GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

gra przygodowa - co to znaczy?

17.01.2004
01:30
smile
[1]

anka [ Pretorianin ]

gra przygodowa - co to znaczy?

czytajac "niby tematyczne watki" mam wrazenie, ze nie za bardzo rozumiem pojecie "gra przygodowa".
Dla mnie GRA PRZYGODOWA, to gra taka jak: Gabiriel Knight, Phantasmagoria, Broken Sword, Blackstone Chronicles, Jack Orlando, Atlantis, Dracula 1+2 - bo 1 to bylo rozwiniete intro!!..., Watchmaker, TLJ, ..... i pewnie inne ale ..przygodowe!! a nie jakies mieszanki!
Domagam sie chromosomowej zgodnosci przygodowej!

17.01.2004
01:33
smile
[2]

wysiu [ ]

Wybacz niektorym, są nawet tacy, dla ktorych Diablo to cRpg.....:)

17.01.2004
01:37
smile
[3]

Cainoor [ Mów mi wuju ]

wysiu ---> Znowu chcesz rozpętać dyskusje? Chyba już nie jedną na Forum o tym widziałeś? ;)

Gra przygodowa to gra, gdzie bohater przeżywa przygody. Przy tym ma ona tylko elementy zręcznościowe (a nie jest na nich oparta). Posiada zagadki typu domyślnego (trzeba się domyśleć co, gdzie, kiedy, jak i po co) jak i zagadki logiczne (jednak nie w nadmiarze i nie za trudne;). Czas płynie sobie wolno... niczym się gracz nie stresuje. Nie można zginąć (albo można, ale tylko w paru, jasno określonych sytuacjach). Fabuła stoi na przyzwoitym poziomie.
Ja tak widzę gry przygodowe. Mimo dużego stażu gracza sam nie za bardzo jestem ekspertem w tej dziedzinie. Jedyna przygodówka jaką kupiłem to Prisoner of Ice.

17.01.2004
01:44
smile
[4]

anka [ Pretorianin ]

Cainoor --> nie znam "Prisoner of Ice". Mam bardzo zalowac? Opowiedz mi o tej grze..

17.01.2004
01:49
smile
[5]

Mr.Bungle [ Generał ]

wysiu-->Ja znałem fana Diablo dla którego BG to ..strategia :)

17.01.2004
01:52
smile
[6]

Cainoor [ Mów mi wuju ]

anka ---> Czy masz żałować, że nie znasz tej gry? Chyba tak, bo z tego co pamiętam nawet fajna była, a przeszedłem całą.
Coś w stylu Indiana Jones (jeśli chodzi o fabułę), a typ tej gierki to taki ... R.G.B (tą znasz?) A... teraz też pamiętam, że grałem w Secret of Monkey Island :P Wracając do tego PoI - okres 2 wojny światowej. Naziści itp...

Link do opsiu gierki na GOLu:

17.01.2004
01:55
smile
[7]

Mr.Bungle [ Generał ]

anka-->Nie za bardzo ..(IMHO) Lovecraft ,Cthulu (aż dreszcz mnie przeszedł gdy To pisałem).W skrócie niby horror.
Moim zdaniem dużo lepszy był Darkseed......

17.01.2004
01:55
smile
[8]

Cainoor [ Mów mi wuju ]

Jak mogłem zapomnieć (przypomniało mi się po lekturze tekstu z poprzedniego linka).

Chodzi o proze H.P. Lovercrafta (chyba nie trzeba przedstawiać)!

17.01.2004
02:00
smile
[9]

wolfen3741 [ Herr Oberst ]

Hehe jedyne przygodówki jakie przeszedłem to Neverhood i właśnie Prisoner of Ice, którego kupiłem w którymś z CDActionów :). Ale gierka ma swój klimat.

17.01.2004
02:01
smile
[10]

Cainoor [ Mów mi wuju ]

Dobra, na dzisiaj kończe. Jednak musiałem to poprawić: LOVECRAFT (a nie tak jak w poprzednim moim poście;).

