowanie i użyła czołgu (pożyczonego od Admirała Pellaeona) jako argumentu i wjechała do Karczmy przez... ścianę, co zmusiło obsługę do jej późniejszego magicznego odbudowania... [ściany, nie Yosiaczka] :-) Cóż, poza tym łączy ją trochę niejasny związek z porucznikiem Yoghurtem ;-) AQA natomiast uczy się od Admirała Pellaeona za niebiańsko wysokie stawki (ale w końcu sam Wielki Admirał udziela korepetycji... ;)) obsługi Generatora Czasoprzestrzennego, co może mieć dla naszej Karczmy wiekopomne konsekwencje... :-). Zdarzają się także historie jak z telenoweli, czego przykładem jest Pijus, który podejrzewa (z bliżej nie skonkretyzowanych powodów), że jest dawno zaginionym bratem Szamana (o czym ten oczywiście nic nie wie i wszystkiego się wypiera... ;)). Pojawił się także w naszej Karczmie silny desant z Wielkiego Miasta Portowego Północy, wśród którego wyróżnia się Rogue, będąca, co wiedzą dobrze poinformowani, blisko związana z Gambitem... Obok wejścia stanął słynny sprzedawca kiełbasek w bułce Dibbler - zachwala swój towar Gardło Sobie Podrzynając ceną. Nikt jednak nie próbuje jego kiełbasek dwukrotnie - świadczy to o roztropności miejscowej klienteli. Od czasu kiedy w ekipie mafii gdańskiej pojawiać się zaczął Ingham konieczne stało się zainstalowanie spluwaczek oraz wyłożenie dyżurnych szmat. Panowie maja bowiem dziwaczny zwyczaj witania się poprzez plucie. Z tamtych regionów przybywają czasem Pasterka i Kane: Dzicy Barbarzyńcy z Dalekiej Północy, siedzą i popijają grog zrobiony według przepisu Mamy Muminka, siejąc przy tym ogólny zamęt i spustoszenie w karczmianych zapasach... Z innego wielkiego miasta północy przybywa wielki spec od Half-life`a i Fallout`a imć Lechiander (zwiększa się w ten sposób znacząco nasz karczmiany potencjał wszechwiedzy... ;)
Jako że Karczma miejscem jest niezwykłym, niezwykłe są w niej także i najzwyklejsze zdawałoby się przedmioty. Ale w błędzie jest ten, kto tak będzie myślał - nawet nasze szafy maja swoje sekrety... Z takiej właśnie szafy (należącej nota bene do Holgan) wynurza się regularnie Puynny (z tego co udało się ustalić, jest to chyba skutek zabawy Generatorem Czasoprzestrzennym przez AQA... :)
Z żadnej szafy, ani innego wymiaru nie pochodzi Piotrasq, ale za to on sam przyprowadził do nas razu pewnego niezwykłego gościa: słonika koloru seledynowego, który od razu stał się nasza karczmianą tajemnicą... Magów dyżurnych u nas jak psów, ale tylko jeden sprawia szczególny kłopot :-) Zasłużył się Kanon przybytkowi, a ciągle: a to weny na zapis nie ma, a to skryba zwiał albo leży pijany. Jednak teraz błąd naprawiony i należne w stopce miejsce przyznajemy z przytupem! Nawet mniej uważny obserwator dostrzeże, że w okolicach szynkwasu kręcą się ostatnimi czasy jacyś podejrzani klienci. Jeden z jakąś kokardą? Gdy zapytać barmankę odpowie (po brzęknięciu monetą oczywiście), że to Osioł zwany KaPuhY, w pyszczku mający balonik, a na ogonku kokardkę. Kiedyś był Osłem pod ochroną, ale zmieniło się to w chwili kiedy wybrał nową drogę kariery - Kaloryfera Żeberkowego. Uważając na ostre zęby czterokopytnego na blacie baru cały czas próbuje przysiąść TrzyKawki. Hmmm, czyżby jedna kawa nie starczała? :-)
Widziano tutaj nawet VIPów pijących kakao, ale o tym sza -jesteśmy znani z dyskrecji :-)

W sezonie jesienno-zimowym podajemy wszystkim zziębniętym grzańce najróżniejszego sortu i w dowolnych ilościach (bardzo potrzebującym i bardzo zasłużonym nawet za przysłowiowe "Dziękuję" ;-) Poza tym na pięterku można spędzić noc - oddano właśnie do użytku wyremontowane pokoiki (które, należy dodać, zimą są dobrze ogrzewane, a latem klimatyzowane) . "Więc niech umierają słowa nasze - na to są, przez to są."

[Bar jest ciemny; kilka postaci siedzi przy kontuarze pijąc w milczeniu; nie mówiąc do siebie i nie patrząc na siebie trwają w cichym porozumieniu ludzi uprawiających rozpustę i oddających się nałogowi, a barman o twarzy apostoła rozumiejącego słabość ludzkiej natury stoi w półcieniu brzęcząc kostkami lodu i porusza się bezszelestnie z jednego końca baru na drugi niby bóg niegodziwości, wyposażony przez naturę w twarz ascety]

Poprzednia część:

19.01.2004
10:56
smile
[2]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Szesnasty!

19.01.2004
10:57
smile
[3]

Lechiander [ Wardancer ]

bzzzz
:-)

Witam!

19.01.2004
10:57
smile
[4]

tygrysek [ behemot ]

tadam !!
<-- wygrał pan palec kierownika :)

19.01.2004
11:00
smile
[5]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Na goraco! Na goraco ten palec! :-))
Znacie to: czemu Cyganie onanizują się dwa razy dłużej niż inne nacje?
Bo co jakiś czas muszą poprawiać bransolety na przegubach.

:-)))

19.01.2004
11:02
[6]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Którystam...

Witam wszystkich! Z racji tego że własnie rozpoczeła mi się sesja, to mama masę czasu i siedzę przy kompie. Przeciez nie będę sie uczył, to ponizej mej godności ;-)

19.01.2004
11:04
[7]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Shadow--> A czego musisz sie nauczyc? :-)

19.01.2004
11:08
smile
[8]

tygrysek [ behemot ]

hahaha :)
a ile tych przegubów mają cyganie ?? :)

lol

19.01.2004
11:08
[9]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

a ja juz po sesji, w sobotę miałem ostatni egzamin, cały piątek wziołem wolny żeby się uczyć ... przez pół dnia stawiałem system na kompie, a potem sie do 2 w nocy uczyłem ;p egzamin jakos poszedł napisałem w 3 godziny 11 stron A4 ;p

19.01.2004
11:11
[10]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

tygrys ----> Cygan składa się z około 65 przegubów i z przynajmniej dwa razy takiej ilości części stałych (między przegubowych) :P

19.01.2004
11:11
smile
[11]

Lechiander [ Wardancer ]

Ehhh... jeszcze wszystko przede mną. :-[ Sesja w piątek się zaczyna.

