GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Z cyklu znalezione w mailu: 2 teksty

30.11.2003
20:18
smile
[1]

Cartoons [ Konsul ]

Z cyklu znalezione w mailu: 2 teksty

Znalazłem dzisiaj w skrzynce:

Szczęście kierowcy:

Szczęście
Ale numer!!! miałem cholerne szczęście!! - Ostatnio jechałem do
Lublina, a ze się spieszyłem to dałem ognia moim Volvo. Jadę (ok
160) i patrzę a z naprzeciwka zza ciężarówki wylania się debil w
maluszku próbujący ja wyprzedzić. Kretyn cholerny. Zjechałem na
pobocze przy szybkości 160 km/h. Zahaczyłem trochę o rów i wpadłem
w poślizg. Gdyby nie Track control i ABS to wpierniczyłbym się przy tej
szybkości w drzewo albo w maluszka a wtedy nie wiem czy bym uszedł z
życiem. Zdarzają mi się niebezpieczne sytuacje na drodze ale cos
takiego??? Jeżdżę dużo (ok 8-10 tyś miesięcznie) ale cos takiego mi się
jeszcze nie zdarzyło . Zdążyłem tylko zauważyć katem oka przerażoną minę
bezmózgowca w tym cholernym maluchu . Może podzielicie się podobnymi
przygodami z trasy? Zachęcam.
Pozdrowienia, cudem uratowany.
Jadę sobie moim kaszlem, tak z 90kph, jedzie jakaś ciężarówka, no
to ja patrzę na lewy pas - jest ok., jakieś 500m wolnego do
nadjeżdżającego volvo, wiec wyprzedzam. Idzie mi całkiem nieźle
(mam już 100kph), ale widzę, ze chyba źle oceniłem prędkość tego
debila w volvo, bo on, idiota, zap... na pewno więcej niż 150. Skąd się
k... miałem spodziewać, ze na zwykłej drodze szerokości 7,5m, bez
utwardzonych poboczy i z drzewami za rowem, przy nor-malnym ruchu, jakiś
bezmózgowiec będzie urządzał sobie popisy jak na Imola? Oczywiście na
cokolwiek było za późno - przytuliłem się do trucka, a ten idiota jechał
tak szybko, ze nawet nie zdążył
zmieścić się w "czarnym" i zwiedził pobocze - naprawdę żałuje, ze
się tym razem nie zabił, bo kiedy indziej to może zabić tez
niewinnych świadków swego pojebania.
Jadę sobie moja ciężarówka, z przodu widzę kawał pustej drogi. Z
tylu facet w kucki mnie wyprzedza, myślę sobie dam mu fory bo
pozycja już strudzony. A tu jak nie wyskoczy jakiś palant z
przeciwka...
Stoję za krzakiem głogu z radarem w ręku, a tu wyjeżdża
roztelepana ciężarówka, maluch zaczyna wyprzedzać ja na ciągłej a
z drugiej strony wyskakuje Volvo z prędkością światła. Niestety,
zanim znalazłem odpowiedni paragraf, który pojazd należy zatrzymać
w pierwszej kolejności, wszystkie 3 znikneły z pola widzenia, przez co
Skarb pań-stwa strącił kilkaset złotych..."
Lecę sobie samolotem nad trasa Warszawa-Lublin, patrzę w dół a tam
policjant za krzakami szarpie się z radarem, kierowca ciężarówki
próbuje puścić maluszka, a z przeciwka mknie dużo przekraczając
prędkość Volvo.
Jadę swoim motorkiem 5 częścią dźwiękowej, z przodu człapie jakiś
gostek volvo, z przeciwka ciężarówka. No to daje w ogień, nagle
wylania się maluch, mowie sobie koniec ze mną... puszczam
kierownice... A tu nagle gostek volvo (równy gość) ustępuje mi
drogi i zjeżdża na pobocze, na trawkę... Wiec ja w manetkę, cale
szczęście miałem ASR! uratował mi życie, z drugiej strony jednak
dlaczego jeździcie tak wolno? przez takich wolnojadów później są
wypadki...
Siedzę sobie po pracy na rowie, patrzę a tu z jednej strony ciągnie się
jakąś ciężarówka, która próbuje wyprzedzić jakiś kaszel, patrzę z drugiej
strony a tu pan... jakiś zboczeniec w Volvo, podlatuje bliżej, a ze się
nie zmieścił na drodze wiec wjeżdża na rów.... (NA MOJ ROW) i po girach mi
przejeżdża pojeb jeden, jak go k... dorwę to nogi z dupy powyrywam...
niech no tylko poczeka aż z gipsu wylezę.....




