GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

podbój kosmosu

15.01.2004
19:39
[1]

tygrysek [ behemot ]

podbój kosmosu

padły wielkie słowa z ust władczego człowieka:
2010 - międzynarodowa stacja kosmiczna
2015 - baza księzycowa

wynika z tego, że jeszcze nasze pokolenie dożyje do kosmicznej turystyki i to prawdopodobnie w cenach przystępnych dla zwykłego śmiertelnika. jak myślicie, kiedy będzie można odwiedzić lotem suborbitalnym przestrzeń kosmiczną za w miarę przystępną cenę ?? dokąd zmierza dzisiejsza astronautyka ??

zapraszam do dyskusji

15.01.2004
19:45
[2]

-imperator- [ spamer ]

10 cm niżej leży taki sam wątek

15.01.2004
19:46
[3]

tygrysek [ behemot ]

zauważyłem

15.01.2004
19:46
[4]

Misio-Jedi [ Legend ]

Ja chcę polecieć na Naboo.

15.01.2004
19:47
[5]

xanat0s [ Wind of Change ]

Tylko ta baza ksiezycowa, to niestety nie bedzie cos takiego, co widzimy na filmach czyli ogromny kompleks budynkow
:( W koncu zeby przewiezc materialy, musieli by latac ogromna ilosc razy, a kazdy lot kosztuje wiele $, wiec to chyba oplacalne nie bedzie (mala tak, duza nie).
Co do MBK to pewnie skoncza do tego 2010, wiec na pewno wiecej luda bedzie moglo sobie pozwolic na lot w kosmos za $, ale poniewaz beda to astronomiczne kwoty raczej nie wielu sie skusi :(
Kiedy bedzie za przystepna cene? 2076?
BTW: wyobrazacie sobie, co by bylo gdyby w astronautyke dano tyle forsy co w komputery?

15.01.2004
19:48
smile
[6]

ALEX2150 [ Visca el Barça ]

2034 lądowanie na Marsie

15.01.2004
19:48
smile
[7]

ALEX2150 [ Visca el Barça ]

Oczywiście człowieka:)

15.01.2004
19:50
[8]

tygrysek [ behemot ]

xanat0s --> w sumie właśnie powód ekonomiczny zmusza nas ludzi do wybudowania międzynarodowej bazy kosmicznej na orbicie i bazy "wypadowej" na księżycu. Z tego co pamiętam, to wysłanie kilograma materiału z ziemi w przestrzeń kosmiczną kosztuje 20 000 $ zaś wysłanie tego samego kilograma z księżyca w przestrzeń jest tańsze ponad 100 razy

15.01.2004
19:59
smile
[9]

Klemens [ Generał ]

Heh, jak dla mnie jest to przede wszystkim deklaracja polityczna w roku wyborczym... Oczywiscie marzy mi sie wznowienie badan kosmosu na duza sklae, ale jestem przekonany, ze Amerykanie raz jeszcze zachowaja sie pragmatycznie i nie pozwola rzadowi na wydanie takiej gory pieniedzy na cos tak, bylo nie bylo, abstrakcyjnego...

15.01.2004
20:01
[10]

tygrysek [ behemot ]

Klemens --> tylko ta propaganda skutecznie napędzała rozwój astronautyki od czasów J.F.Kennedy'iego

15.01.2004
20:02
[11]

xanat0s [ Wind of Change ]

tygrysek --> Wiem o tym, poniewaz sie tym interesuje :) I nie mowie, ze jestem przeciw. Jestem w 100% za i to jak najszybciej. Ale trzeba pamietac, ze kongresmeni ostatnio niechetnie daja na ekspansje kosmosu, wiec robi sie problem. Ale jest sposob na zarobienie. Wycieczki kosmiczne :)

15.01.2004
20:03
smile
[12]

BukE [ Majster ]

Ja chce pojechać do afryki, a nie leciec w kosmos ;-)

15.01.2004
20:04
[13]

tygrysek [ behemot ]

xanat0s --> tutaj pojawił się nowy motyw, motyw wyścigu. "Czerwoni" też chcą przecież podbijać kosmos, a piękna i wielka ameryka nie chce być w tyle. W sumie powstało samonapędzające się koło.

15.01.2004
20:05
smile
[14]

tygrysek [ behemot ]

i jeszcze jedno, Discovery idzie na śmietnik ... a czym teraz będą latać w kosmos ??

15.01.2004
20:07
[15]

Klemens [ Generał ]

--> Tygrysek

Tak, tyle ze wtedy trwala zimna wojna oraz Ruscy mocno sie wysforowali do przodu. Obecnie Amerykanie nie maja praktycznie zadnej liczacej sie konqrencji a z kolei maja ogromna dziure w budzecie...

15.01.2004
20:08
[16]

xanat0s [ Wind of Change ]

Tygrysek --> To, ze ruskie wlaczyly sie do wyscigu, to jeden z glownych powodow, ze amerykanie na pewno poleca na ksiezyc i zbuduja tam baze oraz na marsa. Oni po prostu musza byc najlepsi :) Jeszcze jak sie chinczyki wlacza, bedzie jeszcze lepiej :)

Martwi mnie jeszcze jedno. Skonczy sie kadencja Busha, a potem nie wiadomo kto zostanie prezydentem. Moze sie okazac, ze ktos kto jest przeciw ekspansji kosmosu i cofnie dotacje na NASA? Albo USA zacznie prowadzic kolejne wojny i pieniadze przeznaczy na inny cel?

15.01.2004
20:09
smile
[17]

BukE [ Majster ]

Ameryaknie zrobią wszystko by tylko dorównać Ruskim - przykra prawda.
Choć częsciowo korzystna, bo tak powstało wiele wynalazków ;-)

15.01.2004
20:11
smile
[18]

Klemens [ Generał ]

--> Xanatos

Do czego do dochodzi - swiatli Europejczycy zaczynaja sie martwic koncem kadencji Busha?? :))


I wlasnie o to Jurkowi K. chodzilo!!! :))

15.01.2004
20:15
[19]

xanat0s [ Wind of Change ]

Tygrysek ---> "i jeszcze jedno, Discovery idzie na śmietnik ... a czym teraz będą latać w kosmos ??" Ostatnio do piachu poszlo wiekszosc badan nad nowym typem rakiet. Dlaczego? Poniewaz USA nastawilo sie na loty bardzo dalekie, a nie bliskie (oczywiscie "blisko" mam na mysli w skali kosmicznej). Oczywiscie nie wszystkie, w koncu jakos musza sprzet na ksiezyc przewozic. Wlasnie, ta rakieta, ktora beda leciec na marsa z ksiezyca, to gdzie zostanie "zmontowana"? Na ziemii (i potem jak to przetransportowac) czy na ksiezycu (jak tam to zlozyc :))?

15.01.2004
20:29
[20]

tygrysek [ behemot ]

xanat0s --> w sumie istnieje ryzyko, że następny prezydent wypnie pośladki w stronę NASA, ale musisz też brać pod uwagę to, iż następny prezydent przejmie już w dość zaawansowanym stopniu rozwinięty projekt lotu na księżyc. Mnóstwo nakładów finansowych, które miałyby przepaść i do tego wyścig z "czerwonymi" ... przerwanie takiego projektu raczej jest nierealne.

O co dokładnie chodzi z tymi rakietami ?? Przecież jeżeli chcą śmigać na księżyc musza mieć "czym się odpychać" od przyciągania ziemskiego.

