GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Forum CM: Szukam dobrej strategii

03.01.2004
14:09
[1]

Marder [ Konsul ]

Forum CM: Szukam dobrej strategii

Czy możecie mi polecić jakąś dobrą gierkę w której można by dowodzić związkami wojskowymi w skali od Dywizji do Armii i Grup Armii ? Mile widziane też by były namiary w necie. Chciałem sobie zrobić taką Operację "Blau" i rozpocząć natarcie na Stalingrad :))

03.01.2004
14:28
smile
[2]

oskarm [ Future Combat System ]

Polecam War In Russia. Mimo strasznej grafiki i dziwnej liczebności strat i produkcji czołgów i samolotów, gierka jest niesamowicie miodna. Gierka do zassanai za darmo z:

03.01.2004
14:43
smile
[3]

BamSey [ Generał ]

Najlepsza IMHO jest Operational Art of War (są trzy części) Szczerze polecam jest swietna. Są małe problemy z jej dostaniem ale pewnie zaraz ktoś uczynny wrzuci linka:)

03.01.2004
14:46
smile
[4]

JagerKielce [ Konsul ]

Marder to siadaj do Operational Art of War i w drogę.Jesli odniesiesz zwycięstwo w operacji Barbarossa to znaczy że jesteś super gościem :))
A na poważnie - za Bamseyem polecam gorąco OPERATIONALA - to gra tysiącelcia - jak ten prymas.

03.01.2004
14:54
[5]

Anoneem [ Melodramatic Fool ]

BamSey --> "małe problemy" to mało powiedziane :-)

03.01.2004
15:00
[6]

Marder [ Konsul ]

Ludzie skąd to zassać ?! Jakiś link byłby mile widziany :) Jakby co to napiszcie mi na GG 6205557. Co prawda za chwilę wychodzę, ale później odczytam :)

03.01.2004
17:52
[7]

iNfiNity! [ Senator ]

Marder --> A nie myślałeś o Hearts Of Iron?

03.01.2004
18:04
[8]

Marder [ Konsul ]

Co do "Operational Art of War" to właśnie przejrzałem strony. W Polsce żeby kupić oryginał to rzeczywiście są "małe problemy" :(

infinity! ---> A co to za gierka ? Możesz coś więcej napisać.

03.01.2004
18:24
[9]

Da real Odi [ Konsul ]

marder ---> uprzedze Infinity. Hearts of Iron to gierka pozwalajaca kierowac calym panstwem w okresie bodajze 1936-1948, w skali prawdziwie strategicznej (surowce, zarzadzanie prowincjami/regionami, ustalanie budzetu etc) oparta na podrasowanym enginie Europy Universalis (musiales slyszec). Osobiscie nie gralem, ale opinie o HoI sa rozne, zwykle pozytywne. Gierka wymaga jednak upaczowania.

Osobiscie gram teraz w Victorie - gre o podobnej skali i podobnym sterowaniu podobna do HoI, opisujaca jednak okres 1836-1920. Jest znakomicie zrobiona. Ma sie duza kontrole nad panstwem, a w kwestiach wojskowych kieruje sie pojedynczymi dywizjami/korpusami, ktorym mozna nadawac nazwy (gry, w ktorych mozna nadawac nazwy dywizjom sa dla mnie zawsze bardzo miodne...:)))

03.01.2004
18:34
[10]

Marder [ Konsul ]

Aha już jarzę. Powiem szczerze że wolałbym raczej skupić się tylko na walce bez żadnych surowców, dyplomacji i budowie. Czysta wojna.

03.01.2004
19:52
smile
[11]

Pejotl [ Senator ]

Steel Panthers III ! Ale do niej trzeba miec odpowiedni sprzet... jakis Celeron 300 max :)

04.01.2004
11:26
[12]

klod____ [ Generał ]


o ile Victoria jest rzeczywiscie bardzo dobra gra i grywalna oraz znacznie bardzie skomplikowana nie EU
to H of I jest nadmiernie skomplikowana - i właściwie nie da się w nią grać

04.01.2004
12:22
[13]

gen. płk H. Guderian [ Generał ]

toaw to chyba nigdzie dostać nie można, ani oryginał ani pirata. można liczyć tylko na kolege z wypalarką.

