GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Nudy na uczelni...

29.10.2003
11:12
[1]

Czamber [ Czamberka ]

Nudy na uczelni...

ach, dziesiejszy dzień (środa) jak zwykle mnie dobija. siedzę sobie teraz na zajęciach z programowania sieciowego i straaaasznie mi się nudzi. za oknem słoneczko, a ja muszę tutaj siedzieć. na szczęście już o 12 koniec i będę wolna.
napiszcie mi proszę co porabiacie siedząc na uczelni, gdy przedmiot jest nieciekawy i nudzicie sie okropnie...

29.10.2003
11:15
smile
[2]

SER-JONES [ Generaďż˝ ]

A co, jesteś profesorem ?

29.10.2003
11:19
smile
[3]

a.i.n... [ Kenya believe it? ]

jeśli to wykłady - to wychodzę :P

29.10.2003
11:21
smile
[4]

ribik [ Konsul ]

Wyobrażam sobie że szkoła się pali

29.10.2003
11:27
smile
[5]

Ficket [ BMX ]

Ja tam nie studiuję jeszcze, ale w liceum też niektóre przedmioty sa nudne... Jak jest to jakiś nie związany z komputerami to rysuję, rozmawiam z kumplem z ławki, a jak jest to informatyka to chodzę po Necie, przeglądam strony, gadam z kumplem ze stanowiska obok (ten sam co z ławki :D), gram w gry flashowe z Onetu..., zaglądam na forum kumpla (tego co siedzi obok mnie na informatyce i na większości przedmiotów :)) i takie rzeczy...PS: Ostatnio (dwa tygodnie temu) sprawdziłem sobie jak szybko będzię się pewien plik ściągał w pracowni komputerowej i... nieuwierzycie... 110 kB/s! Ja chcę takie łącze! Ale strony (co jest dziwne) jakoś strasznie wolno się wczytują... :)

29.10.2003
11:28
smile
[6]

Czamber [ Czamberka ]

nie, profesorem (profesorką) nie jestem no i niestety są to ćwiczenia (labolatoria) :(

29.10.2003
11:30
smile
[7]

a.i.n... [ Kenya believe it? ]

[OT]

Ficket => mam LAN osiedlowy na ponad 70 osób i wyobraź sobie, że czasem mam i 200KB/s, a dziś z ftp MayClub WRESZCIE udało mi się przekroczyć 100, a nawet 120KB/s :DDDDDDDD

ok, tyle tytułem "nieuwierzycie" ;-)
Na uczelni za to mamy jakieś dziadowskie łącze, albo dziadowsko skonfigurowaną sieć, dlatego tam nie korzystam z netu.

29.10.2003
11:34
[8]

Czamber [ Czamberka ]

serio kB/s?? anie czasem kb/s?
eee, ja też tak chcę.
na uczelni to inna sprawa, śmiga aż tak, że ja nie nadążam...

29.10.2003
11:35
[9]

Bitzky [ Pretorianin ]

jak sie nudze w pracy to czytam GOLa :) na uczelni nie mam czasu sie nudzic :)

29.10.2003
11:36
smile
[10]

piokos [ ]

U mnie na pierwszym roku jak była kolej na filozofię to z grupy 130 osób na auli robiło się około ,
żeby nie skłamać powiem 10. :-DDD. Raz zostałem z ciekawości i o ile dobrze pamiętam wyszedłem po 5 minutach. :-)

29.10.2003
11:37
[11]

Czamber [ Czamberka ]

hmm, no ja też się nie nudzę na uczelni we wszystkie dni oprócz środy (hehehe: wtorek i piątek mam wolny...)

29.10.2003
11:38
[12]

a.i.n... [ Kenya believe it? ]

ja niestety jutro mam takie zajęcia, wykład gościa, 4x45 minut, dopiero od listopada będzie 2x45minut, ale nawet 45 ciężko tam usiedzieć ;P

29.10.2003
11:39
[13]

Czamber [ Czamberka ]

piokos -> a wiesz, że ja na pierwszym roku też miałam filozofię?? przedmiot nazywał się "filozofia matematyki"... nie chodziłam na niego, bo byłuy same wykłady a egzamin to wyglądał tak, że gość wszystkim wpisał 5 bo sam także twierdził (podonie jak my - studenci), że ten przedmiot nie jest nam zbyt potrzebny...