15.01.2004
20:35
[21]

xanat0s [ Wind of Change ]

tygrysek --> wybacz, ale chyba nie rozumiem pytania :)

15.01.2004
20:39
smile
[22]

tygrysek [ behemot ]

chodzi mi o te rakiety, nad którymi zaprzestano badania
czym będą latać ??

15.01.2004
20:39
[23]

LooZ^ [ be free like a bird ]

Zaprzestano badan nad nowymi promami, z tego co wiem.

15.01.2004
20:40
[24]

tygrysek [ behemot ]

W sumie tak sobie pomyślałem, że jeżeli Bush rzucił tak mocno wiążącymi obietnicami, to NASA musi mieć coś już oblatane, lub przynajmniej w fazie testów już.

Tylko co ??

15.01.2004
20:46
[25]

xanat0s [ Wind of Change ]

Cholera, post mi sie skasowal... Mac, mac, mac...

LooZ^ --> z czego wiem, to zmienili ich zadanie - nie loty krotkie (na orbite, albo troche dalej), na dlugie (dalej od ksiezyca)
Tygrysek --> z pewnoscia testy robia juz od dawna - w koncu testy mozna robic bez zbudowanej rakiety itp. Testy zaczeli pewnie juz w latach 70-tych, tylko teraz sa one na wieksza skale

15.01.2004
20:50
[26]

tygrysek [ behemot ]

zerknijcie na panistykę i nazewnictwo rakiet

15.01.2004
20:50
[27]

xanat0s [ Wind of Change ]

Jak ktos sie tym interesuje - warto wejsc na oficjalna strone misji na marsa (https://marsrovers.jpl.nasa.gov/home/index.html), gdzie mozemy obejrzec najnowsze fotki, czy przeczytac bardzo interesujacy text - jak tak precyzyjnie trafiono w cel (bardzo mnie to ciekawilo)

15.01.2004
20:55
smile
[28]

grdyka_ [ Pretorianin ]

Dla mnie to i tak za pozno:)

15.01.2004
20:57
[29]

xanat0s [ Wind of Change ]

Wow, przeczytajcie fragment: "Navigators use radio signals sent and received by the Deep Space Network (DSN) antennas on Earth to compute spacecraft position and velocity. Three DSN sites are roughly equally spread around Earth's globe at 120-degree intervals, so that antennas are pointed toward Mars at any given time as the Earth turns. If the exact location of any of these antennas is incorrect by just 5 centimeters (2 inches) on the surface of Earth, that math error builds over the 150 million kilometers (90 million miles) distance between Earth and Mars, creating a 1500-foot (0.3-mile) location error at Mars"

15.01.2004
21:09
smile
[30]

tygrysek [ behemot ]

1500 stóp tylko ?? :)
nieźle

jestem ciekaw jak w praktyce to wygląda

15.01.2004
22:03
[31]

stanson [ 3 ]

Podobno Rosjanie maja dotrzec na Marsa (ekipa zalogowa) w 2014r, jesli dobrze uslyszalem dzis w Faktach.

Jesli chodzi o turystyke w kosmosie, to sadze, iz na jakies 101% nie doczeka tego nasze pokolenie. Na moje oko w 2200 r. zaczniemy podrozowac na ksiezyc w celach rekreacji (chociaz to pewnie i tak bedzie klapa, bo tam ani na nartach nie mozna pojezdzic, ani poopalac sie nie mozna...)

Program Busha jest wg mnie OK, zawsze interesowalem sie kosmosem i wszystkim co z nim zwiazane, wiec ciesze sie, ze wreszcie zastoj w tym temacie niedlugo minie.

15.01.2004
22:05
[32]

stanson [ 3 ]

Chociaz z drugiej strony patrzac (tak wlasnie sobie to uzmyslowilem): gdyby oddac polowe kasy jaka sie wsadza w NASA i w badania kosmosu --> pomyslcie ile glodujacych i chorych ludzi mozna by uratowac... Ciekawosc bije sie z moralnoscia?? Chyba tak...

16.01.2004
08:00
[33]

JP Jones [ Centurion ]

Krótkie uwagi:

Pomysł Busha polega na tym, że daje NASA konkretny cel/zadanie. Finansowo agencja zyska niewiele, raptem może 200 mln (budżet wynosi przeszło 15mld). Sztuczka polega na przesunięciu środków w obrębie istniejących programów.

Wycafanie wahadłowców - po roku 2010 (do tego czasu są konieczne dla dokończenia budowy stacji). Od ok 2014 do dyspozycji ma być Crew Exploration Vehicle - przeznaczony do lotów orbitalnych i na Księżyc (coś a la Apollo).

Rosjanie - zapomnijcie. A niby za co mają polecieć? Chwilowy entuzjazm bierze się z chęcie zbudowania czegoś za amerykańskie pieniądze (tak było przy Międzynarodowej Stacji Kosmicznej). Obecny budżet kosmiczny Rosji to jakieś 400 mln USD, gdy Europa wydaje przeszło 4 mld, a Japonia ponad 2.

Jeśli chcecie, służe dalszymi informacjami, ale po 16.

16.01.2004
10:56
[34]

Praetor [ Generał ]

Fajnie ze jest jednak pare osob ktore sie tym interesuja.

Chcialem tylko przypomniec, ze 26 stycznia laduje drugi ladownik i rozniez bedzie na zywo w internecie via NASA TV. Musze wam powiwedziec, ze obecna misja jest druga jaka ogladalem i goraco polecam - olbrzymie emocje. Wczesniej widzialem na zywo pathfindera

16.01.2004
11:01
smile
[35]

Mark24 [ >>>Martinez751<<< ]

BUKE
"Ameryaknie zrobią wszystko by tylko dorównać Ruskim - przykra prawda. " - super

A japońce zrobią wszystko by produkować tak dobrą elektronikę jak zimbabwe ;)

16.01.2004
11:05
smile
[36]

[email protected]_pl [ Junior ]

Ciekaw jestem czy "czerwoni" wskrzesili Borana czy opracowali coś innego :-) Ehh po zimnej wojnie wiele ruskich ,znacznie leprzych z resztą od amerykańskich, projektów odstawiono.

16.01.2004
11:17
smile
[37]

Mark24 [ >>>Martinez751<<< ]

"wiele ruskich ,znacznie leprzych z resztą od amerykańskich, projektów odstawiono."

następny trendy antyamerykaniec - kiedy minie ta moda?

ruskie projekty czy polskie, czeskie, bułgarskie, węgierskie wykradzione i przypisane ruskim?

16.01.2004
11:32
[38]

SER-JONES [ Generał ]

Jak zwykle gdzieś czytałem ale już nie pamiętam gdzie, że na Marsie jest bardzo dużo jakiegoś gliniastego pyłu i można z niego robić cegły do budowy schronów czy innych obiektów. Zakłada się że budowle takie będą zaraz pod powierzchnią ze względu na bezpieczeństwo i szczelność. Przywiezione z Ziemi generatory atomowe będą dostarczać niezbędną energię a paliwo do różnych pojazdów będzie produkowane na miejscu przez urządzenia zdolene do wytwarzania go z atmosfery Marsa. Wynika z tego że Mars jest bardziej odpowiedni do założenia koloni niż Księżyc. W nadmuchiwanych szklarniach kwitnąć se będą roślinki i ogólnie będzie jak w "Misji na Marsa" :) Amerykanie mają zabrać między innymi kompleks mieszkalny o wielkości 200 m2, a może 3 sam już nie wiem i mieszkać w nim będą przez 1,5 roku. Są plany dostosowania atmosfery Marsa tak aby rozwinęło się na nim życie, są różne koncepcje.
Ale co wymyślą Rosjanie tego nikt nie wie :)

16.01.2004
12:22
[39]

Syxa [ Connecting people ]

w końcu odwiedzę ITI w jego własnych czterech ścianach!! WOW!!!