19.01.2004
11:15
smile
[12]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Buehehehehe, kazdy kreg w kregoslupie zaliczamy do przegubow? :-)))

19.01.2004
11:15
[13]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Rothon-->angielskiego i astronomii. Z matmy jestem zwolniony ;-))

19.01.2004
11:18
smile
[14]

tygrysek [ behemot ]

czyli o cyganie można powiedzieć przegubowy cygan, czy dopiero ten który się nadwyraz mocno zmarszczy w przegubach staje się dopiero przegubowym cyganem ??

lol :)

19.01.2004
11:18
[15]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

rothon ---> no jasne że tak : ) w zasadzie to kręg jest kawałkiem stałym (nieprzgubowym) za to tzw. Dysk jest przegóbem ;p

angielski juz miałem ustny i pisemny, w zasadzie to miałem tylko 3 egzaminy ;p 2x angielski i Zarządzanie Organizacją :p a w ptrzyszłym semestrze, jak nie będzie poprawki to tylko 2x angielski będę miał ;p

19.01.2004
11:20
[16]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

cholera nie policzyłem jeszcze przegubów szczękowych !!! : P

cygan czasem jeszcze wykształca specjalne przegóby które słuzą do żebrania :P

19.01.2004
11:24
smile
[17]

tygrysek [ behemot ]

ulegam wrażeniu, że cygan do żebrania ma przeszczepy przegubowe :)

19.01.2004
11:26
smile
[18]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Wiecie co, u mnie pod kabaretem jest taki dlugi ciag aparatow telefonicznych. Z 10 karcialek i chipowcow. Malo kto z nich dzwoni, bo teraz wszyscy zakomorkowani. A mimo to wciaz 8 jest zajetych. Gadaja przez nie Rumuni-Cyganie. Calymi kohortami: chlopy, baby, dzieciaki piszczace. Tlocza sie, krzycza do sluchawek po ichniemu. I pomyslec, ze po drugiej stronie w ogole sa jakies telefony. I ktos je umie obslugiwac :-))))

19.01.2004
11:29
[19]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

rothon ----> oni gadają ze swoimi expozyturami w innych miastach Polskich ;p

19.01.2004
11:32
smile
[20]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

mi5aser--> Aaaaaa, takie buty. Kurcze nie pomyslalem, ze sie ze zwiadem porozumiewaja :-)

19.01.2004
11:34
[21]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

teraz sobie pomyśl... 8 bódek z każdej dzwonią do 8 miast i te osiem miast dzwoni równocześnie do 7 innych miast to jest człowieku sieć !! wspólna inteligencja jak u mrówków jakiś !! : P

19.01.2004
11:38
smile
[22]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Buehehehehehe faktycznie! Ja Ci powiem mi5aser, jak oni tak sie beda rozwijac to niedlugo nie bedzie trzeba telefonow. Zdolnosci psioniczne tak wyksztalca, ze sie beda w tej wspolnej inteligencji non stop jednac. Albo np. wyksztalca taka wielka Babe-Mamke, ktora bedzie telepatycznie cale towarzystwo obslugiwac. Jak taka wielka psioniczna centrala :-))))

19.01.2004
11:38
smile
[23]

tygrysek [ behemot ]

nieźle kombinują ci cyganie przegubowi :)
tworzą siatkę jak alkaida :)

19.01.2004
11:45
smile
[24]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

No, my tu gadu gadu, a ja znalazlem inny kawal:
Wraco górnik ze szychty do dom. Rozbiyro sie, a żona zdziwiono paczy mu miyndzy nogi.
- Francek, a czymu ty mosz takiego czornego ciulika?
Górnik zajrzoł miyndzy nogi i pado:
- O pierona, taki ścisk był pod brałzom i pewnie niy swojego żech umył!

19.01.2004
13:40
[25]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

cholera właśnie zaliczyłem zmianę biórka, to juz 3 w tym miesiącu ale za to mam takie biórko jak prezes ;p mówic szczerze dóżo mniej funkcjonalne niż to poprzednie bo gorzej sie na nim pracuje na kompie ;p

19.01.2004
14:26
[26]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

mi5aser--> Ja w starej pracy mialem biurko jak derektory. Wielkie, narozne z dwoma pulpitami na klawiatury, szerokie... super bylo. Potem mnie awansowali i dali mi takiego rozlazacego sie rumpla a'la pozny Gierek. Takie kuźwa male, waskie, kopie sie tu w take deche pod spodem, uwalila sie ta wysuwana taca na klawiature, wiec notebook lezy za stole i nic poza tym juz sie nie miesci, no moze pioro i dwa kwitki. Do wora, bleeee

19.01.2004
14:31
[27]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

heheh ja mialem takie ładne ażurowe, sam blat na nużkach, narożne mój 19calowy monitor pięknie się mieścił na rogu i miałem gdzie położyć łokcie, a teraz ?? teraz mam proste bióro tak że jak mam monitor w rogu to musze siedzieć bokiem do birórka i jeden łokieć mi dynda w powietrzu, ile można wytrzymaćz takim łokciem dyndającym ?? godzinę ? dwie ? więcej nie da rady a ja 8h dziennie na kompie klepię ;/ chała i tyle ;/

19.01.2004
14:35
smile
[28]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Noooo. To ja Ci dopowiem, ze gniazdo do sieci mam z lewej z tylu. Tak mniej wiecej na godzinie 7. A gniazdo w noteboku mam z prawej przed soba (na 14). Jak bym nie kombinowal, to zawsze bede opleciony kablem sieciowym. Albo z lewej dookola, albo z prawej. Normalnie tandeta. W morde siec strukturalna :-))

19.01.2004
14:41
[29]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

cholera wcięło mi posta; /

ja mam jeszcze z kontenerem problem, jest taki jakiś nieformeny że jak go wsadzę po biórko to nie mogę nóg wsadzić, jak z lewej za sobą to nie moge cofnąć krzesłą (bo tyłem do ściany siedze) a jak z prawej to mi blokuje przejście, taka tandeta. kto to takie kontenery wymyśla ??? badziewie no ...

19.01.2004
14:46
[30]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

To ja mam jeszcze klopot z korytami. Mam piec koryt na dokumenty, jedno w drugie tak sie wstawia. Wchodza tak, ze tworza wieze nie pionowa ale z lekkim biciem do tylu (pewnie widzieliscie). Ale moje sa takie badziewne, ze te nozki albo sa za wasko, albo za szeroko. Normalnie jedno do drugiego nijak. Wiec kilka razy dziennie jak powieje za mocno, albo za silnie kwit wrzuce to sie to cale wywala. Buuuuuum ten caly plastyk z ppaierami leci na podloge. Huk, kwity sie mieszaja, bonanza. Normalnie mozna dostac zajoba.

19.01.2004
14:53
[31]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

no to faktycznie jajca.... a moje nowe pikne biórko "prezesowskie" ma jeszcze jedną ciekawą cechę, mianowicie tylny profil (czyli ten dalej odemnie) jest półokrągły wypukły, tak że jak sie dwa biórka postawi przodami do siebie to sie robią na brzegach dziury, już mi sie jeden kwitek w taką dziurę wpakował i nie mam jak go wyjąć :/ czarna dziura normalnie. Kabaret.

19.01.2004
14:57
smile
[32]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Hehehehehe, widze, ze wszedzie w tym kraju podobnie :-)) Jeszcze powinni nam kupic krzywe lustra jak na wesolym miasteczku i caly dzien by sie czlowiec smial :-)))

19.01.2004
15:01
smile
[33]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Ja pierdziele - ja nie wiem, czy za miesiac bede mial jeszcze prace, a ci biurkami sie podniecaja !

19.01.2004
15:10
[34]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

ee tam podniecają się odrazu, to tylko lekka ekscytacja ;p

pozatym ja tez nie wiem czy bede mial prace za miesiac ;/ bo mnie z monitoringu przeniesli na konsultanta ds. sprzedazy i mam organizowac dzial cała nową dzialke a ze sie na tym nie znam to ...

19.01.2004
15:10
smile
[35]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

No fakt, moze i to glupio. Ale na co mamy narzekac, jak nie na wyposazenie biura? :-))

19.01.2004
15:56
smile
[36]

tygrysek [ behemot ]

koniec pracy
nareszcie

teraz zostało mi przejechać całe miasto ... a to nie proste, bo poznań zasypany śniegiem a drogowcy dali ciała


zobaczymy ile godzinną trasę będę jechał

19.01.2004
16:00
[37]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

tygrys ----> nie pękaj ja tak mam i bez śniegu, a jak nawaliło jednego dnia śnieżora to wracałem zamiast zwyczajnie godzinke to 2 i pół. :)

19.01.2004
16:50
smile
[38]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

<bigos mode on>

19.01.2004
17:01
smile
[39]

[email protected] [ Wirnik ]

Witajcie ludzie. Jutro ostatni dzien tego semestru... Czyli kolejny test kompetencji i sprawdzian z historii z semestru ;-( Powiesic sie mozna...