29.10.2003
11:41
smile
[14]

szagrad [ XIII. STOLETÍ ]

Czamber jesli sa jakies takie ndy u mnie na programowaniu to albo staram sie skupic na tym wbrew swojej naturze albo odpalam na kompie Medal of Honor po sieci.
a.i.n... u nas w budzie jest lacze 500kB/s
a srednio to jakies 360kB/s
czesto wykorzystujemylaborki do sciagania filmow a jak sie ma po 8 h przedmiotu to troche sie sciagnie :))

29.10.2003
11:42
[15]

Czamber [ Czamberka ]

a.i.n... -> a musisz chodzić na te wykłady?? hehehe, pewni ciężko wytrzymać tyle czasu na auli, mam przynjamniej nadzieję, że macie przerwy, aby trochę odreagować...

29.10.2003
11:43
[16]

JihaaD [ Loża Szyderców ]

Gram w tetrisa na siemensiku:)

29.10.2003
11:44
[17]

Czamber [ Czamberka ]

no u mnie na uczelni niestety nie można grać po sieci, ponieważ zablokowali nam tą przyjemność. hehe, zresztą ja teraz powinnam przecież pisać jakiś wspaniały program, a nie obijać się. :)

29.10.2003
11:45
smile
[18]

BRzYDak [ Pretorianin ]

A ja wlasnie siedze w pracy i sie rowniez strasznie nudze... praca w call center na infolini na ktora malo osob dzwoni jest bardziej meczaca niz sie wydaje a po za tym ten wolno plynacy czas... Jednak wspaniali kierownicy zaiwestowali w internet i mozna jakos probowac zabic ta nude...

29.10.2003
11:46
[19]

gen. płk H. Guderian [ Generaďż˝ ]

metody na nude: gazeta, granie na komórce (na pewnych ćwiczeniach zrobiłem rekord w węża na nokki 3310 - 2600 ptk :D), gra w karty, przygotowywanie się na następne, znacznie cięższe a co za tym idzie nie nudne zajęcia, alkohol wypity przed zajęciami daje wrażenie szybszego upływu czasu, no i zawsze można pojechać w "bobsleju" i troche pokimać.

29.10.2003
11:47
smile
[20]

Czamber [ Czamberka ]

och widzę, że nie tylko ja się obijam, gdy powinnam ciężko pracować...

29.10.2003
11:47
smile
[21]

a.i.n... [ Kenya believe it? ]

Czamber => no właśnie muszę, powinienem to już zaliczyć... no wieki temu, i czuję się trochę staro tam ;)
taki ze mnie wieczny student, a jak nie pochodzę, to po prostu nie będę wiedział czego się uczyć, żeby wreszcie mieć z głowy... czy może w głowie ;)

szagrad => nie wiem jakie mamy na wydziale łącze - od ponad dwóch lat tam nie zaglądałem - nie podoba mi się tamtejsza atmosfera ;D
pozatym to co mam w domu mi wystarcza, nawet jeśli w szkole teraz jest coś lepszego.

29.10.2003
11:51
[22]

kiowas [ Legend ]

Co do pytania - czytam gazete.
Ale obecnie mam cale 10h tygodniowo zajec wiec sie nie przepracowuje :)

29.10.2003
11:51
[23]

Czamber [ Czamberka ]

a.i.n... ---> no jeśli tak to inna sprawa, zawsze lepiej się uczyć z własnych notatek. ja teraz na 3 roku mam takie przedmioty, że wsumie na wykład chodzę tylko z jednego, mianowicie z logiki matematycznej; ale zamierzam jeszcze chodzić na wykład z systemów operacyjnych, bo na ćwiczeniach robimy tylko linuxa a na wykładach o wiele więcej.

