GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

No i stało się... mam w domu kota!!!

29.09.2003
21:12
smile
[1]

pawkaz [ Konsul ]

No i stało się... mam w domu kota!!!

I tak oto w wieku lat ponad 30 zostałem kocim tatą! Wszystko sprzysięgło się przeciw mnie już od pierwszej chwili... Kota znalazła moja żona (po pierwsze primo), na dworzu plucha i ziąb, kot piszczał w niebogłosy aż serce krajało a na końcu sąsiad zaświadczył, że rzeczony kot był ofiarą wypadku drogowego... Jakby było mu mało tych niszczęść? Zaczęło się niewinnie od wyniesienia na dół całej polędwicy z naszej lodówki i zniknięciu mojej żony na dobrą godzinę (a może nawet dwie). W sumie nie miałem serca, w końcu zaprosiłem zakochaną parę na górę...

Kot jest mocno wystraszony (cóż się dziwić straszny syf w domu), ale już się najadł i napił i zasypia na stojąco...

Jeśli macie kota w domu to wszelkie sugestie co do tego co mam dalej robić, jaką kupić kuwetę (mieszkam w bloku), piasek, żarcie... będę bardzo wdzięczny!!!

29.09.2003
21:15
smile
[2]

gladius [ Óglaigh na hÉireann ]

1) Kota do weterynarza na badania i szczepienia
2) Wykastrować/wysterylizować
3) Kocie odchody cuchną jak... obrzydliwie, w każdym razie. Konieczny specjalny żwir pochłaniający smród i dużo dobrej woli.
4) Kot żre, ile mu dasz. Karmić raz-dwa dziennie, nie więcej.
5) Też chcę kupić kota. Perskiego.

29.09.2003
21:17
[3]

Stinger [ Warrior Of Havoc ]

Kuweta: Duza, mój kot po zrobieniu do niej co trzeba starał sie to zakopac, w wyniku czego cały piasek i reszta zawartosci lądowała na podłodze

Piasek: Jakis zwir czy cos w tym rodzaju

Zarcie: Z tego co pamietam moj jadał zarcie dla kotów z puszki, albo surowe mięso. Pił wode, mleka nie tykał

29.09.2003
21:21
[4]

Rendar [ Senator ]

Nie dawac łazic po stołach i firankach - koty to lubią!

A tak ogólnie to całkiem ładny ten kotek... i nie wygląda na zabiedzonego, bezdomnego kocine.

29.09.2003
21:25
[5]

pawkaz [ Konsul ]

-> Rendar

No właśnie, nam też się wydaje, że nawiał od kogoś bo zbyt dobrze wygląda! Sąsiad powiada, że widział go już od trzech dni... Był tak cholernie głodny i wystraszony, że nie mieliśmy serca go zostawić!

29.09.2003
21:27
[6]

Novus [ Generał ]

pzykro mi

29.09.2003
21:34
smile
[7]

Long [ Generał ]

Gratuluję :) Kot to podstawa :) Ale jesli miałeś w domu jakiś autorytet... To się z nim pożegnaj - kot nieodmiennie przejmie całość władzy :) Jak przywyknie do nowego domu, to go wraz z domownikami urządzi po swojemu - opór nie ma sensu.

29.09.2003
21:50
smile
[8]

SirGoldi [ Gladiator ]

Wystarczy ze ja mam kota (wiecie o jakiego chodzi) drugi w domu nie potrzebny :D Wiesz co ci radze...? Uwazaj na firanki i zasłony :Dheheh

29.09.2003
21:53
smile
[9]

bartushan [ Cham z Wyboru ]

Koty to fajne i mile stworzenia choc do bloku sie nie nadaja wiem cos o tym bo moj sasiad ma kota i wychodzi z nim na smyczy az smiac sie chce

29.09.2003
21:58
[10]

Morbus [ - TRAKER - ]

pawkaz moje kondolencje.. :( przygotuj sie na podrapane fotele i wszystko inne gdzie bedzie mogl sobie naostrzyc pazry itp. ja tam zadnego pozytku z kota mojej siostry nie widzialem :P

29.09.2003
22:00
[11]

Soldamn [ krówka!! z wymionami ]

bartushan - kot na smyczy co ty nie powiesz, ja znam gościa w klatce obok co królika na smyczy wyprowadza, wtedy to dopiero jest beka jak to widzisz to placzesz ze smiechu

29.09.2003
22:02
[12]

ZeTkA [ ]

powkaz moje gratulacje ;)))

kot to najpiekniejsze stworzxonko na swiecie sama mam w doku jednego takiego i kocham go nad zycie ;)

miauuuuu miauu maiuuu

29.09.2003
22:09
smile
[13]

