Czamber [ Czamberka ]
Nudy na uczelni...
ach, dziesiejszy dzień (środa) jak zwykle mnie dobija. siedzę sobie teraz na zajęciach z programowania sieciowego i straaaasznie mi się nudzi. za oknem słoneczko, a ja muszę tutaj siedzieć. na szczęście już o 12 koniec i będę wolna.
napiszcie mi proszę co porabiacie siedząc na uczelni, gdy przedmiot jest nieciekawy i nudzicie sie okropnie...

SER-JONES [ Generaďż˝ ]
A co, jesteś profesorem ?

a.i.n... [ Kenya believe it? ]
jeśli to wykłady - to wychodzę :P

ribik [ Konsul ]
Wyobrażam sobie że szkoła się pali

Ficket [ BMX ]
Ja tam nie studiuję jeszcze, ale w liceum też niektóre przedmioty sa nudne... Jak jest to jakiś nie związany z komputerami to rysuję, rozmawiam z kumplem z ławki, a jak jest to informatyka to chodzę po Necie, przeglądam strony, gadam z kumplem ze stanowiska obok (ten sam co z ławki :D), gram w gry flashowe z Onetu..., zaglądam na forum kumpla (tego co siedzi obok mnie na informatyce i na większości przedmiotów :)) i takie rzeczy...PS: Ostatnio (dwa tygodnie temu) sprawdziłem sobie jak szybko będzię się pewien plik ściągał w pracowni komputerowej i... nieuwierzycie... 110 kB/s! Ja chcę takie łącze! Ale strony (co jest dziwne) jakoś strasznie wolno się wczytują... :)

Czamber [ Czamberka ]
nie, profesorem (profesorką) nie jestem no i niestety są to ćwiczenia (labolatoria) :(

a.i.n... [ Kenya believe it? ]
[OT]
Ficket => mam LAN osiedlowy na ponad 70 osób i wyobraź sobie, że czasem mam i 200KB/s, a dziś z ftp MayClub WRESZCIE udało mi się przekroczyć 100, a nawet 120KB/s :DDDDDDDD
ok, tyle tytułem "nieuwierzycie" ;-)
Na uczelni za to mamy jakieś dziadowskie łącze, albo dziadowsko skonfigurowaną sieć, dlatego tam nie korzystam z netu.
Czamber [ Czamberka ]
serio kB/s?? anie czasem kb/s?
eee, ja też tak chcę.
na uczelni to inna sprawa, śmiga aż tak, że ja nie nadążam...
Bitzky [ Pretorianin ]
jak sie nudze w pracy to czytam GOLa :) na uczelni nie mam czasu sie nudzic :)

piokos [ ]
U mnie na pierwszym roku jak była kolej na filozofię to z grupy 130 osób na auli robiło się około ,
żeby nie skłamać powiem 10. :-DDD. Raz zostałem z ciekawości i o ile dobrze pamiętam wyszedłem po 5 minutach. :-)
Czamber [ Czamberka ]
hmm, no ja też się nie nudzę na uczelni we wszystkie dni oprócz środy (hehehe: wtorek i piątek mam wolny...)
a.i.n... [ Kenya believe it? ]
ja niestety jutro mam takie zajęcia, wykład gościa, 4x45 minut, dopiero od listopada będzie 2x45minut, ale nawet 45 ciężko tam usiedzieć ;P
Czamber [ Czamberka ]
piokos -> a wiesz, że ja na pierwszym roku też miałam filozofię?? przedmiot nazywał się "filozofia matematyki"... nie chodziłam na niego, bo byłuy same wykłady a egzamin to wyglądał tak, że gość wszystkim wpisał 5 bo sam także twierdził (podonie jak my - studenci), że ten przedmiot nie jest nam zbyt potrzebny...

