GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Opowiadamy kawały :))) (Cz. II )

19.12.2001
11:36
[1]

Macu [ Santiago Bernabeu ]

Opowiadamy kawały :))) (Cz. II )

Pozdr. dla Hitmanio :))

19.12.2001
12:55
[2]

Voytas_WRC [ Rajdowiec ]

Chłopak i dziewczyna siedzą w parku na ławce. W pewnym momencie Ona mówi kokieteryjnie: "Ach, jak mnie rączka boli!" On całuje ją w rękę i pyta pieszczotliwie:"I co, jeszcze boli?" "Nie" - oświadcza Dziewczyna, po czym dodaje: "Ale tak mnie nosek boli!" Chłopak tym razem całuje nosek i pyta: "Jeszcze boli?" "Nie, już przestał"- mówi Ona - "Ale wiesz, tak mnie czółko boli". Tym razem Chłopak całuje ją w czółko i pyta: "I co, jeszcze boli?" "Nie, już nie boli"- odpowiada Dziewczyna. W tym momencie wtrąca się siedzący na sąsiedniej ławce staruszek i zbolałym, pełnym cierpienia głosem pyta: "Panie, a hemoroidy też pan leczy????".

19.12.2001
12:57
[3]

Voytas_WRC [ Rajdowiec ]

Rozmowa dwoch facetow - Dlaczego na swoja zone mowisz flanelciu ? - To zdrobnienie - ?!?! Od czego ??? - Ty szmato

19.12.2001
13:19
[4]

kastore [ Troll Slayer ]

> Dopóty dysk dane nosi, póki mu bootsector nie padnie > Jeden Celeron kompa nie czyni > Nie wywoluj przerwan z BIOSu > Madry Polak po errorze > Jak trwoga to do serwisu > Nie wszystko dioda co sie swieci > Gdzie dysków szesc tam duzo formatowania > Komu w droge temu laptop > Na twardzielu dioda gore

19.12.2001
13:21
smile
[5]

Psychol [ yellow_koza ]

do tego kawalu trzeba miec cierpliwosc.... od razu mowie zeby nie wymiekac :P mial dziadek sobie yellow koze i 3 synoof, pewnego dnia yellow koza mu uciekla mowi wienc dziadek do sfojego nastarshego syna: -znajdz mi yellow koze bo cie zabije (:P) wienc poshedl najstarshy syn na poshukiwania.... minela godzina... dwie.... dzien przeshukal syn calom wies i nic, wraca glodny do domq i mowi - ojciec, przeshukalem calom wies, kazdy kamien i drzewo i nic wziol go ojciec i zaje..al przyshla kolej na syna sredniego: -znajdz mi yellow koze bo cie zabije jak tfojego brata ten przestrashony wziol troche jedzenia i zaczol shukac... dzien.... drugi..trzeci...minol tydzien - wraca bez yellow kozy -ojciec przeshukalem caly powiat... ale yellow kozy nie znalazlem ojcies wqrwiony wziol tasak i go zabil mowi do najmlodshego: -wiesh co sie stanie jak nie znajdziesh yellow kozy! idz i znajdz yellow koze!!!!! mlodshy sie spakowal.... wziol oshczednosci i zaczol poshukiwania minal miesionc...dwa.....rok....10 lat syn przeshukal calom europe, azje, afryke w ameryce znalazl zone, urodzilo mu sie 2 synoof ale yellow kozy nie znalazl ale tak sobie mysli ze ojca trzeba odwiedzic wraca wienc bogaty z synami z zona i mowi -ojciec oto tfoje wnuki, to moja zona ale yellow kozy nie ma ..... ..... wziol wien ojciec siekiere i go zabil :PPPPPPP hyhyhyhyhyhy :)) oki teraz na powaznie... ten bendzie smieshy gwarantuje wam jedzie facet autobusem i nagle slyshy "biteciki" kanar! shuka f panice wyjscia do przystanq daleko patrzy - okno! otfiera, wyskaqje, fpada f krzaki caly poobijany fstaje... patrzy a f krzakach.... yellow koza :)

21.12.2001
22:55
[6]

Fantazyoosh [ sałatka z pora ]

Ten jest nieco chamski, ale smiszny:) Co robi kobieta w kuchni? - Gotuje, zmywa, prasuje, przespi sie, zje cos itd... A co robi kobieta w salonie? - Ma za dlugi lanicuch.

21.12.2001
23:06
[7]

specjalista [ Generaďż˝ ]

taka mała zagadeczka co to jest nogi wystajace z monitora blondi weszła do internetu

22.12.2001
18:16
smile
[8]

Jaroh_KTJ [ Chor��y ]

hahahaha :))

22.12.2001
18:25
[9]

Lauradriel [ Centurion ]

Dlaczego kawalerowie są chudzi, a żonaci grubi? Kawaler przychodzi do domu. Patrzy do lodówki... nic ciekawego. Buch do łóżka. Żonaty przychodzi do domu. Patrzy do łóżka... nic ciiekawego. Buch do lodówki.