29.10.2003
11:52
smile
[24]

piokos [ ]

Czamber----> taki wykładowca to cud .Ten kretyn u nas na egzaminie uwalił 240 na 260 osób, bo było rżnięte ze ściąg z lat poprzednich . Ktoś poskarżył do rektora, a ten pajac od filozofii wygłosił na porawce monolog że jest zbulwersowany faktem skargi na niego, że to się zdarzyło po raz pierwszy w jego życiu i znowu uwalił 90% (sk.... jeden ). Ale już na 2 poprawce zdało 98%(!!!). Kretyn. :-DDDD

29.10.2003
11:53
[25]

Czamber [ Czamberka ]

no niestety jedyny taki cud na mojej uczelni... ale ja juz kończę (na razie, bo wrócę to jak dojadę do domku) bo nastał koniec zajęć. huurrra!

29.10.2003
11:57
smile
[26]

a.i.n... [ Kenya believe it? ]

eh... na którym roku ja POWINIENEM być :) a na którym jestem to inna historia, ale urlopy się brało, to się ma :P

29.10.2003
12:06
smile
[27]

Ficket [ BMX ]

Acha, zapomniałem napisać, że gram z jednynm kumplem (tym ze stanowiska obok... :D) w Pinballa na lekcji... A tak w ogóle to mamy Windowsy XP Proffesional (ciekawe skąd szkoła wzieła tyle kasy na 14 komputerów tzn. systemów, a komputery też nie są takie złe... - Celeron 2000 MHz, 256 MB RAMu i karta grifiki zintegrowana z płyta główną - Intel Extreme [czy jakoś tak] i była raz taka akcja, że na jednym z kompów ekran się odwrócił "dogóry nogami" i informatyk najpierw myślał, że to jakiś wirus albo coś sie popsuło i zabronil grać w jakiekolwiek gierki, a jak się później okazło to ta karta ma możliwość oborku ekranu...:D :P :) ;)) i działamy w domenie... Z pocztu jakoś tak dziwnie się tam czułem, ale już się przyzwyczaiłem... Poza tym wszystko mamy poblokowane, nie można nawet wywołać menu kontekstowego z działaniami z programem (chodzi mi o to na pasku zadań jak się wciśnie prawym to mamy do wyboru: zminimalizuj, zamknij itd.)... A i jeszcze JAVA nie jest zainstalowana i nie można grać na Kurniku, ani w Bilarda na WP... Nic nie można zrobić... - już wiem jak się czuje moja mama jak siedzi na swoim koncie i robi coś w swoich papierach..., ale ona chyba nie korzysta z takich rzeczy więc nie wie co traci... :D

29.10.2003
12:09
smile
[28]

a.i.n... [ Kenya believe it? ]

Ficket => to wcale nie musiało tak drogo kosztować - można kupić licencję na wiele stanowisk - wychodzi taniej niż kupowanie osobno na każdy komputer, poza tym dla szkół M$ ma chyba jakieś promocje/zniżki...

29.10.2003
13:38
smile
[29]

bone_man [ Powered by ATI ]

Hehe. W mojej szkole systemem operacyjnym jest XP i w zwiazku z tym, ze w XP jest Pnaball, to gram w niego z kumplem na prawie kazdej lekcji. Takie mamy nudy ;)
Oczywiscie mowie o Liceum ogolnoksztalcacym :)

29.10.2003
13:42
smile
[30]

bone_man [ Powered by ATI ]

Mala poprawka:
Pnaball= Pinball :P

29.10.2003
13:42
smile
[31]

Ficket [ BMX ]

bone_man --> Ja też chodzę do Liceum Ogólnokształcącego i - jak pewnie przeczytałeś w moich postach - też gram w Pinballa windowsowego z kumplem... :D

29.10.2003
14:36
[32]

Czamber [ Czamberka ]

nareszcie w domku, ale niestety jak przyjechałam to okazało się, że prądu nie ma na dwie godziny, oczywiście była wywieszona kartka wcześniej z zawiadomieniem o czasowym braku prądu, ale ja oczywiście jeje nie zauważyłam i juz chciałam dzwonić do elektrowni aby nawrzeszczeć na wszystkich tych, których bym dorwała... na szczęście się opamiętałam... no i zresztą wcale nie musiałam tak długo czekać... widzę jednak, że wątek zamarł na razie. ale myślę, że najpóźniej w następną środę się znowu spotkamy. :)