16.01.2004
13:40
smile
[40]

Zyga [ Urpianin ]

Ale co wymyślą Rosjanie tego nikt nie wie :)

Mars musi być dla Rosji. Przecież to w końcu Czerwona planeta ;))

Rosjanie mogą być rzeczywiście szybciej na Marsie bo prawdopodobnie chcą polecieć bezpośredno (bez przesiadki na Księżycu) w związku z czym odpada im czas na zbudowanie stacji księżycowej i koszt tej stacji.

tygrysek --> Z Księżyca rzeczywiście można taniej wynieść na orbitę 1 kg masy niż z Ziemi ale najpierw trzeba ten 1 kg zawieźć z Ziemi na Księżyc.
Inną drogą może być np. wyniesienie części wyposażenia stopniowo na orbitę (lub na stację Alfa) i stamtąd startować.

16.01.2004
14:36
smile
[41]

tygrysek [ behemot ]

JP Jones --> chętnie bym poczytał na temat Crew Exploration Vehicle. Wiesz gdzie znaleźć więcej INFO ??

Praetor --> będzie na zywao transmisja ?? Na stronach NASA czy może zajmie się tym jakaś telewizja ??

Zyga --> ale minimalizacja kosztów wysyłania czegokolwiek w przestrzeń kosmiczną służy ku temu, żeby wszystkie statki kosmiczne budować już na księżycu. Materiału do budowy jest mnóstwo przecież w przestrzeni kosmicznej, a do tego dochodzą nowe możliwość z powodu zmniejszonej grawitacji na księżycu, czy zerowej grawitacji w przestrzeni kosmicznej.

16.01.2004
14:45
[42]

twostupiddogs6 [ Pretorianin ]

Szczerze mówiąc śmieszy mnie, że ludzie dają się na takie rzeczy nabrać. Jak dla mnie jest to po prostu jeszcze jedna zagrywka na odwrócenie uwagi... W Iraku wciąż nie za wesoło, dziura budżetowa taka, że lepiej nie mówić, wybory się zbliżają... to trzeba coś sypnąć ludowi spragnionemu igrzysk..., dziwne jest też to, że nagle Bushowi, który rok w rok obniżał budżet NASA, nagle zachciało się jakiś kosmicznych wojaży - naoglądał sie chłopak filmów typu "Pamięć absolutna" i przeżył nagle jakąś głęboką metamorfozę? Sorry, ale nie wierzę... poza tym należy też spojrzeć na kalendarz tego programu - ja wygram wybory, a to głównie na barkach moich następców będzie spoczywała odpowiedzialność za finansowanie tego grzmota...(przypomina mi to trochę debatę budżetową w polskim Sejmie - my jesteśmy ci dobrzy i chcemy dać, biednym kolejarzom).

16.01.2004
14:53
[43]

tygrysek [ behemot ]

twostupiddogs6 --> najlepiej jest tłumaczyć się teorią spiskową. Przez takie myslenie można popaść w paranoję. Soul pracuje dla mosadu, Putin jest amerykańskim agentem a Kwaśniewki współpracuje z kosmitami. Tak nie można i to nie jest też temat do dyskusji w tym wątku.

16.01.2004
14:57
[44]

twostupiddogs6 [ Pretorianin ]

==>tygrysek
to wytłumacz mi to nagłe nawrócenie się Busha. Koleś, który mówi, że loty kosmiczne to dobre dla fanów SF, nagle ogłasza, że trzeba rozpocząć wielki projekt. Czy to ma sens? No chyba, że Pan Bush już w ogóle już nie wie co kiedy mówił i robił, a jego działania noszą znamiona całkowitej przypadkowości - to też jest jakieś wyjaśnienie...

16.01.2004
15:08
[45]

Tomuslaw [ Konsul ]

twostupiddogs6:

1. możliwe, iż przy obecnych (albo niedalekich) odkryciach i technologii jesteśmy (będziemy) w stanie wysłać człowieka na Marsa
2. facet chce zdobyć popularność poprzez wprowadzanie takich projektów (może dając częściowo /fałszywą możę nawet/ nadzieję?)

16.01.2004
15:08
[46]

tygrysek [ behemot ]

twostupiddogs6 --> a może pan Bush zaczyna logicznie rozumować, bo przecież wiadomo, ze niedługo skończą się na naszej planecie paliwa kopalne, a tworzenie energii metodą alternatywną dopiero raczkuje. Uzyskanie reakcji termojądrowej i utrzymanie plazmy jest jeszcze na poziomie żłobka, więc pan Bush zaczyna myśleć przyszłościowo o sobie i o swoim narodzie.

Strasznie słodkie to co powiedziałem, ale jest tak samo prawdziwe jak teoria spiskowa, którą tutaj prezentujesz.

16.01.2004
15:08
[47]

Mark24 [ >>>Martinez751<<< ]

Bush nie jest jedynym decydentem w Stanach Zjednoczonych - a to ma sens.

16.01.2004
15:14
[48]

twostupiddogs6 [ Pretorianin ]

==>tygrysek
nie będę ci już uprawiał w wątku offtopicu, ale myślenie perspektywniczne i w sprawach globalnych jeszcze i Bush to jak ogień i woda, całkowite przeciwieństwa... takie sprawy jak ograniczenie emisji gazów do atmosfery i inne pokazują to dobitnie. A Bush jest chyba ostatnią osobą na tym świecie, której bym przypisał myślenie, a myślenie logiczne to już chyba jest całkowicie poza jego zasięgiem.

16.01.2004
15:24
smile
[49]

tygrysek [ behemot ]

Mark24 --> w USA sponsorzy są decydentami, a Bush jest tym, który przyjmuje na siebie klapsy i nagrody za decyzje innych.

twostupiddogs6 --> nie chodzi o OT, lecz bardziej o teorię spiskową, której nienawidzę. W Polsce politycy myślą kategoriami, jak więcej zagarnąć dla siebie i ewentualnie swojej rodziny. W USA politycy myślą o sobie i oczywiście o całym swoim narodzie w którym są zakochani. Patriotyzm narodowy jest tam bardzo mocno zakorzeniony i nie zdziwiłbym się, gdyby cały ten nowy projekt NASA był stworzony tylko dla amerykanów lub z myślą o amerykanach.