04.01.2004
14:59
[14]

Marder [ Konsul ]

Ściągnąłem demo TOAW i gra żeczywiście jest ciekawa tylko jest mały problem. Nie widzę rozdzielczości 1024x768. Na moim 17" monitorze trochę to wszystko za małe. Pełnej wersji zresztą raczej i tak już nie dostanę :(
War in Russia chyba najlepiej mi podszedł ale to chodzi jeszcze pod Dosem. Grafa rzeczywiście nawet jak na żetonówkę jest makabryczna.
Viktory jeszcze nie widziałem. Poszukam w sieci. Kto jest producentem ?

04.01.2004
15:12
smile
[15]

Pejotl [ Senator ]

Odi -> nazywac dywizje mowisz... :) wlasnie tocze chinami wojne opiumowa z wielka brytania, co roku powoluje tak z milin ludzi do nowych dywizji i tylez samo trace... nazywac dywizje mowisz...

Wkurza mnie to ze nie mozna uzupelniac liczebnosci calych korpusow... ja mam 100 dywizji do uzupelnienia i juz dorobilem sie kontuzji palca wskazujacego od klikania na kazda dywizje po kolei

04.01.2004
17:11
smile
[16]

Da real Odi [ Konsul ]

Pejotl ---> oj, bo Ty to tam Chinami sie bawisz... Ble. Zagraj sobie Saksonia, albo RPKrak, to zobaczysz, jak bedziesz dbal o kazda swoja dywizje... Zal bedzie Ci wojne wszczynac, zeby chlopcy sobie czasem guzikow od mundurow nie zakurzyli :)))

04.01.2004
17:23
smile
[17]

Pejotl [ Senator ]

Odi -> ha, granie krajami rozwinietymi jest nudne. Zagralem Holandią i do 1900 miałem 3/4 Afryki, oraz Jawe i 90% wysepek na oceanie spokojnym. Oczywiscie bylem 1 i nie bylo sensu juz nic robic. Dlatego wole zaczynac krajami zacofanymi.

Fajnie gra sie Japonia - przyznam ze nie udało mi sie wygrac, jak za bardzo poszalalem wojne wywolaly mi Chiny i Rosja... i po ptokach :), a jak grałem bardziej ugodowo, skonczylem na 3 miejscu :(

Ale nic nie przebija Chin - Brytyjczycy atakuja mnie z 400 000 wojska, ja bronie sie z 1 mln swoich (morale 10-20 :) to jest rozmach :)

04.01.2004
17:54
smile
[18]

Da real Odi [ Konsul ]

Pejotl ---> no pewnie ze granie mocarstwami europejskimi jest dosc nudne. Chyba ze znajdowac smaczek w wyscigu kolonialnym i szykowaniu sie do Wielkiej Wojny - ale przyznam ze nie wiem jak AI sobie z tym radzi, bo chwilowo wciaz gram malymi krajami, zeby dobrze poznac zasady rzadzace rozwojem prowincji.
Troche sie boje, bo nie moge sobie poradzic z rzemieslnikami w Saxonii, a co dopiero gdybym musial zarzadzac calym imperium...:(
Probowalem troche Afganistanem grac, ale bez wielkiego powodzenia.

Na forum paradoxu widzialem AAR ilustrowany screenami, w ktorym pewien gracz opisywal swoja przygode z RPKrak - wyobraz sobie, ze udalo mu sie rozwinac naukowo-technicznie kraj i jedneoczesnie utrzymac na tyle dobre stosunki z Rosja, ze za kilka technologii i troche pieniazkow wykupil prawie cala Kongresowke! Mi sie jeszcze takiego wyczynu nie udalo powtorzyc.
Co do gry w NIemczech, to jest dosyc ciekawa. W pewnym momencie wybuchnie bowiem wojna austriacko-pruska i mozna wtedy calkiem sporo ugrac, jesli sie wie z kim, jak i kiedy.