26.12.2001
00:34
[10]

griz636 [ Jimmi ]

Mały Giovani, który jest synem szefa sycylijskiej mafii pisze list do św. Mikołaja: -"Mikołaju! Jak z pewnością wiesz, przez cały rok byłem grzeczny i sprawiłbyś mi wielką przyjemność przynosząc kolejkę elektryczną". W tym momencie koło pokoju chłopca przechodzi ojciec, więc mały Giovani zaczyna pisać list od nowa: "Mikołaju, byłem grzeczny, więc przynieś mi dwie kolejki elektryczne". Ojciec chłopca wchodzi do środka z kilkoma mafiosami, więc Giovani zaczyna pisać list po raz trzeci: -"Mikołaju, jeśli chcesz jeszcze kiedykolwiek zobaczyć swoją matkę..."

26.12.2001
01:16
[11]

Lophix [ Lege r ]

Siedzi facet na kiblu, a tu nagle przylatuje maly aniolek i mowi do niego: -masz tu przeslanie dla ludzkosci idz glos te calemu swiatu -ale dlaczego wlasnie ja -zostales wybrany gosciu nie mial lepszego pomyslu wiec wzial przeslanie i wyszedl na ulice i zobaczyl malego chlopca: -chlopcze patrz mam tu przeslanie dla swiata -bujaj sie frajerze idzie dalej, i tak idzie i idzie i idzie i w koncu doszedl do takiego duzego budynku i widzi jak z niego wychodzi student i mowi mu: -kolego mam tu przeslanie dla swiata od aniolka zechciej je wysluchac -tak? a co na to twoj lekarz? -ty buraku glupi -smierdzisz ogorkami -nara -nara i juz facem mial sie zalamac, az tu nagle ma wizje a w niej taka goralska chata na srodku pola i pomyslal sobie, pojde tam. i tak se pomyslal skad ja mam wiedziec gdzie to jest? i musial zejsc caly swiat az w koncu patrzy a to ta jego chata! Podchodzi do drzwi, puka otwiera mu baca usmiechechniety mowi "nic nie mow, siadaj do stolu pojedz, napij sie...". no i gosciu posiedzial, popil, az w koncu mowi: -no baco zapewne wiesz po co tu przyszedlem -nie -mam przekaz dla swiata -a masz yellow koze? -nie I wszedl premier buzek i zabil wszystkich Lophix Specjalne podziekowania: Psychol Forma stylistyczna i gramatyczna jest celowa :>

26.12.2001
01:24
smile
[12]

n-age [ Junior ]

Laboratorium z chemii. Studentka do kolezanki: - Co robisz? - Ekstra*uje... - Naprawde? Zrób mi dwa...

26.12.2001
12:40
[13]

Voytas_WRC [ Rajdowiec ]

Trzej synowie przyjeżdżają do domu na święta i każdy z nich ma jakiś prezent dla staruszki matki. Pierwszy sprezentował jej willę wybudowaną w sąsiedztwie, do której mogła przenieść się ze swojej walącej się chatki, drugi najnowszego mercedesa z kierowcą, a trzeci... papugę, która recytowała wersety z Biblii. Staruszka-matka była bowiem bardzo pobożna, a wzrok już nie ten... Po kilku dniach matka wysyła do synów kartki pocztowe, w których dziękuje za prezenty: - Janku! Dom, który dla mnie zbudowałeś jest piękny, ale za duży. Mieszkam tylko w jednym pokoju, a pozostałe muszę sprzątać i ogrzewać... - Wojtku! Jestem zbyt stara na podróże, poza tym kierowca jest niemiły. Niepotrzebny mi ten samochód... - Kochany Stasiu! Jak zwykle wiesz, co zrobić, by ucieszyć swoją mamę. Serdeczne dzięki za kurę, była pyszna!

26.12.2001
12:41
[14]

Voytas_WRC [ Rajdowiec ]

Światowy Ruch Przetrwania postanowił przeprowadzić sondaż zadając ludziom następujące pytanie: Powiedz proszę, jaka jest twoja opinia na temat podziału żywności w innych krajach świata. Rezultaty były następujące: - w Afryce nikt nie wiedział co to jest żywność. - w Europie Zachodniej nikt nie wiedział co znaczy podział. -.w Europie Wschodniej nikt nie wiedział co to jest twoja opinia. - w Ameryce Południowej nikt nie wiedział co oznacza proszę. - w USA nikt nie wiedział co to są inne kraje świata.

26.12.2001
12:47
smile
[15]

Capt. Krzysztow [ Kapitan Gwiezdnej Floty ]

To ja wam dam zagadke: Było sobie małe miasteczko, gdzie sobie spokojnie żyło 600 ludzi. Pewnego razu przyjechał facet na czeronej motorynce, zabił 300 osób i uciekł. Po tygodniu przyjechał ponownie, zabił 200 ludzi, i uciekł. Gdy przyjechał trzeci raz, zabił 99 osób i zaczął uciekać, ale ostatni mieszkanieć się wnerwił, wsiadł na swoją zieloną motorynkę, dogonił mordercę i go zabił. Jaki z tego morał??? ;-) Pozdrawiam.

