GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Moja historia...jedna smieszna druga straszna...

31.12.2003
12:36
smile
[1]

newage3000 [ Konsul ]

Moja historia...jedna smieszna druga straszna...

Jestem na trzecim roku politechniki... gdy wracalem z zajec...spotkala mnie pewna historia, a zeby bylo smieszniej w szkole ostatnio tez mialem dobra akcje...
opowiem najpierw tą co sie dziala w szkole
1.siedzielismy z lukaszem(to moj kumpel) na zajeciach do 18. Troche mnie przypililo wiec musialem skoczyc do kibelka. Wszyscy juz poszli (troche sie ociagalismy, bo oglądaliśmy jakąmś wystawe)... nawet nasz doktorek zamykal dzrzwi i sie zmywal. No wiec poszedlem sobie do kibelka, spokojnie sobie usiadlem... siedze siedze... no i juz zaraz mam sie zaczac zbierac, ale slysze ze ktos wszedl... to byl Lukasz i sie mnie pyta czy tu jestem, wiec mu odpowiadam ze tak. Mija pare sekund... cisza... cisza... i nagle slychac "pryyyyyyytt". Tak se mysle... dopiero co zdazyl przyjsc, a juz walnal bąka... bez zastanowienia mowie głośno... "ty pierdolona świnio"... uslyszalem tylko ciche hihi (przynajmniej tak mi sie wydawalo)... sie zastanawiam po cholere sie smieje z tego ze pierdnol. No ale nic. Slysze ze juz wyszedl... ja tez sie zebralem... myje sobie rece przy umywalce... a tu nagle przechodzi obok mnie nasz doktorek... i mnie zmurowalo... bo se mysle, kiedy on tu zdazyl przyjsc, ze nawet nic nie slyszalem... no i sie zastanawiam, co se o mnie pomyslal, ze tak se przyklinam na caly glos i mi sie glupio zrobilo ze to slyszal... cos dziwnie szybko sie ulotnil, ze nawet nie umyl rak :P. Wychodze z wc'ta i pytam sie Lukasza czy pierdnol w kiblu... a ten mi mowi, ze to nie on... ups... to jednak byl doktorek... :P
O ja pierdziele... niezly czad... mam nadzieje, ze nie bede mial problemow z zaliczeniem :-P...

2.Gdy wychodzilem z polity podeszło do mnie dwóch narkomanów ze strzykawką , jak wzialem nogi z apas to bieglem tak przez 10 min. tak sie wystraszylem, chyba tylko w warszawie maja miejsce takie akcje....

31.12.2003
12:41
[2]

Misio-Jedi [ Legend ]

Ta druga historia to wcale nie jest śmieszna.

31.12.2003
12:42
smile
[3]

Macu [ Santiago Bernabeu ]

Oj misio, misio. Przecież napisał, jedna śmieszna, druga STRASZNA :)

31.12.2003
12:45
[4]

Szwaroc [ ]

newage...
1. ROTFL miesiaca.......... nie mam nic do powiedzenia... juz sie boj o zaliczenie bo sesja idzie :D
2. przerabane nie????? ale nie tylko w warszawie tak jest. Slyszales o narkomanach w katowicach na dworcu.... niedys bylo o tym glosno

A tak a propo to widze ze masz duzo do powiedzienia :D patrzylem na twoja srednia nadzien ponad 33 posty :D LOL ja mam 0,6 hehehe

31.12.2003
12:45
smile
[5]

34io [ Konsul ]

te historie

31.12.2003
12:48
[6]

newage3000 [ Konsul ]

Kazdy kto mieszka w wiekszym miescie wie ze chodzeie po dworcach w nocy to czysty hardcore.... naprawde....

31.12.2003
12:51
smile
[7]

Filipesco [ Centurion ]

To mają być niezłe akcje??? beznadziejne...

31.12.2003
12:53
[8]

eJay [ Gladiator ]

1. Calkiem smieszna:)
2. Straszna, takie sa realia

31.12.2003
12:54
[9]

newage3000 [ Konsul ]

Filipesco---> taaaaa... to opowiedz nam jakas smieszna akcje...