szagrad [ XIII. STOLETÍ ]
Czamber jesli sa jakies takie ndy u mnie na programowaniu to albo staram sie skupic na tym wbrew swojej naturze albo odpalam na kompie Medal of Honor po sieci.
a.i.n... u nas w budzie jest lacze 500kB/s
a srednio to jakies 360kB/s
czesto wykorzystujemylaborki do sciagania filmow a jak sie ma po 8 h przedmiotu to troche sie sciagnie :))
Czamber [ Czamberka ]
a.i.n... -> a musisz chodzić na te wykłady?? hehehe, pewni ciężko wytrzymać tyle czasu na auli, mam przynjamniej nadzieję, że macie przerwy, aby trochę odreagować...
JihaaD [ Loża Szyderców ]
Gram w tetrisa na siemensiku:)
Czamber [ Czamberka ]
no u mnie na uczelni niestety nie można grać po sieci, ponieważ zablokowali nam tą przyjemność. hehe, zresztą ja teraz powinnam przecież pisać jakiś wspaniały program, a nie obijać się. :)

BRzYDak [ Pretorianin ]
A ja wlasnie siedze w pracy i sie rowniez strasznie nudze... praca w call center na infolini na ktora malo osob dzwoni jest bardziej meczaca niz sie wydaje a po za tym ten wolno plynacy czas... Jednak wspaniali kierownicy zaiwestowali w internet i mozna jakos probowac zabic ta nude...
gen. płk H. Guderian [ Generaďż˝ ]
metody na nude: gazeta, granie na komórce (na pewnych ćwiczeniach zrobiłem rekord w węża na nokki 3310 - 2600 ptk :D), gra w karty, przygotowywanie się na następne, znacznie cięższe a co za tym idzie nie nudne zajęcia, alkohol wypity przed zajęciami daje wrażenie szybszego upływu czasu, no i zawsze można pojechać w "bobsleju" i troche pokimać.

Czamber [ Czamberka ]
och widzę, że nie tylko ja się obijam, gdy powinnam ciężko pracować...

a.i.n... [ Kenya believe it? ]
Czamber => no właśnie muszę, powinienem to już zaliczyć... no wieki temu, i czuję się trochę staro tam ;)
taki ze mnie wieczny student, a jak nie pochodzę, to po prostu nie będę wiedział czego się uczyć, żeby wreszcie mieć z głowy... czy może w głowie ;)
szagrad => nie wiem jakie mamy na wydziale łącze - od ponad dwóch lat tam nie zaglądałem - nie podoba mi się tamtejsza atmosfera ;D
pozatym to co mam w domu mi wystarcza, nawet jeśli w szkole teraz jest coś lepszego.
kiowas [ Legend ]
Co do pytania - czytam gazete.
Ale obecnie mam cale 10h tygodniowo zajec wiec sie nie przepracowuje :)
Czamber [ Czamberka ]
a.i.n... ---> no jeśli tak to inna sprawa, zawsze lepiej się uczyć z własnych notatek. ja teraz na 3 roku mam takie przedmioty, że wsumie na wykład chodzę tylko z jednego, mianowicie z logiki matematycznej; ale zamierzam jeszcze chodzić na wykład z systemów operacyjnych, bo na ćwiczeniach robimy tylko linuxa a na wykładach o wiele więcej.

piokos [ ]
Czamber----> taki wykładowca to cud .Ten kretyn u nas na egzaminie uwalił 240 na 260 osób, bo było rżnięte ze ściąg z lat poprzednich . Ktoś poskarżył do rektora, a ten pajac od filozofii wygłosił na porawce monolog że jest zbulwersowany faktem skargi na niego, że to się zdarzyło po raz pierwszy w jego życiu i znowu uwalił 90% (sk.... jeden ). Ale już na 2 poprawce zdało 98%(!!!). Kretyn. :-DDDD
Czamber [ Czamberka ]
no niestety jedyny taki cud na mojej uczelni... ale ja juz kończę (na razie, bo wrócę to jak dojadę do domku) bo nastał koniec zajęć. huurrra!

a.i.n... [ Kenya believe it? ]
eh... na którym roku ja POWINIENEM być :) a na którym jestem to inna historia, ale urlopy się brało, to się ma :P

