GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Na poważnie - wstrząsający artykuł...

29.09.2003
12:28
[1]

diuk [ Konsul ]

Na poważnie - wstrząsający artykuł...

Długie, ale warto przeczytać...
Ciekawe, jakie są Wasze doświadczenia w opisywanym temacie?

29.09.2003
12:35
[2]

diuk [ Konsul ]

i jeszcze cytat:
"Jestem pewien, że w Polsce co roku dochodzi do co najmniej MILIONA BRUTALNYCH ROZBOJÓW, których ofiarami, w większości przypadków, są dzieci i młodzież. To 20 RAZY WIĘCEJ, niż podają oficjalne statystyki. 16 na 36 moich gimnazjalistów, a więc jedna trzecia, miało do czynienia z bandytami uzbrojonymi w noże."

29.09.2003
13:09
[3]

Wisien [ Generał ]

Przeczytałem i co można sądzić o takim czymś... tym kolesiom trzeba porządnego wpierdolu i tyle. Nie wiem alurat u mnie w mieście, na moim osiedlu nie mam takich problemów - nikt mnie nie tyka , ja też staram się nikomu nie wchodzić w drogę. Sam nie wiem jakbym się zachował jakby mnie ktoś napadł - oddałbym, stawiałbym się - nie mam pojęcia. Takie rzeczy się dzieją i póki ofiary się nie zorganizują, nie postawią się - to będzie istniało. Może ten pomysł z bilboardem się sprawdzi.

29.09.2003
13:22
[4]

Pablito [ Legionista ]

Szkoda, że w artykule nie napisano więcej o Nowym Jorku i ich metodach walki z przestępczością. Jak oni uzyskali
60% spadek przestępczości?


29.09.2003
13:28
smile
[5]

pasterka [ Paranoid Android ]

Pablito --> slynna metoda "zero tolerancji" czy jakos tak: polega na tym, ze nie ma czegos takiego jak "niska szkodliwosc czynu" , niewazne czy ktos wybil szybe, czy kogos napadl, jest tak samo karany

29.09.2003
13:30
smile
[6]

TeadyBeeR [ Legend ]

Takich debili to tylko do gazu wsadzic i byloby spokojniej. Nie ma co sie dziwic ,ze napadaja bo i faktycznie wiekszosc pewnie nawet nie zglosi tego faktu. Jak ktos zglosi napad to i tak jedynym skutkiem bedzie strata kilku godzin na komisariacie. A jak juz jakims cudem dorwa takiego niedorozwoja to i tak dostanie najwyzej wyrok w zawiasach , chyba ze faktycznie ostro namieszal to posiedzi jakis czas i po prostu wiecej sie nauczy(bynajmniej nic wartosciowego) w pace.
Dlatego jestem za zwiekszeniem kar i ich egzekwowaniem.
Sam nigdy nie bylem napadniety , ale nie wiem czy to dlatego ,ze mam ponad 190 cm wzrostu i z cala pewnoscia szczuplutki nie jestem czy dlatego , ze z uczelni wracam tramwajem pod sam dom i mam niewielki kawalek na piechotke. Na imprezy tez raczej chodze z kilkoma kumplami.
Mojego kumpla skroili w bialy dzien. Podeszlo do niego (tuz przy wejsciu do bloku) 2 gosci.Jeden przystawil mu noz do gardla i pozbawil go ciezaru komorki i 500 zeta (akurat mial kase na zaplacenie za mieszkanie). Skonczylo sie ,oczywiscie, na kilku godzinach na komisariacie.

