GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Kto tu jest seksistowski? :D

04.01.2004
22:48
smile
[1]

Moby7777 [ Konsul ]

Kto tu jest seksistowski? :D

Narodzie!! Jako uczciwy przedstawiciel plci-niespecjalnie-pieknej (czyt.mezczyzna) czuje sie w obowiazku podzielic sie z Wami moimi skromnymi obserwacjami. Otoz kilkumiesieczne badania wykazaly ze to kobiety sa seksistowskie! Tyle sie mowi o tym jacy to monotematyczni sa mezczyzni ale widzial ktos zeby na koncercie ladnych dziewczyn banda facetow narobila pisku?

Moim niezbitym argumentem jest fakt, iz PIERWSZYM co oniejaja kobiety w poznanej osobie jest wyglad! Kiedy oceniaja zespol patrza jak wyglada (kilka moich kolezanek zrazilo sie do Hammerfalla bo zamienili Larssona Magnusem), kiedy oceniaja aktora - patrza na wyglad, kiedy poznaja kogos nowego najpierw na tapete ida wlosy (w srodowisku "metali" i pokrewnym znaczy sie), pozniej tylki i twarze, dopiero pozniej zaczyna sie rozmowa!

Nie pozwolmy soba manipulowac! NAwet Jim Carrey poruszal ten temat w jednym ze swoich wystepow w Comedy Store!!

(informacja: powyzszy tekst traktowac nalezy z przymruzeniem oka. Poza tym zapraszam do dyskusji :P)

04.01.2004
22:58
smile
[2]

kamil210 [ Generał ]

<------Popieram!
Kobieta powinna dbać o faceta jak o psa: Dobrze karmic, nie drażnić, i wypuszczac na noc!

04.01.2004
23:00
smile
[3]

reksio [ Szerzmierz Natchniony ]

Też popieram (dziś taka szowinistyczna noc :D) ale powiedźcie to mojej dziewczynie :)

04.01.2004
23:04
smile
[4]

grzesiek16 [ Feluś ]

Mądrze mówisz towarzyszu Moby7777 :]

04.01.2004
23:05
smile
[5]

Krondar [ Death Avatar ]

reksio --> A moja dziewczyna juz jakis czas temu przyznala mi ze to racja :D

04.01.2004
23:06
smile
[6]

VinEze [ Hasta la victoria siempre! ]

Kobietę należy 3mać żelazną ręką.

04.01.2004
23:08
[7]

sMOOker [ Konsul ]

grzechem byloby nie przyznac ci racji!! i nota bene, chyba wszystkie moje znajome oceniaja hopakow po (sic!) TYLKU!! nie znaczy to, ze skreslaja go od razu, ale jezeli ma fajna pupe to mowia, ze to jest bardziej seksualne, eh

04.01.2004
23:08
smile
[8]

kamil210 [ Generał ]

O taak i bardzo mocno! Ona powinna z kolei trzymac namiętną reką:)

04.01.2004
23:22
[9]

Dayton [ Generał ]

Zgadzajac sie z Moby7777 trudno byloby nie przyznac racji kamilowi210 :)

05.01.2004
08:06
[10]

Moby7777 [ Konsul ]

Mi kolezanka wyjechala z tekstem ze pierwsze co robi to ocenia wyglad. Jak sie podoba to dobrze jak nie to moze sie nada na kolege albo przyjaciela jak sie bardzo postara :). A jakie tematy rozmow maja panny jak sie nudza... :> Z miesiac temu slyszalem np jak 4 dziewczyny w czasie historii (zawsze na historii cos wymysla) zaczely dyskutowac jakie loniaki maja ich znajomi (kazda z nich ma po 17 lat zeby nie bylo ze dzieci :P).

Teraz czekamy tylko na komentarz plci pieknej! :>

05.01.2004
08:09
[11]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Milo przysluchiwac sie dyskusji fachowcow.

