iNfiNity! [ Senator ]
Forum CM: Kontrole antypirackie
Ostatnio głośno o tej sprawie. W Międzyrzeczu panowie z tej organizacji (właśnie jak ona się nazywała?) przeszukiwali całe miasto, blok po bloku, mieszkanie po mieszkaniu. I tu nie wyjdą wałki w styliu "Proszę o nakaz", bo z nimi chodzi prokurator i od razu wypisuję. Wiem to z pewnych źródeł (znajomy, na szczęście on nie ma kompa:). Wiecie coś więcej o tej sprawie?
Plantator [ spamer ]
Kiedy przyjdą przeszukać dom,
Ten, w który mieszkasz chłopie,
Kiedy sprawdzą twój CD-ROM,
I na płytach nagranene kopie,
Gdy pod drzwiami staną, i nocą
Nakazem w dłoni w drzwi załomocą -
Wiesz o jaką im chodzi zbrodnię?
Ściągałeś pliki
Przez dwa tygodnie.
Już przed twym domem setki są glin,
Dokąd uciekać? Chyba do Chin.
A wszystko przez to, że owe dane,
Wprost z Ameryki były pobrane
Co czyni z ciebie kogoś gorszego,
Niźli mordercę wielokrotnego

grdyka_ [ Pretorianin ]
Plantator --> super.
Twoje?

faloxxx [ Generaďż˝ ]
iNfiNity! --> muwisz w Międzyrzeczu . Czy byl to Międzyrzec Podlaski ??? bo jesli tak to dla mnie niedobrze :/ bo tez mieszkam na podlasiu
a do tej pory myslalem ze takie szopki byly tylko w Zielonej Górze :/
pao13(grecja) [ Generaďż˝ ]
o fuck niebezpiecznie
KleryK_SH [ Legionista ]
grdyka , muzyke do tego napisali the ramones, the clash albo inna kapela z tamtych lat :)
Plantator [ spamer ]
grdyka_ --> nie moje, znalazłem kiedyś w sieci
iNfiNity! [ Senator ]
faloxxx --> spoko mówie o Międzyrzeczy w Lubuskim, więc narazie nie masz sie chyba o co martwić (w przeciwieństwie do mnie://///)

Da real Odi [ Konsul ]
Mam rodzine w lubuskiem. Nie wiem, ale to moze byc czesc jakiejs grubszej afery. Kuzyn opowiadal mi, ze tam ostatnio ostro szukaja piratow. Wchodza do domow, dowalaj grzywny, ktos nawet poszedl siedziec...
iNfiNity! [ Senator ]
All --> Najlepiej zainstalować Windows Serwer 2003 ten co działa przez pół roku (jest w najnowszym PC WORLD KOMPUTER), instalować programy typu OPEN OFFICE, wynieść wszystkie płyty do babci, wyczyśćić dysk z nielegalnego softu..... Ja tak robie jutro!
Pozdrawiam
Łukasz

Zgred [ Konsul ]
Bravo! Gratuluję wspaniałej wyobraźni! Blok po bloku, mieszkanie po mieszkaniu! HAHAHAHA!
Jeśli to by była prawda, to ciekawe ile zajmie im przeszukanie Warszawy!?
Mam szczęście że mieszkam w wielkim mieście a nie na jakimś zadupiu.
faloxxx [ Generaďż˝ ]
zgred --> mieszkasz w duzym miescie ale ty bedziesz pierwszy do ktorego przyjdą i zabiorą kompa. Będziesz jako przykład dla calej reszty miasta.
KUPUJCIE TYLKO ORGINAŁY !!!! (jezu ile to bedzie kosztowac :/)
IceManEk [ Konsul ]
heeh jak zwykle plotka spowodowala panike:)
Nakazy pisane na kolanach?LOL moj prof z procedury karnej by sie niezle usmial:) BTW Iudex jest sedzia niech sie wypowie co do mozliwosci takich rewizji i co w takich sytuacjach robic:)
Ale i tak powoli sie przerzucam na oryginaly:)

===Elvis=== [ Powrót Króla ]
Tak z ciekawości zapytam:
Kto z was dostał kopie(z papierami) windowsa czy offica ktory był zainstalowany na waszym PC w momencie kupna?
sturm [ Australopitek ]
Elvis -->Ja.:)

beherovek [ Legionista ]
Słyszałem że po Podlasiu jeżdzi czarna Wołga z prokuratorem w środku. Wbijają ludziom długopisy w kolana. Mona się przed nim schować w bloku.

swietlo [ Canaille Carthagienne ]
iNfiNity! --> ale ktos ci glupot naopowiadal;)))
powinienem pogadac z babcia jak to bylo za Niemca - trzeba sie przyzwyczic do lapanek i trzymac trefne CD przy sedesie - jakby co latwo sie je splawi;))