Lupus [ starszy general sztabowy ]

No i nie pozwalaj mu się zbliżać do wietnamskich restauracji <;)

29.09.2003
22:10
smile
[14]

Arcy Hp [ Pan i Władca ]

No to już koniec z myszami w domu :)

29.09.2003
22:37
smile
[15]

SirGoldi [ Gladiator ]

Soldamn , bartushan ----> Sasiad z mojej klatki wyprowadza chomika na smyczy ,zgroza. Fakt ze gosc jest lekko ...... ale zeby chomika na smyczy to juz przesada :)

29.09.2003
22:42
[16]

Etka [ Imprinterka Dusz ]

och zazdroszcze kotka :)

tez mialam znajdke kocia w domku, nie jest uciazliwoscia o ile jest to kociczka :)

i tak w naszym domu nasza kocia stala sie domownikiem na kolejne 16 lat.

Niestety jej zywot rok temu sie zakonczyl :(

29.09.2003
22:48
[17]

Pablito [ Legionista ]

w hodowli kota ;) jestem początkujący, ale podzielę się kilkoma uwagami:

piasek - drobny żwirek, niestety co 2 dni trzeba zmieniać
jedzenie - mogą być kupowane kocie potrawy, ale dobrze mu zrobi czasem surowe mięsko i ryba. mój uwielbia kręgosłup i ogon z wędzonej :)
kuweta - prosisz w sklepie zoologicznym o kuwetę dla kota i oni już wiedzą o co chodzi (musi być dość duża i dość wysoka)
a to kotek, czy kotka? Kotkę lepiej wysterlizować, bo będziecie mieli kocią rodzinę. Kota wykastrować nie mam serca :) i liczę się z tym, że będzie przychodził w marcu śmierdzący i pobity. Zresztą koty po kastracji podobno robią się złośliwe (tiaa...ciekawe dlaczego) i chorowite

29.09.2003
22:49
[18]

Satoru [ Child of the Damned ]

ŚLICZNY JEST!:D
Dbaj o niego, kotkowi potrzeba dużo ciepła, miłości, jedzonka też. Nie musisz sie bac, że bedzie zarł az sie zebździ, bo koty sobie same regulują. Szczepienia, jakie trzeba, kuweta dopasowana do rozmiarow kota, zwirek jakis, polecam żółtego Benka, jest niedrogi jak na zwirki - koło 15 złotych, starcza na jakieś 3 tyg, pochłania zapachy, bryli sie i nie przyczepia do lapek. Kup kotu drapak, a jesli nie mozesz - owin jakas grubszą galąz sznurkiem:) Mam taki własnie domowej roboty i Kicia go bardzo lubi:))) Naszykuj sie na doklejanie tapet i oglądanie kota tarzana - na firankach:)) I DBAJ O NIEGO! I KOCHAJ GO!

btw moja Nutka tez z odzysku:)))) --->

29.09.2003
23:16
[19]

pawkaz [ Konsul ]

Dzięki za rady i słowa otuchy! Kotek właśnie się uśpił na stercie papierów w gabinecie (ku rozpaczy mojej żony ścielącej mu wszelakiej maści posłania) - jutro śmigam do ZOOlogicznego po "stuff" kuwetowo-żwirkowo-puszkowy i zrobię rekonesans pod weterynarza... Kicia jest kochana i mam nadzieję, że szybko się zadomowi!!!

Jeszcze raz wielkie dzieki!

29.09.2003
23:30
smile
[20]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

pawkaz -----> tak trzymaj ! :oD Oto moje kociarstwo ------------------------>

W razie jakichs watpliwosci lub pytan smialo pisz na @ zawsze pomoge.

Pzdr

P.S

29.09.2003
23:35
smile
[21]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

P.S

1. weterynarz!
2. kuweta
3. zarcie (polecam kitekata, 2,65 za puszke)
4. karmic dwa razy dziennie, sadzac z wygladu na poczatek wystarczy pol puszki 500g dziennie, nie przekarmiac, kot potrafi nazrec sie po brzegi a potem zwymiotowac nadmiar gdzies w kacie
5. poprzestawiaj wszystko w mieszkaniu tak aby nie istanialo ryzyko ze cos nagle spadnie na ziemie np: zabytkowe wazony czy wysokie kwiaty, w ogole jezeli mozna cos zrzucic to Twoj kot to zrzuci
6. nie naciskac zwierzaka jesli unika kontaktu
7. cieszyc sie posiadaniem naprawde swietnego przyajciela

29.09.2003
23:37
smile
[22]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

...no tak...