05.01.2004
08:20
smile
[12]

Moby7777 [ Konsul ]

rothon --> Ja tu przekazuje tylko wlasne informacje. Fachowcem takim znowu nie jestem... Zreszta od poczatku mowie zeby nie traktowac tego zbyt powaznie :)

05.01.2004
08:24
smile
[13]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Maby777--> Nie, nieeee. Nic nie mowie. Dyskusja i wnioski calkiem do rzeczy. A juz jak sie dowiedzialem, ze dziewczyny maja po 17 lat, to juz w ogole jestem w szoku. Nie to, ze jakies dzieci. Dorosle laski! :-DDD

05.01.2004
08:43
smile
[14]

Moby7777 [ Konsul ]

Ja tam nie wiem czy dorosle... w kazdym razie ponoc ta kategoria wiekowa jest najpopularniejsza :]

ps. Zdjec nie udostepniam bo by mnie zabily :)

05.01.2004
08:51
[15]

garrett [ realny nie realny ]

Moby --> nie no , nie bądz taki bo teraz rozbudzasz naszą ciekawość

05.01.2004
09:34
[16]

Moby7777 [ Konsul ]

Nie no... bym wam dal ale serio nie moge bo by mnie zabily... :> A jak znam zycie to by sie o tym dowiedzialy i to szybko. :]

05.01.2004
10:43
[17]

Attyla [ Legend ]

Czy to aby sexizm? O ile wiem, to ne tylko znani są przedmiotem ataku ze strony płci pięknej. Wywtsarczy przejechać się przyzwoitym samochodem po niedużych miejscowościach i nie wrócić samemu. Ba! Nie chodzi nawet o powrót w tpwarzystwie! Często to wystrczy by "zaliczyć" małą, niezobowiązującą przygodę.
I nie ma w tym nic nienaturalnego. Tak ustawiony jest program rozmnażania gatunku, by jak najbardziej atrakcyjne samice były zapładniane przez jak najbardziej atrakcyjnych samców. Gatunek Homo sapiens sapiens działa zaś tak, że przedmiotem porządania samców są kobiety o wyglądzie najbardziej zbliżonym do uważanego w danym momencie za idealny (modny) a przedmiotem porządania samic są samce, które osiągnęły jak najwyższą pozycję w stadzie (czyt. mają najwięcej kasy, mają "dobre urodzenie", wykonują określony zawód - np. polityka, aktora, piosenkarza itp.) Oczywiście cywilizacja wiele tu zmieniła. Ale nie wszystko. Te atawizmy nadal stanowią kręgosłup ludzkich zachowań. Zwłaszcza, że w ostatnim czasie im większe zezwierzęcenie tym lepiej. Kobiety same robią wszystko, żebyśmy traktowali jak samice a i my sami przyczyniamy się do tego.

O ile w XIX w. socjaliści byli wyśmiewani za momocą tezy, że chcą wspólnych żon - o tyle obecnie ta teza zaczyna być realną rzeczywistością. Mnie to przeszkadza - ale są tacy i takie, którym w to graj.

05.01.2004
10:49
smile
[18]

KaGieBe [ !!! ]

Moby >> a wiesz tow szystko co przedstawiłes w tym wątku, to wypominaja nam chłopakom dziewczyny... przynajmniej tak jest w mojej klasie i w moim otoczeniu :D

05.01.2004
11:12
smile
[19]

AK [ Senator ]

Attyla - jak ty się mylisz, oj jak ty się mylisz... Kobiety nie potrzebują jednego mężczyzny. Na czo dzień potrzebują zwykłego, wiernego gościa z kasą, lecz w odpowiednim okresie wskakują do wyra z byle mięśniakiem, wracając potem do domciu z niewinną minką... Takie są preferencje wynikające z natury ludzkiego rozrodu - mieć dziecko z silnym partnerem, który zapewnia silne potomstwo, oraz wychować je z kimś kto nie jest jego ojcem, lecz zapewni mu najlepszy start i możliwości. Stąd męska zazdrość i podejrzliwość - to naturalny mechanizm ochronny dla genów opiekuna dziecka.
Choć nie wszystkie kobiety się tak zachowują (oczywiście, żadna się nie przyzna), 10% testów na ojcostwo w na pozór normalnej rodzinie mówi co innego :P
Na szczęście wszystko wskazuje na to że dzikie i wystepne panie zaczynają się cywilizować. Zapewne dlatego, że typ macho jest na wymarciu i coraz rzadziej nadarza się okazja na trafienie na typa, dla którego warto ryzykować... :)

Oczywiście, nie traktujcie tego zbyt poważnie. Pamiętajcie tylko, że jest w tym coś więcej niż ziarno prawdy - tak pokazały badania naukowe...