Rah V. Gelert [ Generaďż˝ ]
swietlo - tak jak za okupacji trefne materialy byly drukowane na ciekiej bibule - w razie wpadki mozna to bylo dosc latwo zjesc. Teraz pewnie podobnie bedzie z CDikami ;) beda z jakiegos cienkiego papieru albo z jakies odmiany wafla...
Aaron [ Chor��y ]
O fuck, ciekawe jak sobie taki prokurator we Wroclawiu poradzi...
Bombardier [ Konsul ]
Niestety z tymi kontrolami to prawda (jestem z okolic Zielonej Góry). Znajdźcie strony Gazety Lubuskiej (linki podam potem) to przeczytacie co się dzieje. Wizyty w kilkuset mieszkaniach, ponad 20 osób zatrzymanych. We wszyskich sklepach zabrakło Windows XP. Są społeczne listy kolejkowe, trzeba czekać prawie tydzień na płytę z systemem. Gdyby nie fakt, że znajomy ma sklep komputerowy i sprzedał mi XP spod lady, to tez musiałbym się zapisać do kolejki.
el f [ RONIN-SARMATA ]
Heh, faktycznie na stronach Gazety Lubuskiej można sobie poczytać i... nieźle się pośmiać.
"Zgodnie z obiegową informacją komputerów pozbyły się już tysiące ludzi, setkom postawiono zarzuty. To podobno jest wynik dziesięciu dni polowania na piratów w Zielonej Górze i Świebodzinie. "
A fakty ?
"Jak informuje Prokuratura Rejonowa w Zielonej Górze, w tej chwili jest nadzorowane jedno postępowanie związane z piractwem komputerowym prowadzone przez gorzowskich policjantów. W tej konkretnej sprawie 42 przeszukania zostały dokonane w oparciu o postanowienie prokuratora. Cztery – które uznano za nie cierpiące zwłoki – przeprowadzono bez nakazu.
- Nie możemy wykluczyć, że policja zielonogórska prowadzi inne postępowania – mówi prokurator rejonowy Marek Borzym. – Przeszukanie może zostać dokonane, gdy istnieje uprawdopodobniona informacja, czyli oparta na dowodach, o popełnieniu przestępstwa
Jak informuje M. Borzym, przeszukanie ma bardzo określony charakter, dotyczy konkretnego przedmiotu. Policjant powinien na wstępie zażądać wydania przedmiotu, który znalazł się w prokuratorskim postanowieniu. Na przykład konkretnego programu. "
Czyli nie łażą od mieszkania do mieszkania... pewnie namierzyli "firmę" i po adresach z faktur sprawdzają.
Więcej w linku.
Ale najlepsze jest to :
" Na panice spowodowanej policyjną kampanią walki z nielegalnym oprogramowaniem próbują zbić kapitał oszuści. W Zielonej Górze, Świebodzinie i Zbąszynku pojawili się mężczyźni twierdzący, że reprezentują firmy sprawdzające legalność oprogramowania. Wchodzą do mieszkań, wskazują na pirackie oprogramowanie i... proponują własne po konkurencyjnej cenie. Kasują pieniądze i wychodzą.
Sytuacja jest absurdalna, gdyż właściciele komputerów często nie orientują się, czy mają oprogramowanie oryginalne, czy pirackie i zdarzyło się już, że ludzie dali sobie wykasować program z licencją, a wgrali pirata. " - heh, Polak potrafi :-)D
https://www.gazetalubuska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20031125/TEMATYDNIA/311250004

Rah V. Gelert [ Generaďż˝ ]
No coz jedna rzecz plotka, a druga co ludzie potrafia sobie dac wmowic.. ech
A co do prawa autorskiego - swego czasu na zajeciach z prawa podliczalismy ile lat mozna dostac za to co uzytkownik kompa robi na codzien i co ma na dysku. Liczenie zaprzestalismy na 10 latach a tego jeszcze bylo sporo ;)
Wiec panowie jakby co to to spotkamy sie na dlugich przymusowach wakacjach :)
klod____ [ Generaďż˝ ]
rah--> spotkamy sie wszyscy ;) ja to pewnie dostalbym dozywocie ;)
all--> w Dabrowie Gorniczej jest osiedle-blokowisko, na nim blok, obok knajpa
w kanajpie malolaty pija piwko
a jak im braknie kasy to ida do bloku poszukac
- co tydzien ktos jest napadany we wlasnym mieszkani - bo oni wylamuja drzwi i bija wlasciciela az im da pieniadze
jeden wypadek smiertelny juz byl, w zeszlym tygodniu nastepna osoba trafila do szpitala, sytuacja trwa od kilku miesiecy
jest zglaszana - w co trudno uwierzyc na policji - wiem bo moja zona tez zglaszala
wkoncu sprawa trafia do GW, niedlugo pewnie cos sie tam na ten temat pojawi
pytanie? CZY POLICJA NIE MA WAZNIEJSZYCH SPRAW??? OD SZUKANIA PIRATOW ?

vonTurala [ Legionista ]
Kwestia jest taka - na pirackim biznesie duże firmy tracą kupę szmalu. A więc jest to odpowiedni casus beli do wydania wojny piratom... Kto natomiast traci na tym, że kogoś szczeniaki obiją we własnym mieszkaniu? Poza tym kolesiem to pewnie niewielu. Co więcej firma, zajmująca się wstawianiem drzwi antywłamaniowych pewnie ma teraz pełne ręce roboty, więc i PKB rośnie... Czarny humor powiecie - a i owszem, ale w takiej beznadziejnej sytuacji to tylko to zostaje.
A tak poważnie - jasne, że znalazłoby się mnóstwo spraw ważniejszych niż ściganie piratów. Ale spójrzmy faktom w oczy - piractwo jest w zasadzie równoważne z kradzieżą. Fakt, że okrada się wielkie koncerny sprawia, że wszyscy przymykamy na to oczy i hołdujemy zasadzie - "oni mają kasy w bród a ja nie, więc im to nie zaszkodzi a mnie uratuje finansowo tyłek..."
Mnie piractwo się nie podoba ani trochę. Ale cóż, nasza smutna rzeczywistość weryfikuje upodobania do tego stopnia, że nawet przy najszczerszych chęciach trudno mi uniknąć wersji pirackich. Szczególnie duży jest jak się zdaje rynek filmów... Z oprogramowaniem aż takiego rozeznania nie mam...