Wiecie co mnie dzis zadziwilo ? Na warszawskich ulicach bylo bardzo duzo... zolnierzy ! Normalnei nie zartuje. Jakis zlot czy co ? Wysypalo ich jak mrowkow. Doslownie co skrzyzowanie lub 50 metrow mozna bylo spotkac pojedynczego lub grupa fatetow w wojskowym ubraniu i z plecakiem :)

19.01.2004
17:02
[40]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Też bym chciał...

19.01.2004
17:03
[41]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Bigosu, nie żołnierzy :)

19.01.2004
17:05
[42]

[email protected] [ Wirnik ]

Piotrasq, tez bys chcial miec takie towarzystwo na ulicach ? :) Ale az mnie to zdziwilo - jade autobusem sobie, a tu jada 3 wojskowe ciezarowki :-P

19.01.2004
17:06
smile
[43]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

Piotrasq ----> dopiero zaczal sie gotowac ;o)

19.01.2004
17:07
smile
[44]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Moze wojna? :-) Z Lichtensztajnem na ten przyklad! :-))

19.01.2004
17:09
smile
[45]

[email protected] [ Wirnik ]

Rothon, moze :-D Tylko ze jak mamy wojne z Lichtensteinem, co robia nasze wojska w warszawie ? Czyzby Liechtensteinczycy [jak to sie odmienia ? :)] dokonywali szturmu na nasza stolice ? :-P

19.01.2004
17:10
smile
[46]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

[email protected]> Byc moze sa juz na obrzezach Warszawy, ale 'Oni' nic nam nie chca powiedziec? :-)))

19.01.2004
17:14
smile
[47]

[email protected] [ Wirnik ]

Rothon, moze... A, szykuje sie inwazja !

500
500

19.01.2004
18:09
[48]

tygrysek [ behemot ]

2 godziny
ufff

poznań sparaliżowany

19.01.2004
19:05
smile
[49]

Rogue [ Mysterious Love ]

..bry wieczor...:)))))))))))))

No cóz nie tylko Poaznan sparalizowany ale i gdansk wiec nie jestes sam Tygrysie :)
Ja rano zeby dojechac do pracy to 4 kilometry z buta dawał bo dopiero tam nizej cos jezdziło a spowrotem własciwe fartem mi sie udało z kumplem podjechac do domku :))))))))))))))

Ciekawe co jutro sie wydazy ale jak tak dalej bedzie sypało to masakra:))))))))))))))))))))

19.01.2004
20:08
smile
[50]

[email protected] [ Wirnik ]

O, snieg spadl :-)

19.01.2004
20:52
smile
[51]

Deser [ neurodeser ]

Dobry :)
Biurka lipne (podaruję opowieści o swoim ;) atakują nas zołnierze, spadł śnieg... a do tego serwer NWN leży
To już koniec.... upije się chyba normalnie :D

Z pozytywnych wieści - Piwo nadal smakuje tak samo :)))

500

19.01.2004
22:34
smile
[52]

TrzyKawki [ smok trojański ]

A propos piwa: TrzyKawki przy piwie :-)

19.01.2004
22:42
smile
[53]

tygrysek [ behemot ]

razem to tam widzę PięćKawek :)

19.01.2004
22:43
smile
[54]

tygrysek [ behemot ]

i nie przy piwie, tylko cacao :)

19.01.2004
22:45
smile
[55]

Rogue [ Mysterious Love ]

3Kawki -- a Ty to pewnie w tym czerwownym żakieciuku?????:P

19.01.2004
22:48
smile
[56]

Rogue [ Mysterious Love ]

Ok kochani mówie dobranoc bo jutro kolejny cieżki dzionek mnie czeka jak wiekszosc z was :))))))))))))))

Wiec kolorowych, słodkich , i miłych snów :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

19.01.2004
22:52
smile
[57]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Nie przy kakao, tylko przy grzańcu :-)

20.01.2004
00:28
[58]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Catalogue princess, apprentice seductress
Hiding in her cellophane world in glitter town
Awaiting the prince in his white Capri
Dynamic young Tarzan courts the bedsit queen
She's playing the actress in this bedroom scene
She's learning her lines from glossy magazines
Stringing all her pearls from her childhood dreams
Auditioning for the leading role on the silver screen
Patience my tinsel angel
Patience my perfumed child
One day they really love you
You'll charm them with that smile
But for now it's just another Chelsea Monday
Drifting with her incense in the labyrinth of London
Playing games with faces in the neon wonderland
Perform to scattered shadows on the shattered cobbled aisles
Would she dare recite soliloquies at the risk of stark applause
She'll pray for endless Sundays as she enters saffron sunsets
Conjure phantom lovers from the tattered shreds of dawn
Fulfilled and yet forgotten the St. Tropez mirage
Fragrant aphrodisiac, the withered tuberose
Patience my tinsel angel, patience my perfumed child
One day they really love you, you'll charm them with that smile
But for now it's just another Chelsea Monday
[Hello John, did you see The Standard about four hours ago?
Fished a young chick out of The Old Father
Blond hair, blue eyes. She said she wanted to be an actress or
something
Nobody knows where she came from, where she was going
Funny thing was she had a smile on her face
She was smiling, what a waste]
Catalogue princess, apprentice seductress
Buried in her cellophane world in glitter town
Of Chelsea Monday

20.01.2004
00:31
smile
[59]

tygrysek [ behemot ]

uwielbiam swojego inglisz translatora

Ukrywanie w jej świecie celofanu w mieście blasku
Oczekując księcia w jego białym Capri
Dynamiczne młode sądy Tarzan królowa bedsit
Ona gra aktorkę w tej scenie sypialni
Ona uczy się jej linii od magazyny ilustrowane
Zawiązując wszystkie jej perły od jej dziecięcych snów
Auditioning dla wiodącej roli na srebrnym ekranie
Cierpliwość mój błyskotka anioł
Cierpliwość moje perfumowane dziecko
Jednego dnia oni naprawdę kochają ciebie
Urzekniesz ich z tym uśmiechem
Ale dla teraz to jest tylko inny Chelsea Monday
Dryfując z jej kadzidłem w labiryncie London
Grając gry z twarzami w krainie cudów neonu
Zagraj do rozproszonych cieni na roztrzaskany cobbled rzędy
Zrobiłby ona ośmielają się recytować soliloquies ryzykując surowy aplauz
Ona będzie modliła się dla niekończących się Sundays jako ona wchodzi do zachodów słońca szafranu
Upraw sztuczki magiczne widmowi kochankowie od obdartych strzępów świtu
Spełniał a jednak zapomniany St. Miraż Tropez
Pachnący afrodyzjak, uschnąć tuberose
Cierpliwość mój błyskotka anioł, cierpliwość moje perfumowane dziecko
Jednego dnia oni naprawdę kochają ciebie, urzekniesz ich z tym uśmiechem
Ale dla teraz to jest tylko inny Chelsea Monday
[Cześć John, widziałeś Standard około cztery godziny temu?
Wyciągnął młode pisklę z z Old Father
Blond włosy, niebieskie oczy. Ona powiedziała, że ona chciała być aktorką albo
coś
Nikt nie wie, gdzie ona przyszła od, gdzie ona szła
Zabawna rzecz była nią miała uśmiech na jej twarzy
Ona uśmiechała się, co marnowanie]
Księżniczka katalogu, seductress ucznia
Zakopał w jej świecie celofanu w mieście blasku
Chelsea Monday

20.01.2004
00:37
smile
[60]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Gdybym powiedział : "jaki pan taki kram", byłbym chyba złośliwy :-D

Wyrażę więc tylko nadzieję, że ty i twój translejtor dobrze się rozumiecie ;-)

20.01.2004
00:38
smile
[61]

tygrysek [ behemot ]

korzystam z tego w głowie :)
ale nieraz lubię się posmiać z "automatów" :)

20.01.2004
00:40
smile
[62]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Ja też ostatnio uśmiałem się z sąsiada :-D

20.01.2004
00:43
smile
[63]

tygrysek [ behemot ]

a co takiego sąsiad opowiadał ??