05.01.2004
11:25
[20]

Attyla [ Legend ]

AK - brrrrrrrr. Aż mnie zmroziło... Musiałeś mieć traumatyczne doświadczenia:-)))))))
Co do takiego łatwego wskakiwania do łóżek mięśniaków to albo bardztiej znam kobiety, albo nie mam takich jak ty doświadczeń, albo też żyję w sielankowej ułudzie, ale jak mi się zdaje to erotyczne wyciecki naszych pań do łóżek tych mięśniaków to w 98% nasza wina. Trzeba się starać panie bracie:-))))))))) Wypełniać małżeńskie obowiązki z większym entuzjazmem:-)))))). Nie poddawać się nudzie. A nuda jest największym wrogiem każdego związku. Można ją zwalczać na dwa sposoby:
1. "iść na łatwiznę" - tj. odwiedzać inne studnie:-)))))))
2. "droga przez mękę" :D - musisz się starać. Nigdy nie powtarzać zbyt często tych samych chwytów. I wierz mi - w tych dniach obchodzić będę 15 rocznicę ślubu:-)))))))

05.01.2004
11:26
smile
[21]

Ścierwopluj [ Konsul ]

Moby - - > twoje kilkumiesięczne badania nie poszły na marne, wszystko co tu zostało napisane to całkowita prawda. A ja jak sie pytałem o podobne rzeczy kilku przedstawicieli płci pięknej, to sie zapierały, nie nieprawda i takie tam. Nie mam tego za złe mówiły to tylko dla przyzwoitości, po co zmieniać akurat ten stereotyp.

05.01.2004
11:41
smile
[22]

AK [ Senator ]

Attyla - cóż, statystyka nie kłamie :)
To nie jest wyrafinowane działanie. Oczywiście, jesli partner jest naprawdę "wartościowy" dla kobiety, zagłuszy ona swoje instynkty. Lecz jesli nie, biorę one górę. W wynikach badań zaznaczono, że takoweż panie nie wiedziały co nimi kierowało i po prostu dały się ponieść zywiołowi (czyli - zadzialała natura, a nie wierność czy rozum) i w 96% przypadków żałowały tego że się temu poddały, plus - wstydziły się. Taki jest ludzki instynkt. LECZ człowiek od dawna zwalcza w sobie takie zachowania. Stąd jedynie 10% stwierdzonych przypadków niewierności. Wierz mi, partnerzy tych 10% pań mówili dokładnie to samo co ty. Niestety, to nie była ich wina, lecz instynktu rozrodczego pań :P
Nie chcę tu być cyniczny, lecz staranie się, jak ty to nazywasz, upewnia tylko partnerkę w tym, że trafiła na dobrego opiekuna. Traktując kobiety emocjonalnie można się jednak przejechać. Nie można zapominać że to też człowiek, też jest sprytny i przebiegły - jeśli chce. Nie od nas niestety zależy czy zechce, to sprawa instynktu. I nie zdołasz sprawić (na 98%) że twoja partnerka będzie cię kochać wiecznie - czy nawet te 50 lat. Polecam więc realizm - traktowanie kobiety jak równorzędnego partnera, z całą świadomością że może skoczyć w bok - tak samo jak i ty, jeśli pojawią się sprzyjające okoliczności. Nie ma co się oszukiwać - natura rzadko dochodzi do głosu, lecz gdy już dojdzie... cywilizacja w nas ma jedynie 10 tysięcy lat. Instynkty - 3 miliony...