31.12.2003
14:17
smile
[10]

Ficket [ BMX ]

Wczoraj jak z kumplem jachałem do Galerii Łódzkiej (jechał sobie spodnie kupić, a ja nie miałem co robić to pojechałem z nim :D), z tramwaju wysiedliśmy jeden przystanek wcześniej bo on chciał sobie zapalić papierosa... No spoko, poszliśmy na jakieś niby "osiedle" - taka ruina, pełno kałuż, drzwi zabetonowane, jakieś alarmy kiedyś tam montowali, ale się przenieśli goście... On tak sobie pali tego papierosa i gadamy, w pewnym momencie jakoś prawa noga mi się zrobiła ciężka..., patrzę w dół, a tam cała podeszwa glana w błocie... na bok się aż wylewało... (:D). Ale to było nic, patrze na druga podeszwę, a tam... gówno... Myślałem, że pierdzielne nie miejscu... Kumpel się zlewa, skończył palić i poszedł się wysikać, a ja wycierałem buta o ścianę... :D Wraca i mówi, że mu się rozporek rozwalił... (hahaha! :D) Co tam i tak miał kupić spodnie... Poszliśmy do tej Calerii, cały prawy but w błocie, a lewy z gównem... Chodziliśmy po sklepach, kupił sobie te spodnie i poszedł do kibla przebrać się... Jak wyszedł poszliśmy na parking i tamtędy zeszliśmy na dół... Jak staliśmy na przystanku z ciekawości patrzę pod podeszwę, a tam połowy błota już nie ma - zostało w Galerii (hahaha! :D).
Nie będę opisywał jakie jaja odwalaliśmy z sklepach bo powstałby za długi post... :D

31.12.2003
14:26
smile
[11]

Coy2K [ Veteran ]

takie jakieś...głupie te wasze historie :P

31.12.2003
15:43
smile
[12]

Sayet [ White Star Soldier ]

zarabiste!!!!!!!!!!


FICKET>>>>>>>>>>>>> napisz prosze!!!!!! to takie ekscytujace:P

31.12.2003
15:50
smile
[13]

reksio [ Szerzmierz Natchniony ]

Prawdziwa historia z moich okolic (pisali o tym w gazetach nawet)

Nastoletnia dziewczyna z Jeleniej Góry odmówiła oddania paru groszy ćpunowi, który wkurzony wbił jej swoją szczykawkę w ciało. Do tej pory nie dowiedziałem się, czy byl zarażony... Ale to smutne.

31.12.2003
15:59
smile
[14]

Filipesco [ Centurion ]

Ficket ----> jaaazdaaa :))

31.12.2003
16:02
[15]

megaabol [ Generał ]

Ta piersza historia śmieszna.
Ale druga...,moim zdaniem narkomanów powinno sie bez wyjątku do takich domów jakie stwożył Kotański

31.12.2003
16:14
[16]

M-Hunter [ The Jester Race ]

PAmiętam jak swego czasu na GOLu był wątek o tym jak się bronić przed dresmi.
1. ROTFL !!! :D
2. Trzeba uważać... może noś ze sob jakiś nóż ?

31.12.2003
16:14
smile
[17]

Ficket [ BMX ]

reksio --> W moim miescie (Łódź) ktoś (teraz mówię naprawdę i w pełni serio...) zgwałcił dziewczynę i powiesił ją na drzewie w lasku koło szkoły, do której chodził (tej, do której ja też chodzę)... Jakaś kobieta będąc z psem na spacerze zobaczyła ją...

31.12.2003
16:23
[18]

M-Hunter [ The Jester Race ]

Fictek > :O Dobrze, że mieszkam w takim małym miasteczku, a nie w łodzi bo z takimi np. naszywkami zespołów numetalowych skończył bym gdzieś w rowie pobity :/

31.12.2003
17:02
smile
[19]

pre13 [ Generał ]

newage3000 -->1. no nieźle:D 2. czeba spieprzac i nie dyskutować

Ficket --> po chu takie rzeczy piszesz?? dołujesz już na nowy rok


A ja się cieszę że w Lublinie największym problemem jest eMPeKa;)

31.12.2003
17:07
smile
[20]

Globus [ Generał ]

complement -> i jednym z 200 gdybys byl ty to bym sie nie zdziwwwwil

zajefajne historyjki :/

31.12.2003
17:11
smile
[21]

kamil210 [ Generał ]

Oj a mnie w budzie cieciówa w kiblu zamkla na 45 minut i niemialem mozliwosci isc na lekcje:D
Kible tylko na przerwy otwierają.
A kieidys ktos w klasie puscil takiego bąka ze psorka uciekła na zaplecze i lekcji niebylo tez:)

31.12.2003
18:06
[22]

reksio [ Szerzmierz Natchniony ]

Ficket-> czyli... TO właśnie Polska.