Secret of ... była chyba najlepszą przygodówką w jakie grałem. Te słowne walki z piratami... ech! :)

Jeszcze inne fajne przygodówki, które przeszedłem: Simon the Sorcerer, Ten co chodzi z kuferkiem (w swiecie dysku) i pewnie pare innych.

Pozdrawiam.

17.01.2004
02:06
smile
[11]

anka [ Pretorianin ]

hahah "Necronomicon" Mr H.P. Lovercraft...jest super, ale nie zawsze sie udaje go "dobrze zrobic"
Dla mnie dobry scenariusz gry przygodowej i latwa "obsluga" to 1 stopien powodzenia..drugi , teraz, to ladna grafika...ale....jak tu sie sprawdza i Gabrys Knight 1 ?
Zdobyl super recenzje (zgadzam sie z nia) ..a grafika ...tam...no coz..przyjaciol nie obgaduje...

17.01.2004
02:10
[12]

anka [ Pretorianin ]

noooo tak tylko pozbyawalam sie kataru z noska..a tu tyle postow....

17.01.2004
02:16
[13]

artaban [ swamp thing ]

Aniu, już chciałem zapytać skąd te pytania o przygodówkowość przygodówek, ale najpierw zerknąłem na ostatnie 40 tematów w tejże kategorii na GOLu. Co lepsze:

- kto mi pomoże w Lionhearcie?
- specjalny wątek dla osób potrzebujących pomocy w prince of persia;
- kto chce za free solucję do james bond nightfire?
- "zrobić komuś z d*** jesień średniowiecza" - jak to rozumieć?
- silent hill 3 spory problem plz o help!!!
- Gotic II pomocy!!!
- Diablo II - pomocy !!!
- skąd ściągnąć Tomb Raidera 1?

I już nie zapytam :)

17.01.2004
02:21
[14]

Goozys[DEA] [ Virus ]

Wychowałem się na przygodówkach, w których nie było mowy o elementach zręcznościowych (Cainoor) i do dziś uważam, że tylko taka gra ma zaszczyt ubiegać się o miano gry stricte "przygodowej". Dla mnie to pojęcie obrazuje powolna gra, a nawet bardzo powolna, nafaszerowana zagadkami i tyle. Jeśli fabuła wymusza na mnie szybkie machanie kursorem po ekranie w jakimś tam celu, to taki produkt odpada, ale że gry się zmieniły diametralnie, to stosuję się do przysłowia - "na bezrybiu i rak ryba". Gdzie te czasy "The Closer" lub "Curse of Enchantia"... ech... No i co najważniejsze, to MUSI być gra typu "point & click". Dla mnie gra na klawaiturze kojarzy się z grą akcji i nigdy, przenigdy, nie nazwę np. Indiana Jones And The Infernal Machine grą przygodową. Gdyby nie Hopkins FBI, seria Broken Sword (w nowego nie grałem, więc nie wiem jaki jest), The Longest Journey i "Król" Neverhood, to chyba w nic bym nie grał.

17.01.2004
02:32
smile
[15]

artaban [ swamp thing ]

Goozys[DEA] --> widzisz, ja się ogólnie z tobą zgadzam, point & click rządzi, Indy & piekielna maszyna to dowcip, ale moje małe i złośliwe serduszko przypomina sobie pierwszego Larry'ego i mozolne wklepywanie komend z klawiara :) Ech, prehistoria :)

A skoro mam wredny humor i nie mogę zasnąć to jeszcze pomarudzę:

Cainoor --> ten z kuferkiem, zwanym przez autora Bagażem, to Rincewind;

Mr.Bungle --> zjedz jeszcze raz Wielkiemu Cthulhu jedno "ha", a dostaniesz macką po siedzeniu :)

17.01.2004
02:36
smile
[16]

anka [ Pretorianin ]

..---> dlaczego tak podoba sie TLJ? dla mnie to dobra gra ale nie lepsza niz Phantasmagoria (1cz. tylko!!) i wszystkie czesci Gabierla Knighta....cholera... a nawet lepszy byl Jack Orlando ( muzyka...), co do cholery bylo tak dobrego w tej przegadanej najdluzszej podrozy?