16.01.2004
15:42
[50]

twostupiddogs6 [ Pretorianin ]

==>tygrysek
problem w tym, że aby coś można było nazwać teorią spiskową musi ono nie mieć pokrycia w faktach.Poszczególne fakty prawdopodobieństwo wystąpienienia danego zdarzenia zwiększają lub zmniejszają. I tak np.prawodpodobieństwo jakiejkolwiek próby odwrócenia uwagi opini publiczne zwiększało się np. z każdym martwym przywiezionym Amerykaninem z Iraku i z każdą krytyczną informacją o stanie budżetu. Podobnie można było powiedzieć przed tym całym zamieszaniem na podstawie wypowiedzi Busha o lotach kosmicznych(to też fakty!), że prawdopodbnieństwo, że za Busha powstanie ambitny projekt lotów kosmicznych jest znikome i taka wypowiedź tez jest upawomocniona, bo ma w czymś konkretnym opracie. Tym też różni się moja teoria spiskowa od twojej(zresztą granica jest tutaj bardzo płynna, bo od jakiego stopnia prawd. niby ma to być teoria spiskowa lub nie?), że ja mam pewne przesłanki do mojego sądu natomiast nie widzę w twojej wypowiedzi żadnych racjonalnych przesłanek za taką zmianą(w postępowaniu Busha), bo to, że ktoś chce dobrze nie jest żadną przesłanką, było wielu takich co chciało dobrze:)))) To samo, że zaczyna myśleć przyszłościowo - cięzko mi jest uwierzyć, że ktoś kto do tej pory nie myślał przyszłościowo, a wręcz przeciwnie nawet nagle się zmienił o 180 stopni, choć oczywiście nie jest to wykluczone.

16.01.2004
18:52
[51]

JP Jones [ Centurion ]

Tygrysek ---> uśmiejesz się, ale ten pojazd istnieje tylko ... w wyobraźni Białego Domu.
No, lekko przesadzam - generalnie ma to być następca wahadłowca (uwaga - niekoniecznie uskrzydlony, może być coś podobnego do Apollo). Dotychczas mówiono o tym pod nazwą Orbital Space Plane.
Zajrzyj na www.space.com ; www.spaceref.com ; oraz strony Boeinga i Lockheeda - te firmy mają szansę na kontrakty. Ale podkreślam - na razie będzie to bardzo mętne.

twostupiddogs6 ---> kampania wyborcza kampanią, tutaj temat wywołała bardziej katastfora Columbii. Jeden z głównych wniosków to to, że trzeba dla NASA wskazać długofalowy cel, bo bez tego organizacja ma tendencje do "głupienia". A że Bush zgrał do z wyborami - trudno mieć o to pretensję.

16.01.2004
20:15
smile
[52]

Dagger [ Legend ]

==>tygrysek
Ciekawe to teorie spiskowe, w które jednoczesnie wierzą "New York Times" i "Washington Post" :P

USA/Prasa o kosmicznych planach George'a W. Busha
(PAP) 15-01-2004, ostatnia aktualizacja 15-01-2004 10:30

15.1.Nowy Jork, Waszyngton (PAP/Int,dpa) - Plany księżycowej bazy i załogowego lotu na Marsa, ogłoszone przez prezydenta George'a W

Busha, spotkały się w czwartek z krytyczną reakcją dwóch wielkich dzienników amerykańskich - "New York Timesa" i "Washington Post"

"Krytycy mają rację, kiedy mówią, że pieniędzy brakuje i że jest wiele spraw ważniejszych od wysłania astronautów na Księżyc lub na Marsa - pisze "NYT". - Ale pan Bush ma zbyt wiele politycznego sprytu, żeby w swą nową kosmiczną wizję wkładać zbyt wiele pieniędzy. (...) Koszty z pewnością eksplodują później, kiedy NASA podejmie próbę realizacji tego programu"

"W rzeczywistości pan Bush obiecał Księżyc (dosłownie), pozostawiając przyszłym prezydentom i Kongresom ustalenie, jak zapłacić rachunki, zapewne wysokie, borykając się jednocześnie ze znacznym spadkiem wpływów (do budżetu), wynikającym z nierozsądnego redukowania podatków przez pana Busha" - ostrzega "NYT"

"Washington Post" zwraca uwagę na wielki deficyt budżetowy w USA, na finansowe potrzeby oświaty i służby zdrowia, wskazuje na międzynarodowe zagrożenie terrorystyczne i dochodzi do wniosku, że prezydent Bush wybrał sobie "dziwny moment na rozpoczynanie kosztownego projektu, który nie jest niezbędny"

Zdaniem dziennika, wątpliwy jest sens "wypraw kosmicznych dla samych wypraw kosmicznych". Musiałyby istnieć "konkretne, naukowe powody", żeby ustanawiać stałą kolonię na Księżycu. "Wysyłanie astronautów w kosmos tylko po to, żeby mieć astronautów w kosmosie, byłoby żałosnym marnotrawieniem potężnych zasobów intelektualnych i technicznych NASA".

16.01.2004
20:19
[53]

Zyga [ Urpianin ]

Nie zapominajmy, że pomysł serio z wysłaniem misji załogowej na Marsa mógł powstać tylko wówczas gdy będzie szansa powrotu. Ta szansa pojawiła się w momencie odkrycia na Marsie wody.
A to stało sie w trakcie kadencji Busha.
Wtedy zaczęto analizować serio taki pomysł. Ja sądzę że to jest podsumowanie koncepcji.

16.01.2004
20:20
smile
[54]

tygrysek [ behemot ]

czyli wniosek jest prosty panowie

wszystko to ściema
człowiek nie poleci w kosmos
nie zasiedlimy nigdy księżyca

ot ... smutne

16.01.2004
20:24
[55]

tygrysek [ behemot ]

Zyga --> myślę, że zdobywanie marsa odbędzie się nie z ziemi, lecz z księżyca. Minimalizacja kosztów tutaj jest jak najbardziej porządana. Dlatego najpierw powstanie na lunie baza, która będzie bazą wypadową do dalszych podróży.

16.01.2004
23:31
[56]

Zyga [ Urpianin ]

tygrysek --> Coś mi się wydaje, że Rosjanie nie myślą korzystać z bazy na księżycu (Chińczyków chyba na razie nie musimy brać pod uwagę). Jeśli dolecą pierwsi i wylądują to trzeba będzie uznać, że nie miałeś racji :)
Być może przekonamy się o tym już w ciągu najbliższych 10 lat.
Dalej twierdzę, że baza na Księżycu nie wpłynie na obniżenie kosztów skoro wszystkie materiały i części trzeba będzie tam przewieźć z Ziemi.
Dopiero kiedy powstaną tam jakieś kopalnie, zakłady przetwórcze, fabryki, huty, i okaże się że na Księżycu są niezbędne surowce dla tych fabryk to może (pamiętajmy jeszcze o kosztach utrzymania tego wszystkiego) zdobywanie kolejnych planet będzie tańsze z Księżyca.
Ale to IMO nastąpi nie w tym wieku.

16.01.2004
23:35
[57]

tygrysek [ behemot ]

Zyga --> przecież w przestrzeni kosmicznej lata mnóstwo materiału, który można w łatwy sposób "pochwycić" i zacholować na księżyć i to pewno o wiele taniej niż przywożenie tego samego materiału z ziemi. Po to własnie głównie powstaje przecież baza na ksieżycu. Celem nie jest zwiedzanie i badanie księżyca, tylko baza wypadowa w przestrzeń kosmiczną.

16.01.2004
23:42
[58]

Widzący [ Generał ]

tygrysku --- w kosmosie jest głównie przestrzeń i to w znacznym nadmiarze.
Projektownie lotu załogowego na planety naszego układu ma na obecnym etapie rozwoju znaczenie wyłącznie propagandowe.

1.Jest znacznie kosztowniejsze (wielokrotnie) niż eksploracja automatyczna.
2.Jest znacznie bardziej złożone z uwagi na obecność ludzi.
3.Jest znacznie ograniczone technicznie z uwagi na obecność ludzi.