29.10.2003
14:48
[33]

Kloshart [ Pretorianin ]

czamber===> kartka ich nie usprawiedliwia masz podpisaną umowę z elektrownią a ona się nie wywiązuje. Możesz zaskarżyć całą elektrownię.
Sprubuj ty nie zapłacić za prąd i wywieś kartkę na elektrowni, że nie zapłaciszi. Ciekawie co zrobią?

29.10.2003
15:21
[34]

Czamber [ Czamberka ]

oj, wolę nie ryzykowac z niepłaceniem rachunku, skarżyć elektrowni też nie będę... może masz rację, ale przecież muszą kiedyś naprawiać uszkodzenia czy inne takie... yyy.

29.10.2003
15:41
smile
[35]

Luremaster [ Siewca Zagłady ]

heh teraz gdy zaczalem studiowac dowiedzialem sie co to prawdziwa nuda...Wtorek to moj ulubiony dzien: 3 wyklady pod rzad od 15.00 do 20.00 (studia dzienne...) z uwzglednieniem ze srodkowy to mikroekonomia...tragedia...Boze...Wiele osob juz sie wykrusza i opuszcza ale ja narazie trwam :) Zobaczymy jak dlugo wytrzymam...

29.10.2003
15:57
[36]

Czamber [ Czamberka ]

uuu, to kolega jest pewnie na Akademii Ekonomicznej lub cos w tym stylu... pierwszy roczek co? za pol roku porzegnasz sie z polowa Twoich kolegow i kolezanek z roku... albo wiecej niz polowa... hehehe, zartuje oczywiscie. a gdzie studiujesz?

29.10.2003
16:06
smile
[37]

Luremaster [ Siewca Zagłady ]

Taaaa bardzo smieszne :)
A studiuje Zarzadzanie w Administracji Publicznej na UJ :)

29.10.2003
16:11
smile
[38]

a.i.n... [ Kenya believe it? ]

pamiętam mikro i makro :PPP - Luremaster - już myślałem, że jesteś z mojego wydziału, też mam podobne godziny :/ i podobny chłam był na pierwszym roku ;)

29.10.2003
16:57
[39]

Czamber [ Czamberka ]

ja te na poczatku mialam beznadziejny plan; ale tak sobie poprzestawialam godziny, czytaj: pozapisywalam sie na inne zajecia (to znaczy ta te same zajecia, tylko o innych godzinach), ze teraz mam bardzo fajnie.

29.10.2003
17:47
[40]

mos_def [ Generaďż˝ ]

U mnie na III roku zostalo 7 osob z pierwotnie 31 osobowej grupy... urok polibudy ;P

29.10.2003
17:58
smile
[41]

Luremaster [ Siewca Zagłady ]

7 osob??? Nie dobijajcie pierwszakow :)...mam nadzieje ze u mnie nie bedzie takiej rzezni...

29.10.2003
18:18
[42]

Czamber [ Czamberka ]

no u mnie na pierwszym roku tez mase osob odpadlo, a teraz gdy jestem na 3 to ponad 75% ludnosci uczelnianej ma z czegos przynajmniej jeden warunek i awans... (oczywiscie to juz jest platne, uczelnia sobie zarobi).

05.11.2003
10:39
[43]

Czamber [ Czamberka ]

Kolejna środa i kolejne nudne zajęcia, jak ja to wytrzymam tym razem?? straszne!!

05.11.2003
11:47
[44]

Czamber [ Czamberka ]

Jakoś mi się udało przeżyć, ale jestem zdziwiona tym, że nikogo tu nie ma... :(
Ale w przyszłą środę mam nadzieję, że zbnajdzie się ktoś, kto tak samo jak ja nudzi się na zajęciach...