17.01.2004
02:36
smile
[17]

Goozys[DEA] [ Virus ]

artaban --> W Larry'ego nie grałem, więc nic o nim nie napiszę, ale widzę, że pierwsza część była total hardcore... :D

17.01.2004
02:41
smile
[18]

Mr.Bungle [ Generał ]


artaban-->o Bo.....(Tu wpisz imię bóstwa jakie ci pasuje) Za karę będę szeptał w ciemności i słuchał muzyki Ericha Zanna.Może być?

17.01.2004
02:47
smile
[19]

artaban [ swamp thing ]

Goozys[DEA] --> Jak dziś wspominam to sam nie wiem, jak ja sobie radziłem :) Młode pacholę ze słownikiem polsko - angielskim wklepujące frazy typu: LOOK SINK (do dziś pamiętam, że pozwalało to w zlewie odnaleźć pierścionek :)

anka --> nie potrafię udzielić sensownej odpowiedzi :) może po prostu nie ma żadnych denerwujących szczegółów i wszystkim się lekko w nią grało?

Mr.Bungle --> macki łaskawie wracają na Rue d´Auseil... :)

17.01.2004
02:50
smile
[20]

Fenris_ek [ Fen ]

TLJ? The Longest Journey? Mam to gdzieś w szafce, kiedyś mój sprzęt nie był w stanie udźwignąć tej gry, ale teraz...

Warto spróbować?

17.01.2004
02:50
[21]

anka [ Pretorianin ]

artaban --> mowisz o TLJ? tak...to jakis cud marketingowy...ok..nie mam nic przeciw!!

17.01.2004
02:52
[22]

Mr.Bungle [ Generał ]

anka -->Bo TLJ to dobra gra była.I tyle....








Jack Orlando był lepszy bo miał lepszą muzykę?

17.01.2004
02:56
[23]

Mr.Bungle [ Generał ]

"dlaczego tak podoba sie TLJ? dla mnie to dobra gra ale nie lepsza niz Phantasmagoria "
"TLJ? The Longest Journey? Mam to gdzieś w szafce, kiedyś mój sprzęt nie był w stanie udźwignąć tej gry, ale teraz...
Warto spróbować?"





Nie wiem czemu ale mam wrażenie że nie rozmawiam z "anka" fan przygodówek,ale z trzynastoletnim "ankiem" który jutro nie idzie do szkoły i może sobie posiedzieć na "necie"...............

17.01.2004
02:56
[24]

SULIK [ olewam zasady ]

A rodzime: Ksiaze i Tchurz ??
a amigowskie: Goblins ??
A Droga do El Dorado ?
a Necronomicion ?


to tylko nieliczne w ktore gralem :)

17.01.2004
02:57
smile
[25]

anka [ Pretorianin ]

Mr.Bungle --> ot! Wlasnie! Dobre gry PRZYGODOWE.

17.01.2004
03:00
[26]

Fenris_ek [ Fen ]

Mr. Bungle ... patrz na autora posta...

Nie jestem "ankiem".
Acha, i nie mam trzynastu lat (odwórcone cyferki dałyby bliższy wynik) :)

17.01.2004
03:03
[27]

_Luke_ [ Death Incarnate ]

Na PCta dawno temu podobaly mi sie przygodowki Lucas'a: Indy 3 i 4, Sam & Max,Day of the Tentacle... Swietny byl tez Simon the Sorcerer... Na Atari lupalo sie w polska "Klatwe", "Wladcow ciemnosci"... btw. pamieta tu ktos "Hobbita" na Spectrumne? TO byl dopiero HARDCORE :>

17.01.2004
03:05
[28]

Mysza [ ]

Kurczę... przygodówki... z jednej strony ten czasem nieziemski klimat... z drugiej... bluzganie twórców po piątym dniu zastanawiania się jak za pomocą żyłki, kwiatka w doniczce tudzież lewego buta otworzyć sejf, w którym znajdziemy maleńkie pudełko, do którego otworzenia....... za niektóre z tych "logicznych" zagadek nie raz byłem w stanie pozabijać...

