GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

ZAIKS - kolejny nonsens w PL ?

10.01.2004
20:32
[1]

Bzyk [ Offensive ]

ZAIKS - kolejny nonsens w PL ?

Czy nie uwazacie, ze ZAIKS troche przesadza? Otoz kasuje $$$ za puszczanie w miejscu publicznym muzyki (nawet nie nwika co dokladnie sie puszcza, bo przeciez Ci panowie nie stoja non stop, tylko zjawiaja sie sporadycznie - spontanicznie).

Przeciez jak mam sklep i puszczam muzyke, to ja tylko odtwarzam a nie rozprowadzam/kopiuje itp. Poza tym to tez jest jakby promocja danego tworcy: moze taki pokaz zachecic do kupna itp.

10.01.2004
20:35
smile
[2]

wolfen3741 [ Herr Oberst ]

Hehe widziałem o tym program, podobo music puszczany np. u fryzjera przyciąga ludzi z ulicy dzięki czemu lokale mają więcej zysków, takiego lola już dawno nie słyszałem :)

10.01.2004
20:35
[3]

a.i.n... [ Kenya believe it? ]

Bzyk - chodzi o to, że ta muzyczka "pomaga" Ci w sprzedaży, tworzy miły nastrój itd...
I za to ZAIKS chce kasy...
A w ogóle to BYŁO :)

10.01.2004
20:37
[4]

wolfen3741 [ Herr Oberst ]

Podobno Hołdys też się za tym opowiedział, nio ale nic dziwnego już po gębie widać, że jest z lekka popieprzony :)

10.01.2004
20:38
[5]

Bzyk [ Offensive ]

wolf >> tak, u Weissa w Radio ZET tez byl poruszany ten problem. Sam Weiss stwierdzil, ze to paranoja. Poza tym dlaczego Zaiks uwaza, ze puszczanie muzyki (tylko szkoda ze nie wnika doklanie, jakich tworcow sie gra) przynosi tylko korzysci ? A moze nie kazdy lubi Wisniewskiego i po jego uslyszeniu ucieka z danego miejsca ? ;-) Dla mnie to PARANOJA NA MAXA - puszczanie muzyki (oprocz zarabiania na niej:np. dyskoteki, media (radio/tv)) to nie rozprowadzanie i powinno byc legalne.

10.01.2004
20:38
smile
[6]

jackman.git [ Legionista ]

ife is brutal - ZAIKS is stupid
puszczasz muze - chcą cię udupić!

ALE rYMY!
Łódzka scena hip-hopowa należy do mnie!
ps. co myślicie o MC Jackman?

10.01.2004
20:39
[7]

Bzyk [ Offensive ]

ain >> gówno prawda, takie argumenty nie trafiają do mnie i nie tylko do mnie.

Co to znaczy Było ? Człowieku, 99% tematów na tym forum BYŁO!!!

10.01.2004
20:42
[8]

-+==SeBuL==+- [ spamer ]

Zaniedlugo beda wparowywac na chate za to ze muze za glosno puszczam :D

10.01.2004
20:42
[9]

Plantator [ spamer ]

Bzyk przyzwyczajaj się wkońcu wchodzimy do unii, jeszcze zobaczysz co to jest paranoja
w końcu ktoś musi utrzymywać tą bande nierobów

10.01.2004
20:42
smile
[10]

wolfen3741 [ Herr Oberst ]

Wiśniewskim wiśniewskim, ale jak np słuvcham kogoś z zagranicy i ten ktoś nie wie, że takie coś jak zaiks w ogóle istnieje, a ci chcą dzięki niemu kase rąbać. Jakby tego było mało to takie cuś chcą jeszcze wprowadzić taksówkarzom na postojach :).