Zostanie pewnie zrealizowane aby pokazać że .......... potrafi. ( w miejsce ... wstawić nazwę narodowości)


16.01.2004
23:48
[59]

Klemens [ Generał ]

Heh, ja bym akurat z calej owej czworki najmniej bym lekcewazyl Chinczykow... Osobiscie uwazam, iz deklaracja Busha to efekt tegorocznych wyborow, europejczycy w zyciu nie wyloza tak ogromnej kasy na cos tak abstrakcyjnego, Rosjanie zas tak jak nie mieli tak i nie maja pieniedzy, a co dopiero mowic o ladowaniu ich w projekt kosmiczny.Tylko Chinczycy maja prawdziwa motywacje - tak wzgledy propagandowe jak i militarne. Ponadto maja ogromny potencjal, kierownictwo moze swobodnie podejmowac tego typu decyzje, zas rosyjscy eksperci tylko czekaja na ichniejsze znakomite posady...

16.01.2004
23:48
[60]

tygrysek [ behemot ]

Widzący --> wiesz z jakim problemem muszą się wszystkie agencje kosmiczne borykać w długodystansowych lotach załogowych ?? Z czynnikiem ludzkim, a dokładnie z psychika i z problemem długodystansowego przebywania w bardzo małym pomieszczeniu. Przez 2 lata być zamkniętym w pomieszczeniu mieszkalnym, które zmieściłoby się na 50'ciu metrach kwadratowych potrafi zniszczyć nawet największych twardzieli. A o dziwo największe doświadczenie mają tutaj rosjanie, przez ich Mir'a, który tak często stwarzał problemy i uniemożliwiał "odebrania" ludzi z podładu.
Dodatkowym czynnikiem utrudniającym taki lot jest zanik mięśni, odwapnienie kości oraz osłabienie serca i układu krwionośnego. Po kilku miesiacach przebywania na orbicie astronauci mieli kłopoty z ustaniem na własnych nogach ...

16.01.2004
23:50
[61]

Klemens [ Generał ]

--> Tygrysek

Do tego dochodzi takze problem promieniowania kosmicznego. O ile przy standardowych misjach mozna bylo go dotychczas ignorowac, niepodobna uczynic to odnosnie 2-letniej podrozy...

16.01.2004
23:53
[62]

tygrysek [ behemot ]

Klemens --> dlatego naszym celem nie jest merkury czy wenus, które atakują swoim promieniowaniem bardzo mocno. Promieniowanie kosmiczne jest problemem, gdy ludzie w statkach nie są chronieni. Biorąc pod uwagę optymistyczną wersję o której mówię tutaj, czyli wybodowanie statku na księżycu czy na samej orbicie okołoziemskiej można pozakładać naprawdę potężne filtry nie zwracając uwagę na wagę, gdyż wiadomo, że w przestrzeni kosmicznej waga jest najmniejszym problemem.

16.01.2004
23:54
[63]

Widzący [ Generał ]

Czyli jak pisałem jest to bez sensu.
I dlatego ktoś to zrobi.

16.01.2004
23:55
[64]

Klemens [ Generał ]

--> Tygrysek

No tak, ale co powiesz o locie na Marsa? Trwalby on naprawde dlugo a o jakimkolwiek tak powaznym obciazeniu( filtry) trudno cokolwiek mowic...

16.01.2004
23:56
[65]

tygrysek [ behemot ]

Widzacy --> ludzkość powinna zacząć poważnie się zastanawiać nad opuszczeniem ziemi, tudzież eksploracją przestrzeni kosmicznej, bo zasoby naszej planety zaczynają się kurczyć i to w sposób już znaczący dla przyszłych pokoleń.

16.01.2004
23:58
[66]

Klemens [ Generał ]

--> Tygrysek

O powaznym mysleniu nie ma jeszcze mowy, skoro prawdziwym wyzwaniem wciaz jest dla nas lot na najblizszego satelite czy wyslanie ladownika na najblizsza planete...

16.01.2004
23:59
[67]

tygrysek [ behemot ]

Klemens --> potrafimy się obronić przed promieniowaniem słonecznym (krem do opalania), potrafimy się obronić przed promieniowaniem jądrowym (ołów) ... nie wydaje mi się, aby promieniowanie kosmiczne było czymś trudniejszym do opanowania niż te, które wymieniłem wcześniej. Może i teraz nie potrafimy, ale ludzie są odkrywcami.

17.01.2004
00:00
[68]

tygrysek [ behemot ]

nie nadąrzam odpowiedać :)

Klemens --> to już jest poważny temat, przecież został podjęty przez NASA.

17.01.2004
00:02
[69]

Klemens [ Generał ]

--> Tygrysek

Pokaz mi olow, ktory by ochronil mieszkancow Hiroszimy czy Nagasaki. A o kremie do opalania nie wspominaj, bo tak naprawde chroni nas nie on a szczelna atmosfera...

Co do ludzkiej wynalazczosci - zgoda - ale to kolejny duzy problem rodzacy duze koszty... Kongres Stanow nie musi pojsc na to, zwlaszcza przy takim deficycie jak teraz...

17.01.2004
00:03
[70]

Klemens [ Generał ]

--> Tygrysek

NASA ma same powazne pomysly, tyle ze totalnie brakuje jej pieniedzy na ich realizacje. I szczerze mowiac nie wydaje mi sie, by to sie mialo autentycznie odmienic...

17.01.2004
00:04
smile
[71]

tygrysek [ behemot ]

Klemens --> tacy sceptycy jak Ty, na poczatku 20'stego wieku twierdzili, że człowiek nie potrafi się unieść pojazdem cięższym niż powietrze.

Potrzeba jest motorem wynalazców.


respect

17.01.2004
00:05
[72]

tygrysek [ behemot ]

Klemens --> co do pieniędzy, to słyszałeś może o nagrodzie X ?? Poszukaj w necie o Starchaser'ze i o tym, że jest pretendentem do zdobycia nagrody w tym roku, czyli "taniego" przelotu suborbitalnego.

17.01.2004
00:08
[73]

Widzący [ Generał ]

tygrysku -->> pogląd tyleż popularny co naiwny. Ludzkość jeżeli się ruszy to najwyżej do piachu a nie w jakiś exodus kosmiczny. Zastanawiać się należy nad gwałtownym przyśpieszeniem prac nad energetyką jądrową i termonuklearną. Zamiast puszczać kosmiczne fajerwerki trzeba zapewnić energię bez niszczenia środowiska. Duża ilość energii ( a nawet jej nadmiar ) pozwoli rozwiązać mnóstwo dzisiejszych problemów, od utylizacji odpadów do wyżywienia kilkukrotnie większej liczby ludzi.
Całe gadanie o kurczeniu się zasobów jest nieuprawnione gdyż ilość pierwiastków w naszym środowisku pozostaje taka sama (pomijając naturalne i sztuczne rozpady jądrowe) zmienia sie tylko ich dystrybucja.

17.01.2004
00:08
[74]

Klemens [ Generał ]

Nie na poczatku XX a w koncu XIX wieku( bodajze lord Kelvin)...

Tacy sceptycy tez przewidywali, ze ropa i inne kopaliny beda podstawowym zrodlem energii w koncu owego wieku - i patrz, mieli racje!

