iNfiNity! [ Senator ]
Forum CM: Czego brakuje w CM?
Ostatnio rozmyślając przed Tv zastanawiałem się czego brakuje serii CM. Doszedłem do następujących wnioskow:
- Nie można wybrać sobie ilości pocisków jakich ma zabrać czołg/działo. Np chcemy wziąść 34 HE i 16 AP, a nie 40HE i 10AP
- Nie można ustawić moździerzom opcji np. 3 pociski i mają przestać strzelać.
A jakie jest wasze zdanie?

faloxxx [ Generaďż˝ ]
mam na ten temat podobne zdanie
odwieczny problem ktory juz kiedys poruszalem co sie dzieje z zabitymi ludzmi bo na mapie widac tylko ostatniego ktory opległ. Rah dal mi jasna odpowiedz ze gosc ktory ostatni zginie ciagnie na wuzeczku zwloki kolegow. ale tu sie pojawia nastepny problem: czemu nie widac wuzeczka ???
ponadto gdzie na mapie sa cywile ?? nie widac zadnego cywila a chcialo by sie przeciez czasem postrzelac do bezbronnych sierotek :(
pozatym nie widac zadnych niezidentyfikowanych zjawisk latajacych (w skrucie UFO) a przeciez wiadomo ze podczas II wojny swiatowej lotnicy napotykali na takowe.
chcialbym tez zobaczyc w CM takich zombie jakie są w RTCW bo to straszna frajda
Kłosiu [ Senator ]
Najgorsze jest to ze wraki i czolgi nie zaslaniaja widoku.
W obronie powinna byc mozliwosc kupna wiekszej ilosci ammo niz standardowa, szczegolnie dla broni wsparcia.
Brak pojazdow dowozacych ammo np StuGom. Bardzo czesto towarzyszyl im taki pojazd.
Druzyna piechoty po wyjsciu poza zasieg dowodzenia powinna miec co najmniej takie opoznienie jak T34 bez radia. Druzyny niemieckie mniejsze, bo byly przygotowane do samodzielnego dzialania.
Nie powinno byc rozkazu Target, tylko Area target. innymi slowy nie powinno byc mozliwosci recznego namierzania jednostek :)
TYle mi przychodzi do glowy na szybko.
lonia [ Centurion ]
1Brakuje pojazdow zaopatrzenia, niemozna zaopatrzec odzialy w czasie walki ( kuchnia polowa: ) )
2Brakuje koni jako sily pociagowej dla artylerij,bo przecierz rosjanie i niemcy przez cala wojne uzywali koni.
3Brakuje odzialow AK w CMBB.
iNfiNity! [ Senator ]
No i brakuje jeszcze Kawaleri po stronie ZSRR. Fajnie by było pojeździć Kozakami jakimiś czy cuś
coMUCH [ Pretorianin ]
taaa.... i esesmanow z psami na tylach :/
starter2000 [ Legionista ]
czy oddziałów NKWD na tyłach rozwalających wszystkich swoich, którzy się cofają tak jak pokazano to w wróg u bram. (sic??)
Na marginesie to jakiś prosty system wyboru amunicji do tanków to by się przydał zawsze
denerwowało mię ze często, gdy brałem stuh 42 niedostawał amunicji kumulacyjnej przesto stawał się bezbronny na tanki npla
Zenedon [ Oi! Boots&Braces Oi! ]
Dokładnego lotnictwa kierowanego z ziemii!
Uszkodzenia zawieszenia w czołgu(częsciej)!
Brak borg spottingu!
i jeszcze coś....ale zapomniałem:)
Kroitzman [ Konsul ]
Mi brakuje naprowadzania ognia mozdzierzy na transporterach prze d-cow, rowniez haubic

Michael_wittmann [ Konsul ]
Dziwek ??:)

Michael_wittmann [ Konsul ]
O tak tego chyba mi najbardzdiej brakuje ??<lol>
gen. płk H. Guderian [ Generaďż˝ ]
brakuje mi ładniej wylatujących w powietrze czołgów którym odpadały by np wierze, drzew które po nawale arty zmieniały by się wypalone kikuty, dawania rozkazu piechocie krycia się za jadącym czołgiem, obsadzania przez załogi lub zwykłą piechote dział i CKMów opuszczonych a nie zniszczonych.

von Izabelin [ Luftgangsta ]
Brakuje mi prawdziwego pola bitwy w wirtual reality... itd
W cm brakuje kupe rzeczy, możemy sobie pomarzyć wspólnie;)
Wittman--> Ty SS manie;p, burdeli polowych chcesz:)
Pamietaj co P. Carrel napisał...
"DAK nie załamowało się na pustynii bo nie było 3 rzeczy:
1)SD
2)Rozstrzelwianie zakładników
3)Burdeli przyfrontowych:)"
Cytat troche niedokładny...
Nie ma prawdziwej symualcji pola bitwy... jak taką checie to hajda do iraku, lub do czeczenii:)
Prosze przyjąć wyzej wymienione komentarze jako żarty:]
Marder [ Konsul ]
Brakuje naprawdę wielu rzeczy i ta firma napewno nigdy tego już nie zrobi. Można mieć tylko nadzieję że powstają już następne grupy programistów którzy pod jakąś tajną nazwą szykują coś czym zaskoczą nas za rok, dwa, pięć. Jeśli chodzi o BTS i ich CM to nie mogę do dzisiaj zrozumieć dlaczego tak trudno im było dołożyć warstwę strategiczną skoro nawet gracze amatorzy coś takiego zrobili. Duże kampanie aż się proszą o stworzenie z wszystkimi niuansami zaopatrzenia, transportu, dowodzenia.
faloxxx ----> Co do trupów to najlepiej gdyby każdy żołnierz w drużynie był jako osobna postać wtedy trup ścieliłby się gęsto :)
von Izabelin [ Luftgangsta ]
Marder--> BTF tłuamczyło, ze zrobionie każdego ludizka, spowodowałoby niewyobrażalne obciążenia kart pryz np 2000pkt, z batalionem piechoty...
von Izabelin [ Luftgangsta ]
JALe byłoby fajnie, te 1000 trupów po salwie 150mm w ruską piechotę:), aż słodko pomarzyć;)
I naprzykład w operacji te nie uprzatnięte trupy w no man's land...
Marder [ Konsul ]
Izabelin ----> No tak to się nazywa dyplomatyczna wypowiedź gości z BTF :(
Z tego wynika, że ich engine jest mało wydolny. Pewnie można by go usprawnić może stworzyć nową wersję tak jak to robi ID Software ale co ja plotę ich nie można porównywać to są mistrzowie programowania. Oni robią gry w zasadzie tylko dla pokazania jaki świetny stworzyli engin, a później sprzedają prawa do niego i trzepią kapuchę aż miło. Żeby tak ID Software przerzucił się z FPP-ów do strategii, ale byśmy mieli gierki. Realizm i grafika zrywałyby kask z głowy :)
Ale się rozmarzyłem :))

merkav [ Aguś ]
Inteligentnego rozdzialu amunicji, wiecej mozliwosci uszkodzenia czolgu (np.zakleszczenie wierzy albo trafienie silnika itp.), poprawienie tego ze zerwana gasienica unieruchamia pojazd, ktory chyba obracac sie na boki moze... Pojazdow zaopatrzenia, mozliwosci wybory amunicji i wiele wiele innych

Kłosiu [ Senator ]
Marder --> graficznie pewnie tak ale czy realizm bylby wysoki? Quaka nigdy nie uwazalem za szczyt realizmu, ale moze ostatnio sie cos zmienilo?
von Izabelin [ Luftgangsta ]
Co do rozdziału ammo jestem zadowolony, który dowódca miał szanse zmieniać ammo, można by za to zrobić mozliwośc wymiany ammo z np czołgu do czołgu (przydatne jak wszystkie tungsteny dostanie green:)
Dziki Łoś [ Konsul ]
Mi brak ognia pośredniego którym mogły by strzelać działa z mapy (IG, Howitzer)...
Marder [ Konsul ]
Kłosiu ---> Wiem o co Ci chodzi. Q3 to poprostu dobra rozwałka a gry strategiczne rządzą się innymi prawami. Jednak nawet w Q3 ID Software pracował nad sztuczną inteligencją botów i trzeba przyznać że walka z nimi coraz bardziej przypomina tą z człowiekiem. Myślę że John Cormak i jego ludzie poradzili by sobie z realizmem pola walki. Ale niestety to są gry niszowe, a kapucha jest najważniejsza. :(
smat [ Pretorianin ]
A mi ciągle brakuje kręcących się kółeczek :)
Warmen [ Pretorianin ]
Ostatnio pgrywam w Steel Beasts i choć gra ma bardzo niskie wymagania to widać w niej każdego piechura, więc naprawdę nierozumiem dlaczego twórcy CM nadal upieraja się przy tych neandertalach w mundurach. Myślę że w pełni pokazana drużyna dała by znacznie wiecej frajdy niż dokładne odwzorowanie wyglądu mundurów i broni.