05.01.2004
12:36
[23]

Attyla [ Legend ]

AK -
" Niestety, to nie była ich wina, lecz instynktu rozrodczego pań :P "
Bzdura! Decyzję zawsze podejmuje człowiek.
"Trzeba tylko wiedzieć kiedy w szatni
płaszcz pozostał przedostatni"
Czyli trza wiedzieć kiedy wstać i wyjść. Takie tłumaczenie jest dobre dla ubezwłasnowolnionych. Albo przynajmniej o ograniczonej zdolności do czynności prawnych:-))))))

Wolę sądzić, że moja żona - tak jak ja - panuje nad swoimi odruchami. Jeśli nie - to oboje srodze się pomyliliśmy. Ja osobiście wyznaję zasadę, że każdy z nas powinien robić najlepiej jak się da to co do niego należy. Tylko wtedy będzie OK. To jak z odśnieżaniem wspólnej drogi. Gdyby każdy wykonywał swoją robotę droga zawsze byłaby przejezdna. Nawet w najgorszym okresie. Kłopot zaczyna sią, gdy zdaży sią jeden palant, który nie robi swojego. Wtedy mamy koleimy, breję, błoto - ogólnie jeden wielki syf.

05.01.2004
18:40
[24]

głupia baba [ Pretorianin ]

---> AK Jeżeli tak kierujesz się statystykami to chyba nie omieszkałeś zauważyć, najczęściej podają one że to panowie kilkakrotnie częściej kierują sie instynktem i zdradzają swoje partnerki. A jeąeli chodzi o wybór żony to czytałam kiedyś że częściej podoba im niezobowiązująco seksbomba w stylu pameli Anderson ale na żonę takiej by nie wybrali o nie! Zbyt zagrożenie czuliby sie przy takowej. To mówi duzo o instynktach i ukrytych pragnieniach.
Czy kobietom podobają sie mieśniaki? Otóż jako 100 procentowa kobieta z nie małym sytażem odpowiadam jasno i wyraxnie: NIE. Kobiety kochani mężczyźni szukają w was przede wszystkim innych cech: przyjaźni, czułości, opiekuńczośći.. i mądrzejsi mężczyźni o tym wiedzą. Kobiety będą skłonne zdradzić swego atrakcyjnego partnera który jest mało czuły i nie zainteresowany nią naprawdę.
Jeżeli chodzi o tezę wysuniętą przez autora tego wątku: to naturalne że pierwszą rzeczą na którą zwracamy uwagę jest wygląd.... charakteru nie widać od razu. Wygląd jest ważny bo w każdym człowieku jest coś co nas pociąga lub odpycha. Poznając człowieka weryfikujemy nasze pierwsze wrażenie i wtedy rózne niedociągniecia przestają być tak naprawdę ważne. I vice versa: czyjś niesamowicie atrakcyjny wygląd może być tylko przykrywką pod którą nic nie ma.
Tak czy inaczej uważam za całkiem normalne że pierwsze wrażenie oparte jest na ocenie wyglądu zewnętrznego, sposobu poruszania i ubierania. takie rzeczy też duzo mówią o człowieku ale mogą być też mylące. Ale mądry człowiek sobie z tym poradzi:)))

05.01.2004
20:44
smile
[25]

Moby7777 [ Konsul ]

Widze ze pierwsza przedstawicielka plci pieknej sie wpisala!! :)

A co do tematu to powiem Ci ze mimo Twej niezaprzeczalnej przewagi smiem sie nie zgodzic. W czasie wspomnianych juz wielomiesiecznych obserwacji zauwazylem mechanizm zakochiwania sie dzialajacy u plci pieknej... :) Znaczy sie najpierw 2, 3 lata wzdychania przez okno w szkole na widok przystojnego goscia (to jeszcze z opowiesci). Pozniej przypadkowe poznanie go. Uznanie ze nie ma szans. Kilka miesiecy dola. Gosc scina wlosy. Uczucie sie konczy. Przyklad autentyczny! A zeby nie bylo to glowna bohaterka tej historii wcale pusta nie jest.