31.12.2003
18:38
[23]

Szef Nazguli [ Zygfryd Czarny Kapturek ]

@ficket
Heh dokończ to(z tymi glanami :D ).
Gdy to czytałem to był prawdziwy ROTFL :DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
Tak rzymać.

31.12.2003
19:44
smile
[24]

rvc [ Konsul ]

w zeszłe wakacje do sąsiadki wszedł ćpun i wyrywał ze sciany tel.stacjonarny( nie miał szczescia dostał łomot).

31.12.2003
19:45
[25]

SirGoldi [ Gladiator ]

Wpuściła go??? :)

31.12.2003
20:12
[26]

Sayet [ White Star Soldier ]

od sasiadki?????

01.01.2004
14:38
smile
[27]

Ficket [ BMX ]

Szef Nazguli --> Heh, troszkę mnie nie było... No, ale jak to zwykle w sklepach były jazdy... Przymierzaliśmy różne czapki, berety, koszule... Jak kumpel zakładał spodnie w przymierzalni jednej to ja poszedłem do drugiej (w tych przebieralniach były takie niskie drzwiczki :D) opierałem się szczęką na drzwiach i wystawłem tak głową udając żyrafę, a na dole drzwi wystawały uwalone czubki butów... Poszliśmy później do TESCO i ścigaliśmy oraz zderzaliśmy się wózkami... :D W tramwaju jechały jakieś dziewczyny i jak koleś mówił nazwy ulic to się zastanawiały skąd się one wzieły np. Sarnia, Śmigłego Rydza - jazda z nich była równa...
PS: Wiem, że to takie gówniarskie zabawy, ale co tam, mi się podoba! :D

01.01.2004
14:39
[28]

pinkowski [ Pretorianin ]

1 głupia, 2 taka sobie

01.01.2004
14:41
[29]

Zacker [ Stanley ]

1. Śmieszna
2. Straszna

01.01.2004
15:01
[30]

Vistorante [ teh_pwnerer ]

Heh, w katowicach jest extra. Raz widziałem jak na dworcu 2 narkomanów robili pompki przy ławkach. :/

01.01.2004
15:28
smile
[31]

Kyahn [ Kibic ]

newage3000 ------> z którego gmachu wychodziłeś ???

01.01.2004
16:29
[32]

Nadbor [ Pretorianin ]

Skoro już jesteśmy przy takich historyjkach:
wrocławski dworzec godzina 22, pełno ludzi "pod zegarem"(najpopularniejsze miejsce spotkań na wycieczek):
pod ścianą siedzi sobie menel(starszy facet), podchodzi 2 dresów podnoszą go szarpią, jeden wyciąga nóż i gościa w brzuch. Facet krwawi, ludzie się gapią dresy wychodzą(pod dworcem zawsze stoją 3 radiowozy). Cała moja klasa się na to patrzyła, ja minąłem się z dresami w drzwiach bo dopiero przychodziłem.
Przepraszam za ponurą historyjkę, ale jak wszyscy to wszyscy.

02.01.2004
22:02
[33]

newage3000 [ Konsul ]

Mam jeszcze jedna historie, nie przydazyla sie ona mi ale mysle ze jest tez ciekawa(jezeli mozna powiedziec ze takie rzeczy sa ciekawe...)Moj kumpel wracal z pracy okolo godziny 23:00. stal na przystanku. A wiec tak mamy kolesia, przystanek juz ciemno, warszawska praga, niedaleko dworca wilenskiego..., a wiec koles sobie stoi spokojnie i czeka na autobus... nagle rzuca mu sie na plecy jakis ćpun i zaczyna go dusic....najwidoczniej niema on zbyt duzej sily bo nasz bochater moze oddychac, krzyczy do tego ćpuna #%$ pusc mnie $%#$%,. Ale ćpun jakby nic nieslyszal dalej go dusi, coz wiec mial poczac nasz kolega wyciagnal nóż z kieszni i wbil go w noge napastnika... bez zadnej reakcji ... pewnie mocno nacpany...uderzyl go w udo..niewiedzac co dalej robic ...zaczal krecic nozem w miesie w prawo i lewo w dol i w gore> w pewnym momencie cpun poscil jego kark stanal spokojnie patrzac sie na naszego kolege...kolega nie namyslajac sie zbyt dlugo podszedl do nacpanego kretyna iwyciagnal noz tkwiacy w jego nodze... ale ten na to nic ...spojrzal sie i poszedl sobie spokojnie w inna strone tak jak gdyby nic.... TO jest wlasnie warszawa...

© 2000-2022 GRY-OnLine S.A.