10.01.2004
20:44
[11]

-+==SeBuL==+- [ spamer ]

niech sobie wejda na dyskoteki , w 99% dyskotek w jakich bylem to muze DJ'e mieli na wlasnych CD'kach a nie jakeis tam oryginaly ,jeden nawet kupowal muze od mojego qmpla :D

10.01.2004
20:46
[12]

Bzyk [ Offensive ]

Plantator >> mam tego swiadomosc, odkad jestem stalym sluchaczem programow pana Weissa.

10.01.2004
20:47
[13]

a.i.n... [ Kenya believe it? ]

Bzyk -> albo gówno prawda, albo argument Ci się nie podoba.
ZAIKS mało obchodzi co akurat Tobie się podoba - jest możliwość zarobienia i chłopaki kombinują jak mogą :)

Oczywiście jeśli taki przepis wejdzie w życie, to zapłacimy za to i tak MY :) Albo do rachunku dostaniemy parę groszy na haracz dla ZAIKSu, albo nie będzie muzyczki u fryzjera :P

10.01.2004
20:48
smile
[14]

BarD [ Leningrad Cowboy ]

A o której są te programy pana Weissa w RMF fm?

10.01.2004
20:50
[15]

Bzyk [ Offensive ]

a.i.n. >> gówno prawda w znaczeniu gówno prawda ;-))))

10.01.2004
20:51
[16]

Bzyk [ Offensive ]

BarD >> na ZETce okolo 13:15 w dni powszednie, w nocy powtorki około 2:20 (dzisiaj nie ma, bo w soboty nie ma programu)

10.01.2004
20:52
smile
[17]

a.i.n... [ Kenya believe it? ]

Bzyk - to nielogiczne. Z argumentem możesz się niezgodzić, ale jak można to rozpatrywać pod kątem prawda/gówno prawda???

10.01.2004
20:53
smile
[18]

wolfen3741 [ Herr Oberst ]

a.i.n... ----> Jeśli już mieliby coś takiego wprowadzić to tylko pod warunkiem, że zgodzi się na to artysta, który dany utwór wykonuje, nio bo w innym przypadku to jest chyba bogacenie się na cudzy koszt, bo zaiks dostaje kase za piosenki które zrobił ktoś inny, a to jest chyba złodziejstwo.

10.01.2004
20:54
smile
[19]

a.i.n... [ Kenya believe it? ]

wolfen3741 -> to nie jest do końa tak. Sprawdź co to jest ZAIKS :)

10.01.2004
20:57
[20]

Bzyk [ Offensive ]

a.i.n >> iii tam, jest logiczne ;-)

dobra, a tak serio, wolfen ma troche racji: no bo jak juz pisalem, oni nie siedza nonstop i nie sprawdzaja, czy leci rano Kasia Kowalska a potem ktos inny, tylko kasuja iles tam bez wzgledu na to co leci (tak przynajmniej mowil jeden z wlascicieli restauracji w radio).

10.01.2004
21:01
[21]

wolfen3741 [ Herr Oberst ]

a.i.n... -----> właśnie widzę to jedni z najbardziej wierzących obrońców interesów artystów, polecam zdjęcie na dole tej stronki. Coś mi się wydaje, że zaiks przypomina radio maryja głosi rzeczy szlachetne (lol :)) a odpierdziela taką manianę, że głowa mała.

10.01.2004
21:03
smile
[22]

wolfen3741 [ Herr Oberst ]

kurde coś nie tak z linkiem w każdym razie sprawdzcie kategorię zaiks a świat jacy to są święci ludzie :)

10.01.2004
21:05
smile
[23]

wolfen3741 [ Herr Oberst ]

Dlatego teraz coraz więcej lokali bierze stare odtawrzacze (te na czarne płyty, których nazwa wyleciała mi z głowy :))) i jak idzie kontrola to że niby tylko tego typu music u nich idzie :) (podobno ta muzyka jest zwolniona z podatku).