swietlo [ Canaille Carthagienne ]
Smat --> tak jest, brak kręcących się kółeczek;)
byłem ciekaw kto jako pierwszy przytoczy ten stary argument;)
oskarm [ Future Combat System ]
Mi się podoba do dzisiaj model piechoty z CC5 i chciałbym żeby podobny był w CM, przecież nie musze mieć każdego ludka w 3D.
No i brakuje mi dowódców do prowadzenie ognia pośredniego przez pojazdy i działa :-(
Warmen [ Pretorianin ]
Mówię wam, niech pokażą osobno każdego żołnieża piechoty (było to juz możliwe w epoce Steel Beasts-wymagania P300Mhz) oraz kręcące sie kułeczka i CM przestaje być grą niszową.
Kłosiu [ Senator ]
Tak, a jak zrobia jeszcze przelatujace ptaki srajace na zolnierzy i muchy latajace nad trupami to CM z miejsca wskoczy na szczyty list przebojow :D No i nie zapominajcie o sladach czolgow na piasku :)

sturm [ Australopitek ]
I jeszcze zeby byly rysy na pancerzu od kazdego pocisku ktory trafi w pojazd:)I luski po nabojach przy stanowiskach ckmow:)
Warmen [ Pretorianin ]
Wiem, wiem tu nie oto chodzi,ale nie moga pokazac całej piechoty bo każdy piechociniec musi mieć pokazane wszystkie guziki, a na kolbie od mauzera muszą być widoczne wszystkie słoje drewna
lonia [ Centurion ]
Super grafika nie jest potrzebna dla CM, chocby piechota wygladalaby jako kreski ,a czolgi jako kwadraty i tak bylaby najlepsza w swoim rodzaju.
starter2000 [ Legionista ]
Często tez się zdarza ze czołgi nie strzelają z głównego działa do piechoty dopiero jak im się karze nawet jak maja ją przed nosem przeszkadza to i to bardzo
Lt Ursus [ Generaďż˝ ]
CKM powinien być jak możdzież z możliwością porzycania go.Możdzieże są potraktowane oddzielnie jak działa a ckm jak drużyna piechoty. Przecież tych 5-6 żołnieży z załogi ckm to połowa squadu.
Do niezniszczonych możdzieży i ckmów dział na pozycjach obronnych powinien być możliwy powrót załogi. Prawdą jest że Battlefront tłumaczył że porzucenie sprzętu następuje w sytuacji gdy następuje jego uszkodzenie i nie może on walczyć i nie jest to ucieczka załogi od sprawnego działa. W tej sytuacji jest to po prostu panika.
Brak jest polecenia aby czołg posyłał np po 3 pociski w każdy cel lub po jednym strzale w kilka punktów.lub rozdzielał ogień z kmu w kadłubie i w wieży na polecenie grającego.
Brak możliwości wyholowania ugrzężniętego czołgu innym czołgiem lub ciągnikiem.
Mniejsze polea przy modelowaniu mapy.
Co do innych braków to ich istnienie zależy od skali rozgrywki w CM i będę trochę bronił twórców gry.
Gdyby pokazać pojedyńczych żołnież trzeba by przy grze za 5000 dwoma batalionami pokazać z 1500 figurek i kto by się w tym połapał. Były kiedyś głosy za 2000 twierdzą że trudno się połapać w takiej masie wojska i sprzętu.Poza tym chyba by to jednak zatkało każdy komputer przy takim wyliczaniu skuteczności ostrzału jak w CM. Tuta liczy się nawet na czym stoi czołg i uwzględniony jest kąt nachylenia poszczególnych płaszczyzn pancerza i położenie pojazdu w terenie względem strzelającego oraz miejsce trafienia.Są uwzględniane trafienia w słabe punkty. Ciekawe co z wymianą ognia 3000 żołnieży piechoty.W innych grach nie ma tak dobrego sposobu określania trafień i liczenia toru pocisku.
Załogi dostawały przydziały amunicji i miały to co było lub co mogły dostać. To nie zakupy.Fakt że były przepisowe składy amunicji ale często w warunkach polowych brano to co podpowiadało doświoadczenie. STUH np nie działał sam tylko jako wsparcie piechoty razem ze zwykłymi Stugami lub czołgami bo one zwalczały czołgi przeciwnika. Nie było sensu marnować miejsca na pociski ppanc. Miał ich minimalną ilość na wypadek kryzysowej sytuacji lub nie miewał wcale. Po co skoro atakował np z pięcioma Pz IV które są skuteczniejsze i celniejsze od haubicy.W edytorze misji można już sobie ustawić dowolny skaład pocisków do działa.
Możdzierze piechoty i na halftrackach (w BB) mogą prowadzić pośredni ogień.
Strategia jest trochę oddana w kampaniach. Brak strategii to w sumie krok słuszny bo jeżeli większość rozgrywek to gry za 1500-2000pkt to o jakim graniu w sferze strategicznej może być mowa. To by miało sens na mapie 10X15 km, czy nawet 20X20 km ale do gry na całości i przy siłach składających się z kilku batalionów i 30-50 czołgów plus transportery samochody, ciągniki artylerii. Przy takim modelu w większości walk nie ma krawędzi planszy i trzeba trzymać flanki bo przeciwnik może obejsć lub ostrzela z boku. Wtedy też byłby pewnie ogień pośredni baterii dział i możdzierzy.Wtedy można też ostrzeliwać cele z 5-6 km. Gorzej z celnością bo np niech ktoś zobaczy jak działo piechoty 150 mm ostrzeliwuje coś z 2000m. Ma rozrzut do 200-300m na boki a do 300-500 wzdłuż toru lotu. Tak naprawdę Hummel i Wespe to działa samobieżne głównie strzelające z głębokich tyłów z 3-6 km. Zaletą ich było możliwość przemieszczania się za frontem umożliwiająca stałe wsparcie czego nie można było zapewnić przy stacjonarnej artylerii gdzie zwinięcie stanowisk trwało bardzo długo. W obecnej formie CM trudno by im było prowadzić ogień pośredni na odległościach rzędu 1500m ze względu na balistykę. Stąd też pancerz tych dział chroniący z założenia tylko przed odłamkami pocisków artylerii.
W sferze strategicznej pozostaje też element czasu gry 150? rund-300 rund?.Planowanie ruchu 20 kompani i wsparcia oraz kilkudziesięciu czołgów.
Amunicję uzupełniano czwykle jedostkami (plutonami lub kompaniami i raczej 500-1500 m od lini walki.Ile rund powinno trwać załadowanie amunicji do Tygrysa - 2-3 min? W rzeczywistości minimum kilka minut. A 80 pocisków do T34? Niemcy mieli nawet opancerzone trzasportery amunicji ale to też była forma ochrony przed artylerią bo na pierwszej lini przecież nie wychodzili ładować tylko czołg cofał się w spokojne miejsce.
Warmen- ilu żołnierzy masz maksymalnie w Steel Beast. Tutaj po każdej stronie mogą być nawet po 3-4 bataliony tzn lącznie powyżej 4000. Ograniczeniem jest bardziej modelowanie walki dużej ilości jednostek niż możliwości graficzne ich pokazania. Pokazanie 1000 figurek nie obciąża tak jak policzenie efektu ich wymiany ognia nawet jeżeli część nie strzela to może się znajdować na torze pocisków ( liczenie torów lotu i wzajemnej pozycji i widoczności jednostek i symulowanie ich reakcji.W serii Total War masz pojedyńczych żołnierzy ale te poruszają się dużymi grupami i rozsypują tylko w ucieczce.
Marder- jak czołg ma uszkodzoną gąsiennicę lub podwozie to jest po prostu immobilize bez wdawania się w szczegóły.
Podsumować można to tak że poziom strategiczny miałby sens tylko w rozgrywce na mapie jako całość z obecnymi od razu wszystkimi siłami bo inaczej to można po prostu robić W B na zasadach jak obecnie. Opracowanie takiej batalii chyba słusznie uznano za niepraktyczne skoro nawet na bitwy za 5000 pkt nie ma zbyt wielu chętnych i większość grywa do 2000.
Jak ktoś chce pograć za 5000 w BB luB CM a za jakiś tydzień w AK to zapraszam na maila ze zgłoszeniem.

Pejotl [ Senator ]
"Brak jest polecenia aby czołg posyłał np po 3 pociski w każdy cel lub po jednym strzale w kilka punktów.lub rozdzielał ogień z kmu w kadłubie i w wieży na polecenie grającego."
Taaa, ja jeszcze proponuje zeby gracz mogl wyznaczac kierunek patrzenia dla kazdego czlonka zalogi czolgu i kazdego zolnierza w druzynie. I jeszcze zeby ustalac recznie dla kazdego zolnierza z pistoletem maszynowym ile wystrzeli pociskow w serii. I z karabinem maszynowym tez. I zeby zolnierze mieli apteczki i mogli bandazowac rannych, ktorzy mogliby czasem wrocic do walki. I zeby byla kuchnia polowa i zolnierze ktorzy sa glodni to zeby im pse pani spadala energia i musieli cos zjesc, I zeby jesce byly power packi i bonusowe apteczki na mapie i czary resurrection :).
Jedynie Klosiu proponowal cos prawdziwie rozsadnego - zeby nie bylo rozkazu Target do przeciwnika (jedynie Area Target). W koncu gracz ma byc _dowodca_ a nie kierowac kazdym zolnierzem samodzielnie.
Warmen [ Pretorianin ]
Odnośnie piechoty to myśle że spokojnie można by było pokazać każdego żołnieża ze składu wystarczyło by trochę uprościć umundurowanie i wygląd broni a skutki ostrzału obliczane byłyby dla całości
Lt Ursus [ Generaďż˝ ]
Pejotl--> akurat możliwość ograniczenia ognia w konkretny cel uważa za sensowne. Jak Hummel lub STUH 42przywali dwa razy w to samo miejsce to zwykle nie musi poprawiać a obecnie wali do końca rundy i traci amunicję. Czasem chodzi też o to żeby przeciwnika na chwilę zastopować.
Warmen [ Pretorianin ]
Lt Ursus -->dopiero po napisaniu poprzedniego postu przeczytałem co mi pdpowiedziałeś odnośnie piechoty, i jednak myślę że możnaby spróbować pokazać cały skład ale ostrzał liczyć dla całości-myślę że w sumie efekt byłby lepszy od aktualnego. Byłoby również wówczas widać jak duży w rzeczywistości teren zajmuje drużyna dzis wydaje sie że jest ona nie szersza od pojazdu