20.01.2004
00:46
smile
[64]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Nie był już w stanie :-DDD

20.01.2004
00:50
[65]

tygrysek [ behemot ]

miękki ten Twój sąsiad :)


ja zmykam spać

branoc

20.01.2004
08:25
smile
[66]

Rogue [ Mysterious Love ]

Dzien dobry :))))))))))))))))

Info. Gdansk zasypany i cigle pada moja wyprawa do pacy staje sie kolejnym koszmarem :(Jak zwykle nie ma nikogo do odsnieazania wiec na drogach i jezdniach ,slizgawica i koszmar .A podobno popołudniu ma lac deszcz rewelacja poprostu bomba .

Ale mimo wszysko zycze wszyskim miłego dnia w pracy :)))))))))))))))))))))))))))))))

20.01.2004
09:09
[67]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

Dzień Dobry Smoki : )

W wawie też pada ;/

opowiem wam niezły dowcip:


Duchowny i pasterz owiec z Australii spotkali sie podczas quizu w TV.
Po rundzie regularnych pytan maja rowna ilosc punktow i prowadzacy
daje im koncowe zadanie, ktore brzmi: "Czy dacie rade w ciagu 5
minut ulozyc wierszyk z wyrazem Timbuktu?" Obydwaj kandydaci
pograzaja sie w zadumie na 5 minut. Po tym czasie duchowny prezentuje
swoj wierszyk:

"I was a father all my life,
I had no children, had no wife,
I read the bible through and
through on my way to Timbuktu..."

Publicznosc w studiu jest zachwycona i juz widzi w nim zwyciezce
quizu.. Wtedy australijski pasterz owiec wychodzi i deklamuje:

"When Tim and I to Brisbane went,
we met three ladies cheap to rent.
They were three and we were two,
so I booked one and Tim booked two..."

20.01.2004
09:10
smile
[68]

lizard [ Generał ]

......

20.01.2004
09:19
[69]

tygrysek [ behemot ]

lizard --> to na ćmiczka skoczymy ?? :)



dzień dobry Smoczyska

20.01.2004
09:53
smile
[70]

lizard [ Generał ]

heh to byla zemsta generala te fajki meskie wc w szkole popularesy i deser i ja popalalismy czasem popijajac ten smrod browarkiem zakupinym u faszysty

20.01.2004
10:18
smile
[71]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Witam.
To jest skandal, ze mikser wygral joya, a ja nie wygralem procesora ! Granda !

mikser ----> gratz :)

20.01.2004
10:21
[72]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

jakiego Joya ??? cholera ciągle o tym słysze dziś; p

20.01.2004
10:27
smile
[73]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

mi5aser--> Logitech Attack 3.

20.01.2004
10:34
[74]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

WOOT !! faktycznie wygrałem Joya !!

chciałem podziękować mamie tacie, mojej códownej Żonie, oczywiście Panu Bogu który prowadził rękę losującą nagrody !! chciałem również podziękować innym graczom za inspirację i oczywiście redakcji GOLa za to że jest z nami w tych trudnych czasach ....

hehe teraz znowu mnie szał NHL dopadnie !! : P

20.01.2004
10:36
smile
[75]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

W NHL 2004 najlepiej grac padem :-))
A ja nic nie wygralem, a oddalem najlepsze jakosciowo glosy ze wszystkich, buuuuu :-))

20.01.2004
10:37
[76]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

hehehe "najlepsze jakościowo" jak skromny !! : Pmoje teżbyły niczego sobie ; p

20.01.2004
11:17
[77]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

No niestety nie wygrałem Pada tylko Joya :p ale za to takiego co ma 12 przycisków !! :P pamiętam jeszcze takie co miały 1 przycisk ;p

20.01.2004
11:36
smile
[78]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

I to na gorze raczki. A lamaly sie po tygodniu :))

20.01.2004
11:38
smile
[79]

Lechiander [ Wardancer ]

Piotrasq ---> Po tygodniu? To chyba te lepsze. Niektóre wieczora w Mortal Kombat nie wytrzyywały! :-)

20.01.2004
11:42
[80]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Ja nie gralem w Mortala, tylko w platformowki :)

20.01.2004
11:57
[81]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

ten co ja pamiętam miał guzioła w podstawce takiego czerwonego, a sama rączka wyglądała mniej więcej jak długopis : )))

potem był (pamiętam jak dziś) pyton który miał dwa (sic!!) guziki !! to było coś pięknego ....profilowany i wogóle guziki pasowały pod kciuk i pod wskazujący jak ulał!! : ) potem był pyton 2 w którym był STYKOWY a nie na prowadnicach !! pięknie "cykał" jak sie nim majtało na boki :P a największym killerem dla joya była gierka na commodora zwana "Olimpiada" tam była taka konkurencja lekkoatletyczna jakis bieg czy cuś i żeby szybciej biec trzeba było szybko joyem z prawa na lewo machać ; p

20.01.2004
12:10
smile
[82]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Pyton byl najlepszy pod X-Winga! Byl twardy i nie mial duzego wychylenia. Idealny do robienia ciasnych beczek. Zreszta nigdy pozniej nie znalazlem odpowiedniejszego joya do space combatow :-)

20.01.2004
12:44
smile
[83]

[email protected] [ Wirnik ]

Witajcie :)

Ludzie, jaka pogoda ! Masa sniegu, to fakt. Ładnie to wyglada, to fakt. Lubie snieg, to fakt. Tylko do diaska trzemu pod nim jest lod ? Niezle uczucie - ide sobie i nagle snieg usuwa sie pod nog :)

Zolnierzy na ulicach mniej widac, ale zoabserwowalem kilka wojskowych ciezarowek - zaczynaja sie maskowac !

20.01.2004
12:49
smile
[84]

garrett [ realny nie realny ]

mi5aser --> to był decathlon ! :) chyba dwa Matty na nim zniszczyłem :)

20.01.2004
12:51
smile
[85]

Zofia [ Generał ]

Dzień dobry
W Poznaniu znowu zaczął padać śnieg.Jak dobrze ,że dziś mam wolne i nie muszę brodzić w śniegu ,ani się przewracać na lodzie

20.01.2004
13:31
smile
[86]

TrzyKawki [ smok trojański ]

A mnie dla odmiany zacząl boleć ząb :-(

20.01.2004
13:45
smile
[87]

[email protected] [ Wirnik ]

O cholera ! Pomylilem watasy ! Tygrysek, prosze, skasuj mojego blednego posta :-(

20.01.2004
13:46
[88]

TrzyKawki [ smok trojański ]

[email protected] - Czyżbyś odwiedził Stany jako Murzyn? ;-DDD

20.01.2004
13:55
smile
[89]

[email protected] [ Wirnik ]

TrzyKawki, nie, po prostu postanowilem przedstawic demokracje w USA w krzywym zwierciadle :-)

20.01.2004
14:01
smile
[90]

TrzyKawki [ smok trojański ]

A ja myślałem , że to oczy ci się tak błyszczą :-D

20.01.2004
15:05
smile
[91]

PELLAEON [ Wielki Admirał ]

Witam

Dzień Dobry :-)
W Swarzędzu sypie.
I zaraz topnieje :-(
Ale i tak jest bardzo ładnie :-)

<end of transmission>

20.01.2004
15:09
smile
[92]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Acknowledge

20.01.2004
15:14
smile
[93]

PELLAEON [ Wielki Admirał ]

Copy that!
Roger!
Over and out!

Tłumaczenie: "Skopiuj to Roger, jak skończysz to wyjdź" :-)))

20.01.2004
18:11
smile
[94]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

hej ho!