29.09.2003
13:36
[7]

diuk [ Konsul ]

Wisien --> problem z kolesiami jest taki, że zwykle jest ich wielu: od 4 do 10. A wiadomo" i Herkules d**a kiedy wrogów kupa - a ofiary wybierane są z osób idących samotnie. Trudno jest grać bohatera, gdy kolesie mają jakiś sprzęt - im jest wszystko jedno, jak bardzo będzie pokiereszowana ofiara...
Mnie nie przeraża sam fakt istnienia takich debili - byli, są i będą. Przeraża mnie fakt, że służby powołane do sprzątania tego łajna nie są skuteczne - vide zgłoszenia na policję w tytułowym artykule - kilka stron "zgłoszenia" i umorzenie po miesiącu - a jak widać wcale nie tak trudno było zebrać informacje operacyjne - zrobił to amator...
Parkingi społeczne, prywatna ochrona, grupy osiedlowej samoobrony (nie tej od Leppera!) - to na cholerę wtedy policja? Chyba tylko po to, aby bronić praw bandytów, aby im kto za dużej krzywdy nie zrobił...

29.09.2003
13:43
[8]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Jakoś jak dotąd nie zostałem skrojony ale dwa razy byłem blisko...
Za pierwszym razem proporcje 3:1, godzina nocna, wracałem z pracy - goście (tak ca 17-18 lat) zaczepili mnie o fajkę i dwóch rozmawiało międzysobą czy by "panu nie zabrać pieniążków" co spowodowało odwiedzenie kurka w gazowcu (plan taktyczny - strzał w pysk i w nogi) trzymanym w kieszeni... ale ich "szefowi" widać się spodobałem bo warknął "że pan wraca pewnie z pracy i żeby zamknęli mordy" co też uczynili...
Za drugim proporcje 6:1, godzina 16,30, centrum miasta, jakieś 50 metrów od domu - zaczepił mnie łysol a po drugiej stronie ulicy stało 5 jego przygrzanych kolesi. Burknął "czego tu **** **** szukasz", odburknąłem "niczego" i chyba zgłupiał bo rozdziawił paszczę i próbował myśleć... w tym czasie spokojnie odszedłem... 9tymm razem z braku gazowca - biały dzień !!! - plan taktyczny ograniczył się do "w nogi" ).



Pablito

Nie słyszałeś o akcji "zero tolerancji dla zła" ?
Po prostu burmistrz NY wziął za dupę policję a policja wzięła za dupy bandziorów...

Poza tym kilka stanów uchwaliło tzw prawo "trzeciego przestępstwa" - polega to na tym, że za trzecie przestępstwo (obojetnie jakie) jest nie mniej niż 25 lat... Pierwszy wyrok z tego prawa zapadł za... kradzież hamburgera małolatowi.

29.09.2003
13:51
[9]

diuk [ Konsul ]

el f --> to prawo "trzeciego przestępstwa" przypadło mi natychmiast do gustu....
Tylko mamy za mało więziń na pomieszczenie tego bydła... Może dla takich "trzeciaków" zaadaptować jakieś stare forty w Modlinie? Duża wilgotność, ciemne cele, zero opieki lekarskiej i brukiew na obiadek... A coś lepiej dopiero jak więzień zapracuje - co wy na to? Bo jak pomyślę, że na utrzymanie tego debila trzeba wydać 1.600 zł miesięcznie, to - mimo wrodzonego humanizmu - taniej mi wychodzi jednorazowe 7.65 mm...

29.09.2003
14:00
[10]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Diuk

Jak gość za hamburgera poszedł na 25 lat to większość z ludków mających po dwa wyskoki na kontach zastanawiało się głęboko nad rzuceniem papierka na ulicę... a nuż sędzia uzna że to przestępstwo...
Wbrew pozorom taka surowość aż do przesady może spowodować opustoszenie więzień...

Wiecie czemu w Arabii Saudyjskiej nie ma problemu narkomani ?
Bo tam za samo posiadanie narkotyku obcinają mieczem głowę...
Kradzieże prawie nie występują - obcięcie dłoni... widok takiego bezrękiego gostka działa odstraszająco na potencjalnych amatorów cudzego mienia...
W chyba Hong Kongu za graficiarstwo karają publiczną chłostą - efekt ? Czyste ściany, wagony...

A tylko nasi "psychologowie" i "prawnicy" nie widzą związku między srogością kary a ilością przestępstw...

29.09.2003
14:05
[11]

TeadyBeeR [ Legend ]

Bo u nas to nie jest humanitarne wsadzic do pierdla albo dac kulke w leb takiemu "pieknemu mlodziencowi" , niech ma druga szanse i nakradnie jeszcze wiecej komorek.