UrwisCo. [ Pretorianin ]
Warman --> Gdyby w CM pokazano osobno wszystkich żołnierzy w składzie, a ostrzał liczyć dla całości, to (jestem na 100% pewien) znalazłoby się wielu, którym przeszkadzałoby, ze pocisk spadł dokladnie w miejscu gdzie byl pokazany żołnierz, a jemu nic się nie stało. Pamiętam,że tak było w Close Combat. Dlatego taki model jest chyba lepszy, bo przynajmniej nie ma wątpliwości, że położenie symbolu oddziału tylko w przybliżeniu określa pozycje samych wojaków.
Kłosiu --> według mnie rozkaz Target jest o tyle dobry, że przypadku, gdy cel zmienia pozycję, chowa się lub ginie, to ostrzał jest wstrzymywany (ewentualnie ostrzeliwany jest cel w nowej pozycji). Gdyby korzystac tylko z rozkazu Target Area, to żołnierze jak matoły strzelaliby w jeden punkt. Przypominałoby nawet to połączenie strategii z Quakiem, bo podstawowym sposobem na przetrwanie byłoby bycie w ciągłym ruchu :D
Lt Ursus --> zgadzam się z Tobą co do braku sensu ustrategicznienia CM, to jest zbyt mały teren i zbyt mało czasu, żeby uwzględnić zaopatrzenie i inne...
Mnie osobiśnie najbardziej rażą:
- pojazdy są przezroczyste dla pocisków nie przeciwpancernych;
- budynki i murki też mogłby bardziej chronić przed ostrzałem;
- w jednej turze nie można strzelić w wybrany cel ustalonej ilości pocisków.
Wydaje mi się też, że odziały wyposażone w radio (w szczególności pojazdy zwiadowcze i bukry) powinny mieć możliwość namierzania ostrzału artylerii.
Kłosiu [ Senator ]
Urwis --> jeszcze bardziej maja chronic? :) W budynkach bardzo male straty sie dostaje, a murek chroni lezaca piechote w 100% (exposure 0) Oddzial z radiem nie moze namierzac celow dla arylerii bo nie mogl w rzeczywistosci. Do tego jest potrzebny specjalista, nie wystarczy samo radio.
Kłosiu [ Senator ]
Z brakiem komendy target chodzi mi o to, zeby gracz nie mogl recznie namierzac celow. Czolg oczywiscie moglby sam wybrac cel. Taka sytuacja jak teraz jest nierealistyczna, bo nawet jak czolg nie zauwazy zagrozenia, to gracz recznie mu je pokaze w fazie rozkazow. Ogniem powinno sie sterowac wylacznie przez cover arc imho.
Hanoverek [ Konsul ]
Mi brakuje wybierania poszczegolnych częśći pojazdów do ostrzelania- gasienica,wieża...
Brakuje mi skuteczniejszego ognia pośredniego dla dział i niektórych pojazdów ,może dlatego że nie ma jednostek które mogłyby takie cele dla tych dział namierzać.Brakuje troche wyboru rodzaju amunicji do czołgów vide Panzer Elite ,doswiadczone załogi robiły takie rzeczy aczkolwiek włos sie jeży jak pomyśle o czerczilu uzbrojonym w wiekszosci w kumulacyjne!Brakuje mi bardziej inteligentnych snajperów,którzy mogliby działać w ciągu tury bardziej autonomicznie, brakuje mi komendy podobnej do shoot & scoot dla sekcji panzerschrecków (walimy i wiejemy ,walimy z innego miejsca i znowu wiejemy) ..........
iNfiNity! [ Senator ]
Hanoverek -->
"Mi brakuje wybierania poszczegolnych częśći pojazdów do ostrzelania- gasienica,wieża... "
Czyli wyobrażasz to sobie tak, że np. Tygrys strzela do T-34 z 1500m i jeszcze stara się celować dajmy na to w gąsienice? Z krzesła spadłeś?
Bombardier [ Konsul ]
Hanoverek, Kłosiu -> zdaje się, że wasze pragniena są całkowicie rozbieżne. Dla mnie największą słabością CM jest przeźroczystość pojazdów, gdyż taktyka chowania się nacierajacej piechoty za czołgiem była w czasie IIWW powszechna, a w grze jej zastosować nie mozna. Druga słabość to brak poziomu operacyjnego. I nie mam tu na myśli bitwy na planszy o wymiarach np. 20 na 20km, a możliwości połączenia kilku starć na mniejszych mapach w jedną całość tzn. przenoszenie jednostek ze stratami itp. Oczywiście można to robić ręcznie (patrz kolejne inicjatywy WB), ale komputer chyba zrobilby to o wiele sprawniej.
Kłosiu -> to co proponujesz mozna bez problemu zastosować. Po prostu nie uzywasz rozkazu TARGET tylko zaznaczasz obszary. W grze z kompem nie ma problemu, a z żywym przeciwnikiem można się umówić. Ja w podobny sposób urealniam CMBO, gdzie nie używam od dawna rozkazu FAST MOVE dla piechoty (bo wkurzała mnie jej nierealistyczna szybkość).
Kłosiu [ Senator ]
Bombardier --> masz racje. Moim zdaniem CM powinien isc w strone bardziej ogolnego dowodzenia, bez jakichs szczegolnych ingerencji w pojedyncze jednostki. Dowodca powinien wydawac rozkazy ruchu i ogolnie zachowania sie jednostki, ewentualnie jeszcze strefy ostrzalu ale nigdy nie powinien wskazywac poszczegolnych celow jednostkom, to powinna AI robic. Nie obrazilbym sie, gdyby podstawowa jednostka w CM byl pluton, tak jak w Steel Panthers III :)
UrwisCo. [ Pretorianin ]
Hanoverek --> Właśnie! Snajperzy w CM to porażka i chyba nikt ich nie używa w lidze. A mi by się marzyło umieścić takiego w wieży kościelnej (czyli przydałoby się jeszcze jedno pięterko).
I jeszcze jedno... kiedyś to było omawiane: oddziały piechoty wyposażone w LMG (w szczególności Heavy SMG) powinny z dużych odległości używac tylko tej broni, a co za tym idzie wolniej zużywać amunicję.
Hanoverek [ Konsul ]
Infinity : Po co tygrys miałby strzelac w gasienice t34??? Mowie o działach ppanc kolego ,piatach , flakach ktore nie moga zniszczyc z 500 metrow pojazdu ale chyba mogłyby zerwać mu gąsienice? Był kiedyś taki przypadek z KW ktoremu niemcy nic nie mogli zrobić ,zerwano mu gąsienice i dopiero niemiecki pancerniak weteran ,przestrzelił mu działo ! Pozatym nie jestem pewien ale jednostki crack i vet maja wieksza szanse w cmbo na trafienie w słabsze miejsca w pancerzu?
Hanoverek [ Konsul ]
Co do piatów i bazook miałem na myśli mniejsze dystanse oczywiscie ! Nie wiem jak było z tamta bronia ale juz ktos kiedys na froum napisał że dzis niszczy sie czołgi w czeczenii strzelajac w czuły punkt z rpg.
Mi by nawet wystarczyła taka kampania jak w Warhammer :Shadow of the horned Rat :) Z możliwością naprawy i dokonania uzupełnień ,z rosnacym doswiadczeniem jednostek , liniowa z jakąś fabułą!
ZgReDeK [ Wredne Sępiszcze ]
Bombardier->a ja nie moge patrzec na superr extra realistycznie slamazarna piechote w bb i w ak wiec marzy mi sie mozliwosc sprintu na 100m :)
ogien pośredni dzial polowych-IG hovitzer ;) to ym chcial ujzec :P
Hanoverek [ Konsul ]
I żeby była encyklopedia pojazdow i formacji piechoty dostepna najlepiej w menu "zakupu" jednostek z modelem pojazdu 3d , podanymi paramterami i moze jakas historia jego uzycia,taka jak powiedzmy w niektorych symulatorach lotniczych.Co do koncepcji Bombardiera i Kłosia owszem jest lepsza , CM nie ma moze najlepszej grafiki ale jej zaletą jest umowność- ta gra naprawde by mogła stracic gdyby było widac np.wszystkich członków oddziału albo do budynku mozna byłoby wbiegać tylko jedną stroną...aczkolwiek pare szczegółów to by sie przydało.Aha,nie wiem czy dobrze pamietam ale w Steel Panthers był pośredni ogień dział?
Kłosiu [ Senator ]
Hanoverek --> w SP III na pewno, ale tam mapa miala 20 km :) Tam walniecie artyleria przed atakiem to byla podstawa.
Mr.DiPi [ Junior ]
A wicie orócz tych wszystkich rzeczy brakuje mi motocykli i motocykli z przyczepka i ckm-em:) w jednostkach zmotoryzowanych.
Fenris_ek [ Fen ]
Czego brakuje w CM?
Przede wszystkim dynamiki. :(
Gra jest fajna, ciekawa, ale jakoś nie mogłem zmusić się do grania dłuższego niż 2 tygodnie - wróciłem do CC.
PS. Mam nadzieję, że nie uraziłem "weteranów" ;)
starter2000 [ Legionista ]
Wydaje mi się ze najgorzej przedstawiono w cm artylerie ( nawet czytając instrukcje CMBO było napisane ze artyleria jest źle odwzorowana)według tego, co czytałem o artylerii to najpierw strzela się pojedynczymi pociskami w celu wstrzelania się w określony cel okop dom działo npal a następnie niszczy się salwa ze wszystkich luf ten cel i pociski trafiają w określony cel a nie tak jak CM w obszar jak popadnie oczywiście, gdy spotter widzi cel, bo gdy nie widzi to strzela obszarowo nie mówiąc już ze lokalizowano wroga artylerie na podstawie dymu po wystrzale lub blasku i posyłano tam pociski. Zawsze zresztą, gdy szykowano natarcie to cześć artylerii przeznaczano do walki z artyleria npla
W dodatku zwłaszcza u aliantów zachodnich używano samolotów obserwacyjnych
i właśnie ogień kierowany z samolotów zadawał Niemca bardzo duże straty.
Ale nie wiem czy gdy wprowadzono by te zmiany artyleria nie stała by się królowa pola
bitwy i je nie zdominowała i ze tak jak jest w CM jest słusznie ?
starter2000 [ Legionista ]
Ale wydaje mi się ze najwięcej by zrobiono z AI gry, bo grając z komp. to tylko można pograć atak, bo me i obronne to komp. przegrywa niema żadnej wyższej zdolności taktycznej jego walka polega na pchaniu wszystkiego do przodu komp. nauczono grac w szachy to i
taktykę by zrobiono, ale kto to zrobi?!!!