Ficket [ BMX ]
Acha, zapomniałem napisać, że gram z jednynm kumplem (tym ze stanowiska obok... :D) w Pinballa na lekcji... A tak w ogóle to mamy Windowsy XP Proffesional (ciekawe skąd szkoła wzieła tyle kasy na 14 komputerów tzn. systemów, a komputery też nie są takie złe... - Celeron 2000 MHz, 256 MB RAMu i karta grifiki zintegrowana z płyta główną - Intel Extreme [czy jakoś tak] i była raz taka akcja, że na jednym z kompów ekran się odwrócił "dogóry nogami" i informatyk najpierw myślał, że to jakiś wirus albo coś sie popsuło i zabronil grać w jakiekolwiek gierki, a jak się później okazło to ta karta ma możliwość oborku ekranu...:D :P :) ;)) i działamy w domenie... Z pocztu jakoś tak dziwnie się tam czułem, ale już się przyzwyczaiłem... Poza tym wszystko mamy poblokowane, nie można nawet wywołać menu kontekstowego z działaniami z programem (chodzi mi o to na pasku zadań jak się wciśnie prawym to mamy do wyboru: zminimalizuj, zamknij itd.)... A i jeszcze JAVA nie jest zainstalowana i nie można grać na Kurniku, ani w Bilarda na WP... Nic nie można zrobić... - już wiem jak się czuje moja mama jak siedzi na swoim koncie i robi coś w swoich papierach..., ale ona chyba nie korzysta z takich rzeczy więc nie wie co traci... :D

a.i.n... [ Kenya believe it? ]
Ficket => to wcale nie musiało tak drogo kosztować - można kupić licencję na wiele stanowisk - wychodzi taniej niż kupowanie osobno na każdy komputer, poza tym dla szkół M$ ma chyba jakieś promocje/zniżki...

bone_man [ Powered by ATI ]
Hehe. W mojej szkole systemem operacyjnym jest XP i w zwiazku z tym, ze w XP jest Pnaball, to gram w niego z kumplem na prawie kazdej lekcji. Takie mamy nudy ;)
Oczywiscie mowie o Liceum ogolnoksztalcacym :)

bone_man [ Powered by ATI ]
Mala poprawka:
Pnaball= Pinball :P

Ficket [ BMX ]
bone_man --> Ja też chodzę do Liceum Ogólnokształcącego i - jak pewnie przeczytałeś w moich postach - też gram w Pinballa windowsowego z kumplem... :D
Czamber [ Czamberka ]
nareszcie w domku, ale niestety jak przyjechałam to okazało się, że prądu nie ma na dwie godziny, oczywiście była wywieszona kartka wcześniej z zawiadomieniem o czasowym braku prądu, ale ja oczywiście jeje nie zauważyłam i juz chciałam dzwonić do elektrowni aby nawrzeszczeć na wszystkich tych, których bym dorwała... na szczęście się opamiętałam... no i zresztą wcale nie musiałam tak długo czekać... widzę jednak, że wątek zamarł na razie. ale myślę, że najpóźniej w następną środę się znowu spotkamy. :)
Kloshart [ Pretorianin ]
czamber===> kartka ich nie usprawiedliwia masz podpisaną umowę z elektrownią a ona się nie wywiązuje. Możesz zaskarżyć całą elektrownię.
Sprubuj ty nie zapłacić za prąd i wywieś kartkę na elektrowni, że nie zapłaciszi. Ciekawie co zrobią?
Czamber [ Czamberka ]
oj, wolę nie ryzykowac z niepłaceniem rachunku, skarżyć elektrowni też nie będę... może masz rację, ale przecież muszą kiedyś naprawiać uszkodzenia czy inne takie... yyy.