Co do wynalazczosci - bracia Wright, budowniczy samolotu mogli sobie pozwolic na owa pasje, gdyz byli niezle sytuowani i stac ich bylo na dokonywanie takich eksperymentow, o jakich naukowcy z szacownych instytutow i uczelni mogli sobie tylko pomarzyc. Wszystko wiec zalezy nie od ludzkiego geniuszu a od tego, czy bedzie on mial za co prowadzic badania...

17.01.2004
00:12
[75]

tygrysek [ behemot ]

Widzący, Klemens --> w sumie muszę was przegonić z tego wątku, bo chciałem w nim porozmawiać o przyszłości i lotach kosmicznych a nie o sceptykach i o tym jak bardzo NASA jest w błedzie.

Mam dożywotniego maila, więc proszę o maila od oby was pod koniec 2010 roku, wtedy zweryfikujemy to o czym dziś rozmawialiśmy. Ok ?? :)

17.01.2004
00:13
[76]

Zyga [ Urpianin ]

tygrysek --> przecież w przestrzeni kosmicznej lata mnóstwo materiału, który można w łatwy sposób "pochwycić" i zacholować na księżyć
Można. Tylko przecież z tego nie zbudujesz rakiety. To nie jest składanka-prowizorka. Tak to pamiętam, że Tytus, Romek i Atomek zbudowali w garażu rakietę.
Na Księżycu trzeba by ten złom przetopić (jakaś minihuta), stal walcować na blachy i kształtowniki (walcownia) i jakiś zakład produkcyjny żeby zrobić części a następnie je zmontować. Na to wszystko odpowiednie żródło energii i osiedle dla ludzi obsługujących te urządzenia oraz ludzi obsługujących obsługę.
Uprzedzam, że nie liczyłem kosztów porównawczych ale "na czuja" widzi mi się, że taniej będzie startować z Ziemi albo z orbity okołoziemskiej.

17.01.2004
00:15
[77]

Zyga [ Urpianin ]

Ja nie nadążam czytać :)))

17.01.2004
00:16
smile
[78]

Klemens [ Generał ]

Co do sceptycyzmu - szczerze polecam owa postawe swiatopogladowa - nigdy sie nie rozczarujesz a co najwyzej mozesz zostac mile zaskoczony :)))

17.01.2004
00:23
smile
[79]

Widzący [ Generał ]

tygrysku ----->>> a fe.. Tytuł wątku brzmi "Podbój kosmosu" a nie "radosne pienia na temat jak będzie dobrze gdy polecimy sobie w kosmos podbijać to i owo".
W mojej ocenie badanie i eksploracja (a nie podbój) przestrzeni kosmicznej na obecnym i dającym się prognozować etapie rozwoju ma sens wyłącznie w wersji bezludnej. I niestety musisz się zgodzić że jest to w zgodzie z tematem.
Czterech facetów grających w brydża na Marsie może i ładnie wygląda lecz jest całkowicie bez sensu, że o locie w ogon komety nie wspomnę.
Człowiek niech zaś myśli bo to jest jego mocna strona i w oparciu o wyniki tego myślenia niech uczyni kiedyś tam (za lat sto może dwieście) planety naszego układu Naszymi.

17.01.2004
00:26
[80]

LooZ^ [ be free like a bird ]

Hm... Nie interesuje mnie motywacja Busha, ciesze sie, ze ludzie sa gotowi robic cos dla idei. To idea pozwolila zajsc czlowiekowi tak daleko.

17.01.2004
00:50
[81]

tygrysek [ behemot ]

LooZ^ --> jeden człowiek pchnie fanatyków, którzy poprostu tego dokonają, łamiąc wszystkie bariery.

Zyga --> oglądałem nie tak dawno na discovery (choć to nie zawsze wiarygodne źródło) iż wystrzelenie z księżyca rakiety jest dużo tańsze niż z ziemi. Do tego oczywiście należy doliczyć poczatkowy wkład, ale ten wkład zarobi na siebie w przeciągu zaledwie 10'ciu lotów. Wkład to właśnie wybudowanie "fabryki" na księzycu dostarczającej większości "wagowej" rakiety. Czyli paliwa. Wystrzelenie pustych członów rakiety to stanowczo niższy koszt.
Brzmi to sensownie, czy w to wierzyć to tego tak naprawde nie wiem, lecz staram się optymistycznie myśleć i biorę to za poprawne rozwiązanie. :)

Klemens, Widzacy --> znudził mi się już sceptycyzm :). Teraz wole planować sylwestra w 2020 roku na księzycu. :)

17.01.2004
01:24
smile
[82]

Big Money [ Senator ]

Jak ruskie chca na 2014 byc na marsie to musza chyba jeszcze w tym miesiacu wyjsc, bo pozniej to moga nie zdązyc :))

17.01.2004
03:21
[83]

Zyga [ Urpianin ]

tygrysek --> Masz rację. Ta sama rakieta waży na Księżycu 6x mniej niż na Ziemi. W związku z tym trzeba kilkakrotnie mniej paliwa, żeby ją wynieść na orbitę okołoksiężycową. Rozpatrując tylko samą tą sprawę - jest to tańsze.
Ja natomiast mówiłem cały czas o sumarycznym koszcie. Bo ta rakieta musi wystartować z Ziemi i wylądować na Księżycu po to, żeby mogła wystartować stamtąd. Czarodzieską sztuczką tam się nie pojawi.
W przyszłości, gdy Księżyc będzie zagospodarowany, w co wierzę, to starty będą się mogły stamtąd odbywać.
Ale to - jak już pisałem - IMHO nie w tym wieku.

17.01.2004
11:40
[84]

tygrysek [ behemot ]

Zyga --> 8 razy mniejsze przyciąganie jest ku ścisłości. W sumie w 2015 ma baza powstać, więc teoretycznie w tym roku można już uruchamiać produkcję paliwa. Więc czekać następny 85 lat, żeby pierwszy statek wyruszyć z księżyca to przesadnie dużo.

17.01.2004
11:54
[85]

[email protected] [ Wirnik ]

Tygrysek, Zyga, tak se mysle o "fabryce" rakiet na ksiezycu.. Otoz - by cos zbudowac, potrzebne sa materialy. Te materialy trzeba dostatczyc inna rakieta. Rakieta potrzebuje troche paliwa, wiec je tez trzeba tam dostarczyc. Ciezej obciazona rakieta transpotrujaca zuzywa wiecej paliwa, co zwieksza koszty projektu. No ale racja, rakieta startujaca z ksiezyca mniej pali. Tylko nie jestem pewien czy rakiete zlozona nie na ziemi mozna bedzie przetestowac tak dokladnie jak na naszej planecie. Osobiscie na razie jestem sceptyczny do pomyslu fabryki rakiet na ksiezycu.

A co do tematu - moim wkladem w podbijanie kosmosu jest udzial w [email protected] :-]

17.01.2004
12:35
[86]

Zyga [ Urpianin ]

tygrysek --> 8 razy mniejsze przyciąganie jest ku ścisłości A skąd wziąłeś taką rewelację?!! Daj namiary.

Mogą zacząć produkować paliwo? A z czego? I na czym?
To ma być mała baza. Jakieś pomieszczenia socjalne, jakieś laboratorium badawcze i to wszystko. Minimum nakładów.
Nie licz na uruchomienie produkcji czegokolwiek przez najbliższe IMO pół wieku. Nikogo teraz nie stać na transport na Księżyc jakiś większych modułów i urządzeń produkcyjnych.