...zapomnialem o Benku :D

Benek zwirek absorbujacy dla kotow ! Wybor zapachu nalezy do Ciebie ;oDD

29.09.2003
23:48
smile
[23]

Hellmaker [ Nadputkownik Bimbrojadek ]

Koty uwielbiaja wręcz wszelakie pudełka, zakamarki, reklamówki ... Niejeden raz zostawisz gdzieś zapomnianą reklamówkę ... spoko - kot jej nie przeoczy - tylko ryłko mu będzie wystawać :D Pudełka .... mrrrryyyyy ... to koty kochają ...
Miejscem do spania się nie przejmuj za bardzo - sama sobie znajdzie - w zasadzie to już znalazła -> DOM :)))) Śpią WSZĘDZIE :) Moja ma kilka ulubionych miejsc: magnetowid, wiklinowe pudełko w którym ją czasami nosimy do weterynarza (że też się do niego nie zraziła ? :>), pralka automatyczna - oczywiście jak nic w niej nie ma i jest otwarta :), a przede wszystkim mikrofalówka (w środku - nie na wierzchu :D).

Aha -jak nie chce się ruszyć z miejsca, a nie możesz jej znaleźć, to nie wołaj jej - mimo, że roumie, to i tak nie przyjdzie. Gdzieś wyczytałem, że kot nie potrafi zrozumieć, że jeżeli on Cię widzi to Ty go nie widzisz :)
Jest świetna książka "499 porad dla miłosników kotów". Napisana z jajem, nie ma jakichś kosmicznych naukowych wywodów, a rady są naprawde konkretne i widać, że pisana była przez kogoś ktto kocha koty i ma z nimi do czynienia od zawsze :)

I pamiętaj - nawet jak Cię kot kocha bezgranicznie - NIE ZACZYNAJ GO GŁASKAC JAK ŚPI !! cholernie często na takie dotknięcie kot najpierw reaguje pazurami.

Jak sie bawisz - POD ŻADNYM POZOREM NIE BAW SIĘ Z NIM GOŁYMI RĘKAMI ("biegające" czy szurające palce, stukanie, itd. Koty w wiekszości wypadków zabawe traktuja jako polowanie, więc potem nawet pogłaskanie go może być problematyczne, bo zbliżającą sie rękę będzie traktował jako zabawkę i może dziabać pazurkami - a z reguły mają je jak brzytwy. Kup mu taką mała myszke z plastiku, ale koniecznie z naturalnym futerkiem i grzechochąca kulką w środku - potem odpal kamerę i masz gotowy materiał do "Śmiechu warte" :) Albo są takie włochate kule na gumce - wiesza się toto na klamce - nieskończona zabawa :)

P.S. To i tak jest 1/10000000000 rad dla kociarzy :D

29.09.2003
23:52
smile
[24]

Hellmaker [ Nadputkownik Bimbrojadek ]

Zapomniałem dodać, że śpi też w umywalce w łazience, przewieszona przez oparcie fotela, owinięta dookoła kwiatka w doniczce ... itd ... :))))))

A jak bedziesz miał gołą podłogę, to stawiam dolary przeciwko orzechom, że jeżeli położysz na niej kartkę papieru, albo gazetę - to kot natychmiast sie na nim usadowi. Nie wiem czemu tak jest, ale zauważyłem to u wielu kotów :)

29.09.2003
23:56
smile
[25]

Hellmaker [ Nadputkownik Bimbrojadek ]

Nie zdziw sie też jak kot nagle dostanie nagłego ataku drzemki na książce, którą akurat chcesz poczytać, na klawiaturze kompa, gdy akurat właśnie masz zamiar do niego siąść, czy też na gazecie po którą właśnie siegasz :)
Możesz być pewien, że mimo iż jesteś PEWIEN, że kot śpi na drugim końcu mieszkania, to od momentu w którym zaczniesz wyciągać rękę po gazetę do momentu w którym ją złapiesz, to kot już tam sie znajdzie i będzie wyglądał, jakby spał na niej od conajmniej 4 godzin :D

30.09.2003
00:23
smile
[26]

Caine [ Konsul ]

Granulacje!
dołączę tylko 1 uwagę - kable -zwłaszcza te cienkie, od słuchawek, myszy, etc.. eee.. . Wiesz co, najlepiej
zmien te "sprzęta" na bezprzewodowe :D

30.09.2003
01:11
[27]

Arczens [ Legend ]

Fajny siersciuch

30.09.2003
01:29
smile
[28]

TrzyKawki [ smok trojański ]

30.09.2003
07:27
[29]

pawkaz [ Konsul ]

Dzięki wszystkim za rady - kot i my trzymamy się nieźle! Pytań będę miał pewnie z pół tysiąca ale teraz śmigam do pracy! Hejka!