29.09.2003
14:53
smile
[12]

Jaelle [ Konsul ]

powystrzelać ich wszystkich i tyle !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
wstrętne gnoje ........ wrrrrrr ...

29.09.2003
14:57
smile
[13]

Grand [ The One And Only ]

Jestem za pomysłem Jaelle miałem tylko raz taką sytuacje 2:1 chcieli mi zabar $$ ale akurat szło 3 moich kolegów takich bardziej konkretnych :)) i dwaj panowie zaczeli przepraszać :) ale gdyby np. nie szli to bym musiał oddać 2 zł i Bógwie co jeszcze by sie wydarzyło wiem że podobroci bym nie odał :)

29.09.2003
15:13
[14]

M-Hunter [ The Jester Race ]

Trzeba wypowiedzieć wojnę dresom. DLaczego nie zrobią tak jak w Arabi Saudyjskiej ? Obetną kilku ziomalom ręcę i się uspokoi. Chyba że policja będzie patrolować ulice tak ja keraz, to wtedy nikogo nie złapią.

29.09.2003
15:16
[15]

Pablito [ Legionista ]

elf, pasterka -> hasło "zero tolerancji" jest oczywiście znane, ale to tylko hasło. Przemawia do mnie pomysł "3-go przestępstwa", ale ciężko widzę jego realizację (brak środków na więzienia, wyroki w "zawiasach"). Konieczne byłyby też zmiany w prawie, a przy nastawieniu wielu osób tworzących to prawo - upieraniu się przy nieefektywnej resocjalizacji surowe kary nie wchodzą w grę.

Przypomnę pewną sytuację: jakis czas temu mnożyły się fałszywe alarmy bombowe. W końcu jakiegoś kolesia (informował o bombie w szpitalu) złapali i wsadzili na wiele lat. I rzeczywiście, fałszywe alarmy prawie przestały się pojawiać. Ciekawe, kto wtedy stał za tą sprawną akcją policyjno-sądową?

29.09.2003
15:17
smile
[16]

VinEze [ Hasta la victoria siempre! ]

Policja twierdzi, że przestępczość spada. Wysyłamy wojsko do Iraku. A nie potrafimy poradzić z tym co jest pod domem.

29.09.2003
16:11
smile
[17]

NecroCannibal [ a.k.a. Kubuś Puchatek ]

niedawno miałem śmieszną sytuację, zaczepiło mnie 2 kolesi i spytało o fajke, powiedziałem im że nie pale to nagle zachciało im się moich pieniędzy. Powiedziałem że nie mam, na to jeden z nich powiedział że mnie przeszuka a jak znajdzie to zabierze wszystko, zawoła brata (sic!) i mi wpierdolą. Odpowiedziałem mu: "spoko, ale jak nie znajdziesz tej kasy to połamię ci szczenkę zanim zdążysz otworzyć usta", kolesie bez słowa sobie poszli.

29.09.2003
16:50
smile
[18]

amoreg1234 [ użytkownik ]

ja to mialem sytuacje, bylem z kumplami (jeden nie z mojego osiedla), paka jakies 5-6 osob. zaczeli za nami isc kolesie ktorych znam z widzenia,nie utrzymuje kontaktow. ich natomiast bylo ze 20. szli za nami krok w krok i caly czas cos krzyczyeli, to rzucili kamieniem, (a na takie lepiej nie reagowac). postalismy troche w miejscu, tamci byli kilkanascie metrow od nas, chcielismy gdzies pojsc. nagle kilka osob z tej wielkiej grupy rzucili sie na mojego kolege, niemiejscowego, i zaczeli go kopac, nawet nie interweniowalismy (20 na 5...). skopali troche chlopaka, ale dal im troche browarow, bo mial w plecaku to sie odczepili, a on szybko zwial z osiedla. za co bija? za to ze koles z innego osiedla... to jest chore

29.09.2003
17:06
[19]

NecroCannibal [ a.k.a. Kubuś Puchatek ]

amoreg1234 --> dlatgo warto z takimi utrzymywać chociarz taki kontakt żeby móc poeiwdzieć "słuchajcie to mój kumpel, nie bijcie go". Lepiej mieć wśród drechów zajomych niż nie mieć.

