
Brisk. [ Chomik ]
Karczma "Pod Głodnym Trollem" Część 96.
Wprowadzenie do naszego świata
Tak... każdy przybywający rozpoznaje niepowtarzalny klimat tego miejsca. Nadzwyczaj przyjazna atmosfera, wspaniałe piwo i zakąski, a co najważniejsze wspaniałe towarzystwo. Tuż przy barze siedział zawsze elf Blood_x - legendy głoszą, że wraz ze swoją partnerką niejednego smoka położyli na łopatki, aczkolwiek jej w Karczmie nigdy nie widziano. Czasami jedynie można wyczuć w powietrzu jego obecność jego ducha.Tuż obok Orrin - najczęściej zamawiający; stały klient - ten mocną ma głowę. Tak go to przywiązało do tego miejsca, że postanowił tu zamieszkać (w tajemnicy powiem pięknym paniom, że mieszka na pierwszym piętrze w pokoju nr 13, ale ja nic nie mówiłem :)). Czasami bywa w Karczmie, mężny człowiek Sir Klesk, który zawsze tutaj szykuje się do kolejnych bitw wraz ze swymi najemnikami. Tam gdzie niegdyś siedział jeden z pierwszych podejmujących Karczmę, trochę nienormalny, Luty Tur pozostało tylko krzesło, pewnego dna zbzikował i po prostu podskoczył, a następnie wyparował. Jedni odchodzą, a inni przybywają tak też przybył właśnie Gris. Ten niziołek odbył w swojej dziedzinie wieloletnią praktykę, co można poznać po jego okrąglutkim kształcie. Łatwo z nim nawiązać rozmowę (pod warunkiem, że nie jesteś kobietą), więc z pewnością chętnie wyjawiłby Ci sekret wspaniałej potrawy. Pędź do kuchni to może go jeszcze zastaniesz zanim przyśnie pod piecem. Masz szczęście - nie zdążył jeszcze zasnąć, gdyż akurat coś pichci. Wróćmy jednak do głównej sali, bo nie mam zamiaru rozczulać się nad szczegółami. Kolejny stolik zajmuje Ehhh, o którym nie mogę dużo powiedzieć ze względu na jego tajemniczość (kiedyś mały i niepozorny, ale ostatnio zaczął dużo jeść i urósł do wzrostu prawie równego wyrosłemu trollowi - tym samym okazało się iż jest jednym z 3 naczelnych pół-demonów, z czego pozostałe 2 już dawno zaginęły). Bardzo ważnym miejscem w Karczmie jest jeszcze kominek, w którym zawsze pali się ogień podniecany przez szefa ochrony Karczmy - wielkiego Trolla Sulika, który jednocześnie jest swoistą maskotką Karczmy. Niektórzy wędrują po świecie, aż w końcu dowędrują do pewnego miejsca w którym zostają na stałe. Właśnie tak trafił tu Danley, który zawsze wędrował po świecie, niejedno widział i niejednego dokonał, jednak w Karczmie postanowił pozostać na stałe. Jest on człowiekiem, jako wojownik jest szlachetnym paladynem, wynajmuje pokój nr 9. Zawsze lubi sobie łyknąć piwka korzennego, które wcześniej lubi nalać sobie sam. Natomiast w najciemniejszym kącie Karczmy siedzi tajemnicza postać licząca cały czas pieniądze Karczmy i tym samym nie pozwalająca na bankructwo owej, a tą tajemniczą postacią jest nam dobrze znany BriskShoter uwielbiający wylegiwać się w łaźni i popijać tam piwo w spokoju zastanawiając się jaki numer wyciąć po wyjściu z łaźni, jest on też człowiekiem ubóstwiającym poruszać się w samym ręczniku po Karczmie tym bardziej im więcej niewiast jest w pobliżu. Na zapleczu pośród garnków czai się z mieczem wyszykowanym na Smoki i innych nie mniej groźnych przeciwników waleczny, acz czasem majaczący prze sen o wielkich bitwach z przeszłości: wojak a zarazem kucharz drogi M-Hunter, któremu czasem trzeba wylać kubeł zimnej wody na głowę, aby się trochę opamiętał. Wszystkim przynosił jedzenie i napoje kelner centaur o zacnym imieniu QQuel, który był jednym ze współzałożycieli Karczmy, ale ostatnio słuch po nim zaginął podobno widziano go daleko na wschodzie walczącego z gryfami - tak przynajmniej mówią plotki. Wróćmy jeszcze na chwilę do ochrony Karczmy, w której pracuje wiele osób, które to były już wymienione, ale oprócz nich są też iluzjonista Xelloss. Przejdź więc może na chwilę do jego stolika - tylko ostrożnie, lubi ten człowieczyna czasem znienacka rzucać na prawo i lewo zaklęciami oślepiania - ma on bardzo potężną moc magiczną, ale sam czasem nie wie jak jej użyć. W ochronie pracuje również bard i właściciel Karczmy Dubroles we własnej osobie, jest on elfem światła i znakomitym magiem oraz bardem - jego przemówień słuchają wszyscy z zapartym tchem, a natomiast jego magicznej mocy boją się nawet najpotężniejsze stworzenia i wysłannicy zła. Karczmę czasem też odwiedzają różni goście. Ostatnio w zaczęła przesiadywać tu przeurocza półelfka martusi_a, która w spokoju w kąciku przy stoliku popija sobie nektar i tak sobie popijając obserwuje poczynania gospodarzy - co prawda jest z konkurencji, ale jak sama powiada "Trzeba żyć w przyjaźni z sąsiadami". Ostatnio w Karczmie pojawił się ponownie zacny wojownik z morskiego rodu Sahaugin we własnej osobie 1michał, który to od czasu do czasu w obliczu zagrożenia chętnie pomaga. Do Karczmy wkraczał też czasem podobno bogaty Dwalin posiadacz wielu kopalni i ogromnego majątku, ale plotki głoszą iż co niedziele można go spotkać żebrającego pod pobliską kaplicą. A wszystkiego dopatruje z nikąd i zewsząd będąc wszystkim, a zarazem niczym trój osobowa postać Narratora, który to został stworzony do pilnowania porządku w Karczmie, ale tym samym spowodował wiele zamieszek. Ostatnio przybyli dwaj nowi karczmarze zwani: Word, który jest wszędobylskim wojownikiem i mimo swojego wieku i tego że się często potyka wpadając najczęściej na niczego niespodziewające sie niewiasty, dalej potrafi laską odganiać napastników, oraz Craven, który poszedł w ślady swojego dziadka i wyszedł z lasu "Trzech Elfów” w poszukiwaniu przygód. Wszyscy wiemy, że w Karczmie powinno się dużo dziać i tak też jest. W ostatnich dniach Karczma funkcjonuje jak nigdy dotąd, gdyż ciągle mamy nowych gości, którymi są arthemide, Rogue, Gambit, BiZkiT77 i madrico. Na razie są tylko gośćmi wiec nie znając ich zbyt dobrze, nie wiem co mógłbym o nich napisać, ale w przyszłości na pewno się to zmieni. Czasami przychodzi do nas także Justa, dziewczyna w niepoprawnie krótkiej szacie, która z wiadomego tylko jej powodu upodobała sobie naszą Karczme. Ostatnimi czasy po wszystkich imprezach sprząta nam Cradif, który zatrudnił się jako nowy sprzątacz, a od rana zwykle pije z Danley'em piwo schłodzone prosto z beczki, która w lodówce cierpliwie na nich czeka i nie ważne skąd się tam wzięła (chodzi mi o beczkę, nie lodówkę :D). Za Karczmą Hellcat prawie codziennie wieczorem parkuje swojego smoka, który nieposłusznie czeka, aż go ktoś zje, jednak nie może się doczekać ostatnio, gdyż prawie nikomu po trunku nie chce się wychodzić z Karczmy. Z Blendon'em wieczorami, a niekiedy nawet w ciągu dnia prowadzi się niezapomniane rozmowy - przy piwie oczywiście:D. Kto pije "od czasu do czasu... od przytomności do nieprzytomności i tak w kółko"?:D No cóż, odpowiedź jest jedna: krogulczas inaczej zwany Aschkerot'em, który oprócz picia lubi także napadać na karawany, oczywiście te nocne:D. Po takim napadzie jest zawsze najbogatszym człowiekiem w Karczmie, przez co ma dodatkowe obowiązki - stawianie piwa:D. Ku uciesze dotychczasowych mieszkańców Karczmy, pokój zaczęła wynajmować FemmeFatale. Ta Przedstawicielka Płci Pięknej wywołała tak duże zamieszanie i zaciekawienie swoim wprowadzeniem się, że Zarząd musiał specjalnie dostosować jej pokój oraz zabezpieczyć przed działaniem magii, aby reszta Bandy nie narzucała się jej. W myśl zasady, że skarby trzeba chronić wszystkimi dostępnymi środkami, pokój ten też jest dodatkowo potajemnie chroniony przez Trolla SULIK'a, BriskShoter'a i oczywiście Word'a, jedynego członka Bandy, który może wchodzić do tego pokoju :D W slady FemmeFatal poszła także Mroofka, która w najlepsze zadomowiła sie w Karczmie i dotrzymuje kroku w piciu reszcie Bandy. Swoją żywiołowością potrafi przekonac do siebie każdego, dzięki czemu także dostaje to co chce:) Na szczęście Mroofka nie zdobedzie tak łatwo wpływu na Zarząd