10.01.2004
21:06
[24]

Plantator [ spamer ]

Daj co mi się należy, bo po to tu bywam
Nie ma nic, nic kurwa nie spływa
Jak wyjadę swą "Ścierką" rano
On sunie przez miasto Nissanem Terrano
I znowu usłyszę "nędza na rynku"
Sekretarz to wampir w spoczynku
(...)
Spokojny być potrafię już coraz rzadziej
Promocja kosztuje, reklama tym bardziej
Patrzę w lewo co tu można zabrać
Co ma jakąś wartość, co będzie można sprzedać
Jego pomocnik zaciska zęby
Wrzeszczy na kierowcę, żeby jeszcze prędzej
Muzyk muzyka przecież nie oszuka
A ja chcę tylko swój procent od sztuki -K. Staszewski

10.01.2004
21:08
[25]

Klemens [ Generał ]

Paranoja - jakze adekwatne slowo...

Osobiscie najbardziej mnie smiesza tzw. artysci sceny hip-hopowej( ale i nietylko oni), ktorzy spiewaja o wolnosci, o "pieprzeniu systemu" a nastepnie zala sie, jak to gwalcona jest ich wlasnosc intelektualna... Hipokryzja w najczystszej postaci...

10.01.2004
21:34
[26]

bitek1 [ Pretorianin ]

Klemens!!w pełni Cie popieram.Kuzwa w jakik kraju my żyjemy??.to jak do mojej firmy przyjdzie zabłakany klient to kuzwa mam wyłączyć radio!!!

10.01.2004
22:00
smile
[27]

oksza [ Senator ]

-->> Bzyk
Takie jest prawo. Muzykę możesz odtwarzać. Ale tzw. dozwolony użytek nie obejmuje czerpania korzysci z odtwarzania muzyki. Kazde uzycie jej w komercyjny sposób, niezależnie od tego jaki ma wpływ na klienta to nie jest dozwolony użytek, tylko zarabianie na muzyce. Czy się podoba Wisniewski klientom czy nie - puszczać go nie wolno.

I tak, to jest głupie. I tak, ostrzegam i ostrzegałem, będzie gorzej. Niedługo obłożą opłatami nawet melodyjki w telefonach. Kasa, bejbi.

10.01.2004
22:02
[28]

Bzyk [ Offensive ]

oksza >> ale czy puszczenie jej w sklepie, w autobusie to jest komercja ? Muzyka nie jest sprzedawana przeciez... sprzedawca na niej nie zarabia, a jesli sprzeda, to tylko czesc pieniedzy trafia do jego portfela.

10.01.2004
22:16
[29]

oksza [ Senator ]

-->> Bzyk
To rozumowanie nie jest takie znowu pozbawione sensu. Gdyby powiedzmy organizował sluby i nie chciał zapłacić dekoratorce/kwiaciarce, też mógłbys tak powiedzieć - ja na niej nie zarabiam. Ja uważam zupełnie inaczej, prezentuję ci tylko pogląd. Dla mnie sprawa jest dużo bardziej skomplikowana, ale to nie na to forum rozmowa.

10.01.2004
22:20
[30]

Bzyk [ Offensive ]

oksza >> nie no, ale dekoratorka to zupelnie co innego! A czemu uwazasz, ze to nie rozmowa na to forum? Bardzo chetnie poznalbym Twoje zdanie, moze mnie nawet przekonasz... po prostu nie moge pojac, jak mozna placic komus za to, ze sie odtwarza muzyke np. z plyty ktora sie kupilo (odtwarza w sklepie, w autobusie)... Przeciez taka osoba powinna sie cieszyc, ze ma promocje. Przeciez ludzie nie jada autobusem, bo jest w nim muzyka.. nie wchodza do sklepu, bo jest w nim muzyka... nie jedza w restauracji obiadu, bo jest w niej muzyka

10.01.2004
22:22
[31]

Vistorante [ teh_pwnerer ]

