finderx [ Centurion ]
uczelnie prawa i historii w Białymstoku
1. Będę miał 1 pałę na półrocze w ogólniaku. Czy mogą mnie wylać ze szkoły z tego powodu?
2. Lepiej studiować prawo czy historię?
3. Potrzebuję informacji o kwocie na studia zaoczne w Białymstoku.(uniwersytet prawa)
DeV@sT@toR [ Senator ]
Ad.1 - O ile pamiętam - nie masz się czym przejmować, w ogólniaku wywalają chyba jedynie raz na rok :)
Ad.2 - Kwestia zaintereswań.
Ad.3 - Nie wiem, ale mógłbym się być może dowiedzieć. Jeśli sam mieszkasz w Białym to po prostu przejdź się na uczelnię i wybadaj sytuację.

Kanon [ Mag Dyżurny ]
ad 1. Nie, nie i jeszcze raz nie.
ad 2. Najlepiej studiować kulturoznawstwo :o)
ad 3. Rusz dupe i sprawdź osobiście.
finderx [ Centurion ]
mieszkam 60 km od Białegostoku. Chcę wiedzieć, ile wogóle średnio kosztują studia zaoczne.
ad.2. Chodzi mi o to, gdzie może znaleźć pracę historyk.

Kanon [ Mag Dyżurny ]
finderx ----> nie rozśmieszaj mnie, jakbyś mieszkał 660km od Białego to może byłby jakiś problem.
ad.2 Mogłbyś np. zostać przewodniczącym Komisji Śledczej
Vader [ Senator ]
1. Univerki zasadniczo patrza na wynik egzmainu a nie na to co miales za oceny. W przypadku zaocznych odbywa sie konkurs swiadectw, na elitarne kierunki w stylu prawo moga byc dosc duze progi sredniej.
2. Pytasz co lepiej studiowac. Lepiej studiowac historie gdyz jest to przedmiot prostszy, mniej elitarny wiec i mniejszy bedzie przesiew (przesiew - czyli sztuczne zawyzanie poziomu w nieracjonalny sposob by z powodu wymagac czy wytworzonej psychoze poodpadalo jaknajwiecej osob). Jesli chodzi o przyszlosc to lepiej byc prawnikiem. W koncu to jedna z najbardziej pasozytniczych funkcji spolecznych ale jakze oplacalna. (zazwyczaj trzeba miec koneksje, gdyz problem pojawia sie z praktykami, prawnicy tworza cos na wzor swoistej zamknietej mafi i bez znajomosci czy rodziny ciezko sie wkrecic).
3. Oplaty za zaoczne wahac sie moga od 2000 do nawet 3000 - na uczleniach panstwowych.
Vader [ Senator ]
brrr przepraszam za te bledy :-\

Luremaster [ Siewca Zagłady ]
Polecam bibliotekarstwo albo kulturoznastwo :)
A tak wogole czemu chcialbys byc nauczycielem???
przeciez to zawod bez perspektyw..
Vein [ Sannin ]
" to jedna z najbardziej pasozytniczych funkcji spolecznych ale jakze oplacalna" - wez ty mnie nie rozsmieszaj, pol mojej roziny jest prawnikami... takie zarobki o jakich ty myślisz to majątylo ADWOKACI, sędziowie są bardzo słabo opłacani (nie porównuj mi tylko sędziego do nauczyciela, sędzia mawiękrze obciązenie psychiczne, ponosi o iwele więkrzą odpowiedzialność, więcej sięod niego wymaga, nauka jest bardzo ciężka), wypłaty rzędu 3000-6000 zł są o wiele za niskie, może to powodować korupcję.... i powoduje, ale tylko u nieuczciwych sędziów... w sprawach cywilnych korupcja nie występuje a na całe szczęście nikt z mojej rodziny nie ma miećzamiaru zostanai sędzią na wydziale karnym...
Vader [ Senator ]
Vein: Skoro masz prawnikow w rodzinie, to Twoja reakcja ma moje slowa jest w pelni spolecznie i psychologicznie uzasadniona. Nie dziwie Ci sie.
Ale do rzeczy:
1) Jezeli 3000-6000 to sa niskie zarobki, to - ja powinienem sie chyba smiac. okolo 20% osob w tym kraju nie ma pracy, wielu zyje na pograniczu ubostwa, klasa srednia jest coraz mniej liczna, stratyfikacja sie poglebia z kazdym rokiem, dlatego sugerowanie ze zarobki rzedu 3000-6000 sa male - to czysta niedorzecznosc.
2) Powodem korupcji nie sa niskie zarobki. Powodem korupcji jest chciwosc, i wypaczona moralnosc. To tak jakby usprawiedliwiac zlodzieja - ukradl bo nie mial. Ktos kto bierze lapowke - wzial bo za malo zarabial. Nie mozemy usprawiedliwiac przestepstwa niespelnieniem czyis materialnych oczekiwan.
3) Odpowiedzialnosc psychiczna ? Pomijajac szerzenie nieprawdziwych tez, to ciekawe po ilu wyrokach czlowiek przestaje miec swiadomosc ze sadzi niepowtarzalne wyjatkowe jednostki ludzkie. To tak jak z wykladaniem na uczelni. Udowodniono, ze z czasem najwieksi idealisci i dydaktycy z powolania, po uplywie wielu lat obcowania z ludzmi i wypelnianiu tych samych czynnosci - traktuja studentow przedmiotowo, zapominajac o tym ze sa to zywe czujace istoty. (nie jest to regula absolutna).
Vein, badzmy ze soba szczerzy: Ludzie po prawie, zasadniczo zarabiaja sporo. Osobiscie mam stycznosc zarowno z swietnie sytuowanymi materialnie prawnikami jak i rodzinami ktore za zasilek i pomoc spol. musza wyzywic dwojke dzieci -dlatego z calym szacunkiem, ale sadze ze powinienes zweryfikowac swoj poglad na temat tego ile to jest duzy zarobek a ile maly.
Pozdrawiam.
Vader [ Senator ]
Link jako ciekawostka:-->
Vader [ Senator ]
Eh... glupie WP, zmienili juz newsa pod tym linkiem.. Trudno, bedziesz musial sprobowac uwiezyc mi na slowo :-)

Luremaster [ Siewca Zagłady ]
Stara prawda mowi:
punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia.
Vader [ Senator ]
Luremaster: Z ktorej strony nie spojrzysz na siedzacego, on defacto stale siedzi w tym samym miejscu. Dlatego jak juz sie chce obserwowac- to sie siada na wprost obiektu.
DeV@sT@toR [ Senator ]
Hehe, pominęliście jedną ważną kwestię - zawód prawnika jest jedną z najbardziej nerwowych profesji, no chyba że ktoś już ma do tego smykałke.
Vader [ Senator ]
Nerwowych ? A praca inzyniera, ktory pilnuje procesu technologicznego, i od najmniejszego jego bledu moga pojawic sie wielkie straty - nie jest nerwowa :)? A lekarza ktory w swoim reku zkupia niemalze wladze nad zyciem i zdrowiem pacjenta + odpowiedzialnosc za blad - nie jest nerwowa :)?
Oj chyba nie trafiles.