Tlaocetl [ Dowódca Aliantów-Gazala ]
wy tu o kółeczkach, pierdółkach ;)
a mi brakuje podstawowej rzeczy, którą na każdym filmie można sobie obejrzeć: prowadzenie działań opźniających i wycofania na kolejną linię obrony! spróbujcie składnie wycofać 2 kompanie piechoty pod ostrzałem, od razu dostają "panic" i są wybite do nogi. W CM jest tylko do wyboru: trwać na stanowisku, atakować lub zginąć :O

faloxxx [ Generaďż˝ ]
tao --> to nieprawda gralem kiedys z adamem i on mi tak pokazal jak mozna sie wycofywac i zadawac straty przy tym przeciwnikowi
pszczesz [ Centurion ]
Być może powtórzę to co już wiadomo, ale z dużą przyjemnością zobaczyłbym cały filmik (wszystkie tury po walce). Poza tym, szkoda, że nie ma opcji aktywnej pauzy kiedy chce gracz, a nie co minutę. Ale to jest chyba niemożliwe technicznie przy tak zrobionej grze.

Pejotl [ Senator ]
Klosiu -> tak trzymaj!!
Tlaocetl -> wycofac sie nie da rady, nie dlatego ze zolnierze wycofujacy stawali sie na normalnym polu walki niewidzialni dla przeciwnika :) tylko z IMHO nastepujacych czterech wzgledow:
1) zolnierze w CM sa nazbyt odwazni i daja sie podciagnac _za blisko_ silnego przeciwnika.
2) teren i obserwacja w CM to kpina, wystarczy przejsc sie na dowolny teren nierolniczy i popatrzec - na jaka odleglosc zauwazylibysmy lezacego zolnierza.
3) zolnierze pod ogniem ckmow zalegali a nie uciekali (czasem zalegali trwale tzn. az do nocy:)
4) do uciekajacego przeciwnika nie strzela sie tak jak do nacierajacego - szkoda amunicji (a szybkosc pozbywania sie amunicji w CM jest rzecza _chorą_)
oskarm [ Future Combat System ]
starter2000 --> jeżeli znajdziesz mi we współczesnych siłach zbrojnych taka baterię dział o jakiej ty mówisz to jesteś bogiem. Przewcież na pocisk działa wiele czynników w czasie lotu, jakość działa (to jak wykonane jest bruzdowanie, odlana lufa, ile strzałow oddała itd, nie mówiąc juzo działach głodkolufowych), samego pocisku itd. IMO rozrzut przy ostrzale jest odpowiedni w CM.

Glazo [ Konsul ]
A ja pozwole sibie nawiązać do pomysłu kolegi Faloxxxa z UFO. Otóż czy to nie było by wspaniałe 20 tura i właśnie Wigginsowi niszczymy ostatnią puche, my ich mamy jeszcze 5, kilka świerzych kompanii piechoty już myślimy że wygraliśmy.... a tu nagle atakują nas kosmici i musimy wraz z przeciwnikiem stawić im czoła.

Hanoverek [ Konsul ]
Była kiedys taka książka SF, oś i alianci łączą się w walce z zagrożeniem z kosmosu ,był nawet polski ruch oporu .klimaty w których waffle i odziały złożone z Żydów walczą ramie w ramie z kosmitami.
radykal [ Konsul ]
A mi w CM najbardziej przeszkadza
brak indywidualnego liczenie zuzycia amunicji
Na dalekim dystansie zuzywałaby sie tylko amunicja Km-ów i ew KbK a PM by milczały czekajac na okazje
Brak mozliwosci uzupełnianiaa amunicji od zabitych i wykorzystywaniaa porzuconej ( chociażby własnej ) bronii
I model dowodzenia mógłby byc bardziej złozony - rozkazy daje dówódcy plutonu i on dalej sam w ramach swoich zdolości dbałby o wykonanie - a ni musiałbym każdej drużynie dawac indywidualnie
( zmiana stanu dowodzącego z prawie Boga na bardziej realnego dowódce )
JAkby doeódca plutonu zginał to przejmowałby te role najstarszy stopniem wsród oczalałych ale jego AI byłoby gorsze i np. Vwterani dzialałiby jak regularsi
wydawalibyśmy rozkazy osłaniaj ten rejon ( likwiduj wrogi sprzety w tym rejonie ) , utzrymaj rejon , zajmij rejonj zamiast biegnij do punkyu oddalonego o 10 metów i 15 cm - atakuj obiekt o odległosci 14,5 metra - to troche sztuczna sytuacja
Zmiana rozkazu jednostki oddalonej od dówódcy powodowałaby większosc bezwładnośc modelu wykonaniu
Ale to marzenia ....
adam [ Generaďż˝ ]
Hanowerek "Wojna Światów - W równowadze" pierwsza z całego cyklu
niestety dalej nic w Polsce nie wydali, ja to chyba w końcu zamówię po angielsku, przynajmniej czegos sie pouczę :))
von Izabelin [ Luftgangsta ]
Jest takiw kurzający bład, mainowicie dzialo jest łądowane "uniwerslaną" ammo, a dopiero po strzale znika AP lub HE
Normalnie czołgista by musiał załadowac np AP, potem rozładowącć i załadowąc HE, jak chce w piechotę nawalac, i odwrotnie:)

Marder [ Konsul ]
Tia. A teraz zbierzmy wszystkie nasze wypowiedzi do kupy i wyślijmy do BTF, albo jeszcze lepiej na Marsa do Spirita może jacyś kosmici to przechwycą, pomyślą, pokombinują i już na następną Gwiazdkę dostaniemy przepiękną grę swoich marzeń :))
gen. płk H. Guderian [ Generaďż˝ ]
jeszcze proponuje dorzucić jako broń specjalą wódke dla rosjan żeby nie panikowali i nie czuli tych mniejszych postrzeleń - minus takiej "broni" to słąba celność, szybko zurzywana amunicja i wiele samopostrzeleń. i jeszcze psy z ładunkami wybuchowymi tresowane tak aby do wrogich czołgów biec a potem buum.
a niemcy powinni mieć oddziały fanatyków-samobujców. coś jak araby (wiem że takich nie mieli ale co tam - za to japońce mieli :P).

Fenris_ek [ Fen ]
Hej, a ja od jakiegoś czasu śledzę newsy na temat nowej gry Codemasters, Wartimecommand.
Ma to być coś zblizonego do CM - jak będzie? Zobaczymy na wiosnę.
Graficznie zapowiada się ślicznie, screen na zachetę ---------------------------------->
Pewnie niektórzy z was, zatwardziałych Combatowców, już o tej grze słyszeli. Dla mnie to Wartime Command to szansa na nowe, lepsze CM.
Jeśli ktoś chce zobaczyć cos więcej na temat tej gry:
https://www.codemasters.co.uk/redirect/redirect.php?url=/wartimecommand/
(Polecam filmik)
adam [ Generaďż˝ ]
jakis rok temu parę osób się podniecało chyba GI coś tam, cos tam. Jak wyszło okazało się że to jedna wiellka mogiła z ładną grafiką. To niestety pachnie mi tym samym. A grafika to jest ostatnia rzecz na której tu chyba nam zależy. Wystarczy sie przyjrzeć dyskusji czego brakuje nam w CM. Nikt o kręcących się kółeczkach nie wspomina.
Choć jak jest ładny mod to ja sobie wgrywam. Np mam pokratkowany teren :))
ToXiN [ Centurion ]
Dla mnie najbardziej denerwującą rzeczą jest brak bonusu dla parametru "ukrycia" dla piechoty jeżeli znajduje się w dużej bliskości czołgu , piechociarze chowali się za pancerzem i dlatego na otwartm terenie ckm okazywały się trochę mniej skuteczne. Brak bonusu powoduje to że piechota zamienia się w "badaczy drzew" co zresztą już kiedyś było wałkowane na forum.
Dodałbym też możliwość minowania minami przeciwpiechotnymi budynków.
W walce nocnej dodałbym oświetlenie od pożarów,
w grafice poprawiłbym cieniowanie terenu tak aby lepiej było widać ukształtowanie terenu,
część dzwięków pancerniaków, przerobiłbym na dzwięki z intercomu czołgu ( to może zrobię sam )
spoter arty powinien mieć możliwość "zawieszenia" ognia bez resetowania celu
oprócz nawały ogniowej art powinna móć strzelać połową i 1/4 natężenia ognia, tak aby oprócz nawały art. mozna było prowadzić ogień nękający czy przyduszający do ciemi ale przez dłuższy czas (przynajmniej dla arty batalionowej).
załogi dział powinny mieć możliwość ponownego obsadzania dział po odzyskaniu morale
w edytorze map powinna być rozdzielona sprawa terenu od tego co się na nim znajduje tzn rzeby można było postawić mur czy płot na każdym terenie
fajnie by było jakby po końcu bitwy "żywe" jednostki można by było eksportować do pliku textowego to dla tych co lubią kampanie.
przy quickbattle powinna być możliwość zakupu jednostek uzupelnień po proporcjonalnie do liczby tur opóźnienia mniejszej cenie.
skoro są jeepy to powinny być motocykle
HQ powinno mieć możliwość sterowania ogniem pośrednim Humelli Wespe i innej samobieżnej arty.
poprawiłbym odporność miotaczy ognia na ostrzał ale zwiększyłbym ich cenę
dodałbym też możliwość frienly fire dla arty - wiadomo z łącznoscią było wtedy różnie
jednostką bez łączności zwiększyłby o wiele bardziej opóźnienie w wykonywaniu rozkazów, czołgi bez łączności powinny zostać głuche i AI powinna działać nimi do czsu przywrócenia łączności
czołg który nie rusza się kilka tur, powinien być prawie niewidzialny dla przeciwnika jeżeli wcześniej go nie widział tzn poprawnie działający hide dla czołgów - trudno ukryć czołg na polu ale między budynkami w krzakach czy drzewach można całkiem nieźle.
część jednostek która uciekła poza mapę z powodu morale powinna losowo powracać.
AI powinna umieć posługiwać się łodziami
w obronie przy wycofaniu się do pozycji fall back jednostka piechoty powinna dostać bonus amunicji
wszystkie jednostki piechoty powinny mieć mozliwość usuwania min ale najsprawniejsi w tym powinni byc saperzy którzy dodatkowo powinni usuwać drut kolczasty i móc wysadzać zapory drogowe
powinny być czołgi przeciwminowe !, alianci bez takich pojazdów nie szturmowali umocnionych pozycji.
powinna istnieć możliwość wezwania w trakcie walki wsparcia lotniczego w zamian za za ujemne punkty zwycięstwa . prawdopodobiństwo udanego wezwania może zalezeć od ustawionego parametru przewaga powietrzna. Jeżeli samoloty zostały "kupione" przed walką to powinien być spoter
powinno zostać stworzone narzędzie od oglądania replay całej bitwy jako jeden film i to z punktu widzenia obu przeciwników
breifing powinien byc podobny do tego w Operation Flashpoint
BTF powinien stworzyć serwer tla tych którzy nie mogą być hostem
pobozne zyczenia:
pociągi pancerne
AI powinna uczyć się taktyki przeciwnika
gra powinna ozwierciedlać pole walki od epoki kamienia do dzisiaj
BTF powinien opracowac poradnik jak prowadzić udane życie rodzinne i grać w CM
poza tym uważam że CM jest naprawdę dobrą grą.
Hanoverek [ Konsul ]
1. Ja chcę więcej niz tylko dwoch graczy w MPlayerze! Z osobnym spotowaniem wrogich jednostek dla graczy grajacych po tej samej stronie!
2. Wiecej amunicji i magazyny z amunicja!