17.01.2004
12:45
smile
[87]

tygrysek [ behemot ]

Zyga --> mój błąd, nie wiem dlaczego mi się "8" ubzdurało

okres obiegu wokół Ziemi P=27,322 dnia,
półoś wielka orbity okołoziemskiej a =384 400 km,
mimośród orbity e=0,05; znaczny jej mimośród oznacza, że odległość księżyca od Ziemi zmienia się w dużym zakresie (356410-406740 km; kątowa średnica 29°20"- 33°32")
nachylenie zmienne do płaszczyzny równika Ziemi i=18,3°-28,6°;
orbita jest nachylona do płaszczyzny ekliptyki pod kątem 5°8'43";
średnia prędkość księżyca na orbicie okołoziemskiej wynosi 1,023 km/s.
obiegając Ziemię księżyc obraca się wokół osi nachylonej do ekliptyki pod kątem 88°27'.;
masa równa się 7,349x1022 kg;
objętość 2,1973x10 10km3; [...razy 10 do dziesiątej km sześciennego]
promień równikowy 1738km;
promień biegunowy 1735km;
średnia gęstość 3,34 g/cm3 (księżyc jest 81 razy lżejszy i 3,66 razy mniejszy niż Ziemia);
środek masy układu Ziemia-Księżyc leży w odległości 3/4 R-Ziemi od środka Ziemi).
przyspieszenie grawitacyjne na powierzchni 1,62 m/s2 (ok 6xmniejsze niż na Ziemi)
energia słoneczna docierająca 1380 W/m2
moment bezwładności (I/MR2) 0,394;


co do paliwa, to księżyc zawiera tlen:

Na podstawie badań sprowadzonych na Ziemię próbek gruntu stwierdzono że:
- najobficiej występuje w księżycowych skałach tlen (40%), krzem (20%), żelazo (15%), wapń (10%) a następnie glin, tytan, magnez i inne.
- od utworzenia się niektórych skał upłynęło 3-4 miliardy lat a zatem przynajmniej taki wiek musi mieć księżyc.
- od momentu utworzenia się skał na obszarach gdzie je zebrano, nie było wody. - brak mierzalnych ilości związków organicznych.


hmmm ... teraz nie pamiętam co z resztą "paliwa" ... postaram się poszukać więcej informacji

17.01.2004
12:50
[88]

tygrysek [ behemot ]

kurde ... no nie mogę sobie przypomnieć dokładnie co z resztą paliwa ...
jedynie co pamiętam to w czasie nasłonecznionym na księżycu będzie się produkować tlen korzystając ze słońca, a potem w czasie mrocznym, tlen będzie zamarzał a w tym czasie w jakiś sposób (którego nie poamiętam) będzie produkowane resztę paliwa

17.01.2004
13:15
smile
[89]

Sudzione [ The Legacy ]

reszta paliwa pewnie zostanie wyprodukowana przez jakieś zmodyfikowane genetycznie bakterie żywiące się księżycowymi skałami : ) , czytałem kiedyś angielskojęzyczny artykuł o podboju marsa , a było to dość dawno gdy nikt jeszcze nie mówił o bazie na marsie , a już wtedy planowano uzupełnienie paliwa do drogi powrotnej na ziemi na samym marsie ...

17.01.2004
16:53
[90]

AK [ Senator ]

Najwydajniejszym dostępnym nam paliwem jest miesznka wodoru i tlenu. Na Księżycu zamierza się je pozyskiwać z hydrolizy wody, zaś na Marsie - z mieszanki dwutlenku węgla i wody.

Zaś co do możliwości - na początku programu księżycowego Amerykanie mieli kasę, chęci i Wernera von Brauna. Teraz mają kasę, mniej chęci, technologie i NASA. Lądowanie człowieka na Marsie w 2015 jest technicznie możliwe, choć trudne. Niemniej, tym razem do zawodów mogą stanąć Chiny - 5 lat temu nikt nie wierzył że tak szybko nauczą się wysyłać kosmonautów na orbitę...

17.01.2004
17:05
[91]

Klemens [ Generał ]

--> Tygrysek

Co do wody na Ksiezycu, to pragne przypomniec, iz wciaz nie wiemy, czy tam w ogole jest( w jakiejkolwiek oplacalnej ilosci :)) Co do tlenu zawartego w skalach - zdecydowana wiekszosc owego tlenu jest nie do odzyskania. Zasada jego zwiazania jest podobna do tej w betonie.

--> AK

Pelna zgodnosc. Powiem nawet wiecej - cala nasza nadzieja w Chinczykach. Ci bowiem maja to, czego tak naprawde nie maja pozostali konqrenci - checi. Nawet jesli to nie oni pierwsi wyladuja na Marsie, to z pewnoscia gdy Amerykanie w koncu poczuja ich oddech na plecach, z wieksza ochota zabiora sie do dzialania...

17.01.2004
19:30
[92]

Zyga [ Urpianin ]

Ja stawiam na Rosjan. Będą chcieli udowodnić, że wciąż się liczą, są bardziej zaawansowani technologicznie od Chińczyków a Putin też potrzebuje jakiegoś spektakularnego hasła.
Poza tym jest to zwykłe chciejstwo z mojej strony. Chciałbym zobaczyć lądowanie na Marsie jak najprędzej a Rosjanie mówią o ok. 10 latach :))

17.01.2004
20:10
[93]

AK [ Senator ]

Klemens - prawda, nawet jak Chińczycy nie wylądują pierwsi, będą mobilizować. O Marsie mówi się i pisze już dyle czasu, że chciałbym wreszcie zobaczyć rezultaty. Kolor skóry nieważny, za 50 lat i tak nie będzie się to liczyć.

Zyga - jasne, liczysz na Rosjan. Póki co, Putin jest doskonały w dołowaniu rosyjskiej gospodarki. Jaką paniką powiało na ichniej giełdzie gdy zamknął Chodorkowskiego... A ten stary komuch na Że (Żerenowski, Żelichowski) to już wogóle... W takich warunkach program kosmiczny? Prawdziwie kosmiczne marzenia. Rosja zbyt jest zaangażowana w Czeczenii by się w to bawić. Poza tym, jakim idealnym lepem na terrorystów byłaby taka rakietka...

17.01.2004
21:13
[94]

Zyga [ Urpianin ]

jakim idealnym lepem na terrorystów byłaby taka rakietka...


Dokładnie takim samym jak amerykańska. Tylko Chińczykom chyba nic nie grozi.

Ale nie mów, że Czeczenia jest problemem dla programu kosmicznego. Wojska i tak muszą gdzieś stacjonować więc stacjonują w Czeczeni. Z punktu widzenia Putina to żaden problem.
Ja widzę, że technicznie to już dla Rosjan nie jest problem, finansoeo (jeśli to jest prawda z tymi 15 mld) też nie powinno być przeszkód.
Potrzebna jest tylko wola polityczna. Jeśli Putin sobie tego zażyczy, to myślę, że będzie.

17.01.2004
21:38
[95]

Klemens [ Generał ]

Heh, szczerze mowiac to nie traktuje Rosjan powaznie( zreszta oni sami siebie tez - szef rosyjskiej agencji kosmicznej od razu zdementowal informacje o owych 5 mld a takze o SAMODZIELNYM zorganizowaniu lotu). Nie maja na to pieniedzy, ponadto nie jest im to potrzebne ideologicznie: tak na uzytek wewnetrzny - Putin ma ogromne poparcie i bez tego, jak i zewnetrzny - MFW zareagowalby bardzo nerwowo na wiesc o takim topieniu w bagnie( nie oszukujmy sie, poki co pieniadze wydane na ten cel sa autentycznie stracone) takich ogromnych sum kilka lat po wielkim kryzysie gospodarczym...