Karczmy, ponieważ jest on tfardki a nie mientki i odporny nawet na uroki PPP :D Do Bandy dołaczyli także TrzyKawki i Hadriel. Ten ostatni to Archanioł (upadły nie upadły tego nie wiadomo, ale na pewno jeden z najwiekszych w Karczmie awanturników i łowców przygód:D, który aż strach pomyśleć dlaczego osiadł akurat w takim miejscu jak nasza Karczma. Jedno jest pewne, póki co jest mu tu dobrze, ponieważ Góra zawsze stawia piwo. W pobliżu Karczmy trzeba uważać na smoka który parkuje w okolicy a należy do Hellcat'a. Godnym zauważenia jest, że Hellcat bardzo lubi pokazywać swoje cudo innym tak więc chętnych zapraszamy do stajni lub za Karczme :D (Karczma nie ponosi odpowiedzialności za straty moralne po tym spotkaniu ;D Coraz częściej w Karczmie widywany jest także Banita, któremu baaardzo przypadło do gustu to miejsce. Niektóre żródła donoszą jednak, że prawdziwym celem wizyt Banity jest pilnowanie SULIK'a i BriskShoter, którzy ostatnio darzą wiekszym zainteresowaniem niejakiego Allana :D Ale bądżmy szczerzy, Pierwsza Dama Bezsenności Justa sie dowiedziała tak wiec z pieknej męskiej przyjażni nici :D (choć nigdy nic nie wiadomo :D A pozostaje miec nadzieje, że Ci wspaniali przedstawiciele płci meskiej wyjda zopresji cało :D Nie byłbym sobą, gdybym nie wspomniał o kolejnej PPP, która ostatnio umila swoją obecnością oraz uśmiechem nudne życie Karczmiarzy a mianowicie o ZeTcE:D, która w nagrode za sprzątanie (do którego nikt jej nie zmuszał) dostała specjalny strój, jak najbadziej pasujący do jej pięknych oczu :D W Karczmie znalazł swoje miejsce także niejaki Torn. Powiadają, że nie ma ani takiej rzeczy ani takiego miejsca, którego ów wędrowiec w ostrzępionym, zakurzonym, czarnym płaszczu by nie widział. Niedawno pojawił się Krondar, osobnik z zapędami na Członka Zarządu Karczmy (i nie tylko :D Być może by mu sie to udało, gdyby nie jego działania na boku (jak choćby niezgodna z prawem karczmianym przebudowa pokoju). W ostatecznym rozrachunku zostało mu to zapomniane, bo w końcu to dzięki jego inicjatywie w Karczmie została (przynajmniej na razie) na dłużej kolejna PPP, Elfka Czamber. Oboje zamieszkali w tym nieszczęsnym przebudowanym pokoju, który na szczęście tak jak i inne pokoje jest dżwiękoszczelny :D Do Elity Koneserów Złotego Trunku ostatnio próbuje dołączyć nowy mieszkaniec Solymr, który jednak musi jeszcze dużo ćwiczyć żeby dorównać Orrinowi.
A dla wszystkich przygrywa autor i tylko czasem skoczy do kąta na partyjkę szachów...
W naszej Karczmie trzeba płacić za picie i jedzenie. Ceny nie są zbyt wygórowane, ale musimy cos zarabiać. Prosimy o przygotowanie sakw (każdy pracownik otrzymuje na dobry początek 200sz + Pensję, a odwiedzający 175sz), nie przeklinanie i miłą zabawę. Mamy także nadzieję, że przystosujecie się do tego wstępu.
Menu:
Potrawy:
Dzik w sosnach - 25sz
Guziec z Afryki - 30sz
Ogon smoka (wystarczy dla 4 osób) - 250sz
Cały smok (wystarczy dla wszystkich w karczmie) - 5000sz
Uszy smoka - 40sz
Potrawka Wołowa - 10sz
Cielęcina duszona - 15sz
Kurczak / potrawy drobiowe - 10sz
Carpe diem (ostre) - 5sz
Naleśniki - 15sz
Ogon pantery - 15sz
Pieczone zające - 15sz
Przepiórki - 15sz
Stek maga - 15sz
Przysmak elfa - 19sz
Karp pieczony - 15sz
Sum smażony - 15sz
Sum w sosie - 20sz
Specjalność Babki Sulika - 50sz
Smażona ryba - 35sz
Zupy:
Mleczna & Mussli - 9sz
Barszcz czerwony z wkładem (krwisty; z kaszanką) - 15sz
Fasolowa - 10sz
Ogonowa - 10sz
Barszcz krasnoludzki - 10 sz
Rosół drwala - 10 sz
Krem bazyliszkowy - 50sz
Podróżnym:
Kiełbasa zwykła - 5sz / porcja dzienna
Kaszanka - 10sz / porcja dzienna
Lembas - 40sz / porcja dwudzienna; sycąca
Alkohole (większość w przeliczeniu na dzbany):
Grzanie:10sz
Beczka piwa 20l. - 20sz
Beczka piwa 50l. - 75sz
Piwo zwykłe - 3sz
Duże piwo - 7sz
Piwo korzenne / ziołowe - 5sz
Piwo czarne - 8sz
Piwo "Zabójca smoków" - 29sz
Piwo wiedźmińskie spod Kaer Morhen - 25sz
Magiczne piwo Dwalina - 40sz
Wino białe / czerwone - 10sz
Wino Niziołkowe (mocne) - 15sz
Rum magiczny (długotrwały; wzmacniający; na mrozy; jeden zakup starczy na 3 dni) - 20sz
Woda Ognista 120% - 54sz
Miód pitny - 5sz
Kwas lodowy - 6sz
Kwas krasnoludzki - 15sz (bardzo mocne)
Napój pobudzający magicznie - 10sz
Herbata zielona - 10sz
Niezientyfikowany wyżeracz żołądków Xellossa - 28sz
Napoje abstynenckie:
Gorąca czekolada: 10sz
Mleko - 3sz
Soki warzywne / owocowe - 3sz
Herbata - 2sz
Woda - 1sz
Napój dziadka Hebrona (na razie nie uległ komercyjnej produkcji)
Kawa - 3sz
Mleko z miodem - 6sz
Herbata z miodem - 3sz
Kawa z mlekiem - 4sz
Nektar - tylko za pozwoleniem BriskShotera
Desery:
Sernik - 10sz
Ciasto babuni - 10sz
Oczy smoka - 40sz
Lody marszałków - 10sz
Lody królów - 15sz
Babeczki / taca na stolik - 15sz
Babki & Dziadki :) do ogólnego poczęstunku można udostępnić za - 10sz
Banany - 25sz (za kiść)
Pierwsze piwo gratis :)
Do każdego zamówienia ponad 100sz dodajemy magiczne zioło :)
Do każdego zamówienia ponad 500sz dodajemy darmowy trunek, potrawę & zupę
Do każdego zamówienia ponad 5000sz dodajemy 25% zniżkę!
Usługi:
Najem pokoi 10sz per night. Wolne pokoje:BRAK
Zamówione numery pokoi (Uklad wygląda tak: jak wchodzimy na pietro to po lewej pokoje: 1-8 a po prawej kolejno pokoje: 9-16):
0. Sulik
1. Dubroles
2. Krondar/Czamber
3. TrzyKawki
4.Rezerwacja: BriskShoter (hehe)
5.Solymr
6. Cradif
7. Xelloss
8. Sir Klesk
9. Danley
10. Gris
11. Hadriel
12. FemmeFatale
13. Orrin
14. Hacker X
15. Hellcat
16. BriskShoter
Rozgramianie okolicznych rabusiów \ potworów - 100sz \ +dobrowolna ofiara (szczególnie wojakom) biednym za darmo :)
Ochrona podczas podróży: 20sz / dzień
Dotyczące pracowników:
- Nakazuje się decyzją Zarządu Karczmy czytanie wszystkich postów spod nieobecności pracowników pod groźbą wychłostania i zwolnienia z pracy (przewidywane są 2 upomnienia).
- Nakazuje się z decyzji Starszyzny Karczmy obradującej na chacie kulturalne zachowanie się Pracowników względem siebie jak i gości oraz przypadkowo tu trafiających osób.
Zasady: Nie wolno:
1. Niszczyć umeblowania w pokojach (w głównej izbie no wiadomo jak to w izbie po piciu czyli wolno ale bez przesady:D Jakby doszło do zniszczenia/uszkodzenia w pokoju to trudno jakoś to przebolejemy :D
2. Niszczyc ścian, przesuwać mebli, kopać tuneli, instalować podsłuchu, sprzetu audio-video mającego na celu naruszyc czyjąś prywatnośc, chodzić po dachu (jest w dobrym stanie i niech w takim na bogów zostanie:), włazic po drabinie na dach, czy tez pod okno nie swojego pokoju a także lewitować.
3. Kręcić się, zaglądac, podglądać oraz wchodzić do nie swojego pokoju.
4. Używać czarów w Karczmie oraz w obrebie 250m od niej. Można użyc tylko w celu samoobrony.
Zarząd Karczmy ma prawo zmieniać, dodawać, dowolnie interpretować zasady oraz wykroczenia Bandy :D
Rola Narratora:
Jak sam powiedział. cytat:
"Jestem operatorem zdarzeń losowych w Karczmie; stworzyło mnie szefostwo :) Jeżeli nie wiesz, co ile kosztuje na targu, napisz na forum, że idziesz na targ, a ja będę sprzedawcą i powiem jaka jest proponowana cena. Czasem wbiegnę w postaci jakiegoś niziołka i dam 1000sz za uratowanie mnie od sił zła, a czasem będę deszczem za oknem. Pomogę rozwiązać Wam wiele problemów związanych z Karczmą dążąc do sprawiedliwości. Będę tu 24 h na dobę więc od teraz możecie na mnie liczyć. To ja - wasze przeznaczenie, życzę miłego dnia."
Pensje:
Szef: 25% zarobków Karczmy
Barmani: 40sz na początek
Ochrona: 60sz na początek
Kelnerzy: 35sz na początek
Kucharz: 50sz na początek
Medyk / Szaman: 40 na początek
Pomywacz / sprzątaczka: 35sz na początek
Najemnicy: W celu wyższego zarobku zapraszamy na stanowisko ochrony 15sz + bonusy za ew. zdarzenia
Stolarz: 35sz
by Dubroles - Bard.
i jego pomocnicy :)
____
stan konta Karczmy: TO wie tylko BriskShoter (i nie tylko TO:)
Link do części poprzedniej:

Mazio [ Mr.Offtopic ]
pie..
pie...
pie....
pierwszy
hep :)

Brisk. [ Chomik ]
Zarząd Tawerny Życzy Miłej Zabawy :D
Jeżeli są uwagi do wstepniaka to pisać co ma być zmienione nastepnym razem.
Czamber [ Czamberka ]
[ Ach, i znowu trzeba sie przenosic z fotelami :P :P]
Xelloss [ Senator ]
*Lekko chwielnym krokiem wchodzi do karczmy staje na stole imć Mazia/Maziego/Mazi i krzyczy:*
OD DZIŚ (yep) NIE PIJE!!!
To znaczy... ten... że będzie się biegać.. eee... to znaczy, nie piję tak (yep) żeby się upić... ale bić... ten, pić będę!
*Spada ze stołka i zasypia pod nogami Mazia/Maziego/Mazi*
Eilane [ Pretorianin ]
[GLINIARZ sie skończył. Mamusiaaaaaaa]
*Wchodzi do karczmy*
-No to sie dzis nachodze.
*Zamowila sok pomaranczowy Caprio (najlepsze zrodlo witamin!!!) i z pogarda patrzy na Xellossa.
-On jest pija koneserem jakich malo.
*I z rezygnacja siada przy kominku.*

Mazio [ Mr.Offtopic ]
Brisk --> uwag nie ma..
ale czy nie moglby tam sie znalezc jakis mazio.. moze byc taki malutki... :) ?

Krondar [ Death Avatar ]
* Spoglada z konta karczmy na Eilane *
- Abstynencja? :D Nie wierze wlasnym oczom ;)
Xelloss [ Senator ]
*Wstaje spod stołu, uderzając głową o stolik Mazia, co powoduje reakcję przyczynowo-skutkową - zawartość stołu spada na Maziego, a ten zmienia swój stan z: "upity - wesoły" na "upity - wkurzony na maga"*
Ojć...

Brisk. [ Chomik ]
Mazio dobzie znajdzie sie nastepnym razem taki malutki Mazio :D

Mazio [ Mr.Offtopic ]
XELLOS!! --> hmmm.. mmm.. wlasnie podsunales mi pomysl na dzisiejsza kolacje :)
Eilane [ Pretorianin ]
*Zwraca się do Kronadara*
-To uwierz Krondar bo przez cały dzień pije tylko soczek pomarańczowy Caprio (najleszpe źródło witamin). Postanowiłam sobie tak jak Xelloss że nie będzie pił.
Xelloss [ Senator ]
Hej, hej, co sie tak na mnie patrzysz Mazio???