Generalnie Victoria bardzo mi sie podoba. To jest naprawde gra z przyszloscia...

04.01.2004
18:16
[19]

BamSey [ Generał ]

Mało kto wie że Operational Art of War była wydana dośc dawno temu w polsce i można było ją dostać. Ja dorwałem od Toxina (czytaj pożyczyłem) razem z instrukcją:)))

04.01.2004
20:18
[20]

von Izabelin [ Luftgangsta ]

Własnie sciagam z DC++ ta victorię, może być fajnie, specjalnie że ubustwiałem eu2:)

04.01.2004
20:42
smile
[21]

iNfiNity! [ Senator ]

Pełna nazwa tej Victorii brzmi : "Victoria An Empire Under Sun". Mam rację?

04.01.2004
20:46
[22]

Glazo [ Konsul ]

A ja mam pytanko. Czy znacznie Eu2 różni sie od jedynki. Bo gdy sobie obejrzałem przez kilka minut dwójke to nie widziałem większych różnic w stosunku do pierwowzoru.

04.01.2004
20:58
[23]

BamSey [ Generał ]

Heh z tego wszystkiego chyba zaraz odpalę sobie Shogun Total War i troszkę cofnę sie w czasie w stosunku do CM:) Od dawna mam na to chęć ale jakoś czasu brak:)

04.01.2004
21:18
smile
[24]

Szogun999 [ ~ Keeper of Secrets ~ ]

BamSey--->Masz chęć na Total War z Shogunem ??? Hmmmmm.... pomyślimy...., pomyślimy....... Kiedyś w końcu dotrę na ten Górny Śląsk ;)))))))

04.01.2004
21:23
smile
[25]

BamSey [ Generał ]

Szogun-----> Obyś tylko nie miał tempa marszu samurajów z 2m Katanami do walki z jezdzcami;)))

04.01.2004
21:26
[26]

Da real Odi [ Konsul ]

Infinity ---> tak
Izabelin ---> nie zawiedzies sie. Ale stopien komplikacji jest duzo wiekszy niz w EU2 - cierpliwosci. Ja musialem sporo poczytac na forum paradoxu zeby zrozumiec co i jak dziala, ale nie gralem w HoI, a to podobno podobne :)
Glazo ---> masz wiecej mozliwosci kierowania polityka WEWNETRZNA w panstwie

05.01.2004
08:58
smile
[27]

ToXiN [ Centurion ]

Jak by kogoś interesowało ;-) to mam wszystkie cześci Operational Art At War

05.01.2004
09:09
smile
[28]

Mindlord [ Konsul ]

a moze panzer general?
dla mnie to byly hiciory...

05.01.2004
09:26
smile
[29]

zarith [ ]

eu2 to rozwinięta wersja eu1. dodana polityka wewnętrzna (co zmienia obraz gry w 80%), można grać wsszystkimi państwami (w eu1 tylko przy modzie tgc), setki mniejszych zmian, nie rozpoczyna się w 1492 tylko 1419... no i eu2 jest właściwą wersją a eu1 nie:)

05.01.2004
10:21
[30]

sawkowy [ Chorąży ]

A ja trochę z innej beczki (choć też o grze): gdzieś ostatnio "przemknął" (gazeta?) mi przed oczami tytuł symulatora (?) czołgu, w nazwie miał " .......Tiger", grafika całkiem, całkiem, natarcie razem z piechotą, strzelanie do wyznaczonych celów, itd. Czy ktoś z Was pamięta tytuł (a może wiecie, gdzie to namierzyć)?

05.01.2004
10:46
smile
[31]

jerz [ Pretorianin ]

Jeśli jara Was Operational Art of War to proponuję powrót do korzeni: seria V for Victory do dziś jest na moim kompie i z przyjemnością do niej wracam.