29.09.2003
17:16
smile
[20]

Caleb [ The Evil That Men Do ]

wszystkim takim gnojom, którzy kroją kogokolwiek obciąłbym jaja i powiesił

29.09.2003
17:19
smile
[21]

Jaelle [ Konsul ]

właśnie tak ...!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

29.09.2003
17:29
[22]

Badzi [ Konsul ]

Mam chyba jakieś szczęście, ale (odpukać!) mnie jeszcze nic ciężkiego nie spotkało (najwyżej 1-2 razy zaczepili - nie wiem jakim cudem się w sumie upiekło).
Za to kumpel był ostatnio uczestnikiem [na szczęście nie ofiarą] takiego wydarzenia:
godzina wczesnopopołudniowa, siedzi sobie kulturalnie na ławeczce na środku osiedla z dwoma kumplami. Od czasu do czasu chodnikiem przejeżdża maluch z bandą "kwiatu młodzieży polskiej". Za którymś razem podjeżdża do ławki i zatrzymuje się. Wychodzi 2 kolesi - postura odwrotnie proporcjonalna do ilorazu inteligencji. "Co się tak **** gapicie, Wy ****, chcecie **** ***** po ryju?!". 2 kumpli próbuje coś odpyskować [wiadomo - w stylu: "nic", "o co w ogóle chodzi?"], 3-ci siedzi spokojnie. Nagle koksikom zaczęło się chyba nudzić, a może spieszyć? [może poziom rozmowy ich przeraził?], no to strzeli parę solidnych petard temu co nic nie mówił [nie napiszę, że temu co nic nie zawinił, bo winnych tam po prostu nie było]. Efekt - złamany palec, obite nery, itd. itp. - nie znam dokładnie obrażeń [ale nie o nie konkretnie tu chyba chodzi]. Oczywiście wszystko zostało zgłoszone na policję [kumpel był świadkiem]. Wiadomo: pisanie protokołu [2x 3 godziny] i te pierdoły. Rozpoznali klientów na zdjęciu, rozpoznali samochód. Ba! Podjechali w pełnej konspirze na miasto, by upewnić panów policjantów, że wiedzą o kogo chodzi - wskazali wprost winnych! Do tego wszystkiego słyszeli rozmowę 2 oficerów: "Słuchaj można by wreszcie przyskrzynić tego xxx, mamy go jak na tacy. - Nie, nie...". Ostatecznie przyszło pismo o umorzenie śledztwa z powodu NIEROZPOZNANIA OSKARŻONYCH! Po prostu ręcę opadają? Może oni mieli się sami zgłosić na komisariat? ;(

I co sądzicie o tej historyjce z życia nastolatka wziętej?

PS. Dodam może tylko, że mój kumpel ma 16, a ofiara 17 lat.

29.09.2003
18:05
[23]

bartek [ ]

Z moich obserwacji wynika, ze w okolicy jest coraz gorzej.
Drechy bija skaterow za szerokie spodnie, skini bija drechow za drechy, skini bija skaterow za szerokie spodnie, mieszkancy Jarot wala tych z Nagorek, ci z Nagorek wala tych z Jarot, a drechy ze Srodmiescia kosza kogo popadnie - na olsztynskiej starowce mozna niezle zarobic.