ALEX2150 [ Visca el Barça ]
Niech najpierw podwyższą pensje zwykłym obywatelą żeby mogli kupować orginusy a zaś niech biorą się za piratów!
klod____ [ Generaďż˝ ]
kiedys postanowilem byc "oryginalny" i podliczylem jakie oprogramowanie powinienem kupic
wariant minimum to 20000pln (rok temu)
vonTurala [ Legionista ]
ALEX2150 -->
Jasne jasne - sprwa relacji przeciętnych naszych zarobków do cen towarów i usług jest oczywiście bardzo ważna i jej znaczenia nie można pomniejszać.
Przykład z innej "branży": nie wiem czy wiecie, że benzyna w Stanach kosztuje powiedzmy ok. $1,30 - $1,40 za galon (czyli 5 - 5,5 PLN za prawie 5 litrów). Po przeliczeniu wychodzi, że benzyna w wartościach bezwzględnych jest tam prawie 3-krotnie tansza niż u nas. A jeśli by wziąć pod uwagę wartości względne (tzn. uwzględnić siłę nabywczą naszych i ich zarobków) to chyba byśmy się musieli załamać :-(
Smutna ta nasza rzeczywistość.
Ciekawe czy Unia będzie naszym zbawieniem czy też raczej gwoździem do trumny...
klod____ [ Generaďż˝ ]
w kwestiach rozrywkowych - domowych oryginalonsc nie jest kosztowna
450 system
i wzasadzie cala reszte da sie za darmo....
ale problem w tym ze zeby wydawac te 200 na programy srednio miesiecznie
trzeba zarabiac ;) i to powyzej sredniej
ogolnie uwazam ze piractwo domowe tylko nakreca rynek....ale coz ... na tropieniu piratow tez ktos zarabia

el f [ RONIN-SARMATA ]
vonTurala
Mam cichą nadzieję że to my będziemy gwoździem do unijnej trumny :-)D

vonTurala [ Legionista ]
hehe
Trudno się z takim życzeniem nie zgodzić. Podpisuję się pod tym postulatem obydwoma rękami i jeszcze mogę nogą!
Ebert [ Centurion ]
Prawda jest taka, że sam nakaz prokuratorski nie wystarczy. Musi być nakaz sądowy a takiego sąd nie wystawi od razu. Jak Was najdą bez nakazu sądowego to macie prawo ich nie wpuszczać a nakaz prokuratorski możecie podrzeć. Ważniejszy jest sądowy. Jednakże cwaniaki się na chama wpychają do mieszkania. Możecie ich wtedy pozwać za najście. Spokojnie Panowie, prawo polskie nie jest aż takie złe. Za lewy soft do pierdla się nie idzie. Nie udowodnią Wam piractwa na własną korzyść tylko posiadanie lewego softu. Mogą więc ech... naskoczyć.

JagerKielce [ Konsul ]
Ebert---- nie gadaj ludziom czegoś o czym pojęcia nie masz. na podstawie KPK do Twojego domu może wejść Policja i inne instytucje którym ustawa przynaje kompetencje policji a zatem np Inspekcja Sakarbowa Straż Graniczna itp. Aby wkoroczyć i to nawet siła wystarczy im nakaz prokuratora a w nagłych przypadkach gdy śledztwo tego wymaga mogą wkroczyć bez takiego nakazu.Warunkiem jest uzyskanie nakazu niezwłocznie po dokonaniu czynności. Oczywiście mamy do dyspozcji art. 219 KPK który mówi o tym że takie czynności są podejmowane jedynie gdy istnieją do tego stosowne pofdstawy zatem brednią jest jest że prokurator chodzi po domach (ale bzdety ja piernicze:))) i nakazy wystawia. Aby tak sie stało musi być dana osoba objęta czynnościami w okreslonym śledztwie.Nie radzę drzeć nikomu żadnych nakazów i wyrzucać policjantów za drzwi tak jak doradza tu Ebert bo Was zamkną i postawią zarzut np czynnego oporu funkcjoanariuszom w trkacie wykonywania czynności służbowych za co można bez problemu dostać roczek wiezienia w zależności od sędziego. Bo i dwa latka też za to można dostać.

sturm [ Australopitek ]
A tak w ogole to cos musi byc w tym calym gadaniu bo wlasnie dostalem maila od mojego providera ostrzegajacego przed "niewlasciwym" uzyciem internetu...
Od dzis wychodzac z domu zabieram ze soba twardziela:)
Ebert [ Centurion ]
Sturm - też dostałem.
Jager - żaden organ nie może wejść do Ciebie do domu bez nakazu, czy to prokuratorskiego czy sądowego. Wiem bo miałem w swoim życiu kilka odwiedziń z Policji i komornika. Nikt nie miał nakazu ani z prokuratury ani z sądu. Policjanci mnie sami poinformowali, że nie mogą wejść bez tych papierków chyba, że sam ich zaproszę. Możliwe, że jest jak mówisz, prawo sobie, Policja sobie. Ale i mnie się wydaje, że te pogłoski o tym, że chodzi prokurator od drzwi do drzwi i sprawdza co kto ma w kompie są lekko mówiąc - przesadzone. Hmm... zastanawia mnie czy sprawdzą idąc za jakimś strzałem czy na chybił trafił? A to wszystko przez to, że idziemy do Unii czy jak? A miało być tak pięknie heh
Bombardier [ Konsul ]
sturm -> dzisiejsza Gazeta Lubuska podała,że policja w ciągu ostatnich dni weszła do 46 zielonogórskich mieszkań, nie licząc mieszkań odwiedzonych w sąsiednich miejscowościach. To jest informacja pewna i oficjalna. Do tego trzeba dodać kilkadziesiąt mieszkań poza Zielona góra. I to wszystko w ciagu tygodnia. Ludzie !!! Wy sobie nie zdajecie sprawy z tego, co sie tu dzieje. A ja mam szczęście mieszkać w samym srodku tego cyklonu. Na windowsa XP trzeba się zapisywac na liste kolejkową. W moim otoczeniu, a obracam się wśród ludzi, z których praktycznie kazdy ma komputer, nikt juz nie ma ani jednego pirata. A jeszcze dwa tygodnie temu wszyscy mieli tony pirackich płyt. Panika totalna. Kazdy mysli, że jego mieszkanie będzie 47.