20.01.2004
18:40
smile
[95]

Rogue [ Mysterious Love ]

....bry wieczor.:)
KaPuhy--- słonko moja meż zamecza mnie teraz tymi pyzami na parze tak że asz dzisaj łapke popażyłam od pary :)))))))))


A tak wogóle to co cikawgo karczmiarze porabiacie ??????

20.01.2004
18:44
smile
[96]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Ja wlasnie place rachunki za moja gorsza polowe (robie przelewy). Wiesz, karta kredytowa, aukcje allegro, buty... Samo zycie :-D

20.01.2004
18:59
smile
[97]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

Hej Rogue :o)

Wlasnie zastanawiam sie, ze swoja lepsza polowa, czy idziemy do kina zobaczyc "Kumpli" na 21 czy na 22

20.01.2004
19:33
smile
[98]

Deser [ neurodeser ]

Odpowiadając na pytanie ;)
Pije piwo :) Nigdzie nie wychodzę.... jestem uzalezniony od grania ;D no i.... właśnie wstałem.

21.01.2004
01:06
smile
[99]

Deser [ neurodeser ]

*macha reką do zgromadzonych tłumów* ;)

Dobrej nocy.

21.01.2004
08:57
smile
[100]

Rogue [ Mysterious Love ]

Dzien dobry :)))))))))))))))))))

Widze ze wczoraj miło spedzaliscie popłódnie i weczór :))))))))))))))))))))))))))))


Cholera a w gdasnsku ciagle pada i pada szczeze to mam dosc sniegu a ty do pracy czas ruszac:(

21.01.2004
09:01
smile
[101]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Tlumy sie przewalaly, podarte koszule, mniejsi ludzie zmiazdzeni, jakies pourywane czesci cial na podlodze, zniszczone wyposazenie... normalnie jak w Media Markcie :-)
Cze... ;-)

21.01.2004
09:03
smile
[102]

Rogue [ Mysterious Love ]

rothon -- chyba niezła balanga była labo zadyma:)))))))))))
Cze;)

21.01.2004
09:08
smile
[103]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

No maaaaasz. Niezapomniany wieczor :-)))

21.01.2004
09:13
smile
[104]

Rogue [ Mysterious Love ]

he he he dokładnie :))))))))))))))

A teraz juz mówie pa pa do wieczorka bo praca czeka:)))))))))))

21.01.2004
09:15
smile
[105]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Eeeee. Praca nie gęś, nie wytopi sie! :-))

21.01.2004
10:05
[106]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

Dzień Dobry Smoki : )

jakie tłumy ?? jakie bitwy ?? ja wczoraj z moją bandą złupaliśmy dupe paru wielgachnym kolesiom w EQ :P

a w niedzielę złupaliśmy tyłek Syrence ;p (nazywa sie saryn) ----->

(a widze że kolega Laerentia - ten co screena zrobił - gra w starych postaciach i wogóle bez grafiki prawie :P)

21.01.2004
10:26
[107]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

Tak wygląda Syrenka przed walką, bałem sie bliżej podejść więc screen jest z daleka ;p

21.01.2004
10:26
[108]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

a tak wygląda jak juz prawie ginie ;p ma 17% zycia ;p

21.01.2004
10:40
smile
[109]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Hehehehe, odwazniaki! W pietnastu na jedna :-)))
(A ta Syrena to gracz czy bot jakis?)

21.01.2004
10:44
[110]

[email protected] [ Wirnik ]

Witajcie :) Dalej sobie choruje :-| Dzisiaj na 8 godzinie lekcyjnej jest sprawdzian z historii ktory musze napisac :-( Wiec bede zasuwal w chorobie do szkoly... Tylko trzemu tak pozno ? :-( Nie uwazacie ze sprawdzian na ostatniej lekcji jest dziwnym pomyslem ?

No dobra, ale nie narzekam :)

21.01.2004
10:59
[111]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

rothon ---> nie w 15 tylko w 72 (tyle maksymalnie osób wchodz w Raid w EQ, czyli 12 grup po 6 osób) a Saryn to nie gracz ani bot (przynajmniej nie w nomenklaturze EQ) to jest NPC i kawał skurczybyka z niego:)

21.01.2004
11:03
smile
[112]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

mi5aser--> Enpec czy bot jeden czort. Siedzi sobie pewnie u siebie w jamie i nikomu nie wadzi, a wy dymu szukacie po prostu :-)) I co, zaciukaliscie chociaz? W siedemdziesieciu dwoch? (hłehłehłe, pewnie po 2 punkty expa wypadlo na glowe :-)))

21.01.2004
11:15
[113]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

rothon ---> expa z tego nic nie ma ;p wogóle na raidzie nie ma expa, raid jest poto żeby ciukać takich kolesi i zabierać equip z ich ścierwa ;p ewentualnie tak jak w przypadku saryna żeby uzyskać tzw. Flage która pozwoli na wejście do innych kolesi :p Saryn to szef Plane of Torment czyli Domeny Męczarni ;p jako dobry chłopak czuje sie w obowiązku nakopać mu do tyłka ;p

Zaciukaliśmy go chociarz nie było lekko ;p Syrenek co jakieś 10% HP wzywa bande kruków pomocników które dziubią wszystkich a szczególnie lubią dzioubać kleryków i magików wszelakich :p

21.01.2004
11:26
[114]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Jasne!
A powiedz mi mi5aser taka rzecz: na poczatku kariery w EQ nie wybiera sie czlowiek na takie, tylko... wlasnie. Jest jakies zajecie dla mlodych typu zbieranie grzybow na handel, lowienie ryb w calach konsumpcyjnych itd.?

21.01.2004
11:36
[115]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

hmmm zajęcie numero Uno to jest lvlowanie teraz. przynajminej dla większości ludzi.

pozatym są trade skille
Alchemy
Baking
Brewing
Fiashing
Fletching
Jewelcraft
Poison
Pottery
Smithing
Tailoring
Tinkering
niestety żeby zmaksować skilla trzeba miećz regóły troche kasy na komponenty

mozna tez handlowac na bazarze, kupić tanio sprzedać drogo, tu też jest troche kasy na wstęp potrzeba i trzeba śledzić ceny żeby nie wtopić :p

Ogólnie jednak nikt raczej na początku nie myśli o robieniu trade skilli, jest naprawdękupe świata do zwiedzenia najpierw : )

21.01.2004
17:41
[116]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Ale miałem dzis przygody... Najpierw wstałem 6.20 by zdązyć na egzamin z anglika. Oczywiscie niepotrzebnie sie spieszyłem, bo zaczęło się koło 9.00. Pierwsza zeadanie to tradycyjnie listening. Puszczają taśmę... a tu coś zupełnie innego niz są pytania. Pomylili kasety... Tekst musiała czytać kobita z komisji, ale na angielski to tylko momentami brzmialo. W zwiazku z czym marnie widzę moje wyniki z tego zadania.

Po powrocie do domu patrzę, a tu cała podłoga we krwii... Pies sobie o cos łape rozwalił i wszystko pobrudził. Cudowne sprzatanie i jazda do weterynarza na szycie.

21.01.2004
18:03
smile
[117]

Deser [ neurodeser ]

Dobry :)

U mnie nieco lepiej. W pracy tradycyjnie liściki od "dowództwa" sugerujące różne czynności, które jak zwykle zalecam sugerującym :D
Teraz Wyclef Jean z płytki. Bardzo ładnie... gdzieś pomiędzy Jamajką, hip hopem i popem ;) ale duża kultura muzyczna ratuje całość... tylko ta przeróbka Knockin' on Heaven's Door :/
No to introligatornia i piwko :)

21.01.2004
20:03
[118]

Rogue [ Mysterious Love ]

.............bry wieczór ..........