Poziom bezpieczenstwa jest znacznie wyzszy niz w Warszawie, mniej ogolnie takich smiesznych, ograniczonych ludkow ale wieeelu moich znajomych zostalo skrojonych w bialy dzien, robi sie nieciekawie :/

Jeden chlopaczek skonczyl ze wstrzasnieniem mozgu, stracil sluch na prawe ucho, dwa zeby i zlamano mu szczeke tylko dlatego, ze mial fajne ciuchy i jakims cwelom sie one spodobaly.
O dziwo policja zareagowala natychmiastowo, odebrala chlopaka ze szpitala (choc lekarze nie zalecali mu nawet wstawania - pozniej lezal przez kilka tygodni) objechali z nim miasto i znalezli tych gnojkow - siedzieli sobie jakby nigdy nic pod olsztynskim ratuszem... w swiezo skrojonym ubranku...
Pol miecha w zawiasach, jeden odsiedzial bodajze dwa miesiace. A chlopak jaka sie do tej pory, ma problemy ze skupieniem, a prawe ucho jest mu juz calkowicie zbedne.

Mysle, ze jest jeszcze jeden dobry, nie tak skuteczny ale chyba zapomniany sposob.
Znajomy dzielnicowy opowiadal mi, ze gdy zaczynal prace w rejonie jakis zul na niego splunal mowiac 'spierdalaj kutasie, no co? co mi zabierzesz, jak ja nic nie mam?'. A dzielnicowy bach - trzydziesci godzin prac spolecznych.
Najczystsza dzielnica. I nikt na nikogo nie pluje.

29.09.2003
18:14
smile
[24]

Hamil_Hamster [ Indiana Majonez ]

Czas kupić mocną wiatrówke (replike jakiejś prawdziwej broni) i nosić przy sobie - takie coś jak nie odstraszy to nawet się anda do obrony...

29.09.2003
18:16
smile
[25]

Jaelle [ Konsul ]

heh - rąbane drechy ..... a potem się dziwią dlaczego nikt nie lubi dresów .....
a co ma zrobić dziewczyna jak ją napadnie 3 takich pakerów i każe wyskakiwać z kasy ??!!!!!!!!!!
wstrętne , wstrętne , wstrętne DRECHYYYYY!!!!!!!!!!!!!

29.09.2003
18:19
smile
[26]

TeadyBeeR [ Legend ]

Hamil_Hamster --->tylko jak "niechcacy" skrzywdzisz napastnika to niestety Ciebie udupia. Taki mamy piekny system prawny.

29.09.2003
18:27
smile
[27]

diuk [ Konsul ]

Skoro na policję nie ma co liczyć (co jest dziwne), skoro świadkowie zdarzenia boją się zareagować (co akurat nie jest dziwne) należy chyba sobie radzić samemu: chodzić w grupach i chronić się nawzajem. Tyle, że jak potem dojdzie do bijatyki, to policja odbierze to jako bójkę młodzieżowych gangów... Ale czy jest jakieś wyjście? Może ten artykuł coś pomoże, może szef policji będzie musiał zareagować?
Jestem za: ZERO TOLERANCJI i za TRZECIM PRZESTĘPSTWEM, to bandyci mają się bać, nie ich ofiary...

29.09.2003
18:53
[28]

Caleb [ The Evil That Men Do ]

każdy zdrowy psychicznie pełnoletni obywatel powinien mieć pozwolenie na posiadanie broni.
Tak, wiem, że wtedy drechy łatwiej kupiłyby sobie spluwy, ale zanim kogoś skroją będą sie musile 10 razy zastanowić czy im sie opłaca.

29.09.2003
19:06
smile
[29]

Grand [ The One And Only ]

Właściwie czemu nie można wprowadzić takiego praewa jak w arabi ?? Było by super ;/ żyli byśmy jak w raju (tak myśle)

29.09.2003
19:22
smile
[30]

Insect [ Pretorianin ]

Jezu....ale wypowiedzi tych kolesi są straszne..."Lubie widzieć strach w jego oczach"...Aż ciarki przechodzą...A policja szczerze i obiektywnie mowiąc g**** robi z tym wszystkim...Wiem bo sam byłem w podobnej sytuacji..Nie jest milo miec "kosę" blisko ciała...Na tym świecie niestety trzeba samemu rozwiązywać takie problemy (tzn. bez pomocy policji bo "j.w.")...Tylko w jaki sposób?Zebrac ekipę i skopać kolesia?On zbierze potem większą...I jak tu działać?