swietlo [ Canaille Carthagienne ]
Ebert ja tam bym sie z praktykujacym sedzia nie klucil tylko dlkatego ze jakis glina co glupot nagadal:
KPK:
Art. 220. § 1. Przeszukania może dokonać prokurator albo na polecenie sądu lub prokuratora Policja, a w wypadkach wskazanych w ustawie - także inny organ.
§ 2. Postanowienie sądu lub prokuratora należy okazać osobie, u której przeszukanie ma być przeprowadzone.
§ 3. (101) W wypadkach nie cierpiących zwłoki, jeżeli postanowienie sądu lub prokuratora nie mogło zostać wydane, organ dokonujący przeszukania okazuje nakaz kierownika swojej jednostki lub legitymację służbową, a następnie zwraca się niezwłocznie do sądu lub prokuratora o zatwierdzenie przeszukania. Postanowienie sądu lub prokuratora w przedmiocie zatwierdzenia należy doręczyć osobie, u której dokonano przeszukania, w terminie 7 dni od daty czynności na zgłoszone do protokołu żądanie tej osoby. O prawie zgłoszenia żądania należy ją pouczyć.
i co na to powiesz?

kapciu [ Chor��y ]
W uwagą sledze wątek. Temat piractwo, widze, rozpatrywany w kontekscie krajowym.
Mam rożne odczucia. Panuje moda na antypiractwo, mocno lansowana przez zainteresowane firmy. Przeciez dzieki takiej wiadomosci, w woj. lubuskim znacznie wzrosnie sprzedaz legalnego oprogramowania. Jezeli chodzi o gry oraz oprogramowanie uzytkowe w nizszych cenach - nie ma problemu. Ale w jaki sposob mozna rozpatrywac kwestie Microsoftu? To z to o pomste do nieba wola! Monopolista? A i owszem. Niech sobie jest monopolista, ale nie w Polsce!
Dziwie sie ze tak latwo wpuscili na nasz rynek tego molocha. Jak bym uwarunkowal, i to mocno jego obecnosc na rynku. Po pierwsze, za lokalizacje conajmniej 50% ceny produktu, po drugie, przynajmniej w kilku tysiacach szkol darmowe oprogramowanie (hawlett packard daje sprzet, to czemu microsoft nie?), a po trzecie, wprowadzenie do warunkow licencji, odpowiedzialnosci za bledne dzialanie aplikacji.
Nie popieram piractwa, rozumiem przeslanki idace za prawem autorskim, ale nie widze powodu by nie czynic wyjatkow dla monopolistow. Jak oni nas ceną - to my ich piractwem!
Jeszcze slowko o karach. Bardzo bym chcial by kwestia odpowiedzialnosci za nielegalne oprogramowanie byla rozpatrywana ze swiadomoscia warunkow jakie planuja w naszym kraju. Te dwie firmy ktore zamkneli - ilu ludzi stracilo prace? A gdyby dogadali sie? Poszli na ugode. Ale nie. Zapewne zachodnia konkurencja zaczyna wykanczac.
Poczatek konca. Piractwo to mniejszy dochod dla producentow, wydawcow, itd. Ale nie naszych. Dla naszego kraju to przeciez wszystko jedno czy towaru firma blizzard sprzeda 5 mln, czy tez 2 tys. Nikt z nas na tym nie zarobi. A jezeli juz to jednostki. Lecz mimo to - chce przestrzegac prawa. Jakie by ono nie bylo.
Szkoda, ze nie stalismy sie jednym ze stanow usa. Zbilibysmy fortune na benzynie. (takze w kontekscie iraku) ;)
IceManEk [ Konsul ]
przy czym musza istniec UZASADNIONEpodstawy do przypuszczenia ze rzeczy mogace stanowic dowod w sprawie lub podlegajace zajeciu w postepowaniu karnym sie w danym lokalu znajduja. Imho wystarczy jesli chodzi o sieci osiedlowe skasowac pirackie oprogramowanie na serwerze sieciowym i juz nie maja ZADNYCH podstaw do przeprowadzenia rewizji
2k6 [ Pretorianin ]
To pewne ze od tak sobie Cie nie odwiedza chyba ze ktos Cie podkabluje lub masz nieczyste sumienie (znaczy spraedajesz badz nagrywasz plytki dla innych) moim zdaniem cala ta panika to efekt szumnych i ogromnych plotek sam mam zaszczyt mieszkac w tak oslawionym ostatnimi czasy miescie wiec wiem jak to jest kiedy wszyscy w panice windowsy kupuja orginalne ehhhh....miejmy nadzieje ze ten cyrk sie niedlugo skonczy :/
2k6 [ Pretorianin ]
IceManEk ---> szczescie ze moja siec osiedlowa na linuksach stoi :D
NeoBerger [ Generaďż˝ ]
Oto tresc z dodatku zielonogorskiego Gazety Wybiorczej:
"Wszystko zaczęło się mniej więcej miesiąc temu od informacji, że w jednej z internetowych kawiarenek handluje się pirackim oprogramowaniem. Dwa tygodnie później rozpoczęły się naloty policji na mieszkania. Codziennie kontrolowany jest inny rejon miasta. Zielonogórzanie wpadli w popłoch.
- Słyszałem, że ostatnio chodzą po Pomorskim. Co tu robić? - załamuje ręce mieszkaniec osiedla.
Niektórzy zielonogórzanie nielegalnego Windowsa zastępowali Linuxem, inni kupowali legalne wersje programów. - Rzeczywiście od jakiegoś czasu sprzedajemy cztery razy więcej oprogramowania niż wcześniej - mówi Mirosław Rogulski z jednego z zielonogórskich sklepów komputerowych.
Inni zielonogórzanie wywozili komputery do babci, pozostali niszczyli nielegalne płyty.
Policjanci zapukali już do kilkudziesięciu mieszkań. - Na razie 22 osobom zostały postawione zarzuty o sprzedaż, rozpowszechnianie lub posiadanie nielegalnych programów - mówi Wiesław Ciepiela, rzecznik prasowy lubuskiej policji i zapewnia, że funkcjonariusze nigdy do mieszkań nie trafiają przez przypadek. - Zawsze mamy jakiś trop - mówi Ciepiela, który przyznaje, że naloty to część długofalowej kampanii antypirackiej prowadzonej w całym województwie. Zapowiada dalsze kontrole, również w mniejszych miejscowościach i na wioskach. - W tej chwili to największa w Polsce akcja przeciwko piratom prowadzona na taką skalę. Komputery są tylko częścią planu, ostatnio kontrolowaliśmy również przygraniczne bazary - mówi Ciepiela.
Za nielegalne oprogramowanie grozi przepadek komputera, grzywna, a nawet do dwóch lat pozbawienia wolności.
Funkcjonariusze ostrzegają jednak, że niektórzy Lubuszanie postanowili wykorzystać policyjną akcję do własnych celów."
B.
jerz [ Pretorianin ]
Panowie!
A co w przypadku jeśli w mieszkaniu przebywa osoba która tylko tym mieszkaniem się opiekuje i przyszła do niego na chwilkę?
Inaczej:
jak mam zareagować gdy wpadam na chwilkę po coś do chaty pana X bo dał mi klucze a tu nagle puk puk policja... mogę spławić ich na drzewo? W sumie to nie mój kwadrat... jak się zachować w takij sytuacji???