faloxxx [ Generaďż˝ ]
toxin i inni ktorzy chca ognia posredniego dla dzial --> to w grze jest !!! od tego są spotterzy !!!
Plantator [ spamer ]
faloxx --> tego w grze nie ma, nam chodzi o to aby spotter który ma do dyspozycji 4 lufy mógł strzelać tylko z jednej
lub z dwóch w zależności od widzi mi się gracza
faloxxx [ Generaďż˝ ]
plant --> z tym sie zgodze ale tu niektorzy muwili ze dobrze by bylo aby dowudca kompani mogl namierzac cele dla hummela :/
el f [ RONIN-SARMATA ]
Faloxxx
Jeżeli dowódcy kompanii dywizja czy pułk daje wsparcie w postaci np Hummela czy haubicy to wydaje mi się że dowódca tej kompanii ma możliwośc wyznaczania celów dla podległego sobie Hummela czy działonu.
I tego w grze mi brakuje. Powinna być możliwość ognia pośredniego bo przecież po to konstruowano działa stromotorowe by móc prowadzić ogień pośredni.
Plantator [ spamer ]
elf --> ten hummel od dowódcy dywizji to właśnie spotter 150 mm
Kłosiu [ Senator ]
Ech. Dziala strzelajace ogniem bezposrednim sa na mapie, a dziala strzelajace ogniem posrednim sa w postaci spotterow. Dzialo przeznaczone do bezposredniego wsparcia nie moze ot tak sobie przejsc na ogien posredni, nie ma zorganizowanego systemu lacznosci i przydzielonego obserwatora korygujacego ogien. Mozdzierzom mozna wskazac - "walcie w tamten lasek kolo krzyza" ale dzialo jest zbyt latwe do wykrycia i zniszczenia, zeby 50m za linia frontu strzelac ogniem posrednim :). Co to wybierania jednej lufy z czterolufowej baterii - dziala wspieraly walke zawsze co najmniej bateria.
Marder [ Konsul ]
Eee tam. Ja uważam że skoro są 150-ki, a do czego one służyły i jak działały każdy wie dlatego powinny strzelać ogniem pośrednim.
Marder [ Konsul ]
Fenris ---> Wiemy i śledzimy. Tylko żeby nie zapeszyć na razie spokojnie czekamy na grywalne demo. Wtedy się okaże co ta gra jest warta :)
el f [ RONIN-SARMATA ]
Plantator
Nie. Wsparcie artyleryjskie które dają spotterzy to jedno a bezpośrednie wsparcie to co innego. Często bywało tak, że dowódcy mającemu przed soba zadanie, prócz własnych sił podporządkowywano pododziały z innych jednostek. W tym i artylerię samobieżną czy czołgi.
Warmen [ Pretorianin ]
Rozumiem że do naprowadzenia ognie artylerii jest potrzebny fachowiec, ale dlaczego po utracie jednego z dwóch spoterów tego samego rodzaju artylerii jego jeszcze żywy kolega nie może naprowadzić obu baterii
Plantator [ spamer ]
bo nie zna tajnych szyfrów którymi posługuje się druga bateria

Warmen [ Pretorianin ]
pytam całkiem poważnie,
to prawda co mówisz? praktykowano takie działania? na jakiej podstawie tak twierdzisz?, czy może tylko żartujesz? bo już się gubię
adam [ Generaďż˝ ]
Warmen - dlatego ze rogrywka trwa 30 minut - w tym czasie chłopcy się nie dogadają
tak samo jak nie załadujesz w tym czasie z wozu amunicyjnego pocisków na Stuga czy inne żelazne badziewie
Kłosiu [ Senator ]
Marder --> problem jest taki, ze jezeli dajmy na to 150mm dzialo wydzielano jako bezposrednie wsparcie pola walki, to nie otrzymywalo ono do dyspozycji czlowieka, ktore je mogl naprowadzac na cele poza zasiegiem widocznosci! Dlatego moglo ono strzelac tylko ogniem bezposrednim.
Warmen --> ogolnie jest tak, ze spotter wspolpracuje tylko z jedna bateria. Jezeli wspolpracowal z wieksza iloscia baterii, to te baterie byly tylko dla tego spottera i po jego stracie byle czlowiek z radiostacja nie mogl naprowadzac tych dzial. Tak samo jezeli dajmy na to byly dwie baterie 150mm i bylo dwoch spotterow po jednym dla kazdej baterii, to po stracie jednego z nich drugi nie mogl naprowadzac baterii kolegi. Dopiero po oficjalnym rozkazie przydzielenia drugiej baterii mogl to zrobic. Tak ja to widze. Czeste byly przypadki, gdy atakujacy oddzial, po przypadkowej stracie czlowieka naprowadzajacego artylerie, byl zupelnie pozbawiony jej wsparcie do wieczora czy dluzej.
el f [ RONIN-SARMATA ]
Kłosiu
Nie do końca. Istniało coś takiego jak łączność przewodowa a pod koniec wojny i polowa bezprzewodowa. O ile jeszcze w QB można by dyskutować to w grze atak-obrona, obrona powinna mieć rozbudowaną łączność przewodową.
Ładnie to było zresztą widać wczoraj na filmie Stalingrad, kiedy to dowódca oddziału szturmującego fabrykę polowym telefonem odwoływał ostrzał artyleryjski... żadnego "spottera" nie było.
Plantator [ spamer ]
elf
jeśli powołujemy się na filmy, to w szyfrach wojny było pokazane, że tylko to wezwanie wsparcia artyleryjskiego czy lotniczego trzeba było dokonać szyfrem i tylko szyfranci mogli to robić, samo posiadanie radia nie wystarczyło
el f [ RONIN-SARMATA ]
Plantator
Owszem ale ja piszę o łączności kablowej - taki bęben z kablem na plecach żołnierza i dwie słuchawki. Tu nie potrzeba szyfranta...
Plantator [ spamer ]
zapomniałeś jeszcze o mikrofonie :)
el f [ RONIN-SARMATA ]
Plantator
Słuchawka telefoniczna ma wbudowany mikrofon.
Lt Ursus [ Generaďż˝ ]
Zebrało się trochę do podsumowania i obrony pewnych rozwiązań z gry.Może rozłożę to na kilka postów bo czasami nie udaje się publikować i jak nie zapiszę to trzeba by pisać od nowa.
Plantator, Elf---> Ze spotterem wszystko zależy od tego jak artylaria wspiera oddział. Jeżeli są to możdzieże na szczeblu kompanii to dowódca mógł odwoływać ogiań sam ( i to jest w CM). Jeżeli przydzielono mu wsparcie na szczeblu batalionu czy pułku to czasem mógł sam odwoływać ogień a czasem zależnie od sytuacji dostawał spottera do naprowadzania ognia. Raczej sam nie naprowadzał cięższej artylaerii. Mógł mieć z nią łączność w celu rządania wznowienia ognia lub jego zaprzestania ale w wstrzelaniu w cel lub ustawieniu zapory ogniowej pomagał jakiś tyłowy posterunek obserwacyjny czyli spotter. W przypadkach wsparcia dywizyjnego lub trudnych i nieznanych warunków terenowych ogniem kierował raczej spotter w łączności z dowódcą atakujących oddziałów. Do naprowadzania dział czy możdzierzy trzeba jednak było mieć przeszkolenie, posługiwać się trochę matematyką i znać się na broni artyleryjskiej którą się kieruje.Tutaj więc w CM mamy zbliżony obraz. Kontakt ze spotterem jest. Spotter moim zdaniem jedynie za mało opcji prowadzenia ognia. Tylko strzela albo nie i może ewentualnie rozproszyć ogień na większym terenie( imitacja ognia nękającego). Byłoby świetnie gdyby robił to co podane zostało w powyższych postach.
Co do wzajemnego zastępowania się spotterów to raczej nie powinno ono mieć miejsca . Spotter był z konkretnej jednostki artylarii i tylko z nią miał łączność i rozkazy żeby kierować jej ogniem. Nawet przy łączności radiowej to artyleria ze szczeblu pułku czy dywizji musiała mieć rozkazy a nie otwierać ogiań na każde życzenie zasłyszane z radia. Poza tym często wymagało to znajomości haseł, kodów, itp żeby przeciwnik nie mieszał się do kierowania ogniem.
Z artylerii na mapie to poza działem 75 mm i artylerią przeciwpancerną, żadne inne nie walczyło w pierwszej linii jeżeli nie musiało. W CM ogień pośredni imitują spotterzy bo działa strzelające ogniem pośrednim były 2-3 km za linią wallki. Raczej styrzelano bateriami i rozwinięcie do gotowości trwało na pewno dość długo a z przygotowaniem okopanych stanowisk to już na pewno wiele godzin. Działa piechoty i haubice dano raczej aby moć odtworzyć rzadkie sytuacje kiedy brały one udział w walce, zwykle z braku innego wyjścia. Szkoda tylko że nie dali ruskich dział 203 mm na gąsiennicach które szalały w 1945 roku w Berlinie i przy zdobywaniu umocnionych miast. Niestety wtedy chyba byłoby koszmarnie grać niemcami jeśli nie kosztowałoby ono min.z 500 -700pkt bo wystarczy sopojrzeć co robi niemiecka 150 piechoty.
Wespe i Hummele walczyły bateriami i rzadko na pierwszej linii. Dlatego też aby ich nie obciążać otrzymały pancerz chroniący tylko przed lekką bronią i odłamkanmi pocisków HE. W CM mogły być wozy (np SPW 251/1z radiostacją jak miał Rommel w Afryce) lub czołgi dowodzenia z radiem kierujące ogniem pośrednim takich baterii. Tylko kto gra na mapach powyżej 2 km długości mając baterię Hummeli jeżeli gry są zwykle za 1500-2000pkt. Dowódca kompani nie może wskazywać celu dla Hummela bo musiałby mieć z nim kontakt a to raczej głosowy więc ten Hummel byłby tak blisko że sam by mógł widzieć cel. Z odległości 1.5 km nie miał możliwości ko0munikacji. Mógł jeżeli otrzymał wóz lub grupę łączności z baterii ale to właśnie zastępuje spotter. Jak wiadomo nawet mając łączność często samoloty lub artyleria okładała własne wojska. Odwołanie ognia wymagało często drogi służbowej czyli meldunku do batalionu i dalej do pułku a dalej do baterii że strzelają w swoich lub niecelnie. Co do obserwatorów lotniczych to naprowadzali oni większe grupy lotnictwa a nie pojedyńcze samoloty jakie latają w CM i to zarówno ci latający w samolotach z wiadowczych jak i jeżdzący w czołgach aby wzywać wsparcie lotnicze na pierwszą linię. .
Co do możliwości komunikacji z artylerią samobieżną czy czołgami w czasie walki to były one mocno ograniczone. Raczej ustalano zasady współpracy przed walką i w trakcie bittwy ciężko mogło być podbiec do Stuga i kierowac jego ogniem. Czasem jak był wóż dowodzenia to on kierował poczynaniami takiej baterii o mół wskazać cele lub przydzielić zadania. U Ruskich było często jeszcze znacznie gorzej i ich czołgi lubb SP guny po wejściu do walki działały prawie bez kontaktu ze sobą i piechotą.