17.01.2004
21:54
smile
[96]

Widzący [ Generał ]

Ma być optymistycznie jak w obrazkach radzieckiej i amerykańskiej propagandy z lat 60-tych.

Bazując na nowym modelu amerykańskiego wahadłowca o większym udźwigu wynoszonego na niską orbitę przez tanie rosyjskie rakiety klasy Energii, budujemy dużą stację montażowo-przesiadkową. Na stacji tej montowany jest pojazd przeznaczony do pierwszej załogowej misji marsjańskiej. W międzyczasie bazując na stałej załodze tej stacji wysyłamy misję księżycową w celu założenia tam stałej bazy . Baza księżycowa wyposażona w liczne nowe wynalazki produkuje paliwo (tlen i wodór) przeznaczone do utrzymywania stałego połączenia z bazą orbitalną oraz konstrukcje umożliwiające coraz większą samowystarczalność ośrodka księżycowego (hangary, szklarnie, fabryki paliwa).
Stały rozwój ośrodka księżycowego umożliwia przeniesienie ośrodka startów misji załogowych na inne planety Naszego Układu. Zwieńczeniem podboju kosmosu zostają dwie misje ; załogowy lot na Jowisza i pierwsza misja (narazie niestety automatyczna) z zadaniem dotarcia do innego systemu gwiezdnego.


17.01.2004
22:03
[97]

AK [ Senator ]

Zyga - tylko poważnie - ile ostatnio było zamachów w USA, a ile w Rosji? Ile bloków wywaliła w powietrze Al Kaida (czy jakiś inny czort)? Ile wzięła zakładniów na Broadwayu? Ile osób zbyt dosłownie potraktowało słowa o rozerwaniu sie na dyskotetce? Prawda jest taka że Rosjanie, choć się starają, nie dają sobie rady z terroryzmem. Tymczasem do wyrzutni w USA nie zbliży się na kilometr gość z gwożdziem w kieszeni, taka tam panuje paranoja.
Putin może sobie zażyczyć by księżyc był niebieski... A w rosyjską kasę, a już ekonomię tym bardziej, zupełnie nie wierzę. Toż tam już rozkradli wszystko co mogli. Dotąd jeździli w połowie na zapasach i starych planach. Gdyby im przyszło budować i projektować nowe rakiety, i to potężne, rozmiarów Saturna, a nie te małe, komercyjne, od satelit, nie mieliby za co to zrobić.

17.01.2004
23:52
[98]

Zyga [ Urpianin ]

AK --> Jeśli prawdą jest to co pisze Klemens o zdementowaniu informacji (nie znam tej wiadomości) to dyskusja na temat wysłania przez Rosjan rakiety na Marsa jest bezprzedmiotowa.
A dyskusja na temat terroryzmu, to nie w tym watku.

17.01.2004
23:55
[99]

Hadriel [ Screener's ]

nie jestesmy, MY ludzie gotowi jeszcze na podboj kosmosu, za duzo bledow w tym wszystkim, skonczy sie na tym ze beda za kims płakali :(

18.01.2004
01:34
smile
[100]

rvc [ Konsul ]

mam jedno pytanko -widze ze jesteście w temacie.Czy te Ruskie to wszystkie wybieraja sie na marsa????

18.01.2004
01:42
smile
[101]

TheMaster [ Konsul ]

Ruscy na Marsie mają być w 2014 i wiecie co wam powiem może w 2014 nie będą ale bardzo prawdopodobne że będą szybciej niż Amerykanie. W końcu ktoś musi lecieć po SPIRIT, akto inny jak nie ruskie...

18.01.2004
01:45
smile
[102]

TheMaster [ Konsul ]

Ruskie mjaą bardzo duży wzorst gospodarczy i PKB, wkrótce może się okazać że Rosja jest znów silna, bo narazie wszyscy mowią że bieda itd. ale sytułacja kraju (nie ludzi, ludzie to tam prawie zawsze nie zbyt bogaci byli) polepsza się. Poza tym Ruscy napewno finansują sporo tajnych projektów, zwłaszcza jak mają na czele Putina (made by KGB). Zobaczycie Rosja powstanie szybciej niż nam się wydaje... .

18.01.2004
01:48
smile
[103]

Dagger [ Legend ]

==>Widzący

... załogowy lot na Jowisza...

Od razu mi się humor poprawił :))))))))))))

18.01.2004
08:42
[104]

Hadriel [ Screener's ]

a no bo na jowisza to lecą ruskie :D chcą być lepsi od USA :D

18.01.2004
13:37
[105]

AK [ Senator ]

Dagger - No ba! Z Odyseją 2001 się nieco opóźniliśmy, ale na 2010 to już musimy zdążyć ;)

18.01.2004
14:38
[106]

LooZ^ [ be free like a bird ]

Eh, co wy sobie ubzduraliscie z ta potega kosmiczna Chin ? :) No, brawo... Wyslali czlowieka w kosmos, 60lat po innych. Moze za kolejne 80 beda w stanie poleciec na marsa. Zauwazcie ze ich program kosmiczny jest budowany od poczatku, nie korzystaja z gotowych materialow. Sa opoznieni wobec innych wg. mnie przynajmniej o 20lat.

TheMaster : Wzrost gospodarczy ktory opiera sie na wysokich cenach ropy.

18.01.2004
14:49
[107]

Klemens [ Generał ]

--> Looz

Heh, maja specjalistow z Rosji, jeden z najsprawniejszych wywiadow naukowych na swiecie oraz ogromny potencjal gospodarczy. Rzecz jasna, ze sa jeszcze zapoznieni, ale pamietajmy, ze Amerykanie wyslali czlowieka na Ksiezyc 10 lat po podjeciu takowej decyzji!

18.01.2004
15:15
smile
[108]

TheMaster [ Konsul ]

A wszytskie promy kosmiczne i rakiety USA latają na silnikach made in ZSRR z lat 60tych, bo stare ruskie które kupili za grzosze na początku lat 90 okazały się lepsze od ich nowoczesnych...

18.01.2004
17:49
[109]

Dagger [ Legend ]

Co do chińskiego programu:

John Tkacik, ekspert Heritage Foundation, o chińskim programie kosmicznym

Chiny dołączyły do wyścigu kosmicznego. Mają bardzo poważny potencjał: jako najludniejsze państwo świata, duży gracz ekonomiczny, czwarta potęga handlowa świata po USA, UE i Japonii i potęga technologiczna. I bardzo poważnie przykładają się do programów kosmicznych. Mają wolę polityczną i świadomość, że wyścig kosmiczny będzie stymulować ich postęp naukowy.

Obserwujemy, jak szybko się uczą, zatrudnili też setki rosyjskich naukowców i ekspertów, którzy dla nich pracują, pozyskują zagraniczne firmy specjalistyczne. To prawda, że w swój program kosmiczny wkładają jedną piątą tego co NASA, ale chiński inżynier zarabia jedną piątą tego co amerykański. Czy Chiny stanowią wyzwanie dla Ameryki? Na dłuższą metę tak, również w sensie wojskowym. Na razie większość Amerykanów widzi Chiny jako producenta tanich zabawek i nie docenia ich możliwości.

© 2000-2021 GRY-OnLine S.A.