el f [ RONIN-SARMATA ]
Heh, trzeba się pytać jak pukają... :
- puk, puk
- kto tam ?
- policja, prosze otworzyć
- rodzice są w pracy, będą wieczorem
i po zawodach :-)
JagerKielce [ Konsul ]
EBERT----- powiedzmy że daję ci bezpłatną poradę prawną :) normalnie wziąłbym za to ze 200 zł
UWAGA LUDZIE:
Żeby to troche uspokoić bo tych bredni sie czytać nie da....
wg polskiego Kodeksu Karnego art.278 par. 2 - kto uzyskuje cudzy (a więc po piracku) program komputerowy w celu osiągnięcia korzyści majątkowej podlega karze pozb wolności od 3 miesięcy do lat 5.
Co to oznacza - ano tyle że karani są tylko ludzie którzy kopiują i sprzedają orpogramowanie bez licencji - piraci tzw.
oraz ludzie którzy w zarobkowych celach wykorzystują programy komputerowe w których posiadanie weszli nielegalnie.
Czyli np jak architekt ma piracki program i robi na nim projelkty które nastepnie sprzedaje.
2.Ebert ZAWSZE wejdzie do Ceibie Policja lub inny organ wyposażony w kompetencje Policji z nakazem prokuratorskim.Również bez tego nakazu wejdzie do Ciebie ww organ lub Policja jeśli zachodzi konieczność niezwłocznego działania a przygotowanie uprzednie nakazu prokuratury spowodowałoby znaczne opóźnienie czynności i tym samym utrudnienia w przebiegu śledztwa - przykład ktoś zniszczy narkotyki zgromadzone w danym obiekcie do czasu przygotowania nakazu.Tym samym zniszczone zostaną dowody popelnienia przestępstwa.
Mam nadzieję że tertaz jest to jasne.
A swoją drogą Ebert to komornik nie jest instytucją o uprawnieniach Policji i akurat nie ma nic wspołnego z nakazem prokuratorskim - komornik może wejść do twojego domu wyłacznie na podstawie prawomocnego wyroku sądowego.
Bzdurą jest również co pisze ta gazeta że za tego typu przestepstwo grozi przepadek komputera czy też do dwóch lat bowiem kodeks penalizuje tego typu przestepstwo jasno i wyraźnie : 0d 3miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności - zaś jeśli o przepadkach mowa to może nastpić wyłącznie przepadek mienia w postaci zgromadzonego materiału dowodwego w postaci nośników oprogramowania.

sturm [ Australopitek ]
JagerKielce -->Czyli tacy domowi piraci jak my wszyscy nie maja sie czego bac??;)
Co prawda na takie honorarium mnie nie stac ale masz u mnie piwo:)
PiotrMx [ Generaďż˝ ]
Panowie spokojnie. Nawet jak chodza to im zaraz przejdzie. To jest Polska właśnie.
UrwisCo. [ Pretorianin ]
Jager -> Może masz rację co do tego, że szaremu użytkownikowi pirackiego softu, nie zarobkującemu na nim, komputer nie ulegnie przepadkowi, ale według mnie mogą go zabrać w celu sprawdzenia programów przez specjalistę. A wiadomo, że taka ekspertyza może potrwać baaaardzo długo. W tym czasie człowiek jest bez kompa.
Dotyczy to również płyt z programami, nawet oryginalnych. (piszę to na podstawie przykrych doświadczeń kolegi)
Da real Odi [ Konsul ]
Pod pojeciem "nosniki danych" nalezy zapewne rozumiec takze dysk twardy, jesli ktos trzyma na nim mp3 i sciagane z netu gierki. Juz nie mowie ze nowy twardziel to jest jakis wydatek, ale ile danych przepadnie....:(