Dotarłam do domku i jestem padła a jeszcze robotka papierkowa czeka :(


21.01.2004
21:26
smile
[119]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Witajcie Karczmiarze! I ty Klaserman :-D

21.01.2004
21:41
smile
[120]

Deser [ neurodeser ]

"Tęcza"

Z nieba spadłaś w środku nocy,
promieniami niszcząc zamęt.
Topią się lodowe góry,
uciekają zmory i upiory.
Jesteś taka piękna,
piękna tak jak tęcza.
Powiedz, musisz być aniołem.
Dajesz, dajesz tyle szczęścia.
Tęcza!
Jesteś córką deszczu, jesteś córką słońca.
Jesteś tęczą między nami, bez wachania i bez końca.
Jesteś przecież taka piękna, taka piękna, jak letni poranek.
Kiedy idziesz ulicami, wszyscy oglądają się za nami.
Moja tęcza i ja..
Cała jesteś taka piękna, to widok niesłychany.
Powiedz jeszcze jakieś twoje zaklęcia, jestem jak zaczarowany.
Jesteś taka piękna, piękna, tak jak tęcza.
Dzięki tobie od tej pory wiem już, że jestem już na zawsze zakochany
--------------------------------------------------------------------------------------
Świat Czarownic i Robert Brylewski

to z dedykacja dla Sheli :D

21.01.2004
21:43
[121]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Jakuba?

21.01.2004
21:48
smile
[122]

Deser [ neurodeser ]

gdzie tam... ja Darek :)))

21.01.2004
22:06
smile
[123]

TrzyKawki [ smok trojański ]

A ja nie :-)

22.01.2004
09:20
[124]

Ingham [ Konsul ]

Witam Wsystkich!!!

W Gdańsku pada śnieg, mokro,zimno.

Pozdrawiam znad klawiatury w ciepłym biurze...

22.01.2004
09:25
[125]

[email protected] [ Wirnik ]

Witam ja tez :-)

W Warszawie pruszy snieg, jego warstwa zdradziecko pokrywa lod.

Pozdrawiam jako chory z domu :-(

22.01.2004
09:26
[126]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

Dzień Dobry Smoki : )

wczoraj popełniłem błąd i posadziłem żone do EQ, cholera do 3 w nocy grała i sie rano znarowiła że nie będzie robić kanapek bo spać jej sie chce !! skandal Panie !!

22.01.2004
09:30
smile
[127]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

mi5aser--> Tak to jest. Baba przy kompie o bozym swiecie zapomina, nie wiedziales? :-)

22.01.2004
09:32
smile
[128]

[email protected] [ Wirnik ]

Mi5aser, nawet nie wiesz jak koszmarny blad popelniles i jak straszliwe beda skutki... Teraz wogule nie bedziesz mogl sie do kompa dostac :-P

22.01.2004
09:33
smile
[129]

tygrysek [ behemot ]

bry

mikser --> teraz to nawet i obiadu się nie doczekasz :)

22.01.2004
09:35
smile
[130]

Lechiander [ Wardancer ]

Hej!

Że nie wspomnieć o innych obowiązakach małżeńskich! ;-)))

22.01.2004
09:41
smile
[131]

lizard [ Generał ]

Jeźdźcami burzy są
Tutaj jest ich dom
U siebie tutaj są
Jak obumarły dąb
Jak zatopiony prom
Jeźdźcami burzy są

Morderca wyszedł na szlak
W głowie gniazdo weży ma
Wyjedź szybko stąd
Dzieci same już są
A jeśli podwieziesz go
Słodka rodzinka zginie
Morderca na drodze

Mała, kochaj kogo chcesz
Mała, kochaj kogo chcesz
Za rękę go weź
Spraw, by pojął życia sens
Świat na ramionach twych legł
Wieczny życia bieg
Kochaj kogo chcesz

22.01.2004
09:45
[132]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

no i będzie trzeba kupić drugiego kompa i drugie konto do EQ :P

22.01.2004
09:50
smile
[133]

tygrysek [ behemot ]

i będziesz mikser wirtualne obiadki via mail dostawać :)

22.01.2004
09:52
smile
[134]

khalan [ Pretorianin ]

Witam Wszytkich,
w ten niesamowicie senny poranek :)))

postanowiłam powiedzieć coś nieco na swoja obronę :-PP Bo mi5aser tak marudzi na mnie, a tak naprawdę to wczoraj o 23 kazał mi wstac z łózka i grać w EQ, chociaż mówiłam mu że znowu mnie to wciągnie i nie skończę pisac pracy mgr :)) ale on się uparł, a potem dziwi się, że nie chce mi się wstawac rano, żeby mu zrobić śniadanie :))))))))

To wszytko jego wina!!! on mnie zmusił :PPPPPPPPPP (hehehe), <a ja jestem wzorowa żona i słucham męża> :D

22.01.2004
09:54
smile
[135]

tygrysek [ behemot ]

lol :)

bry khalan :)

mikser --> od dziś Ty obiady gotujesz a Twoja pani będzie sobie grzecznie grać w EQ :)

22.01.2004
09:56
smile
[136]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

khalan--> On to robi celowo. Zebys nie napisala pracy. Bedzie uchodzil za bardziej wyksztalconego hiehiehie

22.01.2004
10:01
smile
[137]

khalan [ Pretorianin ]

hehe -> w sumie to sama nie wiem czemu on to zrobił :))))

ale wiem, że teraz już mu nie dam spokojnie grac w EQ, będzie musiał się dzielić ze mną kompem :))) Muhahahahah

a co do wykształcenia, to i tak szybciej od niego się obronię :))) ja za 6 miechów jak dobrz pójdzie :P , a on za 1,5 do 2 lat (bo to stary leniuch jest) hihihi

...,a z tymi obiadkami Tygrysq to nie najgorszy pomysł :)))))

22.01.2004
10:08
smile
[138]

tygrysek [ behemot ]

khalan --> musisz sprawdzić czy mikser dobrze podkoksował "cooking" :)

22.01.2004
10:10
[139]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

STOP STOP STOP !!

prosze mi tu nie buntować kobity !!

Khalan natychmiast wyłącz Karczmę !!!

zobaczysz że sie skończy tak że kupimy Laptopa i drugie konto jak sie będziesz stawiać !! : PPPPP

22.01.2004
10:13
smile
[140]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Hahahahaha, jak ja sie ciesze, ze Agata nie lubi gierek. Inna rzecz, ze jestem na wszelki wypadek przygotowany. W domie sa 3 kompy. Z tego jeden notebook, wiec moge sie zamknac w kiblu i grac w NHL 2004 jakby co :-)))

22.01.2004
10:22
smile
[141]

[email protected] [ Wirnik ]

Mi5aser, to wpadles po uszy :-D Koniec z obiadkami, w dodatku o ile nie kupisz drugiego kompa wogule nie bedziesz mogl grac :-P

:-D

PS. Witaj Khalan :-)

22.01.2004
10:26
smile
[142]

tygrysek [ behemot ]

hmmm
najlepiej mieć partnera, który dalej niż za pasjansem się nie rozgląda :)

22.01.2004
10:35
[143]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

to ja już wole żeby grała w EQ cały dzień niż tego pasjansa ; p

22.01.2004
10:35
smile
[144]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Tygrysie--> Ktos ostatnio podeslal mi @ z wynikami ankiety przeprowadzonej wsrod dzieci pt. "Jak wybierac partnera /zone, meza/?"
Jedna z odpowiedzi:
Nooo najlepiej jak sie ma podobne zainteresowania. Jezeli ja lubie sport, to zona powinna lubic to, ze ja lubie sport i podawac pocorn.
Damian, lat 10

22.01.2004
10:55
smile
[145]

tygrysek [ behemot ]

hahaha rothonie :)
cała moja firma właśnie kwiczy ze śmiechu :)

22.01.2004
10:59
smile
[146]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

A mowia, ze to dzieci sie powinny od nas uczyc. A tu kupa... odwrotnie.