05.11.2003
12:03
[45]

BoyLer [ tribunus plebis ]

A mnie czeka maraton w sobote, wykłady od 8 do 18 (w tym 4h logiki!), jak ja to przeżyje to nie mam pojecia. Dobrze że przynajmniej niedziele dali nam wolną. Niby wykłady nieobowiązkowe, ale przydalo by sie czasem na nich być. Dobrze że na pierwszym roku nie mam ćwiczeń :D

ps.
jakby sie ktoś pytał to studiuje na pierwszym roku administracje zaocznie na UŚ.

12.11.2003
09:26
[46]

Czamber [ Czamberka ]

Hop, hop!! Mam nadzieję, że dziś więcej ludzi tu zawita... Po tym długim łikendzie :P nie chciało mi się strasznie wstać... No, ale jak już się studiuje to trzeba już chodzić na te zajęcia...
Mam pytanie: Czy to prawda, że na każdej uczelni, na każdym roku przysługuje grupie parę dni wolnego na zorganizowanie wycieczki? Ja słyszałam że tak... Trzeba "jedynie" mieć zgodę wszystkich ćwiczeniowców mających w danych dniach zajęcia i złożyć w dziekanacie projekt wycieczki... Hmmm, byłoby ciekawie...
W sumie to jestem już na trzecim roku, a jescze nie organizowaliśmy takich wycieczek, ponieważnikomu się nie chce iść do dziekanatu po odpowiednie dokumenty...

12.11.2003
09:52
smile
[47]

Prezes_Krzychu [ PREZES ]

a ja jak mi sie nudzi biore dysk i ide do pracowni komputerowej lącze 45Mb czyli cos kolo 5.6 megabajta /sek :0) .... tak w 5 minut obraz plyty lol :0)

12.11.2003
09:55
[48]

pre13 [ Generaďż˝ ]

Czamber ---> pierwszy raz słyszę o tym że można organizować wycieczki ale moze co uczelnia to inaczej jest

btw sam zastanawiam się czemu tak wstałem rano:/ zajęcia mam dopiero o 16...

12.11.2003
10:06
[49]

Czamber [ Czamberka ]

hehehe, fajnie masz, pre13 .... ma właśnie siedze na zajęciach i umieram. niedługo potrzebna będzie reanimacja... :D

12.11.2003
10:21
[50]

Gordek [ Generaďż˝ ]

Hello! Już od dwóch tygodni, co tydzień zauważam ten wątek, ale jak na razie się nie wpisywałem. Czas to zmienić :] W tej chwili stukam w klawiaturkę z domciu w przerwi pomiędzy ćwiczeniami, więc środa nie jest taka zła. U mnie najgorzej jest w piątek, gdy siędze na wykładach od 8 do 15.

Prezes_Krzychu --> A u Was to tak można przyść z własnym dyskiem, czy się ne pytasz czy wolno :) W sumie to masz fajnie. Łącze 45 Mb, a u nas tylko 2 Mb (na razie tak stwierdzam wg transferu jaki osiągnąłem 176 KB/s). W każdym razie i tak jest to lepsze niż w domu, tylko u nas chyba nie można podłączać swojego dysku.

12.11.2003
10:35
[51]

Czamber [ Czamberka ]

Ach, Gordek, szczęściarzu... Ja chcieć spać!!!

12.11.2003
10:45
[52]

Gordek [ Generaďż˝ ]

Czamber --> Jak chcesz spać, to nie widzę problemu. Za tydzień zamiast siedzieć w necie przynosisz poduszkę i spisz. Proste, nie?