JagerKielce [ Konsul ]
UrwisCo --- pozstawie Cię z doświadczeniami kolegi :)))))
JagerKielce [ Konsul ]
Odi-----chodzi o przepadek przedmiotów stanowiących dowód przestępstwa po zakończeniu śledztwa.
iNfiNity! [ Senator ]
All --> Byście widzieli co się dzieje u mnie w mieście. Kompletna panika...... Każdy chowa płyty gdzie tylko może..... Co drugi znajomy nosi ze sobą dysk twardy....... Wszyscy chowają płyty po piwnicach albo u babci......
Dzisiaj byli u mojego kumpla.....Powiedział, że ma dysk spalony. Panowie policjanci wzięli go jako dowód.
Jutro "robią" moje osiedle....
Zdam raport z pola bitwy.

Buczo_cm [ Mikado ]
iNfiNity! ---> Raczej nie zdasz raportu jeśli zabiorą Ci twardziela ;))
Kroitzman [ Konsul ]
A ja sie zastanawialem czemu Bill (tworca jedynego slusznego OS) odwiedzil ostatnio takie zadupie jakim jest Polska...
Spotkania z rządem i takie tam...

faloxxx [ Generaďż˝ ]
mysle ze zielona góra jest terenem doswiadczalnym i jesli stweirdza ze wyniki sa zadowalajace to przeprowadza takie same akcje na terenie innych miast, powiatow, wojewodztw :/
Bombardier [ Konsul ]
JagerKielce -> niestety nie mogę się z Tobą zgodzić, choć nie jestem prawnikiem. Z Twojego komentarza wynika, że mozna mieć pirackie gry, system itp. i nic się nie stanie jesli się na tym nie zarabia. A to bzdura. Korzyść majatkowa to nie tylko zarabianie na produktach wytworzonych dzięki programom (np. projekty architektoniczne), ale także samo pozyskanie programu po innej cenie i na innych warunkach niż życzy sobie producent. Jesli Battlefront sprzedaje CMBB po np. 30$, a ty masz ją za 5zł to chyba odniosłeś korzyść majatkową???

propor [ Pretorianin ]
iNfiNity!--> No i jak poszło?????
Rah V. Gelert [ Generaďż˝ ]
propor - pownie marnie skoro sie nie odzywa, moze nie ma z czego polczyc sie z netem.... ;/
olivier [ unterfeldwebel ]
Ja prawnikiem też nie jestem ale widze że niektórzy sięgnęli do źródeł jak widać nie ma mowy żeby ktoś w stylu gestapo przeszukiwał blok po bloku czy mieszkanie po mieszkaniu, bez nakazu to mogą sobie jedynie zapukać i odejść ze spuszczoną głową. Jeżeli nie ma żadnego umotywowanego przypuszczenia że w danym miejscu może zachodzić przestępstwo to żaden prokurator ot tak sobie nakazu nie wyda, a co dopiero 100 nakazów do przeszukania bloku, ulicy czy bóg wie czego. Swoją drogą to dziwne że nikt jeszcze nie zrobił porządku z tymi panami którzy gdzieś tam chodzą i zabierają komputery.
Rah V. Gelert [ Generaďż˝ ]
olvier - ja mysle ze oni chodza z godnie z przepisami, a reszta to plotka. Zreszta pewnie co niektorym zalezy na rozpuszczaniu takiej plotki - wzrasta sprzedaz orginalow, XP juz podobno zabraklo...
Bombardier [ Konsul ]
Nie ma żadnej łapanki w stylu Gestapo i rewizji całych bloków mieszkalnych. Są sprawdzane mieszkania: klientów firm komputerowych, które zostały przyłapane na wgrywaniu nielegalnego oprogramowania w ramach "promocji", użytkowników sieci np. osiedlowych, w których zanotowano wysokim poziom "wymiany" plików oraz mieszkania klientów kilku lubuskich kawiarenek internetowych, w których również stwierzono taką wymianę. Oczywiscie takie wizyty pociągają za sobą ujawnienie nowych faktów, co sprawia,że konieczne są odwiedziny w nowych lokalach itd. W ten sposób nakręca się spirala. W środowym numerze Gazety Lubuskiej podano oficjalne informacje - policja przeprowadziła rewizje w 46 mieszkaniach. To są FAKTY. Natomiast mówienie o masowych łapankach to brednie. Tylko,że nikt nie wie, czy firma, w której np. rok temu kupił dysk, jest czysta czy nie? Jesli nie jest, to prędzej czy później może spodziewać się wizyty smutnu\ych panów. I stad taka panika. Windowsów XP naprawdę zabrakło. Zresztą nie tylko ich. W zielonogórskim EMPIKU nie ma ani jednej gazety z Linuxem. Chip z OpenOfficem to biały kruk.
mgk [ Generał - Pacyfista ]
Ja jetem architektem i od niedawna robie sam projekty Zainwestowalem kupe forsy w legalny software ( kredyt na dwa lata :-( i uwazam ze ktos kto robi na pirackim majac wlasna pracownie prowadzi nieuczciwa konkurencje ( nie musial wywalic tyle kasy ) Inna sprawa ze sam mialem publikacje w prasie fachowej wiec nie wypadalo nie miec oprogramowania a zdaza sie podobno ze tzw podstawieni klienci potrafia naslac kontrole antypirackie.
Robi sie wesolo bo trzeba kazdego podejrzewac ;-)
jpn [ Centurion ]
Jager --- Jeśli mógłbyś udzielić jeszcze jednej porady, to wyjaśnij mi czy z dyskiem mogą zabrać całego kompa?