1. Moja mama i tata pracują w katowickiej dyrekcji okręgowej ZAiKS, i obrażając/bluzgając zaiks jesteście debilami, bo to co tu czytam jest zupełnie bezpodstawnei napisane zeby zaszpanować.
2. ZAiKS nie robi tego dla siebie, tylko dla autorów. Takie jest prawo. Autor tego nie chce - zrzeka sie praw. Proste.
3. Mówiąc że ZAiKS to capy/głupki/sknerusy ośmieszacie sami siebie, ponieważ to ustala dyrekcja w warszawie a nie "cały zaiks". Wierzcie mi że inspektorzy to też ludzie i większość uważa że Warszawa przesadza, ale taka jest ich praca.
4. inspektorzy nie "zbijają bąków na wyzyskiwaniu" tak jak niektórzy myślą. To jest naprawde cięzka praca, częste wyjazdy, inspekcje (zdarzało sie że właściciel baru nasłał oprychów na inspektora który tylko przyszedł sprawdzić czy bar ma licencję i siedzenie w aktach do 2 w nocy.

10.01.2004
22:24
[32]

Alver [ Generał ]

Przepraszam bardzo, ale dałem się zamrozić i nic nie wiem.
Czy ZAIKS jest popierany przez państwo, w sensie, czy przyznano tej firmie prawo do rządania opłat, za wyżej wymienione działania?

Jeśli nie, to jaki fryzjer zapłaci "poborcy" nasłanemu przez ZAIKS?
A jeśli nie zapłaci to co owy "poborca" ma prawo zrobić?

10.01.2004
22:26
[33]

Vader [ Senator ]

Ciekaw jestem, czy jesli jadac w autobusie zanuce sobie jakis znany kawalek, to bede musial zaplacic za to kolegium <ironia>.

10.01.2004
22:29
[34]

Bzyk [ Offensive ]

vistorante >> akurat nie jestes obiektywny, bo... wiadomo czemu :) A moze napiszesz mi , jakim prawem wlasciciel baru ma placic kase za to, ze puszcza muzyke, a nie za dokladnie wskazane utwory danego wykonawcy, ktory jest zrzeszony w ZAIKSIE ? Przeciez muzyka puszczana w barze nie jest na podsłuchu w Zaiksie, no nie ?

10.01.2004
22:30
[35]

Vistorante [ teh_pwnerer ]

Alver --> POBORCA?!?!?!? Chłopie! to sie nie odbywa tak ze przychodzi gosc i bierze do łapy. Musi byc:
1. Telefoniczny kontakt i termin spotkania
2. Zapoznanie gościa z prawem i ewentualne porady
3. Sporządzenie umowy licencyjnej
4. Oplata na konta bankowe

10.01.2004
22:30
[36]

Vader [ Senator ]

Vistorante:
1) No tak, kazdy kto niezgadza sie z ZAIKS jest debilem. Dzieki temu wiem juz jakim jestem dnem intelektualnym.
2) Dla siebie tez to robi, to nie organizacja ideowa ani charytatywna, im bardziej absurdalnie i ortodoksyjnie bedac pelnic swoja misje tym dla ich kiesy lepiej.
3) To oczywiste. Zolniez mimo ze zabijac musi na wojnie - tez czesto ma dzieci rodzine, marzenia. Mowiac O Zaiksie inni mieli zapene jego polityke a nie ludzi ktorzy tam pracuja.
4) Co to jest ciezka praca, trzeba by zapytac np. gornika, ktory lezy w szpitalu majac poparzone 1/3 ciala po explozji metanu.

10.01.2004
22:32
[37]

Vistorante [ teh_pwnerer ]

Bzyk --> buahahahah ale mnie ubawiłeś. Chłopie, moi starzy do 3 w nocy siedzą pisząc programy utworów, i robiąc bazy danych wykonawców. Ogólnie sie przyjeło - jakiś wykonawca nie chce miec wsparcia z zaiksu - zrzeka sie go. To jest ogólnie skomplikowane, ale uwierz mi że dyrekcja w warszawie jest mądrzejsza niż ty i na coś takiego też wpadła.

