zaknafein1 [ Junior ]
Jak zabic Irenicusa?
No wlasnie. Jestem w Spellhold i walcze z Irenicusem, ale ten idiota zawsze mi ucieka!!! Jak go zabic?
Bici [ Junior ]
Hmm mialem ten sam problem. Napisalem nawet do wydawcy gry, ze znalazlem taki blad, ale nie odpisali mi :/ Sprobuj patcha wgrac, moze poprawi cos, ja tam po paru dniach olalem go :/ Moze wlasnie wpadlismy na trop najwiekszego buga w BG2 ?
wysiu [ ]
W Czarowiezach? Czasami nie idzie do piekla? a wy za nim?;)
Regis [ ]
Nie - w czarowiezach walczy sie z nim, a jak sie mu mocno wp...li to tchorz zwiewa. No i potem trza isc za nim najpierw do miasta Sahuaginow, a potem do podmroku. A zabic mozna go dopiero na drzewie zycia w Suldanesellar i ponownie w piekle.
Mac [ Sentinel of VARN ]
Kiedy z nim walczyłem to pod koniec zabił się sam. Tzn. Miałem na moim krasnoludzie płaszcz odbicia, a Irenicus ciągle nawalał mnie Magicznymi pociskami, które do niego wracały.
Lauradriel [ Centurion ]
U mnie trwalo to trochę dłużej. Biegałem w kółko, aż wypukał się ze wszystkich czarów ochronnych, później unieruchomienie i ... ŚMIERĆ.
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
U mnie rzucił na siebir kupe czarów ochronych. Nikt się nie mógł przez nie przebić, więc zamieniłem się w zabójcę i było po sprawie.
wysiu [ ]
Shadow --> buuuuu, mieczaku!;)))) Ragis --> Racja, nazwy pomylilem.... W Czarowiezach zawsze wieje....:)
gal [ Legionista ]
U mnie gdy dostał porządne manto rzucił czar i zniknął. Już niepamiętam jaki to był czar i czym wykryć Inereusa, ale pomogło.
gal [ Legionista ]
U mnie gdy dostał porządne manto rzucił czar i zniknął. Już niepamiętam jaki to był czar i czym wykryć Inereusa, ale pomogło.
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
wysiu-->Bo mi się czary typu wyłom itp skończyły.
Lauradriel [ Centurion ]
Shadowmage --> W takim razie trzeba było poczekać aż miną mu jago czary ochronne. Ja przez człe SoA w zabójcę nie zamieniłem się ani razu.
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Czekałem 15 minut, a on tylko w takiej kulce chodził i uganiał się za Edwinem. Potem miałem obiad, więc chciałem szybko skończyc. To było wojownikiem. Jak przechodziłem magiem i złodziejem to bylo bez problemów.
BoboPOL [ Pretorianin ]
Shadow -----> Co sie przejmujesz ja w zabujce zmienialem sie kilkla razy :(( Poniewasz nuzyly mnie walki ze smokami !! Za to najgorszego goscia w grze tj Kangaxa zabilem wlasnym gosciem :) Zreszta przy tym drugim liszu obok to chyba byoby nawet trudniej wygrac mojej druzynie (lowaca i trzech magow :) gdyby nie sprywtne posuniecie taktyczne i wycofanie sie do rpzedsionka i walka tylko z lsizem a nastepnie wykaczenie pokolei jego qmpli :))
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
BoboPOL-->smoik są proste, a jak z nimi walczyłem to jeszcze zabójcy nie miałem. Co do zabójcy to nie wiem po co go dali, bo gra jest i tak prostrza od jedynki.
Seamus [ Chor��y ]
Ja piedziele! Dali Zabojce dlatego, ze nasz bohater jest potomkiem Bhaala, Zabojcy! To jego wcielenie! Cholera... zastanowcie sie nad sensem gry, w ktora gracie... Zreszta zmiana w Zabojce to twoja wewnetrzna przegrana z samym soba... a tego chyba bys nie chcial... Ehhh
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Seamus-->Doskonale wiem dlaczego jest zabójca. Chodziło mi o to, że gra jest wystarczajaco prosta, by nie trzeba było dawać takich uproszczeń. Mogliby na przykład zrobic go o wiele słabszego.
Seamus [ Chor��y ]
Ehh... A po co w ogole zmieniac sie w Zabojce? Przeciez, skoro uwazacie, ze gra jest taaaaka prosta, to po co sobie ulatwiac, skoro SoA jest taaaaaaakie proste...? Ja w Zabojce zmienialem sie tylko wtedy, gdy chcialem obnizyc sobie reputacje... Ehh...
wysiu [ ]
Seamus --> Mistrzu i autorytecie, przeciez jak grasz złą postacią to zamiana w zabójce jak najbardziej pasuje...;))))))))) Więc w tym przypadku nie jest to żadna przegrana z samym sobą tylko wykorzystanie dostępnych mocy - co w tym niewłaściwego dla przyszłego boga mordu???;))))))))) Jak grasz postacią dobrą to co innego - ja sie nie zamieniałem...:)) A gra JEST prosta...;)))))
Windfall [ Pretorianin ]
Nawet zła postać, wysiu, nie musi koniecznie chcieć się poddawać swojemu ojcu, hmm? To, że bohater jest zły, nie znaczy, że chce, żeby krew Bhaala zdobyła sobie przewagę w tym arcyskomplikowanym układzie sił, jakim jest jego istota - przeciwnie: zła postać przypuszczalnie zechce opanować Skazę i użyć jej do własnych celów. Jeśli przy tym nie jest skrajnie ograniczona, wpadnie na to, że przemiana w Zabójcę na tym etapie jest poddaniem się Bhaalowi... (Przemiana w Zabójcę nie daje się w pełni kontrolować nawet na samym końcu - HP uciekają...)