17.01.2004
03:05
smile
[29]

Mr.Bungle [ Generał ]

A pamięta ktoś Speelbonda or Trap Door?

17.01.2004
03:07
smile
[30]

_Luke_ [ Death Incarnate ]

Mr.Bungle --> ja tak :)

17.01.2004
03:10
[31]

artaban [ swamp thing ]

_Luke_ --> kolega, widzę, archeolog? :D Jak "Hobbit" rządził na trumienkach to byłem jeszcze przed pierwszą komunia i nie miałem jeszcze kompa :)

Mr.Bungle --> oj, naprawdę zjazd miłośników prehistorii się robi :) Nic, tylko wyciągnąć z zakurzonej piwnicy jakiegos starego whiskacza i wznosić toasty do szkieletów... Czy Spellbound (bo moja memoria nie teges...) to była ta gra z rycerzykiem łażącym po zamku?

17.01.2004
03:10
smile
[32]

Mr.Bungle [ Generał ]

Mysza -->Ale to było właśnie to Coś...wtedy :)



P.S
Następny Nawiedzony Mesjarz--nigdy Ci tego nie zapomnę:) Nawet w telefonie zapiszę...Mysza HATE :)

17.01.2004
03:12
smile
[33]

Mr.Bungle [ Generał ]

artaban -->YES YES i jeszcze raz YES....Łezka w oku :)

17.01.2004
03:13
[34]

_Luke_ [ Death Incarnate ]

artaban --> Spellbound to wlasnie bylo to. btw. z tej gry byl zerzniety Roderic na atari 8bit ;)

17.01.2004
03:14
smile
[35]

Mysza [ ]

Mr.Bungle --> Wiem... ale przez to Coś prawie się wrzodów nabawiłem... :P :))))))

17.01.2004
03:19
smile
[36]

Mr.Bungle [ Generał ]

Tylko Bajtek (potem TS,CS....itd)Zero solucji ,zero netu :))))) Wgrywanie 15 minut....Sto tysięcy "piratów"...:))))
Ech......

17.01.2004
03:19
smile
[37]

artaban [ swamp thing ]

_Luke_ --> to sprawiedliwości stało się zadość, bo Spellbounda pamiętam, a Roderica ni w ząb.

BTW: może ja za młody byłem, ale mi się zawsze wydawało, że Spellbound był dalekim kuzynem Monty'ego (we wszystkich odmianach), a tu proszę: jedno przygodówka, drugie platformówka...

17.01.2004
03:19
smile
[38]

anka [ Pretorianin ]

HMMM....sio.. do piwnicy..pytalam raz i wyraznie a nie zapraszalam do ... ( nie moge napisac bo sie naraze..)..ale nie zapraszalam do...! A TLJ to takie studium dla niedorobionych chlopow...

17.01.2004
03:24
smile
[39]

artaban [ swamp thing ]

anka --> ależ... ależ... my tu pracę u podstaw czystosci gatunku uprawiamy :) wszystko jak najbardziej w temacie - skoro walczysz o przygodówkowość przygodówek wypadałoby znać korzenie, nie? :)

Mr.Bungle --> i 230 obrotów na magnetofonie, żeby gra się wgrała... i zawał, jak przechodził 231 obrót i trzeba było zaczynac od nowa...