Krondar [ Death Avatar ]
* Wyciaga z kieszeni termometr i podaje Eilane *
- Errr... moze warto zmierzyc temperature? :P Przeciez to karczma a nie bar bistro z sokami :P
Eilane [ Pretorianin ]
-Jejku już późno. Va fail.
*Znika za drzwiami Karczmy ze smutnym uśmiechem.*
[BUUUU. Dziś nie będę Centaurionem. Wszystko przez moją glupia siostra. Bebe]
Eilane [ Pretorianin ]
[Zapomnialam dodać: Xelloss to sadysta]

Mazio [ Mr.Offtopic ]
Xellos --> a umiesz tez swiecic jednym okiem? :)
Xelloss [ Senator ]
Słucham?

Solymr [ Komandor ]
do karczmy wchodzi paladyn Solymr
witam ponownie
(podchodzi do baru i nalewa sobie kufel wiedzminskeigo)
co z ta arena do walk???

Mazio [ Mr.Offtopic ]
Xellos --> byl taki film o Asterixie - 12 prac Asterixa... i tam byl mag co umial hipnotyzowac ludzi - Asterix go o to zapytal.. :)
ale nic to
nie martw sie
nie kazdy musi znac historie kina jak ja :)
Xelloss [ Senator ]
Ja tam wolę filmy wojenne :). I komedie. I inne też. Ja tam lubie wszystkie :).
Solymr [ Komandor ]
kino---------->>>heh ja tam wole SF :D

Mazio [ Mr.Offtopic ]
ja preferuje filmy o piwie.. :P
Solymr [ Komandor ]
to sie na zywa kino alternatywne :P

Krondar [ Death Avatar ]
* Odrywa sie od notatek *
- O nie Solymrze - to juz jest horror a nie kino alternatywne :P

Mazio [ Mr.Offtopic ]
Mazio sie zegna..
[jutro ciezki dzien i nierowna walka]
bede sie wymaziowywal stad... dobranoc panstwu..
Krondar [ Death Avatar ]
- Dobranoc Mazio...

Brisk. [ Chomik ]
To ja idąc sladami Mazio ale nie tam gdzie Mazio tez sie zmaziowywuje :D *podchodzi do lady, robi sobie jedzenie....duzo jedzenia i picia. Mruczy do siebie a se posiedze w spokoju przed kominkiem i cos naskrobie. Zabiera wszystko i udaje sie na góre, wchodzi do pokoju mówiąc :"Se posiedze a Wam mówie DobraNoc." I znika za drzwiami obładowany jedzeniem, piciem i stertą papierów :D
Orrin [ Najemnik ]
Co do areny to wystarczy wyjsc do ogrozu i zobaczyc co i jak
Wiadomo tez juz ze w pierwszej fazie Hobby jednak nie zawalcza
za to jest szykowane cos ekstra oryginalnego i w dodatku zlego :D
no to ja sie tez wymaziowuje do siebie narazie
Czamber [ Czamberka ]
* Czamber wstaje, całuje Krondara, wyciąga się, po czym z usmiechem udaje sie do lazni *

Krondar [ Death Avatar ]
* Podnosi oczy z nad kartek i zastanawia sie gdzie tez podziala sie jego piekna elfka * :)
Czamber [ Czamberka ]
* Czamber po w sumie krotkiej kapieli wychodzi z lazni, usmiecha sie, po czym podchodzi do Krondara, poprawiajac troszke mokre od niewytartego dokladnie ciala, po czym ładuje sie z powrotem na kolana zajetego praca elfa i caluje go namietnie *
:D

Czamber [ Czamberka ]
mialo byc : ...poprawiajac troszke mokre od niewytartego dokladnie ciala ubranie...

Krondar [ Death Avatar ]
* Elf sie nie broni :P Jako ze i tak nie jest w stanie sie uczyc, to skupia swa uwage tylko na namietnej elfce :D i zaczyna sie zastanawiac czy jej nie wziac na rece i nie wybrac sie do 2A :P *
Czamber [ Czamberka ]
* Czamber usmiecha się do Krondara i chyba nie zamierza juz zejsc mu z kolan, co bardzo utrudnia mu prace, ale chyba Krondarowi i tak sie nie spieszy z powrotem do tej pracy :D *

Krondar [ Death Avatar ]
* Widzac ze z pracy nici, zwija zwoje (ciezko to idzie z czamber na kolanach ;P), bierze na rece elfke i powoli idzie z nia do 2A w pewnym momencie wpada na sciane w wyniku chwilowego braku widocznosci (zachcialo sie jej namietnego buziaka :P), ale w koncu dociera do pokoju. Cicho zamyka drzwi :) *
Czamber [ Czamberka ]
Dobranoc wszystkim :* :* :*

Krondar [ Death Avatar ]
Dobranoc :)

Mazio [ Mr.Offtopic ]
ROOOOOOOAAAAAAAAAAARRRRRRRRRR!!!
*drzwi otworzyly sie z trzaskiem i w progu stanal nowy mazio*
[jak zwykle rano byl pelen energii do naprawiania swiata]
Dzien dobry - ja w przelocie - pedze pedem per pedes o tam -->
[wskazal palcem i tyle go widzieli]

Brisk. [ Chomik ]
*Maziowuje sie na dole mówiąc:"Witam Banda" Robi sobie jedzenie i zaraz wraca do pokoju mrucząc:"Koniec zzabawy czas zrobić co sie miało zrobić."
Czamber [ Czamberka ]
* Z pokoju wybiega wesoła elfka i wpada do kuchni, gdzie zaczyna robić sobie kanapki, mówiąc wcześniej: *
Witajcie !!
Czamber [ Czamberka ]
* Po zjedzeniu śniadania i po ukończeniu różnyc innych ekscytujących zajęć w kuchni, Czamber udaje się do pokoju 2 A by móc troszkę hmm... popracować *
:D
FemmeFatale [ One kiss made him mine ]
Dzień dobry wszystkim :):)
*...robi sobie naleśniki..mniam *
Czamber [ Czamberka ]
* Z pokoju po cichu wychodzi elfka i na palcach skrada się pod pokój numer 16, nasłuchuje przez chwilę, a potem wychodzi i zaczyna obszukiwać wszystkie parapety rozglądając się wokoło konspiracyjnie :D Gdy wkońcu znajduje to, czego szukała na jej twarzy pojawia się szeroki uśmiech i Czamber chowa to coś do kieszeni. Następnie jak gdyby nigdy nic idzie po wino, a potem siada na swoim foteliku mrucząc coś pod nosem zadowolona. hehehe... *

Solymr [ Komandor ]
do karczmy wchodzi Solymr
witam wszytkich
((podchodzi do baru i nelwa sobie kufel wiedzminskiego)
cos tu ciho o tej porze

Brisk. [ Chomik ]
*Pojawia sie na dole, i wędruje do lady zrobić sobie cos do picia i mruczy:"I tak sie nie moge skupić na niczym. Joł Solymr pij do dna na zdrowie" :D
Hadriel [ Screener's ]
witka all, ostatnio mi net slabo chodzil ale juz jest ok, ja powracam do pisania mojej powiesci za jakies kilka dni ukaze sie ona, oczywiscie teraz znowu bede na biezaco w karczmie, za niedlugo setka, ciekawe czy Sir Klesk zdazy........
Solymr [ Komandor ]
o dziekuje Brisk :P
gul gul gul....

Mazio [ Mr.Offtopic ]
- Bum tralala chlapie fala
po glebinie statek plynie
[mazio cos wyraznie wesol - chyba udalo mu sie i zalatwil co trzeba]
- Czy jest Orrin i balia na piwo?