10.01.2004
22:33
[38]

Alver [ Generał ]

Vistorante - nie ekscytuj się tak.

10.01.2004
22:36
[39]

Bzyk [ Offensive ]

Vistorante >> ale czym cie ubawilem? Nie odpowiedziales na moje pytanie dokladnie... Tak sie sklada, ze jestem producentem i jesli wydam plyte, to via net wylacznie (jak juz kilku moich znajomych uczynilo) - bez posrednictwa zlodziei z Zaiksu. Nie mowie tutaj o szarych pracownikach, ale "górze" ktora najwiecej bierze malo dajac wykonawcom samym.

10.01.2004
22:40
[40]

oksza [ Senator ]

-->> Bzyk
Rzecz w tym, nie rozpisując się, że w ogóle nie uznaję modelu praw autorkich, który przyrównuje twórczosć artysty do rzeczy i stara się ją sprzedać. Rzeczy ulotne, takie jak smiech, wzruszenie czy podniosły nastrój, jakich dostarczają nam artysci traktujemy jak rzecz. Dla mnie to bez sensu. Stad wlasnie biora sie te wszystkie paradoksy. Sztuki nie mozna sprzedać. Sztukę można próbować sprzedać. To tak w skrocie :)

10.01.2004
22:42
[41]

Vistorante [ teh_pwnerer ]

Vader - z całym szacunkiem ale piepszysz głupoty.
1. Zgoda, troszke mnie poniosło ale WIĘKSZOŚĆ zarzutów jakie tu padają jest kompletnie bezpodstawne i wyniaka z zerowej wiedzy autora posta.
2. Wyobraź sobie że oni MUSZĄ to robić z każdym sklepem/barem/inna dzialalnoscia, i oczywiście dostają za to kase. Ale nie do własnej kiesy, jak to ładnie ująłeś. To idzie do kiesy autorów, wykonawcow i kompozytorow. Zaiks ma z tego jakis mały procent.
3. Nie rozumiem do czego pijesz. Przeczytaj posty które obrażają zaiks, to sie dowiesz ze ludki piszą "ale te zaiks to kiepy" a nie "ta polityka..."
4. Chciałem tylko pokazać że to nie "zbijanie bąków", nie obraziłem górników. ;) Jak widać większośc ma małe pojęcie o tym co "w ogóle robi ten cały zaiks". jest za to "a w teleexpresie było ze oni sa zli..."

10.01.2004
22:42
[42]

Vader [ Senator ]

Oksza --> Glos rozsadku posrod gmatwaniny krzykow i smiechu. Popieram w 100%.

10.01.2004
22:43
smile
[43]

Bzyk [ Offensive ]

oksza >> no comments! (ciekawy temat do dyskusji)

10.01.2004
22:45
[44]

Vistorante [ teh_pwnerer ]

Bzyk--> gorze bierze malo dajac wykonawcom samym? Mam taką zasade - nie wiem to sie nie odzywam. Napisze jeszcze raz: swoją częśc dostaje zespół, i kompozytor jeśli to nie ich piosenka. Zaiks dostaje ok 10% a nie jak niektorzy mysla 90%.

10.01.2004
22:45
[45]

Bzyk [ Offensive ]

vistorante >> zapytaj rodzicow, JAKI PROCENT idzie do artysty - wszystko stanie sie jasne. Tzn. jesli chodzi o sama kase - generalnie dla mnie ZAIKS to kompletna paranoja tak jak juz napisalem.

