GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Forum CM: Jak was kobitki odrywają od komputera? :))

26.09.2003
10:05
[1]

adam [ Generał ]

Forum CM: Jak was kobitki odrywają od komputera? :))

Pytanie do tych co na stałe mają je w domu:))

26.09.2003
10:09
smile
[2]

UBOCIAK [ Pretorianin ]

hehe - jak chcesz z kobitką życ w zgodzie to musisz się sam od kompa odrywać, bo inaczej to czekają cię pretensje, awantury itp.
Już to przerabiałem.

26.09.2003
10:11
smile
[3]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

W ogole mnie nie odrywaja *smieje sie*

26.09.2003
10:30
smile
[4]

RMATYSIAK [ Konsul ]

ctrl+alt+del
Poz RM

26.09.2003
10:35
[5]

klod____ [ Generał ]

na poczucie winy - nie dzialalo nigdy :)
na wiercenie dziury w brzuchu - czasem zadziala
na wyjscie z domu (np do kina) - prawie zawsze dziala (wsumie to dziwne)
na dupe - no coz .... jakby przestaje dzialac :)))))

26.09.2003
10:46
smile
[6]

Tomcatek [ Pretorianin ]

Jak ja powiedzialem ze walcze w WB i bronie Mińska Maz. to mi "gwiazda" powiedziała:
- ty chyba juz do końca zwariowałeś, idż sie tam przeprowadzi:))

26.09.2003
10:47
smile
[7]

Tomcatek [ Pretorianin ]

a wlasnie co sie dzieje z WB ?????

26.09.2003
10:54
smile
[8]

stary [ ZiP ]

Tomcatek -> w obecnej WB walczymy daleko od Mińska, więc jak Ci Twoja "gwiazda" każe się tam przeprowadzić, to będziesz długo jechał i prawdopodobnie już do nas nie wrócisz.

26.09.2003
10:58
smile
[9]

pan_lutek [ Legionista ]

--- Jak was kobitki odrywają od komputera?

--- NAGO

26.09.2003
11:28
smile
[10]

Tomcatek [ Pretorianin ]

Stary -> Spoko wodza. Bede walczyl :)

26.09.2003
12:59
[11]

-=Dexter=- [ Konsul ]

jak moja ukochana złowieszczo zamilknie po półgodzinnym marudzeniu, że się bawię jak małe dziecko, to wiem że pora już kończyć ;)

chociaż od kiedy opowiedziałem, że gram w Turnieju Wrocławskim a dodatkowo pełnię zaszczytną funkcję Kanclerza to czasami zdarza się jej w ramach wrodzonej obowiązkowości uwzględnić pozytywnie podanie o umożliwienie wywiązania się ze zobowiazań turniejowych :)

26.09.2003
13:16
[12]

jp2 [ Generał ]

napiszcie lepiej co robić by sobie spokojnie 3h dziennie pograć jak nalezy :D

26.09.2003
13:39
[13]

_Szakal_ [ Żółta Żyrafa ]

Moja jest zazdrosna o komputer.
Powiedziala ze z checia wyrzucilaby go przez okno bo wiecej czasu spedzam z nim niz z nia.
Dobrze jednak wie ze tego zrobic nie moze, bo sprzedam meble w mieszkaniu i kupie nowy komputer za te pieniadze :))

26.09.2003
13:45
[14]

klod____ [ Generał ]


to jak w tym kawale

dlaczego kobiety nie lubią komputerów ????
bo nie mgą z nimi konkurować ;)

26.09.2003
13:49
smile
[15]

olgierdk [ Legionista ]

_Szakal_-->slyszalem to samo kilka razy, czasmi wracajac do domu wydaje mi sie zastane puste biurko

26.09.2003
13:49
smile
[16]

Dogon [ Generał ]

Wbrew pozorom to jest problem , aby pogodzić pasję (czy nałóg) z życiem rodzinnym w domu , przy braku czasu wogole (czyli praca i rożne obowiązki). Jak człowiek jest w pracy to zawsze się pociesza ,ze w domku mozna sobie miło spędzić czas...a tu trzeba coś zrobić, załatwić ...no i zostaje troszkę czasu dla siebie ...idziemy w pewnym momencie do komputera odpalamy...i...zapominamy się tak ,że nie widzimy tego czasu upływającego..inni domownicy widzą i próbują nas odciągać w najlepszym momencie (np. gry gdy mój Tiger widzi IS a wyłaniającego się zza górki ;) ) ...i wtedy łatwo wpaść w irytację ...choć to na chwilkę ale jednak...Ja więcej przesiaduje przed komputerem gdy uzyskałem stały dostęp do netu...wydawało mi się , że wcale nie ...ale żona mi to wypomina..i pyta się znajomych czy mają tak samo...że mężczyźni to duże dzieci ;) . Ale przekonuje się czasem ,że inni mają tak samo :) Jest nas więcej Panowie ! :) Łączmy się!

26.09.2003
13:49
[17]

stary [ ZiP ]

jak mieszkałem z rodzicami, a kobietka ze swoimi, to grałem po 5 godzin dziennie, bo mi się nikt nie wpie...

potem się ożeniłem, ale nadal mogłem grać tyle ile chciałem (tyle, że w tym czasie jakoś mniej chciałem grać:)

jak żona była w ciąży to cały czas spała i ja nadal mogłem grać ile chciałem

jak się dziecko urodziło to jak mi się udało zagrać 1-2 godzinki w tygodniu to był max

teraz dziecko trochę podrosło, więc mogę grać częściej, ale tylko nockami, bo wychowanie córki jest najważniejsze


Reasumując: jeśli boicie się, że kobitki was od kompa odciągają, to zafundujcie sobie dzieciaka (albo parkę:) i wtedy zobaczycie że tamto odciąganie to się wam jedynie wydawało...