29.09.2003
19:41
[31]

wangor [ Centurion ]

Gadalem ostatnio z gosciem z Singapuru, zazdroscil mi, ze Polska jest liberalna, ze wiele w Polsce mozna, mowilem mu, ze nie jest tak rozowo, bezrobocie, afery.., dowiedzialem sie, ze w Singapurze za narkotyki jest kara smierci i niewolno rzuc gum publicznie, powiedzial, ze taka jest cena za 'prosperity'.

Tak mysle, ze sposob Arabski chyba jest niezastapiony, ciekawe, jakie sa paragrafy na posiadanie, ale nie uzywanie broni bialej. Tak mysle, czy moznaby nosic przy sobie bezprzypalowo w pochwie szable ala XVIII wiek, zeby ewentualnie od reki wymierzyc sprawiedliwosc ;)

29.09.2003
20:21
smile
[32]

Ficket [ BMX ]

amoreg1234 --> "Wiecznie zły menelich pragnie bić po twarzy mnie; Bo nie jestem z tych stron, a to bardzo źle rokuje; Jego wizji świata i ja zaraz to poczuję..."

29.09.2003
20:21
smile
[33]

yuppie [ Generał ]

[email protected]#$&&[email protected][email protected]# dresy!!!!!!!!!!

29.09.2003
20:28
smile
[34]

Lewy Krawiec(łoś) [ I can change ]

Mnie kurwa okradli 3 tygodnie temu..jebane drechy...nie wiecie jakie to upokorzenie kurna oddać drogie przedmioty za zdrowie...jak bym kurna teraz ich zobaczył to bym kazał im stać i poleciałbym do domu po wiatrówkę. Zabiłbym ich kurwa, zabił.

29.09.2003
20:34
[35]

Caleb [ The Evil That Men Do ]

wangor ---> no i problem prochów rozwiązany. gdyby coś takiego wprowadzili u nas też nie byłoby prochów.
No ale zaraz oczywiście psy ze środowisk politycznie-poprawnie-broniących "praw człowieka" zatopiły by swoje kły w każdym kto taki pomysł by śmiał popierać, a co gorsza był jego autorem.

29.09.2003
20:35
[36]

The LasT Child [ GoorkA ]

ja dwa tygodnie temu oberwalem, podejrzenie zlamanego nosa i korony w zebie wyszczerbione za to ze sie postawilem...

dla mnie rozwoj czegos takiego jest zwiazany z rozwojem jednej z subkultur, oczywiscie sa tacy co nie kroja jest ich duzo ale masa czuje sie mocna w grupie i atakuja kogopopadnie!

29.09.2003
20:44
smile
[37]

Long [ Generał ]

wangor --> Popieram broń białą - to działa! jakoś rok temu, podczas pokazu walki rycerskiej na warszawskim Tarchominie, kilku pijanych dresów zaczęło do nas wołać coś w stylu: "E, no k*** chodźcie tu do nas z ekipom i zobaczymy kto lepszy", plus parę obraźliwych tekstów dla zachęty... Kolega porwał dwuręczaka i pobiegł do nich wołając: "Na ch*** mi ekipa, sam do was pójdę!". Dresy straciły wojenny animusz i oddaliły się ze znaczną prędkością.

29.09.2003
20:51
[38]

Lander1 [ Konsul ]

1. dopiero zacząłem czytać, ale artykuł zapowiada sie ciekawie
2.diuk, wogóle dzieki bo art. przyda mi sie do pracy z polaka
3. Pitbulle wcale nie są głupie, a "świńskie ryje" to maja bulteriery. A wogóle to żadna rasa nie jest "zła i głupia", pitbulle po za tym jeeli chodzi o kontakt z ludźmi są jednymi z bardziej ufnych i towarzxyskich w stosunku do obcych. ("W alejkach szarpią się na smyczach umięśnione pary - nastolatki ze swoimi pupilami o świńskich pyskach. Innych psów nie widać. Trudno zrozumieć namiętność miejscowego elektoratu do pitbuli. Psy te są znane z potwornej siły, niepohamowanej agresji i z tego, że są głupie jak obroże, które mają na szyjach.")