26.12.2001
12:49
[16]

Lophix [ Lege r ]

Zielone motorynki sa szybsze od czerwoych. :>

26.12.2001
12:51
smile
[17]

Capt. Krzysztow [ Kapitan Gwiezdnej Floty ]

Zgadza się :-)) Było to kiedyś w Top Secret. Pozdrawiam.

28.12.2001
11:28
[18]

griz636 [ Jimmi ]

Przychodzi babcia do lekarza i mówi: - Panie doktorze mam taki problem. Cały dzień "popierduję" sobie.... To znaczy chciałam powiedzieć puszczam gazy. No ale właściwie nie jest to takie straszne bo w ogóle ich nie słychać i nie śmierdzą. Powiem panu,że odkąd weszłam do pana gabinetu zdążyłam już puścić 20 o przepraszam 21 razy, ale pan i tak tego nie zauważył bo one są super cichutkie i absolutnie bezwonne. Prosiłabym jednak by pan mi coś zapisał bo to takie krępujące. Lekarz bez słowa wyciąga długopis i wypisuje receptę. - Proszę brać te pastylki 3 razy dziennie i zgłosić się do mnie za tydzień. Za tydzień przychodzi babcia znowu i mówi: - Panie doktorze! Całkowita tragedia! Wprawdzie nadal są całkowicie bezgłośne, to jednak śmierdzą potwornie. - No tak, jak na razie przywróciłem pani węch, teraz musimy popracować nad słuchem

28.12.2001
11:29
[19]

griz636 [ Jimmi ]

Jasiu wraca do domu cały podrapany: ręce, twarz, nogi, więc mama się go pyta: - Synku co się stało? - Jechałem na rowerku i się wywróciłem. - Ale przecież rowerek stoi w garażu i ma zepsute siodełko... - No, ale to był rowerek pożyczony. - I jak to się stało? - Wjechałem na żwir i wpadłem w poślizg. - Ale przecież dzisiaj rano widziałam, że wylali pod naszym blokiem asfalt, tam nie ma żwiru! - No tak, ale ja wpadłem tak naprawdę w krzaki i się porysowałem. - Kochanie przecież krzaki wycięli wczoraj wieczorem... Na to Jasiu zrobił wkurzoną minę i krzyczy: - TO JEST MÓJ KOTEK I BĘDĘ GO RUCHAŁ KIEDY MI SIĘ SPODOBA!!!

28.12.2001
11:31
[20]

griz636 [ Jimmi ]

Facet narąbany w knajpie - postanowił kupić sobie jeszcze ćwiarteczkę do chatki. Było późno więc chciał cichaczem wejść do domu, żeby nie zbudzić żony. Przed domem wsadził sobie ćwiarteczkę do tylnej kieszeni w spodniach a że był tak nawalony - przed samym mieszkaniem potknął się i wypieprzył. Pobił flaszkę - pokaleczył sobie dupę więc szybko cichutko do domu i prosto na palcach do łazienki zrobić opatrunek, żeby nie zakrwawić pościeli. Ściągnął spodnie wypiął zakrwawioną dupę w stronę lustra i robi opatrunek. Zakłada plastry - jeden drugi itd.... i położył się cichutko do łóżka. Rano żona z mordą - budzi go: - ...ty CHU....- pijaku pieprzony, nie dosyć, że przychodzisz nad ranem do domu, pijany w trzy dupy, to jeszcze cała kołdra w krwi !!!! a już nie wiem do cholery na co te plastry na tym lustrze poprzyklejałeś !!!!!!!!

28.12.2001
11:32
[21]

griz636 [ Jimmi ]

- Może ma pan jednak jakiś wolny pokój, albo chociaż jakieś łóżko? Mogę spać gdziekolwiek - poprosił recepcjonistę. - No cóż, mam dwuosobowy pokój w którym mieszka tylko jeden facet i prawdopodobnie byłby zadowolony ze współlokatora, bo to obniżyłoby mu koszty. Ale prawdę mówiąc on chrapie tak głośno, że skarżą się na niego lokatorzy sąsiednich pokoi, tak więc nie wiem, czy będzie pan zainteresowany. - Nie ma sprawy, wezmę ten pokój. Następnego ranka recepcjonista pyta faceta: - Jak się panu spało? - Lepiej niż kiedykolwiek. - A co z chrapaniem - nie przeszkadzało panu? - Nie, natychmiast go uciszyłem. - W jaki sposób? - Już był w łóżku chrapiąc, kiedy wszedłem do pokoju. Przechodząc pocałowałem go w policzek i powiedziałem "Dobranoc, przystojniaku!", a on nie zmrużył oka całą noc obserwując mnie!

28.12.2001
11:35
[22]

griz636 [ Jimmi ]

Poranek w alpejskim kurorcie. Na taras wychodzi Anglik i woła: - How wonderful! Wychodzi Niemiec i wzdycha: - Das ist wunderbar! Wychodzi Rosjanin i dziwuje się: - Kak prikasna! Wychodzi Polak i swtwierdza: - O q..rwa ...

© 2000-2025 GRY-OnLine S.A.