Luremaster [ Siewca Zagłady ]
heh teraz gdy zaczalem studiowac dowiedzialem sie co to prawdziwa nuda...Wtorek to moj ulubiony dzien: 3 wyklady pod rzad od 15.00 do 20.00 (studia dzienne...) z uwzglednieniem ze srodkowy to mikroekonomia...tragedia...Boze...Wiele osob juz sie wykrusza i opuszcza ale ja narazie trwam :) Zobaczymy jak dlugo wytrzymam...
Czamber [ Czamberka ]
uuu, to kolega jest pewnie na Akademii Ekonomicznej lub cos w tym stylu... pierwszy roczek co? za pol roku porzegnasz sie z polowa Twoich kolegow i kolezanek z roku... albo wiecej niz polowa... hehehe, zartuje oczywiscie. a gdzie studiujesz?

Luremaster [ Siewca Zagłady ]
Taaaa bardzo smieszne :)
A studiuje Zarzadzanie w Administracji Publicznej na UJ :)

a.i.n... [ Kenya believe it? ]
pamiętam mikro i makro :PPP - Luremaster - już myślałem, że jesteś z mojego wydziału, też mam podobne godziny :/ i podobny chłam był na pierwszym roku ;)
Czamber [ Czamberka ]
ja te na poczatku mialam beznadziejny plan; ale tak sobie poprzestawialam godziny, czytaj: pozapisywalam sie na inne zajecia (to znaczy ta te same zajecia, tylko o innych godzinach), ze teraz mam bardzo fajnie.
mos_def [ Generaďż˝ ]
U mnie na III roku zostalo 7 osob z pierwotnie 31 osobowej grupy... urok polibudy ;P

Luremaster [ Siewca Zagłady ]
7 osob??? Nie dobijajcie pierwszakow :)...mam nadzieje ze u mnie nie bedzie takiej rzezni...
Czamber [ Czamberka ]
no u mnie na pierwszym roku tez mase osob odpadlo, a teraz gdy jestem na 3 to ponad 75% ludnosci uczelnianej ma z czegos przynajmniej jeden warunek i awans... (oczywiscie to juz jest platne, uczelnia sobie zarobi).
Czamber [ Czamberka ]
Kolejna środa i kolejne nudne zajęcia, jak ja to wytrzymam tym razem?? straszne!!
Czamber [ Czamberka ]
Jakoś mi się udało przeżyć, ale jestem zdziwiona tym, że nikogo tu nie ma... :(
Ale w przyszłą środę mam nadzieję, że zbnajdzie się ktoś, kto tak samo jak ja nudzi się na zajęciach...
BoyLer [ tribunus plebis ]
A mnie czeka maraton w sobote, wykłady od 8 do 18 (w tym 4h logiki!), jak ja to przeżyje to nie mam pojecia. Dobrze że przynajmniej niedziele dali nam wolną. Niby wykłady nieobowiązkowe, ale przydalo by sie czasem na nich być. Dobrze że na pierwszym roku nie mam ćwiczeń :D
ps.
jakby sie ktoś pytał to studiuje na pierwszym roku administracje zaocznie na UŚ.
Czamber [ Czamberka ]
Hop, hop!! Mam nadzieję, że dziś więcej ludzi tu zawita... Po tym długim łikendzie :P nie chciało mi się strasznie wstać... No, ale jak już się studiuje to trzeba już chodzić na te zajęcia...
Mam pytanie: Czy to prawda, że na każdej uczelni, na każdym roku przysługuje grupie parę dni wolnego na zorganizowanie wycieczki? Ja słyszałam że tak... Trzeba "jedynie" mieć zgodę wszystkich ćwiczeniowców mających w danych dniach zajęcia i złożyć w dziekanacie projekt wycieczki... Hmmm, byłoby ciekawie...
W sumie to jestem już na trzecim roku, a jescze nie organizowaliśmy takich wycieczek, ponieważnikomu się nie chce iść do dziekanatu po odpowiednie dokumenty...