NeoBerger [ Generaďż˝ ]
All Masters --> Z wielkim zainteresowaniem czytam te dyskusje, a szczegolnie o artylerii.
Czy moge prosic o jakies namiary na monografie lub zrodla na temat spotterow artyleryjskich? Mile widziane bylyby tez z mojej strony zasady regulaminowe uzycia artylerii, ale szczegolnie obserwatorow artyleryjskich! Na pewno cos jest w sieci. A i jakby ktos znal jakies opracowania o sluzbach laczmosci w armii polskiej, niemieckiej i radzieckiej to byloby super. Szczegolnie na szczeblach taktycznych.
Z dotychczasowych obserwacji wynika, ze zrodlem sa: domniemanie, filmy, ksiazki, wiedza wlasna.
Aaa, no i oczywiscie seria CM.
Z takich fusow jakie tu sie przedstawia to sie nie da nic sklecic. Sorry, nie chce nikogo obrazic, ale tak mi sie wydaje, ze doswiadczenia kolegow odnosza sie okresow dlugo po II wojnie. Poligony?
A juz szczegolnie ubawila mnie informacja o 2-3 kilometrach od linii frontu. A jaka artyleria? Jaki szczebel? Itd.
Skad wiemy, ze kilka godzin zajmowalo przygotowanie stanowiska baterii?
Proszacy o fakty i zaciekawiony ulubionym tematem artyleryjskim w CM
Berger

el f [ RONIN-SARMATA ]
Hi, hi Berger, wymagający jesteś...
Może nie jest to dokładnie to o co Ci chodzi ale nie mniej warto przeczytać. O artylerii też trochę jest...
"DZIAŁANIA 2.BRYGADY PANCERNEJ W BITWIE O ANCONĘ
Wykład PŁK. KAZIMIERZA ZAORSKIEGO - DCY l. PUŁKU UŁANÓW KRECHOWIECKICH"
A swoją drogą zerknę z ciekawości w domu co mam na ten temat :-)
el f [ RONIN-SARMATA ]
Walka pociągu pancernego nr 11 we wrześniu 39 :
"16 września pociąg nr 11 powstrzymywał koło Jackowic natarcie oddziałów niemieckiego 31 pp z 24 DP. Ogniem dział kierował za pomocą radia wysunięty na przedpole obserwator. Niemieccy piechurzy mieli trudności z posuwaniem się naprzód w płaskim, pozbawionym na ogół osłon terenie, a artyleria długo nie była w stanie nakryć skutecznie ogniem manewrującego pociągu."
Michael_wittmann [ Konsul ]
W wakacje czytałem o polskiej bateri armat we Francji tytuł bodajże: "No polach Lotaryngii" (bateria mniej więcej wchodziła w skład lini ma-ginota w 1940 i było dosyć ładnie opisane zarówno jak miała swojego posłańca na pierwszej lini, jak stawiała ogień zaporowy, jak często krążyły nad nią niemieckie samoloty zwiadowcze i próbowała zwalcać niemiecka artyleria, jak często musieli się wycofywać widząc wroga itd... i wogóle jaki tam wtedy panował burdel :), polecam .
Kłosiu [ Senator ]
Berger --> tutaj jest dosc szczegolowy artykul o pracy spotterow poszczegolnych krajow:

el f [ RONIN-SARMATA ]
Struktura, organizacja, sprzęt etc :
Roman Łoś "Artyleria polska 1914-39"
Marcin Bryja "Artyleria niemiecka 1933-45"

NeoBerger [ Generaďż˝ ]
All --> Dzieki. Dlubie przy jednym takim pomysle i wszystko co mi nie zaszkodzi to pomoze :-)))
Pzdr
B.

el f [ RONIN-SARMATA ]
Berger
Obie książki mam, jak byś coś konkretnego potrzebował to przeszukam.
U rodziców mam jeszcze ciekawą pozycję - "Armia Radziecka 1918-1968" ... baaardzo fajnie się czyta :-)
I baaardzo obiektywna... ;-)

swietlo [ Canaille Carthagienne ]
Berger --> u starszych mam 12 tomowa radziecka encyklopedie II WŚ - tez jest obiektywna, tez sie fajnie czyta jak chcesz to ci podrzuce (w kilku turach)
ps. przy okazji zycze dzis powodzenia - grasz znow cesarskimi?
RMATYSIAK [ Konsul ]
Czytalem jak amerykanie prowadzili ostrzal japonskich bunkrow na jednej wysp.
Kierowano ogniem za pomoca radia bateria to chyba krazownik lub pancerni.
Komunikacaja wygladala mniejwiecej tak
- 50 metrow w lewo
-25 metrow w prawo 50 metrow dalej
....
w celu szybkie 5 salw
dziekuje po robocie.
I to jest sia artyleri sterowanej radiem. Tego nie ma w CM
Ps niemcy uzywali 150 do wali na krutke dystanse strzelajac stomatorowo do niewidocznych celow.
Po RM

NeoBerger [ Generaďż˝ ]
el f, swietlo --> Wszystkie wymieniane pozycje i inne posiadywam. Ale koszmarem jest teraz sie do nich dogrzebac.
Znaczy tych informacji o spoterach ;-(((
B.

Pejotl [ Senator ]
Rmatysiak -> taa 25 metrow :) Chyba sie im snilo ze sa tacy dokladni.
W Wietnamie na X-Ray artyleria strzelala na 50 m od wlasnych pozycji i podkreslano ze bylo to niezwykle ryzykowne gdyz rownie dobrze salwa mogla pasc na wlasnych pozycjach.
el f [ RONIN-SARMATA ]
Berger
Bo o "spotterach" to za wiele tam nie ma... trochę można wydedukować na podstawie etatowego wyposażenia łącznościowego i rozdziału artylerii dywizyjnej na organiczną poszczególnych szczebli.
Jakiegoś specjalnego rozdziału tyczącego się obserwatorów artylerii to raczej w nich nie ma.