29.09.2003
21:02
[39]

wangor [ Centurion ]

Caleb - sytuacja jest o tyle skomplikowana, ze sa ludzie, ktorzy potrafia sie dragami "bawic" (to zle okreslenie) i w zyciu nic zlego nie zrobia, a sa tacy, ktorzy biora dragi i robia zle, i Ci pierwsi przez tych drugich by tracili, to nie jest dobre rozwiazanie

Long - :) widzialem podobna scene - dzielni Lubelscy wojacy szli pod brame krakowska w pelnym opłytowaniu, i jednego rycerza jacys siniacy zaczeli ponizac tekstami w stylu "Panie rycerzu, ile ta zbroja poci ? " ;)) ale rycerz prawdopodobnie stwierdzil, ze nie przybedzie mu chwaly jesli staranuje wiesniaka i nic nie zrobil ;) a mogl, mial poltoraka na plecach ;)

29.09.2003
21:18
smile
[40]

wangor [ Centurion ]

co do rycerza, dodam, ze niechcialem Go pokazac w zlym swietle, postapil rycersko, mogl ich pociac jak jak oslepiony Jurand ze Spychowa z dwójką ;)

29.09.2003
22:46
[41]

wi3dzmin [ Konsul ]

hmm mnie i moich kumpli skroili jakies dwa lata temu... szlismy we trzech główną ulicą mojego miasta i siedliśmy na chwile na ławce... żeby pracę domową spisać :) przpominam ze bylo to centrum miasta, bialy dzien , kupe ludzi itp..
siedzimy tak i nagle podchodzi do nas 8-9 dresiarzy no i standardowe pytanie
-macie fajki
-nie
-to dawac kase
-nie mamy
-dawac bo *****
no i dalej standardowy scenariusz, napoczątku sie trzymaliśmy no ale zaczeli nas szarpac , kumpel dostal w leb no to zabrali .. kumplowi kase, drugiemu zegarek, mi nie zdazyli bo zaczeli sie sprzeczac o cos to poszlismy w dlugą....
oczywiscie nikt ze swiatków nie zareagowal... w sumie trudno wymagac zeby sam na 9 drechów się ktoś rzucił...
ale i tak mieliśmy szczescie.. jak sie pozniej na policji dowiedzielismy polgodziny pozniej dorwali jakiegos kolesia i pobili go tak ze wylądował w szpitalu...

Zgłosiliśmy to na policje i w sumie akcja była przeprowadzona sprawnie... zgarneli głównych prowokatorów... poznaliśmy ich na zdjeciach, potem rozpoznawaliśmy ich przez "weneckie' lustra, zegarek odzyskany :), zgarneli ich szybciutko no i rozprawa sądowa... ale oczywiscie dostali jakies marne wyroki w zawieszeniu bo miesiac pozniej widzielismy ich juz łazącychp po miescie...
w tym wypadku probelm nie leżał po stronie policji tylko w załagodnym prawie...

29.09.2003
23:19
[42]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Zgodnie z polskim prawem białą broń można posiadać za wyjątkiem noży sprężynowych i tzw "ukrytych ostrzy" czyli np szpady w parasolu. Co niedzielę chodze na salę i mam ze sobą dwa bokeny i albo katanę albo karabelę albo rapier i jeszcze żaden policjant mnie nie zaczepił.

30.09.2003
00:09
[43]

PeeJay [ Centurion ]

Trzęsę się jeszcze z wciekłości!
Całkowicie utożsamiam się z autorem artykułu. Wiem, że jest tak wiele okoliczności łagodzących dla młodocianych przestępców....jednak sam miałem średnie dzieciństwo, widziałem wiele przykrych rzeczy, ale przynajmniej nie jestem w stanie grabić innych i okaleczać ich psychicznie.
To, co przeczytałem po prostu mnie przytłacza.......jak możliwe jest tak PSYWNE zachowanie innych ??? Wspaniały ojciec Michała jest doskonałym przykładem na to, że można....
Jeśli to czytasz - oferuje swoja pomoc - zwłaszcza,że mieszkam stosunkowo niedaleko ..... znam paru fajnych prawników i mam znakomite kontakty z jedną z najlepszych w Polsce firm ochroniarskich....