Prezes_Krzychu [ PREZES ]
a ja jak mi sie nudzi biore dysk i ide do pracowni komputerowej lącze 45Mb czyli cos kolo 5.6 megabajta /sek :0) .... tak w 5 minut obraz plyty lol :0)
pre13 [ Generaďż˝ ]
Czamber ---> pierwszy raz słyszę o tym że można organizować wycieczki ale moze co uczelnia to inaczej jest
btw sam zastanawiam się czemu tak wstałem rano:/ zajęcia mam dopiero o 16...
Czamber [ Czamberka ]
hehehe, fajnie masz, pre13 .... ma właśnie siedze na zajęciach i umieram. niedługo potrzebna będzie reanimacja... :D
Gordek [ Generaďż˝ ]
Hello! Już od dwóch tygodni, co tydzień zauważam ten wątek, ale jak na razie się nie wpisywałem. Czas to zmienić :] W tej chwili stukam w klawiaturkę z domciu w przerwi pomiędzy ćwiczeniami, więc środa nie jest taka zła. U mnie najgorzej jest w piątek, gdy siędze na wykładach od 8 do 15.
Prezes_Krzychu --> A u Was to tak można przyść z własnym dyskiem, czy się ne pytasz czy wolno :) W sumie to masz fajnie. Łącze 45 Mb, a u nas tylko 2 Mb (na razie tak stwierdzam wg transferu jaki osiągnąłem 176 KB/s). W każdym razie i tak jest to lepsze niż w domu, tylko u nas chyba nie można podłączać swojego dysku.
Czamber [ Czamberka ]
Ach, Gordek, szczęściarzu... Ja chcieć spać!!!
Gordek [ Generaďż˝ ]
Czamber --> Jak chcesz spać, to nie widzę problemu. Za tydzień zamiast siedzieć w necie przynosisz poduszkę i spisz. Proste, nie?
Czamber [ Czamberka ]
hmmm, nie wiem co by na to powiedział mój ćwiczeniowca... :D

Krondar [ Death Avatar ]
Hyhyhy :) A ja mam dzis wolne od zajec :P Nie ma jak dobry dziekanat poprawnie ukladajacy plan :D
Czamber [ Czamberka ]
Ja mam za to wolne we wtorki oraz w czwartki, no i codziennie mam tylko od 8 do 12, to w sumie malutko, ale ja i tak ciągle narzekam... :P

Krondar [ Death Avatar ]
Tia, sprawic zeby kobieta byla zadowolona, to czasami naprawde ciezka sztuka :D
Czamber [ Czamberka ]
Hahahaha, masz z tym trudności, Krondar?? :P

Krondar [ Death Avatar ]
Sama powinnas dobrze wiedziec ze nie :P
Czamber [ Czamberka ]
hehehe, ale tylko w karczmie, chyba że umiesz na "odległość" :P

Krondar [ Death Avatar ]
Na odleglosc? Eeeee :) Za godzinke bedzie u mnie moja malutka, moge ja posadzic przy kompie zeby mi wystawila pozytywna opinie :D
Czamber [ Czamberka ]
okej, wypytam ją o wszystko :D
Markos [ Konsul ]
Nudy jak cholera :/ Jestem na metodach numerycznych i facet pierdzieli jakies niestworzone rzeczy... BLE
Czamber [ Czamberka ]
no to go słuchaj, Markos, to nie będą juz potem niestworzone... :P :P

Krondar [ Death Avatar ]
Oki doki :) Posadze ja przy GG :D ... zlośliwcze :D

Czamber [ Czamberka ]
Że niby jaaaa jestem złośliwa??? Jaaaa??? :D
Markos [ Konsul ]
Czamber <--- wez go i słuchaj. tego sie nie da sluchac. Do tego za ścianą cały czas ktoś wierci wiertarką. Hieh.

Krondar [ Death Avatar ]
Markos --> Ja mam takiego wykladowce od Javy - facet chrzani jak potluczony o krasnoludkach nawet :D
Czamber [ Czamberka ]
u nas mówiła pani na analizie o ani z zielonego wzgórza... :D

Krondar [ Death Avatar ]
Tak moja kochana Czamberko, Ty :D
Czamber [ Czamberka ]
Juz niedługo ( pół godzinki) i odzyskam wol;ność!! freedooooooooooom ( yyy, czy jakoś tak... :P )