NeoBerger [ Generaďż˝ ]
el f --> Wlasnie sie boje wplywu pragmatyki codziennej w US Army na oglad sytuacji w innych armiach. O ile pamietam, w armii polskiej w 39 r. przydzielano na stale dywizjon kazdemu pulkowi piechoty, ale jak wygladala wspolpraca to nie mam pojecia.
Inna rzecz, ze tak rozdmuchana rola spoterow w CM nie jest jednak pelna.
Przede wszystkim brakuje obserwatorow lotniczych w latach 41 i 42. Jechali z czolowkami pancernymi i tak koordynowali wsparcie lotnicze, ze Stukasy trafialy w cel lepiej niz artyleria.
Gdzie to jest w CM?
Albo inna rzecz. W walce tak naprawde czesto nie bylo zadnych obserwatorow a wsparcie koordynowal dowodca kompanii lub batalionu, szczegolnie w obronie, gdzie arty byla wstrzelana, a wspoldzialanie uzgodnione.
Ale niech tam. W CM sa wyspecjalizowani spotterzy. No to dlaczego zwykly dowodca w walce byl w stanie precyzyjnie zaplanowac natarcie ogniowe, a w CM swietni spotterzy nie sa w stanie w ciagu dwoch minut poprosic o wsparcie. Co przez 14 minut hamuje ciezka baterie radziecka przed uderzeniem?????????
Wg mnie artyleria w CM jest skopana TOTALNIE!!!!!!!!!!!!
O ile moge wybaczyc bugi w obserwacji, o tyle artylerii nie moge darowac.
Ale rozumiem. Gdyby wprowadzic artylerie to by sie okazalo jak naprawde walczyli Angole i Amerykanie, a nawet Rosjanie itp. A nie takie bylo zalozenie pierwotne gry i nie zdolano juz zmienic enginu.
Uff.
B.
Lt Ursus [ Generaďż˝ ]
Neo-Berger---->
.....Ae niech tam. W CM sa wyspecjalizowani spotterzy. No to dlaczego zwykly dowodca w walce byl w stanie precyzyjnie zaplanowac natarcie ogniowe, a w CM swietni spotterzy nie sa w stanie w ciagu dwoch minut poprosic o wsparcie. Co przez 14 minut hamuje ciezka baterie radziecka przed uderzeniem????????? ....
Bo w Armii Czerwonej każdy rozkaz o otwarciu ognia musiał być uzgodniony z wysokim dowództwem. Nawet dowódca dywizji nie mół używać dowolnie artylerii dywizyjnej tylko musiał mieć zgodę dowództwa korpusu. To oddaje czas potrzebny na telefony i kurierów pomiędzy poszczególnymi szczeblami dowództwa. Na pewnych etapach wojny musieli to jeszcze akceptować oficerowie polityczni. Użycie artylerii na szczeblu korpusu wymagało zgody z dowództwa armii. Dlatego rosyjska artyleria miała duży bezwład działania i małą elastyczność jeżeli warunki lokalne szybko zmieniały się.
Co do materiałów żródłowych odnośnie artylerii to trudno mi teraz dobrzebywać się do wszystkich żródeł z których coś pamiętam, bo s[poro pochodzi z różnych pamiętników lub opisów sprzętu i sposobu działania i trzeba by teraz przerzucić setki stron dla znalezienia tych fragmentów. To opisy podobne jak podawane powyżej. Co do poszczególnych typów dział to trudno o opisy jak walczyły bo przeważnie nie podaje się w e wspomnieniach typu broni( to tak jak w Zapomnianym żołnierzu gdzie jest mowa o jeżdzie na potężnym czołgu a my możemy wbnioskować że był to Tiger lub Pantera).W miarę możliwości zobaczę co można zacytować w najbliższym czasie.

Pejotl [ Senator ]
To jakies banialuki ???
Sam dawno temu czytalem wspomnienia polskiego spottera, ktory siedzial na drzewie i mial dociagniety kabel ze sluchawka na koncu a jego zadaniem byla eliminacja strzelajacych dzial niemieckich. Jak facet widzial ze cos strzela po niemieckiej stronie to dyktowal namiar i potem korygowal az do nakrycia celu. I nie musial dzwonic do Rokossowskiego po zgode :)
O wlasnie!. W CM spotterzy powinni wlazic na drzewa albo na strychy i miec lepsze pole widzenia co zolnierze na ziemi!
el f [ RONIN-SARMATA ]
Berger
W książce o polskiej artylerii jest tabela struktury artylerii w dywizji.
Lt Ursus [ Generaďż˝ ]
Pejotl---> ale ten facet tego nie wymyślił. Kazali mu siedzieć na drzewie i naprowadzać działa czyli Rokossowski już o tym wiedział i aprobował takie działania lub powierzono samodzielność decyzji komuś ze szczebla niższego dowództwa. Gdyby to zrobił sam żadna bateria nie odważyła by się strzelac na jego polecenie bez rozkazu z góry. Tym miedzy innymi rózniła się armia niemiecka od rosyjskiej że niemieckim dowódcom dawano większą samodzielność działania i elastyczniej współpracowali w ramach wspólnie działajcych jednostek.
U Ruskich nawet jak Niemcy atakowali a był rozkaz dla artylaetrii żeby nie strzelać to za skarby żaden dowódca nie strzelił aby wesprzeć broniące się wojska jeżeli nie otrzymał zmiany rozkazu. Życie mu było miłe i9 nie chciał kończyć w karnej kompanii w samobójczej akcji.Na początku wojny to dowódcy jednostek musieli nawet zawsze pyta o zgodę na swoje działania przydzielonego oficera politycznego.
Kłosiu [ Senator ]
Pejotl --> patrz jeszcze na szczebel artylerii :) Ten spotter prawdopodobnie naprowadzal jakies batalionowe mozdzierze albo siedemdziesiatki szostki :) To nie jest bateria 122mm ze szczebla dywizji albo wrecz dywizji artylerii.
Kłosiu [ Senator ]
We wspomnieniach Skibinskiego o pierwszej pancernej jest pare wzmianek o spotterach. We wrzesniu 39 brygada miala sporo spotterow. Batalion broniacy jakiegos wzgorza mial wsparcie baterii 100mm, w pewnym momencie lacznosc ze spotterem sie urwala. Sprawdzenie co sie stalo i ponowne zorganizowanie wsparcia artylerii zajelo sporo czasu (kilka godzin afair).
RM --> W tym twoim przykladzie spotter naprowadzil juz dziala floty i korygowal namiary na podstawie probnej salwy. Nie trwalo to tak dlugo jak sie to czyta :) tylko kilka (kilkanascie ?) minut.
Pejotl [ Senator ]
Lt Ursus, Klosiu - tu was mam! Skoro w bitwie CM mam spottera to znaczy ze wsparcie zostalo zaaprobowane przez wyzsze dowodztwo. Inaczej nie mialbym spottera. QED.
Lt Ursus [ Generaďż˝ ]
Pejotl--->Złapał kozak tatarzyna a tatarzyn za łeb trzyma. :) W CM istnienie spottera odzwierciedla jedynie istnienie na zapleczu artylerii. Właśnie czas oczekiwania na ostrzał oddaje namiarzanie a także przekazywanie prośby i rozkazów otwarciea ognia wspierającego. Jak jest zezwolenie na ostrzał to masz sytuację kiedy dajesz preplanned fire i możesz zaczynać już od pierwszej rundy.
Swoją drogą robuię teraz małe eksperymenty z artylerią i chyba znalazłem małego artyleryjskiego buga.

NeoBerger [ Generaďż˝ ]
Lt Ursus --> Krecisz strasznie.
Przydzielona (czyli kupiona) artyleria w postaci spottera jest na planszy i ma rozkaz wspierania. To skad te 14 minut u Ruskich. No bo maja rozkaz czy nie?
Jezeli jest to wynik braku lacznosci to dlaczego jest to sztywne 14 minut, a nie zmienna od 1-20 minut???
Jakie namierzanie, nie czytales ksiazek, ktore ludzie polecali?
Ja poczytalem o walkach w Lotaryngii.
Namierzanie, ustalanie obszarow ostrzalu, systemu lacznosci mialo miejsce w przeddzien walki. I kazdego wieczoru dokonywano nowych pomiarow, wstrzelan itp.
A obserwatorow przydzielano lub nie. Roznica w tym, ze jak byl obserwator to ostrzal byl celny, a jak tylko sam dowodca piechoty prosil o wsparcie zgodnie z ustalonymi obszarami ostrzalu to ogien mogl byc niecelny lub mniej skuteczny.
Z tymi Ruskimi to tez nie bylo tak prosto.
To nie byli debile. To nie jest tak, ze dowodca jest jak gracz i sobie cos wymysla. Obrona czy atak polega na tym, ze sutalasz co kto robi. Wiec jezeli w danym rejonie jest obserwator artylerysjki, ma podciagnieta lacznosc, a oddzial ktory wspiera broni sie lub atakuje to wiadomo, ze nie wstapil tam na kawe.
Moze sie zdarzyc, ze oddzial szykowal sie do ataku, a to wrog zaatakowal, to faktycznie artylerzysta nie wie co robic i czeka na rozkazy. Ale takich przypadkow w CM nie ma.
Ogien pre-planned - ty chyba zartujesz. A co to ma niby byc? Strzelanie w ciemno? Ciuciubabka? Brak mozliwosci przerwania ognia. Brak walow ogniowych przenoszonych stopniowo w glab itp. Zabawa.
Kłosiu --> O co ci chodzi w wypowiedzi do Pejotla? Co ma szczebel do piernika lub wiatraka? Szczebel ma sens w momencie planowania dzialan w danym scenariuszu lub QB. Ale to jest jakby w glowie gracza, bo prymitywizm CM na poziomie operacyjnym nie pozwala na obciecie dostepu do poszczegolnych broni z uwagi na przewidywana skale dzialan (dzialania batalionu, pulku, dywizji itp).
A co do brygady w 39 to ilu bylo tych spotterow, a ilu obserwatorow artyleryjskich ;-)?
A co sie dzialo gdy bateria wspierala kilka batalionow. Kazdy mial obserwatora?
A co sie dzialo w Bastogne gdy zespol kilkunastu dywizjonow artylerii wspieral cala obrone amerykanska?
Pzdr
B.
Kłosiu [ Senator ]
Berger --> daruj niewiedze, ale czym sie rozni spotter od obserwatora arty?
Mysle ze bateria nie wspierala kilku batalionow w tym samym czasie. Tak wynika przynajmniej z ksiazki Skibinskiego. Wsparcie baterii 100mm traktowano tak jak na przyklad pluton ckm, czyli dostawal je batalion do wykonania konkretnego zadania, potem je zabierano. I tyle.
Zauwaz ze w CM artyleria nie jest wstrzelana. Wstrzelanie sie w teren symbolizuja TRP, i wtedy czas oczekiwania na ogien jest zawsze ponizej jednej minuty, chocby arty byla na poziomie grupy armii :)
A dlaczego 14 minut? Nie wiem. :)

NeoBerger [ Generaďż˝ ]
Kłosiu --> Z tymi obserwatorami to byl zart ;-)
Z tym przydzialem artylerii to dla mnie zagadka. Ale mam jeszcze kilka knig do przeczytania - moze mi cos rozjasnia.
TRP, TRP. Jasne, ale dlaczego nie ma ich w ataku?
A generalnie wydaje mi sie, ze zderzenie tego co czytamy w ksiazkach z tym co mamy w CM wynika wylacznie z tego co napisal kiedys Pejotl. Czas w CM jest sztucznie przyspieszony. Wszystko dzieje sie w innej skali rzeczywistosci.
Pierwsza walka naszej artylerii w Lotaryngii (przynajmniej baterii, o ktorej czytalem) trwala od rana do popoludnia.
Jak w grze pokazac nie tylko ostrzal przez kilka godzin (wywalila ta bateria 2500 pociskow), ale i to co sie dzialo na polu walki, ktore ona wspierala? Ile to etapow? 4-6 godzin to 240-360 tur. Ufff.
B.