12.11.2003
10:47
[53]

Czamber [ Czamberka ]

hmmm, nie wiem co by na to powiedział mój ćwiczeniowca... :D

12.11.2003
10:56
smile
[54]

Krondar [ Death Avatar ]

Hyhyhy :) A ja mam dzis wolne od zajec :P Nie ma jak dobry dziekanat poprawnie ukladajacy plan :D

12.11.2003
10:58
[55]

Czamber [ Czamberka ]

Ja mam za to wolne we wtorki oraz w czwartki, no i codziennie mam tylko od 8 do 12, to w sumie malutko, ale ja i tak ciągle narzekam... :P

12.11.2003
11:01
smile
[56]

Krondar [ Death Avatar ]

Tia, sprawic zeby kobieta byla zadowolona, to czasami naprawde ciezka sztuka :D

12.11.2003
11:04
[57]

Czamber [ Czamberka ]

Hahahaha, masz z tym trudności, Krondar?? :P

12.11.2003
11:05
smile
[58]

Krondar [ Death Avatar ]

Sama powinnas dobrze wiedziec ze nie :P

12.11.2003
11:07
[59]

Czamber [ Czamberka ]

hehehe, ale tylko w karczmie, chyba że umiesz na "odległość" :P

12.11.2003
11:15
smile
[60]

Krondar [ Death Avatar ]

Na odleglosc? Eeeee :) Za godzinke bedzie u mnie moja malutka, moge ja posadzic przy kompie zeby mi wystawila pozytywna opinie :D

12.11.2003
11:15
[61]

Czamber [ Czamberka ]

okej, wypytam ją o wszystko :D

12.11.2003
11:16
[62]

Markos [ Konsul ]

Nudy jak cholera :/ Jestem na metodach numerycznych i facet pierdzieli jakies niestworzone rzeczy... BLE

12.11.2003
11:19
[63]

Czamber [ Czamberka ]

no to go słuchaj, Markos, to nie będą juz potem niestworzone... :P :P

12.11.2003
11:21
smile
[64]

Krondar [ Death Avatar ]

Oki doki :) Posadze ja przy GG :D ... zlośliwcze :D

12.11.2003
11:23
smile
[65]

Czamber [ Czamberka ]

Że niby jaaaa jestem złośliwa??? Jaaaa??? :D

12.11.2003
11:25
[66]

Markos [ Konsul ]

Czamber <--- wez go i słuchaj. tego sie nie da sluchac. Do tego za ścianą cały czas ktoś wierci wiertarką. Hieh.

12.11.2003
11:27
smile
[67]

Krondar [ Death Avatar ]

Markos --> Ja mam takiego wykladowce od Javy - facet chrzani jak potluczony o krasnoludkach nawet :D

12.11.2003
11:28
[68]

Czamber [ Czamberka ]

u nas mówiła pani na analizie o ani z zielonego wzgórza... :D

12.11.2003
11:28
smile
[69]

Krondar [ Death Avatar ]

Tak moja kochana Czamberko, Ty :D

12.11.2003
11:33
[70]

Czamber [ Czamberka ]

Juz niedługo ( pół godzinki) i odzyskam wol;ność!! freedooooooooooom ( yyy, czy jakoś tak... :P )

12.11.2003
11:36
smile
[71]

Krondar [ Death Avatar ]

[Zlosliwosc mode: on] A po godzinie ja znowu stracisz bo siadziesz do komputera :D [Zlosliwosc mode: off]

12.11.2003
11:38
[72]

Czamber [ Czamberka ]

buaahahahahahahahaha <------ śmiech złoczyńcy :P (a nie bo mam iść do michała niedługo więc stracę tą wolność tylko na troszkę :P )

12.11.2003
11:41
smile
[73]

Krondar [ Death Avatar ]

[Zlosliwosc mode: on] Tylko zebys znowu nie zalegala u niego na necie, co? :D [Zlosliwosc mode: off]

12.11.2003
11:42
[74]

Czamber [ Czamberka ]

I kto tu jest złośliwcem co??? :P No powiedzcie wszyscy!!!!! :D

12.11.2003
11:44
smile
[75]

Krondar [ Death Avatar ]

Powiedzmy Czamberku ze szybko sie ucze :D

12.11.2003
11:53
[76]

Czamber [ Czamberka ]

no to ja już sobie idę, a Ty się Krondar ucz, ucz :D

12.11.2003
12:01
smile
[77]

Krondar [ Death Avatar ]

Ja? :) Tak plose pani :P

12.11.2003
12:02
[78]

Torn [ Merces Letifer ]