Pejotl [ Senator ]
Jaeger -> ale oprogramowanie to nie wszystko. Jeszcze mozna poleciec z paragrafu :) za nielegalne mp3 albo zeskanowane ksiazki, komiksy czy filmy w divx...
PS. Jask kazdy z tej dyskusji postawi ci piwo albo dwa to ze 200 zl sie uzbiera. Tylko bedziesz pozniej musial sie wykosztowac na terapie odwykowa :)
PS 2. Ale cos jest na rzeczy skoro w TV pojawila sie reklama firmy robiacej audyt oprogramowania... znaczy sie akcja bedzie trwac dalej!
JagerKielce [ Konsul ]
UFFFF temat żyje nadal jak widzę:))) dobra odpowiadam na pytania
1.Bombardier ---------- poruszyłeś ciekawą sprawę o którą spierająsie teoretycy prawa z kwestią korzyści majątkowej która w ostateczny sposób nie jest jak dotąd opisana. I oczywiście MASZ racje że korzyść majątkowa wg art 115 KK to korzyść polegająca min na tym że uzsykuje "coś" nie uszczuplając albo też ograniczając uszczuplenie własnego majku.
Ale teraz : o kwsetii karalności za "wejście bez zgody właściciela w celu uzyskania korzyści majątkowej w posiadanie cudzego programu komp " mówi artykuł ogolny pt KRADZIEŻ. No i teraz jedziemy dalej żeby byla ta kradzież to musi ją odpowiedni organ udowodnić. Jesli NIE udowodni Ci że sam ten program pozyskjałeś w celu osiągniecia korzysci majątkowej co w rzeczywistości wcale nie jest proste - to w zastosowanie wchodzi inny art. KK a mianowicie paserstwo albowiem mowi on o tym że kto rzecz pochodzącą z przestępstwa a wiec w tym wypadku np od pirata nielegalnie kopiującego gry - nabywa, przyjmuje itd popełnia przestęsptwo -paserka tzw. W tym konkretnym przypadku bez znaczenia będzie wartoiść tego przedmiotu - istotny jest sam fakt jego posiadania.
No ale teraz szara rzeczywistość. Po pierwsze GDYBY Prokuratura zechciala sprawdzać dom po domu musiałaby nając sobie z 1000 nowych pracowników i porzucić inne dochodzenia co jest oczywiście niemożliwe.
Po drugie - jak już pisałem - JEŻELI prokuratura wejdzie w posiadanie pewnych materiałow łamiąc prawo to te materiały można bez problemu podważyć w sądzie. Chodzi tu o ten art 219 KPK - mianowićie WYŁACZNIE gdy dana osoba objęta jest dochodzeniem można dokonać u niej przeszukania - to jest oczywiste że jak sie zayka dwóch piratów i sypną to zaraz można zamknąc jeszcze z 10 a jak któryś ma notesik komu i ile sprzedał to spiralka kręci sie dalej.
To że ktoś zostanie przeszukany i coś zostanie zatrzymane nie oznacza że musi przepaść a dana osoba wogóle stanie przed sądem. Jak już słusznie Bombardier wspomniał - chodzi w tych działaniach nie o płoteczki jak my wszyscy bo to jest syzyfowa praca - ale o ludzi którzy świadomie stworzyli sobie z tego provcederu sposób na życie.Firmy z nielegalnym oprogramowaniem, piratów co to po pare tysiecy sztuk plyt maja po domach itp. Takim ludziom w rzeczywsitości mozna cos naprawde zrobić i to ma sens.Odcina sie źródło.
JagerKielce [ Konsul ]
JPN - NIE nie można Ci zabrać komputera bo jesli nie jest on kradziony to takie działanie jest bezprawne.
Inaczej nieco jest jesli ktoś prowadzi firmę a komputery stanowią jej mienie. Wiem o wielu prtzypadkach że kontrola skarbowa czy policja zajęła komputery na czas nieokreslony ale związane to było zx poważnym śledztwem i w grę wchodziły krociowe kwoty - w tym czasie sami zainteresowani zwykle siedzieli sobie w areszcie wiec kompy im potrzebne nie były. Natomiast nawet kiedy aresztowano jednego znanego mi piratowca to zabrano od niego z domu tylko materiał dowodowy jakim była wypalarka i kilkaset płyt z programami i muzyką. Komputer został w domu i nawet twardziela znniego nie wymontowano. Z tym że sam koleś pojechał "wypocząc "
Reasumując - GENERALNIE NIE natomoast w zalezności od wagi sprawy taka sytuacja jest możliwa.
Nie słyszałem jednak o takich działaniach skierowanych wovbbec prostych zjadaczy chleba.