Podsumowujac: mezczyzni mysla o seksie i sie tego nie wstydza. Kobiety zaraz wymyslaja ze "wyglad jest wazny ale to wnetrze sie liczy"... Spojrzmy prawdzie w oczy! Cos takiego jak "plec mozgu" nie istnieje! Zarowno kobieta jak i mezczyzna mysla podobnie - tak samo czesto mysla zarowno o "tych" jak i innych sprawach. Roznica sprowadza sie tylko do tego co wypada a co nie wypada... :)

05.01.2004
20:49
smile
[26]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

05.01.2004
21:03
smile
[27]

głupia baba [ Pretorianin ]

Mój drogi Moby,
na podstawie jednego czy dwóch zawodów miłosnych (z tego co widzę - chodzi o miłośc z lat szkolnych//och kiedy to było) nie możesz wyciągać tak daleko idących wniosków.
Nam kobietom mogą się podobać długie włosy ale to nie oznacza że mamy sie automatycznie zakochać w gościu z długimi włosami.
Wybacz ale chyba jeszcze jestes ciut za młody żeby oceniac mechanizm zakochiwania się u kobiety... i nie myl głupiego zadurzenia z miłością. Troszkę wyluzuj i nie oceniaj tak ostro. Kiedyś trafisz na własciwą dziewczynę i wtedy poznasz ten 'mechanizm'. Życzę powodzenia
p.s. a płeć mózgu chyba jednak istnieje (tak mi podpowiada moje trzydziestoletnie doświadczenie:)))

05.01.2004
21:12
smile
[28]

Moby7777 [ Konsul ]

Z gory przepraszam ale pozwole sobie byc troche chamski... :) Ja moze i jestem gnoj ale moje 18-letnie doswiadczenie podpowiada mi ze jak ktos rozpoczyna dyskusje tekstem zaczynajacym sie w stylu "NARODZIE!" a konczy "powyzszy tekst traktowac nalezy z przymruzeniem oka" to z pewnoscia jest wyluzowany a oceny maja juz bardziej prowokacyjny charakter (choc oczywiscie nie jest to tez prowokacja sensu stricte :P). W kazdym razie mozesz byc glupia babo (jak to fajnie brzmi :D) pewna ze ja naprawde nie mowie tego wszystkiego serio.

05.01.2004
21:27
smile
[29]

głupia baba [ Pretorianin ]

Moby..... bo widzisz, wszystkie baby są głupie:)))

05.01.2004
21:33
smile
[30]

BIGos [ bigos?! ale głupie ]


"Seksizm - opozycyjne traktowanie obu płci wyzwalające tendencje do walki i rywalizacji z osobami płci przeciwnej; dyskryminowanie ludzi ze zgledu na płeć"

he? jakie seksistowskie?
znaczy co, nie lubią mężczyzn ze względu na płeć ?
lol :)
czyżby ktoś tu używał słów których znaczenia nie rozumie? :)

05.01.2004
21:40
[31]

Moby7777 [ Konsul ]

BIGos --> co do doboru slownictwa to przyznaje: mea culpa, mea culpa, mea maxima culpa :P

Ale jak trzeba to sie wybronie... sprobuj pogadac z przecietna kobieta o kolorach - najdalej bo 15 minutach uslyszysz pelne politowania "mezczyzna"! Poza tym tego typu stereotypow jest wiecej wiec moze nie zaczynaj :P

05.01.2004
21:44
smile
[32]

Xanthus [ Pretorianin ]

Moby777 ---> no co ja ci moge powiedziec, az mi sie łezka w oku zakreciła jak przeczytalem twoj watek, powiem ci tylko ze masz we mnie sprzymierzenca w tej sprawie i nie naruszlana racje . Jestem za tworzeniem wiekszej liczby takich watków bo musimy być czujni, zeby nam kobiety nnie powcodzily na głowy hehe .

glupia baba--- zostaw Mobiego ja mam 18 lat i uwazam taka samo jak on i zdania nie zmienie. BYlem na wystarczajaco duzej ilosci imprez aby stwierdzic ze to wlasnie kobiety postepuja według okreslonych schematów których nie che wymieniac zebys nie poczuła sie tym dotknieta .