No, ja akurat teraz kończyłbym nuuudne wykłady z matmy i fizy, ale dobrze, że sobie ciut dłużej pospałem :P

12.11.2003
12:17
smile
[79]

Krondar [ Death Avatar ]

Tornie, jesli to jest "ciut" dluzej to ja wole nie pytac o ktorej godzinie napisalbys "Cholera, zaspalem" :D

12.11.2003
12:20
smile
[80]

Torn [ Merces Letifer ]

Jutro jak wstane o 11 to będzie cos takiego "o żesz qr.... ja pier..... w morde... zaspałem" ;-)

12.11.2003
12:31
smile
[81]

Krondar [ Death Avatar ]

Hmm... jutro o 11nastej to mam najwiekszy zamulacz - "Projektowanie sieci komputerowych" - pan dr. minal sie z powolaniem - powinien zajac sie leczeniem bezsennosci :D

12.11.2003
13:00
[82]

pre13 [ Generaďż˝ ]

a ja jutro z samego rana ---
0800 - ekonomia matematyczna ćwizenia - banał bo wszystkie wzory ekonomiczne przekształca się na czysto matematyczne
1000 - międzynarodowe stosunki gospodarcze - pred wykładem muszę dorwać automat do kawy i zakupić zapas na cały wykład, kolo tak nuuuudzu:/ ale czeba być i się pokazać bo to jest egzamin ustny i jest troszki łatwiej jak wykładowca cię pamięta
1130 - free time
a w piątek nie mam zajęć i się zaczyna weekend:D

26.11.2003
10:14
smile
[83]

Czamber [ Czamberka ]

Grrr, wrrrr!! Zaraz padnę po prostu!!! Ja chcę do domku!!
pre13 -> fajne przedmioty, akademia ekonomiczna??

26.11.2003
10:19
[84]

Czamber [ Czamberka ]

Hehe, nie ma to jak sie odezwać po dwóch tygodniach :P

26.11.2003
11:08
smile
[85]

pre13 [ Generaďż˝ ]

Czamber --> ano ekonomia i juz w sumie końcówka IV rok:D

btw. JA już mam wolne do końca tygodnia - moja obecność na uczelni nie jest wcale poczebna

26.11.2003
11:13
smile
[86]

Czamber [ Czamberka ]

Hmm, ja jestem na trzecim, na uczelni jestem w sumie tylko trzy razy w tygodniu, więc to bardzo malo :D
Hyhy, no myslę, że za mną też by nie tęskinili jakoś gdybym nie przyszła :D
Ale jest problem, dowiedziałam się niedawno, że nasz wspaniały dziekan wpadł na jeszcze wspanialszy pomysł. mianowicie, na jednych ćwiczeniach wolno nie być najwięcej dwa razy, a jeśli kogoś nie ma więcej razy to ćwiczeniowca musi to już zgłosić do dziekana. Paranoja!!!!

26.11.2003
11:46
smile
[87]

Mazio [ Mr.Offtopic ]

a ja raz chcialem wejsc na jedna uczelnie ale mnie nie wpuscili.. :P

26.11.2003
11:58
smile
[88]

BoyLer [ tribunus plebis ]

Mazio---> Zapraszam do mnie, w tym tłumie 460 osób (tyle liczy moja grupa) napewno pozostaniesz niezauwazony ;)

03.12.2003
10:04
[89]

Czamber [ Czamberka ]

Ach... i znowu środa, ale dziś jestem nie w humorze, wyjątkowo mi źle :( A na dodatek pewien Przedstawiciel Płci Brzydkiej :P miał ze mną pogadać, a go nie ma :(

03.12.2003
10:31
[90]

Pirix [ ! KB ! Góry górą ]

Jakoś wcześniej nie zauważałem tego wątku i czas się teraz wpisać.
Czamber----->Nie tylko ty narzekasz na środe. Ja i 99% mojej grupy robi podobnie. Nie ma to jak smęcący wykładowca Rachunku Różniczkowego i Całkowego -3x45minut. Ale zaczynam zajęcia o 14:30 - i siedze do 19:00 - same wyklady.
Tragedia. Ale zawsze można pograć w kropki z koleżanką obok, albo nadrobic zaległości w czytaniu wprowadzenia do Windows API.