30.09.2003
12:06
[30]

diuk [ Konsul ]

Podstawowe Prawa Zachowania Kota:
1. Kot jest zawsze po niewłaściwej stronie drzwi
2. Kot, który chce gdzieś poleżeć, robi się cięższy
3. Kot zawsze wygra w wyścigu do kuchni
4. Jeżeli podniesiesz się z krzesa, nie siadaj! Tam jest juz kot!

30.09.2003
12:16
[31]

Przemodar [ Konsul ]

I jeszcze coś leczniczo - jak masz pusty pokój (bez mebli, zasłon itp. np. na czas remontu) to zamknij w nim na godzinkę, dwie kota. Potem zaobserwuj gdzie się położy do snu. I zapamiętaj, żeby w to miejsce w ŻADNYM wypadku nie stawiać tapczanu. Koty właśnie wybierają takie "niezdrowe" radiestezyjnie miejsca do spania. W przeciwieństwie do psów, które zawsze położą się w odpowiednim dla nich i dla ludzi miejscu.

30.09.2003
13:33
[32]

Long [ Generał ]

No może nie przesadzajmy z tymi bajkami o radiestezjii...
Kot potrafi spać gdzie popadnie, a ulubione miejsca dośc regularnie zmienia. Z całą pewnością zas lubi sypiać tam gdzie jest ciepło - mój kot na przykład prawie całą zimę spędza śpiąc przytulonym do cholernie gorącej listwy grzejnej (której ja bym gołą ręką nie dotykał :). Jeżeli natomiast kot uzna cię za osobę godną zaufania, to jego najulubieńszym miejscem do spania będzie, dziwnym zbiegiem okoliczności, zawsze to miejsce (fotel, kanapa, tapczan etc.), na którym TY śpisz - a konkretnie - dokładnie NA tobie :)

Kilka uwag ogólnych:
1) Kot jest we własnym mniemaniu najwyższą formą ewolucji a człowiek powstał po to by mu służyć.
2) Kot zawsze wyegzekwuje swoje żądania.
3) Jeśli coś kota interesuje, zawsze znajdzie sposób aby się do tego dobrać.
4) Kot lubi się dzielić - chętnie podzieli się z tobą TWOIM jedzeniem, nawet jeśli na codzień go nie jada.
5) Jeżeli nawet kot jada jedynie jeden określony rodzaj jadła, to nie znaczy, że od czasu do czasu nie zje czegoś innego - np. twoich notatek zostawionych na biurku.
6) Jeśli znienacka kot przyjdzie cię ugryźć lub podrapać, to znaczy, że akurat miał zły humor i musiał komuś przy***** - znieś to z godnością.
7) Kota nie da się wytresować.
8) Ciebie zaś jak najbardziej...
9) Jeśli usiłujesz kota do czegoś przekonać a on to ignoruje, to nie znaczy, że nie rozumie czego od niego chcesz - on nie rozumie tylko dlaczego to TY usiłujesz wydawać polecenia.

30.09.2003
13:43
smile
[33]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

A jezeli chcesz, zeby kot cie znienawidzil to... ------>

30.09.2003
21:18
[34]

pawkaz [ Konsul ]

Jeszcze raz wielkie dzięki za wszystkie podpowiedzi... Okazały się bardzo pomocne - w zoologicznym strugałem twardziela - kuweta, żwirek i muchomorek, drapak (hmmm... ten gość się zna!?). Kotek ma śliczną kuwetę, którą kompletnie ignoruje (do czasu, do czasu), drapak który olewa (nie dosłownie) i żarcie Junior, które uwielbia! Oficjalnie i komisyjnie ustaliliśmy, że jest to kotka... Łasi się i chce być głaskana i pieszczona 60 minut na godzinę (to trochę burzy moje stereotypy o kotach).

Jeszcze raz wielkie dzięki!!!

P.S.W piątek idziemy do weterynarza.

30.09.2003
21:29
[35]

Satoru [ Child of the Damned ]

Uroczego masz tego sierściucha, ale smutne oczka ma;( Ale jestem pewna ze u Was w domu prędko się rozpogodzi:))) Możesz kici podawac siemię lniane by miał błyszczącą i zdrową siersc, tak mi sie przypomnialo:)

© 2000-2021 GRY-OnLine S.A.