U mojej Olki w klasie z okazji zakonczenia semestru babka (wychowawczyni) zapytala:
- Nooo, to kto mial na koniec podstawowki pasek?
W tym momencie wstaje najgorszy uczen w klasie. 11 pał na semestr. Towarzystwo sie rechocze, a pani:
- Oooo, a jaka miales srednia?
- Tak z 50 na minute! :-))

22.01.2004
11:28
[147]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

ja taki znam:

Przychodzi baba do lekarza i mówi:

Panie doktorze do której pan dzisiaj przyjmuje ??
A lekarz:
Do prawej .....


Albo taki:

Pyta sie anestezjolog pacjenta leżącego na łóżku operacyjnym:
-Pan z kasy chorych czy prywatnie ?
Pacjent
-No z kasy
Anestezjolog:
-Aaaaa... kotki dwa ...

22.01.2004
12:48
smile
[148]

[email protected] [ Wirnik ]

Wiem ze stare, ale coz:

12 sierpnia.
Przeprowadziliśmy się do naszego nowego domu, Boże jak tu pięknie. Drzewa wokół wyglądają tak majestatycznie. Wprost nie mogę się doczekać, kiedy pokryją się śniegiem.

14 października
Beskidy są najpiękniejszym miejscem na ziemi! Wszystkie liście zmieniły kolory - tonacje pomarańczowe i czerwone. Pojechałem na przejażdżkę po okolicy i zobaczyłem kilka jeleni. Jakie wspaniale! Jestem pewien, ze to najpiękniejsze zwierzęta na ziemi. Tutaj jest jak w raju. Boże, jak mi się tu podoba.

11 listopada.
Wkrótce zaczyna się sezon polowań. Nie mogę sobie wyobrazić, jak ktoś może chcieć zabić coś tak wspaniałego, jak jeleń. Mam nadzieje, że wreszcie zacznie padać śnieg.

2 grudnia
Ostatniej nocy wreszcie spadł śnieg. Obudziłem się i wszystko było przykryte białą kołdrą. Widok jak z pocztówki bożonarodzeniowej. Wyszliśmy na zewnątrz, odgarnęliśmy śnieg ze schodów i odśnieżyliśmy drogę dojazdową. Zrobiliśmy sobie świetną bitwę śnieżną (wygrałem) a potem przyjechał pług śnieżny i znowu musieliśmy odśnieżyć drogę dojazdową. Kocham Beskidy.

12 grudnia.
Zeszłej nocy znowu spadł śnieg. Pług śnieżny znowu powtórzył dowcip z drogą dojazdową. Po prostu kocham to miejsce.

19 grudnia
Kolejny śnieg spadł zeszłej nocy. Ze względu na nieprzejezdną drogę dojazdową nie dojechałem do pracy. Jestem kompletnie wykończony odśnieżaniem. Pieprzony pług śnieżny.

22 grudnia
Zeszłej nocy napadało jeszcze więcej tych białych gówien. Całe dłonie mam w pęcherzach od łopaty. Jestem przekonany, ze pług śnieżny czeka tuż za rogiem, dopóki nie odśnieżę drogi dojazdowej. ***!

25 grudnia
Wesołych Pierdolonych Świąt! Jeszcze więcej gównianego śniegu. Jak kiedyś wpadnie mi w ręce ten *** od pługu śnieżnego... przysięgam - zabije. Nie rozumiem, dlaczego nie posypią drogi solą, żeby rozpuściła to cholerstwo.

27 grudnia
Znowu to białe *** napadało w nocy. Przez trzy dni nie wytknąłem nosa, z wyjątkiem odśnieżania drogi dojazdowej za każdym razem, kiedy przejechał pług. Nigdzie nie mogę dojechać. Samochód jest pogrzebany pod górą białego gówna. Meteorolog znowu zapowiadał dwadzieścia pięć centymetrów tej nocy. Możecie sobie wyobrazić, ile to oznacza łopat pełnych śniegu?

28 grudnia
Meteorolog się mylił! Tym razem napadało osiemdziesiąt pięć centymetrów tego białego cholerstwa. Teraz to nie odtaje nawet do lata.
Pług śnieżny ugrzązł w zaspie a ten *** przyszedł pożyczyć ode mnie łopatę! Powiedziałem mu, ze sześć już połamałem kiedy odgarniałem to *** z mojej drogi dojazdowej, a potem ostatnią rozwaliłem o jego zakuty łeb.

4 stycznia
Wreszcie wydostałem się z domu. Pojechałem do sklepu kupić coś do jedzenia i kiedy wracałem, pod samochód wpadł mi cholerny jeleń i całkiem go rozwalił. Narobił szkód na trzy tysiące. Powinni powystrzelać te pieprzone zwierzaki. Ze też myśliwi nie rozwalili wszystkich w sezonie!

3 maja
Zawiozłem samochód do warsztatu w mieście. Nie uwierzycie, jak zardzewiał od tej pieprzonej soli, którą posypują drogi.

18 maja
Przeprowadziłem się z powrotem nad morze. Nie mogę sobie wyobrazić, jak ktoś kto ma odrobinę zdrowego rozsądku, może mieszkać na jakimś zadupiu w Beskidach

22.01.2004
13:32
[149]

Lechiander [ Wardancer ]

He, he, a ja podwyżkę dostałem dzisiaj. :-)))
Sorry, po prostu musiałem się gdzieś bezczelnie pochwalić. ;-)

Kamil ----> Fajne, ale niestety prawdziwe. :-) Uwierz mi! :-)

22.01.2004
14:14
smile
[150]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Panowie softłerowcy, szukam łapacza video. Tak jak sa lapacze obrazu na ekranie, tak ja potrzebuje lapacza video. Platny jak najbardziej wchodzi w rachube. Jest cos takiego? Prosze o nazwe.

22.01.2004
14:19
smile
[151]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

rothon ---> wcisnij pauze ;P

22.01.2004
14:59
[152]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Kanon--> Znaczy mam juz nic nie pisac wiecej?

22.01.2004
15:06
smile
[153]

[email protected] [ Wirnik ]

Rothon, Kanon dal chyba odpowiedz na Twe pytanie z 14.14 :-P

22.01.2004
15:08
[154]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

OK, z 14:14, ale co ma pauza do lapacza video?
[Chyba jestem idiota softowym, bo nie trybie]

22.01.2004
15:10
[155]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

rothon patrz co znalazlem : ))

22.01.2004
15:11
[156]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Już po drugim i ostatnim egzaminie w sesji (jesli nie liczyć anglika ustnego). napisałem wszysko w 20 minut i się nudziłem. A o dziwo nic nie umiałem i liczyłem na pomoc innych... Albo było banalne, albo bardzo spieprzyem, albo jestem genialny ;-))

22.01.2004
15:11
smile
[157]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

*smieje sie*
Byly czasy mi5aser! :-)

22.01.2004
15:13
[158]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

cholera ta dluga lyzka tak mi utkwila w mozgu ze odrazu mi sie przypomina jak jest mowa o historii na forum.

22.01.2004
15:17
smile
[159]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

[ciach]

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-01-22 19:28:02]

22.01.2004
16:01
smile
[160]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Widzisz Kanon, jednak sie zdarza.

22.01.2004
16:05
[161]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

hmmm ja teżnie złapałem tego z pauzą ;p

22.01.2004
16:05
[162]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Kanon--> [ciach]

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-01-22 19:10:22]

22.01.2004
16:07
smile
[163]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

mi5aser--> [ciach]

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-01-22 19:11:08]

22.01.2004
16:59
[164]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

rothon --------> wiem, że to nie moja sprawa, ale co Ty masz do Kanona ? Coś osobistego ? Jeżeli tak, to nie będę się wtrącał, jeżeli nie, to widzę, że przypierdalasz się do wszystkiego, co on napisze. Znowu masz zły dzień ?