Brisk. [ Chomik ]
Mazio a może lepiej basen by tak napełnić? :D
Solymr [ Komandor ]
basen????
LoL

Mazio [ Mr.Offtopic ]
Brisk - to dobry pomysl jest
[mazio drapie sie w glowe]
ale skad my wezmiemy basen na tym zadupiu? predzej kaczke tu znajdzie...
Solymr [ Komandor ]
nareszcie zapoznalem sie z kodeksem paladynuw
moge sie ruchac i pic piwo nie moge uzywac broni dalekiego zasiegu :d
musze juz isc
(Solymr wychodzi z karczmy)

Brisk. [ Chomik ]
Mazio ano fakt teraz może być problem z basenem :D Ale kaczek pełno hehe :D

Mazio [ Mr.Offtopic ]
paladyn --> ruchac?
chyba kutasikiem w formie pedzelka ozdabiajacym nocna koszule.. :P
Hadriel [ Screener's ]
archanioł widząc ze nikt sie nie przejmuje zbytnio tym ze przyszedl siada w kaciku na taborecie i pije piwo pisząc powieść

Mazio [ Mr.Offtopic ]
[mazio zaglada mu przez ramie]
o czym bedzie ta powiesc?
*mazie bardzo chcialyby tez cos napisac tylko kazdy temat jest dla nich za dlugi :P *

Brisk. [ Chomik ]
Mazio ---> hłehłehłe :D
Hadriel Witam :D
Hadriel [ Screener's ]
mazio dam to zobaczysz :P ogolnie wszyscy wiedza ze to bedzie kontynuacja jednej ze wczesniejszych powiesci ale dam tez i poprawioną starą zebys wiedzial o co chodzi <ok> :P

Mazio [ Mr.Offtopic ]
fajosko :P
mazio lubi czytac...
ja kiedys tez napisze ciekawa powiesc - tylko sie zastanawiam na co ta kase z nobla wydac?
Czamber [ Czamberka ]
* Czamber siedzi w fotelu pijąc wino i przygląda sie wszystkim w karczmie mrucząc cos tam pod nosem, widać, ze cos knuje... na jej twarzy pojawia sie od czasu do czasu tajemniczy usmiech... *
Hadriel [ Screener's ]
mazio ja za pierwszego nobla kupilem wille dom i wyspe i kilka samochodow i akcje microsoftu, a za drugiego nic nie kupilem bo mam jeszcze kase z pierwszego ......... :D

Mazio [ Mr.Offtopic ]
Zniknięcie tych parówek spowodowało niemały zamęt. To fakt...był to jednak zamęt grubymi nićmi szyty i wiemy, lep jakiej
propagandy kryje się za tymi nićmi... Dlatego też, te zniknięte parówki zewrą jeszcze bardziej nasze szeregi...
Hadriel [ Screener's ]
co tak ucichneło ? :D
podziele sie z wami tymi noblami juz wyjdzcie z katow :D piwo gfor all :D
Xelloss [ Senator ]
*Wchodzi to the karczma, otrzepuje coat, bierze beer i sitting on the krzesło near the schody*
Hello ludzie! Jakbyś nie miał co zrobić z money, to ja chętnie find jakieś dla niej zastosowanie.
(sorry ze this odloty with english :))

Brisk. [ Chomik ]
Nie no ja jstam jak zwykle a teraz to nawet berdziej niż jak zwykle :D

Brisk. [ Chomik ]
no ja jstam = no ja jestem
Orrin [ Najemnik ]
*Ni z tad ni z owad pojawia sie Orrin (a tak naprawde spod stolu*
witam :D

Mazio [ Mr.Offtopic ]
RRRROOOOOOOOAAAAAAAARRRRRRRRR!!!
[ wlaczyl sie inteligentnie do dyskusji mazio i pokazal w promiennym usmiechu wszystkie swoje 202 zeby trzonowe ]
* swedzialo go sumienie, wiec sie podrapal *

Brisk. [ Chomik ]
Orrin *mówi Brisk trzymając sie za serce i dysząc*"Ty mi tego wiecej nie rób i nie zjawiaj sie ni stad ni zowąd bo ja mam za słabe serce :D"
Orrin [ Najemnik ]
o Mazio dobrze cie widziec masz moze jakas bale pod reka ?
Garbizaur [ CLS ]
Siewka!!! Ja też już jestem (a w zasadzie dopiero).
Mazio [ Mr.Offtopic ]
Orrinie - balie zakosil nam Brisk ale w zamian obiecal kaczke.. tylko nie wiem o czym myslal konkretnie... zwlaszcza, ze w tzw. miedzyczasie wspominal rowniez o basenie... jedyne co by sie naprawde przydalo to jakas ciepla elfka bo w moim kaciku pod lawka strasznie ciagnie po nerkach
Orrin [ Najemnik ]
Wybacz Brisk nastempnym razem zapukam w w sol od spodu
Albo nie to moze byc gorsze
Orrin [ Najemnik ]
Elfka ? Ale taka prawdziwa wiesz z nogami i rekami
hmm bedzie ciezko ale ponoc sie tu kreca jakies :D

Mazio [ Mr.Offtopic ]
ORRINIE?!? jak to?!? bez nog i rak?!? to takie tez sa? :P

Brisk. [ Chomik ]
Jestem niewinny i nie mam ani balii ani basenu ani kaczek ani takich ani takich :D
Orrin [ Najemnik ]
Mazio Kiedys bylem na tylach karczmy teraz juz tam nie chodze

Mazio [ Mr.Offtopic ]
HA!!
I przez to masz nieczyste sumienie!! Bo nie masz balii..
[zauwazyl mazio]

Brisk. [ Chomik ]
hłehłe teraz tam nikt nie chodzi :D

Brisk. [ Chomik ]
Sumienie czyste to nie mam ale na pewno nie z powodu balii :D
Orrin [ Najemnik ]
Brisk ja mysle ze tu chodzi o te kaczke

Brisk. [ Chomik ]
Kaczki tez nie tykałem :D Ani takiej Ani takiej :D

Mazio [ Mr.Offtopic ]
jest Karczma "Pod Głodnym Trollem"
"Pod Rozbrykanym Nazgulem"
Internetowy Klan Samurajów "X"
Karczma "Pod Poetyckim Smokiem"
a czy jakbym zalozyl Agencje "Pod Rozhasanym Misiaczkiem" to ktos by sie wpisal? :) :P
Czamber [ Czamberka ]
Hmm, Mazio, a jakie usługi by tam mozna bylo znaleść?? :D
Orrin [ Najemnik ]
Myale ze tak ale czy sie utrzyma ?
Wpawdzie nam nikt nie dawal szansy na poczatku a teraz atakujemy setke
co innego ze w miedzy czasie inni probowali i nie wychodzilo

Mazio [ Mr.Offtopic ]
Czamber --> chodzi Ci o pelna liste z opisem czy skrocony cennik uslug? ;)
Czamber [ Czamberka ]
Mazio ----> oczywiscie ze pelna liste z opisem :D
Orrin [ Najemnik ]
Ok na mnie czas
nie no nie placzcie wroce jutro
MAzio wywiedz sie o co chodzi z ta kaczka bo cos czuje ze dzis spac przez to nie bede mogl
papa
*wychodzi*

Brisk. [ Chomik ]
Mazio moge dać taki poddtytuł nastepnej części Karczmy :D

Mazio [ Mr.Offtopic ]
Czamber --> i tu sie rodzi problem - moze znasz kogos kto pomoze mi przygotowac? :P
;)