Krondar [ Death Avatar ]
[Zlosliwosc mode: on] A po godzinie ja znowu stracisz bo siadziesz do komputera :D [Zlosliwosc mode: off]
Czamber [ Czamberka ]
buaahahahahahahahaha <------ śmiech złoczyńcy :P (a nie bo mam iść do michała niedługo więc stracę tą wolność tylko na troszkę :P )

Krondar [ Death Avatar ]
[Zlosliwosc mode: on] Tylko zebys znowu nie zalegala u niego na necie, co? :D [Zlosliwosc mode: off]
Czamber [ Czamberka ]
I kto tu jest złośliwcem co??? :P No powiedzcie wszyscy!!!!! :D

Krondar [ Death Avatar ]
Powiedzmy Czamberku ze szybko sie ucze :D
Czamber [ Czamberka ]
no to ja już sobie idę, a Ty się Krondar ucz, ucz :D

Krondar [ Death Avatar ]
Ja? :) Tak plose pani :P
Torn [ Merces Letifer ]
No, ja akurat teraz kończyłbym nuuudne wykłady z matmy i fizy, ale dobrze, że sobie ciut dłużej pospałem :P

Krondar [ Death Avatar ]
Tornie, jesli to jest "ciut" dluzej to ja wole nie pytac o ktorej godzinie napisalbys "Cholera, zaspalem" :D

Torn [ Merces Letifer ]
Jutro jak wstane o 11 to będzie cos takiego "o żesz qr.... ja pier..... w morde... zaspałem" ;-)

Krondar [ Death Avatar ]
Hmm... jutro o 11nastej to mam najwiekszy zamulacz - "Projektowanie sieci komputerowych" - pan dr. minal sie z powolaniem - powinien zajac sie leczeniem bezsennosci :D
pre13 [ Generaďż˝ ]
a ja jutro z samego rana ---
0800 - ekonomia matematyczna ćwizenia - banał bo wszystkie wzory ekonomiczne przekształca się na czysto matematyczne
1000 - międzynarodowe stosunki gospodarcze - pred wykładem muszę dorwać automat do kawy i zakupić zapas na cały wykład, kolo tak nuuuudzu:/ ale czeba być i się pokazać bo to jest egzamin ustny i jest troszki łatwiej jak wykładowca cię pamięta
1130 - free time
a w piątek nie mam zajęć i się zaczyna weekend:D

Czamber [ Czamberka ]
Grrr, wrrrr!! Zaraz padnę po prostu!!! Ja chcę do domku!!
pre13 -> fajne przedmioty, akademia ekonomiczna??
Czamber [ Czamberka ]
Hehe, nie ma to jak sie odezwać po dwóch tygodniach :P

pre13 [ Generaďż˝ ]
Czamber --> ano ekonomia i juz w sumie końcówka IV rok:D
btw. JA już mam wolne do końca tygodnia - moja obecność na uczelni nie jest wcale poczebna

Czamber [ Czamberka ]
Hmm, ja jestem na trzecim, na uczelni jestem w sumie tylko trzy razy w tygodniu, więc to bardzo malo :D
Hyhy, no myslę, że za mną też by nie tęskinili jakoś gdybym nie przyszła :D
Ale jest problem, dowiedziałam się niedawno, że nasz wspaniały dziekan wpadł na jeszcze wspanialszy pomysł. mianowicie, na jednych ćwiczeniach wolno nie być najwięcej dwa razy, a jeśli kogoś nie ma więcej razy to ćwiczeniowca musi to już zgłosić do dziekana. Paranoja!!!!