Seamus [ Chor��y ]
Ehh... Gram zla postacia, ale czy to oznacza, ze MUSZE sie zamieniac w Zabojce? Kazda walke z koboldami, badz tez z goblinami mam rozstrzygac przy pomocy Zabojcy...? I wcale nie jest to wskazane... bo po co? Powiedzialem, skoro gra jest PROSTA, to po co sie zmieniac w Zabojce... zeby upraszczac to, co jest proste? Bezsens... Ehh...
wysiu [ ]
Wind --> W rzeczy samej:) Ale kolo podobny z psychiki i temperamentu do np Korgana raczej nie powstrzymywalby sie gdyby na drodze stanalby mu jakis wkurzajacy jaszczur...;) Wzglednie berserker moglby uzywac zabojcy w krytycznych momentach zamiast "wlaczac" berserka... Taka ostatecznosc..;) Seamus --> Oczywiscie, ze nie musisz - zreszta uzywanie tego w kazdej walce jest niemozliwe... A czy musisz tak wzdychac przy kazdej wypowiedzi????;)))
Windfall [ Pretorianin ]
'Kolo podobny z psychiki i temperamentu do Korgana' (ładne wyrażenie ;-)) _powinien_ mieć możliwość przybrania formy któregoś z awatarów swojego ojca. Wbrew oczekiwaniem bynajmniej nie pomaga to przy walkach np. ze smokami, a jest pewnym urozmaiceniem. Przemiana w krwiożerczą bestię co jakiś czas takim berserkerem czy barbarzyńcą Chao-Złym... rrrroooaarrrr... khem. :-P Co w tym złego? Sporo złego byłoby natomiast w niewłożeniu Zabójcy do gry (to całkiem interesujące rozwiązanie fabularne) lub nadmiernym osłabieniu tej formy (i tak jest zbyt słaba, żeby co trudniejsze walki rozstrzygnąć na korzyść gracza - wbrew logice, przecież to jeden z awatarów Bhaala, Pana Mordu). Zwłaszcza że graczy prowadzących postacie podobne z psychiki do Korgana nie jest tak dużo... takich postaci nie jest tak dużo... a wiesz: taka postać to nie jest postać, która powinna martwić się tym, że oto walka była nieco prostsza przez jakąś przemianę; taka postać to postać, która upaja się samym widokiem krwi... tak jak ja, kiedy gram w AvP2 Alienem. ;>
Seamus [ Chor��y ]
Eee tam... Marine, co prawda, nie 'napaja sie', ale jak dostanie takowy Alien z shotguna to... cienko to widze > .
Windfall [ Pretorianin ]
Heheh... co ma faktycznie wiele wspólnego z nastrojem, wczuciem w rolę itd., Seamus... ;-PPP Hmm... chyba będziemy kontynuować gdzie indziej... ;-P
Gandalf-szary [ Generaďż˝ ]
Ja mam troche inne pytanie jak mozna zabic zlota czaszke.bo to chyba jedyny potwor ktorego nie moglem zabic
Eldoth [ Konsul ]
black isle wedzialo co robi........owszem slayer jest potezny ale stopniowo tracicie nad nim kontrole az spotka was smierc
anonimowy [ Legend ]
Slayer potezny? Jak sie zmieniam mam mniej sily o 2 punkciory i mniejszy pancerz....... Tez mi wielki Slayer..... ;) No dobra dobra przyznaje ze moj Wojownik ma 40 poziom dośw i jest niezmiernie wypasiony (full legit!)
CeSar [ Chor��y ]
Irenicus zawsze ucieka w Czarowięzach, zabija się go dopiero w Piekle.
Fergli [ Konsul ]
zanklef----> wal do niego kalasem!! albo zrob zasadzkem postaw mine i snajper0f a na pewno nie ucieknie!!
Windfall [ Pretorianin ]
Drobna uwaga do postu Edotha: BioWare wiedziało (lub nie? ;-)) co robi, nie Black Isle. BG2 to dzieło BioWare - BIS to dział Interplay, który zajmuje się eRPeGami (stąd ich logo między początkowymi animacjami).
anonimowy [ Legend ]
yyyy..... o co chodzi ? ;-)
Chaosu [ Legionista ]
jojoj zakfein jaki bug ta gra to istne cudo. Graj dalej on zawsze ucieka w czarowiezach nie ma sei co martwic, a pozatym chcialbys zeby gra byla taka kruciutka???