Sorry Kanon, że robię za adwokata...

22.01.2004
17:10
[165]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Nie Piotrasq. Ale zapytalem (grzecznie i bez podtekstow) co jest grane z ta pauza (post z 14:59), a jedyne co zobaczylem to zlosliwe jednak nie sadzilem, ze ktos nie chwyci .....
Moze i pada mi cos czasem na glowe, ale teraz to bylem od tego biegunowo odlegly.
Przeprosilem publicznie Kanona, przyznalem sie do bledu, zaluje. Nie spodziewam sie, ze nagle bedziemy sobie slodzic, ale w takim razie jajca bedziemy robic sobie wspolnie. Nie mam racji?

22.01.2004
17:15
[166]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

rothon ----------> jesteś po prostu przewrażliwiony na jego posty. Czytałem to od góry, bez oglądanie Twojej odpowiedzi, i gdybym był w jajcarskim humorze, to być może napisałbym coś podobnego (chodzi mi o post z 14:19). Strasznie jestem ciekawy, czy gdybym to ja napisał, to też byś "nie załapał".

Ale koniec tematu. Nie lubię się wypowiadać za kogoś.

22.01.2004
17:52
[167]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Nie zalapalbym nawet, gdybym to sam napisal. Do teraz nie wiem o co chodzi z pauza i lapaczem video. Niech wreszcie ktos wyjasni polglowkowi.

22.01.2004
17:55
[168]

[email protected] [ Wirnik ]

Rothon, moze wytlumacze Ci jesli Ty mi wytlumaczysz co to ten lapacz wideo :-) Bo jesli chodzi o zrobienie zrzutu jakiejs klatce filmu, to wedlug Kanona powinienes zatrzymac film i skorzystac z Princ Screena chyba :-P

22.01.2004
17:58
[169]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

[email protected], chodzi o to, zeby zlapac ruch. Robisz cos, kursor sie rusza, zmieniaja sie okienka, a wszystko co sie dzieje jest zapisywane do pliku wideo. Jakiegs avi, mpeg, wszystko jedno. Pojedyncze obrazy (klatki) nie wchodza w gre.

22.01.2004
18:24
[170]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

[ciach]

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-01-22 19:28:39]

22.01.2004
18:32
smile
[171]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

[ciach]

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-01-22 19:19:16]

22.01.2004
18:37
[172]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Tak. Ja i grzecznosc.

22.01.2004
18:38
smile
[173]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

[ciach]

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-01-22 19:29:29]

22.01.2004
18:40
[174]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Nie, Kanon.

22.01.2004
18:43
smile
[175]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

Tak, rothon.

22.01.2004
18:47
smile
[176]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

[ciach]

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-01-22 19:11:59]

22.01.2004
18:47
smile
[177]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

[ciach]

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-01-22 19:18:40]

22.01.2004
18:50
smile
[178]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

[ciach]

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-01-22 19:11:39]

22.01.2004
18:52
smile
[179]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

rothon ----> moge cie o cos prosic ?

22.01.2004
18:58
smile
[180]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Zamieniam sie w sluch.
[ciach]

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-01-22 19:11:24]

22.01.2004
18:59
smile
[181]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

Dajmy sobie buziaka i smialo razem patrzmy w przyszlosc , co ty na to ? hehehehe ;o)

Co zle niech przepadnie w odmetach niepamieci.

22.01.2004
19:04
smile
[182]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Kanon--> Tegom chcial od poczatku kalajac sie na GOL MAXIE! Jak nabluzgalem temu czy oweemu, to mimo moralniaka nawet nie pamietalem ich nickow. Malo mnie to zreszta obchodzilo. Ale w tej sytuacji, w naszym przypadkum zdawalem sobie sprawe, ze dalem dupy. I tak napisalem publicznie wszem i wobec (sam sprawdz! :-) ). I nadal to podtrzymuje.
Goraczka ze mnie, Piotrasq ma racje, ze czasem zachowuje sie jak baba przed okresem. Przepraszam za wsio *podaje reke*

22.01.2004
19:06
smile
[183]

[email protected] [ Wirnik ]

Ciesze sie Waszym pogodzeniem :)

22.01.2004
19:13
smile
[184]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

rothon ----> *sciska prawice * mam nadzieje ze udalo nam sie oczyscic atmosfere, bo zwyczajnie odechcialo mi sie tu zagladac, swoja droga nie chcialbym zebys sie naprawde do mnie przypierdolil,
musialbym pewnie wyjechac z kraju ;D

22.01.2004
19:13
[185]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Ufff, ogromna prace wykonalem. Wywalilem, co wywalic trzeba bylo. Kanon--> ja zapominam o sprawie.

22.01.2004
19:14
[186]

garrett [ realny nie realny ]

rothon --> kumpel mi podpowiada że jest taki program Robodemo, "zapisuje ci wszystko co robisz na kompie i mozesz z tego np. film instruktazowy zrobic", jesli dobrze zrozumiałem pytanie :)

22.01.2004
19:15
smile
[187]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Super! *smieje sie*
Ps.
Wiesz Kanon, ze wywalilem wlasnie polowe watku z GOL MAX i z 5 postow tutaj. Blogoslawieni Admini! Uratowali mnie :-))

22.01.2004
19:16
smile
[188]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

garrett--> Ooo, wlasnie o to chodzilo. Nazwe zapisalem i bede szukal. Dzieki! :-)

22.01.2004
19:16
[189]

garrett [ realny nie realny ]

rothon --> i link, zobacz czy o to chodzi

22.01.2004
19:20
smile
[190]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

rothon ----. to ja tez ciacham ;o) hehehehe ciekawe co wyczytaja ci co przyjda pozniej hehehehe

22.01.2004
19:21
smile
[191]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Ciachy czytaja *smieje sie*

22.01.2004
19:56
smile
[192]

Deser [ neurodeser ]

Dobry :)

Aleście się naciachali *kiwa głową* :) a ja sobie ciachnę piwko ;)

22.01.2004
20:12
smile
[193]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Deser--> Ja juz jestem ciachniety. Jutro mam urlop, wiec sobie nie poblazam :-))

22.01.2004
20:29
smile
[194]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

Deser ---> koncze robote, jade do domu biore kapiel i wale Pod Panienki

Widzimy sie okolo 22:30 ?

22.01.2004
20:33
smile
[195]

Deser [ neurodeser ]

heh... ruch wieczorem :D

rothon - ja wczoraj się tak naciachałem, że jak wszedłem na serwer pograć to nic dziś nie pamiętam :))) Ale długo chyba nie pograłem.

Kanon - pewnie, że się widzimy :) Wskoczę chwilkę wcześniej żeby sobie pogadać z Shelą :DDDDD i może Dorotce dam tę obiecaną pieśń :D

22.01.2004
20:36
smile
[196]

Deser [ neurodeser ]

[wypowiedź została dodana przez autora do wypowiedzi wcześniejszej, bo nie znalazła się tam przez sklerozę :)]

A juto moje chłopaki mają turniej w szpadzie :))) Zrywam się z roboty wcześniej i jadę podopingować :)

22.01.2004
20:36
smile
[197]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

Deser ---> no ja mysle....ochleju ;P


Trzymam kciuki za chlopakow !!!!!!

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-01-22 20:37:58]

22.01.2004
20:45
smile
[198]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Ja rozumiem, że ciachanie to fajna rzecz, ale uważam, że zakładanie nowej Karczmy też do takich należy...

22.01.2004
20:55
smile
[199]

PELLAEON [ Wielki Admirał ]

Witam

Czy mogę dostąpić tego zaszczytu o którym wspomniał Piotrasq? :-)))

22.01.2004
21:03
smile
[200]

Deser [ neurodeser ]

Pel - dostępuj :))))

22.01.2004
21:06
smile
[201]

PELLAEON [ Wielki Admirał ]

Nowa część:

© 2000-2021 GRY-OnLine S.A.