05.01.2004
21:48
smile
[33]

Adamss [ -betting addiction- ]

Moby777 --> Popieram! Nareszcie ktoś porządnie spojrzał na ta wszystko :PP.

<---

05.01.2004
21:55
[34]

głupia baba [ Pretorianin ]

Xanthus
nie krepuj sie wymieniaj. Posmiejemy sie trochę. Hmm. ... duzo imprez? To spore doświadczenie:)

05.01.2004
21:59
[35]

AK [ Senator ]

Attyla - ech, zawsze jest człowiek, nawet jak popełnia zbrodnię w afekcie. Zawsze się dziwiłem po co coś takiego istnieje :P Czy taka chwilowa niepoczytalność... ;)
Lecz dość już o naturze ludzkiej. Nie każdy żyje w idealnym świecie, jak ty.

głupia baba - sam nie byłem kiedyś skłonny myśleć tak, jak napisałem. Lecz co się stało? Ano, eksperyment (przypomnę - zaliczyłem studia z biologii). Gdzieś leci w TV 2 krótki 4-odcinkowy serialik, na temat ludzkich instynktów (powtarzany, zresztą) - w 1 czy 2 odcinku była mowa o tym, o czym wspominałem. Lecz, wracając do własnych doświadczeń z doświadczeniami - okazało się że wola swoje, a instynkt swoje. Panie wybierały co atrakcyjniejszych osobników (najpierw na rozgrzewkę z grupy, potem - z zestawu zdjęć). Pomierzyliśmy to i owo (proporcie barku i talii, długośc kończyn, itp) i, jeszcze przed prezentacją wyników, wypytaliśmy o przyczyny wyborów. Tłumaczenia rozbrajały całkowicie (a bo to, a bo tamto) a statystycznie i tak wyszło na sylwetkę barczystego trójkąta...
W drugą stronę wyszło podobnie. Cóż, panowie może i są chętni, lecz samotne panie zwykle odmawiają - za wyjątkiem pewnego okresu i pewnych osób, wtedy opinie nieco się zmieniają ;) Z braku pań zajętych musieliśmy zawierzyć statystykom, o których już wspomniałem.
Miłość - to inna sprawa. Zachowanie nieco odbiega od "schematu", lecz to już jest działanie na wpół instynktowne, i co ważniejsze, jest przejściowe. To, o czym wspominam, to rzeczy działające w normalnym stanie. Tak więc, sorry, lecz swoje wiem. To naturalne że niewiele osób jest skłonnych uwierzyć w takie argumenty - musiałyby się one pogodzić z tym, że nie zawsze są w stanie się kontrolować, że ich zachowanie bywa zmienne. A to, dla takiej istory jak człowiek, jest nie do pomyślenia. Zaznaczę jeszcze, na koniec, że wykształcenie owszem, ma pewien wpływ, tak samo pewne typy psychiki są mniej, a inne bardziej podatne na "zew natury". Waćpanna może to sobie ignorować, do woli, zresztą, lecz o ile pamiętam, zamykanie uszu i kręcenie głową nigdy, w historii, nie zmieniło FAKTÓW.
Zawsze możesz poprowadzić badania, które wykażą co innego. Chętnie się im przyjrzę, przeliczę wyniki, sprawdzę sposób w jaki je przeprowadzono i, jeśli były rzetelne, uznam wynik. Tak więc, czekam - a na razie, zawierzę badaniom i statystyce :)

05.01.2004
22:57
[36]

Walrus [ Centurion ]

Racja - kobiety – szatańskie to istoty. Nie zapominajmy, że to one nas z raju wyprowadziły, to one przez lata nas za nos wodziły i do niejednej wojny doprowadziły. Wszeteczne te stworzenia manipulują nami ku tylko sobie znanym celom, bezwstydnie wykorzystując to co jest ich siłą (.)(.) i ulotną daną nam nadzieją. Ale jakże nas to zło pociąga, jakże nam tego owocu z zakazanego drzewa trzeba. Wiec czy i myśmy nie są winni tego, że one tak nami pogrywają, wszak wiemy, że tylko udają. I tak nie wiadomo kto tu myśliwym a kto zwierzyną. Wszak gdy my polujemy, to one sidła zakładają. Ale sprawy sobie nie zdają, że my wiemy gdzie wnyki leżą i od nas tylko zależy czy w nie wpadniemy. Tu nasza siła mężczyźni, pozostańmy łowcami, niech drży zwierzyna w lesie, nim na nas wzrok podniesie. ;-)