30.09.2003
05:59
smile
[44]

Ninja [ Pretorianin ]

Ktos tu wspomnial o nowym jorku. 60% spadek przestepczosci??? LOL to ona musiala byc wyjatkowo wysoka bo w dalszym ciągu jest tutaj bardzo niebezpiecznie, szczególnie po zmroku.
Pare dni temu zastrzelili 18 letniego chłopaka na Manhatanie, a zasztyletowanych w metrze znajdują niemal codziennie, juz nie mowie nawet o Projects gdzie mieszkają czarni bo tam w ogole sie nie da wejsc jesli kogos nie znasz, a potencjalnych "rozbójnikow" w dresach i recznikach na głowach nie brakuje... tutaj rządzi mentalnosc 50 Cent'a

30.09.2003
07:28
[45]

Caleb [ The Evil That Men Do ]

Ninja ---> była wyjątkowo wysoka, bo przestępcy nie bali się kar. A teraz (od kiedy burmistrzem został Juliani) tępi się każdy rodzaj złodziejstwa i rozboju. nie ma czegoś takiego jak u nas, tam policja nie popuści gnojom.

30.09.2003
07:52
smile
[46]

ribik [ Konsul ]

Należy powołać lotne brygady uzbrojone w każdy rodzaj broni, i wyposażone we wszelkie uprawnienia, reagujące natychmiast i załatwiające sprawę na miejscu.
Policja nie chce się brać za takie sprawy bo i tak bandzior zostanie wypuszczony przez sąd ze względu na znikomą szkodliwość, a i tak jeszcze bedzie chciał się zemścić i sprowadzi kumpli, te wszystkie lęki tkwią w umyśle, że jeżeli jest się napadniętym to nalezy się bronić wszelkimi sposobami, i tu jest problem jeżeli takiemu bandziorowi zrobi się krzywdę albo nawet ukatrupi to jeszcze można zostać posądzonym o morderstwo, należy przewartosciować u wielu osób że tylko takie postępowanie w określonych sytuacjach jest mozliwe.

30.09.2003
08:17
[47]

Owen [ ]

Caleb ---> Tylko Juliani nie jest już merem NY a do tego jak spadła przestępczość "humanitaryści" zaczęli wieszać na nim psy za to że jest zbyt okrutny, nieprawiedliwy i narusza godność ludzi... Flaki się przewracają...

30.09.2003
09:59
smile
[48]

hotDog [ Outsider ]

zabic, po prostu qrfa zabic!

30.09.2003
11:35
smile
[49]

diuk [ Konsul ]

No to jeszcze na temat praw bandyty i ofiary: usłyszałem właśnie w radiu, że mają zbadać, czy policja nie przekroczyła swoich uprawnień przy aresztowaniu tego gościa co rozrabiał w telewizji... Bo koleś ma złamany nos i parę siniaków... Biedaczek, ci wredni antyteroryści z policji pewnie go jeszcze przeproszą... GDZIE MY ŻYJEMY?!!

30.09.2003
11:43
[50]

diuk [ Konsul ]

wi3dzmin --> w przypadku, jaki opisałeś, trudno rzeczywiście wymagać, aby ktoś heroicznie stawał naprzeciw 9 dresów. Powinno to być załatwione inaczej: krótki telefon na policję (od świadka zdarzenia) i natychmiastowa interwencja patrolu... tyle że po czasach komuny donos na policję ciągle się u nas źle kojarzy... A powinien być to naturalny odruch - widzę coś niepokojącego, zagrażającego zdrowiu lub mieniu - dzwonię i wzywam stosowne służby, żeby to sprawdziły i ew. zainterweniowały... Jak widzę na filmach o USA, do jakich pierdół tam się wzywa policję, to po prostu im zazdroszczę... A tam każdy ma gnata w domu, ale i tak najpierw dzwoni na 112...

© 2000-2021 GRY-OnLine S.A.