Garbizaur [ CLS ]
Mazio ---> Agencja? całkiem niezły pomysł. Ja się na to piszę :)

Mazio [ Mr.Offtopic ]
Brisk - bedziesz wielki -- 10% dla mazia :D

Brisk. [ Chomik ]
Orrin no to do zobaczenia i branoc od razu :D
Czamber ja tam nic nie mówie ale ja sie zatrudnie u Mazia więc jakby co to wiesz gdzie mnie szukać :D

Brisk. [ Chomik ]
Mazio OK sprawa załatwiona nastepna Karczma nosi nazwe: Karczma "Pod Głodnym Trollem" Część 97.Temat: Agencja "Pod Rozhasanym Misiaczkiem" Otwarta :D
Moze być? :D

Czamber [ Czamberka ]
Nom, ja sie tam zatrudniac nie będę, ale jak Ty Brisk będziesz tam usługodawcą to będę chętnie tam zaglądać :P Zresztą, pewnie nie tylko ja :D

Mazio [ Mr.Offtopic ]
co sadzicie o takim hasle reklamowym:
tylko u nas - szczesliwy numerek -- jedynie 2 GOLe! :D
albo
rusalki zapraszaja na lody.. - po GOLu od sztuki
;)
Czamber [ Czamberka ]
[ Ale chętnie pomoge w pisaniu... hmm.. jadlospisu.. :P a juz na pewno w ocenianiu go :D ]
Xelloss [ Senator ]
Przepraszam, czy to te kaczki, które trzymają z eskimosami?
A co do nowej karczmy, to chętnie będę robił za... obsługę ;).
Xelloss [ Senator ]
Co do tej obsługi to się źle wyraziłem - za opiekuna ;).
A tak na serio, to za kelnera :).
Garbizaur [ CLS ]
Ja też chętnie pomogę. Przecież jet tyle rzeczy do zrobienia.
Czamber [ Czamberka ]
nooo, przydalo by sie więcej obsługi :D Ale i tak myślę, że dziewczyny będą waliły drzwiami i okanami, gdy zobaczą co tu można dostać :D
Xelloss [ Senator ]
Ale ja na przykłąd chcę tylko obserwować PPP, nic więcej ;).
Garbizaur [ CLS ]
Muszę lecieć. Do zobaczenia! Pamiętaj Mazio, że mozesz liczyć na moją pomoc w tworzeniu Agencji. :) Papa

Krondar [ Death Avatar ]
* Szczuply elf cicho wchodzi do karczmy. Spod kaptura jego czujne oczy rozgladaja sie po karczmie *
- Dzien dobry...

Brisk. [ Chomik ]
Krondar Witam Pana :D
Ej nie bedzie zmiany Karczmy tylko wrócimy do formy Tematowej Karczm :D Ot a menu może i sie pokaże :D
Czamber [ Czamberka ]
A witaj Krondar!! Stęskniłam się!! * Mówi elfka i rzuca sie Krondarowi na szyję *

Xelloss [ Senator ]
Witaj Krondarze :). Jaką chciałbyś robotę w nowej karczmie?
:)

Krondar [ Death Avatar ]
* Przytula elfke *
- Witam Brisk, witam Xelloss... jakiej karczmie? Moze mnie ktos w temat wprowadzic? :)
* Spoglada na Czamberke *
- Ja tez sie stesknilem slonko * buziak *
Czamber [ Czamberka ]
* Zazdrosna elfka patrzy na Krondara i mowi glośno: *
On żadnej pracy w nowym barze miec nie moze!! on jest tylko dla mnie!! * Uśmiecha się *

Mazio [ Mr.Offtopic ]
* Mazio tylko sila woli powstrzymuje sie, zeby nie rzucic sie Krondarowi rowniez na szyje *
[ Niestety Krondar jest za szczuply i nie wytrzymalby ciezaru mazia.. ]
- Krondarze witaj! Brisk poda Ci kaczke, a od mazia masz wiaderko PWsKM.. :)

Mazio [ Mr.Offtopic ]
zli ludzie wymyslili, zeby zrobic w tej karczmie agencje.. i to nie CIA ;)
mazio dzielnie walczyl w obronie moralnosci ale polegl samotnie i sromotnie - no i musial sie zgodzic..
teraz trzeba nalapac elfek albo rusalek
any voluntaries?

gris [ Generaďż˝ ]
* Wchodzi do karczmy drapiac sie po glowie *
- łej łej łej...
* Śpiewa *
- Witam hyhyhyh... :D

Krondar [ Death Avatar ]
* Widzac masywna sylwetke Mazia ktory poczatkowo biegnie w podskokach w jego strone niczym baletnica :P zastanawia sie jaki z drobna elfka na szyi ma unik zrobic :P Widzac jednak ze ten z gracja slonia zatrzymal sie, lekko odetchnal *
- Za kaczke dziekuje, zostawie Tobie :P i dzis wypije piwko...
* Spoglada na elfke *
- Twoj? No tak... ale co to za praca? :)
Czamber [ Czamberka ]
Na pewno Cie nie zainteresuje!! * Patrzy na Krondara z usmiechem i ciągnie go za rękę w kierunku fotela gdzie wczesniej siedziala... *
Witaj Gris :D Nareszcie!!!!

Krondar [ Death Avatar ]
* Spoglada zaciekawiony na Czamber *
- Ale co mnie nie interesuje? Bo teraz mnie zainteresowalas... Xelloss! O co biega? :)

gris [ Generaďż˝ ]
* Patrzy na CZamber *
- Aż tak sie za mna ztesknilas ? :D
* Zerka glupim wzrokiem na Krondara... po czym podchodzi blizej Mazia *
- My się jeszcze nie znamy :) Jestem, Niziołek, Gris jak zarazem kucharz :)
Czamber [ Czamberka ]
* Smieje się * No naprawde nic ważnego, Krondar... * siada na fotelu i pije wino...*
Oczywiscie Gris, ze sie stesknilam * usmiecha sie *

gris [ Generaďż˝ ]
* Podchodzi do jakiegoś krzesła i przestwia je tam gdzie niedaleko jest fotel na którym siedzi Czamber *
- AHhhhhhh
* Patrzy sie na Kronada z usmiechem *
- No nawet mnie nie zauwazył! :)

Mazio [ Mr.Offtopic ]
mazio - the mazio
[mazio jest wstrzasniety ale nie zmieszany]
pierwszy raz widze kozio.. tzn. ten niziolka..