Stety bądź nie AK ma rację. Istnieje pewien stereotyp atrakcyjności seksualnej charakteryzujący konkretne zbiorowość ludzkie powiązane ze sobą kulturowo. Na powstanie takiego modelu ma wpływ wiele czynników, można to zaobserwować choćby na podstawie odmiennych wizerunków ideału kobiety na przestrzeni wieków. Obecnie niestety model ten w przytłaczającej części kształtowany jest przez media, nad czym osobiście ubolewam, niemniej oczywistości i skuteczności takiej kreacji nie jestem w stanie zaprzeczyć. Prawdą jest wiec, że osoby mające cechy fizyczne najbardziej zbliżone do modelowego maja największe powodzenie i są pożądane przez przedstawicieli płci przeciwnej w najwyższym stopniu. Tak sprawa wygląda ze statystycznego punktu widzenia. Oczywiście jak to w statystyce, działamy na pewnym niejednolitym zbiorze, więc biorąc pod uwagę cechy indywidualne i wyjątkowość każdego człowieka, są pewne „widełki” w jakich mieści się atrakcyjność dla danego człowieka. I na koniec trzeba koniecznie dodać jedno – mówimy o atrakcyjności seksualnej nie miłości. Niemniej to właśnie te osoby najbardziej modelowo atrakcyjne maja największe szanse na przeniesienie kodu genetycznego. Od atrakcyjności seksualnej zwykle wszystko się zaczyna. Z drugiej strony od atrakcyjności seksualnej do małżeństwa droga jeszcze daleka, ale do łóżka to już czasem bardzo bliska.

05.01.2004
23:12
[37]

arass [ Legionista ]

SeKSISTOWSKI? z kąd ty wziołeś takie słowo człowieku!!

06.01.2004
09:18
[38]

Moby7777 [ Konsul ]

arass --> nie pamietam ale chyba nie z tego samego źródła co Twoje "z kąd" i "wziołeś"...

06.01.2004
14:16
[39]

Moby7777 [ Konsul ]

Walrus i AK --> Calkiem ciekawie prawicie mosci panowie... :) A najciekawsze w tym wszystkim ze ja tu sobie jaja robie a wy mi wyklady naukowe strzelacie! :) Bez urazy...nie taki byl cel tego watku. Tak naprawde mialem nadzieje sprowokowac forumowiczki (a troche ich mimo wszystko jest) do wypowiedzi. Niestety, jedynie glupia baba zdecydowala sie odezwac (choc po jej wypowiedziach to ja za glupia ciezko uznac :P)

06.01.2004
14:51
smile
[40]

BIGos [ bigos?! ale głupie ]


Moby7777 ee ogólnie to się nie czepiam, teraz mnie tylko naszło :)
temat dość ciekawy, ale właściwie wszyscy to wiedzą :)
no może oprócz tych rewelacji AK, ale tu akurat nie mam zdania :)
pozdrawiam

06.01.2004
20:12
smile
[41]

AK [ Senator ]

Moby - chciałem pokazać że kobiety wcale się tak bardzo nie różnią sposobem myślenia i zachowania. To one wciskają nam o sobie różne mity, a tak naprawdę... to jest tak, jak napisałeś na początku. Ja tylko powiedziałem to w najdłuższy z możliwych sposobów ;)

06.01.2004
21:07
[42]

Moby7777 [ Konsul ]

AK --> ja tam wcale nie jestem pewny czy to byl zdecydowanie NAJDLUZSZY Z MOZLIWYCH sposobow... :)

06.01.2004
21:09
[43]

massca [ ]


nie wiem jak mozna ocenić co innego niz wyglad w pierwszej chwili ...??? to robi kazdy, czy chce czy nie chce.