JagerKielce [ Konsul ]
Pejotl ---- zaczynamy wdawać sie w zawiłości prawne które prowadzą do niebezpiecznej rzeczy jaką jest totalitaryzm bo przecież kontrole wszystkiego i2 wszystkich z demokracja nie mają wiele wspolnego.
NIebezpieczne byłoby tworzenie precedensu wobec którego nawet ludzie prowadzący usługi kserograficzne staliby sie przestępcami bo wszak bywa że kopiują ksiązki prawda??
A zatem PANOWIE nawołuje do uspokojenia bo jesli ktoś nie nagrabił sobie przez to że pomagał handlować piratami , sam jest kopiarzem i z tego sobie żyje to naprawde nie ma sie czego bać.
Inna sprawa - i TU uwaga - jest szereg juz programów jak np LEX wyposażonych takie ustrojstwa że jak ktoś próbuje zaktualizowac sobie program wchodząc na głowną strone firmową to tam sie go wyłapuje po Ip itd i koniec końców trafią do takiego delikwenta ale to w sumie rzadkość jak sądze.
Pejotl - nie martw sie o mój odwyk :)))) dam jeszcze rade:))
I tym optymistycznym akcxentem kończe - zalecam spokój a jak komuś postawią jakieś zarzuty wtedy sie kontakujcie:))

Widzący [ Generaďż˝ ]
JagerKielce ----> Pozwalam sobie podnieść wątek gdyż nie zgadzam się z Twoją opinią tak do końca. Niestety widziałem dziesiątki komputerów zatrzymanych w celu przeprowadzenia stosownych badań. I nic do rzeczy nie miała wartość oprogramowania znajdującego się na ich twardych dyskach. Po prostu jeżeli w trakcie przeszukania osoba nie może wykazać się żadnymi licencjami czy też innymi stosownymi uprawnieniami a zachodzi uzasadnione przypuszczenie że znajdują się tam materiały pochodzące z przestępstwa to funkcjonariusz ma obowiązek zabezpieczyć ww. materiał dowodowy. Inaczej niedopełnia obowiązków służbowych. Jeżeli przeszukanie odbywa się bez obecności biegłego (mogącego zdemontować HDD) to muszą zabrać cały komputer, dodatkowo mogą zabezpieczyć przedmioty służące do popełnienia przestępstwa (czyli resztę zestawu) a sąd zadecyduje o ich ewentualnym przepadku. Dodatkowo wszystkie nielegalne kopie programów przepadają na rzecz skarbu z mocy prawa (obligatoryjnie). Ciekawe jest przy tym traktowanie kopii znajdujących się na dysku twardym gdyż tu już niema jednoznacznych orzeczeń.
Rommel77 [ Chor��y ]
Przeczytajcie sobie to

davhend [ Garrett ]
Wczoraj ukazał sie artykuł poświęcony Piratom i tam wszystko pisze . Jeśli :
a)nie handlujesz nielegalnym softem
b)nie jestes podlaczony do zadnej sieci
c)jestes podlaczony do malej sieci
d)jestes podlaczony do duzej sieci, ale nie jestes najaktywniejszym
urzytkownikiem w sciaganiu
e)nie masz zewnetrznego ip i nie udostepniasz plikow
f)nie prowokujesz policjantow, zeby przychodzili do twojego domu
śpisz spokojnie :) to ja

soldat [ Konsul ]
hmm pkt d) e) f) sa bardzo nieciekawe :PPPPPP

Da real Odi [ Konsul ]
Rzecznik Praw Obywatelskich zabral sie za sprawe kontroli antypirackich.
Uderzyl w najczulszy punkt wszelkiego dzialania rzekomo "zgodnego z prawem" - mianowicie w kwestie "ducha praw", o czym ja juz kiedys wspominalem przy okazji innej dyskusji (hi Jager from Kielce...;)))

soldat [ Konsul ]
a oto pelna wersja wierszyka z poczatku tego tematu :-D
Kiedy przyjda przeszukac dom,
Ten, w który mieszkasz chlopie,
Kiedy sprawdza twój CD-ROM,
I na plytach nagrane kopie,
Gdy pod drzwiami stana, i noca
Nakazem w dloni w drzwi zalomoca -
Wiesz o jaka im chodzi zbrodnie?
Sciagales pliki
Przez dwa tygodnie.
Juz przed twym domem setki sa glin,
Dokad uciekac? Chyba do Chin.
A wszystko przez to, ze owe dane,
Wprost z Ameryki byly pobrane
Co czyni z ciebie kogos gorszego,
Nizli morderce wielokrotnego...
Kiedyś przyjdą napewno pogrzebac ci w kompie
moze sie zlituja, w co szczerze watpie,
jak GROM w nocy przez dach sie wkuja,
plyty polamia, save'y skasuja,
pójdzie sie j***c w Fifie kariera,
znów w nfs'a startujesz od zera,
choc w call of duty wojne wygrales,
choc wiele nocy przez to zarwales,
brak u nich skrupulów, litosci nie maja,
za dyskutowanie zarobisz pala,
nie pomoga placze ,ani lamenty
caly twój hardware w foli zapiety,
juz biurko puste, juz wiatrak mie chuczy
moze mnie w koncu to cos nauczy,
mijaja godziny, mijaja dni,
chyba oszaleje, wciaz komp mi sie sni,
dzwonie na paly, moze cos da sie zalatwic,
jakis glina mówi: musze pana zmartwic,
tutaj jest Polska, tu cuda sie dzieja,
kompa pan oddal przebranym zlodziejom,
jaki jest moral mojej definicji?
profilaktycznie nie wpuszczaj policji...

jiser [ generał-major Zajcef ]
soldat, Plantator ~~>
A na jaką to melodię ?
Z tekstu pachnie mi kaczmarszczyzną, albo wielce szanownym panem Gintrowskim ("Oblężenie")

el f [ RONIN-SARMATA ]
jiser
Raczej Broniewskim :-)

jiser [ generał-major Zajcef ]
elF ~~>
Aaaaa .. :D
Już wiem z czym mi się to kojarzyło ... no tak.
Tylko melodyjka by się przydała ;)

Rah V. Gelert [ Generaďż˝ ]
jiser - prosze bardzo :
Tralala tralala tralalalala
Tralala tralala tralalalala
Tralala tralala tralalalala
Tralala tralala tralalalala
;D