03.12.2003
10:34
[91]

Czamber [ Czamberka ]

Nie to żebym namiawiała do czegoś złego, ale: Na wykłady sie nie chodzi :D :D

03.12.2003
10:51
[92]

Pirix [ ! KB ! Góry górą ]

Na wykłady chodze. Tylko rrc jest nudne.

03.12.2003
11:19
[93]

Czamber [ Czamberka ]

Hmmm, a ja w sumie to libiłam ten przedmiot :D Wszystko zależy od wykładowcy i ćwiczeniowcy :D

03.12.2003
11:20
smile
[94]

Czamber [ Czamberka ]

libiłam = lubiłam :D sorki :P

03.12.2003
11:28
[95]

pre13 [ Generaďż˝ ]

ja wczoraj wreszcie miałem jakiś ruch na uczelni!! a mianowicie pierwsze w tym roku koło i to z mojego ulubionego przedmiotu - badania operacyjne:D

cholera wstałem dzisiaj z myślą że mam coś ważnego do zrobienia:/ i sobie niechcący przypomniałem że dzisiaj mam przedstawić temat na magisterke:/. no to do 16 mam zapewnione intensywne myslenie...

03.12.2003
11:32
[96]

Czamber [ Czamberka ]

Powiedzcie mi:kiedy się powinno wybierać promotora ?? Bo ja jestem na trzecim roku i u nas na uczelni ( a przynajmniej na moim kierunku) juz się zaczeły boje dwa tygodnie temu :/ Hmmm... Ja jeszcze nie wiem z czego (z jakiego przedmiotu) chce pisać prace magisterską :/

03.12.2003
11:37
[97]

Pirix [ ! KB ! Góry górą ]

Gdybyś miała zajęcia z tym wykładowcą i z tym ćwiczeniowcem co ja to byś zmieniła zdanie na ten temat. Kolesia nie da sie słuchać - z wykładu na wykład zmniejsza się w szybkim tempie liczba osób obecnych na sali.
A tak z ciekawości co studiujesz? I gdzie?
Ja jestem na pierwszym roku fizyki na WFA UWr.

03.12.2003
11:38
[98]

pre13 [ Generaďż˝ ]

Czamber --> wszystko zależy od uczelni kierunku itd. więc trudno tak uogólniać ale sądzę że najleprzym wyjściem jes przejście się do sekretariatu katedry i się dowiedzieć wszystkiego z "głównego" źródła

03.12.2003
11:42
[99]

Czamber [ Czamberka ]

Ja studiuje matme na Śląskim :D trzeci roczek (ale to szybko leci :D )

No wiem, że popwinnam iść do sekretariatu i się dowiedzieć wszystkiego, ale tam są straszne baby ostatnio i aż sie nie chce do nich podchodzić, bo sie człowiek już na samą myśl o tym boi :P

03.12.2003
11:48
smile
[100]

pre13 [ Generaďż˝ ]

Czamber --> ja mam taką w dziekanacie:D Jak coś idę załatwic to pierwsze co słyszę to że jestem skreślony z listy studentów;)

03.12.2003
11:56
smile
[101]

Pirix [ ! KB ! Góry górą ]

A ja nie narzekam na "obsługe" - i w dziekanacie i w sekretariacie panie są bardzo miłe i uprzejme.

03.12.2003
13:00
[102]

Czamber [ Czamberka ]

No, u mnie aż tak źle nie jest :D Ale żeby się czzegoś dowiedzieć to trzeba trafić na dobry dzień :D Zresztą u nas w dzieknanacie akurat najmilsza jest ta pani z matematyki, więc nie powinnam narzekać... współczuje tylko fizykom i chemikom, gdy przychodzą się czegoś dowiedzieć :D Swoją drogą, jak ja bym tam siedziała tyle czasu to może i mnie by coś zaczęło odbijać na stare lata... :D

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.