Pewnego dnia, podczas pracy nad brzegiem rzeki drwalowi
wypadła siekiera i wpadła do wody. Drwal usiadł i zaczął płakać. Nagle
objawił mu się Bóg i zapytał:
- Dlaczego płaczesz?
Drwal odpowiedział, że siekiera mu wpadła do wody.
Bóg zstąpił na ziemię, wszedł do wody i po chwili wyłonił się ze
złotąsiekierą.
- To Twoja siekiera? - zapytał
- Nie - odpowiedział drwal.
Bóg ponownie się zanurzył i po chwili trzymał srebrną siekierę
pytając drwala czy to jego.
- Ta również nie jest moja - odparł drwal.
Bóg po raz trzeci się zanurzył i wyjął z wody żelazną siekierę.
- A może ta?
- Tak, to moja siekiera - ucieszył się drwal.
Bóg był zadowolony, że taki uczciwy człowiek chodzi po ziemi i w
nagrodę podarował mu wszystkie trzy siekiery. Drwal wrócił do domu
szczęśliwy.
Innego dnia drwal spacerował nad brzegiem tej samej rzeki wraz z
żoną.
Nagle żona potknęła się i wpadła do wody. Drwal usiadł na brzegu
rzeki izaczął płakać. Ponownie objawił mu się Bóg i zapytał:
- Dlaczego płaczesz?
Drwal odpowiedział, że żona mu wpadła do wody.
Bóg jeszcze raz zstąpił na ziemię, wszedł do wody i po chwili
wyłonił się wraz z Jennifer Lopez.
- To Twoja żona? - zapytał
- Tak - odparł drwal
Bóg się na poważnie zdenerwował:
- Ty kłamco! To nie jest prawda! To nie jest Twoja żona!
Drwal odparł:
- Boże wybacz mi, to nieporozumienie. Widzisz, jeżeli
powiedziałbym 'nie', wróciłbyś i wyszedł z Cameron Diaz, i jeśli znowu
powiedziałbym 'nie', poszedłbyś trzeci raz i wrócił z moją żoną, której
powiedziałbym 'tak', a wtedy otrzymałbym wszystkie trzy.
Ale Panie, jestem tylko biednym drwalem, nie dałbym rady dbać o
trzy żony, dlatego właśnie powiedziałem 'tak' za pierwszym razem".
Jaki z tego morał?
Ano morał z tego taki, że jeśli już mężczyzna kłamie, to zawsze w
pożytecznym i zaszczytnym celu!



Jeżeli było to.... będzie jeszcze raz.

30.11.2003
20:25
smile
[2]

Qba19 [ Junior WRC ]

To drugie mi się podoba :)

30.11.2003
20:29
smile
[3]

faloxxx [ Generaďż˝ ]

pierwszy tekst dobrze oddaje sytuacje na naszych drogach i jest naprawde zajebisty

30.11.2003
20:38
smile
[4]

Pirix [ ! KB ! Góry górą ]

drugi tetst juz gdzies czytalem, a pierwszy to rzeczywistosc na polskich drogach.

30.11.2003
20:44
smile
[5]

ICE7 [ Konsul ]

drugi teskt ten z drwalem jest fajny :)

30.11.2003
20:45
smile
[6]

Vania [ VL ][ Engineer ]


Oba naprawde zajebiste :)

30.11.2003
20:54
smile
[7]

Bantam [ Pretorianin ]

Drugie rulez :D:D

© 2000-2024 GRY-OnLine S.A.