26.09.2003
14:06
[18]

adam [ Generał ]

stary- > u mnie to czasem już jest tak, że przychodzi mały i mówi - "ja chcę pograć w muminki" :)) i co ja biedny mam wtedy zrobić? :)) wstaję :))

26.09.2003
14:16
[19]

adam [ Generał ]

jp2 - usypiasz kobitke, w jakiś tam sposób:)) i idziesz sobie pograć, masz czas do momnetu kiedy wstanie:))

26.09.2003
14:16
smile
[20]

olgierdk [ Legionista ]

Znajomy psycholog mowil mi ze coraz czesciej przychodza do niego ludzie (w wiekszej liczbie kobiety) i skarza sie ze partner spedza wiekszosc czasu przed kompem (gry, net). Jest na to nawet okreslenie wdowa (wdowiec) komputerowy.

26.09.2003
14:57
smile
[21]

Rah V. Gelert [ Generał ]

No coz komputer nigdy nie powie ze go boli glowa. A nawet jak cos mu sie spali to mozna to wmiare szybko wymienic ;)

26.09.2003
15:28
[22]

swietlo [ Canaille Carthagienne ]

problem powazny i dotykajacy chyba wszystkich majacych kobiety;)
moja:
- krzyczy z kompieli
-dmucha mi od tylu w kark
- ociera sie
- jak powyzsze nie skutkuja mowi ze bede spal z komputerem a ona ze swoja kotka, lub mowi bym sie tulil do kompa

straszne;)

26.09.2003
16:11
smile
[23]

Rah V. Gelert [ Generał ]

swoietlo - to juz wiem czemu obudowy zaczeli robic mniej kanciiate ;) Do takich okraglych lepiej sie przytula, a jak komp chodzi to mawet cieplutki jest ;)

26.09.2003
16:38
[24]

gen. płk H. Guderian [ Generał ]

a ja nie rozumiem o co tym babkom chodzi? wolałyby żeby faceci zamiast grać chodzili pod budke z piwem i wracali nawaleni?

26.09.2003
17:49
smile
[25]

swietlo [ Canaille Carthagienne ]

gen. płk H. Guderian --> raczej wolaly by zeby zamiast kompa i budki z piwem sie nimi zajmowac - dla mnie tez jest to niepojete;)

Rah--> jak widac rynek odpowiada na zapotrzebowanie spoleczne;)
ps. dotarla do ciebie nasza botwa?

26.09.2003
18:03
smile
[26]

Czamber [ Czamberka ]

ja jestem kobietą i uwielbiam komputer; sama lubię grać (szczególnie cRPG dażę ogromna sympatią) i nie rozumiem jak ktoś mógłby mi zabrać ta przyjemność.
Ale mam dla was radę chłopaki (dla tych co mieszkają juz ze swoimi kobietami) : po prostu kupcie drugi komputer żeby także żona/dziewczyna mogła zagrać. zobaczycie jak to je wciągnie!! potem Wy będziecie błagać o to aby Wasze żony/dziewczyny zwróciły na Was uwagę!! :)

26.09.2003
21:22
[27]

klod____ [ Generał ]

czamber-->
masz swieta racje jak mojej zonie kupilem komputer to spedzila razem ze swoja siostra 36 godzin ciegiem przy Heroes of might and magic, a jak sie pojawilem w drzwiach to zawiedzionym glosem powiedziala "juz przyszedles...."
nie mieszkalismy wtedy jeszcze razem :) - zeby bylo jasne

jej uzaleznienie od komputera w poruwnaniu z moim to ciezka patalogia ktora powinno sie leczyc elektrowstrzasami
(spedzam, przed monitorem okolo 12-14 godzin wliczajac prace)

27.09.2003
21:53
smile
[28]

grdyka_ [ Pretorianin ]

Ostatnio to mnie nawet nie jedna kobitka odciagnela od kompa. Byly to mianowicie nasze wspaniale, urodziwe siatkarki, ktore co mecz, to serwuja nam horror, ale nic to, skoro wyladowaly w finale.

30.09.2003
08:21
[29]

Emilus [ Legionista ]

Czamber ---> święta racja, moja narzekała jakiś czas temu tylko do momentu aż pokazałem jej Civilisation II, potem sama stwierdziła, cytuję "Ojej! To już dziesiąta??? No dobra jeszcze parę tur i będę kończyć" Skończyło się tym, że potzrbny był drugi komputer bo nie mogłem się dopchać do swojego starego.

30.09.2003
11:04
smile
[30]

JOY [ Generał ]

Ach te dziewczyny bez nich źle, a z nimi jeszcze gorzej. Pomyślcie innaczej gdzyby nie one to czasu poświęconego kompom było by jeszcze mniej!! Ten czas poświęcilibyście na pranie, robienie jedzonka, auto masturbacji ;)

A tak one to robią!! (przeważnie;) ) A to ostatnie mogą robić nam nawet jak gramy!!

Ja rozwiązałem problem następująco: Jak ja pracuje to ona gra przychodze 2-3 h z nią, a później jak już jest uśpiona/zaspokojona (niepotrzebne skreślić) idę grać w CM :)

No i mam tę szczęście że mogę grać w pracy :))

© 2000-2021 GRY-OnLine S.A.