17.01.2004
03:26
smile
[40]

Mr.Bungle [ Generał ]

anka -->nie ma prostej odpowiedzi na "chromosową zgodność"Przykro mi.Takie życie......:)

17.01.2004
03:27
smile
[41]

artaban [ swamp thing ]

anka --> "A TLJ to takie studium dla niedorobionych chlopow... " ?? Przekażę mojej kobiecie, której Najdłuższa o wiele bardziej podpasiła, na pewno będzie zainteresowana twoimi uwagami na temat swojej seksualności. Zwykła kwitować podobne stwierdzenia prostymi i niewyszukanymi słowy :)

17.01.2004
03:32
smile
[42]

Mr.Bungle [ Generał ]

anka -->Śliczne Randomise Usr i pięć Połków for You :)

17.01.2004
09:22
[43]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Również wychowałem się na gierkach typu point & klick, ale wszystko ewoluuje, nie widzę nic złego w dodaniu do przygodówek elementów zręcznościowych. Nie wiem, czy Indianę Jonesa można nazwać grą przygodową, ale już moje ukochane Relentless Twinsen`s Adventure (zwane również Little Big Adventure) raczej tak :) Tytuły, które zapadły mi w pamięć:

- Relentless Twinsen`s Adventura
- seria Goblins
- Guilty
- Heimdall 2
- seria Legend Of Kyrandia
- seria Monkey Island
- Big Red Adventure
- Dragon Sphere
- Day Of The Tentacle
- Gabriel Knight I
- seria King`s Quest
- seria Quest For Glory
- Sam & Max
- seria Space Quest
- Simon The Sorcerer
- Touche
- Sanitarium
- Course Of Enchantia
- seria Broken Sword

Jak sobie nieco przekopię po starych zasobacz zarchiwizowanych na CD, to coś jeszcze dopiszę :oP

17.01.2004
09:40
smile
[44]

anka [ Pretorianin ]

artaban --> Twoja kobieta jest inteligentna i nie mam watpliwosci, ze mnie zrozumie :)

17.01.2004
09:43
smile
[45]

artaban [ swamp thing ]

anka --> ja takoż, ale "studium dla niedorobionych chłopów" troszkę mnie rozłożyło... Gdybyś jeszcze pisała o Tomb Raiderze :)

17.01.2004
14:17
smile
[46]

Elum [ Generał ]

"No i co najważniejsze, to MUSI być gra typu "point & click"
To znaczy Goozys, że Grim Fandango Ci się nie podobało?

BTW, co do przygodówek w które grałem... heh coś strasznie w tym wątku powiało nekrofilią, więc ja może dla odmiany wymienię klasyczne (i tylko klasyczne) przygodówki na które obecnie czekam:
Runaway 2,
The Black Mirror (polskiej premiery jeszcze nie było),
Sam & Max Freelance Police,
Moment of Silence,
Syberia 2
opcjonalnie TLJ2 (bo jestem niedorobionym chłopcem :))

17.01.2004
14:28
[47]

Klemens [ Generał ]

Hmmm, tak patrze i czytam wasze posty i jako zdeklarowany milosnik gier przygodowych, ktory gral we WSZYSTKO :)) jakos dziwi mnie fuckt, iz ani razu nie padly takie tytuly jak Myst czy Riven. To dawna wspaniala klasyka gier przygodowych - ZERO, powtorze, ZERO elementow zrecznosciowych, TONA myslenia i ten niesamowity KLIMAT, budowany wylacznie przez renderowana( dawniej) grafike i muzyke. Te dwa ostatnie elementy musialy byc ze soba perfekcyjnie spojone! Ach, to byly chwile. I nie ma wiekszej satysfakcji, niz po rozwiazaniu jednej z owych morderczych zagadek...

17.01.2004
14:31
smile
[48]

Mysza [ ]

Klemens --> Też się dziwię... bo to akurat jedne z nielicznych przygodówek, za które bym się dał posiekać... ale może... są za trudne? :P :)))))

17.01.2004
14:34
smile
[49]

Goozys[DEA] [ Virus ]

Elum --> Grim Fandango, jest dla mnie raczej grą zręcznościową z elementami przygodowymi, ot co... teraz mogę to śmiało napisać, gdy już skończyłem w niego grać. Ale przyznam, że gra jest rewelacyjna.