(pomijam znajomosci przez internet).

06.01.2004
21:20
[44]

l_uk [ Centurion ]

ty jesteś jakiś filozof ??
;D

06.01.2004
21:22
[45]

massca [ ]

a widze ze tu pare ciekawszych wypowiedzi zanotowalismy...
no coz. zalozyciel watku chcial sie chyba pocieszyc albo specjalnie zdolowac, wiec mu pomoge:
tak, im mlodsze kobiety tym bardziej zwracaja uwage na wyglad.
co nie znaczy ze z wiekiem to sie zmienia. owszem, kobiety zawsze zwracaja uwage na wyglad faceta, chociaz nie zawsze sie nim KIERUJĄ przy wyborze (kochanka albo partnera).
tak, mozesz zapuszczac dlugie wlosy, kobiety takich lubią, gdzieś tak do 20-go roku zycia.
potem raczej zaprzepaścisz swoje szanse, tym bardziej na poczatku XXI wieku, dlugie wlosy troche wyszly z mody.

co do pozostalych wypowiedzi - moje osobiste doswiadczenie wskazuje na to ze zdrada przychodzi kobietom bardzo łatwo. wiekszosc chyba kobiet ktore przewinely sie przez moja sypialnie - szczegolnie pare lat temu - miala wspanialych partnerow, chlopakow czy jak ich tam zwal. i podobnie jak attyla :) twierdzili im "cos takiego" w zwiazku nie ma prawa sie przytrafic - czasami nawet zastanawialem sie czy nie wyprowadzic ich bolesnie z bledu, ale w koncu to nie moja sprawa.

motywacje byly rozne, ale z perspektywy lat widze ze wiele kobiet ma bardzo dziwny problem - otóz dążą do sytuacji kiedy cos jest nie tak jak powinno, kiedy sie cos komplikuje. nie wiem z czego to wynika, czy z faktu ze jesli wszystko jest super to ogarnia je jakas tesknota za powiklanym romansem, czy stabilizacja tak sie im zle kojarzy - no nie wiem. a najgorsze ze one tez nie wiedza bardzo czesto.

Walrus - zgadzam sie w 100%.

głupia baba - w 70% :)

06.01.2004
21:45
smile
[46]

Moby7777 [ Konsul ]

BUAHAHAHAHAHAHA... :) Spoko jest! Ja sie tu chyba zaczne bac odzywac bo zawsze sie czegos nowego dowiem... teraz np massca zrobil ze mnie malego frustrata szukajacego problemu (lub pociechy! tylko co ma jedno do drugiego? :) )

Co do reszty Twojej wypowiedzi... Nic nowego sie nie dowiedzialem (to z wlosami ciekawe - zwlaszcza ze to byl tylko przyklad ogolnego schematu zachowan :P). No a co do szukania problemow... Coz, od czasu kiedy uslyszalem ze mozna dziewczyna moze miec dola bo szukala sobie problemu i nie znalazla nic mnie juz nie zdziwi :)

06.01.2004
21:50
smile
[47]

Misiak [ Pluszak ]

Hehe ktos tu oglada programy dokumentalne o ludzkich instynktach :PP Hihi ( Kazdy poniedzailek TvP 2 godz 15 :))) )
Jedno jest pewne, sa bardzo diwne i nie sposob ich zrozumiec.
Sa tez bardziej seksistowskie od facetow. Walczyly kiedys o rownouprawnienie, jest teraz, to jakos nie chca z tego korzystac, heh i nazdym kroku slychac ze jestes "meska swinia"
Heh

Pozdr

06.01.2004
22:13
smile
[48]

Stellincia [ Generał ]

Misiak one to robią żeby nam dokuczyć, kobieta od zarania dziejów dokucza facetą, i zawsze jest w tym coś seksistowskiego :-)

06.01.2004
22:15
[49]

Stellincia [ Generał ]

hihi tylkoże faceci widzą tylko sexsizm :-) nawet kidy nam dokuczają

© 2000-2021 GRY-OnLine S.A.