Krondar [ Death Avatar ]
* Usmicha sie *
- Zauwazylem... tylko jestem zaciekawiony ;) Czesc Gris :P I Odsun to krzeslo... :PPP

gris [ Generaďż˝ ]
* Zaciekawił się... *
- Koziołka :) hehehe
* smieje sie *

gris [ Generaďż˝ ]
* Wybucha smiechem *
- Hehe... a dlaczego mam odsunąć ? :) Niech stoi :) Ja tu siedze :P

Brisk. [ Chomik ]
Grsi Witam :D
ta Mazio obrońca moralności :D
Ja tam moge byc burd...eee Szefem do spraw obsługi PPP :D

Krondar [ Death Avatar ]
* Spoglada na niziolka *
- Bo coz z kazda minuta coraz blizej :P Niedlugo mi sie przy moim piwie zatrzymasz :P a to juz bedzie zagrozenie :D

Mazio [ Mr.Offtopic ]
ja zostane etatowym maziem trzeciej kategorii
cholercia
*najwyrazniej glowa utknela maziowi w wiaderku z piwem*

Brisk. [ Chomik ]
Gris wybacz za błąd w xywce :D Dziś pijesz za mój koszt :D

gris [ Generaďż˝ ]
* Wstaje i odstawia krzesło *
- Witam Brisk i żegnam ja ide sie położyć... a Krondar, piwo to jutro :)
Zegnam :P
Czamber [ Czamberka ]
* Usmiecha sie i pije wino, przytulajac sie ciagle do Krondara.. * :D
Hej, Brisk, Ty chyba miałes się zajmować czymś innym :P przynajmniej taka mialy nadzieje wszystkie PPP :D

Mazio [ Mr.Offtopic ]
tez sie bede zbieral..
musze przetestowac punkty od c do g z nowej oferty naszej przyszlej karczmy... ;)
no i maly casting
<ziew>
dobranoc

Brisk. [ Chomik ]
Mazio bedzie miał Prezesem ze specjalnymi bonusami :D
Czamber no włąśnie od tego bede tylko od PPP :D
Gris DobraNoc :D

Krondar [ Death Avatar ]
* Spoglada na Czamber ktora jakos zastanawiajaco zazdrosna o niego jest dzisiaj *
- Slonko.. to co z karczma nowa? Powiedz cos wiecej, bo i tak sie dowiem predzej czy pozniej... Mazio - wazzup? :)

Brisk. [ Chomik ]
Mazio no to Branoc :D
Czamber [ Czamberka ]
Nom, ja tam nic niewiem :P Zapytaj Briska lub Mazia... moze cos zdradzą :D
ehhh [ Angel of Death ]
lo jesu, wpadlem tylko z momentalna kontrola, bede na 3 min jescze jutra, pa!

Krondar [ Death Avatar ]
* Spoglada w strone mrocznego kata *
- Brisk, co jest? :) Co to za karczma? :)

Mazio [ Mr.Offtopic ]
nie karczma.. Agencja "Pod Rozpasanym Misiaczkiem" - wszystkie dochody przeznaczone na glodujace krasnoludziatka i cwiartke dla mazia :)

Krondar [ Death Avatar ]
Agencja? A kogo do pracy poszukujecie? :D
Czamber [ Czamberka ]
* Patrzy podejrzliwie na Krondara i mówi zazdrośnie: *
A co?? chcesz sie zatrudnić...??
* Marszczy czoło *

Krondar [ Death Avatar ]
* Spoglada z dziwnym usmiechem na zazdrosna elfke *
- Hmm... tzn agencja w ktorej jak rozumiem klientkami bylyby kobiety? :)

Mazio [ Mr.Offtopic ]
* nie kazdy jest doskonaly * ;)
Czamber [ Czamberka ]
* Patrzy z pochmurna mina na Krondara, ale smieja jej sie oczy *
A co?? Ja nie wiem czemu Cie to tak wszystko interesuje/? >

Brisk. [ Chomik ]
Krondar Karczma ta sama tylko dodatkowe usługi :D
Mazio [ Mr.Offtopic ]
w koncu strych pusty stoi.. ;)

Krondar [ Death Avatar ]
* Usmiecha sie do elfki ktora robi dobra mine, ale prawie warczy :P *
- Hmm... a czy ja powiedzialem w roli jakiego pracownika bym chcial pracowac, ze tak sie nerwujesz? Moze ochrona np.? :D Zastanawia mnie tylko czemu mnie widzialas w takiej a nie innej roli... czyzbys sama miala niezbyt czyste mysli, hmm? :P
* Usmiecha sie pod nosem *
Czamber [ Czamberka ]
* Patrzy z niewinną miną na Krondara *
Ja?? A poza tym to nie wiem, czy bym chciała abys pracował nawet jako ochrona, bo na przykład przyjdzie jakas klientka i cie pomyli z kims innym i co? :P

Mazio [ Mr.Offtopic ]
Krondar - czegoz to sie nie robi dla dobra firmy, nie? ;)

Krondar [ Death Avatar ]
* Usmiecha sie pod nosem *
- Oczywiscie Mazio, dobro firmy to cel nadrzedny ktory czesto wymaga hmm... *spoglada za okno na szczupla, zgrabna sylwetke kobiety przechodzacej droga ktora usmiecha sie do niego i puszcza oko *... poswiecen :PP
* Przytula "lekko zdenerwowana" Czamberke *
- Hmmm... spokojnie venima... :) Narazie sie tylko dowiadywalem przeciez... :P
:P

Mazio [ Mr.Offtopic ]
dobra Czamber - nie unos sie tak.. chodzilo mi o agencje pocztowa :)
Czamber [ Czamberka ]
No ja sie nie unosze wcale!!
* Podąża wzrokiem za spojrzeniem Krondara i zauważa jakąś kobiete za oknem puszczającą do niego oko i aż sie jej oczy zaświeciły ze zdenerwowania :P , poprawiła miecze i podeszła do okna... *

Mazio [ Mr.Offtopic ]
Krondar - czy Ty jestes branka? :D

Krondar [ Death Avatar ]
* Elf widzac jej wscieklosc doszedl do wniosku ze to juz nie przelewki. Nie chcac miec na sumieniu niewinnej kobiety [Takie ksztalty...! :P], podchodzi do Czamberki, bierze ja lekko na rece po czym zamyka jej usta dlugim pocalunkiem. Siada z nia na kolanach na fotelu przy kominku i usmiecha sie do niej lekko *

Krondar [ Death Avatar ]
* Spoglada na Mazio *
- Niee ;) Mam tylko bardzo zazdrosna kobiete :P
Czamber [ Czamberka ]
* Lekko uspokojona, aczkolwiek nie do konca spokojna, takze całuje Krondara, ale nie moze pozbyc sie mysli o tamtej przechodzacej kobiecie i co chwila patrzy za okno *
:P

Mazio [ Mr.Offtopic ]
*mazio uznal, ze rozumie sie tylko z wiaderkiem i wycofal sie to swojej norki pomiedzy szczotka do zbroi a lawa przy stole*

Krondar [ Death Avatar ]
* Usmiecha sie do elfki, kontem oka dostrzega jednak ze tamta pani [co za usmiech... i te ksztalty :P] zatrzymala sie zaciekawiona za oknem i przyglada sie obrotowi sytuacji. Podziekowal w duchu ze ma lepszy od Czamber wzrok :P. Spojrzal na elfke wesolo *
- Co taka bojowa?
Czamber [ Czamberka ]
* Spogląda na Krondara, po czym pocałowala go namiętnie i przytilila się *

Krondar [ Death Avatar ]
* Przytulil ja mocno do siebie. Zastanawial sie kiedy wreszcie ta drobna elfka sobie uswiadomi ze takie kobiety zza okna sie dla niego nie licza... *
[Ale jakie miala ksztalty! :P]
[:P - sorx - nie moglem sie powstrzymac - to bylo po raz ostatni, buziak sloneczko :* ]
Czamber [ Czamberka ]
* Pocałowała go zupelnie juz zapominając o tamtej kobiecie, po czym zeszla mu z kolan, chwycila za ręke i zaciągnęła do pokoju * :D

Krondar [ Death Avatar ]
* Usmiechnal sie do swoich mysli po czym zatrzymal elfke lekko *
- Poczekaj mam pewien pomysl... :P
* Elf ruszyl z Czamberka do kuchni, z ktorej dobiegl przytlumiony smiech elfki. Po chwili oboje wyszli z kuchni usmiechnieci niosac wino i lody i kierujac sie do 2A *