17.01.2004
14:47
[50]

Elum [ Generał ]

Goozys, no to w tym momencie mnie zastrzeliłeś. Pierwszy raz w życiu spotykam się z taką opinią. Nie namawiam Cię do niczego, ale chętnie zobaczyłbym jak na to stwierdzenie zareagowaliby luidzie na forum Przygodoskopu :)))

Jeżeli o mnie chodzi to, pomijając fakt że GF jest IMHO jedną z najlepszych gier wszechczasów, to jest przede wszystkim jak najbardziej KLASYCZNĄ przygodówką. I mówię to jako człowiek wychowany na takich hitach jak Beneath a Steel Sky, Secret of Monkey Island, aktualnie czekający m.in. na Syberię 2, który szczerze nienawidzi nazywania gier action-adventure i innych pseudoprzygodówek, przygodówkami.

17.01.2004
14:51
[51]

Goozys[DEA] [ Virus ]

Elum --> A mnie to tito, co powiedzą na forum przygodoskopu... Jak już pisałem wyżej... "Point & click" i koniec :) Chyba mogę mieć swoje zdanie ?

17.01.2004
15:05
smile
[52]

DKAY [ Generał ]

Kontynuując wątek archiwalny pamiętam swoje emocje związane z pojawieniem się pierwszej polskiej gry przygodowej Tajemnica statuetki , to była gra - jazda myszą po ekranie by znaleźć jakiś aktywny pixel (bez przesady), ale i tak rozrywka zapewniona ze wględu chociażby na polskie dialogi.

17.01.2004
15:15
[53]

Miloszek_16 [ Kiślawa ]

Ja mam pytanko do was, nie wiecie czy Broken Sword 2 działa pod windowsem XP?

17.01.2004
15:24
[54]

anka [ Pretorianin ]

Elum --> czy TLJ 2 bedzie gra dla niedorobionych chlopcow, nie wiem. Moze zmienie zdanie :)

17.01.2004
15:31
smile
[55]

mikmac [ Senator ]

Ehh w przygodowki gralem prawie wszystkie... Jednak zdecydowanie najcieplej sdpominam Day of the Tentacle. IMHO takiego zmasowanego humoru, swietnyc zagadek (zamrazanie chomika, strzasanie rzygow z sufitu za pomoca subwoofera) nie bylo w zadnej innej grze - nawet w Monkey Island.

Paudyn -->
z questow nie wymieniles jeszcze genialnego Police questa (bodajze 3 czesci).
Dalej (jeszcze tesktowe) pierwsze dwie indiany jones oraz pierwsze 6 czesci Larriego - 3 czego I, II i III byly tekstowe.

Klemens -->
Myst, Riven, Myst3, Schizm czy w duzej czesci gry Cryo to jednak gry logiczne i IMHO jest to odrebny dzial od gier przygodowych, ktore w duzej mierze opieraja sie na operowaniu Inventory i rozmowach.

17.01.2004
15:52
[56]

artaban [ swamp thing ]

Miloszek_16 --> wiemy, działa bez zarzutu;

17.01.2004
16:49
[57]

Ninja [ Pretorianin ]

Luke "pamieta tu ktos "Hobbita" na Spectrumne? TO byl dopiero HARDCORE :> "

Jasne ze tak, ja nawet od czasu do czasu sobie gram w wersje na PC
Wbrew pozorom gry Text Adventures (dzis nazywane Interactive Fiction albo po prostu IF) wcale nie wymarły, istnieje sporo ludzi ktorzy wciaz pisza swietne gry w stylu starego ZORK (to jest dopiero prawdziwa perełka) i udostepniaja je darmowo pozniej w internecie.
Zapraszam na www.ifarchive.org lub na Usenet rec.games.int-fiction

© 2000-2021 GRY-OnLine S.A.