10.01.2004
22:46
[46]

Vistorante [ teh_pwnerer ]

oksza--> powiedz to politykom. Może cie posluchają? (no offence, zgadzam sie z tym ale to jest prawo, a prawa nie da sie zmieniac wedlug wlasnego uznania)

10.01.2004
22:48
[47]

Vader [ Senator ]

Visorante:
1. Trzeba pamietac by zawsze zachowac spokoj, mnie czasem tak irytuja niektore wypowiedzi ludzi w niektorych tematach ze mam ochote napisac strone bluzgow, ale zawsze udaje mi sie opanowac :-)
2. Kazda organizacja w tym kraju ktora nie dziala w formie wolontariatu - nastawiona jest glownie na zysk. Artysci dla ZAIKS sa tylko zrodlem dochodu, ja naprawde nie wierze ze Ci ludzie to robia dla idealow, gdyby tak bylo: nie dochodzilo by to tak radykalnych i wsobnie absurdalnych posuniec, ktore czesto ocieraja sie o czysty formalizm i malostkowosc.
3. Wiem ze tak pisza, ale tak to z ludzmi juz bywa ze nie zawsze potrafia idealnie w slowach zawrzec tresc mysli. Zaloze sie wiec ze razi ich radykalna polityka ZAIKS, i wcale nie chca nadziewac na pal jego pracownikow ^_^
4. Coz, wiadomo wiekszosc zawodow ma jakies wlasne ryzyko, i trud ktory trzeba podjac, choc jedne maja wiekszy inne mniejszy.

Slowem konczacym: Nie wiem jaki ZAIKS ma procent z calego tego interesu, musialbym znac dokladne i bezwzgledne wartosci liczbowe, a tego sie raczej nie dowiem :-\

10.01.2004
22:48
[48]

Bzyk [ Offensive ]

vistorante >> ok, wiedze mam moze mniejsza niz Ty, ale co nieco slyszalem tu i owdzie - odnosnie tych 10% - to jestes pewien?

10.01.2004
23:08
[49]

Vistorante [ teh_pwnerer ]

vader:
2. Daj sobie spokój, gdzie napisałem że oni to robia dla idealow?!? GDZIE TU WIDZISZ IDEAŁY?!?!? Że ktoś napisał piosenke i dostaje za to kase to niby ideał jakiś? To zwykła praca, a jak ci pewnie wiadomo żadna praca nie hańbi.

Innych punktów nie komentuje z braku czasu i cierpliwości.

Wiedzcie jednak że tu wbrew pozorom nie wszystko zależy od zaiks, a ich pracownicy dają sie lubić. :)

10.01.2004
23:18
[50]

Vader [ Senator ]

Vistorante:
Spokojnie :-) Napisales ze robia to dla artystow nie dla siebie, stad porownanie tej sprawy do idealizmu, czy to byl powod by krzyczec ? To nie wojna tylko rozmowa. A co do tego ze zadna praca nie hanbi - tutaj mamy poprostu inne poglady, dla mnie niejedna praca hanbi - ale nie o tym.

"Innych punktów nie komentuje z braku czasu i cierpliwości." - No tak, w koncu Ty jestes ten madrzejszy i nie zamierzasz zaszczycac nas (glownie mnie) odpowiedziami. Skoro sie wiec uchylasz od konfrontacji to poprzestanmy na zakonczenu rozmowy.

10.01.2004
23:26
[51]

Kharman [ Konsul ]

Vistorante --> Jak możesz zapytaj rodziców jak to jest, że sklep w którym słucha się radia ma za to płacić? Nie mogę bowiem pojąć dlaczego właściciel sklepu jest obciążany opłatami za coś za co tantiemy zostały juz odprowadzone przez nadawcę np. RMF FM.

10.01.2004
23:26
[52]

The LasT Child [ GoorkA ]

Vistorante --> pierwszy punkt Twojej wypowiedzi tłumaczy wszystko!

10.01.2004
23:50
[53]

Vein [ Sannin ]

heh włąśnie, dlaczego np sklep miałby płacić dla ZAIKS za "puszczanie" radia ? przecieżradio jest ogólnodostępne, jak ktośby chciał to mógłby rózniwe dobrze słuchać radia w walkmanie, a za to raczej nie płaci.... nie mówie oczywiście o opłatach za ardioi TV które TEORETYCZNIE wszyscy płacą....

© 2000-2021 GRY-OnLine S.A.