05.01.2004
12:22
[32]

Mawik [ Centurion ]

Mardern ----> Jesli interesuje cie oryginalna wersja Operational-a to sprobuj poszukac na Allegro. Ja zdobylem swoja wersje wlasnie w ten sposob, bylo to co prawda z 1,5 roku temu. Cena nie byla wygorowana, chyba ponizej 30zl, a dostalem w pudelku z instrukcja. Zwazywszy na stan plyty i instrukcji, pierwszemu wlascicielowi gra raczej nie przypadla do gustu. :))

05.01.2004
12:25
[33]

Praetor [ Generał ]

Dzisiaj jest premiera Point of Attack 2 - cywilna wersja wojskowych saymulatorow pola bitwy, zalozylem watek. Reklamowana jako najbardziej realistyczna strategia na rynku ever i tak wyglada
pozdrawiam

08.01.2004
13:20
[34]

Dogon [ Generał ]

Panowie czy ten Steell of panthers z linku czy pójdzie bez problemu na XP ?

08.01.2004
13:37
[35]

NeoBerger [ Generał ]

Gry Paradoxu sa swietne, ale po roku od wydania ;-)))
EU2, ale tylko w wersji 1.7
HOI ale tylko w wersji 1.5 lub 1.5c
Victoria... nie ma jeszcze ostatecznej wersji. Patch 1.02 jest kontrowersyjny, a AI nadal na poziomie dennym. Poza tym trwa walka stronnictw graczy i tworcow o to czy zrobic historyczne ograniczenie liczby jednostek czy tez liczba dywizji moze dochodzic w przypadku mocarstw do 1200.
;-)))

Jest jeszcze prosba od Fredericka z firmy Paradox, zeby z uwagi na niewielkosc firmy Paradox kupowac ich oryginalne gry. Inaczej kiedys im sie wyczerpia mozliwosci wydawania kolejnych tytulow. Przyznam sie, ze Victorie sam chcialem kupic troche pozniej, jak juz wyjdzie pare patchy, ale po apelu wielu wielbicieli Paradoxu o kupno oryginalu (piraci ujawnili gre 2 tygodnie przed premiera w USA) kupilem gre na gwiazdke.

Praetor --> Ja nie wierze takiej firmie jak HPS Simulations. Wszystkie ich gry to pseudoplanszowkowe lub pseudorealistyczne grzmoty, ktore brak wystroju graficznego, a czesto rozmachu i koncepcji w projekcie maja zastapione haslem Realnosci i Rzetelnosci.

B.

08.01.2004
13:50
[36]

rhetor [ Pretorianin ]

War in Russia (WIR) to moim zdaniem jedyna gra wojenna, w której komputerowy przeciwinik gra na naprawdę niezłym poziomie.

Z tej samej stajni (i z równie dobrym AI) są jeszcze Western Front i Pacific War. To drugie, także podrasowane przez Matrixgames, ma znośną grafikę, zwłaszcza sylwetki samolotów i okrętów.

Zdumiewają mnie narzekania na grafikę WIR... dla kogoś, kto zagrywał się w 'Arnhem' na ZX Spectrum (tak, tak, kiedyś było coś co miało 48 kb RAMu) WIR to było coś naprawdę nowego.

Teraz rządzi TOAW Century of Warfare, ale w WIR także czasem pogrywam.

10.01.2004
23:20
[37]

dziad_ [ Pretorianin ]

A mi się zdawało, że wojska roayjskie w WIR służą tylko do okrazania i niszczenia. W moim odczuciu zero inteligencji. Zresztą się jej nie spodziewłem. Poza tym ten brak wpływu na to co dzieje się na zachodzie. Odnosze wrażenie że jest tam czarna dziura która pochłania najlepsze jednostki. Gdyby nie to grałbym w to do dzisiaj.

10.01.2004
23:39
smile
[38]

oskarm [ Future Combat System ]

dziad --> najlepsze jednostki? Nie zauważyłem żeby tam ilość punktów obrony dotyczyła wyszkolenia. ja zawsze posyłałem tam najgorsze jednostki + bataliony pancerne i brygaday, żadna dywizja zmotoryzowana, granadierów pancernych czy pancerna nigdy siętam nie znalazła :-)

© 2000-2021 GRY-OnLine S.A.