Kłosiu [ Senator ]
Barger --> no smile zauwazylem, ale za pozno i nie chcialo mi sie z siebie glupa robic :)
Ale fakt, przyspieszony czas stwarza wiele dziwnych sytuacji. Arty nie wychodzi tak w BO, gdzie kazda jest szybka i bardzo skuteczna, ale w BB i AK chocby ten czas oczekiwania jest zbyt dlugi.

Pejotl [ Senator ]
14 minut to pryszcz. W jakims scenariuszu zrezygnowalem z ognia pre-planned i w trakcie gry okazalo sie ze czas oczekiwania jest dluzszy niz czas trwania scenariusza :)
Co do rosyjskiej arty to jak najbardziej zgodzilbym sie na wydluzone czasy w przypadku ognia do celu niewidocznego (brak LOS) - rosjanie strzelali tak bardzo niechetnie i wtedy byla byc moze potrzebna zgoda wyzszego dowodztwa. W trakcie bitewki to nawet mozna by wogole zabronic strzelania bez widocznosci.
Co do spotterow - jesli w bitwie mam spottera to jak napisal Berger - nie wstapil on tu na kawe. Jest przydzielony do danego oddzialu i szlus. Zadne telefony do dowodztwa armii nie maja juz miejsca.
Cos mi sie wydaje ze panowie z BTF dostali z artyleria jakiejs schizofrenii - no bo skoro wydarzenia na planszy dzieja sie w tempie przyspieszonym to dlaczego upierac sie przy "realistycznym" czasie reakcji artylerii. Skoro czas reakcji rosjan wydluzono zeby oslabic ich wszechpotezna ilosciowo artylerie to dlaczego nie jest ona _wyraznie_ tansza od niemieckiej?
A wystarczylo po prostu ograniczyc artylerie w bitwach ME dla obu stron tylko do mozdzierzy 81/82 mm. I sens by byl i ludzie by sie nie czepiali :)

NeoBerger [ Generaďż˝ ]
Kłosiu --> Już nieraz pojawiał się temat artylerii. Ale powtórzę. Z artylerią rzeczywistą nie byłoby takiej gry jaką jest CM.
Nie dałoby się grać w Ligę, nie byłoby takich fajnych rycerskich starć i zagrań jakie są dziś.
A w każdym razie nie mogłyby one pretendować do gry obrazującej cały front.
Ad rem. Testowane przeze mnie przygotowania artyleryjskie, w skali i sile zbliżonej do rzeczywistej na odcinkach przełamania, na cele rozpoznane powoduje, że praktycznie dany odcinek frontu nadaje się do taktycznego przełamania - w sposób nie wymagający dyskusji.
I tak się działo. Ale... Takie przygotowania były bezwzględnie skuteczne na skrajnym pasie obrony. W głębi skuteczność malała.
A jak to pokazać w CM. Że na froncie mamy kompanię przesłaniania, kilka pól minowych, jakieś przeszkody i kilku obserwatorów artyleryjskich. A za nimi 3 km dalej główna linia z 2 kompaniami, wypasem ppanc, obserwatorami arty, minami, zasiekami, okopami itp. A za nimi z 2 km rygiel tyłowy wyposażony w ppance, arty, jakiś odwód z dywizji czy pułku, saperzy.
Czy ktoś by takie starcie wytrzymał czasowo, a czy by go nie podkusiło rzucić wszystkiego naprzód? Co z amunicją, dowodzeniem, zmęczeniem?
I... BTF wymiękł.
I... mamy takie jakieś szachowe starcia. Tak naprawdę odtwarzają one drobne sytuacyjki, gdy już się natarcie powiodło, jakieś starcia o umocnione punkty, jakieś rajdziczki na ważne węzły drogowe czy szlachtowanie się wzajemne w zabudowaniach.
Też fajne. Ale stąd włąśnie odpowiedzi BTF na uwagi graczy, że CM jest nie o tym o co pytają.
Tylko jakoś tak mogli lepiej zrobić okpane czołgi, wozy i konie, kawalerię, łączność, obserwację... Byłoby na czym budować własne operacje, które są dopiero prawdziwymi starciami.
Pzdr
B.
adamas2 [ Chor��y ]
moim skromnym zdaaniem najbardziej brakuje tutaj granatów dymnych w piechocie przecież oddziały szturmowe miały często po granacie dymnym i jeszcze dlaczego można sobie strzelać przez wraki i włazić pod czołgi dlaczego czołgi sobie jeżdżą po ludziach i nic sie nie dzieje!!!! przecież bardzo często przy zdobywaniu okopów przez czołgi stosowano zasypywanie i rozjeżdżanie ludzików....jest jeszcze jeden mankament nie mozna dac opcji za pojazdem własnej piechocie tak aby pancerz czołgu osłaniał przd ogniem z karabinu maszynowego od czoła!! przez to atak jest strasznie utrudniony+strzelanie przez czołgi
Lt Ursus [ Generaďż˝ ]
NeoBerger---> Jak atakowano z marszu to raczej nie wstrzeliwano się w poszczególne punkty a takie są rozgrywki ME. Zwykle wstrzeliwano się w wybrane rejony w obronie.
Ciągle myli ci się realnie istniejący obserwator artyleryjski ze spotterem który symbolizuje możliwość wywołania przez posiadającą go stronę wsparcia artyleryjskiego. Tak to zrobiono że posiadanie spottera to potencjalna możliwość wsparcia artylerii. Sytuacją gdy to wsparcie zagwarantowano wcześniej jest walka w której masz TRP lub Preplanned fire i wtedy czekasz krótko. Więc jak pomimo spottera dowódca kompanii prosi o wsparcie czegoś cięższego to znaczy tyle że dzwoni lub nadaje do dowódcy batalionu, ten do pułku a ten do dywizji z dywizji potwierdzają i dają rozkaz baterii a ta strzela, ewentualnie kontaktyjąc się pośrednio przez szczeble dowodzenia z proszącym wsparcie (bo raczej nie mieli łączności z każdą kompanią). Jak spotter widzi cel to symbolizuje że jest bezpośredni obserwator artyleryjski lub łączność z baterią i czasy zmiany pozycji ognia są krótsze. Proszą o wsparcie i je dostają co nie oznacza że pracuje na nich cała bateria. Po limit pocisków oddaje fakt że potem bateria służy innemu odcinkowi frontu bio wykonała uzgodnione zadanie. Spottera takiego jakim jest w CM nie przypniesz lub z trudem do konkretnej sytuacji jakie odtwarzasz na podstawie relacji z książek.
Mnie się też wydaje że jest w tym zbyt wiele uproszczeń i ułomności ale niestety tak BTF wybrnął z kwesti artylerii. W sumie po części miało to sens bo jak na mapie 4X4 km dać morze ze stojącym 10 km od brzegu pancernikiem z działami 381 mm. Amerykańska arty 150 mm też nie strzelała z 4 km. Ciekawe ile zajmowało przygotowanie do otwarcie ognia przez baterię dział 150mm (Long Tom ) Rozłożenie dział zgromadzenie amunicji itp. Artyleria dywizyjna była dość cenna i nie stała 3-4 km od pierwszej linii gdzie moła być zniszczona w pierwszych godzinach ewentualnegop ataku przeciwnika a gdyby się ciągle musiała przeniosić to nie dałaby wsparcia. Ztego powodu powstały Wespe i Hummele aby móc się wycofać i nadążyż za atakiem.
Mogli dać spotterów dla arty do 150 mm z możliwością kontaktu z baterią na mapie na pewną odległość i żeby działa mogły strzelać w cele które widzi obserwator. Mechanizm mógł być taki jak u dowódcy naprowadzającego obecne na mapie możdzierze tylko np z kontaktem na 2000m lub zależnym czy mają radio czy telefon z limitowaną długością kabla od pozycji wyjściowych.
Mogli też dac możliwość przenoszenia ognia w preplanned ale to byłaby inna skala no i spotter nie może mie 25 sztuk amunicji..
Grałem z kolegą sparringi na największej możliwej mapie za ok 15000 do 20000pkt gdzie wzieliśmy po kilku spotterów z maksyalnym zapasem amunicji (np spotter możdzierzy 81mm miał 600 pocisków). Zupełnie inna gra. Artyleria waliła od początku do końca przwez 30 rund.Poleciały tysiące pocisków. Był ogień nękający a nawały w pasie natarcia piechoty sunące do przodu 200-300 m przed falą ataku
Tylko że edytor gier na PBEM lub TCP nie pozwala posiadać wojsk powyżej 5000pkt a w takiej skali trudno by było dawać duże zapasy amunicji i odtwarzać sytuacje jakie miały miejsce przy przełamaniach frontu anikt nie zagra ligowo w scenariusz w którym można sporo rzeczy urealnić.
Tak naprawdę to atak Rosjan powinien wyglądać tak że na odcinku kilometra po nawale ogniowej jedzie ze 20 T34 a za nimi i/ lub też na nich podąża piechota. W ME rosyjskie czołgi czają się po krzakach i sporadycznie wyjeżdżają żeby strzelić co miewało raczej miejsce pstabilnej linii frontu.
Aby oddać sytuację na wojnie na odcinku ataku przewaga powinna być kilkukrotna ale wtedy broniący się nie ma szans.