Mazio [ Mr.Offtopic ]
a ja raz chcialem wejsc na jedna uczelnie ale mnie nie wpuscili.. :P

BoyLer [ tribunus plebis ]
Mazio---> Zapraszam do mnie, w tym tłumie 460 osób (tyle liczy moja grupa) napewno pozostaniesz niezauwazony ;)
Czamber [ Czamberka ]
Ach... i znowu środa, ale dziś jestem nie w humorze, wyjątkowo mi źle :( A na dodatek pewien Przedstawiciel Płci Brzydkiej :P miał ze mną pogadać, a go nie ma :(
Pirix [ ! KB ! Góry górą ]
Jakoś wcześniej nie zauważałem tego wątku i czas się teraz wpisać.
Czamber----->Nie tylko ty narzekasz na środe. Ja i 99% mojej grupy robi podobnie. Nie ma to jak smęcący wykładowca Rachunku Różniczkowego i Całkowego -3x45minut. Ale zaczynam zajęcia o 14:30 - i siedze do 19:00 - same wyklady.
Tragedia. Ale zawsze można pograć w kropki z koleżanką obok, albo nadrobic zaległości w czytaniu wprowadzenia do Windows API.
Czamber [ Czamberka ]
Nie to żebym namiawiała do czegoś złego, ale: Na wykłady sie nie chodzi :D :D
Pirix [ ! KB ! Góry górą ]
Na wykłady chodze. Tylko rrc jest nudne.
Czamber [ Czamberka ]
Hmmm, a ja w sumie to libiłam ten przedmiot :D Wszystko zależy od wykładowcy i ćwiczeniowcy :D

Czamber [ Czamberka ]
libiłam = lubiłam :D sorki :P
pre13 [ Generaďż˝ ]
ja wczoraj wreszcie miałem jakiś ruch na uczelni!! a mianowicie pierwsze w tym roku koło i to z mojego ulubionego przedmiotu - badania operacyjne:D
cholera wstałem dzisiaj z myślą że mam coś ważnego do zrobienia:/ i sobie niechcący przypomniałem że dzisiaj mam przedstawić temat na magisterke:/. no to do 16 mam zapewnione intensywne myslenie...
Czamber [ Czamberka ]
Powiedzcie mi:kiedy się powinno wybierać promotora ?? Bo ja jestem na trzecim roku i u nas na uczelni ( a przynajmniej na moim kierunku) juz się zaczeły boje dwa tygodnie temu :/ Hmmm... Ja jeszcze nie wiem z czego (z jakiego przedmiotu) chce pisać prace magisterską :/
Pirix [ ! KB ! Góry górą ]
Gdybyś miała zajęcia z tym wykładowcą i z tym ćwiczeniowcem co ja to byś zmieniła zdanie na ten temat. Kolesia nie da sie słuchać - z wykładu na wykład zmniejsza się w szybkim tempie liczba osób obecnych na sali.
A tak z ciekawości co studiujesz? I gdzie?
Ja jestem na pierwszym roku fizyki na WFA UWr.
pre13 [ Generaďż˝ ]
Czamber --> wszystko zależy od uczelni kierunku itd. więc trudno tak uogólniać ale sądzę że najleprzym wyjściem jes przejście się do sekretariatu katedry i się dowiedzieć wszystkiego z "głównego" źródła
Czamber [ Czamberka ]
Ja studiuje matme na Śląskim :D trzeci roczek (ale to szybko leci :D )
No wiem, że popwinnam iść do sekretariatu i się dowiedzieć wszystkiego, ale tam są straszne baby ostatnio i aż sie nie chce do nich podchodzić, bo sie człowiek już na samą myśl o tym boi :P

pre13 [ Generaďż˝ ]
Czamber --> ja mam taką w dziekanacie:D Jak coś idę załatwic to pierwsze co słyszę to że jestem skreślony z listy studentów;)

Pirix [ ! KB ! Góry górą ]
A ja nie narzekam na "obsługe" - i w dziekanacie i w sekretariacie panie są bardzo miłe i uprzejme.
Czamber [ Czamberka ]
No, u mnie aż tak źle nie jest :D Ale żeby się czzegoś dowiedzieć to trzeba trafić na dobry dzień :D Zresztą u nas w dzieknanacie akurat najmilsza jest ta pani z matematyki, więc nie powinnam narzekać... współczuje tylko fizykom i chemikom, gdy przychodzą się czegoś dowiedzieć :D Swoją drogą, jak ja bym tam siedziała tyle czasu to może i mnie by coś zaczęło odbijać na stare lata... :D