Krondar [ Death Avatar ]
* Elf sie zamyslil i zapisal "Przypomniec Grisowi, zeby kupil bita smietane" :P *
Czamber [ Czamberka ]
* Smiejąc sie ciągle i całując co chwila wkońcu dotarli do pokoju i wreszcie znikneli za drzwiami.... *
[ Całe szczęście, że te pokoje są dzwiękoszczelne :P ]

Krondar [ Death Avatar ]
* Wciagany przez Czamberke do pokoju zdazyl jeszcze tylko przyczepic kartke z trupia czaszka i skrzyzowanymy piszczelami do drzwi *
"Nie przeszkadzac... naruszenie spokoju grozi smiercia!" :P
[ Tia... dzwiekoszczelnosc to podstawa :P ]

Brisk. [ Chomik ]
*odkleja sie od lady*"O i farba została na rece :D"*Robi sobie jedzenie i idzie na góre mrucząć:"Aż mnie łeb zaczął tentegono" *Wchodząc do pokoju i zamykając drzwi za sobą mówi jeszcze*"DobraNoc".
Xelloss [ Senator ]
*Wychodzi z pokoju i idzie do karczmy* Jakby w nowejkarczmie klientki nie miały gdzie spać, to ja cętnie użyczę pokoju. No ale muszę wyjść. Papa. *Wybiega z karczmy*

Brisk. [ Chomik ]
*Pojawia sie na dole mówiąć:"Witam Banda" Robi sobie jedzenie herbatki na zapas i ląduje wraz z papierami które przyniósł w kącie.
Garbizaur [ CLS ]
Siewka! Ja tylko na chwilę wpadłem na jedno piwko. Niestety nie mogę zostać, bo trzeba pracować.
*Zamawia piwo, szybko pije, a następnie wybiega z karczmy.*

Brisk. [ Chomik ]
No wpadł i wypadł jak wpadł D:

Brisk. [ Chomik ]
Ojoj Mazia nie widze :D Aż strach co on tam znów zmaziuje w pogoni za golami :D
Eilane [ Pretorianin ]
[Nareszcie dorwałam się do kompa. Siostra pisze prace na olimpiade polonistycza i nie ma kiedy usiaść]
*Wchodzi do Karczmy. Zamawia NwżX i siada przy kominku.*
[Jestem tu tylko do 13.00]
Eilane [ Pretorianin ]
-Czy tu nie ma nikogo?

Brisk. [ Chomik ]
Jasne że jest tu ktoś czyli jak zwykle ja :D Witam Eilane :D
Xelloss [ Senator ]
*Wchodzi do karczmy* Ja jestem :). Mówiłaś, że NWŻX jest niedobre, a ciągle to pijesz. *Bierze.......... herbatę (Tak! To nie literówka!) i siada przy stoliku*
Eilane [ Pretorianin ]
[Wtedy gdy pisalam że Xelloss to sadysta. Tutaj jest wyjaśnienie:
wielka fanka Harusia, Wladcy i Matrixa (1-01-2000 20:30)
*Schodzi chwiejnie po schodach.* Idem f celah naluuu... ukowych do na dfur! Buuerk! *Podchodzi do niego jakas postac której nie moze on zidentyfikowac orzez zamglone oczy i pyta sie ona "piles tam u siebie dzis rano"?* Niieeeee... Yep! Hahahah! *Uderza w drzwi* Trrrszepa bemcie zama... zmono... ten... zrobidz mehanisymy zeby siem same otfieralyyy! *Wypada przez otwarte drzwi* Heh! Ódalo siem! *Wpada na konia* Kurde! Jeszcze rassss! *Po czwartej próbie udaje mu sie wsiasc na konia* No! Jedziemy! Ufaszaj! Ufaaa.... tam jest trzefo! Ufaaaaaaaaa... (pierdut)
*...reszte pozostawmy bez komentarza...*
pozniej mi napisal że nie ma pojęcia co się z nim stalo. I ze jeszcze ten kon byl brazowy z mala "palma". Phi.

Xelloss [ Senator ]
Żeś się uczepiła do tej palmy! To była literówka! A koń był magiczny, to byłą iluzja, której nic się nie może stać! Byś się znała na magii... żebyś ty widziała, ile ja ilu ja trollów, gnolli, orków, ogrów i innego paskudztwa zabiłem z nudów... zresztą jako iluzjonista/nekromanta mam prawo do eksperymentów :P.
Eilane [ Pretorianin ]
-Wiesz czemu pije NwżX?? Założyłam się. I tyle. Ale tak szczerze to to twoje piwo jest alkiem niezle. Ewentualnie...
Eilane [ Pretorianin ]
-Wiesz, moim zdaniem nikt nie ma prawa zabijać z nudów. Ewentualnie w obroni ewłasnej. Ludzie się rodząaby umrzeć a nie aby zostać zabitym. To jest różnica
Jeśli choć raz zabijesz dla przyjemności znienawidzisz siebie (O.S Card Mistrz Pieśni)
Eilane [ Pretorianin ]
-A zresztą po co Ci miazga z konia? Jako eksperyment?? Mało przekonujące...
Eilane [ Pretorianin ]
[Czamber, mam jedno pytanko. Czy ta Twoja xywka wzięła się od Chamber (czyt. Czamber) komnata??]
Eilane [ Pretorianin ]
[Hehe a zauważyliście żę jestem już Centurionem??]
Xelloss [ Senator ]
Zabicie iluzji nie jest przezemnie traktowane jako zabójstwo, a raczej jako odstresowanie. To tak jak rozwalenie książki, dzbanka, buta, okna, sedesu...
A wtedy byłem pijany, a to było dawno i nieprawda :).
Eilane [ Pretorianin ]
[Ups lece przekroczylam czas o prawie pol godziny. siostra mnie zabije]
*Wychodzi z karczmy*
Xelloss [ Senator ]
A tak poza tym to:
1. Nie chwal się statusem - to nie jest mile widziane
2. Nie statsuj - to jest jeszcze niemilej widziane
3. Baw się dobrze :)

Brisk. [ Chomik ]
Jak dla mnie za dużo filozofii w tym jest :D
Zreszta ja tu tylko pilnuje :D

Mazio [ Mr.Offtopic ]
Ave!
Doszedlem w nocy do punktu G... :P (na mojej liscie)
[mazio wyglada na wyraznie zadowolonego z zycia]

Brisk. [ Chomik ]
No faktycznie Mazio wygląda na takiego zadowolonego jakby rzeczywiście doszedł do tego pkt G :D

Xelloss [ Senator ]
A może byś się nam pochwalił że wiesz gdzie jest ten pkt. G?

Xelloss [ Senator ]
Mazio, a czy to nie są takie punkty, jakie były w "Karierze Nikosia Dyzmy", znawco filmów? Nie trzymasz tam kogoś w pokoju?
:)

Brisk. [ Chomik ]
**********************************
KONIEC CZĘŚCI 96 ZAPRASZAMY DO 97..............
**********************************************

Mazio [ Mr.Offtopic ]
punkt G jak sama nazwa wskazuje znajduje sie na przedniej sciance mojej listy tuz przed punktem F...
:P
czy ja mowilem, ze jestem znawca filmow?!
ja mowilem, ze jestem znawca filmow, ktore ogladalem! (i to tez nie wszystkich - na paru spalem) a kariery w wykonaniu C.Pazury nie ogladalem bo facet sie skonczyl dla mnie jakis czas wczesniej...
Xelloss - a co Ty dzisiaj taki hiperaktywny jestes? Walnij sobie balijke z pianka i choc pogadamy o czyms przyjemnym -- o dupie maryni na przyklad? :P
:)